VII SA/Wa 2358/19
WyrokWSA w Warszawie2020-02-27
Skład orzekający: Mirosława Kowalska, Joanna Gierak – Podsiadły, Krystyna Tomaszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę została wydana z naruszeniem prawa, w szczególności w zakresie oceny oświadczenia inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, zgodności projektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz wymogów ochrony konserwatorskiej?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo oceniły, iż nie zaszły przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. W szczególności, organ administracji nie miał obowiązku weryfikacji oświadczenia inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością, a ewentualne nieprawidłowości w tym zakresie lub brak uzgodnienia z konserwatorem zabytków mogły być co najwyżej podstawą do wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności decyzji. Ponadto, nie stwierdzono rażącego naruszenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który utrzymał w mocy decyzję Wojewody odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę instalacji sanitarnych. Skarżący zarzucali błędy w ocenie oświadczenia inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością, niezgodność projektu z planem miejscowym oraz naruszenie przepisów dotyczących ochrony zabytków.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosława Kowalska (spr.), , Sędzia WSA Joanna Gierak – Podsiadły, Sędzia WSA Krystyna Tomaszewska, Protokolant St. referent Grażyna Dmitruk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2020 r. sprawy ze skargi P.P. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] sierpnia 2019r., znak: [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego po rozpatrzeniu odwołania G.K., A. S., P. P., D. S., reprezentowanych przez adwokat A. M., od decyzji Wojewody [...] z [...] maja 2019 r., Nr [...], znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji - utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu podjętego orzeczenia organ wskazał, że decyzją z [...] maja 2019 r., Nr [...], znak: [...] Wojewoda [...], odmówił stwierdzenia na wniosek G. K., A. S., P. P., D. S., nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] sierpnia 2016 r., Nr [...], znak: [...] (zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej E.i A. K., pozwolenia na budowę instalacji sanitarnych, obejmujących instalacje wodno-kanalizacyjną, gazową, montaż kotła gazowego dwufunkcyjnego z zamkniętą komorą spalania, termokominka, w lokalu mieszkalnym nr [...] przy ul. [...] w [...]na dz. nr ew. [...], obr. ew. [...] nr [...]).
Od powyższej decyzji Wojewody [...] z [...] maja 2019 r., Nr [...], znak: [...], odwołanie w ustawowym terminie wnieśli G. K., A. S., P.P. i, D. S., reprezentowani przez adwokat A. M..
Rozpoznając ww. odwołanie organ drugiej instancji wskazał, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności rozstrzygnięcia stanowi wyjątek od przyjętej przez ustawodawcę w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Stwierdzenie nieważności decyzji, będące jednym z trybów godzących w zasadę trwałości decyzji administracyjnej, jest instytucją szczególną, stąd też zaistnienie przesłanki powodującej stwierdzenie nieważności decyzji musi być oczywiste. Do stwierdzenia nieważności decyzji lub postanowienia może dojść wyłącznie w przypadku bezsprzecznego stwierdzenia istnienia którejkolwiek z przesłanek zawartych w art. 156 § 1 k.p.a. W postępowaniu nadzorczym, którego celem jest poddanie ocenie decyzji pod kątem przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., organ nadzoru nie prowadzi postępowania mającego zastąpić działanie organu, którego decyzja jest badana. Nie wyklucza to oczywiście możliwości w ogóle prowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego, organ nadzoru bowiem może gromadzić dowody, które będą pomocą w dokonaniu oceny. Istotą jednak tego postępowania jest ustalenie czy decyzja podlegająca ocenie jest zgodna z prawem i nie zawiera wad powodujących jej nieważność, czy zatem przeprowadzone postępowanie i dowody w nim zgromadzone dawały podstawę do wydania takiego rozstrzygnięcia, jakie z decyzji badanej wynika (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OSK 11/13). Organ nie orzeka zatem co do istoty sprawy rozstrzygniętej kontrolowanym orzeczeniem. Badając przedmiotową decyzję w postępowaniu nieważnościowym organ zobligowany jest sprawdzić, czy nie zachodzi jakakolwiek przesłanka wymieniona w art. 156 § 1 k.p.a., obligująca organ do wyeliminowania jej z obrotu prawnego.
Organ odwoławczy wskazał następnie, że zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 290 - według stanu na dzień wydania kontrolowanej decyzji,), pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Natomiast zgodnie z art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego, do wniosku o pozwolenie na budowę należy dołączyć oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Stosownie do art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego, przez prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane - należy rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych.
Inwestorzy, A. i Pani E. K. złożyli wniosek o pozwolenie na budowę i dołączyli do niego oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Jako tytuł z którego wynika, prawo do dysponowania przez nich nieruchomością inwestycyjną na cele budowlane inwestorzy wskazali współwłasność oraz zgodę pozostałych współwłaścicieli z [...] lipca 2016 r. Ponadto, powołali się na uchwałę Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [...], w [...] z [...]-[...] października 2015 r.
Organ podkreślił, że przepisy Prawa budowlanego nie nakładają na inwestora obowiązku udowodnienia, ani nawet uprawdopodobnienia zgodności treści złożonego przez siebie oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane z rzeczywistym stanem prawnym lub faktycznym. Przepis art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego został zmieniony ustawą z 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 80, poz. 718). Od wejścia w życie znowelizowanych przepisów obowiązkiem inwestora nie jest wykazanie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, ale złożenie odpowiedniego oświadczenia na sformalizowanym druku. Innymi słowy, fakt złożenia takiego oświadczenia stanowi wystarczającą przesłankę do uznania, że inwestorowi przysługuje tytuł prawny uprawniający go do realizacji inwestycji na danej nieruchomości. Samo zaś oświadczenie nie musi być poparte stosowną dokumentacją - inwestor nie ma obowiązku jej przedłożenia, zaś organ, jeśli złożone oświadczenie nie budzi wątpliwości, nie ma obowiązku jej pozyskania, celem weryfikacji oświadczenia. Wprawdzie oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest środkiem dowodowym, który może podlegać badaniu przez organ administracji publicznej, co do zgodności z rzeczywistym stanem prawnym, tym niemniej należy zwrócić uwagę, że utrwalony pogląd judykatury wskazuje na prawo organu do oceny, czy przedłożone w postępowaniu administracyjnym dokumenty i twierdzenia inwestora faktycznie uprawniają go do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, wyłącznie w przypadku powzięcia - na etapie postępowania zwykłego - wątpliwości co do tego prawa (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 577/06, z 15 grudnia 2008 r., sygn. akt II OSK 1618/07; z 17 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 193/07; z 9 listopada 2005 r., sygn. akt II OSK 179/05; z 26 lipca 2007 r., sygn. akt II OSK 1099/06; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z 27 stycznia 2010 r., sygn. akt II SA/Go 906/09).
Powołane powyżej oświadczenia o posiadanym przez A. i E. K., prawie do dysponowania nieruchomością inwestycyjną na cele budowlane, zostały wypełnione w sposób nieprawidłowy (pkt 28). Nieprawidłowość w wypełnieniu tego punktu polegała na tym, że jako tytuł do dysponowania ww. nieruchomością na cele budowlane ograniczono się do wpisania "Uchwała Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [...] w [...] z dnia [...]-[...].10.2015 r.", podczas gdy jak wyżej wspomniano z ww. oświadczenia wynika, że inwestorzy wskazali także współwłasność oraz zgodę pozostałych współwłaścicieli z [...] lipca 2016 r.
W ocenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego zaistniałe nieprawidłowości nie obligowały Prezydenta Miasta [...], do weryfikacji prawidłowości złożonych przez inwestorów oświadczeń o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, zwłaszcza, że żadna ze stron postępowania zwykłego zakończonego ww. decyzją Prezydenta Miasta [...] z [...] sierpnia 2016 r., Nr [...], znak: [...], nie kwestionowała w toku postępowania przed organem stopnia podstawowego ww. oświadczeń o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W wyroku z 8 kwietnia 2011 r., sygn. akt II OSK 631/10 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w zwykłym postępowaniu administracyjnym organ architektoniczno-budowlany nie ma co do zasady obowiązku prowadzić postępowania wyjaśniającego w omawianej kwestii, nawet gdyby miał pewne wątpliwości co do prawdziwości oświadczenia, gdyż za jego treść karnie odpowiada inwestor, zaś wynik postępowania karnego potwierdzający fałsz oświadczenia stanowi podstawę do wszczęcia postępowania wznowieniowego w sprawie zakończonej pozwoleniem na budowę. Brak natomiast jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, że organ administracji budowlanej w razie powzięcia wątpliwości ma obowiązek przeprowadzić odpowiednie postępowanie wyjaśniające co do prawdziwości oświadczenia, a zwłaszcza że takie postępowanie wyjaśniające ma prowadzić w postępowaniu nieważnościowym. Tym samym, w omawianej sprawie, nie doszło do rażącego naruszenia przez organ stopnia podstawowego, art. 32 ust. 4 pkt 2 w związku z art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego.
Następnie organu drugiej instancji wskazał, że stosownie do art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
Jak wynika z analizy akt przedmiotowej sprawy, na terenie przedmiotowej inwestycji, w dacie wydania kontrolowanej decyzji, obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obszaru ulic [...] w [...], zatwierdzony uchwałą Rady Miejskiej [...] z [...] lutego 2015 r., NR [...](Dz. Urz. Woj. [...] z 2015 r" poz. [...],). Projektowana inwestycja zlokalizowana jest w budynku, położonym na terenie oznaczonym symbolem "4.U"- stosownie do § 3 pkt 2 oraz § 17 pkt 1 lit a ww. planu, którego podstawowym przeznaczeniem jest zabudowa usługowa. Stosownie do § 10 pkt 8 ww. planu obowiązuje zaopatrzenie w ciepło z sieci ciepłowniczej i lokalnych źródeł ciepła, wymaga się stosowania do celów grzewczych paliw charakteryzujących się niskimi wskaźnikami emisyjnymi takimi jak między innymi gaz.
Projektowana inwestycja obejmuje budowę instalacji wodno-kanalizacyjnej, gazowej, montaż kotła gazowego dwufunkcyjnego z zamkniętą komorą spalania, termokominka, w lokalu mieszkalnym nr [...] przy ul. [...], w [...]. Tym samym, projektowana inwestycja, nie narusza rażąco ww. ustaleń obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Stosownie do § 6 pkt 1 lit. d ww. planu budynek usług zdrowia przy ulicy [...] w [...], został objęty ochroną konserwatorską. Jak wynika z § 6 pkt 4 lit. f planu., w przypadku obiektów, objętych ochroną konserwatorską, zakazuje się lokalizowania elementów technicznego wyposażenia budynków (klimatyzatory, anteny satelitarne, przewody dymowe i wentylacyjne) na wyeksponowanych elewacjach. Plan miejscowy nie zawiera definicji - "wyeksponowanej elewacji." W ocenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, za wyeksponowaną elewację uznać należy elewację frontową, jak również za taką można uznać te, które są dobrze widoczne z ulic, placów, innych miejsc publicznych. Z wydruku zdjęć ww. budynku z miesiąca lipca 2017 r. wynika, że jest on zwrócony frontem do ulicy [...]. Natomiast z części graficznej przedmiotowego projektu budowlanego (str. 9 i 11) oraz mapy ewidencyjnej z [...] lipca 2016 r., wynika, że projektowane przewody kominowe zostały zainstalowane na tylnej elewacji budynku, patrząc od ulicy C[...]. Jakkolwiek elewacja ta, jak wskazują skarżący, jest widoczna od ulicy[...], to jednak nie można jej w sposób jednoznaczny uznać za wyeksponowaną. Jest ona bowiem oddzielona od ulicy [...] działką nr ew. [...] ze znajdującymi się na niej obiektami gospodarczymi, widok na nią ogranicza również istniejące zadrzewienie (patrz zdjęcie z [...] lipca 2017r.).
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego nawiązał do orzecznictwa sądów administracyjnych, zgodnie z którym o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub skutki społeczno-gospodarcze, które wywołuje decyzja. Z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia w sytuacji, gdy interpretacja obowiązującego przepisu prawa nie nasuwa jakichkolwiek wątpliwości i którego treść bez żadnych sporów może zostać ustalona, zaś organ narusza go w sposób oczywisty nie dający się w żadnej mierze pogodzić z zasadą praworządności (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 31 października 2008 r., II OSK 1306/07, z 17 lipca 2008 r" II OSK 888/07).
Zdaniem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego skoro brak jest jednoznacznej możliwości uznania tylnej (patrząc od ulicy [...]) elewacji tegoż budynku za wyeksponowaną, stwierdzić należy, że organ stopnia podstawowego nie naruszył rażąco art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego w związku z § 6 pkt 1 lit. d w związku z § 6 pkt 4 lit. f ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Następnie organ odwoławczy wskazał, że stosownie do art. 39 ust. 1 Prawa budowlanego, prowadzenie robót budowlanych przy obiekcie budowlanym wpisanym do rejestru zabytków lub na obszarze wpisanym do rejestru zabytków wymaga, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, uzyskania pozwolenia na prowadzenie tych robót, wydanego przez właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Jak wynika z emaila pracownika Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we [...] (delegatura w [...]) z [...] lipca 2019 r., budynek przy ul. [...], nie był w dacie wydania kwestionowanej decyzji wpisany do rejestru zabytków Miasta [...]. Ponadto z notatki pracownika organu wojewódzkiego z [...] kwietnia 2019 r., sporządzonej w wyniku rozmowy telefonicznej z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków we [...](delegatura w [...]), wynika, że ,,(..)budynek przy ul. [...] w [...] nie został wpisany do rejestru zabytków ani wpisem indywidualnym ani obszarowym."
Organ drugiej instancji przywołał też przepis art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego - w stosunku do obiektów budowlanych oraz obszarów niewpisanych do rejestru zabytków, a ujętych w gminnej ewidencji zabytków, pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego wydaje właściwy organ w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Wskazał, że budynek przy ulicy [...] w dacie wydania przez organ stopnia podstawowego decyzji nie był wpisany do gminnej ewidencji budynków. Jak wynika zaś z § 6 pkt 1 ww. planu przedmiotowa inwestycja, była w dacie wydania kontrolowanej decyzji jedynie wnioskowana (a nie wpisana) do gminnej ewidencji zabytków.
W ocenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, nawet jeśli obiekt zostałby wpisany do gminnej ewidencji zabytków, to brak uzgodnienia przez organ stopnia podstawowego, decyzji z właściwym wojewódzkim konserwatorem zabytków na podstawie art. 39 ust. 4 Prawa budowlanego, mógłby być jedynie podstawą do wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 6 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli decyzja wydana została bez uzyskania wymaganego prawem stanowiska innego organu. Przesłanka wznowienia postępowania, nie może zaś stanowić jednocześnie przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego podniósł też, że stosownie do art. 35 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego organ administracji sprawdza wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.
Organ odwoławczy wskazał, że projekt budowlany przedmiotowej inwestycji został sporządzony przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane, legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu, zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7 Prawa budowlanego.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził również, że w świetle analizy akt przedmiotowej sprawy decyzja Prezydenta Miasta [...] z [...].08.2016 r., Nr [...], znak: [...], nie jest obarczona żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., tj. decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem przepisów obowiązujących w dniu jej wydania, w tym przepisów ustawy Prawo budowlane oraz aktów wykonawczych. Ponadto, decyzja nie dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną albo sprawy, którą załatwiono milcząco; nie została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie; nie była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność nie miała charakteru trwałego, w razie jej wykonania nie wywołałaby czynu zagrożonego karą oraz nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa. Tym samym, należało utrzymać w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] maja 2019 r., Nr [...], znak[...]).
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe orzeczenie wniósł P.P., reprezentowany przez pełnomocnika adw. A. M..
W skardze wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz o zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: naruszenie prawa materialnego, tj. art. 32 ust. 4 pkt 2 w zw. z art. 33 ust 2 pkt 2 Prawa budowlanego poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że zaistniałe w toku postępowania zwykłego nieprawidłowości nie obligowały organów do podjęcia jakichkolwiek działań naprawczych; naruszenie art. 35 ust 1 Prawa budowlanego poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji nie dokonanie sprawdzenia inwestycji pod kątem zgodności projektu z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a także wymaganiami ochrony środowiska; naruszenie art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy inwestycja dokonana była na obiekcie wpisanym do gminnej ewidencji zabytków, a zatem pozwolenie na budowę winno zostać uzgodnione z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
Stanowisko skarżącego znalazło rozwinięcie w uzasadnieniu skargi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wcześniej prezentowane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Rzeczą Sądu, w niniejszym postępowaniu, było stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269), dokonanie kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem - prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżone orzeczenie odpowiada przepisom prawa.
Sąd w pełni podziela ustalenia i argumentację organu, które legły u podstaw rozstrzygnięcia podjętego w zaskarżonym orzeczeniu. Ocenia je jako prawidłowe, wyczerpujące. Przyjmuje za własne. Tym samym za nie celowe uznaje powtórzenie w tym miejscu ww. wywodów.
Zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie.
Wbrew stanowisku skarżących, organ dostrzegając wadę oświadczenia inwestorów o przysługującym im prawie dysponowania nieruchomością na cele przedmiotowej inwestycji (opisaną szczegółowo w uzasadnieniu decyzji zaskarżonej) zasadnie ocenił, że skarżący takie skuteczne prawnie oświadczenie przedłożyli organowi administracji architektoniczno budowlanej. Organ wydający decyzje o pozwoleniu na budowę nie miał podstaw do weryfikacji tego oświadczenia co również prawidłowo i wyczerpująco omówione zostało w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Tym samym organ ten nie dopuścił się oczywistej zatem rażącej obrazy art. 32 ust. 4 pkt 2 w związku z art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego.
Poza sporem pozostać musi to, że decyzja o pozwoleniu na budowę wydana została w dacie, w której obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zgodnie z którym nieruchomość objęta inwestycją została ona zakwalifikowana do ochrony konserwatorskiej. Organ prawidłowo wywiódł jednak, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w tym kontekście. Powtórzmy - zgodnie z § 6 pkt 1 ww. planu ochrona konserwatorska była jedynie wnioskowana. W dacie ww. decyzji nie doszło do wpisu owej ochrony w gminnej ewidencji zabytków.
Ponadto zgodzić się należy z Głównym Inspektorem Nadzoru Budowlanego, że nawet jeśli obiekt zostałby wpisany do gminnej ewidencji zabytków, to brak uzgodnienia przez organ stopnia podstawowego, decyzji z właściwym wojewódzkim konserwatorem zabytków na podstawie art. 39 ust. 4 Prawa budowlanego, mógłby być jedynie podstawą do wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 6 k.p.a. Przesłanka wznowieniowa zaś nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji.
Sąd podziela stanowisko organu, zgodnie z którym nie można uznać, że inwestycja w związku z jej usytuowaniem w rażący sposób narusza wymogi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Odmienne stanowisko skarżących jest li tylko potwierdzeniem ocennego charakteru przepisu planu i związanego z tym braku możliwości formułowania zarzutu o rażącym jego naruszeniu. Rażącym czyli oczywistym i takim, którego skutki nie mogły by zostać zaakceptowane w państwie prawa.
Sięganie po opinię organu konserwatorskiego z 2018r., wykładnie opartą na słowniku języka polskiego, jak czyni się to w skardze, nie może uzasadniać wady rażącego naruszenia prawa. Żaden przepis wymagający takiej wykładni, zatem nie wprost oczywisty, nie może być naruszony w stopniu kwalifikowanym.
Kierując się powyższą argumentacją Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji w trybie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło