II SA/Wr 425/15

WyrokWSA we Wrocławiu2015-07-28

Skład orzekający: Halina Kremis, Anna Siedlecka, Ireneusz Dukiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółdzielnia mieszkaniowa, będąca współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, występując o zezwolenie na usunięcie drzew, musi uzyskać zgodę wszystkich pozostałych współwłaścicieli, czy też zarząd powierzony spółdzielni na mocy art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wyłącza ten wymóg?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółdzielnia mieszkaniowa, będąca zarządcą powierzonym nieruchomości wspólnej, nie musi uzyskiwać zgody wszystkich współwłaścicieli na usunięcie drzew. Zarząd powierzony spółdzielni na mocy art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych ma charakter szczególny i wyłącza stosowanie ogólnych przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących współwłasności w zakresie czynności przekraczających zwykły zarząd, w tym wymogu zgody wszystkich współwłaścicieli na usunięcie drzew. Przepis art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody nie jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w kontekście wymogu zgody współwłaścicieli.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa złożyła wniosek o zezwolenie na usunięcie pięciu drzew z nieruchomości stanowiącej współwłasność. Organ pierwszej instancji odmówił wydania zezwolenia, uznając, że spółdzielnia nie przedłożyła zgody wszystkich współwłaścicieli. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Spółdzielnia wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, argumentując, że art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wyłącza wymóg uzyskania zgody wszystkich współwłaścicieli, a uzyskanie takiej zgody od dużej liczby członków jest niewykonalne.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Halina Kremis Sędziowie sędzia WSA Anna Siedlecka (spr.) sędzia WSA Ireneusz Dukiel Protokolant starszy sekretarz sądowy Patrycja Kikosicka-Jędrzejczak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 28 lipca 2015 r. sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej im. [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania zezwolenia na usunięcie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 457,00 zł (słownie: czterysta pięćdziesiąt siedem) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] r. ([..]) podjętą na podstawie art. 83 ust. 1, 2c ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2013 r. poz. 627 z późn. zm., dalej u.o.p.) oraz art. 104 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. z poz. 267 z późn. zm., dalej k.p.a.) Prezydent W. odmówił wydania zezwolenia, Spółdzielni Mieszkaniowej im. [...] z siedzibą we W. przy ul. O.[...], na usunięcie drzew (tj. dwóch modrzewi europejskich, dwóch świerków pospolitych oraz sosny pospolitej), usytuowanych na nieruchomości przy ul. H. we W. - zgodnie z załączoną inwentaryzacją i według załączonego planu sytuacyjnego. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że wnioskiem z dnia 5 września 2014 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa im [...] wystąpiła o wydanie zezwolenia na usunięcie ww. drzew wskazując, że drzewa zasłaniają światło w sąsiadującym mieszkaniu. Po analizie zebranego materiału dowodowego przyjęto, że normą prawa materialnego, określającą krąg podmiotów uprawnionych do wyrażenia zgody na usunięcie drzew i do wystąpienia z wnioskiem do właściwego organu o uzyskanie zezwolenia na ich usunięcie, mająca charakter lex specialis, w stosunku do zapisu art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, jest art. 83 ust. 1 u.o.p. Zgodnie z jego treścią usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeśli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem, do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Tak samo jest w sytuacji, gdy nieruchomość ma kilku właścicieli. W takim przypadku również potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Współwłasność jest bowiem prawem własności, tyle, że przysługującym niepodzielnie kilku osobom w stosunku do tej samej rzeczy (art. 195 k.c.), w związku z czym przepis art. 83 ust. 1 u.o.p. w pełni się do niej odnosi. Tym samym organy administracji, rozpatrując wniosek o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew, zobligowane są do badania, czy w sprawie zgodę wyrazili, poza wnioskodawcą, wszyscy pozostali współwłaściciele nieruchomości lub jedyny właściciel nieruchomości. Celowi temu służy niewątpliwie obowiązek załączenia do wniosku stosownej zgody właścicieli oraz wskazanie w tym samym wniosku informacji dotyczących imienia, nazwiska i adresu albo nazwy i siedziby posiadacza i właściciela nieruchomości oraz tytułu prawnego władania nieruchomością (Wyrok WSA w Bydgoszczy z 29 grudnia 2009 r. II S.A./Bd 964/09). W związku z powyższym w toku postępowania pismem z dnia 23 września 2014 r. wezwano spółdzielnię do uzupełnienia wniosku o zgody na usunięcie drzew wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, wyznaczając czternastodniowy termin na dokonanie tej czynności pod rygorem wydania decyzji odmownej. Ponieważ wniosek nie został uzupełniony organ I instancji stojąc na stanowisku, iż przesłanka materialnoprawna, jaką jest wymóg uzyskania zgody wszystkich współwłaścicieli w niniejszej sprawie nie została spełniona i brak ten stanowi przeszkodę do dalszego prowadzenia postępowania, wydał decyzję odmowną. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] we W., zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p. oraz art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz art. 195 Kodeksu cywilnego poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że w przypadku spółdzielni mieszkaniowych, które są współwłaścicielami nieruchomości, do wycięcia drzew bezwzględnie jest wymagana zgoda wszystkich pozostałych współwłaścicieli. Zdaniem odwołującej się, to właśnie art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, w związku z art. 195 i art. 199 k.c., ma charakter lex specialis w stosunku do art. 83 u.o.p. Wskazano przy tym, że przyjęta przez organ I instancji interpretacja obliguje go do wezwania wszystkich współwłaścicieli nieruchomości do udziału w sprawie i zobowiązania ich do złożenia oświadczenia woli w przedmiocie wyrażenia zgody na wycięcie drzew. Organ ten jednak bezpodstawnie przerzucił ten obowiązek na Spółdzielnię. Podkreślono, że z uwagi na liczbę 1370 lokali mieszkalnych nie jest możliwe przeprowadzenie postępowania administracyjnego z taką ilością uczestników, a odebranie od nich oświadczeń staje się niewykonalne. Odwołująca się zwróciła także uwagę na powstały w ten sposób paraliż decyzyjny, który uniemożliwia doprowadzenie do wycinki drzew, zagrażających zdrowiu i życiu ludzi, przywołując wyrok Sądu Najwyższego, wydany w tego typu sprawie. Decyzją z dnia [...]r. ([...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podało, że podziela stanowisko organu I instancji, że Spółdzielnia Mieszkaniowa, będąca współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, musi uzyskać zgodę pozostałych współwłaścicieli nieruchomości wspólnej, występując z wnioskiem do właściwego organu o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew rosnących na tej nieruchomości. Odwołując się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego Kolegium wyjaśniło, że gdy spółdzielnia mieszkaniowa pozostaje współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, to do zarządu tą nieruchomością nie mają zastosowania przepisy kodeksu cywilnego, w tym art. 199. Jest to konsekwencja przewidzianego w art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych spółdzielczego, a nie powszechnego, reżimu zarządu nieruchomością wspólną. Zgodnie z jego brzmieniem w zakresie w niej nieuregulowanym do prawa odrębnej własności lokalu stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, z tym zastrzeżeniem (art. 27 ust. 2 tej ustawy), że zarząd nieruchomością wspólną, stanowiącą współwłasność spółdzielni, jest wykonywany przez spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali, z zastrzeżeniem art. 241 i art. 26, a przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną nie stosuje się, z zastrzeżeniem jej art. 18 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i 1 a, które stosuje się odpowiednio. Oznacza to, że do nieruchomości wspólnych, stanowiących współwłasność spółdzielni, nie mają zastosowania te przepisy ustawy o własności lokali, które dotyczą zarządu nieruchomością wspólną. Spółdzielczy reżim zarządu nieruchomością wspólną wyłącza zatem zarówno system zarządu pośredniego (art. 20 ustawy o własności lokali) jak i bezpośredniego (art. 19 ustawy o własności lokali), a także procedurę funkcjonowania wspólnoty mieszkaniowej (art. 6 ustawy o własności lokali), określonych ustawą o własności lokali, opierając się na zarządzie sprawowanym z mocy prawa przez spółdzielnię mieszkaniową stosownie do założeń ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i ustawy - Prawo spółdzielcze. Z powyższego wynika także wyraźnie brak podstaw do zastosowania art. 199 k.c. Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych wyłącza bowiem, jak wskazano wyżej, zastosowanie art. 19 ustawy o własności lokali, odsyłającego do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego odnośnie zarządu nieruchomością wspólną, co dotyczy sytuacji, gdy liczba lokali wyodrębnionych i niewyodrębnionych nie jest większa niż siedem (tzw. system zarządu bezpośredniego). Natomiast odrębnego odesłania do art. 199 Kodeksu cywilnego ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych nie zawiera. Wskazany przez ustawodawcę spółdzielczy reżim zarządu nieruchomością wspólną, w sytuacji, gdy spółdzielnia mieszkaniowa pozostaje jej współwłaścicielem, nie oznacza jednak, że jedynym współwłaścicielem, którego zgoda jest wymagana do złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew, jest spółdzielnia mieszkaniowa. Z przepisu bowiem art. 83 ust. 1 u.o.p. wynika, że w przypadku wystąpienia z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew przez posiadacza niebędącego właścicielem nieruchomości niezbędne jest wyrażenie zgody przez właściciela nieruchomości. Analogicznie - w przypadku, gdy nieruchomość ma kilku właścicieli, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli, bowiem współwłasność jest prawem własności, tyle że przysługującym niepodzielnie kilku osobom w stosunku do tej samej rzeczy (art. 195 Kodeksu cywilnego), w związku z czym przepis art. 83 ust. 1 u.o.p., w pełni się do niej odnosi. Tym samym organy administracji, rozpatrując wniosek o udzielnie zezwolenia na usuniecie drzew, zobligowane są do badania, czy w sprawie zgodę na usunięcie drzew wyrazili, poza wnioskodawcą, wszyscy pozostali współwłaściciele nieruchomości lub jedyny właściciel nieruchomości. Obowiązek ten skorelowany jest z zawartym w art. 83 ust. 4 pkt 1 i pkt 2 u.o.p. wymogiem wskazania we wniosku informacji dotyczących imienia, nazwiska i adresu albo nazwy i siedziby posiadacza i właściciela nieruchomości oraz tytułu prawnego władania nieruchomością. Zdaniem Kolegium nie ulega wątpliwości, że przywołany przepis u.o.p. ma charakter normy lex specialis względem art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, co wynika z zakresów zastosowania obydwu norm. Przepis art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych zawiera generalną zasadę zarządu nieruchomością wspólną w sytuacji, gdy spółdzielnia mieszkaniowa pozostaje jej współwłaścicielem. Natomiast art. 83 ust. 1 u.o.p. dotyczy konkretnego składnika majątkowego będącego we współwłasności na zasadzie superfices solo cedit (drzewa) i czynności przekraczającej zwykły zarząd - likwidacji tego składnika. Niewątpliwie zatem norma z art. 83 ust. 1 u.o.p. zawiera się w normie wyrażonej w art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. W przypadku zbiegu przepisów prawnych, zgodnie z regułą lex specialis derogat legi generali, norma lex specialis wyłącza zastosowanie w konkretnej sprawie normy lex generalis, co w niniejszej sprawie ma ten skutek, że wnioskodawca - Spółdzielnia Mieszkaniowa musi się legitymować zgodą współwłaścicieli na wystąpienie do organu o zezwolenia na usunięcie drzewa. Odnosząc się do zarzutów odwołania, Kolegium zwróciło uwagę, że wymóg legitymowania się przez posiadacza nieruchomości zgodą jej właściciela na wycięcie drzewa jest wymogiem materialnoprawnym, co oznacza, że ciężar wykazania prawa do wycięcia drzewa, należącego do właściciela tej nieruchomości, spoczywa na wnioskodawcy. Nie jest rzeczą organu administracji, mającemu wydać orzeczenie w tej sprawie, wzywanie współwłaścicieli nieruchomości do złożenia oświadczeń w przedmiocie wyrażenia zgody na określony sposób dysponowania składnikiem ich majątku, ani tym bardziej do zobowiązania ich do złożenia oświadczeń woli, mających charakter cywilnoprawny i odnoszący się do sfery przysługującego im prawa własności. Rozstrzygnięcie organu administracji w przedmiocie zezwolenia na wycięcie drzewa ma bowiem na celu wyważyć interes wnioskodawcy, występującego z wnioskiem o wydanie zezwolenia, oraz interes publiczny, przemawiający za zachowaniem jak największej liczby obiektów przyrodniczych na terenie miast i wsi (tak: K. Gruszecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Zakamycze 2005 r., wyjaśnienia do art. 83). Innymi słowy organ administracji ma prawo przeciwstawić się określonym zamierzeniom posiadacza nieruchomości względem znajdujących się na nieruchomości drzew, mając na względzie realizację celów u.o.p., lecz wymóg dołączenia do wniosku zgody właściciela nieruchomości wiąże się wyłącznie z kwestią upoważnienia do jego złożenia. Wykazanie takiego upoważnienia jest obowiązkiem wnioskodawcy, a organ administracji, poza wezwaniem do uzupełnienia wniosku, nie jest zobowiązany dokonywać dalszych czynności w sprawie, jeśli zgoda taka nie zostanie przez posiadacza przedstawiona. Dalej Kolegium podniosło, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1605/96 (LEX nr 33414) oraz z dnia 23 września 1998 r., III SA 2792/97 (LEX nr 44742) wskazał, że z treści przepisów nakładających wspomniane wyżej obowiązki nie daje się w szczególności wyprowadzić konkluzji, że organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ta ostatnia - mimo wezwania - środków takich nie przedstawia lub gdy twierdzenia strony są ogólnikowe bądź lakoniczne. W takich sytuacjach obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest wezwanie strony do uzupełnienia i sprecyzowania tych twierdzeń, a gdy strona nie wskaże takich konkretnych okoliczności, można z tego wywieść negatywne dla niej wnioski (za: C. Martysz, A. Matan [w:] G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, tom I, LEX, 2010, komentarz do art. 7 Kpa). Tym samym – w ocenie Kolegium - argumentacja Spółdzielni, odwołująca się do liczby lokali mieszkalnych w budynkach położonych na nieruchomości objętej wnioskiem, a więc potencjalnej liczby współwłaścicieli tego gruntu, nie może przemawiać za zmianą wyrażonego stanowiska. Wymóg przedłożenia zgody współwłaścicieli powinien być bowiem egzekwowany w każdy postępowaniu, niezależnie od liczby współwłaścicieli, a powoływanie się przez wnioskodawcę na ewentualne trudności ze skontaktowaniem się z współwłaścicielami nieruchomości nie mogą stanowić podstawy do odstąpienia przez organ administracji od weryfikacji przesłanek wydania decyzji. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu złożyła Spółdzielnia Mieszkaniowa im. [...] we W. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Kwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2013 r., poz. 627), art. 199 k.c., art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowalne (Dz.U. z 2006 r. Nr 156 poz. 1118 ze zm.), art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokalu (Dz.U. z 2000 r. Nr 80 poz. 903 ze zm.) oraz art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1116 ze zm.) przez błędną ich wykładnię przyjmując, iż Spółdzielnia Mieszkaniowa występując z wnioskiem o wycięcie 5 szt. drzew winna była posiadać zgodę wszystkich współwłaścicieli nieruchomości na wykonanie takiego zabiegu podczas gdy z treści art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych obowiązek taki wcale nie wynika. W uzasadnieniu skargi wskazano, że art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie rozróżnia zarządu jako zwykłego i przekraczającego zwykły zarząd, lecz używa jedynie pojęcia ogólnego jako zarząd powierzony. Dalej wskazano, że zważywszy na ilość lokali mieszkalnych, będących w zasobach Spółdzielni (około 1370) strona skarżąca nigdy nie będzie w stanie uzyskać zgody wszystkich współwłaścicieli z uwagi na ruchy migracyjne ludności, nieuregulowane sprawy majątkowe czy też powstałe udziały w wyniku postępowań spadkowych. Strona skarżąca powołała się przy tym na konieczność dokonywania wykładni celowościowej art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p. oraz art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz podkreśliła, że w procesie decyzyjnym zachowywana jest kontrola organu nad zasadnością otrzymywanych wniosków w sprawie wycinki drzew. Dodała, że występuje z wnioskami o wycięcie drzew tylko w sytuacjach wyjątkowych, kiedy zagrażają one bezpieczeństwu ludzi lub mienia. W takich okolicznościach wnioski Spółdzielni o wyrażenie zgody na wycinkę drzew zagrażających życiu i zdrowiu mieszkańców nie mieszczą się w granicach zwykłego zarządu, bez względu na ilość drzew objętych tym wnioskiem. Strona skarżąca powołała się także na orzecznictwo Sądu Najwyższego, dopuszczające możliwość samodzielnego dokonywania przez spółdzielnię mieszkaniową czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu nieruchomością wspólną. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269 z późn.zm.) kompetencje sądów administracyjnych w zakresie kontroli działalności administracji publicznej ograniczone zostały do oceny działalności tych organów pod względem zgodności z prawem. Działając w granicach przyznanych kompetencji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny prawidłowości zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisów obowiązującego prawa materialnego i procesowego oraz trafności ich wykładni. Dokonując czynności kontrolnych, Sąd zobowiązany jest uwzględnić stan faktyczny i prawny jaki istniał w chwili wydania zaskarżonej decyzji. Należy też dodać, że w myśl przepisu art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.). sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, co oznacza, że ma prawo, a nawet obowiązek, wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Działając w granicach tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny, po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie przez organy administracji okoliczności faktycznych oraz obowiązujących w czasie podejmowania zaskarżonego aktu przepisów prawnych stwierdził, że w realiach niniejszej sprawy istnieje konieczność zastosowania w sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., gdyż zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji podjęte zostały z naruszeniem prawa, obligującym do wyeliminowana ich z obrotu prawnego. Kontroli tut. Sądu podlegała decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...]r. ([...]) utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia [...]r. ([...]) odmawiającą wydania zezwolenia Spółdzielni Mieszkaniowej im. [...] z siedzibą we W. na usunięcie 5 drzew usytuowanych na nieruchomości przy ul. H. we W. Podstawę materialonoprawną kwestionowanych decyzji stanowił przepis z art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p., który stanowi, że usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić z zastrzeżeniem ust. 2 po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Kwestię sporną w niniejszej sprawie stanowi to czy spółdzielnia mieszkaniowa będąca współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, występując do właściwego organu o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew rosnących na tej nieruchomości, musi uzyskać zgodę pozostałych współwłaścicieli. Takie stanowisko wyraziło Kolegium wywodząc, że przesądzenie o spółdzielczym reżimie zarządu nieruchomością wspólną, gdy spółdzielnia mieszkaniowa pozostaje jej współwłaścicielem, nie oznacza, że właścicielem, którego zgoda jest wymagana do złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew jest wyłącznie spółdzielnia mieszkaniowa. Przyjęto, że normą prawa materialnego określającą krąg podmiotów uprawnionych do wyrażenia zgody na usunięcie drzew i do wystąpienia z wnioskiem do właściwego organu o uzyskanie zezwolenia na ich usunięcie, mającą charakter normy lex specialis, w stosunku zapisu art. 27 ust. 2 u.s.m., jest cytowany już art. 83 ust. 1 u.o.p. Sąd w składzie orzekającym w pełni podziela tezy i stwierdzenia zawarte w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 12 maja 2015 r. (sygn. akt II SA/Wr 166/15) oraz z dnia 10 czerwca 2015 r. (sygn. akt II SA/Wr 199/15), które poniżej przytacza. Rozstrzygnięcie problemu, czy w przypadku usunięcia drzew znajdujących się na nieruchomości stanowiącej przedmiot współwłasności spółdzielni mieszkaniowej, istnieje obligatoryjny obowiązek wyrażenia na tę czynność zgody przez wszystkich współwłaścicieli takiej nieruchomości, gdyż - jak wskazuje organ - wynika on z art. 83 ust. 1 u.o.p., który to przepis zawiera normę prawną mającą charakter lex specialis w stosunku do normy określającej sposób wykonywania zarządu przez spółdzielnię mieszkaniową, nastąpić musi przy uwzględnieniu regulacji dotyczących wykonywania prawa własności, w tym zagadnienia zarządu nieruchomością stanowiącą współwłasność kilku osób. Analiza powyższych zagadnień pozwoli dopiero udzielić odpowiedzi na pytanie dotyczące zakresu regulacji zawartej w art. 83 ust. 1 u.o.p. i tym samym rozstrzygnąć kwestę kolizyjności normy zawartej w tym przepisie z regulacją wynikającą z art. 27 ust. 2 u.s.m. Przyjdzie zatem zauważyć, że w przypadku współwłasności nieruchomości i mogącej być jej konsekwencją wielością stron postępowania administracyjnego rozróżnić można co najmniej trzy sytuacje. Pierwszą, gdy nieruchomość na której rośnie drzewo objęte wnioskiem, stanowi przedmiot współwłasności. Wówczas przyjmuje się, że stronami postępowania powinni być wszyscy współwłaściciele nieruchomości, gdyż każdy z nich, z racji przysługującego prawa własności będzie miał swój własny interes prawny w takim postępowaniu. W takim przypadku, zauważa się w literaturze przedmiotu, że organ prowadzący postępowanie musi dokonać weryfikacji - zgodnie z regułami wynikającymi z art. 195-221 k.c. - czy wniosek został złożony skutecznie z punktu widzenia przepisów o rozporządzaniu rzeczą wspólną (K. Gruszecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Wyd. ABC, 2010, Lex/el). W konsekwencji należy więc uznać, że usunięcie drzewa z terenu nieruchomości, jako czynność przekraczająca zwykły zarząd nieruchomością, wymaga zgodnie z art. 199 k.c. zgody wszystkich współwłaścicieli (vide: wyrok WSA w Poznaniu z dnia 19 marca 2010 r., sygn. akt II SA/Po 816/09). Sytuacja zbliżona do opisanej wyżej tzw. "zwykłej współwłasności", występuje także w przypadku wspólnot mieszkaniowych. Wówczas status właściciela nieruchomości wspólnej mają wyłącznie członkowie wspólnoty. Sama wspólnota nie jest bowiem powołana do życia w celu posiadania nieruchomości, ale jedynie do sprawniejszego nią zarządu. W związku z czym, nieruchomości będące we władaniu wspólnoty mieszkaniowej powinny być traktowane, tak jak wszystkie inne stanowiące przedmiot współwłasności (tak też K. Gruszecki, Zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów, Wrocław 2010, s. 60). Ustawa o własności lokali wprowadza jednak istotną modyfikację w tym względzie – mianowicie: w zakresie zarządzania nieruchomością wspólną zarząd (albo zarządca), podejmuje samodzielnie czynności zwykłego zarządu (art. 22 ust. 1 u.w.l.) zaś czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu, wymagają uprzedniej uchwały właścicieli lokali (art. 22 ust. 2 u.w.l.) podjętej w większości głosów właścicieli liczoną w zasadzie według wielkości udziałów (art. 23 ust. 2 i 2a u.w.l.). Do współwłasności nieruchomości może dojść także w przypadku spółdzielni mieszkaniowych, w związku z procesem wyodrębniania spółdzielczych własnościowych praw do lokali. Powstała w wyniku tego współwłasność nieruchomości wspólnej - podobnie jak w przypadku wspólnot mieszkaniowych - jest czynnikiem koniecznym, nierozerwalnie związanym z odrębną własnością lokali (współwłasność przymusowa). Zarządca przymusowej własności wynika z istnienia odrębnej własności lokali. W takich realiach prawnych, zarząd powierzony spółdzielni mieszkaniowej (art. 27 ust. 2 u.s.m.) jest ustawowym usankcjonowaniem faktu, że spółdzielnia mieszkaniowa jest korporacją osób, które zakładają ją lub przystępując do niej, zawierają umowę, według której kształtują swe prawa i obowiązki, w tym zakresie zarządzania wspólnymi nieruchomościami. Spółdzielnia mieszkaniowa, będąca zatem dobrowolną korporacją osób, jako zarządca powierniczy, jest ustawowo predysponowany do reprezentowania właścicieli lokali w stosunkach zewnętrznych dotyczących nieruchomości wspólnej. Wyłącznie formuła spółdzielcza powinna określać zakres uprawnień poszczególnych organów w podejmowaniu uchwał dotyczących czynności zwykłego zarządu oraz przekraczających zwykły zarząd. Poza wyjątkami szczegółowo regulowanymi ustawowo (art. 27 ust. 4 i 5 u.s.m., art. 38 i 46 u.p.s.), w tym w ustawach szczególnych (np. art. 209a ust. 1 u.g.n.), zasadnicza rola powinna przypadać statutowi (por. art. 5 § 2 in fine i art. 48 § 2 u.p.s., art. 8 u.s.m.). Do zarządu spółdzielni przynależy podejmowanie decyzji niezastrzeżonych w ustawie lub statucie innym organom (art. 48 § 2 u.p.s.); on też reprezentuje spółdzielnię na zewnątrz (art. 48 § 1 u.p.s.) – vide: R. Dziczek (Komentarz do art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, Lex/el., pkt 6). Tak jest odczytywany sposób sprawowania powierzonego zarządu spółdzielni nie tylko w piśmiennictwie przedmiotu ale również w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a zwłaszcza w uchwale, na którą powołała się strona skarżąca z dnia 27 marca 2014r., sygn. akt III CZP 122/13. Zgodnie z podjętą uchwałą, spółdzielnia mieszkaniowa może samodzielnie dokonywać czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu nieruchomością wspólną (art. 27 ust. 2 u.s.m.). Sąd Najwyższy, analizując treść art. 27 ust. 2 u.s.m., nie zgodził się tym samym, ze stanowiskiem przyjętym w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt II OPS 2/12, że ustawodawca nie uregulował w tym przepisie zakresu zarządu sprawowanego przez spółdzielnię. Podkreślił, że w art. 27 ust. 2 u.s.m. wyłączono reżim zarządzania przewidziany w ustawie o własności lokali, w konsekwencji czego wprowadzono reżim uregulowany w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych. Nie ma w nim także odesłania do stosowania przepisów kodeksu cywilnego, gdyż wprowadzenie regulacji przewidzianej w art. 199 k.c. do konstrukcji zarządu nieruchomością wspólną w spółdzielniach mieszkaniowych wymagałoby albo wyraźnej podstawy prawnej (tak jak np. w powołanym wyżej art. 209a ust. 1 u.g.n. – pod. sądu), albo stwierdzenia luki prawnej. Nie można natomiast twierdzić, że istnieje luka prawna, skoro brak jest podstaw prawnych do twierdzenia, że zarząd powierzony, o którym mowa w art. 27 ust. 2 u.s.m. w związku z art. 18 ust. 1 u.w.l., odnosi się wyłącznie do czynności zwykłego zarządu. Obowiązek spółdzielni zarządzania nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub nabyte na podstawie ustawy mienie jej członków wynika z art. 1 ust. 3 u.s.m. W cytowanej uchwale SN wskazał również, że art. 27 ust. 2 u.s.m. nie jest przepisem niejasnym i możliwe jest ustalenie jego treści, eliminujące niejednolitość stosowania prawa. Przedstawione rozumienie wykonywania zarządu przez spółdzielnię mieszkaniową mieści się także w zakresie konstytucyjnie dopuszczalnego ograniczenia praw podmiotowych. W ocenie Składu orzekającego w niniejszej sprawie, stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w uchwale z dnia 27 marca 2014 r. stanowi istotną pomoc i wskazówkę dla ustalenia relacji w jakich pozostają normy prawne odkodowane z art. 27 ust. 2 u.s.m. i art. 83 ust. 1 u.o.p. Zauważyć przy tym należy, że ustalenie, czy dane normy prawne pozostają wobec siebie w stosunku zawierania i czy należy stosować reguły kolizyjne wymaga zbadania zarówno zakresu podmiotowego obydwu aktów jak i ogólnego zakresu zastosowania zawartych w nich norm (bliżej por. orzeczenie TK z dnia 18 października 1994 r., K 2/94, OTK 1994/2/36). Określając zatem relację lex specialis – lex generalis, w przypadku przepisów art. 27 ust. 2 u.s.m. i art. 83 ust. 1 u.o.p. należy uwzględnić zakres adresatów obu norm, jak i zakres innych warunków ich zastosowania. Jeśli w taki sposób spojrzymy na ten problem, to należy stwierdzić, że norma art. 83 ust. 1 u.o.p. dotyczy większej kategorii podmiotów, zgodnie bowiem z art. 336 k.c. obok właściciela posiadaczem samoistnym jest i ten, kto faktycznie włada nieruchomością jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Przepis art. 27 ust. 2 u.s.m. dotyczy natomiast wyłącznie spółdzielni mieszkaniowych. Badając problem, czy można w przypadku omawianych przepisów twierdzić, że któryś z nich jest "bardziej szczegółowym", należy także wrócić do poczynionych już wcześniej rozważań dotyczących różnic w zakresie sprawowania zarządu własnością przysługującą tzw. "podmiotowi zbiorowemu". Przede wszystkim nie można zapominać o istotnej okoliczności, aczkolwiek przez swoją "oczywistość" będącą często pomijaną w rozważaniach prawniczych, którą przypomniał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 marca 2014 r., a mianowicie, że współwłasność uregulowana w kodeksie cywilnym jest ze swej istoty konstrukcją tymczasową, stąd też ustawodawca bardziej koncentruje się na zabezpieczeniu praw poszczególnych właścicieli. Odzwierciedleniem tego założenia jest właśnie treść art. 199-203 k.c. Tymczasem, co raz jeszcze należy podkreślić, w przypadku spółdzielni mieszkaniowych współwłasność nieruchomości wspólnej jest czynnikiem koniecznym, nierozerwalnie związanym z odrębną własnością lokali. Nie ma możliwości jej zniesienia co do elementów koniecznych. Tak odmienna sytuacja prawna współwłasności uregulowanej w kodeksie cywilnym (Dział IV) od współwłasności nieruchomości w przypadku spółdzielni mieszkaniowych powinna więc znaleźć odzwierciedlenie w interpretacji normy prawa materialnego określającej krąg podmiotów uprawnionych do wyrażenia zgody na usunięcie drzew i do wystąpienia z wnioskiem do właściwego organu. Przy czym rozważając kwestę udziału w postępowaniach prawnych tworów organizacyjnych nie będących osobami fizycznymi, należy również przypomnieć, że wyłącznie względy czysto praktyczne powinny decydować o udziale w postępowaniach prawnych takiego tworu organizacyjnego, jako strony formalnej. W przypadku spółdzielni mieszkaniowej, w sprawach dotyczących współwłasności nieruchomości, rzeczywistymi stronami są osoby ukryte za fasadą tej strony formalnej i ich dotyczy postępowanie i rozstrzygnięcie sprawy, jako stron materialnych. Zaprzeczeniem tej konstrukcji procesowej jest pozorne uznanie za stronę spółdzielni mieszkaniowej, aby następnie, tak jak w przypadku współwłaścicieli z kodeksu cywilnego, wymagać zgody wszystkich osób zorganizowanych w tym tworze. W rzeczywistości następuje w ten sposób zanegowanie pozycji strony w odniesieniu do spółdzielni mieszkaniowej, a przez to piętrzenie trudności procesowych, którym zaradzić miało dopuszczenie takiej strony formalnej. Budowanie koncepcji sprzeciwiających się ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych i racjonalności przyjętych w niej rozwiązań powinno być więc zjawiskiem wyjątkowym i wnikliwie uzasadnionym (tak też w odniesieniu do stowarzyszeń zwykłych WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 13 stycznia 2015., sygn. akt II SA/Wr 700/14). Z tych też powodów z dużą dozą ostrożności należy podchodzić do redukcji treści normatywnej zarządu powierzonego spółdzielni mieszkaniowej, przyznanej jej na mocy dyspozycji art. 27 ust. 2 i 3 u.s.m. W innym przypadku, jak słusznie zauważa R. Dziczek (op. cit.), spółdzielnie mieszkaniowe przestaną być samodzielnymi zarządcami nieruchomości zabudowanych budynkami wielorodzinnymi, stanowiących współwłasność spółdzielni i członków. Zaprzeczeniem konstrukcji prawnej jaką jest spółdzielnia mieszkaniowa, jest stosowanie reguł właściwych współwłasności z kodeksu cywilnego, do której wymóg uzyskania zgody udzielnej przez pozostałych współwłaścicieli jest naturalną niejako konsekwencją jej tymczasowości. Wymóg uzyskania zgody wszystkich właścicieli, w przypadku spółdzielni mieszkaniowej sprowadza jej kompetencje do zwykłej reguły kodeksowej wynikającej ze współwłasności, która jak zauważono w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (wyrok WSA z dnia 29 grudnia 2009 r., sygn. akt II SA/Bd 964/09 i WSA z dnia 7 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 1708/12) została w takim przypadku wykluczona. Przyjęcie zatem stanowiska zaprezentowanego przez orzekające w sprawie organy, prowadzić będzie do sytuacji, gdy zarządzanie w większym rozmiarze w sytuacji konfliktowej, a zdecydowanie częściej w sytuacji zwykłej bierności właścicieli, czy utrudnionego z nimi kontaktu (np. nieuregulowanego stanu prawnego poszczególnych lokali), zostaje powierzone sądom rejonowym. Brak zaufania do spółdzielni mieszkaniowej, przy zachowaniu przecież kontroli sądowej podejmowanych przez nią uchwał wypacza całkowicie ideę spółdzielczości i preferowaną przez ustawodawcę w takim przypadku formę sprawowania zarządu z mocy przepisu ustawy (bez wyrażania woli przez właścicieli lokali). Przyjęcie prezentowanego w sprawie stanowiska orzekających organów prowadzić może do sytuacji zanegowania tego, że mamy do czynienia ze tworem prawnym, będącym dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, posiadającym osobowość prawną i działającym przez wyodrębnione organy. W przypadku wniosku o wycięcie drzew, współwłaściciele nieruchomości wynikającej z istnienia odrębnej własności nieruchomości mają do załatwienia każdej takiej sprawy wyrażać zgodę, albo ich sprawa nie zostanie załatwiona. Tymczasem nie można nie zauważyć, że nie dlatego osoby zrzeszają się w dobrowolne zrzeszenie jakim jest spółdzielnia mieszkaniowa, aby potem wymagać ich osobistego udziału w zarządzaniu nieruchomością wspólną. Podsumowując należy stwierdzić, że rozwiązanie przyjęte w art. 27 ust. 2 u.s.m. wyraźnie wskazuje na konieczność uwzględnienia przy stosowaniu innych przepisów, w tym art. 83 ust. 1 u.o.p., preferowanego przez ustawodawcę zarządu spółdzielni mieszkaniowej we wszystkich sytuacjach, gdy jest ona jednym ze współwłaścicieli nieruchomości wspólnej. Ma ona na celu przede wszystkim ochronę interesów członków spółdzielni dysponujących spółdzielczymi prawami do lokali mieszkalnych oraz zapewnienie sprawnego zarządzenia nieruchomością wspólną, z reguły znacznych rozmiarów, do czego spółdzielnia ze swoją strukturą organizacyjną jest w sposób optymalny przygotowania (tak też A. Stefaniak, Komentarz do art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, Lex/el.). Wszystkie te okoliczności uwzględnił ustawodawca, tworząc zasady zarządzania nieruchomościami wspólnymi w sytuacji skomplikowanego układu stosunków własnościowych w spółdzielni i właścicieli wyodrębnionych lokali. Dlatego też w art. 27 ust. 2 u.o.p. należy doszukiwać się systemu spójnego, bez luk w ciągłości sprawowania zarządu nieruchomością wspólną, bez niejednoznacznego brzemienia przepisu ograniczającego uprawnienia właściciela, a przede wszystkim widzieć w nim należy przepis zwierający rozwiązania wyprzedzające reguły wynikające z przepisów innych ustaw. Tak rozumianą funkcjonalną całość w organizacji zarządzania nieruchomością wspólną oraz ocenę rozumienia uprawnień spółdzielni mieszkaniowych, potwierdził badając konstytucyjność art. 27 ust. 2 u.s.m. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 5 lutego 2015 r., sygn. akt K 60/13. W tym orzeczeniu TK orzekł, że art. 27 ust. 2, 4 i 5 w związku z art. 241 ust. 1 oraz z art. 26 ust. 1 u.s.m. jest zgodny z art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1 i art. 64 Konstytucji. Jak można przeczytać w powołanym wyroku, - odnosząc się do materialnych przesłanek ingerencji w prawa i wolności, wymienionych w art. 31 ust. 3 Konstytucji - TK wskazał, że uzasadnieniem ograniczenia prawa własności jest konieczność ochrony wolności i praw innych osób. Według TK, właśnie skomplikowany układ stosunków właścicieli wyodrębnionych lokali i stosunków własnościowych spółdzielni - w tym także jej członków niebędących właścicielami zamieszkiwanych nieruchomości - wymagał stosownego wyważenia interesów wskazanych podmiotów. Trybunał stwierdził również, że regulacja art. 27 ust. 2 u.s.m. nie narusza zasady proporcjonalności, gdyż nie wyłącza możliwości zmiany reżimu prawnego wykonywania zarządu. W końcu odnosząc się do stanowiącej podstawę przedstawionej w uchwale NSA z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt II OPS 2/12 tezy o niejednoznaczności art. 27 ust. 2 u.s.m., co pociągało za sobą konieczności zastosowania tzw. prokonstytucyjnej metody wykładni prawa, potwierdzając przedstawione wyżej stanowisko interpretacyjne Sądu Najwyższego zawarte w uchwale III CZP 122/13, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że w tym przypadku nie występuje kwalifikowania niejasność przepisu. Mając zatem na uwadze pozycję ustrojową Trybunału Konstytucyjnego, Skład orzekający w niniejszej sprawie stwierdził brak przeszkód, dla których stanowisko Trybunału w przedmiocie obowiązywania aktu prawa nie mogłoby być uwzględnione w praktyce innych organów władzy publicznej, w tym sądów. Przemawiać za tym mogą m.in. zasada współdziałania władz oraz rzetelności działania instytucji publicznych (preambuła Konstytucji). Reasumując dotychczasowe rozważania przyjdzie stwierdzić, że nie jest trafne odwoływanie się do art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p., jako do przepisu szczególnego derogującego możliwość stosowana art. 27 ust. 2 u.s.m. Regułę kolizyjną lex specialis derogat legi generali, należy stosować w ten sposób, że w przypadku zbiegu norm, których zakres zastosowania pozostaje w stosunku zawierania się, norma szczegółowa wyłącza zastosowanie normy ogólnej. Określenie wzajemnej relacji zakresowej dwóch przepisów prawa i ustalenie, że w danym wypadku mamy do czynienia ze zbiegiem norm mającym postać zawierania się, wymaga wzięcia pod uwagę okoliczności faktycznych składających się na hipotezy tychże norm oraz adresatów analizowanych norm, co nie wyklucza w sytuacjach wątpliwych uwzględnienia także racji systemowych i funkcjonalnych przemawiających za tym, aby jedną normę traktować w stosunku do drugiej jako lex specialis lub też nie. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że oba analizowane przepisy (art. 27 ust. 2 u.s.m. i 83 ust. 1 u.o.p.) stanowią w istocie o różnych (jak już to wcześniej zostało wyjaśnione) instytucjach prawnych i nie powinny być postrzegane w charakterze norm kolizyjnych. Bezsprzecznie inni są adresaci obu przepisów, inny zakres stosowania. W przypadku własności wielopodmiotowej to nie art. 83 ust. 1 u.o.p. decyduje o kwestiach procesowych wynikających ze sposobu wykonywania prawa współwłasności. Wręcz przeciwnie, jak zauważył NSA w wyroku z dnia 15 października 2009 r., sygn. akt II OKS 1582/08, przepis ten należy wykładać mając na uwadze kwestie prawne związane ze współwłasnością nieruchomości. Co więcej, w tym wyroku NSA stwierdził, że przepis art. 83 ust. 1 u.o.p. nakłada obowiązek dołączenia do wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew zgody jej właściciela wyłącznie na posiadacza nieruchomości, który nie jest właścicielem nieruchomości. Powyższe oznacza, że art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p. nie pozostaje w stosunku lex specialis wobec norm zawartych w kodeksie cywilnym (zwłaszcza art. 199, art. 201, art. 203). Nie są to normy kolizyjne, ponieważ zakres regulacji art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p. nie odnosi się do własności wielopodmiotowej. Z tych samych względów Sąd nie podzielił stanowiska upatrującego istnienie relacji lex specialis – lex generalis pomiędzy normami wywiedzionymi z art. 83 ust. 1 u.o.p. i art. 27 ust. 2 u.s.m. Również w tym przypadku art. 83 ust. 1 u.o.p. należy wykładać mając na uwadze kwestie prawne związane ze współwłasnością nieruchomości. Zgoda na to, że uregulowany w art. 27 ust. 2 u.s.m. "zarząd powierzony" spółdzielni mieszkaniowej, która zastępuje właścicieli lokali i wyłącza ich działanie w sprawach zwykłego zarządu, jak i w sprawach przekraczających zakres zwykłego zarząd, pozostaje w stosunku lex generali – lex specialis do normy art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p., prowadzi również do akceptacji sytuacji, w której w przypadku inicjowania większości postępowań administracyjnych przez spółdzielnie mieszkaniowe, regulacja wynikająca z art. 27 ust. 2 u.s.m. staje się zasadniczo martwym zapisem lub też wymaga złożonych zabiegów interpretacyjnych, chociażby takich jakie poczynił NSA w powołanej wyżej uchwale z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt II OPS 2/12, bądź też posługiwania się nie zawsze precyzyjnymi kryteriami. W tym ostatnim przypadku można się odwołać do stanowiska zaprezentowanego przez K. Gruszeckiego (zob. Zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów, Wrocław 2010, s. 60), który to autor zalicza przypadek ubiegania się o zezwolenie na usunięcie krzewu za czynność zwykłego zarządu, jednocześnie nie wykluczając pewnych wyjątków, np. cisu w formie krzewiastej, który liczy kilkaset lat. Dostrzegając powyższe kontrowersje należy posłużyć się przykładem regulacji prawnej podziału nieruchomości, unormowanej w art. 97 u.g.n. Zgodnie z ust. 2 tego przepisu, jeżeli nieruchomość jest przedmiotem współwłasności lub współużytkowania wieczystego, podziału można dokonać na wniosek wszystkich współwłaścicieli albo współużytkowników wieczystych. Przepis art. 199 Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio. Podobnie rozwiązania przyjęto w przywołanym wcześniej art. 209 a u.g.n. czy choćby w art. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności (Dz.U. z 2012 r., poz. 83). Przywołane przykłady wskazują, że tam gdzie ustawodawca chciał uregulować w przepisach prawa materialnego kwestie dotyczące wykonywanie praw do nieruchomości przez właściciela (użytkownika wieczystego) wielopodmiotowego, uczynił to wprost, np. posługując się zwrotem odsyłającym. Takiego rozwiązania nie zawiera art. 83 ust. 1 u.o.p. Stąd też pogląd, że przepis ten zawiera szczególną regulację - odnoszącą się do przypadków, gdy z wnioskiem występuje współwłaściciel - nie został przez skład orzekający zaakceptowany. Z przedstawionych powodów, analizując regulację u.o.p. można uznać, że w przypadku spółdzielni mieszkaniowych sprawujących zarząd powierzony nieruchomością stanowiącą przedmiot współwłasności wynikającej z odrębnej własności lokali warunkiem sine qua non wniosku o wydanie zezwolenia na wycinkę jest wskazanie w nim wszystkich właścicieli nieruchomości, bez konieczności przedkładania zgody wszystkich właścicieli odrębnych lokali, którzy z tej racji są współwłaścicielami nieruchomości. W rezultacie Sąd uznał, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, jako wydane z naruszeniem prawa materialnego tj. art. 83 ust. 1 u.o.p., wymagały uchylenia. Z tych względów i na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c orzeczono, jak w pkt. I sentencji. Orzeczenie zawarte w pkt. II znajduje swoje uzasadnienie w brzmieniu art. 152 p.p.s.a., natomiast rozstrzygnięcie o kosztach w brzmieniu jej art. 200.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło