II SA/Wr 498/24
WyrokWSA we Wrocławiu2025-04-29
Skład orzekający: Sędzia WSA Olga Białek, Sędzia WSA Adam Habuda, Asesor WSA Dominik Dymitruk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca wykonanie prac zapobiegających szkodom wodnym, wydana na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r., jest prawidłowa, jeśli opiera się na opiniach biegłych, a skarżący zarzucają wadliwość tych opinii oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów proceduralnych i materialnych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że ustalenia organów obu instancji były prawidłowe i oparte na wyczerpującym materiale dowodowym, w tym na dwóch opiniach biegłych, które były zbieżne i logiczne. Zarzuty skarżących dotyczące wadliwości opinii uznano za wybiórcze i nieuzasadnione. Sąd stwierdził również, że zastosowanie zasady reformationis in peius (art. 139 k.p.a.) przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze było prawidłowe, a decyzja organu pierwszej instancji nie naruszała rażąco prawa ani interesu społecznego. W konsekwencji, skargi zostały oddalone.Stan faktyczny
Skarżący, właściciele nieruchomości, wnieśli o nakazanie sąsiadom przywrócenia pierwotnego kierunku odpływu wód opadowych z ich działki na działkę skarżących. Organy administracji, opierając się na opiniach biegłych i pomiarach geodezyjnych, stwierdziły, że utwardzenie terenu na działce sąsiadów ogranicza infiltrację wód opadowych i może powodować ich gromadzenie się na działce skarżących, zwłaszcza podczas intensywnych opadów. Wójt nakazał właścicielom działki sąsiedniej wykonanie przedłużenia odwodnienia liniowego i budowę muru oporowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący wnieśli skargi do WSA, zarzucając wadliwość opinii biegłych i naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Adam Habuda Asesor WSA Dominik Dymitruk Protokolant: referent Wiktoria Sojka-Ratajczyk po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2025 r. sprawy ze skarg A. M. i A. M.1 na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 14 marca 2024 r. nr SKO 4231.11.2023 w przedmiocie nakazu wykonania prac zapobiegających szkodom oddala skargi w całości.
A. M. będący wraz z A. M.(1) (dalej: skarżący, strona skarżąca) właścicielem nieruchomości na działce nr [...], obręb N., gmina C., pismem z dnia 24 października 2017 r., wniósł do Wójta Gminy C. (dalej: Wójt, organ I instancji) o wszczęcie postępowania administracyjnego i wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1121 ze zm. – dalej: ustawa z 2001 r.). Żądanie wniosku dotyczyło nakazania I. J. i B. L. przywrócenia stanu poprzedniego na będącej ich własnością działce nr [...], poprzez obniżenie jej poziomu w celu przywrócenia pierwotnego kierunku odpływu wód opadowych i zapobieżenia dalszemu odpływowi wód z tej działki na działkę skarżących. Wniosek dotyczył również nakazania właścicielom działki nr [...] przywrócenia stanu poprzedniego przez obniżenie jej poziomu w celu przywrócenia pierwotnego kierunku odpływu wód opadowych, przy czym w tym zakresie wniosek został wyłączony do odrębnego postępowania. Dodatkowo skarżący zażądali również obniżenia poziomu ulicy [...] w N., zlokalizowanej na działach nr [...] i [...].
W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli jest wskazana w sentencji wyroku decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu (dalej: SKO, organ odwoławczy) utrzymująca w mocy decyzję Wójta z dnia 15 listopada 2023 r., nr GKil.6331.1.25.2017.JS, wydaną w wyniku rozpoznania wniosku dotyczącego żądań odnośnie działki nr [...].
Organ I instancji, w toku postępowania wszczętego powyższym wnioskiem, w dniu 12 stycznia 2018 r. przeprowadził oględziny działki nr [...], w wyniku których ustalono brak zastoisk wodnych i spływu wody z innych źródeł. Podczas oględzin pełnomocnik skarżących przekazał zdjęcia obrazujące zastoiska wodne na powyższej działce, w tym jedno pochodzące z 2004 r. Zwrócił też uwagę, że teren działki [...] jest nachylony w kierunku działki [...]. Z kolei właściciele działki [...] oświadczyli, że jest ona wyposażona w instalację odwodnienia, jest to odwodnienie liniowe, połączone ze studnią na podjeździe, oddaloną o około 2m, działka ma również instalację drenażową obejmującą cały teren działki. Instalacje są regularnie serwisowane. Oświadczyli nadto, że od 2009 r. na ich działce nie były prowadzone żadne prace budowlane i nie miało to wpływu na odprowadzanie wód i kierunek spływu. Zauważyli, że niecka znajdująca się na działce skarżących przy granicy obu działek powstała na skutek prac budowlanych skarżących poprzez podniesienie poziomu terenu utwardzonego kotką granitową bez zastosowania odwodnienia liniowego, brak drenażu na działce [...] oraz sposób zamontowania rynien.
W ocenie organu I instancji, z przeprowadzonych oględzin oraz analizy udostępnionego materiału geodezyjnego wynikało jednoznacznie, że nachylenie działki [...] przebiega w dwóch kierunkach: do frontu działki i do granicy z działką [...]. Podobne nachylenie terenu stwierdzono na działce nr [...] – od frontu budynku mieszkalnego do frontowego ogrodzenia i w stronę działki [...]. Tym samym spływ wód opadowych z działki [...] kierowany jest częściowo w stronę ulicy [...] i częściowo w stronę ogrodzenia z działką [...]. Na działce należącej do skarżących spływ wód opadowych następuje również w kierunku ulicy [...] i w stronę działki [...], do najniższego punktu tego obszaru.
Wójt ustalił, że instalacja odwodnienia działki [...] została uwidoczniona w zasobach geodezyjnych wraz z posadowionymi nowymi elementami instalacji. Z dokumentacji pozyskanej ze Starostwa Powiatu Wrocławskiego wynikało, że obie przedmiotowe działki nie posiadają innych systemów odprowadzania lub magazynowania wód opadowych ponad te, które są uwidocznione na mapach geodezyjnych uzbrojenia terenu. Dodatkowo w 2018 r. organ I instancji powołał biegłego celem oceny zaistnienia ewentualnych zmian. W opinii biegły zaznaczył, że prace terenowe były prowadzone po długim okresie bez opadów atmosferycznych. Stwierdził, że po większych opadach na działce [...] woda gruntowa utrzymuje w utwardzonym zagłębieniu terenu. Ze względu na szczególne wyłożenie powierzchni kostką i postać źródła wody w tym rejonie, biegły wykluczył wpływ wód podziemnych na zaistniałą sytuację. Zwrócił uwagę na korzystną rolę czterech studni chłonnych na działce [...] i brak należytego odprowadzania wód opadowych rynnami na działce [...].
Po zapoznaniu się ze zgromadzonym dotychczas materiałem dowodowym skarżący podnieśli zarzuty odnoszące się do powyższej opinii wskazując, że badania terenowe były prowadzone w okresie braku opadów atmosferycznych, a ustalenia dotyczące systemu odwodnienia działki [...] zostały dokonane tylko w oparciu o oświadczenia właścicieli nieruchomości. Do zarzutów odniósł się biegły, który wyjaśnił, że brak obserwacji terenu w okresie występowania opadów nie ma wpływu na wynik opinii.
Z uwagi na zarzut nieprzeprowadzenia przez biegłego obserwacji w okresie opadów, celem usunięcia wątpliwości, w 2023 r. Wójt powołał drugiego biegłego. Zgodnie ze sporządzoną drugą opinią, wszystkie wody opadowe z rozpatrywanego terenu na obydwu działkach ulegają naturalnemu spływowi powierzchniowemu w kierunku najniższego punktu, którym jest zalewany okresowo sporny obszar na działce [...]. Co do opinii, która została poprawiona przez biegłego po stwierdzeniu przez Wójta wad, również zostały podniesione zarzuty ze strony pełnomocnika skarżących. Po ustosunkowaniu się do nich przez biegłego, zarzuty zostały podtrzymane.
Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, Wójt stwierdził, że właściciele obu nieruchomości dokonali utwardzenia terenu, które powoduje brak infiltracji w podłoże i spływ wód opadowych zgodnie z nachyleniem utwardzonych powierzchni. Zmiany poprzez utwardzenie terenu powodują możliwość powierzchniowego spływu części wód opadowych w rejon wskazany we wniosku i mogą powodować stagnację wód. Poziom krawędzi utwardzonego terenu działki nr [...] znajduje się 15 cm powyżej utwardzonego fragmentu terenu działki nr [...], wskazanego przez skarżącego jako zalewany i będącego jednocześnie najniższym punktem w tym rejonie.
Organ I instancji wskazał również, że w obu opiniach biegłych nie stwierdzono przedostawania się wód opadowych na działkę [...], strony postępowania nie przedstawiły też dowodów na taką okoliczność. Obie opinie nie wykluczyły jednak takiej możliwości w przypadku wystąpienia intensywnych opadów – organ I instancji uznał, że w takiej sytuacji wysokość murka ogrodzeniowego od strony działki [...] może być niewystarczająca i może dochodzić do nieznacznego przelewu wód opadowych na działkę [...].
Końcowo stwierdził, że istniejąca instalacja odwodnieniowa na działce nr [...] działa prawidłowo i minimalizuje zalewanie spornego obszaru, co potwierdzili również biegli w swoich opiniach.
Opierając się na zaleceniach opinii biegłych, Wójt nakazał właścicielom działki [...] wykonanie przedłużenia istniejącego odwodnienia liniowego biegnącego wzdłuż granicy działek [...] i [...] na odcinku do granicy działek nr [...] i [...] oraz wykonanie na działce nr [...] wzdłuż całej granicy z działką [...] szczelnego muru oporowego o wysokości minimum 15 cm od poziomu utwardzenia – w terminie 60 dni od otrzymania decyzji. Decyzji organ I instancji nadał rygor natychmiastowej wykonalności.
Od powyższej decyzji odwołanie wnieśli skarżący, którzy przede wszystkim zarzucili Wójtowi oparcie swojego rozstrzygnięcia na opiniach biegłych, gdy obie opinie obarczone były licznymi wadami. Wady tych dokumentów zostały szczegółowo opisane w uzasadnieniu odwołania.
Po rozpoznaniu odwołania SKO, zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją, utrzymało w mocy rozstrzygnięcie Wójta.
Na wstępie organ odwoławczy zwrócił uwagę na zmiany legislacyjne w Prawie wodnym, które nastąpiły w toku postępowania administracyjnego wskazując, że z dniem 1 stycznia 2018 r. weszła w życie ustawa –Prawo wodne z 2017 r., która uchyliła Prawo wodne z 2001 r. Zaznaczył przy tym, że na podstawie art. 545 ust. 4 nowej ustawy, do sprawy wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie nowych przepisów stosuje się przepisy dotychczasowe. Stwierdził, że skoro postępowanie w niniejszej sprawie zainicjował wniosek z 2017 r., zastosowanie mają tutaj przepisy Prawa wodnego z 2001 r.
W dalszej kolejności organ odwoławczy przytoczył treść art. 29 Prawa wodnego z 2001 r., który zakazuje właścicielowi gruntu zakazuje zmian stanu wody na gruncie, zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani odpływu ze źródeł – ze szkodą na gruntów sąsiednich, a także odprowadzania wód i ścieków na grunty sąsiednie (ust. 1). W ust. 2 przepis ten zobowiązuje właściciela gruntu do usunięcia przeszkód i zmian w odpływie wody powstałych na jego gruncie spowodowanych działaniami osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich, w ust. 3 natomiast przewidziane jest uprawnienie wójta, burmistrza, prezydenta do wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
SKO zwróciło uwagę, że w Prawie wodnym z 2017 r. powtórzona została treść ustępu 3, przy czym dodatkowo przewidziane zostało w tej regulacji prawnej, iż nakazując wykonanie czynności, organ wskazuje termin ich wykonania. W art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r. takiego obwarowania brak, zatem co do zasady Wójt wyznaczył termin obowiązku bez podstawy prawnej. Niemniej, opierając się na zasadzie reformationis in peius zawartej w art. 139 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: kpa), która stanowi zakaz wydania decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny – organ odwoławczy stwierdził brak podstaw do uchylenia decyzji Wójta z powyższego powodu.
Wyjaśnił również podniesioną przez skarżących nieścisłość, że w sprawie wniosek został złożony przez nich oboje, nie tylko przez skarżącego – z treści wniosku bowiem wynika, że został złożony przez pełnomocnika A. M.
Odnosząc się do naruszenia art. 107 § 3 kpa, SKO zwróciło uwagę, że skoro jest uprawnione i zobowiązane do ponownego rozpatrzenia sprawy zakończonej decyzją I instancji, to w sytuacji, gdy organ I instancji w sposób niepełny uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, które jest prawidłowe, uchylenie takiej decyzji byłoby sprzeczne z zasadami ekonomiki procesowej.
W kwestii zarzutów dotyczących oparcia przez Wójta swojego rozstrzygnięcia na opiniach biegłych, organ odwoławczy wyjaśniał, że sprawy z zakresu stosunków wodnych co do zasady wymagają wiadomości specjalnych, przekraczających wiedzę wynikającą z doświadczenia życiowego lub ogólną wiedzę w tym przedmiocie posiadana przez pracowników organu administracji publicznej. Opierając się na obszernie powołanym orzecznictwie sądowym SKO wskazało, że w tego rodzaju sprawach regułą powinien być dowód z opinii biegłego na okoliczność tego, czy doszło do zmiany stanu wód na gruncie, czy na gruncie sąsiednim nastąpiła szkoda. Natomiast aby podważyć opinię sporządzoną przez biegłego, należy wykazać nieprawidłowości lub uzasadnioną wątpliwość do jej wyników. Jest to bowiem jedyny dowód, który nie jest oceniany pod kątem jego wiarygodności. Organ w sposób wszechstronny powinien ocenić m.in. jej kompletność, fachowość i czy dotyczy okoliczności sprawy.
SKO następująco podsumowało ustalenia organu I instancji, poczynione na podstawie pomiarów geodezyjnych i dwóch opinii biegłych:
- spływ wód opadowych w przypadku obu przedmiotowych działek jest taki sam, to jest częściowo w stronę ul. [...] i częściowo w stronę ogrodzenia z działką sąsiednią; teren działek na obszarze granicznym, na który spływa woda powierzchniowa z obu działek, został na obu działkach utwardzony;
- granicę ww. działek wyznacza płot wraz z murkiem ogrodzeniowym, wyniesiony ponad powierzchnię terenu: od strony działki nr [...] o około 0,02-0,04m, od strony działki [...] o ok. 0,2 m (murek oddziela też obniżoną powierzchnię działki nr [...]);
- na działce nr [...], przy granicy z działką [...], zlokalizowane jest utwardzone bezodpływowe obniżenie w kształcie prostokąta o wymiarach ok. 9,2m x 1,55m i głębokości 0,1m, które w większości zajmuje drewutnia; utwardzenie terenu kostką i jego zagłębienie o ok. 0,1m eliminuje możliwość odprowadzania wody z tego miejsca za pomocą infiltracji pionowej;
- infiltracja wód opadowych jest utrudniona na całym terenie z uwagi na występowanie glin zwałowych uniemożliwiających szybką i bezpośrednią infiltrację wód opadowych;
- o ile na działce nr [...] wody opadowe odprowadzane są z terenów utwardzonych do studni chłonnych uwidocznionych w zasobach geodezyjnych, na działce należącego odwołujących się nie działa system drenażu; woda z dachu drewutni odprowadzana jest rynną na teren zielony, woda z powierzchni utwardzonych i schodów częściowo grawitacyjnie spływa na część zieloną działki, częściowo w stronę działek o numerach [...], [...] i [...].
W oparciu o powyższe ustalenia organ odwoławczy podzielił stanowisko Wójta co do nałożonych obowiązków na właścicieli działki nr [...]. Wykluczył organ wpływ właścicieli działki [...] na to, że z powierzchni utwardzonych i schodów woda spływa grawitacyjnie między innymi do zagłębienia znajdującego się na działce skarżących.
SKO odniosło się do dalszych zarzutów podnoszonych w toku postępowania odwoławczego, dotyczących odręcznych notatek pracownika organu I instancji na opinii biegłego z maja 2023 r. Wskazało, że w opinii z czerwca 2023 r. na str. 3 dopisano np. ustalenia dotyczące działki nr [...], [...] i [...], a odręczna notatka pracownika brzmi "brak materiału z obserwacji w czasie opadów". Jednak, jak zaznaczył organ odwoławczy, wobec poczynionych ustaleń nie ma znaczenia, że organ I instancji nie przekazał SKO opinii z maja 2023 r., tylko poprawioną o zapis o prowadzeniu obserwacji terenu wersję z czerwca 2023 r. SKO podzieliło stanowisko Wójta, że żaden przepis prawa nie nakazuje sporządzania opinii biegłego w określonych warunkach atmosferycznych, zaś kwestia możliwości zbierania się wody opadowej na granicy obu działek, w obniżeniu terenu znajdującym się na działce nr [...], nie była przez obu biegłych kwestionowana. Organ odwoławczy stwierdził, że wnioski obu opinii są identyczne, a ich spójność i logiczność nie budzą wątpliwości.
SKO wskazało również, że żądanie zawarte w piśmie złożonym w toku postępowania odwoławczego, a odnoszące się do działek nr [...] i [...] nie może dotyczyć niniejszej sprawy, która wywołana została przez skarżących w odniesieniu do właścicieli gruntu dziali nr [...]. Z kolei działki o wskazanych numerach stanowią ul. [...] i są własnością Gminy C.
Od powyższej decyzji A. M. i A. M.(1) jednobrzmiące skargi wnieśli oddzielnie, zarzucając SKO naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
- art. 7 i art. 77 § 1 kpa, przez zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w tej sprawie w następstwie poczynienia ustaleń faktycznych w oparciu o ekspertyzy z 2018 r. oraz z 2023 r. w sytuacji, gdy oba te dokumenty obarczone były istotnymi wadami, jednoznacznie wykluczającymi możliwość poczynienia na ich podstawie wiarygodnych ustaleń faktycznych, co skutkowało całkowicie niezasadnym przyjęciem przez SKO że: (a) woda opadowa zgodnie z nachyleniem terenu, spływa w kierunku południowym i południowo-zachodnim; skoro działka nr [...] znajduje się na północ od granicy z działką nr [...], właściciele działki [...] nie zmienili kierunku odpływu znajdującej się na ich gruncie wody opadowej; zgodnie z nachyleniem terenu, woda spływa w kierunku południowym i południowo-zachodnim; (b) utwardzenie niewielkiej części powierzchni działki nr [...], to jest podjazdu do budynku, mogło rzekomo przyczynić się do zmiany warunków odpływu wód opadowych i skutkować okresowym zalewaniem obszaru na granicy tej działki z działką nr [...], (c) na działce nr [...] wody opadowe odprowadzane są z terenów utwardzonych do studni chłonnych uwidocznionych w zasobach geodezyjnych, (d) w świetle poczynionych ustaleń oraz zasady wnikającej z art. 139 kpa, SKO nie znalazło podstaw do podważenia podjętego przez organ I instancji rozstrzygnięcia. Jednocześnie SKO całkowicie niezasadnie pominęło pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy – oświadczeń składanych przez skarżących w przedmiocie zmiany stosunków wodnych oraz przedkładanego przez nich materiału zdjęciowego ukazującego te zmiany oraz ich wpływ na działkę nr [...];
- art. 139 kpa, przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że przepis ten rzekomo stoi na przeszkodzie uchyleniu zawartego w punkcie 2 decyzji organu I instancji rozstrzygnięcia w przedmiocie wyznaczenia terminu 60 dni do wykonania nałożonych obowiązków i to w sytuacji, gdy SKO przyjęło, że rozstrzygnięcie to wydane zostało bez podstawy prawnej, podczas gdy uchylenie wskazanego punktu decyzji organu I instancji skutkowałoby bezsprzecznie orzeczeniem na korzyść odwołujących się, bowiem w obrocie prawnym pozostaje rozstrzygnięcie o nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, a nadto skutkowałoby usunięciem jakichkolwiek wątpliwości odnośnie relacji pomiędzy pkt 2 i 3 tej decyzji oraz ważności rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 2.
- art. 138 § 1 pkt 1 i 2 kpa, przez zastosowanie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, przy jednoczesnym całkowicie niezasadnym zaniechaniu zastosowania art. 138 § 1 pkt 2 kpa, ewentualnie art. 138 § 2 kpa w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie Wójta wydane zostało z ewidentnym naruszeniem przepisów postępowania, a to art. 7, art. 77, art. 107 § 1 pkt 6 oraz art. 107 § 1 pkt 5 kpa, bowiem nie zawierało rozstrzygnięcia odnośnie żądania wydania nakazu przywrócenia ul. [...] do stanu pierwotnego, a nadto wydane zostało z naruszeniem przepisu prawa materialnego, art. 29 ust. 3 Prawa wodnego.
Skarżący zarzucili też naruszenie przepisu prawa materialnego, art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r., przez jego niewłaściwe zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji Wójta bez orzeczenia – zgodnie z wnioskiem z 24 października 2017 r. – o przywróceniu poprzedniego stanu poziomu działki [...] oraz poprzedniego poziomu ulicy [...] poprzez obniżenie go do stanu pierwotnego, w celu przywrócenia pierwotnych warunków odpływu wód opadowych i zapobiegnięcia dalszemu odpływaniu wód opadowych z tych działek na działkę stanowiącą własność skarżących.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji, ewentualnie o stwierdzenie nieważności decyzji organów obu instancji w zakresie rozstrzygnięcia dotyczącego wyznaczenia terminu wykonania obowiązków nałożonych na właścicieli działki nr [...].
W skargach zawarto także wniosek o zasądzenie kosztów postępowania sądowego.
W obszernym uzasadnieniu obu skarg, w pierwszej kolejności opisane zostało postępowanie organów obu instancji. Argumentując opisane wyżej zarzuty, podnoszono między innymi, że SKO niezasadnie przyjęło, iż prace przeprowadzone na działce nr [...] rzekomo nie zmieniły kierunku odpływu wód opadowych, całkowicie pomijając jednak, że istotnym z punktu widzenia rozstrzygnięcia końcowego w tej sprawie pozostaje również zmiana warunków infiltracji pionowej. Powtórzona została także argumentacja dotycząca oparcia ustaleń faktycznych o pomiary geodezyjne oraz dwie opinie biegłych które, zdaniem skarżących obarczone są licznymi wadami dyskwalifikującymi ich wartość dowodową. Stwierdzone przez stronę skarżącą wady zostały szczegółowo opisane,
W odpowiedziach na obie skargi SKO wniosło o ich oddalenie podtrzymując stanowisko zajęte w sprawie.
Skargi A. M.(1) i A. M. na wskazaną wyżej decyzję SKO zostały zarejestrowane pod sygn. akt odpowiednio II SA/Wr 498/24 i II SA/Wr 499/24. Z uwagi na tożsamość przedmiotu zaskarżenia, który mógł zostać objęty jedną skargą, na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm. – dalej: p.p.s.a.), Sąd zarządził o połączeniu powyższych spraw w celu ich łącznego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia pod sygn. akt II SA/Wr 498/24.
Na rozprawie skarżący zwrócił uwagę, że w ekspertyzie, która dotyczyła chłonności gruntów, odwierty zostały wykonane tylko na działce skarżących i na działce drogowej, natomiast nie wykonano na działce nr [...] – stąd trudno przyjąć, jaki jest poziom gruntów na ich działce.
Pełnomocnik uczestników postępowania – właścicieli działki nr [...] – poparł stanowisko organu odwoławczego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga okazała się niezasadna.
Spór w niniejszej sprawie koncentruje się na prawidłowości ustaleń organów poczynionych w toku postępowania administracyjnego, zainicjowanego wnioskiem z 24 października 2017 r. w oparciu o art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r., w wyniku których na właścicieli działki nr [...] nałożony został obowiązek wykonania robót innych niż sformułowane we wniosku żądanie obniżenia poziomu tej działki.
W ocenie Sądu ustalenia organów obu instancji w niniejszej sprawie zostały poczynione w sposób prawidłowy, w oparciu o materiał dowodowy zebrany wyczerpująco, w zakresie niezbędnym dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Przepis art. 7 kpa, w którym została sformułowana zasada prawdy obiektywnej, stanowi, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Brzmienie tego unormowania wskazuje wyraźnie, że organy obowiązane są podjęcia wszelkich czynności, ale tylko w zakresie, jaki jest niezbędny do wyjaśnienia okoliczności sprawy. Zakres ten z kolei wyznaczają przepisy prawa materialnego, które mają w danej sprawie zastosowanie. W niniejszej sprawie są to regulacje zawarte w Prawie wodnym z 2001 r. Słusznie bowiem SKO zwróciło uwagę na zmianę przepisów w toku postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie i na regulacje intertemporalne, które nakazywały w sprawach rozpoczętych i niezakończonych przed wejściem w życie nowej ustawy stosowanie przepisów dotychczasowych.
W niniejszej sprawie podstawą materialnoprawną, na której zostało oparte zaskarżonej rozstrzygnięcie, jest art. 29 Prawa wodnego z 2001 r., który stanowi w ust. 1, że właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich, 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Zgodnie z ust. 2 tego artykułu, na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zaś ust. 3 przewiduje, że jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Z brzmienia przytoczonej regulacji prawnej wynika, że dla jej zastosowania konieczne jest ustalenie po pierwsze, czy właściciel gruntu zmienił stan wody na tym gruncie, zwłaszcza poprzez zmianę kierunku odpływu wód opadowych lub odpływu ze źródeł, po drugie, czy ta zmiana nastąpiła ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zatem między działaniami/zaniechaniami właściciela gruntu a stwierdzonymi zmianami stanu musi zachodzić związek przyczynowo-skutkowy. Spowodowanie zaś przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie, dające organom podstawę do zastosowania sankcji na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r. – zgodnie z orzecznictwem - to każde działanie, którego efektem jest zmiana ilościowa wody (tj. zwiększenie się bądź zmniejszenie ilości wody na gruncie) oraz zmiana w zakresie jej przepływu przez grunt. Jest to działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi. Zmiana ta może polegać na zmianie kierunku odpływu znajdującej się na gruncie wody opadowej, bądź kierunku odpływu ze źródeł poprzez np.: wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej z terenów sąsiednich zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu, nawiezienie ziemi w celu podwyższenia terenu usunięcie ziemi w celu obniżenia terenu, wykopanie rowu, zasypanie istniejącego rowu, utwardzenie powierzchni działki kostką brukową lub granitową, wzniesienie murowanego ogrodzenia, wykopanie studni i pobór z niej takiej ilości wody która spowoduje obniżenie poziomu lustra wody na gruntach sąsiednich. Zmianą kierunku spływu wody - w rozumieniu art. 29 Prawa wodnego z 2001r. jest również zmiana kąta spadku wody. Także spowolnienie spływu wody z gruntów spowodowane podwyższeniem terenu sąsiedniej działki stanowi jedną ze zmian stosunków wodnych na gruncie, podobnie jak roboty budowlane takie jak niwelacja terenu, podniesienie rzędnej terenu, wprowadzenie systemu drenażowego wokół budynku, czy też samo wybudowanie fundamentów może powodować zmiany stanu wody na gruncie jeżeli ich efektem będzie zmiana naturalnego, dotychczasowego kierunku odpływu wód opadowych, naruszenie istniejącego systemu drenażowego, czy też przecięcie kierunku migracji wód podziemnych (zob. np. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 10 października 2024 r., sygn. akt II SA/Bk 300/24 i powołane tam orzeczenia – dost. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Zaznaczenia przy tym wymaga, że przez stan wody na gruncie o jakim mowa w art. 29 ust. 1 ww. usatwy należy rozumieć zarówno naturalny stan wody na gruncie jak i stan wody na gruncie, który powstał w wyniku legalnego zagospodarowania terenu, np. w wyniku budowy określonych obiektów budowlanych, a zatem nie tylko naturalne ukształtowanie terenu, ale i takie, które jest wynikiem działań inwestycyjnych znajdujących umocowanie w stosownych decyzjach. Inaczej mówiąc: chodzi o ustabilizowany stan wywołany określonym zagospodarowaniem terenu, który może być – jako istniejący stan wody na gruncie – przedmiotem rozważań zmian tego stanu w aspekcie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego (zob. wyrok NSA z 18 sierpnia 2016 r., sygn. akt II OSK 2918/14 – dost. jw.).
Wielokrotnie też w orzecznictwie sądowym, ukształtowanym na gruncie powołanego przepisu akcentowano, że postępowanie, którego celem są opisane wyżej ustalenia, wymaga wiedzy specjalistycznej i nie może ograniczyć się do stwierdzenia wykonania prac np. powodujących podwyższenie gruntu. Jak zostało to wyżej zaznaczone, wykonanie tego rodzaju prac nie powoduje automatycznie zmiany stosunków wodnych w rozumieniu przepisu art. 29 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego z 2001 r. Postępowanie z zakresu naruszenia stosunków wodnych ma bowiem skomplikowany charakter i z zasady wymaga opinii biegłego. W sytuacji, gdy istnieje różnica stanowisk pomiędzy stronami w zakresie zarzucanego zakłócenia stosunków wodnych, opinia biegłego może być jedynym dowodem przesądzającym o istnieniu związku przyczynowego między określonym działaniem a stanem wód na gruntach sąsiednich. Opinia ta zatem stanowi podstawę ustaleń organu, a weryfikować ją może jedynie pracownik organu posiadający także wiedzę z tego zakresu (zob. przykładowo wyroki NSA z dnia 19 grudnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1538/11 i z dnia 19 czerwca 2024 r., sygn. akt III OSK 4026/21 – dost. jw.).
W świetle tak poczynionych uwag, w opinii Sądu w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, ustalenia poczynione przez Wójta a podtrzymane przez organ odwoławczy, nie budzą zastrzeżeń.
Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, że ustalenia te zostały oparte na oględzinach, pomiarach geodezyjnych, danych z zasobów geodezyjnych o rozmieszczeniu systemu odwodnienia, zgromadzonej dokumentacji zdjęciowej i nie jednej, ale dwóch ekspertyzach sporządzonych przez niezależnie działających biegłych. Tym bardziej, że opinie te zostały sporządzone w odstępie kilku lat. Co istotne, obserwacje i wnioski biegłych są ze sobą zbieżne, zwłaszcza jeśli chodzi o zagospodarowanie działki nr [...] w rynny, kratki, drenaż liniowy i studnie chłonne, które w sposób znaczący ograniczają zalewanie spornego obszaru, a więc działki nr [...]. Obie ekspertyzy sporządzone w odstępie 5 lat wykazują, że wymienione elementy odwodnieniowe są sprawne. W opinii z 2018 r. stwierdzone zostało nawet, że "ilość wód opadowych docierająca na dz. nr [...] po zagospodarowaniu dz. nr [...] jest znacząco mniejsza w stosunku do stanu pierwotnego terenu". Nadto autor tej opinii stwierdził, że na działce nr [...], należącej do skarżących, powstała utwardzona, bezodpływowa niecka wód opadowych i gromadząca te wody na skutek nieprawidłowego ich odprowadzania – woda z rynien na nieruchomości skarżących odprowadzana jest bezpośrednio do nieprzepuszczalnego gruntu i spływa grawitacyjnie po powierzchni terenu. Z obu ekspertyz też wynika, że woda gromadząca się w zagłębieniu utworzonym na działce skarżących pochodzi z naturalnego spływu wód opadowych z uwagi na kierunek nachylenia obu przedmiotowych działek, gdyż stanowi obszar najniżej położony, utwardzony, co uniemożliwia pionowe odprowadzenie zgromadzonych tam wód.
W opinii z 2018 r. biegły stwierdził jednakże, że zagłębienie działki nr [...] w którym według skarżących tworzy się okresowa podmokłość powstało w wyniku utwardzenia i podwyższenia terenów bezpośrednio z nim sąsiadujących - w tym działki nr [...] od strony północnej (oraz działki nr [...] od strony południowej). Brak możliwości spływu wody po powierzchni z tego terenu oraz płytko zalegająca w podłożu warstwa półprzepuszczalnych glin powoduje okresowe nadmierne nagromadzenie się wody opadowej z terenów opadowych. Z kolei w opinii z 2023 r. biegły po analizie warunków gruntowych stwierdził, że wody opadowe mają bardzo małe możliwości infiltracji w podłoże ze względu na wyłożenia terenu badań kostką granitową i betonową (działki nr [...] i [...]). Utwardzone powierzchnie nachylone są w kierunki czasowo zalewanego obszaru. Grunty rodzinne występujące w rejonie badań cechują się bardzo małymi współczynnikami filtracyjnymi. W związku z powyższym wszystkie wody opadowe z rozpatrywanego terenu spływają powierzchownie w kierunku najniższego punktu którym jest zalewany obszar. Zgodnie ze stanowiskiem obu ekspertów – co należy podkreślić - przelew wody z działki nr [...] może mieć miejsce w przypadku intensywnych, nawalnych opadów atmosferycznych.
W związku z powyższym należy zauważyć, że w wyroku z dnia 12 września 2008 r. NSA zwrócił zaś uwagę, że pojęcie "szkodliwego oddziaływania na grunty sąsiednie" należy rozumieć również jako szkodę, która może ewentualnie powstać w wyniku katastrofalnego zdarzenia atmosferycznego. Nie oznacza to rozerwania związku przyczynowego, który musi istnieć między dokonaną zmianą stosunków wodnych na gruncie a zaistniałą szkodą – związek ten istnieć musi. Jeśli szkodliwe następstwa dla gruntów sąsiednich wynikłe z katastrofalnych zdarzeń losowych będą zarazem wynikiem zmian dokonanych na gruncie sąsiada, to wykładni prowadzącej do rozszerzenia pojęcia szkody w rozumieniu omawianej regulacji prawnej nie można uznać za błędną. Tym samym potencjalne ryzyko zalania gruntów sąsiednich uzależnione od zdarzeń nadzwyczajnych, ale będące także wynikiem zmian stosunków wodnych na gruncie sąsiednim, może być uznane za szkodę w rozumieniu art. 29 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego z 2001 r. Charakterystykę zmian stanu wody na gruncie, uzasadniających podjęcie działań na podstawie art. 29 ust. 3 ww. ustawy z 2001 r., przedstawił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 września 2017 r., sygn. akt II OSK 159/16 wskazując, że już sam fakt pojawienia się wody stojącej tam, gdzie jej wcześniej nie było na działce, pozostający w związku przyczynowo - skutkowym ze zmianą stosunków wodnych na działce sąsiedniej, jest już szkodą. Szkoda w rozumieniu ww. przepisu może być również hipotetyczna, tj. mogąca wystąpić w przyszłości, jeżeli jest to możliwość w określonych okolicznościach realna (np. przy wyjątkowo intensywnych opadach). Może też polegać na intensyfikacji niekorzystnego spływu wód w związku z ukształtowaniem terenu, ale także na zmianie kierunku spływu wody, w tym także kąta jej spływu.
Podzielając powyższe stanowiska, w opinii Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy, a zwłaszcza wobec wskazanej wyżej konkluzji biegłych dotyczącej możliwości przelewu wód opadowych w sytuacji intensywnych opadów atmosferycznych, wykazany został związek przyczynowo-skutkowy wymagany regulacją z art. 29 Prawa wodnego z 2001 r. Utwardzenie nawierzchni na działce [...], które stanowi przyczynę znacznego ograniczenia infiltracji pionowej wód opadowych, może bowiem potencjalnie powodować gromadzenie się wody na spornym obszarze znajdującym się na działce skarżących. Tym samym też zasadnie organy doszły do przekonania o konieczności wykonania stosownych prac zaleconych przez biegłych i nałożeniu na właścicieli działki nr [...] obowiązku podwyższenia muru na granicy z nieruchomością skarżących do wysokości co najmniej 15 cm, który uniemożliwiłby przepływ wód opadowych na działkę sąsiednią i przedłużenie drenażu liniowego biegnącego wzdłuż przedmiotowych działek aż do granicy z działkami tworzącymi ul. [...]. Wykonanie tych prac usunie bowiem jakiekolwiek wątpliwości co do wpływu zmiany stanu wód spowodowanej utwardzeniem na działce [...] na szkodę powstałą na działce należącej do skarżących.
Odnosząc się do zarzutów skargi podnoszących wadliwość powyższych ekspertyz, zdaniem Sądu, wyeksponowane przez skarżących wady są dokonane w sposób wybiórczy, skupiający się tylko na poszczególnych fragmentach opinii, bez odniesienia do ich pełnej treści.
W pierwszej kolejności, zarzucając organom brak uwzględnienia faktu zmiany infiltracji pionowej jako zmiany stanu wód na działce nr [...], skarżący pominęli to, że uwaga ta, zaznaczona w obu opiniach, odnosi się również do działki nr [...] i spowodowana jest utwardzeniem obu działek – jednej bloczkami betonowymi, drugiej granitowymi. Jednak wobec obniżonej możliwości infiltracji pionowej, celem zapobieżenia zmiany stanu wód, konieczne jest zachowanie odpowiedniego nachylenia gruntu i zagospodarowania terenu odpowiednimi elementami odwodnieniowymi takimi, jakie zostały wprowadzone na działce nr [...] (studnie chłonne, drenaż liniowy zapobiegający podnoszeniu poziomu wody w wyniku opadów i przelewom na grunty sąsiednie). Poza tym nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżących, że okoliczność zmiany infiltracji pionowej nie była uwzględniania przez organy – na kwestię tę zwróciły uwagę organy obu instancji w oparciu o ustalenia ekspertyz, odniosły ją jednak, za biegłymi, do obu przedmiotowych działek, a nie tylko do działki nr [...].
Dalej, wskazując oparcie opinii na badaniach przeprowadzonych w okresie bezopadowym, skarżący zacytowali fragment ekspertyzy, podkreślając dodatkowo w tym fragmencie, że "po okresie intensywnych opadów atmosferycznych lub wiosennych roztopów na stropie i/lub w obrębie piasków gliniastych mogą wystąpić sączenia wody nie stwierdzone w czasie prac terenowych". Podważali skarżący na tej podstawie wiarygodność opinii, gdyż ich zdaniem wynika z powyższego, że wyniki badań byłyby odmienne w okresie intensywnych opadów lub roztopów. Jednocześnie jednak skarżący nie zauważyli wyjaśnień biegłego w piśmie z dnia 20 grudnia 2018 r., że we wszystkich opracowaniach (m.in. w projektach, ekspertyzach) dokonuje się analizy warunków panujących w okresie wykonywania badań i prognozuje możliwe zjawiska czy procesy, które mogą zachodzić w innych warunkach przyrodniczych czy technicznych. Poza tym zwrócić należy uwagę, że przywołany fragment opinii z 2018 r. zawarty został w części zatytułowanej "Warunki wodne", opisującej obiektywnie istniejące warunki na badanym obszarze, to jest na działkach [...], [...], [...], [...] i [...]. Natomiast to, jakie mają one znaczenie dla spornej sprawy, wymaga lektury opinii w całości, a nie tylko poszczególnych jej fragmentów, odnosząc się do subiektywnie wyselekcjonowanych wyrażeń. Zaakcentowania również wymaga, że w sprawie został powołany biegły celowo, aby skorzystać z jego wiedzy specjalistycznej, opartej na obszernych wiadomościach fachowych w określonej dziedzinie i na jego doświadczeniu. Skarżący zaś podnoszonymi zarzutami właściwie zmierzają do podważenia wiedzy zawodowej biegłego jednocześnie nie dysponując ani taką samą wiedzą z tej dziedziny, ani ekspertyzą innego biegłego, którą mogłyby zostać podważone dwie opinie biegłych powołanych przez Wójta. Zaznaczyć też należy, że opinia biegłego wydana w zakresie posiadanych przez niego wiadomości specjalistycznych w danej dziedzinie jest dowodem w sprawie i jako taka podlega ocenie, tak jak każdy inny dowód na tle całego zebranego materiału dowodowego, stosownie do treści art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Niemniej organ prowadzący postępowanie (ani Sąd) nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy, ponieważ nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. W odwrotnym przypadku należałoby dojść do przekonania, że w tego rodzaju sprawach udział biegłego jest zbędny, a jego miejsce mógłby zając organ administracji. Opinia biegłego powinna podlegać ocenie organu pod względem formalnym, tj. czy została ona sporządzona przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane prawem elementy, nie zawiera niejasności, pomyłek czy braków, które powinny zostać sprostowane czy uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową (por. wyrok NSA z dnia 5 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 1224/13 - dost. jw.). Organ powinien więc ocenić wartość dowodową wiarygodność i przydatność opinii dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok WSA z dnia 5 czerwca 2014 r. II SA/ BK 138/14, CBOSA). W zaskarżonej decyzji Kolegium taką ocenę przeprowadziło nie stwierdzając podstaw do odmowy przyznania opiniom wiarygodności dowodowej. Po zestawieniu kluczowych uwag z obu opinii w formie tabelarycznej organ stwierdził, że wnioski wynikające z obu opinii są identyczne a ich spójność i logiczność nie budzi wątpliwości Kolegium. Oznacza to, że Kolegium w zakresie przysługujących organowi kompetencji dokonało oceny obu dowodów.
Niezależnie od powyższego w pismach stanowiących odpowiedź na zarzuty skarżących wniesione do poszczególnych opinii, biegli odnieśli się do nich rzeczowo i przekonująco i wyczerpująco wyjaśniając w sposób spójny i logiczny podnoszone przez strony kwestie. Te okoliczności także przemawiają za uznaniem mocy dowodowej opinii.
Wracając do zarzutów skargi zauważyć należy, że skarżący zacytowali zdanie zawarte w jednej z ekspertyz o zagospodarowaniu terenu działki nr [...], z uwypukleniem, że są to informacje uzyskane od właścicieli działki. Tymczasem autor ekspertyzy wskazał dodatkowo, że informacje te były zebrane również podczas wizji lokalnej. Nie można też pominąć, że wszystkie dane dotyczące zagospodarowania wymienionej wyżej działki – odprowadzania wody rynnami z powierzchni utwardzonej grawitacyjnie do kratek lub drenażu liniowego, a następnie do studni chłonnych – wynikają, nie tylko z "twierdzeń", jak to zostało określone w skardze, ale z dwóch opinii, materiału zdjęciowego i danych pozyskanych z zasobów geodezyjnych.
Kolejne argumenty skargi, zmierzające do podważenia omawianych opinii jako dowodów w sprawie, właściwie sprowadzają się do tej samej metodyki argumentacji – strona skarżąca powołuje wybiórczo dobrane fragmenty z ekspertyz, skupiając się na poszczególnych słowach i zwrotach, zupełnie nie zwracając uwagi na kontekst, w jakim te słowa i wyrażenia zostały zastosowane oraz na całość treści opinii.
Tymczasem obie opinie, nie dość, że zostały sporządzone prawidłowo i wyczerpująco na potrzeby okoliczności niniejszej sprawy, to dodatkowo – w wyniku podnoszonych przez skarżących zastrzeżeń – uzupełnione zostały o dodatkowe obserwacje i wyjaśnienia rzeczoznawców.
Ewentualne niedociągnięcia opinii, których usiłuje dopatrzeć się strona skarżąca, a których Sąd nie dostrzega, mogłyby jedynie budzić wątpliwości w sytuacji, gdy materiał dowodowy zawierałby tylko jedną opinię i organy tylko na niej ograniczyłyby swoje ustalenia z pominięciem innych dowodów. Niezmiennie jednak powtórzyć należy, że w sprawie okoliczności faktyczne zostały oparte na dwóch opiniach, których ustalenia i wnioski są zbieżne, a nadto na szeregu innych dowodów już wyżej wymienionych.
Zasadniczo zaś skarżący domagają się uwzględnienia przede wszystkim ich oświadczeń ponad obiektywnie ustalone, zbieżne ze sobą dane pomiarów geodezyjnych informacji z zasobów geodezyjnych i dwóch ekspertyz. Nie można jednak zapomnieć, że zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, wyrażoną w art. 80 kpa, organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona, na podstawie całokształtu materiału dowodowego.
W konsekwencji, jako nieuzasadnione należy ocenić zarzuty naruszenia art. 7, art. i 77 § 1 kpa. Tym bardziej zatem pozbawione są racji bytu zarzuty naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 i 2 kpa poprzez utrzymanie w mocy, zamiast uchylenia decyzji Wójta. Skarżone rozstrzygnięcie wydane zostało w oparciu o wyczerpująco ustalony stan faktyczny i prawidłowo przeprowadzoną wykładnię przepisów materialnych zawartych w art. 29 Prawa wodnego z 2001 r.
Jako chybiony należało także ocenić zarzut naruszenia art. 139 kpa, normującego zasadę reformationis in peius, to jest zakaz wydania decyzji na niekorzyść strony odwołującej się. Strona skarżąca, argumentując zarzut nieuwzględnienia powyższej reguły, wskazała na punkt 2 decyzji organu I instancji, w którym wyznaczony został termin do wykonania nałożonych obowiązków w terminie 60-dniowym bez podstawy prawnej – w jej ocenie uchylenie tego punktu skutkowałoby na korzyść skarżących z uwagi na orzeczenie w punkcie 3 o nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
W związku z powyższym wskazać należy, że zgodnie z art. 139 k.p.a. organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Instytucja zakazu reformationis in peius należy do podstawowych gwarancji procesowych prawa obrony strony. Tworzy swobodę w realizowaniu przyznanego prawa do odwołania się od decyzji organu pierwszej instancji w myśl przyjętej w postępowaniu administracyjnym zasady dwuinstancyjności. Istota tego zakazu polega na tym, że organ odwoławczy nie może zmienić rozstrzygnięcia zawartego w decyzji organu pierwszej instancji na niekorzyść odwołującej się strony. Podmiot składający odwołanie powinien bowiem pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że wniesione przez niego odwołanie, jeżeli nie okaże się skuteczne, spowoduje co najwyżej utrzymanie jego dotychczasowej sytuacji prawnej ustalonej zaskarżoną decyzją, w żadnym zaś przypadku nie doprowadzi do jej pogorszenia. Podstawową funkcją tej zasady jest przełamywanie oporów stron przed odwoływaniem się od niekorzystnych decyzji, że w wyniku ponownego rozpoznania sprawy organ odwoławczy nie pogorszy jego sytuacji prawnej, czyli nie uzyska mniej praw lub zostaną nałożone na nią nowe dodatkowe obowiązki inne niż wynikające z decyzji organu pierwszej instancji.
Odnosząc powyższe uwagi do rozpatrywanej sprawy Sąd stwierdził, że słusznie Kolegium uznało, że uchylenie decyzji organu I instancji w części dotyczącej ustalenia terminu wykonania obowiązków prowadziłoby do zmiany zaskarżonej decyzji z niekorzyścią dla strony odwołującej się. Zostałaby ona bowiem pozbawiona prawa do żądania wykonania obowiązku w określonym w decyzji terminie. Brak takiego terminu może spowodować rozciągnięcie w czasie wykonania obowiązku.
Zaznaczyć także należy, że przepis art. 139 k.p.a. nie ma charakteru absolutnego, bowiem jednocześnie określa wyjątki, kiedy od stosowania tej podstawowej zasady organ odwoławczy może odstąpić. Te wyjątki to sytuacje, gdy zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Zatem decyzja organu pierwszej instancji może w wyniku odwołania zostać skorygowana na niekorzyść strony odwołującej się, ale jedynie w tych dwóch wyjątkowych przypadkach, przy czym wyjątki te nie mogą być w żadnym razie wykładane rozszerzająco. Zatem w sytuacji odstępstwa przez organ odwoławczy od zasady określonej w art. 139 k.p.a., winien on szczegółowo wykazać i uzasadnić w jakich okolicznościach upatruje wystąpienie w decyzji organu pierwszej instancji rażącego naruszenia prawa, czy też rażącego naruszenia interesu społecznego (por. wyrok NSA z dnia 31 marca 1998 r., sygn. akt V SA 55/96, Lex nr 57554). W judykaturze przyjmuje się jednocześnie, że skorzystanie przez organ z tej instytucji powinno ograniczać się do absolutnie wyjątkowych sytuacji. Tylko rażące naruszenie prawa lub interesu społecznego czyni legalnym orzeczenie na niekorzyść strony (por. wyrok NSA z 10 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1357/18, CBOSA).
W ocenie Sądu Kolegium prawidłowo stwierdziło, że zastosowanie wskazanych wyżej wyjątków w niniejszej sprawie nie mogło mieć miejsca. W istocie, przepisy Prawa wodnego dopiero w ustawie z 2017 r. zobowiązują organ administracyjny do wyznaczenia terminu wykonania orzeczonych w związku ze zmianą stosunków wodnych obowiązków. Przepis art. 29 ustawy z 2001r. Prawo wodne nie przewidywał natomiast ani terminu likwidacji dokonanych zmian stosunków wodnych na gruncie, ani upoważnienia organu do wyznaczenia takiego terminu. Konsekwencją braku wywiązania się z nałożonego obowiązku po uzyskaniu przez decyzję przymiotu ostateczności było więc wszczęcie postępowania egzekucyjnego w celu doprowadzenia do jego wykonania (por. wyrok WSA w Białymstoku z 24 maja 2012r. o sygn. akt II SA/Bk 116/12, LEX nr 1253529, wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 14 stycznia 2010r. o sygn. akt II SA/Bd 995/09, LEX nr 559704). Jednocześnie na gruncie ww. przepisu prezentowane było stanowisko, zgodnie z którym, skoro przepis art. 29 ust. 1 i 3 Prawa wodnego z 2001 r. nie przewiduje terminu likwidacji zmian w stosunkach wodnych, to oznacza to, brak podstawy materialnoprawnej do zakreślenia w decyzji organu administracji publicznej terminu wykonania nałożonego obowiązku (tak np. WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 20.10.2011r. II SA/Gl 147/11, podobnie WSA w Lublinie w wyrokach sygn. II SA/Lu 298/11, sygn. II SA/Lu 416/07, WSA w Bydgoszczy w wyroku sygn. II SA/Bd 995/09, WSA w Białymstoku w wyroku z dnia 24 maja 2012r. II SA/Bk 116/12). Trafnie zatem Kolegium wskazało, że w przypadku, gdy organ określi termin wykonania obowiązku wydając decyzję na podstawie art. 29 Prawa wodnego, nie zachodzi podstawa do stwierdzenia, że decyzja w tym zakresie rażąco narusza prawo. Wydanie decyzji bez podstawy prawnej to bowiem inna przesłanka unieważnienia decyzji. W sprawie nie wystąpiła także przesłanka rażącego naruszenia interesu społecznego. W konsekwencji stanowisko Kolegium, że brak było podstaw do odstąpienie przez organ od stosowania zasady z art. 139 k.p.a. nie narusza prawa.
Odnosząc się do argumentacji skarżących wskazującej, że uchylenie decyzji w części wyznaczającej termin skutkowałaby orzeczeniem na ich korzyść, gdyż w obrocie prawnym pozostałoby rozstrzygnięcie z pkt 3 decyzji o nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, wyjaśnić należy, że to, że decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności nie oznaczało skrócenia okresu realizacji nałożonych nią obowiązków – oznaczało jedynie, że decyzja Wójta podlegała wykonaniu już od momentu jej doręczenia. Instytucja rygoru natychmiastowej wykonalności jest bowiem przewidziana wyłącznie dla decyzji organu I instancji, gdy jest to niezbędne ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego albo dla zabezpieczenia gospodarstwa narodowego przed ciężkimi stratami bądź też ze względu na inny interes społeczny lub wyjątkowo ważny interes strony (art. 108 § 1 kpa). Co do zasady bowiem decyzja wydana w pierwszej instancji nie ma przymiotu decyzji ostatecznej – a zatem nie podlega wykonaniu, chyba, że zostanie jej nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Rygor natychmiastowej wykonalności jest zatem rozwiązaniem tymczasowym stosowanym w odniesieniu do decyzji nieostatecznych. Pozwala on egzekwować rozstrzygnięcie co do którego nie orzekł jeszcze organ II instancji. Co za tym idzie, w sytuacji, gdy decyzją ostateczną organ odwoławczy utrzyma w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji, rygor natychmiastowej wykonalności upada, gdyż decyzja ta staje się ostateczna i podlega wykonaniu z mocy prawa. Zatem utrzymanie w mocy decyzji Wójta w całości, to jest wraz z wyznaczonym terminem wykonania nakazanych robót działa wyłącznie na korzyść skarżących. Oznacza to tylko prawidłowe zastosowanie art. 139 kpa.
SKO nie miało też powodów do uchylenia decyzji organu I instancji z powodu naruszenia art. 107 § 1 pkt 5 kpa, którego to naruszenia strona skarżąca dopatruje się w braku rozstrzygnięcia co do działek tworzących ulicę [...]. Zwrócić należy uwagę, że działki o numerach [...] i [...], które tworzą ulicę [...], nie należą do właścicieli działki nr [...], a do Gminy C., zaś jak słusznie zauważyło SKO opierając się na orzecznictwie sądowym, skoro na mocy art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r. można nałożyć obowiązek tylko na właściciela gruntu, który spowodował zmianę stanu wody na własnym gruncie, powodując negatywny wpływ na grunty sąsiednie, nie można właścicielom działki [...] nakazać przywrócenia do stanu poprzedniego poziomu ul. [...], której właścicielami nie są.
Bezzasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 29 ust. 3 przez utrzymanie w mocy orzeczenia nie uwzględniającego wniosku strony o nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego - poziomu działki nr [...]. Zauważyć należy, że unormowanie zawarte w art. 29 ust. 3 ustawy z 2001 r. przewiduje alternatywne nakazy: przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. Wybór jednego ze sposobów przywrócenia naturalnego stanu wód na gruncie pozostawiony został uznaniu organu administracyjnego. Jednocześnie ustawa nie zawiera żadnego dodatkowego unormowania z którego wynikałaby, że jako podstawowe preferowane jest rozwiązanie polegające na przywróceniu stanu poprzedniego. Zatem organ wydając decyzję, powinien nakazać w niej taki sposób zapobieżenia szkodom, jaki w okolicznościach danej sprawy będzie najskuteczniejszy i najprostszy do wykonania (por. wyrok z dnia 9 maja 2013 r. IV SA/Po 1169/12, CBOSA). Rozstrzygnięcie podjęte w niniejszej sprawie odpowiada tym wymaganiom i co istotne zgodne jest ze wskazaniami wynikającymi z opinii biegłych.
Mając zatem na uwadze powyższe, stwierdzając brak zasadności zarzutów skargi i nie stwierdzając innych naruszeń zarówno przepisów procesowych, jak i prawa materialnego, które warunkowałyby uchylenie zaskarżonego aktu, Sąd skargę oddalił w całości na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło