II SA/Rz 1026/14
WyrokWSA w Rzeszowie2014-10-07
Skład orzekający: Ewa Partyka, Krystyna Józefczyk, Elżbieta Mazur-Selwa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, jeśli wykaże, że zapewnił właściwą organizację pracy i prawidłowe zasady wynagradzania?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, nawet jeśli naruszenia te popełnił kierowca. Aby zostać zwolnionym z tej odpowiedzialności na podstawie art. 92b ustawy o transporcie drogowym, przedsiębiorca musi wykazać, że podjął wszelkie niezbędne środki w celu zapobieżenia naruszeniu, a nie tylko zapewnił ogólną organizację pracy i zasady wynagradzania. Ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywa na przedsiębiorcy.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę E. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję nakładającą na skarżącą karę pieniężną za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy. Naruszenia polegały na skróceniu dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku przez kierowcę Z. W. Skarżąca twierdziła, że zapewniła odpowiednią organizację pracy i zasady wynagradzania, co powinno skutkować odstąpieniem od wymierzenia kary na podstawie art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie wykazała wystarczających podstaw do zwolnienia z odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Ewa Partyka /spr./ Sędziowie WSA Krystyna Józefczyk SO del. Elżbieta Mazur-Selwa Protokolant Sylwia Pacześniak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 października 2014 r. sprawy ze skargi E. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej -skargę oddala-
Przedmiotem skargi E. P., prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą E. P. FHU [...], jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary w transporcie drogowym, którą wydano w następującym stanie sprawy;
W dniu 9 maja 2013 r. funkcjonariusze [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę zespołu pojazdów m-ki Scania o nr rej. [...] z naczepą m-ki Feldbinder o nr [...], kierowanego przez Z. W. wykonującego międzynarodowy transport drogowy towarów niebezpiecznych.
W związku ze stwierdzonymi naruszeniami przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy wszczęto następnie i przeprowadzono z urzędu postępowanie zakończone decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] nakładającą na E. P. karę pieniężną w łącznej kwocie 1250 zł, a to za stwierdzone skrócenie przez kierowcę dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 min. do jednej godziny (100 zł), skrócenie przez kierowcę tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny (50 zł) oraz za skrócenie przez kierowcę tygodniowego czasu odpoczynku za każdą następną rozpoczętą godzinę (11x100zł). Organ I instancji ustalił bowiem, że Z. W., świadczący pracę na rzecz E. P. – prowadzącej działalność w zakresie transportu drogowego, nie odebrał wymaganego czasu odpoczynku. Jednocześnie brak było podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary na podstawie przepisów art. 92b i 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 z późn. zm. dalej ustawy lub u.t.d.).
W odwołaniu od powyższej decyzji E. P., powołując się na dyspozycję art. 92b ustawy o transporcie drogowym stwierdziła, że w jej przypadku zachodzą okoliczności uzasadniające odstąpienie od wymierzenia kary. Zapewniła bowiem, jako podmiot wykonujący przewóz drogowy, odpowiednią organizację i dyscyplinę pracy mającą na celu umożliwienie przestrzegania przez kierowców przepisów prawa, a także prawidłowe zasady wynagradzania, które nie są uzależnione od zachowań mogących stanowić naruszenie przepisów lub zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Opisaną na wstępie decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, powołując w podstawie prawnej rozstrzygnięcia art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267) dalej: "Kpa" oraz art. 4 pkt 22 lit. h, art. 92a ust. 1, 2 i 6, art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, a także lp. 5.3 i 5.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie organu odwoławczego decyzja organu I instancji była prawidłowa, ponieważ jak ustalono na podstawie danych zawartych na karcie kierowcy, Z. W. nie odebrał wymaganego czasu odpoczynku dziennego i tygodniowego. Zarazem brak było podstaw do odstąpienia od nałożenia na przedsiębiorcę kary, ponieważ nie zaszły żadne okoliczności określone w art. 92b i 92c cy.t. ustawy. Organ podkreślił, że zapewnienie odpowiedniej organizacji czasu pracy i zorganizowanie odpowiedniego systemu kontroli jest obowiązkiem pracodawcy i to od niego zależy, w jaki sposób dany cel zostanie osiągnięty. Praca kierowców powinna być zorganizowana tak, aby możliwe było przestrzeganie przez nich m.in. wymagań z zakresu czasu pracy. Jednak strona nie wykazała, aby zapewniła odpowiednią organizację pracy kierowców, w tym aby prowadziła właściwą kontrolę tych zagadnień, które pozwoliłyby uniknąć naruszeń. Poprzestała jedynie na oświadczeniu i przedłożeniu dokumentu wewnętrznego dotyczącego organizacji pracy. Za stwierdzone naruszenie odpowiedzialność kierowcy i przedsiębiorcy są niezależne.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie E. P. ponownie powołała się na dyspozycję art. 92b ustawy o transporcie drogowym wskazując, że okoliczności w nim wymienione zaszły w odniesieniu do jej osoby. Zapewniła bowiem w swoim przedsiębiorstwie odpowiednią organizację czasu pracy, ale też zasady wynagradzania nie skłaniają do popełniania naruszeń drogowych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Postanowieniem z dnia 24 lutego 2014 r. II SA/Rz 64/14 odrzucono ww. skargę z uwagi na uchybienie terminu do uiszczenia wpisu. Po rozpatrzeniu wniosku skarżącej o przywrócenie terminu postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2014 r. II GZ 198/14 przywrócono jej termin do uiszczenia wpisu, a sprawę zarejestrowano pod sygn. II SA/Rz 1026/14.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – określanej dalej jako P.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności
z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki
w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Po rozpatrzeniu sprawy w powyższych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stan faktyczny sprawy jest w zasadzie bezsporny. Spór sprowadza się tylko do oceny okoliczności wskazanych przez skarżącą jako przewidzianych w art. 92b u.t.d. podstaw egzoneracyjnych. W toku postępowania administracyjnego skarżąca przedstawiła bowiem pismo z pieczątka firmową i podpisem w lewym górnym rogu – Zarządzenie 1/2012 dotyczące kontroli zapisów zawartych na wykresówkach, kartach kierowców oraz pamięci masowej tachografów wynikających z Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. "w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85". Zgodnie z treścią tego pisma "Firma FHU [...] E. P.:
1. Wyznacza zadania przewozowe, które mogą być wykonywane zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 oraz regulacjami wynikającymi z Prawa o ruchu drogowym.
2. Oświadcza, że żaden składnik wynagrodzenia lub premii nie jest uzależniony od ilości przewiezionego ładunku lub liczby przejechanych kilometrów.
3. Przeprowadza ciągłe i regularne kontrole wynikające z rozporządzenia (EWG) 3821/85, a dotyczące przestrzegania przepisów w zakresie jazdy ciągłej, jazdy dziennej, odpoczynków dobowych i odpoczynków tygodniowych.
4. Przeprowadza ciągłe i regularne kontrole wynikające z rozporządzenia (EWG) 3821/85 a dotyczące użytkowania analogowych i cyfrowych urządzeń kontrolnych.
5. Przeprowadza regularne szkolenia dla kierowców i innych osób mających wpływ na wykonywanie operacji transportowych mające na celu podniesienie wiedzy wszystkich uczestników przewozu w w/w zakresie.
6. Każdorazowo w przypadku stwierdzenia wykroczenia kierowca jest zobowiązany do podania przyczyny jego wystąpienia i złożenia na odpowiednim protokole podpisu."
Pismo powyższe nie zostało podpisane pod jego treścią. Trudno więc go nawet uznać za dokument prywatny. Nie przedstawiono żadnego innego dowodu na okoliczność, że takie zarządzenie rzeczywiście obowiązuje i co ważniejsze – w jaki sposób jest ono realizowane.
Nie były w ogóle kwestionowane same ustalenia kontroli tzn. że w dniu 9 maja 2013 r. na autostradzie A4 na 235 km kierunek [...] został zatrzymany samochód Scania nr rej [...] z naczepą Feldbinder nr rej [...] wykonujący międzynarodowy transport drogowy towarów niebezpiecznych. Zespołem pojazdów kierował Z. W. Dokonana przez funkcjonariuszy [...] Województwa Inspektoratu Transportu Drogowego analiza zapisów na karcie kierowcy wykazała, że: 1) w dniach 26/27 kwietnia 2013 r. został skrócony dzienny czas odpoczynku o 30 minut, co odpowiada naruszeniu przewidzianemu pod poz. 5.3.1 załącznika nr 3 do u.t.d. (kara pieniężna 100 zł).
2) w okresie rozliczeniowym 15.04.2013 r. godz. 0:0 – 21.04.2013 r. godz. 23;59 kierowca odebrał jedynie 12 godzin i 51 minut nieprzerwanego odpoczynku, wobec czego skrócił tygodniowy czas odpoczynku (24 godziny) o 11 godzin i 9 minut. Oznacza to naruszenie przewidziane pod pozycją 5.4.1.i 5.4.2. załącznika nr 3 do u.t.d. (kara pieniężna 1150 zł w sumie).
Za protokołu kontroli wynika, iż w żadnym z w/w przypadków nie okazano dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Do powyższego dodać należy, że w/w przewozy wykonywane były przez pojazd należący do skarżącej, zaś kierowca zatrudniony w firmie prowadzonej przez jej męża B. P. oddelegowany został do pracy w jej przedsiębiorstwie.
Jak wyżej wskazano nie był sporny w tym zakresie prawidłowo zresztą ustalony przez organ stan faktyczny sprawy.
Przepis, na który wprost powoływała się strona w toku postępowania administracyjnego i którego naruszenie zarzucała także w skardze to art. 92b u.t.d., który brzmi następująco:
"1. Nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
2. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń."
Materialnoprawną podstawę skarżonych decyzji stanowiły art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d. Rodzaj stwierdzonych naruszeń oraz wysokość nałożonej kary pieniężnej odpowiadały zaś przywołanym pozycjom 5.4.1., 5.4.2. i 5.3.1. załącznika nr 3 do tej ustawy.
Podstawę prawną prowadzenia kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowią przepisy rozdziałów 9 i 10 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, zaś podstawą nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego są przepisy art. 92 i następne tej ustawy. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Natomiast art. 4 pkt. 22 u.t.d. precyzuje, że przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumieć należy obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz przepisów ustaw, rozporządzeń Rady (EWG), rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) wymienionych enumeratywnie w tym przepisie, a także obowiązki lub warunki wynikające z wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. Kontrole podmiotów wykonujących przewozy drogowe prowadzone na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym mają więc na celu między innymi ustalenie, czy podmioty takie przestrzegają przepisy regulujące czas pracy kierowców zawarte w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2012 r. poz. 1155), oraz obowiązki wynikające z przepisów rozporządzenia Rady nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Przestrzegania tych właśnie przepisów dotyczyła przeprowadzona kontrola udokumentowana w protokole z 9 maja 2013 r., a jej wyniki stały się podstawą do nałożenia na stronę skarżącą kary pieniężnej.
Strona skarżąca zarzuca naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 92a ustawy o transporcie drogowym w odniesieniu do stwierdzonych nieprawidłowości oraz poprzez niezastosowanie art. 92b, pomimo wystąpienia okoliczności w nim przewidzianych. Jak wskazano wyżej, skarżąca kwestionuje przypisanie jej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów, podnosząc, że odpowiedzialność ta spoczywa na kierowcy, który dopuścił się stwierdzonych naruszeń, gdyż ona zapewnia przestrzegania przepisów.
Należy zwrócić uwagę, że także przepisy art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Wyrazem tego obowiązku jest m.in. art. 10 ust. 2 i ust. 3 zdanie 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE L z dnia 11 kwietnia 2006 r.), który nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowcom w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006 (art. 10 ust. 2 rozporządzenia). W myśl art. 10 ust. 3 powołanego rozporządzenia przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Nie można zatem uznać, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ustawy o transporcie drogowym. W orzecznictwie wskazano, że przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na tego rodzaju okoliczności powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku jaki został określony w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Dlatego treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku określonego m.in. w art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (por. m.in. uzasadnienie wyroku NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08). Prawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a wtedy trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w przypadku, który należy uznać za typowy, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Prawodawca przykładowo jedynie wymienił takie obowiązki jak wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli przestrzegania przepisów. W zależności od powyższych czynników przedsiębiorca ma obowiązek wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 takiej organizacji prowadzonej działalności, aby nie dochodziło do naruszeń.
Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał Konstytucyjny podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym (art. 5) zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem na podstawie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia.
Podkreślić trzeba też, że w przepisach art. 92b oraz 92c u.t.d. chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota tego rodzaju odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy podmiotu administrowanego, nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych.
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organy trafnie oceniły, że nie występowały okoliczności zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Takie zwolnienie może mieć miejsce, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia (kierowca) lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Obydwa wskazywane przez skarżącego przepisy mają charakter wyjątkowy i podlegają interpretacji ścisłej. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. że organizując przewóz uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, przeciwdziałając naruszeniom prawa. Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych wyżej przepisach ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy. Na stronie skarżącej spoczywał zatem ciężar wykazania, że dołożyła należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Pogląd taki jest powszechnie przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (tak m.in. w wyrokach NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 936/09, z dnia 27 sierpnia 2009 r. sygn. akt II GSK 4/09, z dnia 2 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 140/10, z dnia 13 października 2009 r. sygn. akt II GSK 93/09, z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09, z dnia 24 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 258/10 oraz z dnia 6 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 404/10 - wszystkie wyroki dostępne na http//www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nie ulega zatem wątpliwości, że to na stronie skarżącej ciążył obowiązek ustalenia, czy zatrudniony do wykonania przez nią przewozu kierowca (oddelegowany z przedsiębiorstwa męża) dopuszcza się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c u.t.d. przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (por. m.in. uzasadnienia wyroków NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11). Tym bardziej, że – jak już powyżej wskazano - zgodnie z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obowiązek przedsiębiorcy do nadzoru nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. To z kolei czyniłoby przedmiotową regulację iluzoryczną.
W ocenie Sądu podnoszone w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym przez skarżącą argumenty dotyczące organizacji prowadzonego przez nią przedsiębiorstwa transportowego nie były wystarczające do tego, by uwolnić się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia na zasadzie art. 92b ust. 1 u.t.d. Wyjaśnić trzeba też, że nawet wina kierowcy określona na podstawie przepisów Kodeksu wykroczeń nie jest równoznaczna z brakiem odpowiedzialności administracyjnoprawnej po stronie przedsiębiorcy. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorcę i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorstwa z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności, jeżeli zostaną spełnione szczegółowe warunki określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym (por. uzasadnienie wyroku NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, LEX nr 920618). Jednakże w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym takie przesłanki nie zaistniały i dlatego nie było podstaw do wyłączenia odpowiedzialności strony skarżącej za stwierdzone naruszenia przepisów.
W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, iż to podmiot wykonujący przewóz ma udowodnić zaistnienie przesłanek egzoneracyjnych. Sąd tę linię orzeczniczą w pełni podziela i zgadza się ze stanowiskiem organów, że w niniejszej sprawie skarżąca nie wykazała okoliczności z art. 92b u.t.d. Pomijając już wątpliwą wartość dowodową pisma, które nie sposób nawet – wobec braku podpisu pod jego treścią – uznać za dokument prywatny stwierdzić należy, że w żaden sposób skarżąca nie wykazała, w jaki konkretnie sposób w praktyce wykonywane jest zarządzenie, które miało obowiązywać w jej przedsiębiorstwie, jak realizowane są poszczególne jego postanowienia, kiedy i w jakiej formie kierowca wykonujący zakwestionowane przewozy (oddelegowany z innej firmy) był odpowiednio przeszkolony, kto i w jaki sposób na bieżąco kontroluje przestrzeganie przepisów itp.
Prawidłowo więc organy oceniły, że skarżąca nie wykazała zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych nie tylko z art. 92b ale też i z art. 92c u.t.d. (bo także tego przepisu dotyczyły rozważania decyzji).
W ocenie Sądu brak więc jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia naruszenia przez organy prawa. Dlatego skargę Sąd oddalił w oparciu o przepis art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło