II SA/Po 523/10

WyrokWSA w Poznaniu2010-11-05

Skład orzekający: Elwira Brychcy, Jakub Zieliński, Tomasz Świstak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej na podstawie orzeczenia lekarskiego i oceny narażenia zawodowego jest prawidłowa mimo braku ponownych badań i pomiarów hałasu na stanowisku pracy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej była prawidłowa, gdyż organy oparły się na wiarygodnym orzeczeniu lekarskim oraz zeznaniach świadków potwierdzających narażenie na hałas. Brak ponownych badań i pomiarów nie naruszył prawa, gdyż ubytek słuchu ma charakter trwały, a zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy.
Stan faktyczny
M. K. był zatrudniony w Kopalni Węgla Brunatnego "A." w Poznaniu od 1982 do 2006 roku na stanowisku ślusarza-spawacza. Po wydaniu orzeczenia lekarskiego stwierdzającego u niego obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, organ sanitarno-epidemiologiczny stwierdził chorobę zawodową. Kopalnia zaskarżyła decyzję, podnosząc zarzuty dotyczące niewystarczającego postępowania dowodowego i braku ponownych badań.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę Kopalni Węgla Brunatnego "A." na decyzję Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 2010 r. w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Zieliński Sędzia WSA Tomasz Świstak Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 05 listopada 2010 r. sprawy ze skargi Kopalni Węgla Brunatnego "A." w K. na decyzję Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2010r. Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej; oddala skargę /-/T. Świstak /-/E. Brychcy /-/J. Zieliński Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 13 listopada 2009 r. II OSK 1229/09 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 14 maja 2009 r. IV SA/Po 507/08 oraz decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu z dnia [...] 2008 r. Nr [...] i decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] 2008 r. Nr [...]. W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niedopuszczalne zastosowanie w niniejszej sprawie § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach w sytuacji obalenia domniemania konstytucyjności niniejszego aktu podustawowego wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. sygn. akt P 23/07. Wskazał, że z momentem publicznego ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego następuje uchylenie domniemania konstytucyjności kontrolowanego przepisu i fakt ten powinien zostać uwzględniony przez Sąd orzekający w sprawie. W rozpoznawanej sprawie zaskarżony wyrok zapadł 14 maja 2009 r., czyli po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z 19 czerwca 2008 r. stwierdzającego niezgodność z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej art. 237 § 1 pkt 2 i 3 Kodeksu pracy w zakresie, w jakim nie określają wytycznych dotyczących treści rozporządzenia oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Jednocześnie Trybunał orzekł, że powyższe przepisy tracą moc z upływem 12 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że przepis uznany przez TK za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i ten fakt musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego przez Sąd. Odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, że przepis uznany za niekonstytucyjny musi być stosowany do wskazanej przez Trybunał daty. Zatem rozstrzygając sprawę należy mieć na względzie również sytuację skarżącego, czyli strony, która od początku postępowania nie zgadzała się z orzeczeniami lekarskimi, jak i z decyzjami organów obu instancji, na podstawie których orzeczono o chorobie zawodowej. Sąd administracyjny jest bowiem upoważniony do odmowy zastosowania aktu podustawowego w toku rozpoznawania sprawy, jeśli uzna jego niekonstytucyjność. Takie uprawnienie Sądu przekształca się w obowiązek w momencie obalenia przez Trybunał Konstytucyjny domniemania konstytucyjności takiego aktu. Dlatego zważywszy na nieuwzględnienie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu niezgodności z Konstytucją RP rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. i zastosowanie niniejszego aktu, w szczególności jego § 2 ust. 1, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził naruszenie prawa materialnego i orzekł jak w sentencji wyroku. Wskazał, że obowiązkiem organów będzie ponowne rozpoznanie sprawy w oparciu o nową regulację, tj. przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. decyzją z [...] 2010 r. znak: [...] Nr [...]na podstawie art. 2351 Kodeksu pracy, § 8 ust. 1 i § 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) oraz art. 104 kpa stwierdził u M. K. chorobę zawodową – obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w wymienionym rozporządzeniu. Organ ustalił, że M. K. zatrudniony był w Kopalni Węgla Brunatnego "A." w K. od 17.05.1982 r. do 31.12.2006 r. na stanowisku ślusarza-spawacza gazowego i elektrycznego, w tym od 17.05.1982 r. do 31.08.1998 r. w oddziale PM-2 i od 01.09.1998 r. do 31.12.2006 r. w oddziale JM-1. W czasie zatrudnienia wykonywał przede wszystkim prace na odkrywce oraz w warsztacie. Zadania służbowe polegały na: wykonywaniu w zespole prac remontowych stacji napędowych - demontażu uszkodzonej części, jej naprawie i następnie montażu. W celu wyciągnięcia elementu z gąsienicy należało wybić młotem bolec łączący elementy płytowe. Płytę z części gąsienicowej należało podgrzać palnikiem i bić młotem do sprostowania. Następnie po wykonaniu spawania należało zamontować element przy użyciu m.in. młota o wadze od 5 kg do 8 kg. Stacje napędowe w czasie demontażu montażu elementu nie pracowały. Jednak w trakcie wykonywania prac występował duży hałas powodowany pracą stacji w ogóle i wykonywanymi czynnościami. W trakcie remontu kapitalnego maszyn taśmociągi były na postoju, jednakże występował hałas powodowany pracą palnika, spawarki wirowej, uderzeniami młota w element, który należało zdemontować. M. K. wykonywał prace związane z remontami bieżącymi i kapitalnymi maszyn górniczych. Remonty kapitalne wykonywano na wyłączonej maszynie. Remonty bieżące wykonywane były przy załączonej jak i wyłączonej maszynie. Przy wymianie płyt gąsienicowych lub sworzni łączących te płyty praca odbywała się z zastosowaniem spychacza , który naciągał liny i dopychał te płyty. Łączenie za pomocą sworzni odbywało się ręcznie z zastosowaniem łomu. W trakcie tych prac występował hałas powodowany głównie pracą spychacza i uderzeniami łomem w sworzeń. Prostowanie konstrukcji nośnych, osłon od urządzeń dokonywano przy pomocy młota. Przyspawanie blachy np. przy kole napędowym wymagało dobijania młotem lub dociskania podnośnikiem. M. K. naspawywał przede wszystkim zabieraki przy kole od pojazdów oraz blachy przy kołach napędowych. Rodzaj prac zależny był od typu maszyny. Duży hałas występował w trakcie naprawy wiader lub zębów przy wiadrach, które trzeba było nabić młotem, a następnie je przyspawać. W warsztacie przygotowywano podzespoły do maszyn, konstrukcje różnego typu, prostowano konstrukcje, wykonywano osłony. Na jednej hali pracowali pracownicy różnych oddziałów. Największy hałas występował w trakcie remontu płyt do koparek gąsienicowych. Opisane czynności M. K. wykonywał na przestrzeni całej swojej pracy zawodowej. Charakter pracy opisał sam zainteresowany. Potwierdzają je także zeznania świadków: R. W., który, jako brygadzista, był przełożonym M. K. oraz S. K., który także był brygadzistą, nadzorującym bezpośrednio pracę M. K. Zeznanie świadka Z. S., który był bezpośrednim przełożonym M. K. nie wniosło do sprawy – zdaniem organu I instancji - żadnych istotnych informacji. Z. S. był przełożonym M. K. tylko przez pół roku. Świadek E. P. nie potrafił ocenić, czy wymieniony był narażony na hałas w trakcie wykonywania prac warsztatowych. Potwierdził jednak występowanie hałasu w trakcie prostowania elementów przy pomocy młotka o wadze 4-5 kg. J. B. wyjaśnił, że M. K. pracował w brygadach awaryjnych, przy usuwaniu awarii urządzeń i maszyn podstawowych. Praca brygady polegała na demontażu, montażu części maszyn podstawowych przy użyciu dźwigów, sprzętu pomocniczego. W trakcie wykonywania powyższych prac występował hałas powodowany pracą maszyn tj. dźwigi, spychacze, sprężarki, spawarki wirowe. Kolejny świadek A. P. podał, że hałas występował w trakcie spinania gąsienic koparek i zwałowarek z użyciem sprzętu technologicznego. Brak jest pomiarów hałasu wykonanych na stanowisku pracy M. K. podczas wykonywania prac na odkrywce i w warsztacie. KWB "A." przedstawiła pomiary hałasu z lat 1985-2005, które w ocenie PPIS nie uwzględniają stricte prac wykonywanych na stanowisku M. K. w terenie (na odkrywce). Badania te nie wykazują przekroczeń NDN hałasu. Pomiary te wykonano wyłącznie w pomieszczeniach warsztatowych bez uwzględnienia narażenia na hałas, które występowało w trakcie wykonywania prac na odkrywkach – w terenie. Suma tych zagrożeń dałaby dopiero pełną ocenę narażenia zawodowego M. K. na hałas. Z uwagi na fakt niekompletności badań środowiska pracy nie mogą one stanowić wyczerpującego dowodu, na podstawie którego można ocenić warunki pracy M. K. Organ zaznaczył, że dysponuje wynikami pomiarów hałasu, wykonanymi przez swoje laboratorium, na stanowiskach pracy, które były usytuowane w tej samej hali, w której pracował wnioskodawca, w latach 1982-1998 na stanowisku spawacza Wyniki pomiarów hałasu na stanowiskach pracy w Oddziale WW-1 (w pomieszczeniu warsztatowym PM-2) wykazują, że poziom hałasu podczas: odbijania zgorzeliny po spawaniu z płyt gąsienicy młotkiem o wadze 1 kg wynosi 101 dB(A), prostowania płyty młotkiem o wadze 10 kg wynosi 117 dB(A), podczas nabijania tulei młotkiem o wadze 5 kg wynosi 110 dB(A), przepalania tulei palnikiem acetylenowo-tlenowym wynosi 97 dB(A) Nie było możliwe wyłączenie się M. K. od powyższego hałasu w trakcie wykonywania czynności zawodowych. Zatem już sam hałas powstający w wyniku prac prowadzonych w Oddziale WW1, przekraczał NDN i dodatkowo obciążał pracowników, w tym M. K., wykonujących pracę na tej samej hali. Ponadto M. K. często używał młota o różnej wadze W trakcie takich prac występował wysoki poziom hałasu np. poziom hałasu podczas prostowania płyty młotkiem o wadze 10 kg wynosi 117 dB(A). Fakt okresowego narażenia M. K. na hałas potwierdził również zakład pracy w piśmie z dnia 13.03.2007 r. (k. 11 akt). Organ oceniając warunki pracy M. K. stwierdził, iż istnieje wysokie prawdopodobieństwo występowania w środowisku pracy wymienionego hałasu, w tym przekraczającego NDN. Nie uwzględnił przy tym wniosku pracodawcy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, uznając, że uprawniony jest do samodzielnej interpretacji i oceny zebranego materiału w kontekście m.in. narażenia pracownika na czynniki szkodliwe. Ponadto Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w P.-Ośrodek w K. w orzeczeniu lekarskim Nr [...] z [...]2007 r. rozpoznało u M. K.: obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem o wielkości większej niż 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnie arytmetyczne dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,3 kHz i orzekło o rozpoznaniu choroby zawodowej wymienionej pod poz. 21 cytowanego rozporządzenia. W orzeczeniu uzupełniającym z dnia 04.08.2008 r. podtrzymano treść orzeczenia z 10.12.2007 r. Nie stwierdzono ponadto innych przyczyn pozazawodowych, które miałyby wpływ na uszkodzenie słuchu pacjenta. W ocenie Centrum istnieje wysokie, przeważające prawdopodobieństwo związku przyczynowego między rozpoznanym schorzeniem, a warunkami pracy M. K.. Organ stwierdził, że nie mógł uwzględnić wniosku pracodawcy o ponowne badanie M. K. przez Instytut Medycyny w Łodzi, albowiem z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia może wystąpić wyłącznie pracownik, badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego. Powiatowy Inspektor Sanitarny stwierdził, że skoro zgodnie z § 11 ust. 1 rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i nie zakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia, stosuje się przepisy w/w rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne to prowadzenie nowego postępowania administracyjnego nie byłoby zasadne. Organ I instancji wziął pod uwagę argumentację zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 13 listopada 2009 r. sygn. akt II OSK 1229/09 i stwierdził, że podstawą do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu jest stwierdzenie obustronnego, trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia asymetryczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,3 kHz. Z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że M. K. pracował w warunkach narażenia na hałas, w tym czego nie można wykluczyć, hałas przekraczający najwyższe dopuszczalne natężenie (NDN). Specjalistyczna jednostka organizacyjna służby zdrowia, powołana do orzekania w sprawie chorób zawodowych tj. Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w P. - Ośrodek w K. rozpoznała u M. K. chorobę zawodową. Zdiagnozowane schorzenie znajduje się w wykazie chorób zawodowych pod pozycją 21. (załącznik do rozporządzeniu z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych). Z zebranych w sprawie dowodów oraz opinii medycznej jednostki orzeczniczej wynika, że pomiędzy warunkami pracy M. K., a rozpoznanym schorzeniem istnieje związek przyczynowy. Dlatego Powiatowy Inspektor Sanitarny stwierdził u M. K. chorobę zawodową w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem. Kopalnia Węgla Brunatnego "A." wniosła odwołanie od powyższej decyzji, zarzucając naruszenie przy jej wydaniu - § 8 ust. 1 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie wykazu chorób zawodowych poprzez stwierdzenie choroby zawodowej bez dokładnego wyjaśnienia sprawy i właściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego, - art. 7 i 77 kpa poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w odniesieniu do stanowisk na których faktycznie pracował M. K., lecz do stanowisk co do których są pomiary hałasu, nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność charakteru pracy, wykonywanych czynności i zagrożeń hałasem na stanowisku pracy M. K., nieustalenie w jakiej wielkości nastąpił ubytek słuchu od zaprzestania pracy do wydania zaskarżonej decyzji, nieustalenie w jakiej wielkości nastąpił ubytek słuchu od poprzedniego badania mimo, że upłynęło już prawie trzy lata, ograniczenie ponownego postępowania do zmiany podstawy prawnej w decyzji i modyfikacji uzasadnienia do wydanej decyzji, - art. 84 § 1 kpa poprzez niewystąpienie o opinię do innej placówki w sytuacji gdy orzeczenie zawiera lakoniczne stwierdzenia bez wszechstronnego wyjaśnienia wątpliwości, przekonującego i dostępnego dla stron uzasadnienia, a ponadto oparte jest na danych zawartych w piśmie z dnia 26.11.2007r, które w większości nie odpowiadają stanowi faktycznemu, 4) niezastosowanie się do zaleceń Naczelnego Sądu Administracyjnego w uzasadnieniu wyroku z dnia 13.11.2009r, sygn. akt: II OSK 1229/09, w którym to NSA wskazał iż rozstrzygając sprawę należy mieć na względzie również sytuację skarżącego czyli strony, która od początku postępowania nie zgadzała się z orzeczeniami lekarskimi, jak i z decyzjami organów obu instancji na podstawie których orzeczono o chorobie zawodowej. Odwołująca się podniosła, że NSA w uzasadnieniu ww. wyroku z dnia 13 .11.2009r. zawarł następujące zalecenie: "Rozstrzygając sprawę należy mieć na względzie również sytuację skarżącego, czyli strony, która od początku postępowania nie zgadzała się z orzeczeniami lekarskimi jak i z decyzjami organów obu instancji, na podstawie których orzeczono o chorobie zawodowej". Organ I instancji nie tylko nie zastosował się do powyższego zalecenia NSA, ale nie wykonał żadnej czynności procesowej, która miałaby na celu ustalenie stanu faktycznego sprawy, ograniczając się jedynie do zmiany podstawy prawnej decyzji i modyfikacji uzasadnienia. Organ I instancji nie zdecydował o wykonaniu ponownych badań lekarskich, mimo iż od ostatniego badania minęło już prawie trzy lata. Nie jest do przyjęcia stanowisko iż przeprowadzenie dowodów na stanowiskach na których pracował M. K. nie jest możliwe ponieważ istnieją podobne stanowiska pracy, co nie zostało ustalone. Organ wydający decyzję nie musi znać specyficznych warunków pracy i stosowanych technologii w warunkach Kopalni i dlatego też w tym zakresie powinien posłużyć się opinią biegłego. Ustalenie w jakiej wielkości nastąpił ubytek słuchu od zaprzestania pracy do wydania zaskarżonej decyzji jest kluczowe dla niniejszej sprawy, ponieważ uszkodzenie słuchu wywołane hałasem jest trwałe i nie ulega poprawie ani progresji po ustaniu narażenia na hałas. Pogorszenie ubytku słuchu po ustaniu narażenia zawodowego na hałas ma miejsce wyłącznie z przyczyn pozazawodowych. Jest to istotny dowód, który nie został przeprowadzony. Orzeczenie lekarskie jest nie tylko lakoniczne, nie zawiera dostatecznego uzasadnienia i wywołuje wątpliwości, ale jest oparte na danych zawartych w piśmie z dnia 26.11.2007r, które w większości nie odpowiadają stanowi faktycznemu. Powyższe pismo z dnia 26.11.2007r. opisuje: 1) remont stacji napędowych będących w ruchu, co nie może mieć miejsca ze względów bezpieczeństwa i przepisów bhp, 2) uderzanie młotem i odgłos palnika do spawania, co miało wywołać duży hałas. Kilka uderzeń młotem a także odgłos palnika nie wywołuje hałasu, który może mieć wpływ na utratę słuchu, a ponadto organ nie przeprowadził w tym zakresie żadnych pomiarów, 3) remont bieżący maszyn w czasie ich ruchu co nie jest zgodne ze stanem faktycznym, 4) wymianę płyt gąsienicowych z udziałem spycharki, co może się zdarzyć sporadycznie a ponadto praca spycharki na otwartej przestrzeni nie powoduje hałasu, który może być szkodliwy dla ludzi. Organ nie dokonał żadnych pomiarów w tym zakresie, 5) wymianę zębów przy naczyniach koparki i konieczność ich przyspawania. Jest to cicha operacja i nie wymaga spawania, ponieważ gdyby tak było to zęby nie byłyby wymienne, 6) prostowanie konstrukcji nośnych, Nie jest możliwe jakiekolwiek oddziaływanie na konstrukcje nośne, ponieważ może to spowodować poważną awarię tak dużej maszyny jaką jest koparka wielonaczyniowa. 7) hałas na hali warsztatowej na oddziale WW1 na którym M. K. nie pracował i dlatego też te warunki nie mogą być brane pod uwagę. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ I instancji powołuje się na potwierdzające dla swojej koncepcji zeznania świadka K. i W., natomiast zeznania pozostałych świadków uznaje, że nie wnoszą do sprawy konkretnych informacji, co nie znajduje uzasadnienia ponieważ, właśnie zeznania pozostałych świadków nie potwierdzają narażenia na hałas M. K.. Ponadto należy dodać, że zeznania świadków K. i W. są mało wiarygodne co do czynności jakie wykonywał spawacz, a ponadto są to koledzy M. K., którzy mogą mieć także zamiar ubiegania się o chorobę zawodową. Niedopuszczalne jest danie wiary zeznaniom dwóch świadków a zeznania pozostałych pozostawienie jako nic nie wnoszących do sprawy bez dokładnego wykazania dlaczego jednym dowodom organ I instancji daje wiarę a innym nie. Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] 2010 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając rozstrzygnięcie stwierdził, że organ I instancji zgodnie z zasadą dochodzenia prawdy obiektywnej (art. 7 Kpa) ustalił z należytą starannością stan faktyczny istotny dla rozstrzygnięcia sprawy w zakresie przebiegu pracy zawodowej oraz narażenia zawodowego. Organ I instancji zgodnie z art. 80 Kpa ocenił na podstawie całokształtu materiału dowodowego (art. 77 § 1 Kpa), tj. wyników pomiarów hałasu przeprowadzonych przez Laboratorium Badań Środowiskowych KWB "A." w K. orzeczenia lekarskiego i opinii uzupełniającej WCMP w P. Ośrodek w K. oraz zeznań świadków: p. S. K.; p. R. W.; p. A. P., p. I. B.; p. Z. S. i p. E. P., czy okoliczności narażenia na hałas p. M. K. w środowisku pracy zostały udowodnione oraz czy istnieje związek przyczynowo - skutkowy między rozpoznanym schorzeniem narządu słuchu, a warunkami pracy p. K.. Organ I instancji zgodnie z art. 80 Kpa dokonał oceny zebranych w sprawie dowodów oraz zaprezentował ową ocenę w uzasadnieniu decyzji. Odnosząc się do wniosku o przeprowadzenie postępowania dowodowego co do stanowisk, na których faktycznie pracował M.K., a nie stanowisk co do których są pomiary hałasu organ II instancji podkreślił, że w piśmie z 15.12.2007 r. Kopalnia poinformowała, iż w okresie zatrudnienia M. K. na stanowisku spawacza w oddziale PM-2 (17.05.1982 r. -31.08.1998 r.) oraz starszego spawacza w oddziale JM-1 (01.09.1998 r. - 31.12.2006 r.) przy wykonywaniu prac remontowych maszyn podstawowych na odkrywce nie wykonywano pomiarów na hałas, zatem przeprowadzenie postępowania dowodowego w odniesieniu do stanowisk, na których faktycznie pracował (w tym również na odkrywce) M. K. - zgodnie z relacją Skarżącego - jest niemożliwe. Ponadto mając na uwadze niekompletność badań środowiskowych Kopalni organ stwierdził, iż nie mogą one stanowić w pełni wiarygodnego dowodu pozwalającego na ocenę warunków pracy M. K.. Kopalnia przedstawiła pomiary hałasu z lat 1985 - 2005, wykonane przez Laboratorium Badań Środowiskowych. Pomiary te nie uwzględniają prac wykonywanych na stanowisku pracy M. K. w terenie (na odkrywce). Powyższe badania nie wykazują przekroczeń najwyższych dopuszczalnych natężeń. Wykonywano je wyłącznie w pomieszczeniach warsztatowych bez uwzględnienia narażenia na hałas, które występowało w trakcie wykonywanych prac na odkrywce. Suma tych zagrożeń dałaby dopiero pełną ocenę narażenia zawodowego p. M. K. na hałas. Organ I instancji dysponował wynikami pomiarów natężenia hałasu, wykonanymi przez swoje laboratorium na stanowiskach pracy, które były usytuowane w tej samej hali (warsztacie), w której pracował M. K.. Wyniki pomiarów hałasu na stanowiskach pracy w oddziale WW - 1 (usytuowanym w pomieszczeniu warsztatowym PM-2) wykazuje, że poziom hałasu podczas prostowania płyty młotkiem (jedna z czynności wykonywanych przez M. K.) wynosi 117 dB(A), co zdecydowanie przekracza normatywy higieniczne. Skoro M. K. wykonywał czynności zawodowe w tej samej hali, nie miał możliwości uniknięcia hałasu. Zatem już sam hałas powstający w wyniku prac prowadzonych w oddziale W W - 1 przekraczał najwyższe dopuszczalne normy i dodatkowo obciążał pracowników - w tym M. K.. Fakt jego okresowego narażenia na hałas potwierdził również zakład pracy w piśmie z dnia 13.03.2007 r. (k. 11 akt administracyjnych sprawy). W związku z powyższym organ odwoławczy stwierdził, iż istnieje wysokie prawdopodobieństwo występowania w środowisku pracy M. K. hałasu, w tym przekraczającego najwyższe dopuszczalne normy. Organ przyjął za udowodniony opis zarówno charakteru pracy, jak i wykonywanych w Kopalni czynności w oparciu o dokumenty przebiegu pracy oraz zeznania świadków pracowników Kopalni – S. K.; R. W. oraz samego zainteresowanego. Zeznania te uznano za spójne i logiczne. Zeznania świadka Z. S., który był bezpośrednim przełożonym M. K. nie wniosło żadnych istotnych informacji dla rozstrzygnięcia sprawy. Z. S. był przełożonym M. K. tylko przez pół roku. Świadek E. P. nie potrafił ocenić, czy M. K. był narażony na hałas w trakcie wykonywanych prac warsztatowych. Potwierdził jednak występowanie hałasu w trakcie prostowania elementów przy pomocy młotka o wadze 4 - 5 kg. Świadek J. B. stwierdził, że M. K. pracował w brygadach awaryjnych, przy usuwaniu awarii urządzeń i maszyn podstawowych. Prace brygady polegały na demontażu i montażu części maszyn podstawowych przy użyciu dźwigów i sprzętu pomocniczego. W trakcie wykonywania powyższych prac występował hałas powodowany pracą maszyn, tj. dźwigi, spychacze, sprężarki i spawarki wirowe. Świadek A. P. stwierdził, że hałas występował w trakcie spinania gąsienic koparek i zwałowarek z użyciem sprzętu technologicznego Organ odwoławczy zwrócił się do WCMP w P. Ośrodek w K. o zweryfikowanie opinii i ewentualne uzupełnienie orzeczenia lekarskiego Nr [...] z dnia 10.12.2007 r. pod kątem czy jednostka chorobowa zawarta w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określona w przepisach rozporządzenia z dnia 30.06.2009 r. w sprawie chorób zawodowych odpowiada jednostce chorobowej zawartej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych stanowiących załącznik do rozporządzenia z dnia 30.07.2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych (...). Centrum w odpowiedzi podtrzymało stanowisko zawarte w orzeczeniu lekarskim Nr [...] z dnia 10.12.2007 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Organ przypomniał, że Centrum wydało orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej Nr [...] z dnia 10.12.2007 r., opinię uzupełniającą z 04.08.2008 r. i 20.05.2010 r. podtrzymujące treść orzeczenia lekarskiego Nr [...] z dnia 10.12.2007 r. W uzasadnieniu wskazano, że nie stwierdzono innych przyczyn pozazawodowych, które miałyby wpływ na uszkodzenie słuchu u M.K.. W ocenie Centrum stwierdzono istnienie wysokiego, przeważającego prawdopodobieństwa związku przyczynowego między rozpoznanym schorzeniem, a warunkami pracy M. K.. Zarzut przyjęcia przez organ administracyjny orzeczenia lekarskiego i stwierdzenie, że jest lakoniczne i nie zawiera dostatecznego uzasadnienia jest zatem bezpodstawny. Reasumując organ odwoławczy uznał za spełnione przesłanki warunkujące stwierdzenie u M. K. choroby zawodowej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższą decyzję KWB "A." podniosła zarzuty tożsame z zawartymi w odwołaniu od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] 2010 r. Ponadto skarżąca podniosła, że nie można zgodzić się z twierdzeniem, iż przeprowadzenie dowodów na stanowiskach, na których pracował M. K. nie jest możliwe, ponieważ nie istnieją podobne stanowiska pracy, co nie zostało ustalone. Zdaniem skarżącej organ nie musi znać specyficznych warunków pracy i stosowanych technologii w kopalni i dlatego w tym zakresie powinien posłużyć się opinią biegłego. Ponadto kluczowe w przekonaniu skarżącej jest ustalenie w jakiej wielkości nastąpił ubytek słuchu od momentu zaprzestania pracy do wydania zaskarżonej decyzji, ponieważ uszkodzenie słuchu wywołane hałasem jest trwałe i nie ulega poprawie, ani progresji po ustaniu narażenia na hałas. Pogorszenie ubytku słuchu po ustaniu narażenia zawodowego ma miejsce wyłącznie z przyczyn pozazawodowych. W odpowiedzi na skargę Wielkopolski Państwowy Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Organ zaznaczył, że Naczelny Sąd Administracyjny uchylając wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 14 maja 2009 r. IV SA/Po 507/08 podkreślił, ze jedyną podstawą jego uchylenia oraz zaskarżonej i poprzedzającej ja decyzji PPIS w K. z [...] 2008 r. było uznanie zarzutu wydania ich w oparciu o niekonstytucyjnym przepisie rozporządzenia z 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Na rozprawie w dniu 5 listopada 2010 r. pełnomocnik skarżącej Kopalni wniósł jak w skardze oraz wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pełnomocnik organu wniósł o uchylenie własnej decyzji z powodu wydana jej z naruszeniem przepisów procesowych, w szczególności art. 28 kpa w zw. z art. 138 § 1 kpa. Podniósł, iż zgadza się z prezentowaną linią orzeczniczą tutejszego Sądu szeroko uzasadnioną w wyroku z dnia 8 października 2010 r. II SA/Po 422/10, zgodnie z którą skarżący nie ma przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej. W konsekwencji winno się doprowadzić do umorzenia postępowania odwoławczego. Odpowiadając na powyższe pełnomocnik skarżącej podtrzymał zarzuty skargi i nie zgodził się z powyższą argumentacją. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga okazała się bezzasadna. Stosownie do przepisu art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę zaskarżonych aktów i czynności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem obowiązującym w dniu ich wydania, nie dokonują zaś oceny ich pod względem słuszności i celowości, bądź zasad współżycia społecznego. Istotne w niniejszej sprawie jest, że Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 13 listopada 2009 r. sygn. akt II OSK 1229/09 uchylił wyrok tutejszego Sądu oraz decyzje Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia [...] 2008 r. i poprzedzająca ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] 2008 r. o stwierdzeniu choroby zawodowej u M. K.. Zgodnie zaś z przepisem art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: p.p.s.a., orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Tym samym tak organy orzekające w niniejszej sprawie, jak i tutejszy Sąd związane są powyżej powołanym stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego i nie mogą kwestii tej już badać w niniejszym postępowaniu (por. wyrok SN z 12 lipca 2002r., V CKN 1110/00, Lex Polonica nr 377898). W powołanym wyroku NSA ograniczył się do stwierdzenia i wyjaśnienia, że zastosowanie § 2 ust. 1 rozporządzenia z 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych (...), w sytuacji obalenia domniemania konstytucyjności niniejszego aktu podustawowego wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. sygn. akt P 23/07, było nieprawidłowe. W związku zaś z zastosowaniem przez Sąd I instancji niekonstytucyjnego aktu zarzuty dotyczące ściśle przepisów postępowania nie maja znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Obowiązkiem organów będzie bowiem ponowne rozpoznanie sprawy w oparciu o nową regulację, tj. przepisy rozporządzenia z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Kontrolując zaskarżoną decyzję, jak i poprzedzającą ja decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. (dalej: PPIS) z dnia [...] 2010 r. oraz mając na względzie stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego w powołanym wyżej wyroku tutejszy Sąd stwierdza, że odpowiadają one przepisom prawa. Zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 11 maja 2010 r., Lex nr 577707). Choroba zawodowa musi być spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Objawy tej choroby mogą wystąpić zarówno w okresie trwania zatrudnienia jak również po jego ustaniu (por. wyrok WSA w Lublinie z dnia 19 listopada 2009 r. III SA/Lu 464/09, Lex nr 551960). Jeśli zaś można stwierdzić, iż konkretny czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to narażenie na jego działanie na stanowisku pracy daje podstawę, by domniemywać, że doprowadził on do powstania tego schorzenia (por. wyrok WSA z dnia 18 listopada 2009 r. III SA/Gd 459/09, Lex nr 551959). W ocenie Sądu organy orzekające w sposób wyczerpujący wykazały rozpoznania u M. K. jednostki chorobowej w związku z wykonywaniem pracy zawodowej w KWB "A." w okresie od maja 1982 r. do końca 2006 r. w na stanowisku spawacza i starszego spawacza. Zarzuty podniesione w skardze przez KWB "A." nie zasługują zaś na uwzględnienie. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze wskazać należy, że organy orzekające mając na uwadze treść wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 listopada 2009 r. II OSK 1229/09, zastosowały przepisy rozporządzenia z 30 czerwca 2009 r. Jedynie zaś w tym zakresie Sąd II instancji zawarł stanowisko wiążące w niniejszej sprawie. Pozbawiony jest zarzut skarżącej spółki jakoby organy orzekające nie zastosowały się do wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego. Rację w tym zakresie należy przyznać Wielkopolskiemu Państwowemu Inspektorowi Sanitarnemu w P., który w odpowiedzi na skargę wskazał, że zdanie Sądu II instancji "rozstrzygając sprawę należy mieć na względzie również sytuację skarżącego czyli strony, która od początku postępowania nie zgadzała się z orzeczeniami lekarskimi, jak i z decyzjami organów obu instancji na podstawie których orzeczono o chorobie zawodowej" zostało wyjęte z kontekstu uzasadnienia wyroku Sądu II instancji, który w tym fragmencie odnosi się do kwestii niekonstytucyjności rozporządzenia z 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych (...). Ponadto zdanie to znaczy jedynie tyle, że rozstrzygając ponownie sprawę należy wziąć pod uwagę nie tylko stanowisko M. K., opinie lekarskie i zeznania świadków, lecz także stanowisko skarżącej Kopalni. Nie oznacza jednak, by Sąd II instancji w jakikolwiek sposób przesądził, że argumentacja skarżącej w zakresie w jakim podważała rozpoznanie u M. K. choroby zawodowej była zasadna. Nie można zgodzić się również z zarzutem skarżącej, że nie ustaliły w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy. Zdaniem skarżącej konieczne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność charakteru pracy M. K., ustalenie w jakiej wielkości jego ubytek słuchu nastąpił od zaprzestania pracy oraz od poprzedniego badania lekarskiego do wydania zaskarżonej decyzji. Zdaniem skarżącej organy ograniczyły się do zmiany podstawy prawnej rozpoznanej w uprzednio prowadzonym postępowaniu choroby zawodowej. Po pierwsze zważyć należy, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu z 2009 r. w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. I tak zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje byłego pracownika, którego podejrzenie dotyczy, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2. Następnie lekarz tej jednostki na podstawie przeprowadzonych badań, dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Co istotne, jeżeli zakres informacji zawartych w wymienionej dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad byłym pracownikiem, państwowego powiatowego inspektora sanitarnego lub byłego pracownik (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Były pracownik (i tylko pracownik, nie zaś pracodawca), badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego byłego pracownika (§ 8 ust. 1 rozp.). Jeżeli zaś właściwy PPIS przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowe jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Z powołanych przepisów wynika, że samą ocenę narażenia zawodowego w trakcie procedury stwierdzania chorób zawodowych, przeprowadza się trzykrotnie tj.: - przy podejrzeniu choroby zawodowej - przez lekarza zgłaszającego podejrzenie, - w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej - przez lekarza jednostki orzeczniczej, - w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - przez państwowego powiatowego inspektora sanitarnego. Każda z uprawnionych osób dokonująca na swoim etapie oceny narażenia zawodowego, winna szczegółowo odnieść się do elementów charakteryzujących środowisko pracy ubiegającego się o stwierdzenie choroby zawodowej pod kątem występowania w nim, bądź nie, czynników narażających, co w przypadku chorób narządu głosu, sprowadza się głównie do oceny sposobu wykonywania pracy. Zaznaczyć przy tym należy, że orzeczenia lekarskie wydawane na użytek postępowania w sprawie chorób zawodowych są opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 kpa, czyli stanowią dowód w sprawie podlegający ocenie przez organy zgodnie z regułami dowodowymi zawartymi w art. 80 kpa. Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy stwierdzić trzeba, wbrew twierdzeniom KWB "A.", że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia kwestii, że stwierdzony u M. K. trwały ubytek słuchu powstał na skutek hałasu podczas wykonywania pracy na stanowisku spawacza i starszego spawacza w KWB "A.". Po pierwsze już w zgłoszeniu podejrzenia choroby zawodowej z dnia 23 maja 2007 r.(k. 2 i 12-14 akt sprawy) lekarz medycyny pracy G. K. stwierdziła, że M. K. cierpi na obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem. Uznała też, że dane wywiadu świadczą, że warunki pracy stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej z tym związanej. W piśmie z dnia 13 marca 2007 r. skarżąca charakteryzując miejsce pracy M. K. wskazała, że pracując w okresie od 17.05.1982 do 31.08.1998 r. na stanowisku spawacza w oddziale PM-2, jak też w okresie od 1.09.1998 r. do 31.12.2006 r. na stanowisku starszego spawacza w oddziale JM-1, ze względu na charakter wykonywanych prac, mógł on być okresowo narażony na hałas (k. 11 akt sprawy). Ustalenia co do stwierdzenia u M. K. choroby zawodowej ze względu na trwały obustronny ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem znalazły potwierdzenie w orzeczeniu lekarskim wydanym w dniu 10 grudnia 2007 r. przez lekarza K. K. z Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w P. Ośrodek w K. (k. 74 akt sprawy). W uzasadnieniu tegoż orzeczenia podkreślono, że długoletnia praca M. K. w narażeniu na hałas ponadnormatywny spowodowała trwałe uszkodzenie słuchu wyrażone podwyższeniem progu słuchu o wielkości większej niż 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnie arytmetyczne dla częstotliwości audiometrycznej 1, 2, 3 kHz. Ponadto w piśmie z 4 sierpnia 2008 r. lekarz specjalista otolaryngolog J. R. z Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w P. Ośrodek w K. stwierdziła, że podtrzymuje treść powyższego orzeczenia oraz stwierdziła, że u M. K. wykazano lokalizacje uszkodzenia narządu słuchu typową dla skutków długotrwałego działania hałasu. Przy czym nie stwierdzono innych przyczyn pozazawodowych, które miałyby wpływ na uszkodzenie słuchu o badanego. Skonstatowano, iż oceniając warunki pracy M. K. istnieje wysokie przeważające prawdopodobieństwo związku przyczynowego między rozpoznanym schorzeniem a warunkami pracy. W powołanym piśmie stwierdzono, że opisane schorzenie znajduje się w wykazie chorób zawodowych pod pozycja 21 (rozporządzenie z 30 lipca 2002 r.). Mając na względzie niekonstytucyjność przepisów rozporządzenia z 30 lipca 2002 r. WPIS w P. w dniu 22 kwietnia 2010 r, zwrócił się do Centrum o zweryfikowanie powyższego orzeczenia z 10 grudnia 2007 r. i stanowiska zawartego w piśmie z 4 sierpnia 2008 r. pod kątem, czy jednostka chorobowa ujęta w wykazie w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych określona w rozporządzeniu z 30 czerwca 2009 r. odpowiada jednostce chorobowej ujętej pod tą samą pozycją w poprzednio obowiązującym rozporządzeniu z 30 lipca 2002 r. W odpowiedzi z 20 maja 2010 r. lekarz internista specjalista medycyny przemysłowej K. K. z Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w P. Ośrodek w K. potwierdziła, że jednostka ujęta pod pozycją 21 wykazu będącego załącznikiem do rozporządzenia z 2002 r. odpowiada jednostce chorobowej określonej pod pozycja 21 załącznika do rozporządzenia z 2009 r. W ocenie Sądu organy trafnie uznały, że orzeczenie lekarskie z 10 grudnia 2007 r. było kluczowe dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Obligował je do tego powołany przepis § 8 ust. 1 rozporządzenia. Bez znaczenia jest zaś, że od jego wydania do chwili wydania zaskarżonej decyzji upłynął okres przeszło dwóch lat. Zważywszy bowiem, że stwierdzony ubytek słuchu ma według ustaleń lekarskich charakter trwały organy słusznie nie widziały konieczności – wbrew wnioskom Kopalni – by potwierdzić stopień ubytku słuchu przy ponownym rozpoznaniu sprawy oraz po zaprzestaniu przez M. K. pracy w Kopalni. Dowodzi o tym również opinia lekarza specjalisty z 4 sierpnia 2008 r., który wyraźnie stwierdził, że uszkodzenie słuchu u M. K. jest typowe dla skutków długotrwałego działania hałasu. Zważyć przy tym należy, że organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń lekarskich i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia strony kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2007 r. II OSK 1389/06, dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Fakt zaś, iż M. K. pracował w warunkach narażonych na hałas znalazł potwierdzenie w zeznaniach świadków i wnioskodawcy. Zarówno z wyjaśnień M. K., jak i świadków E. P., J. B. i A. P., R. W. i S. K. wskazują, że w trakcie prac naprawczych w terenie (na odkrywce) M. K. narażony był na hałas (pochodzący głównie z pracy ciężkim młotem i pracy ciężkich maszyn). Przypomnieć należy, że M. K. zeznał, że w okresie od 1982 r. do 2006 r. pracował w KWB "A." na stanowisku spawacza gazowego i elektrycznego na oddziale PM-2 do 31.08.1998 r., zaś od 1.09.2006 r. na oddziale JM-1. Wykonywał w tym czasie prace w warsztacie i na odkrywce, z tym że częściej na odkrywce. W warsztacie prace polegały na remontowaniu części maszyn, tj. koparki i zwałowarki. W terenie wykonywał zaś prace spawalniczo-ślusarskie. Podał, że w pracy narażony był na hałas powodowany nagrzewaniem blachy palnikiem i prostowaniem blachy młotami 5-8 kilogramowymi. Do tych prac używane były spawarki wirnikowe, które również generowały hałas. Ponadto wskazał, że pod nieobecność ślusarza kontrolował urządzenia na koparce. Praca ta również narażała go na hałas, zwłaszcza w maszynowniach i przy kontroli łańcucha. W maszynowni przebywał ok. godziny, a przy łańcuchu ok. 2 godzin. Wysyłany był do niej średnio pięć razy w miesiącu. Z kolei na odkrywce (oddział PM-2) kontrolował głównie stacje zwrotne i załadowcze, w oddziale JM-1 – koparki i zwałowarki. Maszyny w trakcie napraw były wyłączone, ale niektóre prace były wykonywane podczas pracy maszyn (koparki, zwałowarki). Zeznał też, że praca w hali narażała go na hałas, zwłaszcza podczas spawania, grzania, prostowania blach młotami, wybijania młotami sworzni z kół, nabijania sprzęgieł. Podał, że nie przypomina sobie, by na jego zmianie dokonywano pomiarów hałasu. Zaznaczył, że w okresie jego zatrudnienia największy hałas występował w trakcie prac płyt do koparek gąsienicowych, chociaż prace te wykonywali pracownicy innego oddziału. Zaznaczył, że przeważnie w ciągu miesiąca tydzień pracował w warsztacie, a resztę czasu na odkrywce. Świadek E. P., zeznał, że M. K. wykonywał prace w warsztacie (odpalanie i spawanie) i w terenie. Wprawdzie nie potrafił wskazać, czy narażony był podczas tych prac na hałas (k. 54 akt sprawy), jednakże wskazał, że do prostowania elementów wykorzystywano młotów o wadze 5 kg i wówczas występował hałas. Z kolei J. B. zeznał, że M. K. na pewno pracował w brygadach awaryjnych i przy wykonywaniu tych prac występował hałas powodowany pracą maszyn (dźwigów, spychaczy, sprężarek, spawarek wirowych). Zaznaczył, że M. K. większość czasu (ok. 70-80 %) pracował w terenie. A. P. zeznał, że jako przełożony M. K. w latach 2003-2006 może stwierdzić, że pracował on jako ślusarz-spawacz w utrzymaniu ruchu koparek, zwałowarek i przenośników taśmowych odkrywki J., częściowo na odkrywce, częściowo w warsztacie. Hałas występował w trakcie spinania gąsienic koparek i zwałowarek na odkrywce. R. W. podał organowi, że w okresie od 1997 do 2006 r. był brygadzistą M. K., który pracował jako ślusarz-spawacz gazowy i elektryczny przy remontach maszyn gąsienicowych, przede wszystkim w terenie i w warsztacie przy przygotowywaniu części i urządzeń do różnych maszyn (koparek, zwałowarek, taśmociągów). Podał, że remonty kapitalne prowadzone były na wyłączonej maszynie, a remonty bieżące na włączonej lub wyłączonej. Przy wymianie płyt gąsienicowych lub sworzni łączących te płyty praca odbywała się z zastosowaniem spychacza, który naciągał liny. Łączenie za pomocą sworzni odbywało się ręcznie z zastosowaniem łomu. W trakcie tych prac występował hałas, powodowany głównie pracą spychacza i uderzeniami łomem w sworzeń. Ponadto hałas występował przy pracach polegających na dobijaniu blach młotem przy kole napędowym, spawaniu pękniętych wiader lub zębów przy wiadrach, które trzeba było najpierw nabić młotem i przyspawać. W warsztacie zaś hałas występował w czasie prostowania konstrukcji różnego typu, wykonywaniu różnych osłon, prętów stalowych i blach, bowiem do tego typu używano młotów o wadze ok. 5-6 kg. S. K. zeznający w również w charakterze świadka wskazał, że pracował w KWB "A." w jednej brygadzie z M. K. od 1982 r. do lipca 1991 r. Potwierdził zeznania poprzednich świadków co do charakteru prac, a nadto podał, że w trakcie prac występował duży hałas powodowany pracą stacji, która była w ruchu. Duży hałas występował też w czasie prac warsztatowych. W ocenie Sądu rację należy przyznać organom orzekającym, iż uwzględniły wyżej powołane zeznania świadków i z kolei nie dały wiary zeznaniom świadka Z. S. Zeznał on, że w KWB "A." pracował przez około pół roku lub rok był bezpośrednim przełożonym M. K., który wykonywał większość prac w terenie, w trakcie postoju maszyn tj. koparek, zwałowarek, przenośników bez narażenia na hałas. W czasie, gdy nie było prac remontowych wykonywał z kolei prace warsztatowe tj. spawanie i pomoc ślusarzom, również bez narażenia na hałas. Organy słusznie uznały, że tak krótki okres pracy świadka z M. K. nie pozwala ustalić, czy zainteresowany narażony był w czasie 24 lat pracy w Kopalni na hałas, który spowodował trwały ubytek słuchu. W ocenie Sądu, organy orzekające miały też podstawę by przyjąć, że badania pomiaru hałasu sporządzone przez Laboratorium Badań Środowiskowych KW-KWB "A." są niemiarodajne, bowiem dotyczą hałasu występującego jedynie w hali warsztatowej, zaś M. K. większość prac wykonywał w terenie, na odkrywce. Wynika to z przytoczonych zeznań świadków. Skarżąca nie przedstawiła zaś wyników pomiarów hałasu w trakcie wykonywania prac M. K. na odkrywce. W ocenie Sądu zeznań świadków co do charakteru prac wykonywanych w Kopalni przez M. K. nie podważają zaś twierdzenia skarżącej spółki, że remont stacji napędowych oraz innych maszyn będących w ruchu nie może mieć miejsca ze względów bezpieczeństwa i przepisów bhp, a praca spycharki, wymiana zębów przy naczyniach koparki oraz prostowanie konstrukcji nośnych nie narażają pracowników na hałas. Twierdzenia te są sprzeczne z zeznaniami świadków i nie poparte żadnymi dowodami. Reasumując stwierdzić należy, że organy sanitarne w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały zebrany materiał dowodowy, opierając swe rozstrzygnięcie na wiarygodnej opinii lekarza orzecznika i zeznaniach świadków. Z orzeczenia wydanego przez kwalifikowaną jednostkę służby zdrowia wynika w sposób jednoznaczny i niebudzący żadnych wątpliwości ubytek słuchu u osoby poddanej badaniu spełniający warunki wymaganego kryterium do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Po zweryfikowaniu danych dotyczących przebiegu pracy zawodowej oraz wielkości ekspozycji na hałas, stwierdzono, że nie można wykluczyć wpływu warunków pracy na powstanie ubytku słuchu u M. K.. Przy uwzględnieniu treści tej opinii oraz utrwalonego w orzecznictwie stanowiska, że istnienie związku przyczynowego między schorzeniem a warunkami pracy nie zawsze może być pewne i wystarczające jest w tym względzie wykazanie wysokiego (przeważającego) prawdopodobieństwa (por. orzecz. SN III PZP 85/86 - OSNCP 1989r. nr 9, poz. 109), stwierdzić należy, iż organ odwoławczy nie przeprowadzając pomiarów, w jakiej wielkości nastąpił ubytek słuchu od zaprzestania pracy do wydania zaskarżonej decyzji i nie przeprowadzając pomiarów na stanowisku pracy M. K. nie naruszył wskazanych przez skarżącą art. 7 i art. 77 kpa. Jak słusznie wskazano w motywach decyzji, dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest łączne wystąpienie czynników w postaci pracy w warunkach, narażenia na nieustanny hałas, rozpoznanie schorzenia, jako choroby zawodowej przez upoważnioną placówkę lekarską oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy pracą w takich warunkach, a chorobą. Z materiału sprawy wynika, iż wszystkie przesłanki zostały spełnione. U chorego wykryto obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem wymieniony w poz. 21 wykazu chorób zawodowych dołączonego do rozporządzenia z 30 czerwca 2009 r. Odpowiadając zaś na wniosek pełnomocnika organu złożony na rozprawie o uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na brak po stronie KWB "A." przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym stwierdzenia choroby zawodowej Sąd orzekający w niniejszym składzie uznaje, że Kopalnia jako były pracodawca M. K. miała interes prawny upoważniający ją do udziału w sprawie. Wyjaśnić należy, iż interes prawny można wywodzić z przepisu prawa materialnego. Zgodnie z art. 16 ust. 3 w zw. z ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) składki na ubezpieczenie wypadkowe m.in. pracowników finansują w całości, z własnych środków, płatnicy składek. Przepis art. 4 pkt 1 lit. a) powołanej ustawy stanowi, że płatnikami składek są m.in. pracodawcy. Tym samym KWB "A." jako pracodawca jest płatnikiem składek na ubezpieczenie wypadkowe swych pracowników. Przepisy ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.) określają w jaki sposób ustala się stopę procentową składki na ubezpieczenie wypadkowe. W myśl art. 30 ust. 1 tejże ustawy stopę procentową składki na ubezpieczenie wypadkowe dla grupy działalności ustala się w zależności od kategorii ryzyka ustalonej dla tej grupy. Kategorię ryzyka dla grupy działalności ustala się w zależności od ryzyka określonego wskaźnikami częstości: 1) poszkodowanych w wypadkach przy pracy ogółem, 2) poszkodowanych w wypadkach przy pracy śmiertelnych i ciężkich, 3) stwierdzonych chorób zawodowych, 4) zatrudnionych w warunkach zagrożenia (art. 30 ust. 2 ustawy). Przy czym wpływ każdego ze wskaźników częstości, o których mowa w ust. 2, na ustalenie kategorii ryzyka dla grupy działalności jest równy. Powyższe regulacje znajdują uszczegółowienie w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie różnicowania stopy procentowej składki na ubezpieczenie społeczne z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych w zależności od zagrożeń zawodowych i ich skutków (Dz. U. Nr 200, poz. 1692 ze zm.). Zgodnie z § 2 rozporządzenia stopę procentową składki ustaloną w zależności od kategorii ryzyka określa załącznik nr 1 do rozporządzenie. W załączniku tym wysokość stóp procentowych składek waha się od 0,4% dla 1. kategorii ryzyka do 8,12 % dla 30. kategorii ryzyka. W § 4 ust. 1 tegoż rozporządzenia wskazuje się, że kategorie ryzyka dla grup działalności ustala się w oparciu o cząstkowe kategorie ryzyka K1, K2, K3, K4 dla grup działalności, przez obliczenie średniej arytmetycznej z tych cząstkowych kategorii ryzyka według następującego wzoru: K1 + K2 + K3 + K4 KDX = --------------------------- 4 gdzie znaczenie poszczególnych symboli jest następujące: 1) KDX - kategoria ryzyka dla danej grupy działalności; 2) K1 - kategoria ryzyka odpowiadająca wskaźnikowi poszkodowanych w wypadkach przy pracy ogółem; 3) K2 - kategoria ryzyka odpowiadająca wskaźnikowi poszkodowanych w wypadkach przy pracy śmiertelnych i ciężkich; 4) K3 - kategoria ryzyka odpowiadająca wskaźnikowi zatrudnionych w warunkach zagrożenia, które występują w razie przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy; 5) K4 - kategoria ryzyka odpowiadająca wskaźnikowi chorób zawodowych. W załączniku nr 3 do rozporządzenia wskazano przedziały wartości wskaźników częstości stanowiące podstawę do ustalania cząstkowych kategorii ryzyka wg wskaźników częstości wypadków przy pracy, chorób zawodowych oraz pracowników zatrudnionych w warunkach zagrożenia. I tak przykładowo 30. kategorię ryzyka ustanowiono dla rodzaju działalności, w której w okresie 3 lat kalendarzowych na 1000 osób 8,31 osoby i więcej zostanie poszkodowanych wskutek chorób zawodowych. Dla 2. kategorii ryzyka ilość poszkodowanych w tym samym okresie dla takiej samej grupy pracowników wynosi 0,01-0,25 osoby. Z powyższego wynika, że ilość stwierdzonych chorób zawodowych w danej grupie działalności (według PKD – art. 29 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ) ma wymierny wpływ na wysokość składek na ubezpieczenie wypadkowe, do których zapłacenia zobowiązany jest pracodawca. Innymi słowy im mniej chorób zawodowych zostanie stwierdzonych w danej grupie działalności tym niższe składki na ubezpieczenie wypadkowe za pracowników tej grupy zapłaci pracodawca, w tym wypadku skarżąca. Przytoczone przepisy w ocenie Sądu świadczą o istnieniu interesu prawnego Kopalni do występowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jej byłego pracownika. Mając na względzie powyższe Sąd na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku. /-/ T. Świstak /-/ E. Brychcy /-/ J. Zieliński

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło