II GSK 656/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-07-01

Skład orzekający: Zofia Borowicz, Wojciech Kręcisz, Inga Gołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opóźnienie w publikacji informacji poufnej o podpisaniu listu intencyjnego, wynoszące ponad dziewięć godzin od momentu podpisania, stanowi rażące naruszenie obowiązków informacyjnych przez spółkę publiczną i jej członka zarządu, biorąc pod uwagę, że termin "niezwłocznie" w ustawie o ofercie publicznej powinien być rozumiany jako "bez zbędnej zwłoki" i uwzględniać okoliczności miejsca i czasu, a maksymalny termin na przekazanie informacji wynosi 24 godziny?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że opóźnienie w publikacji informacji poufnej o podpisaniu listu intencyjnego, wynoszące ponad dziewięć godzin, stanowi rażące naruszenie obowiązków informacyjnych. Sąd podkreślił, że termin "niezwłocznie" w ustawie o ofercie publicznej oznacza "bez zbędnej zwłoki" i wymaga przekazania informacji w pierwszym możliwym terminie, nie później jednak niż w ciągu 24 godzin, przy uwzględnieniu okoliczności miejsca i czasu. Opóźnienie w tym przypadku nie było uzasadnione, a spółka i jej członek zarządu ponoszą odpowiedzialność za naruszenie przepisów.
Stan faktyczny
Spółka I. G. S.A. opóźniła się z publikacją informacji poufnej o podpisaniu listu intencyjnego, przekazując ją ponad dziewięć godzin po fakcie. Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na członka zarządu spółki, R. R. R., karę pieniężną za rażące naruszenie obowiązków informacyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę R. R. R. na tę decyzję. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę kasacyjną R. R. R., który kwestionował wykładnię terminów "niezwłocznie" i "rażące naruszenie obowiązków".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Borowicz (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Inga Gołowska Protokolant Sylwia Nerkowska po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. R. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 14 listopada 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 1013/12 w sprawie ze skargi R. R. R. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] marca 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za rażące naruszenie obowiązków informacyjnych 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od R. R. R. na rzecz Komisji Nadzoru Finansowego 600 (sześćset) złotych tytułem postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 listopada 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1013/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę R. R. R. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] marca 2012 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków informacyjnych. W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd I instancji przedstawił następujący stan faktyczny sprawy. Postanowieniem z dnia [...] lutego 2011 r. wszczęto z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za rażące naruszenie obowiązków informacyjnych przez spółkę I. G. S.A. w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w W., w okresie pełnienia przez niego funkcji członka zarządu. Powyższe było skutkiem nałożenia przez organ nadzoru decyzją z dnia [...] listopada 2010 r., na podstawie art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (j.t. Dz. U. z 2009 r. Nr 185, poz. 1439 ze zm. dalej ustawa o ofercie), kary pieniężnej na Spółkę w wysokości 40.000 zł w związku ze stwierdzeniem, iż I. G. S.A. w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w W. dopuściła się rażącego naruszenia art. 56 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie, poprzez niewykonanie obowiązku przekazania w terminie (tj. niezwłocznie po zajściu tego zdarzenia) do Komisji, spółki prowadzącej rynek regulowany oraz do publicznej wiadomości informacji poufnej o podpisaniu w dniu [...] kwietnia 2010 r. przez I. G., spółkę B. B. S.A. z siedzibą w W. oraz M. F. I. Z. z siedzibą we W. Listu Intencyjnego, którego przedmiotem była wzajemna współpraca na rzecz opracowania i wdrożenia planu restrukturyzacji Spółki (wraz z jej spółkami zależnymi i powiązanymi) dalej: "List Intencyjny". Decyzja KNF z dnia [...] listopada 2010 r. jest decyzją ostateczną. Decyzją z dnia [...] maja 2011 r. Komisja na podstawie art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie nałożyła na skarżącego karę pieniężną w wysokości 40.000 zł za rażące naruszenie obowiązków informacyjnych przez I. G., w okresie pełnienia przez skarżącego funkcji członka zarządu. Rozpoznając sprawę Komisja decyzją z dnia [...] marca 2012 r. uchyliła w całości zaskarżoną decyzję własną z dnia [...] maja 2010 r. oraz nałożyła na skarżącego karę pieniężną w wysokości 20.000 zł za rażące naruszenie obowiązków informacyjnych przez spółkę I. G. S.A. w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w W., o których mowa w art. 56 ust. 1 pkt 1 w zw. z ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie, w okresie pełnienia przez ww. osobę funkcji członka zarządu tej spółki. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Komisja wskazała, iż z uwagi na okoliczność, że wartość profitów ekonomicznych, jakie skarżący uzyskał w 2010 r. z racji pełnienia funkcji członka zarządu Spółki (tj. kwota 24.095,01 zł tytułem otrzymanego wynagrodzenia, a nie kwota 480.000 zł, co Komisja stwierdziła w decyzji pierwszoinstancyjnej) oraz wartość posiadanych przez skarżącego walorów I. G. wynoszących łącznie 43.423,17 zł, należało uchylić decyzję własną z dnia 10 maja 2011 r., nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 40.000 zł. Dokonując ponownej analizy materiału dowodowego zebranego w sprawie Komisja wskazała, że w dniu [...] kwietnia 2010 r. o godz. 19:39, Spółka opublikowała raport bieżący nr [...], w którym poinformowała, iż w tym samym dniu podpisała wraz z B. B. oraz M. F.I.Z. List Intencyjny, którego przedmiotem jest wzajemna współpraca na rzecz opracowania i wdrożenia planu restrukturyzacji I. G. wraz z jej spółkami zależnymi. W ww. raporcie Spółka podkreśliła, iż podpisanie Listu pozwoli na uzyskanie przychodów na poziomie umożliwiającym regulowanie wymagalnych zobowiązań, w tym zobowiązań wobec B. B. Wynikiem podjętych działań będzie zapewnienie Spółce oraz jej podmiotom zależnym stabilności finansowej i operacyjnej (raport bieżący nr [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r.; List Intencyjny z dnia [...] kwietnia 2010 r.). Przed podpisaniem Listu Intencyjnego toczyły się dwuetapowe negocjacje, prowadzone w przedmiocie ustalenia zakresu wzajemnej współpracy na rzecz opracowania i wdrożenia programu restrukturyzacyjnego I. G. W dniu [...] marca 2010 r. odbyło się spotkanie, na którym omówiono udział spółki M. S.A. z siedzibą w W., tj. podmiotu zarządzającego funduszami, w tym M. F.I.Z., dalej "M.", w procesie restrukturyzacji I. G. Na kolejnym spotkaniu w dniu [...] marca 2010 r., M. uszczegółowiła zasady swojej współpracy. Na obu spotkaniach trwały uzgodnienia treści Listu Intencyjnego, którego brzmienie było w międzyczasie negocjowane pomiędzy przedstawicielami B. B. oraz M., także za pośrednictwem poczty elektronicznej. W trakcie prowadzonych rozmów pojawiła się konieczność włączenia w rozmowy I. G., w związku z czym w dniach [...], [...], [...] oraz [...] marca 2010 r., negocjacje prowadzone były z udziałem Spółki. Finalne brzmienie Listu Intencyjnego zostało uzgodnione w dniu [...] kwietnia 2010 r. w godzinach popołudniowych w toku spotkania I. G., B. B. oraz M. List podpisano w dniu [...] kwietnia 2010 r. około godziny 10:00, w trakcie spotkania w siedzibie B. B., na którym obecny był J. R. W. - Prezes Zarządu Spółki. Następnie, około godziny 11:30 ww. osoba spotkała się z przedstawicielem spółki zależnej, a po zakończeniu spotkania, tj. około godziny 14:00, przekazała informację o zawarciu Listu Dyrektorowi Biura Zarządu Spółki, polecając mu przygotowanie raportu w tej materii. J. R. W. otrzymał projekt raportu o godz. 15:00, a po przedstawieniu uwag do projektu, uzyskał jego ostateczną wersję około godz. 15:30-16:00. Następnie, pomiędzy godz. 16:00 a 16:30, projekt raportu został zaakceptowany przez Stronę i wówczas J. R. W. podjął próbę telefonicznego kontaktu z operatorem Elektronicznego Systemu Przekazywania Informacji, dalej "ESPI". Z uwagi na okoliczność, że operator ESPI przebywał poza siedzibą Spółki, około godz. 17:00 przyjął polecenie publikacji raportu, zobowiązując się dotrzeć do siedziby Spółki w ciągu 2 godzin. Wówczas, o godz. 19:15, operator ESPI przystąpił do publikacji raportu, który został przekazany o godz. 19:39. W ocenie Komisji z uwagi na fakt, iż w dniu 7[...] kwietnia 2010 r. około godz. 10:00 złożono ostatni podpis pod przedmiotowym Listem, Spółka miała obowiązek opublikować informację o jego zawarciu niezwłocznie po zajściu tego zdarzenia. Spółka spełniła powyższą powinność w dniu [...] kwietnia 2010 r. o godzinie 19:39, poprzez publikację raportu bieżącego nr [...]. Komisja wskazała, iż pod treścią powyższego raportu podpisy złożyło dwóch członków zarządu I. G., w tym R. R. R. - Wiceprezes Zarządu Spółki (raport bieżący nr [...] z dnia [...] kwietnia 2010 r.). Komisja ustaliła, iż skarżący w okresie pełnienia funkcji wiceprezesa Spółki, z uwagi na posiadane wykształcenie oraz kompetencje, odpowiadał w Spółce za kwestie finansowe. Podział obowiązków pomiędzy członków zarządu I. G. wynikał z panujących zwyczajów i nie był sformalizowany. W związku z powyższym Komisja stwierdziła, że Spółka naruszyła art. 56 ust. 1 pkt 1 w zw. z ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie, w związku z nieprzekazaniem Komisji, spółce prowadzącej rynek regulowany oraz do publicznej wiadomości informacji poufnej o podpisaniu Listu Intencyjnego, niezwłocznie po zajściu tego zdarzenia. Tym samym działanie I. G. wypełniło przesłanki określone w art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie. Wobec powyższego w dniu 24 listopada 2010 r. Komisja wydała decyzję, którą nałożyła na Spółkę karę w wysokości 40.000 zł za rażące naruszenie obowiązków informacyjnych, co z kolei pozwoliło na zgodne z art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie wszczęcie oraz prowadzenie postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej na skarżącego, pełniącego funkcję członka zarządu w okresie naruszenia przez Spółkę obowiązków informacyjnych. W ocenie organu, informacja o podpisaniu Listu Intencyjnego, którego przedmiotem była wzajemna współpraca na rzecz opracowania i wdrożenia planu restrukturyzacji Spółki, stanowi informację poufną, a Spółka decydując się na publikacje wiadomości o podpisaniu tego Listu w trybie zastrzeżonym dla informacji poufnej, posiadała świadomość istotności tej informacji. Strony Listu Intencyjnego zadeklarowały, że będą wspólnie pracowały nad planem ratunkowym dla Spółki, a jego realizacja miała na celu uzdrowienie przeżywającej poważne problemy finansowe Spółki, co miało zapewnić jej możliwość uzyskiwania przychodów na poziomie pozwalającym na regulowanie wymagalnych zobowiązań, tworząc tym samym fundamenty wzrostu jej wartości rynkowej. Zdaniem organu nadzoru, wiadomość ta była bardzo istotna dla uczestników rynku kapitałowego i Spółka miała obowiązek przekazania jej w pierwszym możliwym terminie. Brak bowiem niezwłocznej informacji o zdarzeniach lub okolicznościach, które mogłyby w sposób znaczący wpłynąć na cenę papieru wartościowego, może prowadzić do podjęcia przez inwestora błędnej decyzji inwestycyjnej. Tymczasem informację o podpisaniu w dniu [...] kwietnia 2010 r. o godz. 10:00 Listu Intencyjnego, Spółka przekazała po ponad dziewięciu godzinach od tego zdarzenia. Zdaniem organu nadzoru, nie miały miejsca w Spółce wyjątkowe okoliczności i zdarzenia, które uzasadniały przekazanie informacji o podpisaniu Listu Intencyjnego o godz. 19:39, a tylko takie umożliwiają przekazywanie informacji w terminie maksymalnym 24 godzin. Komisja wskazała, iż zdarzeniami takimi nie były spotkania biznesowe J. R. W., albowiem nie stanowiły one niezbędnych i kluczowych czynności, służących przekazaniu raportu bieżącego bez zbędnej zwłoki. Również wykonywanie czynności służbowych lub nieobecność pracowników w Spółce nie są okolicznościami usprawiedliwiającymi przesunięcie terminu publikacji informacji poufnych, w szczególności gdy do pełnienia funkcji operatora ESPI wyznaczona była również druga osoba. Osoby działające w imieniu Spółki miały obowiązek przekazania polecenia przygotowania treści raportu bezpośrednio po spotkaniu w siedzibie B. B., na którym nastąpiło podpisanie Listu, co zaś uczyniono po około 4 godzinach od momentu złożenia ostatniego podpisu pod treścią Listu. Tym samym Komisja nie uznała stanowiska skarżącego, iż wcześniejsze przekazanie stosownej informacji było niewykonalne. Jednocześnie Komisja zwróciła uwagę, iż Spółka nie była zobowiązana przepisami prawa do natychmiastowego opublikowania raportu bieżącego, tj. w jednej chwili po zawarciu Listu. Ustawodawca uwzględniając realia obrotu gospodarczego, przewidział czas na przekazanie zadania pracownikowi emitenta, polegającego na przygotowaniu treści danego raportu. Zdaniem Komisji polecenie sporządzenia raportu, wydane po zakończeniu biznesowych spotkań J. R. W., uniemożliwiło niezwłoczne przekazanie informacji poufnej, a zatem opublikowanie jej o godz. 19:39 nie stanowi wypełnienia w terminie obowiązku informacyjnego. Zdaniem Komisji, I. G. nie urzeczywistniła zasady transparentności rynku i nie zapewniła, aby informacja o podpisaniu Listu Intencyjnego doszła do wszystkich inwestorów niezwłocznie, dając im równe szanse w dostępie do informacji, niezależnie od tego czy są oni inwestorami dysponującymi dużą ilością środków pieniężnych i dużym portfelem papierów wartościowych, czy są jedynie drobnymi inwestorami. Naruszenie przez Spółkę obowiązków informacyjnych ma charakter rażący, gdyż publikując raport bieżący po ponad dziewięciu godzinach od zajścia zdarzenia, postąpiła w sposób oczywiście sprzeczny z obowiązującymi przepisami. Jednocześnie nie znalazła uzasadnienia dla wypełnienia obowiązku informacyjnego z wielogodzinnym opóźnieniem, gdyż w dniu [...] kwietnia 2010 r. nie wystąpiły w I. G. szczególne okoliczności, usprawiedliwiające nieprzekazanie informacji o podpisaniu Listu niezwłocznie, a Spółka miała możliwość podania przedmiotowej informacji bez zbędnej zwłoki. Komisja podkreśliła, iż kwalifikacji przedmiotowego naruszenia jako rażącego, nie zmienia opublikowanie raportu bieżącego nr [...] w terminie 24 godzin od zaistnienia zdarzenia, z uwagi na świadomość doniosłości informacji poufnej oraz brak okoliczności uniemożliwiających niezwłoczną publikację raportu. Natomiast, ustalając wysokość kary, uwzględniła okoliczność, iż skarżący nie uczestniczył w negocjacjach i rozmowach dotyczących zamiaru podpisania przez Spółkę Listu Intencyjnego, jak i fakt, iż skarżący nie posiada wiedzy, czy ostateczna treść Listu została ustalona w dniu [...] kwietnia 2010 r. oraz czy został on podpisany w dniu [...] kwietnia 2010 r., a także, iż skarżący nie zna nazwisk osób przygotowujących raport bieżący nr [...], ani tych, które podjęły decyzję o jego publikacji. Komisja wskazała jednak, iż skarżący brał udział w opracowywaniu i podpisywaniu Listu, gdyż w dniu [...] kwietnia 2010 r. zgłosił uwagi do projektu, a ponadto zaakceptował treść projektu raportu bieżącego nr [...] i złożył na nim swój podpis. R. R. R. zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., który zaskarżonym wyrokiem skargę oddalił, uznając ją za niezasadną. Sąd podkreślił, że zaskarżona decyzja nakładająca na skarżącego karę pieniężną za rażące naruszenie obowiązków informacyjnych przez Spółkę w okresie pełnienia przez niego funkcji członka zarządu tejże Spółki należy do kategorii decyzji uznaniowych. Kontrola legalności decyzji uznaniowych dokonywana przez sąd administracyjny ma ograniczony zakres i polega na zbadaniu, czy przed podjęciem decyzji organ dysponował niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonał wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia. Jest to więc kontrola prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie decyzji i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W ocenie Sądu I instancji w rozpoznawanej sprawie organ nadzoru ustalił wszelkie okoliczności istotne z punktu widzenia przepisu prawa materialnego. Sąd wskazał, że naruszenia przez spółkę I. G. S.A. w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w W. obowiązków informacyjnych, o których mowa w art. 56 ustawy o ofercie, Komisja ustaliła w odrębnym postępowaniu, które zakończyło się wydaniem ostatecznej decyzji z dnia 24 listopada 2010 r. (doręczonej tej Spółce w dniu 7 grudnia 2010 r.), której skarżący nie kwestionował. Jednocześnie Sąd zauważył, iż decyzja pierwszoinstancyjna Komisji nakładająca na skarżącego karę pieniężną nosi datę [...] maja 2011 r., a doręczona została w dniu [...] maja 2011 r., czyli jej doręczenie nastąpiło przed upływem terminu 6 miesięcy wynikającego z art. 96 ust. 7 ustawy o ofercie. Komisja ustaliła, że Spółka nie przekazała informacji poufnej o podpisaniu Listu Intencyjnego niezwłocznie po zajściu tego zdarzenia, czym dopuściła się rażącego naruszenia obowiązków informacyjnych, o których mowa w art. 56 ustawy o ofercie. Osobą odpowiedzialną za naruszenia był m.in. skarżący pełniąc funkcję wiceprezesa zarządu Spółki w dniu podpisania Listu Intencyjnego i publikacji raportu bieżącego nr [...], który został podpisany przez skarżącego. Dlatego też Sąd nie podzielił podniesionego w skardze zarzutu dotyczącego naruszenia art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie, który daje możliwość nałożenia kary pieniężnej na członka zarządu spółki publicznej, a więc osoby odpowiedzialnej za rażące naruszenie obowiązków informacyjnych. Sąd podzielił przywołaną w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] marca 2012 r. argumentację organu nadzoru w odniesieniu do zakwalifikowania podpisanego Listu Intencyjnego jako informacji poufnej podlegającej obowiązkowi informacyjnemu oraz zakwalifikowania naruszenia obowiązków informacyjnych przez I. G. jako rażące w rozumieniu art. 96 ust. 1 i ust. 6 ustawy o obrocie. Zdaniem Sądu I instancji, osoby działające w imieniu I. G. nie zachowały w swoim działaniu "niezwłoczności" w takim rozumieniu, w jakim pojęcie to jest użyte w ustawie o obrocie. Sąd wywiódł, że w praktyce przyjęło się uznawać, iż realizacja terminu "niezwłocznie" oznacza, że emitent dokonuje publikacji informacji poufnych w dniu ich pozyskania w pierwszym możliwym terminie, nie później niż w terminie 24 godzin od pozyskania informacji. Doszło więc do rażącego naruszenia obowiązków przez skarżącego, które polegało na braku wydania polecenia przygotowania treści raportu bezpośrednio po spotkaniu w siedzibie B. B., na którym doszło do podpisania Listu Intencyjnego, a odpowiednie polecenia i dyspozycje wydano dopiero po zakończeniu spotkań biznesowych, co skutkowało wielogodzinną zwłokę, dającą podstawy do stwierdzenia, że w wykonaniu tego obowiązku informacyjnego nie zachowano wymogu "niezwłoczności". Tego rodzaju działania stały w oczywistej sprzeczności z dyspozycją art. 56 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł R. R. R., zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie prawa materialnego, to jest: 1) art. 56 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie publicznej poprzez jego błędną wykładnię w zakresie terminu, w jakim emitent zobowiązany jest przekazać informacje poufne i w konsekwencji błędne uznanie, że I. G. S.A. nie dopełniła obowiązku informacyjnego zgodnie z wymogami ustawowymi; 2) art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie poprzez błędną wykładnię terminu "wykonuje nienależycie obowiązki" i w konsekwencji uznanie, że I. G. S.A. nie wykonała należycie ciążących na niej obowiązków informacyjnych; 3) art. 96 ust. 6 w zw. z art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie poprzez błędną wykładnię terminu "rażące naruszenie obowiązków" i w konsekwencji uznanie, że skarżący powinien ponieść karę z uwagi na rażące naruszenie obowiązków informacyjnych przez I. G. S.A.; 4) art. 96 ust. 6 w zw. z art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji uznanie, że przesłanką nałożenia na skarżącego kary pieniężnej jest niezaskarżenie przez skarżącego decyzji wydanej w stosunku do I. G. S.A. W związku z powyższym wniósł, na podstawie art. 188 p.p.s.a., o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi (uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] marca 2012 r. oraz o uchylenie w całości decyzji Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] maja 2011 r., oraz o umorzenie postępowania); względnie, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku opisanego w pkt I powyżej i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W., a także o zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący zarzucił, że Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie, przyjmując, iż emitent powinien przekazywać informacje poufne natychmiast po zajściu danego zdarzenia, co w praktyce najczęściej jest po prostu niemożliwe. Taka wykładnia przepisu oznacza, że w praktyce emitent powinien podporządkować wszelką swoją działalność temu jednemu obowiązkowi ustawowemu z naruszeniem innych obowiązków. Zdaniem skarżącego, ustawa nie precyzuje jak należy rozumieć termin "niezwłocznie", ale wskazuje graniczny terminy, w którym obowiązki informacyjne powinny zostać przez emitenta wykonane – 24 godziny. Oznacza to, zdaniem skarżącego, że emitent powinien przekazywać informacje poufne niezwłocznie, czyli bez zbędnej zwłoki, tak szybko, jak to możliwe, przy czym termin ten powinien być wystarczający do przeprowadzenia oceny czy dana informacja ma w ogóle charakter informacji poufnej i do sporządzenia treści przekazywanej informacji oraz jej faktycznego przekazania. Skarżący zarzucił, że termin "niezwłocznie" powinien oznaczać termin realny, uwzględniający okoliczności miejsca i czasu. Skarżący wyjaśnił, że podpisanie Listu Intencyjnego miało miejsce na spotkaniu, które trwało w godzinach 10:00 -11:30. Spotkanie, podczas którego został podpisany List Intencyjny zakończyło się o godz. 11:30, a więc "odliczanie" czasu od godziny 10:00 jest niezasadne. Podpisujący List Intencyjny Prezes Zarządu I. G. SA - p. J.R. W. bezpośrednio po zakończeniu spotkania z B. B. i M. F.I.Z udał się na kolejne spotkanie biznesowe. Po zakończeniu spotkania, przed godziną 14:00, p. W. niezwłocznie przekazał panu A. S. informację o podpisaniu Listu Intencyjnego wraz ze zleceniem sporządzenia raportu. Raport powstał w ciągu godziny, a po uwzględnieniu uwag p. W. został ostatecznie ukończony około godziny 16:00 i przekazany na ręce skarżącego, który niezwłocznie (w ciągu pół godziny) zaakceptował jego treść. Następnie p. W. skontaktował się z operatorem odpowiedzialnym za elektroniczne przekazywanie informacji, który w ciągu dwóch godzin dotarł do siedziby spółki i opublikował raport w formie elektronicznej. Zdaniem skarżącego słuszne wątpliwości mogłaby wzbudzać sytuacja, w której - hipotetycznie - p. W. bezpośrednio po podpisaniu Listu Intencyjnego udaje się na urlop, czy też zajmuje się swoimi sprawami osobistymi. Niesłuszna jest natomiast negatywna ocena zachowania p. W., który bezpośrednio po podpisaniu Listu Intencyjnego odbywa spotkanie o charakterze biznesowym, w dodatku związane z trudną sytuacją panującą w jednej ze spółek zależnych. Niespotykane jest, aby profesjonalnie działający przedsiębiorcy przerywali zaplanowane spotkania celem natychmiastowego przekazania informacji o raporcie, skoro ustawodawca - przewidując takie sytuacje - wskazał termin 24 godzin. Reasumując, skarżący zarzucił, że skoro przepis dopuszcza możliwość dopełnienia obowiązków informacyjnych w ciągu 24 godzin od momentu zajścia zdarzeń lub okoliczności uzasadniających przekazanie informacji, to Sąd I instancji i Komisja naruszają elementarne, konstytucyjne zasady państwa praworządnego, przyjmując, że spółka przekazująca informację w czasie znacznie krótszym niż 24 godzin nienależycie wykonuje obowiązki informacyjne. W konsekwencji dokonania błędnej wykładni art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie Sąd naruszył art. 96 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, uznając, iż Spółka nienależycie wykonała obowiązki informacyjne, w sytuacji gdy Spółka wykonała te obowiązki w czasie dopuszczalnym przez ustawodawcę. Skarżący zarzucił, że Sąd I instancji dokonał też błędnej wykładni terminu "rażące naruszenie obowiązków", przez co doszło do naruszenia art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie. Odwołując się do poglądów orzecznictwa i doktryny, skarżący zarzucił, że fakt, iż decyzja o nałożeniu kary pieniężnej należy do kategorii tzw. "uznania administracyjnego" nie oznacza, że może ona być podjęta dowolnie, bez analizy okolicznosći faktycznych konkretnej sprawy. Zdaniem skarżącego, skoro w niniejszej sprawie nie brał on czynnego udziału w prowadzonych negocjacjach, których rezultatem było podpisanie Listu Intencyjnego, nie podpisał go, [...] kwietnia 2010 r. przebywał na urlopie, a w dniu [...] kwietnia 2010 r. składał zeznania w charakterze świadka przed sądem, gdy w ciągu 30 minut zaakceptował przedstawiony mu projekt raportu, to nie można mu czynić zarzutu, że w sposób rażący naruszył obowiązki informacyjne. Ponadto podniósł, że jest niezrozumiałym przyjęcie przez Sąd I instancji, że nałożenie kary pieniężnej na skarżącego uzasadnia także fakt, iż skarżący nie kwestionował decyzji z dnia [...] listopada 2010 r. wydanej wobec I. G. S.A. Komisja Nadzoru Finansowego w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Wskazać na wstępie należy, że istotną cechą postępowania wywołanego wniesieniem skargi kasacyjnej jest związanie sądu odwoławczego granicami skargi kasacyjnej, o czym stanowi art. 183 § 1 p.p.s.a. Powyższe oznacza, że przytoczone w tym środku odwoławczym przyczyny wadliwości zaskarżonego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego nie bada całokształtu sprawy, tylko weryfikuje zasadność postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Istota zarzutu sformułowanego w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej sprowadza się do interpretacji określonego w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie terminu wykonania obowiązku przekazywania informacji poufnych. Zgodnie z art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie, informacje, o których mowa w ust. 1 pkt 1, emitent jest obowiązany, z zastrzeżeniem art. 57 ust. 1, przekazać niezwłocznie po zajściu zdarzeń lub okoliczności, które uzasadniają ich przekazanie, lub po powzięciu o nich wiadomości, nie później jednak niż w terminie 24 godzin. W związku z powyższym wskazać należy, że art. 56 ust. 1 pkt 1, do którego odwołuje się ustawodawca w ust. 2 tego przepisu, reguluje obowiązek upubliczniania informacji poufnej. Natomiast w ust. 2 art. 56 ustawy o ofercie dokonano uszczegółowienia tego obowiązku poprzez określenie terminu jego wykonania – niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 24 godzin. Nie jest kwestionowany w literaturze pogląd, że wynikający z art. 56 ust. 2 ustawy o ofercie termin przekazywania informacji poufnych jest terminem materialnym, do którego mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego (por. A. Romanowska "Insider trading", str. 11, "Prawo rynku kapitałowego. Komentarz", pod, red. M. Wierzbowskiego, L. Sobolewskiego, P. Wajdy, Wyd. CH BECK, Warszawa 2012, str. 250). Wydaje się to oczywiste, zważywszy że zarówno w stosunkach prywatnoprawnych, jak i publicznoprawnych doniosłe znaczenie ma nie tylko właściwe określenie terminów, ale także ich prawidłowe obliczenie. Zatem przy obliczaniu terminów miarodajne są przede wszystkim reguły zawarte w akcie ustalającym dany termin i dopiero gdy takich reguł akt ten nie formułuje należy kierować się przepisami tytułu V Kodeksu cywilnego. W omawianym art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie ustawodawca na określenie terminu wykonania obowiązku informacyjnego użył zwrotu "niezwłocznie", który jednakże nie został zdefiniowany w tej ustawie. W związku z tym należy zauważyć, że na gruncie prawa cywilnego przyjmuje się, iż moment końcowy terminów zawitych może być oznaczony m.in. poprzez wskazanie dokonania pewnych czynności tylko bezpośrednio po pewnym zdarzeniu. W ten sposób określone terminy mają najbardziej rygorystyczny charakter. Ma to miejsce wtedy, gdy odnośny przepis stanowi, że dana czynność może być dokonana niezwłocznie lub natychmiast. W takim wypadku przyjmuje się, że "niezwłocznie" oznacza w bardzo krótkim czasie po zdarzeniu, zaś "natychmiast", to inaczej bezpośrednio po zdarzeniu, a więc z reguły od razu (por. "System prawa cywilnego. Część ogólna", pod red. S. Grzybowskiego, PAN – IPiP, 1985, t. I , str. 849). Zatem zwroty: "niezwłocznie" i "natychmiast" nie są tożsame. Należy zauważyć, że przepis art. 56 ust. 2 ustawy o ofercie jest konsekwencją wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2003/6/WE z dnia 28 stycznia 2003 r. w sprawie wykorzystywania poufnych informacji i manipulacji na rynku (Dz. Urz. UE L 2003/96/16 z 12.04.2003 r. – dalej dyrektywa 2003/6/WE). Zgodnie z art. 6 ust. 1 zd. pierwsze dyrektywy 2003/6/WE Państwa Członkowskie zapewniają, że emitenci instrumentów finansowych podają możliwie szybko do wiadomości publicznej informacje wewnętrzne bezpośrednio ich dotyczące. Natomiast w pkt 24 Preambuły dyrektywy 2003/5/WE stwierdzono, że szybkie i rzetelne ujawnienie informacji do wiadomości publicznej wzmacnia integralność rynku, podczas gdy selektywne ujawnianie wewnętrznych informacji przez emitentów może prowadzić do utraty zaufania inwestorów do integralności rynków finansowych. Dodać też należy, że w art. 2 ust. 2 dyrektywy Komisji 2003/124/WE z dnia 22 grudnia 2003 r. wykonującej dyrektywę 2003/6/WE (Dz.U.UE.L 339, s. 70 ze zm., wydanej na podstawie art. 6 ust. 10 dyrektywy 2003/6/WE) stwierdzono, iż Państwa Członkowskie zapewniają, aby emitenci stosowali się do przepisów art. 6 ust. 1 akapit pierwszy dyrektywy 2003/6/WE, które przewidują, że w razie zaistnienia zestawu okoliczności lub wydarzenia, nawet w sposób nieformalny, emitenci natychmiast udzielają stosownych informacji. Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu w wyroku z dnia 28 czerwca 2012 r. w sprawie C-19/11 (zbiór lex 1167651, publ. www.eur-lex.europa.en z glosą P. Chybickiego, opubl. GPS 2013/4/43-48) wprost stwierdził, że dyrektywa wymaga podawania informacji najszybciej jak to możliwe (pkt 24 wyroku). Istotne jest bowiem to, że inwestorzy opierają swoje decyzje inwestycyjne na informacjach dla nich dostępnych w danej chwili, czyli dostępnych ex ante. Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że trafne jest stanowisko Sądu I instancji, iż realizacja terminu "niezwłocznie" użytego w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie oznacza, że emitent dokonuje publikacji informacji poufnych w dniu ich pozyskania w pierwszym możliwym terminie, nie później niż w terminie 24 godzin od pozyskania informacji. Uwzględnia ono wytyczne interpretacyjne zawarte w powołanych wyżej dyrektywach, a także stanowisko Trybunału Sprawiedliwości co do rozumienia zawartego w dyrektywie 2003/6/WE terminu "możliwie szybko". Takie jest też rozumienie powyższej regulacji wśród tych przedstawicieli doktryny, którzy zwracają uwagę, że zwalczaniu zjawiska insider trading w ramach wspólnego rynku UE poświęcona jest dyrektywa 2003/6/WE (art. 6 ust. 1). Jednym z podstawowych instrumentów zwalczania zjawiska wykorzystywania informacji poufnych przez wybrane osoby jest po prostu niezwłoczne "unieszkodliwianie" tych informacji poprzez ich ujawnienie wszystkim inwestorom, na skutek czego przestają być one poufne i nie kreują sposobności do nadużycia na rynku kapitałowym (por. T. Sójka "Ustawa o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach handlowych. Komentarz", kom. do art. 56, uwaga 19). Dlatego trafnie zwraca się uwagę w doktrynie, że pogląd przyjęty w praktyce, iż realizacja terminu "niezwłocznie" oznacza, iż emitent dokonuje publikacji nie później niż w terminie 24 godzin od pozyskania informacji, oznacza zwłokę, która nie znajduje uzasadnienia w przepisach, bowiem informacje te powinny być publikowane w dniu ich pozyskania w pierwszym możliwym terminie (por. J. Kuska-Żak, M. Żak "Komentarz do art. 56 ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych, publ. Lex.). Nie można więc podzielić tych poglądów doktryny, do których odwołuje się skarżący, w których przyjmuje się, że na gruncie art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie obowiązek informacyjny jest zrealizowany, jeżeli emitent przekazał informację na krótko przed upływem 24-godzinnego terminu, nie zaś tak szybko, jak tylko to było w danej sytuacji możliwe (por. "Prawo rynku kapitałowego. Komentarz" pod red. M. Wierzbowskiego, L. Sobolewskiego, P. Wajdy, Wyd. CH BECK, Warszawa 2012, str. 249). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego użyty przez ustawodawcę w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie niedookreślony zwrot "niezwłocznie" należy rozumieć jako: bez zbędnej zwłoki, nieuzasadnionej zwłoki – czyli tak szybko jak tylko to jest możliwe, możliwie szybko, czy też w pierwszym możliwym terminie. W przepisie tym chodzi o to, aby mając na względzie szybkie i rzetelne ujawnienie informacji poufnej, jej przekazanie nastąpiło w bardzo krótkim czasie po zdarzeniu, o którym mowa w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie. Musi to więc nastąpić niezwłocznie po tak oznaczonym zdarzeniu, czyli bez zbędnej zwłoki, stosownie do konkretnych okoliczności, indywidualnego przypadku, jednak w krótkim czasie. Wskazany natomiast w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie termin 24-godzin jest terminem maksymalnym, w ramach którego powinno nastąpić wykonanie obowiązku informacyjnego, gdy w danych okolicznościach nie jest możliwe wykonanie obowiązku możliwie szybko. Jest to więc ostateczny termin, który ma zastosowanie wyłącznie wówczas, gdy w konkretnej sytuacji faktycznej określenie "niezwłocznie" może trwać dłużej niż 24 godziny. Nie oznacza to jednak, że w każdej sytuacji "niezwłocznie" to zawsze w terminie 24 godzin. Takie określenie terminu realizacji obowiązku informacyjnego w zakresie przekazywania informacji poufnych przez ustawodawcę krajowego stanowi realizację obowiązku nałożonego na podstawie art. 2 ust. 2 dyrektywy Komisji 2003/124/WE, w myśl którego Państwa Członkowskie zapewniają, aby emitenci natychmiast udzielali stosownych informacji. Skoro użyte przez ustawodawcę w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie określenie terminu: "niezwłocznie" należy rozumieć jako: "bez nieuzasadnionej zwłoki", czyli "stosownie do konkretnych okolicznosći", to oznacza to, że czas na realizację obowiązku określonego w art. 56 ust. 1 pkt 1 tej ustawy będzie się kształtował niejednolicie, w sposób uwzględniający okoliczności miejsca i czasu. Nie oznacza to jednak, że ustalenie tak określonego momentu czasowego (terminu) nie jest możliwe bądź niecelowe. Jest to zawsze możliwe, bo uwzględnienie okoliczności miejsca i czasu to nic innego jak kwestia poczynienia stosownych ustaleń faktycznych. Jest to zaś warunek sine qua non rozstrzygnięcia istoty każdej sprawy administracyjnej. Oczywistym też jest, iż ustalenie tak określonego terminu jest celowe, a to ze względu na umożliwienie inwestorom podjęcia decyzji inwestycyjnych w oparciu o informacje, które powinny być dla nich dostępne ex ante. Nie ma więc racji skarżący, gdy twierdzi, że zwrot "niezwłocznie" użyty w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie oznacza, iż emitent zawsze wykonuje obowiązki informacyjne, gdy realizuje je przed upływem 24 godzin po zajściu zdarzeń lub okoliczności, które uzasadniają ich przekazanie, lub po powzięciu o nich wiadomości. Nie ma też racji skarżący, gdy zarzuca, że prezentowana przez niego wykładnia zwrotu "niezwłocznie" jest trafna, gdyż wykonywanie obowiązku informacyjnego w zakresie przekazywania informacji poufnych nie może utrudniać emitentom prowadzenia ich bieżącej działalności. Wykonywanie przez emitenta obowiązku informacyjnego określonego w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie jest realizacją obowiązku publicznoprawnego, zatem podmiot ten musi uwzględniać w swej organizacji pracy, że ciąży na nim z mocy ustawy tego rodzaju obowiązek, którego niewykonanie lub nienależyte wykonanie zagrożone jest sankcją administracyjną przewidzianą w art. 96 ust. 1 tej ustawy. Trybunał Konstytucyjny wypowiadając się w kwestii stosowania administracyjnych kar pieniężnych stwierdził, że nie budzi wątpliwości prawna możliwość ich stosowania, jako reakcji na naruszenie ustawowych obowiązków, gdyż stosowane automatycznie, z mocy ustawy, mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Ich istotą jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów (por. wyroki TK z dnia 2 lipca 2002 r., sygn. akt P 12/01, OTK ZU nr 4/A/2002, poz. 50; z dnia 24 stycznia 2006 r., sygn. akt SK 52/04, OTK ZU nr 1/A/2006, poz. 6; z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. akt P 19/06, OTK ZU nr 1/A/2007, poz. 2). Wskazać też należy, że w pkt 24 zd. drugie Preambuły dyrektywy 2003/6/WE, w którym wyjaśniono cel wprowadzenia regulacji dotyczącej obowiązku informacyjnego w zakresie informacji poufnych, wskazano, że: "Profesjonalne podmioty aktywne gospodarczo powinny przyczyniać się do integralności rynku poprzez różne środki". Oznacza to, że emitenci, o których mowa w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie, w organizacji prowadzonej przez siebie działalności muszą uwzględniać ciążące na nich z tego tytułu obowiązki ustawowe. Uwzględniając powyższe stwierdzić też należy, że niezasadne są zarzuty skarżącego, iż przy wykładni określonego w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie terminu Sąd I instancji oraz Komisja utożsamiali pojęcia "niezwłocznie" i "natychmiast". Sąd I instancji w swej ocenie legalności zaskarżonej decyzji w całości zaakceptował pogląd Komisji, która wyraźnie te dwa zwroty rozróżniła. W uzasadnieniu decyzji z dnia 20 marca 2012 r. wyjaśniono bowiem, że pojęcie "natychmiast" Komisja postrzega: jako w tym samym momencie, od razu czy też w jednej chwili, bez względu na pojawiające się przeszkody i okoliczności. Podkreślono przy tym, że ustawodawca nie wymaga, aby spółka publiczna przekazywała informację poufną błyskawicznie, w jednej chwili po zajściu zdarzenia lub okolicznosći uzasadniających jej przekazanie. W swej wykładni Komisja uwzględniła, że natychmiastowe przekazanie informacji poufnej jest niemożliwe z uwagi na przygotowanie treści raportu bieżącego. Ustawodawca pozostawił bowiem czas na wykonanie niezbędnych, kluczowych czynności i działań, służących niezwłocznemu przekazaniu informacji. Jeżeli zaś występują szczególne, nadzwyczajne okoliczności, które czynią niemożliwym przekazanie danej informacji w pierwszym możliwym terminie, emitent papierów wartościowych może przekazać tę informację nie później niż w ciągu 24 godzin. Jednocześnie Komisja wskazała, że pojęcie "niezwłocznie" należy rozumieć jako bez zbędnej zwłoki, bez niepotrzebnych czynności i przeszkód, w pierwszym możliwym terminie w danych okolicznościach faktycznych. Komisja podkreśliła, że termin "niezwłocznie" oznacza więc termin realny, uwzględniający okolicznosći miejsca i czasu. W praktyce czas na wykonanie danej czynności, podjęcie określonego działania, będzie się kształtować niejednolicie, zależnie od okoliczności danej sprawy (str. 8 uzasadnienia dec. z [...].03.2012 r.). Powyższe oznacza, że nietrafny jest zarzut skarżącego, iż przy wykładni zwrotu "niezwłocznie" użytego w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie Sąd I instancji oraz Komisja nie uwzględnili, że termin ten powinien oznaczać termin realny, uwzględniający okoliczności miejsca i czasu. To zaś, czy w konkretnej sytuacji (stanie faktycznym) termin realizacji obowiązku informacyjnego nastąpił niezwłocznie, czyli w pierwszym możliwym terminie, to już jest kwestia ustaleń faktycznych, a nie błędnej wykładni. Dlatego zarzut błędnej wykładni art. 56 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie jest całkowicie chybiony. Poza tym nie może być uznane za trafne zarzucanie, w ramach podstawy z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., że Sąd błędnie uznał, iż I. G. S.A. "nie dopełniła obowiązku informacyjnego zgodnie z wymogami ustawowymi". Tego rodzaju zarzut dotyczy niewłaściwego zastosowania prawa materialnego w konkretnym, ustalonym stanie faktycznym, a nie sprawy błędnej wykładni. W orzecznictwie za utrwalony należy uznać pogląd, że błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy (por. wyroki NSA z dnia 13 września 2005 r., sygn. akt II OSK 16/05, lex nr 192124; z dnia 23 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 539/04, lex nr 165771; z dnia 21 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 611/12, lex nr 1372101). Skuteczność tak podniesionego zarzutu należy oceniać w oderwaniu od ustaleń faktycznych. Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał więc oceny zawartego w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej zarzutu błędnej wykładni art. 56 ust. 2 pkt 1 w zw. art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, uznając ostatecznie zarzut ten za bezzasadny. Natomiast w pozostałym zakresie zarzut ten nie odnosi się do błędnej wykładni, lecz niewłaściwego zastosowania ww. przepisów prawa materialnego. Niewłaściwe zastosowanie, tzw. błąd subsumcji, oznacza wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Skarżący formułując tego rodzaju zarzut w jego uzasadnieniu podnosi, odwołując się do przyjętych w sprawie okoliczności faktycznych, iż nie mogły być one uznane za spełniające przesłanki z art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie. Stanowisko to było konsekwencją prezentowanego przez skarżącego poglądu co do wykładni prawnej ww. normy prawnej, która została przez Naczelny Sąd Administracyjny uznana za bezzasadną. W tym wiec stanie prawnym i faktycznym zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego jest więc chybiony. Tym bardziej, że w jego uzasadnieniu skarżący dokonuje także odmiennej oceny przyjętych w sprawie ustaleń faktycznych oraz wskazuje na okoliczności faktyczne, które w sprawie nie wystąpiły, jednocześnie jednak nie formułując zarzutu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Nie ma bowiem możliwości skutecznego powoływania się na zarzut wadliwego zastosowania prawa materialnego, w sytuacji gdy nie zakwestionowano równocześnie ustaleń stanu fatycznego, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (por. wyroki NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt FSK 1506/09, lex nr 745674; z dnia 4 lipca 20123 r., sygn. akt I FSK 1092/12, lex nr 1372071). Jest to konsekwencją faktu, że błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń, czy też dowiedzenia ich wadliwości (por. wyroki NSA z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt I FSK 1972/11; z dnia 3 listopada 2011 r., sygn. akt I FSK 2071/09; baza orzeczeń nsa.gov.pl). Reasumując, zarzut zawarty w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej jest niezasadny. Nie jest trafny zarzut sformułowany w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, a dotyczący naruszenia art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie. Otóż zgodnie z art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, w przypadku gdy emitent lub wprowadzający nie wykonuje albo wykonuje nienależycie obowiązki, o których mowa w (...) art. 56-56c (...) Komisja może wydać decyzję o (...) albo nałożyć, biorąc pod uwagę w szczególności sytuację finansową podmiotu, na który kara jest nakładana, karę pieniężną do wysokości 1.000.000 zł, albo zastosować obie sankcje łącznie. W oparciu o powyższy przepis decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. Komisja nałożyła na spółkę I. G. S.A. w upadłości likwidacyjnej karę pieniężną w wysokości 40.000 zł wobec stwierdzenia, że dopuściła się naruszenia ustawy o ofercie poprzez niewykonanie w terminie obowiązku informacyjnego, o którym mowa w art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, gdyż nie przekazała równocześnie podmiotom w tym przepisie wskazanym informacji poufnej o podpisaniu w dniu [...] kwietnia 2010 r. Listu Intencyjnego w terminie określonym przez prawo, o którym mowa w art. 56 ust. 2 pkt 1, tj. niezwłocznie po zajściu tego zdarzenia. Przepis art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie przewiduje m.in. nałożenie kary pieniężnej za niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązku informacyjnego przewidzianego w art. 56 ust. 2 pkt 1 w zw. z ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Jak wynika z powołanej wyżej decyzji ostatecznej kara pieniężna na spółkę I. G. S.A. została nałożona za niewykonanie tegoż obowiązku. Podstawą do zastosowania tego przepisu było ustalenie, że Spółka nie wykonała obowiązku informacyjnego w terminie wskazanym w art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie, tj. niezwłocznie po podpisaniu Listu Intencyjnego, co nastąpiło o godz. 10:00 w dniu 7 kwietnia 2010 r., zaś raport bieżący dotyczący tego zdarzenia został przekazany dopiero o godz. 19:39 w dniu 7 kwietnia 2010 r. Podstawą przyjęcia, że Spółka nie wykonała obowiązku niezwłocznie była wykładnia art. 56 ust. 2 pkt 1 ustawy o ofercie, w myśl której termin "niezwłocznie" należy rozumieć jako bez zbędnej zwłoki, w pierwszym możliwym terminie. Stanowisko skarżącego, który takie rozumienie terminu określonego w powołanym przepisie zakwestionował – jak to wyżej wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny – nie zostało zaakceptowane. W konsekwencji za nietrafny należało uznać zarzut naruszenia art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, który jak sam skarżący wywiódł, został skonstruowany na tej podstawie, że stanowi on konsekwencję błędnej wykładni art. 56 ust. 2 pkt 1 tej ustawy. Skarżący zarzucił przy tym, że Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni terminu: "wykonuje nienależycie obowiązki" zawartego w art. 96 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy. Przede wszystkim zarzut ten jest chybiony z tej przyczyny, że Sąd I instancji nie dokonywał jakiejkolwiek wykładni art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, a w szczególności nie przedstawiał rozumienia zakwestionowanego przez skarżącego zwrotu. Zauważyć należy, że przedmiotem kontroli sądowej była decyzja wydana na podstawie art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie, nie zaś decyzja wydana w oparciu o art. 96 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Sąd jedynie odwołał się do ustaleń stanowiących podstawę rozstrzygnięcia wydanego wobec spółki I. G. S.A., podkreślając co z tej decyzji wynikało. Mianowicie to, że według ustaleń organu nadzoru Spółka nie przekazała informacji poufnej niezwłocznie po zajściu zdarzenia. Brak w rozważaniach Sądu I instancji stwierdzeń o nienależytym wykonaniu obowiązku informacyjnego. Z tych wszystkich powodów zarzut ten jest niezasadny. Nie jest trafny zarzut sformułowany w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej. Zdaniem skarżącego, Sąd I instancji naruszył art. 96 ust. 6 w zw. z art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie, gdyż dokonał błędnej wykładni terminu "rażące naruszenie obowiązków" i niezasadnie uznał, że skarżący powinien ponieść karę z uwagi na rażące naruszenie obowiązków informacyjnych przez I. G. S.A. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu wskazać należy, że w przypadku rażącego naruszenia obowiązków przewidzianych w art. 96 ust. 1 ustawy o ofercie Komisja może nałożyć na osobę, która w tym okresie pełniła funkcję członka zarządu spółki publicznej, karę pieniężną do wysokości 100.000 zł (art. 96 ust. 6). Użyte w art. 96 ust. 1 tej ustawy pojęcie "rażące naruszenie obowiązków" jest zwrotem prawnie niedookreślonym. Pojęcie to stanowi klauzulę generalną, która w założeniu ma umożliwić karanie członków zarządu za najbardziej naganne zachowania spółki. Funkcją klauzul generalnych jest umożliwienie szczególnej elastyczności w stosowaniu prawa, gdyż różne potrzeby wymagają nieraz tego rodzaju sformułowań posługujących się kryteriami ogólnymi, wymagającymi od stosującego prawo oceny przy pomocy tych kryteriów konkretnych stanów faktycznych. Na straży właściwego zastosowania takiej normy stoją przede wszystkim normy procesowe nakazujące wykazanie przesłanek jakie legły u podstaw zastosowania w konkretnej sprawie normy prawnej skonstruowanej przy użyciu tego rodzaju nieostrego pojęcia. Użycie w normie prawnej zwrotu niedookreślonego nie oznacza dowolności w ocenie stanu faktycnzego. W orzecznictwie zwrócono uwagę, że im bardziej niedookreślone są przesłanki podjęcia decyzji, tym bardziej szczegółowe i pełne musi być uzasadnienie powodów podjęcia przez organ konkretnej decyzji i przedstawienia argumentów przemawiających za przyjęciem określonego rozumowania (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2006 r., sygn. akt II GSK 348/05; z dnia 28 września 2011 r., sygn. akt II GSK 884/10; baza orzeczeń nsa.gov.pl). Co poza tym istotne, decyzja administracyjna wydana na podstawie art. 96 ust. 6 w zw. z art. 96 ust. 1 ustawy o ofercie ma charakter uznaniowy, zatem to do kompetencji Komisji należy stwierdzenie rażącego charakteru dokonanych naruszeń. Oczywiście uznanie administracyjne nie może oznaczać dowolności w podejmowaniu rozstrzygnięć, gdyż organ jest zobowiązany do działania w granicach prawa, przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu strony (art. 7 k.p.a.). Regulacje zawarte w Kodeksie postępowania administracyjnego zobowiązują więc organ, działający w granicach uznania administracyjnego, do wszechstronnego zbadania stanu faktycznego (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.), oceny zebranego materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.) i wypełnienia przez organ obowiązków wynikających z art. 107 § 3 k.p.a. Kontrola działań organu w tym zakresie sprowadza się więc zasadniczo do prawidłowości zastosowania przez organ przepisów postępowania administracyjnego (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Kwestionowanie zatem – przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną – stanowiska Sądu I instancji, co do oceny poprawności działania organu w zakresie starannego wyjaśnienia okoliczności faktycznych i oceny materiału dowodowego oraz przedstawienia stanowiska w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zgodnie z wymogami z art. 107 § 3 k.p.a., nie może być przedmiotem zarzutu błędnej wykładni przepisów prawa materialnego i ich niewłaściwego zastosowania. Kwestionowanie ustaleń faktycznych i oceny materiału dowodowego może być skuteczne tylko w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Jak wyżej wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny, pojęcie "rażące naruszenie obowiązków" jest zwrotem niedookreślonym. Nie ma katalogu zamkniętego zachowań, które wyczerpywałyby pojęcie "rażące naruszenie obowiązków przez spółkę publiczną". Zatem ocena, czy dane naruszenie obowiązków jest rażące zależy od okoliczności każdego indywidualnego przypadku. Do rażącego naruszenia obowiązków może dojść zarówno na skutek jednorazowego zachowania, które drastycznie narusza obowiązujące przepisy, jak i na skutek wielokrotnych, nawet drobnych naruszeń, które oceniane łącznie pozwalają na przyjęcie, że naruszenie obowiązków ma charakter rażący (por. Glosa M. Barczaka do wyroku WSA w Warszawie z dnia 22 czerwca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 688/07, Prawo Spółek 2008, Nr 12, s. 53). Uwzględniając powyższe nie można uznać za trafny zarzut sprowadzający się do twierdzenia, że Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni terminu "rażące naruszenie obowiązków" przez co naruszył art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie. W uzasadnieniu tego zarzutu skarżący odwołując się do poglądów orzecznictwa podnosi, iż decyzja uznaniowa w tym zakresie nie może być podjęta dowolnie, bez analizy okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. Następnie przywołując konkretne okoliczności stanu faktycznego sprawy skarżący zauważa, że w takiej sytuacji nie można czynić mu zarzutu, że w sposób rażący naruszył obowiązki informacyjne. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że w przepisie art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie chodzi o nałożenie kary pieniężnej na członka zarządu spółki publicznej, który pełnił tę funkcję, gdy to emitent w sposób rażący naruszył obowiązki, o których mowa w art. 96 ust. 1 tej ustawy. Po drugie, skarżący konstruując powyższy zarzut zwrócił uwagę w jego uzasadnieniu, że podjęcie decyzji administracyjnej w oparciu o art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie wymaga analizy okolicznosći faktycznych konkretnej sprawy, jednakże w tym zakresie nie sformułował żadnych zarzutów w oparciu o podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Natomiast Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyraźnie wskazał, że decyzja z art. 96 ust. 6 ww. ustawy ma charakter uznaniowy oraz że w ramach kontroli jej legalności co do zastosowania prawa materialnego kontrola ta obejmowała także w szczególności prawidłowość postępowania poprzedzającego wydanie decyzji i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i 80 k.p.a. Jednocześnie Sąd wyjaśnił w motywach podjętego rozstrzygnięcia, z jakich przyczyn uznał, iż organ prawidłowo przyjął, że w sprawie doszło do rażącego naruszenia obowiązków informacyjnych. Sąd w szczególności w pełni zaaprobował w tym względzie stanowisko Komisji przyjęte w zaskarżonej decyzji. Z uzasadnienia tejże decyzji wynikało zaś jednoznacznie, iż Komisja uznała za rażące naruszenie obowiązków to, że informacja o podpisaniu Listu Intencyjnego miała istotne znaczenie dla uczestników rynku kapitałowego. Niezapewnienie inwestorom pełnego dostępu do tej informacji naruszyło realizację zasady transparentności, gdyż informacje te dotyczyły istotnych kwestii związanych z działalnością spółki I. G. S.A., zważywszy na jej ówczesną sytuację finansową. Podkreśliła przy tym Komisja, że prawo do informacji jest podstawowym z praw wynikających z ustawy o ofercie. Chodzi o to, że każdy z akcjonariuszy spółki pbulicznej powinien mieć w tym samym czasie zapewniony dostęp do informacji, zaś inwestorzy powinni informację taką uzyskać niezwłocznie, bez względu na to jakimi środkami finansowymi dysponują. Komisja uznała, że naruszenie obowiązków przez spółkę I. G. S.A. było rażące, gdyż publikując raport bieżący po ponad 9 godzinach od podpisania Listu Intencyjnego, postąpiła w sposób oczywiście sprzeczny z obowiązującymi przepisami. W ocenie Komisji przebieg zdarzeń z dnia [...] kwietnia 2010 r. nie uprawniał do przyjęcia, że w Spółce wystąpiły szczególne okoliczności usprawiedliwiające nieprzekazanie informacji o podpisaniu listu niezwłocznie, a Spółka miała możliwość podania tej informacji bez zbędnej zwłoki. Zawinienie osób działających w imieniu Spółki, w tym skarżącego, polegało na braku wydania polecenia przygotowania treści raportu bieżącego bezpośrednio po spotkaniu po podpisaniu Listu Intencyjnego, gdyż spotkania biznesowe Prezesa Spółki nie usprawiedliwiały tej zwłoki. Nie było bowiem w tym czasie żadnych przeszkód, które uniemożliwiały przekazanie informacji z uwagi np. na miejsce pobytu. Także wykonywanie czynności służbowych lub nieobecność pracowników Spółki nie usprawiedliwiała przesunięcia terminu publikacji przedmiotowej informacji, skoro w Spółce był zatrudniony i jednocześnie był w tym czasie obecny drugi pracownik, który pełnił funkcję operatora ESPI. Przekazanie polecenia przygotowania raportu po około 4 godzinach od momentu złożenia ostatniego podpisu pod treścią listu, a także dwugodzinne oczekiwanie na pracownika znajdującego się poza siedzibą Spółki, gdy w tym czasie w Spółce był dostępny drugi pracownik pełniący tę funkcję, w ocenie Komisji stanowiło o rażącym naruszeniu obowiązku informacyjnego. W swej ocenie Komisja szczegółowo rozważyła zakres działań i obowiązków obu członków zarządu Spółki, wskazując zakres jakich działań skarżącego został uznany za zawinienie skutkujące rażącym naruszeniem przez Spółkę obowiązku informacyjnego. Komisja uwzględniła, że skarżący w dniu [...] kwietnia 2010 r., kiedy ustalano treść ostateczną Listu Intencyjnego, a także w momencie jego podpisania, tj. [...] kwietnia 2010 r., o godz. 10:00, nie był obecny. Jednakże brał wcześniej, tj. [...] kwietnia 2010 r. udział przy negocjacjach związanych z przygotowaniem przedmiotowego listu oraz uczestniczył w czynnościach związanych z akceptacją raportu bieżącego, który ostatecznie podpisał. Taką ocenę Komisji w pełni zaakceptował Sąd I instancji, podkreślając, że w sprawie dostatecznie wyjaśniono wszystkie okoliczności, a ustaleń faktycznych dokonano na podstawie materiału dowodowego należycie ocenionego przez organ. W tym stanie rzeczy skarżący chcąc skutecznie zakwestionować stanowisko Sądu I instancji zobowiązany był sformułować zarzuty w oparciu o podstawę z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Natomiast zwalczanie przyjętych przez Sąd ocen, co do zastosowania przez Komisję przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, bez wskazania, które i w jaki sposób przepisy postępowania zostały naruszone oraz jaki istotny to miało wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej, nie może skutecznie prowadzić do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji. Z tych wszystkich względów zarzut zawarty w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej należało uznać za bezzasadny. Całkowicie nietrafny jest zarzut sformułowany w pkt 4 petitum skargi kasacyjnej. Wbrew twierdzeniom skarżącego brak podstaw do przyjęcia, w świetle motywów zaskarżonego wyroku, że Sąd I instancji stwierdził, iż nałożenie kary pieniężnej na skarżącego uzasadnia to, że skarżący nie zaskarżył decyzji wydanej w stosunku do spółki I. G. S.A. Pamiętać należy, że zastosowanie sankcji administracyjnej wobec spółki publicznej jako emitenta w oparciu o art. 96 ust. 1 ustawy o ofercie przy stwierdzeniu, że naruszenie obowiązków wymienionych w tym przepisie było rażące (sankcja podstawowa), stanowi podstawę do zastosowania sankcji sprzężonej w stosunku do określonego kręgu osób (sankcja wtórna) odpowiedzialnych za niezgodne z prawem działanie emitenta, tj. wobec osób, które w tym czasie pełniły funkcję członka zarządu spółki pbulicznej. Uwzględniając te regulacje i to, że przedmiotem kontroli legalności przez Sąd I instancji była decyzja wydana na podstawie art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku znalazło się stwierdzenie, iż wobec spółki I. G. S.A. została wydana decyzja ostateczna z dnia [...] listopada 2010 r., której skarżący nie kwestionował, co należy rozumieć, że to Spółka decyzji tej skutecznie nie zakwestionowała. Nie oznacza to, że Sąd I instancji naruszył art. 96 ust. 6 w zw. z art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie w sposób wskazany w pkt 4 zarzutu skargi kasacyjnej. Z tych więc przyczyn zarzut ten jest chybiony. Ponieważ skarga kasacyjna okazała się bezzasadna, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania uzasadnia art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło