II SA/Op 127/22
WyrokWSA w Opolu2022-06-07
Skład orzekający: Beata Kozicka, Daria Sachanbińska, Krzysztof Sobieralski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka handlowa może skutecznie domagać się przywrócenia terminu do zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu, powołując się na dezorganizację pracy spowodowaną pandemią COVID-19, jeśli nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu pomimo upływu wystarczającego czasu na zorganizowanie pracy?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo odmówiły przywrócenia terminu do zawiadomienia o zbyciu pojazdu. Pomimo obowiązywania stanu epidemii, spółka handlowa nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, gdyż okres od marca do września 2020 r. był wystarczający do zorganizowania pracy w obliczu pandemii. Prosta czynność zawiadomienia mogła być wykonana z zachowaniem należytej staranności, np. przez platformę e-PUAP, a brak takiej staranności uniemożliwił przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Spółka M. Sp. z o.o. Sp. k. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu, który uchybiła w lutym 2020 r., składając zawiadomienie we wrześniu 2020 r. Jako przyczynę uchybienia wskazała dezorganizację pracy spowodowaną pandemią COVID-19. Organy administracji odmówiły przywrócenia terminu, uznając, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając błędną wykładnię przepisów i nieuwzględnienie wpływu pandemii.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka Sędziowie Sędzia WSA Daria Sachanbińska Sędzia WSA Krzysztof Sobieralski (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 7 czerwca 2022 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. Sp. k. w O. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 20 stycznia 2022 r., nr SKO.40.3188.2021.dr w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do zawiadomienia o zbyciu pojazdu oddala skargę.
Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez M. Sp. z o.o. Sp. k. w O. (dalej również jako "skarżąca" bądź "Spółka"), jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu (dalej zwanego również "organem odwoławczym" lub "Kolegium") z dnia 20 stycznia 2022 r., nr SKO.40.3188.2021.dr, utrzymujące w mocy postanowienie Prezydenta Miasta Opola z dnia 18 października 2021 r., nr SO-IV.5410.4.201.2020, odmawiające przywrócenia terminu do wykonania obowiązku zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...].
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy podał, że pismem z dnia 17 sierpnia 2021 r. Prezydent Miasta Opola zawiadomił M. Sp. z o.o. Sp. k. w O. o uchybieniu terminu - wynoszącego 30 dni - właściwego do wykonania obowiązku zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] (art. 15zzzzzn2 ust. 1 pkt 4 i art. 15zzzzzn2 ust. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm. - zwanej dalej ustawą o COVID-19) w związku z art. 78 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2021 r. poz. 450 ze zm. - zwanej dalej u.p.r.d.). Organ pierwszej instancji ustalił, że Spółka zbyła pojazd w dniu 28 lutego 2020 r. natomiast zawiadomienie o zbyciu pojazdu wpłynęło do Urzędu Miasta Opola w dniu 10 września 2020 r. W związku z tym wyznaczono stronie termin 30 dni do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wykonania obowiązku zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu. Zawiadomienie doręczono stronie w dniu 19 sierpnia 2021 r. Następnie, wnioskiem z dnia 19 września 2021 r., wysłanym za pośrednictwem Poczty Polskiej w dniu 20 września 2021 r. (poniedziałek), z zachowaniem ustawowego terminu (art. 15zzzzzn2 ust. 2 ustawy o COVID-19 w związku z art. 57 § 4 K.p.a. i art. 57 § 5 pkt 2 K.p.a.), Spółka wniosła o przywrócenie wyżej wymieniony terminu, wskazując, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Jako przyczynę uchybienia terminu Spółka wskazała sytuację związaną z pandemią. Podała w szczególności, że na skutek lockdownu trwającego przez 3 miesiące doszło do dezorganizacji pracy związanej z możliwymi zakażeniami. Pomimo zakończenia lockdownu stan ten trwał do połowy września 2020 r. Często osoby pracujące, podejrzewając u siebie zakażenie wirusem, w celu zagwarantowania bezpieczeństwa swojego i innych, zmuszone były do tzw. samoizolacji. Bezpieczeństwo i zdrowie traktowano jako priorytet, co mogło mieć wpływ na wykonywanie obowiązków informacyjnych i ich terminowość. Spółka dosyć często dokonuje sprzedaży pojazdów, lecz nigdy wcześniej nie doszło do przekroczenia terminu zawiadomienia starosty. Zaistniała sytuacja miała charakter sytuacji nadzwyczajnej, o znamionach siły wyższej, spowodowanej wyłącznie negatywnymi skutkami panującej pandemii.
W dalszych motywach Kolegium podało, że postanowieniem z dnia 18 października 2021 r., nr SO-IV.5410.4.201.2020, organ pierwszej instancji odmówił Spółce przywrócenia terminu. W uzasadnieniu stwierdził, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (art. 58 § 1 K.p.a.). Oceniając brak winy, organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W konsekwencji pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli siły wyższej. Omawiany obowiązek, powinien być wykonany w okresie od dnia 28 lutego 2020 r. do dnia 30 marca 2020 r., natomiast Spółka, stosowne zawiadomienie złożyła w dniu 8 września 2020 r., a więc uchybiono ustawowemu terminowi. Zgodnie z wyrokiem NSA z dnia 13 grudnia 2017 r., sygn. akt II GSK 2857/17, przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Natomiast przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz powinny trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej lub co najmniej w ostatnim dniu tego terminu. W ocenie organu pierwszej instancji, pomimo pandemii i zaburzeń pewnych obszarów życia publicznego, nadal istnieje konieczność realizowania obowiązków wynikających z przepisów prawa. Od profesjonalnego uczestnika obrotu gospodarczego, zwłaszcza od takiego, który często zbywa pojazdy, oczekuje się w szczególności, że obowiązki wynikające z norm prawnych będą realizowane rzetelnie i terminowo. Natomiast dezorganizacja pracy i nieprawidłowości w sposobie organizacji pracy nie mogą stanowić podstaw przywrócenia terminu. Zdaniem organu pierwszej instancji, argumentacja strony nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, ponieważ Spółka nie uprawdopodobniła, że uczyniła wszystko by zrealizować obowiązek w terminie i w okresie na jego wykonanie powstały okoliczności, których strona nie mogłaby usunąć przy użyciu najwyższej staranności i dbałości o własny interes. Organ pierwszej wyjaśnił też, że przepisy przewidują różne, alternatywne formy zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu, na przykład przy wykorzystaniu platformy e-PUAP, która zapewnia bezpieczeństwo stronie i jej pracownikom, gdyż nie wymaga bezpośredniego kontaktu oraz można zawiadomić o zbyciu pojazdu z dowolnego miejsca.
W dalszej kolejności organ odwoławczy podał, że zażaleniem z dnia 26 października 2021 r., wniesionym za pośrednictwem Poczty Polskiej, Spółka zaskarżyła postanowienie z dnia 18 października 2021 r. podnosząc zarzuty naruszenia art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy o COVID-19 w zw. z art. 58 § 1 K.p.a. i wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, ewentualnie o przywrócenie terminu do dokonania czynności zgodnie z wnioskiem strony. Spółka ponownie wskazała na pandemię jako czynnik nadzwyczajny, powodujący dezorganizację pracy oraz rodzący obawy pracowników, co przekłada się na prawidłową realizację obowiązków.
Kontynuując Kolegium zauważyło, że zgodnie z art. 78 ust. 2 u.p.r.d. właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę o: 1) nabyciu lub zbyciu pojazdu; 2) zmianie stanu faktycznego wymagającej zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym. Na mocy § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 491 ze zm.) w okresie od dnia 20 marca 2020 r. do odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej ogłoszono stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. W przedmiotowej sprawie Spółka zbyła pojazd 28 lutego 2020 r., natomiast wymagane zgłoszenie zbycia pojazdu złożyła w dniu 10 września 2020 r. Zatem uchybiła terminowi z art. 78 ust. 2 u.p.r.d. Zdaniem Kolegium, organ pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że w sprawie znajduje zastosowanie art. 15zzzzzn2 ust. 1 pkt 4 i ust. 2 ustawy o COVID-19. Równocześnie Kolegium zauważyło, że to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek wykazania, że mimo zachowania należytej staranności nie mógł dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niego niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. W uzasadnieniu prośby o przywrócenie terminu Spółka wskazała na dezorganizację pracy w podmiocie, która była wynikiem lockdownu i - obaw pracowników o zdrowie, co wpłynęło na wykonywanie obowiązków i ich terminowość. Prawidłowa organizacja pracy wewnątrz zakładu pracy, nawet w czasie pandemii - w przekonaniu Kolegium - to wewnętrzna sprawa Spółki i zadanie kadry kierowniczej jednostki. Strona nie przytoczyła argumentacji, która świadczyłaby o zaistnieniu okoliczności, które całkowicie uniemożliwiałyby złożenie zawiadomienia w terminie. Oceniając zatem, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy, Kolegium odwołało się do obiektywnych mierników staranności, stwierdzając, że o braku winy strony można mówić tylko wtedy, gdy zaistniała rzeczywista przyczyna, która spowodowała uchybienie terminowi i przyczyna ta była niezależna od strony, przy czym strona nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie była w stanie tej przeszkody przezwyciężyć. Ciężar wykazania, że istotnie zaistniała taka przeszkoda faktyczna, która wykluczyła możność terminowego dokonania czynności procesowej spoczywa natomiast na stronie, przy czym wystarczającym środkiem jest uprawdopodobnienie, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Kolegium podkreśliło, że odwołanie się w art. 58 § 1 K.p.a. do braku winy powoduje, iż przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybienie terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności, a o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Kolegium wskazało też, że przepisy ustawy o COVID-19 stanowią pewne rozwinięcie dla instytucji przywrócenia terminu, jednakże nie zmieniają jej istoty i zasad rozpatrywania wniosku strony w myśl przepisów K.p.a. Nawet jeśli wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ramach wyznaczonego stronie terminu 30 dni, nie oznacza to, że nie ma w tej sytuacji konieczności uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez winy strony, a tym samym nie można wywodzić, że organ pierwszej instancji w ramach tego trybu z założenia powinien bezrefleksyjnie przywrócić termin. Ustosunkowując się do zarzutów zażalenia Kolegium wskazało, że strona uchybiła terminowi wynoszącemu 30 dni, który zakończył bieg wraz z końcem dnia 30 marca 2020 r. Okres od marca 2020 r. do września 2020 r. był wystarczająco długi do tego by podmiot uczestniczący w profesjonalnym obrocie gospodarczym (spółka handlowa) zorganizował swój sposób działania odpowiednio do trudności wywołanych pandemią. Nie jest wiarygodne twierdzenie Spółki, że chaos i dezorganizacja pracy w podmiocie trwały nadal we wrześniu roku 2020. Kolegium powtórzyło, że organizacja pracy wewnątrz Spółki, to zagadnienie, którego rozwiązanie leży w zakresie obowiązków kadry menedżerskiej podmiotu. Zauważyło też, że zawiadomienie starosty o zbyciu pojazdu, to stosunkowo prosta czynność, niewymagająca od pracownika Spółki istotnego nakładu pracy ani szczególnej wiedzy lub umiejętności. Czynność ta wymaga natomiast staranności działania i może być w całości wykonana bez osobistego kontaktu z pracownikami starostwa, na przykład za pomocą platformy e-PUAP. Takiej staranności w działaniu Spółki jednak zabrakło. Reasumując Kolegium stwierdziło, że Spółka nie wskazała żadnych okoliczności, które w sposób obiektywny uzasadniałyby przywrócenie terminu w związku z obowiązkiem zawiadomienia o zbyciu pojazdu w ciągu 30 dni. Skoro do uwzględnienia prośby o przywrócenie terminu dla dokonania danej czynności procesowej muszą być spełnione kumulatywnie wszystkie przesłanki z art. 58 K.p.a., to wobec braku uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, należało odmówić przywrócenia terminu, stąd zasadne jest utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia. Końcowo, Kolegium wyjaśniło, że brak przywrócenia terminu do zgłoszenia zbycia pojazdu nie oznacza automatycznie, że uzasadnione jest nałożenie na stronę kary pieniężnej z art. 140mb pkt 2 u.p.r.d., gdyż sprawa będzie podlegała ocenie w kontekście przepisów K.p.a. dotyczących kar pieniężnych, a w szczególności w kontekście art. 189f K.p.a.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem M. Sp. z o.o. Sp. k. w O., reprezentowana przez pełnomocnika adwokata P. P., wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu zarzucając zaskarżonemu postanowieniu naruszenie art. 15 zzzzzn2 ust. 1 i ust. 2 ustawy o COVID-19 w związku z art. 58 § 1 K.p.a. poprzez ich błędną wykładnie sprowadzającą się do uznania, iż dla przywrócenia terminu kluczowe znaczenie ma ocena stopnia skomplikowania uchybionej czynności, i związany z nią nakład pracy, co w konsekwencji doprowadziło do błędnych wniosków o zawinieniu skarżącej Spółki w sytuacji, gdy skarżąca uprawdopodobniła wystąpienie okoliczności, które uzasadniały przywrócenie uchybionego terminu na wykonanie obowiązku zawiadomienia o zbyciu pojazdu. Mając na względzie wskazane zarzuty, wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz poprzedzającego go postanowienia organu pierwszej instancji, a także zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniosła, że wbrew przekonaniom organu do okoliczności wymienionych w art. 58 § 1 K.p.a. nie należą "zakres" uchybionej czynności, dowolnie oceniony nakład pracy związany z jej realizacją, czy też poziom skomplikowania. Zarówno uchybienie, jak i kolejno przywrócenie terminu może dotyczyć każdej czynności, niezależnie od stopnia jej skomplikowania. Natomiast kwestią istotną pozostaje wyłącznie ocena czy do uchybienia doszło bez winy strony, a nie jak czyni to organ, uzależniając przywrócenie terminu od stopnia skomplikowania uchybionej czynności. Warunkiem przywrócenia terminu, na podstawie art. 58 § 1 K.p.a., jest jedynie uprawdopodobnienie (a nie udowodnienie) przez stronę braku winy w uchybieniu terminowi. Uprawdopodobnienie jest zaś środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Zatem strona zobligowana jest do uprawdopodobnienia zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienia niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach. Dokonując oceny zawinienia strony w uchybieniu terminowi, organ winien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. W konsekwencji brak winy w uchybieniu terminu należy oceniać w kategoriach zachowania reguł starannego działania, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Tym samym o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w sytuacji stwierdzenia, że dopełnienie takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu wystąpienia okoliczności nagłych, nieprzewidywalnych, których strona dbająca należycie o swoje interesy nie mogła przewidzieć i im zapobiec. Zdaniem skarżącej, wskazane przez Spółkę przeszkody w dochowaniu terminu mają charakter szczególny, albowiem opierają się na wystąpieniu światowej pandemii, panującemu zakażeniu i związanemu z tym chaosowi, dezorganizacją pracy i dezinformacją prawną. Podkreśliła, że we wskazanym czasie dochodziło do sytuacji, w jakiej pracownicy Spółki podejrzewali u siebie zakażenie wirusem, co wymagało ich izolacji, jak również izolacji dokumentacji. Próby zminimalizowania ryzyka przeniesienia się wirusa, wymagały kwarantanny, nowej organizacji pracy i podjęcia szeregu działań zapobiegawczych. Powyższe spowodowało uchybienie terminowi. W przekonaniu skarżącej, dezorganizację pracy w dobie pandemii należy uznać za szczególny przypadek, który pozostaje poza jej zawinieniem. Strach, samoizolacja pracowników, kwarantanna, konieczność wdrożenia środków bezpieczeństwa, czy panujący chaos w pełni usprawiedliwiają zaledwie kilkudniowe uchybienie terminowi. Natomiast sytuację nawet samego tylko podejrzenia zarażeniem wirusem SARS-CoV-2 należy rozpatrywać w kategoriach siły wyższej, na którą osoba nie ma wpływu i nie mogła jej zapobiec, gdyż ze względu na wysoce zakaźny charakter tego wirusa i stosunkowo długi okres jego inkubacji, często nie jest możliwe zapobieżenie zachorowaniu i wcześniejsze wyeliminowanie wątpliwości co do zakażenia. Dlatego, niezależnie od stopnia skomplikowania uchybionej czynności, fakt, iż pracownicy masowo poddawali się samoizolacji w związku z objawami chorobowymi, co prowadziło do chaosu w firmie, uniemożliwiało przyjście do siedziby, sprawdzenie dokumentów oraz weryfikację nadchodzących terminów, czyni uzasadnionym wniosek, iż do uchybienia doszło bez winy skarżącej. Tymczasem powyższych okoliczności organ nie wziął pod uwagę, minimalizując znaczenie i wpływ pandemii na funkcjonowanie firm, traktując dezorganizację pracy i uchybienie terminowi, jak zwykłe nieprawidłowości w organizacji. Organ nie rozważył również okoliczności związanych z zagrożeniem epidemicznym i stanem epidemii, które mogły rzutować na działanie firm. Reasumując stwierdziła, że organ pominął istotne w sprawie okoliczności, skupiając się wyłącznie na stopniu skomplikowania uchybionej czynności, a nie faktycznych przyczynach jej uchybienia, co doprowadziło do nadmiernego rygoryzmu i pozbawieniu strony możliwości obrony jej praw.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie, wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który w sprawie nie miał zastosowania.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Stosownie z kolei do art. 145 § 1 pkt 2-3 P.p.s.a., uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, sąd stwierdza ich nieważność w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 K.p.a. lub w innych przepisach (pkt 2) albo stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach. Jednocześnie w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a., stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, sąd umarza to postępowanie (art. 145 § 3 P.p.s.a.). W przypadku braku wskazanych uchybień, skarga podlega oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Dodać jeszcze należy, iż w sytuacji, gdy przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, stosownie do art. 119 pkt 3 oraz art. 120 P.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Na tej właśnie podstawie, w trybie uproszczonym, została rozpoznana skarga wniesiona w niniejszej sprawie.
Rozpatrując skargę w ramach tak zakreślonej kognicji Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia bądź stwierdzenia nieważności zaskarżonego postanowienia.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to, czy zasadnie organ odmówił skarżącej przywrócenia terminu do dokonania obowiązku zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu marki [...], nr rej. [...], na podstawie art. 78 ust. 2 cyt. powyżej ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - zwanej nadal u.p.r.d.
Zgodnie z powołanym wyżej art. 78 ust. 2 u.p.r.d. właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę o:
1) nabyciu lub zbyciu pojazdu;
2) zmianie stanu faktycznego wymagającej zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym.
Nie ulega żadnych wątpliwości, że powołany wyżej termin do dokonania obowiązku zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu jest terminem prawa materialnego, a co do zasady terminy materialnoprawne nie podlegają przywróceniu. Wyjątkiem jest jednak sytuacja, gdy przywrócenie terminu o takim charakterze wynika wprost z przepisów szczególnych. Niewątpliwie takim szczególnym przepisem są przepisy związane z ogłoszeniem stanu epidemii z powodu COVID-19, wprowadzone rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. 2020 r. poz. 491), dlatego termin ten podlegał przywróceniu.
W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżąca Spółka uchybiła terminowi do dokonania obowiązku zawiadomienia właściwego organu o zbyciu pojazdu marki [...], nr rej. [...]. Z akt sprawy wynika również, że z uwagi na stan epidemii, Prezydent Miasta Opola, pismem z dnia 17 sierpnia 2021 r., działając na podstawie art. 15 zzzzzn2 ust. 1 pkt 4 ustawy o COVID-19 zawiadomił Spółkę o uchybieniu terminu wynoszącego 30 dni ustanowionego do wykonania obowiązku zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu marki [...], nr rej. [...] oraz wyznaczył stronie 30-dniowy termin na złożenia wniosku o przywrócenie tego terminu z uprawdopodobnieniem, że jego uchybienie nastąpiło bez jej winy - stosownie do art. 15zzzzzn2 ust. 2 ustawy o COVID-19. W dniu 19 września 2021 r. skarżąca Spółka wniosła o przywrócenie terminu do wykonania czynności w postaci zawiadomienia starosty o zbyciu w ciągu 180 dni ww. pojazdu, wskazując, że zgłoszenie dokonane w dniu 8 września 2020 r., tj. z uchybieniem 13 dni. W uzasadnieniu wskazała, że przyczyną uchybienia terminu była sytuacja związana z pandemią COVID-19 i nosi ona znamiona siły wyższej, spowodowanej wyłącznie negatywnymi skutkami panującej pandemii, co uzasadnia przywrócenie terminu do wykonania przedmiotowej czynności.
Prezydent Miasta Opola odmawiając stronie przywrócenia terminu do wykonania czynności oraz SKO w Opolu utrzymując w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji uznały, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu tego terminu. Organ uznał, że okres od marca 2020 r. do września 2020 r. był wystarczająco długi do tego by podmiot uczestniczący w profesjonalnym obrocie gospodarczym (spółka handlowa) zorganizował swój sposób działania odpowiednio do trudności wywołanych pandemią. Jako niewiarygodne uznano twierdzenie strony, że chaos i dezorganizacja pracy w podmiocie trwały nadal we wrześniu roku 2020. Zdaniem organów, organizacja pracy wewnątrz Spółki, to zagadnienie, którego rozwiązanie leży w zakresie obowiązków kadry menedżerskiej podmiotu. Zawiadomienie starosty o zbyciu pojazdu, to stosunkowo prosta czynność, niewymagająca od pracownika Spółki istotnego nakładu pracy ani szczególnej wiedzy lub umiejętności. Czynność ta wymaga natomiast staranności działania i może być w całości wykonana bez osobistego kontaktu z pracownikami starostwa, na przykład za pomocą platformy e-PUAP. Takiej staranności w działaniu Spółki jednak zabrakło. Stanowisko organów zasługuje na akceptację.
W związku z powyższym zauważyć należy, iż ustawą z dnia 9 grudnia 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 2255 - zwanej nadal ustawą zmieniającą), która weszła w życie dnia 16 grudnia 2020 r., dodany został art. 15 zzzzzn2, zgodnie z którym w przypadku stwierdzenia uchybienia przez stronę w okresie obowiązywania stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 przewidzianych przepisami prawa administracyjnego terminów: 1) od zachowania których jest uzależnione udzielenie ochrony prawnej przed organem administracji publicznej, 2) do dokonania przez stronę czynności kształtujących jej prawa i obowiązki, 3) przedawnienia, 4) których niezachowanie powoduje wygaśnięcie lub zmianę praw rzeczowych oraz roszczeń i wierzytelności, a także popadnięcie w opóźnienie, 5) zawitych, z niezachowaniem których ustawa wiąże ujemne skutki dla strony, 6) do dokonania przez podmioty lub jednostki organizacyjne podlegające wpisowi do właściwego rejestru czynności, które powodują obowiązek zgłoszenia do tego rejestru, a także terminów na wykonanie przez te podmioty obowiązków wynikających z przepisów o ich ustroju, - organ administracji publicznej zawiadamia stronę o uchybieniu terminu. W myśl natomiast art. 15 zzzzzn2 ust. 2 ww. ustawy, w zawiadomieniu, o którym mowa w ust. 1, organ administracji publicznej wyznacza stronie termin 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Z kolei zgodnie z art. 15 zzzzzn2 ust. 3 ustawy w przypadku, o którym mowa w art. 58 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w terminie 30 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje podgląd, że przepis art. 15 zzzzzn2 ust. 2 ustawy o COVID-19, nie przewiduje innych przesłanek przywrócenia terminu, niż przewidziane w przepisach K.p.a., wprowadza jedynie dodatkowy tryb poinformowania strony o fakcie uchybienia i wydłuża - z siedmiu do trzydziestu dni - termin do złożenia prośby o przywrócenie. Akcentuje się również, że pomimo, iż z przepisu art. 15 zzzzzn2 ustawy o COVID-19 nie wynika, według jakich zasad organy administracji powinny rozpatrywać wnioski o przywrócenie terminów prawa administracyjnego, to jednak skoro ustawodawca nawiązał w ust. 3 tego artykułu wprost do art. 58 K.p.a., to należy przyjąć, że jego intencją było, aby wnioski tego rodzaju rozpatrywane były właśnie w oparciu o przepisy K.p.a. Podkreśla się też, że przepis art. 15 zzzzzn2 ustawy o COVID-19 nie funkcjonuje samodzielnie i nie może stanowić wyłącznej podstawy do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu. Przepis art. 15 zzzzzn2 ww. ustawy formułuje obowiązek organu w zakresie poinformowania o uchybieniu i możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu, ale samo rozpoznanie wniosku odbywa się w oparciu o przesłanki określające podstawę do przywrócenia terminu określone w art. 58 K.p.a. (por. wyroki: WSA w Gliwicach z dnia 2 lutego 2022 r., sygn. akt II SA/Gl 1588/21; WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 12 grudnia 2021 r., sygn. akt II SA/Go 749/21, WSA w Gliwicach z dnia 7 grudnia 2021 r., sygn. akt III SA/Gl 776/21; WSA w Łodzi z dnia 14 stycznia 2022 r., sygn. akt II SA/Łd 862/21 - wszystkie orzeczenia dostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Bez wątpienia w dacie wydawania obu ww. postanowień obowiązywał już w Polsce stan epidemii. Stan ten obowiązuje od dnia 20 marca 2020 r., czyli od dnia wejścia życie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii. Przepis 15zzzzzn2 ustawy o COVID wprawdzie nie odsyła wprost do art. 58 oraz art. 59 K.p.a., jednak zdaniem Sądu, organ wyznaczając stronie termin 30 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu winien jednocześnie ją poinformować, że przedmiotowy wniosek, by był skuteczny musi spełniać kumulatywnie trzy przesłanki:
- powinien być złożony w ciągu 30 dni od dnia ustania przyczyny powodującej uchybienie danemu terminowi (art. 15zzzzzn2 ust. 2 ustawy o COVID),
- wraz ze złożonym wnioskiem należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (art. 58 § 2 K.p.a.) oraz
- w treści wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności, które świadczą o braku winy zainteresowanego w dotrzymaniu danego terminu (art. 58 § 1 k.p.a.).
Z brzmienia przepisu art. 15zzzzzn2 ust. 1 ustawy o COVID-19 wynika, że szczególny tryb przywrócenia terminu uregulowany w ustawie COVID-19 jest dodatkową ochroną prawną dla stron w postępowaniu administracyjnym w przypadku niedochowania przez nie terminów przewidzianych przepisami prawa administracyjnego, zastrzeżoną dla terminów uchybionych w czasie trwania epidemii (por. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 5 października 2021 r., sygn. akt II SA/Rz 1032/21, wyrok WSA w Łodzi z dnia 5 stycznia 2022 r., sygn. akt III SA/Łd 715/21, wyrok WSA w Kielcach z dnia 14 października 2021 r., sygn. akt I SA/Ke 366/21).
Mając na uwadze powyższe Sąd stwierdza, że w kontrolowanej sprawie organ pierwszej instancji podjął dodatkowe czynności przewidziane w powołanej regulacji. Po stwierdzeniu uchybienia terminu do złożenia zawiadomienia o zbyciu pojazdu pismem z dnia 17 sierpnia 2021 r. prawidłowo zawiadomił Spółkę o uchybieniu terminu do złożenia zawiadomienia starosty o zbyciu w ciągu 30 dni oraz wyznaczył stronie 30-dniowy termin na złożenia wniosku o przywrócenie tego terminu z uprawdopodobnieniem, że jego uchybienie nastąpiło bez jej winy.
Zgodnie z art. 58 § 1 K.p.a. w razie uchybienia terminowi należy przywrócić go na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przytoczony przepis określa zasadę, że przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić tylko na wniosek zainteresowanego oraz przesłankę przywrócenia terminu, tj. uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę braku winy w niedopełnieniu określonej czynności procesowej w wyznaczonym terminie. W literaturze przedmiotu nie budzi wątpliwości, że osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, co oznacza, że musi uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011, s. 284).
W realiach badanej sprawy ocena organu, zgodnie z którą strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu było od niej niezależne, jest prawidłowa.
Jak wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, oceniając, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy należy odwołać się do obiektywnych mierników staranności. O braku winy strony można mówić tylko wtedy, gdy zaistniała rzeczywista przyczyna, która spowodowała uchybienie terminowi i przyczyna ta była niezależna od strony, przy czym strona nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie była w stanie tej przeszkody przezwyciężyć. Ciężar wykazania, że istotnie zaistniała taka przeszkoda faktyczna, która wykluczyła możność terminowego dokonania czynności procesowej spoczywa na stronie, przy czym wystarczającym środkiem jest tutaj uprawdopodobnienie. Uprawdopodobnienie jest środkiem zwolnionym od ścisłych formalności, ale jego zadaniem jest przekonanie organu orzekającego o prawdziwości graniczącej niemalże z pewnością, co do formułowanych we wniosku o przywrócenie terminu twierdzeń. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona postępowania winna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
Odwołanie się w art. 58 § 1 K.p.a. do braku winy powoduje, iż przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybienie terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności, a o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 września 2018 r., sygn. akt II OSK 2369/16, LEX nr 2581507).
Mając powyższe na uwadze, uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi strona powinna stosowną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niej niezależna i nieprzezwyciężalna.
W ocenie Sądu w realiach niniejszej sprawy należy zgodzić się ze stanowiskiem organów, że skarżąca nie spełniła tego wymogu. Odnosząc się natomiast do zarzutów skargi, Sąd nie neguje, że stan epidemii miał wpływ na dezorganizację działania wielu firm, niemniej - jak słusznie argumentowało Kolegium - okres od marca 2020 r. do września 2020 r. był wystarczająco długi, by podmiot uczestniczący w profesjonalnym obrocie gospodarczym (spółka handlowa) zorganizował swój sposób działania odpowiednio do trudności wywołanych pandemią. Zawiadomienie starosty o zbyciu pojazdu, to stosunkowo prosta czynność, niewymagająca od pracownika Spółki istotnego nakładu pracy ani szczególnej wiedzy lub umiejętności. Czynność ta wymagała natomiast staranności działania i mogła być w całości wykonana bez osobistego kontaktu z pracownikami starostwa, na przykład za pomocą platformy e-PUAP.
W związku z powyższym należało podzielić stanowisko Kolegium, że niedochowanie przez skarżącą terminu do złożenia zawiadomienia o zbyciu pojazdu nie nastąpiło wskutek przeszkody niemożliwej do usunięcia nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, lecz było wynikiem niedołożenia przez nią należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej należycie o swoje interesy, tj. z użyciem miernika powszechnie wymaganej staranności.
Skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło