III SA/Łd 256/25

WyrokWSA w Łodzi2025-08-08

Skład orzekający: Joanna Wyporska-Frankiewicz, Ewa Alberciak, Małgorzata Kowalska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powinien zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu, w szczególności poprzez nieprzedłożenie w postępowaniu administracyjnym kluczowych dowodów, takich jak koperta pocztowa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że strona nie wykazała braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, ponieważ nie przedstawiła w postępowaniu administracyjnym kluczowych dowodów, takich jak koperta pocztowa, które mogłyby potwierdzić jej twierdzenia o błędzie pracownika poczty. Choć sąd nie podzielił stanowiska organu co do terminu złożenia wniosku o przywrócenie terminu, uznał, że brak winy jest przesłanką decydującą o uwzględnieniu wniosku, a jej niespełnienie skutkuje oddaleniem skargi.
Stan faktyczny
Strona T. P. złożyła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi o nałożeniu kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego. Odwołanie zostało nadane 25 kwietnia 2024 r., jednak z powodu błędnego zaadresowania przesyłki przez stronę, nie dotarło do adresata. Po stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania, strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu, argumentując błędem pracownika poczty. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę, podzielając w istocie stanowisko organu co do braku winy strony, mimo że zakwestionował terminowość złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 8 sierpnia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Joanna Wyporska-Frankiewicz, Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.), Sędzia WSA Małgorzata Kowalska, po rozpoznaniu w dniu 8 sierpnia 2025 roku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi T. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 6 sierpnia 2024 roku nr SKO.4141.876.2024 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Postanowieniem z dnia 6 sierpnia 2024 r. nr SKO.4141.876.2024 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi - po rozpatrzeniu wniosku T. P. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 3 kwietnia 2024 r. nr 4013.4.0014.2.2024 o nałożeniu na A. P. i T. P. kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi, na podstawie art. 58 § 1 i 2, art. 59 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 572) - odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W sprawie ustalono następujący stan faktyczny i prawny. Decyzją z 3 kwietnia 2024 r., wydaną m.in. na podstawie art. 40 ust. 12 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 320), w ramach postępowania wszczętego z urzędu, Prezydent Miasta Łodzi wymierzył A. P. i T. P. karę pieniężną w wysokości 30 347,80 zł za zajęcie pasa drogowego drogi powiatowej w dzielnicy W., ul. B. w Ł. (działka ewidencyjna nr [...] w obrębie [...]), w okresie od dnia 19 października 2023 r. do dnia 1 lutego 2024 r., w celu prowadzenia robót związanych z przyłączem wody bez zezwolenia zarządcy drogi. Decyzja ta została doręczona T. P. w dniu 11 kwietnia 2024 r. Pismem z dnia 25 kwietnia 2024 r., nadanym 2 maja 2024 r., T. P. złożył odwołanie od wskazanej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, za pośrednictwem Prezydenta Miasta Łodzi - Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. Postanowieniem z 4 czerwca 2024 r. nr SKO.4141.442.2024, wydanym na podstawie art. 134 w związku z art. 57 § 1 i art. 129 § 2 k.p.a. doręczonym stronie w dniu 24 czerwca 2024 r., Kolegium stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia tego odwołania. 1 lipca 2024 r. w polskiej placówce pocztowej wyznaczonego operatora T. P. (wraz z A. P.) złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 3 kwietnia 2024 r. Strona wskazała, że odwołanie od tej decyzji zostało nadane listem poleconym 25 kwietnia 2024 r., na dowód czego załączył kopię dokumentu potwierdzenia nadania przesyłki poleconej nr [...]. Strona wyjaśniła, że w wyniku omyłkowego wpisu przez pracownika Poczty Polskiej pismo zostało skierowane zamiast do adresata, to do nadawcy. W związku z tym Poczta Polska ponownie wysłała pismo do Prezydenta Miasta Łodzi. W ocenie strony okoliczności te świadczą o wniesieniu odwołania z zachowaniem ustawowego terminu, ewentualnie - w przypadku uznania, że został on przekroczony, o czym powzięła ona wiadomość w dniu doręczenia jej postanowienia nr SKO.4141.442.2024 - uzasadniają przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi odmówiło przywrócenia wnioskowanego terminu. Organ odwołał się do treści art. 58 i 59 § 2 k.p.a. Zdaniem Kolegium, odnośnie przesłanek z art. 58 § 2 k.p.a. okoliczność uchybienia przez skarżącego terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 3 kwietnia 2024 r. była już przedmiotem oceny organu odwoławczego w ramach odrębnego postępowania i została stwierdzona w jego ostatecznym postanowieniu z dnia 4 czerwca 2024 r. nr SKO.4141.442.2024. Strona złożyła również wniosek o przywrócenie terminu w siedmiodniowym terminie. Przyczyną uchybienia terminu był w tym przypadku brak wiedzy strony o jego przekroczeniu, wynikający z mylnego przekonania o skutecznym złożeniu odwołania w dniu 25 kwietnia 2024 r. (ostatnim dniu terminu do wniesienia tego środka prawnego), złożenie wniosku o przywrócenie terminu w terminie 7 dni od daty doręczenia stronie postanowienia stwierdzającego jego uchybienie jest równoznaczne z dochowaniem terminu określonego w art. 58 § 2 k.p.a. Ponadto Kolegium wyjaśniło, że w sytuacji gdy strona wniosła odwołanie przed złożeniem wniosku o przywrócenie terminu spełniony jest warunek jednoczesnego wniesienia prośby o przywrócenie terminu i dopełnienia czynności, dla której ów termin był określony. Organ odwołał się do orzecznictwa sądów administracyjnych dotyczącego kwestii przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i wskazał, że w wyniku analizy treści złożonego w niniejszej sprawie wniosku o przywrócenie terminu oraz załączonego do niego dokumentu i stwierdził, że strona nie uprawdopodobniła dostatecznie braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Kolegium nie zakwestionowało faktu, że 25 kwietnia 2024 r. strony, działając wspólnie, nadały w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego przesyłkę poleconą nr [...], przypuszczalnie zawierającą odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 3 kwietnia 2024 r., która w ich zamyśle miała trafić do Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi ani też faktu, że przesyłka ta nie została doręczona tej jednostce, a zamiast tego doręczono ją w dniu 30 kwietnia 2024 r. innemu podmiotowi, przypuszczalnie nadawcom (fakt doręczenia przedmiotowej przesyłki w tej dacie został ustalony przez Kolegium z urzędu, na podstawie danych ze strony internetowej https://emonitoring.poczta-polska.pl). Nie powzięło jednak wystarczająco silnego przekonania w oparciu o udostępnione mu wyjaśnienia i dokumenty o prawdziwości twierdzenia wnioskodawcy, iż opisane powyżej okoliczności są następstwem błędu popełnionego przez pracownika Poczty Polskiej S.A., nie zaś efektem zaniedbań samych stron. W ocenie organu odwoławczego argumentacja zawarta we wniosku o przywrócenie terminu jest w tym zakresie gołosłowna, pomimo że wnioskodawca potencjalnie dysponował możliwościami obiektywnego wykazania jej wiarygodności i tym samym podwyższenia stopnia prawdopodobieństwa wystąpienia okoliczności, na którą się powołuje. W tym celu należałoby przede wszystkim przedłożyć organowi orzekającemu w sprawie przywrócenia terminu dokument w postaci koperty pocztowej będącej elementem przesyłki nadanej w dniu 25 kwietnia 2024 r., w celu wykazania, że została ona prawidłowo zaadresowana (dowodem na tę okoliczność nie jest załączone do wniosku potwierdzenie nadania przesyłki, którego treść może się różnić od danych zamieszczonych na samej przesyłce). W ocenie Kolegium niewątpliwie od osoby należycie dbającej o swoje interesy (przy uwzględnieniu obiektywnego miernika staranności) można wymagać, że w sytuacji, gdy przesyłka zawierająca odwołanie od decyzji, która została nadana w ostatnim dniu terminu do dokonania tej czynności, nie dotarła do adresata, zachowa ona kopertę pocztową jako dowód na okoliczność wadliwego działania operatora pocztowego, zabezpieczając się w ten sposób przed negatywnymi dla niej skutkami uchybienia terminu. Niezałączenie wzmiankowanego dokumentu do wniosku o przywrócenie terminu rodzi uzasadnioną wątpliwość co do tego, czy twierdzenie strony o niezależnej od niej przyczynie omyłkowego doręczenia jej przesyłki skierowanej do organu I instancji jest zgodne z prawdą, a jednocześnie czyni co najmniej równie prawdopodobną inną wersję zdarzeń - że doręczenie tej przesyłki nastąpiło zgodnie z danymi dotyczącymi jej adresata, które zostały błędnie określone przez nadawców w przeznaczonym do tego miejscu na kopercie pocztowej. Nawet jednak w przypadku, gdyby wnioskodawca, dopuszczając się niedbalstwa w zakresie dbania o swoje interesy, faktycznie nie zachował koperty wchodzącej w skład pierwotnej przesyłki pocztowej, mógł później naprawić ten błąd przez złożenie reklamacji do Poczty Polskiej S.A. Z treści wniosku o przywrócenie terminu nie wynika, by wnioskodawca skorzystał z ww. prawa, chociaż powołuje się w tym podaniu na okoliczność, która bezsprzecznie mieści się w kategorii "nienależytego wykonania usługi pocztowej" (tj. błąd pracownika operatora pocztowego, powodujący doręczenie przesyłki nadawcom, zamiast prawidłowego doręczenia jej adresatowi). Zdaniem Kolegium w razie ewentualnego nieposiadania koperty pocztowej pismo operatora pocztowego o uznaniu reklamacji uprawdopodabniałoby dostatecznie twierdzenie strony o braku jej winy w uchybieniu terminu wskutek zaistnienia zewnętrznej przeszkody, która w danych warunkach była nie do przezwyciężenia (skoro o niedoręczeniu organowi odwołania nadanego w dniu 25 kwietnia 2024 r. dowiedziała się ona już po upływie ustawowego terminu). Nieprzedstawienie takiego pisma i niepowołanie się nawet na fakt wniesienia reklamacji w oparciu o przepisy prawa pocztowego, przy jednoczesnym nieudostępnieniu koperty pocztowej, musi prowadzić do negatywnej oceny wiarygodności twierdzenia, że złożenie odwołania po upływie terminu było następstwem omyłki pracownika Poczty Polskiej S.A., a nie wynikało z niedbalstwa samych stron. Kolegium wskazało, że zawarte we wniosku twierdzenie, iż "w związku z tym Poczta Polska ponownie wysłała pismo do Prezydenta Miasta Łodzi", sugerujące dostrzeżenie swojego błędu przez operatora pocztowego i podjęcie próby naprawienia go przez powtórne skierowanie przesyłki do rzeczywistego adresata, jest mylące. Pierwsza przesyłka nr [...] została bowiem doręczona w dniu 30 kwietnia 2024 r., a w dniu 2 maja 2024 r. strony nadały w placówce Poczty Polskiej S.A. nową przesyłkę pocztową nr [...], która dopiero została doręczona organowi I instancji. Są to więc dwie odrębne przesyłki i dwie niezależne od siebie usługi pocztowe. W skardze T. P. zarzucił naruszenie przepisów postępowania administracyjnego przez ich błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a to: 1) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niewystarczające wyjaśnienie stanu faktycznego oraz niewyczerpujące zebranie i w konsekwencji błędne rozpatrzenie całości materiału dowodowego, w szczególności poprzez zaniechanie ustalenia, czy skarżący posiadają kopertę, która zwierała odwołanie wysłane do Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi, dowolnie przyjmując, że wskutek rażącego niedbalstwa skarżący tej koperty nie zachowali, co miało istotny wpływ na wyki postępowania, 2) art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez odmowę przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji z 3 kwietnia 2024 r. o nałożeniu kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego za zajęcie pasa drogowego, w sytuacji gdy skarżący potwierdzeniem nadania przesyłki listownej poleconej wykazali, że niezachowanie terminu było skutkiem błędu pracownika Poczty Polskiej S.A, nie zaś skutkiem ich działania lub zaniechania. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o zwrot kosztów postępowania. Skarżący załączył kopertę, w której wniósł odwołanie i wyjaśnił, że dowodem nadania przesyłki jest złożone z wnioskiem o przywrócenie terminu potwierdzenie nadania przesyłki. Ponadto skarżący podniósł zarzuty w stosunku do decyzji z 3 kwietnia 2024 r. Z koperty wynika, że przesyłka została nadana 25 kwietnia 2024 r. nr ([...]. W miejscu nadawcy wskazano "Zarząd Dróg i Transportu ul. [...]", natomiast w miejscu adresata "T. P. A. P. ....". Skarżący złożył także 20 września 2024 r. reklamację ww. przesyłki (k. 6). W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. 23 grudnia 2024 r. skarżący nadesłał odpowiedź na reklamację z 18 listopada 2024 r. udzieloną przez Pocztę Polską, z której wynika, że pracownik przyjmujący korespondencję nie dokonał prawidłowej weryfikacji danych zamieszczonych na przesyłce z danymi na dowodzie nadania. Poczta uznała odwołanie za zasadne (k. 34). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej p.p.s.a.), który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji następuje, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Przedmiotem skargi jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z 6 sierpnia 2024 r. odmawiające T. P. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 3 kwietnia 2024 r. o nałożeniu kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który powodowałby konieczność wyeliminowania zaskarżonego postanowienia z obrotu prawnego. Przypomnieć należy, że przywrócenie terminu w postępowaniu administracyjnym możliwe jest po spełnieniu łącznie następujących przesłanek wskazanych w art. 58 § 1 i 2 k.p.a.: wniesienie w terminie siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu podania o przywrócenie terminu, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu i dopełnienie czynności dla której określony był termin. Obowiązkiem podmiotu ubiegającego się o przywrócenie terminu jest uwiarygodnienie istnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Udowodnienie jest procesem dającym pewność co do danej okoliczności. Uprawdopodobnienie, jako takie nie daje tej pewności, lecz tylko wiarygodność o określonym fakcie, istotnym z punktu widzenia danego problemu. Z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu, zaś o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (por. postanowienie NSA z 11 stycznia 2012 r., sygn. I GZ 232/11, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z 9 października 2019 r., sygn. I OSK 401/18, LEX nr 2734838; wyrok NSA z 29 maja 2018 r., sygn. akt I GSK 396/18, LEX nr 2517321). Należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. wyrok NSA z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 2097/17, LEX nr 2497834). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por.: postanowienia NSA z 8 lipca 2008 r., sygn. II OZ 712/08, LEX nr 493641 i z 9 czerwca 2011 r., sygn. I OZ 402/11, LEX nr 821331). Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej strona powinna uprawdopodobnić, tj. powinna stosowną argumentacją wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem). Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa, bowiem na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie (por. wyrok NSA z 27 lipca 2018 r., sygn. II OSK 2171/16, LEX nr 2547217). Z treści art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. jednoznacznie wynika, że istotę rozstrzygania w sprawie przywrócenia terminu wiązać należy z inicjatywą samego zainteresowanego, albowiem to na jego wniosek (prośbę), złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi - a nie z urzędu organ administracji orzeka w tej sprawie. Obowiązkiem wnioskodawcy jest wykazanie zasadności wniosku, okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu znane są tylko stronie i muszą wynikać z braku jej winy. Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji. Organ orzekający nie jest upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Organ nie może domniemywać braku winy strony w uchybieniu terminu, w sytuacji gdy strona została prawidłowo pouczona o skutkach uchybienia terminu. Powinien jedynie ocenić przedstawione przez stronę okoliczności w świetle przesłanek określonych wskazanym przepisem. Trudno jest, bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (por. wyrok NSA z 8 lutego 2007 r., sygn. II OSK 1806/06, LEX nr 337473). Przyjęcie zaprezentowanej konstrukcji prawnej oznacza, że od uznania organu administracji publicznej zależy ocena, w jakim stopniu dana informacja uprawdopodabnia fakt przytoczony przez stronę. Organ orzekający nie jest natomiast upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Z treści samego przepisu art. 58 § 1 K.p.a. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. wyrok NSA z 13 czerwca 2002 r., sygn. V SA 2320/01, LEX nr 109300). Sąd zaznacza, że nie podzielił stanowiska Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, które przyjęło, że skarżący zachował 7-dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Nie mniej jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Z akt administracyjnych wynika, że skarżący decyzję z 3 kwietnia 2024 r. odebrał 11 kwietnia 2024 r. Zatem 14-dniowy termin na wniesienia odwołania upływał 25 kwietnia 2024 r. Skarżący nadał odwołanie 25 kwietnia 2024 r., nieprawidłowo adresując kopertę. Przesyłkę listową zawierającą odwołanie doręczono skarżącemu 30 kwietnia 2024 r. (śledzenie przesyłki nr [...] ze strony https://emonitoring.poczta-polska.pl/). Następnie skarżący 2 maja 2024 r. ponownie nadał odwołanie, a postanowieniem z 4 czerwca 2024 r. organ stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie skarżący odebrał 24 czerwca 2024 r., a wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nadał 1 lipca 2024 r. Na tej podstawie Kolegium przyjęło, że skarżący zachował 7-dniowy termin do wniesienia odwołania. Stanowisko to nie zasługuje na aprobatę, ponieważ skarżący o zwrocie przesyłki nadanej 25 kwietnia 2024 r. zawierającej odwołanie dowiedział się 30 kwietnia 2024 r., zatem, zdaniem sądu, 7- dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania rozpoczął swój bieg 1 maja 2024 r., a upłynął 7 maja 2024 r. (wtorek). W ocenie sądu uchybienie to nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia i odpowiada ono prawu, bowiem organ odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej złożyć należy zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a. w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Warunkiem rozpoznania wniosku o przewrócenie terminu do wniesienia wniosku o uzupełnienie decyzji było jego wniesienie z zachowaniem terminu. Przesłanka dochowania siedmiodniowego terminu jest pierwotna w stosunku do pozostałych podstaw uwzględnienia wniosku. Jej niedochowanie zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu, ponieważ zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a., termin siedmiodniowy jest terminem, który nie podlega przywróceniu. Podzielając natomiast stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, Sąd uznał, że skarżący nie wykazał, że do uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z 3 kwietnia 2024 r. doszło bez jego winy. Strona podniosła, że złożyła odwołanie od decyzji z 3 kwietnia 2024 r. Prezydenta Miasta Łodzi o nałożeniu kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia, nadając przesyłkę listową poleconą nr [...]. Przez omyłkowe wpisanie przez pracownika Poczty Polskiej przesyłka została skierowana do nadawcy zamiast do adresata. Skarżący do wniosku o przywrócenie terminu załączył jedynie potwierdzenie nadania w dniu 25 kwietnia 2024 r. przesyłki poleconej. Jak już powyżej wskazano, przesyłkę doręczono skarżącemu 30 kwietnia 2024 r., zamiast organowi I instancji. Natomiast dopiero na etapie skargi skarżący załączył kopertę, w której nadał odwołanie od decyzji z 3 kwietnia 2024 r. i zarzucił organowi, że nie ustalił, czy posiada kopertę, w której nadał odwołanie. Również dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego skarżący złożył u operatora pocztowego reklamację przesyłki zawierającej odwołanie nadane 25 kwietnia 2024 r. Zdaniem Sądu stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, które przyjęło, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu na etapie złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim wskazać należy, że to na stronie wnioskującej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania spoczywa ciężar uprawdopodobnienia okoliczności, na które się powołuje oraz załączenia na etapie składania wniosku o przywrócenia terminu do wniesienia odwołania dokumentów uprawdopodabniających brak winy w uchybieniu terminu. Tymczasem jak wynika z ustalonego stanu faktycznego skarżący w toku postępowania administracyjnego nie załączył koperty pocztowej, w której nadał 25 kwietnia 2024 r. odwołanie w celu wykazania, że została prawidłowo zaadresowana (kopertę załączył dopiero na etapie skargi do sądu). Rację ma Kolegium wskazując, że skarżący powinien przedłożyć kopertę pocztową jako dowód na okoliczność wadliwego działania operatora pocztowego, zabezpieczając się w ten sposób przed negatywnymi dla niego skutkami uchybienia terminu. Inicjatywa dowodowa spoczywa ma wnioskodawcy nie na organie, dlatego nie można Kolegium postawić zarzutu naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Załączenie koperty dopiero na etapie skargi należy uznać za działanie spóźnione, ponieważ organ rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu 6 sierpnia 2024 r. nie dysponował ww. dokumentem, a Sąd ocenia zaskarżone postanowienie i ustalony stan faktyczny na dzień wydania postanowienia, czyli 6 sierpnia 2024 r. Ponadto istotne znaczenie ma to, że dane zawarte w dokumencie potwierdzenie nadania przesyłki poleconej w dniu 25 kwietnia 2024 r. różnią się od informacji zamieszonych na przesyłce. Na kopercie skarżący błędnie wskazał siebie i A. P. jako adresatów przesyłki, natomiast jako nadawcę wskazał Zarząd Dróg i Transportu. Z tego też powodu przesyłka zawierająca odwołanie przesłana została przez operatora pocztowego do skarżącego. Podobnie należało ocenić postępowanie reklamacyjne u operatora pocztowego Poczty Polskiej, które skarżący zainicjował 20 września 2024 r. W przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania usługi pocztowej reklamacja, zgodnie z art. 92 ust. 2 ustawy - Prawo pocztowe oraz § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z 26 listopada 2013 r. w sprawie reklamacji usługi pocztowej (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 474) została zgłoszona w formie pisemnej lub elektronicznej, ustnej do protokołu lub innej niż wymienione poprzednio, dopuszczonej przez operatora pocztowego, która ujawnia wolę reklamującego w sposób dostateczny. Reklamację można zgłosić w każdej placówce pocztowej operatora pocztowego, który zawarł umowę o świadczenie usługi pocztowej z nadawcą. Z pisma Poczty Polskiej z 18 listopada 2024 r. (które skarżący nadesłał 23 grudnia 2024 r. k. 33) wynika, że pracownik przyjmujący korespondencję nie dokonał prawidłowej weryfikacji danych umieszczonych na przesyłce z danymi na dowodzie nadania i operator uznał odwołanie za uzasadnione. Skarżący dopiero na etapie skargi do sądu podjął czynności zmierzające do wykazania braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W tej sytuacji takie działanie należy uznać za spóźnione, bowiem organ nie miał możliwości na etapie rozpoznawania wniosku o przywrócenie terminu odniesienia się do twierdzeń skarżącego i ich prawidłowego zweryfikowania. Ponadto wskazać trzeba, że to skarżący, a nie operator pocztowy, nieprawidłowo adresując kopertę zawierającą odwołanie dopuścił się niedbalstwa, co powoduje, że podnoszone we wniosku okoliczności nie mogły skutkować przywróceniem uchybionego terminu. Decyzja z 3 kwietnia 2024 r. zawierała prawidłowe pouczenie o sposobie i terminie wniesienia odwołania. O zaistnieniu przesłanki "należytej staranności w dochowaniu terminu" można zasadnie mówić wówczas, gdy wnioskodawca uprawdopodobni okoliczności wskazujące na brak jakiejkolwiek jego winy, choćby w postaci niedbalstwa, w uchybieniu terminu - a zatem, gdy przedstawi okoliczności wskazujące, że nie miał możliwości dokonania czynności w wyznaczonym terminie. Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają bowiem wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie dochował należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw. W orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie przyjmuje się, że jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu, zaś o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Mając na uwadze powyższe stanowisko uznać należy, że w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały kumulatywnie wszystkie przesłanki pozwalające przywrócić uchybiony termin, skoro skarżącemu nie można przypisać braku winy w uchybieniu terminu. Słusznie zatem organ uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Wobec tego brak było przesłanek do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W związku z powyższym Sąd nie stwierdził naruszenia art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Zdaniem sądu stan faktyczny został przez organ ustalony wyczerpująco, co doprowadziło do wydania zaskarżonego postanowienia. Postanowienie odpowiada wymogom, o których stanowi art. 107 § 3 k.p.a. Z powyższych względów, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę. e.o.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło