I SA/Po 1645/15
WyrokWSA w Poznaniu2015-12-18
Skład orzekający: Izabela Kucznerowicz, Włodzimierz Zygmont, Waldemar Inerowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie pisma spółce z o.o. osobie fizycznej, która odebrała przesyłkę w siedzibie spółki i podpisała potwierdzenie odbioru, ale nie była formalnie upoważniona do odbioru korespondencji, jest skuteczne i czy może stanowić podstawę do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia?Ratio decidendi
Doręczenie pisma spółce z o.o. osobie fizycznej, która odebrała przesyłkę w siedzibie spółki i podpisała potwierdzenie odbioru, jest skuteczne, nawet jeśli osoba ta nie była formalnie upoważniona do odbioru korespondencji. Organ doręczający nie ma obowiązku sprawdzania formalnych uprawnień odbiorcy, a spółka ponosi odpowiedzialność za organizację pracy i zapewnienie odbioru korespondencji przez uprawnione osoby. Zaniedbania pracowników lub osób działających w siedzibie spółki nie mogą stanowić podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia z powodu braku winy.Stan faktyczny
Spółka X. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w A., twierdząc, że postanowienie zostało jej doręczone w sposób wadliwy przez osobę nieupoważnioną (Z. S.). Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając doręczenie za skuteczne i stwierdzając brak winy spółki w uchybieniu terminu. Spółka zaskarżyła postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej do WSA w Poznaniu, podnosząc zarzut naruszenia przepisów dotyczących przywrócenia terminu i wadliwego doręczenia.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Kucznerowicz Sędziowie Sędzia NSA Włodzimierz Zygmont Sędzia WSA Waldemar Inerowicz (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 18 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi [...] na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej {...] z dnia [...] r. nr [..] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia oddala skargę.
Naczelnik Urzędu Skarbowego w A. postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2015 r., nr [...], uznał za nieuzasadniony zarzut X. Sp. z o.o. z siedzibą w K. dotyczący braku uprzedniego doręczenia zobowiązanemu upomnienia w ramach prowadzonego postępowania egzekucyjnego przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w K. na podstawie tytułu wykonawczego o nr [...]. Przesyłka zawierająca powyższe postanowienie została odebrana w dniu 15 kwietnia 2015 r. w siedzibie spółki X. w K., przy ul. A., lok. [...], przez Z. S.
Wnioskiem z dnia 28 kwietnia 2015 r. spółka wystąpiła do Dyrektora Izby Skarbowej w P. o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w A. dnia 10 kwietnia 2015 r., nr [...]. Pismem z dnia 2 maja 2015 r., nadanym w dniu 4 maja 2015 r., spółka wniosła zażalenie na ww. postanowienie. Z kolei w piśmie z dnia 5 maja 2015 r. strona uzupełniła wniosek o przywrócenie terminu. Wraz z tym pismem spółka przedłożyła oświadczenie Z. S.
W argumentacji wniosku o przywrócenie terminu spółka podniosła, że adresowana do niej przesyłka, zawierająca ww. postanowienie, została dostarczona przez doręczyciela do siedziby spółki w dniu 15 kwietnia 2015 r. i wydana osobie nie będącej pracownikiem spółki, a także nie upoważnionej do dokonywania żadnych czynności w imieniu spółki oraz nie dysponującej jej pieczęcią. Ponadto spółka oświadczyła, że nigdy nie udzielała Z. S. upoważnienia do odbioru przesyłek w jej imieniu, ani takiego upoważnienia nie złożyła w urzędzie pocztowym ją obsługującym. Podkreśliła, że jedyną osobą upoważnioną do odbioru korespondencji w jej imieniu jest T. O. członek zarządu spółki.
Strona zaznaczyła, że na druku zwrotnego potwierdzenia odbioru jest wyłącznie podpis Z. S., bez stempla firmowego oraz bez informacji stosownym o pełnomocnictwie. Z powyższego wywiodła, że takie doręczenie jest nieskuteczne i niewłaściwe. Jednocześnie oświadczyła, że Z. S. nie przekazał jej przedmiotowej korespondencji, ani też nie powiadomił żadnego przedstawiciela spółki, iż taką korespondencję odebrał od doręczyciela. Spółka wskazała, że dopiero w dniu 27 kwietnia 2015 r. jej upoważniony przedstawiciel zapoznał się z przedmiotową korespondencją. W związku z powyższym stwierdziła, że przez niezawinione przez nią działanie została pozbawiona możliwości terminowego złożenia zażalenia na postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w A. z dnia 10 kwietnia 2015 r.
Dyrektor Izby Skarbowej w P. postanowieniem z dnia 8 czerwca 2015 r., nr [...], odmówił spółce X. przywrócenia terminu do złożenia zażalenia na postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w A. z dnia 10 kwietnia 2015 r., nr [...].
W motywach rozstrzygnięcia organ podatkowy w pierwszej kolejności stwierdził, że postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w A. zostało prawidłowo doręczone spółce w dniu 15 kwietnia 2015 r., a zatem ostatecznym terminem do wniesienia na nie zażalenia był dzień 22 kwietnia 2015 r. Spółka tymczasem przesyłkę pocztową zawierająca wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia nadała dopiero w dniu 28 kwietnia 2015 r., a przedmiotowe zażalenie w dniu 4 maja 2015 r., a zatem z uchybieniem 7-dniowego terminu do jego wniesienia.
Odnosząc się do argumentacji podniesionej przez spółkę we wniosku o przywrócenie terminu organ wskazał, że zaniedbanie pracownika odbierającego korespondencję, którego skutkiem może być niezłożenie środka zaskarżenia w wyznaczonym terminie, nie może stanowić okoliczności potwierdzającej brak winy strony. Niestaranność pracownika nieuprawnionego do odbioru korespondencji, nie powiadamiającego na czas właściwych osób, pociąga za sobą określone konsekwencje dla firmy. Organ dostrzegając, że zarówno z treści wniosku strony, jak i z oświadczenia Z. S., który odebrał korespondencję, wynika, że nie jest on jej pracownikiem, stwierdził, że ten argument nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem trudno uznać, że doręczyciel umieszczając na zwrotnym potwierdzeniu odbioru imię i nazwisko osoby odbierającej korespondencję (Z. S.) z adnotacją "osoba upoważniona" przekazał ją w siedzibie spółki osobie przypadkowej, nie upoważnionej do przejmowania przesyłek, która nie zgodziła się lub nie zobowiązała się do przekazania tej korespondencji właściwej osobie w spółce. Wobec powyższego organ stwierdził, że skoro Z. S. zobowiązał się do odbioru przesyłki, umieszczając przy tym na dowodzie doręczenia swój czytelny podpis, to można z tego działania domniemywać, że był on uprawniony do odbioru korespondencji. Zdaniem organu nie ma znaczenia jaki zakres prac łączył Z. S. ze spółką. Istotnym w sprawie jest fakt przebywania Z. S. w siedzibie spółki i braku z jego strony oświadczenia doręczającemu, że przyjmowanie przesyłek nie należy do jego obowiązków. W konsekwencji organ odwoławczy uznał, że korespondencja Naczelnika Urzędu Skarbowego w A. została doręczona w sposób prawidłowy, a zatem brak jest podstaw do przywrócenia terminu do złożenia zażalenia.
W skardze z dnia 22 lipca 2015 r., złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, spółka X., reprezentowana przez T. O. - członka zarządu spółki, wniosła o uchylenie powyższego postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej w P. oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 613 ze zm. - w skrócie: "O.p.") poprzez niezasadne uznanie, że w sprawie nie został spełniony warunek uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Ponadto zarzuciła, że Naczelnik Urzędu Skarbowego w A. uchybił obowiązkowi z art. 45 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. - w skrócie: "K.p.a.") oraz art. 151 O.p., a także § 21 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 29 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków wykonywania usług powszechnych przez operatora wyznaczonego, doręczając postanowienie z dnia 10 kwietnia 2015 r., adresowane do spółki, osobie nieupoważnionej do wykonywania jakichkolwiek czynności w imieniu spółki oraz nielegitymującej się jakimkolwiek stemplem firmowym spółki, tj. Z. S. Ponadto spółka wniosła o przeprowadzenie przez sąd dowodu z załączonych do skargi dokumentów: oświadczenie Z. S., umowy o współpracy pomiędzy X. Sp. z o.o. a firmą Q., aktualnego odpisu KRS-u spółki, orzeczenia lekarza orzecznika ZUS w sprawie niezdolności do pracy prokurenta spółki B. O., zaświadczenia o stanie zdrowia prokurenta spółki B. O., zażalenia na postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w A. wraz z potwierdzeniem nadania.
W uzasadnieniu skargi skarżąca ponownie podniosła, że Z. S. nie jest pracownikiem spółki, ani nie jest upoważniony do odbioru w jej imieniu jakichkolwiek pism (nie posiada pełnomocnictwa pocztowego). Z powyższego wywiodła, iż doręczenie przesyłki Z. S. było nieprawidłowe. Skarżąca stwierdziła, że organ błędnie przyjął, iż z przebywania w lokalu akurat w tym konkretnym momencie i odebrania przesyłki przez Z. S. można w sposób dorozumiany wysnuć, iż był on upoważniony do odbierania pism. Ponadto wskazała, że nie jest fizycznie możliwe przy pewnej skali działalności gospodarczej oraz jej charakterze (działalność budowlana), aby zarząd spółki nieustannie przebywał w lokalu przedsiębiorstwa i oczekiwał na przesyłki urzędowe. Autorka skargi stwierdzając, że niewątpliwie zarząd spółki powinien zorganizować jej pracę tak, aby nieuprawnione osoby postronne nie mogły odbierać poczty, uznała, że spółka w istocie zadbała o to, o czym świadczy fakt, iż tylko dwie osoby są uprawnione do odbierania przesyłek - członek zarządu spółki T. O. oraz prokurent spółki B. O. Jednocześnie zaznaczono, że osoby te w czasie rzekomego doręczenia przesyłki nie przebywały w lokalu przedsiębiorstwa, jednak nie było to przez nie zawinione. Wskazano bowiem, że prokurent B. O., z powodu ciężkiej choroby posiada stwierdzone orzeczenie o niezdolności do pracy i pobiera świadczenia rentowe, a T. O. - jej małżonek - oprócz obowiązków w zarządzie spółki musi również zapewniać żonie opiekę. W związku z powyższym nie było możliwe, aby którakolwiek z tych osób stale przebywała w lokalu przedsiębiorstwa bądź też stale pilnowała, aby wszystkie przesyłki były odpowiednio doręczane. Podkreślono także, że w czasie całego funkcjonowania spółki niewłaściwie doręczona została jedynie ta jedna przesyłka, co dowodzi, iż spółka co do zasady dochowywała należytej staranności w organizacji swojej pracy. Zwrócono również uwagę, iż w czasie trwania współpracy spółki z Z. S. sytuacja taka miała miejsce tylko ten jeden raz, pomimo bardzo częstej w tym czasie korespondencji adresowanej do spółki.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w P. podtrzymał w całości stanowisko i argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego aktu i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W toku sądowej kontroli zaskarżonego postanowienia, przeprowadzonej na podstawie kryterium zgodności z prawem, w kontekście sformułowanego w skardze zarzutu, kluczową i najistotniejszą sporną kwestią w niniejszej sprawie, jest ocena zasadności stanowiska Dyrektora Izby Skarbowej w P. w kwestii uznania, że skarżąca spółka nie wykazała braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia zażalenia na postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w A. z dnia 10 kwietnia 2015 r., nr [...]. Konsekwencją tego stanowiska było wydanie postanowienia odmawiającego skarżącej spółce przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.
Na wstępie wyjaśnić należy, że instytucja przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w toku postępowania egzekucyjnego została uregulowana w art. 58 § 1 K.p.a. W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Stosownie zaś do art. 59 § 1 K.p.a. o przywróceniu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Wskazana regulacja prawna kreuje cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: uchybienie terminowi, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej oraz dokonanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Przesłanki te muszą być spełnione łącznie.
Podkreślenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu nie jest przedmiotem uznania organów. Omawiany przepis stanowi bowiem expressis verbis, że w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, iż uchybienie nastąpiło bez jego winy. Organ zatem, w razie wystąpienia pozytywnych przesłanek objętych tym przepisem, zobligowany jest do przywrócenia terminu. Ponadto zauważyć należy, że warunkiem przywrócenia terminu, na podstawie art. 58 § 1 K.p.a., jest jedynie uprawdopodobnienie (a nie udowodnienie) przez stronę braku winy w uchybieniu terminowi. Zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie zgodnie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 maja 2010 r., sygn. akt III SA/Wa 97/10, dostępny na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl, wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2002 r., I SA/Ka 1977/00, niepubl.). W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (por. wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2013 r., sygn. akt II FSK 178/12, LEX nr 1430265).
Przy ocenie, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, co do zasady należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. Wniosek zainteresowanego wskazujący przyczynę uchybienia terminu nie zawsze daje podstawę do przywrócenia terminu, bo może to nastąpić tylko wówczas, gdy zainteresowany uprawdopodobni, że działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (por. wyrok NSA z dnia 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98, LexPolonica nr 350238). Dopuszczenie się przez stronę nawet najmniejszego niedbalstwa wyklucza zatem możliwość przywrócenia terminu (por. wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., sygn. akt III SA 1436/99, LexPolonica nr 347371). W judykaturze za okoliczności wskazujące na brak winy osoby zainteresowanej w dochowaniu terminu uznaje się takie zdarzenia niezależne od strony jak np.: przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie stronie pisma. Jeżeli chodzi o podmioty instytucjonalne w orzecznictwie wskazano, że o braku winy w uchybieniu terminu nie mogą stanowić niewłaściwy sposób organizacji pracy jednostki, panujące wewnątrz zasady obsługi danej jednostki oraz zaniedbania jej pracowników (por. wyrok NSA z dnia 17 września 2010 r., sygn. akt II OSK 1464/09, LEX nr 746563). Ponadto nie można przyjąć, by uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu, który miał podjąć czynność procesową, jeżeli przyczyną tego była działalność lub brak działania osób, którymi podmiot się posługuje. Za brak działania przedstawiciela strony odpowiedzialność ponosi bowiem sama strona (por. wyrok NSA z dnia 7 marca 2014 r., sygn. akt II FSK 791/12, LEX nr 1495006).
Mając powyższe na uwadze i nawiązując do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, wskazać także należy, że zgodnie z art. 45 zd. 1 K.p.a., jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism. Nie budzi wątpliwości, że w grupie jednostek organizacyjnych, o których mowa w ww. przepisie, mieszczą się także osoby prawne, do których należą m.in. Sp. z o.o.
Bezsporną w niniejszej sprawie okolicznością był fakt doręczenia przesyłki Z. S. w siedzibie skarżącej spółki, co jednoznacznie wynika z druku zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki, na którym osoba ta potwierdziła odbiór korespondencji swoim imieniem i nazwiskiem. Z powyższego można wywieść, że osoba ta podjęła się oddania pisma adresatowi, czyli skarżącej spółce, a konkretniej właściwej osobie w tej spółce. Uwzględniając powyższe okoliczności nie można zatem podzielić zapatrywania skarżącej spółki, która upatruje wadliwości doręczenia postanowienia Naczelnika Urzędu Skarbowego w A. z dnia 10 kwietnia 2015 r., nr [...], w wyniku wydania przez doręczyciela pisma osobie nieuprawnionej do odbioru korespondencji. W świetle art. 45 K.p.a., wbrew twierdzeniom strony skarżącej, nie do przyjęcia jest nałożenie na doręczającego przesyłkę obowiązku sprawdzania "za każdym razem", czy kwitujący odbiór przesyłki ma formalne uprawnienia do odbioru pisma. W orzecznictwie słusznie podkreśla się, że zapewnienie prawidłowego funkcjonowania jednostek, o których mowa w przepisie art. 45 K.p.a., nakłada na kierujących nimi obowiązek podjęcia takich działań organizacyjnych, ażeby wykluczyć możliwość odbioru przesyłek przez osoby nieuprawnione (por. postanowienie NSA z dnia 7 lipca 2011 r., sygn. akt I OZ 474/11, dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Z kolei doręczający nie musi znać zakresu obowiązków i uprawnień osób znajdujących się w firmie, do której przesyłka jest adresowana, skoro zobowiązują się one do jej odbioru, składając własnoręczny podpis (por. wyrok WSA w Lublinie z dnia 12 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Lu 51/11, dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Sądu, organ oceniający skuteczność doręczenia korespondencji może oprzeć się na domniemaniu, że osoba odbierająca pismo skierowane do spółki jest uprawniona do wykonania tej czynności, a nieuwzględnienie takiego domniemania pozostawałoby w sprzeczności z realiami obrotu gospodarczego i funkcjonowania osób prawnych. Wobec tego nie można zasadnie oczekiwać od organu, aby prowadził czynności wyjaśniające w celu ustalenia, czy osoba odbierająca pismo jest do tego uprawniona (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 1999 r., sygn. akt I SA/Po 1829/98 LEX nr 37900). Zaniedbania w tym zakresie obciążają podmioty wymienione w art. 45 K.p.a. (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 12 lipca 2010 r., sygn. akt II SA/Gl 117/10, LEX nr 674093). W tym miejscu jeszcze raz należy podkreślić, że obowiązkiem osób prawnych jest taka organizacja pracy, by doręczenia pism w godzinach pracy i w lokalu ich siedziby było zawsze możliwe (por. wyrok NSA z dnia 24 maja 2004 r., sygn. akt FSK 40/04, LEX nr 137872). Zdaniem Sądu, na gruncie badanej sprawy, uznanie zarzutu doręczenia pisma osobie nieuprawnionej tylko na podstawie złożonego oświadczenia o braku uprawnienia do odbioru pisma prowadziłoby w praktyce do możliwości podważenia, z uwagi na realia obrotu gospodarczego i funkcjonowania osób prawnych, skuteczności doręczenia większości pism przekazanych w trybie art. 45 K.p.a. Przy takim założeniu strona postępowania mogłaby bowiem w dowolnym czasie wnieść zażalenie twierdząc, że wiadomość o wydaniu postanowienia uzyskała po zapoznaniu się z aktami sprawy i jednocześnie zastrzegając, iż odbiór postanowienia nie został dokonany przez uprawnioną osobę (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 czerwca 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 252/09, dostępny na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Taka wykładnia obwiązujących przepisów podważałaby pewność, co do skuteczności czynności podejmowanych w toku postępowania administracyjnego i nie realizowałaby założenia racjonalności ustawodawcy.
Należy ponadto zaznaczyć, że art. 45 K.p.a. posługuje się pojęciem osoby uprawnionej do odbioru pism. Tymczasem skarżąca spółka, negując skuteczność doręczenia jej przedmiotowej korespondencji, zaznacza, że Z. S. nie był osobą upoważnioną do odbioru w jej imieniu pism, jak i skarżąca nie złożyła takiego upoważnienia dla tej osoby w obsługującym ją urzędzie pocztowym. W judykaturze trafnie zwrócono uwagę, że ww. pojęcia, na pozór tożsame, różnią się swym zakresem. O ile bowiem to drugie może być wiązane z formalnym umocowaniem do odbioru korespondencji (T. O. - członek zarządu i B. O. - prokurent), o tyle pierwsze jest niewątpliwie pojęciem szerszym, gdyż odnosić można go także do sytuacji faktycznej w jakiej znajduje się dana osoba, będąca pracownikiem jednostki organizacyjnej, która to sytuacja świadczyć może o uprawnieniu do odbioru korespondencji. Uzasadnione jest zatem przekonanie, iż przez osobę uprawnioną, o której mowa w art. 45 K.p.a. należy rozumieć każdą osobę, która została regulaminowo, czy tylko zwyczajowo uprawniona przez spółkę do odbierania korespondencji przychodzącej do jej siedziby. Jeśli osoba taka przebywała w lokalu siedziby spółki i nie oświadczyła doręczającemu, iż przyjmowanie przesyłek nie mieści się w zakresie jej obowiązków, nie można twierdzić, że doręczyciel doręczył przesyłkę do rąk osoby nieuprawnionej. Jak już bowiem wcześniej wskazano, doręczający nie musi znać zakresu obowiązków i uprawnień osób znajdujących się w firmie, do której przesyłka jest adresowana, skoro zobowiązują się one do jej odbioru, składając własnoręczny podpis (por. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2008 r., sygn. akt I FSK 424/08, dostępny na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl i powołane tam orzecznictwo).
Uwzględniając wskazane wyżej kryteria oceny zachowania strony w kontekście przesłanki braku winy, o której mowa w art. 58 § 1 K.p.a., oraz konfrontując powołane przez skarżącą okoliczności z bezspornym faktem dokonania skutecznego doręczenia osobie przebywającej w siedzibie lokalu spółki w trybie art. 45 K.p.a., Sąd uznał, że przedstawiona przez stronę skarżącą argumentacja w żadnej mierze nie świadczyła o braku jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. W związku z powyższym Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej, że niezachowanie terminu było spowodowane przez okoliczności całkowicie niezależne od jej działań. Mając bowiem na uwadze okoliczności dotyczące doręczenia przesyłki zawierającej postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w A. (korespondencję doręczono w siedzibie spółki osobie, która pokwitowała imieniem i nazwiskiem odbiór), uznać należy, że zostało ono dokonane w sposób prawidłowy, a doręczyciel nie miał uzasadnionych podstaw aby przypuszczać, że doręcza przesyłkę osobie nieuprawnionej.
Sąd nie znalazł także podstaw do przeprowadzenia dowodów z dokumentów (wniosek z petitum skargi), wobec stwierdzenia braku przesłanki "istotnych wątpliwości", których wyjaśnienie byłoby niezbędne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy (art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - w skrócie: "P.p.s.a."). Ponadto należy podnieść, że podawane w uzasadnieniu skargi okoliczności nie są kwestionowane przez strony, zaś z przepisu art. 58 § 1 K.p.a., wynika jednoznacznie, że zainteresowany ma jedynie uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Uprawdopodobnienie, co już wcześniej wskazano, nie oznacza udowodnienia braku winy. Wobec tego zbędne było udowadnianie w postępowaniu sądowym niespornych okoliczności, podawanych w treści skargi, uzasadniających, w ocenie skarżącej spółki, brak winy w uchybieniu terminu.
W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło