III SA/Kr 73/17

WyrokWSA w Krakowie2017-04-10

Skład orzekający: Wiesław Kuśnierz, Waldemar Michaldo, Urszula Zięba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę wykonującego przewóz drogowy za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i dokumentacji tachografów jest zasadna, gdy przedsiębiorca twierdzi, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę wykonującego przewóz drogowy za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i dokumentacji tachografów była zasadna. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność przedsiębiorcy ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że jest on odpowiedzialny za skutki naruszeń, niezależnie od winy. Ciężar udowodnienia braku wpływu na powstanie naruszenia spoczywa na przedsiębiorcy, a nie na organie administracji.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę W. K. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za szereg naruszeń przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i dokumentacji tachografów. Przedsiębiorca odwołał się, twierdząc, że naruszenia wynikły z okoliczności, których nie mógł przewidzieć i nie wynikały z jego zaniedbania. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał karę w mocy, uchylając jedynie decyzję organu I instancji w części dotyczącej sposobu obliczenia kar za poszczególne naruszenia, ale zachowując ostateczną kwotę kary. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję organu odwoławczego do WSA w Krakowie, powielając argumentację z odwołania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt III SA/Kr 73/17 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 kwietnia 2017 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Wiesław Kuśnierz, Sędziowie: WSA Waldemar Michaldo, WSA Urszula Zięba (spr.), Protokolant st. sekretarz: Iwona Sadowska - Białka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2017 r., sprawy ze skargi W. K., na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, z dnia 8 listopada 2016 r. Nr [...], w przedmiocie kary pieniężnej, , , - s k a r g ę o d d a l a -, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego przeprowadził kontrolę w przedsiębiorstwie W. K., prowadzącego działalność gospodarczą p.n. W. K. A w S. W toku kontroli stwierdzono następujące naruszenia: 1. Skrócenie dziennego czasu odpoczynku – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny na podstawie art. 92a ust. 1,6,7 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013r. poz. 1414 ze zm, dalej jako: "u.t.d."), zał. nr 3 lp.5.3.1, kara pieniężna 100 zł. 2. Przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy – o czas powyżej 15 minut do 30 minut, na podstawie art. 92a ust. 1,6,7 u.t.d., zał. nr 3 lp. 5.2.1, kara pieniężna 150 zł. 3. Nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – za każdy dzień x 45, na podstawie art. 92a ust. 1,6,7 u.t.d., zał. nr 3 lp. 6.3.7, kara pieniężna 22.500 zł. 4. Naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego – za każdy pojazd, na podstawie art. 92a ust. 1,6,7 u.t.d., zał. nr 3 lp. 6.3.12, kara pieniężna 500 zł. 5. Wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji, na podstawie art. 92a ust. 1,6,7 u.t.d., zał. nr 3 lp. 6.1.4., kara pieniężna 1000 zł. W związku z powyższymi naruszeniami, organ I instancji zawiadomił przedsiębiorcę o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego. Jednocześnie zawiadomiono go o możliwości czynnego udziału w toczącym się postępowaniu, poprzez składanie wniosków, wyjaśnień, uwag i zastrzeżeń, a ponadto poinformowano go o treści przepisów wynikających z u.t.d. Strona prawidłowo powiadomiona o wszczęciu postępowania administracyjnego, nie odniosła się do stwierdzonych podczas kontroli naruszeń. Nie wskazała również żadnych okoliczności sprawy oraz nie przesłała żadnych dokumentów świadczących o zaistnieniu którejkolwiek z przesłanek wymienionych w artykule 92b lub 92c u.t.d. Wobec powyższych okoliczności, działając na podstawie art. 92a ust. 11 u.t.d. oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 22 marca 2016r., nr [...] nałożył na W. K. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł., wskazując jednocześnie, że łączna suma kar przedmiotowej kontroli wynosiła 24.250 zł, jednak stosownie do zapisów art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d., suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy, nie może przekroczyć 15.000 zł dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli. Liczbę kierowców w tym okresie przed dniem rozpoczęcia kontroli, ustalono w sprawie na podstawie wykazu kierowców oraz ich dokumentacji. W uzasadnieniu decyzji podano, że przedsiębiorca powinien na podstawie dokumentacji związanej z harmonogramem czasu pracy kierowcy, tak zaplanować aktywność kierowcy, w tym odpoczynki dzienne, aby kierowca ten mógł w sposób prawidłowy wykorzystać przysługujące mu prawo do odpoczynku. W dłuższych okresach odpoczynku, kierowca nie decyduje sam, jako pracownik podporządkowany trybom prowadzonej działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę o własnej aktywności. Podkreślono, że podmiot prowadzący działalność gospodarczą, a więc działalność w celach zarobkowych zawodowo i we własnym imieniu, jako działalność profesjonalną, zobowiązany był dołożyć maksimum staranności, by była ona prowadzona zgodnie z przepisami prawa. W przeciwnym razie, przedsiębiorca powinien liczyć się z konsekwencjami, jakie przewiduje ustawodawca za naruszenia przepisów. Zaznaczono, że to przedsiębiorca zazwyczaj odnosi korzyść w wyniku przekroczenia dopuszczalnych norm czasu pracy przez kierowcę. Przewoźnik, w którego przedsiębiorstwie, kierowcy przekraczają dopuszczalne normy czasu pracy, może być bowiem bardziej konkurencyjny względem innych przedsiębiorców - prowadzących działalność gospodarczą zgodnie z przepisami. Niedopuszczalna była zatem sytuacja, gdy przewoźnik drogowy, który nie stosował odpowiednich systemów był w lepszej sytuacji od tych przedsiębiorców, którzy starali się zabezpieczyć, zgodną z prawem, realizację zadań przewozowych wszystkimi dostępnymi środkami. W odwołaniu od ww. decyzji przedsiębiorca podał, że przedmiotowe naruszenia zostały stwierdzone wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł i nie był w stanie przewidzieć i nie wynikały one z jego zaniedbania. Dochował wszelkich starań, aby przewozy odbyły się zgodnie z przepisami. Przestrzegał obowiązujących przepisów dotyczących wykonywania transportu drogowego. Przytoczył treść art. 92c i art. 92a ust. 1 u.t.d. Zdaniem odwołującego, organ uchybił przepisom art. 6, art. 7, art. 9, art. 10, art. 77 k.p.a., gdyż nie wykazał się żadną starannością, ani dbałością o dobro strony kontrolowanej. Według przedsiębiorcy, organ powinien dokonać ustaleń stanu faktycznego, opierając się nie tylko na zgromadzonym materiale dowodowym, ale także na podstawie domniemań i powinien tak działać, aby nie podważać zaufania obywateli do organu państwa. Organ miał obowiązek informować o okolicznościach faktycznych i prawnych oraz dbać o to, aby strona nie poniosła szkody na skutek nieznajomości prawa. W związku z powyżej przedstawionymi okolicznościami, wniesiono o ponowne, szczegółowe, wnikliwe rozpatrzenie przedmiotowej sprawy i analizę przedstawionych argumentów oraz uchylenie w całości decyzji organu I instancji. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 8 listopada 2016r., nr [...], działając na podstawie art. 138 §1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 poz. 23), art. 4 pkt 22 lit. a, lit. h, art. 92a ust. 1 i ust. 3 u.t.d., lp.5.2, lp.5.3, lp.6.1.4, lp.6.3.7, lp.6.3.12. załącznika nr 3 do u.t.d., art. 7, art. 8, art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006r., str. 1-14, z późn. zm.), art. 23, art. 33, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60 z 28.02.2014r., str. 1), §3 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. z 2007r. nr. 159, poz. 1128 z późn. zm.), art. 1 rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz. Urz. UE L 168 z 02.07.2010r., str. 16) – uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Organ odwoławczy w odniesieniu do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut; Ip. 5.2. załącznika nr 3 do u.t.d., wskazał na treść art. 7 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006, konsekwencją którego jest Ip. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d. Analiza danych cyfrowych, przedstawionych przez przedsiębiorcę podczas kontroli po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca A. J. prowadził pojazd w okresie od godz. 4:28 do godz. 9:29 dnia 21 listopada 2015r., nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Oznaczało to, że kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny 46 minut i w konsekwencji przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 16 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. Organ odwoławczy za powyższe naruszenie nałożył karę pieniężną w wysokości 150 zł. Odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; Ip. 5.3. załącznika nr 3 do u.t.d., wskazano na treść art. 8 ust. 1 - 5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, konsekwencją których jest treść Ip. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. Analiza danych cyfrowych, przedstawionych przez przedsiębiorcę podczas kontroli wykazała, iż w dniu 7 sierpnia 2015r. o godzinie 12:22 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca A. J. powinien odebrać odpoczynek dzienny w dwóch częściach, co najmniej 3 godziny i co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał drugą część odpoczynku o długości 8 godzin i 27 minut, tj. od godziny 3:55 dnia 8 sierpnia 2015r. do godziny 12:22 dnia 8 sierpnia 2015r. czasu UTC+1. Oznaczało to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 33 minuty. W sprawie nie stwierdzono zapisów, dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. Organ odwoławczy za powyższe naruszenie nałożył karę pieniężną w wysokości 100 złotych. Odnośnie naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu - za każdy dzień; Ip. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d., wskazano na treść art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/08, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11.04.2006r.). Organ odwoławczy podał, że w chwili stwierdzenia naruszenia obowiązywało rozporządzenie EWG 3821/85, jednakże w dniu 2 marca 2016r. zostało ono uchylone przez Rozporządzenie Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014r. (Dz.Urz.UE.L Nr 60, str. 1). Powyższe naruszenie regulował, m.in. art. 14 ust. 2 rozporządzenia 3821/85. Aktualnie ww. naruszenie reguluje art. 33 ust. 2 rozporządzenia 165/2014. Organ odwoławczy zauważył, że poprzednia regulacja była tożsama z nową i jednocześnie uznał, że po dniu 2 marca 2016r., stosownie do treści art. 47 rozporządzenia 165/2014, wszelkie odesłania do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 będzie uznawać się za odesłania do rozporządzenia 165/2014. Przytoczono także treść art. 46 i art. 33 ust. 2 Rozporządzenia Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014r.oraz art. 25 ustawy o czasie pracy kierowców z dnia 16 kwietnia 2004r., konsekwencją których jest Ip. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy powołał się na zgromadzony materiał dowodowy w postaci danych cyfrowych, pobranych z urządzenia rejestrującego, uzyskanych w trakcie kontroli i podał, że przedsiębiorca nie okazał wykresówek, danych cyfrowych z karty kierowcy, danych cyfrowych, pobranych z urządzenia rejestrującego, ani faktu nieprowadzenia pojazdu przez kierowców Z. K. i A. J. łącznie za 45 dni szczegółowo wymienionych w decyzji. Organ odwoławczy za powyższe naruszenie nałożył karę pieniężną w wysokości 22.500 złotych. Odnośnie naruszenia obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego za każdy pojazd Ip. 6.3.12 załącznika nr 3 do u.t.d., wskazano na treść art. 10 ust. 5 lit. a rozporządzenia 561/2006, art. 1 rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców, konsekwencją których jest treść Ip. 6. 3. 12 załącznika nr 3 do u.t.d. Powołano się także na wyrok NSA z dnia 3 listopada 2015 r., sygn. akt II GSK 2396/14 i stwierdzono, że w przypadku pojazdu, dniem zarejestrowanej działalności jest każdy dzień, w którym pojazdem wykonywana była, choćby najmniejsza aktywność. Jeżeli pojazd w określonym dniu nie zarejestrował żadnej aktywności, dnia tego nie można uznać za dzień zarejestrowanej działalności. Zgodnie z przepisami rozporządzenia nr 581/2010 przy analizie obowiązku sczytywania danych, należało wziąć pod uwagę dni rejestrowanej działalności, a nie dni kalendarzowe. Organ II instancji ponownie zatem przeanalizował materiał dowodowy, mając na uwadze to właśnie założenie. Wskazał także, że licząc dni zarejestrowanej działalności, wziął pod uwagę każdy dzień, w którym pojazdem były wykonywane jakiekolwiek, choćby minimalne aktywności. Przeprowadzenie ww. analizy przez organ II instancji, pozwoliło na stwierdzenie, że organ I instancji błędnie stwierdził naruszenie (biorąc pod uwagę dni kalendarzowe), w rzeczywistości do naruszenia nie doszło (zachowany został 90 dniowy termin na oczytanie danych). Zauważono, że dane cyfrowe zostały oczytane w dniu 19 października 2015r. Poprzedniego odczytu danych cyfrowych dokonano w dniu 20 lipca 2015r. Organ odwoławczy wskazał, że od poprzedniego oczytania danych, minęło wyłącznie 64 dni zarejestrowanej działalności. Stąd też brak było podstaw do ukarania przedsiębiorcy za ww. naruszenie karą pieniężną w wysokości 1000 zł. Odnośnie naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji; Ip. 6.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d., wskazano na treść art. 23 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014, konsekwencją którego jest naruszenie określone Ip. 6.1.4 załącznika nr 3 u.t.d. Analiza materiału zgromadzonego w sprawie potwierdziła, że organ kontrolny, stwierdzając powyższe naruszenie dokonał błędnych ustaleń. W ocenie organu I instancji w okresie objętym kontrolą tj. od dnia 1 maja 2015r. do dnia 31 grudnia 2015r., tachograf zainstalowany w pojeździe o nr rej. [...] nie został poddany wymaganemu sprawdzeniu okresowemu. Na podstawie danych cyfrowych, wskazano jednak, że poprzednie badanie urządzenia rejestrującego zostało przeprowadzone w dniu 22 lipca 2013r., kolejne badanie kontrole, powinno zgodnie z obowiązującymi przepisami, zostać przeprowadzone w dniu 22 lipca 2015r. Z danych cyfrowych wynikało, że przeglądu okresowego ww. urządzenia rejestrującego dokonano w dniu 20 lipca 2015r., a więc dwa dni przed wymaganym terminem. Stąd też brak było podstaw do ukarania skarżącego za ww. naruszenie karą pieniężną w wysokości 1000 zł. Organ odwoławczy zauważył, że łączna suma kar za stwierdzone naruszenia wyniosła 22.750 zł, jednakże została ona ograniczona na podstawie art. 92a ust 3 pkt 1 u.t.d. do 15.000 zł. Określenie innej, niższej sumy kar za stwierdzone naruszenia spowodowało uchylenie decyzji organu I instancji, co jednakże nie doprowadziło do zmiany ostatecznej wysokości nałożonej kary, obniżonej – jak poprzednio przed organem I instancji – do kwoty 15.000 zł. W uzasadnieniu decyzji podano ponadto, że w przedmiotowej sprawie, przedsiębiorca nie zachował właściwej dyscypliny i organizacji pracy ogólnie wymaganej do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przepisów dotyczących norm czasu pracy kierowców. Świadczyły o tym stwierdzone podczas kontroli naruszenia. Mając to na uwadze trudno było przyjąć, że strona właściwe organizowała pracę kierowców, co mogłoby prowadzić do zastosowania art. 92b ust. 1 u.t.d. Ponadto w przedmiotowej sprawie brak było również podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d., ze względu na fakt, iż do wskazanych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez niego wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. Przedsiębiorca nie wskazał okoliczności, których nie mógł przewidzieć oraz na które nie miał wpływu. W ocenie organu odwoławczego w sprawie nie zaistniały też okoliczności wymienione w art. 92c u.t.d., mogące wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie, tj. okoliczności sprawy i dowody nie wskazywały, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Skoro bowiem przedsiębiorca powierzył kierowcy wykonanie zadania przewozowego, to powinien tak je zaplanować, aby kierowca był w stanie je wykonać przy jednoczesnym przestrzeganiu norm czasu pracy kierowcy. Zauważono, że w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, przedsiębiorca nie przedstawił żadnych dowodów, wskazujących na okoliczności, w jakich odbywały się przewozy drogowe w dniach, w których zostały stwierdzone naruszenia. Nie wykazał też istnienia w przedsiębiorstwie, zapewniania właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia 165/2014 i rozporządzenia 561/2006. W związku z powyższym, brak było podstaw do zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia na podstawie art. 92b ust. 1 i art. 92c u.t.d. Ponadto organ odwoławczy podał, że w przedmiotowej sprawie, przedsiębiorca nie przedstawił wymaganych danych, wobec czego nie dołożył wszelkiej należytej staranności przy przechowywaniu danych cyfrowych, wobec czego została nałożona na niego kara. Wskazano jednocześnie, że brak okazania podczas kontroli odpowiednich danych o okresach aktywności kierowcy, wprost wskazywało na niezapewnienie właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie, wobec czego wyłączało możliwość zastosowania art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący powielił zarzuty i argumentację zawartą w odwołaniu, podkreślając w szczególności uchybienie podstawowym zasadom wyrażonych w k.p.a., poprzez wydanie przez organy, decyzji niezgodnych ze stanem faktycznym, dopuszczając się rażącego naruszenia prawa, co było krzywdzące dla skarżącego. Zarzucono brak możliwości czynnego uczestniczenia w postępowaniu i podkreślono, że skarżący dochował wszelkich starań, aby przewozy odbywały się zgodnie z przepisami. Wobec powyższego wniesiono o uchylenie decyzji organu I i II instancji w całości. W odpowiedzi na skargę organ II instancji podtrzymał w całości dotychczasowe stanowisko w sprawie, które uznał za aktualne w odniesieniu do zarzutów zawartych w skardze. Natomiast odnosząc się do zarzutów natury procesowej wskazał na treść art. 6, art. 7, art. 77 k.p.a. i wywiódł, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był kompletny i uwzględniał wszystkie istotne okoliczności sprawy. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu, wskazano, że strona na każdym etapie postępowania miała możliwość zapoznania się z aktami sprawy. Ponadto wydane rozstrzygnięcia zostały oparte na prawidłowo zebranym materiale dowodowym, dokonując jego wszechstronnej oceny i uzasadniając swoje stanowisko wyrażone w decyzjach w sposób wymagany przez normę prawa, zawartą w art. 107 §3 k.p.a. i art. 8 k.p.a. Wobec powyższego wniesiono o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.) - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi - zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 w/w ustawy). W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest legalność nałożenia na W. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "A W. K., S, S" decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 8 listopada 2016 roku (znak [...]), kary pieniężnej w wysokości 15.000,00 w związku ze stwierdzeniem szeregu naruszeń przepisów prawa związanych z regulacją transportu drogowego. Ocena postępowania administracyjnego przeprowadzonego przez organy poszczególnych instancji, nie pozwala na podzielenie wniosku skarżącego o konieczności uchylenia zaskarżonej decyzji. Przeprowadzona kontrola z punktu widzenia zakresu kognicji sądu administracyjnego wykazała bowiem prawidłowość poczynionych ustaleń faktycznych oraz zasadność w świetle obowiązujących norm prawnych, nałożenia przedmiotowej kary pieniężnej. Podstawę prawną prowadzenia kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowią przepisy rozdziału 9 i rozdziału 10 u.t.d., natomiast podstawą nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego są przepisy art. 92 i następne tej ustawy. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 u.t.d. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji: "Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie". Stosownie do treści art. 4 pkt 22 u.t.d., przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumieć należy obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz przepisów m.in. rozporządzeń Rady (EWG), rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) wymienionych w tym przepisie. Kontrole podmiotów wykonujących przewozy drogowe prowadzone na podstawie przepisów u.t.d. mają więc na celu między innymi ustalenie, czy podmioty takie przestrzegają przepisów regulujących czas pracy kierowców zawartych w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2012 r. poz. 1155) oraz obowiązków wynikających z przepisów rozporządzenia Rady nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Istotą kary administracyjnej jest przede wszystkim działanie prewencyjne przymuszające do respektowania nakazów i zakazów. Sam proces wymierzania kary pieniężnej należy rozumieć jako instrument władztwa administracyjnego. Kara administracyjna nie jest natomiast konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Jej istotę stanowi więc wymuszenie na przedsiębiorcy przestrzegania prawa i jest jednocześnie zapowiedzią negatywnych konsekwencji, które nastąpią w przypadku naruszenia obowiązków wynikających z niezapewnienia wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia. Sąd zauważa nadto, że decyzje w sprawie nałożenia kary w konkretnej wysokości na odpowiedzialnego za stwierdzone naruszenia przepisów u.t.d. nie mają charakteru uznaniowego, ale są decyzjami związanymi, co oznacza, że w przypadku stwierdzenia zaistnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w art. 4 pkt 22 u.t.d. organ administracyjny ma obowiązek nałożenia kary pieniężnej - zgodnie z treścią przytoczonego wyżej art. 92a ust. 1 u.t.d. Przestrzegania tych właśnie przepisów dotyczyła kontrola przeprowadzona w niniejszej sprawie. Wyniki przeprowadzonej kontroli stały się podstawą do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w łącznej kwocie 15.000,00 zł za stwierdzone naruszenia. Analizując treść wniesionego środka zaskarżenia, należy na wstępie stwierdzić że w zasadniczym zrębie powielona została przez skarżącego argumentacja zaprezentowana przezeń we wniesionym odwołaniu od decyzji organu I instancji. Pisma zawierające te środki zaskarżenia są w zasadzie identyczne, zwierają tożsamą argumentację. Skarżący wniósł o uchylenie decyzji organu II instancji w całości, podnosząc w głównej mierze brak możliwości przypisania mu elementu winy w toku stwierdzonych uchybień, w szczególności podnosił że jako podmiot profesjonalny przestrzega obowiązujących norm prawnych w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej i dochowuje w tym zakresie wszelkich starań. Na kanwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego nie ulega wątpliwości, że w okresie objętym przedmiotem kontroli ze strony funkcjonariuszy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego, skarżący jako przedsiębiorca prowadził działalność gospodarczą sprowadzająca się m.in. do wykonywania przewozu drogowego za pośrednictwem 8 sztuk pojazdów ciężarowych, do czego posiadał zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego w zakresie krajowego przewozu rzeczy nr [...] wydane przez Starostę. Fakt zatrudniania pracowników, wykonujących fizycznie przedmiotowe przewozy drogowe, nie zmienia jednak w tym aspekcie kwestii odpowiedzialności skarżącego jako podmiotu profesjonalnie zarządzającego przedmiotową działalnością. Zgodnie bowiem z treścią art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. (do którego to przepisu nawiązywał skarżący) "Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". Słusznie organ odwoławczy stwierdził, że w analizowanej sprawie brak jest okoliczności, które pozwalałyby brać pod uwagę zastosowanie wskazanej normy prawnej, skutkującej zwolnieniem z odpowiedzialności. WSA w Krakowie w wyroku z dnia 13 lipca 2016 roku (III SA/Kr 35/16, LEX nr 2105650) stwierdził, że ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. spoczywa na przedsiębiorcy, który musi wykazać, a nie tylko wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca. Odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewozy drogowe za stwierdzone naruszenia nie zwalnia sama deklaracja przedsiębiorcy o wyłącznej winie kierowcy za stwierdzone naruszenia. Zwrócić należy uwagę, że nawet ewentualne zastosowanie sankcji pracowniczych (np. zwolnienie z pracy, czy nagana), wobec pracowników, którzy bezpośrednio dopuścili się uchybień, nie wychwyconych przez przedsiębiorcę, nie wyłącza odpowiedzialności przedsiębiorcy. Jest to bowiem kwestia wewnętrznych relacji prawnych pomiędzy przedsiębiorcą a jego pracownikami. Stąd też twierdzenia skarżącego w analizowanym kontekście należało odrzucić jako gołosłowne, zwłaszcza, że nie zostały poparte żadnymi środkami dowodowymi, które mogły by je w określonym stopniu uprawdopodobnić. Sam skarżący jako strona obarczona ciężarem udowodnienia powyższych okoliczności nie podjął żadnych czynności w powyższym zakresie, ograniczając się jedynie do przytoczenia treści odpowiedniej normy prawnej oraz twierdzenia jakoby dochował należytej staranności w toku nadzorowania prowadzonej przezeń działalności gospodarczej. Wskazane ww. przepisie przesłanki odnoszą się ponadto do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Chodzi więc o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego. Okoliczności, że (przykładowo) to kierowca wykonując swoją pracę rejestrował za pomocą niesprawnego urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć". Na podmiocie wykonującym przewóz spoczywa obowiązek czuwania nad sprawnością wszystkich urządzeń rejestrujących zamontowanych w pojeździe i reagowania na ujawnione w toku codziennej eksploatacji nieprawidłowości. Przedsiębiorca ma nadto obowiązek organizowania pracy kierowcy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w ww. zakresie. Fakt zaś, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa dla stosunków tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w ww. sytuacji - którą należy uznać za typową, powszechną, normalną - godziłoby w racjonalność ustawodawcy nakładającego obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów o transporcie drogowym. Podkreślić jeszcze raz należy, że rozstrzygnięcia o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego wydawane na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., są skutkiem nałożenia na podmioty wykonujące transport drogowy odpowiedzialności administracyjnej, która ma charakter odpowiedzialności zobiektywizowanej, zaś same rozstrzygnięcia mają charakter decyzji "związanych". Zobiektywizowanie odpowiedzialności podmiotów wykonujących transport drogowy oznacza, że właściwy organ ma obowiązek nałożenia kary pieniężnej w sytuacji ustalenia wystąpienia okoliczności uznanych przez ustawodawcę za nieprawidłowe i niedopuszczalne, niezależnie od tego kto prowadził pojazd, jeśli tylko osobą tą przewoźnik posługuje się przy wykonywaniu swej działalności. Inaczej rzecz ujmując można stwierdzić, że odpowiedzialność administracyjna związana z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego jest niezależna od winy w tym sensie, że jest zależna wyłącznie od wystąpienia określonego skutku (od wystąpienia określonego naruszenia), przy czym nie ma obowiązku dowodzić związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego a powstałym skutkiem. Konieczne jest także, by określone naruszenie przypisane przewoźnikowi miało swoje oparcie w konkretnym przepisie prawa – jak to miało miejsce w badanej sprawie (por. wyroki z dnia 15 października 2015 r., sygn. akt II GSK 2111/14, z dnia 11 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 240/14, z dnia 12 lipca 2016 r., sygn. akt II GSK 2163/14). W konsekwencji decyzje nakładające kary pieniężne w ramach opisanej wyżej odpowiedzialności wydawane są po stwierdzeniu naruszenia i niezależnie od tego, w jakich okolicznościach do niego doszło (de facto za sam skutek). Skarżący poza przytoczeniem w treści skargi (a wcześniej odwołania) szeregu norm prawnych z zakresu postępowania administracyjnego, nie określił jakich to dokładnie naruszeń miały dopuścić się organy administracyjne, poza podkreśleniem krzywdzącego charakteru wydanych decyzji. Takie ujęcie od strony formalnej ewentualnych zarzutów naruszenia prawa procesowego, z uwagi na ich ogólnikowość i nieprecyzyjność, uniemożliwia merytoryczne odniesienie się do nich. Można jedynie powtórzyć, że przeprowadzona kontrola przez Sąd orzekający z punktu widzenia kryterium legalności, nie potwierdziła zasadności tez wysuwanych przez Skarżącego. Sąd nie dopatrzył się żadnych uchybień proceduralnych skutkujących wadliwością prowadzonego postępowania. Organ natomiast wykazał wszelkie okoliczności, które wskazywały na zaistnienie przesłanek nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Skarżący w toku postępowania nie przedstawił żadnego dowodu, który podważyłby taką konstatację organów orzekających i nawet nie próbował podważać ich ustaleń, w zasadzie w żadnym zakresie nie przedstawił argumentów, które pozwoliłby na wyłączenie jego odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Nie przedstawił też twierdzeń czy faktów, które dawałyby podstawę do prowadzenia przez organ jakichkolwiek czynności proceduralnych zmierzających do ustalania faktów czy okoliczności odmiennych od stwierdzonych i opisanych w trakcie kontroli. Z tego względu, Sąd podziela ustalenia faktyczne poczynione przez organy prowadzące postępowanie i przyjmuje je za własne. Nie można bowiem zarzucić organom administracji naruszenia prawa poprzez niewyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności w sytuacji, gdy w sprawie takiej jak przedmiotowa obowiązek wykazania w toku postępowania administracyjnego istotnych okoliczności spoczywa na stronie, a strona tego obowiązku nie realizuje. Zgodnie z poglądami orzecznictwa "strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji publicznej, niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów" (wyrok NSA z dnia z dnia 7 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 2020/06). W świetle całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie, który nie budził wątpliwości ocena organu co do konieczności nałożenia kary pieniężnej na stronę skarżącą nie była dowolna. Odnosząc się do zarzutów skargi naruszenia przepisów procesowych, należy także wskazać, że podstawowe znaczenie dla każdego postępowania ma należyte ustalenie stanu faktycznego sprawy, tj. takiego stanu faktycznego który odpowiada stanowi faktycznemu, znajdującemu się w hipotezie normy prawnej. Tylko wówczas możliwe jest prawidłowe ustalenie zakresu praw i obowiązków strony. Z zasady prawdy obiektywnej określonej w art. 7 k.p.a. wynika obowiązek organów uzyskania w toku postępowania takiego materiału dowodowego i takiego stanu faktycznego, który jest zgodny z rzeczywistością. Natomiast zgodnie z regulacjami zawartymi w art. 77 § 1 tej ustawy, obowiązek przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego co do wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, spoczywa na organach orzekających. Niedopełnienie obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego w sprawie, stanowi wadę postępowania, która wpływa w sposób istotny na wynik sprawy i jest podstawą uchylenia decyzji przez Sąd. Z kolei przez wyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego należy rozumieć ustosunkowanie się organu do każdego dowodu i dokonanie ich oceny we wzajemnym powiązaniu. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż organ orzekający wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego. Przede wszystkim nie zasługują na uwzględnienie zarzuty skargi dotyczące błędnego ustalenia przez organy celne stanu faktycznego sprawy. W szczególności, organy w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy zebrały materiał dowodowy, wystarczający do wydania rozstrzygnięcia sprawy. Jak trafnie wskazał organ odwoławczy, zasada wynikająca z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie ma charakteru bezwzględnego, a jeżeli organ, na podstawie zebranych w toku postępowania dowodów, może dokonać nie budzącego wątpliwości ustalenia stanu faktycznego, wówczas dalsze prowadzenie postępowania dowodowego nie jest zasadne (por. wyroki NSA: z 14 lipca 2005 r., sygn. akt: I FSK 2600/04, z 15 grudnia 2005 r., sygn. akt: I FSK 391/05.). Reasumując, w działaniu organów Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, tak gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak jego oceny. Organy celne orzekające w sprawie wyjaśniły motywy podjętego rozstrzygnięcia a przytoczona na ten temat argumentacja była wystarczająca do podjęcia prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie. Tym samym nieusprawiedliwione są zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania w zakresie kompletności materiału dowodowego prawidłowości trybu jego gromadzenia oraz jego oceny i ujęcia jej w uzasadnieniu, którą Sąd uznał za odpowiadającą prawu i dopuszczalną, a której to oceny Skarżący nie zdołał skutecznie podważyć. Skarżący był również prawidłowo informowany o czynnościach organu i gromadzeniu materiału dowodowego, miał możliwość nieskrępowanego udziału w tych czynnościach oraz zgłaszania wniosków dowodowych, z której to możliwości jednak nie skorzystał. Bezpodstawny jest zatem ogólnikowo sformułowany w skardze zarzut naruszenia art. 9 i 10 k.p.a. przez pozbawienie Skarżącego czynnego udziału w postępowaniu. Zarzut w powyższym przedmiocie nie został powiązany z żadnymi konkretnymi przypadkami czy okolicznościami, które miałyby zaistnieć w kontrolowanym postępowaniu. Reasumując w ocenie Sądu skarga nie mogła zostać uwzględniona, ponieważ zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Zarzuty skargi w zakresie dotyczącym naruszenia przez organ przepisów prawa postepowania uznać należy za nieuzasadnione, a jednocześnie Sąd nie stwierdził istnienia po stronie organu istnienia uchybień naruszających prawo, które zobowiązany byłby z urzędu wziąć pod uwagę. Nie znajdując więc podstaw do uznania, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa materialnego lub zasady postępowania administracyjnego, Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł - jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło