II SA/Wa 1819/16

WyrokWSA w Warszawie2017-03-30

Skład orzekający: Stanisław Marek Pietras, Iwona Maciejuk, Janusz Walawski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kalendarz spotkań Ministra Edukacji Narodowej oraz rejestr wejść/wyjść do Ministerstwa stanowią informację sektora publicznego, która może być ponownie wykorzystana, czy też podlegają ograniczeniom ze względu na ochronę prywatności lub fakt, że nie zostały wytworzone w ramach zadań publicznych?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu drugiej instancji, uznając, że ani kalendarz spotkań Ministra, ani rejestr wejść/wyjść do Ministerstwa nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. W związku z tym, odmowa wyrażenia zgody na ponowne wykorzystanie tych informacji w drodze decyzji administracyjnej była nieprawidłowa. Wystarczające było poinformowanie skarżącego o braku statusu informacji publicznej w formie czynności materialno-technicznej.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie zwróciło się do Ministra Edukacji Narodowej o udostępnienie kalendarza spotkań Ministra oraz księgi wejść i wyjść gości. Minister odmówił udostępnienia księgi wejść/wyjść, uznając ją za informację niepubliczną i naruszającą prywatność, a kalendarz za informację wewnętrzną. Po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Minister utrzymał w mocy decyzję odmowną. Stowarzyszenie wniosło skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów Konstytucji i ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Edukacji Narodowej z dnia [...] września 2016 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] lipca 2016 r. Zasądził od Ministra Edukacji Narodowej na rzecz Stowarzyszenia zwrot kosztów postępowania i nakazał ściągnąć od Stowarzyszenia wpis od skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Sędzia WSA – Iwona Maciejuk Sędzia WSA – Janusz Walawski Protokolant sekretarz sądowy – Agnieszka Wiechowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 marca 2017 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia [...] na decyzję Ministra Edukacji Narodowej z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...], 2. zasądza od Ministra Edukacji Narodowej na rzecz skarżącego Stowarzyszenia [...] kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3. nakazuje ściągnąć od Stowarzyszenia [...] na rzecz Skarbu Państwa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem nieuiszczonego wpisu od skargi. Stowarzyszenie [...] wnioskiem z dnia [...] czerwca 2016 r. przesłanym drogą elektroniczną, zwróciła się – na podstawie art. 21 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego – do Ministra Edukacji Narodowej o udostępnienie następującej informacji sektora publicznego: 1. kalendarza spotkań Ministra Edukacji Narodowej w okresie od 1 maja 2016 r. do dnia udostępnienia informacji, 2. księgi wejść i wyjść gości (rejestru wejść/wyjść gości) do Ministerstwa od 1 maja 2016 r. do dnia udostępnienia informacji. Przesłanie powyższych informacji zawnioskowano na wskazany adres elektroniczny i podano, że informacje te zamierza się wykorzystać w celach niekomercyjnych do artykułów i analiz na stronach internetowych skarżącego Stowarzyszenia i porównanie spotkań Ministra oraz gości Ministerstwa z innymi Ministrami/Ministerstwami. Minister Edukacji Narodowej pismem z dnia [...] czerwca 2016 r. odpowiedział Stowarzyszeniu, że żądana informacja z zakresu księgi wyjść/wejść do Ministerstwa nie ma charakteru informacji publicznej i udostępnił kalendarz Ministra Edukacji Narodowej . Następnie Minister Edukacji Narodowej decyzją z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...], działając na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 6 ust. 2 i ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 25 lutego 2016 r. o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego (Dz. U. z 2016 r., poz. 352), odmówił wyrażenia zgody na ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego, tj. kalendarza spotkań Ministra Edukacji Narodowej oraz księgi wejść i wyjść gości (rejestru wejść/wyjść gości do Ministerstwa) od 1 maja 2016 r. do dnia udostępnienia informacji. udostępnienia żądanych informacji. W uzasadnieniu podał, że Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadzi rejestr wejść/wyjść do budynku będącego siedzibą Ministerstwa w formie systemu elektronicznego, rejestrującego wejścia i wyjścia do budynku organu, poprzez zbliżenie karty – identyfikatora wydanego na określony czas np. pracownikom na okres zatrudnienia lub wydawanego incydentalnie przez pracowników recepcji osobom wchodzącym do gmachu w różnych celach, w tym prywatnych. Elektroniczny zapis wejść i wyjść jest w istocie narzędziem o charakterze technicznym służącym administrowaniu budynkiem i zapewnieniu bezpieczeństwa urzędu i przebywających w nim osób. Jest to nośnik informacji o charakterze wewnętrznym służący zapewnieniu bezpieczeństwa urzędu i przebywających w nim osób. Gromadzenie i posiadanie tego rodzaju informacji nie jest wymagane przepisami prawa, ani też nie jest dokonywane w związku z ustawową działalnością organu. Dostęp do tego rodzaju informacji sektora publicznego jest zatem ograniczony na podstawie art. 6 ust. 4 pkt 1 ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego. Ponadto rejestr prowadzony przez Ministerstwo Edukacji Narodowej obejmuje różne osoby wchodzące do budynku w różnych celach. Zawiera ich imiona i nazwiska a także osoby, do których udają się goście. Nie ulega wątpliwości, że takie dane jak imię i nazwisko osoby fizycznej, data, godzina wejścia i wyjścia tej osoby do budynku ministerstwa stanowią dane osobowe, zaś owe dane mieszczą się w zakresie pojęcia prywatności osób fizycznych, o której mowa w art. 6 ust. 2 ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego. Zgodnie z tym przepisem, prawo do ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Prawo to podlega więc ograniczeniu w zakresie udostępniania informacji zawierających dane osobowe osób fizycznych, chyba że chodzi o informacje o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji albo osoba fizyczna zrezygnuje z przysługującego jej prawa. Zatem dane zawarte w rejestrze wejść/wyjść mogłyby być udostępnione jedynie w zakresie, w jakim dotyczą one osób pełniących funkcje publiczne i mających związek z pełnieniem tej funkcji. Z pewnością część osób wchodzących do budynku ministerstwa pełni funkcje publiczne, a ich wejście ma dodatkowo związek z pełnieniem tych funkcji. Tym niemniej jednak na podstawie prowadzonego rejestru nie można ustalić tych okoliczności. Rejestr nie zawiera bowiem informacji na temat celu wizyty, ani innych danych, które pozwalałyby na dokonanie oceny, czy jest to osoba pełniąca jakiekolwiek funkcje publiczne, a jej wizyta w Ministerstwie Edukacji Narodowej ma związek z pełnieniem tej funkcji. Zatem ujawnienie rejestru prowadziłoby do naruszenia prywatności osób fizycznych – gości, interesantów przychodzących do Ministerstwa i nie pełniących funkcji publicznych lub których wizyta w urzędzie nie miała związku z pełnioną funkcją publiczną. Z uwagi na ochronę prywatności tych podmiotów informacje zawarte w systemie rejestrującym wejścia i wyjścia do urzędu nie mogą być udostępniane innym podmiotom w celu ich ponownego wykorzystywania. Również kalendarz Ministra Edukacji Narodowe, który jest prowadzony za pomocą specjalnie dedykowanej do tego funkcjonalności programu Microsoft Outlook, zawierający informacje o różnego rodzaju zdarzeniach, które maja nastąpić, stanowi w istocie narzędzie, które stosownie do okoliczności, na bieżąco umożliwia planowanie i organizowanie realizowanych przez ministra zadań, w tym odbywanych spotkań. Jest to materiał o charakterze wewnętrznym i roboczym, który nie zawiera oświadczenia woli lub wiedzy funkcjonariusza publicznego. Jednocześnie nie wszystkie spotkania są tam odnotowywane. W takiej postaci terminarz nie przesądza o działaniach, które zostaną podjęte przez Ministra Edukacji Narodowej. Nie zawiera on również aktualnych informacji, bowiem w kalendarzu mogą znajdować się informacje o spotkaniach, które ostatecznie się nie odbyły, a nie zostały wykreślone z kalendarza. Informacje zawarte w kalendarzu nie odnoszą się więc ani do zamierzeń ministra, ani też do sfery faktów. Gromadzenie i posiadanie tego rodzaju informacji przez organ nie jest wymagane przepisami prawa. Wytwarzanie tego rodzaju informacji nie należy do zadań publicznych tego organu, a zatem również prawo do ponownego wykorzystywania tych informacji podlega ograniczeniu na podstawie art. 6 ust. 4 pkt 1 ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego. We wniosku z dnia [...] lipca 2016 r. do Ministra Edukacji Narodowej o ponowne rozpatrzenie sprawy, Stowarzyszenie wniosło o uchylenie zaskarżonej decyzji i prawidłowe wykonanie wniosku zgodnie z ustawą o ponownym wykorzystaniu informacji sektora zarzucając naruszenie: 1. art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uniemożliwienie rozpowszechniania i ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego, 2. art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 25 lutego 2016 r. o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego poprzez odmowę udostępnienia informacji ze względu na ochronę prywatności, 3. art. 6 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 25 lutego 2016 r. o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego poprzez uznanie, że żądana informacja nie została wytworzona w toku realizacji zadań publicznych, 3. art. 6, art. 7, art. 8 i art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez nierozpoznanie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, 4. art. 107 § 1 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez niedostatecznie wyjaśnienie faktyczne sprawy. W uzasadnieniu podano, że w zakresie księgi wejść/wyjść organ stwierdził, iż jest ona prowadzona w postaci elektronicznej i służy zapewnieniu bezpieczeństwa urzędu oraz osób w nim przebywających. Dodatkowo zaznaczył, że zawiera ona imiona i nazwiska osób, które wchodzą do Ministerstwa oraz osób do których udają się goście i są to więc zdaniem organu, dane osobowe mieszczące się w zakresie prywatności. Wobec tego podniesiono, że Minister wykonuje nie tylko zadania przypisane mu bezpośrednio w ustawie o Radzie Ministrów lub ustawie o działach administracji rządowej, ale również inne zadania nałożone w przepisach odrębnych. Jednym z takich zadań jest zapewnienie bezpieczeństwa na terenie podległej Ministrowi jednostce, w tym wypadku, Ministerstwa. Pośrednio przyznał to również organ w uzasadnienie przedmiotowej decyzji uzasadniając prowadzenie księgi wejść/ wyjść względami bezpieczeństwa. Skoro więc taki rejestr jest prowadzony, to wiąże się to z zadaniami publicznymi realizowanym przez Ministra, gdyż organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa w związku z czym nie prowadzą żadnej działalności nie związanej z przydzielonymi im zadaniami publicznymi. Nie ma przy tym znaczenia, że brak jest obligatoryjnego zobowiązania do prowadzenia tego typu rejestru. Nie można zgodzić się, że konieczność ochrony prywatności pozwala na odmowę udostępnienia wnioskowanej informacji. Jak wskazano w decyzji, ograniczenie ze względu na prywatność osoby fizycznej nie przysługuje osobom pełniącym funkcje publiczne. W związku z tym przynajmniej w stosunku do osób, które pełnią takie funkcje, odmowa udostępnienia informacji była nieuzasadniona. Jednocześnie zauważono, że jeżeli osoba pełniąca funkcje publiczne przebywa w Ministerstwie, a więc miejscu pracy Ministra i podlegających mu urzędników, to należy zakładać, że wizyta ta dotyczy celów służbowych i dlatego też ma związek z pełnioną funkcją publiczną. Nie jest konieczne więc badanie celów wizyty, jak sugerowano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Natomiast w stosunku do kalendarzu spotkań Ministra podkreślono, iż umożliwia ono planowanie i organizowanie realizowanych przez Ministra zadań, w tym odbywania spotkań. Zatem wydający decyzje sam przyznał, że do realizacji zadań publicznych konieczne jest prowadzenie wnioskowanego kalendarza. Nadto nie ulega wątpliwości, że jednym z zadań Ministra jest odbywanie spotkań z członkami Rady Ministrów, ale także innymi organami władzy publicznej oraz samorządów terytorialnych i zawodowych. Minister reprezentuje bowiem Ministerstwo na zewnątrz. Wprost określa ten obowiązek art. 38 ust. 1 ustawy o działach administracji rządowej stwierdzając, iż w celu realizacji swoich zadań minister kierujący określonym działem współdziała z innymi członkami Rady Ministrów oraz innymi organami administracji rządowej i państwowymi jednostkami organizacyjnymi, organami samorządu terytorialnego, jak również z organami samorządu gospodarczego, zawodowego, związków zawodowych i organizacji pracodawców oraz innych organizacji społecznych i przedstawicielstw środowisk zawodowych i twórczych. Nie ma przy tym znaczenia, iż Minister nie prowadzi swojego kalendarza samodzielnie, gdyż należy to w takim razie do obowiązków jednego z podległych mu pracowników Ministerstwa. Z tych względów nie da się nie zauważyć, iż przedmiotowa decyzji w sposób nieuzasadniony rozszerzyła przesłankę z art. 6 ust. 4 pkt. 1 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego. Minister Edukacji Narodowej decyzją z dnia [...] września 2016 r. nr [...], mając za podstawę art. 23 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 6 ust. 2 i ust. 4 pkt 1 ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu – powołując się na argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji – podał, że po ponownej analizie materiału dowodowego i przepisów prawa należy uznać, że prawo do ponownego wykorzystywania żądanych przez informacji podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osób fizycznych (art. 6 ust. 2 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego) oraz ze względu na fakt, że wytworzenie żądanych informacji nie należy do zakresu zadań publicznych Ministra Edukacji Narodowej określonych prawem (art. 6 ust. 4 pkt. 1 ustawy). Ujawnienie rejestru wejść i wyjść do Ministerstwa Edukacji Narodowej prowadziłoby do naruszenia prywatności osób fizycznych – gości, interesantów przychodzących do Ministerstwa nie pełniących funkcji publicznych lub których wizyta w urzędzie nie miała związku z pełnioną funkcją publiczną. Nie ma też możliwości weryfikacji przez organ, czy osoby te są osobami pełniącymi funkcje publiczne, a tym bardziej czy wizyta w MEN związana była z pełnieniem przez nich funkcji publicznej. Nie można w tym zakresie opierać się na domysłach i domniemaniach. Z uwagi na ochronę prywatności tych podmiotów, informacje zawarte w systemie rejestrującym wejścia i wyjścia do urzędu nie mogą być udostępniane innym podmiotom w celu ich ponownego wykorzystywania dla innego celu, niż cel dla jakiego informacje te zostały zgromadzone. Wobec powyższego na podstawie art. 6 ust. 2 ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego, uzasadniona jest odmowa wyrażenia zgody na ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego – księgi wejść i wyjść gości do MEN. Minister Edukacji Narodowej kieruje działem administracji rządowej oświata i wychowanie i to właśnie w tej dziedzinie należy upatrywać zadań publicznych Ministra Edukacji Narodowej. Tymczasem rejestrowanie wejść i wyjść gości Ministerstwa Edukacji Narodowej, a także prowadzenie kalendarza spotkań Ministra Edukacji Narodowej są czynnościami o charakterze technicznym i dotyczą organizacji lub bezpieczeństwa pracy Ministra i w Ministerstwie. Prowadzenie rejestru wejść/wyjść, czy kalendarza spotkań ministra nie wynika z przepisów prawa. Zatem prowadzenie kalendarza ministra oraz rejestru wejść/wyjść gości nie jest zadaniem publicznym Ministra Edukacji Narodowej określonym prawem. Stanowisko organu znajduje także potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych. W odniesieniu do kalendarza Ministra Edukacji Narodowej wskazano, że służy on wyłącznie do technicznego organizowania realizowanych przez ministra zadań, w tym odbywanych spotkaniach. Jednak te informacje nie są w żadnej mierze wiążące dla organu, ewentualnie mają jedynie charakter organizacyjny i porządkowy. Kalendarz nie zawiera, aktualnych informacji dotyczących działalności Ministra Edukacji Narodowej. W takiej postaci terminarz nie przesądza o działaniach, które zostaną podjęte przez Ministra. Wytwarzanie zbiorczej informacji w postaci kalendarza, który jest wyłącznie technicznym i pomocniczym narzędziem organizacyjnym, nie należy do zadań publicznych tego organu. Również w tym przypadku prawo do ponownego wykorzystywania tych informacji podlega ograniczeniu na podstawie art. 6 ust. 4 pkt 1 ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego. Odnosząc się do twierdzenia Stowarzyszenia, że jednym z zadań ministra jest odbywanie spotkań wskazano, że nie można utożsamiać odbywania spotkań ministra, w tym w Radzie Ministrów z prowadzeniem kalendarza ministra, który jest jedynie narzędziem ułatwiającym pracę, nie zaś zadaniem publicznym Ministra. Jednocześnie informacje dotyczące spotkań Ministra Edukacji Narodowej, które bez wątpienia miały miejsce, znajdują się na oficjalnej stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wobec powyższego zarówno rejestr wejść i wyjść gości MEN, jak również kalendarz spotkań Ministra Edukacji Narodowej nie są informacjami, których wytworzenie należałoby do zakresu zadań publicznych Ministra Edukacji Narodowej, określonych przez prawo. Zatem prawo do ponownego wykorzystywania tych informacji podlega ograniczeniu na podstawie art. 6 ust. 4 pkt 1 ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego. Stowarzyszenie nie wskazało w uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, na czym polegało nierozpoznanie przez Ministra Edukacji Narodowej całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz niedostatecznie wyjaśnienie faktyczne sprawy, zaś organ nie dopatrzył się powyższych naruszeń. Nie można się również zgodzić z zarzutem naruszenia art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uniemożliwienie rozpowszechniania i ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego, bowiem powyższy przepis uprawnia obywateli do gromadzenia i rozpowszechniania informacji, ale to rozpowszechnianie i gromadzenie musi się odbywać na zasadach określonych przepisami prawa. Zatem skoro art. 6 ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego wskazuje zakres i zasady ograniczenia prawa do ponownego wykorzystania informacji, to decyzja odmawiająca prawa do ponownego wykorzystania informacji oparta na powyższym przepisie, nie narusza zasad Konstytucji RP.  W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący Stowarzyszenie wniosło o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zobowiązanie organu do wykonania wniosku o udostępnienie informacji publicznej zarzucając naruszenie: 1. art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uniemożliwienie rozpowszechniania i ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego, 2. art. 6 ust. 4 pkt. 1 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego poprzez uznanie, że wytworzenie żądanej informacji nie należy do zadań publicznych Ministra określonych prawem, 3. art. 7 ust. 2 w zw. z art. 6 ust. 2 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego poprzez uznanie, że ponowne wykorzystanie wnioskowanej informacji sektora publicznego prowadziłoby do naruszenia prawa do prywatności, 4. art. 6, art. 7, art. 8 i art. 77 k.p.a. poprzez nierozpoznanie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podano, że w art. 54 ust. 1 Konstytucji RP zagwarantowano prawo do pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Za część tego uprawnienia należy uznać możliwość ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego, które uregulowano w ustawie z 25 lutego 2016 r. o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego. Ponowne wykorzystanie informacji pozwala na czerpanie przez obywateli z zasobów zgromadzonych przez instytucje państwowe. Odpowiednie współdziałanie pomiędzy sektorem publicznym oraz prywatnym pozwoli na szybki rozwój gospodarki cyfrowej oraz może prowadzić do zwiększenia innowacyjności. Dodatkowo taka współpraca umożliwi zwiększenie zaufania obywateli do państwa oraz będzie promować otwartą administrację. Celem wprowadzenia instytucji prawnej ponownego wykorzystywania informacji publicznej (lub informacji sektora publicznego), jest rozwój ekonomiczny, naukowy, informatyczny państw Unii Europejskiej. Stosownie do tego, prawo ponownego wykorzystywania informacji publicznej (lub informacji lektora publicznego) jest publicznym prawem podmiotowym, które gwarantuje uzyskanie (dostęp do) informacji publicznej (lub informacji sektora publicznego) w określonym celu. Celem tym jest, co do zasady, osiągnięcie przez wnioskodawcę szeroko pojętej "korzyści". (prof. dr hab. Marek Szydło w opinii do projektu ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego, dostępna na stronie kancelarii sejmu). Poza sporem w niniejszej sprawie pozostaje, iż wnioskowane dokumenty stanowią informację sektora publicznego, jednakże organ odmówił wyrażenia zgody na ich ponowne wykorzystanie. W zaskarżonej decyzji Minister przyjął bowiem, że prawo do ponownego wykorzystania informacji w tym przypadku, podlega ograniczeniu w zakresie informacji sektora publicznego, których wytwarzanie przez podmioty zobowiązane nie należy do zakresu ich zadań publicznych określonych prawem. Z kolei Stowarzyszenie stoi na stanowisku, że nie sposób zgodzić się z takim postawieniem prawy, bowiem Minister jest naczelnym organem administracji państwowej, który swoje zadania wykonuje przy pomocy Ministerstwa. Organ ten sprawuje władze publiczną i został on powołany w celu wykonywania zadań publicznych. Przy czym termin "zadania publiczne" określany jest szeroko. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 sierpnia 2010 r. sygn. akt I OSK 51/10: "zadania publiczne" jest pojęciem szerszym od terminu "zadań władzy publicznej". Pojęcia te różnią się przede wszystkim zakresem podmiotowym bowiem zadania władzy publicznej mogą być realizowane przez organy tej władzy lub podmioty, którym zadania te zostały powierzone w oparciu o konkretne i wyrażone normowania ustawowe. Pojęcie "zadanie publiczne" użyte w art. 4 ustawy zamiast pojęcia "zadanie władzy publicznej" użytego w art. 61 Konstytucji RP ignoruje element podmiotowy i oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty niebędące organami władzy i bez konieczności przekazywania ich zadań. Tak rozumiane "zadanie publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu a także sprzyja osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Wykonywanie zadań publicznych zawsze wiąże się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli. Wobec tego, zgodnie z zasadą praworządności określoną w art. 7 Konstytucji RP, organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Skoro więc Minister wykonuje wyłącznie zadania publiczne to należy uznać, że wytworzone przy tym dokumenty zostały sporządzone w toku wykonywania zadań publicznych określonych prawem. Ponadto organ błędnie interpretuje ograniczenie wskazane w art. 6 ust. 4 pkt. 1 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego. Zgodnie z tym przepisem prawo do ponownego wykorzystywania podlega ograniczeniu w zakresie informacji, których wytworzenie przez podmioty zobowiązane nie należy do zakresu ich zadań publicznych określonych prawem. Na podstawie językowego brzmienia tego przepisu stwierdzono, iż to zadania publiczne muszą zostać określone prawem, w toku których zostały wytworzone informacje sektora publicznego, natomiast nie ma takiego obowiązku, jak twierdzi Minister, w stosunku do wnioskowanych informacji sektora publicznego. Wobec tego organ niezasadnie uznał, że jedynie bezpośrednie nałożenie w ustawie obowiązku sporządzania kalendarza spotkań pozwalałoby żądać przedmiotowego dokumentu. Taka rozszerzająca interpretacja wyjątku jest więc niedopuszczalna. Skoro zostały one wytworzone w toku realizacji zadań określonych prawem, to mogą zostać udostępnione. Jednym z zadań Ministra jest odbywanie spotkań z członkami Rady Ministrów, ale także innymi organami władzy publicznej oraz samorządami. Minister reprezentuje bowiem Ministerstwo na zewnątrz. Wprost określa ten obowiązek art. 38 ust. 1 ustawy o działach administracji rządowej. Co więcej, we wcześniejszej decyzji organ przyznał, że do realizacji zadań publicznych konieczne jest prowadzenie wnioskowanego kalendarza. Ponieważ więc kalendarz spotkań Ministra umożliwia planowanie i organizowanie realizowanych przez Ministra zadań, w tym odbywania spotkań, to został on wytworzony w toku realizacji zadań publicznych. Ponadto zadaniem Ministra jest również zapewnienie bezpieczeństwa na terenie podległej Ministrowi jednostce, w tym wypadku, Ministerstwa. Pośrednio przyznał to również organ w uzasadnienie przedmiotowej decyzji uzasadniając prowadzenie księgi wejść/ wyjść względami bezpieczeństwa. Także więc prowadzenie powyższego dokumentu wynika z zadań publicznych wykonywanych przez Ministra. Niezasadna jest również opinia, że udostępnienie wnioskowanych informacji nie jest możliwe ze względu na ochronę prywatności i zauważono, że udostępnienie dokumentów zawierających imiona i nazwiska (pozostałe dane mogą zostać zanonimizowane) należy rozpatrywać w kontekście ochrony danych osobowych. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 2 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego, jej przepisy nie naruszają przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Wobec tego przesłanek legalności przetwarzania danych osobowych należy poszukiwać w ostatniej ustawy. W niniejszej sprawie, spełniona została przesłanka określona w art. 23 ust. 2 w/w ustawy, w myśl którego przetwarzanie danych jest dopuszczalne, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Za takie należy uznać przepisy ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego i w tym zakresie powołano się na stanowisko judykatury. Organ nie może więc powoływać się na ochronę prywatności swoich pracowników, jak również osób pełniących funkcje publiczne. W pozostałym zakresie Minister powinien rozważyć anonimizację dokumentów. Na koniec dodano, że organ pomimo wydania decyzji nie rozpoznał dostatecznie sprawy. Nie wyjaśnił on bowiem na jakiej podstawie i w jakim celu sporządza wnioskowane dokumenty skoro nie jest to konieczne do wykonywania zadań publicznych określonych prawem. Zatem stanowisko to jest nie do pogodzenia z Konstytucyjnymi zasadami państwa prawa (art. 2 Konstytucji RP) oraz praworządności (art. 7 Konstytucji RP). Co więcej uzasadnienie przedmiotowej decyzji wskazuje, że przy rozpoznaniu sprawy organ nie był bezstronny naruszając w ten sposób również zasadę pogłębiania zaufania. W odpowiedzi na skargę, Minister Edukacji Narodowej wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne dodał, że niezasadny, jest zarzut, że organ nie rozpoznał dostatecznie sprawy bowiem nie wyjaśnił na jakiej podstawie i w jakim celu sporządza wnioskowane dokumenty, skoro nie jest to konieczne do wykonywania zadań publicznych określonych prawem. Organ w uzasadnieniu swoich decyzji wskazywał bowiem, że przepisy prawa nie nakładają na niego obowiązku wytwarzania tego rodzaju informacji oraz wskazywał w jakim celu i zakresie te informacje gromadzi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie, lecz z innych powodów, aniżeli wskazane w skardze. Zezwala na to treść art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.). w myśl którego, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, lecz nie może wydać nawet orzeczenie na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (§ 2), o czym będzie mowa niżej. Prawo dostępu do informacji publicznej jest gwarantowane konstytucyjnie jako podstawowe prawo obywateli. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, a ponadto o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Zgodnie z art. 61 ust. 3 Konstytucji RP ograniczenie powyższego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. W dniu 16 czerwca 2016 r. weszła w życie powołana na wstępie ustawa o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego. Zgodnie z art. 2 tej ustawy, przez informację sektora publicznego należy rozumieć każdą treść lub jej część, niezależnie od sposobu utrwalenia, w szczególności w postaci papierowej, elektronicznej, dźwiękowej, wizualnej lub audiowizualnej, będącą w posiadaniu podmiotów, o których mowa w art. 3 (m.in. jednostki sektora finansów publicznych w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych /Dz. U. z 2013 r. poz. 885 ze zm./ – pkt 1 powołanego art.). W uzasadnieniu do projektu ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego (Sejm RP VIII kadencji, nr druku 141) ustawodawca wskazał, iż pojęcie "informacji sektora publicznego" zawartej w projekcie należy odnieść do pojęcia "dokumentu" w rozumieniu art. 2 pkt 3 dyrektywy 2003/98/WE, który stanowi przedmiot ponownego wykorzystywania. Prawodawca UE poszerzając zakres podmiotów udostępniających lub przekazujących informacje sektora publicznego w celu ponownego wykorzystywania, jednocześnie rozszerzył zakres przedmiotowy katalogu dokumentów udostępnianych w celu ponownego wykorzystania, to jest będących w posiadaniu bibliotek (w tym naukowych), muzeów i archiwów. Biorąc pod uwagę przedstawioną wyżej szeroką interpretację informacji sektora publicznego, należy uznać, że dokumenty – w rozumieniu art. 2 dyrektywy 2003/98/WE – będące w posiadaniu tych podmiotów, takie jak: materiały biblioteczne, materiały archiwalne oraz muzealia nie stanowią informacji publicznej. Zasadnicza część tych zasobów wykracza bowiem poza pojęcie informacji publicznej określonej w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Statusu informacji publicznej nie posiadają co do zasady materiały biblioteczne oraz muzealia. Za informację publiczną mogą natomiast zostać uznane niektóre materiały archiwalne, o ile "dotyczą spraw publicznych". Należy zauważyć, iż większość zasobów będących w posiadaniu bibliotek, archiwów i muzeów tej cechy aktualności nie posiada. Zasoby te natomiast mieszczą się w pojęciu "dokument" (art. 2 pkt 3 dyrektywy 2003/98/WE), które opiera się na kryterium treściowym ("dokument oznacza jakąkolwiek treść niezależnie od zastosowanego nośnika"). Definicja informacji sektora publicznego stanowi zatem odzwierciedlenie definicji dokumentu, o której mowa w art. 2 pkt 3 dyrektywy 2003/98/UE, i jest szersza niż pojęcie informacji publicznej, o której mowa w art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tym samym w zakresie pojęcia "informacji sektora publicznego" zawiera się informacja publiczna oraz inne treści będące w posiadaniu podmiotów, które udostępniają lub przekazują w celu ponownego wykorzystywania, które nie wykraczają poza zakres pojęcia informacji publicznej. W świetle art. 7 ust. 1 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego, przepisy ustawy nie naruszają prawa dostępu do informacji publicznej ani wolności jej rozpowszechniania, ani przepisów innych ustaw określających zasady, warunki i tryb dostępu do informacji będących informacjami sektora publicznego. Prawodawca wyjaśniając ratio legis wskazanej regulacji prawnej podniósł, iż projekt ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego nie określa własnych zasad dostępu do informacji. Dostęp do informacji publicznej jest realizowany na przykład na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Dostęp ten nie oznacza automatycznego prawa do ponownego wykorzystywania, poza wyjątkami określonymi w projekcie ustawy (np. BIP). W celu wyeliminowania jakichkolwiek wątpliwości projekt w art. 7 ust. 1 wprowadza zasadę, że ponowne wykorzystywanie nie narusza prawa dostępu do informacji publicznej ani wolności jej rozpowszechniania oraz innych ustaw określających zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami sektora publicznego (art. 1 ust. 3 dyrektywy 2013/37/UE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 26 czerwca 2013 r.). Analiza powyższych przepisów, przy uwzględnieniu woli samego ustawodawcy prowadzi do wniosku, iż ponowne wykorzystanie informacji przez użytkownika (w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji), może obejmować informację publiczną, która została już udostępniona lub podlega udostępnieniu, albowiem celem jest jej ponowne wykorzystanie komercyjne lub niekomercyjne w celu innym niż pierwotny cel publiczny. Oznacza to, iż informacja będąca w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (art. 3 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji sektora publicznego), aby mogła być ponownie wykorzystana musi pierwotnie służyć celowi publicznemu. Innymi słowy powinna posiadać walor informacji publicznej, za wyjątkiem informacji (rozumianej jako dokument, o którym mowa w art. 2 pkt 3 powołanej dyrektywy 2003/98/WE) stanowiącej zasób bibliotek, archiwów i muzeów, gdyż te służąc celowi publicznej niejednokrotnie nie mogą zostać zakwalifikowane jako informacja publiczna na gruncie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zatem nie może podlegać ponownemu wykorzystaniu informacja, która pierwotnie nie występowała w przestrzeni publicznej. Odmienna interpretacja powołanych przepisów prowadziłaby do wniosku, iż skoro podlega ponownemu wykorzystaniu każda treść lub jej część będąca w posiadaniu podmiotu zobowiązanego, bez względu na to, czy dotyczy spraw publicznych, czy też nie, to przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej straciłyby rację bytu. Wnioskodawca na gruncie ustawy o ponownych wykorzystaniu informacji sektora publicznego uzyskałby dostęp do informacji, której nie otrzymałby w oparciu o przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, np. dokumentu prywatnego. Niewątpliwie nie było celowym zabiegiem legislacyjnym prawodawcy wprowadzanie takich rozwiązań prawnych, aby ponownemu wykorzystaniu podlegała informacja, która pierwotnie nie służyła celom publicznym. Ustawodawca dał temu wyraz w art. 7 ust. 1 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji. W doktrynie wskazuje się, iż każdy dostęp do jakiegokolwiek dokumentu urzędowego czy udzielenie informacji na wniosek jest wykorzystaniem w innym celu niż ten, do którego dokument czy informacja zostały pierwotnie przeznaczone (por. M. Jaśkowska, Jakość i spójność rozwiązań prawnych w świetle nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej, w: Kryzys prawa administracyjnego, pod red. D.R. Kijewskiego, P.J. Suwają, t. l, Warszawa 2013). Natomiast w art. 2 ust. 2 ustawy o ponownym wykorzystaniu informacji nacisk przez ustawodawcę jest położony na pojęcie celów komercyjnych lub niekomercyjnych innych niż pierwotny publiczny cel, dla którego informacja została wytworzona, a nie w ogóle inny cel. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 czerwca 2015 r. sygn. akt l OSK 1332/14 stwierdził, iż w doktrynie wskazuje się na konieczność odrzucenia definiowania pojęcia ponownego wykorzystywania informacji publicznej za pomocą wykładni językowej art. 23a ustawy o dostępie do informacji publicznej (por. Bogusław Banaszak, Michał Bernaczyk, Konsultacje społeczne i prawo do informacji o procesie prawotwórczym na tle Konstytucji RP oraz postulatu "otwartego rządu", ZNSA 2012, nr 4, s. 29). Prawo dostępu do informacji publicznej celem ponownego wykorzystywania jest publicznym prawem podmiotowym, który gwarantuje uzyskanie informacji publicznej w określonym celu. Celem tym jest osiągnięcie przez wnioskodawcę szeroko pojętej "korzyści". Sięga on zatem dalej niż zapewnienie przejrzystości procesu decyzyjnego i działań państwa oraz stworzenia obywatelom realnych możliwości wykorzystywania i obrony swych konstytucyjnych praw wobec władzy publicznej. W związku z powyższym należy dokonywać takiej wykładni pojęcia ponownego wykorzystywania informacji publicznej, która w większym stopniu uwzględniałaby dyrektywy systemowe i celowościowe. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, iż rejestr wejść/wyjść do i z obiektu jest nośnikiem informacji o charakterze wewnętrznym, porządkowym, ewidencyjnym, który ma służyć zapewnieniu bezpieczeństwa. Taki rejestr nie odnosi się do publicznej formy działania Ministerstwa i jako taki nie zawiera informacji publicznej (vide: wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2015 r. sygn. akt I OSK 2337/15, wyroki WSA w Warszawie: z dnia 19 marca 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 2081/14, z dnia 16 kwietnia 2015 r. sygn. akt II SAB/Wa 1055/14, z dnia 12 stycznia 2015 r. sygn. akt II SAB/Wa 668/14). Ponadto kalendarz (terminarz) spotkań Ministra również nie odnosi się do publicznej formy działania Ministerstwa i jako taki nie zawiera informacji publicznej. Jest co najwyżej narzędziem biurowym, pomocniczym, wspomagającym organizację pracy ministra. Umieszczenie w kalendarzu terminu jakiegoś wydarzenia ma czysto techniczny charakter i nie zaświadcza o stanie faktycznym, tj. o tym, czy się ono odbyło lub odbędzie. Nie odnosi się zatem do sfery faktów, gdyż sposób jego prowadzenia nie daje potwierdzenia zawartych w nim informacji. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 czerwca 2014 r. sygn. akt I OSK 2914/13 stwierdził, że terminarz spotkań ministra należy zakwalifikować jako dokumentację wewnętrzną i powołał się w tej kwestii na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2013 r. sygn. akt P 25/12 (OTK-A 2013/8/122. Dz. U. 2013/1435). W świetle tego wyroku dokumentacja wewnętrzna rozumiana jest "jako informacja o charakterze roboczym (zapiski, notatki), które zostały utrwalone w formie tradycyjnej lub elektronicznej i stanowią pewien proces myślowy, proces rozważań, etap wypracowywania finalnej koncepcji (...). Służą one wymianie informacji zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uwzględnianiu poglądów i stanowisk. Nie są jednak wyrazem stanowiska organu, wobec czego nie stanowią informacji publicznej". W ocenie Sądu żądany kalendarz posiada wskazany wyżej charakter, jest bowiem materiałem roboczym, narzędziem biurowym, służącym wprawdzie pomocniczo realizacji zadań publicznych przez ministra, lecz nieprzesądzającym, o kierunkach działania organu, a tym samym nie zawierającym komunikatu o sprawach publicznych. Powyższy kalendarz można potraktować co najmniej jako potencjalny nośnik informacji publicznej. Z tego względu nie podlega on udostępnieniu, co w świetle uzasadnienia wyroku TK, nie narusza art. 61 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji. Przy tym należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt przedmiotu żądania, tj. kalendarz ministra. Podobny problem pojawił się na gruncie stosowania brytyjskiej ustawy o wolności informacji 2000 r. (Freedom of Information Act 2000). W ustawie brytyjskiej również występuje przesłanka "posiadania" (dysponowania) determinująca zakres stosowania ustawy, tak jak w polskiej ustawie ma to miejsce w art. 4 ust. 3. Stanowisko brytyjskie przejawia się w rozróżnieniu stanu posiadania na posiadanie "osobiste" pewnych informacji (np. minister w ten sposób posiada swój kalendarz, pomimo, że jest on prowadzony i przechowywany w obsługującym go urzędzie) oraz posiadanie "urzędowe" przez organ władzy i tylko ta druga sytuacja objęta jest ustawową przesłanką posiadania (vide: Główne problemy prawa do informacji w świetle prawa i standardów międzynarodowych, europejskich i wybranych i państw Unii Europejskiej, pod red. G. Sibigi, C.H. Beck, Warszawa 2013, s. 16). Skoro zaś tak, to należy zwrócić uwagę, że w myśl art. 23 ust. 1 pkt 4 ustawy, podmiot zobowiązany odmawia, w drodze decyzji, wyrażenia zgody na ponowne wykorzystywanie informacji sektora publicznego, a według ust. 4 tegoż przepisu, podmiot zobowiązany, w drodze decyzji, odmawia wyrażenia zgody na ponowne wykorzystywanie informacji sektora publicznego, w przypadku gdy prawo do ponownego wykorzystywania podlega ograniczeniom, o których mowa w art. 6. W tym miejscu jeszcze raz należy podkreślić, że dotyczy to informacji, która posiada walor informacji publicznej. Zatem w rozpoznawanej sprawie wydanie decyzji odmawiającej wyrażenia zgody na ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego, które same w sobie nie były informacją publiczną, narusza prawo materialne w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bowiem wystarczającym jest poinformowanie skarżące Stowarzyszenie o powyższym fakcie w formie czynności materialno – technicznej. Tak, jak uczyniono to pierwotnie pismem z dnia [...] czerwca 2016 r., co do księgi wyjść/wejść do Ministerstwa. W tym miejscu zauważyć ponadto należy, że zgodnie z treścią art. 239 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie mają obowiązku uiszczania opłat sądowych organizacje pożytku publicznego, działające na podstawie przepisów o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, w sprawach własnych, z wyjątkiem spraw dotyczących prowadzonej przez te organizacje działalności gospodarczej, a także organizacje pozarządowe oraz podmioty wymienione w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. z 2016 r. poz. 239 i 395) w sprawach własnych dotyczących realizacji zleconego zadania publicznego na podstawie przepisów o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy bezspornym jest, że skarżące Stowarzyszenie posiada status organizacji pożytku publicznego. Jednak z uwagi na treść art. cytowanego już wyżej przepisu wymagane jest dodatkowo ustalenie czy organizacja działa we własnej sprawie, bowiem w tym tylko zakresie procedura sądowoadministracyjna zawęża wyłączenie podmiotowe od uiszczania wpisu sądowego. Tymczasem skarżące Stowarzyszenie wnosząc skargę w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego przez Ministra Edukacji Narodowej, nie występuje jako strona w swojej własnej sprawie w rozumieniu wskazanego już wyżej przepisu, bowiem rozpoznawana sprawa dotyczy realizacji przez stronę skarżącą jej celów statutowych, a zatem sfery działalności zewnętrznej Stowarzyszenia, co nie wpływa bezpośrednio na jego prawa i obowiązki oraz nie zmienia jego sytuacji prawnej. Nie można bowiem utożsamiać "spraw własnych" z działalnością statutową, gdyż w takim przypadku zwolnienie z kosztów przysługiwałoby stronie automatycznie w każdej sprawie dotyczącej ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego. Zatem Stowarzyszenie nie korzysta ze zwolnienia zawartego we wskazanym przepisie, tj. zwolnienia z obowiązku uiszczania opłat sądowych (vide: postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2016 r. sygn. akt I OZ 957/16 i z dnia 3 lutego 2017 r. sygn. akt I OZ 165/17). Stąd też korzystając z regulacji zawartej w art. 223 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd nakazał ściągnąć od Stowarzyszenia [...] na rzecz Skarbu Państwa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie brakujący wpis od skargi, bowiem zgodnie z jego treścią, jeżeli nie została uiszczona należna opłata sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie w danej instancji nakaże ściągnąć tę opłatę od strony, która obowiązana była ją uiścić albo od innej strony, gdy z orzeczenia tego wynika obowiązek uiszczenia kosztów postępowania przez tę stronę. Z przepisu tego wynika, że chodzi tu każdy przypadek nieuiszczenia opłaty w należnej wysokości niezależnie od przyczyny tego stanu rzeczy i ma zastosowanie w sytuacji, gdy Sąd stwierdzi nieuiszczenie należnej opłaty na rozprawie poprzedzającej wydanie orzeczenia kończącego postępowanie w danej instancji (vide: postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2011 r. sygn. akt II FZ 86/11). Z tych wszystkich wyżej wskazanych przyczyn, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 pkt a) oraz art. 132 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło