III SA/Kr 1459/11

WyrokWSA w Krakowie2012-07-19

Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Maria Zawadzka, Barbara Pasternak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania, polegające na doręczeniu decyzji stronie zamiast jej pełnomocnikowi, ma istotny wpływ na wynik sprawy, jeśli pełnomocnik wniósł skargę w ustawowym terminie?
Ratio decidendi
Naruszenie przepisów postępowania, polegające na doręczeniu decyzji stronie zamiast jej pełnomocnikowi, nie stanowi uchybienia przepisom prawa procesowego, o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., jeśli nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. W sytuacji, gdy pełnomocnik strony dowiedział się o treści decyzji i wniósł skargę w ustawowym terminie, wadliwe doręczenie nie wpływa na prawidłowość postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku J. B. o stwierdzenie choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na brak związku przyczynowego z pracą zawodową, ponieważ objawy niedosłuchu wystąpiły po upływie 2 lat od ustania narażenia na hałas. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania poprzez doręczenie decyzji jego pełnomocnikowi z pominięciem pełnomocnika, a także naruszenie prawa materialnego. Sąd oddalił skargę, uznając, że naruszenie proceduralne nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, a organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Sędziowie WSA Maria Zawadzka WSA Barbara Pasternak Protokolant Honorata Kuźmicka-Wełna po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lipca 2012 r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 28 września 2011 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej skargę oddala Zaskarżoną decyzją z dnia 24 września 2011 r., znak: [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2010 r., znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia u J. B. choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2 i 3 kHz - wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r. Nr 105 poz. 869, zwanego dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych). Jako podstawę rozstrzygnięcia wskazano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity, Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm. zwanej dalej w skrócie – k.p.a.) w związku z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122 poz. 851 z późn. zm.) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Powyższa decyzja zapadał w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Z przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego wynika, że J. B. zatrudniony był w następujących zakładach pracy: A w K - obecnie A S.A. w K, w okresie od 30 listopada 1974 r. do 31 maja 1989 r. na stanowisku spawacza; Drukarnia [...] S.A. w K w okresie od 1 czerwca 1989 r. do 30 kwietnia 1998 r. na stanowisku komendanta straży przemysłowej; Fabryka [...] S.A. w K w okresie od 5 maja 1998 r. do 31 maja 2000 r. na stanowisku dowódcy zmiany; UP "I" Sp. z o.o. w B, od 1 czerwca 2000 r. do 31 marca 2001 r. na stanowisku dowódcy zmiany; B w K, - od 1 kwietnia 2001 r. do 18 marca 2003 r. na stanowisku młodszy wartownik, konwojent, dowódca warty. Ośrodek Medycyny Pracy w dniu [...] 2004 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej w uzasadnieniu podając, że rozpatrywanie zawodowej etiologii trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego, może być dokonywane do 2 lat od ustania ekspozycji zawodowej na ponadnormatywny hałas, a w przypadku J. B. okres ten został przekroczony o 15 lat. Ponadto brak jest dokumentacji laryngologicznej z lat pracy w narażeniu na hałas, a analiza dostępnej dokumentacji lekarskiej wskazuje, że podwyższenie progu słuchu stwierdzane w audiogramach wykonanych w 1995 r. i 2002 r., tj. 6 i 13 lat po ustaniu narażenia zawodowego, nie spełniało wymaganych warunków do uznania go za chorobę zawodową (ubytek słuchu w 1995 r. wynosił dla ucha prawego 15 dB, ucha lewego 20 dB, w 2002 r. wynosił dla ucha prawego 30 dB, ucha lewego 50 dB). Również Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w trybie odwoławczym wydał [...] 2004 r. orzeczenie lekarskie nr [...], w którym stwierdził, że brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej zaznaczając jednocześnie, iż wobec braku udokumentowanego narażenia na działanie hałasu od 1989 r. nie można uznać związku przyczynowo - skutkowego postępującego niedosłuchu z działaniem czynnika szkodliwego - hałasu. Na podstawie powyższych orzeczeń lekarskich Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał w dniu [...] 2005 r. decyzję, znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia u J. B. choroby zawodowej, która to decyzja została utrzymana w mocy decyzją Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2007 r., znak [...]. Na skutek skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, obie powyższe decyzje zostały uchylone wyrokiem z dnia 11 grudnia 2011 r., sygn. akt III SA/Kr 1032/08. W uzasadnieniu w/w wyroku Sąd wskazał, że organy prowadząc postępowanie administracyjne stosowały przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz.1115), które to rozporządzenie zostało wydane na podstawie art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy.(Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 z późn. zm.). Natomiast Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008 r., w sprawie o sygn. akt P 23/07, orzekł, że zarówno art. 237 § 1 pkt 2 i 3 Kodeksu pracy, jak i rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz.1115), są niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Z dniem 3 lipca 2009 r. weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). Rozstrzygając ponownie niniejszą sprawę organ I instancji - Powiatowy Inspektor Sanitarny - skierował J. B. na powtórne badania w celu rozpoznania choroby zawodowej. Ośrodek Medycyny Pracy pismem z dnia 6 lipca 2010 r. poinformował, że mimo zaproszenia J. B. nie zgłosił się do badań. W następstwie powyższego Powiatowy Inspektor Sanitarny, w dniu 16 sierpnia 2010 r. zwrócił się z prośbą do Ośrodka Medycyny Pracy o weryfikację orzeczenia lekarskiego z dnia [...] 2004 r., nr [...], a także do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego o weryfikację orzeczenia lekarskiego z dnia [...] 2004 r. nr [...]. Ośrodek Medycyny Pracy w piśmie z dnia 23 września 2010 r. poinformował, że po przeprowadzeniu ponownej analizy dokumentacji medycznej, uwzględniając kryteria diagnostyczno-orzecznicze zamieszczone w aktualnie obowiązującym wykazie chorób zawodowych - treść orzeczenia lekarskiego nr [...] z dnia [...] 2004 r. - nie ulega zmianie. Również Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w dniu [...] 2010 r. wydał orzeczenie lekarskie nr, w którym podtrzymał swoje stanowisko zawarte w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] 2004 r. nr [...]. Mając na uwadze zebrany materiał dowodowy, w szczególności wydane w sprawie orzeczenia lekarskie organ I instancji stwierdził, że nie ma podstaw do stwierdzenia u J. B. choroby zawodowej i decyzją z [...] 2010 r., znak: [...], orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u J. B. choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2 i 3 kHz. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł J. B. zarzucając wydanie decyzji z naruszeniem prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie poz. nr 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. Ponadto zarzucił wydanie niniejszej decyzji z naruszeniem przepisów postępowania tj. art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. poprzez zaakceptowanie i przyjęcie do ustaleń faktycznych wniosków orzeczeń lekarskich o treści zbyt lakonicznej i nie opartej na konkretnych ustaleniach faktycznych co do stopnia narażenia zawodowego w trakcie zatrudnienia skarżącego w A w K, a następnie w trakcie zajęć na strzelnicy otwartej, co doprowadziło do błędnego przyjęcia stanu faktycznego będącego podstawą wydania zaskarżonej decyzji. Odwołujący zarzucił także zaniechanie przeprowadzenia badań skarżącego w Ośrodku Medycyny Pracy i uznanie za doręczone w sposób właściwy zaproszenia na badania, pomimo jednoznacznego stwierdzenia skarżącego, że zaproszenia na przedmiotowe badania nie otrzymał i wyraził gotowość poddania się przedmiotowym badaniom. Mając na uwadze powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że przeprowadzone w sprawie postępowanie wyjaśniające pozwoliło uznać z dużym prawdopodobieństwem, iż warunki pracy J. B. po 1989 r. nie stwarzały ryzyka powstania zawodowego ubytku słuchu. Podnoszony przez J. B. dwukrotny udział w ćwiczeniach strzeleckich (w latach 2001-2002 po 1,5 - 2 h) - uwzględniając opinię specjalistów Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z dnia 9 lutego 2006 r. i 14 lutego 2007 r. w ocenie organu należy potraktować jako zdarzenie incydentalne, którego ewentualne skutki mogłyby być rozpatrywane co najwyżej w kategoriach wypadku przy pracy, a nie choroby zawodowej. Przyjęto zatem, iż okres narażenia J. B. na hałas stwarzający ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu przypada na lata 1974 – 1989, kiedy to w/w był pracownikiem A w K. Organ odwoławczy wskazał, że wiedza medyczna dotycząca ekspozycji na hałas wskazuje, iż może on działać uszkadzająco na narząd słuchu tylko w czasie trwania narażenia i do około 2 lat po jego ustaniu, a pohałasowy ubytek słuchu przestaje się powiększać w momencie zaprzestania ekspozycji na hałas przekraczający normy higieniczne. Analiza wykonanych w latach: 1995, 1996, 1997, 2002, 2003 i 2004 audiogramów pozwala jednoznacznie stwierdzić, iż w przypadku J. B. następowało dalsze pogarszanie się ostrości słuchu pomimo braku narażenia na hałas ponadnormatywny od 1989 r. Organ wskazał ponadto, że Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w piśmie z dnia 14 lutego 2007 r., poinformował, iż poddano analizie wszystkie dostępne wyniki badań audiometrycznych wykonanych u J. B. i na ich podstawie uznano brak podstaw do przyjęcia choroby zawodowej. Niezmiernie ważnym w przedmiotowej sprawie jest fakt ustania narażenia na ponadnormatywny hałas do 1989 r. oraz to, że skutki zdrowotne stwierdzonego u J. B. niedosłuchu wystąpiły po upływie 2 lat od ustania narażenia. Z tego właśnie powodu, pomimo rozpoznania przez jednostki orzecznicze u zainteresowanego ubytku słuchu typu odbiorczego, w ocenie Inspektora brak jest podstaw do zakwalifikowania rozpoznanego schorzenia jako choroby zawodowej. Ponadto, dalsze pogarszanie się słuchu u J. B. (o czym świadczą wykonane audiogramy) pomimo ustania narażenia na hałas jest potwierdzeniem tego, że nie ma ono związku z pracą zawodową, a wynika między innymi z naturalnych przyczyn wiekowych oraz różnych pozazawodowych czynników działających na słuch. Na końcu organ odwoławczy stwierdził, że materiał dowodowy w niniejszej sprawie został zebrany w sposób wyczerpujący, pozwalający na dokładne wyjaśnienie przedmiotowej sprawy. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie J. B. zarzucił naruszenie przez organ odwoławczy prawa w stopniu dającym podstawę do wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity, Dz. U. z 2012 r., poz. 270). Zdaniem skarżącego organ dopuścił się w przedmiotowej sprawie takiego naruszenia poprzez pominięcie dyspozycji art. 40 § 2 k.p.a. i doręczenie zaskarżonej decyzji jedynie skarżącemu J. B., z pominięciem ustanowionego pełnomocnika. Skarżący podniósł, że wydanie zaskarżonej decyzji było wynikiem postępowania prowadzonego na skutek odwołania złożonego przez pełnomocnika wraz ze złożeniem uwierzytelnionego dokumentu pełnomocnictwa. Zakres pełnomocnictwa obejmuje złożenie odwołania od decyzji organu I instancji oraz prowadzenie dalszych czynności w instancjach właściwych w niniejszej sprawie. Pełnomocnictwa nie zostało odwołanie ani ograniczone. W takiej sytuacji doręczenie pisma osobie, która nie jest pełnomocnikiem strony nie wywołuje skutków prawnych. Doręczenie dokonane jedynie stronie może być uznane jedynie za informację o treści pisma. Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że skarga jest uzasadniona w zakresie podniesionego zarzutu odnośnie decyzji organu odwoławczego, bowiem strona faktycznie ustanowiła pełnomocnika do złożenia odwołania oraz prowadzenia dalszych czynności w instancjach właściwych w tej sprawie. Podniesiony zarzut nie jest jednakże skuteczny w stosunku do decyzji organu I instancji, gdyż w postępowaniu tym strona działała osobiście. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje. Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity, Dz. U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej w skrócie p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga, więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Nie jest trafny zarzut procesowy, że doszło do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" p.p.s.a. poprzez doręczenie zaskarżonej decyzji bezpośrednio stronie zamiast jej pełnomocnikowi. Rację ma skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, że doręczenie to było niezgodne z art. 40 § 2 k.p.a., Zdaniem składu orzekającego Sądu w niniejszej sprawie naruszenie to nie miało jednak żadnego wpływu na jej wynik. Bezspornym jest, że pełnomocnik strony dowiedział się o treści decyzji, bo co najważniejsze, wniósł na nią z zachowaniem terminu skargę do sądu administracyjnego. Zagadnienie wadliwego doręczenia, które nie miało wpływu na przebieg postępowania, było wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten wyjaśniał m.in., że wadliwe doręczenie, które nie spowodowało negatywnego dla strony skutku w postaci niemożności wniesienia odwołania przez pełnomocnika, nie stanowi uchybienia przepisom prawa procesowego, o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., z uwagi na brak istotnego wpływu na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r. o sygn. akt II OSK 136/06, wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2008 r. o sygn. akt II GSK 3/08, wyrok NSA z dnia 6 listopada 2008 r. o sygn. akt II GSK 440/08). Przytoczony pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z 14 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 1536/10; LEX nr 1123074, Sąd w składzie orzekającym w pełni zatem podziela. Zdaniem Sądu nie można również zarzucić organom orzekającym ani naruszenia przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani też naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy, skoro przepisy materialnoprawne organy zinterpretowały i zastosowały prawidłowo. W świetle art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 z późn. zm.) za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy zwanych "narażeniem zawodowym". Na podstawie delegacji ustawowej, zawartej w art. 237 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 z późn. zm.) Rada Ministrów wydała rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych, które weszło w życie 3 lipca 2009 r.( rozporządzenie Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych; Dz. U. z 2009 r. Nr 105 poz. 869, zwanym dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych). Stosownie do treści tego rozporządzenia na pojęcie choroby zawodowej składają się dwa elementy: wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy. We wskazanym rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, co do niektórych schorzeń sprecyzowano dodatkowo, że ów związek przyczynowy upoważniający do rozpoznania choroby zawodowej istnieje jedynie wówczas, gdy udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w czasie istnienia narażenia zawodowego albo w okresie nie dłuższym niż wskazany w tym rozporządzeniu. Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonych do rozporządzenia oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. W przypadku ustalenia, że rozpoznana u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, ocena warunków jego pracy musi, zatem wykazać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że pracę wykonywał w warunkach narażających na powstanie tej choroby zawodowej albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem, co najistotniejsze, wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Choroba zawodowa jest, więc pojęciem prawnym, oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych. W rozpatrywanej sprawie postępowanie administracyjne dotyczyło choroby zawodowej wymienionej pod pozycją 21 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2 i 3 kHz. Zdaniem Sądu orzekające w sprawie organy w sposób zasadny uznały, że nie zachodzą podstawy do stwierdzenia, iż u skarżącego występuje choroba zawodowa wymieniona pod pozycją 21 wykazu chorób zawodowych. Stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Przy czym, jak wynika z § 5 ust. 1 - 3 rozporządzenia, właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w ustawie o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych l lub II stopnia, wskazanych w tym przepisie. Jeżeli zaś przed wydaniem decyzji organ stwierdziłby, że zebrany materiał dowodowy jest niewystarczający powinien zażądać uzupełnienia wydanego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmowany jest też pogląd o związaniu organów inspekcji sanitarnej rozpoznaniem podanym w stosownym orzeczeniu lekarskim. Taki pogląd zawarł Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu 7 sędziów z dnia 20 maja 2002 r., która zachowuje nadal swoją aktualność (sygn. OPS 3/02, publ. ONSA 2003/1/4) Oznacza to, że organ administracji publicznej prowadzący postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej w istocie nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Orzeczenie lekarskie jest więc jedynym wiarygodnym środkiem dowodowym służącym stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Tym samym związanie organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej orzeczeniem kompetentnej placówki medycznej nie jest tożsame z bezkrytyczną akceptacją informacji zawartych w orzeczeniu. Organ winien bowiem ocenić orzeczenie jako dowód w postępowaniu z zachowaniem kanonów wyznaczonych przepisami ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 lipca 2010 r., sygn. akt IV SA/GL 752/09 - orzeczenie dostępne w centralnej bazie orzeczeń pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Skoro w niniejszej sprawie z orzeczeń lekarskich obu jednostek orzeczniczych (tj. Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego), wydanych już w 2004 r., a następnie zweryfikowanych wskutek uznania przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz.1115), wynika, że ustalenia medyczne nie dawały podstaw do rozpoznania u skarżącego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego wywołanego hałasem w okresie pracy w narażeniu, jak i w okresie 2 lat po ustaniu pracy w tym narażeniu (orzeczenie Ośrodka Medycyny Pracy z [...] 2010 r. oraz orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z [...] 2010 r. ), to nie można zarzucić organom orzekającym w niniejszej sprawie, że dokonały błędnej oceny zebranego w sprawie w sposób wystarczający, zgodnie z postanowieniami art. 7 i 77 § 1 k.p.a., materiału dowodowego, tj. z naruszeniem art. 80 k.p.a. Dokonana bowiem przez organy ocena wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich pod kątem logiki, spójności oraz prawidłowości uzasadnienia (vide: m.in. wyrok WSA w Krakowie z dnia 20 września 2011 r., sygn. akt III SA/Kr 1436/10; orzeczenie dostępne w centralnej bazie orzeczeń pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), nie budzi żadnych wątpliwości. Placówki medyczne w sposób wystarczający i przekonywujący uzasadniły, że objawy niedosłuchu u skarżącego wystąpiły po upływie 2 lat od ustania pracy w narażeniu, a jego dwukrotny udział w ćwiczeniach strzeleckich (w latach 2001-2002 po 1,5 - 2 h) był zdarzeniem, które słusznie organy uznały za incydentalne. Kwestie te znalazły zresztą swoje wystarczające odzwierciedlenie w motywach podjętych rozstrzygnięć, zgodnie z postanowieniami art. 107 § 3 k.p.a. Organy wyjaśniły, podkreślając, że z orzeczeń lekarskich bez cienia wątpliwości jednoznacznie wynika, iż pogorszenie się słuchu u skarżącego nastąpiło po ustaniu pracy w narażeniu na hałas i jest wynikiem innych niż zawodowych, w tym wiekowych czynników, co potwierdzają audiogramy. W ocenie Sądu brak zatem podstaw do uchylenia kontrolowanych decyzji i uznania skargi za zasadnej. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, uznając kontrolowane decyzje za zgodne z prawem, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity, Dz. U. z 2012 r., poz. 270), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło