VI SA/Wa 2135/21

WyrokWSA w Warszawie2021-11-09

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Magdalena Maliszewska, Tomasz Sałek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego może zostać oddalony, gdy znaki są podobne w niskim stopniu wizualnym i fonetycznym, mimo identyczności lub komplementarności towarów i usług, bez ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że mimo identyczności lub komplementarności towarów i usług, niski stopień podobieństwa znaków towarowych w warstwie wizualnej i fonetycznej wyklucza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług. W konsekwencji sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego został oddalony.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego słowno-graficznego ELEKTRA przez polską spółkę, powołując się na wcześniejszy unijny znak towarowy Eletta. Sprzeciw dotyczył towarów z klas 7, 9 oraz usług z klasy 35. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając, że znaki są do siebie podobne w niskim stopniu wizualnym i fonetycznym, co wyklucza ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców. Skarżący zaskarżył decyzję do WSA w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę i utrzymał w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2021 r. o oddaleniu sprzeciwu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Tomasz Sałek Protokolant spec. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 listopada 2021 r. sprawy ze skargi E.AB z siedzibą w [...], Szwecja na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2021 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu wobec zgłoszonego znaku towarowego oddala skargę Sygn. akt: VI SA/Wa 2135/21 Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2021 r. Urząd Patentowy RP oddalił w całości sprzeciw wniesiony przez E. AB, [...], Szwecja (dalej: skarżący) wobec zgłoszenia znaku towarowego słowno-graficznego ELEKTRA, dokonanego w dniu 1.07.2019 r. pod numerem Z.[...] przez: E. SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, [...], Polska na podstawie art. 15221 w związku z art. 1321 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 1321 ust. 3 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2021 r. poz. 324 - dalej: pwp). Powyższe rozstrzygniecie zapadło w następującym stanie faktycznym oraz prawnym. Pismem z dnia 2.03.2020 r. skarżący wniósł do Urzędu Patentowego RP sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego słowno-graficznego ELEKTRA dokonanego w dniu 1.07.2019 r. pod numerem Z.[...] przez E. SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, [...], Polska, obejmującego swym zakresem następujące towary i usługi: klasa 6: metalowe materiały i elementy budowlane i konstrukcyjne, drobne wyroby metalowe; klasa 7: pompy, kompresory, dmuchawy, roboty przemysłowe, generatory elektryczności, maszyny i urządzenia do obróbki i przetwórstwa, silniki, układy napędowe i części maszyn oraz urządzenia sterujące do obsługi maszyn i silników klasa 8: ręcznie sterowane narzędzia i przyrządy do obróbki materiałów, budowlane, do naprawy i konserwacji; klasa 9: urządzenia technologii informacyjnej i audiowizualne, multimedialne i fotograficzne, aparatura, urządzenia i kable do zastosowania w elektryce, przyrządy miernicze, do wykrywania i monitorowania, wskaźniki i kontrolery, urządzenia zabezpieczające, ochronne i sygnalizacyjne; klasa 17: artykuły i materiały izolacyjne i zabezpieczające; klasa 35 : usługi sprzedaży detalicznej i hurtowej w zakresie branż: elektrycznej, budowlanej, hydraulicznej; Jako podstawę prawną wnoszący sprzeciw wskazał art. 1321 ust. 1 pkt 3 w związku art. 1321 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (dalej - pwp). Jako podstawę faktyczną skarżący wskazał zarejestrowany pod numerem EUTM.[...] (z pierwszeństwem od dnia 3.10.2001 r.) na jego rzecz unijny znak towarowy słowny Eletta chroniący m.in. następujących towarów i usług: klasa 9: urządzenia i przyrządy naukowe, elektryczne, fotograficzne, kinematograficzne, optyczne, geodezyjne, wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne i nadzorujące, w szczególności przepływomierze i monitory przepływu, mierniki poziomu i systemy ważące; nośniki magnetyczne; sprzęt do przetwarzania danych i komputery; klasa 37: konstrukcje budowlane; naprawy; usługi instalacyjne, wszystkie te usługi związane z pomiarami przepływu, monitorowaniem przepływu, pomiarem poziomu i ważeniem; klasa: 42 badania naukowe i przemysłowe; usługi w zakresie programowania komputerów. Zakres sprzeciwu dotyczył wszystkich towarów zgłoszonych w klasie 7 i 9 oraz wszystkich usług z klasy 35. Wnoszący sprzeciw powołując się na art. 1321 ust. 1 pkt 3 wniósł o uznanie sprzeciwu za zasadny i nieudzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy dla wszystkich towarów z klasy 7 i 9 wskazanych w wykazie towarów i usług z klasy 35 znaku spornego. Wskazał, znak ten jest podobny do przeciwstawionego znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem oraz, że może spowodować niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do rzeczywistego źródła Zdaniem wnoszącego sprzeciw, porównywane znaki są do siebie podobne na gruncie warstwy wizualnej oraz fonetycznej [na gruncie warstwy znaczeniowej są fantazyjne]. Poinformował, że wszystkie litery znajdujące się w znaku wcześniejszym zostały za inkorporowane do znaku spornego, a różnica w postaci liter "K" i "R" [znajdujących się w znaku sporny], jest niewystarczająca i nie eliminuje ryzyka pomyłki. Zgłaszający podkreślił, że porównywane znaki mają taki sam początek, zbieżną strukturę, intonację i brzmienie, zwłaszcza ze względu na umiejscowienie tych samych samogłosek. Wnoszący sprzeciw stanął na stanowisku, że porównywane znaki sygnują identyczne lub podobne towary z klasy 7 i 9. Jego zdaniem również usługi sprzedaży detalicznej i hurtowej w zakresie branż: elektrycznej, budowlanej, hydraulicznej z klasy 35 sygnowane znakiem spornym są komplementarne do towarów z klasy 9 i usług z klasy 37 sygnowanych znakiem wcześniejszym. Stwierdził, że w przedmiotowej sprawie występuje ryzyko wprowadzenia w błąd w zakresie wszystkich towarów z klasy 7 i 9, a także usług z klasy 35. Pismem z dnia 4.11.2020 r. zgłaszający udzielił odpowiedzi na sprzeciw. Wyraził pogląd, że warstwa słowna znaku spornego nie jest częścią dominującą tego znaku, ale jednym z jego elementów. Podkreślił, że znak sporny posiada również warstwę graficzną. Podsumowując, zdaniem zgłaszającego w przedmiotowej sprawie brak jest podobieństwa towarów i usług, a także samych oznaczeń, co skutkuje brakiem ryzyka wprowadzenia w błąd. Pismem z dnia 21.12.2021 r. wnoszący sprzeciw udzielił odpowiedzi na ww. pismo, podtrzymując swoje stanowisko przedstawione w sprzeciwie. Powtórzył, że towary i usługi są do siebie identyczne, podobne lub komplementarne pomimo, że te zgłoszone do ochrony znajdują się również w innych klasach, niż sygnowane znakiem wcześniejszym. Podkreślił, że zgłaszający nie odpowiedział w swojej odpowiedzi na sprzeciw na argumenty traktujące o podobieństwie towarów. Wnoszący sprzeciw podtrzymał swoją argumentację o podobieństwie przeciwstawionych znaków. Nie zgodził się z argumentem zgłaszającego, że element słowny nie jest elementem dominującym. Podkreślił, że elementy graficzne w znaku spornym stanowią prosty krój pisma i to słowo w tym znaku jest elementem wyróżniającym. Wnoszący sprzeciw podtrzymał swoje stanowisko, że porównywane znaki wywołują ryzyko wprowadzenia w błąd. . Urząd Patentowy RP w dniu 31.05.2021 r. poinformował obie strony postępowania o zgromadzeniu całości materiału dowodowego w przedmiotowej sprawie Uzasadniając zaskarżoną decyzję, UP na wstępie poinformował, że pismem z dnia 1.10.2020 r. wezwał zgłaszającego do udzielenia odpowiedzi na sprzeciw. W odpowiedzi na ww. wezwanie do siedziby Urzędu Patentowego wpłynęło pismo z dnia 4.11.2020 r., które nie zostało jednak podpisane przez osobę uprawnioną do reprezentacji zgłaszającego. Wobec nieuzupełnienia w wyznaczonym terminie ww. wady pisma z dnia 4.11.2020 r., organ pominął przedstawione tam twierdzenia i argumentów. Zakreślając ramy prawne rozpoznawanej sprawy, UP wskazał, iż w zgodnie z art. 15217 pwp, w terminie trzech miesięcy od daty ogłoszenia o zgłoszeniu znaku towarowego, uprawniony do wcześniejszego znaku towarowego lub uprawniony z wcześniejszego prawa osobistego lub majątkowego może wnieść sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego z przyczyn, o których mowa w art. 1321ust. 1-3. Zgodnie z art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy pwp, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym. Zgodnie z art. 1321 ust. 3 pwp, wspomniany przepis stosuje się odpowiednio, w przypadku, gdy wcześniejszy znak towarowy został zgłoszony lub zarejestrowany w trybie określonym w art. 4 (tj. jeżeli umowa międzynarodowa lub przepisy prawa Unii Europejskiej obwiązujące bezpośrednio w krajach członkowskich określają szczególny tryb udzielenia ochrony na znaki towarowe). Przechodząc do analizy występowania przesłanek tych przepisów zawartych w ustawie pwp w niniejszej sprawie, organ stwierdził, że podobieństwo znaków w rozumieniu art. 1321 ust. 1 pkt 3 pwp, powinno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach: w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów i/lub usług, do oznaczania których znak został przeznaczony. Znak towarowy ma pełnić rolę odróżniającą tak, aby nie wprowadzał w błąd uczestników obrotu gospodarczego, co do źródła pochodzenia towarów i/lub usług. O niebezpieczeństwie wprowadzenia w błąd, a więc o istnieniu ryzyka konfuzji można mówić wtedy, gdy podobieństwo znaków i towarów sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o pochodzeniu towarów/usług. Do stwierdzenia podobieństwa nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców. Wystarczy, że zaistnieje taka możliwość, co wynika wprost z treści art. 1321 ust. 1 pkt 3 pwp. Oznacza to, że dla odmowy udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie nie musi zostać wykazane, by konfuzja faktycznie miała miejsce, wystarczy bowiem samo ryzyko jej zaistnienia. W myśl utrwalonego orzecznictwa unijnego prawdopodobieństwo konfuzji w obrocie zachodzi, jeżeli odbiorcy towarów i usług mogliby uznać, że pochodzą one od tego samego przedsiębiorstwa, ewentualnie od przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo [wyrok ETS z dnia 24 listopada 2004, sygn. T - 352/02, znak PC WORKS, teza nr 22 oraz z dnia 17 listopada 2004, sygn. T - 359/02, znak STAR TV, teza nr 25]. Ryzyko wprowadzenia w błąd w konkretnej sprawie zależy więc od następujących elementów: • ustalenia relewantnego kręgu odbiorców, względem którego należy dokonywać analiz [wyrok ETS w sprawie PC WORKS, teza nr 24 oraz w sprawie STAR TV, teza nr 27]; • ustalenia podobieństwa towarów/usług, do oznaczania których służą oznaczenia; • ustalenia podobieństwa samych oznaczeń. Urząd Patentowy podkreślił, że badania relewantnego kręgu odbiorców porównywanych towarów organ dokonuje in abstracto - w oderwaniu od rzeczywistej sytuacji rynkowej [profesjonalizacji podmiotów będących stroną postępowania]. Określenie towarów, jakie oznaczane są analizowanymi znakami towarowymi, pozwala na sprecyzowanie, jaki jest krąg odbiorców będących nabywcami tych towarów i usług. Oceny istnienia zdolności odróżniającej dokonuje się z punktu widzenia relewantnego odbiorcy towarów bądź usług. Kluczowe znaczenie przy ustalaniu relewantnego odbiorcy towaru/usług ma przyjęty w unijnym orzecznictwie model przeciętnego konsumenta, który jest osobą rozsądną, dobrze (należycie] poinformowaną, ostrożną i spostrzegawczą [zob. wyrok ETS z 12.02.2004 r., C-218/01]. Co do zasady przyjmuje się, że chodzi o przeciętnego odbiorcę takich towarów/usług. Krąg ten tworzą w większości przypadków konsumenci, ale odbiorcami docelowymi pewnych towarów lub usług mogą być także odbiorcy profesjonalni. Wynika to z faktu, iż poziom uwagi właściwego kręgu odbiorców, przy zakupie towarów/usług może być zróżnicowany w zależności od rodzaju lub wartości danego towaru/usługi. W wypadku towarów i usług specyficznych lub drogich, poziom uwagi przeciętnych odbiorców jest na ogół wyższy niż w przypadku towarów/usług bieżącej konsumpcji [wyrok z 3 września 2009 r., Aceites del Sur-Coosur/Koipe, C-498/07 P, pkt 74; wyrok z 13 lutego 2007 r., Mundipharma/OHIM - Altana Pharma (RESPICUR), T-256/04, pkt 42 i przytoczone tam orzecznictwo]. W związku z tym UP przypomniał, do jakich towarów i usług został zgłoszony znak ELEKTRA (Z.[...]) oraz znak przeciwstawiony Eletta (EUTM.[...]). Zdaniem organu, tak sygnowane towary i usługi [których dotyczy zakres sprzeciwu] są skierowane zarówno do szerokiego kręgu odbiorców, jak i do profesjonalistów. W związku z tym stopień uwagi właściwego kręgu odbiorców w odniesieniu do danych towarów może wahać się od poziomu przeciętnego do wyższego niż przeciętny, w zależności od specjalistycznego charakteru towarów, częstotliwości zakupów i ich ceny. W przypadku zakupu ww. towarów z klasy 7 [sygnowanych przez znak sporny] i 9 [sygnowanych przez znak sporny] poziom uwagi będzie przynajmniej średni z wyjątkiem kabli do zastosowania w elektryce w klasie 9 [sygnowanego przez znak sporny], gdzie uwaga może być konsumentów może być niższa niż średnia. W przypadku usług z klasy 35 [sygnowanych przez znak sporny] z uwagi na bardzo ogólnie ujętą sprzedaż uznano, że poziom uwagi może być również niższy niż średni. Urząd Patentowy RP podkreśla w tym miejscu, że jeśli jakaś kategoria towarów może być oferowana zarówno profesjonalistom, jak i konsumentom przeciętnym, to w ocenie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd należy przyjąć poziom uwagi właściwy dla konsumentów przeciętnych, tj. grupy przykładającej nieco mniejszą uwagę do decyzji zakupowych niż to czynią profesjonaliści (ocena dokonana według modelu odbiorcy przyjętego ustalonego przez Trybunał UE ). Podsumowując, Urząd Patentowy RP uznał, iż przeciętny krąg odbiorców dla porównywanych towarów z klasy 7 i 9, składa się zarówno z ogółu społeczeństwa, jak i profesjonalistów o przynajmniej średnim poziomie uwagi, a przypadku usług sprzedaży [z uwagi na szeroko ujętą sprzedaż] o poziomie uwagi wahającym się od niskiego do bardzo wysokiego. Wskazując na stanowisko judykatury [wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dn. 25.10.2006 r. - sygn. VI SA/Wa 533/06, LEX nr 264541; wyrok WSA w Warszawie z dnia 31 stycznia 2014 r. w sprawie VI SA/Wa 1572/13; wyrok ETS z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon, Rec. s. 1-5507, pkt 23], organ stwierdził, że badanie podobieństwa towarów powinno poprzedzać ocenę podobieństwa znaków. Dopiero bowiem przesądzenie o podobieństwie towarów [usług] implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Przy ocenie podobieństwa rozpatrywanych towarów [usług] należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki charakteryzujące ich wzajemny stosunek. Czynniki te obejmują w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają. UP podkreślił, że pomiędzy przeciwstawionymi towarami [usługami] może zachodzić albo stosunek podobieństwa, albo identyczności. Identyczność porównywanych towarów [usług] ustala się na podstawie ich brzmienia. Należy jednakże pamiętać, że o identyczności towarów [usług] nie mówimy tylko wówczas, gdy w wykazach przeciwstawionych znaków towarowych zostały użyte dokładnie te same terminy lub terminy synonimiczne. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem [zob. m.in. SPI z dnia 07.09.2006 r., sygn. T-133/05 PAM-PIM'S BABY- PROP; wyrok WSA w Warszawie z dnia 16.12.2013 r., sygn. VI SA/Wa 1920/13; wyrok WSA w Warszawie z dnia 14.03.2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 2314/06] i poglądami doktryny, z identycznością mamy do czynienia również wówczas, gdy towary [usługi] objęte wnioskiem o rejestrację znaku towarowego należą do bardziej ogólnej kategorii objętej wcześniejszym znakiem towarowym oraz w sytuacji odwrotnej, gdy towary [usługa] oznaczone wcześniejszym znakiem towarowym mieszczą się w bardziej ogólnej kategorii, objętej wnioskiem o rejestrację znaku towarowego [zob. M. Mazurek "System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej" pod red. prof. Ryszarda Skubisza, s. 671, wyd. C.H, Beck Warszawa 2012]. Zakres ochrony znaku towarowego wyznacza zakres towarów [usług] zawarty w zgłoszeniu lub decyzji o udzieleniu prawa ochronnego [zob. wyrok NSA z dnia 04.07.2014 r., sygn. II GSK 715/13; wyrok WSA w Warszawie z dnia 14.05.2014, sygn. VI SA/Wa 2938/13]. W związku z powyższym badanie podobieństwa usług w niniejszej sprawie zostanie dokonane wyłącznie w oparciu o treść wykazu towarów u usług porównywanych znaków towarowych. Organ wskazał, iż wykaz towarów i usług wskazany w zgłoszeniu przeznaczonym dla znaku spornego, wobec którego wniesiono sprzeciw [zawężony do zakresu sprzeciwu] jest następujący: klasa 7: pompy, kompresory, dmuchawy, roboty przemysłowe, generatory elektryczności, maszyny i urządzenia do obróbki i przetwórstwa, silniki, układy napędowe i części maszyn oraz urządzenia sterujące do obsługi maszyn i silników klasa 9: urządzenia technologii informacyjnej i audiowizualne, multimedialne i fotograficzne, aparatura, urządzenia i kable do zastosowania w elektryce, przyrządy miernicze, do wykrywania i monitorowania, wskaźniki i kontrolery, urządzenia zabezpieczające, ochronne i sygnalizacyjne; klasa 35: usługi sprzedaży detalicznej i hurtowej w zakresie branż: elektrycznej, budowlanej, hydraulicznej; Wykaz towarów dla znaku o numerze Eletta (EUTM.[...]) jest następujący: klasa 9: urządzenia i przyrządy naukowe, elektryczne, fotograficzne, kinematograficzne, optyczne, geodezyjne, wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne i kontrolne, w szczególności przepływomierze i monitory przepływu, mierniki poziomu i systemy ważące; nośniki magnetyczne; sprzęt do przetwarzania danych i komputery; klasa 37: konstrukcje budowlane; naprawy; usługi instalacyjne, wszystkie te usługi związane z pomiarami przepływu, monitorowaniem przepływu, pomiarem poziomu i ważeniem; klasa: 42: badania naukowe i przemysłowe; usługi w zakresie programowania komputerów. Urząd Patentowy ocenił, że wskazane w znaku wcześniejszym Eletta takie terminy z klasy 9 jak: urządzenia i przyrządy naukowe, elektryczne, fotograficzne, kinematograficzne, optyczne, geodezyjne, wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne i kontrolne, w szczególności przepływomierze i monitory przepływu, mierniki poziomu i systemy ważące; nośniki magnetyczne; sprzęt do przetwarzania danych i komputery oraz wskazane w wykazie towarów i usług znaku ELEKTRA (Z.[...]) takie terminy jak pompy, kompresory, dmuchawy, roboty przemysłowe, generatory elektryczności, maszyny i urządzenia do obróbki i przetwórstwa, silniki, układy napędowe i części maszyn oraz urządzenia sterujące do obsługi maszyn i silników z klasy 7 oraz urządzenia technologii informacyjnej i audiowizualne, multimedialne i fotograficzne, aparatura, urządzenia i kable do zastosowania w elektryce, przyrządy miernicze, do wykrywania i monitorowania, wskaźniki i kontrolery, urządzenia zabezpieczające, ochronne i sygnalizacyjne z klasy 9 są do siebie identyczne. Te ww. sygnowane przez znak sporny zawierają się w bardzo ogólnych określeniach; urządzenia i przyrządy naukowe, elektryczne, fotograficzne, kinematograficzne, optyczne, geodezyjne, wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne i kontrolne, w szczególności przepływomierze i monitory przepływu, mierniki poziomu i systemy ważące; nośniki magnetyczne; sprzęt do przetwarzania danych i komputery chronionym znakiem wcześniejszym. Należy podkreślić, że te chronione stanowią szeroką definicje towarów całkowicie pokrywając ww. towary zgłoszone do ochrony w klasie 7 i 9 wskazane pod znakiem spornym, co świadczy o identyczności takich towarów. Należy podkreślić, że taka interpretacja [szersze terminy obejmujące bardziej sprecyzowane są identyczne] jest zgodna z funkcjonującym stanem prawnym i potwierdzona w orzecznictwie, gdyż za towary identyczne należy uznać te terminy, w których szersze definicje znaczeniowo obejmują terminy węższe i bardziej sprecyzowane"). Zgodnie z orzecznictwem towary mogą zostać uznane za identyczne, jeśli towary oznaczone wcześniejszym znakiem towarowym należą do kategorii bardziej ogólnej, objętej wnioskiem o rejestrację znaku towarowego lub jeśli towary objęte wnioskiem o rejestrację znaku towarowego należą do bardziej ogólnej kategorii objętej wcześniejszym znakiem towarowym [wyrok Sądu z dnia 7 września 2006 r. w sprawie T-133/05 Meric przeciwko OHIM - Arbora & Ausonia (PAM-PIM'S BABY-PROP), Rec. str. 11-2737, pkt 29], W tym miejscu należy również podkreślić że określenie "w szczególności" w znaku przeciwstawionym wskazuje, że określony towar stanowi tylko przykładowy element w danej szerszej kategorii i zakres ochrony nie ogranicza się tylko do tego towaru. A zatem użycie wyrażenia "zwłaszcza" [w szczególności] oznacza, że wyliczenie towarów ma charakter niewyczerpujący [zob. wyrok SP1 z dnia 09.04.2003 r. w sprawie T-224/01 NU-TRIDE]. Zdaniem UP, usługi zgłoszone do ochrony oznaczone znakiem spornym jak: usługi sprzedaży detalicznej, hurtowej w zakresie branż: elektrycznej, budowlanej, hydraulicznej z klasy 35, a także towary chronione przez znak przeciwstawiony z wcześniejszym pierwszeństwem, jak: urządzenia i przyrządy naukowe, elektryczne, fotograficzne, kinematograficzne, optyczne, geodezyjne, wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne i kontrolne, w szczególności przepływomierze i monitory przepływu, mierniki poziomu i systemy ważące; nośniki magnetyczne; sprzęt do przetwarzania danych i komputery z klasy 9 są ze sobą bardzo silnie powiązane. Należy podkreślić, że w świetle dotychczasowej praktyki Urzędu Patentowego oraz Urzędu rozpatrującego znaki unijne EUIPO, podobieństwo, jednorodzajowość czy komplementarność towarów i usług w tym towarów do usług musi być ustalane z perspektywy gospodarczej [czyli takiej w jakiej funkcjonują i są one odbierane na rynku]. Zgodnie ze stanowiskiem orzecznictwa m.in. Sądu Pierwszej Instancji (SPI), przyjęte zasady mające zastosowanie do porównywania towarów stosuje się również do porównania towarów z usługami. Towary z zasady są różne od usług, jednakże nie oznacza to, że nie mogą się one uzupełniać lub też, że usługi nie mogą mieć tego samego przedmiotu lub przeznaczenia co towary i w związku z tym być dla samego towaru konkurencyjne. W pewnych zatem okolicznościach pomiędzy towarami a usługami można stwierdzić podobieństwo. Podobieństwo takie wielokrotnie stwierdzano, w szczególności, pomiędzy usługami o charakterze w pewnym stopniu pomocniczym względem towarów lub towarami o charakterze pomocniczym względem usług. W takim przypadku wymienione usługi pozostają w relacji komplementarności ze wskazanymi towarami. Ze względu zatem na bezpośredni związek pomiędzy przedmiotowymi towarami i usługami, w zakresie ich przeznaczenia oraz z uwagi na komplementarny charakter towarów względem usług, prawidłowe jest twierdzenie o ich podobieństwie (M. Mazurek, Podobieństwo towarów (usług) jako kryterium oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd co do pochodzenia towarów (usług) w prawie wspólnotowym, Rzecznik Patentowy 2 (57), kwiecień - czerwiec 2008, s. 18-38). Zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z tą samą zależnością. Jeden z przedsiębiorców jest producentem towarów, a drugi przedsiębiorca zajmuje się między innymi ich sprzedażą. Wskazane powyżej usługi sprzedaży znaku spornego z uwagi na to, że dotyczą ogólnych branż elektrycznej, budowlanej oraz hydraulicznej będą więc, zdaniem UP, usługami komplementarnymi względem towarów znaku wcześniejszego z klasy 9, gdyż funkcjonowanie takich towarów bez ww. usług lub na odwrót takich usług bez ww. towarów będzie niemożliwe lub przynajmniej bardzo ograniczone. Dlatego też, należało wskazane w sentencji niniejszej decyzji towary i usługi uznać za komplementarne. Zdaniem organu, na takiej samej zasadzie jak powyżej komplementarność towarów i usług dotyczy również wszystkich towarów z klasy 7 i 9 [sygnowanych przez znak sporny] oraz usług naprawy i usług instalacyjnych [sygnowanych przez zarejestrowany znak wcześniejszy], gdyż funkcjonowanie takich towarów bez ww. usług lub na odwrót takich usług bez ww. towarów będzie niemożliwe lub przynajmniej bardzo ograniczone ponieważ wszystkie wskazane w sprzeciwie towary mogą bowiem być serwisowane np. w autoryzowanych punktach naprawczych ich producenta. Następnie UP przedstawił w swoim uzasadnieniu pogląd o niskim podobieństwie porównywanych oznaczeń. Wskazał, iż oceny podobieństwa należy dokonywać przy uwzględnieniu okoliczności, że przeciętny odbiorca zachowuje w pamięci jedynie niedoskonały obraz zapamiętanych znaków [Wyrok ETS z dnia 22.06.1999 r. w sprawie C-342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer & Co. GmbH, pkt 26]. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że badając podobieństwo oznaczeń, należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, dla którego tak naprawdę decydujące znaczenie mają zbieżne elementy porównywanych oznaczeń [wyrok ETS z dnia 11.11.1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL; wyrok NSA z dnia 08.11.2002 r., II SA 4031/01]. Zgodnie z niekwestionowanym w orzecznictwie i doktrynie poglądem, znaki towarowe porównuje się całościowo, ze szczególnym uwzględnieniem elementów o charakterze dominującym. Oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje się z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi. Podobieństwo znaków towarowych ocenia się według występujących w nich wspólnych cech, a nie według występujących w nich różnic, bowiem istnienie różnic, nie wyklucza istnienia podobieństwa. Znaki porównuje się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W orzecznictwie przyjmuje się jednak, że do stwierdzenia podobieństwa oznaczeń może być już wystarczające ustalenie podobieństwa na jednej z płaszczyzn [wyrok ETS z dnia 22.06.1999 r. w sprawie C-342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer; wyrok SPI 02.12.2009 r. w sprawie T- 343/07 Volvo, pkt 50-53; wyrok WSA w Warszawie z dnia 15.01.2007 r. VI SA/Wa 2002/06], Oceniając podobieństwo oznaczeń należy uwzględnić wszystkie elementy znaku. Znak towarowy jako jedna całość musi być badany w ten sam sposób, a nie poprzez tworzące go pojedyncze elementy. (Wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2014 r. II GSK 1686/12). Ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd powinna opierać się na całościowym wrażeniu, jakie sprawiają znaki, z uwzględnieniem między innymi ich elementów odróżniających i dominujących (wyrok ETS z 11.11.1997 w sprawie C- 251/95 "SABEL" pkt 23). Analizując porównywane znaki pod względem wizualnym wskazał, że znak chroniony to następujące oznaczenie słowno-graficzne Eletta (EUTM.[...]), natomiast zgłoszony znak sporny to oznaczenie słowno-graficzne ELEKTRA (Z.[...]). Urząd Patentowy RP ocenił, że elementami dominującymi w porównywanych znakach są odpowiednio: 1) w znaku spornym nr. Z.[...] - elementy słowno-graficzny ELEKTRA; 2) w znaku spornym nr EUTM.[...] - element słowny ELETTA. Przechodząc do analizy warstwy znaczeniowej porównywanych znaków UP na wstępie pokreślił, że dwa oznaczenia są identyczne lub podobne koncepcyjnie, jeżeli są odbierane, jako posiadające tę samą lub analogiczną treść semantyczną (wyrok ETS z 11.11.1997 w sprawie C-251/95 "Sabel"). Treść semantyczna jest tym, co znak ten oznacza, jakie skojarzenia budzi, a w przypadku elementów graficznych, to co przedstawia. Urząd Patentowy ocenił, że element "eletta" nie posiada znaczenia w języku polskim. Posiada znaczenie w języku włoskim i oznacza wybór, elitę. Na terenie Polski słowo to w sensie semantycznym będzie odbierane jako oznaczenie fantazyjne i posiada normalny charakter odróżniający. Natomiast słowo "elektra" posiada znaczenie w języku polskim (tzw. kompleks Elektry), kojarzy się również z elektrycznością i/lub prądem. Oceniono, że powyżej wymienionej konotacji na terenie Polski słowo to w sensie semantycznym będzie odbierane jako oznaczenie fantazyjne. Zdaniem UP, z uwagi na to, że słowo "eletta" jest słowem pochodzącym z języka włoskiego, który jest językiem bardzo mało znanym w Polsce, nie można było przypisać temu słowu żadnego znaczenia semantycznego na terenie RP. Organ stwierdził nadto, że konotacja słowa "elektra" z elektrycznością nie ma charakteru opisowego oraz, że słowo to posiada normalny charakter odróżniający. Z uwagi na powyższe w sensie semantycznym porównywane znaki odbierane przez odbiorców neutralnie i nie można było ocenić ich podobieństwa semantycznego. Organ wskazał, iż zgłoszony do ochrony znak sporny jest znakiem słowno-graficznym w kolorach czerwonym i białym. Składa się z elementu słowno-graficznego "ELEKTRA" oraz elementów graficznych w postaci czerwonego prostokąta i białej elipsy. Pierwszy z nich ELEKTRA, to element dominujący. Element ten został wpisany centralnie w ww. prostokąt oraz elipsę, jest pisany fantazyjną czcionką z charakterystyczną literą "T" i powiększoną literą "E", składa się z siedmiu liter. Pozostałe elementy, to czerwony prostokąt u wpisana w niego biała elipsa zawierająca w jej środkowej części napis ELEKTRA. Warstwa słowna znaku spornego jest bardzo dobrze widoczna, wyraźna i łatwa do odczytania. Oznaczenie przeciwstawione, to znak słowny Eletta. Składają się z jednego sześcioliterowego elementu słownego Eletta, który stanowi całość tego znaku (brak innych elementów dodatkowych). Jego warstwa słowna jest bardzo dobrze widoczna, wyraźna i łatwa do odczytania. Przeprowadzona przez organ analiza porównywanych znaków przeprowadzona na gruncie warstwy wizualnej wykazała, że są one do siebie podobne w stopniu niskim. W ocenie warstwy wizualnej, zdaniem Urzędu Patentowego znaki wyglądają inaczej. Pomimo takiego samego początku w warstwie słownej tych znaków oraz takiej samej ostatniej litery "a" znaki można łatwo i natychmiast odróżnić od siebie za pomocą zmysłu wzroku. Należy zauważyć, że znak ELEKTRA jest znakiem dłuższym, a jego struktura, ciąg liter, jest rozdzielony fantazyjną literą "T", która oddziela od siebie, co wyraźnie widać, pierwszą grupę liter "ELEK" oraz ostatnią literę "RA". Zarejestrowany znak przeciwstawiony, nie posiada takiej charakterystyki, gdyż jest pisany jednolicie, a także jest krótszy. Jego charakterystycznym dla polskiego odbiorcy atrybutem jest podwojenie litery "t", gdyż taka pisownia jest bardzo rzadko spotykane w języku polskim. Ponadto, należy podkreślić, że porównywane znaki są dość krótkie i tym samym bardzo łatwe do odróżnienia wizualnie. Zgodnie z orzecznictwem oraz doktryną, w znakach krótkich do 5 liter włącznie wystarcza na ogół różnica jednej litery, by wyłączyć podobieństwo. W znakach słownych średniej długości (do 8 liter włącznie) różne powinny być co najmniej dwie litery [por. Kępiński M.: Zakazy rejestracji mylących znaków towarowych, [w:] Prace z ochrony własności przemysłowej. ZNUJ PWOWI, z.28 Warszawa-Kraków 1982; wyrok NSA z dnia 11.12.2012 r. w sprawie II GSK 1788/11; wyrok NSA z dnia 01.03.2016 r. w sprawie II GSK 2425/14], Oceniono, że znak wcześniejszy nie posiada w swojej strukturze liter "K" oraz "R". Zdaniem Urzędu, różna długość porównywanych oznaczeń, wspólnie z rozdzieleniem grup wyrazów "ELEKT" i "RA" oraz charakterystyczna litera "T" w znaku spornym, a także podwojenie litery "t" w znaku wcześniejszym będą wyraźnie odróżniać porównywane znaki w obrocie gospodarczym. Powołując się na powyżej przedstawioną argumentację Urząd Patentowy RP uznał, że na gruncie warstwy wizualnej podobieństwo pomiędzy tymi oznaczeniami jest niskie. Porównując warstwę fonetyczną wcześniejszego zarejestrowanego znaku spornego ELEKTRA (Z.[...]) do znaku wcześniejszego eletta (EUTM.[...]) organ zauważył, że porównywane znaki są zbieżne w zakresie 5 głosek takich jak E-L- E-T-T-A [biorąc pod uwagę ich zbieżną kolejność] oraz różne w zakresie spółgłosek "K" oraz "R" występujących jedynie w znaku spornym. Znaki mają również różne 2 i 3 sylabę E-LEK-TRA [znak sporny] oraz E-LET-TA [znak wcześniejszy]. Należy również zauważyć, że elementy ELEKTRA oraz eletta są bardzo łatwe do usłyszenia. Analiza brzmienia porównywanych oznaczeń prowadzi do wniosku, że znaki te są do siebie fonetycznie podobne w stopniu nikim, w szczególności ze względu na różną 2 i 3 sylabę w obu oznaczeniach, charakterystyczne litery "K" oraz "R" występujące w oznaczeniu spornym oraz podwojoną literę "t" w oznaczeniu przeciwstawionym. Porównywane znaki posiadają również, gdzie w znaku sporny jest on umieszczony na sylabie "LEK", a w znaku wcześniejszym na sylabie "LET". Tak więc w ocenie UP, na gruncie warstwy fonetycznej podobieństwo pomiędzy tymi oznaczeniami należy ocenić jako niskie. Odnosząc się do argumentów wnoszącego sprzeciw traktujących o tym, że porównywane znaki są do siebie podobne ze względu na to, że znak sporny inkorporuje 5 liter ze znaku wcześniejszego do znaku spornego, a także że litery "K" oraz "R" dodane do znaku spornego nie eliminują możliwości pomyłki, gdyż są one trudne do wychwycenia, UP wskazał, że ww. inkorporacja poszczególnych liter nie może automatycznie świadczyć o podobieństwie porównywanych znaków. Znak sporny nie inkorporuje w całości żadnego elementu znaku wcześniejszego [np. całego słowa], ale wykorzystuje on w swojej strukturze jedynie te same litery E, L, E, T oraz "A" [cześć liter] tworząc z nich jednak inne, charakterystyczne słowo takie jak "ELEKTRA". Dalej, Urząd Patentowy podkreśla, że porównywane wyrazy jako całość wyglądają i brzmią podobnie jedynie w stopniu niskim, gdyż znak sporny zawiera również inne bardzo charakterystyczne litery/samogłoski "K" i "R", które w sposób znaczący zmieniają charakter, wygląd i brzmienie względem spornego względem oznaczenia wcześniejszego. Zdaniem Organu są one charakterystyczne, wyraźne i zmieniają znak sporny w sposób znaczący. Co więcej, należy zauważyć, że litera "T" w znaku spornym została wykorzystana inaczej niż w znaku wcześniejszych, gdzie w tym ostatnim znaku podwojono ją, a w znaku spornym łączy się ona z charakterystyczną literą "R", które wspólnie tworzą charakterystyczną i twardą sylabę "TRA". Organ podkreślił, że dodanie litery "K" w znaku spornym zmienia jego drugą sylabę tzn. "LEK" względem drugiej sylaby w znaku wcześniejszym tzn. "LET" i tym samym zmienia akcent tego znaku względem znaku wcześniejszego. Ważną przesłanką jest również fakt, że słowo ELEKTRA kojarzy się z elektrycznością, a słowa ELETTA tak się nie kojarzy. Odnosząc się do argumentów wnoszącego sprzeciw traktujących o tym, że porównywane znaki posiadają podobną konstrukcję w tym poprzez zastosowanie tych samogłosek w sylabach, a także, że w warunkach rynkowych konsument nie będzie pamiętać o dodatkowych literach "K" oraz "R" zastosowanych w znaku spornym Urząd Patentowy stoi na stanowisku, że znaki porównywane prezentują różną konstrukcję pomimo faktu, że oba posiadają takie same początki, oraz wykorzystują częściowo takie same litery, jak już wskazano powyżej znak wcześniejszy jest krótszy, posiada podwojoną literę "t", której dublowanie rzadko występuje w języku polskim, a znak sporny jest dłuższy i posiada dodatkowo charakterystyczne litery "K" oraz "R". Urząd Patentowy zgadza się z opinią wnoszącego sprzeciw, że poszczególne litery mogą nie być zapamiętane przez konsumentów w warunkach ryżowych, ale z pewnością zdaniem organu znak sporny ELEKTRA będzie się kojarzył, w ich pamięci z fantazyjnym oznaczeniem powiązanym z prądem lub elektrycznością, a znak wcześniejszy "Eletta" nie będzie się tak kojarzył. Urząd Patentowy potwierdził podnoszoną w sprzeciwie identyczność początków tych znaków, a tym samym identyczność pierwszej sylaby znaków przedstawionych w sprawie. Zgodził się też z twierdzeniami zawartymi w sprzeciwie co do stanowiska orzecznictwa, które wskazuje, że początki oznaczeń bardziej przyciągają uwagę odbiorcy niż następujące po nich elementy [T-183/02 i T-184/02 pkt 81, T-112/03 pkt 64-65]]. Niemniej jednak, w ocenie organu nie podważa to zasady całościowego porównywania oznaczeń [T-501/12 pkt 58]. Dlatego porównując przeciwstawione w sprawie oznaczenia należy uwzględnić, iż nie są one szczególnie długie, a różnica ostatniej dwóch liter, a także 2 i 3 sylaby jest wystraczająca by określić brak podobieństwa wizualnego i fonetycznego. W rezultacie, Urząd uznał podobieństwo znaków jako niskie. Następnie organ przeszedł do oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, wskazując, iż zależy ona od wielu elementów, w szczególności od postrzegania wcześniejszego znaku towarowego na rynku, skojarzenia, jakie może zaistnieć z zarejestrowanym znakiem, oraz stopnia podobieństwa pomiędzy znakami i tak sygnowanymi towarami lub usługami. Należy to ocenić w całości, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki istotne dla okoliczności sprawy (22/06/1999, C 342/97, Lloyd Schuhfabrik, EU: C: 1999: 323, § 18; 11/11/1997, C 251/95, Sabel, EU: C: 1997: 528, § 22, C-182/16 P pkt 25; C-39/97 pkt 17, T-81/03, T- 82/03 iT-103/03 pkt 74). Taka całościowa ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd zakłada pewną współzależność między istotnymi czynnikami, a w szczególności podobieństwo pomiędzy znakami towarowymi oraz między towarami lub usługami. W związku z tym większy stopień podobieństwa między towarami można skompensować niższym stopniem podobieństwa między znakami i odwrotnie (22/06/1999, C 342/97, Lloyd Schuhfabrik, EU: C: 1999: 323, § 20; 11/11/1997, C 251/95, Sabel, EU: C: 1997: 528, § 24; 29/09/1998, C 39/97, Canon, EU: C: 1998: 442, § 17). Przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd uwzględnia się również fakt, że przeciętni konsumenci rzadko mają możliwość bezpośredniego porównania znaków, ale muszą ufać niedoskonałemu obrazowi zachowanemu w ich pamięci (22/06/1999, C 342/97, Lloyd Schuhfabrik, EU: C: 1999: 323, § 26). Nawet konsumenci, którzy zwracają dużą uwagę, muszą polegać na niedoskonałej pamięci znaków towarowych (21/11/2013, T 443/12, ancotel, EU: T: 2013: 605, § 54). Zdaniem UP, znaki porównywane oceniane jako całość są do siebie podobne w stopniu niskim. Taki stopień podobieństwa wynika z rezultatu analizy obydwu znaków na gruncie warstwy wizualnej oraz fonetycznej. Organ podkreślił, że nie stwierdzono w przedmiotowej sprawie innych dodatkowych czynników, które by zaprzeczały takiej ocenie. Porównywane znaki są znakami o normalnym poziomie dystynktywności, ale w niniejszej sprawie nie wykazano podwyższonej zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego. Wcześniejszy znak nie jest również znakiem powszechnie znanym, a także nie należy do rodzinny zarejestrowanych znaków towarowych. Reasumując swoje stanowisko organ stwierdził, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z znakami przeznaczonymi do oznaczania tych samych towarów i komplementarnych towarów i usług, ale stopień podobieństwa tych oznaczeń w warstwie wizualnej i fonetycznej jest niski, co oznacza że relewantny krąg odbiorców zachowujący nawet niski lub średni stopień uwagi nie zostanie wprowadzony w błąd co do pochodzenia towarów/usług sygnowanych porównywanymi znakami towarowymi. Takiego ryzyka nie zdoła wywołać nawet identyczność towarów i komplementarność towarów i usług, gdyż porównywane znaki zdaniem organu będą łatwo i intuicyjnie odróżniane od siebie. Uznano również, że będą one kojarzyć się ze sobą. Tak więc organ stwierdził, że skoro nie zostały spełnione kumulatywnie wszystkie przesłanki wynikające z art. 1321 ust. 1 pkt 3 pwp wskazanego jako podstawa prawna sprzeciwu, należało oddalić sprzeciw w całości. Wnoszący sprzeciw wniósł od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1. Mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: a) art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 Kpa w zw. z art. 256 ust. 1 Pwp, przez brak wszechstronnego, dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne, polegające na: - przeprowadzeniu niepełnej oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych przez przyjęcie, iż pomiędzy znakami towarowymi Eletta EUTM [...] oraz ELEKTRA R. Z.[...] zachodzi niskie podobieństwo na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej nie powodujące wystąpienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd wskazanego w art. 1321 ust. 1 pkt 3 PrWłPrzem; - pominięciu zasady wzajemnej zależności, zgodnie z którą istnieje współzależność między podobieństwem znaków towarowych oraz podobieństwem towarów lub usług, których one dotyczą, przy czym niski stopień podobieństwa między znakami towarowymi "Eletta" oraz "ELEKTRA" może być zrównoważony identycznością oraz wysokim podobieństwem między towarami oraz usługami; - stwierdzeniu braku istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług, w sytuacji przyjęcia, iż stopień uwagi odbiorców towarów i usług oznaczonych przeciwstawionymi znakami waha się od niskiego do bardzo wysokiego, zatem znaczna część kręgu odbiorców może mieć problemy z identyfikacją i odróżnieniem znaku towarowego "Eletta" oraz "ELEKTRA"; - stwierdzeniu braku istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług, w sytuacji przyjęcia, iż porównywane znaki towarowe będą się kojarzyć się ze sobą; b) art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 255(8) ust. 1 pkt 8 pwp poprzez brak prawidłowego uzasadnienia faktycznego decyzji z uwagi na zawarcie w nim sprzeczności, a także niewskazanie przyczyn, z powodu których organ pominął zasadę wzajemnej zależności między podobieństwem znaków towarowych oraz podobieństwem towarów lub usług, których one dotyczą, jak również podstaw odmowy twierdzeniom Skarżącego, w tym dotyczącym oceny podobieństwa znaków towarowych w płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, co uniemożliwia realizację pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji. c) art. 8 kpa w związku z art. 256 ust. 1 pwp, poprzez zaniedbanie w zakresie ścisłego przestrzegania prawem przewidzianej procedury w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, w tym brak precyzyjnego wskazania motywów przyjętego rozstrzygnięcia skutkujące błędnym ustaleniem stanu faktycznego polegającym na przyjęciu, że unijny znak towarowy "Eletta" EUTM [...] jest podobny w niskim stopniu do znaku towarowego ELEKTRA Z.[...] w rozumieniu art. 1321 ust. 1 pkt 3 pwp oraz, iż nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd w rozumieniu tego przepisu. 2. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 1321 ust. 1 pkt 3 pwp poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji przyjęcie, iż niski stopień podobieństwa oznaczeń "Eletta" oraz "ELEKTRA" w warstwie wizualnej oraz fonetycznej nie prowadzi do ryzyka wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów/usług, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie ustalony został krąg odbiorców o niskim stopniu uwagi oraz identyczność towarów oraz komplementarność usług. Wskazując na powyższe na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 lit. a i c ppsa skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 2021 r. o oddaleniu sprzeciwu oraz o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego od organu. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas prezentowaną argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej jako "p.p.s.a."). Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżona decyzja nie jest obciążona wadami, które mogłyby rzutować na prawidłowość przyjętego w niej rozstrzygnięcia. Na wstępie należy przypomnieć, iż sprzeciw w niniejszej sprawie został wniesiony na podstawie art. 15217 w związku z art. 1321 ust. 1 pkt 3 pwp. Jak wynika z treści ww. przepisu, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielone zostało prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Dokonując oceny ustaleń faktycznych oraz ich oceny prawnej ze strony organu, należy wskazać, iż nie budzą one zastrzeżeń ze strony składu orzekającego w niniejszej sprawie, pozostając w zgodzie z zasadą swobodnej oceny dowodów przy uwzględnieniu orzecznictwa zarówno sądów krajowych, jak i sądu wspólnotowego -Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (przywoływanego jako: TSUE). Doprowadziły one w konsekwencji do prawidłowego stwierdzenia o braku podstaw uwzględnienia sprzeciwu wobec zgłoszenia znaku towarowego słowno-graficznego ELEKTRA, dokonanego w dniu 1.07.2019 r. pod numerem Z.[...] przez: E. SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, [...], Polska. Jak wynika z akt, wykaz towarów ujęty w zgłoszeniu przeznaczonym dla znaku spornego, wobec którego wniesiono sprzeciw [zawężony do zakresu sprzeciwu] jest następujący: klasa 7: pompy, kompresory, dmuchawy, roboty przemysłowe, generatory elektryczności, maszyny i urządzenia do obróbki i przetwórstwa, silniki, układy napędowe i części maszyn oraz urządzenia sterujące do obsługi maszyn i silników klasa 9: urządzenia technologii informacyjnej i audiowizualne, multimedialne i fotograficzne, aparatura, urządzenia i kable do zastosowania w elektryce, przyrządy miernicze, do wykrywania i monitorowania, wskaźniki i kontrolery, urządzenia zabezpieczające, ochronne i sygnalizacyjne; klasa 35: usługi sprzedaży detalicznej i hurtowej w zakresie branż: elektrycznej, budowlanej, hydraulicznej; Natomiast wykaz towarów dla znaku o numerze Eletta (EUTM.[...]) jest następujący: klasa 9: urządzenia i przyrządy naukowe, elektryczne, fotograficzne, kinematograficzne, optyczne, geodezyjne, wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne i kontrolne, w szczególności przepływomierze i monitory przepływu, mierniki poziomu i systemy ważące; nośniki magnetyczne; sprzęt do przetwarzania danych i komputery; klasa 37: konstrukcje budowlane; naprawy; usługi instalacyjne, wszystkie te usługi związane z pomiarami przepływu, monitorowaniem przepływu, pomiarem poziomu i ważeniem; klasa: 42: badania naukowe i przemysłowe; usługi w zakresie programowania komputerów. Organ przyjął, co prawda, tezę o identyczności bądź komplementarnym charakterze oznaczanych towarów i usług, uznając tym samym częściowo twierdzenia sprzeciwu, jednak, w ocenie Sądu, zasadnie wykluczył możliwość konfuzji, czyli ryzyka omyłki po stronie potencjalnych odbiorców, uzasadniając to stanowisko niskim podobieństwem samych oznaczeń. Z uwagi na brak jednoznacznego rozumienia słowa ELEKTRA w języku polskim, porównanie znaków w sensie semantycznym nie jest możliwe. Zgłoszony do ochrony znak sporny jest znakiem słowno-graficznym w kolorach czerwonym i białym. Składa się z elementu słowno-graficznego "ELEKTRA" oraz elementów graficznych w postaci czerwonego prostokąta i białej elipsy. Pierwszy z nich ELEKTRA, to element dominujący. Element ten został wpisany centralnie w ww. prostokąt oraz elipsę, jest pisany fantazyjną czcionką z charakterystyczną literą "T" i powiększoną literą "E", składa się z siedmiu liter. Pozostałe elementy, to czerwony prostokąt u wpisana w niego biała elipsa zawierająca w jej środkowej części napis ELEKTRA. Warstwa słowna znaku spornego jest bardzo dobrze widoczna, wyraźna i łatwa do odczytania. Oznaczenie przeciwstawione, to znak słowny Eletta. Składają się z jednego sześcioliterowego elementu słownego Eletta, który stanowi całość tego znaku (brak innych elementów dodatkowych). Jego warstwa słowna jest bardzo dobrze widoczna, wyraźna i łatwa do odczytania. Przeprowadzona przez organ analiza porównywanych znaków przeprowadzona na gruncie warstwy wizualnej wykazała, że są one do siebie podobne w stopniu niskim. Znaki w warstwie wizualnej są odmienne. Pomimo takiego samego początku w warstwie słownej tych znaków oraz takiej samej ostatniej litery "a" znaki można łatwo i natychmiast odróżnić od siebie za pomocą zmysłu wzroku. Należy zauważyć, że znak ELEKTRA jest znakiem dłuższym, a jego struktura, ciąg liter, jest rozdzielony fantazyjną literą "T", która oddziela od siebie, co wyraźnie widać, pierwszą grupę liter "ELEK" oraz ostatnią literę "RA". Zarejestrowany znak przeciwstawiony, nie posiada takiej charakterystyki, gdyż jest pisany jednolicie, a także jest krótszy. Jego charakterystycznym dla polskiego odbiorcy atrybutem jest podwojenie litery "t", gdyż taka pisownia jest bardzo rzadko spotykane w języku polskim. Ponadto, należy podkreślić, że porównywane znaki są dość krótkie i tym samym bardzo łatwe do odróżnienia wizualnie. Zgodnie z orzecznictwem oraz doktryną, w znakach krótkich do 5 liter włącznie wystarcza na ogół różnica jednej litery, by wyłączyć podobieństwo. W znakach słownych średniej długości (do 8 liter włącznie) różne powinny być co najmniej dwie litery [por. Kępiński M.: Zakazy rejestracji mylących znaków towarowych, [w:] Prace z ochrony własności przemysłowej. ZNUJ PWOWI, z.28 Warszawa-Kraków 1982; wyrok NSA z dnia 11.12.2012 r. w sprawie II GSK 1788/11; wyrok NSA z dnia 01.03.2016 r. w sprawie II GSK 2425/14], Oceniono, że znak wcześniejszy nie posiada w swojej strukturze liter "K" oraz "R". Zdaniem Urzędu, różna długość porównywanych oznaczeń, wspólnie z rozdzieleniem grup wyrazów "ELEKT" i "RA" oraz charakterystyczna litera "T" w znaku spornym, a także podwojenie litery "t" w znaku wcześniejszym będą wyraźnie odróżniać porównywane znaki w obrocie gospodarczym. Zdaniem Sądu, zasadne jest stanowisko organu, że w warstwie wizualnej podobieństwo pomiędzy oznaczeniami jest niskie. W warstwie fonetycznej porównywane znaki są zbieżne w zakresie 5 głosek takich jak E-L- E-T-T-A [biorąc pod uwagę ich zbieżną kolejność] oraz różne w zakresie spółgłosek "K" oraz "R" występujących jedynie w znaku spornym. Znaki mają również różne 2 i 3 sylabę E-LEK-TRA [znak sporny] oraz E-LET-TA [znak wcześniejszy]. Należy również zauważyć, że elementy ELEKTRA oraz eletta są bardzo łatwe do usłyszenia. Analiza brzmienia porównywanych oznaczeń prowadzi do wniosku, że znaki te są do siebie fonetycznie podobne w stopniu nikim, w szczególności ze względu na różną 2 i 3 sylabę w obu oznaczeniach, charakterystyczne litery "K" oraz "R" występujące w oznaczeniu spornym oraz podwojoną literę "t" w oznaczeniu przeciwstawionym. Porównywane znaki posiadają również, gdzie w znaku sporny jest on umieszczony na sylabie "LEK", a w znaku wcześniejszym na sylabie "LET". Zdaniem Sądu, zasadne jest stanowisko organu, że w warstwie fonetycznej podobieństwo pomiędzy tymi oznaczeniami należy ocenić jako niskie. Oran odniósł się do argumentacji skarżącego co do występującego w jego przekonaniu podobieństwa oznaczeń ze względu na to, że znak sporny inkorporuje 5 liter ze znaku wcześniejszego do znaku spornego, a także że litery "K" oraz "R" dodane do znaku spornego nie eliminują możliwości pomyłki, gdyż są one trudne do wychwycenia. Mianowicie, zdaniem UP, że ww. inkorporacja poszczególnych liter nie może automatycznie świadczyć o podobieństwie porównywanych znaków. Znak sporny nie inkorporuje w całości żadnego elementu znaku wcześniejszego [np. całego słowa], ale wykorzystuje on w swojej strukturze jedynie te same litery E, L, E, T oraz "A" [cześć liter] tworząc z nich jednak inne, charakterystyczne słowo takie jak "ELEKTRA". Porównywane wyrazy jako całość wyglądają i brzmią podobnie jedynie w stopniu niskim, gdyż znak sporny zawiera również inne bardzo charakterystyczne litery/samogłoski "K" i "R", które w sposób znaczący zmieniają charakter, wygląd i brzmienie względem spornego względem oznaczenia wcześniejszego. Są one charakterystyczne, wyraźne i zmieniają znak sporny w sposób znaczący. Co więcej, litera "T" w znaku spornym została wykorzystana inaczej niż w znaku wcześniejszych, gdzie w tym ostatnim znaku podwojono ją, a w znaku spornym łączy się ona z charakterystyczną literą "R", które wspólnie tworzą charakterystyczną i twardą sylabę "TRA". Dodanie litery "K" w znaku spornym zmienia jego drugą sylabę tzn. "LEK" względem drugiej sylaby w znaku wcześniejszym tzn. "LET" i tym samym zmienia akcent tego znaku względem znaku wcześniejszego. Ważną przesłanką jest również fakt, że słowo ELEKTRA kojarzy się z elektrycznością, a słowa ELETTA tak się nie kojarzy. Odnosząc się do argumentów wnoszącego sprzeciw traktujących o tym, że porównywane znaki posiadają podobną konstrukcję w tym poprzez zastosowanie tych samogłosek w sylabach, a także, że w warunkach rynkowych konsument nie będzie pamiętać o dodatkowych literach "K" oraz "R" zastosowanych w znaku spornym należy przyjąć, że znaki porównywane prezentują różną konstrukcję pomimo faktu, że oba posiadają takie same początki, oraz wykorzystują częściowo takie same litery, jak już wskazano powyżej znak wcześniejszy jest krótszy, posiada podwojoną literę "t", której dublowanie rzadko występuje w języku polskim, a znak sporny jest dłuższy i posiada dodatkowo charakterystyczne litery "K" oraz "R". Zdaniem Sądu, co prawda poszczególne litery mogą nie być zapamiętane przez konsumentów w warunkach rynkowych, ale z pewnością zdaniem organu znak sporny ELEKTRA będzie się kojarzył z fantazyjnym oznaczeniem powiązanym z prądem lub elektrycznością, czego nie można powiedzieć o znaku wcześniejszym "Eletta". Brak jest podstaw do zakwestionowania podnoszonej w sprzeciwie identyczności początków tych znaków, a tym samym identyczności pierwszej sylaby znaków przedstawionych w sprawie. Jak wynika ze znanych tez orzecznictwa, początki oznaczeń bardziej przyciągają uwagę odbiorcy niż następujące po nich elementy [T-183/02 i T-184/02 pkt 81, T-112/03 pkt 64-65]]. Niemniej jednak, należy podzielić stanowisko organu, że okoliczność ta nie podważa zasady całościowego porównywania oznaczeń [T-501/12 pkt 58]. Należy więc stwierdzić, że całościowa analiza oznaczeń prowadzi do wniosku, iż nie są one szczególnie długie, a różnica ostatniej dwóch liter, a także 2 i 3 sylaby jest wystraczająca, by określić brak podobieństwa wizualnego i fonetycznego. W rezultacie, należy stwierdzić, iż prawidłowe jest stanowisko Urzędu, który uznał podobieństwo znaków jako niskie. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów skargi, należy stwierdzić, iż nie są one zasadne. Organ w zaskarżonej decyzji ocenił kompleksowo i poprawnie wszystkie podstawy prawne sprzeciwu tj. art. 1321ust. 1 pkŁ 3 pwp. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 1321 ust. 1 pkt. 3 pwp, a także przepisów kpa (art 7, art 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3, kpa) należy stwierdzić, że w przedmiotowej sprawie został zebrany cały materiał dowodowy, w wyniku czego została wydana decyzja o oddaleniu sprzeciwu w całości na podstawie art. 15221 w związku z art. 1321 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 1321 ust 3 pwp. Organ administracji odniósł się zarówno do kwestii oceny modelu relewantnego odbiorcy i poziomu jego uwagi. Z uwagi na powszechność nabywania towarów, do oznaczania których służą sporne znaki, odbiorcą ich jest każdy przeciętny konsument, a więc ogół społeczeństwa. Wypracowany w orzecznictwie TSUE oraz sądów administracyjnych model przeciętnego konsumenta zakłada, że jest nim osoba rozsądna, dobrze (należycie) poinformowana, ostrożna i spostrzegawcza, to z zasady będzie też osoba mniej uważna, niż profesjonalista/ekspert dokonujący zakupów wymagającej specjalistycznej wiedzy eksperckiej lub o podwyższonej wartości materialnej. Zdaniem Sądu, należy jednak przyjąć, że organ w sposób należyty wywiódł, iż mimo przyjęcia powyższej nakreślonego, szeroko rozumianego modelu odbiorcy, nie będzie on narażony na ryzyko omyłki co do pochodzenia towarów, z uwagi na stwierdzony niski stopień podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami, który owo ryzyko niweluje. Zaskarżona decyzja w sposób dostatecznie staranny poddała analizie podobieństwo znaków towarowych, uwzględniając i powołując przy tej ocenie stosowne orzecznictwo, doktrynę oraz dokonując oceny z zachowaniem określonych reguł oceny podobieństwa towarów i podobieństwa oznaczeń, a także ryzyka wprowadzenia w błąd. Reasumując, zdaniem Sądu w zaskarżonej decyzji organ prawidłowo przywołał podstawy prawne i faktyczne rozstrzygnięcia, natomiast zarzuty skargi mają charakter polemiczny co do oceny materiałów dowodowych sprawy. W związku z powyższym, nie mogły być uznane za zasadne zarzuty skarżącej co do niepełnej oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych i przyjęcie, że zachodzi niskie podobieństwo znaków na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, które nie powoduje wystąpienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd wskazanego w art. 1321 ust. 1 pkt 3 pwp. W tym zakresie, zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Zawiera pełną analizę podobieństwa porównywanych znaków przeprowadzoną na wszystkich trzech płaszczyznach porównawczych i zawiera odniesienie do stanowiska skarżącej dotyczących kwestii podobieństwa porównywanych znaków. Co do zarzutu pominięcia zasady wzajemnej zależności, zgodnie z którą istnieje współzależność pomiędzy podobieństwem znaków towarowych oraz podobieństwem towarów lub usług, gdzie niski stopień podobieństwa między znakami towarowymi "Eletta" oraz "ELEKTRA" może być zrównoważony identycznością oraz wysokim podobieństwem między towarami oraz usługami, należy stwierdzić, iż wprawdzie ww. zasada zaostrza kryteria oceny ryzyka wprowadzenia w błąd, jednak nie stanowi podstawy do automatycznego uznawania takiego ryzyka w odniesieniu do wszystkich znaków o niskim stopniu podobieństwa. Zdaniem Sądu, prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd należy oceniać całościowo, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki istotne dla okoliczności sprawy. Na istnienie ryzyka konfuzji składa się kilka różnorodzajowych elementów; w szczególności wpływa na nie rozpoznawalność znaku towarowego na rynku, skojarzenia, jakie może wywołać wśród odbiorców między tymi dwoma znakami oraz od stopnia podobieństwa między oznaczeniami i towary (wyrok ETS z dnia 11.11.997, C-251 paragraf 22, Sabel, EU:C:1997:528). W rozpoznawanej sprawie, organ, biorąc pod uwagę ww. "zasadę współzależności", ocenił, że ogólne wrażenie wywierane przez porównywane znaki jest odmienne i – w realiach sprawy - nie wywoła ono ryzyka wprowadzenia w błąd. Było to wynikiem ustalenia, że porównywane znaki prezentują niski stopień podobieństw, oraz, że będą inaczej odbierane przez odbiorców tak sygnowanych towarów i/lub usług, czego konsekwencją jest brak takiego ryzyka. Odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących stwierdzonego przez UP braku istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług, pomimo stwierdzenia, że porównywane znaki będą się kojarzyć ze sobą, należy wskazać, iż rzeczywiście, organ przy sporządzaniu uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie ustrzegł się omyłek, lecz w ocenie Sądu, nie mają one rangi uchybień art. 107 § 3 kpa mogących wpłynąć na treść rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 145 § 1 ust. 1 lit. c ppsa. Dotyczy to przede wszystkim passusu zawartego na str. 16 uzasadnienia decyzji, w którym faktycznie, UP stwierdza o porównywanych znakach, iż "będą one kojarzyć się ze sobą". Zdaniem Sądu, ów passus jest całkowicie oderwany od kontekstu całości wywodu organu i stanowi swoiste superfluum decyzji, nie mogące podważyć prawidłowości stanowiska organu w niej zawartego. W konsekwencji, nie można podzielić zarzutu sprzeczności wewnętrznej decyzji, a także niewskazania przyczyn, z powodu których organ pominął zasadę wzajemności oraz braku realizacji zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Zdaniem Sądu, decyzja zawierała stosowny wywód pozwalający na poddanie jej kontroli sądowej. Wyrażenie w niej poglądów odmiennych od prezentowanych przez stronę skarżącą nie świadczy o naruszeniu zasad kodeksowych, a jedynie o odmiennej ocenie materiału dowodowego sprawy, co jednakże nie nastąpiło z przekroczeniem zasad dopuszczalnej prawem swobodnej ich oceny. Z tego samego powodu nie można też zgodzić się z zarzutem dokonania przez organ powierzchownej oceny dowodów. W tym miejscu warto wskazać, iż nad podobną kwestią, z tym, że dotyczącą wynalazków, a nie znaków towarowych, pochylił się już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który w wyroku z dnia 21.05.2010 r. [sygn. akt. VI SA/Wa 252/10] jednoznacznie stwierdził, iż "Zdaniem sądu odmienna ocena materiału dowodowego przez skarżącego, różna od oceny tego materiału przez Urząd Patentowy, dokonanej w ramach zasady swobodnej oceny stanowionej przez art. 80 k.p.a., nie może stanowić o naruszeniu przez Urząd wskazanych przepisów prawa materialnego tj. art. 24 i 26 ustawy pwp.". Reasumując, w zaskarżonej decyzji przyjęto prawidłową wykładnię przepisów prawa materialnego - art. 1321 ust. 1 pkt 3 i 4 pwp i zasadnie stwierdzono, iż sprzeciw należało uznać za bezzasadny. Nie są także usprawiedliwione zarzuty procesowe stawiane zaskarżonej decyzji. Stanowisko w niej zawarte posiada pełne odzwierciedlenie w całokształcie zgromadzonych w sprawie dowodów, treść uzasadnienia wskazuje na podstawę prawną jej podjęcia i wynika z niej pełen tok rozumowania organu, wskazujący na zasadność podjętego rozstrzygnięcia, zgodnie z wymogami przewidzianymi w art. 107 § 3 kpa. Z uwagi na powyższe, w myśl art. 151 P.p.s.a. Sąd orzekł, jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło