II SA/Kr 966/16
WyrokWSA w Krakowie2016-11-15
Skład orzekający: Małgorzata Łoboz, Mirosław Bator, Beata Łomnicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. w sytuacji, gdy organ pierwszej instancji nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego w sprawie zmiany stosunków wodnych?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., ponieważ organ pierwszej instancji nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego, który jest niezbędny do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w sprawie zmiany stosunków wodnych i wystąpienia szkody. Brak takiego dowodu stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Wójt Gminy zobowiązał Zarząd Dróg Wojewódzkich do wykonania szeregu czynności mających na celu poprawę odprowadzania wód opadowych, wskazując na zmianę stosunków wodnych po budowie chodnika. Zarząd Dróg Wojewódzkich wniósł odwołanie, kwestionując ustalenia organu pierwszej instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na brak wykazania szkody oraz nieprawidłowe ustalenie kręgu stron. Skarżąca C. D. wniosła skargę do WSA, twierdząc, że uchylenie decyzji jest bezzasadne, a inwestycja spowodowała zalanie jej nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Sędziowie: WSA Mirosław Bator WSA Beata Łomnicka Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Zbylut po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2016 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza – Marty Suchodolskiej sprawy ze skargi C. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 23 czerwca 2016 r., znak: [...] w przedmiocie nakazu wykonania czynności skargę oddala.
Wójt Gminy działając na podstawie art.104 z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks Postępowania Administracyjnego (Dz. U. z 2013r. poz. 267 z późn. zm., dalej "k.p.a."), ustawy z dnia 18 lipca 2001r.- Prawo wodne (Dz. U. z 2015r poz. 469, dalej "p.w.") decyzją z dnia 4 maja 2016 r. znak: [...] zobowiązał Zarząd Dróg Wojewódzkich do:
- wbudowania pod wjazdami na działkę nr [...] i [...] przepustów drogowych fi 60cm,
- wzdłuż istniejącego chodnika na działkach nr [...] i [...] wykonania rowu otwartego, który należy wyłożyć korytkami ściekowymi szerokości min. 50 cm wysokość 30 cm. Posadowienie dna korytek musi być skorelowane z wlotami przywróconych przepustów z istniejącymi wlotami do studni rewizyjnych pod chodnikiem,
- w celu ustabilizowania skarpy rowu od strony chodnika należy obłożyć jego ściany płytki ażurowymi,
- należy zwiększyć wlot odprowadzający wodę do studni rewizyjnej na granicy działek [...] i [...] do przekroju 60cm x 60cm,
- należy wymienić łącznik pomiędzy studnią rewizyjną na granicy działek [...] i [...] a studnią rewizyjną pod chodnikiem z przekroju fi 30cm do fi 60cm. Postanowienia wynikające z przedmiotowej decyzji należy zrealizować nie później jak w okresie 6 miesięcy od uprawomocnienia się decyzji.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że na mocy porozumienia zawartego w dniu 22 maja 2012 r. pomiędzy Województwem a Gminą przystąpiono do realizacji zadania pn. "Budowa chodnika z kanalizacją opadową przy drodze wojewódzkiej nr [...] w ode. 130 km 0+583 - ode. 140 km 0+991". Przed rozpoczęciem budowy chodnika wzdłuż drogi wojewódzkiej nr [...] był rów otwarty odprowadzający wody z drogi wojewódzkiej oraz ze względu na ukształtowanie terenu zbierał zawsze wody opadowe w naturalny sposób z działek nr [...] i [...] w miejscowości B. Pod wjazdami na wymienione działki były zamontowane przepusty w rowie otwartym, które umożliwiały swobodny przepływ wody do kanału pod drogą wojewódzką. W trakcie realizacji inwestycji rów otwarty zastąpiono kanałem krytym fi 40cm i fi 60cm, na którym posadowiono chodnik, zlikwidowano również przepusty pod wjazdami. Z istniejących rowów biegnących prostopadle wzdłuż działek nr [...] i [..] do drogi wojewódzkiej zamontowano studnie wlotowe, które miały za zadanie wprowadzać wody opadowe do kanału pod chodnikiem. Wloty do studzien wyłożone są korytkami ściekowymi, a skarpy zabezpieczone płytkami betonowymi. W trakcie realizacji inwestycji w wyniku intensywnych opadów nastąpiło podtopienie działek nr [...] i [...]. Natomiast właściciele tychże działek twierdzą, że taka sytuacja nie miała miejsca wcześniej przy istniejącym otwartym rowie. Po podtopieniu działki na wniosek poszkodowanej C. D. zorganizowano w trakcie realizacji inwestycji wizję w terenie. Uzgodniono, że należy zwiększyć przekrój studni wlotowych z fi 80cm do 100 cm oraz że należy wykonać otwarty rów wzdłuż chodnika po działce nr [...]. Wykonawca zwiększył przekrój studni wlotowych, dodatkowo wyłożył wloty korytkami ściekowymi i wprowadzenia do studni obłożył płytkami a także wykonał płytki rowek szerokości ok. 30 cm, głębokości ok. 10 cm wzdłuż działki nr [...], jednakże w dalszym ciągu dochodziło do podtopień w/w działki. Po przeprowadzeniu wizji w terenie i po wysłuchaniu uwag stron, pomimo że inwestycja realizowana była zgodnie z dokumentacją i wymaganymi pozwoleniami a także po realizacji dodatkowych ustaleń zawartych w notatce z dnia 04 lipca 2013r stwierdzono, że doszło do zmiany stosunków wodnych, głównie z powodu likwidacji przepustów pod wjazdami na działki i likwidacją otwartego rowu. W związku z powyższym strony ustaliły, że należy wykonać urządzenia zastępcze opisane w przedmiotowej decyzji.
Odwołanie od powyższej decyzji w ustawowym terminie wniósł Zarząd Dróg Wojewódzkich zarzucając naruszenie przepisów procedury administracyjnej tj.: art. 10 § 1, art. 7 i 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 1 i k.p.a..
Mając powyższe na uwadze wniósł o chylenie zaskarżonej decyzji w całości.
W uzasadnieniu odwołania podniesiono, że decyzja została wydana w oparciu o ustalenia postępowania administracyjnego toczącego się w trybie art. 29 ust. 3 p.w. W trakcie tego postępowania organ l instancji doszedł do przekonania, że w wyniku realizacji inwestycji budowy chodnika przy drodze woj. nr [...] doszło do zmiany stosunków wodnych, głównie za przyczyną likwidacji istniejącego rowu przydrożnego, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zdaniem odwołującego się, twierdzenie takie z oczywistych powodów należy uznać za błędne, gdyż przedmiotowa inwestycja została zrealizowana w oparciu o wymagane decyzje administracyjne tj.: pozwolenie wodnoprawne oraz pozwolenie na budowę.
Wyjaśniono również, że w toku realizacji inwestycji wykonano wszelkie niezbędne urządzenia służące prawidłowemu odwodnieniu pasa drogowego, w tym chodnika. Wykonano rów usytuowany pomiędzy działką C. D. (nr [...]), a podstawą skarpy przy chodniku, który ma przejmować spływające wody z terenu oraz odprowadzać je do kanalizacji deszczowej. Ponadto wskazano, że działka nr [...] nie posiada wyprofilowanego spadku w kierunku rowu, dlatego wody opadowe przez dłuższy czas mogą się gromadzić i pozostawać na terenie działki, zanim swobodnie nastąpi ich odpływ i taki stan rzeczy nie jest w żadnej mierze spowodowany realizacją inwestycji drogowej. Zdaniem odwołującego decyzja Wójta Gminy z dnia 04 maja 2016 r. nie uwzględnia wód gruntowych tj. potencjalnego oddolnego wypływu wód podziemnych na powierzchnię terenu w obrębie działek wymienionych w sentencji decyzji. Ponadto wymienione w sentencji decyzji działania zapobiegawcze mogą być nieadekwatne do sytuacji i w konsekwencji nie przyczynią się do poprawy stosunków wodnych na przedmiotowym terenie. Wskazane w decyzji rozwiązania powinny być przeanalizowane przez specjalistę w zakresie hydrologii, gdyż w ocenie odwołującego budzą liczne wątpliwości, co do ich proporcjonalności oraz skuteczności.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 23 czerwca 2016 r. znak [...] po rozpatrzeniu odwołania Zarządu Dróg Wojewódzkich w od decyzji Wójta Gminy z dnia 4 maja 2016 r. znak: [...] uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę organowi l instancji do ponownego rozpatrzenia, w oparciu o art. 138 § 2 k.p.a.
Na wstępie organ odwoławczy przytoczył i wyjaśnił treść przepisów ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne mające zastosowanie w niniejszej sprawie.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że organ l instancji prawidłowo ustalił, że w niniejszej sprawie miała miejsce zmiana stosunków wodnych, która była wynikiem wybudowania chodnika. Bowiem przed rozpoczęciem budowy chodnika wzdłuż drogi wojewódzkiej nr [...] był rów otwarty odprowadzający wody z drogi wojewódzkiej oraz ze względu na ukształtowanie terenu zbierał zawsze wody opadowe w naturalny sposób z działek nr [...] i [...] w m. B. Natomiast pod wjazdami na wymienione działki były zamontowane przepusty w rowie otwartym, które umożliwiały swobodny przepływ wody do kanału pod drogą wojewódzką. Organ wyjaśnił również, że w trakcie realizacji inwestycji rów otwarty zastąpiono kanałem krytym fi 40cm i fi 60cm, na którym posadowiono chodnik, zlikwidowano również przepusty pod wjazdami. Z istniejących rowów biegnących prostopadle wzdłuż działek nr [...] i [...] do drogi wojewódzkiej zamontowano studnie wlotowe, które miały za zadanie wprowadzać wody opadowe do kanału pod chodnikiem. Wloty do studzien wyłożone są korytkami ściekowymi a skarpy zabezpieczone płytkami betonowymi. Następnie na etapie realizacji budowy chodnika wykonawca zwiększył przekrój studni wlotowych, dodatkowo wyłożył wloty korytkami ściekowymi i wprowadzenia do studni obłożył płytkami a także wykonał płytki rowek szerokości ok. 30 cm, głębokości ok. 10 cm wzdłuż działki nr[...].
Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że w świetle art. 29 ust. 3 p.w., nie wykazano w niniejszej sprawie, że zmiana stosunków wodnych w sposób szkodliwy oddziałuje na grunty sąsiednie. Organ wskazał, że w aktach sprawy, co prawda znajduje się dowód na jednorazowe zalanie nieruchomości C. D. - na etapie realizacji inwestycji - 24 czerwca 2013 r. a więc blisko trzy lata temu, natomiast brak jest innych dowodów, które świadczyć by mogły o ciągłym zalewaniu i o wyrządzaniu szkód na nieruchomości C. D. Organ odwoławczy wskazał, że skarżąca na etapie prowadzonego postępowania nie wykazała żadnej realnej szkody, która zgodnie z treścią art. 29 ust. 3 p.w. musi objawiać się negatywnym uszczerbkiem majątkowym w aktywach strony, albo powodować sytuację, w której niemożliwym byłoby użytkowanie nieruchomości w sposób dotychczasowy. Ponadto musi być wykazany związek przyczynowy pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie, a powstałą (istniejącą realnie) szkodą.
Organ odwoławczy podniósł również, że zaskarżona decyzja adresowana jest do różnych podmiotów, z których w odniesieniu do części nie jest wiadomym, czy przysługuje im status strony. Brak jest dowodów świadczących o interesie prawnym tych osób m.in. A. S. i M. S. Brak jest wypisów z rejestru gruntów lub odpisów z ksiąg wieczystych i nie sposób ustalić, czy prawidłowo został określony krąg stron postępowania.
Organ podkreślił, że orzekając o obowiązku wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, należy określić rodzaj tych urządzeń i uzasadnić takie orzeczenie. W niniejszej sprawie organ l instancji nałożył szereg obowiązków na Zarząd Dróg Wojewódzkich, jednak nie uzasadnił celowości i zasadności nałożenia tych obowiązków. Wójt Gminy przyjął, że obowiązki wykonane zostaną na zasadzie dobrowolności pomimo tego, iż już wcześniej wiadomym było, że Zarząd Dróg nie zgadza się z tymi obowiązkami.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się C. D. – dalej skarżąca, wnosząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę. Zdaniem skarżącej przywołane w uzasadnieniu przesłanki uchylenia powyższej decyzji są wysoce bezzasadne i mijające się z meritum sprawy. Skarżąca podniosła, że w wyniku realizowanej budowy chodnika i powiązanej z tą inwestycją kanalizacją opadową zniszczono na jej działce: przepust pod przejazdem oraz rów odwadniający biegnący wzdłuż jej granicy z pasem drogowym, które zapewniały skuteczną ochronę przeciwwodną, a przepust pod przejazdem zabezpieczał jedyny dojazd do budynku mieszkalnego oraz pola uprawnego obsługiwanego ciężkimi maszynami rolniczymi. Natomiast przedmiotowa inwestycja zaprojektowana i wykonana zgodnie z przepisami nie spełniła swojej roli, bowiem została zalana nieruchomość skarżącej. Powyższa sytuacja w ocenie skarżącej wykazuje zaistnienie związku przyczynowego pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie a powstałą szkodą. Skarżąca podniosła również, że powołanie się przez organ odwoławczy na brak udowodnienia interesu prawnego niektórych osób, wskazuje na ewidentny brak kompleksowego rozeznania sprawy przez organ.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ podkreślił, że uchylenie decyzji przez organ odwoławczy nie oznacza bezzasadności żądania C.D. Sprawa przekazana została do ponownego rozpatrzenia, co oznacza, że wykonanie czynności dowodowych, w tym w szczególności ustalenie kręgu stron i ustalenie szkodliwego oddziaływania na nieruchomość C. D., prowadzić będzie do wydania przez organ l instancji decyzji zgodnej z prawem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej – art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylając decyzję i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, powołało się na art. 138 § 2 k.p.a., zgodnie z którym organ może wydać decyzję kasacyjną, gdy decyzja pierwszoinstancyjna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Odnośnie tej drugiej kwestii, akcentuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych konieczność interpretacji tego przepisu łącznie z przepisem art. 136 k.p.a. Organ odwoławczy może zatem powołać się na art. 138 § 2 tylko wówczas, gdy wykaże, że przeprowadzone przez niego postępowania wyjaśniającego w granicach art. 136 nie jest możliwe do rozstrzygnięcia sprawy. "Należy przyjąć, że stwierdzenie koniecznego do wyjaśnienia zakresu sprawy jest równoznaczne z nieprzeprowadzeniem przez organ pierwszej instancji postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części, co uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy, zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego" (tak wyrok WSA w Krakowie z dnia 7 listopada 2011r. II SA/Kr 1083/11 Lex nr 1152739). Z kolei sąd administracyjny ma także specyficzne zadanie przy kontroli decyzji kasacyjnej. Jak to wskazał NSA w wyroku z dnia z dnia 4 listopada 2014 r. II OSK 2279/13LEX nr 1592135 "Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. sąd administracyjny nie jest władny odnosić się do meritum sprawy, gdyż wskutek uchylenia decyzji organu pierwszej instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem. Rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się natomiast do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 k.p.a., a w przypadku uznania, iż uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy nie wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd jest władny uwzględnić skargę".
Tak więc, rację ma organ odwoławczy, gdy stwierdza, że konieczne w sprawie było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 p.w. poprzedza ustalenie: po pierwsze, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie i po drugie oraz czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Zastosowanie powyższej regulacji jest uzależnione od wystąpienia skutku w postaci szkody (szkodliwy wpływ dokonanych zmian na grunty sąsiednie). Podkreślenia wymaga, że wyłącznie prawidłowo ustalony stan faktyczny otwiera drogę do orzekania w formie decyzji o nałożeniu obowiązku na podstawie art. 29 ust. 3 p.w. lub o odmowie nałożenia takiego obowiązku. Decyzja ta wydawana jest w warunkach uznania administracyjnego (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 3 lipca 2013 r. II SA/Go 338/13, LEX nr 1351618). Skoro tak, to niezwykle istotnym jest, co może być podstawą czynienia ustaleń w zakresie przesłanek z art. 29 ust. 3 p.w. W tej kwestii orzecznictwo sądów administracyjnych jest zgodne i ustalone. Wskazuje się, że postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej uregulowania stosunków wodnych na gruncie, w tym ewentualnego nałożenia w trybie administracyjnym obowiązków na podstawie art. 29 ust. 3 p.w., z racji na jego specyfikę i skomplikowanie wymaga sięgnięcia do wiedzy specjalistycznej. Nie może ograniczać się wyłącznie do stwierdzenia wykonania określonych prac na gruncie. Organ musi ustalić oraz wykazać istnienie związku przyczynowo - skutkowego między dokonaną zmianą na działce a wynikłą z powodu tej zmiany szkodą na gruncie sąsiednim. Wymaga to co do zasady odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, postępowań wodnoprawnych i melioracji wodnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich badań, analiz i obliczeń. Celowe jest zatem w tej kategorii spraw dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, w której treść merytoryczną co prawda organ wkraczać nie może, ponieważ nie dysponuje wiedzą specjalistyczną jaką posiada biegły, ma jednak obowiązek ocenić jej wartość dowodową, wiarygodność i przydatność dla rozstrzygnięcia sprawy (por. przykł. wyrok NSA z dnia 3 lutego 2015 r. II OSK 1621/13, LEX nr 1794210, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 5 czerwca 2014 r. II SA/Bk 138/14, LEX nr 1512879, wyrok WSA w Łodzi z dnia 3 sierpnia 2016 r. II SA/Łd 283/16, LEX nr 2105270). Jeśli zatem wskazana opinia jest niezbędna dla ustalenia stanu faktycznego i wyjaśnienia zaistnienia przesłanek z art. 29 ust. 3 p.w., to jej nieprzeprowadzenie przez organ I instancji powoduje istotne naruszenie przepisów art. 7 i 77 k.p.a., mające oczywisty wpływ na wynik sprawy. Nadto, jako podstawowy dowód, w oparciu o który, jak to wyżej powiedziano, weryfikuje się spełnienie przesłanek z art. 29 ust. 3 p.w. – nie może być w żadnym wypadku przeprowadzony po raz pierwszy przez organ II instancji w ramach art. 136 k.p.a. Tym samym bez najmniejszych wątpliwości zaistniały przesłanki do uchylenia decyzji organu I instancji w ramach art. 138 § 2 k.p.a.
W odniesieniu do konieczności przeprowadzenia opinii biegłego, można poruszyć jeszcze dwie kwestie. Pierwsza dotyczy słusznego spostrzeżenia SKO, iż koniecznym jest, w sytuacji, gdy organ dojdzie do przekonania o konieczności nałożenia obowiązków w trybie omawianego przepisu, iż trzeba określić w tej mierze takie działania, które będą uzasadnione i celowe. Jak to bowiem wskazał WSA w Bydgoszczy, w wyroku z dnia 21 czerwca 2011 r. II SA/Bd 439/11, LEX nr 950531: "Organ w celu usunięcia szkodliwego wpływu zmiany stanu wody na nieruchomości sąsiednie winien nakazać w decyzji taki sposób zapobieżenia szkodom, jaki w okolicznościach danej sprawy będzie najskuteczniejszy i najprostszy do wykonania. Nadane przepisowi art. 29 ust. 3 p.w. brzmienie odzwierciedla intencje prawodawcy, by w zależności od konkretnej sytuacji organ mógł wybrać jedno z możliwych przewidzianych w nim rozwiązań. Organy powinien uzasadnić przyjęty przez siebie sposób wyeliminowania naruszenia stosunków wodnych". W ocenie Sądu, wybór ten musi być poprzedzony rozważeniem z pomocą biegłego, czy rzeczywiście zapobiegnie to w sposób kompleksowy ponawianiu szkód na zalewanej działce. "Zarówno ustalenie, czy w ogóle nastąpiła zmiana stanu wód na gruncie i czy ta zmiana została wywołana działaniem właściciela gruntu, a także czy spowodowało to szkody, jak i następnie ustalenie sposobu zapobiegania szkodom, a więc wskazanie odpowiednich "urządzeń", do wykonania których organ powinien zobowiązać stronę na podstawie art. 29 ust. 3 p.w., przekraczają wiedzę ogólną i wymagają fachowej wiedzy specjalistycznej (tak wyrok WSA w Łodzi z dnia 15 maja 2014 r. II SA/Łd 1301/13, LEX nr 1467989). Nadto pamiętać należy, że "Organ prowadzący postępowanie na gruncie art. 29 p.w., w szczególności gdy zachodzi konieczność zobowiązania strony do wykonania określonych urządzeń zapobiegających szkodom, winien również z urzędu zbadać, czy decyzja nie będzie naruszać interesu prawnego lub obowiązku innych podmiotów. Organy prowadzące postępowanie zobowiązane są do zbadania czy realizacja obowiązku nałożonego decyzją wydaną w postępowaniu przeprowadzonym na podstawie art. 29 ust. 3 p.w. nie spowoduje dalszych szkód na gruntach sąsiednich" (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 14 maja 2014 r. II SA/Kr 392/14, LEX nr 1531405). Tak więc i ta okoliczność powoduje konieczność dokładnego zweryfikowania zasadności nałożenia poszczególnych obowiązków.
Druga kwestia wiąże się natomiast z pojęciem szkody. Sąd administracyjny podziela wszystkie rozważania co do teoretycznego ujęcia szkody, wyrażone w zaskarżonej decyzji przez SKO. Zwłaszcza zgodzić się należy, że, jak to wyjaśnił WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 13 listopada 2014 r., IV SA/Po 389/14, LEX nr 1585371:
"celem postępowania administracyjnego prowadzonego na podstawie art. 29 ust. 3pr.wod. nie jest wyjaśnianie zdarzeń w pełni już "historycznych", tj. wystąpienia zmiany stanu wód na gruncie (i związanych z tym szkód) w przeszłości, lecz ustalenie przez organ administracji, czy owa zmiana stanu wód nadal występuje i czy aktualnie powoduje ona jakieś szkody na gruntach sąsiednich, ewentualnie stwarza całkowicie realne niebezpieczeństwo wystąpienia takich szkód w przyszłości (por. wyrok WSA z 12 czerwca 2013 r., II SA/GI 23/13, CBOSA). Innymi słowy, działania podejmowane na podstawie art. 29 ust. 3 pr.wod. nakierowane są "na przyszłość", tj. na zapobieganie dalszemu (lub realnie możliwemu w przyszłości) szkodliwemu oddziaływaniu stwierdzonej zmiany stanu wód na grunty sąsiednie". Podkreślić jednak należy, że przy zaistnieniu przesłanek z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne wielkość szkody nie ma znaczenia. "Szkoda w rozumieniu tego przepisu musi jedynie zaistnieć faktycznie, być realna, objawiać się negatywnym uszczerbkiem majątkowym w aktywach strony, albo powodować sytuację, w której niemożliwym byłoby użytkowanie nieruchomości w sposób dotychczasowy (por. np. wyroki WSA w Gliwicach z dnia 30 listopada 2011 r., II SA/GI 411/11, LEX Nr 1152534, WSA w Rzeszowie z dnia 16 czerwca 2011 r., IISA/Rz 334/11, LEX Nr 951488)" – tak wyrok WSA w Rzeszowie, z dnia 27 maja 2015 r., II SA/Rz 35/15, LEX nr 1810923. Należy wszakże zwrócić uwagę, że jeśli mowa o tzw. szkodzie potencjalnej, to oznacza to, że chodzi o taką sytuację, w której szkoda jeszcze realnie nie zaistniała. Tymczasem niniejsza sprawa została zapoczątkowana faktem zalania działki nr [...], o czym zgłoszono pismem z lipca 2013r. Tym samym, szkoda realnie wystąpiła, przynajmniej jednorazowo. Jednakże wymaga zbadania, czy sytuacja ta się powtórzyła, bądź też grozi powtarzalnością, zwłaszcza w sytuacji, gdy pierwsze zalanie miało miejsce jeszcze przed ukończeniem robót budowlanych (roboty budowlane trwały od 14 czerwca 2013r. do 30 lipca 2013r – k. 32 akt adm.).
Prawidłowe jest również stwierdzenie organu odwoławczego co do braku zweryfikowania, a następnie ustalenia w sposób właściwy kręgu stron postępowania.
Stronami postępowania w sprawie, o której mowa w art. 29 ust. 3 p.w., są co do zasady właściciel działki, który dokonał zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, oraz właściciele działek sąsiednich, na które wskazane zmiany oddziałują. Powyższy krąg stron nie jest zamknięty (por. cytowany już wyrok WSA w Krakowie II SA/Kr 392/14). Jednakże, jak słusznie wskazał organ, wymaga to zweryfikowania w oparciu przede wszystkim o dokumenty związane z wykazaniem prawa własności, czego dopełnić winien organ I instancji, zgodnie ze wskazaniami SKO. Warto także odnotować, że nastąpiła zmiana co do właściciela działki nr [...], co wynika z przedstawionego na rozprawie aktu notarialnego.
Na koniec należy jeszcze wskazać, antycypując ewentualne zarzuty w tej materii, że prowadzenie robót budowlanych, które doprowadziły do ewentualnej zmiany stosunków wodnych na gruncie, w sposób legalny, nie unicestwia możliwości rozpoznania niniejszej sprawy. Po pierwsze, w niniejszej sprawie nie podlega badaniu kwestia poprawności przeprowadzenia robót budowlanych, gdyż to należy do organów nadzoru budowlanego. Jak to wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2014 r. II OSK 1337/13, publ. Lex/el. – "(...) kompetencja organów nadzoru budowlanego nie jest bezprzedmiotowa (nie może tracić swojego normatywnego i funkcjonalnego sensu) z tego względu, że prowadzone jest odrębne postępowanie w sprawie naruszenia stosunków wodnych. Organy nadzoru budowlanego jak już wskazano powyżej są właściwe do podejmowania czynności w obrębie stosunków wodnych danej nieruchomości w zakresie związanym z obiektami budowlanymi oraz zmiany stosunków wodnych powstałych na skutek wykonywania robót budowlanych w rozumieniu przepisów ustawy - Prawo budowlane. Tylko bowiem taka zmiana stanu wody na gruncie, która pozostaje bez żadnego związku z robotami budowlanymi nie stanowi podstawy do prowadzenia postępowania w oparciu o przepisy ustawy - Prawo budowlane, lecz ustawy - Prawo wodne". Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku WSA w Białymstoku z dnia 12 maja 2014r. w sprawie IISAB/Bk 81/13, przedmiot obu postępowań może się nakładać.
Należy się odwołać w tym względzie do tez wyroku WSA w Krakowie z dnia 13 lutego 2013 r., które skład orzekający w pełni podziela (II SA/Kr 22/13, LEX nr 1343010): "Nie jest wykluczona możliwość dochodzenia ochrony interesów w trybie art. 29 ust. 3 p.w. w sytuacji, gdy zmiana stanu wody na gruncie wynika z faktu realizacji inwestycji na podstawie pozwolenia na budowę, a ochrona ta nie jest realizowana zgodnie z prawem, na przykład wskutek wadliwości pozwolenia na budowę w tym zakresie. Bez znaczenia pozostaje okoliczność, z jakich przyczyn dochodzi do wyrządzania szkody na działce sąsiedniej z powodu zmiany stosunków wodnych na gruncie właściciela. Właściciel ten zawsze zobowiązany jest to usunięcia zmian w odpływie wody".
Skoro kwestionowana decyzja jest prawidłowa, należało w oparciu o art. 151 p.p.s.a. oddalić skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło