II SA/Wr 739/14
WyrokWSA we Wrocławiu2015-04-16
Skład orzekający: Halina Kremis, Władysław Kulon, Ireneusz Dukiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, wydana na podstawie przepisów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją, może zostać utrzymana w mocy, pomimo odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej tych przepisów?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając, że zostały one wydane na podstawie przepisów (art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody) uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją. Sąd uznał, że stwierdzona niezgodność z Konstytucją, mimo odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów, stanowi podstawę do odmowy ich zastosowania, ponieważ obalono domniemanie ich konstytucyjności. Ponadto, sąd wskazał na naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła administracyjnej kary pieniężnej wymierzonej J. Cz. za usunięcie dwóch drzew bez wymaganego zezwolenia. Organ pierwszej instancji ustalił, że drzewa (jesion i brzoza) zostały usunięte w styczniu 2014 r. na zlecenie skarżącej, a ich wiek przekraczał 10 lat. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Skarżąca kwestionowała prawidłowość opinii biegłego dendrologa, zarzucała naruszenie przepisów postępowania, w tym zasady czynnego udziału strony, oraz podniosła zarzut wydania decyzji na podstawie przepisów niezgodnych z Konstytucją.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. na rzecz strony skarżącej kwotę 4428 zł tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Kremis (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Biłous po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2015r. sprawy ze skargi J. Cz. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia dwóch drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. na rzecz strony skarżącej kwotę 4428 zł (cztery tysiące czterysta dwadzieścia osiem zł) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu .
Decyzją z dnia [...] r. ([...]), podjętą na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2, art. 89 ust. 1 i 8 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2013 r., poz. 627 ze zm., dalej u.o.p.) Wójt Gminy L. wymierzył J.Cz., zam. R.G. 95, [...] L., administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez wymaganego zezwolenia dwóch drzew: jesion wyniosły i brzoza brodawkowata z działki nr 158/10, obręb R.G., gmina L., w łącznej wysokości 115 789,80 zł.
Rozstrzygnięcie to zapadło w wyniku ponownego rozpoznania sprawy administracyjnej po zapadłym orzeczeniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. z dnia [...] r., sygn. [...], którym wyeliminowano z obrotu prawnego decyzję Wójta Gminy L. z dnia [...] r. orzekającą o wymierzeniu skarżącej administracyjnej kary pieniężnej. Motywując podjętą decyzję organ odwoławczy wskazał na braki w zebranym materiale dowodowym i zalecił powołanie w sprawie biegłego oraz przesłuchanie dwóch pozostałych współwłaścicieli działki nr 158/10, jak też sąsiadów lub innych osób, których wiedza może mieć znaczenie dla ustalenia wieku usuniętych drzew.
Wydając rozstrzygnięcie z dnia [...] r. organ w uzasadnieniu wskazał, że postępowanie w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej wszczęto z urzędu w dniu 30 stycznia 2014 r. na skutek złożonego w dniu 29 stycznia 2014 r. przez skarżącą oświadczenia, w którym strona poinformowała o usunięciu bez wymaganego zezwolenia drzewa z uwagi na wytyczenie w jego miejsce drogi podczas podziału nieruchomości. Jednocześnie strona zobowiązała się do dokonania nasadzeń.
W wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego ustalono, że z działki nr 158/10 zlokalizowanej w R.G., gmina L. stanowiącej współwłasność S.F., B.Z. i J.Cz. w udziałach po 1/3 — zostały usunięte bez wymaganego zezwolenia dwa drzewa jesion wyniosły i brzoza brodawkowata. Drzewa zostały usunięte około 20 stycznia 2014 r. przez pracownika prowadzącego roboty budowlane (budowa wewnętrznej drogi dojazdowej) za zlecenie J.Cz..
Uwzględniając wskazania organu odwoławczego Wójt Gminy L. uzupełnił materiał dowodowy w zakresie dokonania wiarygodnej oceny wieku usuniętych drzew, jak również przeprowadzenia obmiaru drzew, w obu przypadkach zasięgając wiadomości specjalnych. W tym celu w dniu 14 maja 2014 r. organ postanowił o dopuszczeniu opinii biegłego z dziedziny leśnictwa i drzewnictwa, M.G - rzeczoznawcę Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa. W sporządzonym operacie dendrologicznym rzeczoznawca poinformował o dokonaniu inwentaryzacji drzew wyciętych z działki o nr 158/10 podczas wizji terenowej w dniu 21 maja 2014 r. W jej trakcie stwierdził wycięcie dwóch drzew z wykarczowaną karpiną tj.: drzewo z gatunku jesion wyniosły, które na wysokości 1,3 m posiada obwód 103 cm, a jego wiek szacowany jest na ok. 40 lat oraz drzewa z gatunku brzoza brodawkowata, które posiada na wysokości 1,3 m obwód w wysokości 52 cm, a jego szacowany wiek wynosi 20-25 lat. Biegły zaznaczył też, że wiek oszacowano biorąc pod uwagę warunki glebowo-siedliskowe wraz z określoną dynamiką wzrostu, oględziny czół odziomkowych oraz parametry miąższościowe.
Obmiar obwodów drzew dokonany przez powołanego biegłego, potwierdził wcześniejsze ustalenia organu, poczynione podczas oględzin w dniu 14 lutego 2014 r. W ich trakcie stwierdzono, że z działki nr 158/10 zostały usunięte bez wymaganego zezwolenia dwa drzewa w wieku powyżej 10 lat z gatunku jesion wyniosły i brzoza brodawkowata o obwodach tożsamych co przyjęte przez biegłego. Przedmiotowe drzewa wykopano wraz z systemem korzeniowym z wydzielonej geodezyjnie działki nr 158/10 przeznaczonej na wewnętrzną drogę dojazdową do posesji nr 95 w R.G.. Pień jesionu wyniosłego wraz z odciętym korzeniem przeniesiono na działkę sąsiednią. Brzoza brodawkowata po wykopaniu uległa przełamaniu i następnie również przeniesieniu na działkę sąsiednią. Sprawca czynu J.Cz. oświadczyła, że wyraziła zgodę osobom trzecim na wykonanie powyższych czynności - bez zgody i wiedzy pozostałych współwłaścicieli. Oświadczyła również, iż nie posiadała wiedzy, jakoby na usunięcie takich drzew - które uznała za "samosiejki", wymagane było zezwolenie właściwego organu, w tym przypadku Wójta Gminy L..
Prowadząc postępowanie dowodowego na okoliczność prawidłowego ustalenia wieku drzew, organ pierwszej instancji w dniu 20 maja 2014 r. wezwał do złożenia zeznań pozostałe strony postępowania, tj. B.Z. i S.F. oraz dwóch świadków - sąsiadów. Materiał uzyskany w ten sposób nie dał jednak potwierdzenia, co do wieku usuniętych drzew. Biorąc jednak pod uwagę całokształt zgormadzonego w sprawie materiału dowodowego Wójt Gminy L. stwierdził, że wiek usuniętych bez zezwolenia drzew przekraczał 10 lat.
W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w tym pismo Komendy Powiatowej Policji w L. z dnia 14 lutego 2014 r. , Wójt Gminy L. uznał za prawdziwe twierdzenia, że usunięcia drzew dokonał pracownik na zlecenie J.Cz. - współwłaściciela nieruchomości. Ponadto stwierdził, że na usunięcie drzew wymagane było – stosownie do art. 83 ust. u.o.p.– zezwolenie, którego skarżąca nie uzyskała. Wobec jego braku zaistniała podstawa prawna do wymierzenia J.Cz. administracyjnej kary pieniężnej w zdeterminowanej prawem wysokości przewidzianej w art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. Z przepisu tego jednoznacznie wynika obowiązek obligatoryjnego nałożenia kary administracyjnej w przypadku usunięcia drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, bez względu na okoliczności faktyczne sprawy oraz niezależnie od przyczyn samowolnego działania. Za okoliczność łagodzącą nie można – zdaniem organu - przyjąć faktu nieumyślnego dopuszczenia się procederu usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia, gdyż odpowiedzialność z tytułu usunięcia drzewa bez wymaganego prawem zezwolenia ma charakter obiektywny, a zatem dla jej zaistnienia nie mają znaczenia motywy osoby fizycznej ani jej wiedza o swoich powinnościach. Tym samym w toku postępowania w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej uprawniony organ nie ma obowiązku badać winy sprawcy czy też okoliczności dokonania czynu. Także deklaracja strony, że zostaną dokonane nowe nasadzenia nie może być uwzględniona, gdyż ustawodawca nie przewiduje takiej możliwości po usunięciu drzewa, lecz tylko w przypadku wystąpienia z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa.
Wysokość administracyjnej kary pieniężnej nałożonej na J.Cz. została ustalona jako trzykrotność opłaty obliczonej na podstawie art. 85 u.o.p., zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew i obwieszczeniem Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2014. Podstawą ustalenia opłat było określenie gatunku i obwody drzew, mierzonego na wysokości 130 cm.
Organ I instancji wyjaśnił także, że zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. w dniu 24 czerwca 2014 r. strony postępowania zostały powiadomione o zebraniu materiału dowodowego oraz związanej z tym możliwości zapoznania się i wypowiedzenia co do zebranych dowodów w terminie 7 dni od dnia doręczenia zawiadomienia. Z uprawnienia tego skorzystał jedynie pełnomocnik S.F., który nie wniósł uwag i zastrzeżeń.
Odwołanie od decyzji Wójta Gminy L. złożyła J.Cz. wnosząc o jej uchylenie.
Skarżąca podniosła, że sporządzony przez biegłego operat dendrologiczny jest wadliwy i nierzetelny, gdyż umieszczono w nim zdjęcia wykonane podczas oględzin dokonanych przez pracowników Urzędu Gminy w L. w dniu 14 lutego 2014 r. Ponadto biegły nie wskazał, w jaki sposób dokonał pomiaru drzew, a brak zdjęć z dnia przeprowadzania wizji terenowej powoduje, że opinia jest nierzetelna. Skarżąca zwróciła także uwagę na fakt, że biegły nie opisał warunków glebowo-siedliskowych, oględzin czół odziomkowych i parametrów miąższościowych. W jej ocenie poważne wątpliwości budzą również sformułowane przez biegłego wnioski, że ścięte drzewa bezsprzecznie były w wieku powyżej 10 lat i zgodnie z przepisami u.o.p. kwalifikują się do ustalenia kary administracyjnej za ich usunięcie bez wymaganego zezwolenia. Jej zdaniem biegły nie jest uprawniony do formułowania takich wniosków.
Ponadto, odwołująca się zarzuciła organowi I instancji naruszenie art. 79 § 1 k.p.a. poprzez niezawiadomienie stron postępowania o przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego w terminie co najmniej 7 dni przed czynnością oraz art.79 § 2 k.p.a. poprzez uniemożliwienie udziału w czynnościach biegłego, zadawania pytań. Jej zdaniem uwaga biegłego, że skarżąca (jako zamieszkała na posesji R.G. 95) została zawiadomiona telefonicznie nie może zwalniać organu administracyjnego z obowiązku zapewnienia stronom prawa do czynnego udziału w każdym stadium postępowania. Z obowiązku tego nie zwalnia organu także pouczenie skarżącej o uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 k.p.a.
Odwołująca się zarzuciła także, iż organ naruszył przepisy postępowania administracyjnego, poprzez niezawiadomienie stron o przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania świadków i w konsekwencji uniemożliwienie czynnego udziału w ich przesłuchaniu. Podniosła też, że w przeprowadzonym postępowaniu organ uznał za dowód nierzetelną i wadliwą opinię dendrologiczną, na której oparł swoje orzeczenie. Nie wziął natomiast pod uwagę oświadczeń strony skarżącej dotyczącej wielkości i wieku drzew, pomimo tego, iż te twierdzenia nie zostały przez nikogo zakwestionowane.
Decyzją z dnia [...] r. ([...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 2 u.o.p., rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 219, poz. 2229) oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. I. Nr 228, poz. 2306 ze zm.) utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu podało, że w realiach niniejszej sprawy wystąpiły określone w art. 88 ust. 1 u.o.p. przesłanki do wymierzenia grzywny. W tym kontekście wskazał, że usunięcia drzew dokonał pracownik na zlecenie J.Cz. będącej współwłaścicielką działki nr 158/10 w obrębie R.G. i działającej bez zgody i wiedzy pozostałych współwłaścicieli nieruchomości. Ponadto podał, że skarżąca zobligowana była do uzyskania zezwolenia na wycięcie niniejszych dwóch drzew, gdyż ich wiek znacznie przekroczył 10 lat. Okoliczność tą organ uznał za udowodnioną na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim przedłożonej opinii biegłego wskazując, że przyjęte w niej ustalenia są prawidłowe i wyczerpujące także w świetle informacji zawartej w powszechnie dostępnej tabeli wiekowej drzew autorstwa prof. Longina Majdeckiego, która jest dostępna w aktach sprawy.
Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu Kolegium wyjaśniło, że brak dokumentacji fotograficznej, której ślad stanowiłby część sporządzonej opinii, nie sposób uznać za wadę operatu, która miałaby wpływ na treść zawartych w nim wniosków. Podstawowym zadaniem biegłego było bowiem zbadanie wieku drzew i dokonanie ich obmiaru, co autor opinii uczynił. Posłużenie się zdjęciami z oględzin zrealizowanych w dniu 14 lutego 2014 r. nie stanowiło błędu, który uzasadniałby twierdzenia o jego nierzetelności lub wadliwości. W ocenie Kolegium sporządzony przez biegłego operat zawierał wszystkie niezbędne do wydania decyzji elementy, natomiast brak szczegółowej wiedzy, co do parametrów pozwalających na określenie wieku drzew, które biegły uwzględniał w dokonanej inwentaryzacji, nie może powodować skutecznego podważenia jego wiarygodności. Bez wątpienia ocena wieku drzew należy do wiadomości specjalnych, które organ nie ma obowiązku posiadać, zaś możliwość zasięgnięcia opinii niezależnego biegłego gwarantuje zarówno stronie postępowania, jak i organowi orzekającemu, uzyskanie wiedzy koniecznej do przesądzenia odpowiedzialności deliktowej oraz ewentualnie jej wysokości. Biegły za pomocą metodologii odpowiedniej dla swojej dziedziny wiedzy formułuje konkretne wnioski na użytek postępowania administracyjnego, które mogą być podważone jedynie wówczas, kiedy wykaże się błędy na tyle poważne, że w razie ich braku wynik postępowania okazałby się odmienny. Zdaniem Kolegium w realiach niniejszej sprawy strona nie wykazała błędów popełnionych przez biegłego, zaś brak opisanych wszystkich czynników, za pomocą których biegły opisuje szacunkowy wiek drzew, należy uznać za normalną praktykę.
Ustosunkowując się z kolei do twierdzeń odwołującej się co do nieuprawnionego zakwalifikowania przez biegłego sytuacji faktycznej skarżącej jako okoliczności wiążącej się z ustaleniem kary pieniężnej, Kolegium stwierdziło, że istotnie rolą biegłego jest dostarczenie organowi administracji publicznej koniecznych wiadomości specjalnych, zaś organ orzekający w sprawie winien sam rozważyć, czy w tak przedstawionym stanie faktycznym możliwe są do zastosowania konsekwencje wynikające z odnośnych norm prawnych. Nie przeszkadza to jednak, aby biegły formułował daleko idące wnioski, opierając się na swoich ustaleniach. Każdorazowo podlega to weryfikacji ze strony organu rozstrzygającego.
Organ odwoławczy stwierdził także, że wysokość administracyjnej kary pieniężnej została ustalona zgodnie z art. 89 ust. 1 u.o.p. oraz postanowieniami rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew wyjaśniając, że w przypadku drzewa z gatunku jesion wyniosły o obwodzie pnia 103 cm stawka za 1 cm obwodu wynosi 89,39 zł, zaś współczynnik - 3,7. W przypadku natomiast drzewa z gatunku brzoza brodawkowata o obwodzie pnia 52 cm stawka za 1 cm obwodu wynosi 36,75 zł, a współczynnik - 2,37. Określona zatem w oparciu o te parametry wysokości opłaty za usunięcie drzewa wynosiłaby odpowiednio 34 066,53 zł w przypadku jesionu wyniosłego, natomiast w przypadku brzozy brodawkowatej - 4 529,07 zł. Wysokość należnej kary pieniężnej za usunięcie tychże drzew bez zezwolenia określona więc została prawidłowo na poziomie 102 199,59 zł oraz 13 587,21 zł, co łącznie dało kwotę 115 786,80 zł.
W końcowej części uzasadnienia organ odwoławczy przeprowadził analizę udziału skarżącej w prowadzonym postępowaniu administracyjnym pod kątem zarzucanego naruszenia zasady czynnego udziału strony. W tym kontekście zwrócił uwagę na okoliczność informowania strony postępowania przez organ I instancji o zamiarze przesłuchania świadków i możliwości udziału w tych czynnościach, w tym także o możliwości zadawania pytań. Przesądzają o tym zgromadzone w materiale dowodowym zawiadomienia wraz z potwierdzeniem ich doręczenia wszystkim stronom postępowania. Z tego względu, zdaniem organu sformułowane w tym przedmiocie przez odwołującą się zarzuty jako niezasadne i niemające potwierdzenia w rzeczywistości nie zasługują na uwzględnienie.
Kolegium zauważyło jednakże, iż analiza akt sprawy pod kątem ewentualnego naruszenia zasady czynnego udziału strony w postepowaniu w przypadku przeprowadzania wizji terenowej przez biegłego w dniu 21 maja 2014 r. pozwala sądzić, że pomimo obrazy przepisu art. 79 § 1 k.p.a. przez organ pierwszej instancji, uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Strona skarżąca potwierdza bowiem w treści odwołania, twierdzenia o jej telefonicznym poinformowaniu o miejscu i czasie przeprowadzenia wizji terenowej. Tym samym zdaniem organu strona miała świadomość dokonywanej w tym dniu czynności z udziałem rzeczoznawcy. Ponadto, po wydaniu decyzji przez organ pierwszej instancji strona otrzymała w dniu 23 lipca 2014 r. kopię sporządzonego operatu dendrologicznego, co umożliwiło sformułowanie przez nią zarzutów dotyczących jego prawidłowości. Dodatkowo organ odwoławczy ustalił, że kończąc postępowanie dowodowe organ zawiadomił strony, w tym także skarżącą, o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, a także wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów. Z tego środka skorzystał pełnomocnik S.F., nie wnosząc jednakże żadnych uwag. Reasumując Kolegium uznało, że organ I instancji na etapie prowadzonego postępowania umożliwił skarżącej udział we wszystkich czynnościach podejmowanych w sprawie, natomiast po zakończeniu postępowania - umożliwił zapoznanie się z aktami sprawy i wypowiedzenie się, co do zebranych dowodów, jak również zgłoszenie ewentualnych uwag i żądań.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu złożyła J.Cz. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Kwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzucono:
- naruszenie art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 2 u.o.p., które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, przez błędną wykładnię i w rezultacie niewłaściwe zastosowanie polegające na wadliwym przyjęciu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiadał hipotezie normy wyrażonej w art. 83 ust. 1 pkt 2 w sytuacji gdy strona postępowania nigdy nie była właścicielem urządzeń przesyłowych, jak też błędne przyjęcie, że stan faktyczny odpowiada hipotezie art. 88 ust. 1 pkt 2, w sytuacji, gdy nie wykazano, iż ścięte drzewa miały ponad 10 lat i było wymagane uzyskanie pozwolenia na ich wycięcie;
- naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art.7, art. 77 § 1, art.79 § 1, art. 80 i art.84 § 1 k.p.a., poprzez niewyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności tj. ustalenia wieku drzew oraz bezkrytyczne przyjęcie opinii biegłego za rzetelną w sytuacji gdy stoi ona w opozycji do dowodów z zeznań świadków, jak również uniemożliwienie stronie czynnego udziału w czynnościach biegłego;
- naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, to jest zastosowanie w sprawie art 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144, a zaniechanie zastosowania art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 144 k.p.a., w konsekwencji czego utrzymano w mocy orzeczenie organu I instancji, mimo że było błędne i należało je w całości uchylić.
Rozwijając w uzasadnieniu sformułowane zarzuty strona skarżąca podniosła, że nie można zgodzić się z twierdzeniami Kolegium, iż naruszenie art. 79 § 1 k.p.a. nie miało wpływu na wynik sprawy. W tym kontekście wyjaśniła, że o terminie wizji w terenie dokonanej przez biegłego została zawiadomiona w tym samym dniu, na kilka godzin przed prawdopodobnie dokonaną czynnością. Ponieważ musiała wyjechać w celu załatwienia spraw związanych z uzyskiwaniem świadczeń przedemerytalnych nie mogła w tym terminie być obecna na swojej posesji i uczestniczyć w czynnościach. Biegły po uzyskaniu takiej informacji nie przełożył terminu wizji, lecz prawdopodobnie dokonał ich w tym dniu. Pisząc "prawdopodobnie" skarżąca ma na myśli fakt, iż nikt nie uczestniczył w czynnościach biegłego, a przedstawiona przez niego opinia jest nierzetelna, wadliwa i mało wiarygodna. Dopiero po wydaniu decyzji skarżąca na własną prośbę otrzymała kopię operatu chociaż w postanowieniu z dnia [...] r. Wójt Gminy L. zapewnił ją, że niezwłocznie po otrzymaniu opracowania zostanie powiadomiona o jego załączeniu do akt sprawy. Pomimo takich zapewnień organ nie powiadomił skarżącej o tym, że operat znajduje się w aktach sprawy, co zdaniem skarżącej stanowi naruszenie art. 7 k.p.a.
Dalej skarżąca podała, że z postanowień u.o.p. oraz przepisów wykonawczych do niej wynika, że ustalenia jednostkowej stawki kary za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia, dokonuje się w szczególności z uwzględnieniem szerokości obwodu pnia i gatunku drzewa mierzonego na wysokości 130 cm (art. 85 ust. 1 i 2 u.o.p). Dla wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia niezbędne było więc jednoznaczne ustalenie wieku usuniętych drzew ich gatunku oraz wyliczenie obwodu pnia drzewa na wysokości 130 cm. Skarżąca nie posiada wiedzy specjalistycznej w zakresie dendrologii, dlatego żądała opinii biegłego w tym zakresie, która to następnie podlega ocenie przez organ prowadzący postępowanie tak jak każdy inny dowód, a ewentualne wątpliwości co do twierdzeń w niej zawartych należy rozwiać czy to na podstawie opinii uzupełniającej czy też przesłuchania biegłego. Zdaniem skarżącej przedstawiona opinia jest wadliwa, gdyż nie wskazuje metody liczenia wieku drzew, warunków żyzności gleby, warunków panujących w poszczególnych latach wzrostu drzew tj. temperatury, opadów, nasłonecznienia. Jej zdaniem zadziwiające jest też to, że pomimo upływu czasu (ok.4 m-ce) biegły nie zauważył żadnych zmian w ściętych drzewach. W żaden sposób nie opisał również ściętych drzew, tzn. nie podał wielkości korony, rozpiętości i ilości gałęzi, a do dokumentacji dołączył zdjęcia wykonane przez pracowników organu wykonane podczas wizji lokalnej w dniu 14 lutego 2014 r. nie zamieszczając przy tym informacji, że zdjęcia nie zostały wykonane przez niego. Dodatkowo skarżąca wskazała, że z uwagi na to, iż ścięte drzewa nie znajdowały się na terenie jej posesji należało zawiadomić właścicieli nieruchomości, na które zostały złożone. Zaniechanie przez skarżącą niezwłocznego kwestionowania wyników pomiarów drzew dokonanych w protokole z 14 lutego 2014 r. wynikało z tego, iż działała ona w zaufaniu do pracowników organu administracji. Dopiero w odwołaniu zgłosiła wątpliwości w zakresie uznania protokołu za wiarygodny w szczególności w zakresie ustalonego wieku ściętych drzew. Nie kwestionowała już jednak ilości wyciętych drzew i faktu ich ścięcia, a jedynie kwestię wieku. Skarżąca uważa, że w tym zakresie należało przeprowadzić postępowanie wnikliwie i ze szczególną starannością, mając na uwadze, że granica wieku drzew, powodująca konieczność uzyskania pozwolenia wynosi 10 lat.
Ponadto skarżąca podniosła, że organ I instancji nie wziął pod uwagę jej oświadczeń dotyczących wielkości i wieku drzew, pomimo tego, iż te twierdzenia nie zostały przez nikogo zakwestionowane, natomiast organ odwoławczy choć przyznał naruszenie przepisów postępowania, to stwierdził, że pozostawały one bez wpływu na wynik postępowania. Skarżąca nie zgadza się z tym stanowiskiem podnosząc, że gdyby została zawiadomiona o terminie wizyty biegłego z odpowiednim wyprzedzeniem tak zaplanowałaby swoje zajęcia aby uczestniczyć w czynnościach. Skarżąca wskazała, że ma uzasadnione przypuszczenia, że biegły nie widział w ogóle ściętych drzew a dane w postaci wymiarów i nazw gatunków przepisał z protokołu sporządzonego przez pracowników gminy.
Celem wyjaśnienia okoliczności usunięcia drzew skarżąca podała, że po podziale działki i wytyczeniu drogi dojazdowej do jej i siostry posesji geodeta dokonujący podziału i wytyczając drogę dojazdową w miejscu gdzie rośnie drzewo wprowadził ją w błąd stwierdzając, że usunięcie samosiejek nie wymaga zezwolenia. O fakcie tym poinformowała pracownika Urzędu Gminy w L., który odpowiedział: "chyba nie będzie pani mieszała w tę sprawę Pana Wiesia"? Jednocześnie skarżąca podała, że jest prostą kobietą, która dotychczas nie miała żadnych problemów z prawem gdyby nie to, że została przez geodetę wprowadzona w błąd wystąpiłaby z wnioskiem o wydanie pozwolenia na wycięcie drzew.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. wniosło o jej oddalenie podtrzymując w całości twierdzenia zawarte w zaskarżonej decyzji. Ponadto, odwołując się do podniesionych zarzutów wskazało, że przywołana w sentencji jego decyzji podstawa prawna wprawdzie zawiera omyłkowe oznaczenie art. 83 ust. 1 pkt 2 zamiast art. 83 ust. 1 pkt 1 u.o.p., jednakże uchybienie to nie stanowi uzasadnionego powodu uchylenia orzeczenia. Rozstrzygnięcie Kolegium miało bowiem podstawę w obowiązującym prawie materialnym, a omyłkowe przywołanie jako podstawy prawnej innego punktu nie stanowi o działaniu organu bez podstawy prawnej. Rzeczony błąd pisarski nie miał bowiem żadnego wpływu na wynik sprawy.
Natomiast odnosząc się po raz kolejny do zarzutu uniemożliwienia stronie czynnego udziału w postępowaniu Kolegium podtrzymując de facto swoje twierdzenia w tym przedmiocie podało, że nawet w razie uznania, że w postępowaniu doszło do naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, uwzględnienie skargi uzależnione jest od oceny, czy owo naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co - na gruncie przedmiotowej sprawy, tym bardziej w kontekście przywołanego faktu informowania skarżącej o możliwości zapoznania się z zebranymi dowodami - wydaje się nie być uzasadnione. Dodatkowo Kolegium odwołując się do poglądów judykatury wskazało, że skarżąca nie wykazała istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy, a także nie wyjaśniła, czy to ewentualne naruszenie uniemożliwiło jej podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej.
Uzupełniając pismem z dnia 25 marca 2015 r. skargę ustanowiony z urzędu pełnomocnik skarżącej podał, że podtrzymuje dotychczasowe zarzuty, a nadto zarzucił naruszenie:
- art. 7, art. 8 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 87 ust. 1 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i orzeczenie w zakresie nałożenia na skarżącą kary administracyjnej na podstawie przepisów niezgodnych z Konstytucją RP;
- art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 u.o.p. w zw. z art. 6 k.p.a. poprzez ich błędne zastosowanie polegające na przypisaniu skarżącej odpowiedzialności za nielegalną wycinkę drzew pomimo faktu, iż Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12, uznał je za niezgodne z Konstytucją, co skutkuje obaleniem domniemania ich konstytucyjności i w konsekwencji brakiem możliwości ich zastosowania.
Uzasadniając sformułowane zarzuty pełnomocnik podał, że znamiennym w niniejszej sprawie jest fakt, że zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca zostały wydane na podstawie niekonstytucyjnych przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. Tym samym kwestionowane decyzje powinny zostać uchylone, ponieważ doszło do naruszenia prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Taką przesłankę w niniejszej sprawie zawiera art. 145a § 1 k.p.a., zgodnie z którym można żądać wznowienia postępowania w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja. Istotne jest również, że zaskarżona decyzja została wydana już po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12, w którym Trybunał orzekł o tym, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (pkt I), oraz wskazał, iż przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej (pkt II). Tym samym organ miał pełną wiedzę co do tego, że orzeka na podstawie niekonstytucyjnych przepisów prawa.
Pełnomocnik skarżącej odnosząc się bardzo szeroko do problematyki wpływu odroczenia przez Trybunał Konstytucyjny terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów u.o.p. i przywołując w tym przedmiocie poglądy Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych skonstatował, że stwierdzona przez Trybunał Konstytucyjny niezgodność przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. z art. 64 ust. 1 i ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, daje – ze względu na potrzebę ochrony praw jednostki przed wymierzaniem kary w sztywno określonej wysokości i bez względu na okoliczności czynu - podstawę do odmowy zastosowania tego przepisu w niniejszej sprawie, mimo odroczenia utraty jego mocy obowiązującej z upływem 18 miesięcy. Nie bez znaczenia jest to, że skoro w chwili ogłoszenia niniejszego wyroku nastąpiło obalenie domniemania konstytucyjności przywołanych przepisów, to regulacje te nie powinny być źródłem obowiązków.
Ponadto, pełnomocnik wnosząc o przyznanie od Skarbu Państwa zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oświadczył, że koszty nie zostały poniesione ani w całości ani w części.
Pismem złożonym na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. złożyło odpowiedź na uzupełnienie skargi, w którym odniosło się do problematyki wpływu przywołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego i jego skutków czasowych na niniejsze postępowanie. W tym kontekście wskazało, odwołując się do stanowiska reprezentowanego w orzecznictwie i piśmiennictwie, iż w sytuacji gdy Trybunał odroczył utratę mocy obowiązywania przepisów ustawy o ochronie przyrody, organ administracji - zobowiązany działać na podstawie i w granicach prawa – w odróżnieniu od sądów nie może odmówić zastosowania niekonstytucyjnego przepisu do chwili derogacji trybunalskiej lub parlamentarnej. Nie dotyczy to jednak przypadku, gdy organ ponownie rozpoznając sprawę, po orzeczeniu sądu administracyjnego będąc związany wytycznymi art. 153 p.p.s.a., odmawia zastosowania wadliwych regulacji.
Ponadto, Kolegium podało, że uwzględnienie skargi z powołaniem się na niekonstytucyjność podstawy prawnej wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej musi powodować konieczność sformułowania oceny prawnej wraz ze wskazaniami co do dalszego postępowania. Aby nie narazić się na zarzut wadliwego uzasadnienia, wyrok winien wówczas zawierać precyzyjne i weryfikowalne wskazania co do koniecznych do przeprowadzenia czynności przez organ administracji publicznej z odwołaniem się do oceny prawnej sądu. Ta za kolei musi zawierać wprost wytyczne co do sposoby interpretacji przepisów ustawy o ochronie przyrody w zakresie np. miarkowania kar pieniężnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269 z późn.zm.) kompetencje sądów administracyjnych w zakresie kontroli działalności administracji publicznej ograniczone zostały do oceny działalności tych organów pod względem zgodności z prawem. Działając w granicach przyznanych kompetencji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny prawidłowości zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisów obowiązującego prawa materialnego i procesowego oraz trafności ich wykładni. Dokonując czynności kontrolnych, Sąd zobowiązany jest uwzględnić stan faktyczny i prawny jaki istniał w chwili wydania zaskarżonej decyzji lub postanowienia. Należy też dodać, że w myśl przepisu art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.). sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, co oznacza, że ma prawo, a nawet obowiązek, wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Działając w granicach tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny, po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie przez organy administracji okoliczności faktycznych oraz obowiązujących w czasie podejmowania zaskarżonego aktu przepisów prawnych stwierdził, że w realiach niniejszej sprawy istnieje konieczność zastosowania w sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c p.p.s.a., gdyż zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji podjęte zostały z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego jak również naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kontroli tut. Sądu podlegała decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. z dnia [...] r. ([...]) utrzymująca w mocy decyzję Wójta Gminy L. z dnia [...] r. w przedmiocie wymierzenia J.Cz. administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia dwóch drzew. Kwestionowane decyzje administracyjne zostały wydane na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2, ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 i ust. 8 u.o.p., które należą do sfery materialnego prawa administracyjnego, co podporządkowuje czynności procesowe, w tym orzeczenie podejmowane w sprawie, której przedmiot regulowany jest tą ustawą, przepisom kodeksu postępowania administracyjnego. Wymagało to od organów orzekających w niniejszej sprawie przeprowadzenia postępowania administracyjnego przy zachowaniu reguł wynikających z art. 6, art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. oraz przedstawienia wyników tego postępowania w uzasadnieniu decyzji z uwzględnieniem wskazówek zawartych w art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 11 k.p.a.
Dla realizacji zasadniczego celu postępowania administracyjnego jakim jest rozstrzygnięcie sprawy, pierwszorzędne znaczenie ma ustalenie obowiązującej normy prawa, odpowiedniej dla rozstrzygnięcia danej sprawy, co nieodzownie wiąże się z koniecznością prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy. W doktrynie podkreśla się wynikający dla organów administracji publicznej z tej zasady nakaz wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa (W. Dawidowicz "Ogólne postępowanie administracyjne", s.108). Zasada prawdy obiektywnej nakłada na organ prowadzący postępowanie obowiązek określenia z urzędu jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz obowiązek ich przeprowadzenia z urzędu. Z zasadą tą skorelowane są regulacje umieszczone w art. 77 k.p.a., wedle którego organ jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, tak aby ustalony stan faktyczny zgodny był z rzeczywistością. To czy dana okoliczność została udowodniona, można zaś ocenić jedynie na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.). Szczególnie istotne jest przy tym zapewnienie wszystkim stronom postępowania ich uprawnień, w tym czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwienie im wypowiedzenia się co do zabranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań (art. 10 § 1 k.p.a.). Udział strony w całym postępowaniu dowodowym jest nieodzowny, gdyż prawo czynnego udziału strony w postępowaniu, jako korelat obowiązku organu, obejmuje uprawnienie do podejmowania czynności procesowych mających wpływ na ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy administracyjnej (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 29 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 1155/13).
Tymczasem w realiach niniejszej sprawy organy prowadząc postępowanie w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia dwóch drzew, a zatem rozważając nałożenie na skarżącą dolegliwej sankcji administracyjnej nie zapewniły jej – zdaniem Sądu - w sposób dostateczny gwarantowanych jej na płaszczyźnie procedury administracyjnej uprawnień, a wskazując na ewentualne uchybienia w tej kwestii przedwcześnie uznały, że pozostawały one bez wpływu na wynik postępowania. Wskazać przede wszystkim należy, że wbrew postanowieniom art. 79 § 1 k.p.a. skarżąca nie została zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z oględzin z udziałem biegłego na siedem dni przed terminem. O niniejszej czynności - jak podała skarżąca, a czego nie zakwestionował organ - została poinformowana telefonicznie przez biegłego na kilka godzin przed dokonaną czynnością. Co więcej, pomimo poinformowania o konieczności wyjazdu i związanego z tym braku możliwości udziału w przeprowadzanych przez niego czynnościach, biegły nie wyznaczył nowego terminu, który pozwalałby na udział w nich skarżącej. W konsekwencji Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że J.Cz. została pozbawiona możliwości udziału w czynności mającej wpływ na ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, a uchybienie to jest tym bardziej istotne z tego względu, iż ze sporządzonego operatu dendrologicznego wynika, że przeprowadzone oględziny stanowiły podstawę wniosków w nim zawartych. Posłużyły do określenia kluczowej i spornej dla niniejszego postępowania kwestii, jaką jest określenie gatunku i wieku wyciętych drzew wg cech pokrojowych i morfologicznych. Przeprowadzenie tejże czynności stanowiło okoliczność podstawową dla ustalenia czy w realiach niniejszej sprawy wystąpiły przesłanki do wymierzenia kary na podstawie art. 88 u.o.p., w tym między innymi określenia czy skarżąca na podstawie art. 83 ust. 6 pkt 4 u.o.p. nie była zwolniona z obowiązku uzyskania zezwolenia na wycinkę z tego względu, iż wiek drzew nie przekraczał 10 lat. W ich trakcie dokonano także stosownych pomiarów, które następnie zgodnie z art. 85 ust. 1 i 2 u.o.p. w zw. z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.I. Nr 228, poz. 2303 ze zm.) - stanowiły podstawę do określenia wysokości kary, którą wymierza się z uwzględnieniem szerokości obwodu i gatunku drzewa mierzonego na wysokości 130 cm.
Nie można też nie zauważyć, że w związku z tym, iż przeprowadzone dowody z przesłuchania świadków nie dały jednoznacznego potwierdzenia co do wieku usuniętych drzew operat dendrologiczny został uznany przez organy obu instancji za fundamentalny dowód w niniejszej sprawie, w konsekwencji czego wydane decyzje w znakomitej większości opierają się na ustaleniach w nim zawartych. Okoliczność ta wynika jednoznacznie ze sporządzonych uzasadnień oraz odpowiedzi na skargę.
Zdaniem Sądu skoro więc przeprowadzone przez biegłego oględziny stanowiły następnie podstawę do wydania przez niego opinii, którą uznano za kluczowy dowód przy ustalaniu okoliczności stanu faktycznego, to wskazać należy, że nie można- jak zrobiły to organy - uznać a priori, iż pozbawienie strony czynnego udziału w czynności oględzin pozostawało bez wpływu na wynika niniejszej sprawy. Jest to nieuprawnione tym bardziej w sytuacji, gdy dowody z przesłuchania świadków nie pozwalają na jednoznaczne ustalenie wieku i gatunku wyciętych drzew, a skarżąca będąc współwłaścicielką terenu, z którego wycięto drzewa konsekwentnie utrzymuje, że ich wiek nie przekraczał 10 lat. Ponadto należy nadmienić, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest przedstawienia powodów, z których organ uznał, iż uchybienie to pozostaje bez wpływu na wynik niniejszego postępowania. Zdaniem Sądu twierdzenie to jest przedwczesne, a zapewnienie skarżącej czynnego udziału w przeprowadzeniu dowodu w postępowaniu w przedmiocie wymierzenia dotkliwej sankcji administracyjnej, jaką jest kara pieniężna w znacznej wysokości, stanowi jej uprawnienie, które nie może być w sposób nieuprawniony ograniczane. Byłoby to bowiem nie do pogodzenia z wymaganiami rzetelnej procedury. Wreszcie, odnosząc się do zaprezentowanej przez organy argumentacji Sąd chciałby zauważyć, że obowiązku zawiadomienia strony o zamiarze przeprowadzenia dowodu z oględzin czy też przesłuchania świadka nie można utożsamiać z wymogiem zawiadomienia o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Są to bowiem odrębne czynności procesowe, które jakkolwiek pozostają ze sobą w związku, to jednak rodzą odrębne uprawnienia strony, z którymi skorelowane są obowiązki organów i absolutnie nie mogą być traktowane zamiennie.
Rozstrzygając niniejszą sprawę Sąd nie mógł także nie zauważyć, że kwestionowane rozstrzygnięcia zostały wydane na podstawie przepisów, które zostały uznane za niekonstytucyjne, na co też w toku postępowania uwagę zwrócił pełnomocnik skarżącej, a do czego odniosło się w piśmie procesowym Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G.. Trybunał Konstytucyjny w wyroku bowiem z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12, orzekł o tym, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (pkt I), oraz wskazał, iż przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej (pkt II).
Odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów u.o.p. oraz wpływu tejże okoliczności na zaskarżone rozstrzygnięcie stanowi w realiach niniejszej sprawy zasadniczą kwestię, którą Sąd zobligowany był wziąć pod uwagę. W tym miejscu należy zauważyć, że problematyka skutków czasowych wyroku Trybunału Konstytucyjnego odraczającego utratę mocy obowiązującej przepisu uznanego za niekonstytucyjny była po ogłoszeniu w dniu 14 lipca 2014 r. sentencji tego wyroku (Dz.U. z 2014 r., poz. 926), a następnie jego pisemnego uzasadnienia, przedmiotem licznych rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak też wielu wojewódzkich sądów administracyjnych. Tylko dla przykładu można wskazać tutaj na wyroki NSA z dnia 4 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2696/14, i z dnia 9 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2707/14 oraz wyroki WSA w Białymstoku z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 653/14 i sygn. akt II SA/Bk 659/14, z dnia 9 września 2014 r., II SA/Bk 661/14, i z dnia 16 grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 36/14, WSA w Gdańsku z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 484/14, WSA w Łodzi z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II SA/Łd 587/14 i z dnia 7 października 2014 r., sygn.. akt II SA/Łd 756/14, WSA w Olsztynie z dnia 8 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Ol 637/14, WSA w Opolu z dnia 6 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Op 427/14, i z dnia 22 grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Op 377/14, WSA w Poznaniu z dnia 31 października 2014 r., sygn. akt I SA/Po 787/14, WSA we Wrocławiu z dnia 14 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Wr 479/14, WSA we Wrocławiu z dnia 22 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Wr 758/14 (wyroki dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Sąd w składzie orzekającym w pełni podziela tezy i stwierdzenia zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2696/14 oraz w korespondującym z nim wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 22 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Wr 758/14, które poniżej wiernie przytacza.
W orzeczeniach tych zauważono, że problematyka wpływu odroczenia mocy obowiązującej norm prawnych uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z ustawą zasadniczą na rozpoznawaną sprawę wywołała duże rozbieżności w orzecznictwie samego Trybunału, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale również w doktrynie. Na tym tle zarówno w literaturze przedmiotu, jak i judykaturze wykształciły się dwa zasadniczo przeciwne stanowiska. Pierwsze z nich, historycznie najstarsze, zakłada dalsze obowiązywanie normy prawnej do czasu upływu terminu wyznaczonego przez Trybunał Konstytucyjny i konieczność jej stosowania tak przez organy administracyjne jak i sądy. Sprowadza się ono zasadniczo do literalnego odczytania treści art. 190 ust. 3 Konstytucji RP i braku rozróżnienia pojęć obowiązywania danego przepisu oraz obowiązku jego stosowania. Drugie z kolei stanowisko, wykształcone głównie w orzecznictwie, podejmuje próbę odczytania instytucji odroczenia skutków wyroku Trybunału w świetle konieczności maksymalnego zagwarantowania przestrzegania Konstytucji, praw jednostki, autonomii orzeczniczej sądów oraz ekonomii procesowej. Szczegółowej analizy tego problemu oraz przeglądu wyrażanych na tle ww. poglądów w najnowszym orzecznictwie podjął się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 marca 2014 r., sygn. akt I KZP 30/13 (OSNKW z 2014 r., z. 5, poz. 36), który sam ostatecznie przyjął drugą koncepcję, stwierdzając m. in., że Sąd może nie zastosować przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą, mimo że uchylenie jego mocy odroczono w czasie.
Pogląd ten podzielił także Naczelny Sąd Administracyjny w przywoływanym wyroku wywodząc, że akt normatywny uchylony (w całości lub w części) na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od odroczenia utraty jego mocy obowiązującej, traci cechę domniemania konstytucyjności, a wzruszenie tego domniemania następuje już z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału na sali rozpraw (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 27 kwietnia 2005 r., sygn. akt P 1/05, OTK-A z 2005 r., nr 4, poz. 42; z dnia 13 marca 2007 r., sygn. akt K 8/07, OTK-A z 2007 r., nr 3, poz. 26; z dnia 11 maja 2007r. sygn. akt K 2/07, OTK-A z 2007 r., nr 5, poz. 48). Z tą też chwilą nie ma już żadnych wątpliwości, że taki akt nie spełnia standardów konstytucyjnych. Ponadto, na skutek orzeczenia o niekonstytucyjności aktu normatywnego następuje zmiana stanu prawnego (por. wyrok z dnia 23 stycznia 2007 r., sygn. akt III PK 96/06, OSNP z 2008 r., nr 5- 6, poz. 61), a Sąd rekonstruując podstawę rozstrzygnięcia, zobowiązany jest uwzględnić wszystkie normy obowiązujące w systemie prawnym, w tym te o charakterze konstytucyjnym i stosować w tym zakresie reguły kolizyjne – lex superior derogat legi inferiori. Stąd nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, by kończyć postępowanie na podstawie chwilowo konstytucyjnych przepisów, a następnie wznawiać zakończone w ten sposób postępowania. Takie działanie sądów byłoby dysfunkcjonalne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2006 r., sygn. akt I PK 116/05, OSNP z 2006 r., z. 23- 24, poz. 353 i z dnia 5 czerwca 2007 r., sygn. akt I PK 6/07, OSNP 2008 r., z. 15- 16, poz. 213 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 9 marca 2010 r., sygn. akt I FSK 105/09).
Istotnymi argumentami, na które należy zwrócić uwagę, przemawiającymi za niestosowaniem przepisu, który utracił domniemanie konstytucyjności, jest również potrzeba ochrony praw jednostki oraz ekonomia procesowa. Także odsyłanie w niektórych kategoriach spraw na drogę wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej z uwagi na konieczność ochrony innych wartości konstytucyjnych (por. R. Hauser, J. Trzciński. Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyd. 2. Warszawa 2010 r., str. 52, 102). Udzielając zatem odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją RP wpływa na okoliczności konkretnej sprawy, trzeba powiedzieć, iż w tej materii nie można stosować automatyzmu. Nadto zawarcie klauzuli odraczającej utratę mocy obowiązującej przepisu w świetle art. 190 ust. 3 Konstytucji RP ma charakter wyjątkowy, a zasadą pozostaje jednak wejście w życie orzeczenia Trybunału z dniem jego ogłoszenia. Dostrzec także trzeba, na co zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny, że realizacja przez sądy gwarancji konstytucyjnych - na gruncie istniejącego stanu normatywnego zakładającego przez określony czas obowiązywanie niekonstytucyjnego przepisu - stawia zarazem wyzwania i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją (por. wyrok TK z dnia 27 października 2004 r., sygn. akt SK 1/04, OTK-A z 2004 r., nr 9, poz. 96). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, mając na uwadze powyższe argumenty, zauważono, że sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania konstytucyjnego przepisu (zob. wyroki NSA: z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 483/10; z dnia 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt I OSK 1070/10; z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 231/11; z dnia 25 czerwca 2012r., sygn. akt I FPS 4/12).
Uwzględniając powyższe kryteria należy zauważyć, że w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. Trybunał Konstytucyjny wyeksponował konieczność ochrony przyrody podkreślając, że Konstytucja niezwykle wysoko sytuuje wartość, jaką stanowi środowisko naturalne, umieszczając je wśród najważniejszych zadań państwa (art. 5 w zw. z art. 68 ust. 4 i art. 74 Konstytucji RP). Ochrona przyrody, która stanowi element ochrony środowiska, została expressis verbis wymieniona w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP jako wartość, która może uzasadniać ustawowe ograniczenia w korzystaniu z praw konstytucyjnych, w tym z prawa własności nieruchomości i jej poszczególnych składników. Zdaniem jednak Trybunału Konstytucyjnego ograniczenia te, niezależnie od zachowania formy ustawy i motywowania celem ochrony środowiska (oba te wymogi spełnia zakwestionowana ustawa o ochronie przyrody), muszą odpowiadać wymaganiom wynikającym z zasady proporcjonalności (sensu stricto). Trybunał, akceptując wprowadzenie i utrzymywanie mechanizmu ochrony zadrzewień i wynikające z jego stosowania ograniczenia prawa własności, jak również zagrożenie karą w przypadku naruszenia obowiązku uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości, uznał, iż kara ta jak również opłata za usunięcie drzewa za zezwoleniem może stanowić, w określonych okolicznościach, sankcję nieproporcjonalną do uszczerbku wywołanego w środowisku naturalnym na skutek usunięcia drzewa lub krzewu. Zauważył przy tym, że kwestionowane przepisy nie uwzględniają w szczególności specyfiki tych sytuacji, w których nastąpiło uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego chorobą, jak również wynikało ze stanu wyższej konieczności. Analizowane przepisy przewidują za usunięcie z nieruchomości drzewa lub krzewu bez zezwolenia czysto obiektywną odpowiedzialność, oderwaną od indywidualnych okoliczności dokonania tego deliktu. Posiadacz nieruchomości, z której zostało usunięte przez niego lub za jego przyzwoleniem, bez zezwolenia właściwego organu drzewo lub krzew nie ma prawnej możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do tego z przyczyn, za które on nie odpowiada. Wysokość kary, określona sztywno, nie pozwala uwzględnić stopnia uszczerbku w przyrodzie (w skrajnym przypadku może nie być żadnego uszczerbku), ciężkości naruszenia obowiązku ustawowego ani sytuacji majątkowej sprawcy deliktu. W niektórych przypadkach obowiązek zapłacenia kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary może doprowadzić sprawcę deliktu do ruiny finansowej i odjęcia mu prawa własności. Konkludując, Trybunał uznał, że ograniczenia prawa własności, wynikające z zaskarżonych przepisów, nie spełniają testu proporcjonalności i tym samym są niezgodne z art. 64 ust. 1 i ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Uzasadniając konieczność odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, Trybunał podkreślił, że przeciwne działanie pozbawiłoby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby im realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody (środowiska). Z powyższego zatem wynika, iż intencją Trybunału było utrzymanie funkcji prewencyjnej i odstraszającej w przypadku podmiotów dopuszczających się usuwania drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Mówiąc wprost, intencję Trybunału Konstytucyjnego należało odczytać w ten sposób, iż odłożył on moment wyeliminowania kontrolowanych w sprawie przepisów z obrotu prawnego z uwagi na konieczność objęcia dalszą ochroną drzew lub krzewów przed zagrożeniem niekontrolowanego ich wycinania. Jak wskazywał w uzasadnieniu analizowanego wyroku Trybunał, "brak obowiązku uzyskania uprzedniego zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości albo ograniczenie się tylko do obowiązku, bez zagrożenia karą jego naruszenia, sprawiłoby zapewne, że właściciele (posiadacze) działek, kierując się tylko własnymi, często wyłącznie materialnymi interesami, mogliby niszczyć nawet bardzo wartościowy pod względem przyrodniczym i krajobrazowym krajobraz". Z tych też przyczyn, wyznaczony osiemnastomiesięczny termin do wprowadzenia stosownych zmian ustawowych należało uznać za adresowany przede wszystkim do ustawodawcy celem wprowadzenia stosownych zmian.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż - tak jak w rozpoznawanej przez NSA sprawie - jej przedmiotem jest nałożenie kary za wycięcie drzewa bez zezwolenia. Zatem zgodzić się należy ze stwierdzeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż nie jest to sytuacja, którą analizował Trybunał Konstytucyjny w powyższym wyroku w kontekście odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów. Nie dotyczy ona bowiem mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody, a więc odstraszenia przed potencjalnym, nieuprawnionym wycięciem drzew lub krzewów, ale stanu zaistniałego już po jego zniszczeniu. Zastosowanie natomiast w pełni znajduje w niej argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. są niezgodne z art. 64 ust. 1 i ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona skarżącej kara została bowiem wymierzona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, co nie spełnia testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności.
Wreszcie słusznie NSA uznało, że sprawowana przez sądy administracyjne kontrola ukierunkowana jest na ochronę praw podmiotowych, a nadto funkcją sądu jest przywracanie stanu konstytucyjności, szczególnie przy zastosowaniu reguł kolizyjnych i zasady lex superior. Jak zwraca się uwagę w literaturze prawniczej sądy "w ramach związania podległości konstytucji i ustawom - konstytucyjnie zobowiązane są do sprawiedliwego (zgodnego z prawem) rozpatrzenia sprawy oraz do zapewnienia legalności działań administracji, jest to ich konstytucyjny obowiązek (...). Ustrojodawca wykreował prawo podmiotowe jednostki do uzyskania orzeczenia o swych wolnościach, prawach i obowiązkach opartego na zgodnej z Konstytucją podstawie prawnej." (J. Sułkowski. Skutki określenia innego terminu utraty mocy obowiązującej dla postępowania ze skargi konstytucyjnej [w:] "Skutki wyroków Trybunału Konstytucyjnego w sferze stosowania prawa. Studia i materiały Trybunału Konstytucyjnego" (red. M. Bernat, J. Królikowski. M. Ziółkowski. Wydawnictwo Trybunału Konstytucyjnego. Warszawa 2013, str. 152, 160).
W zaistniałej sytuacji Sąd orzekający w kontrolowanej sprawie uznał, że stwierdzona przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12 niezgodność przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. z art. 64 ust. 1 i ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, daje podstawę do odmowy zastosowania tego przepisu w przedmiotowej sprawie, mimo odroczenia utraty jego mocy obowiązującej z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku Trybunału w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. W chwili bowiem ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego nastąpiło obalenie domniemania konstytucyjności przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p., zatem przepisy te nie powinny być źródłem obowiązków. Skoro zatem decyzje organów obu instancji zostały wydane na podstawie niezgodnych z Konstytucją przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p., zachodziła konieczność ich uchylenia.
Odnosząc się z kolei do kwestii udzielenia wskazówek organom co do dalszego postępowania w związku z zapadłym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, Sąd podziela stanowisko zawarte w wyroku tut. Sądu z dnia 22 stycznia 2015 r. (sygn. akt II SA/Wr 758/14), iż kwestia ta jest wysoce problematyczna. Oceniany bowiem przepis według orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego jest przepisem niekompletnym - nie zawierającym unormowania w zakresie oceny prawnej okoliczności popełnienia czynu. Według orzeczenia Trybunału powołane przepisy art. 88 ust.1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. są niekonstytucyjne, bowiem nie określają przesłanek miarkowania kary. W zaistniałej więc sytuacji Sąd nie może wypowiedzieć się, czy i jakie okoliczności winny być uwzględnione przy miarkowaniu kary w rozpoznawanej sprawie oraz, czy należy brać pod uwagę także okoliczności, które w prawie punitywnym uznawane są za uchylające odpowiedzialność prawną, jak na przykład stan wyższej konieczności, czy błąd co do okoliczności czynu zabronionego. Udzielenie przez Sąd wskazówek odnośnie wzięcia pod uwagę pewnych okoliczności w zakresie miarkowania kary, czy okoliczności, które mogłyby uchylać odpowiedzialność prawną byłoby niedopuszczalnym prawotwórstwem ze strony sądu administracyjnego.
Ponadto, nie można zapomnieć, że warunkiem prawidłowego zastosowania normy prawnomaterialnej jest uprzednie należyte ustalenie okoliczności stanu faktycznego w postępowaniu zapewniającym czynny udział strony w każdym stadium postępowania. Ponieważ w okolicznościach niniejszej sprawy organy nie dopełniły należytego obowiązku, w pierwszej kolejności zobowiązane będą do ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego, w szczególności oględzin z udziałem biegłego zapewniających aktywny udział skarżącej i związanych z tym uprawnień do składania wyjaśnień i zadawania pytań na okoliczność wieku i gatunku ściętych drzew. Ponadto, zadaniem organów będzie przeprowadzenie oceny operatu biegłego w kontekście ewentualnych twierdzeń i wyjaśnień skarżącej w tym przedmiocie.
Mając powyższe na względzie, Sąd - uznając, że w realiach niniejszej sprawy doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynika sprawy, jak również doszło do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania - stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, a o wstrzymaniu wykonywania zaskarżonej decyzji orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a.
Z kolei o kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., a na wysokość zasądzonych kosztów składa się kwota minimalnego wynagrodzenia pełnomocnika określona na podstawie § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490), zgodnie z którym stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy powyżej 50.000 do 200.000 zł - 3.600 zł powiększona o podatek VAT w kwocie 828 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło