VII SA/Wa 644/19
WyrokWSA w Warszawie2019-09-12
Skład orzekający: Marta Kołtun-Kulik, Tomasz Janeczko, Jadwiga Smołucha
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów Prawa budowlanego przy wydawaniu pozwolenia na budowę, które miało miejsce ponad 18 lat temu, może stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji, jeśli skutki społeczno-gospodarcze tego naruszenia są akceptowalne?Ratio decidendi
Naruszenie prawa przy wydawaniu decyzji administracyjnej, nawet jeśli jest oczywiste, nie zawsze prowadzi do stwierdzenia jej nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Kluczowe jest, aby naruszenie to było rażące, co oznacza, że musi ono wywoływać skutki społeczno-gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. W przypadku decyzji wydanej ponad 18 lat temu, znaczny upływ czasu oraz charakter inwestycji (budowa linii światłowodowej o istotnym znaczeniu telekomunikacyjnym) mogą sprawić, że stwierdzone naruszenie nie będzie miało charakteru rażącego, a tym samym nie będzie podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji.Stan faktyczny
Skarżący Z. D. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy z 2000 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę magistralnej linii światłowodowej. Wojewoda stwierdził nieważność tej decyzji w części dotyczącej działek skarżącego. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) uchylił decyzję Wojewody i odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że naruszenie prawa przy wydaniu pierwotnej decyzji nie było rażące ze względu na upływ czasu i skutki społeczno-gospodarcze. Skarżący zarzucił GINB błędną wykładnię przepisów i naruszenie jego praw procesowych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik, Sędziowie sędzia WSA Tomasz Janeczko, sędzia WSA Jadwiga Smołucha (spr.), Protokolant ref. staż. Kamil Mazański, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2019 r. sprawy ze skargi Z. D. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2019 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Przedmiotem skargi wniesionej przez Z. D. (dalej: "skarżący") jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej: "organ odwoławczy", "GINB") z [...] lutego 2019 r., znak: [...].
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z [...] października 2018 r., znak: [...] Wojewoda [...] stwierdził, na wniosek Z. D., nieważność decyzji Wójta Gminy [...] z [...] października 2000 r., nr [...], (zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej [...] Przedsiębiorstwu [...] SA pozwolenia na budowę magistralnej linii światłowodowej relacji [...]-[...] w granicach administracyjnych Gminy [...]), w części obejmującej zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę na działkach o nr ew. [...] i [...].
Od powyższej decyzji [...] S.A., wniosła odwołanie.
Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z [...] lutego 2019 r., uchylił zaskarżoną decyzję w całości i odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Wójta Gminy [...] z [...] października 2000 r., nr [...], w zakresie działki o nr ew. [...] oraz umorzył postępowanie w zakresie działki o nr ew. [...], a w pkt. 2 odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji Wójta Gminy [...] z [...] października 2000 r., nr [...], w zakresie działki o nr ew. [...] oraz umorzył postępowanie w zakresie działek o nr ew.[...], [...] i [...].
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy przytoczył treść art. 28 k.p.a. i wyjaśnił, iż pojęcie interesu prawnego, na którym oparta jest legitymacja procesowa strony w postępowaniu administracyjnym, należy ustalać według norm prawa materialnego. Organ odwoławczy wskazał, że mieć interes prawny oznacza tyle, co ustalić powszechnie obowiązujący przepis prawa, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu w związku z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby (por. wyrok NSA z 12 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1559/06). Zdaniem organu odwoławczego, w postępowaniu w sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę, tak rozumiany interes prawny ustala się w oparciu o art. 28 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 z późn. zm.), który jako przepis szczególny względem art. 28 k.p.a. ogranicza pojęcie strony w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Organ odwoławczy wyjaśnił, że przez obszar oddziaływania obiektu budowlanego należy rozumieć zgodnie z unormowaniem art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu.
Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że weryfikowana decyzja Wójta Gminy [...] z [...] października 2000 r., nr [...], dotyczy inwestycji liniowej, a więc zakres weryfikacji rozstrzygnięcia organu stopnia podstawowego, powinien zostać ograniczony do zakresu interesu prawnego skarżącego Z. D.. Organ odwoławczy wskazał także, iż Z. D. jest właścicielem działki o nr ew. [...] (KW nr [...]) oraz współwłaścicielem działki o nr ew. [...] (KW nr [...]). Organ odwoławczy stwierdził, że z treści księgi wieczystej KW nr [...] wynika, że działka inwestycyjna o nr ew. [...] już nie istnieje, gdyż podzieliła się na działki o nr ew. [...], [...] i [...]. Natomiast działka nr [...] podzieliła się na działki o nr ew. [...] i [...]. Z. D. jest wyłącznie właścicielem działki o nr ew. [...]. Właścicielem działki o nr ew. [...] jest J. G. (KW nr [...]), właścicielem działek o nr ew. [...] i [...] jest K.N. (KW nr [...]). Z kolei z treści KW nr [...] wynika, że działka inwestycyjna o nr ew. [...] również nie istnieje, gdyż podzieliła się na działki o nr ew. [...] i [...]. Z. D. jest wyłącznie współwłaścicielem działki o nr ew. [...]. Natomiast z treści KW nr [...] wynika, że właścicielem działki o nr ew. [...] jest Gmina [...]. Zatem według organu odwoławczego zakres weryfikacji decyzji Wójta Gminy [...] z [...] października 2000 r., nr [...] należało ograniczyć do części obejmującej realizację magistralnej linii światłowodowej relacji [...]-[...] na działkach o nr ew. [...] i [...]. W pozostałej części wszczęte na wniosek Z. D. postępowanie podlegało umorzeniu z przyczyn podmiotowych.
W dalszej kolejności organ odwoławczy dokonał oceny decyzji w części dotyczącej magistralnej linii światłowodowej relacji [...]-[...] na działkach o nr ew. [...] i [...]. Organ odwoławczy wskazał, iż postępowanie o stwierdzenie nieważności rozstrzygnięcia stanowi wyjątek od przyjętej przez ustawodawcę w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Stwierdzenie nieważności decyzji, będące jednym z trybów godzących w zasadę trwałości decyzji administracyjnej, jest instytucją szczególną, stąd też zaistnienie przesłanki powodującej stwierdzenie nieważności decyzji musi być oczywiste. Do stwierdzenia nieważności decyzji lub postanowienia może dojść wyłącznie w przypadku stwierdzenia istnienia którejkolwiek z przesłanek zawartych w art. 156 § 1 k.p.a.
Następnie organ odwoławczy przytoczył treść art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (j.t. - Dz. U z 1994 r. Nr 89, poz. 414 z późn. zm.), według stanu na dzień 23 października 2000 r. Organ odwoławczy wskazał, że sporna inwestycja obejmuje budowę magistraInej linii światłowodowej relacji [...]-[...] w granicach administracyjnych Gminy [...] m.in. na działkach nr ew. [...] i [...]. W ocenie organu odwoławczego wbrew twierdzeniom odwołania, z porównania projektu zagospodarowania terenu (rysunki str. 184, 185) oraz załączonych do pisma odwołującego się z 11 grudnia 2018 r. rysunków przedstawiających podział działek o nr ew. [...] i [...], wynika, że roboty budowlane zostały zaprojektowane na istniejących obecnie działkach o nr ew. [...] i [...], należących do wnioskodawcy.
Powołując się na materiał zgromadzony w aktach sprawy organ odwoławczy wskazał, iż inwestor – [...] Przedsiębiorstwo [...] SA - legitymował się decyzją Wójta Gminy [...] z [...] kwietnia 2000 r., znak: [...], ustalającą warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na projektowaniu przebiegu kabla światłowodowego - relacji [...]-[...]-[...], w granicach administracyjnych gminy [...], poprzez miejscowości [...], [...], [...], [...], [...].
Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że inwestor w odniesieniu do działek o nr ew. [...] i [...] wskazał, że ich właścicielem jest Z. D. (zob. Projekt budowlany, 6.2 Uzgodnienia z właścicielami działek). W projekcie budowlanym znajduje się kopia umowy nr [...], zawartej 28 czerwca 2000 pomiędzy inwestorem a wskazanym jako właściciel działek o nr ew. [...] i [...] – Z. D. - z której treści wynika, że właściciel wyraża zgodę na wejście na grunty położone na terenie [...] nr ew. działki o [...] i [...] na czas budowy o przeprowadzenie przez ww. działkę podziemnej linii kablowej. Organ odwoławczy stwierdził, że pod tą umową znajduje się podpis "D. M." Organ odwoławczy wskazał, że we wniosku o stwierdzenie nieważności podano, iż pozwolenie na budowę zostało wydane podczas nieobecności skarżącego, który w tamtym czasie przebywał w USA. We wniosku podano także, że skarżący nikomu nie udzielał pełnomocnictwa. Odwołując się do materiału zgromadzonego w toku postępowania, w postaci twierdzeń inwestora i wnioskodawcy, organ odwoławczy stwierdził, że umowy z [...] czerwca 2000 r., nr [...], wyrażającej zgodę na realizację spornej inwestycji na działkach o nr ew. [...] i [...], nie podpisał Z. D., właściciel tych nieruchomości. Jednocześnie w aktach sprawy brak jest dokumentu, aby osoba, która podpisała się pod ww. umową tj. cyt. "D. M." była umocowana do wyrażania zgody na dysponowanie nieruchomością na cele budowlane w imieniu Z. D.. W związku z powyższym organ odwoławczy stwierdził, że inwestor nie posiadał zgody właściciela działek inwestycyjnych nr ew. [...] i [...] na realizację spornej inwestycji na ww. działkach, zaś organ stopnia podstawowego nie przeprowadził wyczerpującego postępowania wyjaśniającego w tym zakresie. Organ odwoławczy ocenił, że inwestor nie wykazał stosownymi dokumentami prawa do dysponowania nieruchomościami o nr ew. [...] i [...]. W aktach sprawy organu wydającego pozwolenie na budowę brak jest bowiem urzędowych dokumentów, które potwierdzają, że osoba o podpisie "D. M." była umocowana do wyrażania takiej zgody w imieniu Z. D. Tym samym w analizowanym przypadku – zdaniem organu odwoławczego - doszło do naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego. Zdaniem organu odwoławczego naruszenie to nie ma jednak charakteru rażącego, a stosownie do art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne organ odwoławczy wyjaśnił, że naruszenie prawa ma charakter rażący, gdy jest ono oczywiste. Oznacza to, że sprzeczność pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a konkretnym przepisem prawa jest wyraźna, rzucająca się w oczy. Rażąco naruszony może być wyłącznie przepis jednoznaczny, niepowodujący wątpliwości interpretacyjnych. Ponadto za rażące można uznać tylko takie naruszenie prawa, które powoduje, że wydane rozstrzygnięcie wywołuje skutki społeczno-ekonomiczne niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. Organ odwoławczy podkreślił, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia w sytuacji, gdy interpretacja obowiązującego przepisu prawa nie nasuwa jakichkolwiek wątpliwości i którego treść bez żadnych sporów może zostać ustalona, zaś organ narusza go w sposób oczywisty nie dający się w żadnej mierze pogodzić z zasadą praworządności (por. wyrok NSA z 31 października 2008 r., sygn. akt II OSK 1306/07; wyrok NSA z 17 lipca 2008 r., sygn. akt II OSK 888/07). W ocenie GINB, jakkolwiek naruszone art. 32 ust. 4 pkt 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego są przepisami, których stosowanie nie wymaga przeprowadzenia skomplikowanego procesu wykładni, zaś samo naruszenie jest bezsprzecznego, to jednak mając na uwadze ponad 18-letni okres, który upłynął od wydania kontrolowanej decyzji, zdaniem organu odwoławczego nie sposób uznać, aby niemożliwe do zaakceptowania były społeczno- gospodarcze skutki powyższego naruszenia. Oceniając skutki społeczno-gospodarcze stwierdzonego naruszenia organ odwoławczy powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13 (Dz. U. z 2015 r., poz. 702) oraz wskazał, iż znaczny upływ czasu, o którym mowa w ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r., o sygn. akt P 46/13, musi być brany pod uwagę przy ocenie ww. skutków społeczno-gospodarczych, które wywołuje rozstrzygnięci (por. też wyrok NSA z 7 kwietnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1953/14, wyrok z 25 lutego 2016 r" sygn. akt II OSK 1603/14, wyrok NSA z 30 marca 2016 r., sygn. akt II OSK 1871/14, wyrok WSA w Warszawie z 25 sierpnia 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 2822/15). Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że postępowanie nieważnościowe zostało wszczęte pismem Wojewody [...] z [...] marca 2018 r., znak: [...], w następstwie wniosku Z. D. z [...] września 2017 r. Sporna inwestycja nie była zatem kwestionowana przez okres prawie 17 lat, zaś od wydania pozwolenia na budowę minęło ponad 18 lat. Organ odwoławczy podkreślił, że sporna inwestycja polega na budowie magistrali linii światłowodowej w gminie [...]. Zgodnie z pismem [...] SA z [...] lipca 2018 r. przedmiotowa linia światłowodowa ma istotne znaczenie w zakresie świadczenia usług telekomunikacyjnych przez [...] SA na rzecz wielu odbiorców. Opisana linia światłowodowa to system zależny od ciągłości funkcjonowania jego elementów i każde jego ewentualne przerwanie - poprzez demontaż jednego z elementów - pozbawia funkcjonalności całą linię, a wszystkich jej odbiorców - dostępu do usług telekomunikacyjnych. To skutkowałoby natomiast trudnymi do zaakceptowania skutkami społeczno-gospodarczymi, dalece większymi niż te związane z naruszeniem własności skarżącego. Mając na uwadze fakt, iż właściciel nieruchomości inwestycyjnych na sporną inwestycję godził się i jej nie kwestionował przez prawie 17 lat, zaś od dnia wydania tej decyzji upłynęło ponad 18 lat, jak również charakter i cel spornej inwestycji GINB uznał, że stwierdzone naruszenie nie wywołuje skutków społeczno-gospodarczych, które byłyby niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. W związku z powyższym brak było podstaw do uznania, że decyzja Wójta Gminy [...] z [...] października 2000 r., nr [...], w kontrolowanym zakresie, narusza w sposób rażący, niemożliwy do pogodzenia z zasadami państwa prawa, wymogi wynikające z przepisu 32 ust. 4 pkt 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego.
Odnosząc się do złożonego w toku postępowania przed organem I instancji wniosku Z. D. o zbadanie przed prokuraturę, kto podpisał umowę z [...] czerwca 2000 r., nr [...], organ odwoławczy wskazał, że powstanie obowiązku zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa uzależnione jest głównie od dwóch przesłanek. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że art. 304 § 2 k.p.k. stanowi o dowiedzeniu się "o popełnieniu przestępstwa", a nie powzięciu podejrzenia jego popełniania. W ocenie organu odwoławczego przedstawione przez skarżącego zarzuty nie wskazują, jakie osoby mogły popełnić przestępowano, a ewentualnie mogą stanowić dowód w postępowaniu, które skarżący może zainicjować składając wniosek do prokuratury lub Policji.
W skardze na decyzję GINB z [...] lutego 2019 r. strona skarżąca zarzuciła naruszenie następujących przepisów:
- art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 32 ust. 4 pkt. 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt. 2 Prawa budowlanego poprzez błędną (niewłaściwą) wykładnię i zastosowanie;
- art. 7 i art. 10 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie słusznego interesu skarżącego, a także pozbawienie skarżącego czynnego udziału w trakcie prowadzonego postępowania odwoławczego, poprzez nieuzasadnioną odmowę wydania skarżącemu odpisów dokumentów, mających istotne znaczenie.
Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016r. poz.718.), dalej: "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Zadaniem wojewódzkiego sądu administracyjnego jest zbadanie legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia pod względem jego zgodności z prawem, czyli ustalenie czy organy orzekające w sprawie prawidłowo zinterpretowały i zastosowały przepisy prawa w odniesieniu do właściwie ustalonego stanu faktycznego. Realizując powyższe uprawnienia sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd uznał za prawidłowo ustalony przez organ odwoławczy stan faktyczny zaistniały w sprawie i opisany we wcześniejszej części niniejszego uzasadnienia, i w konsekwencji przyjął ustalenia stanu faktycznego dokonane w zaskarżonym rozstrzygnięciu GINB z [...] lutego 2019 r. (zob.: uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09).
Materialnoprawną podstawę orzekania w rozpoznawanej sprawie stanowił art. 156 § 1 k.p.a. Nie powielając wszystkich ustaleń organu, szczegółowo wymienionych w zaskarżonej decyzji, a które sąd uznaje za prawidłowe, należy zwrócić uwagę, iż instytucja stwierdzenia nieważności decyzji, będąca nadzwyczajnym środkiem weryfikacji decyzji administracyjnych, stanowi wyjątek od trwałości decyzji ostatecznych wyrażonej w art. 16 k.p.a., a służącej ochronie takich wartości jak: ochrona porządku prawnego, ochrona praw nabytych, pewność, stabilność i bezpieczeństwo obrotu prawnego. Z tego powodu tryb ten może być zastosowany tylko w przypadku bezspornego ustalenia wystąpienia kwalifikowanych wad decyzji określonych w art. 156 § 1 pkt 1 – 7 k.p.a., które to przesłanki z racji ich wyczerpującego wyliczenia nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej. Przesłanka rażącego naruszenia prawa, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., wystąpi wówczas, gdy organ ustali, że decyzja w sposób oczywisty i bezsporny narusza konkretny przepis prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owo rozstrzygnięcie nie może być akceptowane jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. W orzecznictwie przyjmuje się, że o rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną, widocznej już przez proste zestawienie ich ze sobą. Sama oczywistość naruszenia prawa nie przesądza jeszcze o zasadności zastosowania art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. gdyż dla stwierdzenia, że wystąpiła przesłanka nieważności konieczne jest ustalenie, jakie skutki społecznogospodarcze wywołuje kontrolowana w trybie nieważnościowym decyzja. Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, iż niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Tak też przyjął NSA w wyroku z 20 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2090/10, stwierdzając, że "Przy badaniu przesłanki nieważności decyzji, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., w pierwszej kolejności ustaleniu podlega stan prawny obowiązujący w momencie wydania kwestionowanej decyzji i stan faktyczny wówczas istniejący. Natomiast w razie stwierdzenia naruszenia normatywnego wzorca działania należy oceniać charakter tego naruszenia w świetle całokształtu okoliczności sprawy, w tym skutków, które decyzja wywołała. Konsekwencją takiego rozumienia rażącego naruszenia prawa jest więc konieczność uwzględnienia nie tylko stanu faktycznego z momentu wydania decyzji w trybie zwykłym, ale też aktualnego w czasie orzekania przez organ nadzorczy."
W rozpoznawanej sprawie organy dokonały analizy decyzji o pozwoleniu na budowę pod kątem wystąpienia kwalifikowanych wad decyzji określonych w art. 156 § 1 k.p.a., ze szczególnym uwzględnieniem przesłanki rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), będącej podstawowym zarzutem skarżącego.
Nie powielając wszystkich ustaleń organu, szczegółowo opisanych w zaskarżonej decyzji, a które sąd uznaje za prawidłowe, należy zwrócić uwagę, że stosownie do art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, w ramach postępowania wyjaśniającego przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę organ administracji architektoniczno-budowlanej jest zobligowany do sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Ponadto zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego organ ma obowiązek zbadania zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego nakłada też na organ administracji architektoniczno-budowlanej obowiązek sprawdzenia przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę kompletności projektu budowlanego i posiadania wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7. Ostatnim z wymogów, jakie zostały nałożone na organ przed wydaniem pozwolenia na budowę jest sprawdzenie czy projekt budowalny został wykonany i sprawdzony przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowalne i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu lub jego sprawdzenia zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7 (art. 35 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego).
W rozpoznawanej sprawie organ architektoniczno-budowany, wydający kontrolowaną w postępowaniu nieważnościowym decyzję o pozwoleniu na budowę, dokonał pełnej i rzetelnej oceny spełnienia wymagań określonych w art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Projekt budowlany spełnia wymogi formalne i jest zgodny z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Zgodnie z art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę w razie spełnienia wymagań określonych w art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Z powołanego przepisu wynika, że organ nie może uzależniać wydania pozytywnej decyzji od spełnienia dodatkowych warunków, nieprzewidzianych w art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. W razie spełnienia przesłanek wskazanych w tych przepisach organ ma obowiązek wydać rozstrzygnięcie zgodnie z żądaniem inwestora.
Chybiony jest zarzut rażącego naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego. Zgodnie z powołanym przepisem, w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji, pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył wniosek w tej sprawie w terminie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz wykazał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W rozpoznawanej sprawie inwestor dołączył do wniosku o pozwolenie na budowę uzgodnienia w właścicielami działek objętych inwestycją, w tym dokument umowy zawartej pomiędzy inwestorem a Z. D., jako właścicielem działek nr [...] i [...] położonych w [...], w której zawarte jest oświadczenie właściciela o wyrażeniu zgody na wejście na te grunty na czas budowy i przeprowadzenie przez wskazane działki podziemnej linii kablowej. W tych okolicznościach faktycznych należy uznać, że w momencie wydania kontrolowanej decyzji o pozwoleniu na budowę inwestor wykazał prawo do dysponowania nieruchomości na cele budowlane. Organ architektoniczno-budowalny nie miał podstaw do kwestionowania i badania prawdziwości podpisu, zamieszczonego jako podpis właściciela na dokumencie zawierającego zgodę właściciela nieruchomości, skoro z treści tego dokumentu nie wynikało w sposób oczywisty, że podpisała się na nim inna osoba niż właściciel nieruchomości. Podpis zawierał bowiem nazwisko osoby wskazanej jako właściciel nieruchomości, a samo umieszczenie po tym nazwisku inicjału, który nie odpowiadał pierwszej literze imienia właściciela, nie uzasadniało jeszcze kwestionowania prawdziwości tego podpisu, który został złożony jako podpis własciciela . Sama analiza dokumentów, w oparciu o które organ architektoniczno-budowalny rozpoznawał wniosek o udzielenie pozwolenia na budowę, nie mogła więc budzić uzasadnionych wątpliwości co do prawdziwości dołączonych do projektu pisemnych oświadczeń właścicieli nieruchomości. W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji przedmiotem rozstrzygnięcia jest kwestionowana decyzja według stanu faktycznego i prawnego w dniu jej wydania, co oznacza, że organ prowadzący postępowanie o stwierdzenie nieważności takiej decyzji, nie prowadzi dodatkowego postępowania dowodowego w celu ustalenia stanu faktycznego, na podstawie którego została wydana kwestionowana decyzja. Kontrola legalności decyzji dokonywana jest wyłącznie na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zakończonym wydaniem kontrolowanej decyzji.
Niezasadny jest zarzut braku przyznania skarżącemu przymiotu strony w postępowaniu nieważnościowym w odniesieniu do wszystkich nieruchomości objętych inwestycja liniową. Sąd orzekający w rozpoznawanej sprawie w tej kwestii w pełni podziela następujący pogląd, wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 stycznia 2006 r. sygn. akt II OSK 364/05: "W postępowaniu nieważnościowym, prowadzonym w stosunku do decyzji wydanej w sprawie inwestycji liniowej, mówiąc o obowiązkach organu nadzorczego, należy rozróżnić granice (zakres) kontroli decyzji w ramach przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a., od granic (zakresu) kontroli tej decyzji wyznaczonych trasą przebiegu tej inwestycji przez poszczególne nieruchomości, należące do różnych właścicieli i tym, kto złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji. Jeżeli postępowanie nieważnościowe zostało wszczęte na żądanie strony (art. 157 § 2 k.p.a.), to zakres wszczęcia tego postępowania musi odpowiadać interesowi prawnemu wnioskodawcy (art. 28 k.p.a.), czyli decyzja wydana w tym postępowaniu może dotyczyć kwestionowanej decyzji tylko w tej części, w której odnosi się ona do interesu prawnego składającego wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji."
Skuteczność zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. uzależniona jest od wykazania, iż uchybienie organu pozbawiło skarżącego możliwości dokonania konkretnej czynności (zob. wyroki NSA z dnia 11 stycznia 2013 r. sygn. akt II GSK 1142/11, z dnia 18 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1490/11, z dnia 16 października 2012 r. sygn. akt II OSK 1122/11, z dnia 25 maja 2012 r.. akt II OSK 414/11, z dnia 22 marca 2012 r. sygn. akt II GSK 431/11). W rozpoznawanej sprawie skarżący nie wykazał, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło mu dokonanie konkretnej czynności procesowej.
Reasumując uznać należy, że nie doszło do naruszeń przepisów wymienionych w skardze, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy podjął wszystkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia sprawy i dysponował materiałem wystarczającym do podjęcia rozstrzygnięcia. Sąd nie dopatrzył się również naruszeń przepisów prawa procesowego, które miałyby wpływ na wynik sprawy. Wydane w sprawie rozstrzygnięcia zawierają wszelkie określone prawem elementy. Organy w sposób wystarczający wyjaśniły również motywy zaskarżonych rozstrzygnięć, a uzasadnienia decyzji spełniają wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze sąd uznał, że zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu i działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło