II SA/Sz 1220/15

WyrokWSA w Szczecinie2015-10-22

Skład orzekający: Arkadiusz Windak, Renata Bukowiecka-Kleczaj, Barbara Gebel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy stwierdzająca wygaśnięcie mandatu radnego jest nieważna, jeśli radny ten brał udział w głosowaniu nad tą uchwałą, mimo że dotyczy ona jego interesu prawnego?
Ratio decidendi
Uchwała rady gminy stwierdzająca wygaśnięcie mandatu radnego jest nieważna, jeśli radny, którego dotyczy ta uchwała, brał udział w głosowaniu nad nią. Wynika to z zasady, że radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie, gdy dotyczy ono jego interesu prawnego, a uchwała o wygaśnięciu mandatu niewątpliwie taki interes narusza lub dotyczy.
Stan faktyczny
Rada Miejska Białogardu uchwałą wygasiła mandat radnego J.H., zarzucając mu prowadzenie działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego. Radny zaskarżył uchwałę, podnosząc szereg zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego i procesowego. Sąd administracyjny rozpoznał sprawę, jednak skupił się na kwestii proceduralnej związanej z udziałem radnego w głosowaniu nad uchwałą dotyczącą jego mandatu.
Rozstrzygnięcie
Stwierdzono nieważność zaskarżonej uchwały.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Windak, Sędziowie Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj,, Sędzia WSA Barbara Gebel (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 października 2015 r. sprawy ze skargi J. H. na uchwałę Rady Miejskiej Białogardu z dnia 30 września 2015 r. nr XI/89/2015 w przedmiocie wygaśnięcia mandatu radnego Rady Miejskiej Białogardu stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały Rada Miejska Białogardu uchwałą Nr XI/89/2015 z dnia 30 września 2015 r., działając na podstawie art. 383 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (Dz.U. z 2011 r. Nr 21, poz. 112 ze zm.), wygasiła mandat radnego Rady Miejskiej Białogardu - J.H.. Uchwała ta została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. przez J.H.. Skarżący zarzucił, że została ona powzięta z rażącym naruszeniem prawa, bez podstaw faktycznych, z brakiem poszanowania dla zasad postępowania administracyjnego i należytej staranności. Ponadto podniósł, że godzi ona w jego dobra osobiste i stanowi pomówienie o postępowanie, które podważa zaufanie konieczne do wykonywania funkcji radnego. Zarzucił naruszenie przepisów: 1. art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", 2. art. 24 f ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r., poz. 594 ze zm.), zwanej dalej "u.s.g.", 3. art. 4 ust. 1 pkt 18 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. z 2014 r. Nr 1118 ze zm.), zwanej dalej "ustawą o działalności pożytku publicznego", 4. art. 11 ust. 4 o ochronie zwierząt, 5. art. 17 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym, 6. art. 24 Kodeksu cywilnego, art. 212 Kodeksu karnego. Uzasadniając swoje stanowisko skarżący stwierdził, iż Rada Miejska Białogardu w sposób jednoznaczny nie ustaliła, czy Stwowarzyszenie A. (we władzach którego zasiada radny J.H.), zwany dalej "Stowarzyszeniem", rzeczywiście prowadzi działalność gospodarczą. Ustalenie takie nastąpiło bez głębszej analizy, a nawet wbrew okolicznościom, które powinny być wzięte pod uwagę z punktu widzenia obowiązującego prawa. Nie zebrano i nie przedstawiono na posiedzeniu Rady żadnych istotnych dowodów mających jakąkolwiek uznaną prawnie formę i treść. Skarżący dodał także, że zgodnie ze stanowiskiem organu nadzoru – Wojewody Z. - wyrażonym w wielu orzeczeniach nadzorczych (m.in. [...] z dnia [...] i następnych), wykorzystanie mienia komunalnego do działalności gospodarczej powinno być oczywiste i nie budzące wątpliwości interpretacyjnych i faktycznych, jak również prawnych, w przeciwnym razie brak podstaw do stwierdzenia zakazu. Stanowisko takie Wojewoda Z. potwierdził również i w sprawie skarżącego, gdyż jego funkcjonowanie w strukturze w Stowarzyszeniu było kwestionowane przez Radę w kadencji 2006-2010, a tożsama uchwała w sprawie pozbawienia go mandatu została uchylona. Z art. 24 f ust. 1 u.s.g. wynika, że radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. W przepisie tym ustawodawca wprowadził generalny zakaz używania przez radnego mienia komunalnego gminy w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej bez względu na jej przedmiot, rodzaj majątku komunalnego i tytuł prawny. Kładąc nacisk na zakaz prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego, ustawodawca chciał zapobiec ewentualnemu wykorzystaniu mandatu w celu ułatwienia dostępu do tego mienia (por. wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2006 r., sygn. akt: II OSK 787/05, ONSA i WSA 2006/3, poz. 86). Zasadniczym celem rozwiązań antykorupcyjnych zawartych w ustawach samorządowych jest bowiem wyeliminowanie sytuacji, gdy radny, poprzez wykorzystywanie funkcji radnego, uzyskiwałby nieuprawnione korzyści dla siebie lub bliskich (por. wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2007 r., sygn. akt: 11 OSK 132/07, LEX nr 341083). Faktem jest, że Stowarzyszenie dzierżawi od Miasta B. nieruchomość na której znajduje się schronisko, jednak zasady na jakich zawarto umowę i okoliczności jej zawarcia nie mają związku z wykonywaniem mandatu przez radnego J.H.. Działalność prowadzona przez Stowarzyszenie jest działalnością pożytku publicznego (art. 4 ust. 1 pkt 18 ustawy o działalności pożytku publicznego). Bezpośrednie odesłanie do tej ustawy znajduje się już w Statucie Stowarzyszenia - jest to więc dla tego podmiotu działalność statutowa. Podstawę prowadzenia schroniska stanowi art. 11 ust. 4 o ochronie zwierząt ("Organizacje społeczne, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, mogą zapewniać bezdomnym zwierzętom opiekę i w tym celu prowadzić schroniska dla zwierząt, w porozumieniu z właściwymi organami samorządu terytorialnego."). Działalność pożytku publicznego to działalność społecznie użyteczna prowadzona w sferze zadań publicznych przez organizacje pozarządowe i inne podmioty wymienione w ustawie (art. 3 ust. 3) - należy do nich Stowarzyszenie. Działalność pożytku publicznego nie jest działalnością gospodarczą i może być prowadzona jako działalność nieodpłatna lub odpłatna. W praktyce oznacza to, że organizacja pozarządowa, zachowując warunki ustawowe, może pobierać opłaty za swoje usługi bez konieczności rejestrowania działalności gospodarczej. Prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie schroniska dla bezdomnych zwierząt wymaga zezwolenia (art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach), ale tylko dla przedsiębiorcy zamierzającego ją podjąć wyłącznie w celu osiągania zysku. W tej sytuacji, w ocenie skarżącego, prowadzenie działalności przez ten podmiot w odróżnieniu od innych osób fizycznych i prawnych, nie jest wykonywaniem działalności gospodarczej. Stowarzyszenie współpracowało z licznymi ościennymi gminami na zasadzie umów, jednak umowy te miały na celu realizację zadań własnych gmin, jakie zostały nałożone na nie przez ustawy. Odpłatność jaka była założona w tych umowach obejmowała przede wszystkim pokrycie kosztów związanych z przyjęciem i utrzymaniem zwierząt w schronisku. Zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom w schronisku Stowarzyszenia odbywało się więc przy "porozumieniu z właściwymi organami samorządu terytorialnego". Żaden przepis nie definiuje tego pojęcia i można dlatego rozumieć je szeroko. Schronisko bowiem nie musi działać tylko na rzecz jednej gminy, na terenie jakiej się znajduje, ale jak w tym przypadku - wielu gmin ościennych. Jednocześnie skarżący podkreślił, iż sam fakt zasiadania we władzach danego stowarzyszenia, bez poczynienia jakichkolwiek ustaleń co do prowadzenia przez nie działalności gospodarczej nie może przesądzać o tym, że radny zarządza działalnością gospodarczą prowadzoną z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy. Stowarzyszenia mogą prowadzić dwojakiego rodzaju działalność: statutową i gospodarczą (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 6 października 2009 r., sygn. akt: III SA/Wr 333/09, OwSS 2010/1/58). Aktualny wypis Stowarzyszenia z Krajowego Rejestru Sądowego – wskazuje, że nie jest ono wpisane do rejestru przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą, a co raczej jest bezsporne. Jednocześnie zgodnie z art. 17 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym - "Domniemywa się, że dane wpisane do Rejestru są prawdziwe." Dotyczy to zatem i braku wpisu - okoliczność, że dane nie są ujawnione mimo, że jest taki wymóg wskazuje, iż dane fakty nie mają miejsca, a kto twierdzi wbrew temu, musi to udowodnić w sposób nie budzący wątpliwości. Działalność Stowarzyszenia była wielokrotnie kontrolowana przez różnego rodzaju organy władzy publicznej m.in. Urząd Miasta Białogard, a nawet NIK. Żaden z tych podmiotów nigdy nie występował do KRS w celu realizacji tej normy, albowiem, co oczywiste, nie stwierdzono do tego podstaw. Nie przedstawiono też dowodów na osobiste prowadzenie działalności gospodarczej przez J.H.. Rada Miasta nie dokonała w tym zakresie żadnych ustaleń i nie zwróciła się do żadnej z przywołanych gmin bezpośrednio, chociaż powołuje się na dokumenty pochodzące od tych podmiotów. Umowy faktycznie zawarte przez Stowarzyszenie, co prawda mogły zawierać pewne nieścisłości w swej treści, które mogły być spowodowane omyłkami pisarskimi, jednak z samych umów, jak i z praktyki ich wykonywania wynikało, że umowy te były zawierane nie z J.H., a ze Stowarzyszeniem, które on reprezentował. Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł "o podjęcie interwencji". W odpowiedzi na skargę Burmistrz wniósł o jej oddalenie. Stwierdził, że uzasadnieniem podjęcia ww. uchwały był przepis art. 24 f ust. 1 u.s.g., zgodnie z którym radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności, a także przepis art. 24 f ust. 1 a, w myśl którego jeżeli radny przed rozpoczęciem wykonywania mandatu prowadził działalność gospodarczą, o której mowa w ust. 1, jest obowiązany do zaprzestania prowadzenia tej działalności gospodarczej w ciągu 3 miesięcy od dnia złożenia ślubowania. Niewypełnienie tego obowiązku, stanowi podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego w trybie art. 383 ustawy Kodeks wyborczy. W ocenie organu, zaszły przesłanki uzasadniające stwierdzenie naruszenia ww. zakazu, tj. zarządzanie przez radnego J.H. działalnością gospodarczą prowadzoną z wykorzystaniem mienia komunalnego Miasta B. Radny, pomimo takiego obowiązku, nie zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej w ciągu 3 miesięcy od dnia złożenia ślubowania, tj. od dnia [...]. Wobec powyższego zasadnym było stwierdzenie wygaśnięcia mandatu radnego J.H., w trybie przewidzianym w art. 383 ustawy Kodeks wyborczy, z przyczyn szczegółowo opisanych w uzasadnieniu do zaskarżonej uchwały. W ocenie organu, z podniesionymi w skardze zarzutami radnego J.H. nie sposób się zgodzić. W pierwszej kolejności organ stwierdził, że radny, pomimo pouczenia go o prawie złożenia wyjaśnień wynikającym z treści art. 383 § 3 Kodeksu wyborczego, w zasadzie z niego nie skorzystał, ograniczając się jedynie do wystąpienia podczas sesji Rady Miejskiej B. w dniu [...], nie przedstawiając jednocześnie żadnych dowodów, które zaprzeczałyby stanowisku wyrażonym w uzasadnieniu do doręczonego mu projektu zaskarżonej uchwały. Burmistrz stwierdził, iż dzierżawa nieruchomości stanowiącej własność Miasta B., zasady, na jakich zawarto umowę i okoliczności jej zawarcia nie mają związku z wykonywaniem mandatu przez radnego J.H.. Podniósł, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy bez znaczenia jest fakt, kiedy i w jaki sposób radny uzyskał tytuł prawny do danej nieruchomości. Zasadniczym argumentem, przesądzającym o spełnieniu przesłanek art. 24 f ust. 1 ww. ustawy, jest sam fakt korzystania z mienia komunalnego. Na podobnym stanowisku stanął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 415/14, zgodnie z którym "jeżeli radny zawarł z gminą umowę dzierżawy nieruchomości stanowiącej własność gminy, uzyskując w ten sposób tytuł prawny o charakterze obligacyjnym do nieruchomości gminnej, zaś w czasie trwania umowy dzierżawy gmina bez rozwiązania tej umowy nie mogła zawierać z innymi podmiotami umów dzierżawy, użyczenia, należy uznać, że w tych okolicznościach została spełniona norma określona w art. 24 f ust. 1 u.s.g. (...)". Bez znaczenia, w ocenie organu, jest także okoliczność, czy z faktu korzystania z tego mienia komunalnego radny odnosi jakieś korzyści majątkowe (lub inne), czy też nie. W tym przedmiocie wypowiedział się m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 17 kwietnia 2014 r., sygn. akt III SA/Gd 251/14, w którym stwierdził, że "wykorzystanie mienia komunalnego jest wystarczającą przesłanką do wygaśnięcia mandatu radnego, nie ma znaczenia, czy przy wykorzystaniu tego mienia komunalnego radny odniósł korzyści, czy też nie", a także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z dnia 21 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Ol 884/13, w którym stwierdził, że "przepis art. 24f ust. 1 u.s.g. nie uzależnia wygaśnięcia mandatu radnego od osiągnięcia zysku z korzystania z mienia komunalnego, lecz rozstrzygający jest fakt korzystania z tego mienia". Naruszeniem zakazu określonego w art. 24 f ust. 1 u.s.g. z pewnością też nie jest tylko takie wykorzystanie mienia gminnego, które nosi cechy uprzywilejowania, bowiem ustawodawca w ww. normie prawnej wprowadził generalny zakaz używania przez radnego mienia komunalnego gminy w prowadzonej działalności gospodarczej bez względu na jej przedmiot, rodzaj majątku komunalnego i tytuł prawny. Bezspornym jest, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o działalności pożytku publicznego, działalnością pożytku publicznego jest działalność społecznie użyteczna, prowadzona przez organizacje pozarządowe w sferze zadań publicznych określonych w ustawie. Stosownie zaś do treści art. 4 ust. 1 pkt 18 ww. ustawy, sfera zadań publicznych, o której mowa w art. 3 ust. 1, obejmuje zadania w zakresie ekologii i ochrony zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego. Dyskusji nie podlega także okoliczność, że zgodnie z § 8 ust. 1 pkt 4 Statutu Stowarzyszenia realizuje ono swoje cele m.in. poprzez prowadzenie schronisk, organizowanie ośrodków adopcyjnych i przytulisk dla bezdomnych zwierząt oraz prowadzenie i nadzorowanie ich pracy w porozumieniu z właściwymi władzami terenowymi. Powyższe zapisy ustawowe oraz statutowe, w ocenie skarżącego, miałyby przesądzać o fakcie, że prowadzona przez Stowarzyszenie działalność ma charakter działalności pożytku publicznego i jako taka, nie może zostać zakwalifikowana jako działalność gospodarcza. Powyższemu stanowisku skarżącego nie można jednak, zdaniem organu, przyznać racji z uwagi na zapis § 8 ust. 2 Statutu Stowarzyszenia, zgodnie z którym działalność wymieniona w ust. 1 (czyli m.in. poprzez prowadzenie schronisk, organizowanie ośrodków adopcyjnych i przytulisk dla bezdomnych zwierząt oraz prowadzenie i nadzorowanie ich pracy w porozumieniu z właściwymi władzami terenowymi) jest wykonywana przez Towarzystwo jako działalność nieodpłatna pożytku publicznego. Zgodnie zaś z treścią art. 7 ustawy o działalności pożytku publicznego, działalnością nieodpłatną pożytku publicznego jest działalność prowadzona przez organizacje pozarządowe i podmioty wymienione w art. 3 ust. 3, w sferze zadań publicznych, o której mowa w art. 4, za którą nie pobierają one wynagrodzenia. Powyższe prowadzi do wniosku, że zawierania przez Stowarzyszenie umów cywilnoprawnych, których przedmiotem jest odpłatne świadczenie określonych usług, nie można uznać za działalność Stowarzyszenia jako organizacji pożytku publicznego w rozumieniu ww. ustawy, a więc za działalność mieszczącą się w pojęciu działalności pożytku publicznego. Stowarzyszenie bowiem podejmując działalność gospodarczą, prowadzi tą działalność na ogólnych zasadach regulujących prowadzenie działalności gospodarczej i nie zmienia tego okoliczność, że dochód z działalności gospodarczej Stowarzyszenia jest przeznaczony na realizację celów statutowych Stowarzyszenia i nie może być przeznaczony do podziału między jego członków, bowiem taki wymóg stawia przed stowarzyszeniami przepis art. 34 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach. Nie sposób także zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, jakoby brak wpisu Stowarzyszenia do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przesądzać miał o fakcie nieprowadzenia działalności gospodarczej przez Stowarzyszenie. W ocenie organu, brak wpisu do właściwego rejestru nie przesądza o fakcie, że taka działalność nie jest prowadzona. Powyższe zostało potwierdzone m.in. w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 27 marca 2008 r., sygn. akt III SA/Wr 602/07, zgodnie z którym dla celów art. 25b ust. 1 u.s.p. wystarczające jest stwierdzenie, że miało miejsce realne prowadzenie i zarządzanie taką działalnością gospodarczą, także niezarejestrowaną. Powyższe rozstrzygnięcie, jakkolwiek wydane w oparciu o ustawę o samorządzie powiatowym, znajduje zastosowanie do omawianego stanu faktycznego, bowiem ustawa o samorządzie powiatowym wprowadza w stosunku do radnych powiatowych ograniczenia tożsame z ograniczeniami obowiązującymi radnych miejskich. Nieuzasadnione jest także stanowisko skarżącego, zgodnie z którym umowy cywilnoprawne zawierane przez Stowarzyszenie, nie były umowami sensu stricte, a porozumieniami, o jakich mowa w art. 11 ust. 4 ustawy o ochronie zwierząt. Powyższy przepis - wbrew jego interpretacji zaproponowanej przez skarżącego -oznacza bowiem jedynie, że podstawą i warunkiem prowadzenia działalności polegającej na prowadzeniu schroniska dla zwierząt na terenie danej gminy, jest zawarcie porozumienia z właściwymi organami samorządu terytorialnego. Zawierane zaś przez Stowarzyszenie zarządzane przez radnego J.H. umowy cywilnoprawne nie noszą znamion porozumień, o jakich mowa w treści przywołanego przepisu. Radny, zarządzając działalnością gospodarczą Stowarzyszenia, narusza zakaz zarządzania taką działalnością, bez względu na to, czy radny czyni to na własny rachunek, ani też czy odnosi z niej osobiste korzyści. To, że dochody Stowarzyszenia uzyskiwane z prowadzenia działalności gospodarczej są przeznaczone na takie czy inne cele, nie zmienia charakteru takiej działalności (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2010 r., sygn. akt II OSK 549/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 sierpnia 2006 r., sygn. akt II OSK 753/06). Reasumując Burmistrz stwierdził, że działalność gospodarcza prowadzona przez Stowarzyszenie z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy jest działalnością gospodarczą, o której mowa w art. 24 f ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, a pełnienie przez radnego J.H. funkcji Prezesa Zarządu tego Stowarzyszenia oznacza zarządzanie tą działalnością. Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. z w a ż y ł, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2012 r., poz. 270). Zgodnie z art.25a u.s.g. radny nie może brać udziału w głosowaniu w radzie ani w komisji, jeżeli dotyczy ono jego interesu prawnego. Przepis ten został wprowadzony w celu antykorupcyjnym, zapobiegającym sytuacjom, kiedy mandat radnego może być wykorzystywany dla prywatnych celów, niekoniecznie majątkowych. Pojęcie interesu prawnego w doktrynie i orzecznictwie doczekało się wielu opracowań; terminologia jest więc wszechstronnie rozważona. Można przyjąć, że pod tym pojęciem rozumie się osobisty, konkretny i aktualny prawnie chroniony interes, który może być realizowany na podstawie określonego przepisu, bezpośrednio wiążący się z indywidualnie i prawnie chronioną sytuacją strony. Istnieje on więc wówczas, gdy istnieje związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu na gruncie administracyjnoprawnym (patrz: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 74/12, i cytowane tam orzecznictwo, dostępny w Internecie). Twierdzi się nawet, że może on wynikać zarówno z przepisów prawa materialnego, jaki prawa procesowego oraz ustrojowego (II SA/Wr 1498/02, wyrok z 10 września 2002 r.), chociaż klasycznie przyjmuje się oparcie interesu w przepisach prawa materialnego. Tak więc, art. 25a u.s.g. zakazuje udziału w pracach rady i głosowaniu każdego radnego, którego interesu prawnego ono dotyczy. Oznacza to, że nie ma znaczenia dla oceny spełnienia hipotezy tego przepisu kwestia ewentualnego naruszenia owego interesu, gdyż wystarczającym jest to, że przedmiot głosowania go dotyczy. Nie ma też potrzeby analizować materii wyników głosowania i rozważać, czy udział radnego miał, czy nie miał wpływu na ostateczny wynik i podjęcie uchwały. Omawiany przepis posługuje się kategorycznym stwierdzeniem, co uzasadnia obiektywne rozumienie ujętego w nim interesu prawnego. Orzecznictwo sądowoadministracyjne w tym względzie wydaje się być jednolite. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje na to, że przepis ten dotyczy wszystkich aktów podejmowanych przez organ gminy czy komisję, oraz wszelkich uchwał, w tym intencyjnych (patrz: wyrok z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 2006/11). W uzasadnieniu tegoż wyroku opowiedziano się za przyjęciem tezy, wedle której ocena interesu i skutków jego ewentualnego naruszenia jest wyłączona, bo nawet wówczas gdy interes radnego jest zbieżny z interesem gminy, podlega on wyłączeniu (patrz: wyroki NSA sygn. akt I OSK 115/13, I OSK 125/13). Uchwała w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego niewątpliwie dotyczy interesu prawnego tego radnego. Dodać także należy, że już sama możliwość dotknięcia interesu prawnego wystarcza dla zastosowania tej normy. Przecież radny, którego interesu dotyczy uchwała może nie tylko wpływać na jej treść przez głosowanie, ale także w wyniku podejmowania innych działań typu lobbystycznego. Radny, co do którego rada gminy zamierza podjąć uchwałę w przedmiocie wygaśnięcia jego mandatu ma prawo czynnie uczestniczyć w sesji rady i zabierać w jej trakcie głos, jest on jedynie wyłączony od udziału w głosowaniu w sprawie wygaśnięcia swojego mandatu. Bezsprzecznie radny J.H. uczestniczył w głosowaniu w sprawie wygaśnięcia swojego mandatu (lista obecności radnych na sesji, projekt protokołu z sesji w dniu [...], oświadczenie radnego) w konsekwencji czego uchwała ta, jako zapadła z jego udziałem jest nieważna. Z uwagi na powyższe przedwczesnym byłoby ustosunkowywanie się przez sąd do zarzutów skargi. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w S., na podstawie art. 147 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały. Zgodnie z art. 152 ww. ustawy zaskarżona uchwała nie wywołuje skutków prawnych do chwili uprawomocnienia się wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło