II SA/Kr 513/16

WyrokWSA w Krakowie2016-07-15

Skład orzekający: Joanna Tuszyńska, Aldona Gąsecka-Duda, Małgorzata Łoboz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za grunty wywłaszczone na podstawie orzeczeń z lat 1937-1938, gdzie odszkodowania zostały złożone do depozytu sądowego, jest bezprzedmiotowe, jeśli zostało już wcześniej zakończone ostatecznymi decyzjami administracyjnymi?
Ratio decidendi
Postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za grunty wywłaszczone na podstawie orzeczeń z lat 1937-1938, gdzie odszkodowania zostały złożone do depozytu sądowego, jest bezprzedmiotowe, jeśli zostało już wcześniej zakończone ostatecznymi decyzjami administracyjnymi. Złożenie odszkodowania do depozytu sądowego jest równoznaczne ze spełnieniem świadczenia, a ponowne orzekanie w sprawie zakończonej ostateczną decyzją narusza zasadę trwałości decyzji administracyjnych (art. 16 § 1 k.p.a.) i skutkuje nieważnością nowej decyzji (art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a.). W takiej sytuacji organ administracji publicznej powinien wydać decyzję o umorzeniu postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. P. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za grunty wywłaszczone orzeczeniami z lat 1937-1938. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów k.p.a., w tym brak zawiadomienia o wszczęciu postępowania i wydawanie postanowień o odmowie jego wszczęcia. Organy administracji uznały postępowanie za bezprzedmiotowe, wskazując, że odszkodowania zostały złożone do depozytu sądowego, a sprawy zostały już ostatecznie rozstrzygnięte wcześniejszymi decyzjami.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska Sędziowie : WSA Aldona Gąsecka-Duda (spr.) WSA Małgorzata Łoboz Protokolant : starszy sekretarz sądowy Małgorzata Piwowar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lipca 2016 r. sprawy ze skargi J. P. na decyzję Wojewody z dnia 24 lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania skargę oddala Decyzją z dnia 24 lutego 2016 r., znak: [....] , wydaną na podstawie art. 9a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednol. Dz. U. z 2015 r., póz. 1774 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania J. P. , Wojewoda [....] utrzymał w mocy decyzję Starosty [....] z 13 kwietnia 2015 r., znak: [....] . Orzekając w ten sposób organ odwoławczy wskazał, że decyzją z dnia 13 kwietnia 2015 r., znak: [....] , Starosta [....] orzekł o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za grunty wywłaszczone na rzecz Skarbu Państwa orzeczeniem Urzędu Wojewódzkiego [....] Wydział Ogólny z dnia 2 grudnia 1937 r. nr [....] z realności lwh 168 - gm. kat. T. oraz orzeczeniem Urzędu Wojewódzkiego [....] Wydział Ogólny z dnia 12 października 1938 r. nr [....] z realności lwh 115 - gm. kat. B. Organ pierwszej instancji wskazał, że zarówno odszkodowanie ustalone orzeczeniem Urzędu Wojewódzkiego [....] z dnia 2 grudnia 1937 r. nr [....] z tytułu wywłaszczenia nieruchomości objętej lwh 168 gm. kat T. , jak i odszkodowanie ustalone orzeczeniem Urzędu Wojewódzkiego [....] z dnia 12 października 1938 r. nr [....] z tytułu wywłaszczenia nieruchomości objętej lwh 115 gm. kat. B. zostały złożone do depozytu Sądu Grodzkiego w N. Skoro zatem postępowania administracyjne zostały zakończone ostatecznymi decyzjami o odjęciu prawa własności, a ustalone odszkodowania złożone do depozytu, to należało umorzyć przedmiotowe postępowanie administracyjne. Odwołanie od decyzji Starosty [....] złożył J.P. , zarzucając naruszenie i błędne zastosowania przepisów art. 6, art. 7, art. 8, art. 16, art. 61, art. 61 a i art. 105 k.p.a., podnosząc jednocześnie, że organ administracyjny naruszając art. 61 k.p.a. nie zawiadomił stron o wszczęciu postępowania administracyjnego, wydawał także wcześniej postanowienie o odmowie jego wszczęcia. Jego zdaniem decyzja umarzająca niewszczęte postępowanie jest bezzasadna. Po przedstawieniu dotychczasowego przebiegu postępowania w powyższy sposób Wojewoda [....] wskazał, że przedmiotem postępowania jest kwestia odszkodowania za grunty wywłaszczone opisanymi wyżej orzeczeniami, które stanowiły z realności lwh 168 - gm. kat. T. p.bud. l. kat. [....] o pow. 6a 81 m2 oraz z realności lwh 115 - gm. kat. B. p.gr. l. kat. [....] i [....] , w kontekście złożonego, a następnie ostatecznie doprecyzowanego przez J.P. pismem z dnia 26 lutego 2015 r. wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości. W zakresie, w jakim prawo materialne lub procesowe opiera postępowanie administracyjne na zasadzie skargowości, uzależniając je od złożenia przez stronę żądania, treść tego żądania wyznacza przedmiot postępowania. W myśl powołanego orzecznictwa, żądanie wszczęcia postępowania administracyjnego określa przedmiot tego postępowania, a w razie wątpliwości sprecyzowanie żądania należy do strony, nie zaś do organu administracji. W przypadku wszczęcia postępowania na wniosek obowiązkiem organu administracji jest dokładne ustalenie treści żądania strony, która wyznacza rodzaj sprawy. Organ związany jest tym żądaniem. Treść żądania wyznacza stosowną normę prawa materialnego lub normę prawa procesowego, która ma znaczenie dla ustalenia zakresu postępowania. Zgodnie z przepisami k.p.a. ponowne orzekanie w tej samej sprawie, zakończonej już uprzednio decyzją ostateczną, spowodowałoby wydanie nowej decyzji administracyjnej, która podlegałaby stwierdzeniu nieważności na mocy art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a., gdyż stanowiłoby to naruszenie wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości decyzji administracyjnych. Ze stwierdzeniem nieważności będziemy mieć do czynienia wówczas, gdy wydane zostaną kolejno po sobie decyzje załatwiające sprawę co do istoty przy istnieniu tożsamości tej sprawy. Tożsamość ta będzie istniała, gdy występują te same podmioty w sprawie, dotyczy ona tego samego przedmiotu i tego samego stanu prawnego w niezmienionym stanie faktycznym tej sprawy. Przedmiotem postępowania będą interesy prawne lub obowiązki, które następnie po wydaniu decyzji stają się prawem nabytym (jego brakiem) lub obowiązkami prawnymi określonych podmiotów. Charakter i zakres praw nabytych z decyzji (brak ich nabycia) lub ustanowionych nią obowiązków stanowi o tożsamości załatwienia sprawy. W opinii Wojewody [....] wszystkie trzy wyżej wymienione przesłanki zostały w przedmiotowej sprawie spełnione. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego J.P. na podstawie dostępnych w aktach postanowień spadkowych jest następcą prawnym S.K. , tj. jednej ze spadkobierczyń poprzedniej właścicielki wywłaszczonych nieruchomości K.P. W myśl utrwalonych poglądów tożsamość podmiotowa sprawy zostaje zachowana bez względu na ewentualne zmiany - następstwo prawne, stron postępowania. Podobnie tożsamość przedmiotowa postępowań - grunty wywłaszczone z realności lwh 168 - gm. kat. T. oraz z realności lwh 115 - gm. kat. B. , nie może budzić wątpliwości. Z akt przedmiotowej sprawy wynika, że orzeczeniem z dnia 2 grudnia 1937 r. Urzędu Wojewódzkiego [....] nr [....] wydanym w oparciu o przepisy ustawy wodnej z dnia 19 września 1922 r. wywłaszczono na rzecz Skarbu Państwa parcelę budowlaną l. kat. [....] objętą Iwh 168 oraz ustalono z tytułu wywłaszczenia tej nieruchomości odszkodowanie w wysokości 3 014,84 zł. Pozyskane w toku postępowania zaświadczenie, wydane przez Sąd Powiatowy w N. dnia 10 listopada 1958 r. III.Nc.19/38 wskazuje, że Okręgowa Dyrekcja Dróg Wodnych w K. złożyła w dniu 1 marca 1938 r. do depozytu sądowego kwotę 3 014,84 zł na rzecz K.P. , jako odszkodowanie za nieruchomość wywłaszczoną pod budowę zbiornika w R. , wyżej powołanym orzeczeniem. W myśl zaświadczenia z kwoty tej wypłacono uprawnionym w dniu 9 marca 1939 r. kwotę 2 411,89 zł i w dniu 31 października 1942 r. kwotę 134,14 zł. Pozostała część ustalonej kwoty odszkodowania nie została podjęta. Fakt złożenia kwoty 3 014,84 zł do depozytu sadowego potwierdza również treść pisma Sądu Grodzkiego w N. Oddział III z dnia 7 marca 1938 r. III.Nc.19/38, treść pisma kierownictwa budowy zbiornika wodnego w R. z dnia 15 kwietnia 1939 r., treść orzeczenia o wykonaniu wywłaszczenia Urzędu Wojewódzkiego [....] nr [....] z dnia 30 kwietnia 1938 r. Z kolei orzeczeniem wywłaszczeniowym Urzędu Wojewódzkiego [....] z dnia 7 listopada 1935 r. nr [....] orzeczono o wywłaszczeniu nieruchomości objętej Iwh 115, położonej w gminie katastralnej B. oraz ustaleniu odszkodowaniu z tytułu wywłaszczenia tej nieruchomości w kwocie 3 687,25 zł. Orzeczeniem wywłaszczeniowym z dnia 12 października 1938 r. nr [....] Urząd Wojewódzki uchylił wydane w 1935 r. orzeczenia, którymi wywłaszczono grunty wchodzące w skład realności Iwh 115 i 116 gm. B. , a także orzekł o wywłaszczeniu objętych Iwh 115 parcel katastralnych l. kat. [....] i l. kat. [....] oraz ustaleniu odszkodowania z tytułu ich wywłaszczenia w wysokości 2 023,37 zł. Jak wynika z pisma Sądu Grodzkiego w N. Oddział II Wywłaszczeniowy z dnia 29 października 1938 r. III NC 147/38 wyżej ustalona kwota odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości została również złożona do depozytu sądowego, co potwierdza nadto wydane 10 listopada 1958 r. przez Sąd Powiatowy w N. zaświadczenie. Wynika z niego, że Okręgowa Dyrekcja Dróg Wodnych w K. złożyła do depozytu sądowego dnia 25 października 1938 r. kwotę 2 023,37 zł, zaś w dniu 27 kwietnia 1939 r. część tej kwoty w wysokości 1618,61 została wypłacona uprawnionej. Jakkolwiek tutejszy organ ma świadomość rozbieżności w zakresie daty dziennej pomiędzy orzeczeniem wywłaszczeniowym wydanym w dniu 7 listopada 1935 r. a orzeczeniem powołanym w treści orzeczenia wywłaszczeniowego z dnia 12 października 1938 r. (w którym mowa jest o orzeczeniu z dnia 9 listopada 1935 r.), jednak z analizy zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż z uwagi na zmieniony stan hipoteczny i katastralny gruntów orzeczenie wywłaszczeniowe z dnia 7 listopada 1935 r. zostało uchylone orzeczeniem wywłaszczeniowym z dnia 12 października 1938 r., a ustalona kwota odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości objęte Iwh 115 wyniosła 2 023,37 zł złożona została do depozytu sądowego. Nie ulega wątpliwości, że zarówno przepisy zawarte w ustawie wodnej z dnia 19 września 1922 r. , na które powołano się w ww. orzeczeniach Urzędu Wojewódzkiego [....] (art. 203 ustawy wodnej) i art. 128 ustawy obowiązującej obecnie, sprowadzają się w głównej mierze do tego samego celu, którym jest nałożenie na właściwe organy administracyjne obowiązku ustalenia i wypłaty odszkodowania dla właściciela wywłaszczonej nieruchomości, czemu odpowiada prawo owego właściciela do otrzymania wspomnianego odszkodowania. Równocześnie jak wynikało z treści art. 203 ust. 3 ustawy wodnej, wywłaszczający miał prawo objąć w posiadanie wywłaszczone grunty, jeżeli złożył do depozytu sądowego ustaloną orzeczeniem wywłaszczeniowym kwotę odszkodowania. Co prawda, zgodnie z ust. 2 tego przepisu jeżeli wywłaszczani nie byli zadowoleni przyznanym "wynagrodzeniem", mogli w ciągu trzech miesięcy od dnia doręczenia orzeczenia "udać się do właściwego sądu o oznaczenie wysokości wynagrodzenia w drodze postępowania sądowego. W ocenie organu odwoławczego z wyżej powołanych regulacji ustawowych wynikało jednak, iż skuteczne (ważne) złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego miało (i ma również obecnie) takie same skutki jak spełnienie świadczenia, w tym przypadku odszkodowawczego. Dlatego też wykonanie zobowiązania odszkodowawczego (realizacja decyzji odszkodowawczej) mogła polegać także na złożeniu przez dłużnika (podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania), w analizowanej sprawie była nim Okręgowa Dyrekcja Dróg Wodnych w K. , kwoty odszkodowania do depozytu sądowego. Dopełnienie tych czynności umożliwiało wykonanie wywłaszczenia , niezależnie od możliwości przeniesienia sporu na drogę sądową. Uzależnienie wykonania wywłaszczenia od uprzedniej zapłaty lub zdeponowania sumy odszkodowania ustalonej orzeczeniem administracyjnym powodowało, że wywłaszczony uzyskiwał niezwłoczne zaspokojenie zanim wywłaszczający wchodził w posiadanie nieruchomości. Wojewoda [....] podkreślił następnie, że przedmiot postępowania istnieje jeżeli nie zostało w sprawie podjęte ostateczne rozstrzygnięcie. Sprawa musi mieć charakter "otwarty" w tym znaczeniu, że nie może być rozstrzygnięta orzeczeniem ostatecznym (res iudicata). Dopóki orzeczenie rozstrzygające daną sprawę funkcjonuje w obrocie prawnym, kolejne postępowanie dotyczące tej samej materii (w przedmiotowej sprawie kwestia ustalenia i wypłaty odszkodowania) jest w oczywisty sposób bezprzedmiotowe. Dopiero bowiem eliminacja z obrotu prawnego w trybie prawem przewidzianym takiego rozstrzygnięcia otworzyłaby możliwość ponownego rozstrzygnięcia w tej samej sprawie. Sprawa administracyjna traci swój prawny byt, w założeniu definitywnie, z chwilą gdy będąca jej istotą możliwość konkretyzacji uprawnień i obowiązków stron stosunku administracyjnoprawnego zostaje zrealizowana, a jej miejsce w obrocie prawnym zajmuje decyzja ostateczna, której trwałość jest chroniona zasadą wyrażoną w art. 16 § 1 k.p.a. Zasada ta, choć literalnie odnosi się do samej decyzji, implikuje w istocie trwałość autorytatywnie skonkretyzowanej normy indywidualnej i oznacza, że w normę tę nie można ingerować bez wyraźnego upoważnienia ustawowego. Wydanie ponownej decyzji o ustaleniu i wypłacie odszkodowania za grunty wywłaszczone powyższymi orzeczeniami bez uprzedniego pozbawienia ich mocy obowiązującej oznaczałoby, że byłaby ona obarczona wadą z art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a., uzasadniającą stwierdzenie jej nieważności. Pozbawienie zaś tejże decyzji mocy obowiązującej mogłoby nastąpić jedynie poprzez zastosowanie jednego z dopuszczonych przez k.p.a. nadzwyczajnych trybów postępowania, a więc wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją, bądź postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności tej decyzji. Zgodnie z dyspozycją art. 105 § 1 k.p.a., gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której mowa w tym przepisie oznacza, iż brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty - decyzji merytorycznej. Bezprzedmiotowość postępowania wynikać może z przyczyn, które można podzielić na podmiotowe ( np. śmierć strony - osoby fizycznej- w toku postępowania, które zmierzło do konkretyzacji uprawnień lub obowiązków o charakterze ściśle osobistym i niedziedzicznym, ustanie bytu prawnego osoby prawnej lub innej jednostki organizacyjnej która była stroną postępowania administracyjnego) oraz przedmiotowe, tj. gdy dana sprawa nie podlega załatwieniu w drodze decyzji administracyjnej. Tą właśnie przyczynę, jako podstawę swojego rozstrzygnięcia wskazują organy administracji w niniejszej sprawie, powołując się na wydanie decyzji ostatecznej, a zatem funkcjonującej w obrocie prawnym, która rozstrzygnęła sprawę tożsamą pod względem przedmiotowym i podmiotowym ze sprawą będącą przedmiotem ich aktualnego postępowania. Zaistnienie przesłanki jaką jest uprzednie rozstrzygnięcie sprawy decyzją ostateczną wymaga ustalenia tożsamości sprawy administracyjnej pod względem podmiotowym i przedmiotowym. Tożsamość podmiotowa będzie miała miejsce wtedy, gdy w sprawie występują te same strony. Natomiast sprawy są tożsame pod względem przedmiotowym, o ile tożsama jest podstawa prawna, stan faktyczny oraz prawa i obowiązki stron, które z nich wynikają. Decyzja ostateczna ma bowiem powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą prawną stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia. Natomiast w takim zakresie, w jakim dopuszcza to prawo administracyjne przy zachowaniu tożsamości sprawy, możliwe będzie następstwo prawne w odniesieniu zarówno do strony, jak i organu. Zatem sprawy będą tożsame co do podmiotów także wtedy, gdy w miejsce strony wstąpi jej następca prawny (w odniesieniu do praw zbywalnych i dziedzicznych) oraz gdy miejsce organu zajmie na skutek np. reorganizacji, nowy organ o innej nazwie, lecz wyposażony w tę samą właściwość rzeczową co organ, który wydal pierwotną decyzję. Dopóki orzeczenie rozstrzygające w sposób ostateczny daną sprawę funkcjonuje w obrocie prawnym, kolejne postępowanie dotyczące tej samej materii jest w oczywisty sposób bezprzedmiotowe nawet wtedy, gdy forma wydanego orzeczenia kończącego sprawę jest wadliwa. Dopiero bowiem eliminacja z obrotu prawnego w trybie prawem przewidzianym (w ramach którego weryfikować można m.in. poprawność formy rozstrzygnięcia kończącego postępowanie oraz zarzuty będące pochodną tej kwestii) takiego rozstrzygnięcia otworzyłaby możliwość ponownego rozstrzygnięcia tej samej sprawy. W sytuacji takiej, prawidłową w sensie procesowym decyzja jest decyzja organu o umorzeniu postępowania. Organ wobec -zaistnienia takich przesłanek (stwierdzenia wydania wcześniej decyzji ostatecznej w sprawie tożsamej pod względem podmiotowym i przedmiotowym) nie bada merytorycznie sprawy (co w razie ustalenia, że zachodzą negatywne przesłanki do ustalenia odszkodowania prowadziło by do wydania decyzji o odmowie ustalenia odszkodowania), ale stwierdza bezprzedmiotowość postępowania w tej sprawie i wydaje decyzję o jego umorzeniu. Na koniec rozważań Wojewoda [....] wyjaśnił, że zarzuty odwołania uznał za niezasadne. Wskazał, że w sprawach wszczynanych na wniosek strony (tak jak w tym przypadku postępowania wszczętego w wyniku wniosku strony, ostatecznie doprecyzowanego w dniu 26 lutego 2015r., w sprawie ponownego ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość) postępowanie uważa się za wszczęte z chwilą złożenia wniosku przez stronę (art. 61 § 1 k.p.a.). W przedmiotowej sprawie postępowanie wszczęte zostało w dniu złożenia wniosku przez J.P. , tj. 23 lipca 2007 r. Powoływane w odwołaniu postanowienie Starosty N. o odmowie jego wszczęcia zostało uchylone wydanym przez Wojewodę [....] postanowieniem z dnia 9 września 2014 r. nr [....] , skutkiem czego postępowanie w sprawie było kontynuowane aż do wydania decyzji z dnia z 13 kwietnia 2015 r., znak: [....] o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości. J.P. nie zgodził się z powyższym rozstrzygnięciem, złożył w terminie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której zarzucał naruszenie i błędne zastosowanie art. 6, art. 7, art. 8, art. 16, art. 61, art. 61a oraz art. 105 k.p.a. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. Wskazywał, że organ administracji naruszył przepisy wymienione w odwołaniu, co nie zostało wzięte pod uwagę. Nadto nie zawiadomiono go o wszczęciu postępowania, wydawano też postanowienia o odmowie jego wszczęcia. Zdaniem skarżącego decyzja umarzająca niewszczęte postępowanie jest bezzasadna. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z treścią art. 1 § 1 – 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednol. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi administracyjnymi (tekst jednol. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., oznaczana dalej jako p.p.s.a. ) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 p.p.s.a. sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.), zaś jednym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 p.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy (art. 135 p.p.s.a.) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa. Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji lub postanowienia, stwierdzeniem ich nieważności bądź wydania z naruszeniem prawa przewidziane są w art. 145 § 1 p.p.s.a. W razie nieuwzględnienia skargi podlega ona oddaleniu, stosownie do art. 151 p.p.s.a. Podstawą rozstrzygnięć organów administracji publicznej w niniejszej sprawie był art. 105 § 1 k.p.a. W myśl tego przepisu, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Kontrola sądowa dotyczy zatem prawidłowości zastosowania tego przepisu. Dla oceny legalności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji niezbędne jest też rozważenie, czy ustalone w decyzjach zdarzenia prawne, w tym złożenie do depozytu sądowego kwot odszkodowań z tytułu wywłaszczenia nieruchomości lwh 168 - gm. kat. T. oraz lwh 115 - gm. kat. B. , stwierdzone zostały prawidłowo i czy powyższe czyni bezprzedmiotowym postępowanie administracyjne wszczęte wskutek wniosku J.P. z dnia 23 lipca 2007 r. We wniosku tym skarżący domagał się ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia opisanych działek. Ostatecznie wnosił on o ustalenie i wypłatę odszkodowania podając, że decyzja wywłaszczeniowa została zaskarżona przez K.P. , depozyt nie został w całości podjęty, a wyżej wymieniona rozpoczęła starania o zwiększenie kwoty odszkodowania, które zostały przerwane przez wybuch wojny. W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, że bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego ma miejsce wówczas, gdy ta sama sprawa została już rozstrzygnięta decyzją ostateczną (zob. wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: w Warszawie, z dnia 16 listopada 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 1055/11, Lex Omega nr 1154941 i w Białymstoku, z dnia 25 października 2012 r., sygn. akt II SA/Bk 620/12, Lex Omega nr 1248719). Umorzenie postępowania z powodu powagi rzeczy osądzonej jest dopuszczalne tylko wówczas, gdy sprawa wykazuje tożsamość podmiotową dotyczy tego samego przedmiotu, tzn. tego samego żądania, które było już przedmiotem innego postępowania zakończonego ostateczną decyzją, choćby decyzja ta nie rozstrzygała sprawy merytorycznie (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II SA/Lu 393/10, Lex Omega nr 1276195). Kwestia tożsamości podmiotowej w aspekcie następstwa prawnego stron, czy też organów uprawnionych do orzekania została trafnie omówiona w zaskarżonej decyzji. Podobna pozytywna uwaga odnosi się do zagadnienia tożsamości przedmiotowej. W uzupełnieniu do tych ostatnich wywodów organu odwoławczego należy dodatkowo wskazać, że przy decyzjach merytorycznych to nie tyle ujmowany formalnie przedmiot sprawy administracyjnej zakończonej uprzednio wydaną ostateczną decyzją administracyjną, ale zawarta rozstrzygnięciu norma indywidualna oraz skonkretyzowany w niej w sposób autorytatywny stosunek administracyjnoprawny determinują zakres powagi rzeczy osądzonej. Dopóki norma taka pozostaje w obrocie prawnym, stan rzeczy osądzonej będzie stanowił przeszkodę do ingerencji w wynikające z niej uprawnienia i obowiązki. Stan taki będzie zachodził, gdy wystąpi tożsamość adresatów normy indywidualnej, dyspozycji normy indywidualnej oraz jej przedmiotu (określonej rzeczy). Stwierdzenie takiego stanu obliguje organ do umorzenia postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 5 listopada 2010 r., sygn. akt II SA/Kr 145/10, Lex Omega nr 753504). Stosownie do zasady trwałości decyzji administracyjnych ostatecznych, wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a., decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych. Sposobem zmiany lub wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji ostatecznej nie może w żadnym wypadku być rozpatrzenie tej samej sprawy po raz kolejny w zwyczajnym postępowaniu jurysdykcyjnym. Decyzja ostateczna tworzy stan rzeczy osądzonej, a jej trwałość chroniona jest zasadą wyrażoną w art. 16 § 1 k.p.a. Powyższe stanowi o niedopuszczalności ponownego orzekania w sprawach, w których zostały wydane decyzje ostateczne (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 27 listopada 2007 r., sygn. akt II SA/Lu 700/07, Lex Omega nr 445339). Wydanie decyzji w sprawie, która została już rozstrzygnięta poprzednio inną decyzją ostateczną pociągałoby za sobą kwalifikowaną wadę w postaci nieważności takiej "nowej" decyzji, co wyraźnie wynika z art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. i na co słusznie zwrócił uwagę Wojewoda [....] . W sprawie niniejszej nie budzi wątpliwości, że wnioskodawca J.P. – jest jednym z następców prawnych [....] , której własność nieruchomości została odjęta orzeczeniami Urzędu Wojewódzkiego [....] z dnia 2 grudnia 1937 r. nr [....] oraz Urzędu Wojewódzkiego [....] z dnia 12 października 1938 r. nr [....] . Spadek po K.P. , zmarłej w dniu 22 kwietnia 1980 r. nabyły S.K. i G.P. (postanowienie Sądu Rejonowego w B. z dnia 28 czerwca 2007r., sygn. akt I Ns 408/07, k. 7 akt organu pierwszej instancji). Natomiast spadek po zmarłej w dniu 3 stycznia 1999r. S.K. nabyli M.W. i J.P. (postanowienie Sądu Rejonowego w B. z dnia 28 czerwca 2007r., sygn. akt I Ns 303/99, k. 6 akt organu pierwszej instancji). Uwzględniając stanowisko skarżącego nie budzi również wątpliwości, że wszczęte postępowanie wszczęte wskutek jego wniosku dotyczyło ostatecznie ustalenia i wypłaty odszkodowania za parcele objęte wykazem hipotecznym lwh 168 w gminie katastralnej T. oraz wykazem hipotecznym lwh 115 w gminie katastralnej B. , a więc za te same nieruchomości, których wywłaszczenie zostało dokonane opisanymi decyzjami Urzędu Wojewódzkiego [....] z dnia 2 grudnia 1937 r. (odnośnie nieruchomości położonej w gminie katastralnej T.) oraz z dnia 12 października 1938 r. (odnośnie nieruchomości położonej w gminie katastralnej B. ), które to orzeczenia wskazał. Wobec powyższego pomiędzy postępowaniem zakończonym wydaniem zaskarżonej decyzji a postępowaniami, w których zapadły decyzje z dnia 2 grudnia 1937 r. i 12 października 1938 r. zachodzi łączność zarówno przedmiotowa, jak i podmiotowa. Do ustalenia natomiast pozostaje, czy wskazane decyzje wywłaszczeniowe wraz z zawartymi w nich orzeczeniami o ustaleniu odszkodowania były rozstrzygnięciami tożsamymi z tym orzeczeniem, którego domagał się skarżący we wniosku z dnia 23 lipca 2007r. Stosownie do obowiązujących obecnie przepisów, wywłaszczenie prawa własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw (art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, tekst jednol. Dz. U. z 2015 r. poz. 1774 ze zm., oznaczonej dalej jako u.g.n.). Zgodnie z art. 129 ust. 1 u.g.n. odszkodowanie ustala starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, w decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości, z zastrzeżeniem ust. 5. Jak wynika z art. 129 ust. 5 u.g.n. starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu: 1) w przypadkach, o których mowa w art. 98 ust. 3, art. 106 ust. 1 i art. 124-126; 2) na wniosek podmiotu realizującego cel publiczny lub właściciela wywłaszczonej nieruchomości; 3) gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Opisane wyżej decyzje z dnia 2 grudnia 1937 r. i 12 października 1938 r. zostały wydane na podstawie przepisów ustawy wodnej z dnia 19 września 1922 r. (tekst jednol. Dz. U. z 1928 r. Nr 62, poz. 574 ze zm., dalej oznaczona jako u.w.). Stosownie do art. 3 ust. 1 u.w. prywatne wody płynące i jeziora mogą być w drodze ustawodawczej zaliczone do kategorji wód publicznych w interesie publicznym. Natomiast w myśl art. 3 ust. 2 u.w. jeżeli wskutek tej zmiany zajdzie potrzeba obciążenia służebnością lub wywłaszczenia gruntu, poszkodowany otrzyma wynagrodzenie od Państwa. Wywłaszczenie mogło nastąpić – zgodnie z art. 124 ust. 1 u.w. - na rzecz przedsiębiorstwa, które ma na celu osuszenie rowami lub drenami i nawodnienie gruntów, odprowadzenie wód zużytych, dostarczenie wody dla celów gospodarstwa domowego lub przemysłowych, wyzyskanie siły wodnej, regulację i uspławnienie wód płynących dla statków lub tratew, budowę kanałów żeglownych, urządzenie przewozu, ochronę od powodzi, o ile nie może być inaczej celowo lub tylko z niepomiernie wysokiemi kosztami przeprowadzone, a oczekiwane korzyści znacznie przewyższają straty. W myśl art. 203 ust. 1 u.w., jeżeli na rzecz przedsiębiorstwa, wyszczególnionego w art. 124 ust. 1, potrzebne jest ustanowienie służebności lub odstąpienie gruntów i innych nieruchomości, urządzeń, zakładów i uprawnień do używania wody, a przy rozprawie nie doszło do skutku porozumienie między interesowanymi, orzeczenie musi zawierać także postanowienia o potrzebie, przedmiocie i rozciągłości służebności, względnie wywłaszczenia, oraz o wysokości wynagrodzenia na podstawie oszacowania nieinteresowanych znawców. Zgodnie z art. 203 ust. 2 u.w., jeżeli interesowani nie zadowolą się wynagrodzeniem, przyznanem przez władzę wodną, mogą w ciągu trzech miesięcy od dnia doręczenia orzeczenia udać się do właściwego sądu o oznaczenie wysokości wynagrodzenia w drodze postępowania sądowego. Z kolei art. 203 ust. 3 u.w. przewidywał, że orzeczenie wywłaszczające nadaje przedsiębiorcy prawo wykonania służebności lub objęcia w posiadanie przedmiotu wywłaszczonego, jeżeli złoży do depozytu sądowego oznaczoną przez władzę wodną kwotę wynagrodzenia, a dla odszkodowań płatnych po wykonaniu orzeczenia da zabezpieczenie. Wojewoda [....] słusznie wskazał, że obie regulacje – zarówno art. 128 u.g.n., obowiązujący obecnie, jak i art. 203 u.w., pod rządami którego zapadły decyzje z lat 1937-1938 – sprowadzają się do tego samego celu, a mianowicie do nałożenia na właściwe organy administracji publicznej obowiązku ustalenia i wypłaty odszkodowania dla właściciela wywłaszczonej nieruchomości. Należy również zauważyć, że decyzje z lat 1937-1938 wydane zostały po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, toczącego się na podstawie przepisów rozporządzenia rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem (Dz. U. Nr 36, poz. 341 ze zm., dalej r.p.a.). Przepisy ówczesnej procedury administracyjnej przewidywały, że w toku postępowania władza wydaje decyzje (orzeczenia i zarządzenia) tak często, jak tego zajdzie potrzeba (art. 72 ust. 1 r.p.a.). Stosownie do art. 72 ust. 2 r.p.a., decyzje dzieliły się na główne i incydentalne. Decyzje główne sprawę, będącą przedmiotem postępowania, załatwiają co do jej istoty, względnie sprawę kończą w danej instancji. Decyzje incydentalne rozstrzygają inne kwestje, wynikające w toku postępowania. Zgodnie z art. 73 ust. 1 r.p.a. decyzja, od której nie służy odwołanie lub skarga w toku instancyj administracyjnych, jest ostateczna. W myśl art. 82 r.p.a. od decyzji głównej, wydanej w pierwszej instancji, służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji i przytem bezpośrednio wyższej, o ile poszczególne ustawy wydane po dniu 14 września 1923 r. nie stanowią odmiennie. Co prawda ustawa szczególna, jaką była ustawa wodna została wydana przed wskazaną datą, nie może jednak budzić wątpliwości, że w art. 203 ust. 2 zawierała odrębną regulację co do możliwości zaskarżania rozstrzygnięcia w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Decyzja, wydawana w trybie art. 203 ust. 1 u.w. zawierała zatem dwa różne rozstrzygnięcia, z których każde podlegało zaskarżeniu w inny sposób. Rozstrzygnięcie o wywłaszczeniu zaskarżalne było na ogólnych zasadach, wynikających z art. 82 r.p.a., a zatem w drodze odwołania. Natomiast rozstrzygnięcie w przedmiocie odszkodowania nie mogło być tak kwestionowane. Strona niezadowolona z przyznanej kwoty mogła udać się do właściwego sądu o oznaczenie wysokości wynagrodzenia w drodze postępowania sądowego (art. 203 ust. 2 u.w.). Tego rodzaju środek zaskarżenia należy uznać za szczególny rodzaj "odwołania lub skargi" w rozumieniu art. 73 ust. 1 r.p.a., a zatem środek, przysługujący od decyzji nieostatecznej. Pojęcie decyzji prawomocnej przedwojenna procedura administracyjna ograniczała bowiem do takich decyzji, której nie można zaskarżyć do sądów administracyjnych (art. 73 ust. 2 r.p.a.). Rozstrzygnięcie o odszkodowaniu za wywłaszczenie nieruchomości w trybie przepisów u.w. stawało się zatem ostateczne bądź po rozstrzygnięciu o kwocie odszkodowania przez sąd (jeśli strona korzystała z uprawnienia, przewidzianego w art. 203 ust. 2 u.w.) bądź w wypadku, gdy strona nie zakwestionowała wysokości przyznanego odszkodowania (nie kwestionowała go przed sądem). Organy administracji publicznej w sprawie niniejszej stwierdziły, że sprawy ustalenia odszkodowania za parcele katastralne lwh 168 gmina katastralna T. oraz lwh 115 gmina katastralna B. zostały już zakończona decyzjami ostatecznymi. Ponieważ właściwa ocena stanu prawnego możliwa jest dopiero po prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego, w pierwszej kolejności trzeba rozstrzygnąć, czy organy administracji publicznej przeprowadziły postępowanie wyjaśniające w sposób, czyniący zadość wymogom k.p.a. Należy zauważyć, że organy administracji publicznej prowadziły postępowanie wyjaśniające w ograniczonym zakresie w tym sensie, że w znacznej mierze poprzestały na dokumentach przedłożonych przez J.P. , względnie wzywały go do udzielenia dalszych informacji o postępowaniach wywłaszczeniowych (pismo z dnia 4 października 2007 r., k. 34 akt organu pierwszej instancji) albo przedstawienia kolejnych dokumentów (pismo z dnia 4 stycznia 2008 r., k. 47 akt organu pierwszej instancji). Z materiałów sprawy nie wynika, aby organy zwracały się o udostępnienie dokumentów do innych podmiotów, np. do sądów albo archiwów państwowych. Motywy tego stanu rzeczy zostały przez nie wskazane, a w realiach niniejszej sprawy należy taką praktykę zaakceptować. Stosownie do art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Ponadto zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zaakcentować przy tym należy użyty przez ustawodawcę w art. 7 k.p.a. zwrot "na wniosek stron". To nie tylko organom administracji, ale również stronom – zwłaszcza tym, które żądają od organów rozstrzygnięcia określonej treści – przysługuje inicjatywa dowodowa, a zatem prawo odszukiwania i wskazywania dowodów, mających potwierdzać określone okoliczności. Ponadto poglądy orzecznictwa wyraźnie wskazują na konieczność współpracy stron postępowania z organami administracji w zakresie gromadzenia materiału dowodowego. Wynika z nich w szczególności, że organy administracji mają obowiązek podejmować czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy nie zaś wszelkie możliwe do przeprowadzenia czynności. Nie można wymagać od organów administracji, by przeprowadzały dowody w celu weryfikacji twierdzeń, które nie zostały należycie uprawdopodobnione (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 12 lutego 2016 r., sygn. akt II OSK 1446/14, Lex Omega nr 2037364 oraz z dnia 14 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1022/13, Lex Omega nr 1592108). Składający wniosek powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. To na nim spoczywa bowiem ciężar dowodu w znaczeniu obiektywnym (materialnym) sprowadzający się do obciążenia wnioskodawcy skutkami prawnymi nieudowodnienia okoliczności, których stwierdzenie jest podstawą wydania decyzji zgodnie ze zgłoszonym żądaniem (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1560/10, Lex Omega nr 1083620; zob. też wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: we Wrocławiu, z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Wr 825/12, Lex Omega nr 1330191 oraz w Poznaniu, z dnia 19 czerwca 2013 r., sygn. akt IV SA/Po 481/13, Lex Omega nr 1333707). Można zatem stwierdzić, że obowiązek gromadzenia i poszukiwania dowodów, spoczywających na organach administracji nie może być uznany za nieograniczony. Nie sposób żądać, aby organy poszukiwały dowodów w nieskończoność, albo podejmowały szczególne dochodzenie w celu wykrycia dowodów, o których istnieniu nic nie wiadomo albo których odnalezienie jest wyjątkowo mało prawdopodobne z uwagi na wystąpienie określonych zdarzeń historycznych ( np. wojna) albo okresy archiwizacji dokumentów administracyjnych i sądowych. W szczególności zaś z przepisów art. 7 i art. 77 k.p.a. nie można wyciągać wniosków, że wystarczające będzie sformułowanie przez stronę twierdzeń co do okoliczności faktycznych, natomiast to organ ma w takim wypadku obowiązek poszukiwania dowodów, by te twierdzenia wykazać. Konieczność przedstawienia przez stronę dowodów przemawiających na jej korzyść jest istotna zwłaszcza w sprawach takich, jak niniejsza, gdzie stan faktyczny obejmujący m. in. kwestie wydania decyzji i ich ewentualnego zaskarżenia tworzą zdarzenia sprzed siedemdziesięciu – osiemdziesięciu lat. Nie budzi zatem zastrzeżeń w sprawie niniejszej fakt obciążania strony określonymi obowiązkami dowodowymi. Niezależnie od powyższego przedstawione w niniejszej sprawie pozwalały ustalić – tak, jak uczyniły to organy administracji – że postępowania administracyjne dotyczące ustalenia i wypłaty odszkodowań za sporne nieruchomości zostały zakończone decyzjami ostatecznymi. Nadto określone w nich odszkodowanie można uznać za ustalone w ostatecznie w takich decyzjach. W szczególności, jak wynika z akt sprawy, wywłaszczenia nieruchomości objętej lwh 168 i położonej w T. dotyczyła tylko jedna decyzja, tj. decyzja Urzędu Wojewódzkiego [....] Wydział Ogólny z dnia 2 grudnia 1937 r. nr [....] (k. 38-41 akt organu pierwszej instancji). W aktach sprawy znajduje się kopia zaświadczenia wystawionego przez Sąd Powiatowy w N. w dniu 10 listopada 1958 r., prez. III.Nc.19/38. Z treści tego zaświadczenia wynika, że Okręgowa Dyrekcja Dróg Wodnych w K. złożyła dnia 11 marca 1938 r. do depozytu sądowego kwotę 3 014, 84 zł na rzecz K.P. , jako odszkodowanie za wywłaszczone pod budowę zbiornika w R. , orzeczeniem Urzędu Wojewódzkiego w K. z dnia 2 grudnia 1937 r. nr [....] części realności, objęte lwh 168 gmina katastralna T. , część kwoty została wypłacona uprawnionym w latach 1939 i 1942, a wywłaszczona nie składała w sądzie wniosku o ustalenie odszkodowania przez sąd (k. 2, 66 akt organu pierwszej instancji). W aktach znajduje się również co prawda pismo Sądu Grodzkiego w N. z dnia 7 marca 1938 r., z którego wynika, że właścicielka realności wdrożyła postępowanie celem sądowego ustalenia wysokości odszkodowania, a podział sumy depozytowej 3 014, 84 zł nastąpi bądź po sądowym ustaleniu wysokości odszkodowania, bądź po cofnięciu wniosku (k. 24 akt organu pierwszej instancji), nie mniej jednak pierwsze z wymienionych zaświadczeń jest późniejsze. Oba powołane dokumenty, oceniane łącznie pozwalają stwierdzić, że najpewniej wniosek K.P. o sądowe ustalenie odszkodowania został cofnięty, skoro z zaświadczenia z dnia 10 listopada 1958 r. wynika, iż znaczna część odszkodowania została wypłacona, a uprawniona nie składała w sądzie wniosku o ustalenie odszkodowania przez sąd. W braku przeciwnych dowodów zasadny jest zatem wniosek, że postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną parcelę katastralną lwh 168 gmina katastralna T. zostało zakończone ostatecznie, tj. w taki sposób, że stronie nie przysługiwało już odwołanie ani skarga w rozumieniu art. 73 ust. 1 r.p.a. W przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości objętej lwh 115 w gminie katastralnej B. wydane zostały dwie decyzje. W pierwszej z nich (decyzja Urzędu Wojewódzkiego [....] z dnia 7 listopada 1935 r. nr [....] , k. 53-56 akt organu pierwszej instancji) ustalono odszkodowanie w wysokości 3 687,25 gr. Następnie decyzją z dnia 12 października 1938 r., nr [....] (k. 179-181 akt organu pierwszej instancji) Urząd Wojewódzki [....] ustalił odszkodowanie w kwocie 2 023,37 zł. W decyzji tej zawarto rozstrzygnięcie o uchyleniu orzeczeń własnych "z dnia 9 listopada 1935 r. Nr [....] , którymi wywłaszczono grunty wchodzące w skład realności lwh. [....] gm. B...". Pomimo wskazania błędnej daty decyzji (9 listopada 1935 zamiast 7 listopada 1935) z uwagi na ten sam znak sprawy i ten sam przedmiot nie może ulegać wątpliwości, że chodzi o pierwszą decyzję, wydaną w sprawie wywłaszczenia nieruchomości, objętej lwh 115 w gminie katastralnej B. wraz z ustaleniem za nią odszkodowania. Z zaświadczenia Sądu Powiatowego w N. z dnia 10 listopada 1958 r., prez. III.Nc.501/37, 581/38, 147/38 (k. 2, 66 akt organu pierwszej instancji) wynika, że K.P. w dniu 13 lutego 1936 r. złożyła w Sądzie Grodzkim w N. wniosek o ustalenie odszkodowania za części realności, objętej lwh 115 w gminie katastralnej B, wywłaszczone orzeczeniem z dnia 7 listopada 1935 r. Był to zatem wniosek dotyczący pierwszej, uchylonej postem decyzji. W zaświadczeniu podano nadto, że Okręgowa Dyrekcja Dróg Wodnych w K. złożyła do sądowego depozytu w dniu 25 października 1938 r. kwotę 2 023, 37 zł. Należy podkreślić, że w powołanym zaświadczeniu brak jakiejkolwiek wzmianki na temat tego, by K.P. kwestionowała decyzję z dnia 12 października 1938 r., nr [....] . Wyraźna treść zaświadczenia wskazuje, że kwestionowała wyłącznie pierwszą decyzję, wydaną dnia 7 listopada 1935 r., co potwierdza wskazana data składanego przez nią środka zaskarżenia (13 lutego 1936 r.). Ponadto z pisma Kierownika Budowy, skierowanego do Sądu Grodzkiego w N. (brak daty, k. 30 akt organu pierwszej instancji) wprost wynika, że właścicielka realności – K.P. – wyraziła zgodę na ustaloną orzeczeniem z dnia 12 października 1938 r. kwotę odszkodowania. W piśmie tym mowa zatem o późniejszej decyzji, która uchylono tę pierwszą i kwestionowaną. Zebrane dowody wskazują więc jednoznacznie, że K.P. nie kwestionowała rozstrzygnięcia o odszkodowaniu zawartego w decyzji Urzędu Wojewódzkiego [....] z dnia 12 października 1938 r., nr [....] , wobec czego stało się ono ostateczne. Materiał sprawy pozwalał zatem na ustalenie, że sprawy odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, objete lwh 168 w gminie katastralnej T. oraz lwh 115 w gminie katastralnej B. zostały w sposób ostateczny załatwione decyzjami administracyjnymi Urzędu Wojewódzkiego [....] Wydział Ogólny z dnia 2 grudnia 1937 r. nr [....] oraz z dnia 12 października 1938 r. nr [....] . Ponieważ wydanie ponownej decyzji w sprawie zakończonej decyzją ostateczną nie jest dopuszczalne, należało orzec o umorzeniu postępowania administracyjnego, wszczętego na wniosek J.P. z dnia 23 lipca 2007 r. Zaskarżona decyzja odpowiada zatem prawu. Powyższe rozważania stanowią odpowiedź na zasadnicze zarzuty skargi. J.P. zarzucał również, że organy administracji wydały decyzję w postępowaniu, które nie zostało wszczęte. Podniósł, że nie został zawiadomiony o jego wszczęciu, a organy wydawały wcześniej postanowienia o odmowie wszczęcia. W zakresie tego zarzutu wskazać należy, że zgodnie z art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Zgodnie z art. 61 § 3 k.p.a. datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. Z przepisów tych wynika, że jeżeli wniosek o wszczęcie postępowania pochodzi od podmiotu, posiadającego przymiot strony, samo jego wniesienie doprowadza do wszczęcia postępowania. W takiej sytuacji na gruncie wymienionego przepisu nie ma potrzeby wydawania postanowienia o wszczęciu postępowania (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 12 października 2007 r., sygn. akt V SA/Wa 1167/07, Lex Omega nr 471554). Postępowanie w niniejszej sprawie zostało zatem wszczęte w dniu 23 lipca 2007 r., w dacie złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania przez J.P. Nie zmienia tego okoliczność wydania nieostatecznego postanowienia Starosty N. z dnia 20 grudnia 2013 r. o odmowie wszczęcia postępowania (znak [....] ), skoro postanowienie to zostało uchylone postanowieniem Wojewody [....] z dnia 9 września 2014r., znak [....] ). Skoro nie doszło do odmowy wszczęcia postępowania (postanowienie w tym przedmiocie nigdy nie zyskało przymiotu ostateczności), nadal wszczęte było postępowanie, zainicjowane wnioskiem z dnia 23 lipca 2007 r. Faktem jest, że Starosta [....] w szeregu pism informował skarżącego o braku podstaw do wszczęcia postępowania, jednocześnie wzywając o kolejne dokumenty i informacje, następnie zaś wydał powołane postanowienie o odmowie wszczęciu postępowania. Niemniej jednak po jego uchyleniu przez organ odwoławczy wystosował pismo, w którym m. in. wskazał przewidywany termin załatwienia sprawy oraz pouczył o obowiązku zawiadomienia o zmianie adresu (pismo z dnia 21 listopada 2014 r., k. 242 akt organu pierwszej instancji), co należy traktować jako poinformowanie o prowadzonym postępowaniu. Następnie, pismem dnia 23 marca 2015 r. (k. 252 akt organu pierwszej instancji) poinformował J.P. o zakończeniu gromadzenia materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Zarzut wydania decyzji w postępowaniu, które nie zostało wszczęte i o prowadzeniu którego skarżący nie był informowany ocenić trzeba zatem jako bezpodstawny. Mając powyższe na uwadze, uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł o jej oddaleniu – jak w sentencji wyroku, biorąc za podstawę art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło