II SA/Wr 804/25
WyrokWSA we Wrocławiu2026-03-10
Skład orzekający: Marta Pawłowska, Halina Filipowicz-Kremis, Wojciech Śnieżyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która wprowadza nieprzekraczalną linię zabudowy w sposób znacząco ograniczający możliwość zabudowy nieruchomości, narusza prawo własności właściciela tej nieruchomości i tym samym prawo do zaskarżenia takiej uchwały na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciel nieruchomości objętej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który wprowadza ograniczenia w zabudowie, ma interes prawny do zaskarżenia takiej uchwały na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, ponieważ uchwała ta wpływa na zakres jego uprawnień do korzystania z nieruchomości. Jednakże, w tym konkretnym przypadku, sąd nie stwierdził istotnego naruszenia prawa, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności uchwały, uznając, że gmina wyważyła interes publiczny (ochrona krajobrazu kulturowego) i interes prywatny, a wprowadzone ograniczenia były proporcjonalne i uzasadnione.Stan faktyczny
Skarżący J. Z. złożył skargę na uchwałę Rady Gminy O. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, kwestionując wprowadzenie nieprzekraczalnej linii zabudowy na swoich działkach ewidencyjnych. Skarżący zarzucił naruszenie prawa własności, interesu prywatnego oraz wadliwe przeprowadzenie procedury planistycznej. Gmina O. wniosła o oddalenie skargi, argumentując, że wprowadzone ograniczenia wynikały z wniosków konserwatorskich i miały na celu ochronę krajobrazu kulturowego, a także że skarżący nie wykazał tytułu prawnego do wszystkich objętych skargą działek.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę w odniesieniu do działki nr 58/4, a w pozostałym zakresie skargę odrzucił.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Marta Pawłowska Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis (spr.) Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Protokolant: referent Wiktoria Sojka-Ratajczyk po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 marca 2026 r. sprawy ze skargi J. Z. i G. Z. na uchwałę Rady Gminy O. z dnia [...] r. nr VIII/41/2019 w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w obrębie wsi G., N., B., D., S. w gminie O. I. oddala skargę odnośnie do działki nr 58/4, nr ewidencyjny 0008, G.; II. w pozostałym zakresie skargę odrzuca.
Skarżący J. Z. złożył skargę na Uchwałę Rady Gminy O. nr [...] z dnia [...] lutego 2019 roku w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w obrębie wsi G., N., B., D., S. w gminie O. (poz. [...]), w części dla obszaru działek ew. [...], [...], [...], [...] , [...] i [...], położonych w obrębie wsi G. w gminie O. Działając w imieniu własnym, na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym - dalej "u.s.g." oraz art. 3 § 2 pkt.5, art. 50, art. 52, art. 53 § 2a i art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - dalej p.p.s.a. - zaskarżono Uchwałę nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w obrębie wsi G., N., B., D., S. w gminie O. (poz. [...]) w części dla działek ew. [...], [...], [...], [...] (powstałych przez podział dz. ew. [...] zgodnie z decyzją Wójta Gminy O. z dnia 7 marca 2022 r.) a także działek ew. [...] i [...], (wszystkie zaś te działki położone w obrębie wsi G. w gminie O.), w zakresie w jakim na obszarze ww. działek ew. ti. [...]. [...]. [...].[...]. [...] i [...] położonych w obrębie wsi G. w gminie O., zaplanowana została nieprzekraczalna linia zabudowy (na kształt trapezu - zgodnie z rysunkiem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, załącznik graficzny nr 1 do uchwały nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego a wyłączająca znaczna cześć powierzchni ww. nieruchomości z możliwości zabudowy). Wniesiono jednocześnie o: I. stwierdzenie nieważności Uchwały nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w obrębie wsi G., N., B., D., S. w gminie O. (poz. [...]) - zwanej również dalej "planem miejscowym" lub "MPZP", w części dla dz. ew. t.j. [...], [...]. [...], [...], [...] i [...] położonych w obrębie wsi G. w gminie O. i w zakresie w jakim na obszarze ww. działek zaplanowana została nieprzekraczalna linia zabudowy (oznaczenie linii - kształt trapezu), II. dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z: wydruku z elektronicznych ksiąg wieczystych o nr [...] - na fakt, że są właścicielami działek ew. [...], [...], [...], [...] na których została ustalona nieprzekraczalna linia zabudowy, na fakt, że jako właściciele nieruchomości, a których prawo własności zostało ograniczone w sposób nadmierny, nieproporcjonalny i bezzasadny Skarżący wskazuje, że posiada interes prawny w złożeniu przedmiotowej skargi, decyzji Wójta Gminy O. z dnia 7 marca 2022 r. - na fakt, że działki ewidencyjne [...], [...], [...], [...] powstały wskutek podziału działki [...], a która to była działką scaloną w momencie uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wniosku z dnia 10.08.2020 r. - na fakt, iż o ustaleniach miejscowego planu przestrzennego strona skarżąca dowiedziała się po przeprowadzeniu przez organ procedury planistycznej, na fakt, że strona żądała udzielenia wyjaśnień dotyczących zapisów planu miejscowego odnoszących się do naszych działek i odgraniczających nasze prawo własności, pisma organu z dnia 18.08.2020 r. - na fakt, że organ w jedynie bardzo lakonicznej odpowiedzi na wniosek nie udzielił rzetelnych wyjaśnień, nie przedłożył też opinii i uzgodnień z organami zewnętrznymi, a które mogłyby ewentualnie potwierdzać stanowisko organu, uchwały nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w obrębie wsi G., N., B., D., S. w gminie O. (poz. [...]) - na jej treść i fakt nieuzasadnionego ustalenia nieprzekraczalnej linii zabudowy w środku obszaru ujętego jednocześnie jako teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, Załącznika nr 1 do uchwały Rady Gminy O. nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r. - na fakt zaplanowania na obszarze należących do strony działek ewidencyjnych [...], [...], [...], [...] nieprzekraczalnej linii zabudowy ograniczającej możliwość zagospodarowania działek i tym samym ograniczającej prawo własności; Załącznika nr 1 do Uchwały NR [...] Rady Gminy O. z dnia [...] grudnia 2012 r. - na fakt, że uprzedni plan miejscowy nie zakładał nieprzekraczalnej linii zabudowy na obszarze obecnych działek ewidencyjnych [...], [...], [...], [...] (powstałych wskutek podziału ówczesnej działki [...]), a która to linia ograniczałaby prawo własności; na fakt, że działki już wówczas posiadały status działek przeznaczonych pod zabudowę, III. ewentualnie dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu planowania przestrzennego na okoliczności: -czy takie zaplanowanie nieprzekraczalnej linii zabudowy jaka została naniesiona w załączniku graficznym nr 1 do uchwały Rady Gminy O. nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w obrębie wsi G., N., B., D., S. w gminie O. (poz. [...]) dla działek ew. [...], [...], [...], [...] , [...] i [...], położonych w obrębie wsi G. w gminie O. było działaniem prawidłowym, niezbędnym i zasadnym z uwagi na zasady planowania przestrzennego a jeśli tak to jakie podstawy prawne czy faktyczne mogły przemawiać za takim a nie innym planowaniem przestrzennym i czy nie stoi ono w rażącej sprzeczności z szeroko pojętym interesem jednostki, - czy organ w sposób właściwy przeprowadził procedurę planistyczną, IV. zobowiązanie organu do przedłożenia wszelkich opinii i ustaleń eksperckich na których opierał się organ planując nieprzekraczalną linię zabudowy przechodzącą przez środek obszaru w obrębie działek ew. [...], [...], [...], [...] , [...] i [...], położonych we wsi G. w gminie O., V. zasądzenie od organu wszelkich kosztów postępowania, VI. w przypadku ewentualnego oddalenia skargi, o zwolnienie z kosztów postępowania. Skarżonej uchwale zarzucono:1. rażące naruszenie art. 1 ust 2 pkt 7 Ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U.2018 poz. 1945, z dnia 2018.10.10 ze zm.) poprzez nieuwzględnienie, iż zaplanowana nieprzekraczalna linia zabudowy narusza w sposób nadmierny nasze prawo własności, 2. rażące naruszenie art. 1 ust. 3 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U.2018 poz. 1945, z dnia 2018.10.10 ze zm.) poprzez brak uwzględnienia interesu prywatnego strony skarżącej jako właścicieli nieruchomości, których zabudowa została nadmiernie i bezzasadnie ograniczona, 3. rażące naruszenie art. 6 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 i 2 Ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U.2018 poz. 1945, z dnia 2018.10.10 ze zm.) w zw. z art. 140 K.C. oraz w zw. z art. 21 oraz art. 64 Konstytucji RP, 4.rażące naruszenia art. 11 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U.2018 poz. 1945, z dnia 2018.10.10 ze zm.) poprzez nieprzeprowadzenie w sposób właściwy procedury planistycznej, w tym poprzez brak zastosowania właściwej procedury ogłoszeniowej umożliwiającej uzyskanie osobom fizycznym informacji o wyłożeniu projektu studium, a tym samym utrudnienie składania uwag do projektu studium we właściwym terminie, 5. rażące naruszenia art. 17 i 18 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U.2018 poz. 1945, z dnia 2018.10.10 ze zm.) poprzez brak właściwego ogłoszenia i obwieszczenia o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu miejscowego i tym samym znaczne utrudnienie składania uwag do projektu planu miejscowego; 6. nieuzasadnione ustalenie nieprzekraczalnej linii zabudowy na obszarze obejmującym dz. ew. [...],[...], [...],[...],[...] i [...] położonych w obrębie wsi G. w gminie O., oznaczonym w planie miejscowym jako obszar G MN [...]. tj. zgodnie z § 19 planu miejscowego jako tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, podczas gdy de facto ustalenie w sposób wskazany w załączniku graficznym nr 1 do planu miejscowego nieprzekraczalnej linii zabudowy na obszarze obejmującym ww. działki znacznie ogranicza czy wręcz wyłącza z zabudowy jednorodzinnej znaczną część powierzchni tego terenu i tym samym stoi w sprzeczności z ww. § 19 planu miejscowego. Na uzasadnienie wskazano w pierwszej kolejności, iż interes prawny w zaskarżeniu Uchwały Rady Gminy O. nr [...] z dnia [...] lutego 2019 roku wynika z faktu własności nieruchomości, których dotyczy uchwała tj. dz. ew. [...],[...], [...], [...] położonych w obrębie wsi G. w gminie O., a które doznały znacznych ograniczeń m.in. w możliwości ich zabudowy w związku z zapisami załącznika graficznego nr 1 do uchwały, zgodnie z którym na tych dz. ew. oraz działkach sąsiadujących ustalona została nieprzekraczalna linia zabudowy wyłączająca w znacznej części możliwość zabudowy tych działek, a co tym samym godzi w jedno z podstawowych praw tj. prawo własności. Zgodnie zaś z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym: "każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego". Ponadto jak wynika z ugruntowanego już orzecznictwa: "Podmiotami legitymowanymi do zaskarżenia planu miejscowego są właściciele (użytkownicy wieczyści) nieruchomości położonych na terenie objętym planem. Ustalenia planu miejscowego co do przeznaczenia konkretnych nieruchomości oraz sposobu zagospodarowania terenu pozostają w bezpośrednim związku z uprawnieniami i obowiązkami właścicieli nieruchomości, chronionymi przepisem art. 140 k.c." (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 września 2025 r., sygn. akt ll OSK 1526/24,LEX nr 3912925), albo "Mimo położenia nieruchomości poza obszarem objętym planem miejscowym, czy też jego zmianą, ale w sąsiedztwie tego obszaru, może dojść do naruszenia interesu prawnego właściciela takiej nieruchomości. Nie ma prostej reguły, która wykluczałaby legitymację skargową każdego bez wyjątku właściciela działki położonej poza terenem, dla którego uchwalono plan miejscowy. Konieczne jest wnikliwe zbadanie każdego przypadku indywidualnie. Wiele zależy od tego, w jakim stopniu ustalenia planu wpływają na sytuację prawną sąsiednich nieruchomości." (Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 kwietnia 2025 r., II SA/Gd 1146/24, LEX nr 3851452). Dowód: - wydruk z elektronicznych ksiąg wieczystych o nr [...]. Uchwałą Rady Gminy O. nr [...] z dnia [...] lutego 2019 roku ustanowiony został tzw. Miejscowy Pan Zagospodarowania Przestrzennego obejmujący rn.in. miejscowość G. a w której to miejscowości położone są stanowiące naszą własność nieruchomości tj. dz. ew. [...], [...], [...],[...] oraz działki bezpośrednio z nimi sąsiadujące tj. [...] i [...]. Wskazane działki zgodnie z ustanowionym MPZP znajdują się w strefie oznaczonej symbolami G MN [...] co oznacza, że zgodnie z treścią § 19 MPZP stanowią one tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, dla których obowiązują następujące ustalenia tj: "2. Przeznaczenie podstawowe: 1) zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna; 2) zabudowa zagrodowa. 3. Przeznaczenie uzupełniające: 1) zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna w budynkach do 4 mieszkań do 30% powierzchni terenu; 2) usługi towarzyszące, udział ich w powierzchni zabudowy nie może przekraczać 30%, z wykluczeniem działalności uciążliwych; 3) urządzenia i obiekty towarzyszące.(...)" Zauważyć tym samym należy, że należące do strony działki leżą w strefie, w której możliwa jest zabudowa jednorodzinna. Teoretycznie więc zgodnie z treścią uchwały właściciel powinien mieć możliwość zabudowy nieruchomości przy zachowaniu wskaźników i wymogów wynikających z dalszej treści uchwały i przepisów prawa budowlanego. Zauważyć też należy, że ani dalsze zapisy MPZP, ani też przepisy prawa budowlanego nie stanowią tak dalece idącego ograniczenia w możliwości zabudowy nieruchomości objętych skargą, jak nakreślona w załączniku graficznym numer 1 do planu miejscowego nieprzekraczalna linia zabudowy (kształt trapezu). Ustanowienie na tych działkach nieprzekraczalnej linii zabudowy przebiegającej przez środek całego obszaru na którym znajdują się działki strony skarżącej, czyni zupełnie bezużytecznym ok 50% powierzchni należących do strony skarżącej działek, co zaś w sposób rażący narusza prawo własności uniemożliwiając korzystanie z prawa własności zgodnie z jego przeznaczeniem, a jednocześnie naraża na straty materialne wskutek znacznej utraty wartości tych nieruchomości. Szczególnych ograniczeń doznaje w tym momencie działka [...], która pomimo, iż zgodnie z MPZP jest terenem przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną to wskutek naniesienia nieprzekraczalnej linii zabudowy wyłączona została całkowicie z możliwości jakiejkolwiek inwestycji. Tym samym przestała też być zupełnie użyteczną i jakkolwiek atrakcyjną dla potencjalnych nabywców - inwestorów. Znacznych ograniczeń doznała również działka nr [...] na której przeprowadzenie jakiejkolwiek inwestycji staje się bardzo problematyczne wskutek właśnie przebiegającej przez część działki drugiej nieprzekraczalnej linii zabudowy. Zauważyć należy, że inna nieprzekraczalna linia zabudowy przebiega przez działkę równolegle do drogi KDZ[...] ([...]) co akuratnie nie jest kwestionowane. Strona skarżąca nie znajduje jednak żadnego uzasadnienia, a i takie uzasadnienie nie zostało też przez organ w sposób wyczerpujący przedstawione tj. w jakim celu i na jakiej podstawie ustalona została druga nieprzekraczalna linia zabudowy (kształt trapezu) tworząca znaczne ograniczenie w możliwości zabudowania należących do niej nieruchomości. Organ wprawdzie odpowiedział na składany wniosek o wyjaśnienie podstaw takiego zapisu graficznego w załączniku do planu, jednakże odpowiedź organu była bardzo lakoniczna i nie dołączono do niej jakichkolwiek opinii czy uzgodnień z organami zewnętrznymi, a z których miałaby wynikać rzeczywista konieczność i racjonalność ustalenia nieprzekraczalnej linii zabudowy ograniczającej i naruszającej w tak znaczny sposób interes jednostki i jej prawo własności. Nie ma też przy tym większego znaczenia, że wyodrębnienie poszczególnych działek z dz. ew. nr [...] nastąpiło już po uchwaleniu planu miejscowego, albowiem w żaden sposób nie zmienia to faktu, że należące do strony skarżącej nieruchomości uległy znacznym ograniczeniom wyłączającym z możliwości inwestycyjnych ok 50 % ich powierzchni. Co istotne, zaplanowana na nieruchomościach strony skarżącej nieprzekraczalna linia zabudowy usytuowana na środku działek (w kształcie trapezu), nie została nakreślona zdaje się we wcześniejszym MPZP tj. Uchwała NR[...] RADY GMINY O. z dnia [...] grudnia 2012 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu w obrębie wsi Ś., Ś.(1), G., G.(1), P., M., C., J., O.(1), O.(2), N.(1), O.(3), J.(1), G., N., B., D., S. w gminie O. Nie wynika to bowiem z dostępnego na stronie:https://planyzagospodarowania.pl/[...] załącznika graficznego nr 1 do tej uchwały. Tym bardziej też niezrozumiałym i zupełnie bezzasadnym zdają się być w takiej sytuacji wyjaśnienia organu płynące z treści skierowanego do strony pisma z dnia 18.08.2020 r. Skoro bowiem wcześniej nie było jakichkolwiek podstaw do ustalania nieprzekraczalnej linii zabudowy nakreślonej na środku obszaru na którym położone są nieruchomości objęte zaskarżeniem, to zdaje się ma miejsce istotny błąd planistyczny godzący bezpośrednio w interes jednostki i naruszający jedno z podstawowych praw (w tym Konstytucyjne) jakim jest prawo własności. Zgodnie z art. 140 k.c.: "W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą." Z kolei jak wskazuje art. 143 k.c.: "W granicach określonych przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu własność gruntu rozciąga się na przestrzeń nad i pod jego powierzchnią. Przepis ten nie uchybia przepisom regulującym prawa do wód." Zauważyć należy, że katalog praw rzeczowych składa się z prawa własności, użytkowania wieczystego i ograniczonych praw rzeczowych, własność jest zaś najszerszym prawem do rzeczy (plena in re potestas). Oczywiście prawo własności nie jest prawem absolutnym i może podlegać pewnym ograniczeniom, jednakże jak wskazuje wprost art. 140 k.c. ograniczenia te musza wynikać z ustawy i zasad współżycia społecznego. Uchwała podjęta zaś przez jednostkę samorządu terytorialnego w zakresie w jakim ogranicza prawo własności, a ograniczenie to nie znajduje swojego uzasadnienia ani w ustawie, ani w zasadach współżycia społecznego, stoi tym samym w ewidentnej sprzeczności z art. 140 k.c. i prowadzi do naruszenia tejże normy prawa materialnego. Poprzez ograniczenie prawa własności w tym stanie rzeczy należy rozumieć sytuacje w której strona skarżąca nie jest w stanie korzystać ze swego prawa zgodnie z jego społeczno - gospodarczym przeznaczeniem, albowiem z uwagi na ograniczenie możliwości zabudowy znacznej części naszej nieruchomości traci ona zarówno na wartości jako teren inwestycyjny dla potencjalnego nabywcy ale także dla samych współwłaścicieli w przypadku np. decyzji o budowie domów jednorodzinnych na każdej z wydzielonych działek. W takim przypadku jedna z wydzielonych działek staje się w ogóle bezużyteczna, zaś druga z działek podlega ograniczeniu czyniącym inwestycję bardzo trudną do przeprowadzenia. Jednocześnie jak wskazuje doktryna, wszak: Właściciel może przecież, na co wskazuje treść komentowanego przepisu, z wyłączeniem innych osób korzystać z niej w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego, zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, przede wszystkim zaś może pobierać pożytki i inne dochody z tej rzeczy oraz w tych samych granicach może nią rozporządzać. W tym kontekście tradycyjnie już mówi się o triadzie uprawnień właściciela, tj. przysługującym mu prawie do posiadania, korzystania i rozporządzania (por. E. Gniewek, Prawo rzeczowe, 2018, s. 60 i n.). Zgodnie zaś z ugruntowanym orzecznictwem: "Na treść prawa własności składa się szereg uprawnień, takich jak możliwość korzystania z rzeczy, pobierania z niej pożytków lub pośredniego eksploatowania przedmiotu własności. Do uprawnień tych należą również możliwość rozporządzania rzeczą, wyzbycia się jej, a nawet jej zniszczenia." (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2023 r. I CSK 6008/22, LEX nr 3565977). Wobec nieprzekraczalnej linii zabudowy zaplanowanej na obszarze części nieruchomości strony skarżącej, a dla której to zdaje się brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia, strona skarżąca została ograniczona w możliwości zarówno korzystania, ale i czerpania dochodów np. ze sprzedaży nieruchomości, albowiem żaden nabywca nie zdecyduje się na zakup działki na której nie będzie w stanie przeprowadzić jakiejkolwiek inwestycji. Jak stanowi natomiast art. 21 ust. 1 Konstytucji RP: "Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia." Z kolei zgodnie z art. 64 Konstytucji RP: "1. Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia. 2. Własność, inne prawe majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. 3. Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności." Działanie organu, który uchwalił częściowo wadliwy akt prawa miejscowego naruszający prawo własności stoi również w sprzeczności z konstytucyjną zasadą ochrony przez Państwo prawa własności, a które to może jedynie wyjątkowo podlegać pewnym ograniczeniom. Ograniczenie ustanowione zaś w planie miejscowym w postaci nieprzekraczalnej linii zabudowy dla obszaru na którym znajdują się nieruchomości strony skarżącej, nie znajduje żadnego ustawowego uzasadnienia. Organ nie wykazał w żaden sposób skąd miałby wynikać ewentualny obowiązek zastosowania takiej a nie innej nieprzekraczalnej linii zabudowy, zaś nawet jeśli taki obowiązek wynikałby z przepisów o randze ustawy to pamiętać jeszcze należy, że zastosowane ograniczenie nie powinno naruszać istoty prawa własności, a z jakim to naruszeniem mamy ewidentnie do czynienia w przedmiotowej sprawie. Kwestię nadużywania i naruszania przez organy gminy uprawnień planistycznych w zakresie ustalania przeznaczenia terenu czy sposobu jego zagospodarowania dostrzega judykatura i tak np. w wyroku z dnia 29 stycznia 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach (sygn. akt II SA/Ke 587/24) wskazał, że: "Uprawnienie gminy do ustalania przeznaczenia terenu i sposobu jego zagospodarowania nie może być nadużywane. Sprawując władztwo planistyczne, gmina powinna mieć zawsze na uwadze, że wprowadzone ograniczenia prawa własności muszą być konieczne ze względu na wartości wyżej cenione na potrzebę interesu publicznego. Na organie uchwalającym akt planistyczny ciąży każdorazowo obowiązek wyważenia interesów prywatnych i interesu publicznego. W orzecznictwie podkreśla się, że w świetle art 64 ust 3 Konstytucji RP, w każdym przypadku organ gminy musi wykazać, że ingerencja w sferę prawa własności pozostaje w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Rolą organu pianistycznego jest właśnie wyważenie interesu publicznego i interesów prywatnych. Ustalenia planu mogą ograniczać własność i takie regulacje nie stanowią naruszenia prawa, o ile dzieje się to z poszanowaniem zasady proporcjonalności. Wymóg proporcjonalności ingerencji oznacza konieczność zachowania proporcji pomiędzy ograniczeniem danego konstytucyjnego prawa lub wolności (czyli nałożonymi na jednostkę obciążeniami), a zamierzonym celem (pozytywnym efektem) danej regulacji prawnej. Wymóg proporcjonalności oznacza konieczność wyważania dwóch dóbr (wartości), których pełna realizacja jest niemożliwa." Jak wskazuje art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U.2018 poz. 1945, z dnia 2018.10.10 ze zm.) - zwanej dalej "ustawą planistyczną", w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnia się zwłaszcza prawo własności. W przedmiotowej sprawie mając na uwadze tak dalece idące ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości strony skarżącej, a jakie wynikają z ustanowienia na tych nieruchomościach nieprzekraczalnej linii zabudowy (tj. uniemożliwiającej nie tylko korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem, ale także de facto rozporządzenie nieruchomością i np. jej zbycie, albowiem żaden inwestor nie zakupi działki budowlanej, której możliwość zabudowy została całkowicie wyłączona wskutek naniesienia nieprzekraczalnej linii zabudowy) trudno uznać, aby organ choć w najmniejszym stopniu miał rzeczywiście na uwadze przysługujące skarżącej prawo własności. Tym samym też organ w sposób oczywisty i ewidentny naruszył wskazany przepis ustawy planistycznej. Zwrócić tutaj uwagę należy, że jak wskazał NSA w wyroku z dnia 18 maja 2023 r. - " Art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p. obliguje organy planistyczne do uwzględniania w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym prawa własności. Wprawdzie nie oznacza to, że ustalenia planu nie mogą w żaden sposób wkraczać w sferę praw podmiotowych właściciela nieruchomości. Art. 6 ust. 1 u.p.z.p. stanowi wprost, że ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Kształtowanie wykonywania prawa własności, będące de facto ograniczaniem wykonywania tego prawa, musi być jednak uzasadnione i mieścić się w granicach obowiązującego porządku prawnego." (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 maja 2023 r. II OSK 1747/20, LEX nr 3589438). Trudno uznać bowiem za uzasadnione ograniczenia wynikające z planu miejscowego w postaci ustalenia nieprzekraczalnej linii zabudowy przebiegającej przez środek nieruchomości i eliminujących znaczną ich część z możliwości jakie w normalnych warunkach dawałoby na prawo własności tych konkretnych działek. Zgodnie bowiem z definicją nieprzekraczalnej linii zabudowy a płynącą z planu miejscowego przez nieprzekraczalną linię zabudowy należy rozumieć linię, która wyznacza obszar przeznaczony pod realizację zabudowy kubaturowej, linię tą mogą przekraczać, wejściowe zadaszenia nad wejściami do budynków wystających do 1,5 m przed linię zabudowy, a także gzymsy, okapy i schody terenowe, pochylnie, elementy odwodnienia, zdobienia elewacji. Oznacza to, że cała powierzchnia jednej z naszych działek, jak już wyżej wyjaśniono, wyłączona została całkowicie z możliwości jakiejkolwiek inwestycji, która zgodnie z pozostałymi zapisami MPZP mogłaby zostać na niej zrealizowana. Druga zaś z działek, a o której też już powyżej była mowa, została wyłączona w znacznym zakresie, albowiem przeprowadzenie jakiejkolwiek inwestycji na pozostałym jej obszarze jest niezwykle trudne do zaplanowania i zrealizowania. W tym kontekście przywołać tutaj należy Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 grudnia 2022 r., a który to słusznie zauważył, że: "Wprowadzenie nieprzekraczalnej linii zabudowy, która praktycznie uniemożliwia zainwestowanie działki budowlanej, a co więcej rozdziela (przecina) istniejące już budynki (de facto prowadzać również do braku możliwości ich zainwestowania) jest bardzo silną ingerencją w prawo własności i narusza interes prywatny - więc tym bardziej ingerencja taka musi mieć solidne podstawy i wyjaśnienie z punktu widzenia Interesu publicznego."(wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 grudnia 2022 r. II SA/Kr 1054/22, LEX nr 3458321). Słusznie zauważa też doktryna: "Prawo własności powinno być w związku z treścią art. 1 ust 2 pkt 7 brane pod uwagę w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Obowiązek w tym zakresie jest związany z uregulowaniami zawartymi w Konstytucji RP, w szczególności z art. 21. Ustalający jako konstytucyjną zasadę ochronę własności przepis art. 21 Konstytucji RP stanowi, że Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia, wywłaszczenie zaś jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Z kolei przepis art. 31 ust 1 Konstytucji RP stanowi, że: "Wolność człowieka podlega ochronie prawnej". Zgodnie z art. 31 ust 2 Konstytucji RP: "Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje". "Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw" (art. 31 ust 3 Konstytucji RP). Natomiast stosownie do art. 64 Konstytucji RP: "Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia" (ust 1), "Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej" (ust 2), "Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności" (ust 3)." (T. Filipowicz, A. Plucińska- Filipowicz [w:] Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne, Komentarz, wyd. IV, red. M. Wierzbowski, Warszawa 2024, art. 1.). Zgodnie z treścią art. 1 ust. 3 ustawy planistycznej: ustalając przeznaczenie terenu lub określając potencjalny sposób zagospodarowania i korzystania z terenu, organ waży interes publiczny i interesy prywatne, w tym zgłaszane w postaci wniosków i uwag, zmierzające do ochrony istniejącego stanu zagospodarowania terenu, jaki zmian w zakresie jego zagospodarowania, a także analizy ekonomiczne, środowiskowe i społeczne. Z literalnego brzmienia przepisu wynika zatem, że organ winien najpierw ustalić czy nie będzie zachodziła jakakolwiek kolizja pomiędzy interesem publicznym a prywatnym, przy czym ciężar dokonania wszelkich ustaleń spoczywa na organie, zaś następnie wyważyć czy jeżeli w ogóle istnieje jakikolwiek interes publiczny będzie on ważniejszy od interesu prywatnego. W przedmiotowym stanie faktycznym nie zachodzi jakikolwiek interes publiczny w zastosowaniu nieprzekraczalnej linii zabudowy przebiegającej przez środek naszych nieruchomości. Na tych działkach nie istnieją jakiekolwiek obiekty np. o charakterze historycznym, a co mogłoby sugerować pewne ograniczenia. Zgodnie MPZP zarówno uchwałą podlegająca zaskarżeniu jak i uchwałą wcześniejszą tereny te zostały przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Tym samym istnieje zaś bardzo istotny interes prywatny, który został w sposób dowolny i pozbawiony jakichkolwiek podstaw znacznie ograniczony. Jednocześnie nie może także ujść uwadze, że jak stanowi art. 4 ustawy Prawo budowlane: "Każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej Jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami." W związku zaś z ograniczeniami narzuconymi przez załącznik graficzny MPZP pomimo, iż pozostajemy właścicielami nieruchomości, a co wynika wprost z treści ksiąg wieczystych, posiadając zatem zdawałoby się najszersze z możliwych prawo do dysponowania nieruchomościami wynikające z prawa własności, zostali de facto pozbawieni prawa zabudowy ich nieruchomości. Art. 6. ustawy planistycznej wskazuje, że: Ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. 2. Każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do: 1) zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich." Jak należy zaś zauważyć, w związku z dowolnym i niczym nieuzasadnionym zaplanowaniem nieprzekraczalnej linii zabudowy, przebiegającej przez znaczną część nieruchomości strony skarżącej właściciele zostali pobawieni możliwości zagospodarowania terenu zgodnie z tymże samym przecież MPZP, który ustala, że na terenie tych nieruchomości realizowana może być zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna. Tym samym też skarżony MPZP i jego zapisy pozostają z sobą w ewidentnej sprzeczności i jednocześnie godzą w prawo własności bez jakiegokolwiek realnego uzasadnienia. W związku z dowolnym i nieprzemyślanym ustaleniem nieprzekraczalnej linii zabudowy przechodzącej przez środek działek strony skarżącej, właściciele zostali pozbawieni możliwości swobodnego i zgodnego z pozostałymi zapisami MPZP zagospodarowania terenu. Taki stan rzeczy zaś niewątpliwie godzi w prawo własności i normy prawne zapewniające jego ochronę tj. zarówno płynące z art. 140 K.C. jak i art. 21 oraz art. 64 Konstytucji RP. Jak zaś słusznie zwrócił uwagę WSA w Kielcach w wyroku z dnia 23 lipca 2025 r. - "Ustawowa regulacja planowania i zagospodarowania przestrzennego ma w stosunku do własności i potrzeb publicznych pełnić rolę instrumentu, zapewniającego wszechstronne poszukiwanie optymalnego rozwiązania nieuchronnych konfliktów związanych z gospodarowaniem przestrzenią. Skoro ingerencja planistyczna gminy jest wyjątkiem od zasady nienaruszalności własności gruntu. wiec każde wyznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dodatkowych granic wykonywania prawa własności musi być adekwatnie, szczegółowo, profesjonalnie i wiarygodnie uzasadnione." (Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 23 lipca 2025 r. II SA/Ke 274/25, LEX nr 3895078). Mając na uwadze choćby lakoniczną treść odpowiedzi na wniosek, nie rzeczowego stanowiska organu i uzasadnienia dla takiego zaplanowania nieprzekraczalnej linii zabudowy, a które to narusza nasze prawo własności. Wprawdzie z § 19 ust. 4 lit. b MPZP wynika, że dla zabudowy w obszarze strefy "K" ochrony krajobrazu kulturowego, na terenach oznaczonych symbolami: B MN[...], D MN[...]-D MN[...], G MN[...]-G MN[...], N MN[...]-N MN[...], S MN[...], S MN[...], S MN[...], S MN[...] obowiązują ustalenia wynikające z § 11 ust. 4 tj.: Dla strefy "K" ochrony krajobrazu kulturowego, oznaczonej na rysunku planu obowiązuje: 1) zagospodarowanie terenu oraz obiekty budowlane powinny być starannie i harmonijnie wkomponowane w krajobraz i kształtowane w nawiązaniu do lokalnej, historycznej tradycji architektonicznej w zakresie usytuowania, wysokości, skali, bryły, gabarytów, geometrii dachów, materiału elewacyjnego (w tym pokrycia dachu) i kolorystyki; 2) stosowanie materiałów: a) pokrycia dachu - dachówka ceramiczna lub cementowa w kolorze matowym ceglastym, b) elewacje tynkowane w stonowanej gamie kolorystycznej: odcienie bieli, rozbielone beże, jasne szarości, kolory piaskowe, ugry, z dopuszczeniem ceramicznych materiałów elewacyjnych; 3) następujące kształtowanie nowej zabudowy: a) wysokości i gabaryty obiektów nie mogą przewyższać skalą budynków o podobnej funkcji ulokowanych w otoczeniu, b) wymagane do dwóch kondygnacji nadziemnych, w tym druga w dachu stromym, wysokość zabudowy do 9 m z dopuszczeniem wysokości ustalonej w ustaleniach szczegółowych planu, dopuszcza się dla zabudowy produkcyjnej i usługowej stosowanie jednej kondygnacji nadziemnej, c) dach o połaciach symetrycznych dwuspadowych lub wielospadowych - kalenicowy ograniczony do przekryć lukarn i naczółków, o kącie nachylenia połaci od 36° do 45°; 4) planowane zagospodarowanie oraz zabudowa powinny być opracowane według jednolitej koncepcji architektonicznej i przestrzennej: a) dla obszarów pod nową zabudowę, szczególnie zwartych, większych należy przewidzieć jednakowe położenie budynków względem dróg, linii zabudowy, gabaryty budynków i sposób ukształtowania dachu (planując jednakowe spadki dla wszystkich budynków powstających na danym terenie), b) należy przewidzieć ochronę istniejącego układu zieleni (w tym zadrzewienia); 5) ewentualne powierzchniowe elementy infrastruktury winny być projektowane w sposób uwzględniający zachowanie wartości walorów krajobrazowych i ochronę historycznego krajobrazu kulturowego - wyklucza się możliwość stosowania dominant przestrzennych stanowiących konkurencję wobec walorów widokowych panoramy wsi i obiektów zabytkowych; 6) formy inwestowania należy w maksymalnym stopniu ukierunkować na ich harmonijne wpisanie w otaczający krajobraz; z wyłączeniem możliwości realizacji inwestycji dużych wielkoobszarowych, oraz wymagających znacznych przeobrażeń krajobrazu; 7) należy utrzymać krajobraz przyrodniczy, zachować istniejącą zieleń - ochronie podlega istniejący drzewostan: aleje, zadrzewienia śródpolne, szpalery, układ dróg; 8) linie energetyczne i telekomunikacyjne projektować jako kablowe, za wyjątkiem przebudowywanych i modernizowanych, to jednak w żaden sposób ograniczenia te zapisane w MPZP nie uzasadniają naniesienia w załączniku graficznym do MPZP na obszarze działek ew. ti. [...]. [...]. [...], [...], [...] i [...] położonych w obrębie wsi G. w gminie O. nieprzekraczalnej linii zabudowy jaka została zaplanowana, a co także świadczy, iż linia ta została naniesiona w sposób dowolny i nie znajdujący jakiejkolwiek podstawy. Zdaje się zatem, że MPZP nie zawiera jakichkolwiek innych zapisów, które uzasadniałyby konieczność nakreślenia w załączniku graficznym nieprzekraczalnej linii zabudowy, a która w sposób bezzasadny i nieproporcjonalny prowadzi do naruszenia prawa własności. Trudno też uznać, aby ograniczenia miały wynikać z ewentualnych uzgodnień konserwatorskich w zakresie kształtowania układów osadniczych, sam MPZP w żadnym miejscu poza załącznikiem graficznym nie narzuca takich ograniczeń w zabudowie dla wskazanego obszaru. Art 11 ustawy planistycznej reguluje kwestię właściwego przebiegu procedury planistycznej na etapie tzw. studium zaś art. 17 i 18 na etapie sporządzania planu miejscowego. Zgodnie z treścią tych przepisów organ na każdym ze wskazanych etapów winien zadbać w szczególności o umożliwienie udziału w planowaniu lokalnego społeczeństwa. W naszej ocenie na żadnym z etapów organ nie zadbał w sposób właściwy, aby do lokalnej społeczności dotarły informacje o wszczęciu danych etapów planowania a tym samym, aby lokalna społeczność miała realną możliwość składania stosownych wniosków i uwag na poszczególnych etapach. Sami o nowym MPZP dowiedzieliśmy się dopiero już po jego uchwaleniu przez właściwy organ. Tym samym wszelkie obwieszczenia nawet jeśli miały miejsce, to nie były dostępne szerszej społeczności. Jednocześnie choćby samo wyłożenie projektu odbywało się w naszej ocenie w sposób owiany swego rodzaju tajemnicą o czym wiedziały być może jedynie nieliczne osoby. W takim zaś stanie rzeczy przeprowadzenie procedury nastąpiło z wyłączeniem możliwości uczestniczenia w niej lokalnej społeczności, a którą to bezpośrednio dotykają niewłaściwe zapisy MPZP. Taki stan rzeczy stanowi zaś w ocenie autora skargi ewidentne naruszenie przez organ przepisów ustawy planistycznej. Strona skarżąca podkreśla też, iż z uwagi na niespełnienie przez organ obowiązku ogłoszenia i obwieszczenia o wszczęciu procedury planistycznej nie mieliśmy możliwości składania stosownych wniosków i uwag na etapie planowania i tym samym nie mogliśmy kwestionować skutecznie krzywdzącego zaplanowania nieprzekraczalnej linii zabudowy na obszarze należących do nas nieruchomości, a naruszającej w sposób rażący nasze prawo własności. Nie wiadomo też jakimi dokładnie względami kierował się organ ustalając taką linię, albowiem jak już powyżej podkreślono, nie zostało to nigdy w sposób rzetelny wyjaśnione. W przypadku, gdy akt prawa miejscowego podlega uprzedniej weryfikacji sądowej, to nie czyni to wcale przeszkody do ponownej jego weryfikacji ze skargi innego podmiotu i w zakresie, który nie był uprzednio weryfikowany a co potwierdza ugruntowana już w tym zakresie linia orzecznicza: "Jeżeli o legalności określonego aktu prawa miejscowego orzekał już sąd administracyjny i skargę oddalił, to sąd ten orzekając później, ze skargi innego podmiotu, jest związany dokonanymi wcześniej ocenami, a koleina skargę może rozpoznać w granicach, w jakich nie była rozpoznawana wcześniej, tj. naruszenia indywidualnego interesu strony."(Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 czerwca 2023 r., III OSK 828/23), czy też: "Jeżeli o legalności aktu prawa miejscowego orzekał już sąd administracyjny i skargę oddalił, to sąd, orzekając później ze skargi innego podmiotu, jest związany dokonanymi wcześniej ocenami, a kolejną skargę może rozpoznać w granicach, w jakich nie była rozpoznawana wcześniej, to jest naruszenia indywidualnego interesu skarżącego." (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 2021 r., II OSK 3843/18).
Gmina O. w odpowiedzi na skargę wniosła o oddalenie skargi skarżącego w całości. W uzasadnieniu podniesiono, że działki o numerach [...], [...], [...], [...] zlokalizowane w G. powstały w wyniku podziału działki nr [...] o pow. [...] ha. Z działek powstałych po podziale, dwie z nich, tj. [...] oraz [...] mogą być zabudowane, zaś dz. nr [...] została wydzielona jako dojazd stanowiący dostęp do tych działek. Jedynie dz. nr [...] nie może być zabudowana ze względu na przebieg nieprzekraczalnej linii zabudowy. Ponadto działki [...] i [...] zlokalizowane w G. mogą być objęte zabudową. Strona podkreśla, że powyższe działki mają łączną powierzchnię [...] ha, z czego wyłączenie spod zabudowy dotyczy jedynie powierzchni [...] odpowiadającej działce nr [...] i jest ograniczona liniami zabudowy (forma trapezu uniemożliwia zabudowę działki). Powierzchnia niemożliwa do zabudowy stanowi zaledwie 12,5 % łącznej powierzchni tych działek. Jednocześnie wskazujemy, że powierzchnia, która nie może być objęta zabudową stanowiąca [...] ha jest konsekwencją wniosku konserwatorskiego zawartego w piśmie Nr [...] z dnia 24.01.2014 r. sformułowanego w toku procedowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu położonego w obrębie wsi G., N., B., D., S. uchwalonego uchwałą Rady Gminy O. Nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r. Wniosek ten zawierał wręcz wskazanie, że "...należy eliminować możliwość kształtowania zabudowy na zapleczu historycznych działek", a "nowoprojektowaną zabudowę i inne elementy zagospodarowania obcego w zachowanym krajobrazie kulturowym należy lokować w wyraźnej separacji od historycznych układów przestrzennych - np. poprzez odsunięcie nowych inwestycji od historycznej tkanki założeń ruralistycznych i zabytkowych zespołów budowlanych, poprzez ustalenie wyraźniej strefy niezabudowanej, z wykluczeniem przypadkowego sytuowania zabudowy. Ponadto wskazuje się na lokowanie nowej zabudowy w logicznym rozwinięciu przy istniejącej siatce dróg." Dalej we wniosku zobligowano Gminę, by: "... wprowadzić strefę "K" ochrony konserwatorskiej dla terenu posiadającego związki przestrzenno - formalne z historycznym układem przestrzennym (otulina obszaru historycznych wsi oraz teren o wartościach krajobrazowych, przestrzennie związany z historycznym założeniem)". Tym samym Gmina miała obowiązek wykonania rozwiązań wskazanych tym wnioskiem. Ponadto wskazane nieprzekraczalne linie zabudowy sprzed podziału nieruchomości stanowiły wypełnienie wniosku konserwatorskiego, ponieważ liniami zabudowy została ograniczona zabudowa zaplecza działki nr [...], z której po podziale powstały działki o nr [...], [...], [...], [...] (zgodnie z załącznikiem graficznym załączonym do odpowiedzi na skargę). Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków postanowieniem Nr 978/2016 z dnia 24,10.2016 r. i postanowieniem Nr 440/2018 z dnia 03.07.2018 r. odmówił uzgodnienia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu położonego w obrębie wsi G., N., B., D., S. wskazując wprost, że "w znaczącej części obszarów w obrębie poszczególnych jednostek wprowadzono wyłącznie nieprzekraczalne linie zabudowy we frontach działek (nie precyzują lokalizacji zabudowy)" i "na załączniku graficznym nie wprowadzono prawidłowych oznaczeń niezbędnych dla kształtowania ładu przestrzennego, tj. nie przewidziano precyzyjnie lokalizacji nowej zabudowy i ograniczeń dla istniejącego zagospodarowania poprzez ustalenie przebiegów linii zabudowy (np. obowiązujących lub nieprzekraczalnych), w nawiązaniu do tradycyjnego zagospodarowania nieruchomości, dopuszczając możliwość zniekształcenia i dekompozycji układu przestrzennego wsi. Wobec tego, że DWKZ jest organem, który uzgadnia projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, Gmina O. była zobowiązana wprowadzić wnioski konserwatorskie oraz wprowadzić obowiązujące i nieprzekraczalne linie zabudowy zgodnie z wnioskami konserwatorskimi zawartymi w piśmie Nr [...] z dnia 21.01.2014 r., które następnie skutkowały pozytywnym uzgodnieniem projektu planu miejscowego z DWKZ. Wskazać też należy, że działki nr [...] oraz [...] zlokalizowane w obrębie wsi G. są objęte możliwością zabudowy w całości, a ograniczone są jedynie nieprzekraczalną linią zabudowy, ale od strony dróg, a nie od zaplecza działki. Wprowadzenie nieprzekraczalnych lub obowiązujących linii zabudowy od strony dróg jest zgodne z zasadami projektowania urbanistycznego oraz z ustawą o drogach publicznych z dnia 21 marca 1985 r., o drogach publicznych (t. j. Dz.U. z 2025 r. poz. 889), gdzie zarządca drogi jest jednym z organów uzgadniających projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Tym samym nie doszło do naruszenia zarzucanych w skardze przepisów prawa, bowiem skarżący pomijają przebieg procedury planistycznej i uzyskane przez Gminę uzgodnienia, które obligowały ją do przyjęcia zapisów w miejscowym planie, które stara się kwestionować skarżący. Ingerencja w prawo własności, na którego ochronę powołują się skarżący, odbyła się w zgodzie z przepisami prawa, wobec czego uchwała w tym zakresie nie może być uznana za nieważną.
Ad zarzut nr 4; podnoszony w zarzucie skargi przepis art. 11 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym odnosi się do studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a nie miejscowego planu. Skarga została tymczasem złożona na uchwałę Rady Gminy O. Nr [...] z dnia [...] lutego 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu położonego w obrębie wsi G., N., B., D., S., wobec czego zarzut jest zupełnie nietrafny. Gmina O. wskazuje, że procedura przeprowadzona przed podjęciem zaskarżonej uchwały była zgodna z przepisami prawa i nie zawierała uchybień formalnych ani materialnoprawnych, w wyniku czego uchwała ta została ogłoszona w urzędowym dzienniku. Organ nadzoru nigdy nie formułował zastrzeżeń w tym względzie.
Ad zarzut nr 5. Ani przepis art. 17 ani art. 18 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie został naruszony. Obwieszczenie o przystąpieniu do sporządzania miejscowych planów zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń Urzędu oraz w Gazecie Powiatowej nr [...] w dniu [...].10.2013 r., na dowód czego załączamy do odpowiedzi na skargę - obwieszczenie Wójta Gminy z [...].10.2013 r. wraz z potwierdzeniem umieszczenia na tablicy ogłoszeń tut. Urzędu oraz ww. ogłoszenie prasowe. Ponadto, w dniu [...].10.2018 r. ukazało się w prasie ogłoszenie obwieszczenia Wójta Gminy O. z [...].10.2018 r. o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a konkretnie w Gazecie Powiatowej nr [...]. Ponadto obwieszczenie zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń Urzędu w dniach od [...].10.2018 r. do dnia [...].11.2018 r. oraz w BIP Urzędu Gminy O. w dniu [...].10.2018 r. - na dowód czego załączono do odpowiedzi na skargę obwieszczenie Wójta Gminy O. z [...].10.2018 r. wraz z potwierdzeniem wywieszenia na tablicy ogłoszeń, ogłoszenie w Gazecie Powiatowej nr [...], oraz dowód umieszczenia w BIP Urzędu Gminy O. Wskazano dalej, że w dniu 15.11.2018 r. odbyła się dyskusja publiczna nad przyjętymi rozwiązaniami w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, z której to został sporządzony protokół wraz z listą obecności, co wyklucza również zarzut wadliwego prowadzenia procedury i utrudniania zgłaszania uwag do projektu planu - na dowód czego załączono do odpowiedzi na skargę protokół wraz z listą obecności z publicznej dyskusji, jaka odbyła się w dniu 15.11.2018 r. W konsekwencji, Rada Gminy nie wykroczyła poza swoje uprawnienia, a bez wątpienia nie doszło do rażącego naruszenia prawa, który mogłoby skutkować stwierdzeniem nieważności uchwały w części zaskarżonej. Władztwo planistyczne należy do Gminy, przy czym organ waży interes publiczny i interes prywatny, w tym zgłaszane wnioski i uwagi. Ponadto w planowaniu przestrzennym uwzględniać należy wymagania ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej. Gmina ma zatem prawo i obowiązek kształtować zagospodarowanie przestrzenne terenu w taki sposób, aby uwzględniać jednocześnie wnioski organów uzgadniających projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, Bezspornie jednym z takich organów jest Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu, który dokonał uzgodnień, które Gmina wprowadziła do treści, co powoduje, że są one zgodne z przepisami prawa. Gmina korzystając z władztwa planistycznego, czyli działając na podstawie przepisów prawa, a konkretnie art. 15 ust. 1 i dalsze ustawy planistycznej, miała prawo i obowiązek podjąć takie rozstrzygnięcia, jakie podjęła w zaskarżonym zapisie uchwały, jednocześnie równoważąc interes publiczny, jak i prywatny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492 z późn. zm.), sądy administracyjne są między innymi właściwe do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów organów jednostek samorządu terytorialnego, a wśród nich - jak to ma miejsce w rozpoznawanej sprawie - także aktów prawa miejscowego (art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm., dalej zw.p.p.s.a.). Uchwała organu jednostki samorządu terytorialnego jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z przepisami prawa. Natomiast stwierdzenie nieważności uchwały przez sąd następuje tylko w przypadku istotnego naruszenia prawa (art. 147 § 1 p.p.s.a.). Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego każdej uchwały naruszającej prawo. Stwierdzenie nieważności uchwały na podstawie przesłanki materialnoprawnej może zatem nastąpić tylko wtedy, gdy akt ten pozostaje w wyraźnej sprzeczności z określonym przepisem prawnym, co jest oczywiste i bezpośrednie oraz wynika wprost z treści tego przepisu. Nadto, w przypadku aktów prawa miejscowego, jakim są miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, należy również uwzględniać brzmienie art. 28 ust. 1 u.p.z.p. Zgodnie z nim naruszenie zasad sporządzania studium lub planu miejscowego, istotne naruszenie trybu ich sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Przedmiotem kontroli sądowej jest uchwała Rady Gminy O. nr [...], z dnia [...] lutego 2019 r., podjęta w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w obrębie wsi G., N., B., D., S. w gminie O. Dalej trzeba powiedzieć, że zgodnie z art. 101 ust. 1 u.s.g., każdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą podjętą przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej może zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Dla skuteczności skargi wniesionej na podstawie powyższego przepisu konieczne jest wykazanie naruszenia przez organ gminy konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego już w momencie podjęcia uchwały negatywnie na sytuację strony skarżącej. W orzecznictwie sądowym trafnie przyjmuje się, że źródłem interesu prawnego lub uprawnienia, o którym mowa w art. 101 ust. 1 u.s.g., jest norma prawa materialnego (najczęściej prawa cywilnego lub administracyjnego), stanowiąca podstawę konkretnych uprawnień skarżącego. Interes prawny lub uprawnienie nie musi bowiem mieć podstawy wyłącznie w przepisach prawa administracyjnego, ale również np. w przepisach prawa cywilnego i może wynikać z prawa własności lub innych praw rzeczowych. W konkretnym przypadku musi istnieć związek pomiędzy jego własną, prawnie gwarantowaną (a nie wyłącznie faktyczną) sytuacją, wynikającą z norm prawa materialnego a zaskarżoną przezeń uchwałą. Naruszenie tego interesu następuje więc wtedy, gdy zaskarżonym aktem zostaje odebrane lub ograniczone jakieś prawo skarżącego, wynikające z przepisów prawa materialnego, względnie zostanie nałożony na niego nowy obowiązek lub też zmieniony obowiązek dotychczas na nim ciążący (por. wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 205/09, CBOSA). Naruszenie interesu prawnego składającego taką skargę musi mieć przy tym charakter bezpośredni, zindywidualizowany, obiektywny i realny. Uchwała, czy też konkretne jej postanowienia, musi naruszać rzeczywiście istniejący w dacie podejmowania uchwały interes prawny skarżącego, negatywnie wpływając na jego sytuację prawną np. pozbawiając go pewnych uprawnień, czy też uniemożliwiając ich realizację. Przyjmuje się również, że o naruszeniu interesu prawnego w rozumieniu powołanego przepisu rozstrzyga zmiana w sytuacji prawnej wnoszącego skargę (por. NSA w wyroku z dnia 20 listopada 2009 r., sygn. akt II OSK 1305/09, CBOSA). Odnosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej sprawy Sąd ustalił, że skarżący jest współwłaścicielem, objętej zaskarżonym aktem nieruchomości, tj. dz. nr [...] nr ew. [...], która została objęta zaskarżoną uchwałą. Zdaniem strony, w wyniku podjęcia zaskarżonej uchwały, ograniczono jej możliwość zabudowy, gdyż wobec ukształtowania jej linii zabudowy nie jest ona aktualnie w stanie zagospodarować nieruchomość przy pełnym wykorzystaniu jej potencjału, a nawet całkowicie uniemożliwiono jej zabudowę. Nadto, wobec ustanowionych ograniczeń w zakresie możliwości zabudowy, w sposób istotny zmniejszona została wartość użytkowa tego terenu. W ocenie Sądu, rację należy przyznać skarżącemu, że podejmując zaskarżoną uchwałę Gmina niewątpliwie wpłynęła na zakres uprawnień do korzystania z pisanej nieruchomości. Stąd też w ocenie Sądu skarżący uprawniony był do kwestionowania uchwały. Niniejszy bowiem plan miejscowy - poprzez przyjęte w nim regulacje względem opisanej nieruchomości ogranicza sposób wykonywania prawa własności. W orzecznictwie zaś sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że legitymowanym do wniesienia skargi na uchwałę w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. jest właściciel nieruchomości objętej ustaleniami tego planu (art. 140 k.c.). Interes osoby posiadającej taką nieruchomość znajduje bowiem ochronę w przepisach k.c. Właściciel nieruchomości ma interes w ochronie służącego mu prawa własności przed ingerowaniem w to prawo, przez ograniczenie jego wykonywania i narzucanie określonego sposobu zagospodarowania nieruchomości (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 21 lutego 2018 r., sygn. akt II SA/Wr 849/16, CBOSA). Pozytywne ustalenie niniejszej kwestii otworzyło drogę do kontroli legalności zaskarżonej uchwały i oceny czy Gmina nie przekroczyła tzw. władztwa planistycznego. W wyroku z dnia 16 listopada 2009 r. (sygn. akt II OSK 1249/09) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że całościowa kontrola miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego powinna odbywać się w zakresie w jakim jest to możliwe dla aktów prawa powszechnie obowiązującego (prawa miejscowego). W przywołanym wyroku NSA sformułował tezę, że odróżnić należy te wszystkie wymogi planu, które odnoszone są do ogółu adresatów planu, od tych które wpływają na sytuację prawną konkretnej nieruchomości. Wymogi odnoszące się do ogółu adresatów (np. tryb sporządzenia planu) podlegają kontroli sądu administracyjnego w całokształcie, a nie tylko w odniesieniu do nieruchomości skarżącego, ale już kontrola ewentualnego nadużycia uprawnień gminy do decydowania o sposobie przeznaczenia terenów, doktrynalnie zwanych władztwem planistycznym, następuje do każdej z nieruchomości z osobna, wymagając skargi jej właściciela. W rezultacie obowiązek uwzględniania skargi na uchwałę organu gminy z zakresu administracji publicznej powstaje wówczas, kiedy naruszenie interesu prawnego związane jest z jednoczesnym naruszeniem obiektywnego porządku prawnego. Wobec tak zakreślonych ram sądowej kontroli sąd przede wszystkim uznał, że w sprawie nie doszło do istotnego naruszenia trybu procedowania, które skarżący wiąże z nienależytym ogłoszeniem wyłożeniem projektu planu miejscowego do publicznego wglądu. W kontekście tegoż zarzutu trzeba przede wszystkim zauważyć, że procedura sporządzania projektu planu miejscowego i jego uchwalania została uregulowana w art. 17 u.p.z.p. Zachowanie przyjętego tam trybu jest jednym z zasadniczych warunków uznania legalności uchwały w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Istotnym naruszeniem trybu postępowania w rozumieniu art. 28 ust. 1 u.p.z.p. aktualizującym sankcję nieważności jest zaś takie naruszenie trybu, które prowadzi w konsekwencji do sytuacji, w której przyjęte ustalenia planistyczne są odmienne od tych, które zostałyby podjęte, gdyby trybu nie naruszono. Jednym z elementów tejże procedury jest uzgodnienie projektu planu z właściwymi organami przez wyłożeniem projektu planu do publicznego wglądu (por. art. 17 ust. 6b u.p.z.p.). W realiach badanej sprawy procedura planistyczna została zainicjowana uchwałą intencyjną, a w toku jej procedowania zwrócono się do organów tak uzgadniających, jak i opiniujących projekt planu.
Z przedłożonych akt, w tym załącznika graficznego, wynika, iż wbrew twierdzeniom zawartym w skardze pozostałe (poza działką [...]-[...] )działki objęte skargą, nie stanowią własności skarżącego. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 1 u.p.z.p. ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. W tym przypadku źródłem naruszenia interesu prawnego może być więc jedynie bezpośrednie oddziaływanie przepisu planu (np. zmiana przeznaczenia nieruchomości stanowiącego własność podmiotu skarżącego, wprowadzenie na niej zakazów ograniczających zabudowę). Skarżący wymogu tego nie spełnia - nie jest bowiem właścicielem ani współwłaścicielem nieruchomości położonych w granicach planu (poza działką [...]) i dlatego takiego naruszenia interesu prawnego nie wykazał.
Warto dodać tym miejscu, że nie każde naruszenie trybu postępowania powoduje nieważność miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ale tylko naruszenie istotne. Interpretując przesłankę istotności naruszenia trybu, w doktrynie oraz judykaturze zauważa się, że dla jej ustalenia decydujące znaczenie będzie miał wpływ naruszenia na treść planu. Przez istotne naruszenie trybu należy bowiem rozumieć takie naruszenie, które prowadzi w konsekwencji do sytuacji, w których przyjęte ustalenia planistyczne są odmienne od tych, które zostałyby podjęte, gdyby nie naruszono trybu sporządzania aktu planistycznego. Ocena zaistnienia tej przesłanki wymaga zatem odrębnych rozważań w każdym indywidualnym przypadku, uwzględniających przede wszystkim, że celem omawianej regulacji jest zagwarantowanie praw podmiotów, które mogą zostać naruszone w wyniku sporządzenia miejscowego planu (Z. Niewiadomski (red.) Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz. Warszawa 2005, s. 250-251; wyrok NSA z 20 października 2011 r., sygn. akt II OSK 1593/11, CBOSA). Przenosząc powyższe w realia niniejszej sprawy Sąd uznał, że nie sposób podzielić zarzuty, aby organ naruszył w jakikolwiek sposób tryb sporządzania kontrolowanego planu. Niniejsze wynika nie tylko z treści udzielonej odpowiedzi na skargę, ale również z dokumentacji planistycznej, w tym dokumentacji z przeprowadzonego postępowania uzgodnieniowego. Sąd nie podzielił również zarzutów skargi oscylujących w istocie wokół przekroczenia granic władztwa planistycznego, co wiązało się z obowiązkiem Sądu oceny, czy Gmina podejmując zaskarżoną uchwałę w kwestionowanej części uczyniła to zgodnie z prawem, a zwłaszcza czy korzystając z przysługujących jej ustawowo uprawnień w zakresie kształtowania sposobu gospodarowania przestrzenią, uprawnień tych nie nadużyła (art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 u.p.z.p.) Wprawdzie przepisy art. 21 ust. 2, art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 3 Konstytucji RP dopuszczają ingerencję w prawo własności, musi ona jednak pozostawać w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. W orzecznictwie zwraca się bowiem uwagę, że poza regulacjami ustawodawstwa zwykłego organy gminy przy stanowieniu treści aktu planistycznego muszą uwzględnić również normy konstytucyjne, w tym ustanowioną w art. 31 ust. 3 zasadę proporcjonalności i wynikający z art. 64 ust. 3 zakaz nadmiernej ingerencji w chronione prawo własności (por. wyroki NSA z dnia 14 marca 2018 r., II OSK 1293/16; 26 października 2016 r., II OSK 145/15; 22 marca 2017 r., II OSK 1861/15; 13 marca 2019 r. II OSK 1026/17, CBOSA). Podkreślenia również wymaga, że wynikająca z art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 u.p.z.p. samodzielność gminy w zakresie wykonywania zadań planistycznych nie jest nieograniczona, co wiąże się z koniecznością poszanowania prawa własności i innych wartości wymienionych w art. 1 ust. 2 u.p.z.p. Co istotne - w judykaturze przyjmuje się, że badanie czy w konkretnym przypadku nie doszło do naruszenia granic władztwa planistycznego wymaga zwrócenia szczególnej uwagi na argumentację organu gminy mającą uzasadniać wprowadzone ograniczenia. To właśnie ona pozwala ocenić wprowadzone ograniczenia w kontekście zasady proporcjonalności (por. wyroki NSA z 30 października 2014 r. II OSK 922/13; 15 grudnia 2017 r. II OSK 335/17 i powołane tam orzeczenia, CBOSA). Z tych reguł ustawowych i konstytucyjnych wynika, że organy gminy wprowadzając ograniczenia w korzystaniu z konstytucyjnie chronionego prawa własności, obowiązane są stosować takie środki prawne, które będą najmniej uciążliwe dla poszczególnych podmiotów oraz pozostaną w racjonalnej proporcji do zamierzonych celów. Nieuniknione jest jednak to, że przy tworzeniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ujawniają się sprzeczne interesy różnych podmiotów. Niewątpliwie rozstrzyganie tych konfliktów w procesie stanowienia prawa wymaga każdorazowo wyważenia interesu poszczególnych właścicieli nieruchomości oraz interesu publicznego całej wspólnoty samorządowej. Zachowanie właściwej równowagi pomiędzy wartościami chronionymi konstytucyjnie i ustawowo wyklucza zakładanie prymatu interesu ogólnego nad jednostkowym i odwrotnie (por. wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2022 r., sygn. akt II OSK 2677/20, CBOSA). Wymaga ich wyważenia. W ocenie Sądu, w realiach badanej sprawy, powyższe uwarunkowania prawne zostały należycie uwzględnione w toku procedury planistycznej. Lokalny prawodawca nie tylko zidentyfikował interes prywatny oraz interes ogólny, ale również następnie dokonał ich wyważenia wskazując w odpowiedzi na skargę na ratio podjęcia procedury planistycznej względem niniejszego terenu, które to ukierunkowane było przede wszystkim szerokim uzasadnieniem stanowiska uzgadniającego organu konserwatorskiego. W aktach znajduje się korespondencja organu gminy z organem konserwatorskim w przedmiocie znalezienia konsensusu w zakresie możliwości uzgodnienia projektu planu i wydawane dwukrotne postanowienia odmawiające uzgodnienia przedstawionych projektów; organ konserwatorski wskazał przy tym bardzo szczegółowo wymogi np. odnośnie do linii zabudowy, z uwagi na charakter wsi tzw. przydrożnej, co miało wpływ na linię zabudowy. Oczywiście, przysługujące gminie władztwo planistyczne jest ograniczone przepisami prawa oraz szczegółowymi przepisami, w tym Konstytucji RP, chroniącymi prawo własności, jednakże trzeba też nadmienić, że zakres ochrony prawa własności nie ma charakteru bezwzględnego. Stąd gmina, kształtując i prowadząc politykę przestrzenną na swoim terenie, musi uwzględniać nie tylko prawo własności, ale również wymagania ładu przestrzennego, walory architektoniczne i krajobrazowe, wymagania ochrony środowiska i potrzeby interesu publicznego. Gmina sprawując władztwo planistyczne, musi mieć więc na uwadze, że wprowadzone ograniczenia prawa własności są konieczne ze względu na wartości wyżej cenione np. zachowanie historycznego, ruralistycznego układu kompozycji wsi, co w niniejszej sprawie ma miejsce. Nie sposób bowiem przyjąć, iż podejmując postanowienia planu względem nieruchomości skarżącego, lokalny prawodawca wykorzystał ustawowe upoważnienia do kształtowania polityki przestrzennej w celach sprzecznych z prawem, niezgodnych z istotą i przeznaczeniem przyznanej kompetencji, czy też działał w sposób nieproporcjonalny, dowolny i arbitralny. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, które kwestionują pod względem prawidłowej legislacji postanowienia planu wyjaśnić należy, że granice interesu prawnego strony skarżącej, a dokładniej jego naruszenia, wyznaczają też co do zasady zakres orzekania przez Sąd o nieważności zaskarżonej uchwały. W przypadku zaskarżenia uchwały w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g., merytoryczna kontrola zaskarżonego aktu dokonywana jest więc w granicach wyznaczonych naruszeniem indywidualnego interesu prawnego strony, opartego na przysługującym jej tytule prawnym do oznaczonej nieruchomości. Przedmiotem skutecznego zaskarżenia i oceny Sądu może być tylko ta część zaskarżonej uchwały, która objęta jest naruszeniem indywidualnego interesu prawnego skarżącego, opartego - jak wynika z argumentacji skargi - na prawie własności nieruchomości, a nie również ta część uchwały, która nie ma wpływu na interes prawny i uprawnienia skarżącego. Przyjęcie poglądu, że w sytuacji zaskarżenia uchwały w sprawie planu miejscowego w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g., sąd może badać i stwierdzić nieważność uchwały, niezależnie od tego, czy zarzucane i stwierdzone naruszenia odnoszą się do całości planu, czy tylko części, która odnosi się do nieruchomości strony skarżącej, prowadziłoby w efekcie do wypaczenia istoty skargi z art. 101 ust. 1 u.s.g., gdyż skarga taka nie różniłaby się w takiej sytuacji od skargi organu nadzoru składanej w trybie art. 93 ust. 1 u.s.g., której celem jest wyeliminowanie z obrotu prawnego sprzecznej z prawem uchwały organu samorządu. Zaskarżona uchwała nie narusza wskazywanych przez skarżącego przepisów prawa w stopniu uzasadniającym stwierdzenie jej nieważności w zakresie oznaczonym w petitum skargi. Tu trzeba dodać, że w realiach badanej sprawy, mimo wezwania skarżący nie wykazali tytułu prawnego do pozostałych objętych skargą działek, zatem w pozostałym zakresie skarga podlegała odrzuceniu (art. 58 § 1 ust. 5a p.p.s.a.)
Co zaś dalej istotne, podkreślić należy, iż z woli ustawodawcy przyznanie organom gminy uprawnienia do uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, będącymi aktami prawa miejscowego, wiąże się z nałożeniem na nie obowiązku przestrzegania reguł stanowienia prawa. Inaczej mówiąc wobec rygorystycznego uregulowania procesu legislacyjnego przy stanowieniu przepisu gminnego, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a szczególnie wobec konieczności przestrzegania poszczególnych etapów stanowienia tego prawa, samodzielność gminy doznaje pewnego rodzaju ograniczenia. Przepis art. 17 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, dalej: u.p.z.p. - w brzmieniu obowiązującym w czasie uchwalania planu, nakładał na organ wykonawczy gminy, po podjęciu przez radę gminy uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu miejscowego, obowiązek podjęcia szeregu kolejnych czynności, w tym (między innymi), wystąpienie o uzgodnienie projektu planu z: właściwym wojewódzkim konserwatorem zabytków w zakresie kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 u.p.z.p. organy, o których mowa w art. 11 pkt 6 i 7 oraz art. 17 pkt 7, w zakresie swojej właściwości rzeczowej lub miejscowej, uzgadniają, na swój koszt, odpowiednio projekt studium albo projekt planu miejscowego. Uzgodnień dokonuje się w trybie art. 106 Kodeksu postępowania administracyjnego. A zatem, aby organ planistyczny mógł na podstawie art. 24 ust. 2 u.p.z.p. uznać za uzgodniony projekt planu miejscowego muszą zaistnieć okoliczności wskazane wyczerpująco w tym przepisie. Taką okoliczność stanowi brak określenia przez organ, o którym mowa w art. 17 pkt 7 u.p.z.p. warunków, na jakich uzgodnienie może nastąpić bądź niepowołanie podstawy prawnej uzasadniającej ich określenie - w brzmieniu ustawy obowiązującym do dnia 21 października 2010 r. W niniejszej sprawie Wojewódzki Konserwator Zabytków dwukrotnie postanowieniami, wydanymi na podstawie art. 17 pkt 7b i art. 24 ust. 1 u.p.z.p. oraz art. 91 ust. 4 pkt 4 i 9 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162, poz. 1568 z późn. zm.) w związku z art. 106 § 5 k.p.a., odmówił uzgodnienia projektu planu. W postanowieniach tych organ wskazał przyczyny z powodu których odmówił uzgodnienia projektu planu. Projekt planu, przekazany do uzgodnienia, nie został zaakceptowany przez kompetentny organ ochrony konserwatorskiej. Stąd skarga jako bezzasadna nie mogła zostać uwzględniona.
Na koniec jeszcze można dodać, że wnioskowane przez stronę skarżącą dowody były dostępne bądź w domenie publicznej, bądź w aktach sądowych i planistycznych, zatem nie było potrzeby ich powielać.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oraz art. 58 § 1 ust. 5a p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło