II SA/Łd 752/15
WyrokWSA w Łodzi2015-11-12
Skład orzekający: Barbara Rymaszewska, Czesława Nowak-Kolczyńska, Sławomir Wojciechowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pomoc udzielana Armii Krajowej w postaci przenoszenia meldunków, bez potwierdzenia złożenia przysięgi, posiadania pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego, może być uznana za pełnienie służby w rozumieniu ustawy o kombatantach i tym samym stanowić podstawę do przyznania uprawnień kombatanckich?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sama pomoc udzielana Armii Krajowej, taka jak przenoszenie meldunków, nie jest tożsama z pełnieniem służby w rozumieniu ustawy o kombatantach. Pełnienie służby wymaga potwierdzenia złożenia przysięgi, podporządkowania dyscyplinie wojskowej, posiadania pseudonimu i stopnia wojskowego, co nie zostało wykazane w sprawie. W związku z tym, organ prawidłowo odmówił przyznania uprawnień kombatanckich.Stan faktyczny
B. P. złożył wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że zebrany materiał dowodowy nie potwierdza pełnienia służby, a jedynie doraźną współpracę. Skarżący podtrzymywał swoje stanowisko, powołując się na zeznania świadków i własne działania jako łącznika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 12 listopada 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Barbara Rymaszewska, Sędziowie Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska, Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski (spr.), , Protokolant Pomocnik sekretarza Aneta Panek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 listopada 2015 roku przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Ł. sprawy ze skargi B. P. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę. LS
Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...], nr [...], po rozpoznaniu wniosku B. P. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną wcześniejszą decyzję z dnia [...], nr [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich.
Stan faktyczny niniejszej sprawy jest następujący:
Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...], po rozpoznaniu wniosku B. P., odmówił przyznania mu uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał przepis art. 1 ust. 2 pkt 3, art. 21 ust. 1 i art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 roku o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jedn. Dz. U. z 2014 roku, poz. 1206, dalej jako: "ustawa"). W uzasadnieniu wskazano, że zebrany materiał dowodowy nie potwierdza w sposób dostateczny takiej służby, zaś nawet jednostkowe wypełnienie jakiejś czynności konspiracyjnej np. przeniesienie meldunku, nie stanowi jeszcze o pełnieniu służby w danej organizacji.
B. P. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy, odnosząc się do oceny oświadczeń świadków i podtrzymując twierdzenia o pełnieniu służby w AK.
Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po ponownym rozpoznaniu sprawy, przywołaną na wstępie decyzją, utrzymał w mocy własną wcześniejszą decyzję. W motywach rozstrzygnięcia organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania wskazując następnie, iż wnioskodawca ubiega się o potwierdzenie służby w AK w latach 1943 – 44 na terenie wsi B., G. i C.. Do wniosku o przyznanie uprawnień dołączył oświadczenia dwóch świadków: M. J. i T. S., którzy podali, że wnioskodawca pełnił w AK funkcję łącznika o pseudonimie A i posiadał stopień wojskowy szeregowego. W toku postępowania przesłuchano obu świadków. T. S. zeznał, że nic nie wie o tym kto zwerbował wnioskodawcę do AK, kiedy ten złożył przysięgę, w jakiej placówce pełnił służbę, jaki miał przydział organizacyjny, funkcję, stopień, czy odbywał ćwiczenia wojskowe i w jakich akcjach brał udział. Świadek nie wiedział również nic o oddziale, w którym tenże miał pełnić służbę. Podobnie M. J. oświadczył, iż nie wie o przysiędze wnioskodawcy, stopniu wojskowym, udziale w akcjach, okresie służby, ani też o oddziale, w którym miał on pełnić służbę. Natomiast o tym, że wnioskodawca był w AK świadek dowiedział się na spotkaniu u dowódcy R. S., gdy wnioskodawca przyniósł meldunek. Organ przesłuchał także kolejnego świadka – A. S., który oświadczył, że wnioskodawca działał w AK i że on sam był świadkiem aresztowania ojca i brata wnioskodawcy. A. S. zeznał, że sam nie był w AK i nie wie jaką funkcję, stopień wojskowy, pseudonim, przydział organizacyjny posiadał wnioskodawca, ale widział jak tenże pełnił rolę łącznika przenosząc meldunki.
Następnie organ wskazał, iż przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy stanowi, że za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 – 1945.
Zdaniem Szefa Urzędu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje dostatecznych podstaw do przyjęcia, że wnioskodawca w czasie okupacji pełnił służbę w organizacji konspiracyjnej. Służba jest sformalizowanym stosunkiem łączącym uczestnika organizacji konspiracyjnej lub niepodległościowej z tą organizacją. Wymagane jest zatem złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddanie rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Z akt sprawy wynika, że wnioskodawca mógł współpracować z organizacją konspiracyjną w czasie okupacji, wykonując doraźne czynności pomocnicze. Natomiast działalność ta nie miała charakteru służby wojskowej, co wynika z przedstawionych dokumentów i ustalonych okoliczności. Brak jest dostatecznych dowodów potwierdzających, że wnioskodawca składał przysięgę wojskową w określonej formie, że posiadał stopień wojskowy, przydział organizacyjny. Zeznania świadków potwierdzają jedynie wykonywanie przez wnioskodawcę pojedynczych czynności typu przenoszenie meldunków, co wskazuje, że mógł on współpracować z AK, co nie jest tożsame z pełnieniem służby wojskowej w AK.
Organ podkreślił, że współpraca z organizacją podziemną nie może być podstawą przyznania uprawnień kombatanckich. Pełnienie służby w ruchu oporu jest tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych (np. zaopatrzeniowych), zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w złożeniu przysięgi, podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. Pomaganie partyzantom było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikiem formacji niepodległościowych a osobą działającą na ich rzecz występuje różnica. W tym drugim przypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Działalność ta jakkolwiek chwalebna nie stanowi podstawy przyznania uprawnień kombatanckich.
W konkluzji Szef Urzędu podkreślił, iż działalność wnioskodawcy nie może być uznana za pełnienie służby w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy.
W skardze na powyższą decyzję B. P. wskazał, iż jest ona niesłuszna. Okoliczności kto zwerbował skarżącego, kiedy składał on przysięgę, gdzie pełnił służbę, w jakich akcjach brał udział, zostało już częściowo opisane. Ojciec i brat skarżącego byli członkami AK i to między innymi za ich pośrednictwem otrzymywał on zadania do wykonania na rzecz AK. Zadaniem skarżącego była rola łącznika. Dowódca, R. S. utrzymywał łączników zakonspirowanych, aby nie wiedzieli o działalności innych łączników, a skarżącego szczególnie. W wypadku, gdyby któryś z łączników został aresztowany to nie wiedząc o innych nie mógłby ich wydać. Odbiór i wymiana meldunków odbywała się z ukrytych skrytek, w wyznaczonym czasie, o których wiedzieli jedynie łącznicy. Skarżącemu powierzane były zadania bardzo poważne, a czasami podejmował decyzje, np. po aresztowaniu ojca i brata sam podjął decyzję, aby jak najszybciej wynieść broń z zabudowań. Gdyby tego nie zrobił mógłby już nie zobaczyć ojca i brata, a cała rodzina mogłaby zginąć. Skarżący uratował partyzantów, którzy zabłądzili w lesie, przenosił broń, gdy była potrzebna do akcji zbrojnej. Niemcy, w miejscowości B., byli zakwaterowani w kilku miejscach, na brzegu lasu, gdzie był dostęp do wody w studniach, przy gospodarstwach. Po aresztowaniach, wieś była pod szczególną obserwacją. Żandarmeria niemiecka przebierała się po cywilnemu, poszukując tych, którym udało się zbiec. Najbardziej poszukiwany był M. J., który był kilka razy namierzany przez Niemców, lecz zawsze wychodził obronnie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty przedstawione w uzasadnieniu kwestionowanego w sprawie rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do postanowień art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 ze zm., dalej jako: "P.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej. Oznacza to, iż sąd bada zgodność z prawem (legalność) zaskarżonego aktu pod kątem jego zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" – "c" P.p.s.a.). Stosownie do uregulowania art. 151 P.p.s.a., w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części, sąd skargę oddala w całości albo w części.
Oceniając legalność zaskarżonej decyzji sąd uznał, że organ prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, ustalił stan faktyczny i wydał rozstrzygnięcia odpowiadające zebranym dowodom oraz przepisom prawa.
Wywody sądu powinna rozpocząć uwaga, iż przedmiotem skargi jest decyzja Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymująca w mocy własną wcześniejszą decyzję w sprawie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
Przystępując do merytorycznej oceny zasadności skargi zaakcentować należy, iż stosownie do art. 1 ust. 2 pkt 3 powołanej wcześniej ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, za działalność kombatancką uznaje się m.in. pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 – 1945.
Zgodnie z utrwalonymi poglądami judykatury, które podziela skład orzekający w sprawie niniejszej, do uznania za kombatanta w związku z treścią art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy konieczne jest stwierdzenie, że określona osoba pełniła służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach działających w okresie wojny 1939 – 1945, a nie tylko współdziałała z takimi organizacjami czy udzielała im pomocy. Podziemne organizacje takie jak Armia Krajowa były zorganizowane na wzór wojskowy, członkowie ich działali na rozkaz, byli związani dyscypliną wojskową i składali uroczystą przysięgę. Innymi słowy, pełnienie służby wymagało zatem co do zasady potwierdzenia złożenia stosownej przysięgi, podporządkowania służbowego, wyznaczenia służbowego stanowiska i wykonywania określonych obowiązków wynikających z rozkazów przełożonych. Ponadto tego rodzaju służba wymagała także posiadania stosownego pseudonimu, jak i stopnia wojskowego, ze stałym przydziałem mobilizacyjnym oraz poddaniem rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy i stosujący dyscyplinę wojskową – ze wszystkimi konsekwencjami wobec osób naruszających tę dyscyplinę. Nieodłącznym elementem pozwalającym na stwierdzenie istnienia podporządkowania jest uprzednie złożenie przysięgi. W judykaturze zwraca się również uwagę, iż wypełnienie nałożonych obowiązków wymagało odpowiedniej dojrzałości koniecznej dla zachowania dyscypliny i konspiracji, dlatego do organizacji tej były przyjmowane osoby nie młodsze niż mające 16 albo 17 lat. Z tych powodów pełnić służby w tych organizacjach i formacjach (z wyjątkiem szczególnej sytuacji – Powstania Warszawskiego) nie mogły dzieci w wieku lat 12 lub 13, niezdolne do spełnienia wymogów ścisłej konspiracji (por. np. wyroki NSA: z dnia 27 lutego 2014 roku, II OSK 2344/12; z dnia 6 maja 2011 roku, II OSK 776/10; z dnia 27 kwietnia 2011 roku, II OSK 662/10 oraz wyroki WSA: w Rzeszowie z dnia 16 października 2013 roku, II SA/Rz 669/13; w Łodzi z dnia 19 kwietnia 2013 roku, II SA/Łd 127/13; w Poznaniu z dnia 21 lutego 2013 roku, II SA/Po 897/12 i inne; wszystkie powołane orzeczenia są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej dostrzec wypada, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci wyjaśnień samego skarżącego, jak i świadków, nie potwierdził pełnienia przez skarżącego służby w podziemnych formacjach i organizacjach, o której stanowi art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy. Niewątpliwie zarówno skarżący, jak i świadkowie potwierdzili, iż w latach 1943 – 1944 przekazywał on meldunki na potrzeby AK. Żaden ze świadków nie był jednak w stanie wskazać kto zwerbował skarżącego do służby w AK, w jakiej placówce pełnił on służbę, czy odbywał ćwiczenia i w jakich akcjach brał udział. Co należy również zaakcentować ani skarżący, ani żaden ze świadków nie wskazał, iż tenże złożył przysięgę, która – zgodnie z zaprezentowanym poglądem judykatury – jest nieodłącznym elementem pozwalającym na stwierdzenie istnienia podporządkowania (por. np. wyrok WSA w Kielcach z dnia 16 stycznia 2008 roku, II SA/Ke 691/07). Całokształt ustaleń poczynionych przez organ pozwala zatem na stwierdzenie, iż czynności wykonywane przez skarżącego należy rozpatrywać w kategoriach pomocy partyzantom, członkom AK, co jednak nie stanowi pełnienia służby, o której mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy (por. np. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2009 roku, II OSK 1902/07; wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 21 kwietnia 2009 roku, II SA/Rz 751/08).
Ze wskazanych powodów pogląd organu zaprezentowany w kontestowanych decyzjach, jako słuszny i znajdujący potwierdzenie w zgromadzonych aktach administracyjnych, zasługuje na poparcie. Ustalenia materiału dowodowego nie potwierdziły spełnienia przesłanki określonej w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy, co umożliwiałoby przyznanie skarżącemu uprawnień kombatanckich.
Ustosunkowując się do zarzutów skargi wyjaśnić wypada, iż w świetle przedstawionych ustaleń organu, argumenty skargi nie zasługują na uwzględnienie. Także załączone do skargi dokumenty nie zmieniają stanowiska w sprawie. W szczególności dołączony do skargi fragment książki wydany przez Zespół Szkół w Zadzimiu, jako że stanowi relację ze wspomnień skarżącego, także pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie.
W konkluzji podkreślić należy, iż mimo że strona skarżąca nie podnosiła argumentów dotyczących naruszenia przepisów proceduralnych sąd, który nie jest związany granicami skargi (art. 134 P.p.s.a.), zobligowany był także rozważyć ewentualne naruszenia w tym zakresie. Sąd jednak nie dopatrzył się uchybień w tym zakresie, gdyż postępowanie w sprawie było przeprowadzone w sposób rzetelny i dokładny, co znalazło swoje potwierdzenie w dokumentach załączonych do akt administracyjnych i w uzasadnieniu skonstruowanym zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 roku, poz. 267 ze zm.).
Rekapitulując sąd uznał działanie organów administracji w przedmiotowej sprawie za zgodne z regulacją prawa materialnego. Skład orzekający nie dopatrzył się również naruszenia przepisów procedury w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec czego, na podstawie art. 151 P.p.s.a., sąd orzekł w wyroku o oddaleniu skargi w całości.
a.bł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło