II GSK 4240/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-22

Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Andrzej Kuba, Piotr Kraczowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony od odpowiedzialności za naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców, jeśli wykazał, że zapewnił właściwą organizację pracy i dyscyplinę, a naruszenia nastąpiły z przyczyn od niego niezależnych?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy nie może zostać zwolniony od odpowiedzialności za naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców jedynie na podstawie samego faktu przeszkolenia kierowców lub wskazania, że naruszenia nastąpiły z przyczyn od niego niezależnych. Ciężar udowodnienia istnienia przesłanek egzoneracyjnych spoczywa na przedsiębiorcy, który musi wykazać, że dołożył należytej staranności organizując pracę i nie miał wpływu na naruszenia prawa przez kierowców, a sytuacje te muszą być ponadprzeciętne i nieprzewidywalne.
Stan faktyczny
Spółka została ukarana karą pieniężną za liczne naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, okresów prowadzenia pojazdu i przerw. Spółka kwestionowała karnoadministracyjną ocenę naruszeń, argumentując, że nie została odpowiednio poinformowana i pozbawiona możliwości złożenia dokumentów, a także że zapewniła właściwą organizację pracy i nie miała wpływu na naruszenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, uznając, że nie wykazała ona przesłanek do zastosowania przepisów wyłączających odpowiedzialność. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski (spr.) Protokolant Paulina Marchewka po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Sp. z o.o. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 26 lipca 2017 r. sygn. akt II SA/Go 453/17 w sprawie ze skargi [A.] Sp. z o.o. w Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [A.] Sp. z o.o. w Z. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z 26 lipca 2017 r., sygn. akt II SA/Go 453/17 oddalił skargę [A.] Sp. z o.o. z siedzibą w Z. (dalej: spółka) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: GITD) z [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej. Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji podał, że Lubuski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] stycznia 2014 r. – na podstawie art. 92a ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414; ze zm. dalej: u.t.d.) – nałożył na spółkę karę pieniężną w kwocie 20.000 zł. Organ wyjaśnił, że od [...] września do [...] października 2013 r. przeprowadzono kontrolę działalności spółki dotyczącą sposobu wykonywania przewozów drogowych i przestrzeganie przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu i obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku. Kontroli poddano okres od [...] kwietnia do [...] czerwca 2013 r. Spółka dopuściła się naruszeń polegających na: 1. skróceniu dziennego czasu odpoczynku; 2. przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy; 3. przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu; 4. skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku; 5. przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni; 6. przekroczeniu tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu; 7. niezgłoszeniu na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika lub licencji, zmiany danych o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d. w wymaganym terminie; 8. posiadaniu wypisów z zezwolenia na wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i wypisów z licencji wspólnotowej w łącznej liczbie przekraczającej liczbę pojazdów, zgodnie z art. 7 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009; 9. naruszeniu obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego; 10. nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu; 11. nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; 12. braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów w postaci miejsca lub daty końcowej używania wykresówki; 13. braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów w postaci stanu licznika w chwili końcowego używania wykresówki. Suma kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia wyniosła 816.600 zł. Z uwagi na dyspozycję art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d., organ karę pieniężną ograniczył do 20.000 zł. Po rozpoznaniu odwołania spółki, GITD decyzją z [...] listopada 2014 r., uchylił decyzję organu I instancji w całości nakładając karę pieniężną w wysokości 20.000 zł. WSA w Gorzowie Wlkp. wyrokiem z 26 marca 2015 r., sygn. akt II SA/Go 78/15 uchylił decyzję GITD, z uwagi na niewskazanie motywów uchylenia decyzji organu I instancji, gdy z uzasadnienia decyzji wynikało, że organ odwoławczy w całości podzielił stanowisko zaprezentowane w decyzji I instancji. GITD wywiódł skargę kasacyjną od wyroku WSA, a Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 11 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 1516/15 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. NSA uznał, iż decyzja GITD nie naruszała art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej: k.p.a.). NSA wskazał, że decyzja wymierzająca karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym jest decyzją jednolitą nawet w przypadku wymierzenia kary za liczne naruszenia, a stwierdzenie przez organ odwoławczy wadliwości stanowiska przyjętego w decyzji organu I instancji co do przypisania odpowiedzialności za jedno z naruszeń musi skutkować uchyleniem decyzji i rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy. W niniejszej sprawie, gdy suma kar jednostkowych przewidzianych za przypisane przewoźnikowi naruszenia również przewyższała górną granicę wynikającą z przepisów ustawy o transporcie drogowym organ odwoławczy nie naruszył prawa poprzez uchylenie decyzji GITD i określenie kary pieniężnej w tej samej wysokości. NSA nakazał uwzględnienie tego stanowiska przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Sąd I instancji wyrokiem z 26 lipca 2017 r. oddalił skargę spółki. Sąd wskazując na przepisy art. 190 i art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) przypomniał, że orzekał w warunkach związania wykładnią dokonaną przez NSA w wyroku z 11 kwietnia 2017 r. Przy czym podkreślił, że wiążąca dla niego była tylko wykładnia art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. dotycząca dopuszczalności rozstrzygnięcia na podstawie tego przepisu w opisanych warunkach, gdyż NSA nie sformułował oceny prawnej dotyczącej meritum sprawy, tzn. w zakresie podstawy faktycznej jak i wykładni oraz zastosowania prawa materialnego. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w tak zakreślonych granicach, Sąd stwierdził, że decyzja odpowiadał prawu. Jej przedmiotem była odpowiedzialność administracyjna za naruszenia przepisów regulujących czas pracy kierowców, przestrzegania przepisów ustawy o transporcie drogowym i regulacji w zakresie wykonywania przewozów. Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięć stanowił art. 92a ust. 1 u.t.d. w myśl którego podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie. W niniejszej sprawie obowiązki, których naruszenie objęto karą wynikały z: art. 8 ust. 1 - 5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE L Nr 102 poz. 1; dalej: rozporządzenie 561/2006) w odniesieniu do obowiązku polegającego na przestrzeganiu odpowiednio długiego dziennego czasu odpoczynku; art. 7 rozporządzenia 561/2006 w odniesieniu do obowiązku przestrzegania przerw w prowadzeniu pojazdów; art. 6 ust. 1 rozporządzenia 561/2006 w odniesieniu do zakazu przekraczania wyznaczonego łącznego czasu dziennego prowadzenia pojazdu; art. 8 rozporządzenia 561/2006 w zakresie zachowywania minimalnego łącznego tygodniowego czasu wypoczynku kierowcy; art. 6 ust. 3 rozporządzenia 561/2006 co do obowiązku nieprzekraczania oznaczonego łącznego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu kolejnych dwóch tygodni; art. 6 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 co do obowiązku nieprzekraczania oznaczonego łącznego tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu; art. 14 ust. 1 u.t.d. w zakresie zmiany danych objętych organowi, który udzielił licencji; art. 11a ust. 1 u.t.d. przewidującego zakaz wypisów z licencji w liczbie łącznej przekraczającej liczbę pojazdów, dla których został udokumentowany wymóg zdolności finansowej; art. 10 ust. 5 rozporządzenia 561/2006 w zakresie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego; art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. UE L Nr 370 str. 8; dalej: rozporządzenie 3821/85) w zakresie przechowywania wykresówek, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu; art. 14 ust. 2 rozporządzenia 3821/85 i art. 33 ust. 2 rozporządzenia 165/2014 w odniesieniu do obowiązku przechowywania wydruków i wykresówek; art. 15 ust. 2 rozporządzenia 3821/85 w zakresie obowiązku rejestrowania za pomocą urządzeń rejestrujących prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; art. 15 ust. 5 rozporządzenia 3821/85 w zakresie obowiązkowych danych podlegających rejestrowaniu na wykresówkach. Sąd wskazał, że spółka nie kwestionowała ustaleń co do zaistnienia stwierdzonych przez organy uchybień. Podważyła tylko ich karnoadministracyjną ocenę, dowodząc, że m.in. na skutek zaniechania poinformowania o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy, pozbawiona została możliwości złożenia dokumentów, a w konsekwencji ich braku organy wadliwe wymierzyły karę pieniężną nie uwzględniając przesłanek wynikających z art. 92b ust. 1 i 2 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W ocenie Sądu ustalenia faktyczne, poczynione w oparciu o zapisy urządzeń rejestrujących oraz dokumentów udostępnionych przez spółkę, dotyczące zaistnienia naruszeń były prawidłowe. Sąd wymienił w tym miejscu naruszenia wyliczone na wstępie niniejszego uzasadnieniu wyroku przy opisie decyzji I instancji. Sąd stwierdził, że w sprawie brak było przesłanek do zastosowania art. 92c ust. 1 i art. 92b ust. 1 u.t.d. Zdaniem Sądu postępowanie organu polegające na szczegółowym instruowaniu co do sposobu udokumentowania okoliczności o których mowa w art. 92b i art. 92c u.t.d., stanowiłoby pomoc prawną wykraczającą poza granice obowiązku wynikającego z art. 9 k.p.a. Tym bardziej, że ciężar wykazania tych przesłanek obciąża stronę, gdyż to prowadzący przedsiębiorstwo transportowe jest zobowiązany do wykazania, że dołożył należytej staranności organizując pracę i nie miał wpływu na naruszenia prawa przez kierowców. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. - nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów. Spółka nie przedstawiła w toku postępowania dokumentów wskazującą na organizację i dyscyplinę pracy umożliwiające przestrzeganie przepisów rozporządzeń 561/2006 i 3821/85 oraz ukształtowanie systemu wynagradzania w sposób niestwarzający zachęty działań zagrażających bezpieczeństwu drogowemu. Istnieniu takich skutecznych mechanizmów przeczy liczba stwierdzonych naruszeń w trakcie kontroli. Dowodzi ona wręcz, że procedury służące egzekwowaniu przestrzegania norm czasu pracy wynikających z przepisów rozporządzenia 561/2006, nie były efektywne, a przypadki naruszeń tych norm nie miały charakteru incydentalnego. Spółka nie wykazała, by stworzono mechanizm stałej kontroli pracowników oraz w sposób kategoryczny egzekwowano przestrzeganie norm czasu pracy kierowców. Zdaniem Sądu wymogu wykazania powyższych okoliczności nie wyczerpywał wniosek o przesłuchanie kierowców zatrudnionych przez spółkę, ponieważ wniosek ten nie był wystarczająco skonkretyzowany. Nie wskazano określonych okoliczności, których ustaleniu miałoby służyć przesłuchanie kierowców. Brak zaś stosownych oświadczeń okazanych podczas kontroli uniemożliwiał zastosowanie art. 92b u.t.d. Odnosząc się do przepisu art. 92c u.t.d., mogącego stanowić podstawę prawną odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej, Sąd wskazał, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Sąd zauważył, że spółka nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów i okoliczności, które mogły wskazywać, że naruszenia przepisów powstały z przyczyn od niej niezależnych. Z uwagi na powyższe Sąd oddalił skargę. Spółka wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz zasądzenie od organu na rzecz spółki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi spółka zarzuciła: 1. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ sprawy, a to przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z: a) art. 9 k.p.a. poprzez nieudzielenie spółce należytej i wyczerpującej informacji o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, a to brak jej pouczenia czy informacji o potrzebie przedłożenia przez spółkę informacji obrazujących ustalenia w zakresie umówionego czasu odbioru i dostawy transportu, jako okoliczności istotnych dla ustalenia jej praw i obowiązków z art. 92c u.t.d.; b) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez rozstrzyganie w sprawie kar pieniężnych nakładanych na przedsiębiorcę wykonującego przewozy drogowe w oparciu o niepełny i tym samym niemiarodajny materiał dowodowy poprzez niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodów oraz dokonanie dowolnej oceny dowodów: z przesłuchania kierowców na okoliczność szkolenia z zasad czasu pracy kierowców i konsekwencji naruszeń, a także praktyki przedsiębiorcy co do kontroli przestrzegania zasad czasu pracy; c) art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 i art. 80 k.p.a. przez przekroczenie granic swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego i zaniechanie wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, ponieważ postępowanie jurysdykcyjne co do nałożenia kary pieniężnej oraz przedstawienie przez organ oceny zgromadzonego materiału dowodowego nasuwa wnioski o niespójności i wybiórczości przeprowadzonej analizy i jej wyników, podczas gdy to na organie spoczywa obowiązek wykazania, że strona dopuściła się naruszenia determinującego istnienie odpowiedzialności administracyjnej karanej karą pieniężną; 2. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. – naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a to: art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, w której skarżąca zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, a także skarżąca nie miała wpływu na powstanie zarzucanych naruszeń, pomimo dopełnienia wszelkich wymagań odnośnie przeszkolenia kierowcy, a w konsekwencji uznanie skarżącej przez organ za odpowiedzialną naruszenia obowiązków wynikających z ustawy. GITD nie skorzystał z prawa złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje zasada związana Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej. Zasada ta, wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a., oznacza, iż podstawy skargi kasacyjnej, czyli zawarte w niej przyczyny zaskarżenia rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji determinują zakres jego kontroli. Naczelny Sąd Administracyjny poza wypadkami nieważności postępowania, która w tej sprawie nie występuje, nie może z urzędu kontrolować orzeczenia w celu ustalenia innych poza przedstawionymi w skardze kasacyjnej – wad zaskarżonego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego. Rozpoznawana skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. tj. naruszeniu przepisów postępowania i prawa materialnego. Przy czym zauważyć należy, że oba zarzuty nie odnoszą się bezpośrednio do poszczególnych przypisywanych spółce naruszeń prawa transportowego, lecz tylko do przesłanek wyłączających możliwość nałożenia kary na przedsiębiorcę (art. 92b u.t.d.) i wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia tej kary (art. 92c u.t.d.). Oznacza to, że skarżąca kasacyjnie spółka nie podważa, że do wymienionych w decyzjach i uzasadnieniu zaskarżonego wyroku naruszeń prawa transportowego doszło. Kwestionowane jest tylko niezastosowanie wobec spółki przesłanek egzoneracyjnych. W sprawie, w której skargę kasacyjną oparto na obydwu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a., co do zasady, w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez sąd pierwszej instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do oceny zasadności zarzutów prawa materialnego. Niemniej jednak od tej zasady mogą występować wyjątki. Prawidłowe przeprowadzenie postępowania administracyjnego uzależnione jest bowiem od uwzględnienia treści regulacji prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie. To bowiem te przepisy determinują przebieg postępowania dowodowego, które jest przecież prowadzone w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy, co należy jednak podkreślić, który może pozostawać w rożnych relacjach w odniesieniu do stanu materialnoprawnego. Stan faktyczny może bowiem odpowiadać normie prawa materialnego, która w takim przypadku może mieć zastosowanie, ale może również nie odpowiadać tej normie, co skutkuje tym, że nie znajduje ona zastosowania. Ponadto treść normy prawa materialnego w pewnym sensie wyznacza kierunek i zakres postępowania dowodowego. Taka sytuacja zaistniała w tej sprawie. W ramach bowiem art. 174 pkt 1 p.p.s.a. (pkt 2 petitum skargi kasacyjnej) kasator zarzucił naruszenie: art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. poprzez błędną wykładnię i ich niezastosowanie w sytuacji, gdy spółka zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, a także nie miała wpływu na powstanie zarzucanych naruszeń, pomimo dopełnienia wszelkich wymagań odnośnie przeszkolenia kierowcy. W związku z tak postawionym zarzutem należało zbadać, czy dokonana wyładnia przez Sąd I instancji przepisów egzoneracyjnych, tj. art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. została przeprowadzona prawidłowo, a następnie wskazać czy powołane przez kasatora argumenty dotyczące ziszczenia się przesłanek z tych przepisów powinny mieć zastosowanie w sprawie. Wskazać należy, że kwestie związane z okolicznościami wyłączającymi możliwość nałożenia kary administracyjnej z tytułu naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku (art. 92b u.t.d.) oraz wyłączającymi możliwość prowadzenia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d. (art. 92c u.t.d.) były już przedmiotem licznych orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przypomnieć należy, że w myśl art. 92b ust. 1 u.t.d. – nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów (...). Zgodnie zaś z art. 92 c ust. 1 u.t.d. – nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ulega wątpliwości, że okolicznościami, o których mowa w przywołanych przepisach mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem w normujących tę sferę przepisach ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Naczelny Sąd Administracyjny zajął się omawianą kwestią m.in. w wyrokach z 20 lipca 2016 r., II GSK 399/15 i z 16 czerwca 2016 r., II GSK 133/15 (dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl; pozostałe cytowane wyroki tamże) W pierwszym z powyżej przywołanych wyroków NSA stwierdził, że przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d., tzn. zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia zachęcających do naruszania przepisów o czasie pracy oraz w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie da się wykazać jedynie poprzez wskazanie na odbycie przez kierowcę przeszkolenia. Tak więc niewystarczające do zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za naruszenie prawa przez kierowców należy uznać samo ich przeszkolenie z przepisów o czasie pracy i odpoczynku. W orzecznictwie podkreśla się także, że sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r., II GSK 967/09; wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06 pub. OTK-A 2008/2/30). W wyroku z 13 stycznia 2015 r., II GSK 2098/13, Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że art. 92c ust. 1 u.t.d. – jako wyjątek od zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy także za działania swoich kierowców – nie tylko odnosi się do wyjątkowych sytuacji, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć, ale i dotyczy okoliczności, istnienia których organ – bez wskazania strony – nie zna. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest natomiast wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia. Przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących (por. wyroki NSA: z 15 października 2015 r., II GSK 1990/14; z 12 marca 2015 r., II GSK 262/14; z 14 kwietnia 2016 r., II GSK 2527/14; z 17 października 2017 r., II GSK 2818/17). Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (p. wyrok NSA z 25 września 2014 r., II GSK 1027/13). Stanowiska zawarte w powyższych wyrokach oraz przywołanym w nich orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie w całości podziela. Podsumowując, należy stwierdzić, że wykładnia przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. dokonana przez Sąd I instancji jest prawidłowa, zgodna ze wskazanym wyżej orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przekładając powyższe rozważania na stan faktyczny rozpoznawanej sprawy, nie można przyznać kasatorowi racji, że samo przesłuchanie kierowców wyjaśniłoby kwestię zapewnienia przez spółkę właściwej organizacji pracy oraz braku jej wpływu na powstałe uchybienia wynikłe z wyłącznej winy kierowców. Stąd też zarzuty określone w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej są chybione. W ramach art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej), kasator zarzucił naruszenie: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 i art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające przyjęciu przez Sąd I instancji do rozpoznania sprawy nieprawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy. Nieprawidłowości te polegały na: braku pouczenia spółki co do informacji o potrzebie przedłożenia przez nią informacji obrazujących ustalenia w zakresie umówionego czasu odbioru i dostawy transportu; niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodów z przesłuchania kierowców na okoliczność szkolenia z zasad czasu pracy kierowców i konsekwencji naruszeń, a także praktyki przedsiębiorcy co do kontroli przestrzegania zasad czasu pracy; przekroczenia granic swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego, która to ocena nasuwa wnioski o niespójności i wybiórczości przeprowadzonej analizy i jej wyników. Odnosząc się do powyższych zarzutów, podnieść należy, że zaprezentowana wyżej wykładnia przepisów materialnych wskazuje, że ciężar udowodnienia występowania przesłanek egzoneracyjnych wymienionych w art. 92b i art. 92c u.t.d. spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne. Tak więc to na spółce spoczywał ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowców, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. To na spółce ciążył obowiązek ustalenia czy zatrudnieni przez nią kierowcy dopuszczają się naruszeń i to ją obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. W świetle powyższego podnoszone przez kasatora argumenty dotyczące odbytych przeszkoleń kierowców nie są wystarczające do tego, by uwolnić się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Tym bardziej, że naruszenia te miały charakter liczny i różnorodny, a suma kar, gdyby nie ograniczenie wynikające z art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d., wyniosłaby aż 816.600 zł. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny za chybione uznaje zarzuty dotyczące wskazanych naruszeń przepisów postępowania administracyjnego. Przy czym dodać należy, że kasator formułując te zarzuty przedstawia ponownie swoją argumentacją zawartą w skardze, nie odnosząc się w tym zakresie do oceny tych zarzutów przedstawionych przez Sąd I instancji. Tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przedstawiono bardzo szeroką i prawidłową argumentację, popartą orzecznictwem sądowoadministracyjnym, z której wynika, że np. przepis art. 9 k.p.a. nie nadkłada na organ powinności udzielania informacji w zakresie o jakim mowa w skardze. Obowiązek wynikający z tego przepisu nie dotyczy bowiem porad prawnych czy też doradztwa i nie może być utożsamiany z obowiązkiem zawiadamiania czy informowania strony o powszechnie obowiązujących publikowanych aktach prawnych i wynikających z nich obowiązkach czy konsekwencjach niedostosowania się do konkretnych przepisów, ani też z też zastępowaniem jej aktywności poprzez instruowanie o wyborze optymalnego sposobu postępowania. Zasady ogólne Kodeksu postępowania administracyjnego mają chronić prawa strony w postępowaniu administracyjnym, ale nie zwalniają jej od wszelkiej dbałości o własne interesy i od wszelkiej aktywności procesowej (por. wyroki NSA: z 30 lipca 2015 r., II GSK 1475/14; z 8 stycznia 2014 r., II GSK 1507/12). Odniesienie się do zarzutu dotyczącego niedopuszczenia i nieprzeprowadzenia dowodów z przesłuchania kierowców, musi być poprzedzone uwagę, że Sąd I instancji odniósł się do tego zarzutu wskazując, że wniosek ten nie był wystarczająco skonkretyzowany, ponieważ nie wskazano określonych okoliczności, których ustaleniu miałoby służyć przesłuchanie kierowców. Przy czym – co istotne – nie było kwestionowane w sprawie zarówno przez organy, jak i Sąd I instancji, że same szkolenia zostały przeprowadzone przez spółkę. Jednak, jak wywiedzione wyżej, przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa w art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d., nie da się wykazać jedynie poprzez wskazanie na odbycie przez kierowców przeszkolenia. Reasumując, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że organy w sposób prawidłowy ustaliły stan faktyczny sprawy, a Sąd I instancji prawidłowo wyjaśnił, dlaczego wskazane przez spółkę okoliczności nie mogły skutkować uwolnieniem się od odpowiedzialności administracyjnej. Brak więc było podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 i art. 80 k.p.a., a tym samym zarzut sformułowany w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej jest także nieusprawiedliwiony. Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) i § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło