III SA/Łd 825/14

WyrokWSA w Łodzi2014-11-27

Skład orzekający: Monika Krzyżaniak, Ewa Cisowska – Sakrajda, Irena Krzemieniewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że uchybienie terminu nastąpiło z winy strony, a wniosek o przywrócenie terminu został złożony po terminie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Doręczenie decyzji było skuteczne w dniu 6 maja 2014 r., a termin do wniesienia odwołania upłynął 20 maja 2014 r. Pełnomocnik skarżącego, mimo pobytu w szpitalu do 14 maja 2014 r., nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, a nadto wniosek o przywrócenie terminu został złożony po upływie ustawowego siedmiodniowego terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia.
Stan faktyczny
Skarżący P.F. zaskarżył postanowienie Dyrektora Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji uchylającej decyzję o przyznaniu płatności na zalesianie gruntów rolnych. Pełnomocnik skarżącego, J.F., złożył wniosek o przywrócenie terminu, powołując się na swój pobyt w szpitalu w dniach 5-14 maja 2014 r. oraz stan zdrowia po operacji. Organ uznał, że uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika, który mimo choroby podejmował czynności procesowe, a także że wniosek o przywrócenie terminu został złożony po upływie siedmiodniowego terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Krzyżaniak Sędziowie Sędzia WSA Ewa Cisowska – Sakrajda (spr.) Sędzia NSA Irena Krzemieniewska Protokolant asystent sędziego Anna Dębowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2014 r. sprawy ze skargi P. F. na postanowienie Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji uchylającej ostateczną decyzję w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...] Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Ł. odmówił P.F. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nr [...] z dnia [...]. o uchyleniu decyzji nr [...] w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych oraz w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych z sankcjami, wydanej przez Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w W.. W uzasadnieniu tego postanowienia - przedstawiając dotychczasowy przebieg postępowania - organ podniósł, że w dniu 1 czerwca 2005r. J.F., reprezentujący P.F., złożył wniosek o przyznanie płatności na zalesianie gruntów rolnych wraz z wymaganymi załącznikami. W dniu 23 września 2005r. organ pierwszej instancji wezwał skarżącego do usunięcia braków formalnych wniosku. W dniu 5 października 2005r. pełnomocnik skarżącego złożył korektę wniosku wraz z załącznikiem. W dniu [...]. organ pierwszej instancji wydał postanowienie o spełnieniu niezbędnych warunków we wniosku o przyznanie płatności na zalesianie gruntów rolnych. W dniu 4 maja 2006r. pełnomocnik skarżącego złożył oświadczenie o wykonaniu zalesienia wraz załącznikiem. W dniu [...]. Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydał decyzję nr [...] w sprawie przyznania pomocy na zalesianie gruntów rolnych. W dniu 7 września 2006r. skarżący złożył oświadczenie informujące o częściowym zniszczeniu uprawy leśnej w wyniku suszy. W dniu 19 stycznia 2007r. odbyła się kontrola na miejscu w zakresie zalesienia gruntów. W dniu 9 czerwca 2007r. pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o wypłatę płatności na zalesianie gruntów rolnych na 2007r. W dniu [...] Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydał decyzję nr [...] w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych. W dniu 11 czerwca 2008r. pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o wypłatę płatności na zalesianie gruntów rolnych na 2008r. W dniu [...]. Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydał decyzję nr [...] w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych. W dniu 9 czerwca 2009r. pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o wypłatę płatności na zalesianie gruntów rolnych na 2009r. W dniu [...] Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydał decyzję nr [...] w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych. W dniu 16 lipca 2009r. skarżący złożył decyzję Starostwa Powiatowego w W. z dnia [...] W dniu 30 sierpnia 2010r. pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o wypłatę płatności na zalesianie gruntów rolnych na 2010r. W dniu [...] Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydał decyzję nr [...] w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych. W dniu 13 czerwca 2011r. pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o wypłatę płatności na zalesianie gruntów rolnych na 2011r. W dniu [...]. Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydał decyzję nr [...] w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych. W dniu 20 czerwca 2012r. pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o wypłatę płatności na zalesianie gruntów rolnych na 2012r. W dniu [...] Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydał decyzję nr [...] w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych. W dniu 17 czerwca 2013r. pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o wypłatę płatności na zalesianie gruntów rolnych na 2013r. W dniu 20 czerwca 2013r. odbyła się kontrola na miejscu w zakresie zalesienia gruntów. W dniu 3 października 2013r. skarżący złożył wyjaśnienia. W dniu [...]. Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydał postanowienie o wznowieniu postępowania z urzędu. W dniu [...]. Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydał decyzję nr [...] w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych. W dniu [...] Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydał decyzję nr [...] o uchyleniu decyzji nr [...] w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych oraz w sprawie przyznania płatności na zalesianie gruntów rolnych z sankcjami. W piśmie z dnia 5 czerwca 2014r. organ pierwszej instancji poinformował pełnomocnika skarżącego o możliwości dokonania zwrotu nienależnie pobranych płatności. W dniu 16 czerwca 2014r. pełnomocnik skarżącego zwrócił się z prośbą o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji nr [...]z dnia [...]. oraz złożył odwołanie od tej decyzji. Do pisma dołączono kartę informacyjną leczenia szpitalnego potwierdzającą pobyt w szpitalu w dniach 5 – 14 maja 2014r., zaświadczenie Lasów Państwowych z dnia 28 kwietnia 2014r., pismo dotyczące zabezpieczenia uprawy leśnej przed zwierzyną z dnia 21 czerwca 2006r.; protokół kontroli nr [...], opinię Lasów Państwowych z dnia 15 listopada 2013r. Dokonując oceny przesłanek przywrócenia terminu określonych w art. 58 k.p.a. organ drugiej instancji stwierdził, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Decyzja z dnia [...] została doręczona J.F. (żonie pełnomocnika skarżącego) w dniu 6 maja 2014r. Termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 20 maja 2014r. Pełnomocnik skarżącego opuścił szpital przed upływem wskazanego terminu, tj. w dniu 14 maja 2014r. Ponadto w dniu 16 maja 2014r. miał się zgłosić do Kliniki. Ze stanu faktycznego sprawy nie wynika, że w okresie od 14 do 16 maja 2014r. pełnomocnik skarżącego nie był w stanie podjąć żadnych czynności, w tym: korzystając z pomocy domowników przesłać odwołanie za pośrednictwem poczty, czy poinformować o treści decyzji i konieczności odwołania stronę postępowania – P.F. zamieszkałego pod tym samym adresem, czy też ustanowić pełnomocnika substytucyjnego na okres niedyspozycji. W ocenie organu drugiej instancji przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu wypisu ze szpitala, tj. 14 maja 2014r. Termin siedmiodniowy do wniesienia prośby o przywrócenie terminu upłynął z dniem 21 maja 2014r. Pełnomocnik skarżącego wniósł prośbę w dniu 16 czerwca 2014r. Z powyższego jednoznacznie wynika, że termin na wniesienie prośby został przekroczony. W skardze na powyższe postanowienie P.F. podniósłł, że organ nie uwzględnił innych okoliczności. Stan zdrowia pełnomocnika skarżącego po zabiegu operacyjnym i powrocie do domu nie pozwalał mu zająć się sprawą i złożyć odwołania w terminie. Z uwagi na stan fizyczny i psychiczny pełnomocnika jego żona nie przekazała mu decyzji bezpośrednio po powrocie ze szpitala, lecz dopiero w dniu 10 czerwca 2014r. W tym dniu napisał odwołanie, lecz z powodu trudności z poruszaniem się pismo zostało dostarczone do organu pierwszej instancji w dniu 16 czerwca 2014r. Przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 10 czerwca 2014r., a nie w dniu wyjścia ze szpitala. W toku rozprawy sądowej pełnomocnik skarżącego wyjaśnił, że na chorobę nowotworową choruje od ponad roku czasu, miał dwie operacje, ta w maju była kolejną, o tej operacji dowiedział się na tydzień przed jej terminem, syn wiedział o jego stanie zdrowia. Oświadczył, że syn wyjechał do pracy za granicę z uwagi na sytuację finansową (konieczność uzyskania środków na jego leczenie i utrzymanie zalesienia), on i jego żona nie znają adresu syna za granicą. Wyjaśnił, że nie pamięta, czy syn w tym czasie kontaktował się z nimi telefonicznie i kiedy, czy syn interesował się jego stanem zdrowia. Dalej stwierdził, że syn kontaktował się z nimi. Oświadczył, że żona z wykształcenia jest nauczycielem, nie pamięta czy wniosek o płatność za 2014r. wypełnił osobiście, a po okazaniu zawartego w aktach administracyjnych wniosku stwierdził, że wypełnił ten wniosek, nie pamięta czy wypełnił go wcześniej w domu, czy w Agencji, po zastanowieniu stwierdził, że wypełnił go w Agencji. W piśmie procesowym z dnia 26 listopada 2014r. pełnomocnik skarżącego – odnosząc się do pisma organu z dnia 21 listopada 2014r. – z pełną odpowiedzialnością podtrzymał swoje stanowisko wyrażone na rozprawie oraz zawarte w złożonej skardze. Zaprzeczył jakoby w dniu 15 i 16 maja 2014r. mógł rozmawiać z Panem M.S., w terminie od 14 maja do 10 czerwca nie był w stanie wejść do niego po schodach, a o toczącej się sprawie rozmawiał z nim dwa razy przez operacją w lutym i kwietniu 2014r. Wniosek o płatność na rok 2014r. wypełnił osobiście a składając go nie wiedział o decyzji. Z żadnym pracownikiem Agencji również o tym nie rozmawiał. Złożone przez organ dokumenty w żaden sposób nie podważają oświadczenia jego żony załączonego do skargi, są one jedynie insynuacją, że mogłem wiedzieć, że dopuściłem się zaniedbań. Wniósł o odrzucenie przedłożonych przez Agencję dokumentów wraz z pismem z dnia 21 listopada 2014r. jako nieistotne w sprawie, oraz o przywrócenie terminu. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Ł. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonym postanowieniu, oraz wniósł o przeprowadzenie dowodu z załączonego wydruku systemu komputerowego na okoliczność udzielenia przez P.F. pełnomocnictwa ojcu J.F.. W toku rozprawy sądowej pełnomocnik organu wyjaśnił, iż do akt administracyjnych nie są składane dodatkowe pełnomocnictwa, jest tylko dokonywany wpis w systemie, dlatego do odpowiedzi na skargę załączono wydruk z systemu. W systemie są wskazywane adresy zamieszkania i adresy do doręczeń. Adres P.F. jest taki sam jak adres J.F.. P.F. nie aktualizował swojego adresu. Ustosunkowując się do wypowiedzi pełnomocnika skarżącego w toku rozprawy pełnomocnik organu wyjaśnił, że płatności są przyznawane producentom rolnym prowadzącym działalność gospodarczą w Polsce, co przeczy temu, że skarżący w spornym czasie przebywał za granicą. Wskazał, że informację o nienależnie pobranej płatności pełnomocnik skarżącego podjął też z pisma organu z dnia 6 czerwca 2014r., zaś wniosek o przywrócenie terminu złożył w dniu 16 czerwca 2014r., czyli z uchybieniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia. Zobowiązał się do złożenia znajdujących się w posiadaniu organu pierwszej instancji dokumentów potwierdzających to, że pełnomocnik skarżącego w okresie od powrotu ze szpitala do złożenia wniosku kontaktował się z organem. Do pisma procesowego z dnia 21 listopada 2014r. pełnomocnik organu przedłożył m.in. dokumenty świadczące o złożeniu przez pełnomocnika w siedzibie organu w dniu 15 maja 2014r. wniosku o płatność na rok 2014r. obszarowej i z tytułu ONW, potwierdzenie przyjęcia w dniu 15 maja 2014r. tegoż wniosku z podpisem J.F. oraz szereg innych dokumentów potwierdzających kontaktowanie się z organem w póżniejszym okresie. W uzasadnieniu tego pisma pełnomocnik wyjaśnił, iż podpis widniejący na tych dokumentach jest podpisem pełnomocnika skarżącego, a wniosek o wskazaną płatność został złożony osobiście przez pełnomocnika skarżącego w obecności pracownika Biura Powiatowego Agencji, aktywnie uczestniczył w postępowaniu, o czym świadczą składane przez niego pisma. Dalej pełnomocnik organu wyjaśnił, że w sprawie korespondencję kierowaną zarówno do P.F., jak i J.F. również w latach wcześniejszych odbierała J.F.. Jedyne dokumenty w sprawie odebrane osobiście przez J.F, to dokumenty odebrane po złożeniu odwołania w dniu 16 czerwca 2014r. z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a mianowicie postanowienie o odmowie przywrócenia terminu i postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W ocenie organu J.F. był pełnomocnikiem P.F. i wedle jego oświadczenia chorował już od blisko roku w stosunku do dnia złożenia odwołania, a zabieg był planowany, nie zachodzą okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu, a nadto z całą pewnością nie został zachowany 7 dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Organ podniósł, że skoro J.F. w dniu 15 maja 2014r. osobiście w siedzibie organu jako pełnomocnik P.F. złożył wniosek o płatność na 2014r., to należy przyjąć, że jego stan zdrowia pozwalał nie tylko na zajmowanie się sprawami mocodawcy, w tym przygotowania i podpisania wniosku o przyznanie płatności, ale i na aktywne i czynne stawienie się w Biurze Powiatowym Agencji, pomimo możliwości przesłania wniosku pocztą. Za niewiarygodne i niezgodne z doświadczeniem życiowym pełnomocnik organu uznał twierdzenia pełnomocnika skarżącego, iż nie ma on kontaktu z synem od roku, nie zna jego numeru telefonu, ani żadnego adresu jego zamieszkania. Przyjęcie tych twierdzeń za wiarygodne oznaczać musiałby, iż P.F. nie prowadzi działalności rolniczej i nie jest producentem rolnym. Ponadto przyjmuje się, że niewywiązanie się z przyjętego obowiązku oddania decyzji jej adresatowi przez osobę, której doręczono decyzję zastępczo nie zwalnia adresata z winy w razie uchybienia terminu na skutek takiego zaniedbania. Nawet choroba wymagająca leżenia nie uzasadnia sama przez się braku zawinienia i przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, o ile osoba uprawniona do dokonania tej czynności mogła skorzystać z pomocy osób trzecich. Do pisma załączono plik dokumentów. Postanowieniem z dnia 14 listopada 2014r. sąd uwzględnił zawarty w odpowiedzi na skargę wniosek dowody z wydruku z systemu na okoliczność udzielenia przez skarżącego pełnomocnictwa J.F. w 2004r. i nie odwołania tegoż pełnomocnictwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej ppsa, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonego postanowienia, tj. jego zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonego postanowienia, a jedynie uwzględniając skargę może je uchylić, stwierdzić jego nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 ppsa, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 ppsa, skarga zgodnie z art. 151 ppsa podlega oddaleniu. Wedle przepisu art. 134 § 1 ppsa rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ppsa). Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżone postanowienie Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie doszło do naruszenia przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej dalej k.p.a. Zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne ( § 3). Ustanowiona w powołanym przepisie instytucja procesowa przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. Jej celem jest ochrona jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej przez stronę (strony) lub uczestników postępowania, uchybiony termin do dokonania czynności należy bowiem przywrócić, jeśli łącznie zostaną spełnione następujące przesłanki, a mianowicie strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi; jednocześnie z wnioskiem zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin; we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu oraz powstaną ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania. Przesłanki te – z uwagi na wspomniany wyjątkowy charakter instytucji przywrócenia terminu – należy interpretować ściśle. Na gruncie tegoż przepisu zasadniczymi spornymi między stronami przesłankami są okoliczność braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 11 kwietnia 2014r. oraz zachowanie siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Skarga nie została przy tym oparta na naruszeniu żadnego konkretnego przepisu prawa procesowego czy materialnego. Podnoszona w skardze (wspólnej ze sprawą o sygn. akt III SA/Łd 826/14) argumentacja pozwala jednakże przyjąć, że skarżący zaskarżonemu postanowieniu zarzuca naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, iż uchybienie terminu do wniesienia tegoż odwołania nastąpiło z jego winny. Skarżący ponadto kwestionuje rzeczywistą datę doręczenia mu tej decyzji. W skardze skarżący podnosi wszak, iż załączone przez niego do odwołania załączniki w postaci karty informacyjnej leczenia szpitalnego oraz jego oświadczenie zawarte w odwołaniu wyjaśniały przyczyny braku możliwości wniesienia odwołania w wyznaczonym terminie. Skarżący podnosi, iż jego stan zdrowia po powrocie ze szpitala po zabiegu operacyjnym nie pozwalał mu zająć się sprawą i złożyć odwołania w terminie. Wskazał, iż biorąc pod uwagę stan fizyczny i psychiczny jego zdrowia żona nie przekazała mu decyzji bezpośrednio po powrocie ze szpitala, lecz dopiero w dniu 10 czerwca 2014r. Skarżący nie zgadza się z tym, że siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu nie został zachowany, za ten dzień zdaniem skarżącego należy uważać dzień 10 czerwca 2014r. Organ uważa natomiast, iż uchybienie terminu nastąpiło z winny pełnomocnika skarżącego, bowiem już w dniu 15 maja 2014r. osobiście dokonywał on czynności procesowych w sprawie płatności za 2014r. w siedzibie Biura Powiatowego Agencji, stan zdrowia nie stanowił więc przeszkody do ich podejmowania. Ponadto według organu J.F. występował w postępowaniu jedynie w charakterze pełnomocnika strony, wobec tego jeśli z przyczyn zdrowotnych nie mógł on dalej reprezentować mocodawcy winien dochować należytej staranności i wypowiedzieć stosunek pełnomocnictwa. Stan zdrowia był pełnomocnikowi skarżącego, który jest jego synem, znany od ponad roku, zabieg był wcześniej planowany. Siedmiodniowy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu należy liczyć od daty ustania przyczyny uchybienia terminowi, pełnomocnik opuścił szpital 15 maja 2014r., zaś termin do wniesienia odwołania od spornej decyzji upłynął dopiero w dniu 20 maja 2014r. Zasadniczą kwestią dla dopuszczalności wniosku o przywrócenie terminu jest ocena prawidłowości doręczenia decyzji z dnia [...] oraz uchybienia przez skarżącego terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji. Stosownie do art. 40 § 1 i art. 48 § 1 k.p.a. pisma (a takim jest też decyzja – dopisek Sądu) doręcza się stronie, a gdy strona działa przez przedstawiciela – temu przedstawicielowi; przy czym pisma skierowane do osób nieznanych z miejsca pobytu, dla których sąd nie wyznaczył przedstawiciela, doręcza się przedstawicielowi ustanowionemu w myśl art. 34 k.p.a. Natomiast stosownie do art. 43 k.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Jak wynika z akt sprawy decyzja z dnia 11 kwietnia 2014r. została doręczona zarówno J.F. jako pełnomocnikowi, jak i P.F., beneficjentowi, na wspólny dla nich adres zamieszkania wskazany przez beneficjenta już w 2004r. jako adres zamieszkania. Odbiór tej decyzji potwierdziła w dniu 6 maja 2014r. J.F. (żona pełnomocnika i matka skarżącego). Ze zwrotnego dowodu doręczenia wynika, iż jest ona dorosłym domownikiem i że podjęła się ona oddania przesyłki adresatowi. Pełnomocnik skarżącego przyznaje zresztą odbiór tej decyzji przez żonę, twierdzi jednakże, iż żona z uwagi na jego stan zdrowia przekazała mu ją dopiero w dniu 10 czerwca 2014r., co jego zdaniem ma istotne znaczenie w sprawie. Nie budzi zatem wątpliwości, że doręczenie tej decyzji było skuteczne w dniu 6 maja 2014r. Z tego względu termin do wniesienia od niej odwołania rozpoczął swój bieg w dniu 7 maja 2014r., zakończył zaś w dniu 20 maja 2014r., a więc kilka dni po opuszczeniu przez pełnomocnika skarżącego szpitala, co miało miejsce w dniu 14 maja 2014r. Na skuteczność dokonanego doręczenia nie ma natomiast wpływu – jak powszechnie przyjmuje orzecznictwo sądowe – podnoszona w skardze i udokumentowana oświadczeniem żony okoliczność, że żona której wręczono decyzję za pokwitowaniem, oddała ją faktycznie adresatowi – jak twierdzi skarżący – dopiero w dniu 10 czerwca 2014r. Zastępcze doręczenie pisma wskazane w trybie art. 43 k.p.a. opiera się bowiem na domniemaniu, że osoba wskazana na potwierdzeniu odbioru pisma jako domownik adresata (która pokwitowała odbiór pisma), przyjęła je w celu oddania go adresatowi oraz na domniemaniu, że pismo zostało doręczone. Datą doręczenia pisma jest dzień odebrania pisma przez dorosłego domownika, a nie dzień faktycznego odebrania przez adresata pisma przekazanego przez tego domownika. Okoliczność, że dorosły domownik nie doręczył w stosownym czasie przyjętego pisma do rąk adresata, nie ma wpływu na bieg terminu. Z tych względów nie budzi wątpliwości, iż uchybiono terminowi do wniesienia odwołania od decyzji. Zwrócić też należy uwagę na pewną niekonsekwencję twierdzeń skargi, nie można bowiem przyjmować jednocześnie, że decyzję doręczono w dacie faktycznego przekazania decyzji (10 czerwca 2010r.) oraz, że termin, w którym zaczął bieg termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu jest dzień 10 czerwca 2014r. jako dzień ustania przyczyny do wniesienia odwołania. Także złożenie w dniu 16 maja 2014r. wniosku o przywrócenie terminu dowodzi tego, iż skarżący ma świadomość uchybienia terminowi do wniesienia odwołania od decyzji. Pełnomocnik nie składałby przecież tego wniosku gdyby nie doszło do skutecznego doręczenia decyzji w dniu 6 maja 2014r. i nie miał świadomości tego faktu. Wniesienie odwołania w terminie i złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie są ze sobą konkurencyjne, zmierzają bowiem do wywołania przeciwstawnych skutków procesowych, sprzeczne wewnętrznie są też ich podstawy prawne. Odwołanie oparte jest na twierdzeniu, że termin został zachowany, a wniosek o przywrócenie terminu na przeciwnym, że do uchybienia doszło. Służą one różnym celom i opierają się na różnych podstawach (por. wyrok SN z dnia 7 lutego 2013r., II CZ 173/12, Lex nr 1293957, wyrok SN z dnia 13 marca 2009r., II CZ 10/09, Lex nr 599763, postanowienie NSA z dnia 14 lipca 2014r., II GZ 157/10, postanowienie NSA z dnia 17 grudnia 2009r., I GZ 120/09 czy wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 listopada 2012r., III SA/Wa 2796/12). Wobec skutecznego doręczenia decyzji w dniu 6 maja 2014r. nie budzi żadnych wątpliwości, że wniesienie odwołania w dniu 16 czerwca 2014r. nastąpiło z uchybieniem tegoż terminu. Zasadnie też organ przyjął, że pełnomocnik skarżącego uchybił 7 dniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, warunkującemu możliwość analizy okoliczności uchybienia terminu oraz oceny przesłanki braku winy w jego uchybieniu. Ów siedmiodniowy termin do złożenia prośby o przywrócenie terminu biegnie przy tym od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, jest nieprzywracalny, a stwierdzenie przez organ, że wnioskodawca złożył prośbę o przywrócenie terminu po upływie siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu oznacza w świetle art. 58 § 3 k.p.a. niemożność uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Z woli ustawodawcy nie jest bowiem dopuszczalne przywrócenie terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu. Z akt administracyjnych wynika niesporna między stronami w tej sprawie okoliczność, że skarżący przebywał w szpitalu w okresie od 5 maja 2014r. do 14 maja 2014r., zaś w dniu 16 maja 2014r. miał się zgłosić do Kliniki celem zdjęcia szwów. Nie budzi zatem wątpliwości, że przyczyna uchybienia terminu w postaci przebywania w szpitalu ustała jeszcze przed upływem terminu do wniesienia odwołania. Pobyt w szpitalu, jak skarżący argumentował we wniosku nie mógł stanowić rzeczywistej przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania, bowiem odwołanie to można było wnieść jeszcze przez 6 dni aż do dnia 20 maja 2014r. Skarżący nie wykazał natomiast by przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 10 czerwca 2014r., a więc cztery tygodnie po doręczeniu decyzji. Podnoszona przez skarżącego w skardze argumentacja zdaje się wskazywać, że skarżący błędnie (z przyczyn wyżej wskazanych) łączy faktyczną datę przekazania mu decyzji przez żonę z datą ustania przyczyny uchybienia terminu. Nie można zatem przyjąć, że termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu zaczął swój bieg w dniu 11 czerwca 2014r., a skoro wniosek ten złożył on w dniu 16 czerwca 2014r., to termin ten został zachowany. Już ta okoliczność skutkowała negatywnym rozpoznaniem wniosku o przywrócenie terminu, na co słusznie zwrócił uwagę organ w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Niezależnie od uchybienia siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik nie wykazał także – jak zasadnie to ocenił organ - braku zawinienia w uchybieniu terminu. Przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z 25 września 1998r., SA/Łd 575/98, LEX nr 36221; wyrok NSA z 13 października 1999r., III SA 1436/99, LEX nr 40057; wyrok NSA z 25 maja 1998r., IV SA 2162/96, LEX nr 43285; wyrok NSA z 20 maja 1998r., I SA/Ka 1718/96, LEX nr 33415). Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por.: postanowienia NSA z 8 lipca 2008r., II OZ 712/08 i z 9 czerwca 2011r., I OZ 402/11). Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, tj. stosowną argumentacją powinna wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem). Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji. Przyjęcie zaprezentowanej konstrukcji prawnej oznacza, iż od uznania organu administracji publicznej zależy ocena w jakim stopniu dana informacja uprawdopodabnia fakt przytoczony przez stronę (por. wyrok NSA z 14 maja 1999r., IV SA 1153/96, Lex nr 45637). Organ orzekający nie jest natomiast upoważniony, ani tym bardziej obowiązany, w świetle powołanych przepisów do poszukiwania z urzędu okoliczności i podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu do dokonania czynności procesowej nastąpiło bez winy strony. Z treści samego przepisu art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002r., V SA 2320/01, LEX nr 109300). Z uwagi na wyjątkowy charakter instytucji przywrócenia terminu, wnioskowy charakter postępowania w sprawie przywrócenia terminu, jak i przesłankę uprawdopodobnienia braku winy, to okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu są tymi, które organ ocenia rozpoznając ten wniosek, co oznacza, iż argumentacja wniosku nie może być w późniejszym czasie rozszerzana, uzupełniana (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 25 marca 2014r., III SA/Łd 1313/13). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy podnieść przede wszystkim należy, że wniosek pełnomocnika o przywrócenie terminu jest krótki i lakoniczny, w prośbie o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącego powołał jedynie okoliczność odbioru decyzji przez żonę w dniu 6 maja 2014r., niemożność jej przekazania pełnomocnikowi z uwagi na pobyt w szpitalu w dniach 5-14 maja 2014r. oraz w sposób ogólny stan zdrowia po zabiegu i po powrocie do domu nie pozwalający na zajęcie się sprawą i złożenie odwołania w terminie wynikającym z dostarczonej decyzji. Z tak sformułowanego wniosku nie wynika, że pomimo choroby pełnomocnik nie miał możliwości zapobieżenia uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, tym bardziej, że termin ten upływał dopiero 20 maja 2014r., a skarżący nie jest osobą samotną, mieszka wspólnie z synem i żoną. Zgodzić też należy się z organem, że okoliczności uchybienia terminu należy analizować w odniesieniu do osoby, która dopuściła się uchybienia terminu, a skoro w sprawie tej został ustanowiony pełnomocnik, to należy je rozważać w odniesieniu do osoby pełnomocnika. Rzecz jednak w tym, że podnoszone we wniosku okoliczności uchybienia terminu dotyczące choroby pełnomocnika i okoliczności faktycznego powzięcia wiadomości o decyzji nie wskazują – jak słusznie podnosi organ - na brak winy pełnomocnika w uchybieniu terminu. Organ wskazał, że ze stanu faktycznego sprawy nie wynika, że w okresie od dnia 14 maja do dnia 16 czerwca 2014r. pełnomocnik nie był w stanie podjąć żadnych czynności, w tym korzystając z pomocy domowników przesłać odwołania za pośrednictwem poczty, czy poinformować o treści decyzji i konieczności wniesienia odwołania stronę postępowania – P.F., zamieszkałego pod tym samym adresem, czy też ustanowić pełnomocnika substytucyjnego na okres niedyspozycji. Także w skardze pełnomocnik powołał analogiczne jak we wniosku przyczyny uchybienia terminu. Natomiast podniesione przez pełnomocnika podczas rozprawy sądowej okoliczności jedynie potwierdzają prawidłowość dokonanej przez organ oceny przesłanki braku winy pełnomocnika skarżącego w uchybieniu terminu. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę na to, iż choroba pełnomocnika nie była nagłą chorobą, która uniemożliwiła mu zachowanie terminu, a pobyt pełnomocnika w szpitalu został zaplanowany ze znacznym wyprzedzeniem czasu, co oznacza, że pełnomocnik, gdyby działał z należytą starannością, był w stanie – jak słusznie podniósł organ – ustanowić substytuta, jak i poinformować mocodawcę swojego syna, zamieszkującego zgodnie z dokonanym zgłoszeniem, pod tym samym adresem czy nawet zawiadomić organ na piśmie o zaistniałej sytuacji. Należało od niego oczekiwać takiego zachowania, tym bardziej, że doskonale wiedział o tym, że organ wszczął postępowanie w sprawie uchylenia decyzji ostatecznej, bowiem został o tym przez organ zawiadomiony. Uczestniczył też czynnie w poprzedzającej wszczęcie tegoż postępowania kontroli. To zaś oznacza, iż powinien był spodziewać się w najbliższym czasie decyzji w sprawie weryfikacji przyznanej płatności. Ostrożność procesowa wymagała więc od pełnomocnika podjęcia działań zapobiegającym niekorzystnym dla mocodawcy skutkom. Nie sposób nie dostrzec i tego, że stan chorobowy został stwierdzony u pełnomocnika co najmniej w dniu 11 października 2013r., bowiem w tej dacie zostało wystawione załączone do skargi orzeczenie lekarza orzecznika ZUS. Z tego zaświadczenia wynika też, że już w dniu 12 września 2013r. zostało wystawione zaświadczenie w sprawie stanu zdrowia pełnomocnika, skutkujące wydaniem tego orzeczenia. W toku rozprawy pełnomocnik przyznał też, że choruje od około roku. Tymczasem sporną decyzją podjęto w dniu 11 kwietnia 2014r. Bez wątpienia pełnomocnik miał co najmniej kilka miesięcy by podjąć właściwą decyzję co do dalszego reprezentowania syna. Jednakże pomimo tej choroby – jak sam przyznał w piśmie z dnia 26 listopada 2014r. – o toczącej się sprawie rozmawiał z Panem M. S. dwa razy przed operacją w lutym i kwietniu. Oznacza to, iż stan zdrowia skarżącego nie był aż tak zły, skoro jednak podejmował w imieniu syna czynności procesowe. Z załączonych do skargi akt wynika również, że po opuszczeniu szpitala do daty złożenia wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik również kontaktował się z Biurem Powiatowym Agencji (pismo Biura Powiatowego ARiMR W. z dnia 25 czerwca 2014r.). Co prawda akta te nie zawierały dowodów na okoliczność kontaktowania się pełnomocnika z organem po opuszczeniu szpitala. Niemniej jednak uzupełnione przez organ akta o załączone do pisma z dnia 21 listopada 2014r. dowody potwierdzają te twierdzenia organu. Nie są to nowe dowody w sprawie, a ponadto wbrew przekonaniu pełnomocnika mają one istotne znaczenie dla oceny zaskarżonego postanowienia, w związku z czym mogły one stanowić dowód na tę okoliczność, podlegający ocenie sądu. Natomiast żądanie pełnomocnika zawarte w piśmie z dnia 26 listopada 2014r. o odrzucenie tych dowodów nie mogło być uwzględnione z tego względu, że wnioski dowodowe można składać jedynie do daty zamknięcia rozprawy sądowej, co w tej sprawie nastąpiło w dniu 14 listopada 2014r. Wszelkie wnioski składane przez strony po tej dacie są zatem bezskuteczne. Ponadto uzupełnienie braków w złożonych sądowi aktach nie jest rozpatrywane w ramach wniosku o przeprowadzenie dowodów w sprawie, lecz właśnie poprzez uzupełnienie braków w aktach. Tak sformułowany przez pełnomocnika wniosek dowodzi jedynie tego, iż obawia się on wyniku oceny sądu zaskarżonego postanowienia w świetle całokształtu okoliczności faktycznych sprawy, jak i potwierdzenia nieprawdziwości składanych w postępowaniu sądowym przez pełnomocnika oświadczeń i konsekwencji prawnych takiego postępowania. Zwrócić należy uwagę na to, iż w swoim piśmie z dnia 26 listopada 2014r. pełnomocnik skarżącego oświadczył, że "odnosząc się do stanowiska ARiMR wyrażonego w piśmie (...) oraz przedłożonych dokumentach z pełną odpowiedzialnością podtrzymuję swoje stanowisko wyrażone na rozprawie w dniu 14 listopada 2014r. oraz zawarte w złożonej skardze". Pełnomocnik - podejmując taką próbę obrony interesów mocodawcy – wziął na siebie ryzyko skutków prawnych takiego postępowania, jak i godził się na jego następstwa. Ta dość zaskakująca postawa może jedynie dowodzić braku merytorycznych argumentów w sprawie faktycznych okoliczności uchybienia terminu do wniesienia odwołania, jak i próbę obrony wszelkimi sposobami i ponad wszystko. Uzupełnione akta administracyjne nie pozwalają za wiarygodne uznać twierdzenia pełnomocnika, wedle których nie miał on z uwagi na zły stan zdrowia po operacji złożyć odwołania w terminie. Jak wynika z uzupełnionych akt pełnomocnik w dniu 15 maja 2014r., a więc pierwszego dnia po opuszczeniu szpitala, złożył w imieniu P.F. wniosek o płatność obszarową i ONW na 2014r. Potwierdza to zarówno treść tego wniosku, jak i potwierdzenie złożenia wniosku z dnia 15 maja 2014r. podpisane przez pełnomocnika J.F. i pracownika Biura Powiatowego Agencji. Uwzględniając złożone przez J.F. oświadczenie w toku rozprawy sądowej co to tego, iż zawarty w aktach wniosek o płatność na zalesienie na 2014r. z prezentatą na dzień 16 czerwca 2014r. sporządził osobiście oraz porównując ten wniosek oraz złożony w uzupełnieniu akt wniosek o płatność jednolitą i ONW z prezentatą na dzień 15 maja 2014r. nie budzi wątpliwości, iż oba one zostały wypełnione przez pełnomocnika i przez niego podpisane, podobnie jak i potwierdzenie przyjęcia tegoż ostatniego w dniu 15 maja 2014r. Na tych dokumentach są nakreślone w ten sam sposób litery i cyfry, w ten sam sposób jest wpisane imię i nazwisko benficjenta "P.A.F.", w ten sam sposób jest nakreślony podpis J.F.. Nie ma zatem żadnych wątpliwości, iż zostały one sporządzone przez tę samą osobę, a skoro potwierdzenie przyjęcia wniosku zostało podpisane przez J.F. osobiście i pracownika Biura, to nie ma również żadnych wątpliwości, iż pełnomocnik skarżącego – J.F., wbrew temu co twierdzi w piśmie z dnia 26 listopada 2014r., osobiście ten wniosek złożył w Biurze w obecności pracownika Biura. Również inne dokumenty zawarte w aktach administracyjnych i sądowych zawierające podpis J.F. wskazują na jego nakreślenie właśnie przez niego. Na niedbały sposób prowadzenia spraw syna przez J.F. wskazuje również i to, że nie podjął on żadnych działań celem zapobieżenia niekorzystnym skutkom dla mocodawcy dalszego prowadzenia jego spraw pomimo podnoszonego obecnie tak złego stanu zdrowia pełnomocnika. Doświadczenie życiowe nie pozwala dać wiary zgłoszonemu do protokołu rozprawy sądowej oświadczeniu pełnomocnika skarżącego, że nie miał on w tym czasie kontaktu z synem, że nie ma jego telefonu, nie zna jego adresu, że syn z nim i jego żoną nie kontaktował się. Gdyby nawet przyjąć, że syn pełnomocnika wyjechał za granicę, to przede wszystkim podnieść należy, iż wiedział on – jak sam przyznał pełnomocnik – o stanie zdrowia ojca, a za granicę wyjechał z uwagi na konieczność pozyskania środków na leczenie pełnomocnika i zalesienie. Skoro zatem wiedział on o chorobie ojca i z tego m.in. powodu miał wyjechać za granicę, to nie sposób przyjąć, że nie kontaktowałby się z rodzicami co najmniej od października 2013r. do 16 czerwca 2013r. i nie pytałby o przebieg leczenia czy stan zdrowia ojca, nie kontaktowałby się z rodzicami z okazji świat Bożego Narodzenia, Wielkiej Nocy czy urodzin ojca przypadających na dzień 27 listopada, jak i że z tej okazji nie przyjechałby do kraju czy nie dzwoniłby z życzeniami. A już z pewnością nie sposób przyjąć, iż w okresie operacji i pobytu ojca w szpitalu nie byłby on obecny w kraju. Jest to tym bardziej niewiarygodne, że właśnie w tym celu miał udać się za granicę, co z kolei mogłoby wskazywać na ścisły związek emocjonalny ojca i syna. Także ojciec skarżącego w toku rozprawy sądowej nie podjął nawet próby wykazania stosowną argumentacją przyczyn braku kontaktu z przebywającym rzekomo za granicą synem przez tak długi okres czasu. Nie wydaje się też to, by rodzice obojętnie przeszli wobec faktu braku tak długiego kontaktu z synem w tak trudnej sytuacji rodzinnej, nie podejmowali próby odszukania syna, z którym rzekomo utracili kontakt po jego wyjeździe za granicę. Istotna jest również okoliczność modyfikowania wypowiedzi przez pełnomocnika, najpierw bowiem stanowczo oświadczył, że "on i jego żona nie znają adresu syna za granicą", po czy stwierdził, że "nie pamięta, czy syn w tym czasie kontaktował się z nimi telefonicznie i kiedy, czy syn interesował się jego stanem zdrowia. Syn nie kontaktował się z nami". Nie sposób natomiast bezkrytycznie i bezrefleksyjnie przyjąć, iż jest to wynikiem podawania informacji nie odzwierciedlających posiadanej rzeczywistej wiedzy na objęte wyjaśnieniami okoliczności. Jeśli bowiem syn nie kontaktowałby się z pełnomocnikiem i jego żoną, to ten w toku rozprawy składałby jednoznaczne i stanowcze oświadczenia. Z kolei w odniesieniu do wniosku o płatność na 2014r. pełnomocnik stwierdził najpierw, że nie pamięta czy wypełniał go osobiście, po jego okazaniu stwierdził, że wypełnił go osobiście, ale znów nie pamiętał, czy wypełnił go w domu wcześniej, czy w Agencji. Tymczasem z zawartego w aktach potwierdzenia złożenia tego wniosku wynika, że składał go osobiście w siedzibie Biura Powiatowego w obecności pracownika tego Biura, co potwierdził własnoręcznym podpisem. W wypowiedziach pełnomocnika widać wyraźnie zawahanie, zmienianie w miarę zadawanych przez sąd pytań już wypowiedzianych myśli i próba ich dopasowania do uwidacznianych kolejno zadawanymi pytaniami sądu intencji tych pytań i celu ich zadawania. Z tego względu nie jest przekonujące załączone do skargi oświadczenie żony pełnomocnika, z którego wynika, iż uważała ona, że zły stan zdrowia męża J.F. nie pozwalał zająć się przez niego sprawą wcześniej, dlatego decyzję mu przekazała dopiero w dniu 10 czerwca 2014r, jak również nie miała możliwości przekazania decyzji synowi z uwag na jego pobyt za granicą. Oświadczenie to jest tym bardziej niewiarygodne, że żona pełnomocnika jest – co przyznał on w toku rozprawy – nauczycielką, a więc nie mogła ocenić stanu zdrowia skarżącego. Z kolei pobyt skarżącego za granicą jest wątpliwy przede wszystkim dlatego, że objęte sporną decyzją płatności są przyznawanie producentom rolnym prowadzącym działalność gospodarczą na terenie Polski; skarżący od 2004r. nie dokonywał żadnych aktualizacji własnych danych, w tym najistotniejszej z punktu widzenia niniejszej sprawy zmiany danych adresowych. Natomiast składnie począwszy od 2004r. wniosków o przyznanie dopłat dla rolników, w tym i za 2014r. pozwala jednak przyjąć, że zamieszkuje w kraju. Nie składałby bowiem tych wniosków, wiedząc o konsekwencjach podawania nieprawdziwych danych, bowiem musiałoby to oznaczać, iż działał świadomie w celu wyłudzenia środków publicznych. Wyjeżdzając za granicę musiałby zaprzestać prowadzenia działalności rolniczej i zawiadomić o tym właściwe organy, czego jednak nie uczynił. Nie bez znaczenia jest i to, że pełnomocnik nie miał obowiązku osobistego złożenia odwołania w siedzibie Biura Powiatowego, lecz mógł je nadać na poczcie lub prosząc o to np. żonę. Pełnomocnik mógł też poprosić o sporządzenie tegoż odwołania żonę dyktując jego treść, a następnie złożyć na nim swój podpis. Odwołanie w postępowaniu administracyjnym stanowi odformalizowany środek zaskarżenia, co oznacza, iż wystarczające jest tylko wyrażenie w nim własnego niezadowolenia, choćby w jednym zdaniu. Także wydanie w dniu 11 października 2013r. orzeczenia o czasowej niezdolności do pracy nie stanowiło przeszkody w dokonywaniu czynności procesowych w sprawie, zwłaszcza, ze pełnomocnik od października 2013r. podejmował tego rodzaju czynności. Ponadto z orzeczenia tegoż wynika, że pełnomocnik rokuje odzyskanie zdolności do pracy, zaś sama niezdolność do wykonywania pracy zawodowej nie oznacza jeszcze automatycznie niemożności dokonywania czynności procesowych, a ich faktyczne dokonywanie przez pełnomocnika stanowi potwierdzenie tej tezy. W konsekwencji powyższej oceny okoliczności faktycznych tej sprawy choroba pełnomocnika oraz jego pobyt w szpitalu w okresie 5-14 maja 2014r. nie daje podstaw do przyjęcia, że w okresie od 6 do 20 maja 2014r. nie był on w stanie wnieść odwołania. Twierdzenia pełnomocnika o złym stanie zdrowia, trwającym także po 14 maja 2014r. nie zostały przez niego w wystarczający sposób uprawdopodobnione. Pobyt w szpitalu do 14 maja 2014r., jak i okoliczność przebycia zabiegu nie stanowi usprawiedliwienia dla odstąpienia od podejmowania przez pełnomocnika niezbędnych dla starannego wypełniania obowiązków wynikających ze stosunku pełnomocnictwa czynności, w tym przede wszystkim złożenia spornego odwołania, w sytuacji gdy w innej sprawie podejmował on czynności procesowe. Z urzędu sąd stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonego postanowienia spełnia – pomimo zwięzłości wywodów - wymogi art. 107 § 3 k.p.a. Przedstawiono w nim szczegółowo stan faktyczny, przepisy prawne, dokonano ich wykładni, wskazano przyczyny odmownego rozpoznania wniosku pełnomocnika skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wynikająca z przepisu art. 124 k.p.a. zasada informowania o motywach rozstrzygnięcia organu i przekonywania o zasadności tego rozstrzygnięcia, została więc w niniejszej sprawie zrealizowana, strona poznała motywy rozstrzygnięcia sprawy. O uchybieniu tych zasad nie stanowi podjęcie przez organ rozstrzygnięcia odmiennego od oczekiwanego przez pełnomocnika, w sytuacji, gdy organ prawidłowo zebrał materiał dowodowy, nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów, oraz wskazał i wyjaśnił zastosowaną podstawę prawną. Okoliczność, iż strona nie została przekonana co do przyjętego w sprawie rozstrzygnięcia nie oznacza naruszenia zasady przekonywania. Strona ma bowiem prawo do własnego subiektywnego przekonania o zasadności jej zarzutów, zaś przekonanie to nie musi mieć odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach prawnych i ich wykładni (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 29 kwietnia 2009r., I SA/Łd 1329/08). Nie sposób zatem postawić organom zarzutu naruszenia zasady pogłębiania zaufania od organów państwa (art. 8 k.p.a.). Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił. U.K.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło