VI SA/Wa 2498/13
WyrokWSA w Warszawie2014-03-31
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu adwokackiego jest zgodna z prawem, jeśli skarżąca zarzuca naruszenie przepisów dotyczących oceny pracy egzaminacyjnej i postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy obu instancji nie dopuściły się istotnych naruszeń procedury administracyjnej ani przepisów ustawy Prawo o adwokaturze. Zaskarżona uchwała została wydana prawidłowo, a ocena pracy egzaminacyjnej skarżącej z prawa cywilnego jako negatywnej była uzasadniona licznymi i istotnymi uchybieniami merytorycznymi oraz niezgodnością z interesem strony, co wykluczało możliwość uzyskania pozytywnego wyniku z egzaminu adwokackiego.Stan faktyczny
Skarżąca J. T. uzyskała negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, głównie z powodu oceny niedostatecznej z części dotyczącej prawa cywilnego. Po utrzymaniu negatywnego wyniku przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących oceny pracy i postępowania. Sąd rozpatrzył skargę, analizując zarzuty dotyczące oceny apelacji z prawa cywilnego oraz pracy z prawa gospodarczego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 marca 2014 r. sprawy ze skargi J. T. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego oddala skargę
Zaskarżoną uchwałą z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...], Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego, działając na podstawie art. 78h ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (tekst jednolity Dz. U. z 2009 r., Nr 146, poz. 1188 ze zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 267 - dalej: "k.p.a."), utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w [...] (dalej także: "Komisja Egzaminacyjna") z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...] ustalającą negatywny wynik egzaminu adwokackiego J. T. (dalej także: "skarżąca" lub "strona skarżąca").
Zaskarżona uchwała została podjęta w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Skarżąca J. T. przystąpiła do egzaminu adwokackiego w roku 2013. Z dwóch części egzaminu adwokackiego uzyskała oceny negatywne.
Zadanie egzaminacyjne z części trzeciej polegało na przygotowaniu apelacji albo w przypadku uznania, że brak jest podstaw do jej wniesienia, sporządzeniu stosownej opinii prawnej.
Z zadania z prawa cywilnego skarżąca otrzymała dwie cząstkowe oceny negatywne.
Dokonując oceny sporządzonej przez stronę skarżącą apelacji, egzaminator adwokat H. R. stwierdził, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. został przez zdającą sformułowany zbyt ogólnie i nie wynika z niego, które dowody zostały przez sąd jednostronnie ocenione na korzyść pozwanego. Zdaniem egzaminatora tak sformułowany zarzut nie czyni zadość wymaganiom wynikającym z art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. Zdaniem egzaminatora zarzut niewłaściwego zastosowania przez Sąd art. 471 k.c. jest przedwczesny, bowiem należało stwierdzić, że Sąd źle ustalił stan faktyczny sprawy, a w konsekwencji wydał błędne orzeczenie. Egzaminator uznał za trafny zarzut sformułowany w apelacji dotyczący naruszenia art. 651 k.c., a także art. 481 § 1 k.c. Zauważyć należy, że nie do końca przekonał egzaminatora zarzut naruszenia art. 355 § 1 i § 2 k.c., bowiem - w jego opinii - Sąd dokonywał oceny staranności wykonania zobowiązania pozwanego. Egzaminator stwierdził, że zasadniczą wadą apelacji jest wniosek o zmianę wyroku w pkt 1 i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki 150.000 złotych. Natomiast brak żądania zmiany wyroku w pkt 2 (w którym Sąd oddalił żądanie ponad 45.300 złotych. Zdaniem egzaminatora, apelacja winna zawierać żądanie zmiany wyroku w pkt 2 i zasądzenie kwoty 83.000 złotych wraz z należnymi odsetkami oraz zmiany wyroku w pkt 1 przez zasądzenie odsetek od dnia 18 stycznia 2011 r. do dnia 13 września 2012 r. od kwoty 45.300 złotych. Żądanie zasądzenia kosztów adwokackich w wysokości podwójnej winno zostać podtrzymane także w apelacji. Egzaminator stwierdził również, że praca egzaminacyjna została napisana – pod względem językowym i stylistycznym - poprawnie.
Drugi egzaminator (SSO M. S.), oceniając pracę z zakresu prawa cywilnego - stwierdził, że zdający nie zachował w pełni wymogów formalnych apelacji (nieprawidłowo określił wartości przedmiotu zaskarżenia, nie podpisał apelacji). Nadto zauważył, że zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego w szczególności poprzez przyjęcie, że pozwany zgłaszał powódce zastrzeżenia do projektu architektonicznego oraz poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego i przyjęcie, że pozwany nie odpowiada za zastosowanie wadliwego drewna nie były wskazane bezpośrednio, powołano tylko przepisy prawa materialnego. Egzaminator stwierdził, że nie został podniesiony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego i przyjęcie, że wpis kierownika budowy w dzienniku budowy w dniu 26 sierpnia 2010 r. świadczy o akceptacji przez kierownika budowy wadliwie wykonanej konstrukcji dachu. Egzaminator zauważył, że zdający nie zarzucił Sądowi naruszenia: art. 634 k.c. w zw. z art. 356 § 1 k.c., a także art. 65 § 2 k.c. Zawarto natomiast zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i § 2 k.c., jednak stwierdzono, że zdający wskazał błędną datę naliczania odsetek. Egzaminator wskazał, że zdający nie dostrzegł wielu istotnych kwestii, a nadto zdający wskazał niepełną podstawę zarzutów.
Z kolei zadanie z zakresu prawa gospodarczego polegało na sporządzeniu umowy dostawy listew przypodłogowych. Ze sporządzonego projektu umowy w ramach tego zadania skarżąca uzyskała oceny cząstkowe: dostateczną i niedostateczną.
Egzaminator, który pozytywnie ocenił pracę skarżącej (SSO D. B.) stwierdził, że wszystkie warunki formalne umowy zostały zachowane, jak również zrealizowano wszystkie założenia egzaminacyjne i wypełniono polecenia zawarte w zadaniu. Egzaminator wskazał, że skarżąca nie określiła, w jakim dokładnie terminie w ramach danego kwartału dostawca jest zobowiązany wytworzyć i dostarczyć przedmiot zamówienia. Egzaminator wskazał nadto, że zdający określił cenę zamówienia nieprecyzyjnie, bowiem nie jest odniesiona do "sztywnej" podstawy, nadto nie określił nawet źródła pozyskania danych w zakresie robocizny, nie wiadomo, w jaki sposób koszty wytworzenia będą podstawą obliczenia ceny. Egzaminator zarzucił, że w umowie nie wskazano terminu wytworzenia i dostarczenia listew. Reasumując, egzaminator stwierdził, że zdający zna zastosowane instytucje prawa zobowiązań, które objęte są zadaniem egzaminacyjnym. Zdaniem egzaminatora, zdający zaproponował prawidłowe rozstrzygnięcie problemu poza istotną kwestią ceny. Egzaminator ocenił jednak, że umowa została skonstruowana prawidłowo.
Drugi egzaminator (adw. M. S.), oceniając pracę z zakresu prawa gospodarczego - stwierdził, że nie zasługuje ona na ocenę pozytywną. Sprawdzający zarzucił przede wszystkim, że zdający nie określił ceny przedmiotu umowy, jak też nie wskazał podstaw do jej ustalenia. Wada powyższa, zdaniem egzaminatora, stanowi o niedojściu do zawarcia umowy dostawy i stanowi przyczynę wystawienia oceny niedostatecznej. Egzaminator wyjaśnił, że niemożność ustalenia ceny stanowi o bezprzedmiotowości § 7 ust. 1 umowy, który odnosi się do § 4 ust. 1 tej umowy. Jednocześnie zwrócił uwagę na to, że prawo odstąpienia z § 6 ust. 3 projektu umowy nie spełnia wymogów z art. 395 k.c., art. 491 k.c. lub art. 492 k.c., a tym samym postanowienie umowne zawarte w tym zakresie uznał za nieważne. Zdaniem egzaminatora, zdający nie wykonał polecenia zadania odnoszącego się do określenia ceny przez wskazanie podstaw do jej ustalenia. Natomiast zarówno język, styl, jak i staranność wspomnianej pracy egzaminacyjnej zostały dobrze ocenione przez sprawdzającego.
W wyniku powyższych ustaleń uchwałą nr [...] wydaną w dniu [...] kwietnia 2013 r. Komisja Egzaminacyjna nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w W. stwierdziła, że skarżąca J. T. uzyskała z egzaminu adwokackiego wynik negatywny.
W uzasadnieniu wskazano, że egzaminowana uzyskała następujące oceny: z części pierwszej - dostateczną, z części drugiej - bardzo dobrą, z części piątej - dobrą, a z części trzeciej (z zakresu prawa cywilnego) i czwartej (prawa gospodarczego) - oceny niedostateczne.
W związku z powyższym, powołując się na przepis art. 78f ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że egzaminowana uzyskała negatywny wynik z egzaminu adwokackiego.
Strona skarżąca odwołała się od powyższej uchwały organu I instancji do Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej uchwały i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez stwierdzenie, że strona skarżąca uzyskała pozytywną ocenę z trzeciej i czwartej części egzaminu adwokackiego i w konsekwencji stwierdzenie uzyskania przez nią pozytywnego wyniku z egzaminu adwokackiego, skarżąca zarzuciła spornej uchwale organu I instancji:
1) naruszenie przepisów art. 78e ust. 2 w zw. z art. 78d ust. 1 i 10 ustawy - Prawo o adwokaturze - przez ich:
- błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że prace skarżącej z zakresu prawa cywilnego i gospodarczego nie dysponują wymaganym do wykonywania zawodu adwokata poziomem wiedzy prawniczej i umiejętnością stosowania prawa w praktyce, w sytuacji, gdy prace te były poprawne pod względem formalnym, materialnoprawnym i uwzględniały interes reprezentowanej strony, natomiast uchybienia nie były tak zasadnicze, aby nie pozwalały na wystawienie oceny pozytywnej,
- niewłaściwe zastosowanie polegające na wystawieniu skarżącej dwóch niedostatecznych ocen cząstkowych z części trzeciej egzaminu i jednej niedostatecznej oceny cząstkowej z czwartej części egzaminu, skutkujących negatywnym wynikiem egzaminu adwokackiego, w sytuacji, gdy oceny te mają charakter jednostronny, albowiem pomijają konieczność uwzględnienia wszystkich kryteriów ocen wskazanych w art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze; konsekwencją zastosowania takiej metody ocen jest zdyskwalifikowanie wartości prac egzaminacyjnych skarżącej, w sytuacji, gdy spełniają one wymogi formalne, pod względem stylistycznym i językowym napisane są poprawnie, ich układ nie nasuwa zastrzeżeń, a w przypadku pracy z prawa gospodarczego - dodatkowo wzbogacono stan faktyczny zgodnie z poleceniem zadania,
- niewłaściwe zastosowanie, polegające na sprawdzeniu przygotowania prawniczego skarżącej z trzeciej i czwartej części egzaminu w oparciu o opis istotnych zagadnień zadania egzaminacyjnego, w sytuacji, gdy uwagi w nich zawarte nie są wiążące dla komisji egzaminacyjnej, a przedstawiają jedynie poglądy autorów kazusów na tematy występujące w zadaniu, wobec czego Komisja Egzaminacyjna winna dokonać oceny wyłącznie w oparciu o kryteria wskazane w art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze;
2) naruszenie art. 7 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. i art. 78h ust. 12 ustawy - Prawo o adwokaturze - przez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w którym zaproponowane przez skarżącą rozwiązanie zadnia z zakresu prawa cywilnego i gospodarczego w istocie spełniło wszystkie kryteria poprawności określone w art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze, a w konsekwencji załatwienie sprawy z pominięciem słusznego interesu skarżącej.
W uzasadnieniu strona skarżąca wskazała, że zawarty w projekcie apelacji wniosek o zmianę wyroku w pkt 1 poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 150.000 złotych i brak wniosku o zmianę wyroku w pkt 2, a także brak uzasadnienia w apelacji żądania zasądzenia kosztów postępowania należało, w jej ocenie, potraktować jako omyłkę pisarską spowodowaną presją czasu i stresem egzaminacyjnym. Powyższe, zdaniem strony skarżącej, nie uzasadniało wystawienia oceny negatywnej. Zdaniem skarżącej, samowolne ograniczenie powództwa do 83.000 złotych byłoby rażąco niewłaściwe. W ocenie skarżącej, w związku z pięciostopniową skalą ocen, Komisja Egzaminacyjna winna ocenić jej pracę pozytywnie.
Odnosząc się z kolei do oceny z pracy z zakresu prawa gospodarczego, skarżąca uznała, że - wbrew zarzutom organu I instancji - jej praca zasługiwała na ocenę pozytywną. Strona skarżąca podniosła, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż umowa jest ważna, mimo, że strony nie określiły ceny ani nie wskazały podstaw do jej określenia. Skarżąca zauważyła, że jeśli strony nie ustalą wprost parametrów ceny, obowiązuje wtedy cena z miejsca i czasu wydania kupującemu rzeczy.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego, działając na podstawie przepisów art. 78h ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze w związku z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - uchwałą z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...], utrzymała w mocy w/w uchwałę Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. ustalającą negatywny wynik egzaminu adwokackiego strony skarżącej.
W uzasadnieniu wydanej uchwały Komisja Egzaminacyjna II stopnia podkreśliła na wstępie, że w wyniku rozpatrzenia odwołania uznała za stosowne podwyższenie oceny z pracy z prawa gospodarczego na pozytywną. Organ odwoławczy przyznał jednak rację organowi I instancji w zakresie oceny pracy skarżącej z prawa cywilnego, co w konsekwencji dało podstawę do utrzymała w mocy rozstrzygnięcia stwierdzającego negatywny wynik skarżącej z egzaminu adwokackiego.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała, że zadanie z prawa cywilnego polegało na sporządzeniu apelacji bądź opinii prawnej o braku podstaw do wywiedzenia apelacji, co jednak w sprawie będącej przedmiotem egzaminu nie było zasadne. Zdaniem organu odwoławczego, istota spornego zagadnienia sprowadzała się do dostrzeżenia szeregu uchybień popełnionych przez sąd pierwszej instancji w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (wadliwej oceny dowodów - zeznań powódki i świadka A. S. oraz pozwanego, wpisu w dzienniku budowy), poczynienie ustaleń faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym (częściowo wadliwie ocenionym), a mianowicie odnośnie do tego, kto dokonał zakupu niewłaściwego drewna na więźbę dachową, czy pozwany zgłaszał zastrzeżenia o jego nieprzydatności do wykonania dachu zgodnie z projektem, czy zgłaszał zastrzeżenia do projektu technicznego, czy kierownik budowy zaakceptował sposób wykonania dachu przez pozwanego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała, że w zadaniu egzaminacyjnym wadliwe ustalenia doprowadziły sąd do nieprawidłowej subsumcji i uznania, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za szkodę, naprawienia której dochodziła powódka w zakresie źle, sprzecznie z projektem i sztuką budowlaną, wykonanym dachem, choć przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej, winien przyjąć tę odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c., oceniając wykonanie umowy w kontekście obowiązków wynikających z art. 647 k.c. w zw. z art. 651 k.c. ( bądź art. 634 k.c. w zw. z art. 656 k.c.). Zdaniem organu odwoławczego, należało również dostrzec, że sąd nieprawidłowo określił początkową datę odsetek za opóźnienie (winien ustalić ją na datę wynikającą z wezwania do zapłaty, jakie pozwany otrzymał dnia 10 stycznia 2011 r., a nie od dnia wyroku, jak zasądził - choć w uzasadnieniu napisał, że należą się one od dnia wniesienia powództwa). Zaskarżeniu podlegało także rozstrzygniecie o kosztach - w zakresie nieuwzględnionego wniosku o zasadzenie wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości podwójnej stawki minimalnej.
Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, skarżąca sporządzając na egzaminie projekt apelacji, dostrzegła tylko część wymienionych kwestii, zaś popełnione przez nią błędy oraz niedostateczna argumentacja, nie pozwalają na uwzględnienie odwołania.
W ocenie organu odwoławczego, skarżąca sporządziła apelację poprawną pod względem formalnym, choć - jak dostrzegł organ - z istotnym uchybieniem w postaci jej niepodpisania. Jednakże, zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, sama okoliczność sporządzenia formalnie poprawnej apelacji nie może przesądzać pozytywnej oceny rozwiązania zadania, albowiem poza formalną stroną apelacji, ważna jest jej merytoryczna zawartość, gdyż to ona głównie pozwala na ocenę przydatności zdającego do wykonywania zawodu adwokata. Według organu odwoławczego, to na jej podstawie można ocenić znajomość prawa materialnego i procesowego oraz umiejętność posługiwania się nim i argumentowania. Organ odwoławczy zauważył, że przy obecnym modelu apelacji, także jej wymogi merytoryczne nie są wygórowane, jednak przy ocenie apelacji sporządzonej w ramach egzaminu zawodowego adwokackiego, należy kierować się nie tyle tym, czy apelacja odniosłaby skutek, ile tym czy pozwala ona na uznanie, że jej autor posiada umiejętności zawodowe niezbędne do świadczenia pomocy prawnej w ramach wykonywania zawodu adwokata. Chodzi wszak, jak wskazał organ, o sporządzenie apelacji na poziomie zawodowego prawnika, a nie apelacji niespełniających standardów profesjonalizmu, która jednak z uwagi na niewielkie wymagania tego środka zaskarżenia mogłaby zostać przyjęta, a nawet być uwzględniona.
W konsekwencji, Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała, że o negatywnym wyniku pracy skarżącej z prawa cywilnego zadecydowały istotne i liczne uchybienia dotyczące zawartości merytorycznej sporządzonej przez nią apelacji oraz to, że nie była ona zgodna z interesem strony, w imieniu której została sporządzona.
Odnosząc się do kwestii granic apelacji, organ odwoławczy uznał, iż praca skarżącej nie jest poprawna. Organ stwierdził, że trafnie zaskarżyła ona rozstrzygniecie sądu pierwszej instancji o odsetkach i kosztach procesu zawarte w punkcie pierwszym wyroku oraz punkt drugi wyroku. Organ zauważył jednak, że taki zakres zaskarżenia nie odpowiada wskazanej wartości przedmiotu zaskarżenia (nie uwzględniono w nim odsetek od zasądzonej już kwoty) oraz wnioskowi apelacji, w którym skarżąca wniosła o zmianę wyroku w punkcie pierwszym i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 150.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 15 grudnia 2010 r., a nadto o zasądzenie kosztów według przedstawionego spisu za pierwszą instancję i według norm przepisanych za postępowanie apelacyjne. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, tak sformułowany wniosek apelacji jest oczywiście błędny, albowiem sąd drugiej instancji nie może zmienić wyroku w punkcie pierwszym przez zasądzenie kwoty 150.000 złotych, skoro prawomocnie zasądzono już w nim kwotę 43.500 złotych z ustawowymi odsetkami od 14 września 2011 r. Z kolei, gdy chodzi o należność główną i odsetki, organ uznał, że zmianie winien podlegać jedynie punkt drugi wyroku, w którym sąd oddalił powództwo odnośnie do kwoty 104.700 złotych z ustawowymi odsetkami oraz odsetki od kwoty 43.700 złotych za okres od dnia 18 stycznia 2011 r. do dnia 13 września 2011 r. Tymczasem, jak zauważyła Komisja Egzaminacyjna II stopnia, skarżąca w ogóle nie wniosła o zmianę wyroku w punkcie drugim. Nadto, zdaniem organu, strona wniosła o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za pierwszą instancję według przedstawionego spisu kosztów, mimo, że spis taki nie był przez sądem pierwszej instancji złożony, a powódka jedynie w pozwie wniosła o zasadzenie kosztów w podwójnej wysokości stawki minimalnej. Zdaniem organu odwoławczego, wniosek apelacji nie mógł być zatem w tym zakresie uwzględniony. Ponadto, jak zarzucił organ, skarżąca pominęła żądanie odsetek od zasądzonej już kwoty 43.700 złotych. Powyższe - zdaniem organu odwoławczego – świadczy o tym, iż skarżąca nie posiada umiejętności prawidłowego określania granic apelacji i formułowania wniosków środka zaskarżenia, co jest istotną przeszkodą dla właściwego wykonywania zawodu adwokata.
Ustosunkowując się do argumentów strony skarżącej, która twierdziła w odwołaniu, iż trafnie sformułowała w apelacji zarzuty apelacyjne zarówno dotyczące naruszenia prawa procesowego, jak i prawa materialnego - Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała, że nie sposób się zgodzić za taki stanowiskiem skarżącej. Organ odwoławczy stwierdził, że istota problemu zadania egzaminacyjnego sprowadzała się do umiejętności dostrzeżenia uchybień sądu pierwszej instancji w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. W tym zakresie bowiem sąd ten popełnił szereg błędów dokonując ustaleń sprzecznych z materiałem dowodowym (głównie zeznaniami pozwanego oraz opinią biegłego) oraz wadliwie oceniając inne dowody (głównie zeznania powódki i jej męża). Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, bez postawienia zarzutów wytykających błędy w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, formułowanie zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. przepisów dotyczących odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego - jest bezcelowe. Według organu, należy bowiem pamiętać, iż sąd drugiej instancji nie jest związany zarzutami prawa materialnego, co oznacza, że naruszenie tego prawa bierze pod uwagę z urzędu, podczas, gdy związany jest zarzutami procesowymi, które dotyczą podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). Zdaniem organu odwoławczego, brak postawienia tych ostatnich powoduje zatem, że sąd drugiej instancji z urzędu nie będzie kwestionował ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji, albowiem dla postępowania apelacyjnego znaczenie wiążące mają tylko takie uchybienia prawu procesowemu, które zostały przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod jego kontroli na podstawie przepisu szczególnego. Tymczasem, jak wskazał organ, apelacja skarżącej dostrzegła tylko jedno uchybienie w zakresie ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji, a mianowicie błędną ocenę zeznań świadka A. S. i powódki. Niemniej, zdaniem organu, również ten zarzut został postawiony jednak wadliwie. Organ zauważył bowiem, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania, które zasady oceny dowodów zostały naruszone i w jaki sposób oraz jaki miało to wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Zdaniem organu odwoławczego, do naruszenia powyższego przepisu mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. np. orzeczenia SN: z dnia 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08, z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, z dnia 10 października 2003 r., II CK 121/02). Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. postawiony w apelacji skarżącej wymogu powyższego nie spełnia. Komisja uznała, że sam zarzut został sformułowany tylko jako przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów w następstwie ich jednostronnej oceny jedynie na korzyść pozwanego, co w żaden sposób nie wyjaśnia, które dowody zostały ocenione błędnie i dlaczego, a nadto, jaki miało to wpływ na rozstrzygnięcie. Zdaniem organu odwoławczego, motywy apelacji też wymogów powyższych nie spełniają. Co prawda wskazuje w nich skarżąca, iż kwestionuje ocenę zeznań świadka A. S. i powódki, jednak wyjaśnienie w czym upatruje uchybienia sądu jest więcej niż tylko lakoniczne. Zdaniem organu odwoławczego, skarżąca wskazała bowiem tylko, że ich zeznania były spójne, logiczne i korelowały z całością pozostałego materiału dowodowego, w tym zeznaniami pozostałych świadków i nie powinny być pozbawione przymiotu wiarygodności tylko wskutek odmiennego zapisu umowy. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, sporządzona przez stronę skarżącą apelacja nawet nie określiła, o jaką część zeznań świadka i powódki chodzi (wszak sąd nie zakwestionował ich w całości), nie wskazała, jakie inne dowody są z nimi zgodne i w żaden sposób nie wyjaśniła, dlaczego zapis umowy stron, na jaki powołał się sąd (przy ustaleniu, która ze stron umowy dostarczała materiały na budowę), nie miał istotnego znaczenia dla tegoż ustalenia. W rezultacie, Komisja uznała, że skuteczność tak postawionego zarzutu mogłaby okazać się wątpliwa. Ponadto, Komisja Egzaminacyjna II stopnia zarzuciła, że strona skarżąca pominęła, iż w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sąd pierwszej instancji popełnił istotniejsze błędy, które w rezultacie doprowadziły do naruszenia prawa materialnego przez błędną subsumcję. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, nie dostrzeżono podstawowego uchybienia, a mianowicie ustalenia przez sąd, że pozwany informował kierownika budowy o zastrzeżeniach do projektu architektonicznego oraz o wadach drewna na więźbę dachową. Takie ustalenia, według organu odwoławczego, były sprzeczne z samymi zeznaniami pozwanego, a doprowadziły do uwolnienia go przez sąd od odpowiedzialności za szkodę powódki. Kwestia zaś, kto dostarczył drewno na więźbę dachową była wtórna, gdyż niezależnie od tego czy drewno zakupiła powódka czy pozwany, wykonawca winien o braku wymaganych w projekcie technicznym parametrów tego materiału, poinformować zamawiającego. Tylko bowiem wówczas nie odpowiadałby za wady dzieła wynikłe z wadliwości materiału dostarczonego przez zmawiającego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2005 r., II CK 134/05, Lex nr 159694). Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, tego zagadnienia skarżącej nie dostrzegła w sporządzonym projekcie apelacji i nie podniosła właściwych zarzutów w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Co prawda, jak podniósł organ, w motywach apelacji skarżąca, uzasadniając zarzut naruszenia art. 471 i art. 651 k.c. - podniosła, że z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, iż pozwany nie poinformował ani powoda ani kierownika budowy o zastrzeżeniach do projektu technicznego, do wprowadzonych przez powódkę zmian, jak również do drewna, z którego zrobiono konstrukcję dachu, jednakże - zdaniem organu - skarżąca pominęła, że sąd pierwszej instancji poczynił w tym zakresie odmienne ustalenia, których nie zakwestionowała. Bez tego zaś, podniesienie zarzutu naruszenia art. 651 k.c. było bezcelowe. Komisja uznała ponadto, że w sprawie będącej przedmiotem zadania egzaminacyjnego, kwestia naruszenia prawa materialnego była wtórna, albowiem istotą wadliwego rozstrzygnięcia były błędne ustalenia podstawy faktycznej. Dopiero wskazując, jakie istotne elementy stanu faktycznego, mające znaczenie dla spełnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, zostały ustalone wadliwie, można było - zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia - podnieść zarzut naruszenia art. 471 k.c. polegający na niezastosowaniu tego przepisu, mimo że przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej spełnione zostałyby przesłanki odpowiedzialności pozwanego za szkodę powódki. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, przepis art. 471 k.c. nie mógł mieć natomiast zastosowania do ustalonego przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że postawienie zarzutu naruszenia art. 355 k.c. było chybione, gdyż wbrew treści tego zarzutu, wskazany przepis nie stanowi podstawy odpowiedzialności wykonawcy dzieła, jako że określa on tylko sposób, w jaki dłużnik powinien wykonywać zobowiązanie (z należytą starannością), czyli wzorzec zachowania dłużnika, bez określenia jednak skutków niedołożenia należytej staranności, gdyż są one przedmiotem regulacji innych przepisów, m.in. art. 471, art. 472 i art. 473 k.c.
Ustosunkowując się do stanowiska strony skarżącej odnośnie uwag egzaminatorów co do zarzutu naruszenia art. 481 § 1 k.c., Komisji Egzaminacyjna II stopnia zauważyła, że skarżąca zajęła dwojakie stanowisko. Z jednej strony zgodziła się z zarzutem, że wadliwie określiła początkową datę odsetek za opóźnienie (na dzień 15 grudnia 2010 r. pisząc w uzasadnieniu apelacji, że w tym dniu pozwany odebrał wezwanie do zapłaty), a drugiej zaś podnosi, że w dniu 15 grudnia 2010 r. pozwanemu doręczone zostało wezwanie do usunięcia wad budynku, których nie usunął, a w związku z tym uzasadnione było zasądzenie odsetek od tej właśnie daty. Powołała się przy tym na orzecznictwo, zgodnie z którym odsetki mogą być naliczane od chwili wyrządzania szkody. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, skarżąca pominęła jednak fakt, iż możliwość taka występuje tylko w wyjątkowych wypadkach (głównie przy odpowiedzialności deliktowej w przypadku przestępstwa kradzieży), który nie miał miejsca w sprawie będącej przedmiotem zadania egzaminacyjnego. Zdaniem organu, skarżąca nawet nie stara się swego stanowiska w tym zakresie uzasadnić.
Z kolei, odnosząc się do uwag strony skarżącej dotyczących stanowiska egzaminatorów co do wadliwego wskazania zakresu zaskarżenia, Komisja Egzaminacyjna II stopnia podniosła, iż strona skarżąca w swej apelacji zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo w zakresie kwoty 104.700 złotych, a więc różnicy między kwotą dochodzoną pozwem (150.000 złotych), a kwotą zasądzoną zaskarżonym wyrokiem (45.300 złotych). W tej sytuacji, organ odwoławczy zgodził się z egzaminatorami, że w okolicznościach sprawy stanowiącej przedmiot zadania egzaminacyjnego wskazany przez skarżąca zakres zaskarżenia nie miał uzasadnienia i był niekorzystny dla powódki (koszty). Skoro bowiem, jak zauważył organ, powódka nie kwestionowała opinii biegłego, który jej szkodę określił na kwotę 128.300 złotych, skarżenie wyroku w części przewyższającej tę kwotę nie było uzasadnione. Organ odwoławczy wskazał, że skarżąca trafnie podniosła fakt związania pełnomocnika żądaniem strony, którą reprezentuje. Organ zauważył, że w punkcie drugim zaleceń dla zdających wskazano, jakie założenia winien on przyjąć. Zdaniem organu, brak wśród nich założenia, że powódka wyraziła zgodę na ograniczenie żądania, a tym samym wartości przedmiotu zaskarżenia w apelacji, brak też informacji, że pozostawiła w tym zakresie pełnomocnikowi swobodę, jak również wzmianki, że brakujące elementy stanu faktycznego sprawy można założyć we własnym zakresie. Organ dodał, że z protokołu ostatniej rozprawy z dnia [...] lutego 2013 r. (po odebraniu opinii biegłego i przesłuchaniu stron) wynika, że pełnomocnik powódki popierał powództwo w całości, a więc w kwocie dochodzonej pozwem, a niewynikającej z opinii biegłego. Na tym etapie powódka znała już treść opinii, a zapis protokołu wskazuje, że nie wyrażała zgody na ograniczenie żądania. W takiej sytuacji, jak uznała Komisja Egzaminacyjna II stopnia, działający w jej interesie pełnomocnik, nawet widząc, że nie jest to korzystne dla strony, wbrew stanowisku klienta, nie ma prawa ograniczyć żądania i zaskarżyć wyroku w węższym zakresie, niż wynika to ze stanowiska klienta. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, w takim przypadku pełnomocnik powinien jedynie poinformować klienta, jakie konsekwencje może mieć taka sytuacja (np. w zakresie kosztów), lecz nie może podjąć działań sprzecznych z wolą klienta. W ocenie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, ograniczenie żądania do 83.000 zł - wymagałoby wskazania w apelacji założenia, że powódka wyraziła na to zgodę (na co może wskazywać niekwestionowanie opinii biegłego). W przypadku przyjęcia założenia, że powódka nie wyraziła zgody na zaskarżenie wyroku w węższym zakresie (na co może wskazywać stanowisko procesowe na ostatniej rozprawie - popieranie powództwa w całości), pełnomocnik mógł wskazać, jako wartość przedmiotu sporu kwotę 104.700 złotych.
Reasumując, Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała, że należy podzielić zasadność oceny o słabości pracy skarżącej z prawa cywilnego i przychylić się do oceny egzaminatorów. Organ odwoławczy uznał bowiem, że uchybienia popełnione przez skarżącą świadczą o tym, że sporządzona przez nią apelacja zawiera błędy przemawiające za nieznajomością i nieumiejętnością stosowania prawa, zarówno procesowego jak i materialnego, w stopniu niepozwalającym na postawienie oceny dostatecznej. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, świadczy to także o nieumiejętności skarżącej dostrzegania i rozwiązywania problemów, które winny być w apelacji wywiedzione i należycie umotywowane. Organ uznał, że okoliczność, iż skarżąca sporządziła apelację spełniającą wymogi formalne, jest niewystarczająca do uznania, że zdała ona egzamin w stopniu dostatecznym. Także skuteczność sporządzonego środka zaskarżenia nie jest, zdaniem organu, podstawowym kryterium warunkującym uzyskanie oceny pozytywnej. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, istotne znaczenie ma umiejętność stosowania prawa, jego interpretacji, co można ocenić na podstawie merytorycznej zawartości środka zaskarżenia. Nie można wszak, jak wskazała Komisja, zatracić z pola widzenia tej okoliczności, że egzamin adwokacki służy ocenie przygotowania kandydata do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, którego ranga i charakter wymaga posiadania specjalistycznej wiedzy i umiejętności w stopniu ponadprzeciętnym. Organ odwoławczy stwierdził jednocześnie, że skarżąca mogła rozwiązać zadanie w sposób odbiegający od sugestii autorów istotnych zagadnień, o ile sporządzona przez nią apelacja znajdowałaby oparcie w przepisach prawa i świadczyłaby o umiejętności ich interpretacji, a zaproponowany sposób rozstrzygnięcia problemu uwzględniałby interes strony, którą zgodnie z zadaniem strona skarżąca reprezentowała. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, apelacja skarżącej wymogów tych jednak nie spełnia, albowiem zaproponowany przez nią sposób rozwiązania zadania nie jest poprawny pod względem prawnym oraz nie uwzględnia interesu powódki. Z powyższych względów, organ odwoławczy uznał, że brak było podstaw do podwyższenia skarżącej oceny z trzeciej części egzaminu adwokackiego.
Oceniając z kolei pracę z prawa gospodarczego, Komisja Egzaminacyjna II stopnia stwierdziła, że biorąc pod uwagę, iż skarżąca wypełniła wszystkie zalecenia dla zdających egzamin, jak również to, że - poza kwestią ceny - pozostałe elementy pracy egzaminacyjnej mogą zostać ocenione pozytywnie, to nieprawidłowe jej określenie nie dyskwalifikuje pracy skarżącej całkowicie. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, błąd popełniony przez skarżącą jest poważny, jednak praca egzaminacyjna przy uwzględnieniu wszystkich pozytywnych jej aspektów oraz popełnionych w apelacji błędów w skali ocen od 2-6 może zostać oceniona na ocenę dostateczną. Organ odwoławczy uznał, że występujący w pracy egzaminacyjnej mankament równoważą jednak te elementy umowy, które zostały sformułowane prawidłowo. Organ podkreślił, że skarżąca wypełniła wszystkie pozostałe zalecenia dla zdających egzamin.
Niemniej, pomimo podwyższenia oceny z zakresu prawa gospodarczego, Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. ustalającą negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, albowiem z jednej części egzaminu adwokackiego skarżąca uzyskała ocenę negatywną, co - jak wskazał organ odwoławczy - skutkuje podjęciem uchwały o utrzymaniu w mocy zaskarżonej uchwały organu I instancji.
Pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. skarżąca J. T. wniosła do WSA w Warszawie skargę na powyższą uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia z dnia [...] czerwca 2013 r.
Wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia oraz popędzającej ją uchwały Komisji Egzaminacyjnej nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, strona zarzuciła:
1) naruszenie art. 78d ust. 1 i ust. 10 oraz art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze - poprzez:
- niewłaściwe ich zastosowanie i przyjęcie, że uchwała z dnia [...] kwietnia 2013 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w [...] nie została wydana z naruszeniem tych przepisów, podczas gdy prawidłowa ocena pracy egzaminacyjnej skarżącej z zakresu prawa cywilnego w zaistniałym stanie faktycznym, dokonana w oparciu o kryteria ustawowe, powinna skutkować przyznaniem skarżącej pozytywnej oceny z rozwiązania tego zadania;
- niewłaściwe ich zastosowanie, polegające na sprawdzeniu w toku postępowania odwoławczego przygotowania prawniczego skarżącej z części trzeciej egzaminu adwokackiego z zakresu prawa cywilnego z pominięciem zawartych w hipotezie ww. przepisów kryteriów i skali ocen, albowiem w sytuacji, gdy Komisja Egzaminacyjna I stopnia ustaliła, że skarżąca dochowała wszelkich wymogów formalnych apelacji cywilnej, wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku, sformułowała większość prawidłowych zarzutów oraz użyła poprawnego języka prawniczego, to uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymująca w mocy uchwałę zawierającą negatywny wynik z egzaminu adwokackiego naruszyła wskazane przepisy prawa materialnego;
2) naruszenie art. 8 i art. 11 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. i art. 78h ust. 9 i ust. 12, art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze w zw. z art. 78f ust. 1 i ust. 2 Prawa o adwokaturze - poprzez:
- rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy z pominięciem części materiału dowodowego, a w związku z tym niepełne uzasadnienie faktyczne rozstrzygnięcia i brak odniesienia się - wbrew sformułowanym w powołanych przepisach zasadom - do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu w zakresie pracy egzaminacyjnej skarżącej z prawa cywilnego;
- utrzymanie w toku sprawowanej kontroli odwoławczej oceny niedostatecznej z części egzaminu obejmującej prawo cywilne i w konsekwencji podjęcie uchwały o utrzymaniu w mocy uchwały organu I instancji stwierdzającej, że skarżąca uzyskała wynik negatywny z egzaminu adwokackiego;
- nieprawidłowe zastosowanie kryteriów oceny pracy poprzez uznanie, iż zasługuje ona na oceną negatywną i zaniechanie zastosowania pięciostopniowej skali ocen przewidzianej przez ustawę - Prawo o adwokaturze;
- dowolne przyjęcie, że praca skarżącej spełniająca wymogi wzorca pracy egzaminacyjnej nie zasługiwała na ocenę pozytywną i dowolne ustalenie, iż jej braki przewyższały pozytywne strony;
- lakoniczne i niewystarczające wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały przyczyn, dla których Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie uznała za uzasadnione zarzutów skarżącej co do oceny z zakresu prawa cywilnego i nieustosunkowanie się w uzasadnieniu uchwały do zarzutów podniesionych w odwołaniu, poprzestając na stwierdzeniu, iż popełnione uchybienia świadczą o nieznajomości i nieumiejętności stosowania przez skarżącą prawa zarówno procesowego, jak i materialnego;
- przyjęcie za Komisją Egzaminacyjną nr [...], że apelacja skarżącej została sporządzona wadliwie, rozstrzygnięcie w apelacji było niezgodne z interesem reprezentowanej strony, a przepisy prawa zostały zastosowane niewłaściwie, jednocześnie w uzasadnieniu uchwały ujawniają się braki materiału dowodowego w zakresie konkretnych sformułowań apelacji egzaminowanego, które zostały zakwestionowane i ograniczenie się do przywołania samych konkluzji egzaminujących.
Ponadto skarżąca podtrzymała swoje dotychczasowe zarzuty i argumenty podniesione w odwołaniu z dnia [...] kwietnia 2013 r. od uchwały podjętej w I instancji w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego.
W uzasadnieniu skargi strona wskazała, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie odniosła się w pełni do zarzutów odwołania, a jedynie do nieznacznej jej części. Zdaniem skarżącej, organ winien był wyjaśnić w sposób precyzyjny i jednoznaczny, dlaczego przyjął, że skarżąca uzyskała wynik negatywny z egzaminu adwokackiego, potwierdzający, iż nie posiada ona przygotowania prawniczego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Według strony skarżącej, w zaskarżonej uchwale nie przedstawiono własnego uzasadnienia przyczyn utrzymania w mocy uchwały organu I instancji i oparto się wyłącznie na motywach przytoczonych przez Komisję Egzaminacyjną nr [...]. Ponadto, w ocenie strony skarżącej, Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie zbadała, czy Komisja Egzaminacyjna nr [...] wydała ocenę w granicach uznania administracyjnego. Zdaniem skarżącej fakt, że praca egzaminacyjna odpowiada w jakimś stopniu kryteriom ustawowym, przesądza, że w rezultacie nie ma podstaw prawnych do wystawienia oceny negatywnej, gdyż spowodowałoby to, że komisja egzaminacyjna jest niczym nieograniczona w swoich decyzjach (nie ma żadnych kryteriów oceny, co nawet przy decyzjach uznaniowych, nie powinno mieć miejsca).
Zdaniem skarżącej, skoro jej projekt apelacji zawierał wszystkie najistotniejsze zagadnienia potrzebne dla oceny pracy, należy uznać, że nie jest jasne, dlaczego praca ta nie zasługiwała na ocenę pozytywną.
Strona skarżąca zarzuciła, że organ odwoławczy w sposób arbitralny przyjął, że decydujący wpływ na ostateczną ocenę pracy egzaminacyjnej mają negatywne elementy tej pracy. Zdaniem skarżącej, organ zaniechał także przedstawienia argumentów, dlaczego elementy negatywne pracy zdominowały elementy pozytywne świadczące o przygotowaniu do samodzielnego wykonywania zawodu adwokata. Strona zarzuciła, że organy obu instancji nie wykazały wpływu niedostrzeżonych przez skarżącą problemów, jakie postawiono w zadaniu. Ponadto, w ocenie skarżącej, w uzasadnieniu uchwały organ odwoławczy przedstawił głównie argumenty i przepisy przemawiające za uznaniem, że oceny wystawione przez egzaminatorów były prawidłowe, pomijając całkowicie argumenty skarżącej przemawiające za wystawieniem oceny pozytywnej z części egzaminu dotyczącej zakresu prawa cywilnego.
Skarżąca podniosła, że mając na uwadze podniesione w apelacji zarzuty i treść uzasadnienia, nie trudno prześledzić toku jej rozumowania i jednoznacznie stwierdzić, że istota zadania została dostrzeżona, a wobec tego praca mogła zostać oceniona pozytywnie. Zdaniem strony skarżącej, analiza powołanych przez nią zarzutów naruszenia tak prawa procesowego (choć sformułowanego ogólnie), jak i prawa materialnego, w zestawieniu z treścią uzasadnienia sporządzonej apelacji - nie pozwalają podzielić uwag zarówno egzaminatorów, jak i członków Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, że zdająca miała problemy ze zrozumieniem treści i krytyczną analizą akt sprawy. Zdaniem skarżącej, wywód zawarty w projekcie apelacji wskazuje, że skarżąca zrozumiała problem zawarty w zadaniu egzaminacyjnym. Sporządzona apelacja, w tym postawione zarzuty i ich uzasadnienie, trafiają w istotę wadliwości wyroku. Nadto strona skarżąca zauważyła, że pomiędzy zarzutami i uzasadnieniem istnieje powiązanie, co - w jej ocenie - wskazuje, że organ winien był stwierdzić, że praca egzaminacyjna została sporządzona poprawnie, a występujące w niej uchybienia nie są na tyle istotne, aby dyskwalifikować pracę. Skarżąca zauważyła jednocześnie, że zważywszy na możliwą gradację ocen (od celującej do niedostatecznej), jej praca zasłużyła na ocenę pozytywną.
Skarżąca zauważyła, iż wprawdzie kluczowy dla rozstrzygnięcia sprawy zarzut art. 233 k.p.c. został w jej pracy egzaminacyjnej sformułowany ogólnie, to jednak w uzasadnieniu apelacji wskazano jeden element, w którym m. in. można dopatrzeć się uchybienia sądu I instancji, natomiast nieprecyzyjność jego sformułowania nie wynika z "niezrozumienia pojęć", a jest wyłącznie wynikiem stresu i pośpiechu, jak również oparcia się na założeniu, że do otrzymania oceny pozytywnej wystarczy wskazać tok rozumowania. Strona skarżąca, powołując się za orzecznictwo Sądu Najwyższego - zwróciła uwagę, że w obecnym systemie tzw. pełnej apelacji, zarzuty nie wyznaczają jej granic. Podobnie jak wnioski apelacji, podlegają one tylko rozważeniu przez sąd drugiej instancji. Niewątpliwie jednak określają kierunek postępowania merytorycznego sądu drugiej instancji. Muszą być zatem podane przez stronę w taki sposób, aby mogło być przeprowadzone postępowanie w odpowiednim kierunku (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2007 r., sygn. akt V CZ 107/07). Zdaniem skarżącej, powyższe zostało dokonane w jej pracy egzaminacyjnej.
Skarżąca nie zgodziła się z poglądem organów obu instancji, że prawidłowe rozwiązanie zadania z zakresu prawa cywilnego wymagało powołania przede wszystkim zarzutu prawa procesowego. Zdaniem strony skarżącej, do istoty problemu odnoszą się także pozostałe zarzuty podniesione w apelacji (naruszenie art. 471, art. 481 i art. 651 k.c.), które również byłyby skuteczne do zmiany wyroku. Strona podkreśliła, że profesjonalny pełnomocnik powinien poszukiwać wszelkich możliwych rozwiązań na bazie przepisów mających zastosowanie w sprawie, które w maksymalny sposób zabezpieczą interes klienta. Ponadto, jak wskazała skarżąca, celem egzaminu adwokackiego jest sprawdzenie przygotowania prawniczego zdającego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, w tym wiedzy z zakresu nie tylko prawa procesowego, ale również prawa materialnego i umiejętności ich praktycznego zastosowania. Zatem, w ocenie skarżącej, nie można zgodzić się z organem odwoławczym, że bez postawienia zarzutów wytykających błędy w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, formułowanie zarzutów naruszenia prawa materialnego było bezcelowe.
Podsumowując, skarżąca zauważyła, że apelacja stanowiąca rozwiązanie zadania egzaminacyjnego spełniła wymogi formalne apelacji określone w art. 368 k.p.c. Nadto skarżąca wskazała, że jako pełnomocnik powoda sporządziła apelację, dokonując wcześniejszej weryfikacji rozstrzygnięcia sądu I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału procesowego. Ponadto, strona uznała, że właściwie określiła zakres zaskarżenia, zabezpieczając przy tym interes reprezentowanej strony. W jej ocenie, dostrzegła główny problem w rozpatrywanej sprawie i właściwie zarzuciła wyrokowi sądu I instancji naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., a także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 471, art. 481 i art. 651 k.c., wnosząc o zmianę skarżonego wyroku. Strona dodała, że zarówno Komisja Egzaminacyjna nr [...], jak i Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznały, iż rozwiązanie zadania egzaminacyjnego pod względem formalnym i w części pod względem merytorycznym jest poprawne, a większość zarzutów i twierdzeń powołanych trafnie. Skarżąca zwróciła ponadto uwagę, iż w ocenie organów obu instancji posługiwała się poprawnym językiem prawniczym. Jednocześnie skarżąca podniosła, iż uzyskała pozytywne oceny z pozostałych części egzaminu adwokackiego, a także wskazała, iż odbyła aplikację adwokacką zdając wszystkie egzaminy z ocenami dobrymi i bardzo dobrymi oraz uzyskując pozytywne opinie od patrona.
W odpowiedzi na skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia wniosła o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 31 marca 2014 r. skarżąca, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko oraz zarzuty skargi - podniosła dodatkowo, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia, w skład której wchodziła sędzia Sądu Apelacyjnego R. uwzględniała odwołania osób, które sporządziły projekt apelacji z zakresu prawa cywilnego, w których to projektach postawiono zarzut naruszenia art. 471 k.c. i art. 651 k.c. Zdaniem strony skarżącej, powyższa okoliczność ma znaczenie, albowiem Komisja Egzaminacyjna II stopnia powinna w sposób jednakowy oceniać wszystkich zdających.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
W świetle przepisów art. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy te kontrolują zaskarżone akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, to jest z przepisami prawa materialnego i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego ustalonego na datę ich podjęcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej także jako: "p.p.s.a.").
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów, należy - zdaniem Sądu - stwierdzić, że skarga J. T. nie jest uzasadniona.
W ocenie Sądu, wydając zaskarżoną uchwałę z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...], Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego nie dopuściła się zarówno istotnego naruszenia procedury administracyjnej, w szczególności podniesionych w skardze przepisów art. 7, art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., jak również nie naruszyła norm prawnych zawartych w przepisach ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze, w tym w szczególności art. 78e ust. 2 w zw. z art. 78d ust.10 Prawa o adwokaturze, w sposób, który mógłby uzasadniać uchylenie uchwały organu odwoławczego.
Zdaniem Sądu, organy obu instancji, wydając sporne uchwały w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego, nie naruszyły również zasady równości wobec prawa wyrażonej w art. 32 ust. 1 w zw. z art. 65 ust. 1 oraz art. 31 ust. 2 i ust. 3 Konstytucji RP.
Na wstępie należy podnieść, iż skarżąca J. T. nie zgodziła się z ustalonym uchwałą nr [...] Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w [...] z dnia [...] kwietnia 2013r. negatywnym wynikiem egzaminu adwokackiego, któremu została poddana w dniach od [...] marca 2013 r. oraz z utrzymującą ją w mocy uchwałą Komisji Egzaminacyjnej II stopnia z dnia [...] czerwca 2013 r.
Zakwestionowała prawidłowość oceny z prawa cywilnego, z którego otrzymała oceny niedostateczne od każdego z egzaminatorów, a w konsekwencji z całego egzaminu uzyskała wynik negatywny.
Szczegółowy tryb składania egzaminu adwokackiego regulują przepisy art. 78 - 79 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze.
Zgodnie z art. 78e ust. 2 do ust. 4 ustawy - Prawo o adwokaturze, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu adwokackiego. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej z danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów. Pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu otrzymał ocenę pozytywną, przy czym Komisja Egzaminacyjna podejmuje uchwałę o wyniku egzaminu większością głosów w obecności wszystkich członków komisji.
Poza sporem jest, że średnia arytmetyczna z wystawionych skarżącej ocen cząstkowych z prawa cywilnego była oceną negatywną, a Komisja Egzaminacyjna jednogłośnie podjęła uchwałę o wyniku negatywnym z egzaminu adwokackiego.
Należy podkreślić, że to zarzuty podniesione przez skarżącą w odwołaniu - determinowały zakres rozpatrzenia tej sprawy w drugiej instancji przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia. Także i obecnie określają ramy kontroli sądowoadministracyjnej w sprawie.
Podnieść bowiem należy, że do postępowania (art. 78h ust. 12 ustawy - Prawo o adwokaturze) przed Komisją Egzaminacyjną II stopnia stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Rozpatrując zatem zarzuty skargi w zakresie naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, należy badać prawidłowość zastosowania art. 78h ust. 12 cyt. ustawy w zakresie odpowiedniego stosowania k.p.a. Oznacza to takie stosowanie k.p.a., które zapewnia poszanowanie wszelkich odrębności wynikających z unormowań szczególnych - na gruncie niniejszej sprawy - zawartych w obowiązującym w dniu egzaminu rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego (Dz. U. z 2009 r. Nr 164, poz.1315 ze zm.). Przedmiotowe rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości, wydane na podstawie art. 78h ust. 14 ustawy - Prawo o adwokaturze, w § 1 pkt 4 określa tryb i sposób działania komisji odwoławczej, zaś szczegółową procedurę postępowania zawiera § 5 cyt. rozporządzenia.
Z akt administracyjnych wynika, że powyższa procedura została przez organ odwoławczy zachowana. Poprzez odpowiednie stosowanie przepisów k.p.a., należy także rozumieć doświadczenie i wiedzę członków komisji odwoławczej z zakresu prawa objętego odwołaniem (cywilnego) - w zakresie dotyczącym zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, uwzględniając zakres odwołania lub zakres pracy pisemnej z zadania.
Należy przy tym podkreślić sformalizowany tryb podjęcia tej uchwały, bowiem w razie odwołania, Komisja Egzaminacyjna II stopnia, rozpoznając sprawę ponownie, stosownie do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 78f ust. 3-5 ustawy - Prawo o adwokaturze, podejmuje uchwałę ostateczną biorąc pod uwagę cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym opinie wyrażone przez egzaminatorów. Przepis § 5 ust. 2 pkt 1 wspomnianego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości stanowi, że przewodniczący Komisji Odwoławczej wskazuje osobę odpowiedzialną za sporządzenie opinii dotyczącej zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, mając na uwadze zakres odwołania i wiedzę członków z zakresu prawa objętego odwołaniem. Zgodnie z § 5 ust. 3 rozporządzenia, przewodniczący lub członek komisji sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem.
Poza sporem pozostaje, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia jednogłośnie opowiedziała się za niepodwyższaniem oceny uzyskanej przez J. T. Następnie w jawnym głosowaniu Komisja opowiedziała się jednogłośnie za utrzymaniem zaskarżonej uchwały w mocy, a dokumentacja zebrana w aktach administracyjnych potwierdza powyższą procedurę.
Należy podnieść, że w świetle wymienionych wyżej przepisów, w tym określających charakter i warunki zdania egzaminu adwokackiego, Komisja Egzaminacyjna II stopnia, jako organ odwoławczy, jest uprawniona do dokonania samodzielnej oceny pracy pisemnej zdającego w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy. Co istotne, zgodnie z poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym m. in. w wyrokach z dnia 14 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 695/11 oraz II GSK 489/11, a także z dnia 13 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 392/11, który skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, postępowanie odwoławcze przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu k.p.a., tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie prac egzaminacyjnych. Obowiązek Komisji Egzaminacyjnej II stopnia w zakresie ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, stosownie do przepisu § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, nie polega na ponownej ocenie wszystkich części egzaminu, lecz na ponownej, ostatecznej ocenie wyłącznie zadań zakwestionowanych przez stronę odwołującą się (podobnie: wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 392/11 oraz wyrok z dnia 19 marca 2013 r., sygn. II GSK 2333/11). Oznacza to, że zgodnie z tymi zasadami organ odwoławczy kontroluje zaskarżone odwołaniem rozstrzygnięcie, bacząc jednak, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania.
Powyższe także oznacza, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia, związana jedynie zakresem zaskarżenia objętym odwołaniem (zaskarżona część egzaminu) obowiązana jest wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżąca nie sformułowała zarzutów w swoim odwołaniu. Należy także przyznać, że reguła ta działa także w drugą stronę. Jeżeli Komisja Odwoławcza, rozpatrując odwołanie, dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, pominięte przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek wziąć je pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r., II GSK 195/12).
W ocenie Sądu, na gruncie niniejszej sprawy powyższe zasady zostały dochowane przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia.
Rozpatrując skargę, należy wyraźnie pokreślić, że rolą sądu administracyjnego, który niewątpliwie nie stanowi quasi-komisji egzaminacyjnej trzeciej instancji, jest jedynie zbadanie legalności spornych uchwał komisji egzaminacyjnych obu instancji, w tym zbadanie, czy organy te nie dopuściły się rażących uchybień, czy dysponowały prawidłowo zgromadzonym i zarazem niezbędnym materiałem dowodowym, uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy, a także sprawdzenie, czy dokonały one wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia. Jest to więc kontrola prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie uchwał i jego zgodności przede wszystkim z przepisami art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Podkreślić przy tym należy, że wbrew zarzutom strony skarżącej, kontrolując uchwały komisji egzaminacyjnych w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego, sąd administracyjny czyni to według kryterium zgodności z prawem, kwalifikując te uchwały do grupy decyzji administracyjnych związanych, nie zaś rozstrzygnięć wydawanych w ramach uznania administracyjnego. Pogląd ten został utrwalony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadłym na tle zarówno egzaminów radcowskich - art. 366 ust. 2 w związku z art. 364 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.), jak i adwokackich, uregulowanych ustawą - Prawo o adwokaturze (por. m.in. wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2013 r., sygn. akt II GSK 319/12, czy też wyrok NSA z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 2051/12).
Dla niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie ma prawidłowość oceny pracy skarżącej z części trzeciej egzaminu adwokackiego, polegającej na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa cywilnego, przy uwzględnieniu celu tego egzaminu.
Dokonując oceny pracy egzaminacyjnej sporządzonej przez stronę skarżącą, zarówno organy obu instancji, jak i Sąd, muszą pamiętać, iż istotne znaczenie dla tej oceny mają kryteria wymienione przez ustawodawcę w przepisie art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze. Kryteria te stanowią materialny wzorzec oceny wiedzy zdającego, mający zastosowanie od drugiej do piątej części egzaminu adwokackiego, której dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką. Analizując pracę osoby zdającej, zarówno egzaminatorzy, jak same komisje zobowiązane są wziąć pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, a także poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Niewątpliwie, jak stanowi przepis art. 78d ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, celem egzaminu z prawa cywilnego było sprawdzenie przygotowania prawniczego zdającej do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa cywilnego.
Zdaniem Sądu, należy uznać, że wskazane wyżej kryteria oceny przygotowania zdającego do wykonywania zawodu adwokata muszą zostać spełnione łącznie (podobnie /w:/ wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1037/12). Tak surowa regulacja, mająca na celu ochronę interesu społecznego, ma gwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu radcy prawnego osób, których przygotowanie pod względem samodzielności i należytej wiedzy nie może budzić wątpliwości (vide: wyrok NSA z dnia 19 marca 2013 r. sygn. II GSK 2333/11).
Jak wynika z powyższego, zachowanie wymogów formalnych jest tylko jednym z kryteriów oceny zadania przez komisję egzaminacyjną, nie jest to kryterium jedyne, ani też decydujące o pozytywnej ocenie danego zadania. Stąd też, nawet gdyby się okazało, że inne komisje egzaminacyjne tylko na podstawie tego ostatniego kryterium wystawiały pozytywną ocenę zdającym i tak, ta okoliczność nie miałaby wpływu na ocenę zadania opracowanego przez skarżącą.
W powyższym kontekście nie można przy tym mówić o naruszeniu zasady równości wobec prawa oraz zasady sprawiedliwości (art. 32 ust. 1 oraz art. 7 w związku z art. 2 i art. 45 Konstytucji RP).
W ocenie Sądu, należy wyraźnie wskazać, że równość wobec prawa należy rozumieć tak, że wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących (vide: B. Banaszak, Prawo konstytucyjne, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 456-457; podobnie L. Garlicki /w:/ Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, wydanie 2, LIBER, Warszawa 1998, s. 94 i nast.).
Jak wynika z uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 5 listopada 1997 r. (sygn. akt K 22/97, OTK 1997/3-4/41), o znaczeniu konstytucyjnej zasady równości wypowiadał się już wielokrotnie również Trybunał Konstytucyjny, zaznaczając wyraźnie w wielu swych orzeczeniach, że nie ma bezwzględnej równości obywateli. Z zasady równości wynika nakaz jednakowego traktowania wszystkich obywateli w obrębie określonej klasy (kategorii). Wszystkie podmioty charakteryzujące się w równym stopniu daną cechą istotną (relewantną) powinny być potraktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań, zarówno dyskryminujących, jak i faworyzujących (m.in. orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 grudnia 1994 r., sygn. akt K 3/94, OTK w 1994 r., cz. II, s. 141-142; patrz także: orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawach sygn. akt U 7/87 i K 8/91). Trybunał Konstytucyjny konsekwentnie wypowiada się, że zasada równości nie ma charakteru bezwzględnie obowiązującego w tym znaczeniu, iż zrównuje sytuację wszystkich podmiotów ze względu na cechy, jakimi się charakteryzują. Zasada równości wymaga bowiem, aby podmioty traktowane były w równym stopniu równo, jeśli charakteryzują się daną cechą. Równość oznacza zatem - według Trybunału - także akceptację różnego traktowania przez prawo różnych podmiotów. Wynika to z faktu, że równe traktowanie przez prawo tych samych podmiotów pod pewnymi względami, oznacza z reguły różne traktowanie tych samych podmiotów pod innymi względami (vide: orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 kwietnia 1994 r., OTK w 1994, cz. I, s. 55).
Tym samym, sprawą podstawową jest zawsze odpowiedź na pytanie, czy owo podobieństwo podmiotów bądź sytuacji zachodzi. W znacznym stopniu zależy to od kryterium, w oparciu o które owo podobieństwo mierzymy - pojawia się tu pojęcie "cecha relewantna", tzn. cecha, której występowanie przesądzać ma o spełnieniu przesłanki podobieństwa.
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sytuacji taką cechą relewantną jest niewątpliwie fakt zdawania egzaminu zawodowego (w tym przypadku egzaminu adwokackiego) przeprowadzanego przez określoną, tę samą komisję egzaminacyjną zarówno pierwszego, jak i drugiego stopnia, zakładający tożsamość oceny prac egzaminacyjnych przeprowadzanej według ustawowych kryteriów oceny, o których mowa w przepisie art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze. Takiego charakteru, który pozwala mówić o równości, nie ma natomiast porównanie sposobu przeprowadzania wspomnianego egzaminu przed różnymi komisjami egzaminacyjnymi, składającymi się z różnych członków powołanych zarówno jako przedstawiciele Ministra Sprawiedliwości, jak i reprezentujących Naczelną Radę Adwokacką, którzy w ramach pewnego rodzaju luzu decyzyjnego w różny sposób dokonują indywidualnej oceny sporządzonych na egzaminie prac. W tej sytuacji, to jedynie kandydaci na adwokatów, zdający egzamin adwokacki przed tą samą, konkretnie określoną komisją egzaminacyjną, znajdują się w sytuacji podobnej i powinni być traktowani równo, wykonując określone zadania egzaminacyjne, które oceniane są według tych samych kryteriów ustawowych przez tych samych członków komisji. W związku z tym, zdaniem Sądu, jest oczywiste, że nie można w sposób bezpośredni porównywać prac egzaminacyjnych i ich oceny, poprzez odwołanie się do prac egzaminacyjnych ocenianych w ramach zupełnie innej komisji egzaminacyjnej.
Zdaniem Sądu, różnicowanie sytuacji prawnej obywateli jest wtedy sprzeczne z Konstytucją RP, jeżeli traktuje się w sposób różny podmioty lub sytuacje podobne, a takie różnice traktowania nie znajdują należytego uzasadnienia konstytucyjnego (patrz także /w:/ orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 1997 r., sygn. akt K 8/97, OTK ZU nr 5-6/1997, s. 502).
Według Sądu, uznać należy, iż strona skarżąca w najmniejszym stopniu nie wykazała w niniejszej sprawie, aby doszło do obrazy tak rozumianej zasady równości wobec prawa.
Skarżąca na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 31 marca 2014 r. podniosła, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia, w skład której wchodziła sędzia Sądu Apelacyjnego R. uwzględniała odwołania osób, które sporządziły projekt apelacji z zakresu prawa cywilnego, w których to projektach postawiono zarzut naruszenia art. 471 k.c. i art. 651 k.c., co - jak sugerowała skarżąca - narusza zasadę równości wobec prawa poprzez niejednakowy sposób oceniania wszystkich zdających.
Zdaniem Sądu, nie sposób mówić w takiej sytuacji o naruszeniu wspomnianej zasady konstytucyjnej, albowiem fakt, że w pewnych przypadkach (w przypadku innej komisji egzaminacyjnej) być może nieco inaczej egzaminatorzy oceniali sposób konstruowania projektów apelacji sporządzanych w ramach egzaminu z prawa cywilnego, wcale nie oznacza, że doszło do naruszenia równości wobec prawa. Oznacza to jedynie tyle, że w jednych komisjach ich członkowie - kierując się kryteriami ustawowymi przewidzianymi w art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze - oceniali projekty mniej lub bardziej surowo, a w innych zaś, mając na uwadze te same ustawowe kryteria oceny - zwracali uwagę być może na inne aspekty analizowanych prac pod kątem przydatności (gotowości) zdających do zawodu adwokata.
W konsekwencji, o ewentualnym naruszeniu konstytucyjnej zasady równości wobec prawa można byłoby mówić ewentualnie tylko wówczas, gdyby w takim samym stanie faktycznym i prawnym zostały wydane różne uchwały w ramach tej samej komisji egzaminacyjnej, a na taką okoliczność w niniejszej sprawie strona skarżąca nie powoływała się, wskazując jedynie na rzekome odrębności ocen dokonywanych w zupełnie innej komisji.
W ocenie Sądu, Komisja Egzaminacyjna II stopnia, uzasadniając swoje stanowisko, wskazała na konkretne błędy pracy egzaminacyjnej skarżącej J. T., które podlegały ocenie i rzutowały na podjęte rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu zaskarżonej uchwały - w sposób precyzyjny i niebudzący wątpliwości Sądu - organ odwoławczy przedstawił argumenty za uznaniem, że wynik egzaminu był ustalony prawidłowo. Przede wszystkim wskazano, że największym mankamentem opracowania (sporządzonego projektu apelacji), który wyklucza możliwość wystawienia stronie oceny pozytywnej, są liczne i istotne uchybienia dotyczące zawartości merytorycznej sporządzonej przez nią apelacji, a ponadto fakt, że wspomniana apelacja nie była zgodna z interesem strony, w imieniu której została sporządzona.
W ocenie Sądu, należy zgodzić się ze stanowiskiem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały z dnia [...] czerwca 2013 r. i w konsekwencji uznać, że do mankamentów pracy skarżącej J. T. słusznie zostały zaliczone: brak korelacji między zakresem zaskarżenia o wskazaną przez zdającą wartością przedmiotu zaskarżenia, błędnie sformułowany wniosek o zmianę wyroku, błędny wniosek o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za pierwszą instancję, wadliwie postawiony i nienależycie uzasadniony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., brak dostrzeżenia podstawowego uchybienia sądu I instancji (wadliwego ustalenia przez ten sąd, że pozwany informował kierownika budowy o zastrzeżeniach do projektu architektonicznego oraz wadach drewna na więźbę dachową) oraz brak podniesienia w tym kontekście właściwych zarzutów w zakresie podstawy faktycznej wyroku, błędnie postawiony zarzut naruszenia art. 355 k.c., a także błędne określenie początkowej daty odsetek za opóźnienie.
Mając powyższe na względzie, nie sposób zatem zgodzić się z zarzutem strony skarżącej, jakoby organ odwoławczy nie uzasadnił w sposób jednoznaczny, dlaczego przyjął, że praca skarżącej z trzeciej części egzaminu nie zasługuje na ocenę pozytywną.
Zdaniem Sądu, uzasadnienie zaskarżonej uchwały wskazuje - wbrew zarzutom strony skarżącej - że ponowna ocena sporządzonego w ramach zadania z prawa cywilnego projektu apelacji została dokonana nie tylko w aspekcie zachowania stosownych wymogów formalnych, lecz przede wszystkim prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, a także poprawności zaproponowanego przez zdającą sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony. Ocena ta została dokonana zatem z uwzględnieniem kryteriów przewidzianych przez ustawodawcę w przepisie art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze.
Według Sądu, ocena przeprowadzona zarówno przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, jak również wcześniej - przez Komisję Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w [...], nie nosi znamion dowolności, ponieważ ilość i waga stwierdzonych mankamentów pracy egzaminacyjnej strony skarżącej prowadzą do wniosku o niewystarczającym przygotowaniu prawniczym zdającej do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, tym bardziej, że od zdających egzamin zawodowy (w tym wypadku adwokacki) wymagany jest profesjonalizm i wysoki stopień umiejętności formułowania zarzutów, wniosków oraz prezentacji poglądów na ich poparcie.
Warto wskazać ponadto, że okoliczność, iż egzaminatorzy, w ramach wystawionej negatywnej oceny, częściowo odmiennie ocenili pewne fragmenty projektu apelacji - nie oznacza, by uzasadnienia tych ocen były wewnętrznie sprzeczne i wykluczające się wzajemnie. Na szczególną uwagę zasługuje to, iż w autonomicznym i niezależnym ocenianiu prac przez poszczególnych egzaminatorów wpisane są w sposób naturalny pewne różnice w ocenie poszczególnych elementów prac, a nawet także rozbieżności w ocenach cząstkowych przyznanych przez poszczególnych egzaminatorów. Okoliczność tę, zdaniem Sądu, z pewnością miał na uwadze ustawodawca, przyjmując w art. 78e ust. 4 Prawa o adwokaturze, że ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów (podobny pogląd wyraził również NSA /w:/ wyrok z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 1353/12).
W ocenie Sądu, argumenty skargi stanowią polemikę ze stanowiskiem zajętym przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia. Należy w całej rozciągłości potwierdzić jednak stanowisko organu odwoławczego i uznać, że umiejętność redagowania zarzutów w oparciu o konkretną sprawę, stanowi sedno pracy adwokata.
Sąd uznał, że strona skarżąca bezpodstawnie bagatelizuje podniesioną przez egzaminatorów niepoprawność w stawianiu zarzutów - niezasadnie akcentując przede wszystkim zachowanie wymogów formalnych zaprojektowanego środka odwoławczego.
Należy stwierdzić, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia szczegółowo omówiła wszystkie elementy pracy egzaminacyjnej, zaś zarówno jej mankamenty, jak i zalety, odniesione zostały do kryteriów ustawowych i prawidłowo ocenione.
W ocenie Sądu, z zaskarżonej uchwały wynika, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia, wyczerpująco oceniając pracę strony skarżącej, odniosła się szczegółowo do zasadniczych argumentów odwołania.
I tak, odnosząc się do kwestii granic apelacji, organ odwoławczy wskazał, że o ile strona trafnie zaskarżyła sporne rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji o odsetkach i kosztach procesu, zawarte w punkcie pierwszym wyroku oraz punkt drugi wyroku, to jednak taki zakres zaskarżenia nie odpowiada wskazanej wartości przedmiotu zaskarżenia (gdyż nie uwzględniono w nim odsetek od zasądzonej już kwoty) oraz wnioskowi apelacji, w którym skarżąca wniosła o zmianę wyroku w punkcie pierwszym i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 150.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 15 grudnia 2010 r., a nadto o zasądzenie kosztów według przedstawionego spisu za pierwszą instancję i według norm przepisanych za postępowanie apelacyjne. Zdaniem Sądu, tak sformułowany wniosek apelacji należy uznać za oczywiście błędny, albowiem sąd drugiej instancji nie może zmienić wyroku w punkcie pierwszym przez zasądzenie kwoty 150.000 złotych, skoro prawomocnie zasądzono już w nim kwotę 43.500 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 14 września 2011 r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia słusznie wskazała, że jeśli chodzi o należność główną i odsetki, zmianie winien podlegać jedynie punkt drugi spornego wyroku, w którym sąd oddalił powództwo odnośnie do kwoty 104.700 złotych z ustawowymi odsetkami oraz odsetki od kwoty 43.700 złotych za okres od dnia 18 stycznia 2011 r. do dnia 13 września 2011 r. Tymczasem, jak słusznie zarzucił organ odwoławczy, strona skarżąca w ogóle nie wniosła o zmianę wyroku w punkcie drugim. Ponadto, organ odwoławczy słusznie wytknął skarżącej, że wniosła ona o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za pierwszą instancję według przedstawionego spisu kosztów, mimo, że spis taki nie był przez sądem pierwszej instancji złożony, a powódka jedynie w pozwie wniosła o zasadzenie kosztów w podwójnej wysokości stawki minimalnej. Wniosek apelacji nie mógł być zatem w tym zakresie uwzględniony. Pominęła tez skarżąca żądanie odsetek od zasądzonej już kwoty 43.700 złotych.
Sąd uznał w konsekwencji, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia słusznie zarzuciła, iż powyższe uchybienia świadczą o tym, że strona skarżąca nie posiada umiejętności prawidłowego określania granic apelacji i formułowania wniosków środka zaskarżenia, co jest istotną przeszkodą dla właściwego wykonywania zawodu adwokata.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutów strony skarżącej, w których strona podniosła jakoby - wbrew stanowisku organu - trafnie sformułowała w projekcie sporządzonego środka odwoławczego zarzuty apelacyjne dotyczące zarówno naruszenia prawa procesowego, jak i prawa materialnego, należy uznać, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia słusznie zauważyła w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, iż istota problemu zadania egzaminacyjnego sprowadzała się do umiejętności dostrzeżenia uchybień sądu pierwszej instancji w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, albowiem bez postawienia zarzutów wytykających błędy w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, formułowanie zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. przepisów dotyczących odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego - jest bezcelowe. Organ odwoławczy, powołując się na uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55) - zasadnie wskazał w tym miejscu, iż brak postawienia zarzutów wytykających błędy w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia - powoduje, że sąd drugiej instancji z urzędu nie będzie kwestionował ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji. Dla postępowania apelacyjnego znaczenie wiążące mają bowiem tylko takie uchybienia prawu procesowemu, które zostały przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod jego kontroli na podstawie przepisu szczególnego. Tymczasem - jak słusznie zauważył organ odwoławczy - skarżąca, sporządzając apelację, dostrzegła tylko jedno uchybienie w zakresie ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji, a mianowicie błędną ocenę zeznań świadka A. S. i powódki.
Zdaniem Sądu, organ odwoławczy zasadnie przyjął również, że strona skarżąca postawiła wadliwie zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Komisja Egzaminacyjna II stopnia, odwołując się do utrwalonego orzecznictwa, w sposób prawidłowy zauważyła, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania, które zasady oceny dowodów zostały naruszone i w jaki sposób oraz jaki miało to wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała zasadnie, iż zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. postawiony w apelacji skarżącej nie spełnia warunku jego skuteczności, albowiem strona skarżąca nie wykazała uchybienia podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08, z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, czy też z dnia 10 października 2003 r., II CK 121/02). Organ odwoławczy prawidłowo stwierdził jednocześnie, iż sam zarzut został sformułowany przez stronę skarżącą tylko jako przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów w następstwie ich jednostronnej oceny jedynie na korzyść pozwanego, co w żaden sposób nie wyjaśnia, które dowody zostały ocenione błędnie i dlaczego, a nadto, jaki miało to wpływ na rozstrzygnięcie. Motywy apelacji też wymogów powyższych nie spełniają. Co prawda strona skarżąca wskazała w nich, iż kwestionuje ocenę zeznań świadka A. S. i powódki, jednak nie wyjaśnia jednocześnie, w czym upatruje uchybienia sądu, co w rezultacie mogłoby uczynić tak postawiony zarzut wątpliwym co do jego skuteczności.
Ponadto, Sąd uznał, że organ odwoławczy zasadnie zarzucił, iż skarżąca pominęła, że w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sąd pierwszej instancji popełnił istotniejsze błędy, które w rezultacie doprowadziły do naruszenia prawa materialnego przez błędną subsumcję. Przede wszystkim nie dostrzeżono bowiem podstawowego uchybienia, a mianowicie ustalenia przez sąd, że pozwany informował kierownika budowy o zastrzeżeniach do projektu architektonicznego oraz o wadach drewna na więźbę dachową. Takie ustalenia były sprzeczne z samymi zeznaniami pozwanego, a doprowadziły do uwolnienia go przez sąd od odpowiedzialności za szkodę powódki. Organ odwoławczy słusznie zwrócił uwagę, iż kwestia, kto dostarczył drewno na więźbę dachową - była wtórna, albowiem niezależnie od tego, czy drewno zakupiła powódka czy też pozwany, wykonawca winien o braku wymaganych w projekcie technicznym parametrów tego materiału poinformować zamawiającego. Tylko bowiem wówczas nie odpowiadałby za wady dzieła wynikłe z wadliwości materiału dostarczonego przez zmawiającego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2005 r., II CK 134/05, Lex nr 159694). Tego zagadnienia, jak prawidłowo stwierdziła Komisja, w apelacji strona skarżąca nie dostrzegła, nie podnosząc właściwych zarzutów w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Co prawda, w motywach apelacji, uzasadniając zarzut naruszenia art. 471 i art. 651 k.c., strona skarżąca podniosła, że z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, iż pozwany nie poinformował ani powoda ani kierownika budowy o zastrzeżeniach do projektu technicznego, do wprowadzonych przez powódkę zmian, jak również do drewna, z którego zrobiono konstrukcję dachu, jednakże pominęła, że sąd pierwszej instancji poczynił w tym zakresie odmienne ustalenia, których nie zakwestionowała. Bez tego zaś, jak słusznie zauważyła Komisja Egzaminacyjna II stopnia, podniesienie zarzutu naruszenia art. 651 k.c. było bezcelowe.
W ocenie Sądu, zgodzić się należy również z organem, iż w sprawie, która była przedmiotem zadania egzaminacyjnego, kwestia naruszenia prawa materialnego była wtórna, albowiem istotą wadliwego rozstrzygnięcia było błędne ustalenia podstawy faktycznej. Komisja Egzaminacyjna II stopnia słusznie stwierdziła, że dopiero wskazując, jakie istotne elementy stanu faktycznego mające znaczenie dla spełnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej zostały ustalone wadliwie, można było podnieść zarzut naruszenia art. 471 k.c. polegający na niezastosowaniu tego przepisu, mimo że przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej spełnione zostałyby przesłanki odpowiedzialności pozwanego za szkodę powódki. Należy uznać ponadto, że organ zasadnie stwierdził, iż przepis art. 471 k.c. nie mógł mieć zastosowania do ustalonego przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego.
Zdaniem Sądu, organ odwoławczy prawidłowo zauważył również, że postawiony przez stronę skarżącą zarzut naruszenia art. 355 k.c. był chybiony, gdyż wbrew treści tego zarzutu, wskazany przepis nie stanowi podstawy odpowiedzialności wykonawcy dzieła, jako że określa on tylko sposób, w jaki dłużnik powinien wykonywać zobowiązanie (z należytą starannością), czyli wzorzec zachowania dłużnika, bez określenia jednak skutków niedołożenia należytej staranności, gdyż są one przedmiotem regulacji innych przepisów, m.in. art. 471, art. 472 i art. 473 k.c.
Ponadto, należy - zdaniem Sądu - uznać, że ustosunkowując się do stanowiska strony skarżącej zajętego odnośnie zarzutów wadliwego wskazania zakresu zaskarżenia, organ odwoławczy prawidłowo stwierdził, iż wskazany przez skarżąca zakres zaskarżenia nie miał uzasadnienia i był niekorzystny dla powódki. Skoro bowiem, jak zauważył organ odwoławczy, powódka nie kwestionowała opinii biegłego, który jej szkodę określił na kwotę 128.300 złotych, skarżenie wyroku w części przewyższającej tę kwotę nie było uzasadnione.
Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, iż należy podzielić zasadność oceny Komisji Egzaminacyjnej II stopnia dotyczącej słabości pracy skarżącej z prawa cywilnego. Według Sądu, organ odwoławczy prawidłowo wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, iż uchybienia popełnione przez stronę skarżącą świadczą o tym, że sporządzony przez nią projekt apelacji zawiera błędy przemawiające za nieznajomością i nieumiejętnością stosowania prawa, zarówno procesowego jak i materialnego, w stopniu niepozwalającym na postawienie oceny dostatecznej. Świadczy to także o nieumiejętności skarżącej dostrzegania i rozwiązywania problemów, które winny być w apelacji wywiedzione i należycie umotywowane.
Zdaniem Sądu, okoliczność, że skarżąca sporządziła apelację spełniającą wymogi formalne, jest niewystarczająca do uznania, że zdała ona egzamin w stopniu dostatecznym. Także skuteczność sporządzonego środka zaskarżenia nie jest podstawowym kryterium warunkującym uzyskanie oceny pozytywnej. Istotne znaczenie ma umiejętność stosowania prawa i jego interpretacji, albowiem egzamin adwokacki służy ocenie przygotowania kandydata do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, którego ranga i charakter wymaga posiadania specjalistycznej wiedzy i umiejętności w stopniu ponadprzeciętnym.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1854/11, wyraźnie wskazał, że ocenę pozytywną może uzyskać tylko takie rozwiązanie zadania, które jest poprawne pod względem formalnym, materialnoprawnym i uwzględnia interes strony reprezentowanej przez zdającego. Istota i charakter egzaminu zawodowego obligują zdających, do dostrzeżenia i podniesienia wszystkich istotnych uchybień sądu, zaś zaproponowany sposób rozwiązania zadania egzaminacyjnego powinien zawierać poprawnie zredagowane zarzuty i wnioski oraz należyte ich uzasadnienie. Skoro zdanie egzaminu adwokackiego ma uprawniać do wykonywania zawodu, sposób rozwiązania przyjęty przez egzaminowanego powinien odpowiadać wymogom przepisów prawa, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym, jako środek skuteczny, możliwie najlepiej zabezpieczając interesy strony reprezentowanej zgodnie z treścią zadania egzaminacyjnego.
Warto zauważyć, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1840/11, wyraźnie stwierdził, że wysoka jakość pomocy prawnej, świadczonej przez adwokata - jest wartością, która ma kluczowe znaczenie dla każdego, kto korzysta z tej pomocy. Nie ma przy tym wątpliwości, że od kandydata do zawodu adwokata (podobnie, jak i zawodu radcy prawnego) należy wymagać takich kwalifikacji, aby mógł on sprostać wymaganiom świadczenia pomocy prawnej o jak najwyższej jakości. Kwalifikacje te winny, co do zasady, gwarantować prawidłowe wykonywanie zawodu adwokata, a więc realizację ustawowego zobowiązania gorliwego, sumiennego i zgodnego z przepisami prawa wypełniania przez niego obowiązków. Wiedza i umiejętności niezbędne do wykonywania zawodu adwokata podlegają sprawdzeniu w trakcie egzaminu radcowskiego, a zatem w czasie takiego sprawdzianu trudno się ograniczyć tylko do tego - jak przekonywała skarżąca - iż zdający dokonał trafnego wyboru środka odwoławczego i sporządził go w sposób formalny prawidłowo. Odnosząc się w związku z tym do zarzutu, że sposób rozwiązania zadania egzaminacyjnego przez skarżącą był co najmniej dopuszczalny, a zatem poprawny - podkreślić trzeba, że w świetle stanowiska judykatury przyjmuje się, że tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania, uprawnia oceniających do przejścia do skali ocen pozytywnych (por. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 225/11, czy też wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2333/11 oraz z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt II GSK 195/12).
Reasumując, Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania uchwały ustalającej negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. W tej sytuacji, Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie miała podstaw do podwyższenia skarżącej oceny z trzeciej części egzaminu.
Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za bezzasadną i na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło