I SA/Op 182/12
WyrokWSA w Opolu2012-07-11
Skład orzekający: Joanna Kuczyńska, Marzena Łozowska, Anna Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wydatki udokumentowane fikcyjnymi fakturami, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów w podatku dochodowym od osób prawnych?Ratio decidendi
Wydatki udokumentowane fakturami, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych (tzw. faktury puste), nie mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Podatnik musi wykazać nie tylko poniesienie wydatku i jego związek z działalnością gospodarczą, ale także rzeczywiste zaistnienie zdarzenia gospodarczego, które zostało udokumentowane. Samo posiadanie faktury i zapłata nie są wystarczające do zaliczenia wydatku do kosztów uzyskania przychodów, jeśli nie potwierdzają one rzeczywistego obrotu.Stan faktyczny
Spółka z o.o. "A" zaliczyła do kosztów uzyskania przychodów wydatki na zakup oleju napędowego od spółki "e" na podstawie 9 faktur o łącznej wartości netto 887.040,00 zł. Organy podatkowe uznały te faktury za fikcyjne, ponieważ spółka "e" nie prowadziła faktycznej sprzedaży oleju napędowego, a transakcje te miały charakter pozorny. W związku z tym organy wyłączyły te wydatki z kosztów uzyskania przychodów, co skutkowało określeniem wyższego zobowiązania w podatku dochodowym od osób prawnych. Spółka kwestionowała te ustalenia, podnosząc m.in. że paliwo zostało zużyte na potrzeby działalności gospodarczej i domagając się oszacowania kosztów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kuczyńska Sędziowie Sędzia WSA Marzena Łozowska Sędzia WSA Anna Wójcik (spr.) Protokolant st. inspektor sądowy Iwona Bergiel po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 4 lipca 2012 r. sprawy ze skargi A Spółki z o.o. w [...] na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia 20 marca 2012 r., nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 r. oraz odsetek od nieuiszczonych w terminie zaliczek oddala skargę.
Dyrektor Izby Skarbowej w Opolu decyzją z dnia 20 marca 2012 r. wydaną na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8 poz. 60 ze zm., zwanej dalej O.p.) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Opolu z dnia 19 sierpnia 2011 r. określającą spółce z o.o. "A" w D. (dalej zwanej skarżącą lub Spółką) zobowiązanie w podatku dochodowym od osób prawnych za 2006 r. w kwocie 329.850,00 zł oraz odsetki za zwłokę należne do dnia 31.03.2007r. od nieuiszczonych w terminie zaliczek na ten podatek za miesiące: styczeń, luty, kwiecień, czerwiec-październik 2006 r. w łącznej wysokości 14.230 zł.
W uzasadnieniu przedstawił następujący stan faktyczny i argumentację prawną:
Po przeprowadzeniu na żądanie Prokuratury Okręgowej w O., w związku z prowadzeniem śledztwa w sprawie poświadczania nieprawdy w dokumentacji fakturowej i dokumentacji obrotu gospodarczego "A" Spółka z o.o., postępowania kontrolnego w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatków stanowiących dochód budżetu państwa, w tym z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych za okres od 1.01.2005r. do 31.12.2008r. ustalono, że przychody Spółki za 2006r.wyniosły wyniosły 24.143.641,10 zł , koszty ich uzyskania 22.407.585,90 zł, a dochód 1.736.055,20 zł. Tymczasem w korekcie zeznania CIT-8 za okres od 1 stycznia 2006r. do 31 grudnia 2006r. Spółka wykazała dochód w wysokości 849.015,20 zł, stanowiący różnicę pomiędzy przychodami w wysokości 24.143.641,10 zł, a kosztami uzyskania przychodów w kwocie 23.294.625,90 zł, oraz podatek dochodowy od osób prawnych w wysokości 161.313,00 zł.
Zdaniem organu Spółka zawyżyła koszty uzyskania przychodów o kwotę 887.040,00 zł, na którą składają się koszty wynikające z 9 faktur wystawionych przez Spółkę z o.o. "E" z siedzibą we W., ul. [...] - zwaną dalej "e", na łączną kwotę 887.040,00 zł, mających dokumentować zakup 297.000 litrów oleju napędowego.
Na podstawie materiału dowodowego zebranego postępowaniu karnym, postępowaniu przygotowawczym w sprawie o przestępstwa skarbowe i postępowaniu kontrolnym ustalono, że spółka "e" nie uczestniczyła w transakcjach sprzedaży oleju napędowego do Spółki "A", wobec czego wystawione przez nią faktury nie dokumentują określonych w nich zdarzeń gospodarczych (nie podążało za nimi paliwo), a zakup przez skarżącą objętego nimi oleju napędowego miał wyłącznie charakter dokumentacyjny. Ponieważ warunkiem uznania określonego wydatku za koszt uzyskania przychodu jest rzeczywiste jego poniesienie oraz związek z osiąganym lub spodziewanym przychodem, zaś transakcje pomiędzy "A" a "e" nie miały miejsca, Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Opolu stwierdził, że nie można uznać związanych z nimi wydatków za koszty uzyskania przychodów. Równocześnie na podstawie art. 193 § 4 i 6 O.p. nie uznał ksiąg podatkowych Spółki za dowód tego, co wynika z zawartych w nich zapisów (odnośnie transakcji zakupu od spółki "e") z powodu ich nierzetelności, a na podstawie art. 23 § 2 O.p. odstąpił od określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania.
Wobec powyższego decyzją z dnia 19 sierpnia 2011 r. Dyrektor UKS w Opolu określił Spółce "A" zobowiązanie w podatku dochodowym od osób prawnych za rok 2006 w wysokości 329.850,00 zł, tj. wyższe od wynikającego z ww. korekty zeznania CIT-8 o kwotę 168.537,00 zł oraz odsetki za zwłokę od nieuiszczonych zaliczek w wysokości 14.230,00 zł,
Spółka od decyzji tej wniosła odwołanie, zarzucając w nim naruszenie przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 122 w związku z art. 187 § 1 O.p. na skutek nieprzeprowadzenia dowodu z ksiąg rachunkowych i ewidencji podatnika na okoliczność ustalenia, czy paliwa zakupione od spółki "e" zostały przyjęte do magazynów podatnika, czy zostały zarachowane do podatkowych kosztów i w jakich ilościach i okresach 2006 r. oraz, czy bez paliwa zakupionego od "e" możliwe było wykonywanie przez Spółkę działalności gospodarczej w rozmiarach zaewidencjonowanych w jej księgach rachunkowych i uwidocznionych we właściwych deklaracjach podatkowych.
Zarzuciła też naruszenie prawa materialnego, tj. art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 15 lutego 1992r. o podatki dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2011 r. Nr 74 poz. 397 ze zm.) – dalej jako: [u.p.d.o.p.]., ponieważ organ I instancji nie uwzględnił jakichkolwiek kosztów zakupu paliwa w ilości w ilości 297.000 litrów od "e" w roku 2006, chociaż paliwa te w tych ilościach zostały zakupione i zużyte do wykonywania działalności gospodarczej Spółki. Jej zdaniem decyzję oparto na nieprawdziwym ustaleniu, iż zakupy paliwa od "e" w rzeczywistości nie miały miejsca, a faktury przez nie wystawione były tzw. fakturami pustymi. Nie zgodziła się ona z dokonaną przez organ I instancji oceną zeznań świadków, wskazując na celowość zawieszenia postępowania podatkowego do czasu zakończenia sprawy karnej oraz zarzuciła nieprzeprowadzenie innych, niż zeznania świadków, dowodów. Zwróciła uwagę na wynikający z analizy ksiąg rachunkowych wniosek, że w 2006 r. zakupiono łącznie 1.582.443 litry paliwa, a zakup od "e" w ilości 297.000 litrów stanowi 19 % wszystkich zakupów ewidencjonowanych m.in. w dokumentach magazynowych, natomiast zakupy te zwiększały koszty podatkowe dopiero w miesiącach, w których następowały rozchody paliwa z magazynów dla celów wykonywania zadań gospodarczych w ilościach odpowiadających tym rozchodom, co jest zgodne z zasadami rachunkowości oraz przepisami prawa podatkowego.
Spółka podniosła, że w koszty uzyskania przychodów w 2006 r. odniosła wartość 1.724.678,09 litrów paliwa, tj. ilość, która wynika z rozliczenia: zapas paliwa na 1.01.2006r. w ilości 193.428,54 litrów + zakupy paliwa w ilości 1.582.443 litrów - zapas paliwa na 31.12.2006r. w ilości 51.193,45 litrów. Zdaniem Spółki, znaczna część zakupionego paliwa mogła zostać nie zaliczona do kosztów podatkowych roku 2006, figurując tylko w ewidencjach magazynowych i kwestia ta wymagała zbadania w postępowaniu podatkowym. W jej ocenie wyłączenie 297.000 litrów paliwa spowodowałoby pozostawienie w jej dyspozycji tylko 1.285.443 litrów, przez co na potrzeby wykonywanej przez nią działalności zużyto by 1.427.678,09 litrów paliwa (193.428,54 litry +1.285.443,00 litrów - 51.193,45 litry), podczas gdy z ksiąg rachunkowych wynika zużycie 1.724.678,09 litrów. Dowodzi to, że dysponowała większą ilością paliwa niż 1.427.678,09 litrów, a więc również ilościom odpowiadającą łącznym zakupom w "e" w ilości 297.000 litrów. Skoro zdaniem organu faktury wystawione przez "e" są fakturami pustymi, to należało uznać, że zakupiła ona 297.000 litrów paliwa u niewiadomych dostawców, za niewiadomą cenę, a następnie wyszacować koszt zakupu paliwa w tej ilości, a jego wartość odnieść w koszty uzyskania przychodów 2006 r. zgodnie z art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p.
Po rozpatrzeniu tego odwołania Dyrektor Izby Skarbowej w Opolu nie uwzględnił podniesionych w nim zarzutów i decyzją z dnia 20 marca 2012 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
Wskazując, iż w badanym roku podatkowym 2006 podstawowym przedmiotem działalności Spółki "A" były m.in. towarowy transport drogowy, spedycja, sprzedaż hurtowa i detaliczna paliw stałych i ciekłych Dyrektor stwierdził, że ustalenia w sprawie co do przebiegu i okoliczności transakcji między skarżącą a spółką "e" zostały dokonane na podstawie ksiąg rachunkowych i innych dokumentów udostępnionych przez Spółkę, dokumentacji finansowo-księgowej zabezpieczonej na potrzeby śledztwa sygn. akt [...] Prokuratury Okręgowej w O., materiału dowodowego udostępnionego przez tę Prokuraturę (wyjaśnienia podejrzanych, zeznania świadków) i Prokuraturę Okręgową we W. (sygn. [...]) oraz dowodów przekazanych na potrzeby postępowania kontrolnego w związku z prowadzeniem postępowań przygotowawczych w sprawach o przestępstwa skarbowe przez finansowy organ postępowania przygotowawczego w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Opolu, które zostały włączone do postępowania kontrolnego postanowieniami z dnia 26.04.2011 r.
Objęta kontrolą dokumentacja, jak wynikało z Protokołu kontroli, zawierała w szczególności: bilans wraz z rachunkiem zysków i strat za rok 2006, sprawozdanie Zarządu Spółki za rok 2006, zestawienie obrotów i sald wszystkich kont syntetycznych na dzień 31.12.2006r., zestawienie pomocnicze dotyczące ustalenia podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym od osób prawnych, zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) za rok 2006 CIT - 8, dowody księgowe- Polecenia księgowania Pk i raporty kasowe wraz z dowodami źródłowymi za poszczególne miesiące roku 2006, księgowania na kontach: 223-1 Podatek dochodowy CIT, 401-1 Amortyzacja środków trwałych, 401-2 Amortyzacja wartości niematerialnych i prawnych, 402 - Materiały i energia, 403 - Usługi obce, 404 - Podatki i opłaty, 405 - Wynagrodzenia, 406 - Świadczenia pracownicze, 407 - Reklama, 408 - Pozostałe koszty, 409 - Podróże służbowe, 490- Rozliczenie kosztów, 701 - Sprzedaż wyrobów , 702 - Sprzedaż usług, 731 - Sprzedaż towarów, 741 - Wartość sprzedanych towarów, 742 - koszty handlowe, 751 - Koszty finansowe, 761 - Pozostałe koszty operacyjne, zbiorcze listy płac, umowy zlecenia i o dzieło, ewidencję środków trwałych wraz z tabelą amortyzacji, dowody źródłowe - faktury zakupu i sprzedaży zaewidencjonowane w rejestrach prowadzonych dla potrzeb VAT oraz dowody wpłat należnego podatku dochodowego od osób prawnych (zaliczki).
Z dokumentacji zabezpieczonej w śledztwie Prokuratury Okręgowej w O. wynikało, że według faktur dostawcami oleju napędowego do skarżącej była w 2006r. m.in. spółka z o.o. "e", która w okresie od sierpnia 2006 r. do października 2006 r. wystawiła dla niej 9 faktur VAT na łączną kwotę netto 887.040,00 zł mających dokumentować sprzedaż oleju napędowego, każda faktura na ilość 33.000 litrów oleju napędowego i w wartościach netto odpowiednio: [...] z dnia 18.08.2006 r. - 99.660,00 zł, (kwota podatku VAT 21.925,20 zł); -nr [...] z dnia 24.08.2006 r. - 99.990,00zł, (kwota podatku VAT 21.997,80 zł); -nr [...] z dnia 28.08.2006 r. - 100.650,00 zł, (kwota podatku VAT 22.143,00 zł); -nr [...] z dnia 7.09.2006r. - 99.990,00zł, (kwota podatku VAT 21.997,80 zł); -nr [...] z dnia 14.09.2006 r. - 99.990 zł, (kwota podatku VAT 21.997,80zł); -nr [...] dnia 20.09.2006 r. - 93.720,00 zł, (kwota podatku VAT 20.618,40 zł); -nr [...]z dnia 9.10.2006 r. - 97.020,00 zł, (kwota podatku VAT 21.344,40 zł; -nr [...] z dnia 17.10.2006r. - 98.340,00 zł, (kwota podatku VAT 21.634,80 zł); -nr [...] z dnia 26.10.2006 r. - 97.680,00 zł, (kwota podatku YAT 21.489,60 zł). Razem 297.000 litrów, wartość netto 887.040 zł.
Kwoty netto wynikające w ww. faktur zostały ujęte, jak stwierdzono w trakcie kontroli, w kosztach działalności operacyjnej Spółki, a w rezultacie w kosztach uzyskania przychodów 2006 r. Płatności za nie zostały dokonane przez skarżącą w formie poleceń przelewów na rachunek bankowy wystawcy, co potwierdziła analiza jej rachunku bankowego (wyciągi bankowe). I tak w dniu 30.08.2006r. Spółka zrealizowała przelew w kwocie 366.366,00 zł, w dniu 27.09.2006r. - przelew w kwocie 358.314,00 zł; w dniu 30.10.2006r. - przelew w kwocie 357.508,80 zł (w ratach: 11 razy po 30.000,00 zł i 1 raz 27.508,80 zł).
W ramach prowadzonego postępowania nie zdołano przeprowadzić czynności sprawdzających w spółce "e". Jak bowiem wynikało z informacji Dyrektora UKS w P. (właściwego ze względu na zmienioną siedzibę tej spółki), "e" dnia 14.04.2008r. złożyła zgłoszenie VAT - Z i przestała być czynnym podatnikiem podatku od towarów i usług. Pod adresem wskazanym jako jej siedziba, wynajmowała lokal w okresie od 20.06.2007r. do 1.02.2008r. Posiadane przez M.Ż. udziały zostały w 2008r. sprzedane B.A. W dniu podpisania umowy sprzedaży udziałów została przekazana dokumentacja prawna i księgowa, obejmująca wyłącznie okres, za który M.Ż. był Prezesem Zarządu "e". Również w trakcie śledztwa oznaczonego sygn. [...], z którego część materiałów została włączona przez organ I instancji do akt postępowania podatkowego, nie ustalono w czyim posiadaniu i gdzie znajdują się akta spółki "e".
I tak przesłuchiwany w charakterze świadka w dniu 25.03.2008r. w śledztwie oznaczonym sygnaturą [...] K.W., który nabył dnia 24.04 2007r. we W. od M.W. udziały spółki "e" podał, że nie została przekazana mu żadna dokumentacja spółki "e", która według twierdzeń M. W. zaginęła. Także przesłuchiwany w tym śledztwie w charakterze świadka w dniu 7.06.2007r. W.B. prowadzący firmę doradztwa podatkowego "B" zeznał, że prowadził sprawy spółki M.W., ale dotyczyły one "C" Spółka z o.o. Z zeznania tego nie wynika, aby jakakolwiek dokumentacja dotycząca spółki "e" była w jego posiadaniu. Przyczyn zaginięcia dokumentacji spółki"e" nie potrafili wyjaśnić ani Prezes Zarządu M.W. w przesłuchaniu z dnia 14.10.2009r., ani jego współpracownik zarządzający sprawami spółki, A.K. przesłuchany w dniu 2.04.2008r. Wobec niemożności uzyskania dokumentów dotyczących działalności spółki "e", ustaleń dotyczących spornych transakcji dokonano w oparciu o dokumentację Spółki "A" oraz akta zgromadzone w śledztwach oznaczonych sygnaturami [...] i [...].
Organ powołał się następnie na zeznania U.G. z dnia 03.02.2009, byłego członka Zarządu "A" (do lipca 2006 r.) i udziałowca tej Spółki, z których wynikało, że jako członek jej władz wykryła, iż działania niektórych członków zarządu (współwłaścicieli tej Spółki) świadczą o przestępczej ich działalności, której jednym z przejawów było nierzetelne prowadzenie ksiąg podatkowych w zakresie podatku VAT, a w konsekwencji wyłudzenie tego podatku. Podała, że spółka "A" dokonywała fikcyjnego zakupu paliwa od spółki "e" w 2006r., że faktury oznaczone numerami [...], [...] i [...] za olej napędowy są "pustymi fakturami". Potwierdza to przebieg transakcji wygenerowany z systemu "A" przez U.G., z którego wynika, że niepochodząca ze Spółki "A" kwota 366.366,00 zł została wpłacona na konto J.G., a następnie w tym samym dniu została przelana na konto"A", po czym na konto "e" jako zapłata za ww. faktury. W tym samym dniu z kasy "A" pan J.G.wypłacił kwotę 25.000,00 zł z adnotacją paliwo, co jest fizyczną zapłatą za każdy litr fikcyjnego paliwa. Celem takiego działania było zawyżenie kosztów, a tym samym obniżenie podatku dochodowego i wyłudzenie podatku VAT.
W związku z tymi informacjami wszczęto postępowanie karne, które zakończyło się sporządzeniem w dniu 7.11.2011 r. aktu oskarżenia przeciwko m.in. J.G. - członkowi Zarządu Spółki "A" i jej głównemu księgowemu. Z jego wyjaśnień w charakterze podejrzanego złożonych w dniu 10.08.2010 r. ([...]) dotyczących okazanych mu faktur stwierdzających nabycie przez Spółkę oleju napędowego od"e" wystawionych w 2006r. wynikało, że faktury te prawdopodobnie dokumentują autentyczne transakcje, gdyż zostały zaksięgowane w firmie, a widniejące na nich podpisy są prawdopodobnie jego autentycznymi podpisami. Ponadto potwierdził on swoją znajomość z T.B. który miał mu organizować dostawy oleju napędowego i podtrzymał te wyjaśnienia podczas konfrontacji z T.B. i M.W. w sprawie [...].
Przesłuchany w postępowaniu kontrolnym (protokół przesłuchania strony z dnia 19.04.2011 r.) odnośnie współpracy z firmą "e" J.G., po okazaniu mu spornych faktur ponownie zeznał, że miały miejsce faktyczne dostawy oleju napędowego, którego transport przeprowadzał dostawca. Faktury, które dostarczane były pojedynczo do biura Spółki lub w inne miejsce, on osobiście podpisywał, a przywoził mu je M.W. Płatności odbywały się w formie przelewów. Zamówienia każdorazowo składane były telefonicznie, podczas rozmów z M. W. Dokonywano pomiaru dostarczanego cysternami paliwa, ilość przywiezionego towaru zawsze odpowiadała ilości wykazanej na fakturze.
Organ podał następnie, że T.B. (wskazany przez M.W. i A. K. jako organizator transakcji pomiędzy Spółkami "A" i "e", były pracownik "D") przesłuchiwany w charakterze podejrzanego w ww. śledztwie [...] w dniu 15.04.2010r. wyjaśnił, że w roku 2004 poznał J.G., który poszukiwał wiarygodnej, zarejestrowanej i działającej firny, która mogłaby wystawić mu faktury na sprzedaż paliwa. Do nawiązania współpracy pomiędzy "A" i "e" doszło za pośrednictwem A.K., który zapoznał T.B. z M.W. W obecności zeznającego omówiono szczegóły wystawiania "pustych faktur" na paliwo oraz zapłaty za te faktury. Za swój udział w tym procederze miał otrzymywać prowizję w wysokości 2 grosze za każdy litr paliwa wyszczególnionego na fakturze, niezależnie od prowizji dla M.W.
Opisał ponadto przebieg rozliczeń pomiędzy "A" i "e", które dokonywane były w banku w K.. Polegały one na przelaniu przez J.G. na konto firmy "e" pieniędzy, które M.W. niezwłocznie wypłacał w gotówce i po potraceniu swojej prowizji pozostałą resztę oddawał J.G.. Ponadto pan T. B.zeznał, że nic mu nie wiadomo, aby J.G. faktycznie otrzymywał paliwo ze spółki "e", a nie same faktury. Swoje zeznania potwierdził także w trakcie przesłuchania w charakterze świadka dnia 9.11.2010 r. w postępowaniu kontrolnym. Przesłuchiwany w charakterze podejrzanego w dniu 22.02.2011 r. w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez finansowy organ postępowania przygotowawczego przyznał się do zarzucanych mu czynów i podtrzymał odczytane mu wyjaśnienia złożone dnia 15.04.2010r. w Prokuraturze Okręgowej w O., potwierdzając, że polegają one na prawdzie. W ocenie Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu złożone przez niego zeznania co do transakcji skarżącej ze spółką"e" należy uznać za spójne, logiczne i wiarygodne.
Ze wskazanymi zeznaniami zbieżne są także, w ocenie Dyrektora, początkowe zeznania świadka M.W. składane w postępowaniu [...] (w dniu 2.10.2009r.) Wynikało z nich, że spółkę "e" kupił w miesiącu lipcu lub sierpniu 2006r. za pośrednictwem A.K. wiedząc, że będzie w niej tzw. "słupem". Wyjaśnił, że spółki nie mógł nabyć A. K., gdyż był już karany za obrót paliwami. Zeznał ponadto, że "e" nie dostarczał paliwa do "A", a wystawione faktury były fakturami fikcyjnymi. On sam założył rachunek bankowy spółki, miał możliwość dokonywania wpłat, wypłat i przelewów bankowych. Natomiast A.K. decydował o wszystkim. Zajmował się dostawcami i odbiorcami paliwa. Przesłuchiwany w ww. postępowaniu karnym w charakterze podejrzanego w dniu 14.10.2009r. M.W. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i zeznał, że spółka "e" nie dostarczała żadnego oleju napędowego do "A", że okazane mu opisane wyżej faktury spółki "e" były wystawiane po otrzymaniu niezbędnych informacji od T. B., że A. K. wypisane faktury dostarczał zeznającemu, który po ich podpisaniu i opieczętowaniu własną pieczątką w ustalonym przez pana A. K. terminie, zawoził je wraz z T. B. do K. Tam w ING Bank Śląski - gdzie został założony rachunek bankowy na potrzeby transakcji z "A" - były przekazywane J.G., który po ich przeglądnięciu zanosił je do pracownicy banku, a następnie przy pomocy komputera bankowego do użytku klientów dokonywał przelewów kwot wynikających z faktur na konto spółki "e". Po około godzinie pieniądze były na rachunku bankowym spółki "e", a wówczas M. W. wystawiał czek na równowartość kwoty, jaką przelał na konto za faktury. J.G. następnie rozliczał się z T. B. za te faktury i płacił mu około 5 groszy od litra paliwa wypisanego na fakturze. Z wiedzy posiadanej przez M. W., kwotą tą T. B. dzielił się z A. K. Tenże przekazywał natomiast M. W. około 1.000,00 zł od każdej faktury. Pieniądze te otrzymywał we W. Przesłuchiwany stwierdził, że nie wie co się działo dalej z czekami wystawionymi przez niego dla "A", bo choć były wystawione dla niego, nie otrzymywał w banku gotówki. Z jego wiedzy wynikało, że pieniądze przelewane przez J.G. na konto "e" miały wrócić do J.G.. Faktury wystawione przez "e" dla "A" były fakturami pustymi i wiedział o tym J.G.
Ze względu na odwołanie powyższych zeznań w późniejszych przesłuchaniach i wskazanie przez tego świadka na faktyczną realizację dostaw paliwa, w tym za pośrednictwem firmy transportowej "F" z W., jak też na dokonywanie przez "e" zakupów oleju napędowego z "D", od firmy "G" oleju recyklingowego i nafty, czasem z firmy "H"oleju napędowego - organ I instancji włączył do akt sprawy postanowieniem z dnia 26.04.2011 r. udostępnione przez Prokuraturę Okręgową we W. dokumenty dotyczące spółki "e". Na ich podstawie nie stwierdzono faktur zakupu oleju napędowego przez spółkę "e". Brak było także dowodów magazynowych WZ świadczących o jego sprzedaży do "A". Z dokumentacji spółki "e" wynikało tylko, że w okresie od sierpnia do grudnia 2006r. nabywała ona od firmy "G" B.B. z W. produkty takie jak: olej gazowy recyklingowy, naftę recyklingową, ZEP rozpuszczalnik epoksydów oraz ekodiesel ultra d. Ponadto w dokumentacji były faktury sprzedaży oleju napędowego do firmy "H" D.P. w M. wystawione w 2006r. Zeznania przesłuchanych w charakterze świadków: W.S. – pracownika spółki "e" potwierdziły jedynie fakt rozładunku cysterny oleju gazowego recyklingowego do zbiorników na stacji paliw we W. przy ul. [...] oraz dalszego ich załadunku na mniejsze pojazdy cysterny, a M.B. - pracownika firmy "F", wskazanego przez M.W. jako osoba, która uczestniczyła w transporcie paliwa do"A" – wykonanie trzech transportów paliwa o nazwie olej gazowy w roku 2007.
Analiza powyższych dowodów doprowadziła organ do wniosku, że brak jest dowodów na to, iż spółka "e", poza nabywaniem ww. produktów z firmy "G" B.B., dokonywała zakupów oleju napędowego, jak też innych - poza spornymi fakturami- dowodów faktycznej sprzedaży oleju napędowego spółce "A". Sprzedaż przez "e" dotyczyła tylko oleju gazowego recyklingowego, co wynika z zeznań M.B. i W.S.
Tym samym organ nie dał wiary zmienionym zeznaniom M.W. z dnia 17.01.2011r. i z dnia 17.02.2011 r. stwierdzając, że spółka "e" nie dokonywała w 2006r. zakupu oleju napędowego, a zatem nie mogła dokonywać jego sprzedaży.
Organ przytoczył następnie wyjaśnienia i zeznania A.K., który przesłuchiwany w charakterze podejrzanego dnia 14.04.2010r. potwierdził znajomość z ww. T. B. i M.W.. Zeznał, że propozycję nawiązania współpracy otrzymał od T.B., który poszukiwał firmy mającej koncesję na obrót paliwami, a która mogłaby dostarczać paliwo dla firmy transportowej ze Ś.. Podał, że pośredniczył w zakupie przez M.W. udziałów w dwóch spółkach: "e" i "C" Skontaktował T.B. z M.W.. Domyślał się, że w tej sprawie chodziło o wystawianie pustych faktur na dostawę paliwa. Nie uczestniczył jednak w żadnym spotkaniu w tej sprawie. M.W. opowiedział mu, jak pojechał do banku X w K., tam założył konto, na które były przelewane przez "A" pieniądze, wypłacane następnie przez M.W. i po potrąceniu prowizji przekazywane przedstawicielowi "A". Dzięki tej operacji historia rachunku bankowego potwierdzała, że faktura została naprawdę zapłacona, a faktycznie pieniądze wracały do "A".
A.K. potwierdził te wyjaśnienia przesłuchiwany dnia 15.02.2011r. w charakterze podejrzanego w postępowaniu w sprawie o przestępstwo skarbowe.
Zdaniem organu odwoławczego w toku postępowania przed organem I instancji ustalono bezspornie, na podstawie zgromadzonych w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową we W. (sygn. [...]) akt sprawy, że spółka "e"nie dokonywała zakupu oleju napędowego. Nie posiadając oleju napędowego nie mogła dokonywać jego sprzedaży ani Spółce "A" ani spółce "H". Fakt obrotu olejem gazowym recyklingowym i innymi produktami nabywanymi od firmy "G" B.B., przy braku dostawców oleju napędowego jednoznacznie wskazuje, że spółka "e" nie mogła dokonywać jego sprzedaży Spółce "A". Natomiast fakt zwrotu"A" wpłaconych przez nią pieniędzy potwierdzają powołane wcześniej zeznania T.B., A.K. i U.G.
Podsumowując Dyrektor Izby stwierdził, że opis sposobu rozliczeń pomiędzy spółkami "e" i "A" odnoszący się do ww. faktur, dane wynikające z historii rachunku bankowego "A", brak dowodów zakupu przez "e"oleju napędowego oraz zeznania powołanych wyżej osób potwierdzają, że faktury te były fikcyjne i wykazane w nich paliwo nie zostało w rzeczywistości zakupione od spółki "e". Podkreślił, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, poza wskazanymi wyżej fakturami, nie zawiera innych wiarygodnych dowodów potwierdzających zakup i dostawę oleju napędowego od "e". Brak jest tak istotnych dowodów jak numery autocystern dostarczających olej napędowy, analiz laboratoryjnych i innych dokumentów mogących potwierdzić dostawy oleju napędowego ze spółki "e" od "A". Spółka wezwana przez organ I instancji o przedstawienie dowodów potwierdzających nabycie oleju napędowego od spółki "e" poinformowała, że zamówienia na dostawę oleju napędowego od tej firmy były każdorazowo składane telefonicznie. Dostawca dostarczał olej napędowy własnym środkiem transportu. Nie zachowały się tak szczegółowe informacje dotyczące dostaw oleju napędowego jak numery autocystern dostarczających paliwo czy wyniki badan laboratoryjnych.
Tym samym odnośnie dostaw paliw udokumentowanych zakwestionowanymi fakturami wystawionymi przez "e" (887.040,00 zł), pomimo przeprowadzenia w szerokim zakresie postępowania wyjaśniającego, poza przedmiotowymi fakturami nie stwierdzono żadnych innych dowodów świadczących, że wskazane w nich operacje gospodarcze zaistniały w rzeczywistości. Stwierdzono natomiast, iż A.K. oraz T.B. biorący udział w udokumentowanych w/w fakturami transakcjach, nie potwierdzają faktycznej ich realizacji.
Dyrektor Izby, wskazując na treść art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. określającego materialnoprawne przesłanki zaliczenia wydatków ponoszonych przez podatnika w toku działalności do kosztów uzyskania przychodów stwierdził, że nie każdy taki wydatek może zostać zaliczony do kosztów podatkowych, ale tylko taki, który został poniesiony w celu uzyskania przychodu. Kryterium to spełnia wydatek, który dotyczy operacji gospodarczych związanych z działalnością gospodarczą podatnika, mający lub potencjalnie mogący mieć wpływ na osiągnięcie przez niego przychodów. Warunek ten spełniony jest przede wszystkim wtedy, gdy stanowiące podstawę kosztu zdarzenie zaistniało w rzeczywistości, gdyż jedynie wtedy może mieć wskazany wyżej wpływ na przychody, oraz, gdy zostało należycie, a więc w sposób zgodny z rzeczywistością, udokumentowane. Zatem samo tylko posiadanie faktury i zapłata zobowiązania nie są wystarczające do zaliczenia wydatków do kosztów uzyskania przychodów. Skutek materialnoprawny w postaci uwzględnienia przy ustalaniu dochodu podlegającego opodatkowaniu przedmiotowego wydatku może nastąpić wtedy, gdy podatnik przedstawi lub wskaże środki dowodowe uzasadniające poniesienie kosztu podatkowego, tj. wykaże, że został poniesiony koszt uzyskania przychodu, a nie jedynie, że zostały wydatkowane środki pieniężne Spółki szczególnie, gdy - jak wynika z zeznań świadków - przelewy były zwracane. W ocenie Dyrektora faktury są dowodami finansowymi stanowiącymi podstawę księgowania kosztu ekonomicznego, a w związku z art. 9 ust. 1 u.p.d.o.p. także wymaganymi przy określaniu dochodu podlegającego opodatkowaniu, jednakże są one jedynie dowodami formalnymi na zaistnienie zdarzeń prawno- ekonomicznych. Aby zaś wykazać ich rzetelność i charakter podatkowy - w związku z wymaganiami określonymi w art. 15 ust. 1 w/w ustawy - podatnik winien posiadać dowody dokumentujące rzeczywisty przebieg transakcji w rozmiarze wskazanym w dokumentacji będącej podstawą księgowania, tj. m.in., że zostały zrealizowane w zakresie i przez usługodawcę wskazanego w fakturze.
W przedmiotowej sprawie faktury zakupu paliwa nie mogły zostać uznane za dowody wiarygodne, jako że miały charakter fikcyjny ( nie podążało za nimi paliwo), a innych dokumentów Spółka, pomimo wezwania jej przez organ I instancji, nie przedstawiła. Tymczasem to niej ciążył ciężar wykazania prawidłowości swojego działania dla uzyskania określonego skutku podatkowego. Organ odwołał się w tym względzie do poglądu NSA wyrażonego w wyroku z dnia 17.08.2010r., sygn. akt II FSK 615/09, LEX nr 784707), gdzie stwierdzono, iż dla "... uznania wydatku za koszt uzyskania przychodu niezbędne jest nie tylko zaistnienie konkretnego zdarzenia gospodarczego polegającego na zakupie towaru u konkretnego sprzedawcy, za konkretną cenę, ale i odpowiednie udokumentowanie tej operacji. Nie wystarczy tu wykazanie, że mógł gdziekolwiek nabyć towar i zużyć go w działalności gospodarczej, aby wydatek ten móc zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów".
Uwzględniając przedstawiony stan faktyczny oraz jego ocenę prawną organ odwoławczy uznał, że wydatki poniesione na podstawie nierzetelnych faktur nie stanowią kosztów uzyskania przychodów, bowiem nie można stwierdzić ich związku z działalnością i uzyskanym, bądź potencjalnym, przychodem Spółki, skoro transakcji nimi udokumentowanych nie przeprowadzono. Uzasadnione zatem było wyłączenie z kosztów podatkowych 2006 r. kwoty 887.040,00 zł ujętej w zakwestionowanych fakturach.
Dyrektor uznał za bezzasadne zarzuty o naruszeniu art. 122 i 187 § 1 O.p. gdyż jego zdaniem organ I instancji zebrał wszystkie dowody dotyczące przychodów i kosztów podatkowych Spółki oraz dowody dotyczące wystawców spornych faktur, a wbrew jej twierdzeniom dokonał analizy ksiąg rachunkowych i ewidencji, o czym świadczą zapisy w protokole kontroli o objęciu badaniem tej dokumentacji.
Odnosząc się do przedstawionego przez Spółkę na podstawie stanów magazynowych oraz rejestru zakupów wyliczenia zużycia do prowadzonej działalności gospodarczej paliwa w ilości 1.724.678,09 litrów, uwzględniającej także 297.000 litrów spornego paliwa, co jej zdaniem miało dowodzić faktu dysponowania paliwem w ilości wynikającej z ksiąg rachunkowych Dyrektor stwierdził, że posiadanie przez Spółkę paliwa w ilościach odpowiadających ilościom wykazanym w spornych fakturach, lecz z niewiadomego źródła, nie świadczy o tym, że transakcje zakupu takiej ilości paliwa są autentyczne, a ten czynnik decyduje m.in. o zaliczeniu wydatków do kosztów podatkowych. Przy tym źródło pochodzenia paliwa nie zostało ujawnione.
Za nieskuteczną uznał organ argumentację Spółki, iż skoro na koniec 2006r. pozostał zapas paliwa, to znaczna część kosztów nabycia spornego paliwa mogła nie obciążyć jej kosztów podatkowych. W postępowaniu kontrolnym bazowano na dokumentacji księgowej Spółki, tj. zarówno ewidencji kosztów, jak i dokumentach źródłowych w postaci faktur zakupu i sprzedaży zaewidencjonowanych w rejestrach prowadzonych dla potrzeb VAT. Na podstawie tej dokumentacji ustalono, że skarżąca ujęła w kosztach operacyjnych (poprzez konto 402-Koszty zużycia materiałów i energii oraz konto 741-Wartość sprzedanych towarów w cenie zakupu), a w konsekwencji w kosztach podatkowych, cały koszt zakupu paliwa od spółki "e". Nie zakwestionowano przy tym przyjętych przez nią księgowych zasad rozliczania paliwa, tj. wprowadzenia paliwa po zakupie do ewidencji magazynowej, a odpowiednie obciążenie kosztów dopiero po sprzedaży (zużyciu). Dyrektor zauważył, że z danych przedstawionych przez Spółkę w odwołaniu można wysnuć wniosek przeciwny do jej twierdzeń. Skoro bowiem Spółka wykorzystała (zużyła i sprzedała) w 2006r. 1.724.678,09 litrów paliwa, tj. średnio około 144.000 litrów miesięcznie, przy zapasie początkowym 193.428,54 litrów i średnich zakupach miesięcznych około 132.000 litrów (1.582.443,00 litrów : 12 m-cy), to powstanie przedmiotowego zapasu paliwa na koniec roku w wysokości 51.193,45 litrów, którego kosztu zakupu Spółka nie odniosła w koszty operacyjne i podatkowe, wynikało z zakupu paliwa w ostatnim miesiącu 2006r., podczas gdy ostatnia sporna faktura była w październiku 2006r.
Nie zgodził się też Dyrektor ze wskazywaną przez skarżącą koniecznością oszacowania kosztów nabycia paliwa jako zakupionego od nieznanych dostawców, bezspornie wykorzystywanego w jej działalności gospodarczej. Podkreślił, że sam fakt uzyskania przychodu nie daje podstaw do ujęcia w kosztach podatkowych bliżej nieokreślonych wydatków. Skoro nieznany jest dostawca, nie wiadomo w jaki sposób Spółka weszła w posiadanie paliwa, czy i jakie poniosła koszty, to szacowanie w tej sytuacji kosztów powiązanych z uzyskanym przychodem jest niemożliwe. Stanowisko takie wynika z wyroku NSA z dnia 30.11.2011 r., sygn. akt II FSK 133/10, http://www.orzeczenia.nsa.gov.pl), w którym wskazano, że szacowanie podstawy opodatkowania w przypadku, gdy faktury nie dokumentują rzeczywistego obrotu towarami handlowymi, mogłoby doprowadzić do zalegalizowania zakupu paliwa z niewiadomego, czy też nielegalnego źródła.
Organ uznał też za bezzasadne stanowisko skarżącej o konieczności zawieszenia postępowania podatkowego do czasu zakończenia sprawy karnej wyjaśniając, że organ I instancji postanowieniem z dnia 26.05.2011 r. odmówił zawieszenia postępowania kontrolnego, a ponadto z wyroku NSA z dnia 9.03. 2010r., I FSK 91/09 wynika, że postępowanie karne nie może być podstawą do zawieszenia postępowania podatkowego na podstawie art. 201 § 1 pkt 2 O.p.
W skardze na tę decyzję skarżąca, wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania, zarzuciła naruszenie prawa materialnego, a to: 1) art. 18 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 2 i art. 9 ust. 2 u.p.d.o.p. w związku z art. 23 § 5 O.p. na skutek nieuwzględnienia w kosztach uzyskania przychodów wydatków na zakup paliwa w ilości 297.000 litrów, które zostały zużyte przez Spółkę w ramach jej działalności gospodarczej i w konsekwencji – ustalenia zobowiązań w podatku dochodowym od dochodów, których skarżąca Spółka nie osiągnęła; 2) naruszenie przepisów postępowania w sposób mający wpływ na treść zaskarżonej decyzji, a mianowicie art. 122 w związku z art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 O.p. na skutek błędnego uznania, że wykazane w księgach rachunkowych koszty zakupu 297.000 l paliwa zostały w całości i na bieżąco odniesione do kosztów uzyskania przychodów, podczas gdy w rzeczywistości część tego paliwa pozostawała w magazynach skarżącej na dzień 31.12.2006 r. a odpowiadające im wartości zakupu mogły nie zostać zarachowane (odniesione) do podatkowych kosztów uzyskania przychodów.
W uzasadnieniu podniosła, że na obecnym etapie postępowania nie formułuje zarzutów co do ustaleń dotyczących fikcyjności faktur zakupu od spółki "e", aczkolwiek się z nimi nie zgadza. Jednak w jej ocenie przesadzające w tej mierze znaczenie będzie miał wynik sprawy karnej. Ewentualny wyrok uniewinniający stanowił będzie podstawę do wznowienia postępowania podatkowego.
W zakresie naruszenia przepisów procesowych wskazała na bezpodstawne przyjęcie przez organy, iż księgowe koszty zakupu w ilości 297.000 l od "e" zostały w całości i na bieżąco odniesione przez skarżącą do kosztów uzyskania przychodów, co skutkowało zwiększeniem dochodów do opodatkowania za 2006 r. o kwotę 887.040,00 zł. Nadto przy obliczaniu odsetek od nieuiszczonych zaliczek wysokość tych ostatnich oparto na założeniu, że wydatki na zakup paliwa zostały w całości i na bieżąco (w miesiącach zakupów) odniesione do podatkowych kosztów uzyskania przychodów.
Strona podniosła, że organ odwoławczy, pomimo jej zarzutu w tym zakresie, nie przeprowadził dowodu z badania jej ksiąg rachunkowych i sprzecznie z obiektywnym stanem rzeczy przyjął, że kwoty netto wynikające ze spornych faktur zostały ujęte w kosztach działalności operacyjnej Spółki a ponadto bez odniesienia się do zapisów ewidencyjnych w księgowości dokonał teoretycznego, a nie faktycznego, wyliczenia średniomiesięcznego zużycia paliwa błędnie przyjmując, że żadna część zakwestionowanego paliwa (zakupionego od w/w firm) nie figurowała w zapasach (remanentach) na koniec 2006 r. i koszty ich zakupu zostały w całości odniesione do działalności operacyjnej. Jak wskazała Spółka, z jej ewidencji księgowej wynika, że nie odniosła ona do kosztów podatkowych wydatków na zakup paliwa w w//w firmach w łącznej ilości 43.000 l paliwa o wartości 127.480,00 zł.
Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego skarżąca wskazała na pominięcie przez organ faktu, że zakwestionowane paliwo stanowiło ok. 19% zakupu całego paliwa w 2006 r., co oznacza, że nie mogłaby prowadzić działalności gospodarczej w rozmiarze generującym przychody, których wysokość nie została zakwestionowana. Podkreśliła, że zakupione paliwo zostało w pełnej wysokości wprowadzone do magazynów Spółki a następnie zostało rozchodowane dla celów prowadzonej działalności gospodarczej. Taka sytuacja- stosownie do art. 23 § 5 O.p. – nakładała na organy obowiązek oszacowania kosztów zakupu paliwa w powyższych ilościach, pomimo to z rażącym naruszeniem tego przepisu odstąpiono od oszacowania, bezpodstawnie zwiększając podstawę opodatkowania. Spowodowało to naruszenie zasad ustalania dochodów do opodatkowania, o jakich mowa w art. 18 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 2 u.p.d.o.p.
Na tym tle nie zgodziła się z poglądem organu wskazującego, że dla zaistnienia podstaw do oszacowania kosztów uzyskania przychodów konieczne jest wskazanie "rzeczywistych" dostawców paliwa stwierdzając, że nie może fabrykować dowodów, jeśli rzeczywiście nabywała paliwo od firmy "e". Materialne prawo podatkowe sprzeciwia się natomiast karaniu podatników poprzez nałożenie na nich obowiązku zapłaty ewidentnie zawyżonego podatku w sytuacji, gdy jest oczywiste, że to właśnie paliwo zostało zużyte przy wykonywaniu przez Spółkę działalności gospodarczej.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację faktyczną i prawną przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie mogła doprowadzić do uchylenia zaskarżonego aktu zgodnie z żądaniem strony, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu powodującym konieczność uwzględnienia skargi. Jak bowiem stanowi art. 145 § 1 pkt 1 lit. a)-c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) – dalej jako: [p.p.s.a.], sąd uwzględnia skargę i uchyla zaskarżony akt jedynie wtedy, gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie prawa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji według tak nakreślonych kryteriów, a przy tym niezależnie od zarzutów i wniosków skargi oraz powołanej w niej podstawy prawnej (art. 134 § 1 p.p.s.a.) Sąd tego rodzaju naruszenia prawa się nie dopatrzył.
Istota sporu w kontrolowanej sprawie sprowadza się do oceny zasadności zaliczenia przez Spółkę do kosztów uzyskania przychodów [dalej jako: k.u.p.] zakwestionowanych przez organy podatkowe wydatków poniesionych przez skarżącą – według spornych faktur - na zakup oleju napędowego od firmy "e" spółka z o.o. w okresie od sierpnia do października 2006 r. na podstawie 9 faktur VAT (każda faktura na 33.000l) - łącznie 297.000 l ON o wartości netto 887.040 zł.
Zdaniem organów zebrane w przedmiotowej sprawie dowody bezspornie wskazywały na fikcyjność powyższych faktur oznaczającą, że za tymi fakturami nie podążało paliwo. Innymi słowy, faktura nie odzwierciedlała zdarzenia gospodarczego w takim przebiegu, jaki z niej wynikał, w tym m.in. co do osoby dostawcy. W przypadku zakupów paliwa dokumentowanych wyłącznie fakturami fikcyjnymi, a więc nieodzwierciedlającymi rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych, niemożliwe było wykazanie związku przyczynowo-skutkowego między poniesionymi wydatkami a uzyskanym lub nawet potencjalnym przychodem, jak tego wymaga art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. Jak przy tym podkreślały organy podatkowe, Spółka nie wykazała w toku postępowania jakimikolwiek innymi dowodami, iż dostawy paliwa zostały zrealizowane w rozmiarze i w sposób wskazany w spornych fakturach.
Pomimo tego, że zarzuty skargi zasadniczo koncentrują się na innych zagadnieniach (ze wskazaniem na przesądzające znaczenie wyniku sprawy karnej), Sąd działając w ramach art. 134 § 1 p.p.s.a. ustalenia organów w zakresie fikcyjności faktur ocenia jako prawidłowe, uwzględniające szeroki materiał dowodowy zebrany przez organy kontroli skarbowej w ramach postępowania kontrolnego, przez Prokuraturę Okręgową w O. w ramach śledztwa w sprawie [...] i Prokuraturę Okręgową we W. w ramach śledztwa [...], przez finansowy organ dochodzeniowy w ramach postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe. Materiał ten obejmował zarówno dokumenty w postaci np. rachunków bankowych rzekomych dostawców paliwa jak też osobowe źródła dowodowe w postaci zeznań (wyjaśnień) osób uczestniczących w zakwestionowanych transakcjach i składanych bądź to w charakterze świadków, bądź podejrzanych. Dopuszczalność wykorzystania tego rodzaju dowodów, ze względu na nieobowiązywanie w postępowaniu podatkowym zasady bezpośredniości i treść art. 181, jest akceptowana w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok NSA z dnia 19.01.2012, I FSK 428/11, Lex nr 1110113, z dnia 11.01.2011, I FSK 323/10, Lex nr 951812).
Organ odwoławczy dokonując ustaleń o fikcyjnym charakterze transakcji dokumentowanych zakwestionowanymi fakturami prawidłowo oparł się na zeznaniach U.G. jak też na zeznaniach T.B. – organizatora transakcji między skarżącą a spółką "e" i A.K., opisujących proceder wystawiania fikcyjnych faktur, pobierania pieniędzy za ich wprowadzenie do obrotu (ok. 2 gr za litr paliwa wyszczególnionego na fakturach dla T. B., niezależnie od prowizji dla M.W.), dokonywanie przedstawicielowi skarżącej gotówkowego zwrotu pieniędzy otrzymanych uprzednio na konto bankowe wystawcy faktur za rzekomą "transakcję", pokrywających też wynagrodzenie osób uczestniczących w nielegalnym obrocie paliwem. Zeznania świadka W.S. nie potwierdziły natomiast wersji M.W. – reprezentanta spółki "e", jakoby dochodziło do rzeczywistych dostaw paliwa, albowiem nie wynikał z nich fakt nabywania przez "e" (i zbywania) oleju napędowego, a jedynie oleju gazowego recyklingowego; również świadek M.B. potwierdził jedynie wykonanie transportów paliwa – z ramienia firmy "F" we W. - oleju gazowego w 2007 r.
Zatem pomimo zmiany zeznań przez M.W. (w dniu 17.01.2011 r. i w dniu 17.02.2011 r.), w których potwierdził fakt rzeczywistych dostaw paliwa dla skarżącej przez "e", pozostały zebrany w sprawie materiał dowodowy dawał organowi odwoławczemu wystarczającą podstawę do oceny tych zmienionych zeznań za niewiarygodne. Kłóciły się one z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym z wcześniejszymi zeznaniami tego świadka, w których bardzo szczegółowo opisał cały proceder łącznie ze sposobem rozliczeń, z analizą rachunku bankowego skarżącej i spółki "e", z zeznaniami A. K. i T. B. Słusznie uwzględniono także fakt, że w materiałach udostępnionych przez Prokuraturę Okręgową we W. ([...]) nie stwierdzono faktur zakupu przez "e" oleju napędowego (a tylko olej gazowy recyklingowy i inne) ani dowodów magazynowych WZ potwierdzających sprzedaż dla skarżącej tego oleju. Logicznym był zatem wniosek, że skoro spółka "e" nie nabywała oleju napędowego, nie mogła go również sprzedawać.
Podkreślić należy, że fakt podejmowania pieniędzy otrzymanych przez "e" na jej konto bankowe natychmiastowo po ich wpływie z tytułu rzekomej "zapłaty" wynika jednoznacznie z analizy rachunku bankowego tej spółki, co niepodważalnie dowodzi prawdziwości wersji świadków (podejrzanych) opisujących okoliczności transakcji, w tym pobieranie wynagrodzenia (po pobraniu należności za "transakcję" w banku) za udział w procederze wystawiania fikcyjnych faktur, mających legalizować paliwo z niewiadomego źródła. Zatem przekazywanie tych pieniędzy stanowiło zapłatę za transakcję, która nie zaistniała w takim przebiegu, jak to wynikało z faktury i samo w sobie nie może dowodzić jej zaistnienia.
Sąd podziela ustalenia organu odwoławczego jako oparte na szczegółowej i wnikliwej analizie całości materiału dowodowego dotyczącego faktur zakupu paliwa od spółki "e". W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dokonano drobiazgowego wręcz odniesienia się do zeznań osób uczestniczących w obrocie fakturami, rozważając także te, w których wskazywano na faktyczną realizację dostaw paliwa zgodnie z wystawionymi fakturami (J.G., P.G.). Negatywna weryfikacja tych ostatnich zeznań prowadząca do oceny o braku ich wiarygodności znajduje zdaniem Sądu pełne oparcie w rozważonych wszechstronnie pozostałych dowodach zebranych w sprawie, już wcześniej przytoczonych, np. zeznaniach T. B. - organizatora procederu, A. K. i wskazanych wcześniej rachunkach bankowych tych spółek. Tym samym omawiane faktury nie dokumentowały określonych w nich zdarzeń gospodarczych.
Zasadnie więc organy podatkowe wywiodły, że zaewidencjonowane przez skarżącą faktury zakupu paliwa od w/w "kontrahenta", jako nieprowadzącego handlu paliwem ze skarżącą, nie odzwierciedlały rzeczywistego przebiegu transakcji, lecz służyły do ukrycia faktycznego pochodzenia wprowadzonych nielegalnie do obrotu paliw. Mimo kwestionowania w postępowaniu podatkowym tego elementu ustaleń faktycznych skarżąca, wezwana przez organ I instancji, nie przedstawiła jakichkolwiek innych, poza fakturami ocenionymi jako fikcyjne, dowodów dokumentujących zakup paliwa od spółki "e" Za takie dowody organ słusznie nie uznał bowiem protokołu z czynności sprawdzających dotyczącego transakcji ze spółką "c" za 2004 r., dokumentów rejestracyjnych spółki "e". Na wezwanie organu nie przedłożono żadnych dokumentów dowodzących transportu paliwa (np. numerów autocystern) czy wyników badań dotyczących jakości paliwa. Przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji szczegółowy opis sposobu rozliczeń między spółkami "e" i "A" odnoszący się do omawianych faktur, dane wynikające z rachunków bankowych spółek uprawniały zatem organy do wniosku, że faktury były fikcyjne a wykazane w nich paliwo nie pochodziło w rzeczywistości od "e". Skutkiem powyższego prawidłowy był wniosek organu odwoławczego, że faktura, która nie odzwierciedla zdarzenia gospodarczego w takim kształcie, jak przebiegało ono w rzeczywistości, nie może być uznana za prawidłowy dowód księgowy (dowód źródłowy); ten bowiem zgodnie z art. 21 ustawy o rachunkowości winien zawierać m.in. określenie stron dokonujących operacji gospodarczej, opis operacji gospodarczej wraz z jej wartością, datę wykonania operacji. Z powyższego wynika, że wadliwe dane zawarte w fakturze, m.in. co do osoby dostawcy, dyskwalifikują ją jako dowód księgowy. Ponieważ skarżąca Spółka mimo obciążającego ją ciężaru dowodu nie zaoferowała organom prowadzącym postępowanie żadnych innych dowodów mogących potwierdzić realizację zakwestionowanych dostaw w rozmiarze i w sposób wskazany w fakturach bądź też takich, które dowiodłyby prawdziwego przebiegu transakcji ze wskazaniem rzeczywistego kontrahenta i rzeczywistej ceny, to w ocenie Sądu w pełni zasadna jest końcowa konkluzja organów o braku dowodów wykazujących związek z przychodami skarżącej tego rodzaju wydatków, które Spółka zaewidencjonowała i poniosła na podstawie faktur nie odzwierciedlających rzeczywistego przebiegu operacji gospodarczych. Znajduje ona oparcie w prawidłowo przywołanym i trafnie zinterpretowanym przepisie art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p., zgodnie z którym – w jego brzmieniu obowiązującym w 2006 r. - kosztami takimi są wszystkie koszty poniesione w celu uzyskania przychodów, z wyjątkiem tych, które zostały wymienione w art. 16 ust. 1 tej ustawy. Treść powołanego przepisu wskazuje, że opiera się on na tzw. klauzuli generalnej, co jednak nie oznacza, że do kosztów podatkowych można zaliczyć wszystkie te wydatki, które nie zostały ujęte w katalogu wyłączeń zawartym w art. 16 ust. 1 u.p.d.o.p. Dla uznania danego wydatku za koszt uzyskania przychodu podatnik musi wykazać: fakt poniesienia wydatku, jego związek z działalnością gospodarczą, cel poniesienia, którym jest osiągnięcie przychodów oraz związek wydatku z uzyskanym lub zamierzonym przychodem. Obowiązek ten ciąży na podatniku z racji tego, że koszty uzyskania przychodu obniżają podstawę opodatkowania, a w rezultacie także wysokość należnego do zapłaty podatku. Niezbędne jest zatem wykazanie, że wydatek został poniesiony w celu uzyskania przychodu, co z kolei implikuje obowiązek wykazania związku zdarzenia gospodarczego, którego ów wydatek dotyczy, z działalnością gospodarczą podatnika, jak też rzeczywistego lub potencjalnego wpływu wydatku na osiągnięcie przychodów. Aby taki związek został wykazany, niezbędne są dowody pozwalające ocenić spełnienie wszystkich wskazanych powyżej warunków.
W ślad za aprobowanym przez skład tu orzekający poglądem WSA w Olsztynie wyrażonym w wyroku z dnia 28.10.2009 r. I SA/Ol 609/09 stwierdzić należy, iż skutki materialnoprawne w postaci potrącenia z przychodu wydatków poniesionych w celu jego osiągnięcia (o ile oczywiście ten cel zostanie wykazany) mogą nastąpić jedynie wtedy, gdy podatnik wskaże lub przedstawi środki dowodowe uzasadniające poniesienie kosztu podatkowego, tj. wykaże, ze został poniesiony koszt w celu uzyskania przychodu, a nie jedynie tylko to, że poniesiono określony wydatek pieniężny. Natomiast faktura, która nie odzwierciedla rzeczywiście przeprowadzonej transakcji (fikcyjna), nie może być uznana za prawidłowy dowód poniesienia kosztu podatkowego i nie być podstawą obniżenia podstawy opodatkowania w sytuacji, gdy podatnik nie zaoferował organom żadnych innych dowodów uprawdopodobniających związek wydatku z przychodem (por. wyrok NSA z dnia 19.12.2007 r. II FSK 1438/06).
Reasumując, Sąd uznaje za prawidłową ocenę organów skarbowych o braku podstaw do uwzględnienia w kosztach podatkowych wydatków dokumentowanych fakturami, które nie odzwierciedlają zdarzeń gospodarczych w takim przebiegu, jak to wynika z danych w tych fakturach ujawnionych, jak też stanowisko o braku podstaw do zawieszenia postępowania podatkowego do czasu rozstrzygnięcia sprawy karnej.
Jak wynika z treści skargi skarżąca – i to stało się istotą jej zarzutów - kwestionuje dokonane przez organy ustalenie, że całość wydatków objętych spornymi fakturami została przez nią zaliczona do k.u.p. w roku podatkowym 2005 r. Twierdzi bowiem, że ze względu na stan zapasów magazynowych (na dzień 31.12.2006 r. 51.193,45 litrów paliwa), które nie zostały zaliczone do k.u.p., znaczna część zakwestionowanego paliwa mogła zostać nie zaliczona do kosztów podatkowych, figurując tylko w ewidencjach magazynowych. Wskazując na księgi rachunkowe Spółka podniosła, że w 2006 r. zakupiono łącznie 1.582.443,00 litrów paliwa (w tym 297.000 litrów od "e", co stanowiło ok. 19% całego zakupu paliwa). Według Spółki, w 2006 r. odniosła ona do k.u.p. wartość 1.724.678,09 litrów paliwa (zapas początkowy 193.428,54 l + zakupy 1.582.443,00 litrów - zapas na 31.12.2006 r. – 51.193,45 litrów), a przy tym zgodnie z zasadami rachunkowości i przepisami prawa podatkowego ewidencjonowała zakupy w dokumentach magazynowych, a koszty podatkowe zwiększała w miesiącach, w których następowały rozchody paliwa z magazynów w ilościach odpowiadających tym rozchodom. Skarżąca zarzuca ponadto pominięcie przez organy faktu, że bez zakwestionowanego paliwa nie mogłaby osiągnąć przychodu (który nie został zakwestionowany). Wskazuje, że bezzasadnie zaniechano oszacowania kosztów zakupu tego paliwa, które w całej ilości wynikającej ze spornych faktur zostało wprowadzone do magazynów skarżącej a następnie rozchodowane dla celów prowadzonej działalności gospodarczej. Związek całości owych wydatków z przychodem jest więc oczywisty i uzasadnia konieczność ich oszacowania, jeśli organy uznają faktury za fikcyjne.
W ocenie Sądu Dyrektor Izby prawidłowo uznał powyższe zarzuty za bezzasadne.
Wskazać bowiem należy, że z protokołu kontroli jednoznacznie wynikało, iż jej przedmiotem uczyniono dokumentację finansowo-księgową Spółki w postaci: bilansu wraz z rachunkiem zysków i strat za rok 2006, sprawozdania Zarządu Spółki za rok 2006, zestawienia obrotów i sald wszystkich kont syntetycznych na dzień 31.12.2006r., zestawienia pomocniczego dotyczącego ustalenia podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym od osób prawnych, zeznania o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) za rok 2006 CIT- 8, dowodów księgowych, Poleceń księgowania Pk i raportów kasowych wraz z dowodami źródłowymi za poszczególne miesiące roku 2006. Wzięto tu pod uwagę księgowania m.in. na kontach 402 - Materiały i energia oraz 741 - Wartość sprzedanych towarów oraz dowody źródłowe - faktury zakupu i sprzedaży zaewidencjonowane w rejestrach prowadzonych dla potrzeb VAT. To na podstawie tej dokumentacji ustalono, że skarżącą ujęła w kosztach operacyjnych i także podatkowych, poprzez konto 402- Materiały i energia i konto 741 – Wartość sprzedanych towarów w cenie zakupu, cały koszt zakupu paliwa od spółki "e". Pomimo próby podważania tych ustaleń nie przedstawiła w toku postępowania żadnego dowodu potwierdzającego prawdziwość jej wywodów ani też szerszej argumentacji.
Jak zatem wynikało z ustaleń przedstawionych w protokole kontroli, kwoty netto wynikające ze spornych faktur zostały ujęte w kosztach działalności operacyjnej i także w kosztach podatkowych Spółki. Z twierdzeń skarżącej zawartych w odwołaniu i także w skardze – na co zwrócił uwagę Dyrektor Izby – wynika, że zgodnie z przyjętymi przez nią zasadami rozliczania paliwa, po jego zakupie wprowadzano je do ewidencji magazynowej, a odpowiednie obciążenie kosztów następowało po jego sprzedaży (zużyciu). Organy nie kwestionowały faktu wprowadzenia paliwa po jego zakupie na stan magazynowy, co było zgodne z przyjętym przez Spółkę zasadami księgowania, podobnie jak zasady obciążania kosztów z chwilą rozchodu z magazynu w celu sprzedaży (zużycia) paliwa. Jak słusznie wskazał organ odwoławczy, organ kontroli skarbowej dokonał analizy dokumentacji księgowej Spółki, w tym m.in. konta 402-Koszty zużycia materiałów i energii oraz konta 741-Wartość sprzedanych towarów w cenie zakupu wskazujących, iż cały koszt zakupu paliwa od spółki "e" został przez skarżącą ujęty w kosztach operacyjnych, a następnie podatkowych. Wynika to jasno z zapisów protokołu kontroli, który został stronie doręczony i wniosła ona do niego zastrzeżenia z dnia 17.05.2011 r. ograniczające się jedynie do zarzutu błędnej oceny zeznań świadków J.K., Z.K., T.B. M.W. w tej ich części, w której uznano, że faktury VAT dokumentujące sprzedaż oleju napędowego przez firmy "b" , "c" i "e" są nierzetelne. W zastrzeżeniach tych skarżąca jednoznacznie wskazała, iż "pełne ilości paliwa wyszczególnione w fakturach zostały dostarczone do naszej Spółki i paliwo to zostało zużyte do wykonywania działalności gospodarczej". W obliczu takich stwierdzeń istniały pełne podstawy do oparcia się przez organ odwoławczy na analizie danych wynikających z protokołu kontroli w zakresie rozważanej tu kwestii. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z art. 193 par. 8 O.p. strona, wnosząc zastrzeżenia do protokołu kontroli, obowiązana jest równocześnie przedstawić dowody, które umożliwią organowi podatkowemu prawidłowe określenie podstawy opodatkowania. Skarżąca jednak tego nie uczyniła.
Zatem prawidłowo, w ocenie Sądu, przy dokonywaniu ustaleń w zakresie zaliczenia spornych faktur do k.u.p. organ kontroli skarbowej wziął pod uwagę (protokół kontroli), zestawienie obrotów i sald wszystkich kont syntetycznych na dzień 31.12.2006 r. jak też zestawienia pomocnicze dotyczące ustalenia podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym od osób prawnych. Z dokumentów tych wynikał fakt uwzględnienia kwestionowanych faktur w kosztach operacyjnych (a także podatkowych) Spółki. Dotyczy to także zaliczek na podatek, obliczonych dla ustalenia wysokości odsetek od uiszczenia ich w zaniżonej wysokości (załącznik nr 1 do protokołu kontroli). W zastrzeżeniach do tego protokołu Spółka ustaleń tych również nie kwestionowała, co było logiczną konsekwencją jej ówczesnych twierdzeń o pełnym wykorzystaniu zakupionego na podstawie kwestionowanych faktur paliwa do jej działalności gospodarczej.
Odnosząc się do stawianych przez skarżącą w tym wątku sprawy zarzutów zwrócić należy uwagę na chwiejność jej ocen co do ustaleń poczynionych przez organy (niezależnie od cyt. stanowiska w zastrzeżeniach do protokołu kontroli). W odwołaniu twierdzi np., że organy nie poczyniły ustaleń, czy całość zakupionego paliwa została wprowadzona do magazynów, a już w skardze wywodzi, że całość tego paliwa została po zakupie przyjęta na stany magazynowe. Natomiast jej dalsze twierdzenia zawarte w skardze o braku ustaleń, czy część paliwa z zakwestionowanych faktur nie pozostała w zapasach magazynowych na 31.12.2005 r. (przez co nie została ujęta w k.u.p.) są wewnętrznie sprzeczne. Z jednej strony twierdzi bowiem, że nie zaliczyła do k.u.p. części wydatków na zakup kwestionowanego paliwa, a z drugiej - domagając się oszacowania poniesionych wydatków na zakup paliwa z niewiadomego źródła - wywodzi (str. 5 skargi), że konieczność ich oszacowania wynika z faktu zużycia tegoż paliwa dla celów wykonywanej działalności gospodarczej (cyt. "nadto skarżąca wykazała, że powyższe ilości paliwa [297.000 l – przypis Sądu] zostały w całości wprowadzone do magazynów Spółki, a następnie zostały rozchodowane dla celów wykonywanej działalności gospodarczej"). Również na str. 6 skargi wskazuje, że "...jest oczywiste, że to właśnie paliwo zostało zużyte przy wykonywaniu działalności gospodarczej". Bazując na tych właśnie argumentach (o pełnym zużyciu w/w ilości paliwa do celów działalności gospodarczej) Spółka domaga się oszacowania kosztów zakupu paliwa w przedstawionych wyżej ilościach, a zatem w ilości łącznie 297.000 litrów (czyli co do całej ilości zakwestionowanego paliwa).
Stanowisko powyższe jednoznacznie zdaniem Sądu wskazuje na niekonsekwencję i wewnętrzną sprzeczność twierdzeń skarżącej w tym wątku sprawy, przez co nie może zasługiwać na aprobatę. Zawarte w skardze twierdzenie o wynikającym z ewidencji księgowej ksiąg Spółki nieodniesieniu wydatku na zakup paliwa w ilości 43.000 l i wartości 127.480,00 zł nie zostało poparte żadnym dowodem. Jeśli Spółka dysponowała dokumentami fakt ten potwierdzającymi, winna je przedstawić w ramach postępowania podatkowego, gdyż to ona wywodziła z niego korzystne dla siebie skutki prawne. Dyrektor odnosząc się do niego w odpowiedzi na skargę słusznie wytknął, że taka sytuacja oznaczałaby, iż ok. 1/5 paliwa ze spornych faktur nie została zużyta w prowadzonej działalności gospodarczej i pozostała na koniec 2006 r. w jej magazynach, co stanowiłoby aż 84 % zapasu końcowego. Twierdzenia tego skarżąca nie poparła jednak żadnym dowodem.
Zdaniem Sądu nie jest również słuszny zarzut skarżącej o błędnym oparciu się przez organ odwoławczy na wyliczeniu przeciętnego miesięcznego (a więc teoretycznego) zużycia paliwa, dokonanym na podstawie: stanu początkowego paliwa na 1.01.2006 r., ilości paliwa zakupionego, pozostałego na 31.12.2006 r., w miejsce przeprowadzenia w tym zakresie dokładnych ustaleń faktycznych celem wyjaśnienia, jaka faktycznie ilość paliwa pochodząca z zakwestionowanych zakupów pozostała w jej magazynach, a tym samym nie została zaliczona do k.u.p. Jak trafnie wskazał Dyrektor Izby, jego wyliczenia w tym zakresie stanowiły jedynie odniesienie się do wyliczeń przedstawionych przez Spółkę w odwołaniu mających dowodzić, że tylko część, a nie całość zakwestionowanego paliwa została zaliczona do k.u.p. Dlatego też Dyrektor dokonał wyliczenia przeciętnej miesięcznej ilości zużywanego przez skarżącą paliwa (ok. 144.000 litry), co przy zakupach wynoszących średnio ok. 132.000 litrów paliwa i przy zapasie początkowym 193.428,54 litrów uprawniało go do słusznego spostrzeżenia, że powstanie zapasu paliwa w ilości 51.193,45 litrów (którego kosztu zakupu Spółka nie odniosła w koszty operacyjne i podatkowe) wynikać musiało z zakupów w ostatnim miesiącu 2006 r. Skoro zaś ostatnie 3 faktury, na łączną ilość 99.000 litrów pochodziły z października 2006 r., zapas magazynowy mógł pochodzić z zakupów w ostatnich 2 lub w ostatnim miesiącu 2006 r. Spółka nie zgadzając się z tymi twierdzeniami ograniczyła się jedynie do ich zanegowania, nie przedstawiając w tym zakresie żadnych wiarygodnych dowodów podważających takie wnioskowanie. Zdaniem Sądu jest ono logiczne i zgodne z zasadą "First In, First Out" (FIFO), czyli "pierwsze weszło, pierwsze wyszło". Natomiast ustalenia organu I instancji oparte na kontroli ewidencji rachunkowej potwierdziły fakt ujęcia spornych wydatków kosztach działalności operacyjnej i także w k.u.p., a zebrane w sprawie dowody potwierdziły fikcyjność transakcji. Tym samym istniały pełne podstawy do wykluczenia tychże wydatków z kosztów podatkowych skarżącej.
Takie działanie organu, wbrew zarzutom skargi, nie nosi znamion uchybienia wskazanym w skardze przepisom procesowym, a w szczególności art. 122, art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 O.p. Organ I instancji dokonał analizy ksiąg rachunkowych i ewidencji skarżącej, o czym świadczą zapisy w protokole kontroli o objęciu badaniem w/w dokumentacji. Nie zgłaszała ona wniosków dowodowych w ramach uprawnień zastrzeżonych treścią art. 200 § 1 O.p., natomiast zawarty w odwołaniu wniosek o badanie jej dokumentacji podatkowej zdaniem Sądu nie zasługiwał na uwzględnienie ze względu na poziom ogólnikowości i brak sformułowania konkretnych zastrzeżeń co do ustaleń organu I instancji poczynionych m.in. na podstawie danych ujawnionych w protokole kontroli.
Całkowicie bezzasadny jest zarzut skarżącej o konieczności oszacowania wysokości kosztów zakupu paliwa ujętych w spornych fakturach, oparty na twierdzeniu, iż bez tego paliwa nie uzyskałaby ona przychodów, a zatem i dochodu, co rodzi konieczność oszacowania go – zgodnie z brzmieniem art. 23 § 5 O.p. w wysokości najbardziej zbliżonej do rzeczywistej. Jak najbardziej prawidłowe jest tu stanowisko organu odwoławczego, że sam fakt uzyskania przychodu nie rodzi automatycznie podstaw do uwzględnienia wydatku poniesionego dla jego uzyskania w kosztach podatkowych. Muszą być bowiem dla tego celu spełnione warunki wynikające z art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p., w tym m.in. zidentyfikowanie związku przyczynowo-skutkowego między wydatkiem a uzyskanym (lub zakładanym) przychodem. Gdy faktury są fikcyjne, a nie został ujawniony i zidentyfikowany rzeczywisty dostawca (a co za tym idzie także i to, czy i w jakiej wysokości skarżąca poniosła wydatki – tym bardziej, że według ustaleń pieniądze po ich przelaniu na konto "dostawców" zwracano natychmiast przedstawicielowi Spółki), brak jest możliwości ustalenia takiego związku. Stanowisko powyższe jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, również z tą argumentacją, że szacowanie podstawy opodatkowania w przypadku, gdy faktury nie dokumentują rzeczywistego obrotu, mogłoby doprowadzić do legalizacji zakupu z niewiadomego a nawet nielegalnego źródła (por. wyrok NSA z dnia 30.11.2011 r. II FSK 133/10). Zatem zarzut naruszenia art. 23 § 5 O.p. jest oczywiście nieuzasadniony.
W przedstawionych okolicznościach w żadnym razie nie mogło również dojść do naruszenia art. 18 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 2 i także art. 9 ust. 2 u.p.d.o.p. poprzez nieuzasadnione zawyżenie podstawy opodatkowania wskutek zaniechania oszacowania k.u.p. Skarżąca bowiem niesłusznie utożsamia wydatki w sensie ekonomicznym od wydatków w znaczeniu podatkowym. Podkreślić wobec tego należy, iż samo uzyskanie przychodu nie stanowi automatycznego obowiązku uwzględnienia w kosztach podatkowych wydatku z nim związanego. Jak wyżej wskazano, w tym celu podatnik musi wykazać poprzez odpowiednie udokumentowanie przede wszystkim związek tego wydatku z uzyskanym lub potencjalnym przychodem. Dokumenty muszą bezspornie ów związek potwierdzać, a w kontrolowanej sprawie faktury zakupu paliwa nie mogły zostać uznane za dowody wiarygodne, jako że miały charakter fikcyjny, a innych dokumentów skarżąca nie przedstawiła.
Mając zatem na względzie przedstawione powyżej rozważania i uznając, ze żaden z zarzutów skarżącej nie mógł doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji skargę zdaniem Sądu należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło