II SA/Rz 158/16
WyrokWSA w Rzeszowie2016-11-15
Skład orzekający: Ewa Partyka, Elżbieta Mazur - Selwa, Marcin Kamiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących (tachografów), jeśli naruszenie to zostało popełnione przez kierowcę, a przedsiębiorca twierdzi, że nie miał na to wpływu i nie mógł tego przewidzieć?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących, nawet jeśli zostały one popełnione przez kierowcę. Odpowiedzialność ta wynika z faktu, że przedsiębiorca organizuje pracę kierowców i odpowiada za ich działania. Przedsiębiorca nie może uwolnić się od tej odpowiedzialności, powołując się na wyłączną winę kierowcy lub brak możliwości przewidzenia naruszenia, jeśli nie wykaże spełnienia przesłanek określonych w przepisach, które dotyczą specyficznych naruszeń czasu pracy, a nie stosowania urządzeń rejestrujących.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na skarżącą E. P. kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za nie rejestrowanie przez kierowcę za pomocą tachografu prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kierowca przyznał się do użycia magnesu w celu zafałszowania zapisów tachografu. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów K.p.a. i u.t.d., twierdząc, że nie miała wpływu na przewinienie kierowcy i nie mogła go przewidzieć.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Ewa Partyka Sędziowie WSA Elżbieta Mazur - Selwa /spr./ WSA Marcin Kamiński Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2016 r. sprawy ze skargi E. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej -skargę oddala-
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego ( dalej: "organ odwoławczy" lub "organ II instancji") utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego ( dalej: "organ I instancji") z dnia [...] sierpnia 2015 roku nr [...] o nałożeniu na E. P. prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą: Firma Handlowo – Usługowa "E." E. P. kary pieniężnej w wysokości 5000 złotych.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej: "K.p.a."), art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 i art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.; dalej: "u.t.d."), art. 15 ust. 2 i ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985 r.; dalej: " rozporządzenie 3821/85"), art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L.2014.60.1; dalej:
" rozporządzenie nr 165/2014") oraz lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
Z uzasadnienia decyzji wynika, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło naruszenie polegające na nie rejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
W dniu 27 lipca 2015 r. w okolicy miejscowości M., na drodze krajowej nr [....] przeprowadzono kontrolę drogową zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki Scania o numerze rejestracyjnym [...]
i naczepy o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował M. M. Kierowca wracał do siedziby przedsiębiorstwa po dokonanym rozładunku towaru niebezpiecznego nr [...], przewiezionego z P. do miejscowości K. Kierowca wykonywał krajowy transport drogowy w imieniu Skarżącej.
Na podstawie analizy danych cyfrowych pobranych z tachografu zainstalowanego
w kontrolowanym pojeździe i karty kierowcy ustalono, że na karcie kierowcy zapisuje się odpoczynek kierowcy. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że brak zapisu jazdy w tachografie i na karcie kierowcy spowodowany jest użyciem przez niego magnesu, który założył ok. godziny 12:30. Magnesu używał także w dniu 24 lipca 2015 r. około godziny 02:40, aby przejechać z K. do K. (ok. 100 km.) bez rejestrowania swojej aktywności. Przebieg i ustalenia kontroli zostały utrwalone
w protokole kontroli nr [...] z dnia 27 lipca 2015 r.
Na tej podstawie, po wszczęciu i przeprowadzeniu postępowania, Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nałożył na Skarżącą karę pieniężną w wysokości 5000 złotych.
W odwołaniu od decyzji Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania. Zarzuciła naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji, nie uwzględnienie zasady załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego, słusznego interesu obywateli oraz zasady pogłębiania zaufania uczestnika postępowania do władzy publicznej.
Powyższych zarzutów nie podzielił organ odwoławczy, który wskazaną na wstępie decyzją utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w zasadzie bezsporną kwestią jest to, że w momencie zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej kierowca pomimo istniejącego w tym zakresie obowiązku, nie zarejestrował za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie
wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, co jest sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 5000 złotych.
Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek kontroli właściwej rejestracji czasu pracy przez kierowcę na podstawie art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006, zgodnie z którym to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. W tym zakresie przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Na podstawie art. 10 ust. 3, rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. W świetle powyższego za bezzasadne uznał zarzuty dotyczące braku odpowiedzialności przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenia.
Za bezzasadny uznał również zarzut dotyczący przekroczenia zakresu kontroli. Jak wyjaśnił zgodnie z art. 48 rozporządzenia nr 165/2014 do dnia 2 marca 2016 r. obowiązującym aktem prawnym jest rozporządzenie nr 3821/85. Zgodnie z art. 46 rozporządzenia UE nr 165/2014, art. 24, 34 i 45 mają zastosowanie od dnia 2 marca 2015 r. Z kolei na podstawie art. 47 rozporządzenia nr 165/2014, wszelkie odesłania do rozporządzenia nr 3821/85 należy traktować jako odesłania do rozporządzenia 165/2014. Zatem skoro rozporządzenie nr 165/2014 zastąpiło rozporządzenie nr 3821/85, to zdaniem organu odwoławczego zgodnie z art. 4 pkt 22a u.t.d. przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego należy rozumieć obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz także rozporządzenia nr 165/2014.
Za nieuzasadnione uznał również zarzuty art. 7 i art. 77 K.p.a. Zdaniem organu odwoławczego organ I instancji zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem. W sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działając w granicach i zgodnie z przepisami prawa, pouczając stronę o przysługujących jej prawach.
W uzasadnieniu swej decyzji odniósł się do pisemnych wyjaśnień strony składanych
w toku postępowania.
Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia art. 92 b u.t.d. organ odwoławczy wskazał, że przepis ten nie będzie miał zastosowanie ponieważ dotyczy on naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców, podczas gdy stwierdzone w niniejszej sprawie uchybienie stanowi naruszenie przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących, przytaczając wyrok NSA z dnia 18 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 1473/13.
Stwierdził również, że w sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 92 c u.t.d., gdyż nie wykazano okoliczności, których przedsiębiorca nie mógłby przewidzieć lub nie miał na nie wpływu, przytaczając z kolei wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 7 października 2014 r., sygn. akt II SA/Rz 1026/14.
W skardze do Sądu Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 92b i 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., zignorowanie zarzutu błędnej kwalifikacji czynu – wbrew ustaleniom decyzji kierujący pojazdem rejestrował swoją aktywność, natomiast nie wywiązywał się
z obowiązków służbowych, naruszenie: art. 6, 7 i 8 K.p.a., powoływanie się przez organ na okoliczność uprzedniego karania przedsiębiorstwa za przewinienia przeciwko u.t.d. w sytuacji, gdy Skarżąca zaskarżyła decyzję do Sądu, oraz nie wyjaśnienie braku przesłanek egzoneracyjnych z art. 92 c u.t.d.
Skarżąca zarzuciła również, że decyzja organu II instancji została wydana
z pominięciem obowiązującego wzoru decyzji.
W uzasadnieniu skargi Skarżąca podkreśla, że organy obu instancji nie wykazały, że Skarżąca miała wpływ na powstałe przewinienia. Stwierdzone naruszenia powstały wyłącznie z winy kierowcy, co zostało przez niego przyznane i za co został ukarany mandatem w wysokości 2000 zł. W takiej sytuacji przerzucanie odpowiedzialności na przewoźnika jest wysoce niesprawiedliwe. Wskazała również, że praktycznie nie istnieje możliwość ujawnienia przez przedsiębiorcę nagannego zachowania kierowcy
( oraz możliwości przeciwdziałania mu), które polega na podłączeniu do tachografu cyfrowego niedozwolonego "urządzenia", jakim jest magnes, wobec łatwości
( i szybkości) jego montażu oraz demontażu - a więc inaczej niż w przypadku podobnych zabiegów podejmowanych w celu zakłócenia pracy tachografów analogowych, których budowa oraz konstrukcja jest inna, powołując wyrok NSA z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 2080/11.
Podobnie jak w odwołaniu podniosła również zarzut przekroczenia granic kontroli.
W dalszej części uzasadnienia podniesiono argumenty przemawiające za uznaniem jej za rzetelnego przedsiębiorcę: poinformowanie kierowców o obowiązujących przepisach transportowych, sprawdzanie na bieżąco kierowców i prowadzenie nadzoru nad czasem pracy, wprowadzenie regulaminu nagród i kar dotyczących czasu pracy, posiadanie przez kierowców odpowiednich wymaganych przepisami prawa szkoleń oraz kompetencji, prowadzenie cyklicznych szkoleń z zakresu norm czasu pracy, planowane tras zgodnie z obowiązującymi normami, dysponowanie zarówno systemem GPS jak również specjalistycznymi programami w tym zakresie, brak uzależnienia wynagrodzenia od przejechanych kilometrów, co uzasadnia zastosowanie względem niej art. 92b u.t.d.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W odniesieniu do postawionych zarzutów wskazał, że wina kierowcy określona na podstawie przepisów Kodeksu wykroczeń nie jest równoznaczna z brakiem odpowiedzialności administracyjnoprawnej po stronie przedsiębiorcy. Za działalność kierowcy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca Nie jest to odpowiedzialność absolutna. Przedsiębiorca może uwolnić się od tej odpowiedzialność wskazując pewne przewidziane ustawą okoliczności, żadne jednak z nich nie zostały wykazane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Skarga jest oczywiście bezzasadna. Sąd nie stwierdził naruszenia prawa tak
w zakresie przeprowadzonego przez organ postępowania, jak też zastosowanych przepisów.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., a o czym stanowi już ust. 6 tego artykułu, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 15.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli (art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d.).
Istota odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że aby pociągnąć do niej określony podmiot (podmiot administrowany) konieczne jest zaistnienie wyłącznie dwóch zasadniczych przesłanek: po pierwsze, podmiot ten musi charakteryzować się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności oraz po drugie, musi on wyczerpać określone w tej normie znamiona działania lub zaniechania lub znamiona tegoż zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany poniósł z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego ujemne konsekwencje (sankcję administracyjną). Zbędne staje się zatem badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład wina podmiotu administrowanego, które nie mają wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej.
W niniejszej sprawie w zasadzie bezsporne jest, że kierowca M. M. wykonujący transport drogowy w imieniu Skarżącej nie rejestrował swojej aktywności.
Organy przyjęły, że zachowanie to wyczerpuje desygnaty naruszenia o jakim mowa w pkt 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
Skarżąca zarzuciła błędną kwalifikację czynu wskazując, że kierujący pojazdem rejestrował swoją aktywność, na tachografie wykazywała go jako pauza, lecz nie wywiązywał się z obowiązków służbowych a ponadto, że stwierdzone naruszenia powstały z wyłącznej winy kierowcy.
Twierdzenia Skarżącej pozostają w sprzeczności z zeznaniami kierowcy złożonymi do protokołu podczas kontroli w dniu 27 lipca 2015 r., który w odpowiedzi na pytanie czy prowadził pojazd w dniu 27 lipca 2015 r., tj. w chwili zatrzymania kontroli drogowej, potwierdził, że w tym dniu prowadził pojazd, w którym w okolicach czujnika ruchu, na skrzyni biegów założył magnes, tak "aby nie zapisywała się jazda ani w tachografie cyfrowym, ani na karcie kierowcy".
Zachowanie to wyczerpuje opisane w pkt 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Dokonywanie na karcie pojazdu zapisu odpoczynku kierowcy w sytuacji bezspornego faktu prowadzenia pojazdu było równoznaczne z nierejestrowaniem aktywności oraz przebytej drogi.
Zatem dokonanie takiej kwalifikacji czyny przez organ było prawidłowe. Na kwalifikację czynu bez znaczenia pozostaje natomiast kwestia ewentualnej odpowiedzialności dyscyplinarnej pracownika i wyciągnięcia konsekwencji pracowniczych. Jak wyżej wyjaśniono naruszenie to stanowi delikt administracyjny, dla którego stwierdzenia wystarczające jest spełnienie wymienionych przesłanek czego, jak wyżej, dowiedziono.
W ocenie Sądu niesłuszne są również zarzuty dotyczące naruszenia art. 92 b
i 92 c u.t.d. poprzez ich nie zastosowanie, które w ocenie Skarżącej miały skutkować wyłączeniem jej odpowiedzialności.
Sąd podziela stanowisko organu, że przepis art. 92 b u.t.d. dotyczący możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności przewoźnika ma zastosowanie
w przypadku naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, podczas gdy stwierdzone uchybienia dotyczyły naruszenia przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postój.
Zgodnie z tym przepisem nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów
o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów(...).
Takie stanowisko uzasadnia wykładania systemowa i dokonanie w ramach jednego rozdziału rozróżnienia w dwóch przepisach: w art. 92b wyłączenia odpowiedzialności w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, a następnie w art. 92 c u.t.d., zwolnienia od odpowiedzialności w pozostałych przypadkach.
Uzasadnia to twierdzenie, że na warunkach określonych w art. 92 c u.t.d. można próbować uwolnić się od odpowiedzialności powstałej w wyniku stwierdzenia wszystkich naruszeń, podczas, gdy na podstawie art. 92 b jedynie od naruszeń tam wymienionych. Potwierdzeniem powyższego stanowiska jest również systematyka załącznika nr 3 do u.t.d., w którym rozróżniono w pkt 5 - naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku, w punkcie 6 - naruszenia przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postój.
Stanowisko to zostało potwierdzone w wyrokach: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku w wyroku z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt III SA/Gd 142/13, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w wyroku z dnia 15 lipca 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 252/16, Wojewódzkiego Sądu Admiracyjnego w Rzeszowie w wyroku z dnia 3 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SA/Rz 1716/15. W ostatnio wymienionym wyroku Sąd wskazał, że trafnie przyjmuje się, że hipoteza tego przepisu obejmuje swoim zakresem wyłącznie przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców obowiązujących regulacji prawnych o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów wypoczynku, wskazanych w tym przepisie. Ustawodawca nie bez powodu ograniczył możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorców w oparciu o tę normę prawną tylko do naruszenia przepisów – o czasie prowadzenia pojazdów, - wymaganych przerw oraz – okresów odpoczynku, warunkując to wyłączenie właściwą organizacją pracy i odpowiednim systemem wynagradzania. Uznano za właściwe, że skoro warunki te zostaną spełnione, przedsiębiorca nie będzie już miał interesu w naruszaniu tych norm przez kierowców. W świetle powyższego bezzasadne jest podnoszenie przez Skarżącą okoliczności mających wykazać prawidłową dyscyplinę i organizację pracy.
W ocenie Sądu w sprawie nie mamy również do czynienia z naruszeniem, na które Skarżąca nie miała wpływu, i których nie mogła przewidzieć – art. 92 c u.t.d. Skarżąca próbując ich dowieść wskazała na wyłączną winę pracownika, który bez jej wiedzy i zgody założył magnes na czujnik ruchu. Na dowód czego powołała się na zeznania kierowcy, złożone przez niego oświadczenie oraz skierowane do niego pismo o nałożeniu kary nagany, a przed Sądem także świadectwo pracy z wypowiedzeniem na skutek oświadczenia pracownika z zachowaniem okresu wypowiedzenia.
W ocenie Sądu przedłożone przez nią dowody nie mogą być podstawą przyjęcia braku odpowiedzialności i konkurować z prawidłowym w tym zakresie stanowiskiem organów. Po pierwsze zauważyć należy, że twierdzenia kierowcy w złożonych zeznaniach, a następnie oświadczeniu nie są ze sobą spójne, co musi rzutować na ocenę tego dowodu. Podczas zeznań w dniu 27 lipca 2015 r. kierowca wskazał, że założył magnes celem nie wykazania aktywności i odwiedzenia choregu wujka w K., by następnie stąd rozpocząć spedycję do Niemiec. W oświadczeniu złożonym trzy dni później stwierdził, że chciał szybciej dojechać do domu, a według informacji zwartych w protokole przesłuchania, zamieszkuje on pod adresem w T. Ponadto mało wiarygodne wydaje się odwiedzanie chorych osób ciągnikiem z naczepą.
Należy także zauważyć, że kierowca użył magnesu nie tylko w dniu 24 lipca 2015 r., co usprawiedliwiał odwiedzinami wujka/dojazdem do domu, ale również w dniu 27 lipca 2015 r., w którym to, zgodnie z zeznaniami rozpoczął spedycję do Niemiec, świadcząc w związku z czym pracę na rzecz Skarżącej.
W świetle powyższego powstaje pytanie o cel działania kierowcy, który w dniu 27 lipca 2015 r., świadcząc pracę na rzecz Skarżącej, z własnej, nieprzymuszonej woli zakłamuje działanie urządzenia, poprzez stwarzanie pozorów odpoczynku.
Skarżąca jako profesjonalny przewoźnik nie może przerzucać odpowiedzialności za przekroczenie norm czasu pracy na zatrudnionych przez siebie kierowców. Jak słusznie podnosi organ zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa.
W związku z powyższym złożone przez kierowcę oświadczenie o przyjęciu wyłącznej odpowiedzialności za powstałe naruszenie, nie ma żadnego skutku prawnego. Skarżąca dysponuje dokumentami pozwalającymi na zweryfikowanie danych dotyczących pracy kierowcy: karta kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego, ewidencja czasu pracy, by w sposób im odpowiadający dokonać przydziału kolejnych obowiązków. Ponadto na podstawie tych informacji jest również w stanie zweryfikować dokonane zapisy z przydzielonym zakresem zadań, czy się ze sobą zgadzają i wyeliminować ewentualne nieprawidłowości.
Stanowiska Skarżącej o wyłącznej winie kierowcy nie potwierdza również skierowane do kierowcy pismo o nałożeniu kary nagany, ani też przedłożone na rozprawie świadectwo pracy, z którego wynika, że rozwiązano z M. M. pracę na podstawie oświadczenia pracownika z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Wyciągnięcie konsekwencji pracowniczych nie zwalnia od odpowiedzialności za przewinienia kierowców w transporcie drogowym.
Podsumowując rozważania w tym zakresie przytoczyć należy orzeczenie,
z którym skład orzekający w pełni się zgadza, a zgodnie z którym: "okoliczność użycia przez kierowcę magnesu w celu ingerencji w pracę tachografu nie jest okolicznością ujętą w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a więc okolicznością nadzwyczajną, niespodziewaną, a przede wszystkim nieznaną w praktyce działań kierowców zatrudnionych w przedsiębiorstwach transportowych. W konsekwencji nie jest również okolicznością, którą doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć i zapobiec, np. poprzez odpowiednio wyselekcjonowaną kadrę pouczoną o konkretnej odpowiedzialności pracowniczej za tego typu zachowanie". - wyrok z dnia 3 sierpnia 2016 r. II SA/Rz 1716/15.
Ponadto Sąd z urzędu zauważa, że przedmiotem rozpoznania przed tutejszym Sądem była już skarga Skarżącej na decyzję o wymierzeniu kary w transporcie drogowym za nie rejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego aktywności kierowcy – wyrok z dnia 2 września 2015 r., sygn. akt II SA/Rz 259/15.
Świadczy to o tym, że pomimo stwierdzonych już wcześniej tego rodzaju uchybień, naruszenia te powtórzyły się.
Uchylając wcześniejszą decyzję Sąd nakazał organowi ponowne przeprowadzenie postępowania w celu stwierdzenia, czy przedsiębiorca mógł zapobiec takiemu zachowaniu kierowcy. Wskazał jednocześnie za Naczelnym Sadem Administracyjnym ( wyrok z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 2080/11), że możliwość ujawnienia przez przedsiębiorcę takiego naruszenia jest praktycznie żadna.
Jak wykazało aktualnie przeprowadzone, w odstępie 1 roku postępowanie, jak również wielość orzeczeń sądów jakie zapadły w tym czasie na tle analogicznych stanów faktycznych, stwierdzenie tego rodzaju naruszeń jest nagminne, w związku z czym rzetelni przedsiębiorcy mając świadomość skali zjawiska powinni przedsięwziąć środki zmierzające do zapobieżenia im.
Ponowne stwierdzenie u Skarżącej tego samego naruszenia pod wątpliwość poddaje jej twierdzenia co do sumiennego i rzetelnego prowadzenia szkoleń i ustalania warunków pracy i płacy piętnujących tego rodzaju zachowania. W ocenie Sądu stwierdzenie względem kierowcy naruszenia polegającego na świadomym zamontowaniu urządzenia zakłócającego rejestrację czasu pracy stanowi rażące pogwałcenie podstawowych zasad i w przypadku jego stwierdzenia pracodawca powinien przedsięwziąć środki, które stworzyłyby ogólne przekonanie o nieopłacalności tego rodzaju zachowań. Powtórzenie się tego rodzaju naruszeń nie może prowadzić do bezkrytycznego przyjęcia wywiązywania się przez Skarżącą z obowiązków rzetelnego informowania i egzekwowania nakładanych na kierowców obowiązków.
Bezzasadny jest zarzut przeprowadzenia kontroli w oparciu niewymienione
w art. 4 pkt 22 u.t.d. rozporządzenie 165/2014. Prawidłowo organ dowodzi, że obowiązującym jest rozporządzenie 165/2014, które zgodnie z art. 47 zastąpiło wymienione w art. 4 pkt 22 u.t.d. rozporządzenie 3821/85 wskazując jednocześnie, że wszelkie odesłania do uchylonego rozporządzenia należy traktować jako odesłania do aktualnego 165/2014 co czyni zarzut Skarżącej całkowicie bezzasadny.
Nie ma również racji bytu zarzut wydania decyzji organu II instancji
z pominięciem obowiązującego wzoru. Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 23 lipca 2013 r., ( Dz.U. z 2013 r., poz. 1064) w załączniku nr 4 określa wzór decyzji o nałożeniu kary pieniężnej, a nie decyzji organu odwoławczego.
Podsumowując stwierdzić należy, że wbrew postawionym zarzutom organy
w sposób wyczerpujący i wszechstronny zebrały materiał dowodowy, dokonując następnie jego wnikliwej oceny i analizy. Nie pominęły przy tym twierdzeń i dowodów strony przeciwnej, z których oceną Sąd w zupełności się zgadza. Dokonanie odmiennej od Skarżącej oceny dowodów nie uzasadnia tych zarzutów.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło