I SA/Kr 851/10
WyrokWSA w Krakowie2010-12-03
Skład orzekający: Piotr Głowacki, Agnieszka Jakimowicz, Maria Zawadzka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnik ma prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentują faktycznie wykonanych usług?Ratio decidendi
Prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony przysługuje tylko wtedy, gdy faktura dokumentuje rzeczywistą transakcję gospodarczą. Faktury wystawione przez spółki, które nie prowadziły faktycznej działalności gospodarczej i wystawiały fikcyjne faktury, nie stanowią podstawy do odliczenia podatku VAT. W konsekwencji, odliczenie podatku naliczonego z takich faktur jest nieuprawnione.Stan faktyczny
Skarżąca I.D. odliczyła podatek naliczony z faktur wystawionych przez spółki K. i A. za kilka miesięcy 2004 roku. Organy podatkowe ustaliły, że spółki te nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej, a faktury dokumentowały fikcyjne usługi. Skarżąca kwestionowała ustalenia organów i domagała się uchylenia decyzji określających zobowiązanie podatkowe.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargi I.D. na decyzje Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 18 marca 2010 roku utrzymujące w mocy decyzje Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia 8 października 2010 roku.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt I SA/Kr 851/10 | | W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 grudnia 2010r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Piotr Głowacki, Sędziowie: WSA Agnieszka Jakimowicz, WSA Maria Zawadzka (spr.), Protokolant: Iwona Sadowska - Białka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2010r., sprawy ze skarg I. D., na decyzje Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 18 marca 2010r. Nr [...], [...], [...],[...], [...], [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik i grudzień 2004 roku, - s k a r g i o d d a l a -
Naczelnik Urzędu Skarbowego decyzjami z dnia 8 października 2010 roku Nr [...] określił skarżącej I. D. wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za miesiące:
• czerwiec 2004 roku - w wysokości 787 zł,
• lipiec 2004 roku - w wysokości 1.765 zł,
• sierpień 2004 roku – w wysokości 1.294 zł,
• wrzesień 2004 roku – w wysokości 1.373 zł,
• październik 2004 roku – w wysokości 2.150 zł,
• grudzień 2004 roku – w wysokości 1.067 zł.
W toku postępowania podatkowego ustalono, że za poszczególne (w/w) miesiące 2004 roku I.D. odliczyła od podatku należnego podatek naliczony z wystawionych faktur między innymi przez:
• K. Sp. z o.o. K. ul. G.
• A. Sp. z o.o. K. ul. W. (obecna nazwa V.)
Organ podatkowy zakwestionował prawo odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez te Spółki, stwierdzając, że faktury te nie dokumentują faktycznie wykonanych przez te firmy usług. Ustalono bowiem, że firmy te zajmowały się sprzedażą faktur kosztowych. W szczególności Spółka K.:
• wystawiała szereg rachunków dokumentujących wykonywanie różnorodnych usług, przy czym nie posiadała żadnych maszyn, urządzeń, budynków, gruntów, materiałów oraz wyposażenia niezbędnego do świadczenia usług wykazanych na tych fakturach,
• usługi, które miała świadczyć, wykonywane miały być na terenie całego kraju i są to usługi tak różnorodne, że ich wykonywanie wymagałoby zatrudnienia pracownikowi o wysokich kwalifikacjach, bądź też podzlecania ich wykonania wyspecjalizowanym podmiotom. Tymczasem brak jest w dokumentacji jakichkolwiek dowodów na zatrudnianie pracowników, bądź podzlecanie usług innym podmiotom,
• zebrano dowody świadczące o tym, że Spółka K. "sprzedawała" faktury kosztowe, mające służyć do obniżania dochodu u ich nabywców,
• na rachunek bankowy Spółki wpływały należności za faktury, które były natychmiast wypłacane na czek gotówkowy przez E. K. Nadto z przedmiotowego rachunku nie były regulowane żadne zobowiązania Spółki, z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.
Natomiast odnośnie Spółki A. organy ustaliły, że:
• pod wskazanym adresem, Spółka nie mogła prowadzić działalności z uwagi na fakt wypowiedzenia jej przez administratora umowy najmu lokalu użytkowego,
• na rachunek bankowy Spółki wpływały należności, które prawie w całości były wypłacane z na asygnatę lub z bankomatu tego samego dnia lub po kilku dniach od otrzymania środków. Nigdy z tego rachunku nie były regulowane żadne zobowiązania Spółki z tytułu prowadzonej działalności,
• Spółka nie posiadała budynków, hal, maszyn, środków transportu, wyposażenia, nie dokonywała zakupu towarów ani materiałów niezbędnych do świadczenia usług wykazanych na fakturach,
• zasięg terytorialny działania Spółki miał obejmować kilka województw, zaś Spółka nie posiadała jakiegokolwiek środka transportu ani żadnych dokumentów świadczących o ponoszeniu przez Spółkę kosztów,
• na fakturach wystawionych przez Spółkę figurują różnorodne usługi, których wykonanie wymagałoby zatrudnienia pracownikowi o wysokich kwalifikacjach, zawodowych bądź zlecania ich wykonania wyspecjalizowanym podmiotom. natomiast w dokumentacji Spółki brak jest jakichkolwiek dowodów na zatrudnianie pracowników, bądź podzlecanie usług innym podmiotom.
W oparciu o te ustalenia organ I instancji uznał, że wystawione przez te Spółki faktury nie potwierdzają faktycznie wykonanych przez te firmy usług na rzecz skarżącej, w konsekwencji skarżącej nie przysługuje prawo do obniżenia podatku należnego po podatek na nich wskazany. Jako podstawę prawną decyzji organ powołał art. 86 ust. 1 i ust. 2 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54 poz. 535 ze zm.) a nadto § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 roku w sprawie wykonywania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 97 poz. 970 ze zm.).
W odwołaniu od powyższych decyzji I. D. domagała się uchylania zaskarżonych decyzji, zarzucając im rażące naruszenie przepisów art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188, art. 191, art. 192, art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej, poprzez niewłaściwe prowadzenie postępowania, w szczególności nie podjęcie wszelkich możliwych działań w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy oraz naruszenie zasady prawdy obiektywnej. Skarżąca wniosła o uzupełnienie postępowania dowodowego, poprzez dołączenia akt podatkowych Spółki "G" oraz dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków: E. K., P.K., A. P. i R. B.
Dyrektor Izby Skarbowej decyzjami z dnia 18 marca 2010 roku od Nr [...] do Nr [...] utrzymał w mocy zaskarżone decyzje organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że udziałowcami spółek "K" i "A" było rodzeństwo: E.K. i J.S.. Przy czym E. K. była prezesem i udziałowcem spółki ‘K", a także udziałowcem spółki A., zaś J. S. był prezesem i udziałowcem spółki A. oraz udziałowcem spółki K. W trakcie prowadzonego postępowania kontrolnego E. K. przebywała w areszcie śledczym i odmówiła składania wyjaśnień i przyjęcia jakiegokolwiek dokumentu bądź wskazania miejsca przechowania dokumentacji księgowej firmy K., dlatego organ włączył do prowadzonego postępowania protokoły jej przesłuchań z innych postępowań. Nadto organy ustaliły, że w latach 2002 – 2005 spółka K. wystawiła ok. 769 faktur na łączna kwotę brutto ponad 8.000.000 z dla kilkudziesięciu podmiotów na terenie całego kraju.
Uwzględniając wnioski dowodowe skarżącej organ odwoławczy włączył do akt postępowania odpisy decyzji Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 29 maja 2009 roku Nr [...] oraz [...] wydane w stosunku do Spółki G. oraz sprawozdania finansowe firmy K. za lata 2002-2004. Zdaniem organu odwoławczego ani dołączone decyzje, ani sprawozdania finansowe w żaden sposób nie potwierdzają faktycznego prowadzenia działalności przez spółkę K. jak również faktycznego wykonania jakichkolwiek usług na rzecz skarżącej.
Dodatkowo, organ odwoławczy przesłuchał w charakterze świadków: E.K., A. P., R. B. i P.K.. Zeznania tych osób również nie potwierdziły faktycznego wykonania przedmiotowych usług przez firmy K. lub A. na rzecz skarżącej. Organ odwoławczy szczegółowo omówił zeznania tych osób, jak również uzasadnił dlaczego nie dał im wiary, a w konsekwencji uznał, że zarzuty podnoszone przez skarżącą w odwołaniu są niezasadne.
Odnośnie zarzutu przedawnienia zobowiązania podatkowego za przedmiotowe miesiące 2004 roku, organ odwoławczy, przywołując treść art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej stwierdził, że w dniu 6 listopada 2009 roku zostało wydane postanowienie o wszczęciu dochodzenia w sprawie o przestępstwo skarbowe określone w art. 56 § 2 kks, w zw. z art. 65 § 1 kks, w zw. z art. 6 § 2 kks, w zw. z art. 61 § 1 kks i w zw. z art. 7 § 1 kks. W tym samym dniu wydano postanowienie o przedstawieniu skarżącej zarzutów w przedmiocie podania nieprawdy w złożonych deklaracjach VAT-7 za okres od czerwca do października oraz za grudzień 2004 r., w związku powyższym w niniejszej sprawie bieg przedawnienia zobowiązania podatkowego za w/w miesiące 2004 roku został zawieszony z dniem 6 listopada 2009 roku.
W skargach do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie I.D. domagała się uchylenia zaskarżonych decyzji w całości i przekazania sprawy do rozpoznania organowi I instancji. Skarżąca zarzuciła, rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188 oraz art. 191 Ordynacji podatkowej. Nadto skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów prawa materialnego, tj § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 roku w sprawie wykonania przepisów o podatku od towarów i usług. Zdaniem skarżącej materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, że spółki K. i A. nie prowadziły działalności gospodarczej, a tym samym nie wykonywały na jej rzecz usług objętych przedmiotowymi fakturami, ponieważ usługa przekazywania informacji dotyczących kontaktów handlowych często nie jest dokumentowana, gdyż w praktyce odbywa się najczęściej w formie rozmowy telefonicznej, bądź bezpośredniej rozmowy. Zatem arbitralne negowanie jej zeznań przez organy podatkowe stanowi rażące naruszenie powołanych powyżej przepisów Ordynacji podatkowej.
Dodatkowo skarżąca zarzuciła, że prowadząc postępowanie w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2004 roku organy podatkowe nie dopatrzyły się jakichkolwiek naruszeń prawa, natomiast w postępowaniu z tytułu podatku od towarów i usług przyjął, że udokumentowane przedmiotowymi fakturami usługi nie miały miejsca. Ponadto, zdaniem skarżącej organ podatkowy błędnie ocenił decyzje wydane w stosunku do spółki G., oraz zeznania P.K., który stwierdził, że spółka K. prowadziła działalność gospodarczą, w szczególności wykonała w 2004 roku na jego rzecz kalendarze. Skarżąca podniosła również, że organy podatkowe bezpodstawnie zanegowały umowy zawarte między jej firmą a spółką K. oraz odmówiły mocy dowodowej przekazanym przez nią dowodom KP, Jej zdaniem dokumenty w postaci umowy o współpracę czy wpłaty KP potwierdzają dodatkowo, że przedmiotowe faktury VAT dokumentują zapłatę za faktycznie wykonane usługi.
W odpowiedzi na skargi Dyrektor Izby Skarbowej w całości podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o ich oddalenie. Odnośnie zarzutu wydania przez organy podatkowe rozbieżnych decyzji w przedmiocie podatku VAT i podatku dochodowego od osób fizycznych stwierdzono, że decyzją z dnia 27 stycznia 2010 roku Nr [...] organ odwoławczy uchylił decyzję w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, zaś w zakresie podatku VAT organ odwoławczy we własnym zakresie uzupełnił postępowanie dowodowe i przesłuchał wnioskowanych przez skarżącą świadków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 p.p.s.a., sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Badając niniejszą sprawę w ramach powyższych przepisów i w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., jak również dokonując analizy zarzutów sformułowanych w skargach, Sąd nie dopatrzył się takiego naruszenia prawa, które skutkuje koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonych decyzji.
W przypadku gdy w skargach zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące tych ostatnich. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny ustalony przez organ podatkowy w zaskarżonych decyzjach jest prawidłowy, można przystąpić do skontrolowania subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane przez organ przepisy prawa materialnego. (vide wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2005 r., sygn. akt: I FSK 2328/05, POP 2006/2/31).
Dokonując oceny stanu faktycznego Sąd przyjął za podstawę rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne poczynione przez organy podatkowe albowiem stan faktyczny został ustalony przez organy z zachowaniem reguł procedury administracyjnej. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego organy zasadnie uznały, że w zaistniałym stanie faktycznym sprawy doszło do rozliczenia podatku naliczonego z naruszeniem art. 86 ust. 1 i 2 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 04 r., Nr 54, poz. 535 ze zm.) oraz § 14 ust. 1 i ust. 2 pkt 4 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonywania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 97 poz. 970 ze zm.).
Oceniając całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie można zarzucić organom podatkowym naruszenia art. 120, art. 121 § 1, art.122, art.187 §1, art.191 i art.180 §1 Ordynacji podatkowej. Wbrew twierdzeniom skarżącej zawartym w skardze nie doszło do naruszenia przepisów postępowania dotyczących ustalenia faktów. Analiza przeprowadzonego przez organy podatkowe postępowania pokazuje, że podjęły one wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia sprawy. W myśl sformułowanej w art. 191 Ordynacji podatkowej zasady swobodnej oceny dowodów, organ podatkowy rozważając wartość poszczególnych dowodów, jak również formułując wnioski na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, nie jest związany żadnymi sztywnymi regułami określającymi wartość poszczególnych dowodów, lecz kieruje się własnym przekonaniem, uwzględniając wiedzę, doświadczenie życiowe, prawa logiki, informacje wynikające z wzajemnych relacji między poszczególnymi dowodami. Dopóki granice swobodnej oceny dowodów nie zostaną przez organ orzekający przekroczone, sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Mając powyższe na względzie, po analizie materiału dowodowego Sąd uznał, że stanowisko organów podatkowych zawarte w zaskarżonych decyzjach jest właściwe. W rozpoznawanych sprawach organy podatkowe przeprowadziły szczegółowe postępowanie wyjaśniające, zapewniając stronie prawo do czynnego udziału w postępowaniu, zgromadziły i wszechstronnie oceniły zgodnie z wymogami art. 187 Ordynacji podatkowej obszerny materiał dowodowy, czego potwierdzeniem są uzasadnienia zaskarżonych decyzji. Organy podatkowe nie przekroczyły przy tym granic swobodnej oceny dowodów. Zasadność ocen i wniosków poczynionych przez organy podatkowe na podstawie zebranego materiału dowodowego, w świetle zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, nie budzi wątpliwości. Dokonana przez organ ocena dowodów nie wykracza także poza granice wynikające z art. 191 Ordynacji podatkowej i nie nosi cech dowolności, czy powierzchowności. Podniesione przez skarżącą w tym zakresie zarzuty stanowią jedynie polemikę z ustaleniami poczynionymi przez organ, wynikającą z odmienności ocen w zakresie materiału zebranego w toku postępowania.
Podkreślić należy, że wbrew twierdzeniom skarżącej zawartych w skargach organy podatkowe prawidłowo ustaliły, że Spółki K. i A. nie prowadziły w przedmiotowym okresie działalności gospodarczej, a jedynie zajmowały się wystawianiem fikcyjnych faktur. Organy podatkowe zasadnie uznały zeznania skarżącej za niewiarygodne. W trakcie postępowania skarżąca zeznała, że z firmą K. nawiązała kontakt w 2002 roku na targach budowlanych i od tego czasu współpracowała z 2-3 przedstawicielami firmy, z którymi spotykała się raz z miesiącu, od nich otrzymywała dane, które później przekazywała do firm leasingowych. Za te usługi zawsze płaciła gotówką, przekazywaną bezpośrednio przedstawicielowi firmy K. Tymczasem organy ustaliły, na podstawie dokumentacji ZUS, że Spółka K. w okresie od stycznia 2002 roku do grudnia 2005 roku zgłosiła do ubezpieczenia 2 pracowników: R.J. i J.K., jednak składki za tych pracowników odprowadzono jedynie za okres od lipca 2002 do kwietnia 2003 roku. R.J. nie podjął pracy w tej firmie, gdyż w dniu, w którym miał podjąć pracę uległ wypadkowi samochodowemu i przez kilka miesięcy przebywał w szpitalu. Natomiast J.K. zeznał, że nie pamięta okresów zatrudnienia w firmie K., bo w trakcie pracy miał wypadek i od trzech, czterech lat już tam nie pracuje. Na podstawie tych zeznań organy prawidłowo przyjęły, że zarówno R. J., jak i J. K. faktycznie nie wykonywali pracy w tej Spółce w 2004 roku, a Spółka K. nie zatrudniała żadnych innych pracowników. Dodatkowo organy ustaliły, że Spółka K. wystawiła w latach 2002-2005 769 faktur na łączną kwotę ok. 8.000.000 zł dla kilkudziesięciu podmiotów na terenie całego kraju. Faktury te dokumentowały wykonywanie różnorodnych usług, choć spółka K. nie posiadała żadnych środków trwałych, gruntów, budynków, maszyn, urządzeń, materiałów do wyposażenia niezbędnego do świadczenia usług wykazanych na fakturach sprzedaży, a także nie figurowała jako właściciel pojazdów samochodowych. Spółka K. nie była zatem w stanie wykonywać własnymi siłami usług wykazanych na tych fakturach sprzedaży, biorąc pod uwagę, że były to usługi, które wymagały zatrudnienia pracowników o wysokich kwalifikacjach zawodowych. Nadto nie dysponowała ona bazą lokalową i zapleczem technicznym, które pozwoliłyby jej świadczyć usługi o tak różnym charakterze, w wykazanych na fakturach rozmiarach. Ponadto pod wskazanym adresem siedziby spółki K., taka spółka nie funkcjonowała. Spółka ta nie regulowała żadnych zobowiązań z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, w szczególności: nie dokonywała żadnych zakupów, nie ponosiła kosztów związanych z działalnością i praktycznie nie zatrudniała pracowników, ani też podwykonawców. Zatem, spółka K nie posiadała fizycznie możliwości wykonania usług ujętych w spornych fakturach. Tym samym w ocenie Sądu organy podatkowe miały wszelkie podstawy do przyjęcia, że transakcje udokumentowane zakwestionowanymi fakturami były fikcyjne.
Faktem jest, że "świadczone" przez spółkę K. na rzecz skarżącej usługi przekazywania danych miały specyficzny charakter, gdyż do ich wykonywania nie był potrzeby specjalistyczny sprzęt, baza maszynowa czy lokalowa czy też wysoko wyspecjalizowani pracownicy. Jednak organy podatkowe słusznie uznały że wystawione przez spółkę K. faktury nie potwierdzają faktycznie wykonanych usług na rzecz skarżącej. Podkreślić należy, że niewiarygodnym jest, aby skarżąca współpracując z przedstawicielami spółki przez okres 2 - 3 lat nie znała danych osobowych (imion, nazwisk) tych pracowników, tym bardziej, że jak zeznała spotykała się z nimi często (raz w miesiącu) i płaciła im gotówka za dostarczane dane. Na żądanie organu skarżąca nie przedłożyła kopii umów leasingowych wymienionych w fakturach wystawionych przez spółkę K. Dołączyła jedynie umowę o współpracy zawartą w dniu 1 kwietnia 2004 roku (do 31 grudnia 2004 roku) zawartą między firma K. a skarżącą, która została podpisana przez E.K. – prezesa, a potem likwidatora spółki K. Dodatkowo skarżąca przedłożyła dowody KP podpisane również przez E.K., jako potwierdzenie odbioru gotówki przez spółkę K.. Zdaniem Sądu organy prawidłowo uznały, że dowody te nie są wystarczający do wykazania, że przedmiotowe faktury dokumentują faktycznie wykonane przez Spółkę K. na rzecz skarżącej usługi, tym bardziej, że skarżąca nigdy osobiście nie poznała E.K., a sama E.K. nie pamiętała żadnych szczegółów współpracy z firma skarżącej.
Bardzo podobnie przebiegała "współpraca" skarżącej ze Spółką A (później "V"). Również w przypadku tej spółki organy prawidłowo ustaliły, że spółka Anowi nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej, gdyż nie posiadała własnych środków niezbędnych do prowadzenia działalności gospodarczej, tj. siedziby, maszyn, urządzeń, budynków, gruntów, materiałów oraz wyposażenia niezbędnego do świadczenia usług, nie nabywała towarów i usług w celu ich odsprzedaży, nie zatrudniała pracowników. Nadto z dokumentacji bankowej, wynika, że Spółka nie regulowała żadnych zobowiązań w tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Brak jest również jakichkolwiek dowodów, na to, że Spółka podzlecała innym wykonanie usług innym wyspecjalizowanym podmiotom. Zatem ograny zasadnie ustaliły, że aktywność zawodowa Spółki "A", jako podmiotu gospodarczego ograniczała się jedynie do wystawiania fikcyjnych faktur VAT, w oparciu o które "kontrahenci" obniżali koszty prowadzonej działalności gospodarczej i odliczali podatek naliczony.
Podobnie, jak miało to miejsce w przypadku Spółki "K", skarżąca zeznała, że od pracowników Spółki "A", których nazwisk nie pamięta, otrzymywała dane osób, które zawarły później umowy leasingu. Przesłuchana w charakterze świadka E. K., prezes, a później likwidator Spółki K., jednocześnie udziałowiec Spółki A., która figuruje na fakturach Spółki A, jako wystawca, nie pamiętała
żadnych szczegółów dotyczących współpracy z firmą skarżącej, w szczególności nie potrafiła wskazać, kto wykonywać miał usługę, jaki był jej zakres, jak skalkulowano cenę, czy regulowała to umowa, pomiędzy kim miała pośredniczyć Spółka, jaki był przedmiot leasingu. Również w tym wypadku skarżąca, na wezwanie organu II instancji nie przedstawiła faktur oraz umów mających dokumentować wykonanie usług na rzecz osób pozyskanych przez Spółkę A. W oparciu o te ustalenia, organy podatkowe prawidłowo ustaliły, że przedmiotowe faktury nie dokumentują faktycznie wykonanych usług.
Powyższe okoliczności powodują, że również inne zarzuty podnoszone w skargach przez skarżącą, a mające wykazać, że Spółki K. i A. prowadziły działalność gospodarczą są chybione. Zdaniem Sądu nie zasługuje też na uwzględnienie zarzut skarżącej, że organ podatkowy z jednej strony nie dopatrzył się w zakresie postępowania z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za 2004 rok jakichkolwiek naruszeń przepisów prawa, a drugiej strony w posterowaniu z tytułu podatku VAT przyjął, że udokumentowane fakturami usługi nie miały miejsca, gdyż decyzją z dnia 27 stycznia 2010 roku Dyrektor Izby Skarbowej uchylił w całości decyzje organu I instancji z przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez ten organ. Zatem o ewentualnych rozbieżnościach można będzie mówić dopiero, po ponownym wydaniu decyzji w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2004 rok przez organ I instancji.
Przechodząc do merytorycznej oceny zaskarżonych decyzji stwierdzić należy, że istota problemu w niniejszej sprawie sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy skarżąca miała prawo do rozliczenia podatku naliczonego, wykazanego w zakwestionowanych przez organ fakturach VAT, wystawionych przez spółkę K i A w miesiącach od czerwca do października i za grudzień 2004 r.
Zgodnie z art. 86 ust. 1 i ust. 2 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem art. 114, art. 119 ust. 4, art. 120 ust. 17 i 19 oraz art. 124. Kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. Natomiast w myśl § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 roku w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług, w przypadku gdy wystawiono faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane – faktury te i dokumenty celne nie stanowią podstawy do obniżenia przez nabywcę kwoty podatku należnego, zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego.
Przedstawione powyżej przepisy przewidują, że dla realizacji prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony niezbędny jest faktyczny obrót, tj. wystąpienie zdarzenia gospodarczego polegającego na nabyciu towarów lub usług między określonymi na fakturze podmiotami, a dla realizacji tego prawa podatnik musi dysponować stosowną fakturą gdyż brak dokumentów stanowiących podstawę do obniżenia podatku należnego powoduje utratę tego uprawnienia. Jednak, aby skutecznie to prawo zrealizować - faktura musi być odzwierciedleniem faktycznej transakcji gospodarczej. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że sama faktura nie tworzy prawa do odliczenia VAT w niej wykazanego (vide wyrok z dnia 9 lutego 2005r. sygn. akt: I SA/Sz 173/04, LEX 257539). Podatek od towarów i usług jest bowiem podatkiem od obrotu, a więc rzeczywistej transakcji między podmiotami gospodarczymi. Faktura, która nie dokumentuje rzeczywistej sprzedaży między wskazanymi w niej kontrahentami, jest bezskuteczna prawnie, a w związku z tym nie może wywołać żadnych skutków podatkowych zarówno u jej wystawcy, jak i odbiorcy (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2007 r. sygn. akt I FSK 979/06, baza orzeczeń NSA dostępna w Internecie.). Zatem, pomimo posiadania przez podatnika właściwej pod względem formalnym faktury VAT niezbędne jest wykazanie, czy opisana na fakturze transakcja miała w rzeczywistości miejsce. Skorzystanie z prawa do odliczenia podatku wynikającego z faktury dokumentującej czynność, która faktycznie nie została dokonana i nie zrodziła obowiązku podatkowego u jej wystawcy, byłoby sprzeczne z konstrukcją podatku od towarów i usług. Innymi słowy, faktura, która nie dokumentuje rzeczywistej sprzedaży, czyli legalnego (zgodnego z prawem) obrotu, jest bezskuteczna prawnie i w związku z tym nie może wywołać skutków podatkowych związanych z prawem do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w judykaturze. (por. opublikowane w Internecie na stronach NSA: wyroki: WSA w Szczecinie z dnia 20 marca 2008 r., sygn. akt I SA/Sz 184/07; oraz z dnia 12 marca 2008 r., sygn. akt I SA/Sz 763/07; wyrok NSA z dnia 24 października 2007 r., sygn. akt I FSK 1340/06 oraz wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 2000 r., sygn. akt I SA/Łd 237/98, jak również uzasadnienie uchwały 7 sędziów NSA z dnia 22 kwietnia 2002 r., sygn. akt FPS 2 /02, ONSA 2002/4/136). Ustalenia faktyczne poczynione w niniejszej sprawie jednoznacznie wskazują, że zdarzenia gospodarcze udokumentowane spornymi fakturami w rzeczywistości nie miały miejsca ani ze Spółka K, ani ze Spółka A. W konsekwencji skarżąca w sposób nieuprawniony obniżyła podatek należny o podatek naliczony wykazany w zakwestionowanych fakturach.
Reasumując - w rozpatrywanej sprawie skarżąca nie obaliła analizy i logicznej oceny dowodów przeprowadzonej w uzasadnieniu zaskarżonych decyzji przez organ podatkowy. Ponadto podnoszone przez nią zarzuty w kwestii naruszenia prawa materialnego nie znajdują potwierdzenia. Tym samym nie znalazły potwierdzenia zarzuty wskazane w skardze wniesionej do Sądu. W konsekwencji, Sąd nie dopatrzył się w zaskarżonych rozstrzygnięciach takiego naruszenia przepisów postępowania ani naruszenia prawa materialnego, które winno skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji i na podstawie art. 151 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił.
Rozpoznając i rozstrzygając łącznie sprawy skarg na w/w. zaskarżone decyzje, Sąd działał w trybie art. 111 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), który to przepis stanowi, że Sąd może zarządzić połączenie kilku oddzielnych spraw toczących się przed nim w celu ich łącznego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia, jeżeli pozostają one ze sobą w związku. W przedmiotowym postępowaniu we wszystkich zaskarżonych decyzjach skarga opiera się na jednakowych podstawach naruszenia przepisów postępowania przy identycznym stanie faktycznym – stąd, zdaniem orzekającego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, zaistniał pomiędzy w/w sprawami związek, o którym mowa w ww. art. 111 § 2, a względy ekonomii procesowej, szybkości postępowania i ograniczenia jego kosztów dla obu stron procesu dodatkowo przemawiały za połączeniem obu spraw, a strony postępowania nie wnosiły sprzeciwu co do ich połączenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło