II GSK 438/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-06-27

Skład orzekający: Andrzej Kuba, Małgorzata Korycińska, Wojciech Kręcisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz drogowy wykonywany przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy zlecenia może być uznany za przewóz na potrzeby własne, a także czy brak prawidłowego wypełnienia karty opłaty drogowej stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przewóz drogowy wykonywany przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy zlecenia nie spełnia warunków przewozu na potrzeby własne, ponieważ wymaga on zatrudnienia kierowcy na podstawie umowy o pracę. Ponadto, sąd potwierdził, że brak prawidłowego wypełnienia karty opłaty drogowej, w tym brak wpisania numeru rejestracyjnego pojazdu i przedziurkowania winiety, uniemożliwia uznanie opłaty za uiszczoną, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Spółka P. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy bez wymaganej licencji, z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w dokumenty oraz bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych. Kontrola wykazała, że kierowca był zatrudniony na umowę zlecenie, a nie umowę o pracę, co wykluczało uznanie przewozu za transport na potrzeby własne. Ponadto, karta opłaty drogowej nie została prawidłowo wypełniona. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia del. WSA Wojciech Kręcisz (spr.) Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. Spółki z o.o. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. z dnia 20 października 2011 r. sygn. akt II SA/Sz 863/11 w sprawie ze skargi P. Spółki z o.o. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 października 2011 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. oddalił skargę P. Sp. z o.o. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] czerwca 2011 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy. Decyzją z dnia [...] maja 2011 r. wydaną na podstawie art. 93 ust.1, art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8, art. 92 ust. 4 a także lp. 1.1, lp. 1.7, oraz lp. 4.1 załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym Z. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w S. nałożył na skarżącego karę pieniężną w łącznej wysokości 11.500 zł, odpowiednio za: wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek w wysokości – 8.000 zł, wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty – 500 zł, wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych – 3.000 zł. Organ wskazał, że w dniu [...] lutego 2011 r. na drodze krajowej nr [...] w D. zatrzymano do kontroli samochód ciężarowy, kierowany przez Ł.N. Pojazdem tym wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy przez skarżącą. Organ ustalił, że kierowca kierujący kontrolowanym pojazdem był zatrudniony na podstawie umowy zlecenia, wobec czego kontrolowany przewóz nie spełniał warunków przewozu na potrzeby własne. W tym przypadku, zdaniem organu, przewóz ten należało traktować jako wykonywanie transportu drogowego, który wymagał wcześniejszego uzyskania licencji. Wobec nieposiadania przez skarżącą licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy organ nałożył stosowną karę. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Podzielił stanowisko zawarte w decyzji organu I instancji, że stosownie do art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d. jednym z warunków uznania przewozu drogowego na potrzeby własne jest prowadzenie pojazdów samochodowych używanych do przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Pracownika należy rozumieć w świetle art. 2 Kodeksu pracy, natomiast kierowanie pojazdem na podstawie umowy cywilnoprawnej – zlecenia, jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie, nie mieści się w tym pojęciu. Organ ponadto stwierdził, że zachodzą przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przepisów w zakresie prawidłowego wyposażenia kierowców w odpowiednie dokumenty podczas wykonywania transportu drogowego. Skontrolowany kierowca nie okazał wykresówek lub zaświadczenia wskazującego przyczynę ich nieposiadania lub zaświadczenia potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu od 12 do 14 lutego 2011 r. W ocenie GITD organ I instancji prawidłowo nałożył również karę za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych. Wskazał, że kierowca nie okazał ważnej karty opłaty za przejazd po drogach krajowych w dniu 15 lutego 2011 r., ponadto stwierdzono brak ważnej winiety naklejonej na przedniej szybie, co było niezgodne z art. 42 ust. 1 oraz art. 87 ust. 1 u.t.d. Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. oddalając skargę na powyższą decyzję stwierdził na wstępie, że należy uznać za uprawniony zarzut naruszenia art. 6, art. 8 i art. 40 § 2 k.p.a., mający polegać na tym, że decyzja organu drugiej instancji nie została doręczona pełnomocnikowi strony. Zdaniem Sądu okoliczność ta nie miała wpływu na wynik sprawy. Strona ostatecznie skorzystała bowiem z prawa wniesienia skargi przez ustanowionego pełnomocnika. Sąd nie podzielił zarzutu naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zaskarżona decyzja w sposób należyty wyjaśnia zarówno podstawę prawną zastosowanych przepisów zaś dokonanym ustaleniom faktycznym i wyciągniętym na tej podstawie wnioskom nie można zarzucić przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów. Przyjęte przez organ ustalenia znajdują należyte oparcie w zgromadzonym w aktach administracyjnych materiale dowodowym. Same zaś ustalenia co do faktów są w sprawie niesporne. Zdaniem Sądu, rozbieżności budzi jedynie prawidłowość zastosowanych przepisów prawa materialnego. Dotyczy to oceny, czy dokonywany w dniu 15 lutego 2011 r. przez skarżącą transport drogowy rzeczy mógł być uznany jako przewóz na potrzeby własne i czy okazanie przez kierowcę dobowej karty opłaty oraz niewypełnionego odcinka kontrolnego stanowiło dowód uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych. Sąd I instancji przytoczył treść z art. 4 pkt 3 lit. a) u.t.d., zgodnie z którym określenie transport drogowy obejmuje także każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4. Z kolei art. 4 pkt 4 tej ustawy stanowi, że niezarobkowy przewóz drogowy to przewóz na potrzeby własne - każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Sąd I instancji wskazał, że ustawodawca, wbrew wywodom skargi, nie uzależnił uznania przewozu na potrzeby własne tylko od akcentowanych w skardze okoliczności i nieodpłatnego charakteru takiego przewozu. Za niesporne Sąd uznał, że kierujący pojazdem w dniu [...] lutego 2011 r. Ł.N. nie był pracownikiem skarżącej Spółki i trafne jest w tym zakresie stanowisko organu odwołujące się do definicji legalnej "pracownika" zawartej w Kodeksie pracy. Zgodnie z art. 2 Kodeksu pracy, pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Umowa zlecenia łącząca skarżącą spółkę z kierowcą Ł.N. wykluczała zatem uznanie kierowcy jako pracownika spółki. W takim stanie rzeczy, wykonywany w dniu kontroli przewóz drogowym nie mógł być uznany za przewóz na potrzeby własne zwolniony z obowiązku posiadania licencji, bowiem nie został spełniony warunek o którym mowa w art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy, co uzasadniało nałożenie przez organ kary za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji w wys. 8.000 zł. Sąd nie podzielił również zawartych w skardze stwierdzeń, jakoby błędne było przyjęcie przez organ, że transport drogowy był wykonywany bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych. Wskazał, że zgodnie z art. 42 ust. 1 ustawy, według stanu prawnego obowiązującego na dzień 15 lutego 2011 r. i wydania zaskarżonej decyzji, podmioty wykonujące na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy zobowiązane są do uiszczania opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych, której maksymalna wysokość nie może być wyższa niż równowartość 1.800 euro rocznie. Zgodnie z § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 czerwca 2009 r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych, wedle którego, uiszczenie opłaty następuje poprzez nabycie, przez podmiot wykonujący na terenie Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy, karty opłaty w jednostce upoważnionej do poboru opłat (§ 3 ust. 1). Pracownik jednostki, dokonując sprzedaży karty opłaty drogowej, wpisuje na rewersie odcinka kontrolnego datę zakupu i składa podpis oraz przedziurkowuje winietę i odcinek kontrolny zgodnie ze wskazaniem podmiotu wykonującego przewóz drogowy, z wyjątkiem karty opłaty dobowej, którą przedziurkować może także podmiot wykonujący przewóz (§ 3 ust. 2). Karta opłaty składa się z dwóch części: 1) winiety samoprzylepnej, zwanej dalej "winietą", umieszczonej w sposób trwały wewnątrz pojazdu samochodowego, w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu; 2) odcinka kontrolnego przechowywanego w pojeździe samochodowym i okazywanego na żądanie osób uprawnionych do kontroli karty opłaty (§ 3 ust. 3). Dowód uiszczenia opłaty stanowi łącznie przedziurkowany odcinek kontrolny i przedziurkowana winieta o tym samym numerze i serii umieszczona w sposób, o którym mowa w ust. 3 pkt 1 (§ 3 ust. 4). Wedle § 3 ust. 5 pkt 1 ww. rozporządzenia, nie stanowią dowodu uiszczenia opłaty odcinek kontrolny nieprzedziurkowany lub winieta nieprzedziurkowana bądź winieta nieumieszczona trwale w sposób, o którym mowa w ust. 3 pkt 1. W rozpoznawanej sprawie, niekwestionowane jest zaniechanie przez kierującego pojazdem skarżącej Spółki tak istotnych czynności jak przedziurkowanie winiety samoprzylepnej oraz karty opłaty drogowej dobowej (nie zaś karty opłaty drogowej rocznej jako podano w skardze) w miejscu oznaczającym określony dzień jej wykorzystania oraz dodatkowo bez wypisania odcinka kontrolnego. Takie braki uniemożliwiają uznanie, że doszło do uiszczenie opłaty drogowej za przejazd po drodze krajowej pojazdem w dniu kontroli, bowiem ani kierujący pojazdem ani Spółka dowodu takiego, w rozumieniu § 3 ust. 4 rozporządzenia, nie przedstawili. Istotą bowiem czynności polegających na przedziurkowaniu winiety oraz wypełnieniu odcinka kontrolnego jest wykazanie, że opłata została uiszczona za okres poruszania się po drogach krajowych i jednocześnie uniemożliwienie kierowcom wielokrotnego posługiwanie się tą samą kartą opłaty (winietą i odcinkiem kontrolnym). Prawidłowo, w ocenie Sądu organ przyjął, że brak dowodu opłaty za przejazd po drodze krajowej w dniu 15 lutego 2011 r. skutkować musiał nałożeniem kary, zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy oraz lp. 4.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych, w wys. 3.000 zł. P. Sp. z o.o. złożyła skargę kasacyjną, w której zaskarżyła wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w S. oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła naruszenie: 1. przepisów prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 106 i art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako p.p.s.a.) poprzez wybiórcze ustosunkowanie się przez WSA w S. tylko co do niektórych dowodów zgromadzonych w postępowaniu i w konsekwencji rażące odstępstwo od zasady swobodnej oceny dowodów, która przybrała formę oceny dowolnej, 2. przepisów praw materialnego, tj. art. 4 pkt 3 lit a), art. 5 oraz art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8, art. 92 ust. 4 u.t.d. oraz lp. 1.1, 1.7 oraz 4.1 załącznika do u.t.d. poprzez błędne zakwalifikowanie wykonanego przewozu na potrzeby własne jako wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, a także wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych i w konsekwencji nałożenia kary pieniężnej, związanej z tym naruszeniem oraz uznanie, iż przewóz ten był wykonywany bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych. W uzasadnieniu kasator podniósł, że jego zdaniem niezasadna była kwalifikacja przewozu immanentnie spełniającego cechy przewozu na potrzeby własne jako wykonywanie transportu drogowego, tylko z tego powodu, że kierujący pojazdem nie był w danym momencie formalnie pracownikiem posiadacza zaświadczenia o przewozie na potrzeby własne, chociaż na podstawie zlecenia wykonywał pracę na jego rzecz. Kasator stwierdził, że w stanie faktycznym sprawy nie można było jednoznacznie stwierdzić , że opłata za przejazd po drogach krajowych nie została zapłacona. Wskazał w tym zakresie na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego dnia 9 lutego 2010 r., sygn. akt II GSK 339/09, w którym Sąd stwierdził, że naruszenie obowiązku posiadania przy sobie i okazywania przez kierowcę pojazdu na żądanie organu kontroli, między innymi, karty opłaty drogowej nie jest równoznaczne z sytuacją wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych. Fakt, że kierowca nie ma przy sobie i nie okazuje karty opłaty drogowej nie wyłącza możliwości istnienia stanu faktycznego, w którym opłata została uiszczona. W rozpoznawanej sprawie kierowca posiadał kartę opłaty drogowej oraz winietę samoprzylepną, jednakże nie został spełniony wzór umieszczenia winiety samoprzylepnej na szybie oraz przedziurkowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie wyjaśnić należy, że z przepisów art. 174 i art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, iż postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, wywołane wniesioną skargą kasacyjną, nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna oparta została na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. Wobec zaskarżonego wyroku Sądu I instancji sformułowane zostały zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie zarzut naruszenia art. 4 pkt 3 lit a, art. 5 oraz art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8, art. 92 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 1.1, 1.7 oraz 4.1 załącznika do tej ustawy, jak i zarzut naruszenia przepisów postępowania o istotnym wpływie na wynik sprawy, tj. zarzut naruszenia przepisu art. 106 i 141 § 4 p.p.s.a. Spór prawny w rozpoznawanej sprawie dotyczy kwestii oceny prawidłowości przeprowadzonej przez Sąd I instancji kontroli wykładni i zastosowania przez organ administracji przepisów określających prawne wymogi ustalania faktów, ich kwalifikacji prawnej oraz ustalania ich konsekwencji prawnych, w postępowaniu prowadzonym w sprawie nałożenia kary pieniężnej, która w (łącznej) wysokości 11.500 zł orzeczona została za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji (8.000 zł), wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty (500 zł) oraz wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych (3.000 zł). Wymieniona kara pieniężna nałożona została na przedsiębiorcę w związku z rezultatem kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 15 lutego 2011 r., której poddany został kierowca należącego do skarżącej spółki samochodu ciężarowego marki MAN, którym wykonywany był krajowy przejazd na potrzeby własne (przewóz rzeczy) przez P. sp. z o.o. W toku tej kontroli stwierdzono, że kierujący pojazdem nie jest pracownikiem skarżącej spółki, lecz wykonywał przejazd na podstawie zawartej z przedsiębiorcą umowy zlecenie, a ponadto, że nie posiada zaświadczenia pracodawcy, iż nie prowadził pojazdu w dniach od 12 do 14 lutego 2011 r. W toku kontroli drogowej stwierdzono również brak przedziurkowania oraz naklejenia na przedniej szybie winiety samoprzylepnej oraz wypełnienia odcinka kontrolnego poprzez wpisanie na nim nr rejestracyjnego pojazdu. Uznając, iż tym samym doszło do realizacji znamion wymienionych powyżej deliktów administracyjnych, organ administracji nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 11.500 zł, zaś kontrolując legalność tej decyzji Sąd I instancji stwierdził, że nie jest ona niezgodna z prawem. Podważając prawidłowość oraz rezultat sądowoadministracyjnej kontroli tej decyzji, strona skarżąca kasacyjnie wadliwości tej kontroli upatrywała zaś, w pominięciu przez Sąd I instancji istotnych elementów stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy świadczących – zdaniem spółki – o braku podstaw do formułowania tezy o dopuszczeniu się przez przedsiębiorcę wymienionych powyżej naruszeń, zwłaszcza zaś kwalifikowania wykonywanego przejazdu na potrzeby własne, jako krajowego transportu drogowego wymagającego licencji oraz przyjęcia, że kontrolowany przewóz był wykonywany bez uiszczenia wymaganej opłaty, co w konsekwencji skutkowało niewłaściwym zastosowaniem, wskazanych w skardze kasacyjnej jako naruszone, przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz pozycji załącznika do tej ustawy. Zarzuty skargi kasacyjnej nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów stawianych w ramach podstawy kasacyjnej określonej w pkt 2 art. 174 p.p.s.a. wyjaśnić należy, że o ich skuteczności nie decyduje każde naruszenia przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w przywołanym przepisie rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc, wykazać, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby inny. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie są skuteczne. Wskazywany przez autora skargi kasacyjnej, jako naruszony, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku. Wadliwość uzasadnienia wyroku może zaś stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a jedynie wówczas, gdy uzasadnienie to sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku, w szczególności zaś, jeżeli uzasadnienie sądu administracyjnego I instancji nie zawiera stanowiska odnośnie stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie. We wskazanych sytuacjach wadliwość uzasadnienia wyroku może być uznana za naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z kolei powiązany z zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., przepis art. 106 p.p.s.a. - również wskazywany, jako naruszony - reguluje, jak wynika z jego normatywnej treści, przebieg rozprawy (§ 1 i § 2) oraz zasady przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym I instancji (§ 3 - § 5) - autor skargi kasacyjnie nie podał jednak, ani też nie wyjaśnił, który z wymienionych elementów normatywnej treści przepisu art. 106 p.p.s.a. został naruszony przez Sąd I instancji i na czyn naruszenie to polegało. W sytuacji, gdy z uzasadnienia zaskarżonego wyroku jasno i wyraźnie wynika, że Sąd I instancji przedstawił istotne i prawnie relewantne w rozpoznawanej sprawie fakty, które jako prawidłowo ustalone przez organ administracji, przyjął następnie za podstawę wyrokowania wyjaśniając jednocześnie prawną podstawę wydanego orzeczenia, za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób podany w skardze kasacyjnej. Z kompletnego, odnośnie jego elementów konstrukcyjnych, uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika również, że prawidłowo realizuje ono jego podstawowe funkcje, a mianowicie funkcję perswazyjną oraz funkcję kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. Uwzględniając natomiast kontekst, w jakim postawiony został zarzut naruszenia art. 106 p.p.s.a. wyjaśnić należy, że z przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a. wprost wynika, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym sąd orzeka na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracji publicznej w postępowaniu administracyjnym, uwzględniając również, zgodnie z art. 106 § 4 p.p.s.a., powszechnie znane fakty, a także, jak wynika z art. 106 § 3 p.p.s.a., dowody uzupełniające z dokumentów. Oczywistą konsekwencją powyższego jest to, że sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, lecz kontroli legalności zaskarżonej decyzji ostatecznej z punktu widzenia realizacji i przestrzegania przez organ administracji wiążących go, w zakresie dotyczącym dokonywania ustaleń faktycznych, reguł proceduralnych. Podkreślenia wymaga również, że cel regulacji zawartej w art. 106 § 3 p.p.s.a., wyraża się w tym, że przeprowadzenie przez sąd administracyjny uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu, jest dopuszczalne tylko w sytuacji, gdy wnioskowany (bądź dopuszczony z urzędu) dowód pozostaje w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. Celem postępowania uzupełniającego nie jest bowiem ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie - czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń (por. wyrok NSA z dnia 6 października 2005 r., sygn. akt II GSK 164/05; A. Hanusz, Dowód z dokumentu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, "Państwo i Prawo" 2009 z. 2, s. 49 – 51). W związku z powyższym brak jest podstaw, aby twierdzić, że Sąd I instancji naruszył wymienione przepisy p.p.s.a. w sposób podany w skardze kasacyjnej. Za nieusprawiedliwione uznać należy również stawiane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego. W rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, "transport drogowy" to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy, a określenie to obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 (art. 4 pkt 3 lit. a). Z pkt 4, do którego odsyła przywołana regulacja wynika zaś, że niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne – to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie budzi żadnych wątpliwości, że aby uznać dany przejazd za przewóz na potrzeby własne, muszą być kumulatywnie spełnione warunki określone w przywołanym powyżej art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym (por. wyrok NSA z 28 września 2011 r., sygn. akt II GSK 905/10). Oznacza to, że brak spełnienia któregokolwiek z nich uzasadnia kwalifikowanie wykonywanego przejazdy drogowego (na potrzeby własne), jako transportu drogowego. Jest nim bowiem również przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 (art. 4 pkt 3a). Z niespornych okoliczności stanu faktycznego sprawy wynika, że kontrolowany w dniu 15 lutego 2011 r. samochód ciężarowy należący do skarżącej spółki nie był kierowany przez jej pracownika, lecz przez kierowcę, który wykonywał przejazd na rzecz spółki na podstawie umowy zlecenia. W sytuacji więc, gdy z regulacji zawartej w art. 4 pkt 4 lit. a) wprost i wyraźnie wynika, że jednym z warunków koniecznych uznania przejazdu za przewóz na potrzeby własne jest prowadzenie pojazdu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, należało przyjąć, że warunek ten nie został przez skarżącą kasacyjnie spółkę spełniony. Zwłaszcza, gdy w kontekście konwencji językowej, którą na gruncie przywołanej regulacji operuje ustawodawca podkreślić, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntował się pogląd – który Sąd w składzie orzekającym w sprawie podziela – że wykładnia przepisu art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym, nie może pomijać treści podstawowej z analizowanego punktu widzenia regulacji zawartej w ustawie Kodeks pracy, co w konsekwencji oznacza, że umowy zlecenia nie można traktować, jako umowy o pracę. W ustawie o transporcie drogowym brak jest bowiem przepisu szczególnego, który uzasadniałby nadanie innego znaczenia pojęciu "pracownika", niż to zdefiniowane w k.p. (por. wyrok NSA z 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 601/10; wyrok NSA z 3 grudnia 2007 r., sygn. akt I OSK 1655/06). Oczywistą konsekwencją powyższego, tj. innymi słowy konsekwencją stwierdzenia, że przewóz drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do prowadzonej działalności naruszał warunki przewozu na potrzeby własne określone w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, było więc uznanie tego przewozu, zgodnie z art. 4 pkt 3a przywołanej ustawy, za transport drogowy wymagający licencji, której wypis, kierowca pojazdu był zobowiązany posiadać i legitymować się nim na żądanie uprawnionych organów - art. art. 5 ust. 1 w związku z art. 87 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym - (wyrok NSA z 20 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1695/11). Brak jest również podstaw, aby podważać prawidłowość stanowiska Sądu I instancji odnośnie do tego, że transport drogowy wykonywany był bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych. Zgodnie z art. 42 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu mającym zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, podmioty wykonujące na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy zobowiązane są do uiszczania opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych, której maksymalna wysokość nie może być wyższa niż równowartość 1.800 euro rocznie, z wyłączeniem: 1) przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką; 2) pojazdów transportu kombinowanego; 3) pojazdów realizujących komunikację miejską; 4) zakładów pracy chronionej lub zakładów aktywności zawodowej, w przypadku wykonywania przewozów na potrzeby własne; 5) pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 12 ton. Na podstawie delegacji zawartej w ust. 7 art. 42 minister właściwy do spraw transportu upoważniony został do określenia, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw finansów publicznych, w drodze rozporządzenia, rodzaju i stawki opłaty za przejazd po drogach krajowych, zgodnie z zasadami określonymi w ust. 2, oraz trybu wnoszenia i sposób rozliczania tej opłaty w przypadku niewykorzystania w całości lub w części dokumentu potwierdzającego jej wniesienie za okres roczny z przyczyn niezależnych od przedsiębiorcy, a także wzory dokumentów potwierdzających wniesienie tej opłaty. Z przepisu § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 czerwca 2009 r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych, które wydane zostało w wykonaniu delegacji ustawowej wynika między innymi, że uiszczenie opłaty następuje poprzez nabycie, przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, karty opłaty w jednostce upoważnionej do poboru opłat (ust. 1), a ponadto, że pracownik dokonując sprzedaży karty opłaty drogowej, wpisuje na rewersie odcinka kontrolnego datę zakupu i składa podpis oraz przedziurkowuje winietę i odcinek kontrolny zgodnie ze wskazaniem podmiotu wykonującego przewóz drogowy, z wyjątkiem karty opłaty dobowej, którą przedziurkować może także podmiot wykonujący przewóz.(ust. 2). Zgodnie z ust. 3 § 3 przywołanego rozporządzenia karta opłaty składa się z dwóch części, tj.: 1) winiety samoprzylepnej, zwanej "winietą", umieszczonej w sposób trwały wewnątrz pojazdu samochodowego, w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu; 2) odcinka kontrolnego przechowywanego w pojeździe samochodowym i okazywanego na żądanie osób uprawnionych do kontroli karty opłaty. Co przy tym istotne w okolicznościach stanu faktycznego sprawy, zgodnie z ust. 4 i ust. 5 § 3 przywołanego rozporządzenia, dowód uiszczenia opłaty stanowi łącznie przedziurkowany odcinek kontrolny i przedziurkowana winieta o tym samym numerze i serii umieszczona w sposób, o którym mowa w ust. 3 pkt 1, nie stanowi go zaś: 1) odcinek kontrolny nieprzedziurkowany lub winieta nieprzedziurkowana bądź winieta nieumieszczona trwale w sposób, o którym mowa w ust. 3 pkt 1; 2) uszkodzona winieta lub odcinek kontrolny w sposób uniemożliwiający odczytanie numeru rejestracyjnego pojazdu samochodowego lub daty ważności karty; 3) odcinek kontrolny noszący ślady ingerencji chemicznej lub mechanicznej; 4) odcinek kontrolny zafoliowany (zalaminowany) lub w stanie uniemożliwiającym sprawdzenie umieszczonych na dokumencie zabezpieczeń. W związku z powyższym, stwierdzona w rozpoznawanej sprawie okoliczności zaniechania wypełnienia odcinka kontrolnego poprzez wpisanie nr rejestracyjnego samochodu, zaniechanie przedziurkowania winiety oraz umieszczenia jej w sposób trwały w kontrolowanym pojeździe, nie mogły być uznane za prawnie obojętne z punktu widzenia oceny realizacji obowiązku uiszczenia opłaty za wykonywany przejazd. Wykładnia przywołanych przepisów ustawy oraz rozporządzenia uzasadnia twierdzenie, że opłata za przejazd ma zindywidualizowany charakter i jest odnoszona do odbywanego w konkretnym czasie konkretnego przejazdu wykonywanego konkretnym pojazdem samochodowym. Dowodem jej uiszczenia jest karta opłaty za przejazd, która indywidualizuje pojazd, którym przewóz drogowy jest wykonywany. Następuje to poprzez wpisanie na odcinku kontrolnym karty opłaty - w wyraźnie oznaczonym i przeznaczonym do tego w jej wzorze polu - numeru rejestracyjnego pojazdu samochodowego oraz przedziurkowanie odcinka kontrolnego i winiety o tym samym numerze serii oraz umieszczenie jej w sposób trwały w pojeździe, w ściśle oznaczonym miejscu. Opłata za przejazd uiszczana jest bowiem w związku z wykonywaniem przejazdu konkretnym pojazdem samochodowym w konkretnym czasie. W uzasadnieniu wyroku z 25 marca 2010 r., sygn. akt P 9/08, Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił – jakkolwiek w sprawie tej sąd konstytucyjny operował na gruncie przepisów rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 8 sierpnia 2006 r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych, to jednak podkreślił, że określone w tym rozporządzeniu szczegółowe zasady uiszczania opłaty za przejazd, w tym nabycie karty opłaty oraz jej skasowowanie zostały powtórzone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 5 czerwca 2009 r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych - że ponieważ opłata drogowa ma służyć konkretnemu przejazdowi, czyli wykonywaniu transportu określonym pojazdem w określonym czasie, a karta opłaty ma stanowić dowód uiszczenia tej opłaty, to karta ta, prawidłowo wypełniona, musi znajdować się w pojeździe w trakcie wykonywania przejazdu. Moc dowodową dokumentowi zarówno co do pojazdu, za przejazd którym uiszczana jest opłata, jak i czasu, w którym przejazd ten się odbywa, nadaje bowiem nie samo nabycie karty opłaty, ale dopiero jej wypełnienie. Mechanizm uiszczenia opłaty wymaga wykonania kilku czynności, a mianowicie: nabycia w upoważnionej do tego jednostce karty opłaty drogowej określonego rodzaju; przed rozpoczęciem przejazdu, prawidłowego wypełnienia dwuczęściowej karty, przez co należy rozumieć wpisanie danych identyfikujących pojazd i wykonywany nim przejazd, co w praktyce oznacza wpisanie na odcinku kontrolnym karty numeru rejestracyjnego pojazdu i czasu przejazdu. Wykonanie tych czynności pozwala na przypisanie karty do określonego pojazdu i czasu przejazdu, a tym samym uznanie opłaty za uiszczoną. Chodzi więc o to, że uiszczenie opłaty za przejazd po drogach krajowych indywidualizować ma konkretny pojazd, którym przejazd ten jest wykonywany. Realizacja tego celu może nastąpić więc tylko w sytuacji, gdy składająca się z dwóch części karta opłaty zostanie "skasowana" (przez trwałe umieszczenie, w ściśle określony sposób, winiety samoprzylepnej wewnątrz pojazdu; wypełnienie odcinka kontrolnego; przedziurkowanie winiety i odcinka kontrolnego) w sposób zgodny z wzorem, określonym w rozporządzeniu wykonawczym do ustawy o transporcie drogowym. Wyjaśnić należy również, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, a Sąd w składzie orzekającym w sprawie pogląd ten podziela, że dla nałożenia kary pieniężne na podstawie art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w związku z I.p. 4.1 załącznika do tej ustawy oraz art. 42 ust. 1 i art. 87 ust. 1, istotnym jest ustalenie czy kierowca posiadał w pojeździe w momencie kontroli kartę opłaty wypełnioną w sposób umożliwiający przyporządkowanie jej do konkretnego pojazdu (wyrok NSA z dnia 25 sierpnia 2010 r., sygn. akt II GSK 748/09). Karta opłaty musi być bowiem wypełniona w sposób realizujący jej cel, którym jest przyporządkowanie jej do konkretnego pojazdu, którym wykonywany jest przejazd. Realizację tego celu niweczy zaś, taki rodzaj wadliwość wypełnienia karty opłaty, który tworzy możliwość ponownego jej użycia (por. np.: wyrok NSA z 25 maja 2008 r., sygn. akt II GSK 134/08; wyrok NSA z 4 stycznia 2008 r., sygn. akt I OSK 1895/06; wyrok NSA z 10 stycznia 2008 r., sygn. akt I OSK 1927/06). Wbrew więc stanowisku autora skargi kasacyjnej, brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że przeprowadzona przez Sąd I instancji kontrola prawidłowości zastosowania przez organ administracji przepisów sankcjonujących wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd, nie była prawidłowa. Jakkolwiek ze stawianych w skardze kasacyjnej zarzutów wynika, że strona skarżąca podważa również zasadność nałożenia na nią kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty, o czym świadczy zarzut niewłaściwego zastosowania przez Sąd I instancji poz. lp. 1.7 załącznika do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 92 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, to jednak z uzasadnienia skargi kasacyjnej w ogóle nie wynika, na czym - w skutecznie niepodważonych okolicznościach stanu faktycznego sprawy – naruszenie tych przepisów miałoby polegać. Zarzut naruszenia prawa materialnego polegający na niewłaściwym jego zastosowaniu wiązać należy z błędem subsumcji. W przypadku więc postawienia tego rodzaju zarzutu, wobec treści art. 176 p.p.s.a., konieczne i niezbędne jest wyjaśnienie w jego uzasadnieniu, dlaczego przyjęty za podstawę prawną zaskarżonego wyroku przepis nie ma związku z ustalonym stanem faktycznym i jaki ewentualnie inny przepis powinien być w sprawie zastosowany. W sytuacji więc, gdy autor skargi kasacyjnej wskazanej kwestii w ogóle nie rozwinął, ani też nie wyjaśnił, to tak postawiony zarzut naruszenia prawa materialnego nie mógł odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą. Operując bowiem w granicach wyznaczonych regulacją zawartą w art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny, wobec wskazanej ułomności tego zarzutu, nie mógł go merytorycznie rozpoznać. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie przepisu art. 184 p.p.s..a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło