III SA/Łd 1205/15
WyrokWSA w Łodzi2016-02-09
Skład orzekający: Ewa Cisowska-Sakrajda, Irena Krzemieniewska, Janusz Nowacki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja kasacyjna organu odwoławczego, uchylająca decyzję organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania, była uzasadniona ze względu na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego?Ratio decidendi
Decyzja kasacyjna organu odwoławczego, uchylająca decyzję organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania, jest uzasadniona, gdy organ pierwszej instancji nie przeprowadził wyczerpującego postępowania dowodowego, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. W przypadku istotnych braków w materiale dowodowym, które uniemożliwiają merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy, zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. jest dopuszczalne i zgodne z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na M.Z. za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi w określonych dniach. Organ pierwszej instancji nałożył karę, jednak organ odwoławczy uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego. Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ pierwszej instancji ponownie nałożył karę. Skarżący M.Z. zaskarżył decyzję organu odwoławczego, zarzucając naruszenie przepisów procesowych i twierdząc, że materiał dowodowy był wystarczający do umorzenia postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Irena Krzemieniewska, Sędzia NSA Janusz Nowacki, , Protokolant Specjalista Dominika Janicka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lutego 2016 roku sprawy ze skargi M. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji organu I instancji o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nakładającą na M.Z. karę pieniężną w wysokości 5 000 zł w całości i przekazującą sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji.
W uzasadnieniu tej decyzji – przedstawiając stan faktyczny - wskazał, że w dniu 13 marca 2014r. inspektorzy około godz. 18:59 zatrzymali do kontroli pojazd marki Iveco o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Wielton o nr rej. [...] kierowany przez S. L., który wykonywał przewóz drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy Transport Drogowy Spedycja Międzynarodowa M.Z.. Kontroli podlegało spełnianie obowiązków wynikających z uregulowań ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 1414 ze zm.), zwanej u.t.d. Kierujący okazał wypis z licencji nr [...] na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. Decyzją z dnia [...] organ pierwszej instancji nałożył na M. Z. karę pieniężną w wysokości 5 000 zł z tytułu stwierdzonych podczas kontroli drogowej naruszeń. Organ odwoławczy decyzją z dnia [...] uchylił zaskarżaną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji. Ten zaś w wyniku ponownego rozpoznania sprawy nałożył na skarżącego decyzją z dnia [...] karę pieniężną w wysokości 5 000 zł. Od decyzji tej skarżący wniósł odwołanie.
Następnie organ odwoławczy wskazał, że organ pierwszej instancji w toku kontroli stwierdził nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi – lp.6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. w dniach 21 – 25 lutego 2014r. Naruszenie dotyczyło jazd bez zalogowanej w tachografie zainstalowanym w pojeździe karty kierowcy oraz jazdy z włączoną funkcją OUT w tachografie oznaczającą jazdę poza zakresem, czyli nie wymagającą użycia urządzenia rejestrującego. S. L. został przesłuchany na tę okoliczność podczas kontroli drogowej i zeznał, że nie poruszał się pojazdem o nr rej [...] w tych dniach. Pojazd przejął w dniu 25 lutego 2014r. od godziny 15:57. Potwierdza to materiał dowodowy w sprawie. Zeznania te są zgodnie z danymi cyfrowymi zapisanymi na karcie kierowcy S. L..
Uchylając decyzję z dnia [...] i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania organ odwoławczy wskazał na naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i konieczność ustalenia, czy przejazdy bez zalogowanej w tachografie zainstalowanym w pojeździe karty kierowcy oraz jazdy z włączoną funkcją OUT w tachografie oznaczającą jazdę poza zakresem, tj. nie wymagającą użycia urządzenia rejestrującego, wymagały rejestracji zgodnie z obowiązującymi przepisami. Organ odwoławczy wskazał także na konieczność zbadania aktywności kierowcy. Organ pierwszej instancji ponownie rozpoznając sprawę wezwał w celu przesłuchania w charakterze świadka A. Z., który w dniu 11 grudnia 2014r. zeznał, że nie wykonuje na rzecz przedsiębiorcy przewozów drogowych, a czasem pomaga rodzicowi w prowadzonej działalności w zakresie prac związanych z naprawą pojazdów. Nie posiada karty kierowcy. Jeżeli przestawia pojazd na parkingu w bazie przedsiębiorstwa, włącza funkcję OUT. Nie prowadzi pojazdu po drogach publicznych. Nie wie kto w spornych dniach przejeżdżał pojazdem i czy pojazd był serwisowany. Organ pierwszej instancji na tej czynności zakończył postępowanie dowodowe i wydał decyzję nakładającą karę w wysokości 5 000 zł za stwierdzone naruszenie. W odwołaniu skarżący podniósł, że przejazdy wykonywane w dniach 21-25 lutego 2014r. nie wymagały używania urządzenia rejestrującego z uwagi na to, że były to przejazdy od dealera nowo zakupionym pojazdem. Pojazd taki nie posiada tachografu, a jeśli posiada to nie jest on poddany kalibracji. Ponadto przejazdy w ramach instalacji GPS oraz przejazdy samym ciągnikiem siodłowym nie wymagają używania urządzenia. Podjazdy pojazdem po wewnętrznym placu, parkingu również nie wymagają rejestracji. Organ odwoławczy stwierdził, że przejazd w dniu 21 lutego 2014r. był podróżą od dealera do bazy przedsiębiorstwa. Jednak w dniu 23 lutego 2014r. od 18:11 do 18:27 (16 min.), w dniu 24 lutego 2014r. od 17:24 do 17:41 (17 min.), w dniu 25 lutego 2014r. od 11:34 do 11:58 (24 min.) były wykonywane przejazdy z zadeklarowaną w tachografie funkcją OUT. Zgodnie z pismem skarżącego z dnia 21 marca 2014r. po odebraniu pojazdu od dealera, przedsiębiorca używał pojazd prywatnie. W odwołaniu skarżący podniósł, że przejazdy odbywały się na stacje paliw w celu zatankowania pojazdu. W dniu 24 lutego 2014r. miał miejsce przejazd do serwisu Automak w celu zamontowania GPS. W ocenie organu odwoławczego przesłuchanie A. Z. w sprawie było niewystarczające. Należy zatem ponownie rozpoznając sprawę przesłuchać stronę postępowania na okoliczność wykonywania przejazdów w dniach 23 lutego 2014r. od 18:11 do 18:27, w dniu 24 lutego 2014r. w od 17:24 do 17:41 oraz w dniu 25 lutego 2014r. od 11:34 do 11:58 i ustalić czy przejazdy wykonywane były przez przedsiębiorcę, czy przez jego pracowników oraz gdzie i w jakim celu pojazd w tych dniach poruszał się. Należy wezwać skarżącego do dostarczenia dokumentów wskazujących na charakter wykonywanych w tych dniach przejazdów. Ponadto organ pierwszej instancji nie wskazał, czy pojazd w dniu wykonywania przejazdów wyposażony był w posiadający legalizację tachograf cyfrowy. Organ odwoławczy wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę organ pierwszej instancji przeprowadzi postępowanie na okoliczność ewentualnego spełnienia przesłanek określonych w art. 92c u.t.d., a ustalenia i wnioski, z uwzględnieniem wyjaśnień skarżącego złożonych w odwołaniu, w sposób wyczerpujący zamieści w uzasadnieniu decyzji.
W skardze na powyższą decyzję M.Z. zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego mających wpływ na wydanie decyzji, tj.: art. 138 § 2 k.p.a., poprzez jego zastosowanie w sytuacji gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że materiał dowodowy był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ odwoławczy, a w konsekwencji naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w taki sposób, że uchylając decyzję o nałożeniu kary, nie umorzono postępowania w pierwszej instancji, mimo że z całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że skarżący nie dopuścił się żadnego naruszenia przepisów prawa. Ponadto skarżący wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi wskazał, że organ odwoławczy uchylił decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] z uwagi na fakt, że dowód z przesłuchania świadka A. Z. okazał się niekompletny. Organ uznał, że wyjaśnień wymaga okoliczność wykonywania przejazdów w dniach 23 lutego 2014r. od 18:11 do 18:27, w dniu 24 lutego 2014r. od 17:24 do 17:41 oraz w dniu 25 lutego 2014r. od 11:34 do 11:58. Skarżący natomiast wskazał, że w dniach 21-25 lutego 2014r. przejazdy nie wymagały używana urządzenia rejestrującego. Organ nie przedstawił dowodu przeciwnego. Tym samym zaszły podstawy do uchylenia przez organ odwoławczy decyzji i umorzenia postępowania.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 p.p.s.a. uchylić ją jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a – c); stwierdzić jej nieważność, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 2); stwierdzić wydanie jej z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 3). W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu.
Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, w sprawie nie doszło bowiem do mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy przepisów prawa procesowego, tj. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej k.p.a.
W niniejszej sprawie przedmiotem zaskarżenia jest decyzja kasacyjna procesowa. Podstawę prawną tej decyzji stanowi art. 138 § 2 k.p.a. Stosownie do tego przepisu organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Granice stosowania tego przepisu wyznacza art. 136 k.p.a., wedle którego organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Analiza tych przepisów dowodzi, że decyzja uchylająca i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania ma charakter procesowy, gdyż podstawą jej podjęcia jest wyłącznie naruszenie przepisów postępowania. Tak więc, o treści rozstrzygnięcia podjętego w wyniku przekazania sprawy do ponownego rozpoznania z przyczyn wyłącznie procesowych, decyduje tylko i wyłącznie organ pierwszej instancji, zaś organ drugiej instancji nie może dokonywać ocen merytorycznych przesądzających o treści przyszłej decyzji (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 24 października 2013r., IV SA/Po 766/13, LEX nr 1391070). Decyzja kasacyjna jest dopuszczalna tylko w razie łącznego spełnienia dwu przesłanek, a mianowicie gdy miało miejsce naruszenie przepisów postępowania oraz gdy konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie (tak np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 13 listopada 2013r., IV SA/Po 752/13, LEX nr 1396041). Przesłanki te winny być interpretowane łącznie z przepisem art. 136 k.p.a., określającym granice postępowania wyjaśniającego przed organem odwoławczym. Przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego, przekraczającego granice wyznaczone przez art. 136 k.p.a. stanowi naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (wyrok WSA w Opolu z dnia 13 stycznia 2015r., II SA/Op 573/14, LEX nr 1635086, wyrok WSA w Opolu z dnia 13 maja 2014r., II SA/Op 134/14, LEX nr 1474142). Rozstrzygnięcie, o którym mowa w art. 138 § 2 k.p.a., może zapaść, jeżeli wątpliwości organu drugiej instancji co do stanu faktycznego nie można wyeliminować w trybie art. 136 k.p.a. Konieczność natomiast uzupełnienia w niewielkim zakresie postępowania dowodowego, przeprowadzenia określonego dowodu, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania, wyłączając dopuszczalność decyzji kasacyjnej wyrok NSA z dnia 27 lutego 2014r., II OSK 2323/12, LEX nr 1495262). Dla podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie przekraczającym kompetencje organu odwoławczego. W takiej sytuacji organ odwoławczy ma ustawowy nakaz uchylenia decyzji pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. W sprawach, w których organ pierwszej instancji nie wyjaśnia stanu faktycznego sprawy, nie ma innej możliwości orzekania jak stosowanie art. 138 § 2 k.p.a. przekazanie sprawy do organu niższej instancji. W przypadku wad postępowania wyjaśniającego nie ma prawnej możliwości orzekania na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. (wyrok NSA z dnia 20 lutego 2014r., II GSK 1952/12, LEX nr 1450732).
Rozstrzygnięcie kasacyjne chroni prawo strony do dwukrotnego merytorycznego rozpatrzenia jej sprawy, tj. prawo do realizacji wyrażonej w art. 15 k.p.a. i doprecyzowanej w art. 127 k.p.a., zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 12 czerwca 2013r, II SA/Bd 316/13, LEX nr 1351500). Zgodnie z art. 15 k.p.a. konieczne jest, by rozstrzygnięcie każdego z organów zostało poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z nich postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone (wyrok WSA w Łodzi z dnia 9 października 2013r., II SA/Łd 377/13, LEX nr 1387609). Istotą zasady dwuinstancyjności jest obowiązek organu odwoławczego ponownego rozpatrzenia sprawy tak jak gdyby sprawa ta nie była rozstrzygnięta przez organ pierwszej instancji. Kompetencja organu odwoławczego nie polega jedynie na kontroli rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Przeciwnie, istotą postępowania przed tym organem jest ponowne merytoryczne rozpatrzenie i rozstrzygnięcie sprawy uprzednio rozpoznanej przez organ pierwszej instancji (wyrok WSA w Lublinie z dnia 18 marca 2013r., II SA/Lu 44/13, LEX nr 1340337). Działanie organu odwoławczego nie może zatem ograniczać się do kontroli decyzji organu pierwszej instancji czy odniesienia się do zarzutów zawartych w odwołaniu. Załatwienie sprawy przez organ odwoławczy wiąże się z koniecznością prowadzenia postępowania wyjaśniającego przez ten organ. Organ odwoławczy nie jest zwolniony z obowiązku ponownego rozpoznania sprawy i podejmując określone w nim rozstrzygnięcie zobowiązany jest rozpoznać sprawę w jej całokształcie. Nie może pomijać istotnych okoliczności faktycznych związanych z przedmiotem postępowania (wyrok WSA w Opolu z dnia 10 lutego 2015r., II SA/Op 599/14, LEX nr 1649915).
Przewidziana w tym przepisie instytucja kasacji stanowi wyjątek od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, a zatem niedopuszczalna jest wykładania rozszerzająca tego przepisu, co oznacza, iż przed organem odwoławczym powinno zapaść powtórne rozstrzygnięcie merytoryczne (wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 4.02.2013r., II SA/Bd 1036/12, LEX nr 1351369). Użyte w art. 138 § 2 k.p.a. określenie "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie" jest określeniem wymagającym każdorazowo interpretacji na tle okoliczności faktycznych sprawy. W przypadku, gdy nie ma przeszkód do ponownego rozpatrzenia sprawy administracyjnej i zakończenia jej merytoryczną decyzją drugoinstancyjną, niedopuszczalne jest podejmowanie decyzji kasacyjnej, na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. - jako niezgodne z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (wyrok WSA w Opolu z dnia 13 maja 2014r., II SA/Op 134/14, LEX nr 1474142). Określenie to nawiązuje do pojęcia "nieprzeprowadzenia przez organ pierwszej instancji postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części", co - zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego - uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy (wyrok WSA w Olsztynie z dnia 13 sierpnia 2013r., II SA/Ol 287/13, LEX nr 1358884). W konsekwencji tej regulacji organ odwoławczy może przeprowadzić jedynie uzupełniające postępowanie dowodowe. Jeżeli natomiast postępowanie dowodowe nie zostało przeprowadzone przez organ pierwszej instancji w ogóle, albo też wymagane jest uprzednie przeprowadzenie postępowania dowodowego w znacznej części, organ odwoławczy powinien uchylić decyzję i przekazać sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Ustalenie, czy w sprawie mamy do czynienia z postępowaniem dowodowym w zakresie uzupełniającym, czy też w zakresie wykraczającym poza uzupełnienie, wymaga odniesienia się do konkretnej sytuacji i musi się wiązać z oceną materiału dowodowego dotychczas zebranego w sprawie (w pierwszej instancji) i znajdującego odzwierciedlenie w aktach sprawy oraz z ustaleniem przez organ odwoławczy jakie jeszcze czynności z zakresu postępowania dowodowego należy dokonać. Następnie konieczne jest odniesienie i porównanie dotychczas zebranego materiału dowodowego przez organ pierwszej instancji i dokonanych czynności dowodowych organu odwoławczego. Przesądzająca przy tym jest nie ilość dowodów, przeprowadzanych w jego toku, ale zakres faktów, jakie są przedmiotem dowodzenia (por. wyrok NSA z dnia 7 października 2010r., I GSK 682/09, Lex nr 744846, wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2010r., I FSK 662/09, Lex nr 594141, wyrok NSA z dnia 21 sierpnia 2009r., II FSK 455/08, Lex nr 524596, wyrok WSA w Łodzi z dnia 14 listopada 2008r., I SA/Łd 604/08, Lex nr 539893 czy wyrok WSA w Szczecinie z dnia 29 maja 2008r., I SA/Sz 362/07, Lex nr 472344, wyrok WSA w Lublinie z dnia 18 marca 2013r., II SA/Lu 44/13, LEX nr 1340337).
Zważywszy na powyższe na aprobatę zasługuje rozstrzygnięcie zaskarżonej decyzji. Skarżący – zarzucając w skardze organowi niezasadne podjęcie tej decyzji kiedy to jego zdaniem należało uchylić decyzję pierwszoinstancyjną i umorzyć postępowanie w sprawie z uwagi na materiał dowodowy potwierdzający nie podleganie regulacji u.t.d. przejazdów pojazdem o nr rejestracyjnym [...] w dniach 21-24 lutego 2014r. – nie dostrzega jednak tego, że w odwołaniu z dnia 19 stycznia 2015r. alternatywnie wniósł o wydanie decyzji kasacyjnej procesowej przez organ odwoławczy z uwagi na wymienione przez niego niewyjaśnione istotne okoliczności faktyczne. Powyższe wskazuje więc, iż skarżący ma świadomość znacznych niedostatków materiału dowodowego sprawy. Niedostatki te w ocenie Sądu są jak zasadnie zauważył organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji znaczne i mogące w istotny sposób wpływać na wynik merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Na podstawie dotychczas zgromadzonych w sprawie dowodów nie sposób bowiem rozstrzygnąć, czy sporne między stronami przejazdy podlegały regulacji ustawy o transporcie drogowym (u.t.d.). Jedynie co wynika z akt w sposób niebudzący wątpliwości to poczynione w toku kontroli ustalenia na okoliczność nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań tegoż pojazdu we wskazanych datach. Nie budzi też wątpliwości, bo wynika to zarówno z zeznań kierowcy S. L., jak i jego karty kierowcy, że przejął on ten pojazd dopiero w dniu 25 lutego 2014r. o godz. 15:57, co z kolei oznacza, że sporne przejazdy musiały być wykonane przez inną niezidentyfikowaną osobę. Natomiast twierdzenia skarżącego co do statusu spornych przejazdów nie zostały w żaden sposób wyjaśnione (zweryfikowane) przez organ pierwszej instancji. Co prawda w tym zakresie uwzględniono żądanie skarżącego przesłuchania w charakterze świadka jego syna A. Z.. Jednakże zeznania tego świadka nie wniosły nic do sprawy, gdyż wynika z nich, że nie miał on wiedzy na istotne dla rozstrzygnięcia tej sprawy okoliczności. Świadek ten zeznał wszak, że nie jest zatrudniony w firmie skarżącego i nie wykonuje przewozów na rzecz tej firmy, nie jest pewien, czy w spornych dniach poruszał się pojazdem, ale mogło się zdarzyć, że mógł przestawiać pojazd na placu firmy, jak przestawia pojazd wpisuje OUT, nie wykonywał w tych dniach żadnych przewozów w imieniu firmy i nie poruszał się po drogach publicznych, nikt nie zlecił mu poruszania się pojazdem bez prawidłowej karty w tachografie, poruszał się samochodem gdy miał coś w nim zrobić, nie ma wiedzy czy ktoś inny poruszał się tym samochodem w tych dniach, nie wie czy w tych dniach pojazd był serwisowany i jakie naprawy mogły być dokonane, nie wie czy ewentualne naprawy wymagały jazd próbnych przez mechanika, nie wie czy naprawy były dokonywane na terenie siedziby firmy czy w profesjonalnym serwisie (protokół przesłuchania z dnia 11 grudnia 2014r.). Pomimo więc, że dowód z przesłuchań tego świadka miał mieć jak wnosił skarżący kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia podnoszonych przez niego okoliczności, to jednakże za jego pomocą nie zostały zweryfikowane twierdzenia skarżącego, a w istocie relewantne prawnie okoliczności wyłączenia spornych przejazdów spod regulacji u.t.d. Natomiast sam skarżący podniósł, że w dniach 21-25 lutego 2014r. wykonywał przejazdy tym pojazdem od dealera w Z. do siedziby przedsiębiorcy (B.), od momentu odbioru pojazd był używany prywatnie przez niego do jazd testowych na podwórzu, był też przestawiany na podwórku (pismo z dnia 21 marca 2014r.). Później twierdził, że część przemieszczeń pojazdu była bądź na terenie siedziby dealera bądź na terenie bazy transportowej skarżącego, co było spowodowane koniecznością przestawienia pojazdu, dłuższy przejazd w dniu 21 lutego 2014r. stanowił przejazd pojazdu od dealera do siedziby jego firmy, na stację benzynową celem zatankowania pojazdu, natomiast przejazd w dniu 24 lutego 2014r. odbywał się do warsztatu w celu zamontowania GPS i miał charakter techniczny w ramach napraw i konserwacji (odwołanie z dnia 30 kwietnia 2014r.). Następnie skarżący – prowadząc nawiązujące do regulacji prawnej ogólne rozważania - podnosił, że ciągnik siodłowy nie ma własnej przyczepy z tego względu nie jest możliwe dokonywanie nim przewozów czegokolwiek, zaś nowo nabyte pojazdy nie posiadają tachografów albo są one nieskalibrowane, w spornych dniach pojazd nie został ani na chwilę sprzężony z przyczepą, organ pierwszej instancji nie zbadał, czy czynności dotyczące GPS miały na celu przywrócenie funkcjonalności nawigacji, czy też wprowadzenia nowej funkcji do pojazdu (odwołanie z dnia 19 stycznia 2015r.). Akta sprawy nie zawierają jednak żadnych dowodów, które potwierdzałyby lub zaprzeczałyby tym twierdzeniom, co z kolei prowadzi do wniosku, że organ pierwszej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego na te okoliczności w sposób pozwalający czynić jakiekolwiek ustalenia tak korzystne, jak i niekorzystne dla skarżącego. Z akt wynika jedynie, że sporny pojazd został nabyty przez skarżącego jako nowy, bez jakichkolwiek uszkodzeń z zamontowanym tachografem skalibrowanym, a w spornych dniach pojazdem tym były wykonywane przejazdy na odległości od 234 do 695 km, zaś kierowca S. L. nie prowadził w tych dniach tego pojazdu, gdyż w tym czasie kierował innym pojazdem jako drugi kierowca, pojazd ten przejął dopiero w dniu 25 lutego 2014r. Jednak nie wiadomo nadal, kto w spornych dniach prowadził pojazd (któryś z pracowników skarżącego czy skarżący osobiście); czy pojazd, który jest przecież nowym pojazdem wydanym bez jakichkolwiek uszkodzeń czy uwag, był rzeczywiście serwisowany a jeśli tak to, czy w związku z tą czynnością były wykonywane jazdy próbne i jaką odległość w toku tych jazd pokonano pojazdem; kto wykonywał wskazywane przez skarżącego jazdy próbne, gdzie i na jakiej odległości; czy pojazd poruszał się z załączoną przyczepą, czy bez i jaką odległość wówczas pokonał oraz w jakim kierunku; na jakiej stacji pojazd został zatankowany i czy został zatankowany do pełnia czy częściowo; czy owe tankowania były jednorazowe czy wielokrotne. Dopiero udzielenie odpowiedzi na wyrażone powyższymi pytaniami wątpliwości pozwoli w ocenie Sądu na ustalenie charakteru dokonywanych w tych dniach przejazdów spornym pojazdem. Jest to o tyle istotne, że pojazd został zakupiony jak sam skarżący przyznaje jako nowy, a z protokołu przekazania pojazdu wynika, że był on wyposażony w tachograf skalibrowany. Ta niewątpliwa okoliczność oznacza, iż pojazd był sprawny i zdatny do wykonywania przejazdów, co zresztą potwierdzają wykonane przy jego użyciu faktycznie przejazdy. Fakt skalibrowania pojazdu przez dealera oznacza z kolei, iż działanie tachografu było sprawdzone przed wydaniem pojazdu. Kalibracja polega wszak na sprawdzeniu poprawności funkcjonowania urządzenia, dopasowaniu tachografu do pojazdu, tak aby rejestracja parametrów jazdy mieściła się w granicach dopuszczalnych błędów, określonych w przepisach unijnych, oraz na wpisaniu do pamięci wewnętrznej urządzenia numeru rejestracyjnego pojazdu. W aktach brak jest jakiegokolwiek dowodu na okoliczność legalizacji tachografu. Najprawdopodobniej został on zalegalizowany, jednakże ustaleń faktycznych nie można czynić w oparciu o własne przekonania organu, lecz konieczne jest przedstawienie odpowiednich dowodów. Podnieść trzeba tylko na marginesie co jest faktem notoryjnym, że każda czynność warsztatowa związana z tachografem cyfrowym rejestrowana jest automatycznie w pamięci wewnętrznej tachografu. Poświadczenie kalibracji znajduje się na każdym rodzaju wydruku, jaki można wykonać z tego urządzenia. Dodatkowo, na słupku ramy drzwiowej w kabinie pojazdu powinna być umieszczona tabliczka pomiarowa z zaprogramowanymi parametrami tachografu, nazwą firmy, rozmiarem opon oraz nazwą placówki, która wykonała tę usługę. Okoliczności te zatem również wymagają poczynienia ustaleń w oparciu o wydruki z urządzenia i dokonania ich oceny w całokształcie materiału dowodowego. Ustalenia faktyczne istotnych prawnie okoliczności faktycznych nie mogą się opierać li tylko na twierdzeniach strony postępowania, w tym ogólnych co do tachografu. Prawdziwość tych twierdzeń zwłaszcza gdy budzą one tak jak w tej sprawie wątpliwości (także samego odwołującego się od decyzji pierwszoinstancyjnej) musi być zweryfikowana, a następnie oceniona na gruncie prawa materialnego zgodnie z zasadami logiki i doświadczania życiowego oraz na gruncie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym już dotychczas zgromadzonego. Prawidłowe zastosowanie prawa materialnego wymaga bowiem uprzedniego poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych. Wadliwe ustalenia nie pozwalają uznać za prawidłową ocenę spełnienia materialnoprawnych warunków rozstrzygnięcia.
Poczynienie ustaleń we wskazanym zakresie nie przekracza możliwości organu pierwszej instancji. Są one bowiem możliwe do ustalenia w oparciu o odpowiednie dokumenty, zarówno już częściowo zgromadzone, w tym wydruki czy odczyty z urządzenia rejestrującego, jak i możliwe do pozyskania od strony. Skoro zaś strona twierdzi, że pojazd był serwisowany i podawany próbom testowym a przejazdy były też celem zatankowania pojazdu, to nie ma najmniejszych przeszkód by okoliczność tę potwierdziła dokumentacją serwisowania pojazdu ewentualnie zeznaniami świadków wykonujących te czynności, jak i dowodami, w tym fakturami VAT, wystawionymi przez odpowiednią stację benzynową. W tym zakresie podnieść trzeba, że wydatki poniesione przez przedsiębiorcę na naprawy, serwis pojazdu czy paliwo stanowią koszty prowadzonej działalności gospodarczej pomniejszające przychód z tej działalności a w rezultacie i dochód do opodatkowania, co z kolei oznacza, iż skarżący zapewne dysponuje odpowiednią dokumentacją rachunkowo-księgową, która już sama pozwoli zweryfikować twierdzenia skarżącego w tym zakresie. Okoliczność kalibracji i legalizacji tachografu można z kolei wyjaśnić choćby z udziałem dealera i posiadanej przez niego dokumentacji w tym zakresie, jak i z odczytów samego urządzenia. Dla ustalenia okoliczności przejazdów pojazdem bez przyczepy, osoby kierującej pojazdem oraz kierunku i odległości przejazdu przydana może okazać się dokumentacja handlowa, w tym przewozów drogowych, jak i zeznania samego skarżącego, a być może i pracowników skarżącego. Na tym etapie postępowania nie sposób wszak wskazać wszystkich możliwych środków dowodowych, gdyż mają one charakter dynamiczny skoro są uzależnione od efektów na bieżąco czynionych ustaleń faktycznych. Jednocześnie zwrócić należy uwagę, na rolę skarżącego w ustaleniu spornych okoliczności faktycznych. W istocie bowiem bez współpracy skarżącego z organem, bez aktywnej postawy w celu ustalenia okoliczności i przedłożenia posiadanych przez skarżącego dokumentów, nie jest możliwe obiektywnie to oceniając przeprowadzenie tegoż postępowania w znacznym zakresie. Zresztą w interesie skarżącego leży przedstawienie dowodów potwierdzających jego twierdzenia ewentualnie wskazanie środków dowodowych pozwalających na te ustalenia. W orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się też uwagę na to, że organ odwoławczy – podejmując decyzję kasacyjną procesową – obligowany jest wykazać zaistnienie okoliczności wskazanych w art. 138 § 2 k.p.a., a organ pierwszej instancji związany jest prawnie wskazaniami przez organ odwoławczy okolicznościami, jakie należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu tej sprawy. Niewątpliwie wiążące prawnie są oceny prawne organu odwoławczego w przedmiocie stwierdzonych naruszeń przepisów postępowania (wyrok NSA z dnia 13 listopada 2014r., II GSK 1510/13, LEX nr 1658373). Oznacza to, iż organ odwoławczy udziela jedynie wskazówek co do zakresu postępowania dowodowego w pierwszej instancji, nie przesądzając jednakże środków dowodowych do ich ustalenia.
Powyższe dowodzi, że organ pierwszej instancji w istocie nie badał podnoszonych przez skarżącego okoliczności, ograniczając się w istocie do przesłuchania syna skarżącego. Takie zaś działanie w ocenie Sądu nie było wystarczające do pełnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Organ pierwszej instancji wbrew art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie wyjaśnił sprawy w sposób wyczerpujący i wszechstronny. Zasadnie więc organ odwoławczy – podejmując decyzję kasacyjną procesową – przyjął, iż zakres postępowania nie został wyjaśniony w istotnym i koniecznym dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy zakresie. Zakres dotychczas przeprowadzonego postępowania dowodowego nie uzasadnia jedynie uzupełnienia tego postępowania przez organ odwoławczy w sposób nie naruszający zasady dwuinstancyjności, lecz konieczne jest uprzednie przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w znacznej części (por. wyrok NSA z dnia 14 października 2014r., II GSK 1322/13, LEX nr 1598385). Zresztą wobec alternatywnego wniosku odwołania o podjęcie właśnie tej decyzji i argumentacji odwołania nie sposób zrozumieć zarzutów obecnej skargi, kwestionującej podjęcie tego rodzaju decyzji odwoławczej. Podnieść też trzeba, że Sąd - dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. - nie jest władny odnosić się do meritum sprawy, gdyż wskutek uchylenia decyzji organu pierwszej instancji sprawa wraca do jej merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem. Rola sądu administracyjnego kontrolującego tego rodzaju decyzję sprowadza się jedynie do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 k.p.a., a w przypadku uznania, iż uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy nie wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd jest władny uwzględnić skargę (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 10 października 2013r., IV SA/Gl 18/13, LEX nr 1385555). Z tego względu niemożliwym jest odniesienie się do twierdzeń skargi, że w niniejszej sprawie "zaszły podstawy do uchylenia przez organ odwoławczy decyzji i umorzenia postępowania, a nie jak to uczynił Sąd – uchylając decyzję i przekazując ją do ponownego rozpatrzenia". Twierdzenie to dowodzi niekonsekwencji argumentacji skarżącego, który wskazywał w postępowaniu odwoławczym na znaczny zakres braków postępowania dowodowego, zaś ostatni fragment tego twierdzenia wskazuje, iż nie jest on w ogóle adekwatny do okoliczności tej sprawy.
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
U.K.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło