III SA/Kr 410/18
WyrokWSA w Krakowie2018-08-22
Skład orzekający: Janusz Bociąga, Janusz Kasprzycki, Ewa Michna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić wszczęcia postępowania w sprawie choroby zawodowej, powołując się na tożsamość sprawy z postępowaniem zakończonym ostateczną decyzją, mimo że strona twierdzi o istnieniu nowych dowodów?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma prawo odmówić wszczęcia postępowania w sprawie choroby zawodowej, jeśli stwierdzi tożsamość sprawy z postępowaniem zakończonym ostateczną i prawomocną decyzją administracyjną (stan res iudicata). Tożsamość ta obejmuje identyczność podmiotową, przedmiotową oraz podstawę faktyczną i prawną żądania, a także niezmieniony stan prawny i faktyczny. W takiej sytuacji ponowne postępowanie jest bezprzedmiotowe, a jego wszczęcie naruszałoby zasadę trwałości decyzji administracyjnych.Stan faktyczny
Skarżący domagał się stwierdzenia choroby zawodowej (gruźlicy płuc), która została mu zdiagnozowana w 1967 roku. Wcześniejsze postępowania w tej sprawie zakończyły się decyzjami odmawiającymi stwierdzenia choroby zawodowej, które zostały utrzymane w mocy przez organy administracji i oddalone przez WSA. Po uchyleniu przez WSA jednej z decyzji umarzających postępowanie, organy ponownie umorzyły postępowanie z uwagi na jego bezprzedmiotowość, powołując się na tożsamość sprawy z wcześniejszymi postępowaniami. Skarżący twierdził, że posiada nowe dowody wskazujące na zawodową przyczynę choroby i odmienny stan faktyczny.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Bociąga Sędziowie WSA Janusz Kasprzycki (spr.) WSA Ewa Michna Protokolant sekretarz sądowy Honorata Kuźmicka-Wełna po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi T. B. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 13 lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej I. skargę oddala, II. przyznaje od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na rzecz adwokata N. T. kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, podwyższoną o stawkę podatku od towarów i usług obowiązującą dla tego rodzaju czynności w dniu orzekania.
Zaskarżoną przez T. B. (dalej skarżący) decyzją z dnia 13 lutego 2018 r. nr [...], wydaną na podstawie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t., jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.) w zw. z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 1261 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 1367, zwanego dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych), Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego nr [...] z dnia [...] 2017 r., znak: [...], umarzającą w całości postępowanie administracyjne wszczęte w dniu 10 czerwca 2014 r. w sprawie choroby zawodowej skarżącego, wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. wydanego na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy z uwagi na jego bezprzedmiotowość.
Powyższa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] 2010 r. nr [...] nie stwierdził u skarżącego choroby zawodowej: choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstw - gruźlicy płuc wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Powyższa decyzja została wydana w oparciu o opinię Ośrodka Medycyny Pracy z dnia 18 września 2003 r., znak: [...], oraz opinie lekarskie tej jednostki orzeczniczej o stanie zdrowia skarżącego z lat 2003 i 2005, sporządzonych na zlecenie Sądu Okręgowego. Na podstawie tej dokumentacji przyjęto, że rozpoznana u skarżącego w roku 1967 r. gruźlica płuc nie może być rozpatrywana jako choroba zawodowa, gdyż schorzenie to nie powstało w trakcie pracy zawodowej. Skarżący przebył gruźlicę w 1967 podczas służby wojskowej, ale bez związku z nią. Przez okres 4 lat pobierał świadczenia z tego tytułu (renta wojskowa 1967-1971).
Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] 2011 r. utrzymał więc w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej - gruźlicy płuc.
Decyzja organu II instancji została zaskarżona przez skarżącego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który wyrokiem z dnia 30 października 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1322/12, oddalił skargę.
Skarżący zgłosił się następnie w dniu 12 grudnia 2013 r. do Powiatowego Inspektora Sanitarnego i wniósł wniosek (k. 120 akt administracyjnych) domagając się w nim dokonania oceny, czy występuje u niego choroba zawodowa, wymieniona pod poz. 26 wykazu chorób zawodowych - choroba zakaźna lub pasożytnicza albo ich następstwa - gruźlica płuc. Przedłożył wraz z wnioskiem kopię karty choroby pacjenta, w tym wypis z dnia 3 marca 1965 r., kopię świadectwa przeprowadzenia próby tuberkulinowej z dnia 8 kwietnia 1965 r. oraz kopie wyników badań RTG klatki piersiowej z dnia 19 sierpnia 1965 r.
Powiatowy Inspektor Sanitarny, wychodząc z założenia, że w przypadku opisanej wyżej choroby nie można określić okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, uznał, iż nie występuje w sprawie tożsamość ze sprawą zakończoną decyzją z dnia [...] 2011 r. i wszczął postępowanie administracyjne (10 czerwca 2014 r.) w sprawie choroby zawodowej u skarżącego.
Postępowanie to zakończyło się wydaniem przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego w dniu [...] 2016 r. decyzji nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej pod postacią choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstw – gruźlicy płuc, wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny z kolei decyzją z dnia [...] 2017 r. nr [...] utrzymał w mocy tę decyzję organu I instancji.
Decyzje organów obydwu instancji zostały wydane w oparciu o ustalenie, że warunki pracy skarżącego w całym okresie pracy zawodowej nie stwarzały ryzyka powstania choroby zawodowej - gruźlicy płuc. Skarżący pracował: od dnia 1 września 1961 r. do dnia 30 czerwca 1964 r. jako uczeń kucharski w Zakładach Gastronomicznych "A", K, ul. S, od dnia 1 lipca 1964 r. do dnia 20 października 1965 r. w [...] Oddział - "Bary [...]", K, os. Z - Restauracja "H", na stanowisku kucharza, od dnia 20 października 1965 r. do dnia 21 października 1967 r. pełnił służbę wojskową w marynarce wojennej jako kucharz na okręcie, od dnia 1 września 1971 r. do dnia 17 czerwca 1972 r. w [...] Oddział - "Bary [...]", K, os. Z - Bar "K", od dnia 1972 r. do 1997 r. w Stołówkach [...] na stanowisku kuchmistrz, st. rzemieślnik specjalista, kucharz - szef kuchni, starszy kucharz garmażer, w tym od dnia 20 czerwca 1972 r. do 23 września 1972 r. w Ośrodku [...] w Z, od dnia 25 września 1972 r. do 9 marca 1997 r. w Stołówkach nr: [...], [...], [...] - Oddział Socjalny [...] w K (następca prawny – A S.A. Oddział [...] w K), od dnia 10 marca 1997 r. do 30 czerwca 1998 r. w Stacji [...] w K na stanowisku robotnika, od dnia 1 lipca 1998 r. do 31 sierpnia 2000 r. w P w Zakładzie [...] w K (obecnie T Sp. z o.o. z siedzibą w W, Zakład [...] w K) na stanowisku robotnika przyuczonego i wykwalifikowanego i robotnika wykwalifikowanego - gońca.
W sprawie wydane zostały przez Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego orzeczenia lekarskie (kolejno w dniu [...] 2014 r. nr [...], [...] 2015 r. nr [...], uzupełnione dodatkowymi opiniami z dnia 18 lutego 2016 r. oraz z dni: 18 sierpnia 2015 r., 25 marca 2016 r., 31 maja 2016 r., 26 sierpnia 2016 r. i 16 września 2016 r.), które zgodnie stwierdzały brak podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej – choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstw – gruźlicy płuc wymienionej pod poz. 26 wykazu chorób zawodowych. Ustalono, że skarżący miał w roku 1967 rozpoznaną gruźlicę potwierdzoną bakteriologicznie a rozpoznanie choroby poprzedzała 21 – miesięczna służba wojskowa na okręcie w charakterze kucharza, która nie była związana z prawdopodobieństwem infekcji prątka gruźlicy.
Skarżący był leczony do roku 1971 antybiotykami, od czasu rozpoznania pozostaje pod opieką Poradni Pulmonologicznej, ostatnio leczony był z rozpoznaniem przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. W trakcie hospitalizacji stwierdzono w badaniu fizykalnym szmer pęcherzykowy prawidłowy, symetryczny. W badaniach spirometrycznych stwierdzono zaburzenia wentylacji płuc o typie obturacji umiarkowanego stopnia, ujemne były próby rozkurczowe z Ventolinem i Atroventem. Badanie bodypletyzmograficzne nie ujawniło restrykcji. W badaniach gazów krwi kapilarnej arterializowanej w spoczynku nie stwierdzono cech niewydolności oddechowej. W radiogramie klatki piersiowej z marca 2015 r. płuca są bez zmian naciekowych, o przejrzystości wzmożonej, ze zwapnieniami w polu górnym prawym, a na zdjęciu lewobocznym widoczne jako słabo wysycone i dość dobrze odgraniczone zacienienie jak od nawarstwienia opłucnej.
W trakcie hospitalizacji konsultowano skarżącego pulmonologicznie. Stwierdzono, że źródłem prątków gruźlicy jest chory wydalający prątki szczególnie podczas kaszlu, ponadto podczas oddychania i mówienia: do zakażenia w przypadku gruźlicy płucnej dochodzi drogą powietrzno - kropelkową.
Wskazano, że w większości przypadków zakażenia gruźlicy odporność immunologiczna organizmu człowieka jest na tyle skuteczna, że przebiega ona bezobjawowo, tylko z konwersją odczynu tuberkulinowego, a w tkance płucnej powstaje tzw. ognisko pierwotne (opisywane na zdjęciu RTG pacjenta z 1965 r.) – nie wiadomo, kiedy dokładnie ono powstało i kiedy doszło do zakażenia. Prątki mogą długo pozostawać w organizmie człowieka i nawet po wielu latach dawać początek gruźlicy płuc. Większość przypadków gruźlicy u dorosłych jest wynikiem reaktywacji już istniejących ognisk (gruźlica popierwotna) i taki też był przebieg w przypadku skarżącego.
Praca na stanowisku kucharza nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na gruźlicę płuc (większym niż w populacji ogólnej).
Z tego względu w ocenie jednostek orzeczniczych ocena narażenia zawodowego pacjenta nie pozwalała przyjąć z co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem zawodowej etiologii przebytej gruźlicy płuc, brak było więc podstaw do rozpoznania u badanego choroby zakaźnej pochodzenia zawodowego pod postacią gruźlicy płuc.
Podawane obecnie przez skarżącego dolegliwości pod postacią duszności, osłabienia, kaszlu czy stanów podgorączkowych nie mogą być wiązane z przebytą gruźlicą płuc. Należą one do objawów przewlekłej obturacyjnej choroby płuc i z takim rozpoznaniem badany był leczony w Poradni Pulmonologicznej. Również badania czynnościowe układu oddechowego wykonane u badanego w trakcie hospitalizacji w Instytucie (stwierdzone w spirometrii zaburzenia wentylacji płuc o typie obturacji umiarkowanego stopnia: ujemne wyniki prób rozkurczowych z Ventolinern i Atroventem, świadczące o słabej odwracalności skurczu oskrzeli) potwierdziły powyższe rozpoznanie kliniczne. Dostępna dokumentacja medyczna i całokształt obrazu klinicznego nie wskazywały, by u skarżącego doszło do nowego zachorowania na gruźlicę płuc.
Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 18 lutego 2016 r. sprecyzował, że nie można rozpatrywać potencjalnych następstw przebytej choroby, jeżeli nie uznano jej etiologii zawodowej. Potencjalny kontakt z osobą chorą na gruźlicę płuc na stanowisku robotnik wykwalifikowany - goniec w latach 1998-2000 nie mógł być czynnikiem etiologicznym dla choroby rozpoznanej w roku 1967 r.
Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w opinii z dnia 25 marca 2016 r. sprecyzował z kolei, że jego poprzednie orzeczenie dotyczyło ustalenia związku przyczynowego gruźlicy płuc z pracą zawodową, a nie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Uznanie POCHP za następstwo przebytej przed wieloma laty gruźlicy płuc (i nie tylko gruźlicy) nie zmienia w żadnym wypadku stanowiska w kwestii braku podstaw do uznania zawodowej etiologii rozpoznanej w 1967 r. gruźlicy płuc. Z oczywistych względów nie można rozpatrywać związku przyczynowo - skutkowego schorzenia stwierdzonego w 1967 r. z warunkami pracy zawodowej badanego z lat późniejszych. W ocenie Instytutu warunki pracy zawodowej skarżącego w żadnym z okresów jego aktywności zawodowej nie były związane ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na gruźlicę płuc. Ryzyko to było porównywalne do tego, jakie występuje w życiu codziennym, każde wyjście na ulicę, np. do sklepu, przebywanie w miejscach publicznych w ogóle naraża na potencjalny kontakt z osobą chorą na gruźlicę.
Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 31 maja 2016 r. odpowiadając na zapytanie organu I instancji, kiedy u skarżącego zostało zdiagnozowane schorzenie - gruźlica płuc wyjaśnił, iż dodatni wynik próby tuberkulinowej oraz obecność zwapniałego zespołu pierwotnego oraz zwapnień wnękowych w badaniu obrazowym klatki piersiowej nie są równoznaczne z rozpoznaniem gruźlicy płuc. Obecność ogniska pierwotnego świadczy o pierwotnym zakażeniu prątkiem gruźlicy, który organizm zwalczył mechanizmami immunologicznymi, a w miejscu wniknięcia prątków powstaje zwłóknienie i zwapnienie. Dodatni wynik próby tuberkulinowej może świadczyć o zakażeniu prątkiem gruźlicy; przebytym szczepieniu przeciwgruźliczym; ekspozycji na prątki niegruźlicze i nie jest uznawane jako badanie potwierdzające rozpoznanie gruźlicy. Na podstawie wyniku powyższych badań nie można rozpoznać gruźlicy, ani też ustalić kiedy nastąpiło zakażenie prątkami gruźlicy. Podstawą do rozpoznania gruźlicy jest równoczesne uwzględnienie obrazu klinicznego, badań obrazowych płuc lub badań potwierdzających obecność prątków. Zatem za datę rozpoznania gruźlicy należy przyjąć datę rozpoznania schorzenia wynikającą z dostępnej dokumentacji medycznej - lipiec 1967 r.
Jednostki orzecznicze wypowiedziały się również w kwestii możliwości zakażenia prątkami gruźlicy drogą inną niż kropelkowa w warunkach pracy zawodowej (praca na stanowisku kucharza), związanej z obróbką mięsa oraz smakowaniem potraw.
Instytut w opinii z dnia 26 sierpnia 2016 r. wyjaśnił, że zgodnie z wiedzą medyczną zdecydowana większość przypadków gruźlicy płuc jest skutkiem zakażenia drogą kropelkową poprzez kontakt z osobą chorą, prątkującą (wydalającą prątki wraz z plwociną podczas kaszlu, z wydzieliną z nosa podczas kichania, ze śliną w czasie mówienia ). W przeważającej większości przypadków zachorowań to właśnie człowiek stanowi źródło zakażenia. Nie są znane przypadki zakażenia drogą kropelkową, gdzie źródłem zakażenia miałoby być mięso wołowe lub mleko pochodzące od krów chorujących na gruźlicę - zakażonych innym typem prątka - prątkiem bydlęcym (Mycobacterium bovis). Droga pokarmowa odgrywa rolę w przypadku rozwoju gruźlicy pozapłucnej - gruźlicy układu pokarmowego. Do zakażenia dochodzi wskutek picia surowego, zakażonego prątkami bydlęcymi mleka lub spożywania zakażonego mięsa, przy czym należy podkreślić, że prątki w mleku i mięsie giną podczas gotowania. Bardzo rzadko do zakażenia gruźlicą dochodzi przez skórę podczas kontaktu bezpośredniego np. w prosektorium – ze zwłokami osób zmarłych z powodu gruźlicy. Tego rodzaju zakażenie może być przyczyną rzadko spotykanej gruźlicy skóry. Jak podkreślił Instytut skarżącego jedyną zdiagnozowaną postacią gruźlicy była gruźlica płucna.
Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 16 września 2016 r. wyjaśnił, iż w świetle wiedzy medycznej w przypadku gruźlicy płuc uznaną drogą transmisji zakażenia jest droga powietrzno - kropelkowa (kontakt z osobą prątkującą), a nie droga pokarmowa czy kontaktowa. Narażenie drogą pokarmową mogłoby spowodować powstanie gruźlicy przewodu pokarmowego, natomiast potencjalne narażenie drogą kontaktową mogłoby skutkować gruźlicą skóry. Z dostarczonej dokumentacji wynika, iż u skarżącego rozpoznano gruźlicę naciekową płuca prawego, zatem uwzględniając powyższe informacje, nie było podstaw do uznania związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy stwierdzoną postacią płucną gruźlicy, a sugerowanym narażeniem drogą pokarmową lub kontaktową.
Podstawą wydania orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią gruźlicy było niespełnienie jednego z kryteriów orzeczniczych wynikających z definicji choroby zawodowej - braku bezspornego lub choćby wysoce prawdopodobnego związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy stwierdzanym schorzeniem (gruźlica płuc), a pracą na stanowisku kucharza.
Zgodnie z art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. (t. jedn., Dz. U. z 2018 r. poz. 108 z późn. zm., zwanej dalej Kodeksem pracy) za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych, załączonym do rozporządzenia oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Osoba zainteresowana, której dotyczy podejrzenie winna być skierowana na badanie w celu rozpoznania choroby zawodowej do właściwej jednostki orzeczniczej. Następstwem wykonanego tam badania jest orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej bądź o braku podstaw do jej rozpoznania wydane na podstawie wyników badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Bez wskazanych wyżej opinii lekarskich bądź sprzecznie z tymi opiniami organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, co nie oznacza zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny orzeczenia lekarskiego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Organ nie może bowiem oprzeć swego rozstrzygnięcia w sprawie na opinii lekarskiej lakonicznej treści, nie zawierającej przekonującego i należytego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie poddał kontroli decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2017 r. oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i wydał w dniu 26 maja 2017 r. wyrok, sygn. akt III SA/Kr 309/17, którym uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, wskazując, że organy winny rozpoznać wniosek skarżącego o wszczęcie postępowania w sprawie choroby zawodowej z dnia 12 grudnia 2013 r. z punktu widzenia przepisu art. 61a § 1 k.p.a. i ewentualnej tożsamości sprawy z rozstrzygniętą decyzją z dnia 7 września 2011 r., znak: [...].
Ponownie rozpoznając sprawę, Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją nr [...] z dnia [...] 2017 r., znak: [....], umorzył w całości postępowanie administracyjne wszczęte w dniu 10 czerwca 2014 r. w sprawie choroby zawodowej skarżącego wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, wydanego na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 1 1 Kodeksu pracy z uwagi na jego bezprzedmiotowość.
W ocenie organu I instancji zgromadzony w postępowaniu administracyjnym, wszczętym w dniu 10 czerwca 2014 r., materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż w aktualnie wszczętym postępowaniu nie mogłoby zapaść inne rozstrzygnięcie jak brak podstaw do stwierdzenia skarżącego choroby zawodowej - choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstw - gruźlicy płuc, wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych.
Uznał, że w obydwu sprawach postępowanie dotyczy tych samych podmiotów, tego samego przedmiotu, jak również nie zmienił się stan prawny i faktyczny spraw.
Odwołując się od powyższej decyzji, skarżący podniósł, że jego wnioski o wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej rozstrzygane byłyby na podstawie odmiennego stanu prawnego i nie zgodził się ze stwierdzeniem organu I instancji, iż w postępowaniu prowadzonym na nowo nie ujawnione zostały nowe okoliczności i dowody. Były nimi dowody z dnia 3 marca 1965 r., 8 kwietnia 1965 r. i z dnia 19 sierpnia 1965 r. Odmienność w podmiotach postępowania upatrywał w odpowiedzialności, gdyż w przypadku pozytywnej decyzji z roku 2010 byłby to organ wojskowy a w przypadku decyzji z 2016 r. zakład pracy.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny w uzasadnieniu opisanej na wstępie decyzji, podzielając stanowisko organu I instancji o tożsamości sprawy, wskazał, że w materiale dowodowym brak jest nowych dowodów mających znaczenie dla sprawy i wskazujących na to, by mogło zapaść inne rozstrzygnięcie aniżeli zawarte w decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego nr [....] z dnia [...] 2010 r. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, wymienionej pod poz. 26 wykazu chorób zawodowych u skarżącego.
Podstawą prawną obu wydanych uprzednio decyzji było rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych.
Organ odwoławczy wskazał na istotne okoliczności, mianowicie, że skarżący zakończył pracę zawodową w dniu 31 sierpnia 2000 r. w P w Zakładzie [...] w K (obecnie T Sp. z o.o. z siedzibą w W, Zakład [...] w K) na stanowisku robotnika przyuczonego i wykwalifikowanego i robotnika wykwalifikowanego - gońca i od tego czasu nie podjął zatrudnienia. Prowadzenie zatem postępowania administracyjnego w sprawie choroby zawodowej skarżącego wszczętego w dniu 10 czerwca 2014 r. stało się bezprzedmiotowe.
Organ przypomniał, że brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego wynikała z faktu, iż nie zostały spełnione wszystkie warunki konieczne do stwierdzenia choroby zawodowej, a to: choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych; choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy oraz wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W sprawie natomiast nie został spełniony podstawowy warunek - choroba musi być wywołana czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy.
Przeprowadzona w sprawie ocena narażenia zawodowego wykazała bowiem, iż, w żadnym z okresów aktywności zawodowej skarżącego wykonywane czynności zawodowe nie były związane ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na gruźlicę płuc. Ocena narażenia zawodowego pacjenta w obu prowadzonych postępowaniach nie pozwalała przyjąć co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem zawodowej etiologii przebytej gruźlicy płuc. Brak było jest więc podstaw do rozpoznania u badanego choroby zakaźnej pochodzenia zawodowego pod postacią gruźlicy płuc.
Organ odwoławczy opisał dalej na czym polega pojęcie "tożsamości sprawy", posiłkując się orzecznictwem sądowym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 2918/16 i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Po 643/17. Tożsamość spraw wyraża się w tożsamości podmiotowej, przedmiotowej oraz podstawy faktycznej i prawnej żądania, jak też niezmienionego stanu prawnego i faktycznego sprawy nowej oraz poprzedniej, rozstrzygniętej decyzją ostateczną, co stanowi przeszkodę do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w nowej sprawie, gdyż naruszałoby to zasadę trwałości decyzji administracyjnych, określoną wart. 16 § 1 k.p.a. i stanowiłoby w konsekwencji przesłankę do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Jeżeli postępowanie naprawcze już się w tej samej sprawie toczyło i zostało zakończone ostateczną (i prawomocną) decyzją administracyjną, to tym samym zachodzi "inna uzasadniona przyczyna uniemożliwiająca wszczęcie postępowania" w rozumieniu art. 61a § 1 k.p.a. Taką przyczyną jest bowiem w szczególności stan res iudicata, tj. sytuacja, gdy żądanie wszczęcia postępowania dotyczy sprawy rozstrzygniętej już decyzją ostateczną.
Tożsamość spraw wyraża się w tożsamości podmiotowej, przedmiotowej oraz podstawy faktycznej i prawnej żądania, jak też niezmienionego stanu prawnego i faktycznego sprawy nowej oraz poprzedniej, rozstrzygniętej decyzją ostateczną, co stanowi przeszkodę do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w nowej sprawie.
W rozpoznawanej sprawie wszystkie te przesłanki zostały spełnione.
Tożsamość podmiotowa została spełniona, gdyż stroną postępowania jest skarżący, a więc ta sama osoba, która już wcześniej uczestniczyła w zakończonym ostateczną decyzją postępowaniu administracyjnym, dotyczącym jego interesu prawnego.
Zachodzi również tożsamość przedmiotowa, gdyż przedmiotem obu postępowań było stwierdzenie istnienia choroby zawodowej u skarżącego. Podstawy faktyczne żądania nie uległy również zmianie, albowiem na gruncie obu postępowań strona odnosiła się do tych samych okoliczności związanych z zachorowaniem na gruźlicę płuc oraz z przebiegiem zatrudnienia strony postępowania. Również podstawa prawna żądania sformułowanego na gruncie przedmiotowej sprawy pozostaje analogiczna do podstawy prawnej poprzedniego postępowania administracyjnego, zakończonego wydaniem ostatecznej decyzji.
Organ odwoławczy odniósł się ponadto do potencjalnych skutków wydania ponownej decyzji w sprawie uprzednio rozstrzygniętej.
Wskazał, że uwzględnienie odwołania skarżącego i uznanie zawartych w odwołaniu zarzutów za uzasadnione i tym samym wydanie nowej decyzji doprowadziłoby w istocie do powstania okoliczności, w której w obrocie prawnym funkcjonowałyby dwie ostateczne decyzje administracyjne, których treść mogłaby być wzajemnie sprzeczna.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższą decyzję skarżący powtórzył zarzuty podniesione w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Skarżący podniósł w szczególności, że przedmiotowa choroba w chwili jej ujawnienia w 1967 r. miała już postać zaawansowaną z rozpadem, rozsiewem i jama średnicy 5 cm. "Nie jest możliwością aby stan gruźlicy powstał w czasie służby wojskowej w 67 r. Od czasu zakażenia, rozwój choroby mógł trwać pewien czas, powodując jej ujawnienie w 67 r. Zdaniem skarżącego objawy, czas, okoliczności zakażenia a czas i okoliczności rozpoznania choroby nie są tożsame. Uważam, że dysponuje dowodami, które dokumentują powstanie tej choroby w 1965 r. w czasie pracy zawodowej, a więc w innym stanie faktycznym niż ten, do którego odnosi się decyzja [...] (z dnia [...] 2010 r.). Twierdzi, że organ wydając ją dowodów tych nie posiadał. Uważając więc, że podjęte w tym postępowaniu rozstrzygnięcie narusza prawo wniósł o uchylenie decyzji i stwierdzenie choroby zawodowej, wskazanej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 8 sierpnia 2018 r. pełnomocnik skarżącego z urzędu podtrzymała w całości zarzuty podniesione w skardze.
Zarzuciła organowi naruszenie:
1) przepisów prawa procesowego:
- art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 105 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji podczas gdy w niniejszej sprawie, w jej ocenie, nie zachodziły przesłanki do umorzenia postepowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość,
- art. 153 P.p.s.a. poprzez niewykonanie przez organ wiążących zaleceń WSA w Krakowie, zawartych w wyroku z dnia 26 maja 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 309/17, tj. zobowiązanie organów do dokonania ustaleń w sposób wnikliwy, czy żądanie skarżącego z dnia 12 grudnia 2013 r. dotyczy tożsamej sprawy już wcześniej rozstrzygniętej,
- art. 138 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez wadliwa i wybiórczą ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie oraz pominięcie nowych dowodów przedłożonych przez skarżącego z wnioskiem z dnia 12 grudnia 2013 r.,
2) prawa materialnego:
- art. 2351 Kodeksu pracy poprzez brak przyjęcia, ze w niniejszej sprawie zachodzą okoliczności uzasadniające stwierdzenie choroby zawodowej, wymienionej pod poz. 26 wykazu chorób zawodowych.
Wniosła o uchylenie decyzji obydwu instancji i zobowiązanie organu do wydania decyzji w określonym terminie, wskazując sposób załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcie poprzez stwierdzenie u skarżącego przedmiotowej choroby zawodowej, a także o przeprowadzenie dowodów ze wskazanych dokumentów i o zasadzenie kosztów udzielonej skarżącemu pomocy prawnej z urzędu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn., Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
W rozpoznawanej sprawie kontroli Sądu zostały poddane na skutek skargi skarżącego: decyzja Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 13 lutego 2018 r. i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji o umorzeniu postępowania w sprawie choroby zawodowej, wymienionej pod poz. 26 wykazu chorób zawodowych, wskutek jego bezprzedmiotowości.
Organy wobec wskazań zawartych w wyroku tut. Sądu z dnia 26 maja 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 309/17, stanęły bowiem na stanowisku, że wszystkie przesłanki do uznania tożsamości niniejszego postępowania administracyjnego, zakończonego ww. decyzjami ze sprawą zakończoną ostateczną decyzją z dnia [...] 2011 r., utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] 2010 r. nr [...] i prawomocną wobec oddalenia przez tut. Sąd wyrokiem z dnia 30 października 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1322/11, skargi na te decyzje, zostały spełnione.
Organy wskazały, że tożsamość podmiotowa została spełniona, gdyż stroną postępowania jest skarżący, a więc ta sama osoba, która już wcześniej uczestniczyła w zakończonym ostateczną decyzją postępowaniu administracyjnym, dotyczącym jego interesu prawnego.
Zachodzi również tożsamość przedmiotowa, gdyż przedmiotem obu postępowań było stwierdzenie istnienia choroby zawodowej u skarżącego. Podstawy faktyczne żądania nie uległy również zmianie, albowiem na gruncie obu postępowań strona odnosiła się do tych samych okoliczności związanych z zachorowaniem na gruźlicę płuc oraz z przebiegiem zatrudnienia strony postępowania. Również podstawa prawna żądania sformułowanego na gruncie przedmiotowej sprawy pozostaje analogiczna do podstawy prawnej poprzedniego postępowania administracyjnego, zakończonego wydaniem ostatecznej decyzji.
W ocenie Sądu stanowisko orzekających organów w tym zakresie należało uznać za prawidłowe.
Zgodnie z art. 61a § 1 k.p.a. gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.
Wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego jest dopuszczalne wyłącznie z powodu przeszkód o charakterze przedmiotowym i podmiotowym oczywistych, tj. takich, których wystąpienie jest możliwe do stwierdzenia po wstępnej analizie wniosku.
Trafnie więc zauważa WSA w Kielcach w wyroku z dnia 24 maja 2018 r., sygn. akt I SA/Ke 117/18; LEX nr 2499527, że "...Ustawodawca nie określił pojęcia "innych uzasadnionych przyczyn", niemniej orzecznictwo wskazuje, że należy przez to rozumieć takie sytuacje, które w sposób oczywisty stanowią przeszkodę do wszczęcia postępowania, np. gdy w tej samej sprawie postępowanie administracyjne już toczy się albo w sprawie takiej zapadło już rozstrzygnięcie lub gdy w przepisach prawa brak jest podstawy materialnoprawnej do rozpatrzenia żądania w trybie administracyjnym."
"Wprawdzie ocena dopuszczalności odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego przez organ na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. także wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, ale tylko w takim zakresie, który służy ustaleniu zaistnienia okoliczności uprawniających do zastosowania tego przepisu.", jak zauważa w ww. wyroku WSA w Kielcach, to nie budzące wątpliwości ustalenia organów w tym względzie powinny prowadzić do wydania postanowienia z art. 61a § 1 k.p.a.
Oceniając pod tym względem poczynione w niniejszym przypadku ustalenia organów orzekających podzielić należało ich stanowisko w tym względzie. Nie ulega żadnej wątpliwości ustalenie tożsamości podmiotowej. Zarówno w postępowaniu administracyjnym, zakończonym ostateczną i prawomocną decyzją z dnia [...] 2011 r., znak: [...], jak i w postępowaniu, w którym zapadła decyzja z [...] 2017 r., znak: [...] i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji, stroną obydwu postępowań administracyjnych był skarżący i dotyczyły one jego interesu prawnego. Także i ustalenia co do aspektu przedmiotowego są prawidłowe. Zarówno pierwsze, jak i toczące się postępowanie z wniosku skarżącego z dnia 12 grudnia 2013 r. dotyczyło tej samej choroby zawodowej, taka sama była podstawa prawna orzekania i ten sam stan faktyczny.
Rację więc mają orzekające w niniejszym postępowaniu administracyjnym organy, że zachodziła zarówno podmiotowa, jak i przedmiotowa tożsamość obydwu postępowań administracyjnych – tj. stan res iudicata, a wobec tego zaistniała przeszkoda do ponownego prowadzenia drugiego z postępowań, skoro pierwsze z nich zostało nie tylko ostatecznie, ale i prawomocnie zakończone. Zwrócić należy uwagę na znamienną okoliczność, istotną z punktu widzenia prawidłowości rozstrzygnięcia tej sprawy – a mianowicie na to, że sam skarżący, jak i jego pełnomocnik z urzędu, kwestionując ustalenia organów po uchyleniu przez tut. Sąd wyżej wskazanym wyrokiem rozstrzygnięć organów załatwiających co do istoty drugie ze wskazanych postępowań administracyjnych, konsekwentnie podnoszą błędne ustalenia organów co do tożsamości obydwu z postępowań administracyjnych. Wskazują, że skarżący zwrócił się ponownie do organu po zakończeniu ostatecznym i prawomocnym pierwszego z postępowań, bo według skarżącego pojawiły się "nowe dowody" mające świadczyć o istnieniu podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej, wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych.
W tym kontekście rację ma organ odwoławczy podnosząc w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że: "...uwzględnienie odwołania skarżącego i uznanie zawartych w odwołaniu zarzutów za uzasadnione i tym samym wydanie nowej decyzji doprowadziłoby w istocie do powstania okoliczności, w której w obrocie prawnym funkcjonowałyby dwie ostateczne decyzje administracyjne, których treść mogłaby być wzajemnie sprzeczna."
Zarówno skarżący, ale przede wszystkim jego pełnomocnik, zdają się nie dostrzegać zasadnej argumentacji, a mianowicie, że zarówno względy ekonomii postępowania organów państwowych, jak i ochrona autorytetu ich orzeczeń nie zezwalają na dopuszczenie możliwości zajmowania się tą samą sprawą – w tym przypadku kontrolą ostatecznych decyzji – oraz na wydanie ewentualnie rozbieżnych rozstrzygnięć przez organ administracji publicznej i sąd administracyjny (vide: WSA w Kielcach w wyroku z dnia 16 grudnia 2010 r., I SA/Ke 587/10, LEX nr 749041).
Należy zatem unikać takich sytuacji – zbiegu postępowań wewnątrzadministracyjnych z postępowaniami sądowymi. Tak naprawdę ideą skarżącego było i jest, jak się wydaje nadal wzruszenie tego, pierwotnego, a zakończonego ostateczną i prawomocną decyzją postępowania administracyjnego – niekorzystnego z punktu widzenia treści rozstrzygnięcia. Nawet pomijając z jakiś względów kwestie tożsamości obydwu postępowań administracyjnych, to w sytuacji eksponowania w piśmie procesowym, że "odnalazły się" "nowe dowody" rzucające nowe światło na sprawę, to można byłoby ewentualnie rozważać kwestię wznowienia postępowania. Skarżący i jego pełnomocnik zapominają jednak o postanowieniach przepisu art. 56 P.p.s.a., który obecnie stanowi, że "W razie wniesienia skargi do sądu po wszczęciu postępowania administracyjnego w celu zmiany, uchylenia, stwierdzenia nieważności aktu lub wznowienia postępowania, postępowanie sądowe podlega zawieszeniu."
Przepis art. 56 P.p.s.a. nie daje odpowiedzi, czy takie wszczęcie jest dopuszczalne, co można usprawiedliwiać tym, iż przepis ten jest adresowany do sądu administracyjnego, a nie do organu. Niemniej jednak należy w tym zakresie przyjąć ukształtowany w doktrynie i w orzecznictwie sądowym na gruncie poprzednio obowiązujących regulacji prawnych, ale wciąż aktualny, pogląd, że wniesienie prawnie skutecznej skargi do sądu administracyjnego musi stanowić przeszkodę do wszczęcia w sprawie nadzwyczajnego postępowania administracyjnego. Zakaz taki w zakresie trybów wzruszania decyzji wadliwych jest oczywisty w świetle postanowień art. 170 P.p.s.a., regulującego skutki prawomocności orzeczeń sądu administracyjnego. Z całą stanowczością podkreślić więc należy, że jakakolwiek inna ingerencja tego (i jakiegokolwiek innego) organu w przedmiot objęty postępowaniem sądowym jest niedopuszczalna. Skoro bowiem sprawa pozostaje już w gestii sądu administracyjnego, to przewidziane w tym przepisie odstępstwo nie może być odczytywane tylko jako dodatkowe (istniejące obok możliwości działania organu w ramach wzruszania wadliwych decyzji ostatecznych w trybach nadzwyczajnych) uprawnienie organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi, lecz jako jedyne jego uprawnienie na tym etapie sprawy. W ocenie Sądu przepis ten powinien być traktowany jako przepis szczególny wobec pozostałych przepisów dających organowi podstawę do eliminowania z obrotu prawnego wadliwych decyzji ostatecznych w postępowaniu administracyjnym. Na etapie zainicjowanego już postępowania sądowego i w granicach sprawy nim objętej te ostatnie zostają wyłączone.
Wobec powyższego za zasadne i prawidłowe należało ocenić stanowisko orzekających organów w kwestii tożsamości obydwu postępowań administracyjnych i niemożności wydawania w sprawie choroby zawodowej sprzecznych rozstrzygnięć.
Nie można w ocenie Sądu skutecznie postawić zatem orzekającym organom zarzutu naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy także w zakresie formy podjętych rozstrzygnięć (procesowych zamiast merytorycznych). Słusznie postąpiły organy. Nie bez znaczenia jest bowiem okoliczność, że postępowaniu tym doszło nie tylko do ustaleń, ale już nawet po ich przeprowadzeniu, do wydania decyzji administracyjnych, następnie uchylonych przez Sąd wyrokiem z dnia 26 maja 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 309/17. Podkreśla się mianowicie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że postanowienie z art. 61a § 1 k.p.a. powinno być wydane, gdy organ nie podejmuje działań związanych z ustalaniem stanu faktycznego sprawy (vide: m. in. wyrok WSA w Kielcach z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Ke 832/17; LEX nr 2483826). Wobec tego wydanie decyzji o umorzeniu przedmiotowego postępowania w ponownym rozpoznaniu sprawy nie można było ocenić w kategoriach błędu skutkującego uchyleniem kontrolowanych decyzji skoro organy już uprzednio, choć błędnie, nie tylko ustalały stan faktyczny ale i załatwiały sprawę co do istoty.
Przypomnieć również należy, że sąd administracyjny orzeka głownie kasacyjnie, jest sądem prawa i nie orzeka co do zasady merytorycznie. Wobec tego spełnienie postulatu zawartego w piśmie procesowym pełnomocnika skarżącego o zobowiązaniu organu do wydania decyzji i jakie w niej ma być rozstrzygnięcie, jawi się jako całkowicie nieuzasadnione. Podobnie jak, pomijając powyższe, wniosek o przeprowadzenie dowodów z dokumentów wobec postanowień art. 106 § 3 P.p.s.a., skoro w myśl tego przepisu "Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie."
Wbrew zatem twierdzeniom i zarzutom zawartym w piśmie procesowym z dnia 8 sierpnia 2018 r. nie doszło do naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 105 k.p.a. w zw. z art. 12 i 37 ust. 1 ustawy o Państwowej inspekcji Sanitarnej w stopniu skutkującym koniecznością uchylenia kontrolowanych decyzji. Organy orzekając ponownie wypełniły zalecenia Sądu, zawarte w wyroku z dnia w dniu 26 maja 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 309/17, co do kwestii tożsamości postępowań administracyjnych, a ustalenia w tym zakresie zostały poczynione w stopniu wystarczającym do podjęcia procesowego, a więc o charakterze formalnym rozstrzygnięcia, zgodnie z postanowieniami artykułów 7 i 77 § 1 k.p.a. Zarzut więc naruszenia art. 153 P.p.s.a. należało więc uznać za nieuzasadniony.
Wobec zatem kwestii poddania kontroli procesowego rozstrzygnięcia i dokonania oceny jego zgodności z prawem, Sąd nie mógł odnieść się do zarzutów naruszenia prawa materialnego (art. 2351 Kodeksu pracy) skoro zachodzi stan rei iudicata. Nadmienić jedynie na marginesie należy w kontekście stwierdzeń skarżącego zawartych w odwołaniu od decyzji organu I instancji, a następnie powtórzonych w skardze, wobec umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego, że celem postępowania o stwierdzenie choroby zawodowej nie jest wskazanie u którego z pracodawców wystąpiła choroba. Postępowanie to nie ma na celu ustalenia odpowiedzialności konkretnego pracodawcy, ale wydanie decyzji o stwierdzeniu bądź odmowie stwierdzenia istnienia choroby zawodowej. Ponadto przepisy w sprawie chorób zawodowych nie nakładają na organy orzekające potrzeby ustalenia w przypadku wielu pracodawców stopnia "zawinienia" poszczególnych zakładów pracy, w których ekspozycja zawodowa mogła spowodować wystąpienie choroby zawodowej (por. wyrok NSA z 14 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 1282/16; LEX nr 2495511).
Skarga nie mogła więc wywrzeć oczekiwanego skutku.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku.
Na podstawie art. 250 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), Sąd przyznał wyznaczonemu z urzędu pełnomocnikowi skarżącej Spółki – koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w wysokości wynikającej z § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2016 r., poz. 1714 ze zm.), orzekając, jak w punkcie II sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło