V K 219/62
WyrokIzba Cywilna1962-06-28
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przekroczenie uprawnień przez kierownika przedsiębiorstwa państwowego, polegające na stosowaniu przemocy, groźby bezprawnej, lżenia i bicia podległych pracowników, stanowi przestępstwo nadużycia władzy z art. 286 § 1 k.k., nawet jeśli sprawca nie miał świadomości działania na szkodę?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przekroczenie władzy przez kierownika przedsiębiorstwa państwowego, polegające na stosowaniu przemocy, groźby bezprawnej, lżenia i bicia podległych pracowników, stanowi jaskrawe nadużycie władzy godzące w interes społeczny i prywatny, wyczerpując znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Pobudki sprawcy, nawet jeśli sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, mogą mieć jedynie wpływ na wymiar kary, nie uchylając bezprawności czynu. Nieświadomość szkody może co najwyżej usprawiedliwiać nieświadomość bezprawności, ale nie wpływa na ustalenie winy.Stan faktyczny
Prokurator Generalny PRL wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroków skazujących Jana B. za nadużycie władzy. Oskarżony, jako kierownik oddziału przedsiębiorstwa państwowego, miał znieważać, bić i zmuszać podległych pracowników do niekorzystnych dla nich działań. Sąd Powiatowy skazał go za znoszenie warunków pracy sprzecznych z zasadami współżycia społecznego, a Sąd Wojewódzki umorzył postępowanie w tej części, uznając, że działanie oskarżonego nie stanowiło przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki w części dotyczącej czynu z art. 286 § 1 k.k. i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jana B. oskarżonego z art. 286 § 1 k.k. po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 6 października 1961 r. oraz od wyroku Sądu Powiatowego w Swieciu z dnia 13 lutego 1960 r., na zasadzie art. 394-396, 400, 383 p 2 i 388 § 1 k.p.k. uchylił oba zaskarżone wyroki co do czynu zakwalifikowanego w akcie oskarżenia jako przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. (pkt I konkluzji tego aktu) i sprawę w tym zakresie przekazał sądowi powiatowemu w Swieciu do ponownego rozpoznania.Prokurator Powiatowy w Swieciu n/Wisłą oskarżył Jana B. m.in. o to, że:w okresie od 1954 r. do połowy października 1956 r. w S. działając czynem ciągłym, jako kierownik Oddziału Powiatowego Przedsiębiorstwa Obrotu Zwierzętami Rzeźnymi w B. w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych dopuszczał się w stosunku do podległych mu pracowników nadużycia władzy przez to, że:a) znieważył słowami powszechnie uznanymi za obelżywe pracowników Aurelię S., Annę K., Felicję W., Franciszkę Sz., Jana K., Alfonsa P., Bernarda G. i innych;b) pobił pracownika Alfonsa P. i usiłował pobić Jana L.;c) zmusił sprzątaczkę Elżbietę C. do złożenia wbrew jej woli wniosku o zwolnienie z pracy oraz zwolnił bezzasadnie z pracy sprzątaczkę Franciszkę S., czym działał na szkodę wymienionych pracowników.Czyn ten zakwalifikowany został w akcie oskarżenia jako przestępstwo z art. 286 § 1 k.k.Wyrokiem z dnia 13 lutego 1960 r., Sąd Powiatowy w Swieciu skazał osk. Jana B. w odniesieniu do omawianego tu czynu na mocy art. 251 k.k. na 8 miesięcy aresztu za to, że w okresie od 1954 r. do połowy października 1956 r. w Swieciu, działając czynem ciągłym zmuszał pracowników Oddziału Bydgoskiego Okręgowego Przedsiębiorstwa Obrotu Zwierzętami Rzeźnymi do znoszenia warunków pracy sprzecznych z podstawowymi zasadami współżycia społecznego, do których jako kierownik Oddziału doprowadził swym brutalnym zachowaniem się, wyzwiskami, naruszeniem nietykalności osobistej pracowników i grożeniem im wydaleniem z pracy.Wyrokiem z dnia 6 października 1961 r., Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy umorzył postępowanie karne odnośnie do czynu zakwalifikowanego przez sąd I instancji z art. 251 k.k.Oba powyższe wyroki w części dotyczącej zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. zaskarżył na niekorzyść oskarżonego rewizją nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL wniesioną przed upływem 6 miesięcy od daty wyroku sądu II instancji, zarzucając obu wyrokom obrazę art. 286 § 1 k.k. przez uznanie, że:a) działanie oskarżonego stanowi przestępstwo z art. 251 k.k. (pogląd Sądu Powiatowego) względnie:b) działanie oskarżonego stanowi przestępstwo z art. 239 § 1 i 256 § 1 k.k. (pogląd Sądu Wojewódzkiego) wnosząc w konkluzji o uchylenie obu wyroków w zaskarżonych częściach i przekazanie sprawy w uchylonym zakresie Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy zważył, co następuje: Rewizja nadzwyczajna jest słuszna. Uzasadniając swój pogląd prawny, Sąd Powiatowy popadł w sprzeczność, z jednej strony bowiem wywodzi, że czyn oskarżonego zawiera cechy społecznego niebezpieczeństwa w stopniu znikomym, nie uzasadniając zastosowania wobec sprawcy represji karnej i dlatego Sąd ten nie uznał go winnym przestępstwa z art. 286 k.k., ale zarazem Sąd ustala, że działanie oskarżonego - odmiennie wprawdzie zakwalifikowane - było jednak społecznie niebezpieczne i dlatego skazał oskarżonego (z art. 251 k.k. na 8 miesięcy aresztu).Rozumowanie to jest wadliwe, gdyż kwestia społecznego niebezpieczeństwa czynu nie wiąże się z zagadnieniem kwalifikacji. Czyn naturalny jest albo nie jest społecznie niebezpieczny lub stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu jest znikomy i ten problem ma swój byt niezależny od właściwej kwalifikacji prawnej czynu. W wyniku swego rozumowania Sąd Powiatowy uznał, że czyn oskarżonego nie stanowił działania na szkodę interesu prywatnego w rozumieniu art. 286 k.k., a równocześnie, że oskarżony przemocą i groźbą bezprawną zmusił pracowników Oddziału do podporządkowania się jego woli i znoszenia trudnych warunków pracy, ożyli że oskarżony działał jednak na szkodę interesu prywatnego.W tych warunkach pogląd Sądu Powiatowego jest nie do przyjęcia.Nie jest zresztą trafny wywód Sądu Powiatowego z punktu widzenia zastosowanej przez ten Sąd swoistej wykładni historycznej. Przestępstwo jest wprawdzie zdarzeniem historycznym, ale z faktu, że w konkretnej sprawie społeczne niebezpieczeństwo czynu uwzględnił dopiero październik 1956 r., nie wynika, że czyn ten z uwagi na datę jego popełnienia (od 1954 r. do połowy października 1956 r.) nie zawierał znamion zarzuconego mu przestępstwa, zwłaszcza, że jak to Sąd Powiatowy ustalił, sprawca zdawał sobie sprawę z tego, że metody, które stosował, wykraczały poza zakres uprawnień jego, jako urzędnika. Dodać jednak zarazem trzeba, że w dalszej części uzasadnienia Sąd odmiennie ustala, że oskarżony nie miał świadomości działania na szkodę.Nie można także zgodzić się ze stanowiskiem prawnym, które w tej sprawie zajął Sąd Wojewódzki.Sąd ten, jak wynika z uzasadnienia, doszedł do wniosku, że działanie oskarżonego, polegające na wyzwiskach i naruszeniu nietykalności cielesnej podległych mu jako kierownikowi pracowników, nie stanowi przestępstwa z art. 286 k.k. z tego powodu, że omawiane działanie nie należy do zakresu obowiązków i praw pracowniczych oskarżonego.Powyższy pogląd jest wręcz niezrozumiały, skoro działanie przestępne nigdy nie wchodzi w zakres kompetencji urzędnika, czyn zaś urzędnika stanowi przestępstwo z art. 286 k.k.m.in. w przypadku (na szkodę interesu publicznego lub prywatnego), gdy ten przekracza swą władzę (swoje uprawnienia), co właśnie w konkretnym przypadku wchodzić może w rachubę.W dalszym ciągu uzasadnienia Sąd Wojewódzki wbrew poprzednim swym wywodom przyjmuje, że oskarżony wprawdzie działał na szkodę interesu prywatnego ale tylko obiektywnie, natomiast pod względem podmiotowym oskarżony jako prostak sobie tego nie uświadamiał.Jeśli istotnie tak było, to w grę ewentualnie mogła wchodzić usprawiedliwiona nieświadomość bezprawności czynu ze skutkami jednak co najwyżej w zakresie kary, lecz nie co do ustaleń w przedmiocie winy.Oceniając działanie oskarżonego pod względem prawnym, Sąd Najwyższy uznał, że stanowiło ono przekroczenie władzy, realizowanej - w stosunku do podległych oskarżonemu służbowo pracowników - dzięki ogółowi uprawnień, którymi dysponował.W stosunku do tych pracowników oskarżony stosował przemoc i groźbę bezprawną, jak ustalił Sąd Powiatowy, względnie pracowników tych lżył i bił, jak to przyjął Sąd Wojewódzki. Działania takiego oskarżony dopuścił się jako kierownik przedsiębiorstwa państwowego, w związku z wykonywanymi funkcjami, w których dopatrywał się nawet tytułu do takiego postępowania. Takie zachowanie się sprawcy stanowi jaskrawe nadużycie władzy, godzące zarówno w interes społeczny, jak i prywatny i wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Pobudki, jakimi się sprawca kieruje stosując wspomniane, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, metody (np. chęć podniesienia dyscypliny pracy), mogą mieć co najwyżej wpływ na wymiar kary, nie uchylają jednak bezprawności czynu. Działanie to, wreszcie, narusza wprawdzie przepisy art. 256 i 239 k.k., jak to podkreślił Sąd Wojewódzki, ale do tej postaci nie ogranicza się, skoro równocześnie podpada pod surowszy przepis, a mianowicie art. 286 § 1 k.k., który też z uwagi na zachodzący zbieg przepisów ustawy winien mieć zastosowanie.
Powiązane orzeczenia
- III K 345/63 1964-02-29Czy kierownik techniczny, który nie nadzorował dostatecznie pracy podległego personelu w związku z wykonywanymi robotami i fakturowaniem, przyczyniając się do powstania strat, popełnił przestępstwo z art. 286 § 3 k.k. (n…
- IV KR 135/68 1968-08-19Czy dyrektor przedsiębiorstwa, który w sytuacji trudności kadrowych i organizacyjnych niezwłocznie nie zwolnił magazyniera z powodu stwierdzonych braków i nie powierzył magazynu innej osobie, popełnił przestępstwo niedop…
- 2 CR 211/58 1959-02-04Czy skazanie w postępowaniu karnym za przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. (oszustwo lub wyłudzenie) wyłącza możliwość zakwalifikowania czynu jako czynu niedozwolonego w rozumieniu art. 134 k.z. (odpowiedzialność deliktowa)…
- IV K 467/57 1957-11-22Czy skazanie za przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. jest możliwe w sytuacji, gdy nie udowodniono działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego przez urzędnika lub osobę odpowiadającą jak urzędnik, a przypisane mu…
- 1 CO 31/56 1956-10-26Czy popełnienie przez pracownika przestępstwa z art. 286 § 1 lub § 3 k.k. przesądza o tym, że popełnił on czyn niedozwolony w rozumieniu przepisów kodeksu zobowiązań?
Powołane przepisy
art. 286 § 1 KKart. 394art. 251 KKart. 239 § 1art. 286 KKart. 256§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.