II SA/Gl 1250/10
WyrokWSA w Gliwicach2011-04-13
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Elżbieta Kaznowska, Maria Taniewska-Banacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy waloryzacja odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oraz naliczenie odsetek za zwłokę w jego wypłacie powinny być rozstrzygane w drodze decyzji administracyjnej, czy też stanowią roszczenie cywilnoprawne podlegające rozstrzygnięciu przez sąd powszechny?Ratio decidendi
Sąd uznał, że waloryzacja odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oraz naliczenie odsetek za zwłokę w jego wypłacie powinny być rozstrzygane w drodze decyzji administracyjnej. Argumentował, że skoro ustalenie odszkodowania następuje w postępowaniu administracyjnym, to jego waloryzacja i naliczenie odsetek, jako świadczeń akcesoryjnych, również powinny być rozpatrywane w tym trybie, aby zapewnić spójność instytucji wywłaszczenia i odszkodowania oraz ochronę prawną strony.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku spadkobierców o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość wraz z odsetkami za zwłokę. Organy administracji obu instancji umorzyły postępowanie, uznając, że żądanie ma charakter cywilnoprawny i powinno być rozstrzygnięte przez sąd powszechny. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. poprzez błędne uznanie sprawy za cywilnoprawną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta D. w części dotyczącej wniosku skarżącego i w tym zakresie orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku; oddalił skargę w pozostałej części; zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Protokolant referent - stażysta Marta Zasoń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi K. C. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta D. z dnia [...] r., nr [...] – w części dotyczącej wniosku skarżącego i w tym zakresie orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 2. oddala skargę w pozostałej części; 3. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją Prezydenta Miasta D. z dnia [...] r. nr [...] orzeczono o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości stanowiącej współwłasność B.B., A.B., H.C. i M.D. – po ¼ części, oznaczonej jako działki nr A i B, ustalając odszkodowanie z tego tytułu w wysokości
[...] zł. Następnie wnioskiem z dnia 15 maja 2009 r. H.C. oraz A.B. – S. i K. C. ( jako spadkobiercy M. D-B. i B.B. wystąpili o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oraz odsetek za zwłokę w wypłacie odszkodowania, podając że ustalone w decyzji z dnia [...] r. odszkodowanie nie zostało wypłacone zarówno osobom tam wymienionym, jak i prawnym spadkobiercom.
Po rozpatrzeniu wniosku decyzją z [...] r. nr [...] , podjętą z up. Prezydenta Miasta D. wykonującego zadania z zakresu administracji urzędowej, na podstawie art. 105 § 1 kpa orzeczono o umorzeniu postępowania w sprawie wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania oraz odsetek za zwłokę. Zdaniem organu I instancji, żądanie wypłaty odszkodowania stanowi bowiem roszczenie cywilnoprawne, a zatem ewentualny spór co do wysokości dokonanej waloryzacji i odsetek za opóźnienie, winien być rozstrzygnięty przed sądem powszechnym. W tym względzie organ administracji odwołał się do uchwały Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 stycznia 1995 r. sygn. akt W 14/94, wyroku TK z dnia 10 lipca 2000 r. sygn. akt SK 12/99 oraz wyroku WSA w Gliwicach z dnia 13 kwietnia 2006 r. sygn. akt II SA/GL 432/05.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł K.C., domagając się jej uchylenia z powodu naruszenia art. 105 § 1 kpa, art. 63 § 2 w zw. z art. 7 i art. 77 kpa i art. 107 § 3 kpa. Zdaniem odwołującego się, sprawa waloryzacji odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość ma bowiem charakter sprawy administracyjnej, zaś regulacja zawarta w art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ( Dz. U. z 2004 r. Nr 216, poz. 2604). ma również zastosowanie do odszkodowania ustalonego na podstawie poprzednio obowiązujących przepisów o wywłaszczeniach. Ustalone decyzją administracyjną odszkodowanie nie ulega bowiem przedawnieniu ( wyrok WSA w Gdańsku z dnia 11 czerwca 2008 r. sygn. akt II SA/Gd 118/08 oraz uchwała SN z dnia 7 kwietnia 1993 r. sygn. akt III AZP 3/93 OSWCP 1993/10/174). Nadto, odwołujący się wniósł o zbadanie upoważnienia osoby podpisanej pod decyzją z art. 268a kpa.
Zaskarżoną decyzją, podjętą z up. Wojewody [...] , orzeczono o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji jako zgodnej z prawem, podzielając pogląd, że roszczenie stron ma charakter cywilnoprawny, mimo że jego źródłem jest akt administracyjny. W tym względzie organ odwoławczy powołał się dodatkowo na postanowienie Kolegium Kompetencyjnego Sądu Najwyższego z dnia [...] r. sygn. akt [...] . Nadto, organ II instancji ustalił, że decyzja organu I instancji została wydana przez upoważnionego pracownika. Stąd też odwołania nie uwzględniono.
W skardze do sądu administracyjnego K.C. ponawiając zarzuty i argumentację, zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji, domagał się uchylenia decyzji organów obydwu instancji i zasądzenia kosztów postępowania. Dla poparcia stanowiska skarżący dodatkowo przywołał wyrok WSA w Poznaniu z dnia 22 lipca 2009 r. sygn. akt II SA/Po 999/08, LEX nr 553183.
Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na częściowe uwzględnienie.
Bezsporne jest w sprawie, że pozostającą w obrocie prawnym decyzją administracyjną wywłaszczono nieruchomość stanowiącą współwłasność poprzedniczki prawnej skarżącego i ustalono odszkodowanie za nią w określonej wysokości. Zasadnie organy administracji stanęły na stanowisku, że skoro zobowiązany do zapłaty nie jest w stanie udokumentować, że wypełnił obowiązek, to żądanie wypłaty przyznanego odszkodowania jest zasadne a osoby wywłaszczonej
( lub jego spadkobierców ) nie obciąża konieczność wykazania, że świadczenie nie zostało spełnione. Żądanie wypłaty odszkodowania podlegało rozpoznaniu w oparciu o przepisy aktualnie obowiązującej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ( Dz. U. z 2004 r., nr 261, poz. 2603 ze zm.), ustawa ta nie zawiera bowiem w przedmiotowym zakresie regulacji intertemporalnych, jak również wyłączeń.
Jak wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 28 września 2008 r. sygn. akt II SA/GL 627/09 (niepubl.), zgodnie z art. 132 ust. 1 i 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, zapłata odszkodowania następuje jednorazowo a jego wysokość podlega waloryzacji na dzień zapłaty, co ma szczególne znaczenie, gdy moment ustalenia odszkodowania i jego wypłaty są znacznie oddalone w czasie. Instytucja waloryzacji odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość stanowi instrument ochrony finansowych interesów osób wywłaszczonych, mający zapewnić adekwatność pomiędzy wartością przyznanego odszkodowania w dacie jego ustalenia a wartością odszkodowania w momencie wypłaty. Należy szczególnie podkreślić, że waloryzacja nie służy weryfikacji wysokości ustalonego odszkodowania. Inaczej mówiąc, waloryzacja odszkodowania nie jest związana z szacowaniem nieruchomości i nie ma prowadzić do określenia jej wartości, to zostało już bowiem uczynione wcześniej w decyzji o wywłaszczeniu. Na etapie waloryzacji nie podlega już ocenie, czy ustalone w decyzji o wywłaszczeniu odszkodowanie istotnie odzwierciedlało wartość rynkową działki i czy odzwierciedla ją kwota wypłacana. Wielkość waloryzowanej kwoty podlegającej wypłacie jest pochodną ustalonego odszkodowania i zastosowanych współczynników służących waloryzacji. Zgodnie z art. 5 ustawy, waloryzacji kwot należnych z tytułów określonych w ustawie dokonuje się przy zastosowaniu wskaźników zmian cen nieruchomości ogłaszanych przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w drodze obwieszczeń, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej " Monitor Polski". Do czasu ogłoszenia tych wskaźników, waloryzacji dokonuje się przy zastosowaniu wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanych w drodze obwieszczeń przez Prezesa GUS w "Monitorze Polskim".
Instytucję waloryzacji przewiduje przepis art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który stanowi, że wysokość odszkodowania ustalona w decyzji podlega waloryzacji na dzień jego zapłaty. Waloryzacji dokonuje organ, osoba lub jednostka organizacyjna zobowiązana do zapłaty odszkodowania. Stosowanie art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami budzi szereg wątpliwości, z których zasadniczą jest pytanie, czy o waloryzacji orzeka się decyzją, czy też waloryzacja ta następuje w drodze czynności obrachunkowej, a spory na tle wysokości ustalonego odszkodowania i odsetek podlegają kognicji sądów cywilnych.
Dla rozstrzygnięcia, czy zaskarżona decyzja nie narusza prawa w pierwszym rzędzie konieczne było zatem rozważenie kwestii samej dopuszczalności wydania decyzji administracyjnej w przedmiocie waloryzacji odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, a także ustalenia odsetek za opóźnienie w jego wypłacie.
Przepis art. 132 ust. 3 ustawy, niewątpliwie nie rozstrzyga w bezpośredni sposób, w jakiej formie prawnej winno dojść do waloryzacji odszkodowania, przewiduje jedynie obowiązek jej dokonania i wskazuje podmioty, na jakich ten obowiązek ciąży. Rozstrzygnięcie kwestii formy waloryzacji wymaga wobec powyższego zastosowania argumentów o charakterze systemowym i funkcjonalnym, nie językowym. Ten rodzaj argumentów oznacza, że przy interpretacji przepisu odwołujemy się do różnych założeń, takich jak teza o racjonalności ustawodawcy, czy konieczność zachowania spójności regulacji, pozwalających na ustalenie normy najlepiej uzasadnionej aksjologicznie ( A. Redelbach, S. Wronkowska, Z. Ziembiński: Zarys teorii państwa i prawa. Warszawa 1994, s. 206).
Wykluczenie decyzyjnego trybu orzekania o waloryzacji bazuje na stanowisku, że zgłoszenie żądania wypłaty odszkodowania przy zastosowaniu mechanizmu waloryzacji a także wypłaty odsetek za opóźnienie dotyczy roszczenia cywilnoprawnego, do którego rozstrzygnięcia powołane są sądy powszechne. Stanowisko takie Naczelny Sąd Administracyjny zajął w wyroku z dnia 17 czerwca 1992 r., sygn. akt IV SA 17/92 ( LexPolonica 300285). Chociaż źródłem tego roszczenia ( stosunku cywilnoprawnego ) jest akt administracyjny – decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości, w której ustalono wysokość odszkodowania, załatwienie sprawy waloryzacji nie jest prawnie możliwe w postępowaniu administracyjnym przez wydanie decyzji. Nie jest to bowiem sprawa z zakresu administracji publicznej w rozumieniu art. 1 k.p.a., lecz sprawa cywilna w rozumieniu art. 1 k.p.c., ewentualny zaś spór między stronami co do wysokości dokonanej waloryzacji i odsetek za opóźnienie w zapłacie odszkodowania może zostać rozstrzygnięty przed właściwym miejscowo i rzeczowo sądem powszechnym ( por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 13 kwietnia 2006 r., sygn. akt II SA/GL 432/05 a także wyrok WSA w Krakowie z dnia 23 października 2007 r., sygn. akt II SA/Kr 852/05 oraz wyrok WSA w Krakowie z dnia 20 października 2008 r., sygn. akt II SA/Kr 823/08).
Wskazuje się, że na podstawie przepisów art. 119 i 129 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami, doszło do wyraźnego wyłączenia z kognicji sądów powszechnych spraw cywilnych dotyczących ustalenia wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość i przekazanie ich do właściwości organów administracji publicznej, ze wskazaniem na starostę jako organ orzekający w I instancji. Wyłączenie to jednak nie obejmuje innych spraw, w szczególności dotyczących waloryzacji na etapie wypłaty odszkodowania. W rozumieniu art. 132 ust. 3 ustawy, dokonanie waloryzacji ustalonego w decyzji odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość jest wyłącznie czynnością obrachunkową. Regulacja ta, w związku z treścią art. 5 i 227 ustawy, umożliwia polubowne załatwienie sprawy, bez konieczności prowadzenia procesu cywilnego. W przypadku niedokonania waloryzacji przez podmiot zobowiązany, uprawnionemu przysługuje dochodzenie roszczenia przed sądem powszechnym ( por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 8 lipca 2009 r., sygn. akt II SA/Kr 673/09).
Dodatkowym argumentem przytaczanym na poparcie prezentowanego stanowiska jest wskazanie na skutki wynikające z nowelizacji przepisu art. 132 ust. 3 dokonanej ustawą z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw ( Dz. U. z 2004 r., nr 141, poz. 1492), obowiązującej od 22 września 2004 r. W wyniku nowelizacji do art. 132 ust. 3 dodane zostało zdanie drugie, stanowiące, że waloryzacji dokonuje organ, osoba lub jednostka organizacyjna zobowiązana do zapłaty odszkodowania. Uznaje się, że w ten sposób ustawodawca przesądził, iż waloryzacja nie jest dokonywana w drodze decyzji administracyjnej organu orzekającego o wywłaszczeniu, zaś samo dokonanie waloryzacji oraz ustalenie odsetek za opóźnienie ma charakter czynności techniczno – obrachunkowej, dokonywanej na etapie spełnienia świadczenia przez podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania. Ewentualne spory dotyczące prawidłowości dokonanej waloryzacji podlegają kognicji sądów powszechnych ( por. powoływany wyżej wyrok WSA w Gliwicach z dnia 13 kwietnia 2006 r., sygn. akt II SA/GL 432/05). Natomiast w kwestii trybu właściwego do dochodzenia należnych odsetek wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 2 czerwca 2006 r., sygn. akt I SA/Wa 1841/05, w którym stanął na stanowisku, że skoro na gruncie art. 132 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami do skutków zwłoki lub opóźnienia w wypłacie odszkodowania stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego, to roszczenia z tego tytułu, jako roszczenia o charakterze cywilnoprawnym, są dochodzone niezależnie od roszczenia głównego o odszkodowanie, wyłącznie na drodze postępowania cywilnego przed sądem powszechnym. Brak jest bowiem wyraźnego przepisu ustawy przekazującego ich ustalanie na drogę postępowania administracyjnego. Podobne stanowisko w kwestii odsetek już znacznie wcześniej było prezentowane przez Sąd Najwyższy. W wydanym na gruncie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami postanowieniu z dnia [...] r. ( sygn. akt [...] [...] ), Kolegium Kompetencyjne SN uznało, że do rozpoznania sprawy o odsetki z tytułu opóźnienia lub zwłoki w wypłacie odszkodowania, o którym mowa w art. 98 ust. 3 ustawy właściwy jest sąd powszechny.
Problem częściowo znalazł swoje odbicie również w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, i to zarówno w kwestii dopuszczalności dochodzenia przed sądami powszechnymi roszczeń pieniężnych, których źródłem jest decyzja administracyjna, jak i w kwestii dopuszczalności drogi przed sądem powszechnym w sprawach roszczeń akcesoryjnych w stosunku do należności pieniężnych wynikających ze stosunku administracyjnego. W uchwale z dnia [...] r. sygn. akt [...] ([...] , nr [...] ) Trybunał Konstytucyjny wyraził pogląd, że dopuszczalna jest droga przed sądem powszechnym w sprawach roszczeń akcesoryjnych do należności pieniężnych wynikających ze stosunku administracyjnego. Zdaniem Trybunału, konstytucyjna zasada prawa do sądu nakazuje uznanie właściwości sądów powszechnych w tych sprawach. Dopuszczalność drogi sądowej nie zależy bowiem ani od wykazania istnienia roszczenia, ani też od stosunku prawnego między stronami. Trybunał powołał się na treść art. 177 Konstytucji, zgodnie z którym sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości we wszystkich sprawach z wyjątkiem spraw ustawowo zastrzeżonych dla właściwości innych sądów. Konsekwencją domniemania ustanowionego art. 177 Konstytucji jest to, że w braku ustawowego wskazania, że w konkretnej sprawie, z którą zainteresowany zwrócił się do sądu powszechnego, kompetentny jest inny sąd – sąd powszechny powinien sprawę rozpoznać merytorycznie.
Podobnie w wyroku z dnia [...] r., sygn. akt [...] ([...] )Trybunał Konstytucyjny orzekł, ze art. 1 ustawy z dnia 17 listopada
1964 r. Kodeks postępowania cywilnego rozumiany w ten sposób, iż w zakresie pojęcia "sprawy cywilnej" nie mogą się mieścić roszczenia dotyczące zobowiązań pieniężnych, których źródło stanowi decyzja administracyjna, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny wskazał, że w zgodzie z art. 45 ust. 1 Konstytucji pozostaje tylko takie rozumienie "sprawy cywilnej", które nie wyklucza z jej zakresu możliwości dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych tylko z tej przyczyny, że ich źródłem jest decyzja administracyjna ustalająca obowiązek spełnienia określonego świadczenia pieniężnego na rzecz konkretnej osoby. W ocenie Trybunału za sprzeczne z Konstytucją należy uznać stosowanie przez sądy swoistego automatyzmu: jeśli źródłem powstałego stosunku prawnego jest decyzja administracyjna ( akt administracyjny ), to stosunek ten nie może mieć charakteru cywilnoprawnego i – w konsekwencji – droga sądowa jest niedopuszczalna. Takie rozumowanie nie znajduje uzasadnienia prawnego i prowadzi do całkowitego pozbawienia ochrony sądowej, co pozostaje w oczywistej sprzeczności z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Trybunał stwierdził również, że w systemie prawa polskiego określenie skutków niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania stanowi domenę prawa cywilnego, źródłem zobowiązania może być także akt administracyjny.
Należy jednak wyraźnie zastrzec, że jakkolwiek te orzeczenia Trybunału przytaczane są dla poparcia stanowiska o cywilnym charakterze roszczeń i niedopuszczalności wydawania decyzji w sprawie waloryzacji odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość i odsetek na gruncie ustawy o gospodarce nieruchomościami, to w istocie zapadły w innym stanie faktycznym i prawnym. W orzeczeniach tych Trybunał rozważał dopuszczalność drogi sądowej w sytuacjach, w których roszczenia dotyczące zobowiązań pieniężnych wynikający z decyzji administracyjnej w ogóle nie są regulowane w przepisach prawa. W sytuacji takiej luki Trybunał uznał za celowe przyjęcie, że sporów na tle takich roszczeń nie można wyłączyć z sądowego trybu dochodzenia na zasadach ogólnych przed sądami powszechnymi, poprzez odmowę uznania ich cywilnoprawnego charakteru tylko z tego powodu, że źródłem roszczenia jest stosunek administracyjny. Stanowisko zaprezentowane przez Trybunał w tych sprawach nie oznacza zatem, że charakter cywilny mają zawsze wszystkie roszczenia pieniężne wywodzące się z aktu administracyjnego ( por. Wyrok NSA z dnia 15 marca 2006 r., sygn. akt I OSK 525/05).
Przedstawione stanowisko znajduje poparcie w tezach formułowanych przez część autorów zajmujących się analizą przedmiotowej kwestii. M. Szalewska
( Wywłaszczanie nieruchomości. Toruń 2005) oraz T. Woś ( Wywłaszczanie nieruchomości i ich zwrot. LexisNexis, Warszawa 2007) w szczególności podkreślają, że w świetle dokonanych nowelą z 28 listopada 2003 r. zmian ustawy, waloryzacja odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość stanowi czynność techniczno – obrachunkową, dokonywaną przez podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania, związaną z prawidłowym spełnieniem świadczenia głównego, wynikającego z decyzji administracyjnej. Nie jest ona zatem czynnością z zakresu administracji publicznej. Spór o wysokość waloryzacji winien rozstrzygać sąd powszechny. Jak podkreślił T. Woś czynność taka nie stanowi bowiem "innej czynności" w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. i nie może być zaskarżana do sądu administracyjnego. Także do rozpoznawania sprawy o odsetki z tytułu opóźnienia lub zwłoki w wypłacie odszkodowania właściwy jest sąd powszechny.
Orzekający w niniejszej sprawie Sąd stanowiska wyżej przedstawionego nie podziela. Zasadny i bardziej przekonujący jest wniosek, że zarówno dokonanie waloryzacji wypłacanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość jak i określenie odsetek za opóźnienie lub zwłokę winno nastąpić w drodze decyzji administracyjnej. Adaptacja dla decyzyjnego trybu rozstrzygania o waloryzacji i odsetkach jest wyraźnie widoczna w orzecznictwie ostatnich lat.
Wywłaszczenie polega na odjęciu lub ograniczeniu prawa własności lub innego prawa rzeczowego na nieruchomości w drodze decyzji. Organ dokonujący wywłaszczenia działa w warunkach posiadanego imperium, a powstały stosunek prawny cechuje nierówność stron. Wywłaszczenie następuje za odszkodowaniem, jego ustalenie jest obligatoryjnym elementem decyzji o wywłaszczeniu. Nie budzi wątpliwości, że orzekanie o odszkodowaniu za wywłaszczoną nieruchomość należy do drogi postępowania administracyjnego, a sprawy dotyczące wywłaszczenia są sprawami z zakresu administracji publicznej. Z faktu, że w ustawie w art. 119 ust. 1 pkt 7 i art. 129 ust. 1 i 5, wyraźnie wskazano na administracyjny tryb i kompetencję organu administracji do ustalenia odszkodowania, nie można wywodzić, że w konsekwencji pozostałe instytucje związane na gruncie ustawy z odszkodowaniem za wywłaszczoną nieruchomość mają charakter cywilnoprawny i należą do drogi postępowania cywilnego. W szczególności nie jest prawdą, że ustawodawca nie uregulował instytucji waloryzacji. Została ona unormowana właśnie w art. 132 ust. 3 ustawy.
Waloryzacja jest uaktualnieniem wartości odszkodowania, ustalonego w decyzji o wywłaszczeniu. Jej dokonanie na dzień zapłaty odszkodowania jest obowiązkiem podmiotu zobowiązanego do wypłaty. W tej sytuacji należy przyjąć, że żądanie dokonania takiej waloryzacji nie powstaje na tle stosunku cywilnoprawnego lecz na tle stosunku administracyjnoprawnego. Skoro spór o odszkodowanie nie jest sprawą cywilną ( nie powstaje na tle stosunku cywilnoprawnego), zatem nie może zostać odmiennie zakwalifikowany spór o waloryzację odszkodowania, będącą przeliczeniem jego wysokości z zastosowaniem ustawowych współczynników ( por. uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 7 kwietnia 1993 r., sygn. III AZP 3/93, OSNCP 1993, nr 10, poz. 174). Z nieco inną argumentacją, zasadniczo prowadzącą jednak do analogicznego wniosku, kwestię waloryzacji rozstrzygnął WSA w Krakowie wyrokiem z dnia 11 września 2007 r. ( sygn. akt II SA/Kr 1357/05). Sąd ten przyznał, że roszczenie o wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość ma charakter cywilnoprawny, jednak z woli ustawodawcy o roszczeniu tym orzeka się w drodze decyzji w postępowaniu administracyjnym. Wobec tego, waloryzacji należy dokonywać na podstawie przepisów prawa administracyjnego, w drodze decyzji. Stanowisko to zostało zaakceptowane przez NSA w wyroku z dnia 20 stycznia
2009 r. ( sygn. akt I OSK 122/08) oraz z dnia 9 lipca 2010 r. sygn. akt I OSK 1229/09, LEX nr 594974.
Akceptacja dla stanowiska odmiennego i rozdzielanie spraw związanych z odszkodowaniem i waloryzacją do dwóch odmiennych trybów skutkuje przyjęciem odmiennych reżimów prawnych: administracyjnego dla sprawy ustalenia odszkodowania i cywilnego dla sprawy jego waloryzacji, która nota bene nie wymaga żadnych innych działań, jak tylko zastosowania określonych wskaźników. Spór o wysokość waloryzacji mógłby zatem w istocie dotyczyć tylko kwestii zastosowania prawidłowych wskaźników i prawidłowości dokonanego obliczenia rachunkowego. Dla spójności instytucji wywłaszczenia i odszkodowania rodzi to negatywne skutki. Po pierwsze nie jest jasne, z jakich istotnych względów ustawodawca miałby dążyć do takiego zróżnicowania. Nie można ocenić jako racjonalnego działania ustawodawcy, który przekazał na drogę administracyjną określenie wysokości samego odszkodowania, która jest często kwestią sporną i wymagającą szeregu ustaleń, zaś kwestię waloryzacji i odsetek jako świadczeń obligatoryjnych będących konsekwencją opóźnienia w wypłacie i wymagającą jedynie matematycznego wyliczenia w sposób jednoznacznie określony w ustawie, odesłał na drogę procesu cywilnego. Nadto poddanie waloryzacji reżimowi cywilnemu nie może znaleźć akceptacji ze względu na skutki, jakie z tego faktu wynikają dla strony. Odesłanie osoby wywłaszczonej na drogę procesu cywilnego na etapie wypłacania ( i waloryzowania ) odszkodowania oznacza, że stronę tę obciąży znaczne ryzyko procesowe i finansowe. Dochodząc roszczenia wywłaszczony musi wytoczyć powództwo, określić wartość roszczenia i ponieść związane z procesem koszty, w tym ryzyko wiążące się z konsekwencjami niekorzystnego wyniku postępowania. Takie ukształtowanie instytucji musiałoby budzić wątpliwości. W oparciu o ustawę władza publiczna, działając w ramach imperium, może prowadzić procedury wywłaszczenia i ustalenia odszkodowania na zasadach postępowania administracyjnego, niewątpliwie dającego organowi uprzywilejowaną pozycję. Ale już strona, której nie wypłacono w terminie odszkodowania lub która neguje prawidłowość jego waloryzacji na dzień wypłaty, zmuszona byłaby na własny koszt i ryzyko dochodzić roszczeń z tego tytułu. Takie rozwiązanie stałoby w sprzeczności z ustawową i konstytucyjną zasadą wywłaszczenia za pełnym odszkodowaniem. Instytucja waloryzacji jest właśnie instrumentem realizacji tej zasady aż do momentu faktycznej wypłaty odszkodowania. To podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania ma dbać, aby wywłaszczony otrzymał odszkodowanie w realnej wysokości. Jest zatem zobowiązany do działania z urzędu ( lub na wniosek ) a wywłaszczony winien mieć możliwość obrony swych uprawnień w trybie administracyjnym, jednorodnym dla wszystkich spraw związanych z wywłaszczaniem i wypłatą odszkodowań.
Podobnie należy potraktować roszczenie o odsetki. Roszczenie to ma charakter akcesoryjny w stosunku do odszkodowania. Obowiązek ich zapłaty jest pochodny od obowiązku zapłaty sumy głównej. Skoro obowiązek zapłaty odszkodowania powstał na tle stosunku administracyjnego, to również obowiązek zapłaty odsetek od tego odszkodowania zachowuje administracyjny charakter. Nie zmienia tego postanowienie art. 132 ust. 2 ustawy. Odesłanie do stosowania odpowiednich przepisów kodeksu cywilnego nie oznacza, że sprawę roszczenia o odsetki powstałe w związku ze stosunkiem administracyjnym należy każdorazowo uznać za sprawę cywilną. Pozwala ono tylko na odpowiednie posługiwanie się regulacjami zawartymi w kodeksie na użytek rozpoznawanej sprawy cywilnej, dotyczącymi np. wysokości odsetek ( por. wyrok NSA z dnia 15 marca 2006 r., sygn. akt I OSK 525/05). Taka kwalifikacja odsetek jako należności akcesoryjnych w stosunku do świadczenia o charakterze administracyjnoprawnym nie jest przy tym czymś nowym. Pogląd taki został wyrażony przez Sąd Najwyższy jeszcze na gruncie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości
( Dz. U. z 1961 r., Nr 18, poz. 94). W postanowieniu z dnia [...] r., sygn. akt [...] Sąd Najwyższy stwierdził, że skoro o wywłaszczeniu i odszkodowaniu, stosownie do art.14 ustawy, orzeka wyłącznie organ w trybie i na zasadach określonych w ustawie wywłaszczeniowej, a nie na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym, to odsetki za opóźnienie w wypłacie tego odszkodowania nie mogą być dochodzone w drodze procesu cywilnego. Dochodzenie odszkodowania w drodze procesu cywilnego w rozumieniu prawa cywilnego, byłoby wkraczaniem w sferę stosunków powierzonych organom administracji i prowadziłoby do obejścia przepisów ustawy. Stanowisko takie, aczkolwiek w odniesieniu do innej regulacji prawnej, Sąd Najwyższy podtrzymał w uchwale z dnia [...] r. ( sygn. akt [...] , [...] ) a także w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia [...] r. sygn. akt [...] ) oraz w uchwale z dnia [...] r. ( sygn. akt [...] ). Sąd ten stanął na stanowisku, że skoro stosowanie przepisów kodeksu cywilnego dotyczących odsetek przewiduje przepis prawa administracyjnego, to samo roszczenie o odsetki wynika z normy o charakterze administracyjnym i w takim postępowaniu winno być realizowane. Niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązku wynikającego ze stosunku administracyjnoprawnego nie jest zdarzeniem cywilnoprawnym. Jeżeli prawo do świadczeń pieniężnych wraz z prawem do odsetek jest przewidziane w ustawie i wynika ze stosunku administracyjnoprawnego, to dla rozpatrzenia tych spraw właściwa jest droga postępowania administracyjnego, a nie droga przed sądami powszechnymi ( uchwała SN z [...] ).
Kwestią wymagającą rozważenia jest jeszcze forma prawna, w jakiej winno dojść do waloryzacji lub ustalenia wysokości odsetek. Sąd orzekający nie podziela poglądu, że realizacja tych roszczeń następuje poprzez dokonanie czynności materialno-technicznej, polegającej na obliczeniu kwot i ich faktycznej wypłacie. Odmiennie niż zwolennicy uznania faktycznego charakteru waloryzacji i ustalenia odsetek, Sąd stoi na stanowisku, że rozstrzygnięcia te winny przybrać formę decyzji administracyjnej. Pogląd taki zdaje się przy tym przeważać w aktualnym orzecznictwie sądów administracyjnych oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego
( por. wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2006 r., I OSK, 762/05, wyrok NSA z dnia 18 lipca 2007 r., I OSK 762/07, wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2009 r., I OSK 122/08, LEX nr 478286, wyrok NSA z dnia 17 października 2008 r., I OSN 1050/07, wyrok WSA w Krakowie z dnia 11 września 2007 r., II SA/Kr 1357/05, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 29 kwietnia 2009 r., II SA/Bk 870/07, wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 września 2008 r., VIII SA/Wa 22/07, wyrok WSA w Lublinie z dnia 16 kwietnia 2009 r., II SA/Lu 46/09, wyrok WSA w Lublinie z dnia 26 września 2008 r., II SA/Lu 440/08, WSA w Krakowie z dnia 19 marca 2009 r., II SA/Kr 1236/08). Argumentację zawartą w tych wyrokach Sąd podziela. W szczególności nie można się zgodzić, że zmiana przepisu art. 132 ust. 3 ustawy, polegająca na dodaniu zdania drugiego, stanowi dowód na zamiar ustawodawcy wyłączenie kwestii waloryzacji z trybu decyzyjnego. Przepis ten przewiduje wprost, że wskazane w nim podmioty "dokonują" waloryzacji. Problem dotyczy zatem tego, jaką formę winno przyjąć to "dokonanie", skoro sprawa należy do trybu postępowania administracyjnego.
Zagadnienie o analogicznym charakterze było przedmiotem orzekania przez NSA w odniesieniu do pytania prawnego, jaką formę winna mieć rejestracja pojazdu. W uchwale z dnia [...] r. sygn. akt [...] sąd ten stwierdził, że brak wyraźnego wskazania w ustawie na konieczność rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej poprzez wydanie decyzji, także w sytuacji, gdy przepisy danego aktu, regulując pewną instytucję wyraźnie na tę formę wskazują w odniesieniu do innych czynności, nie oznacza, że forma decyzji nie powinna być zachowania. Jak podkreślono w uzasadnieniu uchwały, dla rozstrzygnięcia kwestii formy, brak jej określenia w przepisie regulującym pewną instytucję, nie może mieć rozstrzygającego znaczenia. W doktrynie prawa administracyjnego oraz w orzecznictwie podkreślano, że o tym, czy dany akt administracyjny jest decyzją, przesądza nie jego nazwa, lecz charakter sprawy oraz treść przepisu będącego podstawą działania organu załatwiającego tę sprawę. Zwraca się również uwagę na to, że przepisy prawa materialnego przewidują decyzyjną formę załatwiania danej sprawy nie tylko w sposób bezpośredni, ale także przez określenie w formie czasownikowej kompetencji organu do rozstrzygania sprawy ( np. zezwala, przydziela, stwierdza). Za decyzję uznaje się jednostronne rozstrzygnięcie organu administracji o wiążących konsekwencjach obowiązującej normy prawa administracyjnego dla indywidualnie określonego podmiotu i konkretnej sprawy, podejmowane w sferze stosunków zewnętrznych, poza systemem organów państwowych i podległych im jednostek ( uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 12 października 1998 r. sygn. OPS 6/98 – ONSA 1999, z.1, poz. 3 oraz wyrok NSA z dnia 15 października 1987 r. sygn. SA/Wr 730/87 – ONSA 1988, z.1, poz. 18). Podnosi się ponadto, że gdy uprawnienia strony nie powstają bezpośrednio z mocy prawa, lecz w wyniku konkretyzacji normy prawnej, organ administracji – jeśli nie jest przewidziana inna forma jego działania – obowiązany jest dokonać tej konkretyzacji w drodze decyzji administracyjnej ( wyrok NSA z dnia 31 sierpnia 1984 r. sygn. SA/Wr 430/84 – OSPiKA 1986, nr 9-120, poz. 176). Ze względu na zawartą w art. 104 k.p.a. zasadę załatwiania indywidualnych spraw administracyjnych przez wydanie decyzji wyłączenie decyzyjnej formy załatwiania takich spraw musi być wyraźne; nie można go domniemywać ( wyrok NSA z dnia 25 stycznia 1998 r. sygn. II SA 1329/97).
Niewątpliwe jest, że jakkolwiek uprawnienie strony do otrzymania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość w waloryzowanej wysokości wynika z przepisu, to już jego wysokość wymaga ustalenia i skonkretyzowania, na co wskazuje użyte określenie, że podmiot "dokonuje waloryzacji". Sama wypłata zwaloryzowanego odszkodowania i odsetek jest czynnością materialno-techniczną. Musi być ona jednak poprzedzona rozstrzygnięciem przez dany organ, za jaki okres, w jakiej wysokości, przy zastosowaniu których wskaźników waloryzacja winna być dokonana. Takie działania organu autorytatywnie konkretyzują sytuację prawną podmiotu i noszą wszelkie znamiona procesu wydawania decyzji, w tym przypadku o charakterze związanym. W przywołanej uchwale NSA wskazał ponadto, że zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 12 § 1 k.p.a. organ administracji powinien posługiwać się najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy. Jakkolwiek, co do zasady, sprawy należy załatwiać w formie pisemnej ( art. 14 § 1 k.p.a.), przepis art. 14 § 2 k.p.a. stwarza możliwość załatwiania spraw ustnie, gdy przemawia za tym interes strony, a przepis prawny nie stoi temu na przeszkodzie. W przypadku ustnego załatwiania sprawy treść oraz istotne motywy takiego załatwienia powinny być utrwalone w aktach w formie protokołu lub podpisanej przez stronę adnotacji. Jeżeli decyzja nie jest doręczana stronie na piśmie, organ jest nią związany od chwili ogłoszenia ( art. 110 k.p.a.).
Sąd orzekający podziela przytoczone argumenty i stoi na stanowisku, że waloryzacja to dokonanie ustaleń stanu faktycznego a następnie autorytatywne określenie wysokości odszkodowania. W przypadku, gdy norma przewiduje takie jednostronne i autorytatywne konkretyzowanie normy prawnej, formą tej konkretyzacji jest w postępowaniu administracyjnym decyzja. Ustalenie odszkodowania następuje w formie decyzji, waloryzacja jest uaktualnieniem jego wysokości i wymaga zachowania tej samej formy ( tak NSA w wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt I OSK 122/08).
Dla uznania decyzyjnego trybu orzekania w przedmiotowych kwestiach nie stoi na przeszkodzie także krąg podmiotów zobowiązanych do dokonania waloryzacji. Odnosząc się do ustawowego wymogu aby waloryzacji dokonywał podmiot dokonujący wypłaty odszkodowania, który to podmiot nie musi być organem administracji państwowej, Naczelny Sąd Administracyjny w zacytowanym wyżej wyroku z 20 stycznia 2009 r. stwierdził, że nie jest zasadny zarzut, że nie można przyjąć formy decyzji administracyjnej z uwagi na zakres podmiotów zobowiązanych do waloryzacji wysokości odszkodowania. Artykuł 1 pkt 2 k.p.a. przyjmuje otwartą kompetencję ogólną do prowadzenia postępowania administracyjnego. Kompetencję tę mają nie tylko organy administracji publicznej ale też inne organy państwowe i podmioty, jeżeli na podstawie prawa lub na podstawie porozumień zostały powołane do załatwienia spraw indywidualnych w drodze decyzji administracyjnej. Na podstawie upoważnienia z mocy ustawy do wydawania decyzji, mogą być powołane inne podmioty. Takie rozwiązanie przyjmuje art. 132 ust. 3 powołanej ustawy o gospodarce nieruchomościami, stanowiąc umocowanie dla innych osób lub jednostek organizacyjnych.
Stanowisko zaprezentowane wyżej i podzielane przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie, znajduje także uznanie w doktrynie ( por. G. Bieniek, S. Kalus, Z. Mamaj, E. Mzyk: Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, Warszawa 2005 oraz G. Bieniek, S. Rudnicki "Nieruchomości. Problematyka prawna. Warszawa 2000).
Dodatkowym argumentem przemawiającym za akceptacją uznania decyzyjnego trybu rozstrzygania o waloryzacji odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość i odsetkach, jest wzgląd natury systemowej. Instytucja waloryzacji świadczenia o charakterze administracyjnym nie jest przewidziana tylko w art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, przewiduje ją także m.in. przepis art. 148 ust. 3, regulujący obowiązek wnoszenia opłaty adiacenckiej przez osoby do tego zobowiązane. Regulacja art. 148 jest analogiczna, jeśli chodzi o zastosowany mechanizm. Opłata ustalana jest decyzją, co wprost przewiduje przepis ustawy. Obowiązek zapłaty opłaty powstaje po upływie 14 dni od dnia ostateczności decyzji.
Wysokość opłaty adiacenckiej ustalona w decyzji podlega waloryzacji ( art. 148 ust. 3 ustawy ) a do skutków zwłoki lub opóźnienia stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego ( art. 148 ust. 2 ustawy ). Także w tym przypadku ustawodawca wprost nie reguluje formy dokonania waloryzacji. Odmowa uznania, że właściwą formą jest w tym przypadku decyzja administracyjna oznaczałaby, że waloryzacja świadczenia należnego od strony jak i ewentualne odsetki, byłyby modyfikowane w drodze czynności technicznej. Sytuacja taka rodzi pytanie o tryb ochrony prawnej strony, która kwestionowałaby prawidłowość dokonanych obliczeń. Jedynie przy przyjęciu, że właściwa jest forma decyzji, zapewniona jest ochrona interesów strony zobowiązanej.
Z tych też względów podzielić należy zarzut skargi co do naruszenia art. 105
§ 1 kpa poprzez umorzenie postępowania wskutek błędnego przyjęcia przez organy administracji obu instancji, że sprawa ma charakter cywilnoprawny. Zasadność stanowiska skarżącego nie mogła jednak skutkować uchyleniem obydwu decyzji w całości.
Z mocy art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), uprawnionym do wniesienia skargi jest podmiot, który ma w tym interes prawny.
Zarówno w orzecznictwie, jak i literaturze przyjmuje się, że cechą interesu prawnego jest bezpośredni wpływ rozstrzygnięcia na sferę prawną, co oznacza, że interes prawny ma charakter indywidualny. W przypadku roszczenia odszkodowawczego, które ma wartość pieniężną, czyli jest świadczeniem podzielnym, co dotyczy niniejszej sprawy, interes prawny w kwestionowaniu decyzji jest zatem ograniczony do udziału we współwłasności. Oznacza to, że skarżący jako spadkobierca poprzedniego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości jest legitymowany do kwestionowania rozstrzygnięcia jedynie w tej części, jakiej uprawniony byłby do odszkodowania. Skarżący nie ma bowiem żadnego tytułu prawnego do otrzymania świadczenia pieniężnego, należnego pozostałym współwłaścicielom, którzy jednak skargi nie wnieśli. Nie może zatem skutecznie kwestionować decyzji w całości. Podobnie, gdyby jedynie skarżący złożył wniosek o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania i odsetek, bądź też każdy ze współwłaścicieli ( następców prawnych) składał wniosek sukcesywnie, przyznane świadczenie odpowiadałoby udziałowi we współwłasności wywłaszczonej nieruchomości. Złożenie wniosku o odszkodowanie, jak i wniesienie skargi, nie ma bowiem charakteru roszczenia zachowawczego, jako że nie chodzi o prawo wspólne, lecz świadczenie pieniężne, a zatem z istoty podzielne w przypadku współwłaścicieli w częściach ułamkowych. W konsekwencji, mimo faktu, że przyznane decyzją z dnia [...] r. odszkodowanie obejmowało całą nieruchomość, skarżący jest uprawniony do kwestionowania rozstrzygnięcia tylko co do przysługującego mu udziału we współwłasności.
W istocie bowiem w niniejszym postępowaniu jedną decyzją rozstrzygnięto szereg spraw administracyjnych w ujęciu materialnoprawnym z uwagi na wspólne złożenie w jednym piśmie wniosków wszystkich współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości. Jednak każdy ze współwłaścicieli mógł złożyć wniosek o waloryzację odszkodowania i odsetki odrębnie i to w różnym okresie, bądź też odrębne wnioski mogły pochodzić od części współwłaścicieli i takie działanie nie wstrzymywałoby biegu poszczególnych spraw właśnie z uwagi na fakt, że nie chodzi o prawo wspólne, kiedy to wystarczająca jest aktywność jednego ze współwłaścicieli i jego działanie odnosi skutek prawny względem pozostałych ( taki przypadek należy odnieść np. do decyzji o wywłaszczeniu prawa bądź współwłasności łącznej np. małżeńskiej). W sytuacji sukcesywnego składania wniosków przez poszczególnych współwłaścicieli w częściach ułamkowych w każdej sprawie z uwagi na upływ czasu i możliwą zmianę czynników kształtujących podstawy waloryzacji odszkodowania i wypłaty odsetek, każdorazowego przeliczenia odszkodowania, a w konsekwencji, różne mogłoby być kwotowo przyznane odszkodowanie, odpowiadające wysokości udziału we współwłasności.
Wreszcie, nawet w przypadku wspólnego wniosku, niektórzy ze współwłaścicieli mogliby nie kwestionować przyznanego im odszkodowania, kierując się własnym interesem i brak w takim przypadku podstaw do przyjęcia, aby wskutek czynności jednego współwłaściciela nie mogli otrzymać należnego im świadczenia.
Wniosek taki wypływa z treści art. 62 kpa, w świetle którego w sprawach, w których prawa lub obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego oraz z tej samej podstawy prawnej, organ administracji może wszcząć i prowadzić jedno postępowanie dotyczące więcej niż jednej strony. O tym zaś, czy mamy do czynienia z jedną sprawą, będącą przedmiotem postępowania, decyduje tożsamość sprawy administracyjnej, na którą składają się elementy podmiotowe i przedmiotowe. Pod względem przedmiotowym na sprawę administracyjną składa się treść żądania, uprawnienia lub treść obowiązku oraz podstawa prawna i stan faktyczny. Natomiast elementy podmiotowe sprawy administracyjnej to podmioty, które mają w danej sprawie interes prawny lub obowiązek prawny ( art. 28 kpa). Kryterium decydującym o tym, czy mamy do czynienia z wielością stron w jednej sprawie, będzie kryterium wpływu ukształtowania sytuacji prawnej jednego podmiotu na sytuację prawną innego podmiotu. Postępowanie prowadzone w jednej sprawie administracyjnej kończy się zawsze wydaniem jednej decyzji i wówczas art. 62 kpa nie ma zastosowania ( vide: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Wyd. C.H. Beck, W-wa 1996, stron. 315 – 317).
Przy takim ujęciu sprawy administracyjnej złożenie wniosku o waloryzację odszkodowania i odsetki przez jednego uprawnionego i wydanie decyzji w tym przedmiocie, wykluczałoby możliwość złożenia następnie wniosku przez innego współwłaściciela nieruchomości w częściach ułamkowych. Wszak sprawa administracyjna byłaby już rozstrzygnięta, a nie chodzi w tym wypadku o decyzję częściową. Wreszcie, możliwy jest przypadek wypłaty części odszkodowania niektórym współwłaścicielom i to w różnym czasie.
Zatem z uwagi na wielość spraw w ujęciu materialnym, rozstrzygniętych decyzją organu I instancji wobec wspólnego złożenia wniosku o waloryzację odszkodowania i odsetki przez wszystkich współwłaścicieli ( ich spadkobierców ), skarga K.C. mogła odnieść skutek jedynie w tym zakresie, w jakim decyzje organów obydwu instancji, wydane z naruszeniem art. 105 § 1 kpa, rozstrzygały o żądaniu skarżącego, czyli do wysokości udziału przysługującego jego poprzednikowi prawnemu we współwłasności wywłaszczonej nieruchomości.
Stąd też Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł o uchyleniu obydwu decyzji w części, dotyczącej wniosku skarżącego. Skarga w pozostałym zakresie, jakim dotyczyła decyzji rozstrzygającej wnioski pozostałych współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości, nie mogła odnieść skutku z uwagi na brak legitymacji skarżącego i w tej sytuacji podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 tej ustawy.
Nadto, działając w trybie art. 152 powołanej ustawy, sąd administracyjny zobligowany był do orzeczenia o niewykonalności zaskarżonej decyzji w uchylonej części. Rozstrzygnięcie to traci moc z chwilą uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
O kosztach postępowania, obejmujących wpis stały od skargi w kwocie [...] zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego w kwocie [...] zł, czyli łącznie [...] zł, rozstrzygnięto na wniosek skarżącego po myśli art. 200, art. 205 § 1 i 2 i art. 209 tej ustawy.
Przy ponownym rozpoznaniu wniosku skarżącego organ I instancji winien zgodnie z powyższymi rozważeniami poczynić ustalenia co do wysokości udziału przysługującemu jego poprzednikowi prawnemu we współwłasności wywłaszczonej nieruchomości. O ile zaś ustalone decyzją z dnia [...] r. odszkodowanie nie zostało wypłacone, jego wysokość winna podlegać waloryzacji i wypłacie wraz z odsetkami – w kwotach odpowiadających udziałowi we współwłasności, przysługującemu poprzednikowi prawnemu co wymaga rozstrzygnięcia w tym przedmiocie w formie decyzji administracyjnej co do istoty sprawy.
su.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło