II SA/Lu 853/16

WyrokWSA w Lublinie2016-11-29

Skład orzekający: Jacek Czaja, Joanna Cylc-Malec, Maria Wieczorek-Zalewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość wywłaszczona pod budowę osiedla mieszkaniowego, na której znajduje się zieleń osiedlowa, może zostać zwrócona byłemu właścicielowi, jeśli cel wywłaszczenia został zrealizowany, ale po upływie terminów wskazanych w art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami?
Ratio decidendi
Nieruchomość wywłaszczona pod budowę osiedla mieszkaniowego, na której zrealizowano zieleń osiedlową jako element infrastruktury, nie podlega zwrotowi, nawet jeśli cel wywłaszczenia został zrealizowany po upływie terminów wskazanych w art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Kluczowe jest ustalenie, czy cel wywłaszczenia został faktycznie zrealizowany, a nie czy nastąpiło to w ściśle określonych ramach czasowych, zwłaszcza w kontekście orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i utrwalonej praktyki sądów administracyjnych.
Stan faktyczny
H. W. wniosła o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, która została wywłaszczona pod budowę osiedla mieszkaniowego. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty odmawiającą zwrotu, uznając, że nieruchomość nie stała się zbędna, ponieważ znajdująca się na niej zieleń jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania osiedla. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami i Kodeksu postępowania administracyjnego, twierdząc, że cel wywłaszczenia nie został ściśle zrealizowany i że zieleń powstała "przy okazji".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Czaja (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec, Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska, Protokolant Starszy inspektor sądowy Jolanta Sikora, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 24 listopada 2016 sprawy ze skargi H. W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] 2016 r., znak: [...], w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę. Decyzją z dnia [...] lipca 2016 r., znak: [...], Wojewoda, po rozpoznaniu odwołania H. W. (dalej także: skarżąca), utrzymał w mocy decyzję Starosty L. z dnia [...] maja 2016 r., znak: [...], w sprawie zwrotu nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], w części stanowiącej obecnie część działki [...], położonej w L. w pobliżu ul. [...]. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podkreślił, że organ pierwszej instancji opisaną decyzją odmówił zwrotu opisanej nieruchomości – w części wykazanej w dokumentacji geodezyjno-prawnej zarejestrowanej w Miejskim Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w L. jako projektowana działka nr [...]. Organ podkreślił, że stan zagospodarowania tej nieruchomości nie uzasadniał jej zwrotu, albowiem znajdująca się na niej zieleń jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania osiedla mieszkaniowego. Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Wojewoda podzielił w całości stanowisko organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy podkreślił, że przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie wykazało, że objęta wnioskiem o zwrot nieruchomość nie stała się zbędna na cel, na jaki została wywłaszczona, a tym samym, że nie zostały spełnione przesłanki zawarte w art. 136 ust. 3 i art. 137 ustawy z dnia o gospodarce nieruchomościami. Organ wskazał, że opisana nieruchomość, po dacie jej nabycia i aż do chwili obecnej, wykorzystywana jest jako teren zielony. Zdaniem organu odwoławczego, zagospodarowanie tego terenu pod zieleń osiedlową mieści się w pojęciu celu wywłaszczenia, jakim była budowa osiedla mieszkaniowego, które to osiedle oprócz domów mieszkalnych powinno posiadać również infrastrukturę, w tym tereny zielone. Wojewoda wskazał na potrzebę rozróżnienia "zmiany" celu wywłaszczenia od "modyfikacji lokalizacji inwestycji". Zmiana to jakościowa zmiana lokalizacji, polegająca na zmianie charakteru celu, a o modyfikacji można mówić wtedy, kiedy mieści się ona w celu uzasadniającym wywłaszczenie – budowie osiedla mieszkaniowego. W ocenie organu, o zmianie celu wywłaszczenia można zatem mówić tylko w przypadku, gdy następuje zmiana funkcji wywłaszczonego terenu i ma ona charakter trwały, przykładowo gdy wywłaszczenie nastąpiło pod budowę obwodnicy drogowej, a następnie przeznaczono nieruchomość wywłaszczoną pod budowę budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Objęty wnioskiem grunt leży na obszarze osiedla mieszkaniowego, w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych i stanowi teren zielony, pełniąc funkcję rekreacyjną. Oczywistym jest zatem, że w obrębie terenów przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne muszą występować inne poza budynkami mieszkalnymi obiekty m.in. trawniki (zieleńce). W skardze na decyzję Wojewody skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, z uwagi na naruszenie: art. 137 w zw. z art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2014 r. poz. 518 ze zm.; dalej także: "u.g.n."), poprzez błędne uznanie, że nie zostały spełnione przesłanki pozwalające na zwrot wspomnianej nieruchomości na jego rzecz skarżącej oraz art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej: "k.p.a."), poprzez naruszenie zasad postępowania określonych w tych przepisach. W uzasadnieniu skargi skarżąca podkreśliła, że cel wywłaszczenia powinien być interpretowany ściśle, co oznacza, że jeśli opisana nieruchomość została wywłaszczona pod budowę osiedla mieszkaniowego "[...]", to zrealizowanie na niej infrastruktury innego osiedla mieszkaniowego o nazwie [...], świadczy o jej zbędności na cel wywłaszczenia. Zdaniem strony, istniejąca na omawianej nieruchomości zieleń osiedlowa nie powstała "w sposób zaplanowany", a jedynie "przy okazji", co potwierdza to, że znajduje się ona na skraju osiedla mieszkaniowego, zwłaszcza, że szczegółowy plan zagospodarowania przestrzennego opracowany dla osiedla [...] przeznacza ten teren pod zabudowę usługową komercyjną. Ponadto, jak wskazała skarżąca, na tej nieruchomości znajduje się jedynie koszony trawnik oraz drzewo, brak jest zaś innych nasadzeń oraz elementów infrastruktury osiedlowej, takich jak: alejki, chodniki, ławki, stoliki itp. Skarżąca zarzuciła również, że organy nie zbadały kolejnej przesłanki zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, jaką jest zrealizowanie celu wywłaszczenia w określonym – w art. 137 ust. 1 u.g.n. – czasie. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami właściciel wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stała się ona zbędna (w rozumieniu art. 137 u.g.n.) na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Dana nieruchomość staje się zaś zbędna na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej, jeżeli w ciągu 7 lat od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu, bądź też nie zrealizowano celu wywłaszczenia w ciągu 10 lat od tego momentu (art. 137 ust. 1 u.g.n.). W świetle art. 216 ust. 1 u.g.n. przepisy o zwrocie nieruchomości stosuje się odpowiednio także do nieruchomości nabytych przez państwo na mocy przepisów innych niż wyżej powołana ustawa, w szczególności znajduje zastosowanie do nieruchomości wywłaszczonych na podstawie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Dotyczy to również nieruchomości, które zostały nabyte na własność Skarbu Państwa w drodze umów cywilnoprawnych, zawartych w trybie przepisów tej ostatniej ustawy. Z przytoczonych wyżej przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami wynika, że uwzględnienie wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jest uzależnione od ustalenia, że nieruchomość ta stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu (umowie cywilnoprawnej, zawartej na podstawie przepisów o wywłaszczaniu nieruchomości). Oznacza to, że jedynie nieruchomość, która spełnia warunki wskazane w przepisie art. 137 ust. 1 u.g.n. może być uznana za zbędną i w konsekwencji zwrócona byłym właścicielom lub ich spadkobiercom. Podkreślenia zatem wymaga, że zasadniczym zadaniem organów orzekających w tym zakresie jest ustalenie, czy nieruchomość została zagospodarowana zgodnie z celem wywłaszczenia. Podstawowym warunkiem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest bowiem jej obiektywnie stwierdzona zbędność dla realizacji celu wywłaszczenia. Przy czym, przyjęta w art. 136 ust. 3 w zw. z art. 137 ust. 1 u.g.n. konstrukcja materialnoprawnej przesłanki zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jednoznacznie przesądza, że podstawą oceny zbędności jest wyłącznie okoliczność zrealizowania celu określonego w decyzji wywłaszczeniowej (umowie). Należy podkreślić, że sądy administracyjne, stosownie do art. 178 ust. 1 Konstytucji, zobligowane są do dokonywania wykładni przepisów ustaw w zgodzie z Konstytucją. Oznacza to, że obowiązkiem sądu jest zastosowanie takich dyrektyw interpretacyjnych, które pozwolą na rozstrzygnięcie sprawy sądowoadministracyjnej w taki sposób, by w jak najszerszym zakresie uwzględnione zostały wartości konstytucyjne. Zauważyć trzeba, że do niedawna w doktrynie oraz w orzecznictwie sądów administracyjnych dominował pogląd, zgodnie z którym – w świetle art. 136 ust. 3 i art. 137 ust. 1 u.g.n. – nieruchomość nie może być uznana za zbędną na cel wywłaszczenia tylko wówczas, kiedy realizacja celu, na który została wywłaszczona została rozpoczęta przed upływem 7 lat od wywłaszczenia i zakończona przed upływem 10 lat od tego dnia (zob. T. Woś, Wywłaszczenie nieruchomości i ich zwrot, Warszawa 2010, s. 358-360; E. Mzyk, w: G. Bieniek, S. Kalus, Z. Marmaj, E. Mzyk, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, red. G. Bieniek, Warszawa 2007, s. 478 i n.; G. Bieniek, w: G. Bieniek, S. Rudnicki, Nieruchomości. Problematyka prawna, Warszawa 2006, s. 858 i n.; wyrok SN z dnia 6 marca 2002 r., III RN 11/01, OSNP 2002, nr 21, poz. 513; wyroki NSA: z dnia 4 września 2003 r., II SA/Gd 1552/00 oraz z dnia 2 czerwca 2011 r., I OSK 1125/10). W orzecznictwie sądowym ukształtował się także odmienny pogląd, który podziela w całości Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie rozstrzygającym niniejszą sprawę, opierający się na wykładni prokonstytucyjnej omawianych przepisów ustawy o gospodarki nieruchomościami. Zgodnie z tym poglądem nie da się pogodzić z zasadą stabilności porządku prawnego sytuacji, gdy w sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, w której to sprawie wywłaszczenie miało miejsce kilkadziesiąt lat przed wszczęciem postępowania o zwrot, ustalenie, że cel wywłaszczenia został zrealizowany, ale po upływie wskazanych w art. 137 ust. 1 u.g.n. terminów 7 i 10 lat, powodowałoby konieczność wydania decyzji o zwrocie, mimo że nieruchomość jest wykorzystywana zgodnie z celem wywłaszczenia już wiele lat. Jeżeli zatem zrealizowano cel wywłaszczenia, to nie można twierdzić, że po wejściu w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami i określeniu w art. 137 ust. 1 szczegółowych przesłanek zbędności, nieruchomość która nie była zbędna na cel wywłaszczania, bowiem została wykorzystana zgodnie z tym celem, automatycznie podlega rygorom zawartym w tym przepisie, a roszczenie byłego właściciela mogło się stać aktualne tylko z tego powodu. W związku z tym stwierdzono, że w przypadku wykorzystania danej nieruchomości na cel wywłaszczenia, wygasa prawo byłego właściciela lub jego następców prawnych do jej zwrotu, a regulacja zawarta w art. 137 ust. 1 sytuacji tej nie zmienia (zob. wyroki NSA z dnia 6 grudnia 2006 r., I OSK 193/06, z dnia 7 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 514/11, z dnia 30 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 2098/10, z dnia 20 września 2011 r., sygn. akt I OSK 1558/10). Stanowisko takie wyraził również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 13 marca 2014 r., sygn. akt P 38/11, w którym orzekł, że art. 137 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w zakresie, w jakim za nieruchomość zbędną uznaje nieruchomość wywłaszczoną przed 27 maja 1990 r., na której w dniu złożenia wniosku o zwrot, a nie później niż przed 22 września 2004 r., zrealizowano cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 165 ust. 1 Konstytucji. Zgodnie z sentencją tego wyroku, nie podlegają zwrotowi na rzecz byłych właścicieli i ich spadkobierców te nieruchomości skomunalizowane, na których jednostki samorządu terytorialnego zrealizowały przed 2004 r. i przed dniem złożenia wniosku o ich zwrot cel określony w decyzji o ich wywłaszczeniu, bez badania, czy realizacja ta nastąpiła po upływie 10 lat od chwili wywłaszczenia. Trybunał Konstytucyjny podzielił stanowisko WSA w Warszawie, że po wejściu w życie art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n. w obecnym brzmieniu doszło do niekonstytucyjnego pogorszenia sytuacji jednostek samorządu terytorialnego na skutek naruszenia przez ustawodawcę zasady niedziałania prawa wstecz (art. 2 Konstytucji) oraz zasady samodzielności jednostek samorządu terytorialnego (art. 165 ust. 1 Konstytucji). Jak stwierdził Trybunał, wobec tych jednostek samorządu terytorialnego powinny znaleźć dalsze zastosowanie dotychczas obowiązujące zasady, a nie nowy kierunek interpretacji przepisów o zwrocie wywłaszczonych nieruchomości, nakazujący realizowanie celu wywłaszczenia w każdym wypadku w ciągu 10 lat od chwili wywłaszczenia. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela także pogląd wyrażony w orzecznictwie sądowym, w myśl którego jeśli cel wywłaszczenia został zrealizowany, i to niezależnie od terminu realizacji, brak jest podstaw do zwrotu nieruchomości, a więc również do stosowania art. 137 ust. 1 u.g.n. (wyrok WSA w Łodzi z dnia 7 czerwca 2013 r., II SA/Łd 372/13, wyrok WSA w Krakowie z dnia 23 stycznia 2009 r., II SA/Kr 1118/08, dostępne w CBOSA). Z powyższego wynika, że obowiązkiem organów w sprawach o zwrot wywłaszczonych nieruchomości jest ustalenie celu wywłaszczenia, a następnie zbadanie, czy sposób zagospodarowania nieruchomości wywłaszczonej odpowiada temu celowi. Cel, na jaki nieruchomość została wywłaszczona, organ ma obowiązek ustalić ściśle, przy czym, gdyby okazało się, że treść decyzji wywłaszczeniowej nie określa tego celu w sposób jasny i precyzyjny, cel ten należy ustalić na podstawie wszelkich innych środków dowodowych (E. Mzyk, jw., s. 609). W ocenie Sądu, nie budzi wątpliwości, że taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Sporna nieruchomość została wywłaszczona decyzją Prezydenta Miasta L. z dnia [...] czerwca 1980 r. (znak: [...]), na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. z 1991 r. nr 30, poz. 127 ze zm.), w celu budowy osiedla mieszkaniowego o nazwie "[...]". Jest niekwestionowane, że będąca przedmiotem sporu nieruchomość położona jest w obszarze, na którym zrealizowana została inwestycja – osiedle mieszkaniowe o nazwie [...]. Okoliczność ta w żadnym razie nie może stanowić podstawy do zwrotu nieruchomości, z powodu zbędności na cel wywłaszczenia. Wniosek taki byłby całkowicie nieracjonalny i sprzeczny z istotą powołanych przepisów art. 136 i 137 u.g.n. – w rozumieniu przyjętym przez Trybunał Konstytucyjny w powołanym wyżej wyroku. Oczywistym jest bowiem, że tego rodzaju okoliczność świadczy o nieistotnej modyfikacji celu wywłaszczenia, będącej konsekwencją jedynie zmiany granic sąsiadujących osiedli mieszkaniowych (osiedle "[...]" graniczy od południa z osiedlem [...]. Pamiętać przy tym trzeba, że już w uchwale 7 sędziów z dnia 27 stycznia 1988 r., III AZP 11/87 (OSNC 1988, nr 11, poz. 149), Sąd Najwyższy wskazał, że należy odróżnić zmianę celu wywłaszczenia od modyfikacji tego celu; zmianą celu jest jakościowa zmiana inwestycji określonej w decyzji wywłaszczeniowej, konkretyzującej cel wywłaszczenia nieruchomości; modyfikację celu wywłaszczenia pociąga za sobą modyfikacja inwestycji mieszcząca się w celu uzasadniającym wywłaszczenie, czyli niezmieniająca jego charakteru. Nie stanowią jakościowej zmiany celu takie odstępstwa od zamierzonej inwestycji, przy których charakter inwestycji zamierzonej i zrealizowanej pozostaje taki sam. W doktrynie przyjmuje się, że wywody zawarte w uzasadnieniu tej uchwały, zachowały aktualność na gruncie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami (T. Woś, jw., s. 264-265). Mając na uwadze cytowane wyżej stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, nie budzi również wątpliwości, że – wbrew twierdzeniom skargi – cel wywłaszczenia opisanej nieruchomości został zrealizowany w terminach wynikających z art. 137 ust. 1 u.g.n. Niewątpliwie bowiem do realizacji wspomnianego celu wywłaszczenia doszło jeszcze pod rządami ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości oraz na wiele lat przed złożeniem przez skarżącą wniosku o zwrot nieruchomości, co miało miejsce w dniu [...] grudnia 2015 r. (k. 18 akt adm.). Okoliczność ta, zdaniem Sądu, wynika w sposób niebudzący wątpliwości z oceny całokształtu dowodów zgromadzonych w sprawie, co przyznaje sama skarżąca, wskazując, że pozwolenia na budowę osiedla mieszkaniowego zrealizowanego na opisanej działce wydawano w latach 1981-1990. Należy stwierdzić, że wbrew stanowisku strony skarżącej, organ odwoławczy niewadliwie ustalił, że opisana nieruchomość nie stała się zbędna dla realizacji wywłaszczenia, bowiem cel ten został zrealizowany. Wskazać trzeba, że Sąd w pełni podziela utrwalony już w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że przy ocenie realizacji celu publicznego, za jaki uznano budowę osiedla mieszkaniowego, należy uwzględnić nie tylko budowę typowych budynków (bloków) mieszkalnych, ale również wszystkich innych obiektów i urządzeń technicznych składających się na infrastrukturę takiego osiedla, niezbędną dla prawidłowego funkcjonowania osiedla i jego mieszkańców – takich, jak budynki handlowe, usługowe, urządzenia towarzyszące, ciągi komunikacyjne, parkingi, szkoły, boiska sportowe, garaże, zieleń osiedlowa i ciągi piesze (chodniki). Za infrastrukturę związaną integralnie z budownictwem mieszkaniowym o charakterze osiedlowym, niezbędną dla prawidłowego funkcjonowania danego osiedla i jego mieszkańców, uznaje się ponadto wszelkie instalacje podziemne - linie komunikacyjne, wodociągi, kabel elektryczny, instalację gazową, sanitarną czy kanały deszczowe (zob. wyroki NSA z dnia: 20 stycznia 1999 r., IV SA 2033/96, 20 grudnia 1993 r., SA/Kr 455/93; 16 grudnia 1993 r., SA/Po 423/93, 28 września 1993 r., SA/Po 1621/93, 24 marca 1993 r., SA/Kr 1603/93, 21 kwietnia 1993 r., SA/Kr 1962/93 oraz wyrok WSA w Poznaniu z dnia 20 grudnia 2007 r., III SA/Po 648/07, niepublikowane, dostępne w CBOSA). Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał za prawidłowy pogląd Wojewody, że na omawianej działce zrealizowany został cel wywłaszczenia w postaci budowy osiedla mieszkaniowego. Poza sporem jest bowiem, że w graniach omawianego osiedla mieszkaniowego, stanowiąc część większego terenu porośniętego trawą, położonego pomiędzy parkingiem osiedlowym a chodnikiem, co prowadzi do oczywistego wniosku, że obszar tej działki stanowi integralną część zrealizowanego osiedla mieszkaniowego. Istniejąca zaś na tej działce przestrzeń pozbawiona zabudowy kubaturowej, lecz zagospodarowana jako teren zielony, winna być traktowana jako element infrastruktury tego osiedla, tworzący warunki do odseparowania jego mieszkańców od uciążliwości związanych z zamieszkiwaniem w aglomeracji miejskiej. Jest niekwestionowane współcześnie, że zieleń w przestrzeni osiedli mieszkaniowych o zabudowie zarówno jednorodzinnej, ale przede wszystkim wielorodzinnej, ma kluczowe znaczenie dla jakości życia mieszkańców, gdyż minimalizuje negatywne skutki dostępu do środowiska naturalnego człowieka. Dla prawidłowego kształtowania przestrzeni miejskiej konieczne jest więc tworzenie terenów zielonych w obszarach osiedli mieszkaniowych i z tego punktu widzenia intensywność zagospodarowania takich terenów nie ma istotnego znaczenia dla spełniania przez nie zakładanej funkcji. Zdaniem Sądu, nie może mieć zatem znaczenia to, że – jak podniesiono w skardze – objęta wnioskiem o zwrot działka gruntu nie jest położona w centralnym punkcie osiedla mieszkaniowego, między budynkami wielorodzinnymi, lecz "na skraju" tego osiedla. Również wskazanie przez stronę skarżącą na brak większej ilości nasadzeń oraz brak oraz elementów infrastruktury osiedlowej, takich jak: alejki, chodniki, ławki, stoliki, na obszarze tej działki, w żadnym razie nie świadczy o braku zrealizowaniu celu wywłaszczenia tej nieruchomości. Poza argumentacją wyżej podniesioną należy zauważyć, że o zrealizowaniu celu wywłaszczenia, to jest zagospodarowaniu wspomnianej części nieruchomości jako "zieleni osiedlowej", nie można mówić wyłącznie wówczas, gdy dokonane na niej nasadzenia oraz stan zagospodarowania dają podstawę do wysokiej oceny poziomu stanu estetycznego utrzymania nieruchomości. W świetle doświadczenia życiowego nie budzi bowiem wątpliwości, że zagospodarowanie terenów zielonych różni się intensywnością, będącą pochodną tego, jak wielką wagę przywiązuje się do walorów estetycznych danego terenu. W ocenie Sądu, skoro zieleń osiedlowa ma do spełnienia – poza funkcją wypoczynkową – także funkcję izolacyjną i plastyczną, to w żadnej mierze nie wiąże się to z obowiązkiem intensywnego zagospodarowania tej przestrzeni, a ostateczny zakres zagospodarowania jest pochodną wielu czynników, zarówno ekonomicznych, jak i społecznych. Nie jest również kwestionowane, że jak wynika z map włączonych do akt sprawy, sposób zagospodarowania omawianej nieruchomości oraz jej otoczenia stanowi odwzorowanie planu realizacyjnego osiedla [...]. Potwierdza to bowiem rysunek planu ogólnego realizacyjnego zagospodarowania osiedla [...], zatwierdzonego decyzją Prezydenta Miasta L. z dnia [...] grudnia 1980 r., znak: [...] W planie tym, który konkretyzował wówczas obowiązujący Miejscowy Plan Szczegółowy [...], określono linią przerywaną granice osiedla [...], w których to granicach mieściła się działka objęta wnioskiem o zwrot. Zgodnie z ustaleniami wskazanego planu realizacyjnego, sporny grunt przeznaczony był pod obszar ogólnodostępny, niezabudowany, zlokalizowany pomiędzy zatokami parkingowymi, przejściem pieszym oraz kładką łączącą osiedle [...] i "[...]", przebiegającą nad ulicą [...]. Oczywiste jest przy tym, że późniejsze, to jest po zrealizowaniu celu wywłaszczenia opisanej nieruchomości, określenie jej przeznaczenia jako "tereny usług komercyjnych" – w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonym uchwałą Nr [...] Rady Miejskiej w L. z dnia [...] września 2002 r., nie może mieć wpływu na wynik rozpoznawanej sprawy. Zdaniem Sądu, nie budzi zatem wątpliwości, że organy administracji obu instancji prawidłowo, to jest zgodnie z wymogami określonymi w przepisach art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oceniły, że nie zachodzą przesłanki do orzeczenia zwrotu wskazanej nieruchomości. Sąd nie dopatrzył się również w sprawie innych okoliczności dających podstawę do uchylenia decyzji organów obu instancji. W szczególności wskazać należy, że wbrew twierdzeniom skarżącej, należycie oznaczyły organy przedmiot rozstrzygnięcia. Nie budzi bowiem wątpliwości, że organy obu instancji orzekły o odmowie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, oznaczonej dawnym nr [...], wchodzącej w obszar aktualnej działki nr [...] o pow. 0,0391 ha (obręb 30, arkusz mapy 2), w części wykazanej w dokumentacji geodezyjno-prawnej zarejestrowanej w Miejskim Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w L. pod nr [...], jako projektowana działka nr [...], o pow. 0,0185 ha, położonej w pobliżu ul. [...] w L.. Z tych wszystkich względów, wobec braku podstaw do uwzględnienia skargi, Sąd, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło