II SA/Wr 863/25
WyrokWSA we Wrocławiu2026-02-10
Skład orzekający: Marta Pawłowska, Halina Filipowicz-Kremis, Dominik Dymitruk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie decyzji administracyjnej osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą pracownikowi w miejscu prowadzenia tej działalności, który potwierdził odbiór pieczęcią firmową, jest skuteczne, nawet jeśli skarżący twierdzi, że pracownik nie był upoważniony do odbioru korespondencji niezwiązanej z działalnością?Ratio decidendi
Doręczenie decyzji administracyjnej osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą w miejscu prowadzenia tej działalności jest skuteczne, jeśli odbiór potwierdzi pracownik posługujący się pieczęcią firmową. Taka sytuacja jest traktowana jako doręczenie do rąk osoby upoważnionej, co wyklucza brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skoro doręczenie było skuteczne, a skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu z innych przyczyn, organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Wałbrzychu odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Ząbkowickiego zezwalającej na wyłączenie gruntów z produkcji rolnej i ustalającej należność. Decyzja organu pierwszej instancji została doręczona skarżącemu w dniu 18 kwietnia 2025 r. na adres prowadzonej działalności gospodarczej, a odbiór pokwitował pracownik posługując się pieczęcią firmową. Skarżący twierdził, że decyzja nie została mu skutecznie doręczona, a adres ten był jedynie adresem do korespondencji związanej ze sprzedażą gruntów, a nie adresem zamieszkania czy głównym adresem prowadzenia działalności. Wniosek o przywrócenie terminu złożono 24 lipca 2025 r.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Marta Pawłowska Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Asesor WSA Dominik Dymitruk (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 lutego 2026 r. sprawy ze skargi B. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia 25 września 2025 r. nr SKO 4141/69/2025 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę w całości.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Wałbrzychu (dalej: organ odwoławczy, Kolegium), zaskarżonym postanowieniem z dnia 25 września 2025 r. (nr SKO 4141/69/2025), odmówił przywrócenia terminu do złożenia przez B. C. (dalej: skarżący) odwołania od decyzji Starosty Ząbkowickiego (dalej także: organ pierwszej instancji) z dnia 10 kwietnia 2025 r. (nr ZGN.6124.1.10.2025.MGS) zezwalającej na trwałe wyłączenie z produkcji rolnej powierzchni działek nr [...], [...] o łącznej powierzchni [...] ha, położonych w obrębie P. gmina B., nie wyłączonych z produkcji rolnej; ustalającej wobec skarżącego należność powiększoną dwukrotnie z tytułu zajęcia gruntów na cele nierolnicze niezgodnie z przepisami w kwocie 416 388,80 zł oraz zobowiązującą skarżącego do uiszczenia należności w terminie 60 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna.
W uzasadnieniu postanowienia organu odwoławczego oraz akt sprawy wynika, że decyzją z dnia 10 kwietnia 2025 r. (nr ZGN.6124.1.10.2025.MGS) Starosta Ząbkowicki zezwolił na trwałe wyłączenie z produkcji rolnej powierzchni [...] ha z użytku RIIIa w granicach działek [...], [...] o łącznej powierzchni [...] ha, położonych w obrębie P., Gmina B., nie wyłączonych decyzją z produkcji rolnej (pkt 1); ustalił skarżącemu na podstawie art. 12 oraz art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych należność powiększoną dwukrotnie z tytułu zajęcia gruntów na cele nierolnicze niezgodnie z przepisami w kwocie: 416 388,80 zł (pkt 2); zobowiązał do uiszczenia należności wskazanej w pkt 2 w terminie 60 dni od dnia, od dnia w którym decyzja stała się ostateczna (pkt 3) oraz wskazał, że opłata nieuiszczona w terminie podlega ściągnięciu w trybie postępowania egzekucyjnego w administracji (pkt 4).
Decyzja ta została odebrana w dniu 18 kwietnia 2025 r., na co wskazuje zwrotne potwierdzeni odbioru zawierające pieczęć firmować skarżącego.
Skarżący, pismem z dnia 24 lipca 2025 r., złożył za pośrednictwem pełnomocnika wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonania decyzji, wskazując, że w dniu 18 lipca 2025 r. listem poleconym stronie doręczona została kopia decyzji Starosty Ząbkowickiego z dnia 10 kwietnia 2025 r., z której wynikało, iż decyzja ta stała się ostateczna z dniem 5 maja 2025 r. Pełnomocnik strony podniósł, że przedmiotowa decyzja nie została doręczona skarżącemu, a zatem nie miał on wiedzy o jej istnieniu ani treści, co uniemożliwiło stronie złożenie odwołania w terminie. Wraz ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik strony pismem z dnia 24 lipca 2025 r. wniósł odwołanie od ww. decyzji organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy, odmawiając przywrócenia terminu, wyjaśnił, że przesyłka zawierająca kierowaną do skarżącego decyzję została doręczona w dniu 18 kwietnia 2025 r. Od tej daty należy liczyć 14-dniowy termin do wniesienia odwołania, który upłynął bezskutecznie w dniu 2 maja 2025 r. Kolegium wskazało nadto, że dokument urzędowy, jakim jest zwrotne potwierdzenie wraz z adnotacjami urzędowymi zamieszczonymi na przesyłce, jeśli jest sporządzony w przepisanej formie przez uprawniony do tego podmiot, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Korzysta on więc z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą tego, co zostało w nim stwierdzone. Podkreślono jednocześnie, że ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa na osobie zainteresowanej, która składa prośbę o przywrócenie terminu. W tym zakresie, mając na uwadze treść żądania strony, Kolegium podkreśliło, że samo twierdzenie skarżącego, jakoby nie otrzymywała decyzji, nie może być dla organu odwoławczego przekonujące w sytuacji, gdy w aktach sprawy znajduje się dowód przeciwny, korzystający z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą tego, co zostało w nim stwierdzone.
W analizowanym przypadku – zdaniem Kolegium – nie można uznać, aby skarżący uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Przede wszystkim dlatego, że nie sposób zakwestionować skuteczności doręczenia stronie decyzji z dnia 10 kwietnia 2025 r., które miało miejsce w dniu 18 kwietnia 2025 r. W świetle powyższego organ odwoławczy podkreślił, że skarżący nie wykazała dwóch kluczowych przesłanek wymaganych do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Po pierwsze, nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu, który upłynął w dniu 2 maja 2025 r. Po drugie, nie wykazał dochowania siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, liczonego od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
W skardze do tutejszego Sądu, wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa według norm przepisanych, skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 42 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że decyzja Starosty Ząbkowickiego z dnia 10 kwietnia 2025 r. (nr ZGN.6124.1.10.2025.MGS) została prawidłowo doręczona skarżącemu pomimo, że nie została ona doręczona na adres zamieszkania skarżącego,
2) art. 42 § 1-3 w zw. z art. 43 i 44 § 1 - 4 k.p.a. poprzez niewłaściwe uznanie, że korespondencja kierowana do skarżącego została prawidłowo doręczona, w wyniku błędnego przyjęcia, że pracownik skarżącego mógł odebrać korespondencję w jego imieniu,
3) art. 40 § 1 w zw. z art. 42 § 1 k.p.a. poprzez naruszenie zasady oficjalności doręczeń, który obarcza organy administracyjne prowadzące postępowanie obowiązkiem doręczania korespondencji na adres zamieszkania osoby fizycznej,
4) art. 6, art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 77 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, w tym wyjaśnienie dlaczego w toku postępowania organ pierwszej instancji wysyłał cześć pism na adres zamieszkania, a część na adres prowadzenia działalności przez skarżącego.
W uzasadnieniu skargi argumentowano, że w dniu 10 lutego 2025 r. organ pierwszej instancji wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wyłączenia gruntów rolnych. Organ zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania dokonując zawiadomienia na adres zamieszkania skarżącego, tj. ul. [...], K. ([...] D.). Następnie, w dniu 10 kwietnia 2025 r. Starosta Ząbkowicki wydała decyzję o trwałym wyłączeniu gruntów spod produkcji rolnej, ustalając na rzecz skarżącego opłatę za zajęcie gruntów na cele nierolnicze. Organ przesłał ww. decyzję skarżącemu na adres ul. [...], [...] O. Adres ten został wskazany przez skarżącego jako adres do doręczeń w związku z zawarciem umowy sprzedaży gruntów w P. i wyłącznie w celu wymiany ewentualnej korespondencji pomiędzy stronami umowy (akt notarialny Rep. [...]). W wyżej wskazanym akcie notarialnym został wskazany także adres zamieszkania skarżącego - ul. [...], [...] K., na który organ skutecznie dokonał zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Skarżący wyjaśnił także, że adres przy ulicy [...] w O., jest jednym z miejsc, w którym prowadzi on działalność gospodarczą. Jednak osoby dokonujące odbioru poczty nie mają umocowania do odbioru przesyłek adresowanych do skarżącego nie związanych z prowadzoną działalnością. Wskazał przy tym, że z akt postępowania administracyjnego nie wynika, aby skarżący wskazywał organowi jako adres do doręczeń miejsce prowadzenia działalności gospodarczej.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga, jako nieuzasadniona, podlegała oddaleniu.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakresem kognicji sądów administracyjnych, jak wynika z art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a., objęte są m.in. postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także w przypadku zaistnienia przesłanek do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). W razie nieuwzględnienia skargi, podlega ona oddaleniu odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Mając na uwadze powyższe kryteria, Sąd, kontrolując legalność zaskarżonego postanowienia Kolegium z dnia 25 września 2025 r., stwierdził, że nie narusza ono prawa.
Podstawę prawną zaskarżonego postanowienia stanowił art. 58 k.p.a. Zgodnie z jego § 1, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (art. 58 § 3 k.p.a.).
Z brzmienia powołanych wyżej przepisów wynika, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentuje argumentację uprawdopodobniającą brak swojej winy w niedochowaniu terminu, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna niedochowania terminu istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o jego przywrócenie. Zatem ustawodawca nie wymaga udowodnienia tych okoliczności, tylko ich uprawdopodobnienia.
Podkreślić w tym miejscu trzeba, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Wymaganie uprawdopodobnienia zamiast udowodnienia braku winy w uchybieniu terminu świadczy o intencji ustawodawcy odformalizowania i uproszczenia postępowania w tym przedmiocie, tak aby ułatwić zainteresowanemu przedstawienie swych racji i na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie zbyt pochopnie drogi do obrony jej praw. Tym niemniej przywrócenie terminu uzasadnia tylko podanie przez wnioskodawcę takich obiektywnych i niezależnych od niego okoliczności, które wskazują na to, że nawet pomimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw, nie mógł dokonać czynności w terminie. O zaistnieniu przesłanki "należytej staranności w dochowaniu terminu" można zasadnie mówić wówczas, gdy wnioskodawca uprawdopodobni okoliczności wskazujące na brak jakiejkolwiek jej winy, choćby w postaci niedbalstwa, w uchybieniu terminu - a zatem, gdy przedstawi okoliczności wskazujące, że nie miał możliwości dokonania czynności w wyznaczonym terminie. Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają bowiem wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (zob. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2550/17 oraz z dnia 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 1247/16 – wszystkie powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są opublikowane w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Biorąc pod uwagę argumentację skarżącego wyrażoną we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, szczególnego znaczenia nabiera kwestia prawidłowości dokonanego przez organ pierwszej instancji doręczenia przesyłki zawierającej decyzję z dnia 10 kwietnia 2025 r. (nr ZGN.6124.1.10.2025.MGS).
Na wstępnie należy zauważyć, że doręczenia dokonywane przez organy administracji w trakcie postępowania administracyjnego winny znajdować swe umocowanie w przepisach k.p.a., a w szczególności w art. 42-44 k.p.a. Skuteczne doręczenie nastąpi wówczas, gdy dokonane zostanie z zachowaniem wszystkich warunków określonych normami prawa dla danego, wykorzystanego w praktyce przez organ sposobu doręczenia. Ocena skuteczności doręczenia pisma zależy zatem od wypełnienia ściśle określonych przepisami k.p.a. warunków formalnych, co musi znaleźć odzwierciedlenie w aktach sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1288/17).
Jak wynika z akt sprawy, przesyłka zawierająca decyzję organu pierwszej instancji z dnia 10 kwietnia 2025 r. (nr ZGN.6124.1.10.2025.MGS) została nadana na adres: ul. [...], [...] O., będący jednym z adresów, pod którym skarżący prowadzi działalność gospodarczą ujawnioną w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, a jej odbiór pokwitował pracownik skarżącego w dniu 18 kwietnia 2025 r., posługując się pieczątką firmy. W ocenie Sądu nie było więc żadnych podstaw, aby zakwestionować prawidłowość doręczenia skarżącemu korespondencji w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej. Fakt, że pracownik potwierdził odbiór przesyłki posługując się firmową pieczątką - co nie jest kwestionowane w sprawie - oznacza, że był upoważniony do odbioru kierowanej do skarżącego korespondencji.
W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, pisma w postępowaniu administracyjnym należy doręczać tak jak każdej innej osobie fizycznej, zgodnie z dyspozycją art. 42 § 1-3 k.p.a. (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 17 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2364/15; 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2663/17; 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2663/17). Przy czym skuteczne doręczenie przesyłki w trybie art. 43 k.p.a., a zatem w trybie doręczenia zastępczego, z czym jednak nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, może nastąpić jedynie w przypadku, gdy miejsce prowadzenia działalności gospodarczej jest jednocześnie miejscem zamieszkania przedsiębiorcy. Należy podkreślić, że doręczenie przesyłki może także nastąpić w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej, które jednak w takim przypadku jest traktowane jako miejsce pracy przedsiębiorcy. Przy czym dopuszcza się w tym przypadku możliwość doręczenia decyzji do rąk osoby upoważnionej (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 6 maja 2010 r., sygn. akt II GSK 594/09; 17 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2364/15; z dnia 20 lutego 2024 r., sygn. akt III OSK 1347/22; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 587/14 oraz z dnia 22 września 2022 r., sygn. akt II GZ 368/22). Gdyby bowiem przyjąć, że w siedzibie firmy należącej do osoby fizycznej - jej miejscu pracy - doręczenia, zgodnie z art. 42 k.p.a. można dokonywać wyłącznie do rąk adresata, nie byłby rzadkim przypadkiem stan braku możliwości doręczenia pisma w ogóle (tak w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 2010 r., sygn. akt II GSK 594/09, a także w wyroku z dnia 17 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2364/15). Przez osobę upoważnioną do odbioru pism należy rozumieć każdą osobę, która ze względu na wykonywaną funkcję, została regulaminowo, czy tylko zwyczajowo uprawniona przez osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą do odbierania korespondencji przychodzącej do siedziby firmy przez tę osobę prowadzonej. Podobnie rzecz się ma w przypadku dokonywania odbioru pism dla osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą w miejscu siedziby prowadzonej firmy, które jest jednocześnie miejscem pracy przedsiębiorcy.
Co należy podkreślić, jeżeli więc w siedzibie firmy doręczyciel zastaje osobę, która potwierdza odbiór przesyłki i posługującą się firmową pieczątką, to takie okoliczności wskazują, że jest to osoba upoważniona do odbierania korespondencji przychodzącej do przedsiębiorcy i takie doręczenie jest prawidłowe (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 25 listopada 2021 r., sygn. akt III SA/Łd 714/21; por. także postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 7 lipca 2011 r., sygn. akt I OZ 474/11; 7 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 741/09).
Skoro więc - a co wynika z analizy niniejszej sprawy - ta sama osoba stale odbiera przesyłki kierowane do skarżącego w miejscu prowadzenia przez niego działalności gospodarczej, to istnieje uzasadnione domniemanie, że jest ona uprawniona do takiej czynności (por. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 11 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Łd 316/15).
Mając powyższe na uwadze, Sąd wskazuje w pierwszej kolejności, że nie jest w sprawie kwestionowany fakt, iż doręczenie decyzji organu pierwszej instancji nastąpiło pod adresem prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej, jak również to, że pokwitowania jej odbioru dokonał pracownik skarżącego, posługując się pieczęcią firmową. Nie ma przy tym znaczenia akcentowana w skardze okoliczność, że osoba dokonująca odbioru poczty nie miała umocowania do odbioru przesyłek adresowanych do skarżącego nie związanej z prowadzoną działalnością. Z powołanego orzecznictwa sądowego, które Sąd w całości podziela, wynika, że - po pierwsze - doręczenie przesyłki może nastąpić w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej, które w takim przypadku jest traktowane jako miejsce pracy przedsiębiorcy. A ponadto, dopuszcza się w tym przypadku możliwość doręczenia decyzji do rąk osoby upoważnionej, którą w tym przypadku będzie każda osoba, która ze względu na wykonywaną funkcję, została regulaminowo, czy tylko zwyczajowo uprawniona przez osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą do odbierania korespondencji przychodzącej do siedziby firmy przez tę osobę prowadzonej.
Należy podkreślić, że określony w art. 42 § 1 k.p.a. sposób dokonywania doręczeń w mieszkaniu osoby fizycznej lub w miejscu pracy różni się pod względem możliwości zastosowania doręczenia zastępczego (art. 43 k.p.a.). Jednak w realiach niniejszej sprawy, w której przesyłka została skierowana do przedsiębiorcy na adres prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, możliwe było dokonanie doręczenia do rąk osoby upoważnionej.
Sąd zwraca ponadto uwagę, że wszczynając postępowanie w sprawie, organ pierwszej instancji zawiadomił o tym skarżącego, przesyłając stosowne zawiadomienie zarówno na adres jego zamieszkania, jak też sporny adres: ul. [...], [...] O. Kierowanie decyzji kończącej postępowanie na adres, który wcześniej był już wykorzystywany przez organ do prowadzenia korespondencji - a przy tym był to adres miejsca pracy skarżącego - nie może być uznane za działanie dowolne. Tym bardziej, że każda z przesyłek była podejmowana przez tą samą osobę uprawnioną. Skoro więc organ oparł się na danych, którymi już dysponował i które były wcześniej skutecznie używane do kontaktu ze stroną, wyklucza to zdaniem Sądu arbitralności jego działania. Co także istotne, późniejsze doręczenie kopii decyzji organu pierwszej instancji, które spowodowało uruchomienie niniejszego postępowania, także zostało dokonane pod wskazanym wyżej adresem i - analogicznie jako we wcześniejszym przypadku - odebrane przez pracownika skarżącego, posługującego się pieczątką firmy
Należało zatem podzielić ocenę Kolegium, że brak było podstaw do uznania, iż odbiór przesyłki zawierającej decyzję organu pierwszej instancji z dnia 10 kwietnia 2025 r. (nr ZGN.6124.1.10.2025.MGS) dokonał się bez upoważnienia i był nieskuteczny. Tym samym zarzuty sformułowane względem zaskarżonego postanowienia nie okazały się uzasadnione.
Starając się wykazać brak winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania, skarżący podniósł wyłącznie argumenty mające świadczyć o tym, że doręczenie decyzji organu pierwszej instancji z dnia 10 kwietnia 2025 r. (nr ZGN.6124.1.10.2025.MGS) nie było prawidłowe. Jeśli jednak, jak to już zostało wywiedzione, doręczenie decyzji było prawidłowe, a skarżący nie powołał się na żadne inne okoliczności i nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, do czego zobowiązywał go art. 58 § 1 k.p.a., to uznać należy, że Kolegium w zaskarżonym postanowieniu prawidłowo odmówił przywrócenia terminu.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę w całości.
Na mocy art. 119 pkt 3 w zw. z art. 120 p.p.s.a., sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło