IV KR 339/72

WyrokIzba Karna1973-02-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara grzywny orzeczona obok kary pozbawienia wolności za przestępstwo ciągłe, wymierzona w wysokości 50.000 zł, była rażąco niewspółmierna, jeśli wartość zabezpieczonego mienia przekraczała 178.000 zł, a osiągnięta korzyść majątkowa wyniosła 27.000 zł?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kara grzywny w wysokości 50.000 zł orzeczona wobec Stanisława G. była rażąco niewspółmierna. Wskazał, że kara grzywny powinna być wymierzana na podstawie przesłanek wynikających z art. 50 § 2 k.k., a nie w proporcji do wartości zabezpieczonego mienia, które znacznie przewyższało osiągniętą korzyść majątkową. Z tego względu Sąd Najwyższy zmienił wyrok, orzekając grzywnę w wysokości 25.000 zł.
Stan faktyczny
Stanisław G., starszy referent Wydziału Finansowego, został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowych w latach 1966-1971 w łącznej kwocie 27.000 zł. Karolina H. została oskarżona o wręczenie mu 5.000 zł w marcu 1971 r. Sąd Wojewódzki skazał Stanisława G. na 3 lata pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny, a Karolinę H. na 1 rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary i 15.000 zł grzywny. Obrońcy wnieśli rewizje od wyroku.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w odniesieniu do oskarżonego Stanisława G. w ten sposób, że obok kary pozbawienia wolności orzekł grzywnę w wysokości 25.000 zł, którą w razie nieuiszczenia zamienił na zastępczą karę pozbawienia wolności; utrzymał w mocy wyrok w odniesieniu do oskarżonej Karoliny H.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia I. Kazimierczak. Sędziowie: T. Krokosz (sprawozdawca), doc. dr M. Leonieni.Prokurator Prokuratury Generalnej: R. Wnękowski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 2 lutego 1973 r. sprawy Stanisława G., oskarżonego z art. 239 § 1 k.k. w związku z art. 58 k.k. i Karoliny H., oskarżonej z art. 241 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 5 września 1972 r.1) zmienił zaskarżony wyrok w odniesieniu do oskarżonego Stanisława G. w ten sposób, że obok wymierzonej mu za przypisany czyn przestępny kary pozbawienia wolności orzekł grzywnę w wysokości 25.000 zł, którą w razie nieuiszczenia w terminie zamienił na 250 dni zastępczej kary pozbawienia wolności;2) utrzymał w mocy tenże wyrok w odniesieniu do oskarżonej Karoliny H. (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Krakowie po rozpoznaniu sprawy między innymi Stanisława G. i Karoliny H., oskarżonych:Stanisław G. o to, że:I) w latach 1966-1971 w Z., jako starszy referent Wydziału Finansowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w N. w związku z wymiarem podatków od nabycia praw majątkowych przyjął:- od Roberta K. w 1966 r. kwotę 10.000 zł,- od Stanisława D. w 1968 r. kwotę 1.000 zł,- od Roberta K. w 1970 r. kwotę 10.000 zł,- od Karoliny H. w 1971 r. kwotę 5.000 zł,- od Józefa L. w 1971 r. kwotę 1.000 zł, przy czym czyny te miały charakter przestępstwa ciągłego, tj. o przestępstwo określone w art. 239 § 1 k.k. w związku z art. 58 k.k.;Karoliny H. o to, że:II) w marcu 1971 r. w Z., w związku z kupnem nieruchomości i wymiarem podatku od nabycia praw majątkowych wręczyła starszemu referentowi Wydziału Finansowego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w N. Stanisławowi G. kwotę 5.000 zł, tj. o przestępstwo określone w art. 241 § 1 k.k. - wyrokiem z dnia 5 września 1972 r. tychże oskarżonych uznał za winnych dopuszczenia się zarzucanych im czynów i za to skazał: Stanisława G. na podstawie art. 239 § 1 k.k. w związku z art. 58 i art. 36 § 3 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny, Karolinę H. zaś na podstawie art. 241 § 1 k.k. z zastosowaniem art. 73 § 1, art. 75 § 1 i art. 83 § 3 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres 3 lat i 15.000 zł grzywny z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania.Od tego wyroku rewizję wnieśli obrońcy obojga oskarżonych.1. Obrońca oskarżonego Stanisława G., zarzucając w rewizji rażącą surowość kary w stosunku do przypisanego oskarżonemu czynu, zwłaszcza wobec jego postawy (przyznanie się do winy), ujawnienia okoliczności czynu i osób współdziałających, właściwości osobistych, wieku i stanu zdrowia (lat 65, poważne schorzenia), wnosił o zmianę wyroku przez wymierzenie oskarżonemu kary znacznie łagodniejszej.2. Obrońca oskarżonej Karoliny H., wnosząc w rewizji o zmianę wyroku przez uniewinnienie oskarżonej albo o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucał:1) mającą wpływ na treść orzeczenia o winie obrazę przepisów postępowania karnego (art. 3 § 3, art. 152, 303, 357, 372 § 1 pkt 1 k.p.k.) przez:a) nierozważenie całokształtu wyjaśnień, szczególnie ze śledztwa, oskarżonego i jego "postaw" (obronnych) w świetle tychże wyjaśnień, sprzeczności co do okoliczności towarzyszących "rzekomemu wręczeniu pieniędzy" przez oskarżoną Karolinę H., co - zdaniem rewidującego - "ma ważki wpływ na ocenę wiarygodności" podanych przez oskarżonego Stanisława G. okoliczności,b) nierozważenie zeznań świadka Marii H. (córki oskarżonej) w powiązaniu z treścią znajdujących się w aktach dokumentów, c) nieprzesłuchanie "z urzędu" Stanisława D. (zbywcy nieruchomości) w charakterze świadka w celu oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonych Stanisława G. i Karoliny H.,d) nieuzasadnienie przyczyn, dla których sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonej Karoliny H. co do braku motywu, by wręczać oskarżonemu Stanisławowi G. pieniądze,e) naruszenie zasady in dubio pro reo przez tłumaczenie nasuwających się wątpliwości na niekorzyść oskarżonej;2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a mianowicie że oskarżona Karolina H. wręczyła oskarżonemu Stanisławowi G. pieniądze w związku z kupnem nieruchomości i wymiarem podatku od nabycia praw majątkowych, "gdy w istocie rzeczy nawet w świetle wyjaśnień oskarżonego Stanisława G. nie ma ku temu podstaw wystarczających i niewątpliwych".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Rewizji obrońcy oskarżonego Stanisława G. sprowadzającej się do zarzutu rażącej niewspółmierności kary nie można odmówić słuszności jedynie w odniesieniu do orzeczonej grzywny.Sąd Wojewódzki - w rezultacie dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych w kwestii winy - przypisał oskarżonemu Stanisławowi G. przyjęcie korzyści majątkowej w sumie 27.000 zł, obejmującej pobrane w pięciu wypadkach, w ciągu 6 lat, różne kwoty pieniężne i dlatego też owe poszczególne i jednorodzajowe działania oskarżonego składają się na wieloczynowe przestępstwo ciągłe (art. 58 k.k.).Stosownie do dyspozycji art. 58 k.k. za przypisane oskarżonemu Stanisławowi G. przestępstwo (ciągłe) zakwalifikowane z art. 239 § 1 k.k. Sąd Wojewódzki mógł więc orzec karę pozbawienia wolności w granicach do najwyższego przewidzianego w tym przepisie ustawy zagrożenia (5 lat) zwiększonego o połowę, tj. do 7 lat i 6 miesięcy.A zatem wypada stwierdzić, że ocena zasadności rewizyjnego zarzutu rażącej niewspółmierności kary w odniesieniu do orzeczonej za przestępstwo ciągłe kary pozbawienia wolności powinna być dokonana z uwzględnieniem wynikającej z przepisu art. 58 k.k. możności wymierzenia tej kary w granicach od dolnego do najwyższego przewidzianego w odpowiednim przepisie ustawy zagrożenia zwiększonego o połowę, a więc przy przesunięciu granicy średniego zagrożenia odpowiednio w górę; pogląd powyższy nie dotyczy kary grzywny, która jest wymierzana zawsze z uwzględnieniem zasad ogólnych, określonych w przepisach art. 36 k.k. w związku z art. 50 § 2 k.k.W takim właśnie kontekście rozważań wymierzonej oskarżonemu Stanisławowi G. kary 3 lat pozbawienia wolności (poniżej średnich granic dopuszczalnego zagrożenia) nie sposób uznać za rażąco niewspółmierną w sensie dla oskarżonego niekorzystnym, jeżeli się uwzględni trafnie przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku okoliczności, które w pełni należało podzielić.Inaczej natomiast przedstawia się tutaj kwestia wymiaru kary grzywny.Z rozważań Sądu Wojewódzkiego w tym względzie, przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, wynika, że motywacja tej części orzeczenia może być rozumiana różnie.Odpowiedni fragment uzasadnienia bowiem sprowadza się do następujących - in extenso przytoczonych - wywodów: "wymierzając grzywnę temu oskarżonemu miał sąd na względzie wysokość korzyści odniesionej przez oskarżonego Stanisława G. z przestępnego działania (łącznie 27.000 zł) oraz jego sytuację materialną i rodzinną. W toku śledztwa zabezpieczono na rzecz mającej być wymierzoną oskarżonemu grzywny gotówkę, biżuterię oraz zbiory znaczków pocztowych - łącznej wartości ponad 150.000 zł. W tym stanie rzeczy wymierzoną oskarżonemu Stanisławowi G. grzywnę w kwocie 50.000 zł należy uznać za słuszną".Wnikliwie czytając treść powyższych rozważań, można by dojść do wniosku, że właściwych przesłanek wymiaru grzywny należy szukać raczej w "podtekście" tych wywodów. Tak więc może z nich wynikać, że Sąd Wojewódzki albo dopuszczał możliwość odniesienia przez oskarżonego "większych" korzyści majątkowych, niż mu przypisano, albo też wymiar grzywny ustawił w pewnej proporcji do wartości zabezpieczonego mienia.Pierwszą z tych ewentualnych przesłanek należy odrzucić "z miejsca", skoro ustalono, że oskarżony przyjął "dokładnie" 27.000 zł.W drugim zaś wypadku obie "wielkości" (kwota grzywny i wartość zabezpieczonego mienia) nie pozostają tutaj w jakimś określonym stosunku porównawczym, mogącym stanowić platformę do wymiaru grzywny. Dodać przy tym należy, że na wartość zabezpieczonego mienia - ogólną 178.170 zł - składa się przede wszystkim zbiór znaczków pocztowych o wartości wszystkich klaserów 126.500 zł oraz między innymi biżuteria o wartości 17.170 zł.Mając zatem na względzie wymierzoną oskarżonemu karę 3 lat pozbawienia wolności, która przy uwzględnieniu złego stanu zdrowia zarówno oskarżonego, jak i jego żony stanowi stosunkowo znaczną dolegliwość, oraz to, że kara grzywny, zawierająca dodatkowy ładunek dolegliwości o charakterze ekonomicznym, powinna się kształtować na podstawie przesłanek wynikających z przepisu § 3 art. 50 k.k., należało dojść do wniosku, iż grzywna w wysokości 25.000 zł pozostająca we właściwej relacji do osiągniętej przez oskarżonego korzyści będzie czyniła zadość pożądanym tutaj wymaganiom.2. Rewizja obrońcy oskarżonej Karoliny H. nie jest zasadna w całości.Z wywodów uzasadnienia zaskarżonego wyroku wyraźnie widać, że oceniając okoliczności dotyczące oskarżonej Karoliny H. Sąd Wojewódzki - wbrew odmiennym twierdzeniom rewidującego - miał na względzie treść kolejnych wyjaśnień złożonych przez oskarżonego Stanisława G. w postępowaniu przygotowawczym. W wyjaśnieniach tych nie sposób doszukać się jakichś tego rodzaju "podstaw" (określenie rewizji), które by mogły budzić zastrzeżenia co do wiarygodności zdarzeń, szczególnie w zakresie dotyczącym oskarżonej Karoliny H. W każdym zaś razie oskarżony Stanisław G. zarówno w toku śledztwa, jak i na rozprawie głównej nie zajmował takiej postawy obronnej, z której by można było wnosić, że czyni to w sensie dla oskarżonej Karoliny H. niekorzystnym.Nie ma też w kolejnych wyjaśnieniach oskarżonego Stanisława G. sprzeczności co do istoty sprawy.Niezależnie od tego, że z pełnego kontekstu uzasadnienia wyroku można przyjąć, iż zeznania świadka Marii H. (córki oskarżonej) Sąd Wojewódzki miał między innymi na względzie, trzeba stwierdzić, że zeznania tego świadka nie miały wpływu na prawidłowość ustaleń w kwestii winy oskarżonej. Wspomniana Maria H. bowiem zeznała w sposób całkiem ogólnikowy co do istoty rzeczy, że uważa za niemożliwe, by jej matka (oskarżona Karolina H.) dawała jakieś pieniądze oskarżonemu Stanisławowi G., gdyż, jak podała: "byliśmy źli na Wydział Finansowy, że zażądał od nas podatku w podwójnej wysokości". W świetle zatem konsekwentnych i kategorycznych stwierdzeń oskarżonego Stanisława G. oraz dalszych rozważonych przez Sąd Wojewódzki dowodów i okoliczności należy zeznania Marii H. ocenić tylko jako wyraz subiektywnego poglądu co do "takich czy innych możliwości" w poruszonym obecnie zakresie i to tym bardziej, jeżeli się uwzględni, że Maria H. między innymi zeznała: "W każdym razie do mnie mama nic nie mówiła, czy dawała pieniądze Stanisławowi G.".Jeżeli chodzi o zarzut nieprzesłuchania z urzędu (art. 303 k.p.k.) w charakterze świadka Stanisława D., który sprzedał oskarżonej albo jej córkom nieruchomość (willę), w związku z którą to transakcją wiąże się kwestia podatku od nabycia praw majątkowych, to Sąd Wojewódzki nie miał potrzeby sprawdzania tego dowodu. Oskarżony Stanisław G. bowiem zeznał, że Stanisław D. nie był obecny w momencie, gdy oskarżona Karolina H. wręczyła mu kwotę 5.000 zł, a oskarżona Karolina H. w ogóle przeczy, by jakieś pieniądze wręczała Stanisławowi G. Nie bez znaczenia przy tym jest fakt, że Stanisław D. jako zbywca nieruchomości jest w jakimś stopniu (kwestia ujawnienia rzeczywistej kwoty sprzedaży) w tej sprawie zainteresowany.Ze względu na to, że w grę wchodziła możliwość obliczenia podstawy do wymiaru podatku od nabycia praw majątkowych w dwu wersjach (1.400.000 zł lub 1.200.000 zł), o czym Sąd Wojewódzki wspomina, przeto motywy działania oskarżonej Karoliny H. były oczywiste - uzyskanie korzystniejszego "obliczenia" oraz rozłożenie podatku na raty, w czym oskarżony Stanisław G., jako starszy referent Wydziału Finansowego, mógł być pomocny. Wynika to zarówno z wyjaśnień tegoż oskarżonego, jak i z rozważań Sądu Wojewódzkiego.Zarzut naruszenia zasady in dubio pro reo jest - w całokształcie zebranego materiału dowodowego - w ogóle niezrozumiały, gdy się ponadto zważy, że rewidujący w tym zakresie nie powołuje się na żadne konkretne okoliczności i gdy w sprawie nie zachodzi jednocześnie taka sytuacja, by w ramach oceny faktów (do czego się wspomniana zasada odnosi) Sąd Wojewódzki miał istotnie do czynienia z nie dającymi się usunąć wątpliwościami w rozumieniu przepisu § 3 art. 3 k.p.k.Poczynione przez Sąd Wojewódzki ustalenia faktyczne w kwestii winy oskarżonej (wręczenie oskarżonemu Stanisławowi G. "łapówki" w kwocie 5.000 zł) oraz przyjęta kwalifikacja prawna nie budzą zastrzeżeń.Sąd Wojewódzki słusznie w tym zakresie dał wiarę oskarżonemu Stanisławowi G., który konsekwentnie od pierwszego do ostatniego wyjaśnienia twierdził, że przyjął od oskarżonej Karoliny H. kwotę 5.000 zł. W tej sytuacji kwestia, czy Karolina H. pieniądze te w kopercie zostawiła na biurku, czy też kopertę z pieniędzmi włożyła Stanisławowi G. do kieszeni, ma drugorzędne znaczenie, gdy się jeszcze uwzględni, że oskarżona Karolina H. początkowo w ogóle zaprzeczała, aby oskarżonego Stanisława G. znała i aby była u niego w biurze, a następnie pod naporem faktów, tego samego dnia po przeprowadzonej konfrontacji przyznała, iż załatwiała sprawę "związaną z nabyciem budynku" u oskarżonego w biurze, zaprzeczając jedynie, by wręczyła wówczas "łapówkę". Charakterystyczne jest przy tym wyjaśnienie przez oskarżoną przyczyn powyższej sprzeczności. Otóż na rozprawie głównej podała ona, że początkowo twierdziła, iż oskarżonego Stanisława G. w ogóle nie znała, ponieważ miała do niego żal, że ją "podał i wskazał jako tę, która miała dawać mu pieniądze".Wbrew zatem odmiennym twierdzeniom rewizji wyjaśnienia oskarżonego Stanisława G. w porównaniu z dalszymi rozważonymi w zaskarżonym wyroku dowodami i przedstawionymi wyżej okolicznościami dają wystarczające podstawy do przyjęcia winy oskarżonej co do zarzutu oskarżenia.Ze względu na zastosowanie do oskarżonej dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary 1 roku pozbawienia wolności i wymierzenie grzywny w umiarkowanej stosunkowo wysokości ewentualna kwestia zbyt surowego wymiaru kary uchyla się spod rozważań.Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak wyżej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 239 § 1 KKart. 58 KKart. 241 § 1 KKart. 58art. 36 § 3 KKart. 73 § 1art. 75 § 1art. 83 § 3 KKart. 3 § 3art. 152art. 36 KKart. 50 § 2 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.