II KR 61/83

WyrokIzba Karna1983-11-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naczelnik miasta pełni funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością w rozumieniu art. 240 pkt 1 k.k. i czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny w zakresie przyjęcia korzyści majątkowej przez oskarżonego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok, uznając, że sąd pierwszej instancji dopuścił się uchybień, polegających na obrazie przepisów prawa materialnego i błędach w ustaleniach faktycznych. Zasadnicze znaczenie miało błędne ustalenie przez sąd pierwszej instancji, że cała korzyść majątkowa została przyjęta w związku z pośrednictwem przy sprzedaży mieszkania, podczas gdy wyjaśnienia oskarżonego Stanisława P. wskazywały na przyjęcie części kwoty przed zawarciem umowy, w zamian za przydzielenie mieszkania. Ponadto, sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla oceny prawnej czynów, w tym za co dokładnie została przyjęta druga część korzyści majątkowej. Sąd Najwyższy potwierdził jednocześnie, że naczelnik miasta pełni funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością w rozumieniu art. 240 pkt 1 k.k.
Stan faktyczny
Kazimierz W., naczelnik miasta, został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej od Stanisława P. w związku z przydzieleniem mu mieszkania i pośredniczeniem w jego zbyciu, a także o przestępstwa dewizowe. Sąd Wojewódzki uznał go za winnego części zarzucanych czynów. Rewizje wniesione przez prokuratora i obrońców wskazywały na błędy w ustaleniach faktycznych i obrazę prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonych Kazimierza W. i Stanisława P. i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Budzianowski. Sędziowie: J. Borodej, J. Gaj (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Słok.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Kazimierza W., oskarżonego z art. 240 pkt 1 k.k. i art. 60 § 1 u.k.s., oraz Stanisława P., oskarżonego z art. 241 § 3 k.k. w zw. z art. 240 pkt 1 k.k. i art. 60 § 1 u.k.s., z powodu rewizji wniesionych przez prokuratora oraz obrońców oskarżonych Kazimierza W. i Stanisława P. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 15 grudnia 1982 r.uchylił wyrok w zaskarżonych częściach i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW stan oskarżenia został postawiony m.in. Kazimierz W. o to, że:1) w czerwcu i listopadzie 1981 r. w L., pełniąc funkcję naczelnika miasta związaną ze szczególną odpowiedzialnością, zażądał i przyjął od Stanisława P. korzyść majątkową w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 65.000 zł i 200 dolarów USA w związku z przydzieleniem mu mieszkania z puli pozostającej do jego dyspozycji, położonego w D., a następnie pośredniczeniem w jego zbyciu, tj. o popełnienie przestępstwa określonego w art. 240 pkt 1 k.k.;2) w listopadzie 1981 r. w L., bez wymaganego zezwolenia dokonał czynności obrotu wartościami dewizowymi w ten sposób, że przyjął od Stanisława P. tytułem korzyści majątkowej za przydział mieszkania i pośrednictwo w jego nieformalnym zbyciu zagraniczne środki płatnicze w postaci 200 dolarów USA o równowartości 7.010 zł, tj. o popełnienie przestępstwa określonego w art. 60 § 1 u.k.s.;3) w listopadzie 1981 r. w B., bez wymaganego zezwolenia dokonał czynności obrotu wartościami dewizowymi w ten sposób, że przyjął od Anny M. 150 dolarów USA o równowartości 5.257,50 zł w zamian za obietnicę przewiezienia jej samochodem do Republiki Federalnej Niemiec, tj. o popełnienie przestępstwa określonego w art. 60 § 1 u.k.s. (...).Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 15 grudnia 1982 r. uznał go za winnego tego, że:a) w roku 1981 w L. przyjął od Stanisława P. korzyść majątkową w postaci 65.000 zł oraz 200 dolarów USA w zamian za pośrednictwo w zbyciu jego mieszkania, położonego w D., Ireneuszowi B., pełniąc w tym czasie funkcję naczelnika miasta i gminy w D., tj. występku określonego w art. 239 § 1 k.k., i za czyn ten na podstawie powołanego przepisu oraz art. 36 § 2 i 3 k.k. wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności i 150.000 zł grzywny (...),b) w listopadzie 1981 r. w L. dokonał czynności obrotu wartościami dewizowymi w ten sposób, że bez wymaganego zezwolenia przyjął od Stanisława P. 200 dolarów USA o równowartości 7.010 zł, tj. występku określonego w art. 60 § 1 u.k.s., i na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności i 20.000 zł grzywny (...).Wyrok ten zaskarżyli prokurator i oskarżeni (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja prokuratora jest zasadna.Nie można odmówić racji zarzutom, sformułowanym w wystąpieniu prokuratora na rozprawie przed Sądem Najwyższym, że Sąd Wojewódzki przy rozpoznawaniu czynów zarzuconych oskarżonemu Kazimierzowi W. i oskarżonemu Stanisławowi P. w akcie oskarżenia dopuścił się uchybień, polegających na obrazie przepisów prawa materialnego i błędach w ustaleniach faktycznych.Zasadnie podniesiono w rewizji, że sąd błędnie ustalił, iż oskarżony Kazimierz W. całą kwotę korzyści majątkowej w postaci 65.000 zł i 200 dolarów USA przyjął w związku z pośrednictwem przy sprzedaży mieszkania Stanisława P. Jak wynika z wyjaśnień oskarżonego Stanisława P. złożonych zarówno w śledztwie, jak i na rozprawie, wręczył on Kazimierzowi W. 15.000 zł w zamian za przydzielone mu przez niego mieszkanie, i fakt ten zdarzył się w końcu maja lub na początku czerwca 1981 r.Przyjęcie przez sąd pierwszej instancji, że oskarżony Stanisław P. przekazał 15.000 zł Kazimierzowi W. po sporządzeniu już umowy kupna-sprzedaży mieszkania Ireneuszowi B., i to za pomoc w zbyciu tego mieszkania, nie znajduje uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym. Wprawdzie Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu wyroku podaje, że w tej części opiera się na wyjaśnieniach oskarżonego Stanisława P. ze śledztwa, gdzie twierdził on, że 15.000 zł przekazał Kazimierzowi W. w listopadzie 1981 r. po sporządzeniu umowy, jednakże oparcie się przez sąd na tych wyjaśnieniach uznać należy za błędne. Oskarżony Stanisław P. wyjaśnienia te sprostował jeszcze w śledztwie, podał przyczyny zmiany wyjaśnień i w toku dalszych wyjaśnień zarówno w śledztwie, jak i na rozprawie konsekwentnie twierdził, że 15.000 zł wręczył oskarżonemu Kazimierzowi W. przed zawarciem umowy z Ireneuszem B. w zamian za przydzielone mu mieszkanie spółdzielcze.Brak w tych warunkach uzasadnionych podstaw do twierdzenia, że Stanisław P. bezpodstawnie obciążał swymi wyjaśnieniami Kazimierza W. - z którym pozostawał w bliskich kontaktach - o przyjęcie korzyści majątkowej zarówno w wysokości 15.000 zł przed zawarciem umowy, jak i w wysokości 50.000 zł i 200 dolarów USA po jej zawarciu.Pozostaje jednak do wyjaśnienia kwestia, za co Stanisław P. dał Kazimierzowi W. 50.000 zł i 200 dolarów USA? Czy pieniądze te przekazał mu za pośredniczenie w sprzedaży mieszkania, czy za zameldowanie Ireneusza B. w mieszkaniu Stanisława P. jeszcze przed zawarciem umowy. Inaczej bowiem będzie się kształtować odpowiedzialność oskarżonego Kazimierza W. w sytuacji, gdy okaże się, że zameldowanie Ireneusza B. miało ułatwić Stanisławowi P. sprzedaż mieszkania, inaczej zaś - jeżeli zostanie ustalone, że oskarżony Kazimierz W. ułatwiając zameldowanie Ireneusza B. nie miał świadomości, że ułatwia Stanisławowi P. sprzedaż mieszkania.Samo pośredniczenie przez oskarżonego Kazimierza W. przy sprzedaży mieszkania było czynnością prywatną, nie związaną z funkcją pełnioną przez niego w urzędzie miasta, i za udział w tej transakcji mógłby on ponosić odpowiedzialność wyłącznie dyscyplinarną. Natomiast ułatwienie przez oskarżonego Kazimierza W. sprzedaży mieszkania przez zameldowanie Ireneusza B. w mieszkaniu Stanisława P. i przyjęcie za tę czynność korzyści majątkowej pociągałoby za sobą odpowiedzialność karną.Nie przeprowadzając ustaleń w tej kwestii, sąd pierwszej instancji dokonał przedwcześnie oceny dowodów zebranych w sprawie, bez należytego wyjaśnienia wszystkich okoliczności o zasadniczym znaczeniu dla kwestii winy i oceny prawnokarnej działania oskarżonych Kazimierza W. i Stanisława P.Nie jest to jednak jedynie uchybienie sądu pierwszej instancji i jedyny powód uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Zaskarżony wyrok bowiem dotknięty jest wewnętrzną sprzecznością, która w istocie rzeczy uniemożliwia jego kontrolę rewizyjną.Tak np. w uzasadnieniu wyroku sąd pierwszej instancji stwierdził, że: "(...) korzyść majątkową od Stanisława P. przyjął Kazimierz W. nie w związku z czynnościami naczelnika", a w części dyspozytywnej wyroku, uznając oskarżonego Kazimierza W. za winnego popełnienia przestępstwa określonego w art. 239 § 1 k.k., przyjął związek uzyskanej przez niego korzyści majątkowej z pełnioną funkcją naczelnika.W rewizji prokurator podnosił przekonujące argumenty świadczące o zastosowaniu do czynów przypisanych oskarżonym Kazimierzowi W. i Stanisławowi P. w (pkt I i IV) wyroku niewłaściwej kwalifikacji prawnej.Zagadnienie odpowiedzialności na podstawie art. 240 k.k. osób zajmujących stanowiska kierownicze w terenowych organach władzy i administracji państwowej zostało rozstrzygnięte w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 października 1974 r. - VI KZP 17/74 (OSNKW 1975 z. 1, poz. 1). W uchwale tej Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że za funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością należy uważać tylko taką funkcję, której powierzenie określonej osobie łączy się z wysokim stopniem zaufania publicznego, a której pełnienie polega na samodzielnym podejmowaniu decyzji, mogących wywołać istotne skutki zarówno w sferze interesów państwa, jak i w sferze żywotnych interesów grupy obywateli lub jednostki.Oskarżony Kazimierz W. pełnił funkcję naczelnika miasta. Naczelnik miasta jest organem administracji państwowej stopnia podstawowego. Jego uprawnienia i obowiązki zostały określone w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 sierpnia 1978 r. w sprawie statusu naczelnika (Dz. U. Nr 20, poz. 89). Z przepisów tych wynika, że naczelnik zapewnia prawidłową politykę w gospodarce lokalami i zasobami mieszkalnymi (§ 14 ust. 1 rozporządzenia). W celu realizacji tych zadań wydaje on m.in. decyzje w sprawach lokalowych zgodnie z obowiązującymi przepisami, analizuje i koordynuje gospodarkę lokalami prowadzoną przez zakłady pracy oraz spółdzielnie budownictwa mieszkaniowego, jak też kontroluje zgodność dokonywanych przydziałów z przeznaczeniem mieszkań i zasadami polityki mieszkaniowej.Jak z tego wynika, działalność oskarżonego Kazimierza W. dotyczyła bardzo żywotnych interesów obywateli, i dlatego istniały podstawy do twierdzenia, że pełnił on funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością. Upoważnienie bowiem naczelnika miasta lub gminy do realizowania polityki lokalowej i do podejmowania decyzji w sprawach lokali mieszkalnych i użytkowych związane jest z dużą dozą zaufania publicznego.W tych warunkach uznać należy, że naczelnik miasta (gminy) pełni funkcję związaną ze szczególną odpowiedzialnością w rozumieniu art. 240 pkt 1 k.k. (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 240 pkt 1 KKart. 60 § 1art. 241 § 3 KKart. 239 § 1 KKart. 36 § 2art. 240 KK§ 1§ 3§ 2§ 14 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.