I PR 430/71

WyrokIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1971-06-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca, który przyczynił się do powstania szkody w mieniu pracownika poprzez zaniechanie należytego nadzoru i organizację pracy, może dochodzić od pracownika pełnego odszkodowania za powstały niedobór?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powodowej Spółdzielni, potwierdzając zasadność obniżenia odszkodowania zasądzonego od pracownika. Sąd uznał, że pracodawca, poprzez zaniechanie należytego nadzoru, brak kontroli, niewłaściwą organizację pracy (m.in. zaniechanie ewidencji ilościowo-wartościowej, brak instrukcji magazynowej, niedostateczne zabezpieczenie pomieszczeń) oraz ustalenie zbyt niskiego procentu ubytków naturalnych, przyczynił się do powstania szkody w postaci niedoboru. W związku z tym, zastosowanie art. 362 k.c. (przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody) było uzasadnione, co skutkowało obniżeniem odpowiedzialności pracownika.
Stan faktyczny
Powodowa Spółdzielnia dochodziła od pozwanego pracownika zapłaty 180.924,62 zł tytułem niedoboru w magazynie. Sąd Wojewódzki zasądził 56.725 zł, ustalając, że niedobór powstał z winy pracownika oraz z innych przyczyn, a także obciążył pracownika jedynie częściowo. Spółdzielnia wniosła rewizję, zarzucając m.in. sprzeczność ustaleń z dowodami i naruszenie prawa materialnego. Sąd Najwyższy oddalił rewizję, uznając, że pracodawca przyczynił się do powstania szkody.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powodowej Spółdzielni, tym samym utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w części zasądzającej odszkodowanie.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 1971 r. sprawy z powództwa Wojewódzkiej Spółdzielni Spożywców "Społem" w K. przeciwko Bronisławowi G. o 180.924,62 zł, na skutek rewizji powodowej Spółdzielni od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 13 lipca 1970 r. II C 96/69, oddala rewizję.Uzasadnienie faktycznePowodowa Spółdzielnia, twierdząc że pozwany jako zaopatrzeniowiec w jej Oddziale w Z. i prowadzący magazyn przejściowy spowodował w okresie od 1 lutego 1967 r. do 16 maja 1968 r. niedobór, żądała zapłaty 180.924,62 zł.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego na rzecz powodowej Spółdzielni 56.725 zł z odsetkami i kosztami procesu, ustaliwszy, że pozwany pracował w powodowej Spółdzielni jako magazynier i w okresie twierdzonym w pozwie powstał niedobór, że na niedobór składają się następujące pozycje:na winie - 29.566 zł, na innym towarze - 132.293,55 zł, resztę zaś stanowi niedobór na opakowaniach, w tym 7.797 zł jako równowartość nie zwróconych 53 beczek po kapuście. Sąd ten obciążył pozwanego 1/4 części niedoboru na towarze (33.073 zł) oraz w 4/5 częściach niedoborem na winie (23.652 zł), a w pozostałej części powództwo oddalił (łącznie z niedoborem, na opakowaniach).W rewizji powodowa spółdzielnia zarzuca sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego przez ustalenie, że przyczyniła się w znacznej części do powstania niedoboru (art. 368 pkt 4 k.p.c.); uchybienia procesowe, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, a polegające na nieprzeprowadzeniu dowodu z przesłuchania stron, przyjęciu że przejście na wartościowy system rozliczenia głównie przyczynił się do powstania szkody, niesprecyzowaniu zarzutu braku nadzoru powodowej spółdzielni (art. 368 pkt 5 k.p.c.), a w konsekwencji z naruszeniem prawa materialnego (art. 362 i art. 471 k.c.), błędnym uznaniu, że pozwany odpowiada za niedobór tylko w nieznacznej części, zaś za niedobór na opakowaniach wcale nie odpowiada (art. 368 pkt 1 k.p.c.).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nie jest uzasadniona. Sąd Wojewódzki przeprowadził wszystkie dowody, a w tym też dowód z przesłuchania stron (k. 150-152) i trafnie uznał przyczynienie się powodowej Spółdzielni do powstania szkody (art. 362 k.c.) na towarach. Wbrew zarzutom skarżącej sąd pierwszej instancji niewadliwie ustalił uchybienia powodowej spółdzielni łącznie z brakiem należytego nadzoru, które miały wpływ na powstanie niedoboru.Sąd Wojewódzki ustalił bowiem, że powodowa spółdzielnia nie przeprowadziła ani jednej kontroli dotyczącej zabezpieczenia mienia i prawidłowości prowadzonej dokumentacji, zarządziła zaniechanie z dniem 1 lutego 1967 r. prowadzenia ewidencji ilościowo-wartościowej, co osłabiło kontrolę operacji magazynowych, zwłaszcza że nie wydała jednocześnie odpowiedniej instrukcji magazynowej, nie ustaliła normatywu zapasów, ani też nie analizowała przyczyn wzrostu zapasów towarowych, nie zabezpieczyła odpowiednio pomieszczeń przy ul. S., gdzie było składane wino i pomieszczeń z opakowaniami przy ul. O., dopuściła do zastępowania pozwanego przez kierowcę N. bez sporządzania protokołu zdawczo-odbiorczego. Te nieprawidłowości wytknęła jej jednostka nadrzędna (k. 78 oraz k. 112-137 akt k.p. 26/69).Uchybienia powodowej spółdzielni w zakresie prowadzenia przez pozwanego magazynu owocowo-warzywnego dawały podstawę orzekającemu w sprawie sądowi do uznania przyczynienia się skarżącej do powstania szkody (art. 362 k.c.). Określenie zaś stopnia przyczynienia się należy w zasadzie do sądu meriti, który bezpośrednio przeprowadza dowody i ocenia ich wiarygodność i moc przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy. Natomiast sąd rewizyjny jako kontrolny mógłby skorygować stopień omawianego przyczynienia się jedynie wtedy, jeśliby jego określenie przez sąd pierwszej instancji było rażąco niewłaściwe. Taki wypadek nie zachodzi.Należy zaznaczyć, co Sąd Wojewódzki ustala, że na powstanie niedoboru miały wpływ i inne okoliczności, jak określenie przez powodową spółdzielnię stosunkowo niskiego procentu ubytków naturalnych na owocach i warzywach (2,5%). W porze letniej te towary szybko się psują, a pozwany był zdania, że mieści się w ramach ustalonej wysokości ubytków naturalnych, mimo że całą masę towarów zepsutych wyrzucał i nie sporządzał odpowiednich protokołów. Procent ubytków naturalnych w późniejszym okresie ustalony został na porę letnią w ilości 4,5% (k. 92). Wprawdzie pozwany sam zamawiał towar i powinien zamawiać tylko tyle ile mógł zbyć, ale w handlu tego typu towarami jak jarzyny i owoce nie można dokładnie regulować nabycia i wyprzedaży.W zakresie niedoboru na opakowaniach, a w tym i odszkodowania za beczki po kapuście, oddalenie powództwa w całości jest uzasadnione. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że opakowania znajdowały się w pomieszczeniu nienależycie zabezpieczonym, co przy pominięciu nawet trudnych warunków pracy pozwanego, nie pozwala na obciążenie go choćby w części materialną odpowiedzialnością (k. 76).Z tych przyczyn Sąd Najwyższy z mocy art. 387 k.p.c. oddalił rewizję.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 368 pkt 4 KPCart. 368 pkt 5 KPCart. 362art. 471 KCart. 368 pkt 1 KPCart. 362 KCart. 387 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026.