II SA/Lu 306/18

WyrokWSA w Lublinie2018-10-22

Skład orzekający: Joanna Cylc-Malec, Grzegorz Grymuza, Marta Laskowska-Pietrzak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która posiada nieruchomość, ale nie legitymuje się tytułem prawnym do niej, ma interes prawny w postępowaniu o stwierdzenie nieważności postanowienia o sprostowaniu oczywistej omyłki w akcie własności ziemi dotyczącej tej nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo posiadanie nieruchomości, oderwane od tytułu prawnego, stanowi jedynie interes faktyczny, a nie prawny. W związku z tym osoba taka nie ma legitymacji procesowej do żądania wszczęcia postępowania w nadzwyczajnych trybach wzruszenia decyzji administracyjnych, takich jak postępowanie o stwierdzenie nieważności. Skoro skarżąca nie wykazała interesu prawnego, jej skarga nie mogła zostać uwzględniona.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), które uchyliło postanowienie Starosty o sprostowaniu oczywistej omyłki w akcie własności ziemi. SKO uznało, że zmiana numeru działki była zmianą merytoryczną, a nie omyłką. Następnie SKO, rozpatrując wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, uchyliło swoje własne postanowienie i umorzyło postępowanie, stwierdzając, że wnioskodawczyni J. F. nie wykazała interesu prawnego w postępowaniu o stwierdzenie nieważności postanowienia Starosty, ponieważ była jedynie posiadaczem nieruchomości bez tytułu prawnego. J. F. zaskarżyła postanowienie SKO do WSA, zarzucając naruszenie art. 28 k.p.a. i inne uchybienia proceduralne.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak po rozpoznaniu w Wydziale II w dniu 22 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi J. F. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2017 r., znak: [...], w przedmiocie stwierdzenia nieważności postanowienia o sprostowaniu aktu własności ziemi oddala skargę. Postanowieniem z dnia 27 grudnia 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu wniosku A. F. o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej postanowieniem Kolegium z dnia 31 lipca 2017 r. w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia Starosty [...] z dnia 10 kwietnia 2015 r. o sprostowaniu oczywistej omyłki w akcie własności ziemi z dnia 8 marca 1979 r. – uchyliło zaskarżone postanowienie i umorzyło postępowanie w sprawie. W uzasadnieniu postanowienia organ odwoławczy wskazał, że postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2015 r. Starosta Ł. sprostował – na skutek wniosku A. F. – oczywistą omyłkę w akcie własności ziemi Nr [...] w ten sposób, że w tym akcie w wierszu czternastym licząc od góry liczba "294/10" oznaczająca numer działki została zastąpiona liczbą "294/12". Z żądaniem stwierdzenia nieważności tego postanowienia wystąpiła J. F., powołując się na toczące się przed Sądem Rejonowym w Ł. postępowanie oraz na wydane przez ten Sąd postanowienie o zabezpieczeniu roszczenia, które zostało wpisane do księgi wieczystej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uwzględniło podanie J. F. i podzieliło jej argumentację. Uznało, że postanowienie Starosty [...] rażąco narusza art. 113 § 1 k.p.a. Z treści aktu własności ziemi wynika, że A. F. nabył nieodpłatnie działkę oznaczoną numerem [...], i że działka ta ma powierzchnię 0,26 ha, położona jest w K. K.. Zmiana numeru geodezyjnego działki jest zmianą merytoryczną, której nie można zakwalifikować w kategoriach błędu pisarskiego i rachunkowego lub innej oczywistej omyłki w rozumieniu art. 113 § 1 k.p.a. Kolegium zwróciło także uwagę na rozbieżność w orzecznictwie sądowoadministracyjnym co do właściwości rzeczowej starostów w tego rodzaju sprawach. To postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego zaskarżył A. F., zarzucając, że J. F. nie wykazała, że ma interes prawny w tej sprawie. Ponadto zarzucił niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz nieprzeprowadzenie dowodu z dokumentów w celu ustalenia co było przedmiotem nabycia prawa własności i wydania aktu własności ziemi. Rozpatrując wniosek A. F. Kolegium uznało za najdalej idące dla wyniku sprawy zbadanie czy J. F. ma interes prawny w tym postępowaniu. W związku z tym wezwało J. F. do wykazania swojej legitymacji. W odpowiedzi na to wezwanie wyjaśniła ona, że działka nr 294/12 została zakupiona w czasie trwania małżeństwa, wybudowany został na niej dom ( w którym zamieszkuje) oraz budynki gospodarcze. Powołała się także na zabezpieczenie roszczenia wpisane do księgi wieczystej nieruchomości. Do Kolegium wpłynęło także pismo Sądu Okręgowego w L. z zapytaniem o wynik postępowania. Z pisma tego wynikało, że przed sądem toczy się postępowanie z wniosku J. F. o zasiedzenie nieruchomości. Wobec powyższego organ odwoławczy uznał, że trafny jest zarzut A. F. co do braku po stronie J. F. legitymacji procesowej do żądania czynności organu administracji. Jak bowiem wynika z ewidencji gruntów i budynków właścicielem działki nr 294/12 jest wyłącznie A. F.. Natomiast J. F. podniosła, że ma roszczenie do tej nieruchomości, ponieważ toczy się sprawa o zasiedzenie. Jest to zatem jedynie interes faktyczny. Z tego powodu Kolegium uznało, że zaskarżone postanowienie własne należy uchylić i umorzyć postępowanie administracyjne, bez merytorycznego rozpatrywania pozostałych zarzutów zażalenia. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie J. F. wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia, zarzucając naruszenie art. 28 k.p.a. W uzasadnieniu skargi opisała przebieg postępowania w tej sprawie. Wskazała, że działka nr 294/12 została nabyta na podstawie nieformalnej umowy w czasie trwania jej małżeństwa z A. F., w związku z czym jest ona objęta ustawową wspólnością majątkową. Ponadto na tej nieruchomości wybudowany został dom, w którym zamieszkuje. Przyznała także, że jej wniosek o zasiedzenie został oddalony. Dodatkowo zarzuciła, że zaskarżone postanowienie zostało wydane zanim upłynął termin wyznaczony jej do zapoznania się z aktami i wypowiedzenia w sprawie, przez co pominięte zostały jej wyjaśnienia zawarte w piśmie z 26 grudnia 2017 r. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy wskazać, że postępowania o uchylenie, zmianę lub stwierdzenie nieważności decyzji w trybie art. 154 - 156 k.p.a. stanowią nadzwyczajne tryby wzruszenia decyzji. Podmiotami legitymowanymi do żądania wszczęcia postępowania w tych trybach są osoby, które spełniają przesłanki określone w art. 28 k.p.a. stanowiącym, że "Stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek". Konieczne jest zatem istnienie interesu prawnego wnioskodawcy oraz związek tego interesu z postępowaniem w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji pozwalający stwierdzić, że postępowanie to dotyczy interesu prawnego wnioskodawcy. Pojęcie interesu prawnego, od którego zależy legitymacja strony w postępowaniu administracyjnym, ma charakter materialnoprawny i jego ustalenie wymaga stwierdzenia związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków a obowiązującym systemem prawa. Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, kiedy to jednostka jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak wskazać normy prawa powszechnie obowiązującego, która stanowiłby podstawę jej roszczenia i w konsekwencji uprawniała ją do żądania stosownych czynności organu administracji. Posiadanie przez dany podmiot statusu strony nie zależy więc od subiektywnej oceny tego podmiotu w tym zakresie, zaś okoliczności występujące w danej sprawie muszą w sposób niebudzący wątpliwości wskazywać na przesłanki określone w art. 28 k.p.a. W orzecznictwie dominuje słuszny pogląd, że tylko przepis prawa materialnego stanowiąc podstawę interesu prawnego stwarza dla określonego podmiotu legitymację procesową strony (por. wyroki NSA z dnia 10 lutego 2005 r., OSK 1012/04; z dnia 20 września 2006 r., II OSK 837/05; z dnia 11 stycznia 2008 r., II OSK 1828/06; z dnia 12 maja 2011 r., I OSK 1043/1005). Cechami interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Postępowanie administracyjne dotyczy interesu prawnego konkretnej osoby wówczas, gdy w tym postępowaniu wydaje się decyzję, która rozstrzyga o prawach i obowiązkach tej osoby lub rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach innego podmiotu wpływa na prawa i obowiązki tej osoby. Przymiot strony w postępowaniu administracyjnym ma osoba, której dotyczy bezpośrednio to postępowanie lub w którym może być wydane orzeczenie godzące w jej prawem chronione interesy poprzez ograniczenie lub uniemożliwienie korzystania z przysługujących jej praw (wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2005 r., II OSK 310/05). Treść art. 28 k.p.a. nie stanowi samoistnej normy prawnej dla wywodzenia przysługującego przymiotu strony postępowania - ustalenie interesu lub obowiązku prawnego może nastąpić jedynie w związku z konkretną normą prawa materialnego (wyrok NSA z dnia 12 marca 2008 r., I OSK 401/07). Z utrwalonego w orzecznictwie poglądu wynika również, że posiadanie nie może być źródłem interesu prawnego, pozwalającego uznać posiadacza za stronę postępowania. Posiadanie jest jedynie stanem faktycznym, nie zaś prawem podmiotowym w rozumieniu prawa cywilnego, tj. opartym na normie tego prawa, z której można by ten interes wywodzić, i wprawdzie podlega ono ochronie prawnej przewidzianej w Kodeksie cywilnym, ale musi łączyć się z istnieniem po stronie posiadacza jeszcze jakiegoś innego uprawnienia dotyczącego nieruchomości (por. wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2006 r., II OSK 106/06, LEX nr 319423; zob. też wyrok NSA z dnia 3 września 2009 r., II OSK 1347/08, LEX nr 597210). Jak słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w innym wyroku z dnia 14 marca 2017 r., sygn. akt: II OSK 1771/15, posiadanie może zarówno wiązać się i być wynikiem wykonywania przez posiadacza określonego prawa podmiotowego (rzeczowego albo obligacyjnego, np. prawa własności, dzierżawy, itd.), jak i nie opierać się na żadnym tytule prawnym (posiadanie niezgodne ze stanem prawnym). W konsekwencji w sprawach administracyjnych dotyczących nieruchomości sam fakt jej posiadania, oderwany od ewentualnie leżącego u jego podstaw tytułu prawnego, co do zasady może być źródłem wyłącznie interesu faktycznego posiadacza, a nie jego interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. (chyba że - jak zaznaczono w uzasadnieniu ostatnio powołanego wyroku z dnia 14 marca 2017 r. - w konkretnym przypadku możliwe będzie zidentyfikowanie szczególnego przepisu prawnego wskazującego na materialnoprawne powiązanie pomiędzy rozstrzygnięciem zapadającym w danej kategorii spraw administracyjnych a sytuacją prawną posiadacza nieruchomości). Istnienie, a także naruszenie interesu prawnego nie może być uzasadniane przez wnioskodawcę subiektywnym przekonaniem o tym, że obecny stan faktyczny jest niekorzystny, ani dążeniem do zmian prowadzących dopiero do powstania interesu prawnego. Nie jest zatem legitymowany do występowania w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony ten, kto uzasadnia swój interes prawny zdarzeniami i okolicznościami przewidywanymi, do których osiągnięcia dąży, takimi, które według jego zamiarów wystąpią dopiero w przyszłości (por. wyrok NSA z dnia 16 lutego 2010 r., I OSK 574/09). Naruszenia interesu prawnego nie można utożsamiać z subiektywnym przekonaniem danej osoby o tym, że jakiś stan faktyczny jest dla niej niekorzystny, lecz konieczne jest odwołanie się do konkretnej normy prawa materialnego pozwalającej zakwalifikować interes danego podmiotu jako interes prawny. Skoro posiadanie samoistne, bez wykazania się tytułem prawnym do nieruchomości, nie stanowi o interesie prawnym, a w postępowaniu nie wykazano, aby interes prawny mógł wynikać z innego tytułu - przepisu prawa materialnego, to zarzut błędnej wykładni przepisów art. 28 k.p.a. nie mógł być zarzutem skutecznym wobec zaskarżonego postanowienia o uchyleniu postanowienia w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia Starosty [...] z dnia 10 kwietnia 2015 r. o sprostowaniu oczywistej omyłki w akcie własności ziemi z dnia 8 marca 1979 r. i umorzenie postępowania w tej sprawie wydanego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. Jak wynika bowiem z akt administracyjnych, skarżąca powołuje się na swój interes prawny wskazując, że działka, której dotyczyło sporne postanowienie Starosty [...], została zakupiona w czasie trwania jej małżeństwa z A. F.. Przyznaje jednak, że nabycie nastąpiło na podstawie nieformalnej umowy. Jest to natomiast umowa, która nie przenosi prawa własności. Dlatego też toczyło się przed sądem powszechnym postępowanie z jej wniosku o zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości. W dacie orzekania Samorządowego Kolegium Odwoławczego skarżąca nie legitymowała się tytułem prawnym do nieruchomości, a więc słusznie uznało Kolegium, że nie przysługuje jej przymiot strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności postanowienia o sprostowaniu oczywistej omyłki w akcie własności ziemi tej nieruchomości. Zasadnie natomiast zarzuciła skarżąca, że Kolegium nie umożliwiło jej zapoznania się z aktami i wypowiedzenia się w sprawie, bowiem pomimo zakreślonego 7-dniowego terminu, który należało liczyć od dnia doręczenia zawiadomienia tj. od 27 grudnia 2017 r. – w tej dacie Kolegium wydało zaskarżone postanowienie. Organ odwoławczy nie zapoznał się także z pismem skarżącej z dnia 26 grudnia 2017 r. Uchybienie to nie ma jednak wpływu na treść rozstrzygnięcia, ponieważ pismo skarżącej nie wnosiło do sprawy nowych okoliczności ani nie wskazywało na dowody, których wcześniej skarżąca nie mogłaby zgłosić. Jak trafnie bowiem wskazano w wyroku WSA w Olsztynie z dnia 5 listopada 2015 r., sygn. akt II SA/Ol 965/15, zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. Natomiast w sprawie niniejszej, oprócz podniesienia przedmiotowego zarzutu, skarżąca w żadnej mierze nie wykazała, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie jakichś konkretnych czynności procesowych, które miałyby wpływ na wynik sprawy. Ubocznie należy podnieść, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze powinno rozważyć – w odrębnym postępowaniu – czy postanowienie będące przedmiotem niniejszego postępowania zostało wydane przez właściwy organ, szczególnie mając na uwadze pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie sygn. akt II OSK 568/07 ( dostępne na stronie cbois.nsa.gov.pl.), który stwierdził, że sprawy przyznania indywidualnym podmiotom w drodze decyzji administracyjnej tytułu własności gospodarstw rolnych należy zaliczyć do spraw o znaczeniu lokalnym na poziomie samorządu gminnego, co oznacza, że właściwość w tych sprawach na podstawie art. 6 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r., nr 142, poz. 1591 ze zm.) należy przypisać samorządowi gminy. Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd oddalił skargę jako bezzasadną na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło