I SA/Ol 643/20

WyrokWSA w Olsztynie2020-12-22

Skład orzekający: Jolanta Strumiłło, Przemysław Krzykowski, Katarzyna Górska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata egzekucyjna za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego przysługuje organowi egzekucyjnemu, nawet jeśli na rachunku bankowym zobowiązanego nie było środków w chwili zajęcia i czy sposób jej ustalenia, oparty na proporcji do opłaty za zajęcie nieruchomości, jest prawidłowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że opłata egzekucyjna za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego przysługuje organowi egzekucyjnemu niezależnie od tego, czy na rachunku znajdowały się środki w chwili zajęcia, ponieważ czynność zajęcia wierzytelności, polegająca na doręczeniu bankowi zawiadomienia o zajęciu, jest czynnością egzekucyjną w rozumieniu przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Sąd uznał również, że sposób ustalenia tej opłaty, oparty na proporcji do opłaty za zajęcie nieruchomości, jest prawidłowy, ponieważ zapewnia racjonalną zależność między wysokością opłaty a czynnościami organu i nie narusza zasady proporcjonalności.
Stan faktyczny
Podmiot A (wierzyciel) zaskarżył postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymujące w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego o obciążeniu wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego. Koszty te obejmowały opłatę za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego, mimo braku środków na tym rachunku. Wierzyciel argumentował, że opłata nie powinna być naliczana, gdy zajęcie było nieskuteczne, a także powoływał się na niekonstytucyjność przepisów dotyczących opłat. Organ odwoławczy i sąd uznali, że czynność zajęcia była dokonana, a opłata należy się niezależnie od skuteczności, a sposób jej ustalenia jest prawidłowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Jolanta Strumiłło Sędziowie sędzia WSA Przemysław Krzykowski asesor WSA Katarzyna Górska (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 22 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Podmiotu A na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego oddala skargę. Skarga Podmiotu A (dalej: "wierzyciel" lub "skarżący") dotyczy postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej (dalej: "organ odwoławczy" lub "DIAS") utrzymującego w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego (dalej: "organ egzekucyjny" lub "NUS") z dnia "[...]" w sprawie obciążenia wierzyciela opłatą za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego. Z akt sprawy wynika, że NUS prowadził postępowanie egzekucyjne wobec zobowiązanego W. C. (dalej: "zobowiązany") na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przez wierzyciela w dniu "[...]" obejmującego należność główną 23.193,90 zł (z odsetkami 7.974,20 zł). W toku egzekucji skierowano w dniu 6 lutego 2019 r. do dłużnika zajętej wierzytelności zawiadomienie o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego w Banku (K-1). W zawiadomieniu tym wskazano, że koszty egzekucyjne wynoszą łącznie 1.873,29 zł. Następnie okazało się, że doszło do zbiegu egzekucji (komornik sądowy), organ egzekucyjny sporządził protokół o stanie majątkowym zobowiązanego, ustalił, jakie czynności majątkowe wykonywał zobowiązany (aplikacja "[...]") oraz czy posiada majątek (aplikacja "[...]") oraz zobowiązania. Ustalono też, że zobowiązany nie prowadzi obecnie działalności gospodarczej i wydane zostało wobec niego orzeczenie o zakazie prowadzenia działalności. W dniu "[...]" organ egzekucyjny wydał postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego (K-17), stwierdzając, że zobowiązany nie posiada majątku, z którego możnaby przeprowadzić skutecznie egzekucję. W tym samym dniu organ egzekucyjny zawiadomił wierzyciela o wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego w łącznej kwocie 1.873,29 zł (K-18). Na wniosek wierzyciela organ egzekucyjny w dniu "[...]" wydał postanowienie w sprawie obciążenia go kosztami postępowania egzekucyjnego (K-25). Wskazał, że ze względu na brak możliwości wyegzekwowania kosztów od zobowiązanego, należało obciążyć nimi wierzyciela, zgodnie z art.64c §4 i §7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dalej: "upea"). Wyjaśnił, że na koszty egzekucyjne w łącznej wysokości 1.873,29 zł składają się: opłata manipulacyjna (art.64 §6 upea) - 308,48 zł oraz opłata za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym w Banku - 1.558,41 zł (art.64 §1 pkt 4 upea) i wydatek egzekucyjny 6,40 zł (art.64b upea). W zażaleniu (K-26) wierzyciel zakwestionował powyższe postanowienie w części dotyczącej obciążenia go kwotą 1.558,41 zł (opłata za zajęcie wierzytelności), twierdząc, że brak było podstaw do jej naliczenia i pobrania, bowiem na zajętym rachunku bankowym nie było żadnych środków. Warunkiem pobrania opłaty jest istnienie wierzytelności zobowiązanego wobec banku, czego organ egzekucyjny nie wykazał. Wierzyciel powołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. SK 31/14, orzekający o niekonstytucyjności art.64 §1 pkt 4 ustawy upea w związku z nieokreśleniem maksymalnej wysokości opłaty egzekucyjnej oraz opłaty manipulacyjnej, a także wyroki sądów administracyjnych dotyczące kosztów egzekucyjnych w razie zajęcia rachunku bankowego, na którym brak środków. Według wierzyciela, organ egzekucyjny powinien rozstrzygnąć, czy wysokość ustalonych kosztów za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego jest adekwatna do poziomu skomplikowania sprawy i nakładu pracy organu, a także, ustalając koszty, powinien uwzględnić racjonalną zależność między wysokością opłaty a podjętymi przez organ czynnościami. Zaskarżonym postanowieniem DIAS utrzymał w mocy postanowienie organu egzekucyjnego. Stwierdził, że organ egzekucyjny zasadnie obciążył wierzyciela kosztami, gdyż dalsza egzekucja nie była możliwa, zaś wierzyciel nie kwestionował postanowienia o jej umorzeniu. W kwestii obowiązku uiszczenia opłaty egzekucyjnej za zajęcie wierzytelności w sytuacji, gdy na rachunku bankowym nie było środków, organ odwoławczy wskazał, że należność ta przysługuje organowi egzekucyjnemu na podstawie art.64 §6 oraz art.64 § 1 pkt 4 upea z tytułu prowadzenia egzekucji, bez względu na jej skuteczność. DIAS zauważył, że zajęcie na podstawie art.80 upea dotyczy nie tylko tych wierzytelności, które znajdują się na rachunku w chwili jego zajęcia, ale także wierzytelności przyszłych i skuteczne jest z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu, bez względu na jego efekty. Obowiązek uiszczenia opłaty za ww. zajęcie powstaje z chwilą doręczenia zawiadomienia bankowi, co wynika z § 9 art.64 upea, zaś przepis ten nie uzależnia naliczenia opłaty od tego, czy wskutek zajęcia doszło do wyegzekwowania jakichkolwiek środków. DIAS zauważył, że organ egzekucyjny ma obowiązek przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego jeżeli wierzyciel zleci jego przeprowadzenie, a w przypadku nieefektywnej finansowo egzekucji, koszty tego postępowania obciążałyby organ egzekucyjny, gdyby przyjąć za zasadne stanowisko zawarte w zażaleniu. Organ odwoławczy podkreślił, że ustawodawca nie określił maksymalnej stawki wysokości opłaty za zajecie wierzytelności z rachunku bankowego, dlatego należało kierować się wskazówkami zawartymi w wyroku TK o sygn. SK 31/14. Zdaniem DIAS słusznie oparł się organ egzekucyjny na metodzie proporcji, przyjmując za punkt wyjścia maksymalną przyjętą w ustawie upea wysokość opłaty za zajęcie nieruchomości, wynoszącą 34.200 zł (8% egzekwowanej należności). Odnosząc tę wartość, na zasadzie proporcji, do opłaty za zajęcie wierzytelności (5%), organ przyjął, że maksymalna opłata za zajęcie wierzytelności nie powinna przekraczać 21.375 zł. Ustalona w postanowieniu NUS kwota 1.558,41 zł nie przekracza tego maksymalnego poziomu. DIAS wskazał sygnatury wyroków NSA i sądów wojewódzkich, w których zaakceptowano powyższą metodę proporcji w ustalaniu wysokości opłaty. Odnosząc się do podnoszonej w zażaleniu kwestii sprzeczności pomiędzy kosztami a efektywnością i nakładami pracy organu, DIAS zauważył, że koszty egzekucyjne mają zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego, co wymaga uzyskania przynajmniej częściowego zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu, z zachowaniem racjonalnej zależności pomiędzy wysokością tych kosztów a czynnościami organu. Zdaniem DIAS opłata ustalona przez organ egzekucyjny w wysokości 1.558,41 zł przy dochodzonej należności głównej 23.193,90 zł nie jest zawyżona i nie pozostaje w oderwaniu od poniesionych przez organ nakładów pracy i kosztów funkcjonowania organu egzekucyjnego. Organ wskazał przy tym, że ww. wyrok TK zwraca uwagę na to, że opłaty egzekucyjne nie zawsze wiążą się z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego, a także że nie została zakwestionowana przez TK możliwość ustalania opłat w formie stawek ryczałtowych. W skardze wniesiono o uchylenie postanowienia DIAS i rozważenie uchylenia postanowienia organu egzekucyjnego, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucono naruszenie art.64 § 1 pkt 4 upea i art.64 § 6 upea przez błędne zastosowanie i ustalenie kosztów od zajęcia rachunków bankowych pomimo tego, że nie doszło do zajęcia wierzytelności z uwagi na brak na tych rachunkach środków. Oznacza to, że organ egzekucyjny, nie zajmując żadnej wierzytelności przysługującej skarżącej wobec banków, nie powinien ustalić z tego tytułu kosztów egzekucyjnych. Ponadto zarzucono naruszenie art.138 § 1 w zw. z art.144 Kpa przez utrzymanie w mocy postanowienia NUS, które zdaniem skarżącego, powinno zostać uchylone. W uzasadnieniu powtórzono argumenty przedstawione w zażaleniu. Zarzucono, że weryfikacja przez organ odwoławczy naliczonych kosztów egzekucyjnych została dokonana w oparciu o przepisy uznane za niezgodne z Konstytucją (wyrok TK SK 31/14). Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych skarżący podniósł, że stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów skutkuje niemożliwością ich zastosowania. Podkreślono niewspółmierność naliczonych kosztów, wynikającą z tego, że zajęte rachunki bankowe okazały się puste, a zobowiązany nie posiada majątku. W oparciu o podane sygnatury wyroków skarżący wskazał, że zajęciu nie podlega rachunek bankowy a wierzytelność posiadacza rachunku wobec banku. Dopóki nie dojdzie do zajęcia wierzytelności, dopóty organ egzekucyjny nie ma podstaw do naliczenia opłaty. Sporna opłata egzekucyjna powinna oddawać racjonalną zależność między jej wysokością a czynnością faktyczną organu egzekucyjnego, za którą należy się opłata. Wysokość opłaty powinna wiązać się ze stopniem efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ i nakładu pracy organu. Brak określenia górnej granicy opłat powoduje, że stają się one formą dochodu, nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania czynności egzekucyjnych, co sprawia, że stają się obciążeniem podatkowym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Sąd rozpoznał skargę na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym stosownie do art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej: "ppsa"), zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest wydane w postępowaniu administracyjnym postanowienie, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Głównym przedmiotem sporu jest zasadność obciążenia wierzyciela opłatą egzekucyjną, tj. opłatą za zajęcie wierzytelności pieniężnych u dłużnika zajętej wierzytelności (banku) w sytuacji, gdy na rachunku bankowym zobowiązanego nie znajdowały się żadne środki (w momencie dokonywania zajęcia i później). W dalszej kolejności sporne jest, czy opłata ta, w razie uznania, że powstał obowiązek jej uiszczenia, ustalona została w prawidłowy sposób. Co do zasady, koszty egzekucyjne obciążają zobowiązanego, co wynika z art.64c § 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tj. DzU 2019, poz. 256 ze zm.). Jednak na podstawie art. 64c §4 upea wierzyciel pokrywa koszty egzekucyjne, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego. Zgodnie z art.64 § 1 upea organ egzekucyjny pobiera opłaty za dokonane czynności egzekucyjne. Z przepisu tego wynika, że opłata należy się organowi egzekucyjnemu za dokonaną czynność egzekucyjną. Dlatego dla rozpatrzenia skargi istotne jest wyjaśnienie, czy została dokonana czynność egzekucyjna w sytuacji, jeżeli w chwili zajęcia wierzytelności u dłużnika zajętej wierzytelności (tj. banku) na rachunku bankowym nie było środków i środki takie nie wpłynęły na rachunek bankowy także później. Zdaniem Sądu stan faktyczny sprawy wskazuje, że została dokonana czynność egzekucyjna, w rezultacie której doszło do zajęcia egzekucyjnego polegającego na skierowaniu do dłużnika zajętej wierzytelności (bank) zawiadomienia o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego, w wyniku czego organ egzekucyjny nabył prawo do rozporządzania wierzytelnością zobowiązanego w zakresie niezbędnym do wykonania obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Brak środków na rachunku bankowym nie jest, zdaniem Sądu, przeszkodą do stwierdzenia, że dokonana została czynność egzekucyjna. Uzasadniając powyższe stanowisko należy zacząć od przytoczenia definicji zawartych w art.1a ustawy upea. Z pkt 2 tego artykułu wynika, że ilekroć w ustawie jest mowa o "czynności egzekucyjnej", należy przez nią rozumieć wszelkie podejmowane przez organ egzekucyjny działania zmierzające do zastosowania lub zrealizowania środka egzekucyjnego. Natomiast przez "środek egzekucyjny" rozumie się m. in. egzekucję z rachunków bankowych (pkt 12 lit. a tiret 4). Ponadto zgodnie z pkt 18 art.1a upea przez "zajęcie egzekucyjne" należy rozumieć czynność organu egzekucyjnego, w wyniku której organ egzekucyjny nabywa prawo rozporządzania składnikiem majątkowym zobowiązanego w zakresie niezbędnym do wykonania obowiązku objętego tytułem wykonawczym. W ocenie Sądu z powyższego wynika, że czynność egzekucyjna to nie tylko efektywne działania organu egzekucyjnego rozumiane jako wyegzekwowanie konkretnej należności, ale także działania, które podejmuje organ egzekucyjny, a które zmierzają do zastosowania lub zrealizowania środka egzekucyjnego. Takie rozumienie czynności egzekucyjnej wynika z literalnego brzmienia pkt 2 art.1a upea. Zdaniem Sądu dla uznania, że została dokonana czynność egzekucyjna, nie jest wymagana od organu egzekucyjnego efektywność przy każdorazowym działaniu (rozumiana jako wyegzekwowanie środków pieniężnych). Przepis art.64 § 1 pkt 4 upea mówi o opłacie egzekucyjnej za zajęcie wierzytelności wynoszącej 5% egzekwowanej należności, zaś w § 9 precyzuje moment powstania obowiązku zapłaty, tj. mówi, że obowiązek uiszczenia opłaty powstaje z chwilą doręczenia dłużnikowi zajętej wierzytelności (bankowi) zawiadomienia o zajęciu. Wobec tego należy wyjaśnić, jak należy rozumieć pojęcia: "wierzytelność", "zajęcie wierzytelności". Ponadto, mając na uwadze treść § 2 art.80 upea, należy także rozważyć, czy skierowanie do banku zawiadomienia o zajęciu wierzytelności wywiera taki skutek, że oprócz zajęcia wierzytelności, które są na rachunku w chwili zawiadomienia o zajęciu, doszło także do zajęcia wierzytelności, których w tym momencie na rachunku nie ma (wierzytelności przyszłe). Na podstawie art.50 ust.1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1896 z późn. zm.) posiadacz rachunku bankowego dysponuje swobodnie środkami pieniężnymi zgromadzonymi na rachunku. Środki znajdujące się na rachunku bankowym należą zatem do posiadacza rachunku, zaś bank jest, w stosunku do posiadacza rachunku dłużnikiem zobowiązanym do spełnienia świadczenia (wypłaty środków) w czasie trwania umowy rachunku bankowego. "Artykuł 353 § 1 definiuje pojęcie zobowiązania. Wynika z niego, że zobowiązanie to stosunek prawny polegający na tym, że jedna osoba (wierzyciel) jest uprawniona do żądania spełnienia świadczenia, natomiast druga (dłużnik) jest obowiązana to świadczenie spełnić. Uprawnienie wierzyciela określa się jako wierzytelność, a obowiązek dłużnika – jako dług". (T. Wiśniewski [w:] J. Gudowski i in., Kodeks..., t. 3, Zobowiązania, 2017, kom. do art. 353). Z powyższego wynika, że pojęcie "wierzytelność" jest bardzo szerokie i mieści się w nim także wierzytelność przyszła. Zdaniem Sądu, tak długo, jak długo trwa umowa rachunku bankowego, zobowiązany posiada wobec banku wierzytelność, co dotyczy nie tylko wszystkich środków znajdujących się już na rachunku, ale też przyszłych wpłaconych na rachunek kwot. Umowa rachunku bankowego jest zawierana po to, aby, ujmując to ogólnie, klient mógł przechowywać w banku środki pieniężne i z nich korzystać. Biorąc pod uwagę definicję czynności egzekucyjnej i zajęcia egzekucyjnego oraz to, że § 2 art. 80 upea stwierdza, że zajęcie wierzytelności jest dokonane z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu i obejmuje także kwoty, których nie było na rachunku w chwili zajęcia, a które zostały wpłacone później, należy przyjąć, że zajęcie wierzytelności na podstawie doręczenia zawiadomienia bankowi, obejmuje także wierzytelności przyszłe, bliżej nieokreślone w chwili zajęcia. Bowiem skutkiem zajęcia jest wejście organu egzekucyjnego w prawa zobowiązanego co do swobodnego dysponowania środkami pieniężnymi na rachunku bankowym (art. 1a pkt 18 upea). Dotyczy to zarówno tych kwot, które są już na rachunku bankowym, jak też kwot, które po dokonaniu zajęcia wpłyną na ten rachunek. W art.64 § 1 upea jest mowa o pobieraniu przez organ egzekucyjny opłat za dokonane czynności egzekucyjne. Wśród tych opłat w pkt 4 wymieniono opłatę za czynność egzekucyjną w postaci zajęcia wierzytelności pieniężnych u dłużnika zajętej wierzytelności. Podkreślenia wymaga, że powoływany przepis nie mówi o "wyegzekwowaniu" czy "pobraniu" środków, a o "zajęciu" wierzytelności, a z uwagi na treść art.80 § 2 upea, także wierzytelności przyszłej. Zdaniem Sądu, opłata należy się organowi za "zajęcie" wierzytelności, czyli za doprowadzenie do takiego stanu, że zobowiązany z niej nie skorzysta, zaś uprawnienia do wierzytelności przejmie organ egzekucyjny. Te argumenty, w połączeniu z definicją czynności egzekucyjnej, zawartą w art.1a pkt 2 upea, mówiącą o podejmowaniu działań zmierzających do zastosowania środka egzekucyjnego oraz pkt 18 art.1a (zajęciem egzekucyjnym jest czynność organu, w wyniku której nabywa on prawo do rozporządzana składnikiem majątku zobowiązanego) wskazują, że omawiana opłata jest należna za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego, rozumiane jako czynność organu egzekucyjnego polegająca na doręczeniu zawiadomienia o zajęciu dłużnikowi zajętej wierzytelności, bowiem wówczas dochodzi do zajęcia i powstaje obowiązek uiszczenia opłaty (art.64 § 9 upea). Zdaniem Sądu omawiana opłata przysługuje organowi egzekucyjnemu za zajęcie wierzytelności rozumiane jako odebranie zobowiązanemu możliwości korzystania ze środków na rachunku, a nie jako wyegzekwowanie konkretnej należności. W rozpatrywanej sprawie prowadzona była egzekucja z rachunku bankowego (art.1a pkt 12 lit.a tiret 4 upea). Od chwili zajęcia wierzytelności pieniężnych zobowiązanego, co nastąpiło z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu (art.64 § 9 pkt 2 upea), już nie zobowiązany, lecz organ egzekucyjny mógł rozporządzać wierzytelnościami, gdyby były na rachunku, a także wierzytelnościami, które wpłynęłyby na rachunek w czasie trwania zajęcia (art.80 § 2 upea). Efektem zajęcia wierzytelności było więc wejście przez organ egzekucyjny w prawo rozporządzania składnikiem majątkowym zobowiązanego (tj. wierzytelnością zobowiązanego do banku) zakresie niezbędnym do wykonania obowiązku objętego tytułem wykonawczym, a co się z tym wiąże, utrata prawa do rozporządzania ww. wierzytelnością przez zobowiązanego. Na rachunku zobowiązanego nie było w chwili zajęcia żadnych środków, ale zajęcie wywierało skutek także w odniesieniu do przyszłych środków. Gdyby środki wpłynęły, bank nie mógłby ich wypłacić zobowiązanemu, zaś zobowiązany nie mógłby żądać od banku ich wypłaty, zatem zobowiązany utracił możliwość swobodnego korzystania z rachunku. Dlatego dokonane zajęcie wierzytelności, nawet jeżeli w chwili zajęcia na rachunku nie było środków, było podjęte w celu zrealizowania środka egzekucyjnego, jakim jest, zgodnie z art.1a pkt 12 tiret 4 upea, egzekucja z rachunku bankowego. Tym samym omawiane zajęcie wierzytelności mieści się w pojęciu dokonanej czynności egzekucyjnej (art.1a pkt 2). Istotne jest także, że obowiązek uiszczenia przedmiotowej opłaty powstaje, zgodnie z art.64 § 9 pkt 2 upea, z chwilą doręczenia dłużnikowi zajętej wierzytelności zawiadomienia o zajęciu. Z akt sprawy wynika, że już na skierowanym do banku zawiadomieniu o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego (pismo z dnia 6 lutego 2019 r. K-1) na str.2 wskazana została kwota łączna kosztów egzekucyjnych 1.873,30 zł, w skład której wchodzi sporna opłata, co jest zgodne z wyżej przytoczonym przepisem art.64 § 9 pkt 2 upea. Dodać należy, że kopię zawiadomienia o zajęciu wierzytelności, zgodnie z art. 80 § 3 upea, otrzymuje zobowiązany. Wprawdzie ww. zawiadomienie doręczane jest zobowiązanemu, a nie wierzycielowi, lecz istotne jest, że w tym właśnie momencie, w chwili doręczenia kopii zawiadomienia zobowiązanemu, powstaje obowiązek uiszczenia opłaty, przejmowany w okolicznościach opisanych w art.64c § 4 upea przez wierzyciela. Należy tu mieć na względzie, że przepisy ustawy upea nie przewidują bezkosztowego prowadzenia egzekucji, wskazują bowiem, że jeżeli koszty egzekucyjne powstały, to powinny one zostać zapłacone przez zobowiązanego, a jeśli nie jest to możliwe, wówczas obciążają wierzyciela. Jeżeli koszty egzekucyjne nie mogą być ściągnięte od zobowiązanego, to na podstawie art.64c § 6a upea organ egzekucyjny zawiadamia wierzyciela o wysokości obciążających go kosztów egzekucyjnych. W rozpatrywanej sprawie w zawiadomieniu wierzyciela o wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego (pismo z dnia 18 lutego 2020 r. K-18) wskazana została m. in. sporna opata za zajęcie, wynosząca 1.558,41 zł. O tym, kiedy powstaje obowiązek uiszczenia opłaty za zajęcie wierzytelności z rachunku, mówi art.64 § 9 upea (z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu). Obowiązek powstaje więc na etapie, gdy koszty dotyczą zobowiązanego, bowiem zakłada się, że egzekucja okaże się skuteczna. Zdaniem Sądu nie ma powodów do tego, aby wobec wierzyciela stosować inne zasady ustalania kosztów niż wobec zobowiązanego. Bowiem wierzyciel uiszcza koszty egzekucyjne tylko dlatego, że nie ma możliwości ściągnięcia ich od zobowiązanego, lecz nadal są to te same koszty, które zasadniczo powinien ponieść zobowiązany. Wobec zobowiązanego koszty z tytułu opłaty za zajecie rachunku powstają w chwili doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu (art.64 § 9 pkt upea). Nie mogą więc koszty te powstać ponownie, w odniesieniu do wierzyciela, który "przejmuje" koszty zobowiązanego. To przemawia przeciwko uznaniu, że koszty wierzyciela powstały w innym momencie niż koszty zobowiązanego. W tym sensie postanowienie wydane na podstawie art.64c § 7 upea nie jest źródłem powstania kosztów egzekucyjnych. O obowiązku poniesienia kosztów egzekucyjnych wierzyciel jest powiadomiony wcześniej, bowiem zgodnie z art.64c § 6a pkt 2 organ egzekucyjny ma obowiązek zawiadomić go o tej okoliczności w ciągu miesiąca od doręczenia postepowania umarzającego postepowanie egzekucyjne. Otrzymanie przez wierzyciela postanowienia w sprawie wysokości kosztów egzekucyjnych otwiera wierzycielowi drogę do kwestionowania zasadności i wysokości kosztów egzekucyjnych, lecz obowiązku zapłaty kosztów egzekucyjnych nie tworzy. W cenie Sądu, treść ww. przepisów nie pozwala przyjąć, że pobranie opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym związane jest ze skutecznością dokonanego zajęcia, rozumianą jako przejęcie znajdujących się na rachunku środków. Należy podkreślić, że w analizowanych przepisach upea nie wskazuje się na taki warunek powstania obowiązku uiszczenia opłaty. Nie mówi o skuteczności zajęcia art.64 § 1 pkt 4 upea, który przewiduje opłatę za zajęcie wierzytelności, a także nie wskazuje na skuteczność zajęcia pkt 2 § 9 art.64 upea, który określa moment powstania obowiązku uiszczenia tej opłaty, warunek taki nie wynika także z art.64c, dotyczącego obciążenia kosztami wierzyciela. Ponadto przytoczona definicja czynności egzekucyjnej z art.1a upea nie jest ograniczona do czynności efektywnych. W wyroku V SA/Wa 2012/19 z dnia 3 marca 2010 r. Sąd uznał, "że czynność egzekucyjna w postaci zajęcia rachunku bankowego jest czynnością formalnie skuteczną niezależnie od tego czy zobowiązany posiada w danej chwili środki na rachunku bankowym czy ich nie posiada. Nawet jeżeli przed likwidacją rachunku bankowego nie zostaną wyegzekwowane żadne środki, to takiej czynności egzekucyjnej nie można uznać za niebyłą, czy niewywołującą żadnych skutków, które prawo wiąże z tą czynnością egzekucyjną" (Baza CBOSA, http://www.nsa.gov.pl). Skuteczność czynności zajęcia wierzytelności na rachunku bankowym w sytuacji, gdy w chwili zajęcia brak na nim środków polega na tym, że została zajęta wierzytelność, co oznacza, że nie może nią rozporządzać zobowiązany. Przepis § 9 pkt 2 art. 64 upea wyraźnie stwierdza, że obowiązek uiszczenia opłaty powstaje z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu, a więc obowiązek ten powstaje wtedy, gdy nie wiadomo jeszcze, czy na rachunku znajdują się środki. Z akt sprawy wynika, że organ egzekucyjny skierował do banku zawiadomienie o zajęciu (K-1), co nie jest sporne. Zatem obowiązek uiszczenia opłaty za zajęcie powstał z dniem doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu, co nastąpiło w dniu 6 lutego 2019 r. Obowiązek ten przejął wierzyciel, gdy okazało się, że nie jest możliwe ściągnięcie kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego (art.64 § 4 upea). W wyroku II FSK 2270/19 z dnia 9 czerwca 2020 r. (Baza CBOSA, http://www.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że "na brak związku pomiędzy skutecznością podjętych czynności a wyliczeniem stosunkowych opłat egzekucyjnych, zależnych od egzekwowanej należności, zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny w powoływanym już wyroku z 28 czerwca 2016r., SK 31/14. Wyraźnie zaznaczył on, że opłaty za czynności egzekucyjne oraz opłaty manipulacyjne ponosi się za podejmowane i dokonywane przez organ egzekucyjny czynności egzekucyjne. Ich wysokość określona została stosunkowo, jako określony procent od kwoty egzekwowanej, a nie wyegzekwowanej należności. Taki sposób ukształtowania wysokości analizowanych opłat z założenia powoduje, że mają one charakter opłaty ryczałtowej – ponoszonej "za" wskazane w nich czynności, ale niezależnie od ich intensywności, rezultatów czy innych czynników, które mogłyby wpływać na ich wysokość. (...) Wobec powyższego również w świetle wyroku Trybunału nie można bronić poglądu, że jedynie skuteczne dokonanie zajęcia w sensie uzyskania kwoty znajdującej się na rachunku bankowym, upoważnia organ egzekucyjny do pobrania opłaty egzekucyjnej na podstawie art. 64 § 1 pkt 3 upea." Dodatkowo wskazać należy, że z powoływanego już wyżej art.80 § 2 upea wynika, że zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego zobowiązanego jest dokonane z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu i obejmuje również kwoty, które nie znajdowały się na rachunku bankowym w chwili zajęcia, a zostały wpłacone na ten rachunek po dokonaniu zajęcia. Potwierdza to, że zajęcie dotyczy nie tylko środków znajdujących się na rachunku w chwili zajęcia, ale także środków, które w przyszłości wpłyną na rachunek bankowy. Nie bez znaczenia jest także, że jedną z funkcji kosztów egzekucyjnych jest zabezpieczenie funkcjonowania aparatu egzekucyjnego, co także przemawia za uznaniem zasadności ustalenia opłaty za zajęcie wierzytelności bez względu na rezultat zajęcia rozumiany jako przejęcie znajdujących się na rachunku środków. Przepis art.64 § 1 upea mówi o pobieraniu opłat za dokonane czynności egzekucyjne, w tym w pkt 4 przewiduje opłatę za zajęcie wierzytelności pieniężnych u dłużnika zajętej wierzytelności (tj. za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym). W świetle wyżej przytoczonych definicji zawartych w art.1a upea - czynnością egzekucyjną jest każde podejmowane przez organ egzekucyjny działanie zmierzające do zastosowania lub zrealizowania środka egzekucyjnego (pkt 2). Niewątpliwie działanie NUS polegające na zajęciu wierzytelności zobowiązanego w Banku zmierzało do zastosowania środka egzekucyjnego w postaci egzekucji z rachunku bankowego. Wskutek tego działania zobowiązany, na czas zajęcia, został pozbawiony możliwości korzystania z wierzytelności. Dokonana została więc czynność egzekucyjna w rozumieniu ww. przepisów, bez względu na to, czy na rachunku bankowym zobowiązanego znajdowały się środki. W ocenie Sądu, kierując do banku zawiadomienie o zajęciu wierzytelności, organ egzekucyjny zajął nie tylko te wierzytelności skarżącego do banku, które obejmowały środki znajdujące się już na rachunku w chwili zawiadomienia o zajęciu, ale także zajął wierzytelności dotyczące wpłaty przyszłych środków, których w tym momencie na rachunku nie było. Została więc dokonana czynność egzekucyjna w rozumieniu art. 1a pkt 2 upea. Tym samym wystąpiły przesłanki do ustalenia opłaty z art.64 § 1 pkt 4 upea. W związku z powyższym Sąd nie podzielił zarzutów skargi dotyczących naruszenia tego przepisu Dodać należy, że kwestia opłaty za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego nie jest jednolicie postrzegana przez sądy administracyjne. Rozpatrując obecnie skargę Sąd przyjął stanowisko zbieżne z poglądami przedstawionymi w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych: z 9 czerwca 2020 r. II FSK 2270/19, z 29 maja 2020 r. I SA/Ke 139/20, z 27 kwietnia 2020 r. V SA/Wa 2104/19, z 3 marca 2020 r. V SA/Wa 2012/19, z 6 sierpnia 2019 r. III SA/Łd 432/19, z 20 lipca 2018 r. II FSK 2007/16, z 7 marca 2018 r. sygn. akt I SA/Sz 1092/17, z 13 listopada 2018 r. I SA/Rz 780/18, z marca 2018 r. I SA/Op 33/18, z 22 listopada 2018 r. I SA/Ke 382/18, z 8 maja 2018 r. I SA/Gd 276/18, z 21 maja 2018 r. I SA/Gl 221/18, z 11 lutego 2014 r. II FSK 578/12, z 25 lutego 2014 r. II FSK 687/12, z 15 marca 2011 r., II FSK 1978/09, z 16 listopada 2011 r. II FSK 962/10, z 11 lutego 2014 r. II FSK 578/12 (Baza CBOSA, http://www.nsa.gov.pl). Odnosząc się do zarzutu niewspółmierności naliczonych przez organ egzekucyjny opłat w związku z brakiem środków na zajętym rachunku bankowym oraz w związku z niekonstytucyjnością przepisów zastosowanych przez organ, Sąd także ten zarzut uznał za niezasadny. W zażaleniu zarzut ten dotyczył tylko opłaty za zajęcie wierzytelności, ze skargi wynika jednak że kwestionowane jest także ustalenie opłaty manipulacyjnej (art.64 § 6 upea). Z zaskarżonego postanowienia wynika, że organ egzekucyjny przyjął górną granicę opłat, wyliczoną w proporcji do ustawowej granicy przewidzianej w przypadku egzekucji z nieruchomości, przyjmując że skoro maksymalna przyjęta w ustawie upea wysokość opłaty za zajęcie nieruchomości wynosi 34.200 zł (8% egzekwowanej należności), to odnosząc tę wartość do opłaty za zajęcie wierzytelności określonej w ustawie jako 5%, maksymalna opłata za zajęcie wierzytelności nie powinna przekraczać 21.375 zł. Na tej podstawie organ egzekucyjny uznał, że opłata w kwocie 1.558,41 zł nie przekracza ww. maksymalnego poziomu opłaty za zajęcie wierzytelności. Organ odwoławczy powyższe stanowisko zaakceptował, powołując na poparcie przyjętego stanowiska szereg sygnatur wyroków NSA i sądów wojewódzkich, w których zaakceptowano powyższą metodę proporcji w ustalaniu wysokości opłaty. Sąd rozpatrując obecnie skargę stanowisko to podziela, co zostanie niżej uzasadnione. Z kolei wysokość opłaty manipulacyjnej nie była kwestionowana przez wierzyciela w postępowaniu administracyjnym, bowiem w zażaleniu wskazano, że dotyczy ono postanowienia NUS "w części dotyczącej obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w kwocie 1.558,41 zł". Dlatego w zaskarżonym postanowieniu DIAS odniósł się tylko do zarzutów zażalenia dotyczących opłaty za zajęcie wierzytelności. Natomiast organ egzekucyjny w tej kwestii stwierdził, że wolą ustawodawcy było nadanie opłacie manipulacyjnej charakteru zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych, przez które rozumieć należy m.in. czynności związane ze sprawdzeniem poprawności tytułu wykonawczego pod względem formalnym, zarejestrowaniem tytułu wykonawczego w systemie informatycznym, nadaniem klauzuli o skierowaniu do egzekucji oraz podjęciem czynności zmierzających do zastosowania środków egzekucyjnych, zwłaszcza poszukiwaniem majątku mogącego być przedmiotem skutecznej egzekucji. NUS wskazał, że obowiązek uiszczenia opłaty manipulacyjnej powstaje z chwilą doręczenia zobowiązanemu tytułu wykonawczego, nie jest więc uzależniony od efektów dokonanych czynności i całego postępowania egzekucyjnego, a z obowiązku jej uiszczenia nie zwalniają żadne okoliczności. Opierając się na ww. proporcji wyliczonej w odniesieniu do ustawowej granicy przewidzianej w przypadku egzekucji z nieruchomości, NUS przyjął, że skoro maksymalna przyjęta w ustawie upea wysokość opłaty za zajęcie nieruchomości wynosi 34.200 zł (8% egzekwowanej należności), maksymalną wysokością opłaty manipulacyjnej, stanowiącej 1% egzekwowanej należności jest kwota 4.275 zł. Zaś ustalona wysokość opłaty manipulacyjnej wynosząca 308,48 zł nie przekroczyła tego pułapu. W ocenie Sądu nie można zarzucić organom obu instancji, że w powyższym zakresie zignorowały treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. SK 31/14 (LEX nr 2067764). Z treści zaskarżonego postanowienia wynika, że dokonano rozważań co do tego, czy koszty egzekucyjne ustalone przez NUS odpowiadają wzorcom konstytucyjnym wskazanym w ww. wyroku TK. Ich efektem było ustalenie, w sposób kwotowy, górnej granicy opłat za czynności egzekucyjne. Przedstawioną w postanowieniu metodę nazwał organ metodą proporcji. Oparł ją na odniesieniu maksymalnej stawki ustawowej do stawki procentowej przewidzianej dla poszczególnego zajęcia. Ustalając wysokość opłaty za zajęcie wierzytelności przy użyciu ww. metody, organ przyjął, że wynosi ona 1.558,41 zł co mieści się w ww. górnej granicy, wynoszącej, według przyjętej zasady proporcji - 21.375 zł. Z kolei ustalona w postanowieniu NUS opłata manipulacyjna 308,48 zł także nie przekroczyła wyliczonej przez NUS wg powyższej proporcji kwoty 4.275 zł. Organy obu instancji przestawiły w swoich rozstrzygnięciach wyjaśnienia wskazujące, że w zakresie opłaty za zajęcie zostały naliczone w sposób racjonalny oraz współmierny do kosztów poniesionych przez organ egzekucyjny oraz do nakładu pracy dokonanego przez organ. Zdaniem Sądu, powoływany przez obie strony wyrok TK wymusza na organach egzekucyjnych wyjaśnienie przyjętego sposobu ustalenia opłaty, ale nie narzuca żadnej konkretnej metody wyliczenia kosztów egzekucyjnych. Dlatego w gestii organu egzekucyjnego pozostawało samodzielne wypracowanie odpowiedniego sposobu naliczania opłat. Przyjęta przez organ metoda poddaje się ocenie Sądu. Przede wszystkim dlatego, że w przypadku każdej z czynności egzekucyjnych wymienionych w art.64 upea, dla których ustawa przewiduje procentową stawkę opłaty, zastosowana przez organ metoda prowadzi do ustalenia maksymalnej kwoty opłaty za daną czynność, co oznacza, że przy egzekwowaniu należności o wysokich wartościach, kwoty opłat nie będą wzrastały do nadmiernej wysokości, przez co pobierana opłata nie nabierze cech sankcji. Oznacza to, że powyżej pewnej wartości dochodzonej należności kwota opłaty nie będzie rosła (będzie kwotą stałą). Sąd nie podziela stanowiska skarżącego co do tego, że brakuje racjonalnej zależności pomiędzy wysokością ustalonych kosztów a czynnościami organu. Przy czym godzi się zauważyć, że skarżący nie wskazał, jaka, jego zdaniem, kwota kosztów byłaby racjonalna. Sąd za racjonalne uważa, wobec braku przepisów regulujących maksymalną wysokość opłat, przyjęcie przez organ za punkt odniesienia kwoty 34.200 zł, która, jako jedyna, została w ustawie upea wskazana jako górna granica dla opłaty za zajęcie nieruchomości (w stawce 8%) i uznanie tej kwoty za podstawę wyliczenia górnej granicy dla pozostałych opłat, przyjmując, że 1% odpowiada wartości 4.275 zł. Na tej zasadzie możliwe było wyliczenie górnej granicy dla innych opłat określonych w art.64 upea, w tym dla spornej opłaty za zajęcie wierzytelności oraz opłaty manipulacyjnej. W ocenie Sądu, zastosowany przez organ sposób naliczania opłat ma oparcie w argumentacji przedstawionej przez TK w wyroku SK 31/14. W wyroku tym Trybunał uznał, że art.64 § 1 pkt 4 upea w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art.64 ust.1 i art.84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art.31 ust.3 Konstytucji, a także, że art.64 § 6 upea w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art.2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art.64 ust.1 i art.84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art.31 ust.3 Konstytucji. Trybunał przyznał, że stosowanie stawek stosunkowych ww. opłat jest dopuszczalne, zaś z samej istoty tych opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem (ze strony organu egzekucyjnego). Jednak, według Trybunału, swoboda ustawodawcy w określaniu wysokości opłat nie jest nieograniczona. Opłaty egzekucyjne mają zapewnić równowagę pomiędzy interesem państwa, przejawiającym się w otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Wysokość i zasady pobierania opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego, dlatego opłaty te powinny zapewnić uzyskanie przynajmniej częściowego zwrotu kosztów funkcjonowania ww. aparatu. Istotne jest zachowanie racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W innym wypadku opłaty byłyby swego rodzaju karami z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest sprzeczne z głównym celem postępowania egzekucyjnego, jakim jest wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. Według Trybunału, brak określenia górnej granicy opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami, stają się sankcją pieniężną. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych, co niejako przybliża je do obciążeń podatkowych. Według Sądu, zaskarżone postanowienie pozostaje w zgodzie z treścią wyroku TK, dlatego zarzuty skargi w tym zakresie nie są zasadne. Wbrew twierdzeniom skarżącego, interpretując wskazane w skardze przepisy, organ odniósł się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego i wziął pod uwagę jego treść podczas ustalania kosztów. Zatem organ odwoławczy nie miał podstaw do uwzględnienia zażalenia, co czyni niezasadnym zarzut naruszenia art.138 § 1 w zw. z art.144 Kpa. W kwestii zarzutów naruszenia art.64 § 6 upea dodać należy, że określona w tym przepisie opłata manipulacyjna przysługuje organowi egzekucyjnemu nawet wtedy, gdyby okazało się, że prowadzona egzekucja jest bezskuteczna z uwagi na brak majątku zobowiązanego. Opłata powyższa nie jest zależna od tego, jakie środki egzekucyjne zostały zastosowane czy też od tego, czy wyegzekwowano jakiekolwiek należności. Powołany przepis określa, że obowiązek uiszczenia opłaty manipulacyjnej powstaje z chwilą doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego. Zdaniem Sądu sporna opłata ma na celu zwrot wydatków poniesionych przez organ egzekucyjny za wszelkie podejmowane czynności manipulacyjne w toku egzekucji, dlatego obowiązek jej zapłaty nie jest uzależniony od efektów tych czynności i całego postępowania egzekucyjnego. W związku z powyższym wszystkie zarzuty skargi Sąd uznał za niezasadne i oddalił skargę na podstawie art. 151 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło