C 1533/51
PostanowienieIzba Cywilna1951-06-12
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku powinien uwzględniać art. XXI przepisów wprowadzających prawo spadkowe, a jeśli tak, to w jakiej formie powinien to wyrazić w postanowieniu o stwierdzeniu praw spadkowych?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku sąd powinien uwzględniać art. XXI przepisów wprowadzających prawo spadkowe. Utrata praw do spadku przez spadkobierców na mocy tego przepisu powoduje wejście w ich miejsce Skarbu Państwa, co powinno zostać odzwierciedlone w postanowieniu o stwierdzeniu praw do spadku, a uzasadnienie powinno zawierać stwierdzenie o utracie praw przez innych spadkobierców. Sąd Najwyższy podkreślił, że art. XXI przepisów wprowadzających prawo spadkowe stosuje się do spadkobierców żyjących w chwili wejścia w życie prawa spadkowego, a nie do spadkobierców zmarłych przed tą datą.Stan faktyczny
Wnioskodawcy domagali się stwierdzenia praw do spadku po Bajli Esterze L., po Icie H. i po Moszku H. Sąd Powiatowy oddalił wniosek w części dotyczącej praw Ity H. do spadku po Bajli Esterze L., powołując się na art. XXI przepisów wprowadzających prawo spadkowe. W pozostałej części postępowanie zostało zawieszone z powodu braku dokumentów. Wnioskodawcy wnieśli środek odwoławczy, kwestionując zastosowanie art. XXI przepisów wprowadzających prawo spadkowe.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odrzucił zażalenie wnioskodawców w części dotyczącej ustępu drugiego zaskarżonego postanowienia. Rozpoznając zażalenie w części odnoszącej się do ustępu pierwszego jako rewizję, Sąd Najwyższy uchylił postanowienie w tym zakresie i odesłał sprawę do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr B. Dobrzański (sprawozdawca); Sędziowie: Z. Wasilkowska, T. Szurlewicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Majera i Srula H. o stwierdzenie praw do spadku po Bajli Esterze L., po rozpoznaniu zażalenia wnioskodawców na postanowienie Sądu Powiatowego w Garwolinie z dnia 29 maja 1951 r.,zażalenie wnioskodawców w części dotyczącej ustępu drugiego zaskarżonego postanowienia odrzucił; rozpoznając zażalenie wnioskodawców w części odnoszącej się do ustępu pierwszego zaskarżonego postanowienia jako rewizję, postanowienie to w pierwszym ustępie uchylił i sprawę Sądowi Powiatowemu w Garwolinie do ponownego rozpoznania w tym zakresie odesłał.Uzasadnienie faktyczneMajer i Srul bracia H. w dniu 9 kwietnia 1949 r. wnieśli do Sądu Grodzkiego w Garwolinie wniosek, w którym domagali się stwierdzenia, że:1) po Bajli Esterze L. z domu E. zmarłej dnia 5 kwietnia 1942 r. prawa do spadku przeszły w całości z mocy dziedziczenia ustawowego na jej ciotkę, to jest siostrę jej ojca Itę H. z domu E.;2) po Icie H. z domu E. zmarłej dnia 14 lipca 1942 r. prawa do spadku przeszły w całości z mocy dziedziczenia ustawowego na jej syna Moszka H.;3) po Moszku H. zmarłym dnia 20 września 1942 r. prawa do spadku przeszły w całości z mocy dziedziczenia ustawowego w dwóch równych częściach na jego synów Majera i Srula H.Na poparcie swych żądań wnioskodawcy złożyli oświadczenie Reginy W. i Chaima Moszka R., iż dnia 15 kwietnia 1942 r. zmarła Bajla Estera L. z domu E., oświadczenie tychże osób, iż dnia 15 lutego 1942 r. zmarł Josek L., oświadczenie tychże osób, iż dnia 14 lipca 1942 r. zmarła Ita H. z domu E. oraz oświadczenie tychże osób, iż dnia 25 września 1942 r. zmarł Moszek H.Nadto wnioskodawcy wnosili o odebranie od nich zapewnienia w trybie art. 70 dekretu o postępowaniu spadkowym.Sąd Grodzki w Garwolinie dwukrotnie udzielał pełnomocnikowi wnioskodawców terminu do złożenia świadectw zgonu spadkodawców i świadectw urodzenia spadkobierców. W szczególności Sąd Grodzki udzielił takiego terminu w dniu 2 lipca 1949 r. i w dniu 7 listopada 1949 r. z tym zastrzeżeniem, że w tym ostatnim przypadku wyznaczony termin upłynął z dniem 31 grudnia 1949 r.Wnioskodawcy aktów zgonu spadkodawców ani aktów urodzenia osób, które miały po nich dziedziczyć, nie złożyli.Złożyli natomiast zapewnienie w trybie art. 70 dekretu o postępowaniu spadkowym, z którego wynika, że po Bajli Esterze L. pozostała jako spadek działka gruntu nr 681 o powierzchni 583,76 m2 położona w G. przy ul. N. nr (...), i że wnioskodawcy są jedynymi ustawowymi spadkobiercami po Bajli Esterze L., a testamentu Bajla Estera L. nie pozostawiła.Nadto wnioskodawcy złożyli odpis skrócony aktu zejścia Jankiela E., z którego wynika, że zmarł on dnia 31 października 1929 r. oraz pismo Zarządu Miejskiego w Garwolinie z dnia 3 grudnia 1948 r. skierowane do Antoniego M., z którego wynika, że Sąd Grodzki w Garwolinie postanowieniem z dnia 22 maja 1945 r. nakazał wprowadzić wnioskodawców w posiadanie działki gruntu, o której była wyżej mowa, jednakże Sąd Okręgowy w Siedlcach postanowienie to w dniu 7 listopada 1946 r. uchylił.Sąd Powiatowy w Garwolinie postanowieniem z dnia 29 maja 1951 r. oddalił wniosek w części dotyczącej żądania stwierdzenia praw Ity H. do spadku po Bajli Esterze L., a w części dotyczącej żądania stwierdzenia praw do spadku po Icie H. i po Moszku H. postępowanie zawiesił do czasu złożenia odpisów aktów zejścia tych spadkodawców i odpisów aktów urodzenia ich spadkobierców.W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Powiatowy podnosi, że Ita H. utraciła prawa z tytułu ustawowego dziedziczenia po swej bratanicy Bajli Esterze L. z mocy art. XXI przep. wpr. pr. spadk., gdyż postępowanie o stwierdzenie tych praw zostało wszczęte po upływie 2 lat od dnia wejścia w życie prawa spadkowego, a przy tym wnioskodawców nie można uważać za spadkobierców, którzy "objęli" spadek w rozumieniu art. XXI przep. wpr. pr. spadk., gdyż mimo iż przez pewien czas władali działką, o której była mowa, władaniu temu nie towarzyszyło istnienie prawa w znaczeniu podmiotowym.W celu uzasadnienia decyzji zawieszenia postępowania w części dotyczącej stwierdzenia praw spadkowych po Icie H. i Moszku H. Sąd Powiatowy powołuje się na art. 16 k.p.n. oraz na to, iż wnioskodawcy wbrew wymogom tegoż artykułu nie złożyli aktów zejścia spadkodawców i aktów urodzenia spadkobierców.Wnioskodawcy złożyli przeciwko postanowieniu Sądu Powiatowego środek odwoławczy, który nazwali zażaleniem, i żądali uchylenia zaskarżonego postanowienia.W uzasadnieniu wnioskodawcy wyrażają pogląd, że w postanowieniu o stwierdzeniu praw do spadku sąd powinien określić w sensie deklaratoryjnym, w sposób ogólnikowy, czy z mocy obowiązującego w dacie otwarcia spadku prawa materialnego wskazani spadkobiercy nabyli prawa do spadku po wskazanym spadkodawcy i ewentualnie w jakim stosunku, bez wnikania w treść art. XXI przep. wpr. pr. spadk., który to przepis zdaniem wnioskodawców może mieć zastosowanie tylko do spadkobierców żyjących, a nie do tych spadkobierców, którzy prawnie dziedziczyli spadek jeszcze przed wejściem w życie art. XXI przep. wpr. pr. spadk.Wnioskodawcy są zdania, że ustalenie, czy spadkobierca objął w przepisanym terminie spadek, czy nie, i czy w związku z tym ma zastosowanie art. XXI przep. wpr. pr. spadk., powinno nastąpić dopiero w postępowaniu działowym, a nie w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku.Wnioskodawcy podnoszą także, że skoro z mocy art. 724 kodeksu cywilnego Napoleona zostali z mocy samego prawa wwiązani w spadek pozostały po Bajli Esterze L., to nie potrzebowali sądowego wprowadzenia w ten spadek. W tych warunkach, zdaniem wnioskodawców, stosunek ich do działki gruntu, o której była mowa, był nie tylko stosunkiem faktycznego władania lecz także stosunkiem prawnym.Odnośnie drugiej części postanowienia Sądu Powiatowego wnioskodawcy wywodzą, iż art. 16 k.p.n. w ogóle w sprawie niniejszej nie ma zastosowania, a to wobec istnienia w tym przedmiocie szczególnego przepisu art. 71 dekretu o postępowaniu spadkowym.Sąd Wojewódzki z mocy art. 388 k.p.c. przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Najwyższemu, uzasadniając swe postanowienie wskazaniem na zagadnienie prawne, które zdaniem Sądu Wojewódzkiego budzi poważne wątpliwości, a mianowicie zagadnienie, "czy sąd w postępowaniu o stwierdzenie praw spadkowych powinien uwzględniać art. XXI przep. wpr. pr. spadk., a jeżeli tak, to w przypadku, gdy ustalił, iż spadkobierca z mocy art. XXI przep. wpr. pr. spadk. prawa do spadku utracił, w jakiej formie powinien to wyrazić w postanowieniu o stwierdzeniu praw spadkowych".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W myśl art. 34 § 2 k.p.n. w brzmieniu, jakie przepisowi temu nadał art. 3 pkt 12 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. R. P. nr 38, poz. 349), w związku z art. 1 dekretu z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu spadkowym, w postępowaniu tym "zażalenie służy jedynie w przypadkach wyraźnie przewidzianych". Żaden przepis nie przewiduje w postępowaniu spadkowym dopuszczalności zażalenia przeciwko postanowieniu sądu dotyczącemu zawieszenia postępowania. Wobec tego zażalenie wnioskodawców w części, w której dotyczy ono drugiego ustępu zaskarżonego postanowienia Sądu Powiatowego zawierającego postanowienie o zawieszeniu postępowania "o stwierdzenie praw do spadków po Icie H. i po Moszku H.", jest niedopuszczalne i ulega odrzuceniu. Należy wyjaśnić, że nie wchodzi w tym zakresie w grę przyjęcie, że wnioskodawcy oznaczyli wniesiony środek odwoławczy błędną nazwą, ponieważ od postanowienia o zawieszeniu postępowania nie służy także rewizja (art. 34 § 1 k.p.n.), skoro postanowienie takie nie kończy postępowania ani jego samodzielnej części.Natomiast za kończące postępowanie w sprawie o stwierdzenie praw do spadku po Bajli Esterze L. należy uważać orzeczenie zawarte w ustępie pierwszym zaskarżonego postanowienia, a oddalające wniosek o stwierdzenie tych praw. W tym zakresie wnioskodawcom służy przeciwko postanowieniu Sądu Powiatowego rewizja (art. 34 § 1 k.p.n.) i właśnie jego rewizję należy traktować środek odwoławczy wniesiony przez wnioskodawców bez względu na nadaną mu przez wnioskodawców błędną nazwę zażalenia.Sąd Najwyższy już wyjaśnił w orzecz. Ł. C. 1082/50 z dnia 10 października 1950 r. (Państwo i Prawo nr 2/51, str. 341), że w miejsce osób, które z powodu niespełnienia przesłanek przewidzianych w art. XXI przep. wpr. pr. spadk. utraciły prawa do spadku, wchodzi z mocy art. XX tychże przepisów Skarb Państwa. Tę utratę praw do spadku ze strony spadkobierców i wejścia w ich miejsce praw Skarbu Państwa powinien sąd spadku uwzględnić w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku i w kończącym to postępowanie postanowieniu z art. 77 dekretu o postępowaniu spadkowym. W myśl tego przepisu "w postanowieniu o stwierdzeniu praw do spadku sąd wymienia wszystkich spadkobierców, którym spadek przypada oraz wysokość ich udziałów". W przypadku rozważanym spadek nie "przypada" osobom, które swe prawa do spadku utraciły, lecz Skarbowi Państwa, który też wyłącznie powinien być wymieniony w postanowieniu jako spadkobierca. Stwierdzenie, iż prawa do spadku przypadają Skarbowi Państwa ze względu na utratę tych praw ze strony innych spadkobierców, sąd powinien zamieścić w uzasadnieniu postanowienia.Jakkolwiek art. XXI przep. wpr. pr. spadk. tego wyraźnie nie stanowi, to jednak celowi i istocie normatywnej treści tego przepisu odpowiadać może jedynie wykładnia idąca w tym kierunku, że do utraty praw do spadku w normie tej przewidzianej należy stosować odpowiednio zasadę wyrażoną w art. 43 § 1 pr. spadk. w stosunku do przypadków odrzucenia spadku, że więc spadkobiercę, który utracił prawa do spadku w sposób unormowany w art. XXI przep. wpr. pr. spadk. należy traktować "tak, jak gdyby nie żył w chwili otwarcia spadku". Analogia polega na tym, że w obu przypadkach utrata praw do spadku następuje wskutek stanowiska zajętego przez spadkobiercę, który poprzednio z mocy prawa spadek nabył, przy czym różnica sytuacji streszczająca się w tym, że przy odrzuceniu spadku spadkobierca traci prawa do spadku wskutek pewnej pozytywnej czynności, gdy w przypadkach z art. XXI przep. wpr. pr. spadk., przeciwnie, brak pewnych "kroków pilności" wywołuje automatyczną utratę tych praw, nie może niweczyć aktualności odpowiedniego stosowania zasady art. 43 § 1 pr. spadk. także w przypadkach z art. XXI przep. wpr. pr. spadk., za czym przemawia też całokształt zasad polskiego prawa spadkowego.Z przyczyn powyższych za błędny uznać należy pogląd wnioskodawców, że w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku sąd powinien w ogóle pomijać zagadnienie, czy nie nastąpiła utrata praw do spadku, wynikająca z art. XXI przep wpr. pr. spadk., i że rozpoznanie tego zagadnienia powinno nastąpić dopiero w postępowaniu działowym. Pogląd taki nie ma żadnego oparcia w przepisach i zasadach prawa spadkowego.Trafny natomiast jest zarzut wnioskodawców, że wbrew stanowisku zajętemu przez Sąd Powiatowy art. XXI przep. wpr. pr. spadk. stosować należy tylko do spadkobierców żyjących w chwili wejścia w życie prawa spadkowego, a nie, jak to czynił Sąd Powiatowy, odnośnie spadkobierców zmarłych kiedykolwiek w przeszłości przed dniem 1 stycznia 1947 r.Art. XXI przep. wpr. pr. spadk. pozostający w łączności z art. XX § 2 tychże przepisów stanowi normę "przejściową", która określa sytuację prawną spadkobierców ustawowych, jaka wytwarza się z chwilą wejścia w życie prawa spadkowego, i to tych spadkobierców, którzy powołani zostali do spadku otwartego przed tą datą według przepisów dotychczasowych, według zaś przepisów zunifikowanego prawa spadkowego nie byliby uprawnieni do dziedziczenia ustawowego. Art. XX § 2 cyt. przepisów stwierdza, że spadkobiercy tacy zachowują swe prawa, "chyba że utracą" te prawa "stosownie do przepisu artykułu następującego". Chodzi tu więc o utratę uprawnień, która może nastąpić w przyszłości, o ile nie zostaną zachowane "kroki pilności", wymagane z mocy art. XXI przep. wpr. pr. spadk. To ujęcie przepisów ustawy wskazuje na to, że dotyczą one spadkobierców, którzy żyją w chwili wejścia w życie tych przepisów. Spadkobierca, który zmarł przed tą chwilą, nie może po swej śmierci ani nabywać nowych praw, ani tracić praw, które mu służyły w chwili śmierci, a które z tą chwilą, biorąc rzecz ściśle, przestały być jego prawami, a stały się przedmiotem spadku po nim, czyli przeszły na jego spadkobierców. Tylko też ci ostatni, jeżeli żyli w dniu 1 stycznia 1947 r., mogliby utracić swe prawa do spadku po nim w sposób przewidziany w art. XXI przep. wpr. pr. spadk.Jeśli ustawodawca w art. XXI cyt. przepisów wymaga pewnych "kroków pilności" pod rygorem utraty praw do spadku, to takie "zagrożenie" z natury rzeczy odnosić się musi przede wszystkim do osób bezpośrednio zainteresowanych, to jest samych spadkobierców i to do osób żyjących.Odmienna wykładnia zastosowana przez Sąd Powiatowy, prowadzi do powstania sytuacji trudnej do przyjęcia z punktu widzenia logiki. W szczególności Sąd Powiatowy przyjął, że Ita H., zmarła dnia 14 lipca 1942 r., utraciła prawa z tytułu ustawowego dziedziczenia do spadku po jej bratance Bajli Esterze L., zmarłej dnia 5 kwietnia 1942 r., a to na podstawie art. XXI cyt. przepisów, który zaczął obowiązywać dopiero po przeszło 4 latach licząc od chwili śmierci tejże Ity H. Sąd Powiatowy wychodzi przy tym z założenia, że ta utrata praw do spadku ze strony Ity H. nie byłaby nastąpiła, gdyby wnioskodawcy byli "objęli" spadek "w rozumieniu i ze skutkami art. XXI przep. wpr. pr. spadk.". W powołanym artykule chodzi o objęcie spadku ze strony spadkobiercy. Tylko takie objęcie, a nie wzięcie spadku w posiadanie przez jakiekolwiek inne osoby powoduje zachowanie praw do spadku. Otóż Sąd Powiatowy przeoczył, że wnioskodawcy nie mogli objąć spadku po Bajli Esterze L. jako spadkobiercy, gdyż tymi spadkobiercami według własnych swych twierdzeń wcale nie byli. Według stanu faktycznego przytoczonego we wniosku, o ile odpowiadałby on rzeczywistości, czego Sąd Powiatowy nie ustalił, spadkobiercą po Bajli Esterze L. była Ita H., a spadkobiercą po Icie H. był Moszek H. zmarły dnia 20 września 1942 r., i wnioskodawcy mieli być powołani dopiero do spadku po tym ostatnim. Jak to Sąd Najwyższy już wielokrotnie wyjaśniał (orzecz. C. I. 295/48 z dnia 25 maja 1948 r. - Państwo i Prawo Nr 9-10/48, str. 153), w każdym przypadku kilku "kolejnych" spadków chodzi w istocie o inny zupełnie spadek tak pod względem osoby spadkodawcy, jak i zazwyczaj pod względem przynajmniej części praw i obowiązków składających się na spadek, skoro w każdym przypadku dziedziczenia majątek spadkowy łączy się w zasadzie z majątkiem pozaspadkowym spadkobiercy.Jeśli wnioskodawcy powołani są do spadku po swym ojcu Moszku H. zmarłym dnia 20 września 1942 r., to art. XXI przep. wpr. pr. spadk. w ogóle nie może być do nich stosowany, gdyż przepis ten odnosi się tylko do takiego spadkobiercy, "który według tego prawa (spadkowego) nie byłby spadkobiercą ustawowym", prawo spadkowe przewiduje zaś dziedziczenie ustawowe dzieci po ojcu.Wbrew poglądowi Sądu Powiatowego nie było więc potrzebne zachowanie przez wnioskodawców jakichkolwiek kroków pilności z art. XXI przep. wpr. pr. spadk., w szczególności "objęcie" spadku. Ubocznie należy jednak wyjaśnić, że w świetle ustalonego przez Sąd Powiatowy stanu faktycznego wynik pozostałby ten sam, gdyby nawet potrzeba "objęcia" spadku w rozumieniu powyższego przepisu dla zachowania praw wnioskodawców do spadku rzeczywiście mogła była wchodzić w grę. Sąd Powiatowy bowiem nietrafnie pojmował również ten wymóg art. XXI przep. wpr. pr. spadk.Sąd Powiatowy ustalił, że wnioskodawcy byli w posiadaniu nieruchomości pozostałej w spadku przez czas około 11/2 roku od maja 1945 r. do listopada 1946 r., to jest do chwili uchylenia przez Sąd Okręgowy postanowienia Sądu Grodzkiego "wprowadzającego ich w posiadanie (...) nieruchomości do spadku należącej". Taki stan rzeczy spełniałby wymaganie objęcia spadku w rozumieniu art. XXI przep. wpr. pr. spadk., którym jest każde wzięcie spadku w posiadanie ze strony powołanego spadkobiercy. Utrata posiadania przez spadkobiercę, który poprzednio spadek objął, nie ma znaczenia prawnego z punktu widzenia zachowania praw spadkobiercy do spadku w rozumieniu art. XXI przep. wpr. pr. spadk. Nietrafny jest też pogląd Sądu Powiatowego, że objęcie spadku w posiadanie mogłoby nie wywoływać skutków prawnych, ponieważ z "ich władzą faktyczną nie było połączone istnienie służącego im prawa w znaczeniu podmiotowym". Jak to już poprzednio zostało wyjaśnione, w art. XXI cyt. przepisów chodzi o objęcie spadku, czyli wzięcie go w posiadanie ze strony spadkobiercy, według zaś twierdzeń wnioskodawców przez Sąd Powiatowy jeszcze nie sprawdzonych, wnioskodawcy są spadkobiercami i wymaganiu objęcia spadku w rozumieniu art. XXI cyt. przepisów stałoby się zadość, gdyby nawet ten wymóg do wnioskodawców się odnosił co jednak w myśl wyjaśnień uprzednio podanych w sprawie nie zachodzi.Z powodu uchybień poprzednio wskazanych, postanowienie Sądu Powiatowego w ustępie pierwszym nie może być utrzymane w mocy, a sprawa z mocy art. 384 k.p.c. w związku z art. 4 k.p.n. musi być odesłana temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- C 2005/49 1950-02-15Czy w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku sąd powinien stwierdzić prawa do spadku wszystkich spadkobierców, którym spadek przypada, czy tylko tych, którzy zgłosili swoje prawa?
- C 11/50 1950-02-28Czy jednostronne oświadczenie spadkobiercy o zrzeczeniu się praw do spadku na rzecz określonych osób, złożone po prawomocnym stwierdzeniu nabycia spadku, ma jakiekolwiek znaczenie prawne?
- 2 CR 917/60 1960-11-30Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił prawa spadkowe po zmarłym, opierając się jedynie na zapewnieniu wnioskodawcy i nie przeprowadzając wystarczającego postępowania dowodowego w zakresie wykazania stosunków pok…
- I CO 70/54 1955-02-19Czy prawa do części spadku, które traci z mocy art. XXI przepisów wprowadzających prawo spadkowe, spadkobierca ustawowy, przypadają małżonkowi spadkodawcy czy Skarbowi Państwa?
- Ł C 649/1950 1950-06-27Czy postanowienie o stwierdzeniu praw do spadku powinno uwzględniać uprawnionego do zachowku jako spadkobiercę, któremu spadek przypada?
Powołane przepisy
art. 70art. 16 KPart. 724art. 71art. 388 KPCart. 34 § 2 KPart. 3 pkt 12art. 1art. 34 § 1 KPart. 77art. 43 § 1art. 384 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.