II SA/Kr 1425/13

PostanowienieWSA w Krakowie2014-01-20

Skład orzekający: Sędzia WSA Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu wynika z zaniedbań pełnomocnika strony, w tym z nieprawidłowej organizacji odbioru korespondencji przez kancelarię prawną?
Ratio decidendi
Sąd oddalił wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, uznając, że zaniedbania pełnomocnika strony, w tym nieprawidłowa organizacja odbioru korespondencji przez kancelarię prawną, stanowią niedbalstwo obciążające stronę skarżącą. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć jedynie w przypadku wystąpienia obiektywnych przeszkód uniemożliwiających dokonanie czynności, których nie można było przezwyciężyć pomimo dołożenia należytej staranności.
Stan faktyczny
Akademia [...] w K. złożyła skargę na decyzję Wojewody z dnia 25 lipca 2013r. po upływie terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę postanowieniem z dnia 28 listopada 2013r., które zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej w dniu 5 grudnia 2013r. Pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując brak winy w uchybieniu terminu. Wskazał, że przesyłki były kierowane na błędny adres, a odbierane grzecznościowo przez osoby nieupoważnione.
Rozstrzygnięcie
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został oddalony.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2014r. na posiedzeniu niejawnym wniosku Akademii [...] w K. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewody [...] z dnia 25 lipca 2013r., znak [...] w sprawie ze skargi Akademii [...] w K. na decyzję Wojewody [...] z dnia 25 lipca 2013r., znak [...] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości postanawia: wniosek oddalić. Postanowieniem z dnia 28 listopada 2013r., sygn. akt II SA/Kr 1425/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę Akademii [...] w K.. Sąd ustalił bowiem, że skarżąca zaskarżyła decyzję Wojewody z dnia 25 lipca 2013r., znak [...] po upływie terminu określonego w przepisie art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm. dalej p.p.s.a.). Postanowienie o odrzuceniu skargi doręczone zostało pełnomocnikowi skarżącej r.pr. M. Z. w dniu 5 grudnia 2013r. (k.97) W piśmie z dnia 10 grudnia 2013r. pełnomocnik skarżącej r.pr. M. Z. nadał do sądu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że nie ponosi winy za uchybienie terminu do wniesienia skargi, bowiem r.pr. A. Z. reprezentująca Akademii [...] w K nigdy nie wskazywała adresu dla doręczeń, a przesyłki dokonywane przez organ następowały na dowolnie i błędnie przyjęty adres. Nadto osoby, które dokonywały odbioru tych przesyłek czyniły to grzecznościowo i nigdy nie były do tego umocowane. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Jak wynika z treści art. 86 § 1 oraz art. 87 § 1 i 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. We wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Z przepisu art. 87 § 3 w związku z art. 87 § 1 powołanej ustawy wynika natomiast, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi, w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Mając na uwadze orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, które w podobnych okolicznościach nakazuje przyjąć, że skarżący o uchybieniu terminu do wniesienia skargi dowiaduje się dopiero w chwili doręczenia mu postanowienia sądu o odrzuceniu skargi, Sąd również w tym przypadku przyjmuje ową najkorzystniejszą dla wnioskodawcy interpretację dla oznaczenia terminu początkowego do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowieniem z dnia 28 listopada 2013r., sygn. akt II SA/Kr 1425/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę Akademii [...] w K na decyzję Wojewody [...] z dnia 25 lipca 2013r., znak [...], jako wniesioną po terminie. Jak wynika z akt sprawy, odpis niniejszego postanowienia doręczono pełnomocnikowi skarżącej w dniu 5 grudnia 2013r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru oraz co przyznaje sam pełnomocnik. Wniosek o przywrócenie terminu nadany został w dniu 11.12.2013r. przesyłką poleconą w urzędzie pocztowym K., a więc mając powyższe na uwadze, w 7 dniowym terminie do złożenia takiego wniosku. Należy zatem rozważyć drugą przesłankę przywrócenia terminu tj. braku winy w uchybieniu terminu dla dokonania czynności tj. w tym przypadku do wniesienia skargi. Jako usprawiedliwienie dla uchybienia terminu we wniesieniu skargi pełnomocnik skarżącego podaje, że decyzja została przesłana pełnomocnikowi r.pr. A. Z. na adres, który nie został przez nią wskazany dla doręczeń w przedmiotowej sprawie. "Pełnomocnik nie podał również nigdy tego adresu jako właściwego w toku całego postępowania." Zdaniem wnioskodawcy "adres ten został przyjęty przez organ administracji w sposób dowolny, a jednocześnie błędny." Szczególnie ta ostatnia konkluzja budzi wątpliwości. Przede wszystkim podnieść należy, iż pełnomocnik r.pr. A. Z. w toku prowadzonego postępowania nigdy nie kwestionowała sposobu, a przede wszystkim adresu na jaki doręczane były jej przesyłki przez organy administracyjne. Nie zwracała uwagi organom administracyjnym na niewłaściwy adres doręczeń kierowanych do niej przesyłek, ani też innym osobom by takich przesyłek w jej imieniu nie odbierały. Również inne osoby nie odmawiały przyjęcia tych przesyłek wskazując na błędny adres, nieznajomość adresata przesyłki lub odmawiając jej przekazania adresatce. Wręcz przeciwnie przyjmowały one te przesyłki, potwierdzając ich odbiór zobowiązując się do ich przekazania adresatce. Doręczeń takich było 8 na przestrzeni ponad półtora roku (są to doręczenia z: 19.12.2011r., 2.01.2012r., 13.02.2012r., 16.02.2012r., 17.05.2012r., 20.08.2012r., 24.09.2012r. i 12.08.2013r. - wszystkie na ten sam adres: ul. L., K.). Co więcej, jak przyznaje to sam wnioskodawca na str.4 uzasadnienia swojego wniosku o przywrócenie terminu, przesyłki te były następnie faktycznie przekazywane r.pr. A. Z.. Organy administracyjne ani razu nie otrzymały, czy to bezpośrednio od r.pr. A. Z., czy to za pośrednictwem poczty, informacji, że adres, na który przesyłana jest korespondencja, jest błędny bądź niewłaściwy. Zasadnie zatem utwierdzało to organ w przekonaniu, że korespondencja jest doręczana prawidłowo. Pełnomocnik Akademii [...] w K r.pr. A. Z. w ciągu ponad półtora roku nie wniosła również do organów administracyjnych żądania przekazywania jej korespondencji pod inny adres. W konsekwencji trudno przyjąć, że adres, na który organy administracyjne doręczały korespondencje dla r.pr. A. Z. był błędny. Dopóki więc taki sposób doręczania korespondencji dla r.pr. A. Z. nie prowadził to do negatywnych dla mocodawcy i pełnomocnika skutków, okoliczności te nie były przez nią podnoszone. Co więcej nawet w skardze okoliczność prawidłowości adresu na jaki były kierowane przesyłki nie była kwestionowana, a tym samym nigdy by nie była podnoszona gdyby skarga była przez Sąd rozpoznana, a nie odrzucona ze względu na uchybienie terminu do jej wniesienia. Nastąpiło to dopiero po odrzuceniu skargi przez Sąd. A były to okoliczności niewątpliwie znane r.pr. A. Z., jak również obecnemu pełnomocnikowi r.pr. M. Z.. Dodać należy, że we wszystkich przypadkach doręczenia korespondencję podejmował pracownik kancelarii prawnej. Nie sposób uwierzyć, aby pracownicy kancelarii prawnej adwokata lub radcy prawnego nie byli odpowiednio przeszkoleni, a tym bardziej nie posiadali podstawowej wiedzy co do sposobu i skutków odbioru przesyłek urzędowych kierowanych do kancelarii. Zwłaszcza takich przesyłek urzędowych, które nie są kierowane na adres kancelarii, a tym bardziej do osób, które nie pracują w tej kancelarii, ani nie są z nią związani. Skoro zatem przesyłki te były odbierane przez pracowników kancelarii prawnej, a następnie przekazywano je adresatce (nawet jeżeli to czyniono "grzecznościowo" – jak napisano w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu), a ta nie kwestionowała takiego sposobu doręczenia przesyłek urzędowych (w szczególności adresu na jakie je kierowano i miejsca ich faktycznego doręczenia), to należy przyjąć, że per facta concludentia nastąpiła akceptacja przez r.pr. A. Z. takiego sposobu doręczeń przesyłek i umocowanie przez nią pracowników tejże kancelarii do odbioru tych przesyłek. W ocenie Sądu, strona a w konsekwencji jej pełnomocnik obowiązana jest do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, bowiem istotą postępowania zmierzającego do przywrócenia terminu do dokonania czynności sądowej jest wykazanie, iż miały miejsce okoliczności o charakterze obiektywnym, utrudniające lub uniemożliwiające dokonanie takiej czynności w prawem zakreślonym terminie, i których przy dołożeniu należytej staranności nie można było przezwyciężyć, a więc wyłączające winę strony skarżącej (lub jej pełnomocnika) w zaniechaniu dokonania tych czynności. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona skarżąca (lub jej pełnomocnik) nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Natomiast zdaniem Sądu sprawy związane z wykonywaniem zawodu radcy prawnego, pracą kancelarii, jej organizacją, powierzeniem zadań poszczególnym pracownikom sekretariatu, nadzorem nad prawidłowym ich wykonywaniem są wewnętrznymi kwestiami organizacyjnymi tejże kancelarii i pełnomocnika. W tych właśnie kategoriach kwalifikować należy zachowanie się r.pr. A. Z. w toku postępowania administracyjnego oraz błędne umieszczenie przez K. O. (z domu M.) – pracownika kancelarii - na przyjętej przesyłce adnotacji o jej odbiorze w dniu 21.08.2013r., zamiast 12.08.2013r. To oraz fakt, iż przesyłkę tę przekazano r.pr. A. Z. "dopiero na początku września 2013r., bowiem do końca sierpnia 2013r. A. Z. pozostając na urlopie wychowawczym nie wykonywała obowiązków zawodowych" w pełni obciążają pełnomocnika. Zaniechanie przez r.pr. A. Z. jakichkolwiek działań przez ponad półtora roku (wskazania innego adresu dla doręczania przesyłek, zgłoszenia organom prowadzącym postępowanie, że w związku z urlopem macierzyńskim i wychowawczym we wskazanym okresie nie będzie wykonywała obowiązków zawodowych, udzieleniu w związku z tym substytucji innemu pełnomocnikowi do występowania w sprawie, albo spowodowania, aby inna osoba z Zespołu Radców Prawnych zgłosiła swój udział w niniejszej sprawie jako pełnomocnik [...]) świadczy o niewłaściwym wykonywaniu roli pełnomocnika co wprost przyczyniło się do negatywnych skutków dla mocodawcy. Dla porównania występujący w tej samej sprawie r.pr P. J. pełnomocnik L. B. pismem z dnia 29.06.2012r. poinformował organ administracyjny prowadzący postępowanie o zmianie ("aktualizacji") adresu do doręczeń. Można zatem bez większej trudności dochowywać podstawowych standardów zachowania i postępowania, jakich wymaga się i oczekuje od fachowego pełnomocnika jakim jest niewątpliwie radca prawny. Standardy, których spełnienia oczekuje się od fachowych pełnomocników – a wiec osób wykonujących zawód zaufania publicznego - są i muszą być ustawione znacznie wyżej niż względem innych podmiotów występujących w postępowaniu administracyjnym lub sądowoadministracyjnym, a które nie mają wiedzy prawniczej. W konsekwencje zaniedbania po stronie pełnomocnika Akademii [...] w K oraz pracownika kancelarii K. O. (z d. M.) trudno ocenić inaczej, niż jako niedbalstwo, co obciąża w całości pełnomocnika skarżącej (por. postanowienie NSA z 5.01.2010r., sygn. akt II OZ 1148/09). Przytoczone wyżej okoliczności i przedstawiona przez pełnomocnika skarżącej argumentacja nie mogą stanowić pozytywnej przesłanki, pozwalającej na przywrócenie uchybionego terminu. W ocenie Sądu I instancji jednemu z pełnomocników skarżącej można przypisać co najmniej niedbalstwo wyrażające się w niestarannym prowadzeniu spraw mocodawczyni. Sąd ponownie podkreśla, że w świetle orzecznictwa uchybienia w organizacji przyjmowania i obiegu korespondencji przez pełnomocnika strony skarżącej spoczywają na tym podmiocie, co oznacza, że uchybienia te nie mogą stanowić wystarczającej podstawy do przywrócenia uchybienia terminu. Należy podkreślić, że w przypadku, gdy strona zleca wykonanie określonej czynności lub prowadzeniu określonych spraw zatrudnionemu przez siebie pracownikowi, wina pracownika, którego działanie lub zaniechanie stało się przyczyną uchybienia terminu jest tożsama z winą jednostki organizacyjnej go zatrudniającej (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2009 r. sygn. akt II OZ 81/09). Niezachowanie więc należytej staranności przez pracownika pociąga za sobą również konsekwencje dla podmiotu, w którym jest on zatrudniony, czy też dla mocodawcy. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednolicie przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu natomiast zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 22 kwietnia 2010r. sygn. akt II OZ 352/10 oraz z dnia 7 sierpnia 2008r. sygn. akt I OZ 581/08). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie przytoczona we wniosku o przywrócenie terminu argumentacja nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewody z dnia 25 lipca 2013r., znak [...] (por. postanowienie NSA z 5.12.2013r. sygn. akt II OZ 1127/13). Obowiązkiem pełnomocnika jest takie zorganizowanie odbioru korespondencji, ażeby zapewnić skuteczne dotarcie jej do adresata (por. postanowienie z 28.06.2013r., sygn. akt II OZ 519/13). Wreszcie podkreślić należy, że zarówno w nauce prawa, jak i orzecznictwie usprawiedliwione przyczyny uchybienia terminu do dokonania czynności są ograniczone do okoliczności, które nie tyle utrudniają, ale faktyczne uniemożliwiają dokonanie czynności nawet przy zachowaniu największej możliwej staranności takich jak: przerwę w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony przy równoczesnej niemożliwości wyręczenia się inną osobą, mylne poinformowanie strony o sposobie i terminie wniesienia środka zaskarżenia. ("Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" pod red. T. Wosia, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis 2005 str 333). Zgodnie ze stanowiskiem NSA, zawartym w postanowieniu z dnia 26.11.2008r., sygn. akt II OZ 1231/08 – "Powyższe przepisy są tak skonstruowane, że nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona może działać z dostatecznym rozeznaniem i ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. W przeciwnym razie strona powinna zadbać z wyprzedzeniem o swoją sprawę, np. zaangażować do jej prowadzenia pełnomocnika, lub chociażby posłańca dla dokonania prostej czynności o charakterze technicznym (uiszczenia wpisu)". Podsumowując, przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona lub jej pełnomocnik w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas. Powołane we wniosku o przywrócenie terminu fakty nie jest taką właśnie okolicznością (nagłą, usprawiedliwiająca brak winy) uzasadniającą przywrócenie terminu. Nie sposób bowiem twierdzić by pełnomocnik strony skarżącej nie mógł podjąć stosownych działań i czynności ze względu na obiektywne (niezależne od niego okoliczności) lub błędne pouczenie. Odwołując się bowiem jeszcze raz do ugruntowanego w orzecznictwie poglądu, trzeba stwierdzić, iż zaniedbania osób, którymi posłużyła się strona (pełnomocników, pracowników) powodują, że nie można uznać braku winy strony w uchybieniu terminowi (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1999 r. sygn. I PKN 76/99, OSNP 2000 r. Nr 11, poz. 431; także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2000 r. sygn. II CKN 554/00, Lex nr 51986). Strona skarżąca i jej pełnomocnik są zobowiązani do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, bowiem istotą postępowania zmierzającego do przywrócenia terminu do dokonania czynności sądowej jest wykazanie, iż miały miejsce okoliczności o charakterze obiektywnym, utrudniające lub uniemożliwiające dokonanie takiej czynności w prawem zakreślonym terminie, i których przy dołożeniu należytej staranności nie można było przezwyciężyć, a więc wyłączające winę strony skarżącej (lub jej pełnomocnika) w zaniechaniu dokonania tych czynności. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona skarżąca (lub jej pełnomocnik) nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Natomiast sprawy związane z funkcjonowaniem skarżącej, jej organizacją, ustanowieniem pełnomocników, powierzeniem zadań poszczególnym pracownikom, przekazywaniem poczty, nadzorem nad prawidłowym ich wykonywaniem są wewnętrznymi kwestiami organizacyjnymi tego podmiotu (zob. postanowienie NSA w Warszawie z 5.01.2010r., sygn. akt II OZ 1148/09 oraz postanowienie WSA w Krakowie z 27.04.2010r., sygn. akt II SA/Kr 166/06). Strona nie może ponadto wywodzić korzystnych skutków prawnych ze swoich zaniedbań. O braku winy można mówić, gdy strona dołoży szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, przy czym bierze się pod uwagę obiektywny miernik staranności należycie dbającego o swoje interesy. Ocenie się, czy zachodziły przeszkody nie po pokonania nawet znaczącym nakładem sił i środków. W rozpatrywanej sprawie pełnomocnik skarżącego nie wykazał się należytą dbałością o działania podejmowane w toczącym się postępowaniu administracyjnym (por. postanowienie NSA z 17.07.2013r., sygn. akt II OZ 597/13) Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 87 ustawy P.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło