VII SA/Wa 679/24
WyrokWSA w Warszawie2024-07-05
Skład orzekający: Izabela Ostrowska, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Iwona Ścieszka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę może zostać stwierdzona za nieważną z powodu rażącego naruszenia przepisów prawa budowlanego i przepisów dotyczących warunków technicznych oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja Prezydenta Miasta K. z czerwca 2019 r. o pozwoleniu na budowę nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Wątpliwości i sprzeczności dotyczące projektu budowlanego nie mają charakteru rażącego, a organ nadzoru prawidłowo ocenił zgodność inwestycji z obowiązującymi przepisami prawa budowlanego, warunkami technicznymi oraz miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Skarga została oddalona.Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa złożyła skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 11 stycznia 2024 r., który utrzymał w mocy decyzję Wojewody odmowną co do stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę udzielonego przez Prezydenta Miasta K. w czerwcu 2019 r. Decyzja dotyczyła przebudowy i zmiany sposobu użytkowania poddasza na lokal mieszkalny w budynku przy ul. św. B. w K. Skarżący zarzucili rażące naruszenia prawa, w tym niezgodności projektu budowlanego, naruszenie prawa własności i przepisów planu miejscowego oraz warunków technicznych.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Izabela Ostrowska Sędziowie: sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska asesor WSA Iwona Ścieszka (spr.) Protokolant: starszy sekretarz sądowy Artur Dobrowolski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lipca 2024 r. sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w K. i M. Z. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 11 stycznia 2024 r. znak: DOR.7110.178.2023.KBL; DOA.7110.123.2023 w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) decyzją z 11 stycznia 2024 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775, ze zm., dalej: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. św. B. w K. od decyzji Wojewody M. z [...] marca 2023 r. odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta K. z [...] czerwca 2019 r. w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Przedmiotem oceny w postępowaniu nieważnościowym była wydana na podstawie art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r. poz. 1202, ze zm.) decyzja Prezydenta Miasta K. z [...] czerwca 2019 r., nr [...], znak: [...], zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca J. K-O. pozwolenia na przebudowę i zmianę sposobu użytkowania pomieszczenia strychu na lokal mieszkaniowy wraz z przebudową instalacji wewnętrznej w budynku położonym na działce nr ewid. [...], obr. [...], przy ul. św. B. w K.
Po przeprowadzeniu na wniosek Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. św. B. [...] w K. postępowania nieważnościowego, Wojewoda M. odmówił stwierdzenia nieważności powyższej decyzji o pozwoleniu na budowę nie dopatrując się zaistnienia przesłanek ustalonych art. 156 § 1 k.p.a.
GINB powyższą ocenę Wojewody podzielił akcentując, że postępowanie nieważnościowe jest postępowaniem administracyjnym ograniczonym do oceny legalności decyzji w aspekcie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dacie jej wydania, zaś organ nadzorczy, co do zasady, orzeka wyłącznie w oparciu o akta sprawy, którymi dysponował, względnie którymi powinien dysponować w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego organ stopnia podstawowego. W toku postępowania organ administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy rozstrzygniętej wadliwą decyzją, lecz orzeka jako organ kasacyjny.
GINB podkreślił, że w części opisowej projektu budowlanego (pkt 4 Przyjęte rozwiązania projektowe) podano, że przedmiotem opracowania jest przebudowa poddasza w związku z planowaną zmianą sposobu użytkowania na lokal mieszkalny. Dalej wskazano, że "przebudowa lokalu polegać będzie na wzmocnieniu istniejącego stropu poddasza oraz wykonaniu nowej więźby dachowej, z pozostawieniem zewnętrznej geometrii połaci dachowych. Projekt przewiduje dodanie od ul. św. B. sześciu okien połaciowych w osiach okien niższych kondygnacji oraz niewielkiego tarasu od strony wewnętrznego podwórka" (str. 41 projektu budowlanego).
GINB zaznaczył, że z części rysunkowej projektu budowlanego wynika, iż część opisowa nie odzwierciedla wszystkich istotnych planowanych zmian w budynku. Przedmiotowa inwestycja nie ogranicza się do przebudowy strychu (lokalu), bowiem ingeruje w części wspólne budynku: ściana wschodnia (od strony podwórka) została podwyższona o ok. 2m, a w nowoutworzonej ścianie umieszczono 3 okna, nad podniesioną częścią utworzono zaś taras zewnętrzny, niezadaszony o szerokości 5,94 m. W dachu od strony zachodniej (frontowej) dodano 6 okien połaciowych, a w ścianie od strony zachodniej dodano jedno okno. Z rysunków A1 i A2 projektu budowlanego wynika ponadto, że prace obejmują ścianę północną budynku, która jak wskazuje zarówno odwołująca się Wspólnota Mieszkaniowej przy ulicy św. B., oraz dopuszczona do postępowania Wspólnota Mieszkaniowa przy ulicy L. jest ścianą wykorzystywaną przez oba ww. budynki nr [...] i nr [...].
Odnosząc się do zarzutu, że przedmiotowa inwestycja nie stanowi przebudowy, ale nadbudowę budynku GINB wskazał, że z nadbudową mamy do czynienia w sytuacji, w której dochodzi do zmiany wysokości obiektu. Natomiast w niniejszej sprawie nie zmieniono wysokości kalenicy przebudowywanego budynku (por. projekt budowany str. 34 i 48). Jednocześnie nieprecyzyjne określenie rodzaju inwestycji przez organ udzielający pozwolenia na budowę, w ocenie GINB, nie stanowi podstawy do uznania, że w niniejszej sprawie w sposób rażący naruszono przepisy prawa (rozstrzygająca jest zawartość zatwierdzonego pozwoleniem projektu budowlanego). Brak jest również podstaw do uznania, że w sprawie doszło do jednoznacznej niezgodności pomiędzy częścią opisową projektu a częścią graficzną projektu. Wskazanie w części opisowej projektu, że planuje się pozostawienie zewnętrznej geometrii połaci dachowych, biorąc pod uwagę, że dotychczasowe nachylenie połaci dachowych zostało zachowane - świadczy raczej o nieprecyzyjności opisu (bo nie wspomniano w nim o zmianach związanych z usunięciem części połaci dachowej nad nowoplanowanym tarasem), a nie o jego sprzeczności z częścią graficzną.
Ponadto, zdaniem GINB, przedmiotowe pozwolenie nie mogło naruszać w sposób rażący przepisu art. 34 ust. 3c Prawa budowlanego (zgodnie z którym projekt techniczny musi być zgodny z projektem zagospodarowania działki lub terenu oraz projektem architektoniczno-budowlanym), ponieważ został on wprowadzony po wydaniu kwestionowanego pozwolenia na budowę oraz nie dotyczy etapu postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę.
Odwołując się następnie do treści art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (wg. stanu na dzień wydania kontrolowanej decyzji) oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 tej ustawy, GINB podkreślił, że inwestor do wniosku o pozwolenie na budowę dołączył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania na cele budowlane działką inwestycyjną nr [...]. W ocenie organu odwoławczego nie doszło więc do rażącego naruszenia ww. przepisu art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego. Odnosząc się do zarzutów Wspólnoty przy ulicy św. B. dotyczących braku zgody Wspólnoty na przedmiotową inwestycję, GINB wyjaśnił, że w zwykłym postępowaniu administracyjnym organ architektoniczno-budowlany nie ma co do zasady obowiązku prowadzić postępowania wyjaśniającego w omawianej kwestii, nawet gdyby miał pewne wątpliwości co do prawdziwości oświadczenia, gdyż za jego treść karnie odpowiada inwestor, zaś wynik postępowania karnego potwierdzający fałsz oświadczenia stanowi podstawę do wszczęcia postępowania wznowieniowego w sprawie zakończonej pozwoleniem na budowę. Z dokumentów sprawy wynika zaś, że odwołująca się Wspólnota nie kwestionowała w trakcie postępowania zwyczajnego prawa inwestora do dysponowania należącą do Wspólnoty nieruchomością na cele budowlane. Powyższe zarzuty nie mogą więc podlegać ocenie w postępowaniu nieważnościowym.
Odnosząc się natomiast do zarzutu Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy L., że przedmiotowa inwestycja została zlokalizowana częściowo na działce nr [...], ponieważ budynek przy ulicy B. nie posiada własnej ściany od strony północnej (został dobudowany do istniejącego na działce nr [...] budynku przy ulicy L.) i w związku z tym wymagała uzyskania prawa do dysponowania również działką nr [...], GINB wskazał, że w postępowaniu nieważnościowym ocenie podlega materiał zgromadzony w postępowaniu zwyczajnym. Natomiast z projektu budowlanego (ani innych dokumentów będących podstawą wydania pozwolenia na budowę) nie wynika jednoznacznie, że przedmiotowa inwestycja została usytuowana na działce nr [...]. W związku z powyższym ww. zarzut nie może podlegać ocenie w niniejszym postępowaniu (może stanowić ewentualną podstawę do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.).
Odwołując się następnie do brzmienia przepisu art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, GINB wskazał, że teren objęty inwestycją położony jest na obszarze oznaczonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obszaru [...] w K. (zatwierdzonym uchwałą Rady Miasta K. z dnia [...] listopada 2013 r. Nr [...], Dz. Urz. Woj. M. z 2013 r., poz. [...]) symbolem MW.2 - tereny zabudowy mieszkaniowej o podstawowym przeznaczeniu pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. W ocenie GINB, przedmiotowa inwestycja nie narusza w sposób rażący ustaleń tego miejscowego planu.
Oceniając warunki ustalone w art. 35 ust. 1 pkt 2, 3 i 4 Prawa budowlanego, GINB stwierdził, że projekt budowlany nie narusza w sposób rażący przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422, ze zm. - wg stanu prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji). Podlegająca przebudowie część budynku od strony zachodniej graniczy z działką drogową (ulicą św. B.), a od strony wschodniej usytuowana jest w odległości około 10 m od działki budowlanej nr [...]. Opisane wyżej usytuowanie planowanej inwestycji wyklucza w szczególności uznanie, że narusza ona w sposób rażący przepis § 12 ust. 1 pkt 1, ust. 6 pkt 1 i 2 i ust. 10 ww. rozporządzenia z 12 kwietnia 2002 r., określający odległości otworów okiennych i tarasów od granic działki (min. 4 m w przypadku okien i 1,5 m w przypadku tarasu, przy uwzględnieniu, że zachowanie ww. odległości nie jest wymagane w przypadku, gdy sąsiednia działka jest działką drogową).
Dalej organ podkreślał, że w związku zarzutami dotyczącymi zacieniania otworów okiennych znajdujących się w budynku przy ulicy L., wezwał Wspólnotę Mieszkaniową L. w K. o przesłanie rzutów poszczególnych pięter w tym budynku, pokazujących aktualny rozkład i przeznaczenie znajdujących się w nim pomieszczeń od strony południowej i wschodniej oraz rysunek elewacji ww. budynku od strony południowej i wschodniej z podaną skalą pozwalającą na ustalenie wysokości poszczególnych elementów elewacji. Z przesłanego rzutu I piętra budynku i opisu do niego, znajdującego się w odpowiedzi na wezwanie, wywiódł, że od strony działki nr [...] w budynku przy ulicy L. znajdują się otwory okienne w pomieszczeniach mieszkalnych oznaczonych literą A i B w ścianie usytuowanej w odległości około 11 m od niepodlegającej przebudowie części budynku przy ulicy św. B., która jest niższa niż przebudowywana część (tj. nie przekracza 22 m wysokości - por. załącznik 5d do odpowiedzi na wezwanie). Brak jest więc podstaw do uznania, że w stosunku do ww. pomieszczeń w wyniku wydania przedmiotowej decyzji naruszono ww. przepis § 13 ust. 1 i ust. 4 ww. rozporządzenia z 12 kwietnia 2002 r. Na przesłanym rzucie oznaczono również lokale użytkowe (litery E i F). GINB zauważył, że dopływ światła dziennego do ww. lokali jest ograniczany przez wysuniętą w kierunku południowym część ww. budynku przy ulicy L. i istniejącą ścianę północną budynku przy ulicy św. B.. Z uwagi na powyższe nie jest możliwe zapewnienie naturalnego oświetlenia ww. pomieszczeń, niezależnie od projektowanych zmian wysokości ściany wschodniej sąsiadującego budynku. Pozostałe oznaczone pomieszczenia (klatka schodowa i łazienka) nie wymagają zapewnienia naturalnego oświetlenia. Stąd też, w ocenie organu odwoławczego, przedmiotowa przebudowa nie narusza rażąco ww. przepisu § 13 w stosunku do budynku przy ulicy L.
Odnosząc się do zarzutów podważających prawidłowość sporządzenia projektu budowlanego GINB wyjaśnił, że organy administracji architektoniczno-budowlanej nie mają uprawnień do oceny wartości technicznej rozwiązań projektowych, w tym dotyczących nośności i stateczności konstrukcji. Ponadto w przedmiotowym postępowaniu ocenie podlega projekt budowlany, a nie wykonane roboty budowlane. Projekt budowlany zatwierdzony kwestionowanym pozwoleniem na budowę został sporządzony i sprawdzony przez osoby posiadające uprawnienia budowlane do projektowania w odpowiednich specjalnościach, legitymujące się aktualnym zaświadczeniem o wpisie na listę właściwego samorządu zawodowego. W dokumentacji zatwierdzonej kontrolowanym pozwoleniem na budowę znajdują się m.in. oświadczenia projektantów o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej wymagane przepisem art. 20 ust. 4 Prawa budowlanego, informacja dotycząca bezpieczeństwa i ochrony zdrowia oraz ekspertyza techniczna budynku.
Uwzględniając następnie wymogi ustalone przepisem art. 39 ust. 1 Prawa budowlanego GINB wskazał, że w aktach sprawy znajduje się pozwolenie M. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w K. z [...] lutego 2019 r., nr [...], wydane dla J. K.-O. na realizację inwestycji polegającej na przebudowie i zmianie sposobu użytkowania poddasza w kamienicy przy ulicy św. B. w K., a przedłożony projekt został opatrzony pieczęcią M. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w K. (str. 1, 47, 50a i 51a projektu budowlanego).
Odnosząc się do zarzutu, iż inwestor powinien uzyskać dodatkowo zgodę konserwatora zabytków na prowadzenie prac na nieruchomości przy ulicy L. w K., ponieważ inwestycja obejmuje swoim zakresem również ścianę, która należy do kamienicy przy ulicy L. (wpisanej do rejestru zabytków), GINB wskazał, że powyższe nie wynikało z materiału dowodowego, którym dysponował organ wydający pozwolenie na budowę. A zatem argument ten może ewentualnie stanowić podstawę do wznowienia postępowania, a nie do stwierdzenia nieważności decyzji.
Z tych przyczyn GINB uznał, że kontrolowana decyzja Prezydenta Miasta K. z [...] czerwca 2019 r. nie jest obarczona wadami wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a. i utrzymał w mocy decyzję Wojewody M. z [...] marca 2023 r.
Skargę na powyższą decyzję złożył M. Z., jako współwłaściciel kamienicy przy ul. B. L. w K. (właściciel lokali nr [...], [...], [...], [...]) i jednocześnie jako Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej L. w K. Zaskarżonej decyzji zarzucił w szczególności naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 7b k.p.a., w zw. z art 75 k.p.a., w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz zaniechanie dokładnego zbadania i wyjaśnienia stanu faktycznego wynikającego wprost z materiałów znajdujących się w aktach sprawy i w konsekwencji brak stwierdzenia, że doszło do rażących naruszeń przepisów prawa przy wydawaniu decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej inwestorowi pozwolenia na budowę, w sytuacji gdy:
a) nazwa planowanego przez inwestora zamierzenia wskazywała na realizację inwestycji obejmującej wyłącznie pomieszczenie strychu (zatem inwestycję mieszczącą się w istniejącej dotychczas "kubaturze" pomieszczenia strychu), tymczasem faktycznie zamierzenie objęło znacznie większą przestrzeń, w tym w szczególności części wspólne budynku a ponadto sąsiednią nieruchomość (działkę nr [...], przy ul. L. w K). Wewnętrzna sprzeczność pomiędzy poszczególnymi elementami projektu budowlanego, w tym jego nazwą, skutkowała wprowadzeniem w błąd uczestników postępowania, sugerując im, że sprawa dotyczy wyłącznie zamierzenia "zamykającego się" w przestrzeni pomieszczenia strychu.
b) wystąpiły istotne sprzeczności pomiędzy nazwą, częścią opisową oraz częścią rysunkową projektu budowlanego, które skutkować winny uznaniem projektu za niekompletny i wymagający korekty. Na występowanie istotnych sprzeczności wskazywano już wielokrotnie w sprawie, mimo to organy zbagatelizowały te zarzuty.
c) ilość istotnych sprzeczności pomiędzy poszczególnymi elementami projektu budowlanego jest bardzo duża. Sprzeczności zostały przedstawione organowi II instancji, mimo to organ ten starał się znajdować dla każdej z nich jakieś "usprawiedliwienie". Trudno jednak mówić o "pozostawieniu" zewnętrznej geometrii połaci dachowych, gdy wschodnia połać dachowa, w porównaniu do jej dotychczasowego kształtu, praktycznie przestaje istnieć, gdyż zostaje zastąpiona m. in. wielkim tarasem i balustradami.
d) projekt, który w rzeczywistości istotnie zmienia kubaturę domu wielomieszkaniowego (kamienicy) w zabudowie zwartej, zwłaszcza w strefie objętej ochroną konserwatorską, nazwano niewinnie "przebudową pomieszczenia", co samo w sobie stanowiło rażący błąd. Pierwotnie korpus główny budynku i oficyna miały tę samą liczbę kondygnacji (4) i identyczną wysokość do gzymsu głównego; w projekcie przewidziano likwidację gzymsu, nadbudowę wschodniej ściany korpusu głównego i utworzenie okien dla piątej kondygnacji, a nad tym tarasu na kondygnacji szóstej. Prawidłowa nazwa dla takiego zamierzenia to nadbudowa. Gdyby projekt był procedowany pod właściwą nazwą, skarżący zostaliby o nim powiadomieni jako strony i mogliby zwrócić uwagę na błąd projektanta (wrysowanie na karcie 45 nie istniejącej w rzeczywistości drugiej "ściany budynku przy ulicy L."), będący przyczyną wejścia przez inwestycję na teren działki [...], czyli naruszenia prawa własności.
e) deklaracja o zachowaniu geometrii dachu pozostaje w sprzeczności z częścią rysunków (np. karta nr 48 projektu), które przewidują położenie dachu na ścianie szczytowej. Przykładowe sprzeczności: na inwentaryzacji (karta 38 projektu) w widoku od zachodu nie ma północnej ściany szczytowej (bo inwentaryzacja ta obejmuje tylko działkę [...]). Na analogicznym rysunku projektowym (karta 50 i 50A projektu) jest ponad dachem ściana szczytowa (błędnie tu włączona z działki [...]). Na przekrojach (karta 48 projektu) nie widać ściany szczytowej. Na szczególną uwagę zasługuje jednak okoliczność zmiany wysokości dachu. Na rysunku z inwentaryzacji (karta 38) i w projekcie (karty 50 i 50A) wysokości dachu są wyraźnie różne. W inwentaryzacji kominy wyraźnie górują ponad kalenicą dachu, podczas gdy w projekcie kominy ledwie wystają ponad kalenicę, a sam dach jest wyraźnie wyższy. Okoliczności te dodatkowo dowodzą wyraźnego podwyższenia poziomu usytuowania kalenicy, a tym samym zmiany wysokości budynku (a zarazem nadbudowy a nie przebudowy). Okoliczność zmiany wysokości budynku wynika także z porównania usytuowania dachu względem ścian szczytowych. W projekcie dach przykrywa ściany szczytowe, podczas gdy pierwotnie ściany szczytowe wystawały znacząco ponad dach oraz ponad jego kalenicę. Wszystko to ma miejsce w projekcie, który zgodnie z nazwą zamierzenia miał dotyczyć wyłącznie przebudowy pomieszczenia strychu. Obowiązkiem organu było wyjaśnienie tych wszystkich sprzeczności, czego jednak organ bezpodstawnie zaniechał dokonać.
f) mimo wyraźnego wskazania przez inwestora, że dysponuje nieruchomością wyłącznie jako współwłaściciel (w niewielkim ułamku), oraz że posiadał zgodę Wspólnoty Mieszkaniowej jedynie na zmianę przeznaczenia lokalu - strychu na lokal mieszkalny (a nie zgodę na realizację inwestycji w sposób drastyczny ingerującą w części wspólne budynku oraz w sąsiednią nieruchomość, całkowicie zmieniając charakterystyczne cechy zewnętrzne budynku) nie doszło do żadnej weryfikacji przez organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę zakresu posiadanego przez inwestora tytułu prawnego do nieruchomości. Wskazana przez inwestora forma władania nieruchomością - współwłasność - winna od razu wywołać w organie odpowiednią reakcję - bądź to uzupełnienia wniosku o "pozostałych inwestorów" (wszystkich współwłaścicieli) bądź uzyskanie przez inwestora, w zakresie, w którym nie posiada udziałów w nieruchomości wspólnej, innego tytułu prawnego do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Organ bezpodstawnie zaniechał jakichkolwiek działań uznając, że już "ułamkowy" współwłaściciel dysponuje bez ograniczeń całą nieruchomością wspólną na cele budowlane.
g) Projektowana inwestycja w wielu aspektach rażąco narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego), jak chociażby w zakresie maksymalnej wysokości zabudowy, która dopuszcza maksymalnie 22 metry (w projekcie budowlanym przewidziano 22,18 m + kominy).
h) projekt budowlany narusza warunki rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jak chociażby usytuowanie praktycznie bezpośrednio przy granicy z działką nr 305 (w odległości mniejszej niż wymagane 1,5 metra) tarasu (naruszenie § 12 ust. 6 pkt 1 ww. rozporządzenia), czy też naruszenie przepisów dotyczących przesłaniania obiektów (naruszenie § 13 ust. 1 ww. rozporządzenia). Organ bezpodstawnie przyjął, że w sytuacji gdy z uwagi na układ dotychczasowej zabudowy nie jest możliwe zapewnienie naturalnego oświetlenia do poszczególnych pomieszczeń w wymiarze określonym w ww. rozporządzeniu, to nie ma potrzeby badania/analizowania, czy realizacja nowej inwestycji nie ograniczy naturalnego oświetlenia w jeszcze większym stopniu. W ocenie skarżącego, w sytuacji gdy w danym lokalu dostęp do naturalnego oświetlenia jest mniejszy niż minima wynikające z rozporządzenia, każda dodatkowa inwestycja, która ograniczałaby dodatkowo (bardziej) dostęp do naturalnego oświetlenia będzie sprzeczna z warunkami technicznymi. Organ tymczasem bezpodstawnie przyjął, że w takiej sytuacji nowa inwestycja może całkowicie ograniczyć dostęp do naturalnego oświetlenia dla takiego lokalu. Pozostaje to w rażącej sprzeczności z zapisami rozporządzenia oraz jego celami. Dodatkowo organ II instancji błędnie przyjął, że przebudowywana część budynku przy ul. B. nie przesłania lokali oznaczonych literami A i B, podczas gdy w godzinach popołudniowych ma to miejsce, nadto w ogóle nie wziął pod uwagę przesłaniania okien lokalu oznaczonego literą G.
i) Odwołując się do art. 35 Prawa budowlanego skarżący wywodził, że trudno uznać, by organ administracji architektoniczno-budowlanej nie miał uprawnień do oceny wartości technicznej rozwiązań projektowych, w tym dotyczących nośności i stateczności konstrukcji. W sytuacji, gdy projekt budowlany pozostaje wewnętrznie sprzeczny lub budzi olbrzymie wątpliwości (jak chociażby brak sprecyzowania informacji, które ściany uznawane są za ściany nośne) organ winien co najmniej wezwać inwestora do dokonania stosownych wyjaśnień oraz zmian w projekcie, a nie aprobować takich sprzeczności.
Zdaniem strony skarżącej, w wyniku tych naruszeń Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (ani uprzednio Wojewoda M.) nie dostrzegł, że organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę dopuścił się m. in. naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1-3) oraz ust. 3 Prawa budowlanego poprzez zatwierdzenie projektu budowlanego bez jego należytego sprawdzenia, oraz zaniechania wezwania inwestora do usunięcia nieprawidłowości i to pomimo tego, że projekt budowlany był niekompletny - wewnętrznie sprzeczny, ponadto naruszał ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczące w szczególności maksymalnej wysokości zabudowy, która winna wynosić maksymalnie 22 metry, a także przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dotyczące odległości w jakich może zostać usytuowany taras od granicy działki budowlanej (§ 12 ust. 6 pkt 1), czy dotyczące przesłaniania obiektów (§ 13 ust. 1 ww. rozporządzenia), w efekcie czego doszło do naruszenia art. 156 § 1 pkt 2) k.p.a. poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...] czerwca 2019 r., pomimo wystąpienia przesłanek do stwierdzenia nieważności tej decyzji.
Wskazując na powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ II instancji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W odpowiedzi na skargę GINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W pisemnym stanowisku uczestnik postępowania J. K.-O. wniósł o oddalenie skargi wskazując na brak interesu prawnego strony skarżącej w tym postępowaniu.
M. Z. i Wspólnota Mieszkaniowa L. w K. w piśmie z 18 czerwca 2024 r. podtrzymali stanowisko zawarte w skardze akcentując, że zakres naruszeń oraz skutki jakie wywołała decyzja Prezydenta Miasta K. z [...] czerwca 2019 r. należy zakwalifikować jako rażące naruszenie przepisów prawa. Strona skarżąca zaważała ponadto, że legitymacja do występowania w tej sprawie nie powinna budzić żadnych wątpliwości. Zamierzenie inwestora w sposób istotny ingeruje i ogranicza prawa właścicieli kamienicy i lokali mieszkalnych przy ul. L. w K.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej: p.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Oznacza to, że sąd obowiązany jest zająć się sprawą zakończoną w trybie administracyjnym zaskarżonym aktem, kontrolując jego legalność, a zatem jego zgodność z prawem w zakresie wyznaczonym normami prawa determinującymi treść rozstrzygnięcia i czynności poprzedzające jego podjęcie.
Rozpoznając sprawę w ramach wyżej przedstawionych kryteriów, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przyczyny oddalenia skargi wymagają jednakże odrębnego omówienia sytuacji procesowej M. Z. – jako właściciela lokali mieszkalnych w budynku przy ul. L. w K. i reprezentowanej przez niego Wspólnoty Mieszkaniowej L. w K., w której M. Z. sprawuje jednoosobowy zarząd, co wynika z przedłożonego notarialnie poświadczonego odpisu uchwały ww. Wspólnoty z 29 lipca 2022 r.
Podkreślić należy, że postępowanie, którego dotyczy skarga ma charakter nadzwyczajny, dotyczy bowiem wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji udzielającej pozwolenia na budowę. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominujący jest pogląd, że art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, w którym ustawodawca posługuje się sformułowaniem: "w sprawie pozwolenia na budowę" dotyczy zarówno postępowań prowadzonych w postępowaniu zwyczajnym, jak i w jego trybach nadzwyczajnych, czyli także w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę. Wobec materialnoprawnej tożsamości spraw prowadzonych w trybie zwykłym i trybie nadzwyczajnym brak jest racjonalnych podstaw do różnicowania kręgu stron postępowania nadzwyczajnego w stosunku do postępowania zwykłego. W wyroku z 14 czerwca 2023 r., sygn. akt II OSK 2012/20 (CBOSA) Naczelny Sąd Administracyjny zauważał, że choć sprawa o stwierdzenie nieważności decyzji w sprawie pozwolenia na budowę prowadzona jest w trybie nadzwyczajnym, to nie zmienia to zasadniczego przedmiotu sprawy, jakim jest pozwolenie na budowę. Odwołując się do wyroku z 14 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 2821/16, NSA podkreślał, że nie zawsze musi zachodzić tożsamość pomiędzy stronami postępowania w trybie nadzwyczajnym a stronami postępowania zwykłego, choć przedmiot decyzji objętej wnioskiem o stwierdzenie nieważności wyznacza krąg stron obu tych postępowań. Stroną postępowania nadzwyczajnego może być każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji, a zatem także osoba, która nie posiadała takiego statusu w postępowaniu zwykłym. Stosownie zatem do art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
Za wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 kwietnia 2024 r. sygn. akt II OSK 1139/23 (CBOSA) powtórzyć należy, że w postępowaniu w sprawach z zakresu Prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną legitymację do reprezentowania interesu podmiotu zbiorowego - ogółu właścicieli lokali, ma utworzona przez nich wspólnota mieszkaniowa. Tylko w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może samodzielnie, niezależnie od wspólnoty, wystąpić jako strona postępowania. Może to mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy wykaże on swój indywidualny, własny interes prawny (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2013 r. sygn. akt II OSK 583/12, z dnia 16 września 2016 r. sygn. akt II OSK 3101/14, z dnia 20 grudnia 2017 r. sygn. akt II OSK 719/16, z dnia 23 czerwca 2020 r. sygn. akt II OSK 3613/19, z dnia 20 kwietnia 2021 r. sygn. akt II OSK 2371/20). W konsekwencji, to na właścicielu lokalu ciąży obowiązek wykazania, że planowana inwestycja będzie negatywnie oddziaływać na jego nieruchomość lokalową (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 lutego 2012 r. sygn. akt II OSK 2383/10, z 24 maja 2023 r. sygn. akt II OSK 428/22), a więc gdy na podstawie konkretnych, indywidualnych parametrów danej inwestycji (jej przedmiotu) będą się również konkretyzować odpowiednie, wynikające z odrębnych przepisów normy prawa administracyjnego, które będą wytyczać pewną strefę wobec projektowanego obiektu. Niezbędne jest zatem wykazanie istniejących ograniczeń w możliwości zabudowy, przy czym wskazane ograniczenia muszą wynikać z konkretnego przepisu prawa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 maja 2021 r., sygn. akt II OSK 2858/18).
W rozpoznawanej sprawie M. Z., jako właściciel 4 lokali mieszkalnych w budynku przy ul. L. w K., nie wskazywał jakichkolwiek okoliczności podyktowanych wykazaniem swojego indywidualnego interesu w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta K. z [...] czerwca 2019 r. Nie wykazał więc, by posiadał odrębny indywidualny interes prawny do występowania w sprawie jako strona, co uprawniałoby go do wniesienia indywidualnie zakreślonej skargi. Brak wykazania własnego interesu prawnego we wniesieniu skargi po stronie skarżącego – jako członka Wspólnoty Mieszkaniowej L. w K., powoduje bezskuteczność skargi w tej części.
Odmiennie natomiast Sąd ocenił legitymację do występowania jako strona Wspólnoty Mieszkaniowej L. w K.. W tym zakresie Sąd zauważa, projekt budowlany zaakceptowany decyzją Prezydenta Miasta K. z [...] czerwca 2019 r. obejmuje część budynku bezpośrednio przylegającą do nieruchomości skarżącej Wspólnoty. Część prac budowlanych została zaplanowana w obrębie ściany szczytowej wspólnej z kamienicą przy ul. L., choć – co należy wyraźnie podkreślić – z projektu budowlanego nie wynika, by rozwiązania w nim przyjęte wkraczały w nieruchomość sąsiednią. Powyższe, w ocenie Sądu, stwarza podstawy dla skarżącej Wspólnoty do bycia stroną w postępowaniu nadzwyczajnym dotyczącym decyzji udzielającej przedmiotowego pozwolenia. Jak bowiem wynika z treści art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane, poszanowaniu podlegają uzasadnione (kwalifikowane) interesy osób trzecich. Podstawowym zaś celem prawa sąsiedzkiego jest zapewnienie harmonijnego wykonywania najszerszego prawa do korzystania z nieruchomości, jakim jest prawo własności. Istotnym elementem prawa sąsiedzkiego jest zapewnienie mechanizmów ochrony prawa własności zagrożonego następstwami wykonywania prawa własności przez właściciela innej (sąsiedniej) nieruchomości. Prawo własności jest zaś prawem konstytucyjnie chronionym (art. 64 ust. 1 Konstytucji) i ochrona ta jest dla wszystkich równa (art. 64 ust. 2 Konstytucji). Zasada równej dla wszystkich ochrony własności jest elementem zasady równego traktowania przez władze publiczne (art. 32 ust. 1 Konstytucji). W zgodzie z tymi konstytucyjnymi zasadami powinny być wykładane przepisy Prawa budowlanego, które mają wpływ na prawo sąsiedzkie. Na tym tle istotnym pozostaje, że w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 grudnia 2022 r., sygn. akt II OSK 893/20, przyjęto, że stroną postępowania na gruncie art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane powinny być nie tylko osoby, których prawa zostały jednoznacznie naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, w tym sposobem usytuowania budynku od granicy działki budowlanej decydującym o stopniu zbliżenia inwestycji z zabudową mieszkalną znajdującą się na działce sąsiedniej, ale też takie, na których nieruchomości obiekt budowlany tylko potencjalnie może oddziaływać, nawet jeśli z zatwierdzonego projektu budowlanego może wynikać, że inwestor spełnił wszystkie wymagania wynikające z Prawa budowlanego i przepisów odrębnych. Również w piśmiennictwie ukształtowany został pogląd, że podmioty określone w art. 28 ust. 2 ww. ustawy w okolicznościach, w których powstaje uzasadnione podejrzenie istnienia wpływu projektowanej inwestycji na ich nieruchomości, powinny być stronami tego postępowania (zob. Komentarz aktualizowany do art. 28 Prawa budowlanego, pod red. A. Plucińskiej-Filipowicz, A. Kosickiego, SIP Lex pkt II).
W ocenie Sądu, bezpośrednie sąsiedztwo (przyleganie) budynku skarżącej Wspólnoty z budynkiem objętym pozwoleniem na przebudowę i zmianę sposobu użytkowania, powoduje takie właśnie ograniczenia, a także nakłada obowiązki, które legitymują skarżącą do występowania w tej sprawie jako strona.
Przechodząc w powyższych uwarunkowaniach do kontroli legalności zaskarżonej decyzji Sąd zauważa, że tryb nieważności decyzji jako nadzwyczajny tryb postępowania administracyjnego, którego przesłanki zastosowania zostały enumeratywnie wymienione w art. 156 § 1 k.p.a. jest wyjątkiem od wyrażonej w art. 16 k.p.a. zasady ogólnej trwałości decyzji, a organ administracji publicznej orzekający w tym trybie, posiada jedynie uprawnienia kasacyjne tzn. rozstrzyga tylko i wyłącznie w kwestii istnienia bądź nieistnienia - w dacie wydania kontrolowanej w trybie stwierdzenia nieważności decyzji - przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. Organ nie rozstrzyga zatem o istocie sprawy będącej przedmiotem postępowania prowadzonego w trybie zwykłym. Oznacza to, że w postępowaniu nadzorczym – odmiennie niż w postępowaniu toczącym się w trybie zwykłym - nie można rozpatrywać sprawy co do istoty. (por. również wyrok NSA z 29 czerwca 2023 r., sygn. akt II OSK 2564/20, CBOSA)
Zaznaczyć następnie przyjdzie, że w świetle art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. organ administracji publicznej zobligowany jest do stwierdzenia nieważności decyzji, która m.in. wydana została z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa określane jest w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jako oczywiste i bezsporne naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa. W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, że decyzja administracyjna może zostać uznana za wydaną "z rażącym naruszeniem prawa", o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tylko wówczas, gdy w odniesieniu do niej spełnią się kumulatywnie następujące przesłanki: oczywistość naruszenia prawa polegająca na widocznej sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną; przepis, który został naruszony, nie wymaga przy jego stosowaniu wykładni prawa; skutki, które wywołuje decyzja, są nie do pogodzenia z wymaganiami praworządności, które należy chronić nawet kosztem obalenia tej decyzji. Nie każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa może być uznane za rażące, nie jest też decydujący charakter przepisu, jaki został naruszony. Nawet ustalenie faktu oczywistego naruszenia prawa nie przesądza jeszcze o uznaniu kwalifikowanego naruszenia prawa w sprawie, tj. takiego, które uzasadnia zastosowanie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Nadto, o "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę, aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej. Tak więc nie każde, nawet oczywiste naruszenie prawa, może być uznane za rażące (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1334/17, CBOSA).
Kwestia oczywistej sprzeczności wydanej w trybie zwykłym decyzji Prezydenta Miasta K. z [...] czerwca 2019 r. udzielającej J. K.-O. pozwolenia na przebudowę i zmianę sposobu użytkowania pomieszczenia strychu na lokal mieszkaniowy wraz z przebudową instalacji wewnętrznej w budynku położonym na działce nr [...], obr. [...], przy ul. św. B. w K., z obowiązującymi wówczas przepisami prawa materialnego, tj. ustawy Prawo budowlane oraz rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, została poddana ocenie przez organ nadzoru. Z oceną tą i wyprowadzonymi konkluzjami Sąd w pełni się zgadza.
Zauważyć trzeba, że przepis art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo budowlane uzależniał pozytywny rezultat wniosku o udzielenia pozwolenia na budowę m.in. od złożenia przez wnioskodawcę oświadczenia, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Złożenie przez inwestora oświadczenia o posiadanym prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane zwalnia co do zasady organ administracji z konieczności badania prawdziwości tego dokumentu. Oświadczenie jest skuteczne o ile z zebranego w sprawie materiału nie wynika wniosek przeciwny albo nie zachodzą wątpliwości co do jego zgodności z rzeczywistym stanem prawnym (por. wyrok NSA z 24 listopada 2022 r., sygn. akt II OSK 1950/21, CBOSA). Inwestor ma obowiązek złożyć oświadczenie o prawie do dysponowania na cele budowlane tylko w stosunku do tej działki, na której planuje wykonywanie robót budowlanych, co podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 5 kwietnia 2022 r., sygn. akt II OSK 1782/21, CBOSA.
W rozpoznawanej sprawie jako bezpodstawne należy uznać twierdzenie skarżącej, że inwestor nie złożył oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wszystkie roboty budowlane, których dotyczy wydane pozwolenie zaplanowane zostały na działce o nr ew. [...] i oświadczenie o prawie do dysponowania tą nieruchomością na cele budowlane inwestor złożył. To, że część prac inwestycyjnych od strony północnej będzie polegała na dobudowaniu ściany do budynku przy ul. L. nie oznacza, że inwestor miał obowiązek złożenia oświadczenia o prawie do dysponowania na cele budowlane tymi dwoma działkami. Inwestor ma obowiązek złożyć takie oświadczenie tylko w stosunku do tej działki, na której planuje wykonywanie robót budowlanych. Brak jest tym samym podstaw do przyjęcia, że w związku z wydaniem przez Prezydenta Miasta K. decyzji z [...] czerwca 2019 r. o pozwoleniu na budowę doszło do rażącego naruszenia art. 32 ust. 4 pkt 2 w zw. z art. 33 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo budowlane.
W odniesieniu do braku zgody na prowadzenie prac budowlanych w obrębie części wspólnych budynku należy wskazać, że jak zaznaczył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 października 2019 r., sygn. akt II OSK 2423/18, CBOSA, w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że organ rozstrzygający sprawę o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę nie bada, czy rzeczywiście wnioskodawca posiada tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Oświadczenie to organ może zakwestionować, a nawet nie uwzględnić go tylko wtedy, gdy z zebranych w sprawie dowodów wynika bezspornie, że wnioskodawcy w rzeczywistości nie przysługuje prawo, na które się powołuje. Oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane zastępuje dowody istnienia tego prawa, gdyż stwarza domniemanie, że rzeczywiście przysługuje ono osobie składającej takie oświadczenie (por. wyrok NSA z 28 października 2016 r., sygn. akt II OSK 108/15). Tak więc oświadczenie to może być przez organy administracji weryfikowane tylko wówczas, gdy w toku postępowania o wydanie pozwolenia na budowę wyjdą na jaw okoliczności podważające wiarygodność tego oświadczenia.
Skoro w niniejszej sprawie w toku postępowania zwykłego tego rodzaju okoliczności nie ujawniły się, nie sposób zgodzić się ze skarżącą, że decyzja zawiera rażącą wadliwość z uwagi na nieprawdziwość oświadczenia w odniesieniu do prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, w szczególności wobec braku zgody Wspólnoty Mieszkaniowej B. na ingerencję w części wspólne budynku. Oczekiwania skarżącej co do weryfikacji przez organ budowlany zakresu posiadanego przez inwestora tytułu prawnego do nieruchomości nie znajdują zatem umocowania w obowiązujących przepisach prawa.
Następnie Sąd zauważa, że stosownie do art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo budowlane, w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania decyzji w trybie zwykłym, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, oraz zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Zgodność projektu budowlanego z przepisami oznacza wszelkie normy prawa powszechnie obowiązującego, które dotyczą planowanego zamierzenia ze względu na jego cechy lub lokalizację. Istotnym w warunkach rozpoznawanej sprawy pozostaje, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że zgodnie z rozwiązaniem zawartym w art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 ww. ustawy, organ architektoniczno-budowlany nie jest uprawniony do sprawdzenia zgodności z przepisami projektu architektoniczno-budowlanego, a wyłącznie do przeprowadzenia takiej kontroli w odniesieniu do projektu zagospodarowania działki lub terenu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 18 lipca 2023 r., sygn. akt II OSK 2672/20, 15 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 3304/17, CBOSA). Kwestie zatem dotyczące nośności i stateczności konstrukcji oraz przyjętych w tym zakresie rozwiązań technicznych nie podlegały ocenie w postępowaniu zwykłym, nie mogły tym bardziej stać się przedmiotem ustaleń i rozważań w postępowaniu nadzwyczajnym.
W odniesieniu do zgodności projektu zagospodarowania działki z przepisami rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie organ prawidłowo poddał pod rozwagę wartości ustalone § 12 tego rozporządzenia, nie znajdując uchybień w zakresie wynikających z projektu odległości i usytuowania inwestycji względem innych budynków i odległości od granicy z sąsiednią działką drogową. Podlegająca przebudowie część budynku jest oddalona o 10 metrów od działki budowlanej nr [...]. Odległości zostają również zachowane uwzględniając ściany z otworami okiennymi (4 metry wynikające z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia) i tarasami (1,5 metra wynikającego z § 12 ust. 6 pkt 1 rozporządzenia). Należy również podzielić ocenę organów nadzoru w odniesieniu do dochowania wartości podyktowanych zapewnieniu naturalnego oświetlenia pomieszczeń. Po pierwsze, prace objęte udzielonym pozwoleniem na budowę w swym zamierzeniu nie zmieniają dopływu światła dziennego do lokali w budynku przy ul. L. Ograniczenie w dostępie światła dziennego do niektórych pomieszczeń użytkowych nie zostało wywołane kwestionowanym zamierzeniem inwestycyjnym, zatem nie sposób upatrywać w tym znaczeniu rażącego naruszenia norm wynikających z § 13 ust. 1 i 4 rozporządzenia. Po drugie zaś, dla klatek schodowych i łazienek brak jest konieczności zapewnienia naturalnego oświetlenia. Natomiast warunki dla pozostałych pomieszczeń nie uchybiają w sposób znaczący wartościom ustalonym w § 13 tego rozporządzenia. Wyraźnie przy tym trzeba zaznaczyć, że ewentualne odstępstwo inwestora od udzielonego pozwolenia na budowę, nie mogło mieć żadnego znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej decyzji.
Przystępując do kontroli zgodności zamierzenia inwestycyjnego objętego pozwoleniem na budowę udzielonym decyzją Prezydenta Miasta K. z [...] czerwca 2019 r. z planem miejscowym i dokonując oceny zaakceptowanych rozwiązań w kontekście ich rażącego naruszenia, Sąd przychylił się do spostrzeżeń organów nadzoru. Nie znajdując podstaw do zanegowania twierdzeń GINB w zaskarżonej decyzji Sąd podkreśla, że parametry projektowanej zabudowy odpowiadają warunkom ustalonym w uchwale Nr [...] Rady Miasta K. z dnia [...] listopada 2013 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]". W zakresie zasad kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu § 13 ust. 4 tej uchwały ustala m.in. maksymalną wysokość zabudowy – 22 m, maksymalną wysokość bezwzględną zabudowy – 225 m.
Budynek przy ul. św. B., wymieniony w § 13 ust. 6 pkt 10 Planu, jest jednym z szesnastu obiektów objętych ochroną konserwatorską, których kształtowanie warunków zabudowy obejmują ustalenia dla terenu zabudowy mieszkaniowej (MW.2). W strefie tej, w odniesieniu do budynków frontowych, przepis § 13 ust. 7 w nawiązaniu m.in. do § 13 ust. 6 pkt 10 dopuszcza wykonanie robót budowlanych celem wykorzystania poddasza ustalając: 1) zakaz podnoszenia górnej krawędzi elewacji frontowej budynku oraz 2) dopuszczenie zmiany kształtu dachu polegającej na podniesieniu kalenicy, pod warunkiem, że kąt nachylenia połaci dachowych nie przekroczy 40o.
Projekt "przebudowy i zmiany sposobu użytkowania pomieszczenia strychu na lokal mieszkalny wraz z przebudową instalacji w budynku przy ul. św. B. w K." nie przewidywał podnoszenia górnej krawędzi elewacji frontowej budynku. Od strony podwórka projekt przewidywał natomiast nadbudowę ściany, jednakże zmiana ta nie pociągała za sobą zmiany kształtu dachu. Powyższe odpowiada ustaleniom planu miejscowego. Przyjęte zatem w decyzji parametry pozostają w zgodzie z określonymi warunkami przewidzianymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
W ocenie Sądu, nazwa zamierzenia, jaką posłużył się inwestor i projektant, wprowadzając – jak wywodzą skarżący - w błąd pozostałych uczestników postępowania nie mogła posłużyć wyprowadzeniu rażącej sprzeczności zaproponowanych rozwiązań z przepisami prawa. Sprzeczności w zakresie części opisowej i graficznej zaakceptowanego projektu oraz wątpliwości co do ujętych na rysunkach wysokościach dachu nie mają charakteru rażącego, godzącego w istotę regulacji dotyczących udzielenia pozwolenia na budowę.
Nie sposób zatem przyjąć za skargą, że niekompletność, wewnętrzna sprzeczność projektu oraz naruszenie ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jak również naruszenie przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, doprowadziły do naruszenia przez organy przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta K. z [...] czerwca 2019 r. Uwarunkowania ustalone w decyzji o pozwoleniu na budowę nie naruszają bowiem w sposób jaskrawy przepisów ww. rozporządzenia, projektowane rozwiązania podyktowane zmianą użytkowania pomieszczenia strychu na lokal mieszkaniowy odpowiadają ustaleniom planu miejscowego przy zapewnieniu dochowania odległości między budynkami, urządzeniami i granicą nieruchomości.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło