III SA/Kr 251/15

WyrokWSA w Krakowie2015-07-07

Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Janusz Kasprzycki, Maria Zawadzka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może orzec o wymeldowaniu osoby z miejsca pobytu stałego, jeśli osoba ta opuściła lokal, ale twierdzi, że nastąpiło to w wyniku bezprawnych działań innych osób, a sama nie podjęła skutecznych kroków prawnych w celu odzyskania posiadania lokalu?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że nawet jeśli opuszczenie lokalu nastąpiło w wyniku działań osób trzecich, to brak podjęcia przez osobę zameldowaną skutecznych środków prawnych w celu odzyskania posiadania lokalu, w połączeniu z długotrwałym okresem faktycznego nieprzebywania w lokalu i koncentracją spraw życiowych gdzie indziej, uzasadnia orzeczenie o wymeldowaniu. Ewidencja ludności ma charakter rejestracyjny i powinna odzwierciedlać stan faktyczny.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania T. D. z lokalu, w którym był zameldowany od 1970 r. T. D. twierdził, że opuścił lokal w lutym 2011 r. z powodu włamania i wymiany zamków przez administratora nieruchomości, a następnie został pozbawiony możliwości powrotu. Organy administracji uznały, że T. D. dobrowolnie i trwale opuścił lokal wiele lat wcześniej, koncentrując swoje sprawy życiowe gdzie indziej, i nie podjął skutecznych kroków prawnych w celu odzyskania posiadania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę T. D. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję o wymeldowaniu.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędziowie WSA Janusz Kasprzycki WSA Maria Zawadzka Protokolant st. ref. Justyna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lipca 2015 r. sprawy ze skargi T. D. na decyzję Wojewody z dnia 29 grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania skargę oddala. Wojewoda decyzją z dnia 29 grudnia 2014 r., znak: [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j.: Dz.U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania T. D. od decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] 2014 r., znak: [...] orzekającej o wymeldowaniu z pobytu stałego T. D. z lokalu nr [...] przy ul. S w K, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji Wojewoda podał, że przedmiotowa sprawa była już rozpatrywana przez Wojewodę w wyniku odwołania T. D. od decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] 2013 r., znak: [...] orzekającej o wymeldowaniu T. D. z lokalu nr [...] przy ul. S w K. Organ pierwszej instancji uznał wówczas za udowodnione, że wymieniony opuścił miejsce pobytu stałego, natomiast nie dopełnił obowiązku wynikającego z przepisu art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, tj.: nie wymeldował się. Wojewoda po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie ocenił wówczas, że decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] 2013 r., znak: [...] należy uchylić, a sprawę przekazać do ponownego rozpatrzenia z uwagi na uchybienia proceduralne w zakresie ustalenia kręgu stron postępowania. Wskazano, że prowadząc ponownie przedmiotową sprawę organ pierwszej instancji powinien w pierwszej kolejności ustalić prawidłowo krąg stron postępowania i umożliwić stronom udział w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Organ pierwszoinstancyjny przeprowadził ponownie postępowanie wyjaśniające. Ustalił strony postępowania, dopuścił pozostałych współwłaścicieli do udziału w prowadzonej sprawie, przesłuchał strony postępowania i świadków. Decyzją z dnia [...] 2014 r. znak: [...] Prezydent Miasta orzekł o wymeldowaniu T. D. z lokalu nr [...] przy ul. S w K. Tym razem wskazano fakty, które organ uznał za udowodnione oraz dowody, na których oparto rozstrzygnięcie. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się T. D. i w ustawowym terminie złożył odwołanie do Wojewody. Wskazał, że w lokalu nr [...] przy ul. S w K jest zameldowany od 1970 r. Mieszkał tam z matką – M. M. i siostrą – B. G. Wyjaśnił, że matka zmarła w styczniu 2011 r., natomiast wcześniej - w 2007 r., wyrokiem sądowym została orzeczona eksmisja wobec M. M., ale wykonanie wyroku zostało wstrzymane do czasu złożenia M. M. oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego z zasobów gminy miejskiej K. Gmina takiej oferty nigdy nie złożyła. Podkreślił, że nie ma wyroku eksmisyjnego wobec niego i zamieszkującej tam B. G. Wskazał również, że wyszedł z przedmiotowego lokalu w dniu 19 lutego 2011 r., a po powrocie zastał wymienione zamki w drzwiach prowadzących do mieszkania, natomiast nie było żadnej informacji co się wydarzyło. Od tamtej pory nie może korzystać z lokalu. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. Wojewoda po zapoznania się z treścią odwołania oraz materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie stwierdził, że zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym, polega na rejestracji danych o miejscu pobytu osób. Osoba przebywająca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązana wykonywać obowiązek meldunkowy określony w powołanej wyżej ustawie. Ma zatem obowiązek zameldować się w miejscu pobytu stałego lub pobytu czasowego trwającego ponad 3 miesiące, a gdy opuszcza lokal, w którym jest zameldowana, wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca. Jeśli nie dopełni wyżej wskazanego obowiązku, to wówczas na podstawie przepisu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych – "Organ gminy wydaje na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się". Wskazano, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalił się pogląd, że opuszczenie lokalu uprawniające do wymeldowania następuje wówczas, gdy ma ono charakter trwały i jest dobrowolne. Ustawodawca nie zdefiniował jednak pojęcia "opuszczenia" miejsca pobytu stałego i nie sprecyzował czy winno ono mieć jakiś kwalifikowany charakter, co do jego przyczyn, sposobu, czy też czasu jego trwania. Dlatego każdorazowo pojęcie to należy odnosić do indywidualnej sytuacji strony. Organ odwoławczy zauważył, że przepis art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych precyzuje, że "Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania". Uznanie pobytu za stały uzależnione jest od łącznego spełnienia określonych przez ustawodawcę przesłanek, tj.: faktycznego przebywania pod określonym adresem oraz jednoczesnego zamiaru stałego pobytu w tym miejscu połączonego z wolą koncentracji w nim swoich spraw życiowych. Ponadto, za miejsce koncentracji życiowych interesów można uznać lokal, w którym osoba stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj.: mieszka, nocuje, spożywa posiłki, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego użytku (odzież, żywność, meble, przyjmuje wizyty członków rodziny i znajomych itp.). Oceniając, gdzie znajduje się centrum życiowe bierze się pod uwagę całokształt okoliczności zaistniałych w danej sprawie. Po przeprowadzeniu dodatkowego postępowania wyjaśniającego organ odwoławczy w pełni podzielił stanowisko organu pierwszoinstancyjnego. Wskazano, że T. D. nie mieszka pod adresem: K, ul. S w K, co potwierdza sam odwołujący się oraz świadkowie słuchani w sprawie. Co prawda odwołujący się konsekwentnie podnosi, iż opuścił sporny lokal niedobrowolnie - poprzez bezprawne zachowania zarządcy został pozbawiony prawa przebywania w spornym lokalu. Jednakże spory dotyczące prawa do dysponowania mieniem rozstrzygają sądy powszechne, a zatem jeśli T. D. uważa, że bezprawne działania osób trzecich doprowadziły do pozbawienia go lokalu to powinien swoich praw dochodzić na drodze cywilnoprawnej, czego nie uczynił. Wojewoda podkreślił, że zameldowanie ma potwierdzać faktyczne miejsce pobytu osób na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Każda osoba powinna być zatem zameldowana w lokalu, w którym przebywa. T. D. nie koncentruje swoich spraw życiowych w lokalu, w którym zameldowany jest na pobyt stały. Na obecnym etapie sprawy odwołujący się nie wykazał, że opuszczenie lokalu nr [...] przy ul. S w K nastąpiło nie z jego woli. Co więcej, organ odwoławczy nie dał wiary twierdzeniom T. D., że jego sprawy życiowe do śmierci matki – M. M. ogniskowały się pod wskazanym wyżej adresem. W ocenie organu drugiej instancji opuszczenie spornego lokalu nastąpiło wiele lat wcześniej, co potwierdzają przesłuchania świadków. Organ odwoławczy uważa, zeznania świadków: A. M., A. C. – G., E. M. za wiarygodne, są to bowiem osoby mieszkające w bezpośrednim sąsiedztwie lokalu nr [...] przy ul. S w K. Osoby te znały matkę T. D. i są przekonane, że przed śmiercią mieszkała ona sama, a rodzina ją tylko odwiedzała (dowód karta 137-139 akt sprawy). Natomiast osoby pozostające w relacji rodzinnej z T. D., tj.: T. M., S. G., W. D. są, w ocenie organu drugiej instancji, mało wiarygodne w swych wypowiedziach, nie przebywały na terenie nieruchomości przy ul. S w K w sposób ciągły, przedstawiają stanowisko, które pozwala na utrzymanie pozytywnych relacji rodzinnych (dowód karta 133 -135 akt sprawy). Organ odwoławczy za wiarygodne uznał również wyjaśnienia A. G. - córki B. G., siostry T. D., która słuchana w Urzędzie Miasta w dniu 9 października 2013 r. do protokołu podała: "(...) Z tego co pamiętam wujek dawniej mieszkał w lokalu przy ul. S w K, nie wiem do kiedy. Wiadomo mi, że ma żonę E. i dorosłą córkę A. D. mają mieszkanie w K i mieszkają tam. Ja nie znam tego adresu. Wujek nie utrzymuje kontaktów z rodziną nie wiem kto mógłby znać jego adres (...)" (dowód karta 23 akt sprawy). T. D. słuchany w Urzędzie Miasta do protokołu w dniu 11 października 2013 r. podał: "(...) Ja nie widzę możliwości zamieszkiwania tam obecnie" (dowód karta 26 akt sprawy). Mając na uwadze cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, przesłuchania stron i świadków, Wojewoda uznał za udowodnione, że T. D. opuścił dobrowolnie lokal nr [...] przy ul. S w K wiele lat temu - w wyniku świadomej i przemyślanej decyzji. Odwołujący się zorganizował centrum swoich spraw życiowych - osobistych i majątkowych, poza spornym lokalem. Organ odwoławczy nie kwestionuje, że T. D. mieszkał w lokalu nr [...] przy ul. S w K w przeszłości. Jednak jak wynika z zeznań A. M., którym organ drugiej instancji dał wiarę, wymieniony nie mieszka pod wskazanym wyżej adresem co najmniej od 2008 r. Organ nie kwestionuje, że T. D. przychodził do matki, jednak wyłącznie w celu odwiedzin. W związku z powyższym skoro zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami prawa zameldowanie ma potwierdzać faktyczne miejsce pobytu, to należało wymeldować T. D. z lokalu nr [...] przy ul. S w K, co prawidłowo uczynił organ pierwszej instancji. W tym stanie sprawy utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] 2014 r., znak: [...] orzekającą o wymeldowaniu pana T. D. z lokalu nr [...] przy ul. S w K. W dalszej części organ odwoławczy podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji. Wojewoda nadmienił, że okoliczność, że wobec T. D. nie została orzeczona eksmisja spod wskazanego wyżej adresu, nie ma w przedmiotowej sprawie żadnego znaczenia. Wyrokiem Sądu Rejonowego Wydział I Cywilny z dnia 5 kwietnia 2007 r., sygn. akt: [...] orzeczono bowiem eksmisję M. M. z lokalu nr [...], znajdującego się w budynku przy ul. S w K i wydanie go w stanie wolnym solidarnie do rąk powodów. W punkcie IV wyroku oddalono powództwo w stosunku do pozwanych S. G. i B. G. (dowód karta 40 akt sprawy). T. D. nie został ujęty we wniosku o eksmisję z lokalu nr [...] przy ul. S w K, co świadczy, że nie mieszkał pod wskazanym wyżej adresem. Skargę na powyższą decyzję Wojewody z dnia 29 grudnia 2014 r., znak: [...] wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w ustawowym terminie T. D. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych wnosząc o uchylenie decyzji obydwu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu skargi wskazano, że T. D. zamieszkiwał w lokalu nr [...] w budynku przy ul. S w K wraz ze swoją matką M. M. W lokalu tym T. D. był zameldowany na pobyt stały od 1970 r. M. M. zmarła w dniu 17 stycznia 2011 r. Wobec M. M. została orzeczona eksmisja z przedmiotowego lokalu wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 5 kwietnia 2007 r., sygn. akt: [...], lecz jej wykonanie zostało wstrzymane do czasu złożenia przez Gminę oferty zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego, do czego nigdy nie doszło. Wyrokiem eksmisyjnym nie został objęty T. D., mimo, że w dacie jego wydania był w tym lokalu zameldowany na pobyt stały i w nim wraz z matką zamieszkiwał. Natomiast wyrokiem tym zostali objęci B. G. i S. G. w stosunku do, których oddalono powództwo. Po śmierci matki T. D. nadal zamieszkiwał przedmiotowy lokal posiadając tam swoje ruchomości, a również w lokalu pozostawały nadal ruchomości zmarłej M. M., jak meble i rzeczy osobiste. T. D. wyszedł z przedmiotowego lokalu 16 lutego 2011 roku i pojechał do pracy do S. Wykorzystując nieobecność skarżącego administrator nieruchomości A. K. następnego dnia, tj. 17 lutego 2011 r. włamała się do lokalu nr [...] pod pretekstem awarii. A. K. przesłuchiwana w Prokuraturze Rejonowej zeznała, że powodem włamania do lokalu było zalanie mieszkania położonego piętro niżej z powodu pozostawienia otwartego okna. Skarżący nie zawsze wracał do mieszkania po pracy, bywało, że zatrzymywał się w S na 2-3 dni, aby zaoszczędzić czas i pieniądze związane z dojazdem do pracy. Kiedy T. D. wrócił do lokalu 19 lutego 2011 r. zastał wymienione zamki i brak informacji gdzie znajdują się klucze do lokalu. W tym stanie rzeczy zawiadomił Policję oraz złożył do Prokuratury Rejonowej zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, gdzie wszczęto postępowanie prowadzone do sygn. akt: [...]. W toku postępowania ustalono, że A. K. przy pomocy ślusarza otwarła zamknięty lokal nr [...] i weszła do niego w towarzystwie P. A. i R. Ł. Na polecenie A. K. otwarto drzwi do wszystkich pomieszczeń, sporządzono dokumentację fotograficzną zawartości szaf w lokalu, wymieniono zamki i zamknięto mieszkanie. A. K. podnosiła, że powodem jej wejścia do lokalu było zalewanie mieszkania położonego piętro niżej, zajmowanego przez A. C. - G. Natomiast zaprzeczyła, aby wynosiła jakiekolwiek rzeczy z lokalu. Fakt zaginięcia ruchomości znajdujących się w lokalu A. K. tłumaczyła tym, że musiał do lokalu włamać się ktoś inny. Powód włamania do mieszkania podany przez administratora nieruchomości był oczywiście nieprawdziwy, bowiem przyczyną powstawania zacieków w mieszkaniu A. C. – G., od około 3 lat, było przeciekanie balkonu, a dodatkowo w dniach poprzedzających włamanie administratorki nie padał deszcz. Nie jest również zrozumiałe po co wykonano zdjęcia pootwieranych szaf i szuflad, a nie zrobiono zdjęć rzekomego zalania. Fakt odmowy wydania kluczy od nowych zamków wprawionych przez A. K. dobitnie świadczy, że nie o usunięcie awarii w tej sprawie chodziło, a o bezprawne wyrzucenie z lokalu T. D. T. D. po rozmowie z Policjantem Dzielnicowym, który pouczył go, że skoro jest zameldowany w przedmiotowym lokalu, to może sam bezzwłocznie przywrócić sobie posiadanie, wymienił zamki od lokalu i wszedł do środka. Mieszkania było splądrowane. Wówczas T. D. ponownie zawiadomił Policję, która przyjechała z grupą dochodzeniową celem zabezpieczenia śladów. Niestety A. K. wykorzystując to, że T. D. był w pracy, pod jego nieobecność ponownie włamała się do mieszkania, wyrzuciła z niego meble i inne ruchomości. Nawet nie usiłowała zachować jakichkolwiek pozorów usprawiedliwiających jej bezprawne działanie. Na następny dzień po włamaniu wpuściła do lokalu ekipę remontową, założyła alarm, a zaraz po remoncie lokal udostępniła V. I. Postępowanie prokuratorskie w niniejszej sprawie zostało umorzone wobec nie wykrycia sprawcy. W uzasadnieniu postanowienia zaznaczono, że "sprawa nadal pozostaje w zakresie zainteresowania organów ścigania i w przypadku otrzymania informacji pozwalających na wskazanie osoby sprawcy zostanie podjęte celem dalszego prowadzenia." Na wniosek administratora nieruchomości A. K. decyzją z dnia [...] 2013 r. Prezydent Miasta T. D. został wymeldowany z lokalu nr [...] w budynku przy ul. S w K (decyzja sygn. akt: [...]). Od tej decyzji złożył odwołanie T. D. Decyzją z dnia [...] 2014 r. w sprawie [...] Wojewoda uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji Organ odwoławczy wskazał, że nie został prawidłowo ustalony krąg stron postępowania. W toku ponownego postępowania, po uchyleniu decyzji, pismo złożył pełnomocnik I. V. - współwłaściciela nieruchomości, z treści którego wynikało, że jeszcze za życia M. M. wydała klucze od lokalu M. S., który działał w imieniu I. V. Przesłuchani zostali również świadkowie obu stron, z których świadkowie (wnioskowani przez T. D. potwierdzali fakt jego zamieszkiwania w spornym lokalu od szeregu lat wraz z matką, a świadkowie zawnioskowani przez współwłaścicieli budynku temu zaprzeczali). Opierając się na powyższym Prezydent Miasta ponownie wydał w dniu [...] 2014 r. decyzję o wymeldowaniu T. D. z lokalu nr [...] przy ul. S w K, nie bacząc na oczywiste sprzeczności w zebranym materiale w prawie. Jest nieprawdopodobne w ocenie skarżącego, aby M. M. wydała komukolwiek z obcych osób klucze od mieszkania, które zajmowała, kłóci się to z logiką i doświadczeniem życiowym. Natomiast gdyby nawet M. M. tak postąpiła, to z jakiego powodu do lokalu tego włamała się dwukrotnie administratorka A. K., skoro klucze miały być w posiadaniu I. V. i to on, a nie A. K., według twierdzeń pełnomocnika, miał po śmierci M. M. objąć lokal w posiadanie. Decyzję powyższą zaskarżył do Wojewody T. D. Decyzją z dnia 29 grudnia 2014 r. Wojewoda po rozpatrzeniu odwołania T. D. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Zdaniem skarżącego ze stanowiskiem Wojewody nie można się zgodzić. W szczególności zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób dobitny władczy o tym, że T. D. nie opuścił lokalu nr [...] w budynku przy ul. S dobrowolnie, a w wyniku bezprawnych działań. Nie budzi wątpliwości jako fakt przyznany przez samą A. K., że dwukrotnie włamała się ona do przedmiotowego lokalu. Za pierwszym razem odmówiła skarżącemu wydania kluczy od nowych zamków. W tej sytuacji skarżący był zmuszony sam przywrócić sobie posiadania spornego lokalu, po zawiadomieniu Policji. Ponownie wykorzystując nieobecność skarżącego w lokalu, kiedy wyjechał do pracy, A. K. włamała się do lokalu i tym razem działając równie bezprawnie, co poprzednim razem nie tylko wymieniła zamki lecz wywiozła z lokalu meble i inne ruchomości, które się w nim znajdowały, tak, aby skarżący nie miał do czego wracać. W ponownym postępowaniu, po uchyleniu pierwszej decyzji o wymeldowaniu, pojawiło się twierdzenie, że to V. I. miał klucze od lokalu wręczone mu jeszcze przez zmarłą M. M. i objął lokal w posiadanie zupełnie legalnie, co pozostaje w jaskrawej sprzeczności z zeznaniami samej A. K. lecz organy wydające decyzje w pierwszej i drugiej instancji zdają się tego nie zauważać. Skarżący wskazał, że w uzasadnieniu zaskarżonych decyzji podkreślano, że na wiarę zasługują zeznania świadków A. M., A. C. – G., E. M. - lokatorów kamienicy przy ul. S, którzy zeznali, że T. D. nie zamieszkiwał wspólnie z M. M. przed jej śmiercią, a jedynie ją odwiedzał. Zeznania te mają być wiarygodne z uwagi na zamieszkiwanie świadków w bezpośrednim sąsiedztwie lokalu zajmowanego przez M. M., natomiast odmawia się wiary świadkom T. M., S. G. i W. D., którzy złożyli zeznania korzystne dla skarżącego z uzasadnieniem, że są oni blisko związani ze skarżącym i nie zamieszkiwali w kamienicy przy ul. S. Należy podnieść, że świadkowie współwłaścicieli są o tyle nie wiarygodni, że są to bez wyjątku lokatorzy budynku przy ul. S, a zatem zależni od współwłaścicieli, którzy nie będą chcieli w żaden sposób im się narazić, co podważa ich wiarygodność. Nie jest wiarygodne twierdzenie, jakoby T. D. nie zamieszkiwał w spornym lokalu od wielu lat również dlatego, że administrator budynku, tak aktywny w wyrzucaniu go z mieszkania, po śmierci M. M., nigdy przed 2013 rokiem nie występował o wymeldowanie T. D. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalony jest pogląd, że jedynie opuszczenie lokalu w sposób dobrowolny i trwały upoważnia do wymeldowania z urzędu osoby, która nie dopełniła tego obowiązku. Z całokształtu sprawy wynika w sposób oczywisty, że opuszczenie mieszkania przez T. D. nie było dobrowolne, a dokonało się w sposób bezprawny. Skarżący cały czas podtrzymuje, że w lokalu tym stale zamieszkiwał i posiadał tam swoje rzeczy. Świadczą o tym również działania T. D., który cały czas dąży do odzyskania możliwości zamieszkania w tym lokalu. Składał doniesienia na Policję o włamaniach, przywrócił naruszone posiadanie, odwołuje się od niekorzystnych dla niego decyzji. W żadnym razie nie zasługują na aprobatę działania polegające na pozbawieniu możliwości zamieszkiwania poprzez dwukrotne włamania do lokalu, wyrzucenie z niego rzeczy, zainstalowania alarmu, aby uniemożliwić ponowne przywrócenie posiadania mieszkania przez T. D. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2014 r., poz. 1647)), a kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów lub przewlekłe prowadzenie postępowania w zakresie wydawania przez nie decyzji administracyjnych, postanowień wydanych w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończących postępowanie, postanowień rozstrzygających sprawę co do istoty, postanowień wydanych w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, a także podejmowania innych niż wskazane wyżej aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa (art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270). Sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W świetle art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04). Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji zawierają przepisy ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j.: Dz.U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 z późn. zm.). Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca. Z kolei w myśl ust. 2 powołanego przepisu organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Zameldowanie i wymeldowanie są aktami rejestracji danych dotyczących pobytu danej osoby w określonym lokalu bądź ustania tego pobytu w dotychczasowym miejscu (opuszczenia lokalu). Jak stanowi przepis art. 6 ust. 1 ustawy pobytem stałym jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Zamieszkanie w lokalu w rozumieniu tego przepisu winno łączyć się ze skoncentrowaniem w tym lokalu (z przeniesieniem do tego lokalu) centrum życiowego danej osoby. Zatem miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 maja 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 600/05; Lex nr 192912). W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest jednolity pogląd dotyczący dobrowolności i trwałości "opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu", zgodnie z którym przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Jeżeli zatem strona została usunięta z lokalu w drodze przymusu fizycznego czy psychicznego bądź uniemożliwiono jej dostęp do lokalu np. wobec wymiany zamków w drzwiach, to nie można uznać tego za opuszczenie dotychczasowego miejsca stałego pobytu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 17 marca 2003 r., sygn. akt V SA 2323/02, LEX nr 159183; z dnia 17 września 2003 r., sygn. akt V SA 402/03, LEX nr 159179; z dnia 3 kwietnia 2000 r., sygn. akt V SA 1784/99, LEX nr 49415; z dnia 21 marca 2001 r., sygn. akt V SA 2950/00, LEX nr 80643; z dnia 23 kwietnia 2001 r., sygn. akt V SA 3169/00, LEX nr 50123). Jednocześnie jednak w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyrażono pogląd, że możliwa do przezwyciężenia w postępowaniu prawnym przyczyna opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego, wynikająca z przeszkód faktycznych stosowanych przez najemcę, właściciela lub osobę pozostałą w lokalu, nie wyłącza dopuszczalności zastosowania trybu wymeldowania ustanowionego w omawianym przepisie. Podjęcie decyzji w tym trybie uzależnione jest od ustalenia, czy osoba, której postępowanie dotyczy, podejmowała środki prawne zmierzające do przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu i powrotu do mieszkania. W sytuacji zatem, gdy opuszczenie lokalu nastąpiło na skutek przeszkód stawianych przez jego właściciela (współwłaściciela) to o dobrowolnym opuszczeniu lokalu w rozumieniu powołanego przepisu można mówić wówczas, gdy dana osoba nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych, umożliwiających powrót do lokalu, lub gdy podjęte środki okazały się nieskuteczne (por. wyroki NSA w sprawach o sygn. akt: V SA 1424/99, V SA 108/00, V SA 3078/00). Przyjmuje się, że za równoznaczną z opuszczeniem lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych należy uznać nie tylko dobrowolną zmianę miejsca pobytu, ale także sytuację, w której osoba dotychczas zameldowana została usunięta z lokalu i nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu (wyrok NSA z dnia 30 listopada 2012 r., II OSK 1369/11, LEX nr 1291933; wyrok NSA z dnia 19 lipca 2012 r., II OSK 771/11, LEX nr 1252181). Jeżeli przez dłuższy czas strona, będąc zameldowana w lokalu, mieszka w innym lokalu, to tym samym daje wyraz swojej woli dobrowolnego opuszczenia lokalu, w którym faktycznie nie przebywa, a jedynie niezgodnie z przepisami o ewidencji ludności jest nadal zameldowana. Nie podejmując działań zmierzających do przywrócenia utraconego posiadania lokalu, daje też wyraz swej woli rezygnacji z zamieszkania w tym lokalu (postanowienie NSA z dnia 8 maja 2012 r., II OSK 966/12, LEX nr 1166162; wyrok NSA z dnia 7 marca 2013 r. II OSK 2122/11, LEX nr 1296074). Dokonana przez organy wykładnia art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych oraz zastosowanie tego przepisu w stanie faktycznym przedmiotowej sprawy były prawidłowe. Ocena przesłanek trwałości i dobrowolności opuszczenia lokalu nr [...] przy ul. S w K przez T. D. znajduje oparcie w zgromadzonej dokumentacji i nie była dowolna. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że niewątpliwie skarżący faktycznie w sposób opuścił miejsce stałego zameldowania przy ul. S w K i nie przebywa w nim co najmniej od 2011 r., a obecnie lokal ten jest w dyspozycji I. V. - współwłaściciela nieruchomości. Okoliczność ta znajduje potwierdzenie w dokumentacji sprawy i nie jest kwestionowana przez skarżącego. Sam skarżący wyjaśniał w piśmie z dnia 30 października 2013 r. i odwołaniu z dnia 17 stycznia 2014 r., że w lokalu został założony alarm i zamieszkuje w nim I. V. W tym stanie rzeczy stwierdzenie przez organ przesłanki trwałego opuszczenia lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych było prawidłowe i uzasadnione. Kwestionowana jest natomiast dobrowolność opuszczenia przedmiotowego lokalu. W ocenie Sądu również stwierdzenie przez organy dobrowolności opuszczenia przez skarżącego lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, było trafne i znajduje potwierdzenie w dokumentacji sprawy. Organy w dużej mierze skoncentrowały uwagę na kwestii opuszczenia spornego lokalu przez skarżącego przed śmiercią M. M. w styczniu 2011 r. W ocenie Sądu ocena dokumentacji zgromadzonej w sprawie, w tym zeznań świadków (protokół rozprawy z dnia 10 czerwca 2014 r.), dokonana przez organy nie jest dowolna i mieści się w granicach dopuszczanej swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Organ dał wiarę zeznaniom osób zamieszkującym kamienicę przy ul. S (A. M., A. C. – G., E. M.) wskazującym, że skarżący nie mieszkał z matką w ostatnich latach jej życia. Organ przyjął zatem pewien obiektywny miernik oceny, co było w sprawie uzasadnione i konieczne. Niewątpliwie bowiem przy ocenie zeznań świadków nie można abstrahować ani od tego, że część z nich jest powiązana więzami rodzinnymi ze skarżącym, a część to osoby powiązane relacjami prawnymi ze współwłaścicielami nieruchomości, u których wynajmują mieszkania. Ocena zaprezentowana przez organ nie jest jednak nielogiczna, czy dowolna, skoro opiera się na stanowisku osób na co dzień przebywających w najbliższym sąsiedztwie spornego lokalu. Skarżący nie wykazał przy tym stronniczości zeznań tych osób, a analiza akt sprawy nie daje podstaw do powzięcia wątpliwości w tym kierunku. Tym samym ocenie organów nie można zarzucić niezgodności z prawem, a z punktu widzenia tego kryterium Sąd kontroluje zaskarżoną decyzję i poprzedzające ją postępowanie. Skarżący podawał w toku postępowania administracyjnego, jak i w skardze do sądu administracyjnego, że nie opuścił przedmiotowego lokalu z własnej woli, lecz na skutek wymiany zamków w drzwiach przez administratorkę nieruchomości. Wyjaśnił, że kilkakrotnie interweniował w tej sprawie na policji, jednakże bezskutecznie. Jednocześnie z akt sprawy wynika, że nie podjął on żadnych środków prawem przewidzianych do przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu i powrotu do mieszkania, a zwłaszcza nie występował z pozwem o ochronę posiadania. W ocenie Sądu zgodzić się należy ze stanowiskiem organu odwoławczego, że w ustalonym stanie faktycznym obowiązujące przepisy prawa dostarczyły podstaw do wymeldowania skarżącego z miejsca pobytu stałego. Kwestie dotyczące dobrowolności opuszczenia lokalu przez skarżącego należy bowiem rozważać w aspekcie długości okresu opuszczenia przedmiotowego lokalu (ponad 3 lata do czasu wydania decyzji w sprawie), skoncentrowania spraw życiowych poza miejscem pobytu stałego, a także faktu niepodjęcia przysługujących środków prawnych w celu przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu i powrotu do mieszkania. Należy mieć na uwadze, że o ocenie charakteru pobytu, czy też opuszczenia lokalu decyduje nie tyle werbalna treść oświadczenia woli, lecz okoliczności faktyczne sprawy. Samo jedynie wyrażenie woli dalszego zamieszkiwania w opuszczonym lokalu, bez jednoczesnego zobiektywizowania tej woli i przejawienia jej przez wykorzystanie instytucji prawnych umożliwiających dopuszczenie do współposiadania lokalu, nie jest okolicznością wystarczającą do uznania, że nie doszło do dobrowolnego opuszczenia lokalu. Wyjaśnić też należy, że wskazywana przez skarżącego okoliczność, że wymelduje się z przedmiotowego lokalu, gdy w zamian za to ustępstwo otrzyma od współwłaścicieli nieruchomości "jakieś małe mieszkanie" również nie zasługuje na uwzględnienie jako argument wykluczający cechę dobrowolnego opuszczenia lokalu przez skarżącego (protokół przesłuchania skarżącego z dnia 11 października 2013 r.). Nawet, gdyby hipotetycznie przyjąć, że skarżący został zmuszony do opuszczenia przedmiotowego lokalu, to nie podjął żadnych kroków służących przezwyciężeniu przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu i zmierzających do powrotu do mieszkania na stałe. Jak podkreślił NSA w wyroku z dnia 30 stycznia 2015 r., II OSK 1601/13 "Dla kwestii przyjęcia istnienia lub braku dobrowolności w opuszczeniu dotychczasowego lokalu zameldowania, podstawowe znaczenie ma okoliczność długotrwałego okresu zamieszkiwania w innym lokalu, przy jednoczesnym braku aktywności w skutecznym dochodzeniu ochrony prawa do posiadania poprzedniego lokalu, wyrażającej się w nie wytaczaniu przed sądem powszechnym powództwa o przywrócenie utraconego posiadania. Zaniechanie to jest daniem wyrazu swojej woli dobrowolnego opuszczenia lokalu, w którym faktycznie zainteresowana osoba nie przebywa, a jedynie niezgodnie z przepisami o ewidencji ludności jest nadal zameldowana. Nie podejmując działań zmierzających do przywrócenia utraconego posiadania przedmiotowego lokalu, daje też wyraz swej woli rezygnacji z zamieszkania w tym lokalu. Przeciwne rozumienie normy określonej w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji, prowadziłoby do akceptowania fikcji polegającej na utrzymaniu zameldowania określonej osoby w lokalu, w którym faktycznie od dawna nie zamieszkuje. Byłoby to sprzeczne z celem instytucji zameldowania, a przede wszystkim z jej rejestrowym (ewidencyjnym) charakterem (podobnie: wyrok NSA z 7 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 2672/11; wyrok NSA z 22 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 1996/11; wyrok NSA z 24 października 2006 r., sygn. akt II OSK 1259/05, LEX nr 289909)". Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania administracyjnego ani prawa materialnego, zatem uznał, że organ administracji w ustalonym stanie faktycznym miał podstawę do wydania decyzji o wymeldowaniu. Podkreślić należy, że ewidencja ludności ma jedynie charakter rejestracyjny, której celem jest odzwierciedlenie stanu faktycznego miejsca pobytu osoby. Jej ewidencyjno-rejestrowy charakter służy zbieraniu informacji w zakresie miejsca zamieszkania i pobytu osób. Z powyższych powodów skargę, jako nieuzasadnioną, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło