III SA/Lu 28/22

WyrokWSA w Lublinie2022-04-12

Skład orzekający: Jadwiga Pastusiak, Anna Strzelec, Iwona Tchórzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest sumowanie kar pieniężnych za poszczególne progi czasowe przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, określone w lp. 5.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sumowanie kar pieniężnych za poszczególne progi czasowe przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, określone w lp. 5.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, jest niedopuszczalne. Każdy z podpunktów stanowi odrębną podstawę nakładania kar, a przekroczenie kolejnych progów czasowych uruchamia wyższą sankcję, a nie sumowanie kar. Ponadto, sąd wskazał na potrzebę ponownego wyjaśnienia przez organ kwestii ustalenia podstawy wymiaru kary za niepoprawne operowanie przełącznikiem tachografu, ze względu na niejasność pojęcia "dzień" w kontekście przepisów.
Stan faktyczny
Spółka G. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w łącznej wysokości 3.400 zł za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym niewyposażenie kierowcy w dokumenty, przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu, niepoprawne operowanie tachografem oraz wykonywanie przewozu pojazdem bez aktualnego badania technicznego. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne sumowanie kar.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak Sędziowie Sędzia WSA Anna Strzelec (sprawozdawca) Sędzia WSA Iwona Tchórzewska Protokolant Starszy asystent sędziego Małgorzata Olejowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi G. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. na decyzję Inspektor Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2021 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Inspektor Transportu Drogowego na rzecz G. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. kwotę [...]zł ([...] złotych) z tytułu zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z dnia 8 listopada 2021 r. Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako organ, organ odwoławczy), po rozpatrzeniu odwołania G.-M. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. (dalej jako skarżąca, Spółka) utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej jako organ I instancji) z dnia 1 lutego 2021r., o nałożeniu na Spółkę kary pieniężnej w łącznej wysokości 3.400 zł za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zaskarżona decyzja wydana została w następującym stanie sprawy: W dniu 5 października 2020 r. na drodze krajowej nr 79 w miejscowości S., poddano kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...] Kierowca kontrolowanego zespołu pojazdów Z. Ł. wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz skarżącej. Do kontroli kierowca okazał prawo jazdy, kartę kierowcy i dokument przewozowy. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli drogowej z dnia 5 października 2020 r. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, organ I instancji decyzją z dnia 1 lutego 2021 r. nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej kwocie 3.400 zł za następujące naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2140 ze zm.) – dalej jako ustawa o transporcie drogowym lub u.t.d.: 1. niewyposażenie kierowcy w dokumenty o których mowa w art. 87 ustawy o transporcie drogowym - za każdy dokument; 2. przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: - o czas do mniej niż 30 minut; - o czas od 30 minut do mniej niż 1 godzina i 30 minut; - za każde rozpoczęte 30 minut od 1 godziny i 30 minut; 3. niepoprawne operowanie przełącznikiem tachografu umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy - za każdy dzień; 4. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego - za każdy pojazd. Spółka wniosła odwołanie od przedmiotowej decyzji. Po rozpoznaniu odwołania zaskarżoną decyzją z dnia 8 listopada 2021 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W motywach swojego rozstrzygnięcia organ podniósł, że kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Treść art. 92a ust. 1 i 7 w zw. z załącznikiem nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia przepisów załącznika nr 3 do u.t.d. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z powyższym regulacja wynikająca z art. 189d ustawy z dnia czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm.), dalej k.p.a., na mocy art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a., nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Ponadto organ wskazał, iż zastosowania nie znajdzie również art. 189e oraz art. 189f k.p.a., które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Kwestie te zostały bowiem uregulowane odrębnie przez ustawę o transporcie drogowym w art. 92c ust. 1 pkt 1, zaś w odniesieniu do naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku zastosowanie ma art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189 § 2 k.p.a. daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a. Następnie organ odniósł się poszczególnych naruszeń stwierdzonych podczas kontroli. Odnośnie stwierdzonego naruszenia polegającego na niewyposażeniu kierowcy w dokumenty o których mowa w art. 87 ustawy o transporcie drogowym, którego konsekwencją jest kara pieniężna w wysokości 500 zł, zgodnie z Ip. 1.12 załącznika nr 3 do u.t.d. organ wyjaśnił, że w toku kontroli drogowej kierowca Z. Ł. nie okazał dokumentu w postaci wypisu z licencji na wykonywanie transportu drogowego, wypisu z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika. Przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że nie został wyposażony przez swojego szefa w ww. dokument. Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego, kara pieniężna nałożona na skarżącą z tego tytułu w wysokości 500 zł jest zasadna. Odnośnie do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, sankcjonowanego lp.5.11 załącznika nr 3 do u.t.d. organ w pierwszej kolejności odwołał się do definicji przewozu drogowego i przerwy zwartych w rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE. L. z 2006 r. Nr 102, str. 1 ze zm.), dalej jako rozporządzenie 561/2006. Następnie wyjaśnił, że stosownie do art. 7 ww. rozporządzania po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. W przedmiotowej sprawie, na podstawie analizy danych z karty kierowcy, stwierdzono iż kierowca Z. Ł. w dniu 16 września 2020 r. od godz. 04:40 do godz. 12:01 prowadził pojazd przez 6 godzin i 14 minut. Norma 4 godziny 30 minut została przekroczona o 1 godzinę i 44 minuty. W toku kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstąpienie od norm czasu pracy. Zgodnie natomiast z treścią Ip. 5.11. załącznika nr 3 do u.t.d, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: 1) o czas do mniej niż 30 minut sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 100,00 zł; 2) o czas od 30 minut do mniej niż 1 godzina i 30 minut sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 250,00 zł i 3) za każde rozpoczęte 30 minut od 1 godziny i 30 minut przewidziana jest karą pieniężną w wysokości 350,00 zł. W tym stanie prawnym, w ocenie organu, zasadne jest utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 700,00 zł z tytułu ww. naruszenia sankcjonowanego przez Ip. 5.11.1, Ip. 5.11.2 i 5.11.3 załącznika nr 3 do u.t.d. Odnosząc się do kwestionowanej przez stronę w odwołaniu wysokości kary poprzez jej niezasadne zsumowanie organ odwoławczy wyjaśnił, że po zmianie ustawy o transporcie drogowym ustawą z dnia 5 lipca 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1481) dokonano kolejnej zmiany istniejących załączników do u.t.d. Jednakże konstrukcja przepisów załącznika nr 3 do u.t.d. w nowym brzmieniu, tak jak miało to miejsce w pierwotnym tekście załącznika, nie wskazuje w formie liczbowej nominalnej wartości skrócenia, do której należy przyporządkować rzeczywistą wartość skrócenia i wynika to z faktu, że ostatni punkt każdego z przepisów czyli np. l.p. 5.5.3, l.p. 5.6.3, l.p. 5.7.3. opisuje nie łączną wartość liczbową skróconego okresu lecz wyłącznie jeden z jego przedziałów tym samym argumentacja, że kara jednostkowa określona w np. w lp. 5.5.2 "pochłania" karę z lp. 5.5.1 nie zasługuje, w ocenie organu, na uwzględnianie. Zdaniem organu także odesłania do wagi naruszenia nie mogą stanowić punktu odniesienia co do sposobu naliczania kar pieniężnych za naruszenia czasu pracy. Odnośnie do naruszenia polegającego na niepoprawnym operowaniu przełącznikiem tachografu umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy - za każdy dzień, sankcjonowanego karą pieniężną w wysokości od 100 do maksymalnie 1 000 zł, zgodnie z Ip. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d. organ wyjaśnił, że analiza danych zawartych na karcie kontrolowanego kierowcy i dowodu w postaci protokołu kontroli drogowej i protokołu przesłuchania w charakterze świadka wykazała, że kierowca w okresie od godz. 12:39 dnia 7 września 2020 r. do godz. 04:38 dnia 8 września 2020 r. niewłaściwe operował przełącznikiem tachografu umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy. Kontrolowany kierowca w ww. okresie odpoczywał, zaś na karcie kierowcy niepoprawnie zadeklarował "inne praca", w sytuacji, gdy powinien rejestrować "odpoczynek". Taki stan rzeczy stanowił naruszenie art. 34 ust. 5 lit. b rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE. L. z 2014 r. Nr 60, str. 1 ze zm.), dalej rozporządzenie 165/2014. Tym samym nałożenie na Spółkę kary pieniężnej w wysokości 200 zł (2 x 100 zł) za stwierdzone naruszenia jest prawidłowe. Odnosząc się do zarzutów odwołania w tym przedmiocie organ wyjaśnił, że kierowca błędnie zadeklarował "inne prace", nie zaś nie dokonał wpisu. Zgodnie z treścią Ip. 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d., tj. niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, naruszenie to może zostać stwierdzone w przypadku braku wpisu, nie zaś błędnego wpisu. Działanie kontrolowanego kierowcy wypełnia zatem znamiona naruszenia Ip. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d., a zarzut Spółki dotyczący błędnego zakwalifikowania ww. naruszenia jest bezzasadny. Prawidłowo również, w ocenie organu odwoławczego, organ I instancji nałożył na Spółkę karę 2. 000 zł, za wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego, zgodnie z lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ wyjaśnił, że podczas kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd marki [...] o nr rej. [...] nie posiada aktualnego badania technicznego dopuszczającego do ruch drogowego. Badanie techniczne było ważne do dnia 29 sierpnia 2020 r. Powyższe ustalono na podstawie informacji uzyskanych z bazy CEPIK. Odnosząc się do argumentacji odwołania, że to kierowca jest odpowiedzialny za nadzór nad ważnością badań m.in. technicznych, organ wyjaśnił, iż nałożona na przedsiębiorcę kara pieniężna za stwierdzone w toku kontroli naruszenie Ip. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d. jest karą nakładaną za samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia. Ponadto do podstawowych obowiązków przedsiębiorcy należy bieżący nadzór nad flotą pojazdów będącą własnością przedsiębiorstwa, czy pojazdami wypożyczonymi. W ocenie organu odwoławczego, w niniejszej sprawie nie została zapewniona właściwa organizacja i dyscyplina w pracy, co przejawiło się stwierdzonym naruszeniem. Odnosząc się z kolei do argumentacji odwołania, że kierowca dysponował wypisem z licencji w dniu kontroli, jednakże stres związany z kontrolą spowodował chwilowe "zamroczenie", i kierowca nie potrafił odnaleźć tego dokumentu organ wyjaśnił, że w sprawie do naruszenia doszło, w związku z czym winę za popełnione przez kierowcę naruszenie ponosi przedsiębiorca. W dalszej kolejności, w kontekście wniosku dowodowego Spółki o ponowne przesłuchanie kierowcy, organ odwoławczy zauważył po pierwsze, że protokół kontroli jest dokumentem urzędowym i obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie. Po drugie organ odwoławczy wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do przypisania odpowiedzialności za stwierdzone w toku kontroli drogowej naruszenie przedsiębiorcy. Ponadto przesłuchany kierowca zeznał, że nie został wyposażony przez swojego szefa w wypis z licencji na wykonywanie transportu drogowego, wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika. Przeprowadzenie ponownie dowodu z przesłuchania tego świadka byłoby zatem zbędne i miałoby na celu przedłużenie postępowania administracyjnego. Organ stwierdził również brak podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i wyjaśnił, że Spółka w trakcie toczącego się postępowania nie dostarczyła dokumentów świadczących, że ujawnione naruszenia powstały na skutek okoliczności niemożliwych do przewidzenia, na które nie miała wpływu. Organ podsumował, że kary pieniężne za naruszenia powstałe na gruncie ustawy o transporcie drogowym są określone w sposób sztywny i nie mają charakteru uznaniowego. Nakładane są w przypadku stwierdzenia naruszenia w wysokości ściśle określonej w załączniku nr 3 do u.t.d., nawet w przypadku incydentalnego charakteru naruszenia. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie Spółka zaskarżyła decyzję organu odwoławczego w całości i wniosła uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji oraz o umorzenie postępowania lub przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Spółka wniosła także o zwrot kosztów postępowania. Skarżąca zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: - art. 7 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niepodjęcie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy; - art. 10 k.p.a. poprzez uniemożliwienie skarżącej wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji przez organ I instancji; - art. 11 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy; - art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 i art. 15, art. 75, art. 81 k.p.a., poprzez brak ustaleń i materiału dowodowego niezbędnego do wydania decyzji oraz poczynienie ustaleń niezgodnych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, skutkujące w konsekwencji przyjęciem, że zebrane dowody w sposób jednoznaczny wskazują na wpływ lub zgodę skarżącej na powstanie naruszenia obowiązków lub i warunków przewozu drogowego; - art. 78 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie wniosku Spółki o przesłuchanie świadka na okoliczność mającą znaczenie dla sprawy; - art 107 § 3 k.p.a. poprzez brak starannego i wszechstronnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a następnie sporządzenia takiego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, aby strona mogła poznać szczegółowe podstawy nałożenia kary pieniężnej; - art. 138. § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez niezastosowanie w sprawie, w sytuacji, gdy wadliwość postępowania wykazana została już na etapie wyjaśniającym; - prawa materialnego tj. art. 92b i c ustawy o transporcie drogowym poprzez ich niezastosowanie w sprawie i art. 92a u.t.d. poprzez nieprawidłowe i bezpodstawne zsumowanie kar cząstkowych określonych w lp.5.11. - art. 2 Konstytucji RP poprzez złamanie generalnych zasad k.p.a. oraz naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W uzasadnieniu zarzutów Spółka podtrzymała argumentację odwołania co do błędnego przypisania naruszenia z lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d. Spółka podnosiła też, że zebrane w sprawie dokumenty są niewystarczające aby w sposób przekonujący przypisać Spółce naruszenie określone w Ip. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Podtrzymała swoją argumentację, że to kierowca był jedyną osobą odpowiedzialną za nadzór nad ważnością badań technicznych pojazdów, które zostały mu przekazane do wykonywania zadań przewozowych. Dlatego tez Spółka wnioskowała o ponowne przesłuchania kierowcy i zadanie mu pytań w przedmiocie wynagradzania, zapewnienia odpowiedniego wyszkolenia w zakresie norm czasu pracy obsługi tachografu oraz zabezpieczenia ładunku jak również prawidłowej organizacji pracy i skutecznego systemu nadzoru nad pracą kierowcy. Skarżąca wyjaśniła, że nie jest możliwe aby kontrolowany kierowca nie posiadał w pojeździe wypisu z licencji, co zresztą przyznał po powrocie do bazy. Skarżąca wyjaśniła również, że naruszenie 5.11.2 zawiera w sobie naruszenie 5.11.1, a kierowca przekraczając czas jazdy o 1:44 wypełnił znamiona jedynie naruszenia 5.11.2 i 5.11.3, natomiast przyjęte działanie organu narusza zasadę ne bis in idem. Skarżąca, w kontekście naruszenia art. 10 k.p.a., podkreślała, że czynny udział strony w postępowaniu ma fundamentalne znaczenie, a w niniejszej sprawie organ kontroli zbyt pochopnie zakończył postępowanie wyjaśniające. Ponadto z jednej strony organ żąda aby strona przedstawiła dowody potwierdzające prawidłową organizację pracy w przedsiębiorstwie, a z drugiej strony uniemożliwia skarżącej udowodnienie wywiązania się z tego obowiązku i nakłada karę równocześnie stwierdzając brak możliwości zastosowania art. 92b i art. 92c u.t.d. Spółka uzasadniała również, że nie sposób przyjmować, iż przedsiębiorca zawsze jest w stanie przewidzieć każde zachowanie każdego pracownika, w szczególności, że jego odpowiedzialność za dobór kadry sięga tak daleko, że w każdym, nawet najbardziej odbiegającym od normalnych zachowań przypadku ponosi winę w wyborze. Zdaniem Spółki wprowadzenie kategorii odpowiedzialności administracyjnej na zasadzie ryzyka jest absurdem. Skarżąca podkreślała również, że decyzje nakładające określone dolegliwości prawne powinny być przekonująco i jasno uzasadnione, zarówno co do faktów i co do prawa, czego w niniejszej sprawie zabrakło. W ocenie Spółki ustalenia faktyczne w tej sprawie są niekompletne i nie w pełni rozpatrzone, a to oznacza, że decyzje organów obu instancji wydane zostały z naruszeniem zasad ogólnych postępowania administracyjnego, co uzasadnia wyeliminowanie ich z obrotu prawnego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie wskazane w niej zarzuty są zasadne. Przedmiotem kontroli sądu jest decyzja organu o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej w łącznej wysokości 3.400 zł za następujące naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym: 1. niewyposażenie kierowcy w dokumenty o których mowa w art. 87 ustawy o transporcie drogowym - za każdy dokument; 2. przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: - o czas do mniej niż 30 minut; - o czas od 30 minut do mniej niż 1 godzina i 30 minut; - za każde rozpoczęte 30 minut od 1 godziny i 30 minut; 3. niepoprawne operowanie przełącznikiem tachografu umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy - za każdy dzień; 4. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego - za każdy pojazd. Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dniu kontroli, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 12.000 zł za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: 1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9, 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy (art. 92 a ust. 7 ustawy o transporcie drogowym). W pierwszej kolejności jednak wskazać należy, iż wbrew zarzutom skargi, w świetle przedstawionych sądowi do kontroli akt postępowania administracyjnego powołane w skardze przepisy postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., co do naruszeń opisanych w pkt 1,2,4 nie zostały przez organy naruszone, a wszystkie istotne dla sprawy okoliczności zostały ustalone i wykazane. Zebrany w sprawie materiał dowodowy był zupełny dla podjęcia rozstrzygnięcia, a Spółka nie została pozbawiona możliwości udziału w postępowaniu i mogła wypowiedzieć się co do zebranych dowodów. Wbrew zarzutom skargi brak jest podstaw do uznania tak mocno akcentowanego przez skarżącą zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Po pierwsze zauważyć należy, że skarżąca pismem z dnia 9 października 2020 r. została poinformowana o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie, w którym to piśmie została również poinformowana o treści art. 10 § 1 k.p.a. i przysługującym jej prawie do wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów i prawie zgłaszania żądań. Jak wynika też z akt strona z ww. uprawnienia Spółka skorzystała i złożyła wyjaśnienia w sprawie (pismo z dnia 6 listopada 2020 r.). Dlatego też zarzut zbyt "pochopnego" zakończenia postępowania jest chybiony. Poza tym uchybienie art. 10 § 1 k.p.a. może stanowić podstawę uchylenia decyzji jedynie wówczas, gdy wykaże się, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny, co w okolicznościach niniejszej sprawy nie miało miejsca. Skarżąca wniosła odwołanie od decyzji, w którym przedstawiła obszernie swoje stanowisko, które podtrzymała na etapie skargi. Miała zatem możliwość wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i przedstawienia dodatkowych dokumentów w jej ocenie istotnych dla wyniku sprawy oraz składania wniosków dowodowych. Pomimo podniesionych w skardze zarzutów naruszenia szeregu przepisów postępowania skarżąca w istocie stara się wykazać, że w tej sprawie nie powinna ponosić odpowiedzialności za stwierdzone naruszania, których dopuścił się wyłącznie kierowca. W jej ocenie organ powinien ponownie przesłuchać kierowcę na okoliczność, posiadanych, a nie okazanych do kontroli dokumentów, systemu wynagradzania i zapewnienia szkoleń co do norm czasu pracy, obsługi tachografu, jak również prawidłowej organizacji pracy i skutecznego systemu nadzoru. Już w tym miejscu wyjaśnić skarżącej należy i zgodzić się z organem, że odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d. nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, a jej istotą jest przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Omawiana kara jest niezależna także od winy kierowcy oraz jego ewentualnej odpowiedzialności wynikającej z innych przepisów prawa. Podkreślić również należy, że pomimo iż skarżąca miała taką możliwość na żadnym etapie postępowania administracyjnego nie przedłożyła dokumentów potwierdzających stawianą przez nią tezę o właściwej organizacji czasu pracy kierowcy wykonującego kontrolowany przewóz i należytym nadzorze z jej strony. Podzielić również należy stanowisko organu, co do zażądania skarżącej przeprowadzenia dowodu z ponownego przesłuchania kierowcy. W świetle treści art. 78 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Jeżeli zgromadzone dowody nie nasuwają wątpliwości co do ustaleń faktycznych, to nie ma potrzeby poszukiwania lub gromadzenia innych dowodów dla potwierdzenia istotnych dla sprawy okoliczności. Tym samym przeprowadzenie dowodów dotyczących okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami byłoby sprzeczne z istotą regulacji zawartej w art. 78 § 2 k.p.a. Zatem choć strona - zgodnie z art. 78 k.p.a. - posiada uprawnienie do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu, to jednak uprawnienie to podlega ograniczeniom, które pod względem celowości i konieczności zapewnienia szybkości postępowania, organ powinien każdorazowo rozważyć, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń. W konsekwencji, organ nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu przedstawionego przez stronę, jeżeli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w danym postępowaniu. Ponadto, zgodnie z art. 73 ust. 1a u.t.d., w przypadku, gdy w trakcie kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, przesłuchanie świadka podczas wykonywania tej kontroli może odbywać się bez udziału strony lub osoby przez nią wyznaczonej. W niniejszej sprawie organ dysponował m.in. protokołem kontroli drogowej, protokołem przesłuchania świadka, danymi z bazy CEPIK, wyjaśnieniami skarżącej i danymi cyfrowymi. Skarżący nie podważył tych dowodów. Niewątpliwie protokół kontroli, sporządzony przez uprawnionych funkcjonariuszy publicznych w prawem przewidzianej formie w zakresie przyznanych im ustawowych kompetencji, stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., któremu przysługuje szczególna moc dowodowa. Stanowi on dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Na gruncie tego przepisu judykatura przyjmuje jednolicie, że "utrwalone protokołem czynności kontrolne mają charakter materialno-techniczny i odzwierciedlają ich przebieg oraz poczynione w ten sposób ustalenia. Dodatkowo protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny, a zasadniczo niemożliwy do odtworzenia. Z tego powodu uznaje się go za dokument mający szczególną moc dowodową" (tak np. wyrok NSA z dnia 9 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 1944/17, LEX nr 2718129, czy wyrok NSA z dnia 11 lipca 2017r., sygn. akt II GSK 2987/15, LEX nr 2357887). Ustalenia protokołu kontroli wyznaczają granice przyszłego postępowania administracyjnego, pod względem stanu faktycznego i prawnego, a podpisanie protokołu kontroli drogowej bez zastrzeżeń, stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone. Samo zaś niezadowolenie strony postępowania z wydanego przez organ administracji rozstrzygnięcia nie może być utożsamiane z naruszeniem wynikającego z art. 8 § 1 k.p.a. obowiązku prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Pomimo, iż w ocenie sądu nie budzą wątpliwości ustalenia faktyczne obu organów co do stwierdzonych naruszeń w zakresie czasu pracy kierowcy, to jednak organy dopuściły się naruszenia prawa materialnego, gdyż błędnie obliczyły łączną wysokość nałożonej na skarżącą kary z tytułu naruszenia określonego w l.p. 5.11 załącznika nr 3 do u.t.d. Dlatego też ten zarzut skargi okazał się zasadny, a argumentacja organu odwoławczego wadliwa. Stosownie do lp. 5.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: 1) o czas do mniej niż 30 minut podlega karze pieniężnej w wysokości 100,00 zł; 2) o czas od 30 minut do mniej niż 1 godzina i 30 minut sankcjonowane jest karą wysokości 250,00 zł, a 3) za każde rozpoczęte 30 minut od 1 godziny i 30 minut karą pieniężną w wysokości 350,00 zł. Stosownie do art. 7 rozporządzenia 561/2006 po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. W przedmiotowej sprawie z niepodważonych skutecznie ustaleń organów wyprowadzonych na podstawie analizy danych z karty kierowcy, wynika iż kierowca Z. Ł. w dniu 16 września 2020 r. od godz. 04:40 do godz. 12:01 prowadził pojazd przez 6 godzin i 14 minut. Tym samym norma 4 godziny 30 minut, została przekroczona o 1 godzinę i 44 minuty. W toku kontroli nie okazano też dokumentu uzasadniającego odstąpienie od norm czasu pracy, a argumentacja skargi, iż zgodnie z wyjaśnieniami kierowcy złożonymi po powrocie na bazę taki stan rzeczy spowodowany był problemem ze znalezieniem bezpiecznego parkingu i koniecznością dojazdu do pierwszego parkingu pozwalającego na bezpieczny postój, nie została w żaden sposób wykazana. Skarżąca wyjaśniła, że kierowca oświadczył, iż sporządzał wydruki oraz opisywał je zgodnie z prawdą i przepisami jednak nie jest w stanie powiedzieć czy zostawił je podczas kontroli czy zagubił. Te wyjaśnienia nie mogą podważać ustaleń faktycznych organów, zwłaszcza, gdy z protokołu kontroli, którego kopia została doręczona skarżącej wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania administracyjnego, wynika wprost że kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Zauważyć również należy, w kontekście argumentacji skargi, iż stwierdzone przez organ przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu było znaczne (1:44). Organ dołączył również do akt wykresy tygodniowe kierowcy obejmujące okres od 7 września do 11października 2020 r. W ocenie organu odwoławczego w oparciu o powyższe ustalenia zasadne było utrzymanie kary pieniężnej w łącznej wysokości 700 zł z tytułu ww. naruszenia sankcjonowanego Ip. 5.11.1, Ip. 5.11.2 i 5.11.3 załącznika nr 3 do u.t.d. Skarżący uważa zaś, że kierowca przekraczając czas jazdy o 1:44 wypełnił znamiona jedynie naruszenia 5.11.2 i 5.11.3 a nie jednocześnie 5.11.1. Skład orzekający w niniejszej sprawie stoi zaś na stanowisku, że przekroczenie progów przewidzianych dla poszczególnych naruszeń powoduje uruchomienie kolejnej, wyższej sankcji, a nie sumowanie sankcji od najniżej do najwyżej. W orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje pogląd, że każdy z poszczególnych podpunktów stanowi samodzielną podstawę nakładania kar i niedopuszczalne jest ich sumowanie w przypadku, gdy czas przekroczenia przekracza kolejne progi. Przykładowo, gdy przekroczenie wynosi 30 minut i więcej niedopuszczalne jest wymierzanie kary zarówno na podstawie podpunktu 1 (przekroczenie do 30 minut) jak i podpunktu 2 (przekroczenie od 30 minut do mniej niż 1 godzina 30 minut), czyli sumowanie kar określonych w tych podpunktach (100 zł plus 250 zł). Podobnie w przypadku, gdy przekroczenie wynosi ponad 1 godzinę i 30 minut, niedopuszczalne jest sumowanie kar określonych w podpunktach 1, 2 i 3. Stanowisko takie, na tle lp. 5.1, 5.2, 5.3, 5.5, 5.6, 5.7, 5.8, 5.10 i 5.11 wyrażone zostało przykładowo w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach o sygn. akt: II GSK 604/21, II GSK 1753/21, II GSK 1863/21, II GSK 819/21 oraz w wyrokach wojewódzkich sądów administracyjnych w sprawach sygn. akt: II SA/Rz 701/21, II SA/Op 78/20, II SA/Sz 359/21, III SA/Lu 256/21, akt III SA/Lu 204/21, III SA/Lu 499/21 i III SA/Lu 694/21 – orzeczenia.nsa.gov. pl. dalej CBOSA. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny np. w wyroku w sprawie II GSK 819/21 na mocy ustawy z 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 1481), która weszła w życie w dniu 3 września 2018 r. uległa zmianie treść załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (NSA odnosił się w tym wyroku do lp. 5.5. i lp. 5.9 załącznika nr 3 do u.t.d., jednakże argumentacja znajduje odniesienie również do lp 5.11 złącznika nr 3 do u.t.d., który z kolei podlegała analizie NSA w wyroku w sprawie II GSK 1753/21). Ustawodawca konstruując w znowelizowanej ustawie ww. przepisy użył zwrotów "o czas do", "o czas powyżej", dla określenia norm czasowych naruszeń, od których uzależnił wysokość kary. W tym kontekście zwrot "powyżej" został użyty na określenie zdarzenia, które trwa od jego zaistnienia. NSA nie miał również wątpliwości, że również użycie zwrotu "za każdą rozpoczętą godzinę powyżej", nie pozwala na przyjęcie, że przewidziana w tym punkcie kara jest poprzedzona sankcją łącznie z punkt 1 i 2. Do tożsamych wniosków prowadzi analiza lp. 5.11, gdzie w puckie 3 zawarto zwrot "za każde rozpoczęte 30 minut od 1 godziny i 30 minut". Jak podkreślał również NSA w powołanych wyrokach w przypadku sumowania kar, o których mowa, dochodzi do nieuprawnionego, kilkukrotnego sankcjonowania jednego naruszenia przepisów, a takie działanie należy ocenić jako nieproporcjonalne i automatyczne, a tym samym niezgodne z pkt 26 wprowadzenia do rozporządzenia 561/2006, nakazującego aby kary stosowane przez państwa członkowskie w przypadku naruszeń jego przepisów były skuteczne, proporcjonalne, odstraszające i niedyskryminujące. Przedmiotowego sumowania nie można także tłumaczyć koniecznością zapewnienia skuteczności i proporcjonalności kar, w celu osiągnięcia odstraszającego ich celu, zgodnie ze wskazaniami wynikającymi z rozporządzenia 561/2006, gdyż państwa członkowskie mogą osiągnąć ten cel, poprzez odpowiednie (progresywne) określenie stawek kar, za poszczególne okresy naruszeń. Poza tym, kumulatywne wymierzanie kar, które również może prowadzić do tego celu, musiałoby mieć konkretną podstawę prawną. Tej jednak nie sposób stwierdzić. Sąd nie podziela przy tym argumentacji organu, iż odesłania do wagi naruszenia określonej w załączniku I rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403 z dnia 18 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 w odniesieniu do klasyfikacji poważnych naruszeń przepisów unijnych, które mogą prowadzić do utraty dobrej reputacji przez przewoźnika drogowego, oraz zmieniającego załącznik III do dyrektywy 2006/22/WE Parlamentu Europejskiego i Rady2016/403 (Dz.U.UE.L. z 2016 r., Nr 74 str. 8), dalej: rozporządzenie 2016/403, nie mogą stanowić punktu odniesienia co do sposobu naliczania kar pieniężnych za naruszenia czasu pracy określone w załączniku nr 3 do u.t.d. Do problematyki wagi poszczególnych naruszeń odnoszą się też przepisy rozporządzenia 561/2006. Jak stanowi pkt 26 preambuły rozporządzenia 561/2006, do którego już nawiązywał NSA państwa członkowskie powinny ustanowić przepisy dotyczące kar stosowanych w przypadku naruszeń przepisów niniejszego rozporządzenia oraz zapewnić ich wykonanie. Kary te muszą być skuteczne, proporcjonalne, odstraszające i niedyskryminujące. Wspólny zakres środków dostępnych Państwom Członkowskim powinien zawierać także możliwość unieruchomienia pojazdu w razie wykrycia poważnych naruszeń. Zawarte w niniejszym rozporządzeniu przepisy dotyczące kar lub postępowania nie powinny naruszać przepisów krajowych dotyczących ciężaru dowodu. Przepis art. 19 rozporządzenia 561/2006 nakłada na państwa członkowskie obowiązek ustanowienia przepisów dotyczących kar stosowanych w przypadku naruszeń przepisów niniejszego rozporządzenia oraz obowiązek podjęcia wszelkich środków niezbędnych do zapewnienia ich stosowania. Kary te muszą być skuteczne, proporcjonalne, odstraszające i niedyskryminujące. Dlatego obowiązująca obecnie treść załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym uwzględnia postulaty zawarte w ww. rozporządzeniu 2016/403. Komisja rozporządzeniem tym dokonała kategoryzacji wagi naruszeń przepisów UE, w tym dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i czasu odpoczynku, z uwzględnieniem także rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz. Urz. UE L z 2009 r. Nr 300, str. 51). Także w ww. rozporządzeniu 1071/2009 podkreślono w pkt 21 preambuły, że państwa członkowskie powinny przewidzieć sankcje za naruszenia niniejszego rozporządzenia, a sankcje te powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Tym samym w ocenie sądu, nowelizacja ustawy o transporcie drogowym stanowi istotną zmianę w stosunku do uprzednio obowiązującego stanu prawnego, w którym wysokość kar określona została w sposób uzasadniający ich sumowanie. Zmieniony sposób opisu poszczególnych naruszeń, inna wysokość kar za poszczególne naruszenia oraz powiązanie ich z wagą danego naruszenia świadczy o odmiennym uregulowaniu zasad nakładania kar za poszczególne naruszenia. Wykładnia przepisów powinna zatem uwzględniać przesłanki wprowadzonych zmian. Systematyka przepisów załącznika nr 3 do u.t.d. wskazuje, że najsurowszej karze podlegają naruszenia o najcięższym charakterze (największej wadze). Dlatego w aktualnym brzmieniu lp. 5.11. załącznika nr 3 do u.t.d. wyraźnie określono, ile wynosi kara pieniężna za przekroczenie maksymalnego czasu jazdy bez przerwy odrębnie dla każdej z niżej wymienionych pozycji. Pozycjom 2 i 3 przypisana została inna waga naruszeń. Dla pozycji 2 jest to PN (poważne naruszenie), a dla pozycji 3 – BPN (bardzo poważne naruszenie). Każda z tych kar dotyczy zatem innego przedziału czasowego i innego naruszenia, a jej wysokość powinna – z założenia – uwzględniać wagę naruszenia. Czym poważniejsze naruszenie tym kara powinna być wyższa, co jest oczywiste. Dodać przy tym należy, że przepisy zawierające nakazy, zakazy i kary powinny być jasne, precyzyjne i nie powinny nastręczać wątpliwości interpretacyjnych. Strona postępowania administracyjnego nie może ponosić negatywnych konsekwencji niejasnych czy wadliwych sformułowań przepisów, dopuszczających różne interpretacje. System nakładania kar administracyjnych o charakterze represyjnym musi być bowiem skonstruowany, a następnie stosowany przez odpowiednie organy administracji w taki sposób, aby eliminować elementy automatyzmu stosowania, wprowadzać jasne zasady odpowiedzialności poszczególnych podmiotów uczestniczących w procesie transportu oraz przewidywać możliwość miarkowania kar do stopnia zawinienia danego podmiotu i jego wpływu na naruszenie prawa. W ocenie sądu, w przypadku kar za naruszenia określone w ustawie o transporcie drogowym, w tym za przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, nie zawarto w załączniku nr 3 żadnej podstawy do sumowania poszczególnych kar. Jak ponadto wskazał tutejszy sąd w wyroku w sprawie sygn. akt III SA/Lu 694/21 zważywszy, że załącznik nr 3 do u.t.d, odnosi się do naruszeń określonych w załączniku I do rozporządzenie 2016/403 zauważyć należy, że przepisy unijne pod poz. 1.14 i 1.15 załącznika I wyraźnie i jednoznacznie określają kategorie naruszeń, wskazując przekroczenie nieprzerwanego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, wynoszącego 4,5 godziny. Prowadzenie pojazdu przez 5 i więcej godzin, ale mniej niż 6 godzin to kategoria PN. Natomiast prowadzenie pojazdu przez czas dłuższy niż 6 godzin to kategoria BPN. Polski ustawodawca wprawdzie wprowadził obie te kategorie, ale odmiennie je określił, nie odnosząc ich do czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, lecz do okresu o jaki przekroczony został 4,5 czas prowadzenia pojazdu bez przerwy. L.p. 5.11.2 i 5.11.3 odpowiadają odpowiednio pozycjom 1.14 i 1.15 załącznika I do rozporządzenia 2016/403. Kategorie te stanowią więc odrębne kategorie naruszeń, za które powinna być określona odrębna kara. W ten zatem sposób odczytywać należy uregulowania załącznika nr 3 do u.t.d. w zakresie wysokości kar za przekroczenie czasu jazdy bez przerwy. Zaznaczyć należy, że w l.p. 5.11 wyodrębniona została także dodatkowa kategoria naruszenia (l.p. 5.11.1), której – z uwagi krótki czas przekroczenia, wynoszący mniej niż 30 minut – nie przypisano żadnej wagi, przewidziano jednak karę w wysokości 100 zł. Również i ta kara jest karą za odrębne naruszenie, niepodlegającą sumowaniu z pozostałymi. Każda nieprawidłowość w zakresie czasu pracy kierowcy może być kwalifikowana tylko do jednego odrębnego naruszenia. Skład orzekający w niniejszej sprawie tę argumentację w pełni podziela. Zastosowana zatem przez organy wykładnia omawianej regulacji, wedle której dopuszczalne jest sumowanie kar za poszczególne naruszenia dotyczące przekroczenia czasu prowadzenia pojazdu, nie jest, w ocenie sądu, obecnie dopuszczalna. Dlatego też zaskarżona decyzja utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji, w której została wymierzona wyższa kara, polegająca na sumowaniu kar z lp. 5.11.1, 5.11.2 i 5.11.3 w łącznej kwocie 700 zł, zamiast kary w wysokości 350 zł, zgodnie z lp.5.11.3 załącznika nr 3 do u.t.d. wydana została z naruszenia przepisów materialnoprawnych, to jest art. 92a ust. 1 i 7 w związku z lp. 5.11.1, lp. 5.11.2 i lp 5.11.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, poprzez ich wadliwą wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W ocenie sądu wyjaśnienia ze strony organu odwoławczego, w ramach ponownego rozpoznania sprawy i zasady dwuinstancyjności postępowania, wymaga również kwestia nałożenia na skarżącą kary z lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d., w łącznej wysokości 200 zł, jednakże nie z przyczyn wskazanych w skardze. Podzielić bowiem należy stanowisko organu, że naruszenie z lp. 6.3.8 załącznika nr 3, do której nawiązuje skarżąca może mieć miejsce w przypadku braku wpisu nie zaś błędnego wpisu. W sytuacji zatem, gdy kierowca błędnie zadeklarował "inne prace", zamiast "odpoczynek", to jego działanie wypełnia znamiona naruszenia z lp. 6.3.11. Okoliczność, że kierowca od godz. 12:39 dnia 7 września 2020 r. do godz. 04:38 dnia 8 września 2020 r. odpoczywał, w świetle jego zeznań nie budzi wątpliwości. Zauważyć jednak należy, że lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym sankcjonuje niepoprawne operowanie przełącznikiem tachografu umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy - za każdy dzień, karą pieniężną w wysokości od 100 do maksymalnie 1 000 zł. Organ odwoławczy uznał, że kara pieniężna wysokości 2 x 100 zł (100 zł za każdy dzień) jest, w okolicznościach niniejszej sprawy adekwatna. Z uzasadnienia jednak ani decyzji organu I instancji ani decyzji organu odwoławczego nie wynika jaką organ przyjął wykładnię pojęcia "dzień" i "dzienny okres pracy". Wymierzona kara sugeruje przyjęcie, że naruszenie dotyczyło dwóch dni kalendarzowych. Tymczasem w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 1994 r. C-394/92 wyjaśniono, że pojęcie "dzień" w rozumieniu rozporządzenia nr 3820/85 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz rozporządzenia nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.U.UE.L z 1985 r., Nr 370 str. 8 ze zm.), dalej "rozporządzenie 3821/85", należy rozumieć jako odpowiednik pojęcia "okres 24 godzin", które odnosi się do dowolnego okresu trwającego wskazaną ilość godzin, który rozpoczyna się w momencie, gdy kierowca uruchamia tachograf po tygodniowym lub dziennym okresie odpoczynku. Rozporządzenie 3821/85 zostało uchylone przez powołane w uzasadnieniu decyzji rozporządzenie 165/2014, które posługuje się tożsamym pojęciem. Zgodnie z art. 34 ust. 1 zd. 1 i 2 rozporządzenia 165/2014, kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów (...). Zgodnie z kolei z pkt 8 preambuły rozporządzenie 165/2014 ponieważ w swoim wyroku w sprawie C-394/92 MICHELSEN i Bebel Transport Service Trybunał Sprawiedliwości przedstawił definicję "dzienny okres pracy", organy kontrolne powinny interpretować przepisy niniejszego rozporządzenia w świetle tej definicji. "Dzienny okres pracy" rozpoczyna się wraz z uruchomieniem przez kierowcę tachografu po zakończeniu tygodniowego lub dziennego okresu odpoczynku lub, jeżeli dzienny odpoczynek podzielony jest na odrębne okresy, po okresie odpoczynku trwającym co najmniej dziewięć godzin. Jego zakończenie następuje z rozpoczęciem dziennego okresu odpoczynku lub, jeżeli dzienny odpoczynek podzielony jest na oddzielne okresy, z rozpoczęciem okresu odpoczynku obejmującego co najmniej dziewięć kolejnych godzin. Mając powyższe na uwadze przypisanie przedsiębiorcy za naruszenia z lp. 6.3.11 kary pieniężnej w wysokości 200 zł, a zatem po 100 zł za każdy dzień kalendarzowy, może okazać się co najmniej przedwczesne. W ocenie sądu organ powinien ustalić i wyjaśnić, kiedy kierowca rozpoczął swój dzienny okres pracy w rozumieniu wyżej przedstawionym i czy nie obejmował on w całości ww. okresu, bo jeśli tak, to nałożenie wówczas kary "za dwa dni" byłoby zawyżone. Organ w zaskarżonej decyzji nie czynni bliższych rozważań w tym przedmiocie, co uzasadnia zarzuty skargi co do naruszenia art. 107 § 3 oraz art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w tej kwestii za trafne. Sąd nie znalazł natomiast żadnych podstaw do podważanie ustaleń organów i ich oceny w zakresie stwierdzonych naruszeń z lp. 1.12 i lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Zgodnie z art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, kartę kierowcy, wykresówki, zapisy odręczne i wydruki z tachografu oraz zaświadczenie, o którym mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, a ponadto wykonując transport drogowy - wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść: Ip. 1.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje niewyposażenie kierowcy w dokumenty, o których mowa w art. 87 ustawy o transporcie drogowym - za każdy dokument karą pieniężną w wysokości 500 zł. Skarżąca nie podważała ustaleń kontroli, że kierowca nie okazał wypisu z licencji na wykonywanie transportu drogowego. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że nie został wyposażony przez swojego szefa w ww. dokument. Skarżąca próbował wykazać, że nie może ponosić odpowiedzialności za przedmiotowe naruszenie, gdyż kierowca posiadał stosowny dokument w trakcie kontroli, jednakże ze względu na stres, " zamroczenie", nie potrafił odnaleźć wypisu z licencji. Trafnie jednak zauważa organ, że kierowca obowiązany jest nie tylko mieć przy sobie stosowne dokumenty ale i je okazać podczas kontroli. Skoro w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że stosowny dokument nie został okazany, a zatem do naruszenia doszło, to winę za popełnione przez kierowcę naruszenie ponosi przedsiębiorca. Skarżąca nie wykazała przy tym, że nieprawidłowość spowodowana przez działanie kierowcy była niemożliwa do wykrycia przez przedsiębiorcę w przypadku zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy w przedsiębiorstwie. Trzeba zwrócić uwagę że zgodnie z art 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewozy lub czynności związane z przewozem w sytuacji zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy, bądź też w sytuacji, gdy nie miał wpływu na powstałe naruszenia, może próbować uwolnić się od ponoszenia odpowiedzialności, o ile istnieją ku temu podstawy. Jednak skarżąca nie wskazała w tej sprawie żadnych obiektywnych okoliczności, które w świetle tych przepisów dawałyby podstawę do szczegółowych rozważań w tym zakresie. Skarżąca w żaden sposób nie wykazała, że przyjmowane perz nią zadania przewozowe umożliwiały prowadzącym pojazdy przestrzeganie norm prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw, czy odpoczynków. Jak już powiedziano twierdzenia skarżącej co prawidłowej organizacji pracy w przedsiębiorstwie , w żaden sposób nie zostały udokumentowane. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (w tym informacji uzyskanych z bazy CEPIK) i niepodważonych przez skarżącą ustaleń nie może budzić wątpliwości prawidłowa ocena organu co do naruszenia z Ip. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego – za każdy pojazd karą pieniężną w wysokości 2.000 zł. Podczas kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd marki [...] o nr rej. [...] nie posiada aktualnego badania technicznego dopuszczającego do ruch drogowego. Badanie techniczne było ważne do dnia 29 sierpnia 2020 r. Argumentacja skargi, iż to kierowca jest jedyną osobą odpowiedzialną za nadzór nad ważnością badań technicznych, w żaden sposób nie zwalnia skarżącej z odpowiedzialności za to naruszenie. Skoro bowiem za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Zgodzić się należy z organem, że przesłanki egzoneracyjne określone w ww. przepisach nie odnoszą się do zwykłego zachowania przedsiębiorcy lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności gospodarczej i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć. Pomiot wykonujący transport ma zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, a nie jedynie stworzyć warunki do przestrzegania przez kierowców czasu pracy kierowcy. Odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych: z rozporządzenia 165/2014 oraz z rozporządzenia 561/2006. Do podstawowych obowiązków przedsiębiorcy wynikających z ww. aktów prawnych należy bieżący nadzór nad pracą zatrudnionych kierowców oraz pojazdami będącymi własnością przedsiębiorstwa. Przy czym samo przeszkolenie kierowców, czy zapoznanie ich z regulaminem jest niewystarczające, jeżeli przedsiębiorca tylko pozornie egzekwuje przestrzeganie ustalonych zasad. Przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Powyższe powinno więc uwzględniać długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę, jak również czynności przewidziane w trakcie załadunku i rozładunku pojazdu. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę, który powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu prowadzonej działalności. Rzeczą przedsiębiorcy jest przy tym obmyślenie takich rozwiązań, które skutecznie przeciwdziałają naruszeniom. Administracyjna kara pieniężna nie jest celem samym w sobie. Prócz niewątpliwego elementu represji zawiera też pierwiastek prewencyjny. Jej istotę stanowi wymuszenie na przedsiębiorcy takiej organizacji pracy i postawy zatrudnionych kierowców, by praca tych ostatnich odbywała się w sposób bezpieczny, bez stwarzania zagrożenia dla życia i mienia innych użytkowników dróg, a także życia i zdrowia kierowcy. Bezradność przedsiębiorcy w egzekwowaniu obowiązków pracowników żadną miarą nie może stanowić przesłanki do uznania, że ziściły się wyjątkowe zdarzenia i okoliczności nie dające się przewidzieć. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c przesłanki zwalniające z odpowiedzialności odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Sam fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę z odpowiedzialności. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite (por. m.in. wyroki w sprawach sygn. akt: II GSK 976/09, II GSK 4240/17, I SA/Ke 152/21, II SA/Op 381/21, II SA/G1 104/13 – CBOSA). Nie było sporne, że w sprawie nie mają zastosowania przesłanki z pkt 2 i 3 ust. 1 art. 92c u.t.d. Stwierdzone naruszenie prawa materialnego w zakresie błędnej wykładni lp. 5.11.1, lp. 5.11.2 i lp. 5.11.3 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym mające wpływ na wynik sprawy oraz brak należytego wyjaśniania i uzasadniania okoliczności nałożenia kary z lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w wysokości 200 zł mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329) - dalej jako p.p.s.a. Rozpoznając sprawę ponownie organ odwoławczy uwzględni przedstawioną wyżej ocenę prawną. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło