I SA/Łd 48/18
WyrokWSA w Łodzi2018-03-21
Skład orzekający: Tomasz Adamczyk, Bożena Kasprzak, Cezary Koziński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej jest zasadna, gdy uchybienie terminu wynika z choroby profesjonalnego pełnomocnika strony?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nawet jeśli choroba pełnomocnika była przyczyną uchybienia, profesjonalny pełnomocnik ma obowiązek zachowania szczególnej staranności, w tym zapewnienia zastępstwa lub poinformowania strony o swojej niedyspozycji, czego w tej sprawie nie uczynił. Długotrwała choroba pełnomocnika od grudnia 2016 r. nie stanowiła nagłej przeszkody uniemożliwiającej podjęcie działań, a przedstawione dokumenty medyczne nie dowodziły, że stan zdrowia uniemożliwiał wykonanie czynności procesowych lub poinformowanie strony.Stan faktyczny
Strona skarżąca G. S.-B. wniosła skargę na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł., które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. określającej zobowiązanie podatkowe i odpowiedzialność solidarną. Odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu, a strona wniosła o jego przywrócenie, wskazując na chorobę i wypadek swojego profesjonalnego pełnomocnika. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik ponosi winę w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tomasz Adamczyk Sędziowie: Sędzia WSA Bożena Kasprzak (spr.) Sędzia WSA Cezary Koziński Protokolant: St. sekretarz sądowy Edyta Borowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2018 r. sprawy ze skargi G. S.-B. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. nr UNP: [...] [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji określającej zobowiązanie podatkowe wraz z należnymi odsetkami oraz orzekającej o solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe członka rodziny w podatku od towarów i usług za styczeń 2012 r. oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Ł., po rozpatrzeniu wniosku G S.- B. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia [...] r., odmówił przywrócenia terminu do złożenia odwołania.
W uzasadnieniu powyższego postanowienia przedstawiono dotychczasowy przebieg postępowania.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w dniu [...] r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w S. wydał dla G. S.- B., jako członka rodziny R. B., decyzję określającą zobowiązanie podatkowe R. B. w podatku od towarów i usług za styczeń 2012 r. i orzekającą solidarną z podatnikiem odpowiedzialność G. S.- B. za zaległości podatkowe członka rodziny R. B. w podatku od towarów i usług za styczeń 2012 r. oraz należne od tej zaległości odsetki za zwłokę liczone od ustawowego terminu płatności do dnia wydania przedmiotowej decyzji.
Przedmiotowa decyzja została wysłana do pełnomocnika strony - zgodnie z art. 144 § 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (j.t. Dz. U. z 2017 r., poz. 201 ze zm.- dalej jako: O.p.) w dniu [...] r. na adres elektroniczny wskazany w treści pełnomocnictwa szczególnego (PPS-1) z dnia 15 grudnia 2016 r., za pośrednictwem platformy e-PUAP. Z uwagi jednak na fakt, że przekazana korespondencja zawierała błędny plik, w dniu 30 maja 2017 r. decyzję organu I instancji ponownie wysłano na adres elektroniczny pełnomocnika strony za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Pełnomocnik strony nie odebrał przesłanej korespondencji (po dwukrotnym zawiadomieniu o możliwości odebrania pisma w formie elektronicznej) przyjęto, zgodnie z art. 152a § 3 O.p., że została ona doręczona w formie dokumentu elektronicznego za pośrednictwem platformy e-PUAP w dniu 14 czerwca 2017 r. W tym stanie rzeczy termin do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji upłynął w dniu 29 czerwca 2017 r.
Odwołanie strony zostało nadane w urzędzie pocztowym w dniu 18 lipca 2017 r. Wraz z odwołaniem złożono wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia ww. środka zaskarżenia.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie uchybionego terminu strona wskazała, że uchybienie terminowi wynikło z przyczyn niezawinionych i niezależnych ani od strony, ani od pełnomocnika, który na skutek wypadku samochodowego oraz operacji ortopedycznej (w grudniu 2016 r.), nie miał możliwości wykonywania nie tylko jakichkolwiek czynności zawodowych, ale także większości czynności dnia codziennego. Z uwagi na całkowite wyłączenie możliwości poruszania się, konieczność leczenia szpitalnego oraz długotrwałą rehabilitację przebywał na zwolnieniu lekarskim i był pod stałą opieką rodziców. Strona poinformowała także, że o wydaniu decyzji organu I instancji dowiedziała się dopiero w dniu 11 lipca 2017 r., gdy odebrała zawiadomienie o zajęciu wierzytelności. Wówczas dowiedziała się także o ciężkim stanie zdrowia pełnomocnika. Do ww. wniosku strona dołączyła m.in. dokumentację medyczną pełnomocnika: kartę informacyjną leczenia szpitalnego z dnia 23 grudnia 2016 r., orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z dnia 5 czerwca 2017 r. oraz zaświadczenie lekarza sądowego z dnia 10 maja 2017 r. i z dnia 7 czerwca 2017 r. informujące o tym, że D. M. nie może stawić się na zawiadomienie odpowiednio: w dniu [...] r. SR dla W. Ż. i w dniu [...] r. SR dla Ł. W. - z powodu choroby.
Pismem z dnia 18 sierpnia 2017 r. strona uzupełniła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od ww. decyzji, w którym ponownie zwróciła uwagę na stan zdrowia pełnomocnika. Do ww. pisma załączyła kartę informacyjną wizyty na Izbie Przyjęć Ogólnej Samodzielnego Szpitala Wojewódzkiego w P. z dnia [...]r.
Po rozpatrzeniu materiału dowodowego w sprawie, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Ł. przywołanym na wstępie postanowieniem z dnia [...]r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Przywołując zapisy art. 162 § 1 i 2 O.p. organ odwoławczy podkreślił, iż oceniając zasadność wniosku o przywrócenie terminu winien zbadać następujące przesłanki: uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu, wniesienie przez stronę w terminie 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia terminowi wniosku o przywrócenie terminu i dopełnienie czynności, dla której był on ustanowiony. Przywrócenie terminu uwarunkowane jest wystąpieniem łącznie wymienionych przesłanek.
W ocenie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł., strona nie uprawdopodobniła, że do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Organ zaznaczył, iż przepis art. 162 O.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. O braku winy można mówić w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności (jak np. nagła choroba) skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności prowadzi do wniosku, że zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Co ważne na równi z zawinieniem strony traktuje się zawinienie osób, którym zleciła ona prowadzenie swoich spraw, a więc również pełnomocnika. Nadto, w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako profesjonalni pełnomocnicy stron należy przyjąć, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena, czy dochowali reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria. Innymi słowy w sytuacji, w której stronę reprezentuje pełnomocnik działający w sprawie jako adwokat, radca prawny lub doradca podatkowy, należy wymagać od niego wyższego miernika dbałości o prowadzone sprawy niż od osób niebędących profesjonalnymi uczestnikami obrotu prawnego. Kryterium należytej staranności jest zaostrzone z tej racji, że adwokat, radca prawny lub doradca podatkowy posiadają stosowne przygotowanie zawodowe i związaną z tym znajomość procedur, co winno zapewniać prawidłowe prowadzenie sprawy.
W rozpatrywanym wniosku strona podniosła, iż uchybienie ustawowemu terminowi wynikało z przyczyn niezawinionych i niezależnych ani od strony, ani od pełnomocnika, który na skutek m.in. wypadku samochodowego oraz operacji ortopedycznej (w grudniu 2016 r.), nie miał możliwości wykonywania nie tylko czynności zawodowych, ale także większości czynności dnia codziennego, z uwagi na całkowite wyłączenie możliwości poruszania się, konieczność leczenia szpitalnego, długotrwałą rehabilitację i przebywanie na zwolnieniu lekarskim pod stałą opieką najbliższych.
Zdaniem organu, choroba pełnomocnika nie jest chorobą nieprzewidzianą i nagłą. Jest to stan, który trwa nieprzerwanie - jak wynika z dokumentacji przedstawionej przez stronę - od grudnia 2016 r. Co więcej z informacji posiadanych przez tut. organ z urzędu wynika, że D. M. pozostaje pod opieką lekarską od roku 2010. Nie bez znaczenia pozostaje, w ocenie organu, fakt, że w dniu 15 grudnia 2016 r., tj. w dniu w którym pełnomocnik podjął się reprezentowania strony, miał pełną świadomość swojego stanu zdrowia, co wprost wynika z załączonej do wniosku karty informacyjnej leczenia szpitalnego z dnia 23 grudnia 2016 r. wskazującej, że w dniach 19-23 grudnia 2016 r. trwała hospitalizacja oraz informującej o przebytej w dniu 20 grudnia 2016 r. operacji.
Wskazane okoliczności, w tym długotrwała choroba pełnomocnika i jej wpływ na podejmowanie terminowych czynności procesowych związanych z prowadzeniem sprawy strony, pozwalają - zdaniem organu - na stwierdzenie, że pełnomocnik ponosi winę w niedotrzymaniu terminu do wniesienia odwołania. W okolicznościach sprawy, przejawy nie nagłej, lecz trwającej od dłuższego czasu choroby pełnomocnika, nie usprawiedliwiają wniesienia odwołania po ustawowym terminie. Pomimo trwającego od dnia 19 grudnia 2016 r., jak wynika z karty informacyjnej leczenia szpitalnego, pełnomocnik nie powiadomił strony o swoim stanie zdrowia, mogącym mieć wpływ na wykonywanie powierzonych mu obowiązków.
Organ odwoławczy, wskazując na przedłożone zaświadczenia lekarskie podniósł, że choroba pełnomocnika nie stanowiła okoliczności uprawdopodabniającej brak winy w uchybieniu terminu. Organ nie neguje treści zaświadczeń lekarskich i indywidualnych okoliczności dotyczących choroby pełnomocnika, jednakże podziela pogląd prezentowany w orzecznictwie krajowych sądów administracyjnych, zgodnie z którym o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej.
O braku staranności w działaniu pełnomocnika strony w przedmiotowej sprawie świadczy także fakt, że w sprawach o sygn. akt [...] oraz sygn. akt [...], jak wynika z przedłożonych zaświadczeń wystawionych przez lekarza sądowego informujących o tym, że D. M. z powodu choroby nie może stawić się na zawiadomienie odpowiednio w dniu [...] r. do SR dla W. Ż. w W. i w dniu [...]r. do SR dla Ł. W. w Ł., dopełnił formalności, tj. usprawiedliwił swoje niestawiennictwo w ww. sądach. Organ zwrócił uwagę na dualizm zachowania pełnomocnik, który z jednej strony, świadomy swojego stanu zdrowia, podejmuje stosowne działania w interesie swoich mocodawców, z drugiej strony - jak w przypadku przedmiotowej sprawy - takich czynności nie podejmuje. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, aktywność pełnomocnika w tej sprawie ograniczyła się jedynie do złożenia pisma z dnia 21 grudnia 2016 r., które zostało nadane w urzędzie pocztowym w dniu 23 grudnia 2016 r. (w czasie hospitalizacji pełnomocnika) oraz pisma z dnia 28 grudnia 2016 r. stanowiącego uzupełnienie ww. pisma z dnia 21 grudnia 2016 r., przy którym przesłano pełnomocnictwo oraz potwierdzenie uiszczenia opłaty skarbowej.
Organ odwoławczy końcowo wskazał, iż przeszkoda wykluczająca dokonanie przez adwokata czynności procesowej samodzielnie nie jest okolicznością oznaczającą brak winy w uchybieniu terminu. W myśl art. 37a ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2017 r., poz. 1139 ze zm.), adwokat obowiązany jest zapewnić zastępstwo w przypadku urlopu lub innej przemijającej przeszkody tak, aby prowadzone przez niego sprawy nie doznały uszczerbku (substytucja). W konsekwencji, adwokat powinien uprawdopodobnić, że nie było możliwe udzielenie dalszego pełnomocnictwa lub wyznaczenie z urzędu zastępcy adwokata.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi pełnomocnik G. S.- B. zarzucił naruszenie:
- art. 162 § 1 i 2 O.p. poprzez nieprzywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji, w sytuacji gdy uchybienie ustawowemu terminowi do wniesienia odwołania wynikło z przyczyn niezależnych od strony i jej pełnomocnika, który na skutek pogorszenia się jego stanu zdrowia nie mógł wykonywać czynności zawodowych;
- art. 120 i art. 121 § 1 O.p. poprzez nieprawidłowe prowadzenie postępowania w niniejszej sprawie w sposób nie budzący zaufanie do organów podatkowych, poprzez błędne ustalenia, iż choroba pełnomocnika nie stanowiła okoliczności uprawdopodabniającej brak winy w ww. uchybieniu terminu do złożenia odwołania przez stronę, bezpodstawne przyjęcie, iż pełnomocnik był w stanie ustanowić substytuta, napisać odwołanie mimo choroby, potwierdzonej zaświadczeniem biegłego lekarza sądowego oraz orzeczeniem o niezdolności do pracy lekarza orzecznika ZUS; nadto, bezpodstawne ustalenie, iż mimo choroby, uniemożliwiającej pełnomocnikowi poruszanie się, mimo bólu i cierpienia towarzyszącego po komplikacjach pooperacyjnych, pełnomocnik był w stanie dokonać choćby takich czynności jak ustanowienie substytuta, w sytuacji gdy lekarz orzecznik ZUS wydał orzeczenie o niezdolności do pracy pełnomocnika; mylne przyjcie, iż decyzja organu I instancji została wysłana prawidłowo, ponieważ na mailu pełnomocnika nie odnotowano zawiadomienia o wysłaniu decyzji w systemie e- puap, nie wyjaśniono także przyczyn dwukrotnego wysyłania decyzji w systemie epuap, która pierwotnie miała być wysłana wcześniej.
Pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Ł. wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Na rozprawie w dniu 21 marca 2018 r., Sąd postanowił, na podstawie art. 111 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 – dalej jako: p.p.s.a.) połączyć sprawy o sygnaturach akt I SA/Łd 47/18 oraz I SA/Łd 48/18 do wspólnego rozpoznania i odrębnego rozstrzygnięcia. Nadto pełnomocnik skarżącej poparł skargę i wniósł o uchylenie zaskarżonych postanowień, pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zatem zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może ją uchylić, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a. skarga podlega oddaleniu stosownie do art. 151 p.p.s.a. Nadto, co istotne, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Merytoryczną ocenę zaskarżonych rozstrzygnięć poprzedzić należy wyjaśnieniem zasadności postanowienia wydanego na rozprawie w dniu 21 marca 2018 r., mocą którego połączono do wspólnego rozpoznania i odrębnego rozstrzygnięcia sprawy o sygnaturach akt I SA/Łd 47/18 oraz I SA/Łd 48/18. Podstawą prawną przywołanego postanowienia był przepis art. 111 § 2 p.p.s.a., zgodnie z którym, Sąd może zarządzić połączenie kilku oddzielnych spraw toczących się przed nim w celu ich łącznego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia, jeżeli pozostają one ze sobą w związku. W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, iż zastosowanie przywołanej normy prawnej uzasadnione jest względami ekonomiki procesowej, gdyż obie sprawy łączy tożsamość podmiotowa a przedmioty zaskarżonych rozstrzygnięć pozostają z sobą w związku. Wobec powyższego Sąd połączył wszystkie sprawy do wspólnego rozpoznania i odrębnego rozstrzygnięcia, co nie oznacza, że takie połączenie tworzy z tych spraw jedną nową sprawę, każda ze spraw zachowuje swą odrębność.
Przedmiotem zaskarżenia jest postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł. o odmowie przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...] r. Nie budzi bowiem wątpliwości Sądu, iż decyzja organu I instancji została skutecznie doręczona w trybie art. 152a § 3 O.p. za pośrednictwem platformy e-PUAP na adres elektroniczny wskazany w treści pełnomocnictwa szczególnego (PPS-1) z dnia 15 grudnia 2016 r. Skuteczne uznanie za doręczoną ww. decyzji z dniem [...] r. znajduje potwierdzenie w materiale dowodowym – urzędowym poświadczeniu doręczenia i nie było kwestionowane w toku postępowania administracyjnego. W tym miejscu odnieść należy się do zastrzeżeń co do skuteczności doręczenia zgłoszonych przez pełnomocnika w skardze. Nie można zgodzić się z pełnomocnikiem, iż organ nie wyjaśnił powodów powtórnego doręczenia decyzji organu I instancji, bowiem uzasadniając zaskarżone postanowienia organ wyraźnie wskazał, iż pierwotna próba doręczenia nie powiodła się z uwagi na błąd pliku. Podobnie, nie sposób uwzględnić argumentu pełnomocnika, iż doręczenie nie jest skuteczne, gdyż na mailu pełnomocnika nie odnotowano zawiadomienia o wysyłaniu decyzji w systemie e-PUAP. W ocenie Sądu, zarzuty skargi, zmierzające do podważenia rzetelności doręczenia decyzji organu I instancji nie znajdują potwierdzenia, w szczególności wobec argumentacji organu potwierdzonej Urzędowymi Poświadczeniami Doręczenia.
Przyjmując zatem za prawidłowe ustalenie organu co do skuteczności doręczenia decyzji organu I instancji w trybie art. 152a § 3 O.p. nie budzi zastrzeżeń następcze ustalenie, iż istniały podstawy do rozważań co do przywrócenia na wniosek strony uchybionego terminu do wniesienia odwołania.
I tak, zgodnie z art. 223 § 2 pkt 1 O.p. odwołanie od decyzji organu I instancji wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Oczywistym jest, iż regulacja ta ma zastosowanie również w przypadku doręczenia w trybie art. 152a § 3 O.p. Zatem skoro decyzja organu I instancji została uznana za doręczoną z dniem 14 czerwca 2017r., to termin czternastodniowy na złożenie odwołania upływał z dniem 29 czerwca 2017 r. Oznacza to, iż bezsprzecznie odwołanie nadane za pośrednictwem operatora pocztowego w dniu 18 lipca 2017 r. jest odwołaniem złożonym z uchybieniem terminu. W tych okolicznościach rację bytu miał wniosek o przywrócenie uchybionego terminu, rozważenia zatem wymaga, czy strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu termin do wniesienia odwołania.
Stosownie do art. 162 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Dla przywrócenia uchybionego terminu konieczne jest zatem łączne spełnienie opisanych przesłanek. I o ile w okolicznościach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, iż wniosek został złożony przez osobę zainteresowaną, która dopełniła czynności, której uchybiła - złożyła bowiem odwołanie od decyzji organu I instancji, nadto omawiany wniosek złożyła w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, o tyle - zdaniem Sądu - podzielić należy ocenę organu administracji, iż strona nie uprawdopodobniła, iż nie dokonała czynności bez własnej winy. W istocie zaś, ponieważ strona udzieliła umocowania do reprezentacji profesjonalnemu pełnomocnikowi, rozważania w zakresie braku winy strony w uchybieniu terminu dotyczyły zasadnie braku winy jej pełnomocnika w uchybieniu terminu. W orzecznictwie sądów administracyjnych została bowiem ugruntowana zasada, według której, strona ponosi wszelkie skutki działań pełnomocnika, także negatywne skutki uchybień lub czynności wadliwie dokonanych. Istotą pracy profesjonalnego pełnomocnika jest rzetelne dbanie o interesy mocodawcy, między innymi poprzez wypełnianie w terminie wszystkich wymogów proceduralnych umożliwiających stronie pełny udział w postępowaniu. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Wobec tego, przy ocenie przesłanek warunkujących przywrócenie uchybionego terminu należy ocenić, czy profesjonalny pełnomocnik zachował należytą staranność przy dokonywaniu czynności procesowych.
Podkreślenia wymaga nadto, że uprawdopodobnienie jest instytucją o wiele mniej restrykcyjną od udowodnienia i oznacza, że strona powinna jedynie w sposób wiarygodny uzasadnić okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, bez konieczności wykazywania ich w sposób ostateczny. Uprawdopodobnienie to środek zastępczy dowodu w znaczeniu ścisłym, niedający pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) o jakimś fakcie (por. S. Babiarz i inni, Ordynacja podatkowa, Komentarz, Lexis Nexis, Warszawa 2007, Wydanie 4, str. 578). O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 18 września 2014 r., sygn.akt I SA/Po 282/14 – dostępne, jak i pozostałe przywołane w uzasadnieniu, w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://cbosa.nsa.gov.pl).
W orzecznictwie wskazuje się, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por: wyroki NSA: z dnia 3 sierpnia 2001 r., sygn. akt I SA/Wr 676/99; z dnia 1 marca 1999 r., sygn. akt II SA 45/99; z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00). Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie (por. wyrok NSA z dnia 30 grudnia 1998 r., sygn. akt III SA 1259/98). Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przede wszystkim stwierdzić trzeba, że to na stronie, która uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, spoczywa obowiązek prezentacji dowodu w celu uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Aby uprawdopodobnić brak swojej winy, strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (por. B. Adamiak: Ordynacja podatkowa. Komentarz, wyd. UNIMEX, Wrocław 2012, s. 744).
W świetle przedstawionych uwag Sąd w całej rozciągłości podziela wwiedzioną, po wnikliwej analizie przedstawionej we wniosku o przywrócenie terminu argumentacji, ocenę, iż nie został uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminu, a okoliczności na które wskazuje strona nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie było niezawinione.
We wniosku strona wskazuje na chorobę pełnomocnika, ciężki stan zdrowia w istocie uniemożliwiający mu samodzielne funkcjonowanie, a tym samym wykonywanie czynności zawodowych. Na potwierdzenie wyjaśnia, iż pełnomocnik uległ wypadkowi i w grudniu 2016 roku przeszedł operację, której następstwem jest długotrwała dysfunkcja ruchu. Nadto podnosi, że w okresie od 10 maja do 4 czerwca 2017 roku oraz od 4 czerwca do 4 października 2017 roku pełnomocnik przebywał na zwolnieniu lekarskim potwierdzonym zaświadczeniami lekarza sądowego z dnia 10 maja 2017 r. oraz z dnia 7 czerwca 2017r.
Zdaniem Sądu, przedstawione okoliczności nie uprawdopodobniają braku winy pełnomocnika, a co za tym strony, w uchybieniu terminu. Okolicznością, która w ocenie strony uniemożliwiła pełnomocnikowi dochowanie terminu do złożenia odwołania była choroba pełnomocnika, hospitalizacja i operacja, po czym rehabilitacja. Jednakowoż dostrzec trzeba, iż zarówno hospitalizacja jak i operacja miały miejsce w grudniu 2016 roku, nawet zatem jeżeli rehabilitacja trwała także w 2017 roku, to zarówno sama choroba, jak i późniejsza rehabilitacja, w okresie otwartym do złożenia odwołania – pomiędzy 14 a 29 czerwca 2017 r. nie były - w ocenie Sądu - okolicznościami nagłymi, uniemożliwiającymi pełnomocnikowi podjęcie jakichkolwiek działań, jak chociażby ustanowienie substytuta. Z przedłożonych dokumentów i wyjaśnień wynika, iż pełnomocnik miał problemy w poruszaniem się, ale nie można z nich wyprowadzić wniosku, iż choroba uniemożliwiała pełnomocnikowi chociażby telefoniczne poinformowanie mocodawcy o swoim stanie zdrowia, o chorobie, tak by strona mogła osobiście złożyć odwołanie, czy ustanowić innego pełnomocnika, który złożyłby odwołanie z zachowaniem terminu. Dodatkowo zaznaczyć należy, że prawidłowo organ odwoławczy wskazał na pewien dualizm w działaniu pełnomocnika, gdyż od dnia przyjęcia pełnomocnictwa – z dniem 15 grudnia 2016 r. – w dniu 23 grudnia 2016 r., w ostatnim dniu hospitalizacji, pełnomocnik nadał pismo datowane na dzień 21 grudnia 2016 r. i kolejne pismo wraz z pełnomocnictwem nadał w dniu 28 grudnia 2016 r. Po tym czasie pełnomocnik nie podejmował już żadnej aktywności, której należałoby oczekiwać od profesjonalnego pełnomocnika. Jednocześnie, skoro w dniu 23 grudnia 2016 r. był w stanie osobiście lub za pośrednictwem osób trzecich nadać pismo do organu, to wykazując się starannością w dbaniu o interesy swego mocodawcy, winien i w okresie późniejszym chociażby powiadomić stronę o swej sytuacji zdrowotnej, która nie pozostała bez wpływu na ochronę interesów mandanta.
Odnotować także należy, iż zaświadczenia z dnia 10 maja 2017 r. i z dnia 7 czerwca 2017 r. nie poświadczają, iż pełnomocnik przebywał na zwolnieniu lekarskim. Oba dokumenty zostały wystawione przez lekarza sądowego na potrzeby konkretnych rozpraw wyznaczonych w sprawach cywilnych, odpowiednio informują o tym, że D. M. nie może stawić się na zawiadomienie adekwatnie: w dniu 12 maja 2017 r. w SR dla W. Ż. i w dniu 8 czerwca 2017 r. w SR dla Ł. W.- z powodu choroby. W obu tych dokumentach widnieje zapis, iż pełnomocnik z powodu choroby nie może się stawić w sądzie na rozprawę wyznaczoną w konkretnej sprawie przez wskazany okres, co nie jest jednoznaczne z poświadczeniem, iż tenże pełnomocnik w tak określonym okresie – braku zdolności do stawienia się na zawiadomienie sądu – przebywa na zwolnieniu lekarskim. Co więcej, w orzecznictwie sądowym funkcjonuje pogląd, iż nie każda choroba – niezdolność do pracy, powinna być uznana za przyczynę usprawiedliwiającą niedokonanie w terminie czynności procesowej, lecz jedynie taka, która rzeczywiście uniemożliwia dokonanie takiej czynności. Nawet zwolnienie lekarskie (zaświadczenie lekarskie) nie jest przesłanką do przywrócenia uchybionego terminu, gdy nie wynika z niego, że pacjent nie mógł chodzić, a jego stan nie był na tyle ciężki i poważny, aby badający go lekarz miał podstawy do natychmiastowego skierowania pacjenta na leczenie szpitalne, czy też nakazanie, że chory powinien leżeć (por. postanowienia NSA: z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt II OZ 310/08; z dnia 26 września 2012 r., sygn. akt I OZ 713/13; z dnia 31 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 278/11; z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2175/10; wyrok WSA: w Krakowie z dnia 24 września 2010 r., sygn. akt I SA/Kr 890/10; w Rzeszowie z dnia 25 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Rz 459/14). Zdaniem Sądu przedstawione przez stronę zaświadczenia nie stanowią dostatecznego uprawdopodobnienia wniosku o przywrócenie terminu. Brak jest danych, aby stwierdzić, że stan zdrowia wynikający z zaświadczeń uniemożliwiał pełnomocnikowi prowadzenie spraw i dokonywanie czynności nie wymagających stawiennictwa w organie.
Podobnie bez wpływu na zmianę oceny niniejszej sprawy pozostaje "Orzeczenie Lekarza Orzecznika ZUS", gdzie wskazano, iż pełnomocnik jest niezdolny do pracy, wystawione w dniu 5 czerwca 2017 r. na okres 4 miesięcy. Zdaniem Sądu, profesjonalny pełnomocnik, który jak sam wskazuje z uwagi na chorobę, ból i cierpienie nie mógł dokonywać najprostszych czynności, winien przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku mając na uwadze miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o interesy swoje i jako profesjonalny pełnomocnik interesy osób w imieniu, których działa, chociażby poinformować stronę skarżącą, aby nie doznała uszczerbku w swych interesach, których nie jest w stanie reprezentować profesjonalny pełnomocnik. Mając na uwadze powyższe przyjąć należy, że nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość jego przywrócenia. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności procesowej po upływie ustawowego terminu, wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozpoznaniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania, bądź na powstrzymywaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności.
Uwzględniając przedstawione okoliczności faktyczne i prawne, w ocenie Sądu, w pełni uprawniona była odmowa przywrócenia uchybionego terminu, gdyż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż pełnomocnik skarżącej nie podjął wszystkich niezbędnych czynności celem dochowania terminu do złożenia odwołania. Zdaniem Sądu, zaskarżone postanowienie - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - zostało wydane prawidłowo, a tym samym nie zostały naruszone przepisy procedury podatkowej.
Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
P.C.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło