III SA/Po 424/20

WyrokWSA w Poznaniu2020-09-29

Skład orzekający: Sędzia WSA Szymon Widłak, Sędzia WSA Małgorzata Górecka, Sędzia WSA Mirella Ławniczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata egzekucyjna za zajęcie wierzytelności pieniężnych z rachunku bankowego oraz opłata manipulacyjna w postępowaniu egzekucyjnym w administracji powinny być miarkowane w zależności od pracochłonności, czasochłonności i stopnia skomplikowania czynności egzekucyjnych, czy też wystarczające jest zastosowanie stawek procentowych z uwzględnieniem maksymalnych limitów wynikających z analogii do opłaty za zajęcie nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że opłaty egzekucyjne mają charakter zryczałtowanego wynagrodzenia organu egzekucyjnego i nie wiążą się z ekwiwalentnością świadczenia. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował jedynie brak maksymalnych stawek opłat, a nie ich stosunkowy charakter. W związku z tym, miarkowanie opłat w oparciu o pracochłonność czy stopień skomplikowania czynności nie jest uzasadnione. Wystarczające jest stosowanie stawek procentowych z uwzględnieniem maksymalnych limitów, które można wyznaczyć przez analogię do opłaty za zajęcie nieruchomości.
Stan faktyczny
Narodowy Fundusz [...] (wierzyciel) został obciążony kosztami postępowania egzekucyjnego przez Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w P. Po utrzymaniu w mocy postanowienia przez Dyrektora Izby Skarbowej, wierzyciel wniósł skargę do WSA w Poznaniu. Zarzucił naruszenie przepisów dotyczących opłat egzekucyjnych, w tym błędne naliczenie opłaty za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego z uwagi na brak środków oraz niezastosowanie się do wytycznych Trybunału Konstytucyjnego w zakresie miarkowania opłat.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 29 września 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Szymon Widłak (spr.) Sędziowie WSA Małgorzata Górecka WSA Mirella Ławniczak po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 29 września 2020 roku przy udziale sprawy ze skargi Narodowego Funduszu [...] na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie obciążenia kosztami postępowania egzekucyjnego oddala skargę Postanowieniem z [...] czerwca 2020 r., nr [...], Dyrektor Izby Skarbowej (dalej: "DIAS"), po rozpoznaniu zażalenia Narodowego Funduszu [...] (dalej: "wierzyciel", "NF[...]") na postanowienie Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w P. (dalej: "NUS) z [...] lutego 2020 r., nr [...], w sprawie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego, utrzymał w mocy postanowienie I instancji. Powyższe rozstrzygnięcie wydane zostało w następującym stanie faktycznym. NUS prowadził postępowanie egzekucyjne wobec S. J. (dalej: "zobowiązany") na podstawie tytułu wykonawczego z [...] października 2019 r., nr [...], wystawionego przez NF[...], obejmującego należności z tytułu opłaty dodatkowej za wydobycie kopalin z rażącym naruszeniem koncesji w kwocie [...]zł wraz z odsetkami za zwłokę. W toku postępowania zawiadomieniem z [...] listopada 2019 r. NUS dokonał zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego zobowiązanego. Zawiadomienie o zajęciu doręczono dłużnikowi zajętej wierzytelności 4 listopada 2019 r., zaś zobowiązanemu wraz z odpisem tytułu wykonawczego 7 listopada 2019 r. W odpowiedzi na zawiadomienie 7 listopada 2019 r. dłużnik zajętej wierzytelności poinformował organ egzekucyjny, że brak środków na rachunku stanowi przeszkodę w realizacji zajęcia, następnie 12 listopada 2019 r. przekazał kwotę [...]zł, która rozliczona została na koszty postępowania egzekucyjnego. Pismem z 18 listopada 2019 r. zobowiązany wniósł o umorzenie postępowania egzekucyjnego oraz uchylenie dokonanych czynności egzekucyjnych wraz z postanowieniem WSA w Warszawie z [...] października 2019 r., sygn. [...], o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji. Wierzyciel pismem z 29 listopada 2019 r. wniósł o umorzenie postępowania egzekucyjnego z uwagi na brak wymagalności obowiązku. Wobec powyższego organ egzekucyjny postanowieniem z [...] grudnia 2019 r., nr [...], umorzył postępowanie egzekucyjne. Pismem z 7 stycznia 2020 r. NUS zawiadomił wierzyciela o wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego. Wierzyciel zażądał wydania postanowienia w tej sprawie. NUS postanowieniem z [...] lutego 2020 r., nr [...], obciążył wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w kwocie [...]zł. DIAS utrzymując w mocy postanowienie I instancji, na skutek złożonego przez zażalenia, wskazał, że na kwotę kosztów egzekucyjnych składa się opłata manipulacyjna w wysokości [...] zł i opłata za zajęcie wierzytelności pieniężnej z rachunku bankowego w wysokości [...] zł. Organ wskazał, że opłata manipulacyjna (art. 64 § 6 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 1438 ze zm., dalej: "u.p.e.a.") pobierana jest niezależnie od tego, czy kwota została wyegzekwowana. Natomiast opłata egzekucyjna (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.) przysługuje za samą czynność zajęcia (za dokonanie zajęcia wierzytelności) i należna jest już z chwilą doręczenia dłużnikowi zajętej wierzytelności zawiadomienia o zajęciu. Wysokość tej opłaty uzależniona jest od wysokości egzekwowanej (a nie wyegzekwowanej) należności. Podstawę jej obliczenia stanowi suma podlegającej egzekucji należności głównej i odsetek za zwłokę (z tytułu niezapłacenia tej należności) obliczonych do dnia wystawienia zawiadomienia o zajęciu (5% tej kwoty). Organ II instancji nie zgodził się z argumentacją wierzyciela, co do skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14. Kierując się wskazaniami zawartymi w tym wyroku zdaniem organu racjonalnym będzie uznanie, że powinno się ustalić maksymalną wysokość opłaty za czynności egzekucyjne proporcjonalnie do maksymalnej opłaty za zajęcie nieruchomości, którą ustawodawca jako jedyną dookreślił. Zatem w przypadku zajęcia rachunku bankowego opłata ta nie powinna być wyższa niż 21.375 zł, a w przypadku opłaty manipulacyjnej nie powinna być wyższa niż 4.275 zł. Ustalając w sprawie wysokość kosztów egzekucyjnych organ respektował te wytyczne. Jak podkreślił DIAS podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 64c § 4 u.p.e.a., będący wyjątkiem od ogólnej zasady obciążania kosztami zobowiązanego. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia, NF[...] zarzucił naruszenie: 1) art. 64 § 1 pkt. 4 u.p.e.a., przez niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia błędnej wykładni, niezgodnej z literalnym brzmieniem, to jest błędne uznanie, że opłata egzekucyjna jest "uzależniona od wysokości egzekwowanej (a nie wyegzekwowanej) należności". Wbrew stanowisku organu egzekucyjnego art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. nie znajdzie zastosowania w sprawie, bowiem nie doszło do faktycznego zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego z braku środków pieniężnych, w konsekwencji organ błędnie naliczył opłatę egzekucyjną stosując automatycznie maksymalną 5% stawkę od kwoty egzekwowanej (dochodzonej, czyli [...] zł), zamiast od wierzytelności faktycznie zajętej (od [...] zł, bowiem tylko tyle wyegzekwował); 2) art. 190 Konstytucji RP, przez niezastosowanie się do wytycznych wynikających z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, przez błędne przyjęcie, że miarkowanie opłaty egzekucyjnej jest ograniczone wyłącznie do kwestii ustalenia, że kwota opłat egzekucyjnych nie przekracza maksymalnej kwoty obliczonej proporcjonalnie do maksymalnej opłaty wskazanej w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., podczas gdy miarkowanie obejmuje również rozważenie, czy została zachowana racjonalna zależność pomiędzy ustaloną wysokością opłat a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone oraz stopniem ich skomplikowania, a tego organ egzekucyjny nie wykazał zarówno w odniesieniu do naliczonej opłaty egzekucyjnej (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.), jak i manipulacyjnej (art. 64 § 6 u.p.e.a.). Organ zamiast miarkowania zastosował jedynie automatyczne wyliczenie procentowe (odpowiednio 1% i 5%) wskazane w powyższych przepisach. DIAS w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas prezentowane stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 119 pkt 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: "P.p.s.a.") sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W trybie uproszczonym, o czym stanowi już art. 120 P.p.s.a., sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Istota sporu do jakiego doszło w kontrolowanej sprawie sprowadza się do stwierdzenia, czy wobec skarżącego NF[...] w sposób prawidłowy określono wysokość kosztów egzekucyjnych. Skarżący nie kwestionuje samej zasadności obciążenia go – jako wierzyciela – rzeczonymi kosztami (art. 64c § 4 u.p.e.a.), co nie budzi także wątpliwości tut. Sądu, a podważa: po pierwsze, dopuszczalność naliczenia w ramach tych kosztów opłaty, o której stanowi art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., po drugie, wysokość składających się na te koszty opłat (art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a.), podając konieczność ich miarkowania, jakie prowadzić ma – zdaniem skarżącego – do zachowania adekwatności względem faktycznie wykonanych przez organ czynności. Wobec tak nakreślonej istoty sporu wskazać trzeba, że zgodnie z art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. organ egzekucyjny, z zastrzeżeniem § 2, w egzekucji należności pieniężnych pobiera za dokonane czynności egzekucyjne opłaty w następującej wysokości, z zastrzeżeniem art. 64d u.p.e.a.: za zajęcie innych niż wymienione w pkt 2 i 3 (to jest świadczeń z ubezpieczenia społecznego i wynagrodzenia za pracę – przyp. tut. Sądu) wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych - 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr. Stosownie do art. 64 § 6 u.p.e.a. organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych. Opłata wynosi 1% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. W podstawie obliczenia opłaty uwzględnia się również odsetki z tytułu niezapłacenia należności w terminie przypadające w dniu wszczęcia postępowania egzekucyjnego. W realiach kontrolowanej sprawy, wbrew sugestiom skarżącego, nie sposób uznać, aby nie doszło do faktycznego zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego zobowiązanego z uwagi na brak środków pieniężnych na tym rachunku. Jak zauważa sam skarżący – co w konsekwencji czyni tę okoliczność bezsporną – organ stosując rzeczony środek egzekucyjny dokonał zajęcia wierzytelności na kwotę [...]zł. Odróżnić natomiast trzeba sytuację, w której przy zastosowaniu tego środka egzekucyjnego w ogóle nie dochodzi do zajęcia jakiejkolwiek wierzytelności pieniężnej, przez co nie aktualizuje się hipoteza art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. (por. m.in. powołany przez skarżącego wyrok NSA z 12 lutego 2019 r., sygn. akt II FSK 3379/18, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, jak i orzeczenia tam przywołane), od sytuacji, w której do zajęcia tego dochodzi, lecz nie prowadzi to do pokrycia całości egzekwowanej należności pieniężnej. W rozpatrywanej sprawie zaistniała druga z tych sytuacji. Wyklucza to uznanie, że w sprawie nie mógł znaleźć zastosowania art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., choć rozważenia wymagają dalsze argumenty skarżącego odnoszące się do problematyki wysokości wynikającej stąd opłaty. Przechodząc tym samym do dalszej części nakreślonej na wstępie istoty sporu przypomnieć trzeba, że skarżący – powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 (dostępny w Internetowym Portalu Orzeczeń, na stronie: https://ipo.trybunal.gov.pl), jak również na jedną z powstałych na tle tego wyroku linii orzecznictwa sądów administracyjnych – wskazuje na konieczność miarkowania wysokości opłat, o których stanowi art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a., oraz powiązania go ze stopniem efektywności egzekucji, poziomem skomplikowania czynności egzekucyjnych i nakładem pracy organu przy egzekwowaniu należności. Tut. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę poglądu tego nie podziela. W wielokrotnie już przywołanym wyroku Trybunał stwierdził m.in., że art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji (pkt. 1), art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji (pkt. 2). Recepcja powyższego wyroku doprowadziła do rozbieżności w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Obok judykatów, które w wyroku tym odnajdują skutek derogacyjny, co w ogóle wyklucza możność stosowania art. 64 § 1 u.p.e.a. i co prowadzić powinno do całkowitego zrezygnowania z pobierania tych opłat (wyroki NSA: z 8 stycznia 2019 r., sygn. akt II FSK 2576/18 i z 18 września 2019 r., sygn. akt II FSK 3238/17, CBOSA), odnotować można rozstrzygnięcia, które w orzeczeniu Trybunału – tak jak skarżący – odnajdują podstawę do miarkowania wysokości opłat w każdym przypadku, uzależniając ich wysokość od realiów konkretnego postępowania egzekucyjnego, czyli jego pracochłonności, czasochłonności i stopnia skomplikowania (wyroki NSA: z 10 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 914/16, z 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 2621/17, z 14 marca 2019 r., sygn. akt II FSK 3700/18 i 3701/18 oraz z 10 stycznia 2020 r., sygn. akt II FSK 869/18, czy wskazany przez skarżącego wyrok NSA z 26 lutego 2020 r., sygn. akt II FSK 850/18), a także orzeczenia negujące pogląd, że obowiązują tylko stawki minimalne opłat i tylko one mogą być stosowane przez organ egzekucyjny (wyrok NSA z 6 marca 2018 r., sygn. akt II FSK 2206/17, CBOSA), ale również orzeczenia wskazujące, że skoro Trybunał Konstytucyjny zakwestionował tylko brak maksymalnych stawek opłat, a nie ich stosunkowy charakter, miarkowanie tych opłat może odnosić się tylko do przypadków przekraczania rozsądnych granic, których wyznaczenie może nastąpić z zastosowaniem obiektywnego kryterium w postaci maksymalnej stawki opłaty za zajęcie nieruchomości, z uwzględnieniem jednak mniejszego stopnia skomplikowania innych czynności egzekucyjnych, odzwierciedlonego w przewidzianej w odnośnych przepisach niższej stawce procentowej (wyroki NSA: z 20 lutego 2019 r., sygn. akt II FSK 2094/18, z 24 maja 2019 r., sygn. akt II FSK 407/19 i z 26 czerwca 2019 r., sygn. akt II FSK 2549/17, CBOSA). Tut. Sąd podziela ostatnio zaprezentowany pogląd, który nota bene przyjęty został także przez DIAS w zaskarżonym postanowieniu. Zgodzić trzeba się z wyrażonym w tym względzie w wyroku z 13 maja 2020 r., sygn. akt II FSK 2950/19 (CBOSA), zapatrywaniem NSA, zgodnie z którym punktem wyjścia rozważań nad skutkami, jakie dla obrotu prawnego wywiera wymieniony wyrok Trybunału, musi być analiza jego treści - zarówno samego rozstrzygnięcia wyrażonego w sentencji, jak i motywów, przedstawionych w uzasadnieniu. Otóż Trybunał orzekł, że art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. ze względu na naruszenie zakazu nadmiernej ingerencji są niezgodne z art. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji w zakresie, w jakim nie określają maksymalnej wysokości opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej oraz opłaty manipulacyjnej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał uznał jednak dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) o charakterze ryczałtowym, które uzależnione są tylko od kwoty egzekwowanej należności, a nie od indywidualnej sytuacji zobowiązanego lub nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań, konkludując, że ze swej istoty opłaty te nie wiążą się z ekwiwalentnością świadczenia podmiotu publicznoprawnego, choć powinny zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego. W przypadkach egzekwowania należności o znacznej wartości występuje jednak zerwanie więzi pomiędzy świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością opłat, ponoszonych za wykonanie tych czynności, co powoduje, że nie są one wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu egzekucyjnego za podejmowane czynności. Wadliwość tę eliminuje wyznaczona kwotowo górna granica opłaty, limitująca kwotę określaną procentowo. Wobec uznania przez Trybunał Konstytucyjny opłat egzekucyjnych za zryczałtowane wynagrodzenie organu egzekucyjnego za podejmowane czynności, przy jednoczesnym zastrzeżeniu, że obowiązek ich uiszczania nie wiąże się z ekwiwalentnością świadczenia podmiotu publicznoprawnego, a jedynie z dążeniem do zapewnienia przynajmniej częściowego finansowania aparatu egzekucyjnego, zaakcentowania wymaga wyrażona przez Trybunał teza o dopuszczalności stosowania stawek stosunkowych, które uzależnione są tylko od wysokości kwoty podlegającej egzekucji z zastrzeżeniem konieczności wyznaczenia górnej granicy tych opłat, limitującej kwotę określoną procentowo. Tylko do tego ostatniego elementu odnosi się skutek analizowanego wyroku, który można zakwalifikować do kategorii wyroków zakresowych o charakterze negatoryjnym, a także prawotwórczych (w rozumieniu przyjętym przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 24 października 2001 r., sygn. SK 22/01), gdyż jego istota polega na wskazaniu zaniechania ustawodawczego, polegającego na niepełnym zakresie regulacji. Wobec utrzymującego się stanu tego zaniechania ustawodawczego ze względu na brak stosownej ingerencji ustawodawcy, stwierdzoną przez Trybunał lukę prawną uzupełnić musi praktyka orzecznicza organów stosujących prawo, której zgodność z prawem ocenić powinny sądy administracyjne. Nie można zgodzić się z twierdzeniami skarżącego, który wskazuje na konieczność miarkowania wysokości opłat egzekucyjnych w zależności od realiów konkretnego postępowania egzekucyjnego, jego pracochłonności, czasochłonności i stopnia skomplikowania. Wynika to przede wszystkim z analizy uzasadnienia wyroku Trybunału, w którym podkreśla się przecież konstytucyjną prawidłowość regulacji nie uzależniającej wysokości opłaty od indywidualnej sytuacji zobowiązanego oraz od nakładu pracy i stopnia skuteczności organu egzekucyjnego, gdyż ze swej istoty opłaty te nie wiążą się z ekwiwalentnością świadczenia podmiotu publicznoprawnego. Rozwiązanie proponowane przez skarżącego wydaje się więc przeczyć stanowisku Trybunału. Ponadto, jakkolwiek Trybunał w dalszej części uzasadnienia swego wyroku nawiązał do efektywności działań organu egzekucyjnego w konkretnej sprawie oraz pewnej ekwiwalentności jego świadczeń, niemniej argumentacja ta ukierunkowana jest na uwypuklenie niedopuszczalności traktowania opłat egzekucyjnych jako sankcji za niewykonanie obowiązku, którą to potencjalną wadliwość w przypadku egzekwowania obowiązków pieniężnych o znacznej wartości właśnie eliminuje kwotowe określenie górnej granicy opłaty, limitujące kwotę określaną procentowo. Takie rozumienie stanowiska Trybunału wyklucza możliwość przyjęcia, jakoby następstwem jego wyroku było obowiązywanie tylko przewidzianych w analizowanych przepisach minimalnych stawek opłat (co słusznie odrzucił NSA w wyroku z 6 marca 2018 r., sygn. akt II FSK 2206/17), ale także sprzeciwia się usankcjonowaniu miarkowania opłat w oparciu o obiektywnie nieprecyzowalne i labilne kryteria, jak czasochłonność, pracochłonność i stopień skomplikowania, a nawet efektywność prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Zastrzeżenia te są tym mocniejsze, że dyskutowane rozumienie wyroku Trybunału prowadzi wprost do podważenia zasady stosowania stawek stosunkowych (procentowych), o charakterze ryczałtowym, którą to zasadę Trybunał wyraźnie zaaprobował. Skoro w wyroku Trybunału zakwestionowano tylko brak maksymalnych stawek opłat, a nie ich stosunkowy charakter, nadal prawidłowe jest ich obliczanie w oparciu o kryterium stosunkowe – w określonym procencie do kwoty egzekwowanej należności (wysokości obowiązku pieniężnego), z zastrzeżeniem limitu kwotowego, które opłaty te nie mogą przekroczyć. Celem uniknięcia dowolności w określeniu tego limitu, otwierającej drogę do sporów i subiektywizmu rozstrzygnięć, warto odwołać się do kryterium tyleż obiektywnego, co mającego niepodważalną podstawę normatywną. Tym kryterium, jak słusznie wskazał także DIAS, jest przewidziana w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. maksymalna kwota opłaty za czynność egzekucyjną w postaci zajęcia nieruchomości, jest to bowiem jedyny przepis stanowiący o wysokości opłat art. 64 u.p.e.a., który wspomniany limit kwotowy przewiduje. Ponieważ opłatę tę także oblicza się stosunkowo jako określony procent kwoty egzekwowanej należności, tym samym spełnia ona wszelkie kryteria konstytucyjności, opisane w wyroku Trybunału. Stosując zatem uprawnioną i uzasadnioną w tym przypadku zasadę wnioskowania z analogii legis można uregulowanie przyjęte dla określenia wysokości opłaty maksymalnej za zajęcie nieruchomości odpowiednio zastosować do określenia opłat maksymalnych za inne czynności egzekucyjne oraz opłaty manipulacyjnej. Zarazem, ponieważ przy egzekucji z nieruchomości opłata maksymalna wynosi wprawdzie 34.200 zł, ale stawka stosunkowa wynosi 8% od kwoty egzekwowanej należności, podczas gdy w przypadku zajęcia wierzytelności pieniężnych (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.) stawka stosunkowa wynosi 5%, a w przypadku opłaty manipulacyjnej (art. 64 § 6 u.p.e.a.) - 1%, zasadne jest odpowiednie skorygowanie wysokości opłat maksymalnych, z uwzględnieniem niższego poziomu stawek procentowych, niż w przypadku zajęcia nieruchomości. Ponieważ podzielenie maksymalnej kwoty opłaty za zajęcie nieruchomości (34.200 zł) przez przewidzianą dla tej czynności egzekucyjnej stawkę procentową w wysokości 8 daje kwotę 4.275 zł, można ją uznać za maksymalną wysokość opłaty manipulacyjnej, która zasadniczo stanowi 1% egzekwowanej należności oraz – odpowiednio – pięciokrotność tej ostatniej kwoty, to jest kwotę 21.375 zł, jako maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego (innej wierzytelności niż z ubezpieczenia społecznego lub wynagrodzenia za pracę – art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.), która zasadniczo stanowi 5% kwoty egzekwowanej należności. W ten sposób z treści art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz odnoszącego się do niego wyroku Trybunału można wyprowadzić normę, że za zajęcie innych, niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub praw majątkowych organ egzekucyjny pobiera 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr i nie więcej niż 21.375 zł; natomiast z treści art. 64 § 6 u.p.e.a. oraz odnoszącego się do niego wyroku Trybunału – że z tytułu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną w wysokości 1% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr i nie więcej niż 4.275 zł. Taki sposób recepcji wyroku Trybunału Konstytucyjnego najpełniej odpowiada wyrażonej w nim ocenie wymogów konstytucyjnych, które cechować powinny przepisy regulujące wysokość opłat egzekucyjnych. Jasne sprecyzowanie skutków tego wyroku powinno także prowadzić do czytelności jego recepcji zarówno dla organów egzekucyjnych, jak i stron, zapobiegając niejasnościom i dowolnościom interpretacyjnym. Ponieważ ma także mocne zakotwiczenie w konstytucyjnie niepodważonej normie prawnej wyrażonej w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., może być uznany za logiczny, racjonalny i zgodny z zasadami wnioskowania prawniczego. Prowadzi to do podzielenia poglądu wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach: z 20 lutego 2019 r., sygn. akt II FSK 2094/18, z 24 maja 2019 r., sygn. akt II FSK 407/19, z 26 czerwca 2019 r., sygn. akt II FSK 2549/17 oraz z 13 maja 2020 r., sygn. akt II FSK 2950/19. Podstawę przyjętych rozważań stanowi więc uznanie, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14, zakwestionował wyłącznie brak określenia maksymalnych kwot opłaty za zajęcie wierzytelności pieniężnych i opłaty manipulacyjnej (art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a.), nie podważając stosunkowego charakteru tych opłat jako określonego procentu od kwoty egzekwowanej należności. Określenie maksymalnych kwot tych opłat może polegać na odpowiednim zastosowaniu w drodze analogii art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a., określającego maksymalną kwotę opłaty za zajęcie nieruchomości. Miarkowanie tych opłat w oparciu o kryterium pracochłonności, skuteczności i ekwiwalentności czynności egzekucyjnych także w sytuacji, gdy nie przekraczają kwot maksymalnych, nie ma uzasadnienia prawnego. Przenosząc powyższe na grunt kontrolowanej sprawy stwierdzić trzeba, że koszty egzekucyjne zostały w niej określone w sposób prawidłowy, jako że przyjęta opłata manipulacyjna w wysokości [...] zł, a także opłata za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego w wysokości [...] zł, nie przekraczają maksymalnych kwot tych opłat wyliczonych przez odpowiednie zastosowanie analogii z maksymalną wysokością opłat za zajęcie nieruchomości (odpowiednio kwoty 4.275 zł i 21.375 zł). Prowadzi to do wniosku, że jakiekolwiek miarkowanie tych opłat w rozpoznawanym przypadku nie ma prawnego umocowania. Nie znajduje przy tym także prawnego umocowania sugerowana przez skarżącego konieczność odniesienia stawki stosunkowej opłaty z art. 61 § 1 pkt 4 u.p.e.a. do wysokości kwoty faktycznie wyegzekwowanej przez organ egzekucyjny. Literalne brzmienie tego przepisu, który wprost wskazuje na "kwotę egzekwowanej należności", przeczy temu zapatrywaniu. Jak zostało już powyżej zresztą wskazane w przepisie tym – analogicznie zresztą, jak w art. 61 § 6 u.p.e.a. – określona została stawka stosunkowa, która uzależniona jest tylko od wysokości kwoty podlegającej egzekucji. Taki sposób ustalenia tych opłat zyskał aprobatę Trybunału Konstytucyjnego z zastrzeżeniem jedynie – podkreślając ponownie – konieczności wyznaczenia górnej granicy tych opłat, limitującej kwotę określoną procentowo. Nie znajdują wobec powyższego uzasadnienia podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., czy art. 190 Konstytucji. Sąd nie dopatrzył się także innych naruszeń prawa, które przemawiałyby za wyeliminowaniem z obrotu prawnego zaskarżonego postanowienia (art. 145 § 1 pkt 1 i 2 P.p.s.a.). Skarga jako niezasadna podlega oddaleniu, o czym orzeczono w sentencji wyroku na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło