II SA/Wr 597/12

WyrokWSA we Wrocławiu2012-10-31

Skład orzekający: Julia Szczygielska, Olga Białek, Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić wznowienia postępowania administracyjnego z powodu braku przymiotu strony, nie przeprowadzając uprzednio postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia istnienia interesu prawnego wnioskodawcy?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może odmówić wznowienia postępowania z powodu braku przymiotu strony, jeśli kwestia istnienia interesu prawnego nie jest oczywista i wymaga analizy. W takiej sytuacji organ jest zobowiązany do wznowienia postępowania i przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego, aby ocenić, czy wnioskodawca posiada interes prawny.
Stan faktyczny
Skarżąca D. S. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o ustaleniu warunków zabudowy dla inwestycji Spółki "A.", twierdząc, że nie brała udziału w postępowaniu, a inwestycja negatywnie wpłynie na jej nieruchomość. Organy administracji odmówiły wznowienia, uznając, że skarżąca nie miała przymiotu strony, ponieważ jej nieruchomość nie graniczyła bezpośrednio z terenem inwestycji. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a. poprzez odmowę przyznania jej statusu strony i wadliwe uznanie braku interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia 5 czerwca 2008 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta W. z dnia 7 lutego 2008 r. Orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądza na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA - Julia Szczygielska Sędzia WSA - Olga Białek /sprawozdawca/ Sędzia WSA - Anna Siedlecka Protokolant - Agata Szlachetka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 października 2012 r. sprawy ze skargi D. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia 5 czerwca 2008 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją ustalającą warunki zabudowy I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza na rzecz skarżącej od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. kwotę 457 zł (słownie czterysta pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia 2 sierpnia 2007 r., Nr [...], Prezydent W. ustalił Spółce "A." z siedzibą we W. warunki zabudowy na działce nr [...], oraz na części działki nr [...], nr [...], nr [...] przy ul. P [...] we W., dla inwestycji polegającej na rozbudowie i nadbudowie istniejącego budynku biurowego na cele mieszkalno – biurowe wraz z budową niezbędnej infrastruktury technicznej. Pismem z dnia 29 października 2007 r. D. S. – właścicielka działki nr [...] znajdującej się przy ul. P 9 - wystąpiła do Prezydenta W. z wnioskiem o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ww. decyzją ostateczną, gdyż bez własnej winy nie brała udziału w tym postępowaniu. Wyjaśniła, że o wydaniu przedmiotowej decyzji dowiedziała się uczestnicząc w postępowaniu w sprawie ustalenia na rzecz Gminy W. warunków zabudowy dla inwestycji przewidzianej do realizacji na działkach nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] przy ul. P [...] we W., zakończonym decyzją Prezydenta W. z dnia 2 sierpnia 2007 r., Nr [...]. Jej zdaniem inwestycja zamierzona przez Spółkę będzie negatywnie oddziaływać na możliwość korzystania z jej nieruchomości przez wykorzystanie drogi dojazdowej do nieruchomości stanowiącej jej własność i ze względu na wpięcie planowanej inwestycji do wspólnej sieci energetycznej, gazowej i kanalizacyjnej. Stwierdziła również, że inwestycja bezpośrednio wkracza w jej prawo własności i ingeruje w zakres dostępu do drogi publicznej oraz dojazd do działki, a także ogranicza i zacienia oświetlenie słoneczne jej domu położonego po drugiej stronie drogi. Prezydent W. decyzją z dnia 7 lutego 2008 r., Nr [...], odmówił wznowienia postępowania wskazując, że wnioskodawczyni nie miała przymiotu strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną z dnia 2 sierpnia 2007 r. Nr [...]. Zdaniem organu, inwestycja objęta warunkami zabudowy nie będzie oddziaływała w sposób negatywny na nieruchomość wnioskodawczyni, która nie graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji. Organ wskazał ponadto, że wniosek o wznowienie postępowania został złożony z przekroczeniem jednomiesięcznego terminu, albowiem wnioskodawczyni dowiedziała się o istnieniu kwestionowanej decyzji w dniu otrzymania pisma datowanego na dzień 30 sierpnia 2007 r., doręczonego jej w ramach postępowania odwoławczego od decyzji Prezydenta W. nr [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z dnia 5 czerwca 2008 r. ([...]) utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W., wskazując, że z uwagi na brak legitymacji wnioskodawczyni do żądania wznowienia postępowania, badanie przesłanki związanej z zachowaniem terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania jest bezprzedmiotowe. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że wnioskodawczyni nie ma interesu prawnego, a tym samym i legitymacji do żądania wznowienia postępowania zakończonego opisaną w osnowie decyzją Prezydenta W. o ustaleniu warunków zabudowy. Stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Interes prawny to nic innego jak interes faktyczny poparty przepisem prawa materialnego. Źródłem interesu prawnego mogą być normy prawa materialnego administracyjnego oraz prawa cywilnego. Interes prawny, którego istnienie warunkuje przyznanie osobie przymiotu strony w określonej sprawie, musi bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu. Brak bezpośredniości wpływu sprawy na sferę prawną osoby nie pozwala na uznanie jej za stronę. Zdaniem Kolegium, w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy tak kwalifikowanym zainteresowaniem legitymuje się wnioskodawca oraz właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości, na której lokowana jest dana inwestycja (zob. uchwała składu 5 sędziów NSA z dnia 25 września 1995 r., sygn. akt VI SA 13/95, publ. ONSA 1995, z. 4, poz. 154 oraz uchwała NSA z dnia 4 grudnia 1995 r., sygn. akt VI SA 20/95, publ. ONSA 1996, z. 2, poz. 54). Z kolei sytuacja prawna właścicieli nieruchomości sąsiednich w postępowaniu lokalizacyjnym nie jest już tak oczywista. Prawny status ich zainteresowania rozpatrzeniem danej sprawy poddany jest bowiem weryfikacji pierwotnie nawiązującej do charakteru planowanej in concreto inwestycji, a tym samym i zakresu jej oddziaływania. W konsekwencji nie będą się legitymować statusem strony - jak wskazało Samorządowe Kolegium Odwoławcze - podmioty, na których nieruchomości inwestycja nie będzie oddziaływała. Status strony w postępowaniu lokalizacyjnym będą posiadać właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiadujących z terenem inwestycji tylko w przypadkach, gdy inwestycja będzie oddziaływała na te nieruchomości (np. poprzez emisje przekraczające dopuszczalne normy, poprzez utrudnienie wykonywania prawa własności). W rozpatrywanej sprawie inwestycja została zaplanowana na działce nr [...] oraz na częściach działek nr [...], nr [...], nr [...], obręb K.. Obszar objęty inwestycją nie sąsiaduje jednak bezpośrednio z nieruchomością wnioskodawczyni, tj. z działką [...]. Co istotne - działka, na której lokalizowany będzie budynek wielorodzinny, oddzielona jest od nieruchomości wnioskodawczyni drogą dojazdową - działką nr [...], a sam budynek będzie usytuowany w odległości około [...] m od granicy nieruchomości wnioskodawczyni. W takiej sytuacji, zdaniem składu orzekającego Kolegium, rozbudowa i nadbudowa budynku biurowego z przeznaczeniem na cele mieszkalne i usługowe w żaden sposób nie narusza chronionego prawem interesu odwołującej się. Inwestycja bowiem nie będzie oddziaływała na nieruchomość skarżącej, a tym samym nie będzie ograniczała jej uprawnień wynikających z prawa własności. Wydana decyzja nie kształtuje jej praw i obowiązków. Z tego też względu argumentacja odwołującej się zmierzająca do wykazania interesu prawnego z powołaniem się na prawo własności nie została przez Kolegium uwzględniona. Zamierzona inwestycja i sposób zagospodarowania działki nr [...] – w opinii organu odwoławczego – nie wpłynie na gwarantowaną przepisami kodeksu cywilnego treść prawa własności. Trudno bowiem dostrzec jakiekolwiek możliwości ograniczenia prawa własności w skutek lokalizacji inwestycji. Zdaniem Kolegium, nie można też wyprowadzić interesu prawnego wnioskodawczyni z argumentacji dotyczącej utrudnień w komunikacji. Z akt sprawy wynika, że ul. Polarna jest drogą publiczną w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. (Dz.U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2086 z późn. zm.) i jest ogólnodostępną, a więc każdy może z niej korzystać. Odwołująca się nie ma zatem prawnie zagwarantowanej wyłączności do korzystania z tej drogi, stąd żaden przepis prawa materialnego w tym zakresie nie stanowi podstawy do wywodzenia interesu prawnego. Co prawda, właściciele nieruchomości sąsiednich mogą być zainteresowani rozstrzygnięciem w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla działki nr [...], ale nie ma podstaw prawnych dla poparcia tego zainteresowania. Owo zainteresowanie jest uzasadnione ich interesem faktycznym przejawiającym się w chęci nieskrępowanego korzystania z drogi publicznej. Nie ma natomiast podstawy prawnej, na mocy której, organ lokalizacyjny w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy dla konkretnej inwestycji, prowadzonej na terenie stanowiącym własność Spółki A., rozstrzygałby o sytuacji prawnej (o prawach bądź obowiązkach) odwołującej się w zakresie korzystania z drogi publicznej. Odnosząc się do twierdzeń związanych z ograniczeniem dostępu do światła dziennego i zacienieniem nieruchomości, Kolegium podało, że lokalizacja budynku o wysokości do 12,50 m w odległości około [...] m od granicy nieruchomości w żaden sposób nie pozbawi, ani nie ograniczy dostępu do światła dziennego, nawet uwzględniając fakt, że planowany budynek będzie znajdował się po południowo-wschodniej stronie działki nr [...]. Kąt nachylenia promieni słonecznych na samej granicy działki przyjmując za punkt wyjścia kąt 90°, będzie większy niż 60°. W konsekwencji kąt zacienienia na granicy nieruchomości wnioskujących będzie mniejszy niż 30°, licząc od poziomu gruntu. Nie sposób zatem twierdzić, że lokalizacja obiektu zakłóci dostęp do światła dziennego. Nie ma także znaczenia fakt, że odwołująca się była stroną postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy na rzecz Gminy W. zakończonego decyzją z dnia 2 sierpnia 2007r. Nr [...], bowiem przy ustalaniu interesu prawnego nie ma automatyzmu. Organ decyzyjny każdorazowo, zależnie od warunków planowanej inwestycji, ustala katalog stron. Ponadto decyzja Nr [...] jedynie w części dotyczy tych samych działek i ustala warunki dla innej inwestycji, a przy tym nie jest ona przedmiotem postępowania, o którego wznowienie wnosiła odwołująca się. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na powyższą decyzję wniosła D. S., zarzucając jej naruszenie: art. 7, art. 8, art. 10, art. 28, art. 77 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 , art. 151 § 1, art. 138 § 1 pkt 1 , 138 § 2 k.p.a. poprzez odmowę przyznania skarżącej – jako właścicielce działki sąsiedniej – statusu strony w postępowaniu administracyjnym zakończonym wydaniem decyzji Nr [...], a ponadto z uwagi na wadliwe i dowolne uznanie, że planowana inwestycja nie będzie oddziaływać na jej nieruchomość; naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego wobec wadliwego uznania, że skarżąca nie ma interesu prawnego, a tym samym i legitymacji do żądania wznowienia postępowania zakończonego ww. decyzją. Skarżąca podniosła, że organy orzekające na podstawie wniosku o wznowienie postępowania, bezkrytycznie przyjęły prawidłowość wskazanego przez inwestora obszaru oddziaływania inwestycji. Analiza przeprowadzona przez Kolegium również oparta została na założeniu prawidłowości tych wskazań, co podważa jej obiektywność i wiarygodność. Wskazana przez Kolegium odległość planowanej inwestycji od działki skarżącej oraz oddzielenie działek drogą dojazdową, nie pozbawia ją – jej zdaniem - przymiotu strony w tym postępowaniu, gdyż inwestycja ta wpływa na należącą do niej nieruchomość. Nadto w skardze podniesiono zarzut nieuwzględnienia w decyzji słusznego i usprawiedliwionego interesu strony przez nieuznanie zarzutów i argumentów przedstawionych w odwołaniu strony, a także pominięcie w zaskarżonej decyzji, że wydana decyzja nr [...], ustalająca na rzecz Gminy W. warunki zabudowy terenu przy ul. P [...], obejmuje te same działki, wobec czego wpływ oddziaływania planowanej inwestycji powinien być oceniany łącznie, tym bardziej w sytuacji, gdy w tamtym postępowaniu przymiot strony skarżącej nie był kwestionowany. Wskazując na powyższe autorka skargi wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji. Wyrokiem z dnia 11 marca 2009 r. sygn. akt II SA/Wr 548/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. W wyniku wniesienia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 12 października 2010 r. (sygn. akt II OSK 1620/10) uchylił powołany wyżej wyrok Sądu z dnia 11 marca 2009 r. wskazując, że w toku ponownego rozpoznania sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny winien rozważyć kwestię dopuszczalności odmowy wznowienia przez Prezydenta W. postępowania zakończonego ostateczną decyzją z dnia 2 sierpnia 2007 r. z powodu uznania przez organ, że inwestycja objęta warunkami zabudowy nie oddziaływuje w sposób negatywny na nieruchomość skarżącej. Z uwagi na to, że zarówno skarżący organ we wniesionej skardze kasacyjnej, jak i Sąd w zaskarżonym wyroku szeroko odwołali się do wypowiedzi judykatury, których przedmiotem była kwestia stosowania przepisów dotyczących wznowienia postępowania, zasadne byłoby przy rozstrzyganiu spornego zagadnienia odniesienie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do argumentów prawnych, jakie w tym zakresie zaprezentowane zostały nie tylko w starszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale także tym najnowszym. Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 14 stycznia 2011 r. (sygn. akt II SA/Wr 678/10) uchylił zaskarżoną decyzję Kolegium oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. Sąd uznając, że doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, stwierdził między innymi, że w przypadku wskazania jako podstawy wznowienia przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. badanie, czy podmiot występujący z podaniem ma przymiot strony, winno nastąpić łącznie z badaniem zaistnienia określonej w wyżej wymienionym przepisie przesłanki, zgodnie z regułami prawa procesowego, a więc w toku wznowionego postępowania. Odmawiając, na podstawie art. 149 § 3 k.p.a., wznowienia postępowania z powodu braku przymiotu strony - w sytuacji kiedy wskazano jako podstawę wznowienia przesłankę z pkt 4 art. 145 § 1 k.p.a. - organy naruszyły dyspozycję art. 149 § 3, a także § 1 i 2 tego artykułu oraz art. 151 k.p.a, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i czyniło koniecznym uchylenie kontrolowanych decyzji. Podzielając pogląd wyrażony w wyroku NSA z dnia 9 marca 2010 r. (sygn. akt II GSK 441/09), skład orzekający zauważył, że "tylko gdy z twierdzeń zawartych w podaniu o wznowienie wynika, że brak jest ustawowej przyczyny wznowienia lub gdy oczywiste jest, że osoba wnosząca podanie nie ma przymiotu strony albo termin do złożenia podania nie został zachowany, organ wydaje decyzję o odmowie wznowienia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.). W przeciwnym przypadku organ musi wznowić postępowanie w drodze postanowienia (art. 149 § 1 k.p.a.) i przeprowadzić je co do przyczyn wznowienia oraz wyjaśnić i ocenić czy podmiot wnoszący podanie ma przymiot strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją, a także przeprowadzić postępowanie co do rozstrzygnięcia istoty sprawy (art. 149 § 2 k.p.a.)" Przywołując powyższe stanowisko Sąd zauważył, że we wniosku o wznowienie postępowania skarżąca wywiodła swój przymiot strony z faktu, że postępowanie dotyczy inwestycji obejmującej działki sąsiednie do jej nieruchomości twierdząc, że oddziaływanie planowanej inwestycji będzie wykraczać poza granice nieruchomości przy ul. P [...] i obejmować nieruchomość skarżącej. W związku z tak sformułowanym wnioskiem - zdaniem Sądu - zachodziła potrzeba zbadania przymiotu strony i legitymacji do żądania wznowienia postępowania na podstawie akt sprawy, a to wymagało wznowienia postępowania w celu dokonania oceny, czy wskazywana podstawa występuje. Zbadanie zaś, czy skarżąca ma przymiot strony i legitymację do żądania wznowienia postępowania zakończonego decyzją z dnia 2 sierpnia 2007 r. o ustaleniu warunków zabudowy, wymaga ustalenia, czy planowana inwestycja rzeczywiście będzie oddziaływać na nieruchomość skarżących (w tym m.in. kwestię zacienienia i innych okoliczności związanych z oddziaływaniem). Zbadanie powyższych okoliczności powinno być dokonane po wznowieniu postępowania, a więc w toku wznowionego postępowania, zgodnie z regułami prawa procesowego. Wyrok ten na skutek skargi kasacyjnej organu został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny orzeczeniem z dnia 1 sierpnia 2012 r. (sygn.akt. II OSK 821/11). Sąd drugiej instancji podzielił co do zasady stanowisko sądu pierwszej instancji, że ustalenie stwierdzenia dopuszczalności wznowienia postępowania z przesłanki wskazanej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., wymagało wydania postanowienia o wznowieniu postępowania a badanie co do przyczyn wznowienia nie w postępowaniu rozpoznawczym, lecz przed jego wznowieniem, narusza art. 149 § 3 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił jednak uwagę, że w realiach rozpoznawanej sprawy poza ogólnymi stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu skarżonego wyroku, Sąd pierwszej instancji nie wykazał, że decyzja Kolegium narusza prawo w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie decyzji organu odwoławczego jest obszerne. Organ odnosi się w nim do argumentów skarżącej, przemawiających jej zdaniem za uznaniem jej za stronę, a także dokonuje własnej oceny statusu prawnego skarżącej. Zdaniem NSA, Kolegium dokonało oceny czy skarżącą miała przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy. Tym samym zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit c. u.p.p.s.a. w związku z art. 149, art. 145 § 1 pkt 4 i art. 151 § 1 k.p.a. Sąd drugiej instancji podzielił, z taką argumentacją, że Sąd I instancji nie ocenił czy w rozpoznawanej sprawie odmowa wznowienia miała wpływ na poprawność rozstrzygnięcia. Zwrócił również uwagę, że w sferze konsekwencji prawnych dla uczestników obrotu prawnego nie można znaleźć różnicy między decyzją wydaną na podstawie art. 149 § 3 k.p.a. a decyzją wydaną na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. - jeśli w obu takich decyzjach byłaby konkluzja, że po zbadaniu wszystkich okoliczności w sprawie stwierdzono, że skarżąca nie ma statusu strony w postępowaniu w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. W przypadku dojścia do takiego wniosku należałoby uznać, że decyzja Kolegium wprawdzie narusza przepisy prawa jednakże to naruszenie nie miało wpływu na wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Według art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej ( § 1) przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 przywołanego przepisu). Sądy administracyjne kierując się kryterium legalności dokonują zatem oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Rozstrzygając w granicach danej sprawy, Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. W celu usunięcia naruszenia prawa stosuje więc przewidziane ustawą środki w stosunku do wszystkich aktów lub czynności podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w graniach sprawy, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 134 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. z 2012 r., poz. 271 – dalej zwana u.p.p.s.a.). Dokonana zgodnie z przedstawionymi kryteriami sądowa kontrola zaskarżonego aktu wykazała konieczność zastosowania w niniejszej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Po myśli przywołanego przepisu zaskarżony akt podlega uchyleniu jeżeli Sąd stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie istotne jest, że sprawę wszczętą skargą D. S. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznaje po raz kolejny w warunkach funkcjonowania w obrocie prawnym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 sierpnia 2012 r. uchylającego wyrok tut. Sądu z dnia 14 stycznia 2011r., wydany w wyniku ponownego rozpatrzenia tejże skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (po wyroku kasacyjnym NSA z dnia 12 października 2010 r.). W niniejszej sprawie zastosowanie znajduje zatem przepis art. 190 u.p.p.s.a stanowiący, że sąd któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W doktrynie i judykaturze przez ocenę prawną o której mowa w przywołanym przepisie rozumie się osąd o prawnej wartości sprawy przy czym ocena prawna dotyczyć może stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, możliwości korzystania z uznania administracyjnego jak też kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do podjęcia orzeczenia. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego (por. stanowisko NSA w wyroku z dnia 3 września 2008 r. OSK 1311/07 LEX nr 510043). Ta ostatnia okoliczność w niniejszej sprawie nie miała miejsca, zatem przy ocenie legalności zaskarżonej decyzji skład orzekający musiał uwzględnić stanowisko zawarte w wyroku z dnia 1sierpnia 2012r., w którym Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że wydanie przez Prezydenta W. decyzji o odmowie wznowienia postępowania w sytuacji, gdy skarżąca żądała go ze względu na przesłankę określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., naruszało przepis art. 149 § 3 k.p.a. Tym samym NSA na gruncie niniejszej sprawy wyraził pogląd prawny – prezentowany wcześniej również przez tut. Sąd – że ustalenie stwierdzenia dopuszczalności wznowienia postępowania z przesłanki wskazanej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., wymagało wydania postanowienia o wznowieniu postępowania i przeprowadzenia postępowania co do przyczyn wznowienia dla wyjaśnienia czy podmiot wnoszący podanie ma przymiot strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją o warunkach zabudowy. Zgodnie ze wskazaniami zawartymi w wyroku kasacyjnym obecnie zakres kontroli Sądu sprowadza się do oceny, czy naruszenie przepisu art. 149 § 3 k.p.a. jakiego dopuściły się organy przez odmówienie skarżącej przymiotu strony w postępowaniu zakończonym decyzją Prezydenta W. nr [...], bez uprzedniego wznowienia postępowania i przeprowadzenia postępowania co do przyczyny wznowienia – miało, czy też nie miało wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia. Jak bowiem zauważył NSA Kolegium w uzasadnieniu swojej decyzji odnosiło się do argumentów skarżącej, przemawiających jej zdaniem za uznaniem jej za stronę, a także dokonało własnej oceny statusu prawnego skarżącej, co oznacza, że Kolegium dokonało oceny czy skarżącą miała przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy. W takiej sytuacji, NSA uznał, że trzeba zbadać, czy stanowisko prezentowane przez organ II instancji jest zgodne z prawem – w szczególności czy ocena legitymacji procesowej skarżącej dokonana przez Kolegium znajduje oparcie w obowiązujących przepisach prawa materialnego i procesowego – w tym, czy ocena ta wyrażona została po zbadaniu i wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Oceniając powyższą kwestię skład orzekający w niniejszej sprawie doszedł do wniosku, że rozstrzygnięcie podjęte przez Kolegium bez wznowienia postępowania i przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co do wskazywanej przez skarżącą przyczyny wznowienia, podjęte zostało z naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do powyższej argumentacji wskazać trzeba, że zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Interes prawny jest kategorią znajdującą uzasadnienie przede wszystkim w normach prawa materialnego, przy czym interes prawny może być wywodzony również spoza materialnego prawa administracyjnego np. z przepisów normujących stosunki cywilnoprawne (por. J. Borkowski (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 1996 r. s. 199). Interes prawny musi być rozumiany jako obiektywna, czyli realnie istniejąca potrzeba ochrony prawnej. Musi być to interes, który wynika z określonego przepisu prawa odnoszącego się wprost do podmiotu zgłaszającego zastrzeżenia i musi dotyczyć bezpośrednio tego podmiotu. W tym kontekście należy wskazać, że zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym każdemu przysługuje prawo do ochrony interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób. W orzecznictwie zapadłym na gruncie przepisów dotyczących wydawania decyzji o warunkach zabudowy przyjmuje się powszechnie, że interes prawny w postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy przysługuje właścicielowi nieruchomości. Interes ten znajduje ochronę w przepisach kodeksu cywilnego, przede wszystkim tych, które regulują sferę uprawnień przysługujących właścicielowi nieruchomości. Przywołać w tym miejscu należy wyrok NSA z dnia 8 marca 2005 r. (OSK 682/04) w którym wskazano, że właściciel nieruchomości sąsiedniej ma interes prawny wynikający z art. 140 k.c. do uczestniczenia jako strona w postępowaniach administracyjnych, w których może zapaść decyzja tak kształtująca stosunki na sąsiedniej nieruchomości (sposób korzystania z niej), że będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela sąsiedniej nieruchomości. Z kolei w wyroku z dnia 3 grudnia 2008 r. (II OSK 1505/07) NSA zaakceptował pogląd, że wykazanie interesu prawnego przez uprawnionego może polegać na wykazaniu wpływu zamierzenia inwestycyjnego na możliwość korzystania z nieruchomości oraz wykazaniu, że czyjeś zamierzenie może wpływać na sferę uprawnień związanych z korzystaniem z nieruchomości. Udział w charakterze strony postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy nie może też być zawężony do kręgu podmiotów, których interes prawny został naruszony lub jest zagrożony przez inwestycję. Należy zatem przyjąć, że art. 54 pkt 2 lit d. w związku z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przewidujący obowiązek określenia w decyzji o warunkach zabudowy wymagań dotyczących ochrony interesów osób trzecich, zapewnia ochronę interesów właścicieli działek sąsiednich, a także może stanowić podstawę do ochrony uzasadnionych interesów właścicieli działek położonych dalej, zobowiązując do badania ich interesu prawnego w każdym indywidualnym przypadku w zależności od stopnia uciążliwości oraz zasięgu oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie. W orzecznictwie sądowadministracyjnym ugruntowany został pogląd zgodnie z którym, stronami postępowania administracyjnego o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu mogą być właściciele lub użytkownicy wieczyści działek sąsiednich (por. uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 września 1995 r. sygn. akt VI SA 13/95, ONSA z 1995 r., z. 4, poz. 154 oraz z dnia 4 grudnia 1995 r. sygn. akt VI SA 20/95, ONSA z 1996 r., z. 2, poz. 54; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 maja 1999 r. sygn. akt IV SA 858/97, Lex nr 47313; z dnia 7 marca 2000 r. sygn. akt IV SA 364/99, Lex nr 54743; z dnia 23 maja 2005 r. sygn. akt OSK 1618/04, Lex nr 168098; z dnia 29 stycznia 2008 r. sygn. akt II OSK 1959/06, niepubl.; z dnia 3 lutego 2011 r. sygn. akt II OSK 206/10, niepubl.). Naczelny Sąd Administracyjny uznawał jednak również, że stronami tego postępowania mogą być, w zależności od okoliczności, także właściciele działek niesąsiadujących bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji. O interesie prawnym tych osób przesądzał bowiem zasięg oddziaływania danej inwestycji na nieruchomości sąsiednie oraz stopień jej uciążliwości dla tych nieruchomości (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2001 r. sygn. akt IV SA 594/99, Lex nr 54166 oraz z dnia 8 września 2004 r. sygn. akt OSK 394/04, Lex 160631, wyrok NSA z dnia 24 stycznia 2012 r., II OSK 2105/10, LEX nr 1121203). Rozróżnienie usytuowania nieruchomości ze względu na położenie nieruchomości "sąsiedniej", opisane zostało w doktrynie z opowiedzeniem się za nadaniem pojęciu "sąsiedztwa" ujęcia szerszego, przy czym zawsze "działkę sąsiednią" należy określać dla każdego przypadku oddzielnie (por. Z. Niewiadomski (red.). Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz. Wyd. 5. Warszawa 2009, s. 494- 498). Nie można również pominąć tego kierunku w orzecznictwie, który wskazuje, że instrumentem prawnym służącym ochronie sąsiadów inwestora jest w szczególności instytucja "obszaru analizowanego" i podkreśla, że prawidłowość wyznaczenia obszaru analizowanego jest warunkiem sine qua non prawidłowego ustalenia kręgu podmiotów uprawnionych do bycia stroną w postępowaniu w sprawie warunków zabudowy. W konsekwencji nie budzi w orzecznictwie wątpliwości, że stroną postępowania w sprawie warunków zabudowy jest nie tylko właściciel działki bezpośrednio graniczącej z działką, której dotyczy postępowanie w sprawie warunków zabudowy, ale również innej działki w granicach obszaru analizowanego w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy (tak NSA w wyroku z dnia 12 grudnia 2009r. II OSK 1880/08, z dnia 7 lipca 2011 r. II OSK 172/11, z dnia 19 maja 2010 r. II OSK 917/09). Natomiast rozbieżności dotyczą tego, czy działkami sąsiednimi, których właściciele są stronami postępowania w sprawie warunków zabudowy, są wszystkie działki położone w granicach obszaru analizowanego, czy też tylko te z nich których właściciel może wykazać się interesem prawnym. Skład orzekający opowiada się za tym ostatnim poglądem. Odnosząc powyższe uwagi co do ustaleń w sprawie statusu prawnego skarżącej poczynionych w niniejszej sprawie przez organy, zauważyć należy, że organ pierwszej instancji odmówił jej przymiotu strony wyłącznie z tego względu, że – jak twierdzi - należąca do niej nieruchomość nie sąsiaduje bezpośrednio z terenem inwestycji, tj z działką nr [...] (która jest działką drogową). Zatem organ pierwszej instancji w ogóle nie badał i nie oceniał, czy planowana inwestycja będzie oddziaływać na nieruchomość skarżącej. W sposób automatyczny i nadmiernie uproszczony odmówił wnioskodawczyni przymiotu strony, nie przeprowadzając żadnego postępowania wyjaśniającego dla zbadania istnienia lub nieistnienia jej interesu prawnego pomimo, że podnosiła ona konkretne zarzuty niekorzystnego oddziaływania planowanej inwestycji na jej nieruchomość. W szczególności organ ten w ogóle nie analizował wpływu planowanej inwestycji na sąsiednie nieruchomości znajdujące poza obszarem wskazanym przez inwestora jako obszar objęty wnioskiem, jak też nie ustalał samodzielnie zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji. W tych okolicznościach należy stwierdzić, że rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, oparte zostało na zawężającej i wadliwej wykładni pojęcia strony w postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy, co spowodowało naruszenie prawa procesowego, gdyż organ odmówił przymiotu strony, bez wznowienia postępowania i zbadania zgodnie z wymogami prawa procesowego okoliczności istotnych dla oceny interesu prawnego wnioskodawczyni. Brak przeprowadzenia przez organ postępowania wyjaśniającego w zakresie zbadania związków pomiędzy interesem prawnym skarżących a postępowaniem administracyjnym w sprawie warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, oznacza, że zaskarżone rozstrzygnięcie o charakterze procesowym zostało wydane przedwcześnie. Nadto, zdaniem Sądu, wątpliwości budzi stwierdzenie organu, że działka nr [...] stanowiąca własność skarżącej nie sąsiaduje bezpośrednio z terenem inwestycji, skoro inwestycja została zaplanowana również na części działki nr [...]. Działki nr [...] i nr [...] graniczą zaś ze sobą bezpośrednio. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w uzasadnieniu swojego orzeczenia podjęło próbę skorygowania i poszerzenia zakresu analizy i oceny interesu prawnego skarżące, w stosunku do oceny dokonanej przez organ pierwszej instancji. Organ odwoławczy przyjmując trafne założenie, że stroną postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy będą ci właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiednich (nawet nie graniczących bezpośrednio) na które inwestycja będzie oddziaływała, nie przeprowadził jednak prawidłowej i pełnej oceny wpływu inwestycji na interes prawny skarżącej wynikający z prawa własności. Przede wszystkim Kolegium podobnie, jak organ pierwszej instancji przyjęło, że obszar objęty inwestycją nie graniczy bezpośrednio z nieruchomością skarżącej tj z działką nr [...], a działka na której lokalizowany będzie budynek wielorodzinny oddzielona jest od tej nieruchomości drogą dojazdową (działką nr [...]). Już tyko z tego względu organ uznał, że rozbudowa i nadbudowa budynku biurowego z przeznaczeniem na cele mieszkalne nie będzie oddziaływała na nieruchomość skarżącej i nie ograniczy jej uprawnień wynikających z prawa własności. Stanowisko takie jest jednak niepełne i stanowi istotne uproszczenia stanu faktycznego sprawy. Jak bowiem wynika z akt, sporna inwestycja obejmuje nie tylko nadbudowę i rozbudowę obiektu budowanego ale również budowę niezbędnej infrastruktury technicznej i zaplanowana została do realizacji między innymi na części działki drogowej nr [...]. Zakreślony na załączniku nr 1 - stanowiącym integralną część decyzji o warunkach zabudowy nr [...] - obszar opracowania, obejmuje natomiast, na wysokości nieruchomości skarżącej, znaczną część działki nr [...] stanowiącą drogę dojazdową. Nie ulega wątpliwości, że działka nr [...] geodezyjnie graniczy bezpośrednio z działką nr [...]. Nadto odległość pomiędzy granicą obszaru objętego inwestycją (w skład którego wchodzi część działki nr [...]) a granicą nieruchomości skarżącej wynosi na ww. załączniku graficznym około 0,5 cm. Kierując się tylko granicami geodezyjnymi można więc stwierdzić, że nieruchomość skarżącej bezpośrednio sąsiaduje z nieruchomością na części której planowana jest inwestycja. Natomiast biorąc pod uwagę odległość obszaru objętego planowaną inwestycją (wskazanego na załączniku nr 1) od nieruchomości skarżącej, zauważyć trzeba, że aczkolwiek granice tego obszaru i granice nieruchomości skarżącej nie są wspólne, to oddziela je tylko wąski pas terenu (na mapie o szerokości 0,5 cm stanowiący część działki nr [...]), co powinno być uwzględnione przy ocenie oddziaływania inwestycji na nieruchomość skarżącej. Przy tak niewielkiej odległości inaczej bowiem przedstawia się kwestia braku bezpośredniego sąsiedztwa i oddziaływania inwestycji. Ocena w tym względzie była tym bardziej konieczna, że wnioskodawczyni podnosząc zarzuty w zakresie oddziaływania inwestycji a jej interes prawny wyraźnie wskazywała na elementy związane z budową infrastruktury technicznej, jak przyłączenie jej do sieci energetycznej, gazowej i kanalizacyjnej, oraz podnosiła kwestię ograniczenia dostępu do drogi publicznej przez wykorzystanie drogi znajdującej się na działce nr [...] jako wjazd do planowanych garaży. Elementy te obejmują również działkę nr [...], która wszak graniczy z nieruchomością skarżącej. Przytoczone wyżej okoliczności zostały przez Kolegium pominięte, chociaż miały istotny wpływ na ocenę istnienia czy też nieistnienia interesu prawnego po stronie skarżącej i były istotne dla oceny zakresu oddziaływania planowanej inwestycji. Dodać należy, że Kolegium w ogóle nie określiło samodzielnie zakresu oddziaływania spornej inwestycji i nie wskazało które z działek sąsiednich (znajdujących się w obszarze analizowanym), są jego zdaniem objęte tym oddziaływaniem. Należy zgodzić się z poglądem, że "Ustalając krąg osób, które mają interes prawny w sprawie dotyczącej ustalenia warunków zabudowy należy badać czy, a jeśli tak, to jak daleko sięgać będzie oddziaływanie planowanej inwestycji oraz jego charakter. Krąg stron postępowania może być bardzo szeroki jednakże zawsze będą to podmioty legitymujące się tytułem prawnym do nieruchomości znajdującej się w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji" (wyrok WSA w Warszawie z dnia 3 listopada 2010 r., IV SA/Wa 1283/10, LEX nr 758737). Organ drugiej instancji automatycznie i z naruszeniem prawa przyjął, że skoro nieruchomość skarżącej nie graniczy bezpośrednio z obszarem planowanej inwestycji to nie narusza jej prawem chronionego interesu wynikającego z uprawnień właścicielskich. Stanowisko takie jest zdaniem Sądu przedwczesne (w tym względzie organ powinien się wypowiadać po wznowieniu postępowania i przeprowadzenia postępowania co do przesłanek z art. 151 k.p.a.) a nadto wyrażone bez wyjaśniania i oceny wszystkich istotnych dla tej kwestii okoliczności. Oceniając istnienie interesu prawnego skarżącej organ winien był zbadać, czy inwestycja planowana na działce nr [...], ale obejmująca również część działki nr [...] (i innych), oddziałuje na interes prawny skarżącej oparty na normach regulujących prawo własności. W sytuacji gdy pomiędzy terenem inwestycji a działką skarżącej znajduje się jedynie wąski pas terenu, kwestia braku bezpośredniego sąsiedztwa nie może mieć dla tej oceny rozstrzygającego znaczenia. Oceniając legitymację procesową skarżącej organ winien skupić się na ustaleniu czy posiada ona interes prawny w sprawie o ustalenie warunków zabudowy na nieruchomościach nr [...], części nieruchomości nr [...], [...] i nr [...], co wymaga oceny zasięgu planowej inwestycji i jego charakteru. W sytuacji gdy skarżąca podnosi zarzut niekorzystnego oddziaływania inwestycji na sposób korzystania z jej nieruchomości, interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. może wynikać z przepisów kodeksu cywilnego (które gwarantują właścicielowi prawo korzystania z nieruchomości) oraz art. 6 ust. 2 i art. 54 pkt 2 lit. d w związku z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Natomiast, to czy naruszenie interesu prawnego właściciela nieruchomości sąsiedniej nastąpiło, winno być wyjaśnione i rozstrzygnięte w ramach postępowania administracyjnego prowadzonego po wznowieniu postępowania. Należy bowiem wskazać, że czym innym jest naruszenie interesu prawnego a czym innym samo jego istnienie. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji i zawartej w nim argumentacji wynika natomiast, że Kolegium badało nie tyle to, czy inwestycja oddziałuje na nieruchomość skarżącej, ale czy oddziaływanie to narusza obowiązujące normy. Analiza w tym zakresie doprowadziła organ do konkluzji, że interes prawny skarżącej nie został naruszony (w decyzji wprost wskazano ze nadbudowa i rozbudowa (...) nie narusza prawem chronionego interesu prawnego odwołującej się) i nie jest ona stroną niniejszego postępowania. Tymczasem przepis art. 28 k.p.a. nie wiąże przymiotu strony postępowania z naruszeniem interesu prawnego ale z jego istnieniem. Dotąd powiedziane prowadzi do wniosku, że stanowisko Kolegium odrzucające argumentację skarżącej zmierzającą do wykazania interesu prawnego z powołaniem się na prawo własności, z tego względu, że nie jest ona właścicielką działki bezpośrednio graniczącej z obszarem objętym planowaną inwestycją, wyrażone zostało bez przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie zbadania związków pomiędzy jej interesem prawnym a postępowaniem administracyjnym w sprawie warunków zabudowy. Stanowi to naruszenie art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż bezpośrednio determinuje zaskarżone rozstrzygnięcie. Przywołane dyrektywy procesowe zostały naruszone również z tego względu, że organ nie ocenił, czy o interesie prawnym skarżącej świadczą podnoszone przez nią zarzuty wskazujące, że planowana budowa niezbędnej infrastruktury technicznej będzie oddziaływać na możliwość korzystania przez nią z nieruchomości. Nie odniesienie się do wskazanych okoliczności narusza również zasadę przekonywania zawartą w art. 11 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. Skarżącej nie wyjaśniono bowiem dlaczego, zdaniem organu, pomimo wskazania na określone elementy inwestycji obejmującej znaczną część działki nr [...] geodezyjnie graniczącej bezpośrednio z jej nieruchomością, odmawia się jej się przymiotu strony. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wyjaśniono również co stanowiło dla Kolegium podstawę dla przyjęcia danych dotyczących odległości planowanej rozbudowy i nadbudowy obiektu od nieruchomości skarżącej. Niewątpliwie kwestia ta nie była rozważana na etapie postępowania zwykłego, jak też nie badał jej organ pierwszej instancji przed odmową wznowienia postępowania. Kolegium nie wyjaśniło w jaki sposób, w ramach czynności wstępnych - bez prowadzenia postępowania administracyjnego (nie doszło przecież do wznowienia postępowania) - ustaliło powyższe dane. Ich prawidłowość nie poddaje się zatem weryfikacji. Podobnie odnieść należy się do stwierdzenia organu, że kąt zacienienia na granicy nieruchomości skarżącej będzie mniejszy niż 30 stopni licząc od poziomu gruntu – tym samym lokalizacja obiektu nie zakłóci dostępu światła dziennego do działki oraz znajdujące się na niej zabudowy. Kolegium stawiając tak kategoryczne tezy nie wyjaśniło bowiem w jaki sposób i przy pomocy jakich dowodów doszło do prezentowanych wniosków, co uniemożliwia ich ocenę przez stronę i sąd. Wbrew twierdzeniu Kolegium nie bez znaczenia przy ocenie istnienia interesu prawnego skarżącej pozostaje również fakt, że uznana była ona za stronę w równolegle toczącym się postępowaniu o ustalenie na rzecz Gminy W. warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwóch domów wielomieszkaniowych, obejmujących między innymi działki nr [...] i nr [...] (decyzja nr [...]). W tym postępowaniu organy administracji (a później WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 26 sierpnia 2008 r. II SA/Wr 179/08) nie kwestionowały przymiotu strony postępowania u skarżącej. Rację ma Kolegium stwierdzając, że przy ustaleniu interesu prawnego nie ma automatyzu i zakres stron każdorazowo podlega ustaleniu przez organ. Stawiając tę trafną tezę Kolegium nie wskazało jednak różnicy w pozycji prawnej skarżącej w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy na rzecz Gminy i w postępowaniu na rzecz Spółki A., jak też okoliczności z których ona wynika. Bez szczegółowego wyjaśnienia tej kwestii trudno zgodzić się z organem, że bez znaczenia pozostaje fakt, przyznania legitymacji procesowej skarżącej w postępowaniu zakończonym decyzją nr [...]. Skoro bowiem uznano, że podobna inwestycja – polegająca na budowie domów wielomieszkaniowych wraz z konieczną infrastrukturą – lokalizowana między innymi na działce nr [...] i nr [...] oddziałuje na sferę praw i obowiązków skarżącej, to niezrozumiałym jest, w świetle uzasadnienia zaskarżonej decyzji, dlaczego takiej oceny odmówiono w przypadku inwestycji planowanej przez Spółkę A.. Kolegium nie dokonało w tym zakresie analizy akt sprawy zakończonej decyzją nr [...], podczas gdy mogły z nich wynikać ważne dla istoty sporu okoliczności. Godzi się również zauważyć, że w analogicznej sprawie prowadzonej z wniosku właścicieli nieruchomości sąsiednich (działki nr [...] i nr działka nr [...]), przy zbliżonym stanie faktycznym i prawnym i tożsamej argumentacji prezentowanej przez Kolegium, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że fakt uznania właścicieli tych nieruchomości za strony w postępowaniu zakończonym decyzją [...], również przemawia za koniecznością wznowienia postępowania dla oceny zaistnienia przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (por. wyroki NSA z dnia 31 sierpnia 2012 r. II OSK 855/11 i II OSK 852/11 nsa. gov.pl). W takiej sytuacji lakoniczne stanowisko organu zaprezentowane w zaskarżonej decyzji w odniesieniu do podnoszonego w tym względzie zarzutu strony narusza art. 11 oraz art. 8 k.p.a. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie, bez wznowienia postępowania i przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, nie było podstaw do stwierdzenia – tak jak uczyniły to organy – że skarżącej nie przysługuje przymiot strony postępowania. Jak już zostało to wyjaśnione we wcześniejszych wyrokach które zapadły w niniejszej sprawie, co zaaprobowane zostało przez NSA, odmowa wznowienia postępowania z przyczyn podmiotowych (czyli bez przeprowadzenia w tym zakresie postępowania administracyjnego) może nastąpić, gdy brak przymiotu strony wnoszącego podanie jest oczywiste i nie budzi żadnych wątpliwości. Z taką oczywistością braku legitymacji do żądania wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. będziemy mieli do czynienia w sytuacji, gdy już z treści samego wniosku, w sposób niebudzący żadnych wątpliwości wynika, że wnoszący podanie takiego interesu prawnego w tym konkretnym postępowaniu nie posiada. Gdy brak interesu prawnego po stronie wnoszącego podanie nie jest oczywisty i organ w celu ustalenia tego przymiotu musi podjąć czynności, w szczególności dokonać stosowanych analiz czy wyjaśnień, to wówczas konieczne jest wznowienie postępowania co daje możliwość szczegółowego badania interesu prawnego wnioskodawcy w postępowaniu administracyjnym prowadzonym zgodnie z podstawowymi zasadami procesowymi, w tym również przy udziale wnioskującego. Kwestia istnienia interesu prawnego podlega więc szczegółowemu badaniu przy zapewnieniu czynnego udziału strony takim postępowaniu. W niniejszej sprawie brak interesu prawnego po stronie wnioskującej o wznowienie postępowania nie jest oczywisty, a ocena jego istnienia wymagała od organów szczegółowego badania i analizowania w toku postępowania administracyjnego prowadzonego przed organem pierwszej a następnie drugiej instancji. Ocena jaką dokonał organ II instancji w zaskarżonej decyzji, bez przeprowadzenia w tym względzie postępowania wyjaśniającego przez organ pierwszej instancji okazała się niewystarczająca i nieuwzględniających wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Kolegium nie prowadziło postępowania w powyższym zakresie, gdyż mogłoby ono mieć miejsce dopiero po wznowieniu postępowania. Oznacza to jednak, że odmówienie skarżącej przymiotu strony bez wznowienia postępowania i przeprowadzenia czynności wyjaśniających dla zbadania i oceny czy zaistniała wskazana przez skarżąca podstawa wznowienia, nastąpiło z istotnym naruszeniem prawa procesowego (art. 149 § 3, art. 6, art. 7, art. 77 § 1 k.p.a.). Utrzymując mocy decyzję organu pierwszej instancji Kolegium naruszyło art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., gdyż wobec wskazanych naruszeń należało podjąć decyzji w oparciu o przepis art. 138 § 2 k.p.a. Z powyższych względów koniecznym było uchylenie decyzji organu I i II instancji, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c u.p.p.s.a i dlatego orzeczono jak w pkt I sentencji wyroku. Orzeczenie zawarte w pkt II wynika z konieczności zastosowania przez sąd w przypadku uwzględnienia skargi art. 152 u.p.p.s.a. O kosztach orzeczono natomiast zgodnie z art. 200 ww. ustawy. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy właściwy organ po wznowieniu postępowania i przeprowadzaniu postępowania administracyjnego przy uwzględnieniu wynikających z niego reguł procesowych dokona oceny czy w niniejszej sprawie - również w świetle przedstawionych przez skarżącą argumentów - występuje wskazana przez nią podstawa wznowienia postępowania. W zależności od poczynionych ustaleń organ podejmie odpowiednie rozstrzygnięcie na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 albo – mając również na uwadze konieczność rzetelnego zbadania materiału dowodowego - na podstawie art. 151 § 1 pkt 2 lub art. 151 § 2 k.p.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło