II SA/Po 624/15
WyrokWSA w Poznaniu2016-05-06
Skład orzekający: Elwira Brychcy, Edyta Podrazik, Izabela Paluszyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość wywłaszczona na podstawie dekretu z 1948 r. na cele użyteczności publicznej, która została faktycznie zagospodarowana i wykorzystana zgodnie z tym celem w momencie wywłaszczenia, może zostać zwrócona poprzednim właścicielom lub ich spadkobiercom, jeśli po latach jej przeznaczenie uległo zmianie?Ratio decidendi
Nieruchomość wywłaszczona na podstawie dekretu z 1948 r. na cele użyteczności publicznej, która została faktycznie zagospodarowana i wykorzystana zgodnie z tym celem w momencie wywłaszczenia, nie może zostać zwrócona poprzednim właścicielom lub ich spadkobiercom, nawet jeśli po latach jej przeznaczenie uległo zmianie. Kluczowe jest faktyczne zrealizowanie celu wywłaszczenia w momencie jego dokonania, a nie późniejsze zmiany w zagospodarowaniu nieruchomości.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy zwrotu nieruchomości wywłaszczonych na podstawie dekretu z 1948 r. na cele użyteczności publicznej (Zakład Oczyszczania Miasta). Skarżący podnosili, że cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, że garaże nie są celem użyteczności publicznej, a także zarzucali naruszenia proceduralne. Organy administracji oraz sąd uznali, że cel wywłaszczenia został zrealizowany w momencie wywłaszczenia, a późniejsze zmiany w zagospodarowaniu nieruchomości nie uzasadniają ich zwrotu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Edyta Podrazik Sędzia WSA Izabela Paluszyńska Protokolant St. sekretarz sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2016 r. sprawy ze skarg 1) B. K., R. K., K. F. K., J. J. P., N. T. K., M. S. G., S. P., 2) K. K. – W., w której miejsce wstąpili następcy prawni E.W. i A. M. na decyzję Wojewody z dnia [...] maja 2015r. Nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargi
Starosta decyzją z [...] maja 2014 r. na podstawie art. 136, art. 137, art. 216 i art. 229 ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2014r., poz. 518) działając jako organ wyznaczony do rozpatrzenia sprawy odmówił osobom, wymienionym w osnowie decyzji, zwrotu nieruchomości położonych w P., w rejonie ul. P. oznaczonych w ewidencji gruntów jako: obręb P., arkusz, mapy [...]. działka nr [...] o powierzchni [...] m2 i działka nr [...] o powierzchni [...] m² zapisanej w księdze wieczystej KW nr [...], działka nr [...] o powierzchni [...] m2, zapisanej w księdze wieczystej nr [...], a także działka nr [...] o powierzchni [...] m2 zapisanej w księdze wieczystej KW nr [...] prowadzonych przez Sąd Rejonowy Poznań - Stare Miasto w Poznaniu, jako własność Miasta. Organ pierwszej instancji podał, iż w przedmiotowej sprawie brak jest przesłanek do zwrotu nieruchomości, bowiem zostały one zajęte przez Gminę Miasta na cele użyteczności publicznej, tj. Zakładów Oczyszczania Miasta i w chwili wywłaszczenia znajdowały się w jej posiadaniu i użytkowaniu na ten cel. Wskazano przy tym, iż zajęcie na cele Zakładów Oczyszczania Miasta mieści się w zakresie celu publicznego.
Z decyzją organu pierwszej instancji nie zgodziły się strony postępowania. Pierwsza z odwołujących - p. K. C. wskazała, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że nieruchomości stały się zbędne na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Nie ustalono, kiedy rozpoczęto prace związane z realizacją celu użyteczności publicznej, czy w ciągu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się prawomocna. Pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się prawomocna, cel ten nie został zrealizowany. Nie ustalono w zaskarżonej decyzji, czy nieruchomości zostały zajęte w całości czy w części. Podała, iż istotny jest fakt, że w 1945 r. garaże na przedmiotowych nieruchomościach zostały całkowicie zniszczone i spalone podczas działań wojennych.
Kolejni odwołujący się wskazali na naruszenie art. 2 ust. 1 Dekretu w zw. z art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami i w zw. z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP poprzez niewykazanie jaki konkretnie cel publiczny został zrealizowany. Podano, iż przedmiotowa nieruchomość była i jest nadal zabudowana garażami, które to nie mieszczą się (i nigdy nie mieściły) w pojęciu celu publicznego. Odwołujący powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27.10.2010 r. (I OSK 1670/2009) podnosili że z treści orzeczenia ze stycznia 1953 r. nie wynika o jaki, konkretnie "cel użyteczności publicznej" miałoby chodzić. Pojęcie "celu użyteczności publicznej" zgodnie z poglądami występującymi w doktrynie i orzecznictwie, musi łączyć się z powszechnością i ogólną dostępnością dla całego społeczeństwa. Odwołujący wskazali, iż trudno uznać garaże za użyteczność publiczną. Ponadto wskazano na naruszenie art. 2 Dekretu w związku z art. 136 ust. 1 pkt 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez pominięcie okoliczności bezspornej, że na terenie objętym wnioskiem nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co w sposób oczywisty (zgodnie z decyzją wywłaszczeniową) oznacza, że celu nie zrealizowano.
Ponadto zarzucono decyzji naruszenie art. 2 Dekretu w zw. z art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez błędną wykładnię przepisów prawa polegającą na uznaniu, że garaże służące podmiotom państwowym na cele gospodarcze mogą być uznane za zrealizowanie celu publicznego. Powołano się na orzeczenie NSA z 8 kwietnia 2011 roku IOSK 862/2010, z którego wynika, że do celów określonych przepisem art. 2 ust. 1 dekretu o wywłaszczeniu nie należy cel leżący w interesie Państwa o charakterze gospodarczym, co więcej, organ I instancji nie ustalił zgodności zagospodarowania terenu z decyzją wywłaszczeniową, co również skutkuje zwrotem nieruchomości. Realizowanie na nieruchomości innych funkcji niż to wynika z decyzji wywłaszczeniowej, choćby nawet służyły one szerszemu gronu obywateli, nie stoi na przeszkodzie uznaniu zbędności nieruchomości na cele wywłaszczenia.
Odwołujący wskazali wreszcie na naruszenie art. 21 ust. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 17 ust. 1 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej "poprzez dokonanie przez demokratyczne organy państwa niedozwolonej, rozszerzającej wykładni przepisów wywłaszczeniowych i odmowę zwrotu nieruchomości pomimo braku dowodów (co organ sam przyznaje) na realizacje celu określonego w decyzji wywłaszczeniowej". Odwołujący wskazali na wyrok NSA z 18.07.2006 r. (1 OSK 1082/2005) "Cele użyteczności publicznej wskazane pod lit. f art. 2 pkt 1 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 muszą być interpretowane ścieśniająco. Mogą to więc być tylko oczywiste cele publiczne, realizujące wartości powszechnie w społeczeństwie akceptowane. Wąska interpretacja pojęcia "cele użyteczności publicznej" narzucona redakcją art. 2 pkt 1 dekretu wyklucza możliwość zaliczenia do tych celów, celu leżącego w interesie Państwa o charakterze gospodarczym. Ponadto odwołujący wskazali, iż w demokratycznym państwie prawa nie można oceniać prawidłowości i zasadności wywłaszczeń dokonywanych przez system totalitarny (a z tego okresu jest decyzja wywłaszczeniowa), bez kontekstu ówczesnych czasów.
Również pani K. K. – W., zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 136 ust. 3 w zw. z art. 137 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez niesłuszne uznanie, iż w sprawie nie zachodzi stan zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, podczas gdy zostały spełnione przesłanki określone w ww. przepisach tj. na ww. nieruchomości nie został zrealizowany cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna. Miasto pod koniec lat 80—tych ubiegłego stulecia powzięło zamiar użycia wywłaszczonej nieruchomości na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu i nie poinformowało właścicieli, czy też ich spadkobierców o tym zamiarze, uniemożliwiając im przez to wówczas zgłoszenie wniosku o zwrot nieruchomości na podstawie przepisów ówcześnie obowiązującej ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości co było działaniem bezprawnym, a nadto na nieruchomości tej nie zrealizowano w terminie określonym w art. 137 u.g.n i pkt 2 u.g.n celu wywłaszczenia określonego w decyzji, co również przemawia za jej zwrotem. Zarzucono naruszenie art. 7 Kpa i art. 77 § 1 Kpa poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy i nie zebranie kompletnego materiału dowodowego, a w szczególności nie poczyniono przez organ żadnych ustaleń w kwestii kiedy i gdzie i z czyjej inicjatywy, pobudowane zostały na ww. nieruchomości: hala warsztatowa z kanałami, utwardzone asfaltem place i budynek gospodarczy zajęty pod warsztaty, których istnienie stwierdził organ w trakcie oględzin nieruchomości przeprowadzonych w dniu 17.05.2013 r., oraz nie rozważenie czy cała nieruchomość została wykorzystana do realizacji celu publicznego określonego w ww. orzeczeniu o wywłaszczeniu, czy też tylko jej część, co uzasadniałoby zwrot nieruchomości w części nie wykorzystanej przez wywłaszczającego. Odwołująca wskazała, że "Uzasadnienie orzeczenia organu wskazuje jednoznacznie, że cel na jaki wywłaszczono ww. nieruchomość został de facio zrealizowany jeszcze przed odjęciem prawa własności jej prawowitym właścicielom. Co więcej, w tej sytuacji wywłaszczenie nieruchomości nie było wcale niezbędne dla zrealizowania na niej celu użyteczności publicznej, gdyż zagospodarowanie tej nieruchomości zgodnie ze wskazanym celem, nastąpiło już wcześniej i nie było potrzeby pozbawiać właścicieli przysługującego im prawa własności działek. Uznać zatem należy, że nieruchomość stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu w rozumieniu art. 137 ust. 1 pkt 1 i 2 u.g.n.
Wskazano ponadto, iż przekazując nieruchomość na rzecz MPK w P., po Bazie Komunalnego Przedsiębiorstwa Techniki Sanitarnej byli właściciele (lub ich następcy prawni) powinni byli zostać poinformowani o zamiarze użycia przedmiotowej nieruchomości na inny cel, niż określony w orzeczeniu o wywłaszczeniu, co jednak nigdy nic nastąpiło.
Wojewoda decyzją z [...] maja 2015r., sprostowaną postanowieniem z [...]maja 2015r. utrzymał zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy.
Powyższa decyzja Wojewody została wydana w następujących okolicznościach faktycznych sprawy.
Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej orzeczeniem z [...] października 1953 r., w trybie dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 r. (Dz. U. Nr 20 poz. 138) wywłaszczyło na rzecz Skarbu Państwa Prezydium Miejskiej Rady Narodowej - nieruchomości zapisane w księdze wieczystej KW - Ś. W. tom I karta 398, parcele nr [...] o łącznej powierzchni [...] m2 należące do C. K. i F. K., na cele użyteczności publicznej. Spadkobiercami właścicieli parcel nr [...] - tj. C. K. i F. K. są ustaleni na podstawie postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku B. K., K. K.-W., K.J. K., R. M. K., K. F. K., I.J. W., J. J. P., N.T. K., M.S. G. i S. P.
Ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość następowało na wniosek, a roszczenie ulegało przedawnieniu po upływie 3 lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne. W toku postępowania organ wskazał, że nie udało się odnaleźć jednoznacznych dowodów odnośnie wypłacenia lub czy choćby ustalenia odszkodowania za wywłaszczony grunt. Ponadto, wnioskodawcy we wniosku o zwrot nieruchomości wskazali, że żadnego ekwiwalentu lub zamiany na inny teren nie było, a adnotacja na odpisie orzeczenia o wywłaszczeniu nieruchomości (z [...].10.1953 r.) informuje, iż strona nie zgłosiła się o ustalenie odszkodowania, po trzech latach wywłaszczenie dla Skarbu Państwa stało się prawomocne. Należało zatem przyjąć, iż do ustalenia i wypłaty odszkodowania za rzeczone wywłaszczenie nie doszło.
Wnioskiem z 16 kwietnia 1991 roku o zwrot nieruchomości, oznaczonych uprzednio jako działki nr: [...],[...] oraz [...] wystąpili: p. H. K. z d. K., p. S. G. z d. K., p. K. W.-K. oraz p. B. K. W konsekwencji wszczęte zostało postępowanie administracyjne w przedmiocie zwrotu nowszych nieruchomości, które następnie zawieszono postanowieniem z 24 czerwca 1998 r. z uwagi na wystąpienie wnioskodawców o stwierdzenie nieważności orzeczenia o wywłaszczeniu Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia [...].10.1953 r.
Wojewoda decyzją z dnia [...]08.1995 r. odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego z [...] października 1953r. stwierdzając, że nieruchomość została zajęła w okresie wojny na cele Zakładu i Oczyszczania Miasta, a zatem przedsiębiorstwa, którego działalność mieści się niewątpliwie w zakresie pojęcia użyteczności publicznej. Powyższy fakt został potwierdzony przez wnioskodawców, a ponadto przez znajdujące się w aktach nadesłanych przez Spółkę A Sp. z o.o., pismo Zarządu Miejskiego Zakładu Oczyszczania Miasta z 4.04.1946 r. skierowanego do Wydziału Techniczno-Budowlanego tegoż Zarządu Miejskiego w sprawie zwolnienia terenów F. K. Stwierdzono w nim, że przedmiotowe tereny po zniesieniu ul. P. włączone zostały podczas okupacji do Zakładu Oczyszczania Miasta. Jak wynika z powołanego wyżej pisma Wydziału Budownictwa Prezydium Miejskiej Rady Narodowej nieruchomość była przeznaczona w ówczesnym planie zagospodarowania przestrzennego również na cele Zakładu Oczyszczania Miasta (od 1952 r. Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania). Powyższe okoliczności pozwalają na stwierdzenie, że zostały spełnione przesłanki wywłaszczenia określone w art. 1 w zw. z art. 2 pkt 1f dekretu z 7.04.1948 r.
Decyzją z [...] grudnia 2009 r., Starosta umorzył postępowanie w przedmiocie zwrotu działek nr [...],[...],[...]i [...]. W uzasadnieniu podano, iż w niniejszej sprawie brak jest podstaw do zgłoszenia roszczenia o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, skoro art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie wymienia dekretu z 7 kwietnia 1948 roku.
Decyzją z 26 sierpnia 2010 roku Wojewoda Wielkopolski uchylił zaskarżoną decyzję Starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Skargę na powyższą decyzję Wojewody wniosło Miasto. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 20 stycznia 2011 r., sygn. akt. IV SA/Po 856/10 oddalił powyższą skargę. Sąd w wyroku stwierdził, że analiza dekretu z 7 kwietnia 1948 r. wskazuje, że akt ten jak najbardziej należy do aktów prawnych dotyczących "wywłaszczenia". Za nieprawidłowe należy uznać stanowisko organu I instancji, iż ewentualny zwrot nieruchomości jest niedopuszczalny z tego względu, iż dekret z dnia 7 kwietnia 1948 r. nie jest wymieniony w art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przepis ten przewiduje, że przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami stosuje się odpowiednio do nieruchomości przejętych lub nabytych przez Skarb Państwu na podstawie aktów prawnych w nim wymienionych. Oznacza to, że normy przepisu art. 216 powyższej ustawy należy rozpatrywać łącznie z przepisem art. 136 tej ustaw. Sąd argumentował, że analiza dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. prowadzi do wniosku, że odjęcie prawa własności, o którym mowa w dekrecie stanowi wywłaszczenie w rozumieniu art. 136 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a więc stosuje się do niego wprost przepisy rozdziału 6, działu III ustawy.
Kolejnym postanowieniem z [...] sierpnia 2011 r. znak [...] Starosta zawiesił postępowanie w przedmiocie zwrotu działek [...],[...],[...] i [...] w związku z prowadzonym przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie postępowaniem kasacyjnym od wyroku WSA w Poznaniu z 17 marca 2011 r., sygn. akt IV SA/PO 857/10 (dotyczącego działek nr [...] i [...] wywłaszczonych tym samym orzeczeniem z [...].10.1953 roku, odnośnie których równolegle toczyło się postępowanie administracyjne).
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 3 października 2012 r. sygn. akt I OSK 1162/11 oddalił skargę kasacyjną Miasta.
W toku postępowania ustalono, że dawna parcela [...] stanowi późniejszą działkę [...] (obecne działki nr [...] i [...]) oraz część działki nr [...]; dawna parcela nr [...] stanowi obecne działki nr [...] i [...]; parcela nr [...] stanowi część obecnych działek nr [...] i [...]; parcela nr [...] stanowi pozostałą część obecnej działki nr [...] oraz część działki nr [...], natomiast dawne parcele nr [...],[...] i [...] stanowią pozostałą część obecnej działki nr [...] (wszystkie z arkusza mapy [...] obrębu P.). Przedmiotowe postępowanie dotyczy działek nr [...] (o pow. [...] m2), [...] (o pow. [...] nr). [...] ([...] nr) oraz [...] ([...] m2) (wywłaszczonych działek: [...],[...] i [...],[...],[...],[...]oraz część dawnej parceli [...]).
Zgodnie z aktualnym wypisem z rejestru gruntów i budynków działki nr [...] i [...] z arkusza mapy [...] obrębu P. stanowią użytek Bi tj. grunty zurbanizowane i zabudowane - inne tereny zabudowane, natomiast działki nr [...] i [...] z arkusza mapy [...] obrębu P. stanowią użytek T. tj. grunty zabudowane i zurbanizowane - tereny komunikacyjne, inne tereny komunikacyjne.
W oparciu o powyżej ustalony stan faktyczny Wojewoda uznał, że wywłaszczenie, tj. odjęcie prawa własności nieruchomości stanowi niewątpliwie najdalej idący przejaw ingerencji państwa w podstawowe prawo jakim jest prawo własności. Instytucji wywłaszczenia, dopuszczalnej jedynie w ściśle określonych przypadkach uregulowanych ustawowo oraz za wynagrodzeniem, odpowiada z drugiej strony instytucja zwrotu uprzednio wywłaszczonej nieruchomości. Obecnie, zarówno kwestie wywłaszczenia jak i zwrotu wywłaszczonych na cele publiczne nieruchomości reguluje ustawa z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, w szczególności przepisy art. 136 ustawy.
W pierwszej kolejności Wojewoda wskazał, że w niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości. iż na mocy dekretu z 7 kwietnia 1948 r. wywłaszczono działki odpowiadające obecnie działkom będących przedmiotem niniejszego postępowania. Nie ma również wątpliwości co do tego, iż nieruchomości wywłaszczone mocą dekretu kwalifikują się do postępowania prowadzonego na podstawie przepisów zawartych w rozdziale 6, działu III ustawy o gospodarce nieruchomościami z 21 sierpnia 1997 r. tj. przepisów regulujących zwrot wywłaszczonych nieruchomości. Wojewoda przytoczył tezy Trybunału Konstytucyjnego z wyroku z 9 grudnia 2009 r. sygn. akt SK 43/07, gdzie stwierdzono, że analiza przepisów dekretu prowadzi do wniosku, że odjecie prawa własności, o którym mowa w dekrecie, stanowi wywłaszczenie w rozumieniu art. 136 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W konsekwencji do nieruchomości wywłaszczonych na podstawie dekretu stosuje się wprosi przepisy rozdziału 6 działu III ustawy, dotyczące zwrotu wywłaszczonych nieruchomości, to, że ustawodawca pominął wymieniony dekret w art. 216 nie stoi na przeszkodzie stosowaniu przepisów rozdziału 6 działu III ustawy, a dodanie tego dekretu do wyliczenia zawartego w art. 216 jest zbędne z punktu widzenia ochrony prawa właściciela do uzyskania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości.
Jak już wskazano powyżej, własność nieruchomości położonych przy ul. P., odpowiadających dzisiejszym działkom nr [...],[...],[...]i [...] została odjęta ich ówczesnym właścicielom mocą orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z [...] października 1953 r. w trybie dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 r. (Dz. U. Nr 20, poz. 138). Wywłaszczenie gruntu nastąpiło "na rzecz Skarbu Państwa - Prezydium Miejskiej Rady Narodowej - Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej na cele użyteczności publicznej".
Jak podano w treści orzeczenia "Przedmiotowa nieruchomość została zajęła na cele Zakładu Oczyszczania Miasta w okresie wojny 1939-1945 r. i w dniu 16.4.1948 r. znajdowała się w we władaniu b. Zarządu Miejskiego, jest nadal na wspomniany cel użytkowana, jak również została częściowo zagospodarowana z funduszów publicznych, a całkowite jej zagospodarowanie jest przewidziane do realizacji w pierwszej kolejności planu zagospodarowania przestrzennego miasta, zatem zachodzą warunki do jej wywłaszczenia w trybie dekretu na wstępie powołanego".
Orzeczenie zostało podjęte na podstawie art. 1 i 4 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. łącznie z art. 6 Ustawy z dnia 29 grudnia 1951 oraz art. 22 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1934 r. - prawo o postępowaniu wywłaszczeniom (Dz. U. R. P. Nr 86. poz. 776). Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w powoływanym już wyroku z 9 grudnia 2008 r. sygn. akt SK 43/07: "Dekret o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny dopuścił wywłaszczenie nieruchomości, które zostały zajęte w okresie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. na określone w tym dekrecie cele i które w dniu wejścia w życie dekretu:
1) znajdowały się we władaniu Skarbu Państwa, związków samorządu terytorialnego lub przedsiębiorstw państwowych bądź
2) były przewidziane na budowę, rozbudowę i przebudowę przedsiębiorstw podstawowych gałęzi gospodarki narodowej, będących przedsiębiorstwami państwowymi łub przejętych na własność państwa.
W myśl przepisów dekretu, wywłaszczenie obejmowało nieruchomości, które:
1) zostały zajęte:
a) na cele budowy, rozwoju i utrzymania urządzeń komunikacji publicznej,
b) na cele przedsiębiorstw podstawowych gałęzi gospodarki narodowej, będących przedsiębiorstwami państwowymi lub przejętych na własność państwa,
c) na cele wojskowe,
cl) pod ulice i place publiczne. Skwery+, zieleńce, parki, place sportowe i cmentarze,
e) pod zalesienia lub na melioracje,
f) na cele użyteczności publicznej,
2) były nadal użytkowane na wymienione cele w planach zagospodarowania przestrzennego bądź
3) w wytycznych do tych planów były przewidziane na te cele i zostały częściowo lub całkowicie zagospodarowane z funduszów publicznych bądź też zagospodarowanie ich było przewidziane do realizacji w pierwszej kolejności planu.
Realizacja dekretu miała charakter jednorazowy. Podmiot ubiegający się o wywłaszczenie winien był zgłosić wniosek do właściwego wojewody do 31 grudnia 1950 r. a samo wywłaszczenie polegało na odjęciu prawa własności od 9 maja 1945 r. Wywłaszczenie następowało na wniosek uprawnionych podmiotów w drodze indywidualnej. Do wywłaszczenia na podstawie dekretu ustawodawca nakazywał stosować odpowiednio przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1934 r. - Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym (Dz. U. Nr 86, poz. 776) w brzmieniu ustawy z dnia 30 marca 1939 r. o zmianie prawa o postępowaniu wywłaszczeniowym (Dz. U. Nr 31, poz. 205) z pewnymi zmianami wprowadzonymi dekretem. Właściciel miał prawo do uzyskania odszkodowania na swój wniosek".
Zgodnie z treścią dekretu, wywłaszczeniu mogły podlegać różne nieruchomości. Jak dalej wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 9 grudnia 2008 r. "Z brzmienia przepisu dekretu wynika bowiem jednoznacznie, że akt ten obejmował bardzo różne sytuacje. Z jednej strony dekret przewidywał wywłaszczenie nieruchomości, które zostały zajęte na określone cele i były nadal użytkowane na cele wymienione w dekrecie w chwili wywłaszczenia. Z drugiej strony dekret przewidywał wywłaszczenie nieruchomości, które zostały zajęte na określone cele i były przewidziane na wymienione cele, choćby w chwili wywłaszczenia nie były wykorzystywane na te cele. Nie można wykluczyć sytuacji, w której nieruchomości wywłaszczone na podstawie dekretu nie zostały wykorzystane na cele określone w decyzji wywłaszczeniowej".
Zatem wśród stanów faktycznych, które obejmował dekret były też i takie w których na wywłaszczanych nieruchomościach doszło już uprzednio do realizacji celu "użyteczności publicznej", a akt wywłaszczający miał jedynie charakter następczy. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Analiza treści orzeczenia wywłaszczeniowego z 1953 r. expressis verbis wskazuje, iż objęta nim nieruchomość zapisana w Księdze Wieczystej: P. - Ś. W. tom 1 karta L 38. stanowiąca parcele nr: [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...]o łącznej powierzchni [...] m2 została zajęta na cel użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945, a w chwili wywłaszczania była nadal na ten cel wykorzystywana (Jest nadał na wspomniany cel użytkowana). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 1 lutego 2012 r. 1 OSK 218/11 "Dekret posługuje się pojęciem użyteczności publicznej w znaczeniu szerokim, wylicza cele określone pod lit. a-d art. 2 pkt l jedynie przykładowo, a wyodrębniajcie pod lit: f w oddzielną grupę cele użyteczności publicznej, obejmuje nimi wszystko to, co za taki cel mogłoby być uznane, a nie zostało wymienione pod lit.a-e. ".(...) ,,Słowo "publiczny" oznacza dotyczący ogółu, służący ogółowi, przeznaczony dla wszystkich, ogólny powszechny W pojęciu użyteczności publicznej mieści się wszystko to co jest dostępne dla całego społeczeństwa jak i jej członkom: należy zatem przyjąć, że cele użyteczności publicznej określone w art. 2 pkt 1 lit. f muszą być interpretowane, ścieśniająco". W ocenie Wojewody cel związany z działalnością Zakładu Oczyszczania Miasta z całą pewnością mieści się w kategorii celu użyteczności publicznej o jakim mowa w dekrecie z 7 kwietnia 1948 roku (vide również: uzasadnienie decyzji Wojewody z [...].08.1995 r.). Lektura akt sprawy wskazuje ponadto, iż wywłaszczona nieruchomość użytkowana była na cel związany z wywłaszczeniem co najmniej do roku 1988, kiedy to cały wywłaszczony teren został przejęty przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne po Komunalnym Przedsiębiorstwie Techniki Sanitarnej (na podstawie decyzji Prezydenta Miasta z [...].12.1988 roku, vide: pismo Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego z 15 marca 1995r., znak NM/6/56/95. k. 243 akt sprawy). Powyższe potwierdzają również odwołujący (vide: odwołanie p. K. K. – W.). Wskazane okoliczności prowadzą do wniosku, iż nieruchomość została wykorzystana na cel publiczny wskazany w decyzji wywłaszczeniowej, zatem nie może być mowy o jej zbędności w rozumieniu art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W tym kontekście zarzuty dotyczące braku realizacji celu wywłaszczenia na działkach objętych wnioskiem o zwrot oraz te, związane z rzekomo niepublicznym charakterem celu wywłaszczenia, uznać należało za bezzasadne i nie znajdujące potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Wskazać w tym miejscu należy, iż wprawdzie w trakcie oględzin przeprowadzonych na przedmiotowych działkach stwierdzono, iż nie są one aktualnie zagospodarowane zgodnie z celem wywłaszczenia, to jednak fakt ten pozostaje bez wpływu na treść niniejszej decyzji. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest bowiem pogląd, zgodnie z którym wykładnia art. 136 ust. 3 w zw. z art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n. prowadzi do wniosku, że o ile cel wywłaszczenia został osiągnięty, to nie istnieje możliwość zwrotu nieruchomości, mimo późniejszej zmiany jego przeznaczenia (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 21 lutego 2008 r., I OSK 180/07 I OSK 180/07; 27 sierpnia 2009 r.. I OSK 1138/08; 6 maja 2010 r., I OSK 941/09; 13 stycznia 2010 r., I OSK 471/09. Konstrukcja przesłanki materialnoprawnej przyjęta w art. 136 ust. 3 w zw. z art. 137 ust. 1 i 2 u.g.n. przesądza, że do oceny zbędności nie można stosować zdarzeń przyszłych po realizacji celu określonego w decyzji o wywłaszczeniu, a podstawą tej oceny jest wyłącznie okoliczność faktycznego zrealizowania celu określonego w decyzji o wywłaszczeniu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 27 sierpnia 2009 r., I OSK 1139/08 13 stycznia 2010 r., I OSK 471/09). Nie można mówić o zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia, gdy nieruchomość po wywłaszczeniu została zagospodarowana i wykorzystana zgodnie z celem wywłaszczenia określonym w decyzji wywłaszczeniowej, a dopiero później zmieniono jej przeznaczenie, czy w ogóle zaprzestano wykorzystywania na cel na jaki została przejęta (wyrok NSA z 27 sierpnia 2009 r., I OSK 1138/08).
Marginalnie Wojewoda wskazał, iż nie jest zadaniem organów administracji publicznej dokonywanie w postępowaniu administracyjnym oceny prawa będącego podstawą wydawania decyzji administracyjnych. Organ administracji nie jest powołany do dokonywania tego rodzaju ocen.
Skargę na powyższą decyzję wnieśli B. K., R. K., K. F. K., J. J. P., N.T. K., M. S. G., S. P. reprezentowani przez r.pr. R. G., zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie oraz nakazanie orzeczenia zwrotu nieruchomości. Skarżący zarzucili:
I. naruszenia prawa procesowego, które miały wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
1. wyciąganie wniosków nieznajdujących pokrycia w zebranym materiale dowodowym, co stanowi błąd subsumcji, czyli naruszenie art. 80 KPA, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu prawidłowości odmowy zwrotu nieruchomości, pomimo następujących - ustalonych - okoliczności faktycznych:
1.1. że wywłaszczenie zostało dokonane: [...] do realizacji w pierwszej kolejności planu zagospodarowania miasta [...] - a planu zagospodarowania nie było i nie ma, ergo cel z samej decyzji nie został zrealizowany;
1.2. organ I instancji w uzasadnieniu decyzji przyznał, że nie ma dowodów na realizację celu określonego w decyzji wywłaszczeniowej - to jak organ drugiej instancji mógł orzec jak w sentencji zaskarżonej decyzji - sam nie prowadząc żadnego postępowania dowodowego.
2. oparcie wszelkich wniosków w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na konstrukcji domniemań, dywagacji oraz opinii i brak w tym zakresie jakichkolwiek analiz dlaczego danym ustaleniom przyznano status udowodnionych, a dlaczego innym nie, co naruszyło art. 7 KPA i art. 8 KPA, gdzie błędnie dokonano ich wykładni uznając poprawność wnioskowania bezdowodowego - jak bowiem inaczej wytłumaczyć fakt, że organ administracji uznał wywłaszczenie za prawidłowe i zrealizowane, gdy nie ma dowodów na jakąkolwiek próbę takiej realizacji, a koronna kwestia czyli plan miejscowy w ogóle nie został uchwalony.
II. naruszenie prawa materialnego, a w szczególności:
1. naruszenie art. 2 ust. 1 Dekretu w zw. z art. 137 ust. 1 UGN i w zw. z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez niewykazanie jaki konkretny cel publiczny został zrealizowany - zważyć należy, że przedmiotowa nieruchomość była zabudowana (i jest nadal) garażami, które nie mieszczą się (i nigdy nie mieściły) w pojęciu celu publicznego; zwrócić zwłaszcza należy szczególną uwagę na fragment uzasadnienia wyroku NSA z dnia 27.10.2010 r. (I OSK 1670/2009), gdzie czytamy: [...] Zauważyć, bowiem należy, że z treści orzeczenia z dnia (...) stycznia 1953 r. nie wynika o jaki, konkretnie "cel użyteczności publicznej" miałoby chodzić. Pojęcie "celu użyteczności publicznej", zgodnie z poglądami występującymi w doktrynie i orzecznictwie, musi się łączyć z powszechnością i ogólną dostępnością dla całego społeczeństwa.[...] -odnosząc to na grunt przedmiotowej sprawy, trudno uznać garaże za użyteczność publiczną, jako że nie są one ani dostępne publicznie, ani nie mają charakteru powszechnego;
2. naruszenie art. 2 Dekretu w zw. z art. 137 ust. 1 pkt 2 UGN, poprzez pominięcie okoliczności bezspornej (i ustalonej przez organy obu instancji), że na terenie objętym wnioskiem nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co w sposób oczywisty (zgodnie z decyzją wywłaszczeniową) oznacza, że celu publicznego nie zrealizowano, ponieważ nie zaistniały wszystkie przesłanki określone w decyzji wywłaszczeniowej;
3. naruszenie art. 2 Dekretu w zw. z art. 136 ust. 1 UGN, poprzez błędną wykładnię przepisów prawa polegającą na uznaniu, że garaże służące podmiotom państwowym na cele gospodarcze mogą być uznane za zrealizowanie celu publicznego - zważyć należy, że zgodnie z linią orzeczniczą sądów administracyjnych taki cel, jak przedmiotowej sprawie, nie może być uznany za cel publiczny; wskazano, w szczególności na wyrok NSA z dnia 08.04.2011 r. (I OSK 862/2010) Do celów określonych przepisem art. 2 ust. 1 dekretu o wywłaszczeniu nie należy cel leżący w interesie Państwa o charakterze gospodarczym; co więcej, organ I instancji nie ustalił zgodności zagospodarowania terenu z decyzją wywłaszczeniową, co również skutkuje zwrotem nieruchomości na co wskazał WSA w Łodzi w wyroku z dnia 09.09.2008 r. (II SA/Łd 697/2008) Realizowanie na nieruchomości innych funkcji niż to wynika z decyzji wywłaszczeniowej, choćby nawet służyły one szerszemu gronu obywateli, nie stoi na przeszkodzie uznaniu zbędności nieruchomości na cele wywłaszczenia;
4. naruszenie art. 21 ust. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 17 ust. 1 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (już zaimplementowany), poprzez dokonanie przez demokratyczne organy państwa niedozwolonej, rozszerzającej wykładni przepisów wywłaszczeniowych i odmowa zwrotu nieruchomości pomimo braku dowodów (co organ sam przyznaje) na realizacje celu określonego w decyzji wywłaszczeniowej. Powołując się na orzecznictwo sadów administracyjnych skarżący wskazywali, że cechą rażącego naruszenia prawa jest oczywisty charakter naruszenia prawa. W sytuacji gdy ocenie pod kątem istnienia tej przesłanki podlega decyzja sprzed 50 lat i to w dodatku gdy brak jest stosownych dokumentów oryginalnych, organ administracji publicznej jest zobligowany brać pod uwagę wszystkie dowody, nawet pośrednie, celem pełnego wyjaśnienia sprawy. Przede wszystkim zaś takie dowody, które pochodzą z okresu wydania orzeczenia. Cele użyteczności publicznej wskazane pod lit. f art. 2 pkt 1 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 muszą być interpretowane ścieśniająca. Mogą to więc być tylko oczywiste cele publiczne, realizujące wartości powszechnie w społeczeństwie akceptowane. Wąska interpretacja pojęcia "cele użyteczności publicznej" narzucona redakcją art. 2 pkt 1 dekretu wyklucza możliwość zaliczenia do tych celów, celu leżącego w interesie Państwa o charakterze gospodarczym.
Drugą skargę na decyzję Wojewody wniosła K. K-W reprezentowana przez adw. B. K. zaskarżając decyzję w całości i wnosząc o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Skarżąca zarzuciła naruszenie:
1. naruszenie art. 136 ust. 3 w zw. z art. 137 ust. 1 i 2 w zw. z art. 216 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez niesłuszne uznanie, iż w niniejszej sprawie nie zachodzi "zbędność nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu" w rozumieniu art. 136 ust. 3 w zw. z art. 137 ww. ustawy, podczas gdy spełnione zostały przesłanki określone w przedmiotowych przepisach, albowiem nie rozpoczęto prac związanych z realizacją celu określonego w decyzji o wywłaszczeniu pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, ani też na ww. nieruchomości nie został zrealizowany cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna;
2. naruszenie art. 136 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (dalej: "ugn") poprzez nieuznanie, że aktualne jest roszczenie wnioskodawców o zwrot nieruchomości wywłaszczonej, podczas gdy w myśl ww. przepisu nieruchomość wywłaszczona nie może być użyta na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, a Prezydent Miasta decyzją z dnia [...] grudnia 1988 r. przekazał nieruchomość Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu, a więc na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, i nie poinformował właścicieli czy też ich spadkobierców o tym zamiarze, uniemożliwiając im przez to zgłoszenie wniosku o zwrot nieruchomości na podstawie przepisów ówcześnie obowiązującej ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, co było działaniem bezprawnym;
3. naruszenie art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie wydanej przez siebie decyzji, a w szczególności nie ustosunkowanie się w uzasadnieniu do szeregu zarzutów podniesionych w odwołaniu skarżącej z dnia 16.06.2014 r., co nie pozwala na przyjęcie, że organ II instancji odpowiednio dokładnie zbadał sprawę;
4. naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., tj. niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i prawnego sprawy, w szczególności:
- niepoczynienie przez organ żadnych ustaleń w kwestii tego, kiedy i z czyjej inicjatywy pobudowane zostały na ww. nieruchomości: kostka brukowa, metalowy płot na podmurówce z cegły, plac postojowy, stanowisko do mycia pojazdów, blaszana wiata i betonowe donice, których istnienie stwierdził organ w trakcie oględzin nieruchomości przeprowadzonych w dniu 17.05.2013 r., a ponadto, od kiedy sporne działki nie są zagospodarowane w sposób zgodny z celem wywłaszczenia;
- nierozważenie przez organ, czy cała nieruchomość została wykorzystana do realizacji celu publicznego określonego w ww. orzeczeniu o wywłaszczeniu, czy też tylko jej część, co uzasadniałoby zwrot nieruchomości w części nie wykorzystanej przez wywłaszczającego;
5. naruszenie art. 137 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (dalej: ugn) poprzez jego niezastosowanie, będące wynikiem tego, że organy postępowania administracyjnego nie rozważyły tego, czy cała nieruchomość została wykorzystana do realizacji celu określonego w ww. orzeczeniu o wywłaszczeniu, czy też tylko część nieruchomości, co uzasadniałoby zwrot nieruchomości w części niewykorzystanej dla realizacji celu publicznego.
W odpowiedzi na powyższe skargi Wojewoda, podtrzymując rozważania zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wskazał, że nie zasługują one na uwzględnienie. Odnosząc się do zarzutów skarg stwierdził, że nie stanowią one nowych okoliczności w sprawie, które mogłyby zaważyć o ich uwzględnieniu przez organ administracji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z 13 sierpnia 2015 r. połączył do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia powyższe skargi B. K., R. K., K. F. K., J. J. P., N.T. K., M. S. G., S. P. oraz skargę K. K.-W.
W toku postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w miejsce zmarłej skarżącej K. K.-W. wstąpiła jej spadkobierczyni E. M. W. reprezentowana przez r.pr. R. G. i A. M. reprezentowana przez adw. B. K.
W miejsce zmarłej uczestniczki postępowania I. W. wstąpili jej spadkobiercy Z. W. i M. M.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym pełnomocnik części skarżących r.pr. R. G. wnosił i wywodził, jak w skardze, podtrzymując swoją argumentację.
Pełnomocnik skarżącej A. M. – adw. B. K podtrzymywał wywody zawarte w skardze K. K.-W.
Pełnomocnik uczestniczki – K.K.–C. przychylił się do skarg i argumentów w nich zawartych. Wnosił o uchylenie decyzji. Podkreślał w szczególności, że minęły wszystkie terminy z ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami a cel, na który nieruchomość została wywłaszczona do dzisiaj nie został zrealizowany. Miasto natomiast przystąpiło do wystawienia nieruchomości na sprzedaż.
Pełnomocnik Miasta wnosił o oddalenie skargi argumentując, że cel wywłaszczenia został zrealizowany, a nawet gdyby tak nie było to odwołuje się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego o sygn. akt P 38/11.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył co następuje.
Skargi okazały się niezasadne.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2).
Analogiczne unormowanie zawarte zostało w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.". Oznacza to, że sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w tak zakreślonej kognicji, sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy i które obligują do wyeliminowania rozstrzygnięcia z obrotu prawnego. Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez organ I i II instancji przyjmując je za własne i czyniąc podstawą swych rozważań.
Przedmiotem oceny jest legalność decyzji Wojewody z dnia [...] maja 2015r., sprostowana postanowieniem Wojewody z [...] maja 2015r., utrzymująca w mocy decyzję Starosty z dnia [...] maja 2014r. o odmowie zwrotu nieruchomości położonych w P., w rejonie ul. P, oznaczonych w ewidencji gruntów jako obręb P., arkusz mapy [...], działki nr [...] o powierzchni [...] m² i nr [...]o powierzchni [...] m² zapisanych w księdze wieczystej [...], działka nr [...] o powierzchni [...]m², zapisanej w księdze wieczystej nr [...], a także działka nr [...] o powierzchni [...] m² zapisanej w księdze wieczystej KW nr [...] prowadzonych przez Sąd Rejonowy Poznań - Stare Miasto w Poznaniu, jako własność Miasta.
Materialnoprawną podstawę decyzji wydanych w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy art. 136, art. 137, art. 216 oraz art. 229 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2014r., poz. 518 ze zm.), dalej "u.g.n.".
W tym miejscu porządkująco powtórzyć należy, że analiza dekretu z dnia 7 kwietnia 1948r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945r. (Dz.U. Nr 20, poz. 138 ze zm.) wskazuje, że akt ten jak najbardziej należy do aktów prawnych dotyczących "wywłaszczenia". W dekrecie używane jest wyłącznie określenie "wywłaszczenie", a nie np. "przejęcie" lub "nabycie" nieruchomości. Zgodnie z art. 4 dekretu do wywłaszczenia nieruchomości należało stosować odpowiednio przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 24 września 1934r. – Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym, a w myśl art. 1 ust. 3 dekretu wywłaszczenie polegało na odjęciu prawa własności. Odjęcie prawa własności nieruchomości przewidziane tym dekretem odpowiada, zatem definicji wywłaszczenia sformułowanej w art. 112 u.g.n. – zatem dekret z dnia 7 kwietnia 1948r. należy uznać za ustawę wywłaszczeniową.
Sąd uwzględnia przy tym tezy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 grudnia 2008r. sygn. akt SK 43/07, który wskazał, że analiza dekretu z dnia 7 kwietnia 1948r. prowadzi do wniosku, że odjęcie prawa własności, o którym mowa w dekrecie stanowi wywłaszczenie w rozumieniu art. 136 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a więc stosuje się do niego wprost przepisy rozdziału 6, działu III ustawy o gospodarce nieruchomościami. Trybunał stwierdził m. in., że z brzmienia przepisów dekretu wynika, że akt ten obejmował bardzo różne sytuacje. Nieprawidłowe jest zatem stanowisko, że ewentualny zwrot nieruchomości jest niedopuszczalny z tego względu, że dekret z dnia 7 kwietnia 1948r. nie jest wymieniony w art. 216 u.g.n. Przepis ten przewiduje, że przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami stosuje się odpowiednio do nieruchomości przejętych lub nabytych przez Skarb Państwa na podstawie aktów prawnych w nim wymienionych. Stosowanie tych aktów prawnych "odpowiednio" nie oznacza, że zwrot nieruchomości dopuszczalny jest jedynie w przypadku, gdy miało miejsce odjęcie prawa własności na podstawie wymienionych tam ustaw. Dlatego normy przepisu art. 216 u.g.n. należy rozpatrywać łącznie z przepisem art. 136 tej ustawy (por. wyr. NSA z 3 października 2012r., I OSK 1162/11, wyr. WSA w Poznaniu z dnia 28 maja 2008r., II SA/Po 77/08 i z dnia 18 listopada 2009r., II SA/Po 206/09, dostępne www.cebois.nsa.gov.pl).
W konsekwencji zobowiązuje to organy administracji publicznej rozpatrujące wnioski o zwrot wywłaszczonych nieruchomości do odpowiedniego stosowania przepisu art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, co zostało potwierdzone także w toku niniejszego postępowania w sprawie o umorzenie postępowania administracyjnego o zwrot przedmiotowych nieruchomości wyrokiem WSA w Poznaniu z 20 stycznia 2011r. w sprawie o sygnaturze akt IV SA/Po 856/10 i wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 października 2010r. (sygn. akt I OSK 1162/11) oddalającego skargę kasacyjną.
Odpowiednie stosowanie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami rodzi dalsze jeszcze skutki, polegające na tym, że synonimy przysłówka "odpowiednio" to "adekwatnie, właściwie, stosownie, należycie, poprawnie, słusznie, trafnie, jak należy", co wyraźnie wskazuje na to, że stosowanie odpowiednie to takie, które najpełniej umożliwi realizację celów danej regulacji i uzyskanie poprawnych (trafnych) rozwiązań. Odpowiednie stosowanie określonych przepisów zatem oznacza konieczność respektowania specyfiki postępowań, w jakich mają one znaleźć zastosowanie, i to w taki sposób, by tych postępowań nie modyfikować i nie wypaczać ich istoty. Należy przy tym pamiętać, że zasadniczą przesłanką dokonywania wykładni przepisów prawa jest zasada racjonalności ustawodawcy, z której wynika założenie, iż nie stosuje on w treści aktów prawnych zbędnych słów i wyrażeń, a jednocześnie instytucjom prawnym odmiennie nazwanym przypisuje odmienne znaczenie.
W świetle powyższej zasady okoliczność, że ustawodawca w art. 216 ust. 1 u.g.n. użył przysłówka "odpowiednio" i odesłał do odpowiedniego stosowania do nieruchomości wywłaszczonych na podstawie przepisów w nim wskazanych rozdziału 6 działu III u.g.n., a nie nakazał wprost bezpośredniego stosowania określonych przepisów u.g.n., wskazuje na występujący u prawodawcy zamiar zróżnicowania prawnego tych instytucji i uwzględnienia specyfiki różnych trybów odejmowania własności (por. wyr WSA w Poznaniu z 26 marca 2014r., sygn. akt II SA/Po 1317/13, dostępne ww.cebois.nsa.gov.pl).
W przypadku nieruchomości wywłaszczanych na podstawie art. 1 dekretu tą specyfiką jest niewątpliwie okoliczność, iż był to przepis szczególny stanowiący samoistną podstawę wywłaszczenia, który nie miał na celu wywłaszczenia dla zrealizowania określonej inwestycji, lecz wywłaszczenie nieruchomości zajętych w okresie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945r. na cele opisane w tym dekrecie i znajdujących się w dniu wejścia w życie dekretu we władaniu Skarbu Państwa (art. 1 ust. 1).
Wobec powyższego odpowiednie zastosowanie w niniejszej sprawie znajduje przepis art. 136 ust. 3 u.g.n., zgodnie z którym poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stosownie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu.
Treść przywołanego przepisu precyzuje warunki, jakie muszą być spełnione dla pozytywnego rozstrzygnięcia o zwrocie nieruchomości, a konstrukcja przepisu wskazuje, że winny być one spełnione łącznie. Niewątpliwie żądanie zwrotu winno pochodzić od poprzedniego właściciela nieruchomości uprzednio wywłaszczonej lub jego spadkobiercy, a nieruchomość ta (lub jej część) stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, stosownie do uregulowania zawartego w art. 137.
Z kolei, w myśl przepisu art. 137 ust. 1 u.g.n., nieruchomość uznaje się za zbędną jeżeli pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu, albo pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany. Jeżeli w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, cel wywłaszczenia został zrealizowany tylko na części wywłaszczonej nieruchomości, zwrotowi podlega pozostała część (art. 137 ust. 2).
Zgodnie z art. 1 ust. 1 dekretu z 1948r. dopuszczalne było wywłaszczenie nieruchomości zajętych w okresie od 1 września 1939r. do 9 maja 1945r. na cele wymienione w art. 2 pkt 1 i znajdujących się w dniu wejścia w życie dekretu we władaniu Skarbu Państwa, związków samorządu terytorialnego lub przedsiębiorstw państwowych. Zaś w myśl art. 2 dekretu z 1948r. wywłaszczenie przewidziane w art. 1 ust. 1 dotyczyć może tylko tych nieruchomości, które:
1) zajęte zostały: a) na cele budowy, rozwoju i utrzymania urządzeń komunikacji publicznej, b) na cele przedsiębiorstw podstawowych gałęzi gospodarki narodowej, będących przedsiębiorstwami państwowymi lub przejętymi na własność Państwa, c) na cele wojskowe, d) pod ulice i place publiczne, skwery, zieleńce, parki sportowe i cmentarze, e) pod zalesienia lub na melioracje, f) na cele użyteczności publicznej;
2) były nadal użytkowane na cele wymienione w pkt 1 lub w planach zagospodarowania przestrzennego bądź w wytycznych do tych planów były przewidziane na cele wymienione w pkt 1 i zostały częściowo lub całkowicie zagospodarowane z funduszów publicznych bądź też zagospodarowanie ich było przewidziane do realizacji w pierwszej kolejności planu.
Niespornym w sprawie jest, że orzeczeniem z dnia [...] października 1953r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej orzekło wywłaszczenie gruntów na rzecz Skarbu Państwa – Prezydium Miejskiej Rady Narodowej – Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej na cele użyteczności publicznej z nieruchomości zapisanej w księdze wieczystej P. - Ś. W. tom I karta L 38, parceli nr [...],[...] i [...],[...],[...],[...],[...], o łącznej powierzchni [...] m², stanowiące własność C. K. i F. K.
Wywłaszczenie na rzecz Skarbu Państwa nastąpiło na podstawie art. 1 i 4 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 r. (Dz.U. Nr 20, poz. 138 ze zm.) oraz art. 22 rozporządzenia Rezydenta RP z dnia 24 września 1934r. (Dz.U. Nr 86, poz. 776 ze zm.) i polegało na odjęciu z dniem 9 maja 1945r. prawa własności nieruchomości. Pouczono nadto, że ustalenie odszkodowania nastąpi na wniosek jednej ze stron oraz stronom przysługuje odwołanie do Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej. Strony nie zgłosiły się o ustalenie odszkodowania, po trzech latach wywłaszczenie stało się prawomocne, co stwierdzono 28 listopada 1957r. (k. 48, 29, 29v akt adm. I inst.). W księdze wieczystej KW [...] dokonano wpisu prawa własności Skarbu Państwa w miejsce spadkobierców C. K. (k. 7 i 7v akt adm. I inst.). O treści orzeczenia o wywłaszczeniu zainteresowani zostali powiadomieni poprzez wywieszenie obwieszczenia za pośrednictwem Wojewódzkiej Rady Narodowej.
W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości "wywłaszczeniowy" charakter dekretu z dnia 7 kwietnia 1948r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945, stanowiącego podstawę prawną odjęcia prawa własności nieruchomości objętych wnioskiem, co jednoznacznie wynika z treści orzeczenia.
Następnie w orzeczeniu o wywłaszczeniu wskazano, że przedmiotowa nieruchomość została zajęta na cele Zakładu Oczyszczania Miasta w okresie wojny 1939-1945r., w dniu 16 kwietnia 1948r. znajdowała się we władaniu byłego Zarządu Miejskiego, jest nadal na wspomniany cel użytkowana, jak również została częściowo zagospodarowania z funduszów publicznych, a całkowite jej zagospodarowanie jest przewidziane do realizacji w pierwszej kolejności planu zagospodarowania przestrzennego miasta, zatem zachodzą warunki do jej wywłaszczenia w trybie dekretu na wstępnie powołanego.
Z treści orzeczenia o wywłaszczeniu z dnia [...] października 1953r. w kontekście wskazanych przepisów, stanowiących jego podstawę wynika, że według stanu prawnego i faktycznego na dzień wydania orzeczenia, wywłaszczone tym orzeczeniem nieruchomości, m.in. objęte wnioskiem zwrotowym, dawne parcele nr [...],[...] i [...],[...],[...],[...],[...] zajęte zostały przed dniem 9 maja 1945r. na cele użyteczności publicznej i znajdują się one we władaniu organów administracji publicznej, a nadto zostały zagospodarowane z funduszy publicznych.
Zwrócić przy tym należy uwagę, że art. 2 pkt 1f dekretu przewiduje samodzielną podstawę - cele użyteczności publicznej - w sytuacji, gdy pozostałe cele szczegółowe wymienione w art. 2 pkt 1 a-e, z uwagi na brzmienie dekretu (tytuł, art.1, art. 2), z istoty swej stanowią również cele użyteczności publicznej. Tym samym, zdaniem Sądu, cel wywłaszczenia wskazany w orzeczeniu nie może być interpretowany jako nieprecyzyjny, w oderwaniu od powyższych zapisów dekretu i ówczesnego stanu faktycznego. Podkreślenia wymaga, że w postępowaniu zwrotowym nie ocenia się celu wywłaszczenia z punktu widzenia jego słuszności, czy też celowości a jedynie, czy cel wskazany w rozstrzygnięciu wywłaszczeniowym został zrealizowany.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym panuje pogląd, że nie ma ścisłej definicji pojęcia "celu użyteczności publicznej", ponieważ nie ma stałego, trwałego i niezmiennego przedmiotu tej definicji. W każdym z przepisów art. 1 i 2 dekretu o wywłaszczaniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945, w zależności od przedmiotu regulacji, zakres tego pojęcia jest różny, pomimo iż podstawowe cechy tego pojęcia, tj. powszechna dostępność do efektów, pożyteczność efektów dla ogółu społeczeństwa - pozostają niezmienne. Redakcja przepisu art. 1 i 2 nie pozwala na przyjęcie, iż dekret posługuje się pojęciem użyteczności publicznej w znaczeniu szerokim, że wylicza cele określone pod lit. a-d jedynie przykładowo, a wyodrębniając pod lit. f w oddzielną grupę cele użyteczności publicznej, obejmuje nimi wszystko to, co za cel taki mogłoby być uznane, a nie zostało wymienione pod lit. a-e. Oznacza to, że cele użyteczności publicznej wskazane pod lit. f muszą być interpretowane wąsko i zawężająco. Pojęcie "celu użyteczności publicznej", zgodnie z poglądami występującymi w doktrynie i orzecznictwie, musi się łączyć z powszechnością i ogólną dostępnością dla całego społeczeństwa. Mogą to więc być tylko oczywiste cele publiczne (wyr. NSA z 27 października 2010r., sygn. akt I OSK 1670/09, dostępny www.cbois.nsa.gov.pl, wyr. NSA z dnia 9 stycznia 2003 r. sygn. akt I SA 2349/00, LEX nr 126804, wyr. NSA z dnia 25 czerwca 1999 r., sygn. akt IV SA 1213/97, LEX nr 47332; wyr. NSA z dnia 8 maja 1998 r., sygn. akt IV SA 1208/96, LEX nr 45930).
Nie powinno zatem budzić wątpliwości, że zajęcie wszystkich spornych działek na cele Zakładu Oczyszczania Miasta taki cel publiczny realizuje. W ocenie Sądu działalność komunalna polegająca na zabezpieczeniu czystości i porządku miasta w pełnej rozciągłości wpisuje się w cel użyteczności publicznej. W okolicznościach sprawy "powszechność i ogólna dostępność" dotyczy rodzaju usług świadczonych przez Zakład Oczyszczania Miasta, a następnie przez kolejne podmioty, które wykonywały działalność o podobnym charakterze na całym terenie przedmiotach działek. Nie sposób bowiem zaprzeczyć, że Zakład Oczyszczania Miasta zaspokajał zbiorowe potrzeby społeczne i służył ogółowi społeczeństwa. Jakkolwiek z pojęciem "powszechności, ogólnej dostępności" nie można utożsamiać nieograniczonego i wolego wstępu na teren działek ogółu społeczeństwa. Okoliczność wypełnienia celu publicznego na ternie wszystkich spornych działek została także potwierdzona w decyzji Wojewody z [...] sierpnia 1995r. w sprawie o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia o wywłaszczeniu Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z [...] października 1953r. (k. 15 akt. adm. I inst.).
Rozważania co do spełnienia w przedmiotowej sprawie przesłanek art. 137 u.g.n. poprzedzić należy ponownym przytoczeniem poglądu prezentowanego w orzecznictwie, który to pogląd skład orzekający w pełni aprobuje, a który znajduje swe źródło w argumentacji zawartej w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 grudnia 2008r., sygn. akt SK 43/07, a dotyczącej dekretu z dnia 7 kwietnia 1948r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945. Trybunał wskazał, że "(...) akt ten obejmował bardzo różne sytuacje. Z jednej strony dekret przewidywał wywłaszczenie nieruchomości, które zostały zajęte na określone cele i były nadal użytkowane na cele wymienione w dekrecie w chwili wywłaszczenia. Z drugiej strony dekret przewidywał wywłaszczenie nieruchomości, które zostały zajęte na określone cele i były przewidziane na wymienione cele, choćby w chwili wywłaszczenia nie były wykorzystywane na te cele. Nie można wykluczyć sytuacji, w której nieruchomości wywłaszczone na podstawie dekretu, nie zostały wykorzystane na cele określone w decyzji wywłaszczeniowej" (por. OTK-A z 2008r., nr 10, poz. 175).
W uzasadnieniu orzeczenia o wywłaszczeniu z [...] października 1953r. zapisano, że w wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego orzeczono że nieruchomości zostały zajęte przed dniem 9 maja 1945r. na cele użyteczności publicznej, w dniu wejścia w życie dekretu, tj. 16 kwietnia 1948 r. znajdują się we władaniu organów administracji państwowych, będąc częściowo zagospodarowane z funduszów publicznych (k. 29 akt adm. I inst.).
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 marca 2010r., sygn. akt I OSK 681/09 wywiódł, że "z przepisów art. 1 ust. 1 omawianego dekretu nie wynika, aby wywłaszczeniu podlegały wyłącznie nieruchomości, na których cel "użyteczności publicznej" został już uprzednio zrealizowany. W świetle wskazanych przepisów należy bowiem rozróżnić "zajęcie nieruchomości na określone cele" od "wykorzystywania na te cele" i "zrealizowania określonego celu". Samo zajęcie nieruchomości na określony cel nie oznaczało, że już w chwili wywłaszczenia była ona faktycznie wykorzystywana na ten cel, a w konsekwencji, że cel ten został zrealizowany. Zajęcie na określony cel stanowi przejaw zamiaru określonego korzystania z nieruchomości, natomiast wykorzystywanie zgodne z zamierzonym celem jest faktyczną realizacją uprzednio podjętego zamiaru". Analogiczny pogląd zaprezentowany został w wyroku NSA z dnia 27 października 2010r., sygn. akt I OSK 1670/09 (dostępne www.cebois.nsa.gov.pl).
Podzielając przywołaną interpretację przywołanych przepisów dekretu z 1948r., stwierdzić należy, że niezbędnym jest w sprawie zbadanie przesłanek art. 137 u.g.n.
Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy i odwołując się do dowodów zgromadzonych w ramach postępowania prowadzonego o zwrot przedmiotowych nieruchomości, organ ustalił, że zarówno przed wywłaszczeniem, jak i po wywłaszczeniu wszystkie sporne działki wykorzystywane były na działalność Zakładu Oczyszczania Miasta. Sąd dostrzega, że materiał ten nie jest obszerny, zatem słusznie organy uwzględniły także dowody pośrednie, chociażby wzmiankujące o sposobie użytkowania spornych działek. W ocenie Sądu materiał ten jest jednak wystarczający dla ustalenia konkretnego celu użyteczności publicznej, wbrew temu co zarzucają skarżący.
Podkreślić również należy, że organy w toku postępowania administracyjnego zwróciły się do wszelkich możliwych organów i instytucji celem pozyskania jakichkolwiek dokumentów dotyczących wywłaszczenia, w szczególności dokumentów z rokowań o sprzedaż, operatów szacunkowych, innych akt wywłaszczenia, planów zagospodarowania, narodowych planów gospodarczych (Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, k. 259, Archiwum Zakładowego Urzędu Miasta k. 298, Archiwum Zakładowego Urzędu Wojewódzkiego k.305, Archiwum Państwowego k. 300-303, Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego k. 291-297 akt adm. I inst.; Zakładu Zagospodarowania Odpadami k. 315; Spółki A Sp. z o.o. k. 328). Wbrew temu co zarzucają skarżący organy administracji dochowały wszelkiej staranności i wypełniły dyspozycje art. 7 K.p.a., art. 77 §1 K.p.a., art. 80 K.p.a., czemu organy dały wyraz w treści uzasadniania zarówno decyzji I jak i II instancji (art. 107 §3 K.p.a.).
Prawidłowo ustaliły organy administracji, że pierwszą przesłanką przejęcia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa - co potwierdzają sami wnioskodawcy zwrotu nieruchomości - był fakt ich zajęcia przez władze okupacyjne już w okresie II wojny światowej. Wcześniej znajdowało się tam, bowiem pięć garaży dla samochodów ładowni wykorzystywanych przez właściciela działki w działalności transportowej, które następnie w okresie okupacji zostały przebudowane. Uległy zniszczeniu podczas działań wojennych wokół Cytadeli (k. 2 akt adm. I inst.). Skarżący w piśmie dotyczącym zwrotu nieruchomości z 22 września 1992r. podali także, że w 1958r. władze przystąpiły do odbudowy garaży i tak pozostało do dnia dzisiejszego, przy czy zauważyć należy, że właśnie w 1958 r. wpisano do ksiąg wieczystych własność przedmiotowych działek na rzecz Skarbu Państwa.
Z akt administracyjnych sprawy wynika, że po wojnie działki zostały przejęte przez Zarząd Miejski na cele Zakładu Oczyszczania Miasta i z pewnością znajdowały się we władaniu Zarządu na ten cel użyteczności publicznej w dniu 16 kwietnia 1948r. (k. 300 – 302 akt adm. I inst.). Od 1952r. faktycznym władającym wówczas spornymi działkami było Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, nadto nieruchomość w wytycznych do planu zagospodarowania przestrzennego miasta została przeznaczona na cele Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania (informacja Wydziału Budownictwa Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z 2 stycznia 1953 r., k. 14 akt adm. I inst.). Następnie nieruchomości znajdowały się w zarządzenie Komunalnego Przedsiębiorstwa Techniki Sanitarnej (k. 341, 323), aż do 31 grudnia 1988r., kiedy nieruchomości przejęło Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Przedsiębiorstwo to aktualnie użytkuje działki na podstawie umowy użyczenia z Miastem z 1 lipca 2000r. (k. 296, i nast., 310). Zauważyć w tym miejscu należy, że do umowy użyczenia załączono wykaz środków trwałych znajdujących się na przedmiotowych działkach, obejmujący sposób zabudowy i wykorzystanie działek m.in. na kotłownię, dwa garaże murowane, budynek biurowy, magazynowy wraz z instalacjami i inne.
Potwierdzeniem prowadzonej działalności użyteczności publicznej na wszystkich działkach objętych wywłaszczeniem jest także aktualny stan tychże nieruchomości, stwierdzony protokołem oględzin (k. 275 akt adm. I inst.).
Nie można też wykluczyć, że sporządzone były narodowe plany gospodarcze czy plany rozbudowy miasta obejmujące przedmiotowe działki na cele użyteczności publicznej, skoro w trakcie kwerendy w zasobach archiwum zakładowego Urzędu Wojewódzkiego w Poznania ustalono teczki oznaczone sygnaturą SA-II-1 i tytułem "Wywłaszczenia dla realizacji narodowych planów gospodarczych" z 1951r. (k. 305). Jakkolwiek konkretne dokumenty w tym zakresie nie zachowały się. Nadto sami skarżący – spadkobiercy C. K. – już w piśmie z 5 czerwca 1947 r. wskazywali, że sporne działki objęte są planami rozbudowy miasta, dlatego domagali się zamiany spornych działek na nieruchomości tej samej wartości, położone w innej dzielnicy miasta (k. 28 akt adm. I inst.). Organy mimo prób, podjętych w toku postępowania administracyjnego, nie uzyskały takich konkretnych planów rozbudowy miasta, uwzględniających sporne działki na określony cel użyteczności publicznej, co w oczywisty sposób przesądziłoby spełnienie celu wywłaszczania także wynikającego z art. 2 pkt 2 dekretu. Jakkolwiek kluczowe w sprawie jest, że w chwili wywłaszczenia wszystkie sporne działki przeznaczone były na cel użyteczności publicznej związany z oczyszczaniem miasta i usługami komunalnymi o jakim mowa w art. 2 pkt 1 dekretu.
Prawidłowo ustaliły zatem organy administracji, że nieprzerwanie od czasu zakończenia wojny, a także i wcześniej na przedmiotowych nieruchomościach funkcjonowały budynki garażowo-warsztatowe, a ich utwardzone otoczenie stanowiło plac postojowy i manewrowy dla pojazdów i maszyn. W konsekwencji przyjąć należy, że w chwili wywłaszczenia [...] października 1953r., ale także i przed wywłaszczeniem sporne działki były zajęte na cel użyteczności publicznej.
Wbrew temu co podnoszą skarżący, organy prawidłowo w oparciu o materiał znajdujący się aktach sprawy, ustaliły i przyjęły, że wszystkie sporne działki zostały zajęte na ściśle określony cel użyteczności publicznej polegający na oczyszczaniu miasta i były nadal użytkowane na cel wymieniony w dekrecie już w chwili wywłaszczenia (art. 1 ust. 1 dekretu). Cel wywłaszczenia w odniesieniu do działek nr [...],[...],[...],[...]został zatem osiągnięty już w chwili wywłaszczenia. Niezasadny jest przy tym zarzut zawarty w skardze K. K.-W., że organy nie wypowiedziały się co do celu wywłaszczenia realizowanego na części, czy całości działek objętych wywłaszczeniem.
W świetle powyższego, odpowiednie stosowanie art. 137 ust. 1 u.g.n. w niniejszej sprawie oznacza, że nie znajdą bezwzględnego zastosowania regulacje dotyczące terminów określonych w tym przepisie, w takim znaczeniu, jak przy wywłaszczeniu na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Terminy te służą bowiem zagwarantowaniu beneficjentowi wywłaszczenia czasu na realizację celu wywłaszczenia. W niniejszej sprawie, przyjmując, że cel wywłaszczenia na podstawie art. 1 ust. 1 dekretu z 1948r. został już zrealizowany w dacie wywłaszczenia, dla ustalenia zbędności nieruchomości w rozumieniu przepisów rozdziału 6 działu III u.g.n. nie było potrzeby ustalenia, czy przedmiotowe działki po wywłaszczeniu nadal były przeznaczone na realizację celów użyteczności publicznej i czy cele takie zostały na tej nieruchomości zrealizowane w terminach wskazanych w tym przepisie. Jakkolwiek podkreślić należy, że sami skarżący w piśmie z 22 września 1992r. wskazali, że po zniszczeniach wojennych władze państwowe w 1958r. przystąpiły na tych gruntach do budowy garaży. Wobec tego nie ulega wątpliwości, że prace budowlane polegające na odbudowie garaży zostały podjęte w okresach przewidzianych w art. 137 ust. 1 u.g.n.
W ocenie Sądu, jak słusznie zauważają pozostali skarżący, odbudowy garaży nie można wprost utożsamiać z celem użyteczności publicznej, gdyż jak to wskazano powyższej, celem tym było oczyszczanie miasta. O charakterze celu wywłaszczenia świadczy również okoliczność wynikająca z akt sprawy, że już od 1952 r. nieruchomości te były wykorzystywane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania Miasta.
Nie znajdują zatem uzasadnienia zarzuty podniesione w skardze K. K.-W., że organy administracji błędnie zinterpretowały przesłanki zbędności działek na cel przewidziany w orzeczeniu o wywłaszczeniu (art. 137 ust. 1 u.g.n.).
Niezasadny jest także podnoszony przez skarżącą zarzut naruszenia art. 137 ust. 1 u.g.n. z uwagi na niezawiadomienie dotychczasowych właścicieli o przekazaniu działek, decyzją Prezydenta Miasta z [...] grudnia 1988r., Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu, zatem o użyciu działek na inny cel niż określono w orzeczeniu o wywłaszczeniu.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym uznany jest bowiem pogląd, że o zbędności nieruchomości nie może przesądzać jej późniejsze wykorzystanie na inny cel po upływie 10 lat od wydania orzeczenia o wywłaszczeniu. Słusznie wskazuje Wojewoda, że konstrukcja przesłanki materialnoprawnej przyjęta w art. 136 ust. 3 w związku z art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami przesądza, że do oceny zbędności nie można stosować zdarzeń przyszłych po realizacji celu określonego w decyzji o wywłaszczeniu, a podstawą tej oceny jest wyłącznie okoliczność faktycznego zrealizowania celu określonego w decyzji o wywłaszczeniu. Nie jest zatem dopuszczalna wykładnia, która wyprowadza zbędność nieruchomości ze zdarzeń przyszłych, które nastąpiły po zrealizowaniu celu wywłaszczenia (wyr. NSA z 13 stycznia 2010r. sygn. akt II OSK 471/09, dostępne www.cebois.nsa.gov.pl).
Gruntowna analiza przedmiotowej spawy prowadzi do wniosku, że organ I, jak i II instancji wyjaśnił wszelkie niezbędne okoliczności dla jej rozstrzygnięcia, a przewidziane przywołanymi przepisami, co znajduje wyraz w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
W konsekwencji skoro przedmiotowe działki nie stały się zbędne na cel określony w orzeczeniu o wywłaszczeniu, to brak przesłanek do ich zwrotu. W tych okolicznościach za prawidłowe uznać należy stwierdzenie organu o braku przesłanek do zwrotu wszystkich nieruchomości w przedmiotowej sprawie w myśl art. 136 ust. 3 w związku z art. 137 u.g.n., wobec zrealizowania celu wywłaszczenia i wykorzystania wszystkich spornych działek objętych wnioskiem na cele wskazane w orzeczeniu o wywłaszczeniu. Wnioski organu w zakresie braku przesłanek zwrotowych uznać należy za prawidłowe, wbrew zarzutom podnoszonym w obu skargach w tym zakresie.
Odnosząc się do zarzutów zawartych w obu skargach dotyczących naruszenia przepisów procesowych, dotyczących postępowania dowodowego, Sąd nie podzielił stanowiska, że mogły mieć one istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wykorzystanie materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, także pośrednio, przyczyniło się do rozpatrzenia sprawy, o czym była mowa powyżej. Odwołując się do rozważań zawartych powyżej nie znajduje uzasadnienia twierdzenie skarg, że organy niedokładnie wyjaśniły stan faktyczny sprawy i nie poczyniły żadnych ustaleń, co do zagospodarowania działek zgodnie z celem wywłaszczenia.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy odniósł się także do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniach od decyzji organu I instancji.
Zgodnie z treścią art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W świetle tego przepisu Sąd nie dopatrzył się również naruszeń przepisów postępowania, które skutkowałoby uchyleniem zaskarżonej decyzji.
W tym stanie rzeczy Sąd na zasadzie art. 151 P.p.s.a. oddalił wszystkie skargi, jak orzeczono w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło