I KR 272/67

WyrokIzba Karna1968-11-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyn polegający na pozostawieniu zapalonej świecy w magazynie artykułów sypkich, w pobliżu łatwopalnych materiałów, wyczerpuje znamiona przestępstwa sprowadzenia niebezpieczeństwa pożaru z art. 215 § 1 k.k., nawet jeśli do pożaru nie doszło z przyczyn niezależnych od sprawcy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że błędny jest pogląd, iż niebezpieczeństwo pożaru w rozumieniu art. 215 k.k. może być uznane za realnie istniejące dopiero na podstawie istniejącego już pożaru. Wypełnienie znamion przestępstwa z art. 215 § 1 k.k. następuje już przez samo zawinione, istniejące obiektywnie i realne, a nie abstrakcyjne, sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru. Realność niebezpieczeństwa zachodzi, gdy określone działanie lub zaniechanie stwarza stan bezpośrednio grożący wybuchem pożaru.
Stan faktyczny
Oskarżona Barbara Zofia A. została skazana za spowodowanie pożaru magazynu artykułów sypkich oraz za przywłaszczenie powierzonego mienia i nieprawidłowe zarządzanie magazynem. W ramach zarzutu dotyczącego usiłowania podpalenia, oskarżona pozostawiła zapaloną świecę w pobliżu łatwopalnych materiałów, co stworzyło realne niebezpieczeństwo pożaru, jednak do jego wybuchu nie doszło z przyczyn niezależnych od niej. W innym czynie, oskarżona faktycznie spowodowała pożar magazynu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy poprawił błędną kwalifikację prawną czynu opisanego w pkt I aktu oskarżenia z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 215 § 1 k.k. na art. 215 § 1 k.k. oraz przyjął, że przypisanego zagarnięcia dopuściła się działając wspólnie z innymi osobami, utrzymując zaskarżony wyrok w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia R. Kryże.Sędziowie: Z. Neumann, J. Szamrej (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Weiser.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Barbary Zofii A., oskarżonej z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 215 § 1 k.k., 286 § 1 k.k. i art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), po rozpoznaniu rewizji założonej przez oskarżoną od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie z dnia 6 października 1967 r., na podstawie art. 375, 387, 383 pkt 3 i 388 § 1 k.p.k.,poprawiając błędną kwalifikację prawną przypisanego oskarżonej czynu, opisanego w pkt I aktu oskarżenia z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 215 § 1 k.k. na art. 215 § 1 k.k. oraz przyjmując, że przypisanego jej zagarnięcia dopuściła się ona, działając wspólnie z innymi osobami - utrzymał zaskarżony wyrok w mocy {...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie Barbara Zofia A. została skazana:I. z mocy art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 215 § 1 k.k. na karę 6 lat więzienia za to, że w dniu 29 listopada 1966 r. w S., w zamiarze podpalenia magazynu artykułów sypkich miejscowego Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" pozostawiła w nim zapaloną świecę, polewając naftą znajdujące się w pobliżu towary, lecz zamierzonego skutku nie osiągnęła, gdyż zostało to zauważone przez inną osobę, która świecę zgasiła (czyn opisany w pkt I aktu oskarżenia);II. z mocy art. 215 § 1 k.k. na karę 8 lat więzienia za to, że w dniu 30 listopada 1966 r. w S. spowodowała pożar magazynu artykułów sypkich, należącego do miejscowego Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", w ten sposób, że za pomocą zapalonej przez siebie świecy, umieszczonej w szafie zapełnionej dokumentami, która znajdowała się w magazynie, doprowadziła do zapalenia się tejże szafy, a następnie części towarów i budynku, w wyniku czego powstały straty w mieniu spółdzielczym w wysokości 122.668,70 zł (czyn opisany w pkt II aktu oskarżenia);III. z mocy art. 2 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. a) i art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) oraz art. 47 § 1 lit. c) k.k. na karę 6 lat więzienia, 60.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 400 dni więzienia, przepadku majątku w całości oraz utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat za to, że w okresie od 31 maja 1962 r. do 29 listopada 1966 r. w S., jako magazynier magazynu artykułów sypkich Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w S., przywłaszczyła sobie powierzone jej towary wartości około 80.000 zł (czyn opisany w pkt III aktu oskarżenia);IV. z mocy art. 286 § 1 k.k. na karę 3 lat więzienia za to, że w okresie od 1 października 1962 r. do 1 grudnia 1966 r., jako magazynier magazynu artykułów sypkich Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w S., nie dopełniła ze szkodą dla interesu publicznego obowiązków służbowych, a w szczególności: a) tolerowała drobne kradzieże towarów przez podległe jej pracownice paczkarki, b) zastępowała się przy przyjmowaniu i wydawaniu towarów osobą nienależycie do tego przygotowaną, bo nie umiejącą czytać i pisać, c) składała towary w pomieszczeniach innych niż powierzone jej pomieszczenia magazynowe, d) wydawała towary na podstawie niewłaściwej dokumentacji, w wyniku czego dopuściła do powstania nie usprawiedliwionego braku towarowego w wysokości 310.937,70 zł i powstania nie usprawiedliwionej nadwyżki towarowej o wartości 7.862,70 zł (czyn przypisany w ramach zarzutu opisanego w pkt IV aktu oskarżenia);V. na mocy art. 31 i 34 k.k. wymierzono oskarżonej karę łączną: 10 lat więzienia z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 1 grudnia 1966 r. do dnia 6 października 1967 r., przepadku majątku w całości oraz utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat, a z mocy art. 3311 § 1 i 6 k.p.k. zasądzono od niej na rzecz Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w S. kwotę 74.939,60 zł tytułem wyrównania szkody wynikłej z zagarnięcia wraz z 8% od dnia 28 lipca 1967 r., a ponadto na rzecz Skarbu Państwa kwotę 10.685 zł tytułem opłaty sądowo-karnej oraz tytułem opłaty od zasądzonego odszkodowania.Od wyroku tego oskarżona założyła rewizję.Rewizja sprowadza się do zarzutów.1. obrazy przepisów prawa materialnego przez przypisanie oskarżonej przestępstwa z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 215 § 1 k.k. oraz odrębnego przestępstwa z art. 215 § 1 k.k. w warunkach, gdy chodzi tu o jedno przestępstwo ciągłe, które należało zakwalifikować z art. 215 § 1 k.k.;2. obrazy przepisów prawa procesowego, tj. art. 8, 9, 320, 111 i 124 k.p.k., przez:a)nierozważenie całokształtu materiału dowodowego, który nie dawał podstawy do uznania, że oskarżona dopuściła się zagarnięcia towarów wartości około 80.000 zł,b)niesłuszne odrzucenie wniosku obrony o powołanie biegłego sądowego w celu ustalenia wysokości spowodowanego przez oskarżoną niedoboru w warunkach, gdy dotyczące tej kwestii sprawozdanie lustratorów jednostki nadrzędnej zawiera wiele błędów i niejasności, sprostowanych częściowo na rozprawie;3. błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a w szczególności mylnego uznania, że oskarżona ukrywała braki tylko częściowo z udziałem Jana S. i że przypisanego jej przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. dopuściła się ona także przez składowanie towarów w innych magazynach;4. rażącej surowości kary w następstwie nieuwzględnienia na korzyść oskarżonej żadnych okoliczności łagodzących, a zwłaszcza okoliczności, że oskarżona nie była dotychczas karana, cieszyła się dobrą opinią, szczerze przyznała się do winy, żyła w bardzo skromnych warunkach, nie miała należytego doświadczenia zawodowego i pracowała w warunkach nieodpowiedniej organizacji pracy, i to w okresie po urlopie macierzyńskim.Podnosząc powyższe zarzuty, rewizja wnosi o:1.o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania bądź2.o uznanie, że czyny opisane w punktach I i II aktu oskarżenia stanowią jedno przestępstwo z art. 215 § 1 k.k., w przeciwnym zaś wypadku o zastosowanie pełnej absorpcji przy wymiarze kary za oba te czyny oraz za pozostałe czyny po przyjęciu, że oskarżona przywłaszczyła sobie towary wartości około 8.000 zł, i po odpowiednim zmniejszeniu kary za ten czyn oraz po przypisaniu jej przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., popełnionego przez tolerowanie drobnych kradzieży towarów i zastępowanie się osobą nie umiejącą czytać i pisać;3.o wydatne złagodzenie kary pozbawienia wolności, grzywny oraz przepadku majątku.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.1. Zawinione spowodowanie pożaru mieści się w dyspozycji przepisu art. 215 k.k., jednakże istotę przestępstwa z tego artykułu wypełnia już samo zawinione, istniejące obiektywnie, realne, a nie abstrakcyjne sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru. Realność niebezpieczeństwa pożaru zachodzi wtedy, gdy określone działanie lub zaniechanie stwarza stan bezpośrednio grożący wybuchem pożaru.Błędny jest zatem pogląd Sądu Wojewódzkiego, który streszcza się w zdaniu, że niebezpieczeństwo pożaru w rozumieniu art. 215 k.k. "może być uznane za realnie istniejące dopiero na podstawie istniejącego już pożaru".W sprawie niniejszej oskarżona Barbara Zofia A., jak to wynika z nie kwestionowanych ustaleń Sądu Wojewódzkiego, postanowiła ukryć popełnione nadużycia przez podpalenie prowadzonego magazynu artykułów sypkich i w tym celu, przed zakończeniem pracy w dniu 29 listopada 1966 r., ustawiła w głębi tego magazynu zapaloną świecę, a leżące w pobliżu torby (worki) papierowe z zawartością cukru polała naftą. Oskarżona wyjaśniła przy tym, że ową świecę ustawiła przy suchym drewnianym słupie, podtrzymującym tzw. więźbę dachową, przeprowadzone zaś o godz. 945 dnia następnego oględziny miejsca przestępstwa wykazały, że na wysokości około 50 cm tego słupa znajduje się wypalone miejsce.W ten sposób oskarżona sprowadziła niebezpieczeństwo pożaru, przy czym niebezpieczeństwo to istniało obiektywnie i było realne. Realność tego niebezpieczeństwa wynikała w tym wypadku z doprowadzenia przez oskarżoną do częściowego wypalenia się wspomnianego słupa w pobliżu papierowych worków polanych łatwopalnym płynem, a więc z takiego działania, które stworzyło stan bezpośrednio grożący wybuchem pożaru.Mimo więc faktu, że do wybuchu pożaru nie doszło z przyczyn niezależnych od oskarżonej, czyn opisany w pkt I aktu oskarżenia jaki został jej przypisany, wyczerpuje znamiona przestępstwa dokonanego z art. 215 § 1 k.k., a nie - jak to "błędnie przyjął Sąd Wojewódzki - znamiona przestępstwa usiłowanego z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 215 § 1 k.k.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy poprawił z mocy art. 387 k.p.k. błędną kwalifikację prawną przypisanego oskarżonej czynu opisanego w pkt I aktu oskarżenia z art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 215 § 1 k.k. na art. 215 § 1 k.k.Po wszczęciu dochodzenia w sprawie tego przestępstwa w dniu 30 listopada 1966 r., oskarżona ponowiła działanie przestępne, pozostawiając w wypełnionej dokumentami szafie tego samego magazynu zapaloną świecę i w ten sposób spowodowała pożar, który pociągnął za sobą szkodę w mieniu PZGS "Samopomoc Chłopska" w S. na sumę 122.668,70 zł.Ten czyn oskarżonej - jak to trafnie przyjął Sąd Wojewódzki - także wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 215 § 1 k.k. i wyraźnie rysuje się jako odrębny czyn w znaczeniu naturalnym ze względu na fakt jego popełnienia w następstwie powzięcia ponownie zamiaru spowodowania pożaru już po wszczęciu dochodzenia w sprawie pierwszego z przedstawionych czynów.Skoro zatem oba powyższe czyny rysują się wyraźnie jako dwa odrębne przestępstwa i za potrzebą łączenia ich w jedność prawną nie przemawiają ani względy praktyczne (konstrukcja ciągłości przestępstwa powstała na tle praktycznych trudności ustalania poszczególnych czynów przestępnych, a takie trudności w niniejszej sprawie nie zachodzą), ani też względy celowości uzyskania pełnego obrazu społecznego niebezpieczeństwa przestępnego działania oskarżonej (przy przyjęciu w tym wypadku konstrukcji przestępstwa ciągłego obraz społecznego niebezpieczeństwa przestępnego działania oskarżonej zostałby raczej pomniejszony), to Sąd Najwyższy nie podzielił pierwszego zarzutu oraz wiążącego się z nim wniosku rewizji o uznanie, że czyny przypisane oskarżonej stanowią jedno przestępstwo ciągłe.2. a) Ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że oskarżona zagarnęła dla siebie towary wartości około 80.000 zł na szkodę PZGS "Samopomoc Chłopska" w S., nie znajduje oparcia w materiale dowodowym. Ustalenie to bowiem Sąd Wojewódzki oparł na złożonych przez oskarżoną wyjaśnieniach w toku śledztwa, które to ustalenie nie dawało podstawy do jego poczynienia. W wyjaśnieniach tych jest wprawdzie stwierdzenie, że oskarżona przez cały czas pracy na stanowisku magazyniera magazynu artykułów sypkich PZGS "Samopomoc Chłopska" w S. (od października 1962 r. do listopada 1966 r.) mogła zagarnąć towary wartości około 80.000 zł, jednakże stwierdzenie to poprzedzają wskazane przez nią dane, które stanowiły podstawę wyliczenia tej sumy. Mianowicie wskazała ona, że w każdym miesiącu wymienionego okresu brała dla siebie przeciętnie 16 kg cukru, 6 kg mąki i 1 kg ryżu.Przyjmując zatem te dane za podstawę wyliczenia z uwzględnieniem obowiązujących cen wymienionych artykułów w owym czasie, nie można było w żaden sposób dojść do wniosku o słuszności stwierdzenia oskarżonej w toku śledztwa, iż zagarnęła ona dla siebie towary wartości około 80.000 zł.Skoro więc w tych warunkach oskarżona na rozprawie twierdziła, że ogólna wartość zagarniętych przez nią dla siebie towarów wynosiła około 8.000 zł i że wskazana w toku śledztwa suma 80.000 zł była następstwem błędnych wyliczeń dokonanych przez nią oraz przez przesłuchującego ją funkcjonariusza MO, to twierdzeniom tym nie można było odmówić słuszności. Przyjmując zresztą te same dane za podstawę wyliczeń i eliminując z wymienionego okresu czas, w którym oskarżona nie mogła dopuścić się zagarnięcia, biegły stwierdził, że wartość zagarniętych przez nią towarów dla siebie wynosi 7.569 zł.Okoliczność jednak, że oskarżona zabrała dla siebie towary wartości około 8 000 zł, nie świadczy o tym, iż nie można było przypisać jej współudziału w zagarnięciu dalszej ilości towarów.Oskarżona w toku śledztwa wyjaśniła, że podległe jej paczkarki systematycznie dokonywały kradzieży towarów i że łącznie w okresie jej pracy na stanowisku magazyniera mogły one dokonać kradzieży towarów na sumę przeszło 150.000 zł. Oskarżona dodała przy tym, że widząc ten stan rzeczy, sama również zaczęła dokonywać zaboru towarów. Na rozprawie zaś oskarżona podała, że pierwszy raz wzięła cukier, ryż oraz mąkę od paczkarek, że następnie towary takie brała już sama oraz że tolerowała fakty codziennego wynoszenia tych towarów przez paczkarki.Powyższe wyjaśnienia oskarżonej Barbary Zofii A. niewątpliwie odpowiadają prawdzie, gdyż potwierdzają je w pewnym stopniu zeznania świadków Genowefy S. oraz Ireny D., z których ponadto wynika, że oskarżona sama dość często wydawała towary paczkarkom, które one "wygospodarowały" w trakcie ich paczkowania.Przedstawione działanie oskarżanej było więc następstwem bądź wyraźnego, bądź też dorozumianego jej porozumienia się z paczkarkami co do dokonywania kradzieży towarów na szkodę PZGS "Samopomoc Chłopska" w S., tj. porozumienia, które uzasadnia uznanie, że była ona współsprawcą zagarnięcia także tych towarów, które wzięły dla siebie paczkarki.O ile w tych warunkach, wobec zaskarżenia wyroku tylko przez oskarżoną, nie można jej przypisać dalej idącego udziału w zagarnięciu towarów na szkodę PZGS "Samopomoc Chłopska" w S., o tyle istnieje jednak dostateczna podstawa do przyjęcia, że dopuściła się ona przypisanego zagarnięcia, działając wspólnie z innymi osobami.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy skorygował przypisany oskarżonej czyn polegający na zagarnięciu mienia społecznego przyjmując, że czynu tego dopuściła się ona, działając wspólnie z innymi osobami.b) Wbrew odmiennym sugestiom rewizji, przesłuchanie lustratorów CRS w charakterze biegłych było dopuszczalne, a ponieważ ich opinia nie nasuwa żadnych zastrzeżeń i rewizja gołosłownie twierdzi, że zawiera ona wiele błędów, przeto nie można podzielić zarzutu obrazy art. 111 i 124 k.p.k., która - zdaniem rewizji - wyraża się w odmowie powołania biegłego sądowego w celu wyliczenia braków i sporządzenia stosownej opinii.3. Gdyby nawet przyjąć, że oskarżona ukrywała spowodowane braki pod wpływem paczkarek i w całości przy pomocy robotnika S., to również w tym wypadku okoliczność ta nie wyłączałaby jej winy. Jednakże nie ma żadnych podstaw do uznania, że udział tegoż S. w ukrywaniu braków towarowych nie ograniczał się do wysokości ustalonej przez Sąd Wojewódzki.4. Mimo występowania okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonej, które przytacza rewizja, a które w znacznej mierze zostały uwzględnione przez Sąd Wojewódzki, nie można podzielić zarzutu rażącej surowości kary, jeśli się weźmie pod uwagę niezwykle mocno obciążające ją okoliczności przytoczone przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, zasądzając jednocześnie prawidłowo koszty sądowe za obie instancje oraz opłatę od zasądzonego odszkodowania za pierwszą instancję.Należy przy tym zauważyć, że Sąd Wojewódzki zasądził od oskarżonej odsetki od dnia 28 lipca 1967 r. zamiast od końcowej daty czynu, z którym wiąże się zasądzenie samego odszkodowania pieniężnego w trybie art. 3311 § 1 k.p.k. (por. uchwałę składu siedmiu sędziów z dnia 23 stycznia 1964 r. VI KO 14/63 - OSNKW zesz. 5 z 1964 r., poz. 69).Wskazując na powyższe uchybienie, Sąd Najwyższy nie mógł tego uchybienia naprawić ze względu na brak rewizji na niekorzyść oskarżonej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 23 § 1 KKart. 215 § 1 KKart. 2 § 1art. 1 § 1art. 375art. 47 § 1art. 286 § 1 KKart. 31art. 3311 § 1art. 8art. 215 KKart. 387 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.