II SAB/Op 70/14

WyrokWSA w Opolu2014-12-30

Skład orzekający: Elżbieta Naumowicz, Elżbieta Kmiecik, Daria Sachanbińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze pozostawało w bezczynności w rozpatrzeniu odwołania od decyzji odmawiającej zezwolenia na zbieranie odpadów, i czy ta bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd umorzył postępowanie w części dotyczącej zobowiązania organu do wydania decyzji, ponieważ organ wydał decyzję po wniesieniu skargi. Niemniej jednak, sąd stwierdził, że bezczynność organu w rozpatrzeniu odwołania miała miejsce, ale nie z rażącym naruszeniem prawa, co wykluczyło możliwość wymierzenia grzywny. Skarga została oddalona w zakresie dotyczącym grzywny, a zasądzono zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu w sprawie rozpatrzenia odwołania od decyzji Starosty Namysłowskiego odmawiającej zezwolenia na zbieranie odpadów. Skarżący zarzucił organowi naruszenie terminów załatwienia sprawy, wskazując na długotrwałe postępowanie i tłumaczenie zwłoki trudnościami organizacyjnymi. Po wniesieniu skargi, organ wydał decyzję, co spowodowało umorzenie postępowania w części dotyczącej zobowiązania do jej wydania. Sąd ocenił jednak, że bezczynność organu miała miejsce, ale nie z rażącym naruszeniem prawa.
Rozstrzygnięcie
1) umarza postępowanie, 2) stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3) oddala skargę w zakresie dotyczącym wymierzenia organowi grzywny, 4) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu na rzecz M. A. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędzia WSA Daria Sachanbińska Protokolant St. insp. sądowy Katarzyna Stec po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi M. A. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu, w przedmiocie rozpatrzenia odwołania od decyzji w sprawie zezwolenia na zbieranie odpadów 1) umarza postępowanie, 2) stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3) oddala skargę w zakresie dotyczącym wymierzenia organowi grzywny, 4) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego Opolu na rzecz M. A. kwotę 100 (sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. M. A. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu w sprawie rozpoznania odwołania od decyzji Starosty Namysłowskiego z dnia 25 lipca 2014 r., nr [...], odmawiającej wydania zezwolenia na zbieranie odpadów. Skarga wniesiona została w następujących okolicznościach faktycznych: Pismem z dnia 28 lipca 2014 r. M. A. odwołał się od decyzji Starosty Namysłowskiego z dnia 25 lipca 2014 r. odmawiającej wydania zezwolenia na zbieranie odpadów, wnosząc odwołanie za pośrednictwem organu pierwszej instancji. Odwołanie wraz z aktami sprawy wpłynęło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu w dniu 5 sierpnia 2014 r., co wynika z daty prezentaty uwidocznionej na odwołaniu. Pismem z dnia 3 września 2014 r., wysłanym w dniu 4 września 2014 r., Kolegium, powołując się na przepis art. 36 K.p.a., poinformowało strony o przedłużeniu rozpatrzenia sprawy do 31 października 2014 r., wskazując na trudności organizacyjne wynikające ze zbyt dużego wpływu spraw w stosunku do obsady kadrowej Kolegium. Pismem z dnia 8 września 2014 r. M. A. wezwał Kolegium do usunięcia naruszenia prawa i załatwienia sprawy w terminie 7 dni, podkreślając, że organ nie może bronić się przed zarzutem bezczynności, gdy liczba pracowników organu nie jest wystarczająca do załatwienia spraw w terminie. We wniesionej skardze, zawartej w piśmie z dnia 18 września 2014 r., M. A. zarzucił naruszenie art. 35 § 3 K.p.a. przez naruszenie terminów załatwienia sprawy w postępowaniu odwoławczym i wniósł o zobowiązanie Samorządowego Kolegium Odwoławczego do rozpatrzenia przedmiotowego odwołania, wymierzenie organu grzywny w wysokości 1.000 zł oraz zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skarżący podał, że na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa nie otrzymał odpowiedzi, ani też przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie została wydana decyzja. Skarżący argumentował, że postępowanie w sprawie wydania decyzji na zbieranie odpadów jest prowadzone przed organem pierwszej i drugiej instancji od 2011 r., a więc od 3 lat. Kolegium dwukrotnie przekazywało sprawę do rozpoznania organowi pierwszej instancji, a następnie – po wniesieniu odwołania przez stronę - rozpoznawało je za pierwszym razem przez okres nie krótszy niż 6 miesięcy, natomiast za drugim razem - 17 miesięcy, tłumacząc swoją bezczynność małą obsadą kadrową. Skarżący zauważył, że w niniejszej sprawie miesięczny termin na załatwienie sprawy upłynął organowi odwoławczemu najpóźniej z dniem 3 września 2014 r., zaś podane przyczyny zwłoki, czyli trudności organizacyjne wynikające ze zbyt dużego wpływu spraw w stosunku do obsady kadrowej, nie uzasadniają pozostawania organu w zwłoce. Powyższe uzasadnia zarówno wniosek, jak i żądanie wymierzenia grzywny w wysokości 1.000 zł, ze względu na nie pierwszą już opieszałość organu odwoławczego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie argumentując, że poinformował skarżącego o niezałatwieniu sprawy w terminie określonym w art. 35 K.p.a., podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy, zgodnie z art. 36 § 1 K.p.a. Kolegium wyjaśniło też, że pismem z dnia 8 października 2014 r. wystąpiło do Burmistrza [...] o przesłanie dokumentacji - wypisu i wyrysu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z zaznaczonym przebiegiem granic działki nr a. Po otrzymaniu akt w dniu 20 października 2014 r., wobec braku oznaczenia przebiegu granic ww. działki oraz legendy planu, Kolegium pismem z dnia 21 października 2014 r. po raz kolejny wystąpiło do organu o uzupełnienie dokumentacji, zawiadamiając jednocześnie strony o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do 28 listopada 2014 r. Zdaniem Kolegium, skarga jest nieuzasadniona, a trudności kadrowe nie stanowią jedynej przyczyny zwłoki Kolegium, gdyż konieczność ponownego przedłużania terminu załatwienia sprawy wynika z faktu przekazania przez organ niekompletnych akt. W piśmie procesowym z dnia 27 listopada 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu poinformowało, że wydało w przedmiotowej sprawie decyzję z dnia 13 listopada 2014 r., nr [...]. W załączeniu organ przesłał tę decyzję wraz dowodem jej doręczenia M. A. w dniu 25 listopada 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) zwanej dalej P.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1- 4a P.p.s.a., a więc także na bezczynność organu w wydaniu decyzji. Zgodnie z art. 52 P.p.s.a., skargę do sądu administracyjnego wnosi się po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka (§ 1). Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie (§ 2). Z powyższego wynika jednoznacznie, że warunkiem prawidłowego wniesienia skargi do sądu administracyjnego jest wyczerpanie środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu administracyjnym. Warunek ten dotyczy także skargi na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania, określonej w art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. Stosownie bowiem do treści art. 37 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, z późn. zm.), zwanej nadal K.p.a., na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Ostatnia z wymienionych sytuacji dotyczy samorządowego kolegium odwoławczego, w stosunku do którego - w myśl art. 17 K.p.a. - nie ma organu wyższego stopnia, stąd środkiem zaskarżenia jest wezwanie tego organu do usunięcia naruszenia prawa. Na podstawie przedłożonych akt administracyjnych stwierdzić należy, że przed złożeniem skargi skarżący dopełnił wymogu wyczerpania środków zaskarżenia, wnosząc do organu wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, zawarte w piśmie z dnia 8 września 2014 r., które wpłynęło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu w dniu 10 września 2014 r. Ta okoliczność upoważniała Sąd do uznania skargi za dopuszczalną pod względem formalnym. Przechodząc do oceny zasadności wniesionej skargi wskazać należy, że przepisy nie określają, na czym polega stan bezczynności. Niewątpliwie, celem skargi na bezczynność jest zwalczanie zwłoki w załatwianiu sprawy. W orzecznictwie przyjmuje się, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ (podmiot zobowiązany) nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, lub nie podjął stosownej czynności. Dla dopuszczalności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt (decyzja, postanowienie lub inny akt) nie został podjęty lub czynność nie została dokonana. Sąd administracyjny, oceniając zasadność skargi na bezczynność, bierze pod uwagę stan istniejący w dacie zamknięcia rozprawy. Istotą skargi na bezczynność jest bowiem wymuszenie na organie załatwienia sprawy i niedopuszczenie do sytuacji, w której brak działania organu, w formie wymaganej przez przepisy, uniemożliwia stronie zwrócenie się o merytoryczną kontrolę jego działalności przez wniesienie np. odwołania do organu wyższej instancji, czy skargi do sądu administracyjnego (por. wyrok NSA z 6 października 2000 r., IV SA 105/00, LEX nr 53462). W myśl art. 149 § 1 P.p.s.a sąd, uwzględniając skargę na bezczynność, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie stwierdza też, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto, na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a, może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6. Z treści art. 149 § 1 P.p.s.a. wynika, że instytucja skargi na bezczynność organu ma przede wszystkim na celu ochronę praw strony przez doprowadzenie do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Badając zasadność skargi w tym zakresie sąd zobowiązany jest jednak uwzględniać stan istniejący w dniu wydania orzeczenia sądowego. Stosownie do tego, w niniejszej sprawie należy mieć zatem na względzie, że po wniesieniu skargi, a przed datą wyrokowania, Kolegium rozpatrzyło odwołanie wniesione przez skarżącego i w dniu 13 listopada 2014 r. wydało decyzję, która została doręczona stronie w dniu 25 listopada 2014 r. To spowodowało, że aktualnie brak jest podstaw do orzekania przez Sąd w kwestii zobowiązania organu odwoławczego do wydania decyzji. W tych okolicznościach postępowanie sądowe co do zobowiązania organu do wydania aktu stało się bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a., gdyż w toku postępowania sądowoadministracyjnego wystąpiły zdarzenia, w następstwie których sprawa ta przestała istnieć. Tym samym nie było możliwe uwzględnienie skargi na bezczynność na podstawie art. 149 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. Z tego powodu, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a., Sąd postanowił umorzyć postępowanie w zakresie, w jakim dotyczyło ono zobowiązania organu do załatwienia wniosku skarżącego. Niemniej jednak, zdaniem Sądu, zachodzi konieczność dokonania oceny w pozostałym zakresie objętym dyspozycją przepisu art. 149 P.p.s.a. i ustalenia, czy w sprawie zaistniała bezczynność oraz czy miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa, jak też rozważenia, czy zachodzą podstawy do wymierzenia organowi grzywny. Zauważyć bowiem przyjdzie, że przepis art. 149 § 1 P.p.s.a. ustanawia niezależne od siebie przesłanki, które stanowią odrębną podstawę orzekania dotyczącą zobowiązania organu do wydania aktu i odrębną podstawę orzekania o bezczynności. Przesłanki te nie pozostają ze sobą w ścisłym związku funkcjonalnym i brak zobowiązania organu do wydania aktu nie wyklucza orzekania w przedmiocie oceny rażącego charakteru bezczynności. Dostrzec trzeba, że zgodnie ze stanowiskiem utrwalonym w orzecznictwie na tle art. 149 P.p.s.a., wydanie przez organ decyzji w toku postępowania sądowego, po wniesieniu skargi, nie zwalnia wojewódzkiego sądu administracyjnego z obowiązku rozpoznania skargi wniesionej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a w zakresie orzekania w przedmiocie stwierdzenia, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz w zakresie wymierzenia organowi grzywny z tego tytułu, mimo, iż są podstawy do umorzenia postępowania sądowego w zakresie dotyczącym zobowiązania organu do wydania aktu (por. wyrok NSA z 3 września 2013 r., II OSK 884/13 oraz postanowienia NSA: z 6 czerwca 2014 r., II OSK 1386/14; z 13 listopada 2012 r., I OSK 2626/12; z 17 października 2012 r., I OSK 2443/12; z 18 września 2012 r., II OSK 1953/12; z 26 lipca 2012 r., II OSK 1360/12, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W świetle poczynionych dotychczas uwag, w ocenie Sądu, usprawiedliwiony jest zarzut bezczynności Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu w rozpatrzeniu odwołania skarżącego. Wskazują na to jednoznacznie dowody zawarte w aktach administracyjnych, dokumentujące kolejne czynności Kolegium, których chronologię przedstawiono w części historycznej niniejszego uzasadnienia. Pierwszym działaniem Kolegium, podjętym po otrzymaniu odwołania w dniu 5 sierpnia 2014 r., było sporządzenie dopiero w dniu 3 września 2014 r. pisma, które wysłano w dniu 4 września 2014 r. i którym poinformowano skarżącego o przedłużeniu terminu rozpatrzenia sprawy do 31 października 2014 r. Zatem już na wstępie wyznaczono datę załatwienia sprawy odległą niemal o 3 miesiące od daty wpływu odwołania. Wyłączną przyczyną przesunięcia terminu, wskazaną przez organ w tym piśmie, były "trudności organizacyjne wynikające ze zbyt dużego wpływu spraw w stosunku do obsady kadrowej Kolegium". Przyczyn tych, znanych zapewne organowi już w dacie wpływu odwołania i związanych z organizacją pracy Kolegium, nie można uznać za niezależne od organu w rozumieniu art. 35 § 5 K.p.a., co jednoznacznie dowodzi naruszenia zasad rozpoznawania spraw administracyjnych. Dodać trzeba, że terminy z art. 35 § 1-4 K.p.a. mają charakter terminów maksymalnych, a okoliczności wyłączające przewidziane w art. 35 § 5 K.p.a. należy wykładać ściśle. Podkreślenia wymaga, że skorzystanie przez organ z uprawnień wynikających z art. 36 K.p.a. i zawiadomienie stron o przesunięciu terminu rozpatrzenia sprawy samo przez się nie wyłącza zarzutu bezczynności, gdyż nie powoduje, że zwłoka w stosunku do terminów kodeksowych przestaje istnieć. Wskazane bowiem przez organ przyczyny zwłoki, jak i poprawność ustalenia nowego terminu rozpoznania sprawy podlegają ocenie sądu administracyjnego. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd, że względy organizacyjne leżące po stronie organu i duża ilość załatwianych spraw nie mogą usprawiedliwiać naruszenia terminu zakończenia sprawy (por. wyrok NSA z 15 stycznia 2013 r., II OSK 2390/12, zamieszczony na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Reasumując, w rozpoznawanym przypadku formalne przedłużenie terminu załatwienia sprawy wskazywane w pierwszym piśmie organu z dnia 3 września 2014 r., nastąpiło tylko z przyczyn organizacyjnych leżących po stronie organu. Nadto, z uwagi na wysłanie tego pisma w ostatnim dniu miesięcznego terminu określonego dla organu odwoławczego w art. 35 § 3 K.p.a., jego doręczenie nastąpiło już upływie tego terminu, kiedy strona miała prawo oczekiwać, że otrzyma orzeczenie rozstrzygające merytorycznie sprawę, a nie pismo o przedłużeniu terminu. Również po upływie tego terminu organ zajął się sprawą i podjął jakiekolwiek czynności zmierzające do merytorycznego jej załatwienia, polegające na wyznaczeniu w dniu 1 października 2014 r. składu orzekającego Kolegium do rozpoznania sprawy, a następnie odbycia posiedzenia przez skład orzekający w dniu 8 października 2014 r. W okresie od otrzymania odwołania, czyli od dnia 5 sierpnia 2014 r., do dnia 8 października 2014 r. organ w ogóle nie nadał sprawie żadnego biegu, a termin jej rozpoznania już na wstępie przedłużony został do dnia 31 października 2014 r., tj. o ponad 2 miesiące. Należy mieć na względzie, że w art. 35 § 3 K.p.a. termin dwumiesięczny przewidziany natomiast został dla organu pierwszej instancji, jako maksymalny dla szczególnie skomplikowanych spraw, w których organ zobowiązany jest przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. Na etapie wstępnym postępowania, kiedy - tak jak w niniejszej sprawie - nie podjęto jeszcze żadnych działań mających na celu zapoznanie się z problematyką sprawy i zmierzających do jej rozpoznania, takie przedłużanie terminu uznać należy za nadużycie instytucji przewidzianej w art. 36 § 1 K.p.a., które w istocie zmierza wyłącznie do próby uchylenia się od zarzutu bezczynności oraz skutków zwłoki w załatwieniu sprawy i nie znajduje umocowania w przepisach procedury. Przedłużenie terminu nie wynikało bowiem z konieczności wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych sprawy. Wprawdzie późniejsze przedłużanie terminu wynikało z konieczności uzupełnienia braków w materiale dowodowym, niemniej jednak nie zmienia to faktu, że w ustawowym terminie 1 miesiąca od dnia otrzymania odwołania organ nie podjął żadnych działań zmierzających do rozpoznania sprawy, a dokonanie wyłącznie przedłużenia terminu było czynnością pozorną, niezwiązaną z koniecznością podjęcia działań zmierzających do merytorycznego rozpoznania sprawy. Tego rodzaju działanie, nie pozostające w związku z merytorycznym rozpatrywaniem sprawy, nie było zatem w istocie czynnością procesową zmierzającą do załatwienia tej sprawy. Nie znajdowało uzasadnienia w obiektywnym stanie sprawy. Dlatego, zdaniem składu orzekającego, należało uznać, że było przejawem bezczynności organu. Odnośnie wskazywanych przez organ w piśmie z dnia 3 września 2014 r. przyczyn uzasadniających przedłużenie terminu rozpatrzenia sprawy, skład orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd, że samo zawiadomienie strony o niemożności załatwienia sprawy w terminie i wyznaczenie nowego terminu nie zwalnia organu z zarzutu bezczynności, a praca organu powinna zostać zorganizowana w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń praw stron. Organ nie może tłumaczyć swojej bezczynności trudnościami wynikającymi z dużej liczby spraw pozostających do rozpoznania, brakiem etatów, czy też środków pieniężnych (por. wyrok WSA w Opolu z 24 października 2013 r., II SAB/Op 57/13 i wyrok WSA w Warszawie z 15 stycznia 2013 r., I SAB/Wa 451/12, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jakkolwiek bowiem braki kadrowe i problemy wewnętrzne organu mogą być od organu niezależne, to jednak nie mogą rodzić negatywnych skutków dla strony i wpływać na ograniczenie jej prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki, w postępowaniu prowadzonym w sposób wnikliwy i szybki. Co więcej, w ocenie Sądu, nie można zaaprobować sytuacji, w której zasadą działania organu odwoławczego stanie się praktyka polegająca na nierozpoznawaniu spraw w podstawowym terminie przewidzianym w art. 35 § 3 K.p.a., tj. w ciągu miesiąca od dnia wpływu odwołania, oraz informowanie strony, po odczekaniu do końca ustawowego terminu, o niemożności rozpoznania sprawy z uwagi na trudności organizacyjne wynikające ze zbyt dużego wpływu spraw w stosunku do obsady kadrowej. Dla stwierdzenia stanu bezczynności organu nie ma bowiem znaczenia fakt, z jakich powodów dany akt administracyjny nie został podjęty, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinionym lub też niezawinionym działaniem organu. Instytucja skargi na bezczynność organu ma natomiast na celu ochronę praw strony. Jednocześnie też ustawodawca nie przewidział braków kadrowych i trudności w prawidłowej pracy organu, jako przesłanek uzasadniających powstrzymywanie się organu od rozpoznania sprawy. Mając na uwadze powyższą ocenę, za uzasadniony na gruncie niniejszej sprawy Sąd uznał zarzut skargi dotyczący bezczynności Kolegium przy rozpoznaniu sprawy z odwołania skarżącego. Oceniając z kolei w świetle art. 149 § 1 zdanie drugie P.p.s.a. stopień naruszenia prawa w związku z zaistniałą bezczynnością, w ocenie Sądu, należało jednak uznać, że bezczynność organu odwoławczego nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Istotą rażącego naruszenia prawa jest pozbawiona jakichkolwiek wątpliwości oczywistość stwierdzonego naruszenia. Jak wskazuje się w orzecznictwie "rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy można powiedzieć, że naruszono prawo w sposób oczywisty" (por. wyrok NSA z 21 czerwca 2012 r., I OSK 675/12, powołana wyżej strona internetowa). W kontekście okoliczności niniejszej sprawy uwzględnić trzeba fakt, że organ poinformował strony postępowania o wyznaczanych, nowych terminach rozpoznania sprawy, wskazując przyczyny takiego stanu rzeczy. Ponadto, przedłużanie terminu rozpoznania sprawy wiązało się nie tylko z bezczynnością organu lecz po części było także wynikiem konieczności prowadzenia uzupełniającego postępowania wyjaśniającego i podejmowania działań mających na celu ustalenie istotnych okoliczności sprawy, co uzasadniało przedłużenie terminu z tego powodu. W konsekwencji więc uchybienie terminowi rozpoznania sprawy spowodowane bezczynnością organu nie było aż tak nadmierne, aby można było rozpatrywać je w kategoriach rażącego naruszenia prawa, oznaczającego wadliwość kwalifikowaną, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Sąd miał na uwadze także to, że po wniesieniu skargi Kolegium podjęło kroki w celu przyśpieszenia załatwienia sprawy, sprawnie przeprowadziło postępowanie wyjaśniające i ostatecznie rozpoznało odwołanie skarżącego, wydając w sprawie decyzję wskutek czego ustała bezczynność organu. Na tę ocenę nie może natomiast wpłynąć podnoszony przez skarżącego argument o występującej - jego zdaniem – bezczynności również we wcześniejszych postępowaniach organów. Z uwagi na przedmiot zaskarżenia (bezczynność organu, a nie jego przewlekłe działanie) oraz ze względu na wynikające z art. 134 P.p.s.a. związanie granicami danej sprawy, Sąd zobowiązany był do poddania kontroli działań Kolegium związanych z rozpoznaniem odwołania skarżącego od decyzji Starosty Namysłowskiego z dnia 25 lipca 2014 r., nr [...], odmawiającej wydania zezwolenia na zbieranie odpadów, które wpłynęło do organu 5 sierpnia 2014 r. Stwierdzenie, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa spowodowało, że nie zaistniały podstawy do wymierzenia organowi grzywny w trybie art. 149 § 2 P.p.s.a. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 149 § 1 i art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a., orzeczono jak w pkt 1 i 2 sentencji. O kosztach postępowania, w pkt 3, orzeczono natomiast na podstawie art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło