II OSK 2338/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-05-25
Skład orzekający: Teresa Kobylecka, Jerzy Siegień, Teresa Zyglewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika strony, który został ustanowiony na dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do złożenia odwołania, jeśli strona była reprezentowana przez innych pełnomocników, których umocowanie nie wygasło?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że choroba pełnomocnika, ustanowionego na dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania, nie stanowiła podstawy do przywrócenia terminu. Sąd podkreślił, że strona ponosi konsekwencje wyboru pełnomocnika i uchybienia terminu przez jego działania, zwłaszcza gdy istniała możliwość skorzystania z pomocy innych, wcześniej ustanowionych pełnomocników. Nie wykazano również, że pełnomocnik podjął próby udzielenia dalszego pełnomocnictwa lub skorzystania z zastępstwa.Stan faktyczny
Spółka T. Sp. z o.o. złożyła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy, wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazała chorobę swojego pełnomocnika, radcy prawnego K. P., który został ustanowiony na dzień przed upływem terminu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona miała możliwość skorzystania z pomocy innych, wcześniej ustanowionych pełnomocników. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko SKO. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 25 maja 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Kobylecka Sędziowie sędzia NSA Jerzy Siegień sędzia del. WSA Teresa Zyglewska /spr./ Protokolant sekretarz sądowy Agnieszka Chustecka po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej T. Sp. z o.o. z siedzibą w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 marca 2014 r. sygn. akt II SA/Kr 25/14 w sprawie ze skargi T. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] października 2013 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny zaskarżonym wyrokiem z dnia 13 marca 2014 r. oddalił skargę T. Spółki z.o.o z siedzibą w K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 22 października 2013 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd I instancji wskazał, że Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia [...].08.2013r. orzekł o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia, na wniosek T. Sp. z o.o. z siedzibą w K. warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego p.n.: przebudowa, rozbudowa i nadbudowa konstrukcji wieżowca w oparciu o istniejącą konstrukcję, znajdującą się na działkach nr [...] i [...] obr. [...] na budynek usługowy [...] wraz z budową zespołu zabudowy o funkcji usługowo-mieszkalnej oraz instalacjami wewnętrznymi (wodno-kanalizacyjną, gazową, energetyczną, ciepłowniczą, wentylacyjną i klimatyzacyjną) oraz infrastrukturą techniczną na działkach nr [...] i [...] obr. [...], przebudową wjazdu od strony ul. [...] z działek nr [...] obr. [...] i [...] obr. [...] i budową zjazdu od strony ul. [...] z działek nr [...],[...],[...] obr. [...], przyłączami i przebudową oraz rozbudową sieci wodno-kanalizacyjnej, gazowej, energetycznej i ciepłowniczej oraz przebudową połączeń komunikacyjnych na działkach nr [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] obr. [...],[...],[...],[...] obr. [...],[...] obr. [...], a także przebudową i rozbudową istniejącej części podziemnej na potrzeby garażu podziemnego oraz przebudową naziemnej powierzchni utwardzonej wraz z budową miejsc parkingowych - w zakresie terenu objętego obowiązującymi planami zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]" oraz obszaru "[...]".
Podczas toczącego się postępowania administracyjnego T. Sp. z o.o. z siedzibą w K. reprezentowana była przez kilku pełnomocników, w tym m.in. przez – A. M. (pełnomocnictwo k. 822 a.a.) i radcę prawnego S. K. (pełnomocnictwo k. 1161 a.a.). Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że ww. pełnomocnicy podjęli swoje obowiązki reprezentowania ww. spółki i do nich kierowane były decyzje oraz inne pisma w toku postępowania administracyjnego. Również decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...].08.2013r. o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowego zamierzenia inwestycyjnego wysłano do pełnomocników strony, tj. A. M. i S. K. Z akt sprawy wynika, że w dniu [...].08.2013r. i [...].08.2013r. nastąpiło potwierdzenie jej odebrania kolejno przez ww. pełnomocników (tom 9, karta nr 1637 i 1644 akt administracyjnych).
Pismem z dnia [...].09.2013r. (nadanym w UP w dniu [...].09.2013r.) T. Sp. z o.o., sporządzonym przez pełnomocnika radcę prawnego K. P. (umocowanego do działania w imieniu ww. spółki na podstawie pełnomocnictwa wystawionego w dniu [...].09.2013r.) złożyła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...].08.2013r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu, spółka podniosła, że okoliczności przemawiające za brakiem winy strony w uchybieniu terminu zostały udowodnione. Wskazano, bowiem, że pełnomocnik strony - r.pr. K. P., w okresie od [...].09.2013r. do [...].09.2013r. była niezdolna do pracy z powodu choroby, co oznacza, że nie była w stanie przygotować odwołania od ww. decyzji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. postanowieniem z dnia [...].10.2013r., nr [...], działając na podstawie art. 58 i 59 K.p.a. odmówiło spółce przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji.
W uzasadnieniu organ administracyjny stwierdził, że nie można w tej sprawie przyjąć, że uchybienie terminu nastąpiło w sposób niezawiniony przez stronę. Skarżąca spółka w postępowaniu zakończonym, wydaniem przez Prezydenta Miasta [...] decyzji z dnia [...] sierpnia 2013r. o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy, była reprezentowana jeszcze przez dwóch innych pełnomocników, którym rozstrzygnięcie to zostało doręczone, co - zdaniem Kolegium Odwoławczego - oznacza to, że T. Sp. z o.o. miała w pełni zagwarantowaną możliwość sporządzenia i wniesienia odwołania od powyżej decyzji Prezydenta Miasta [...].
Stwierdzono bowiem, co z resztą sama skarżąca spółka podkreśla, iż skoro decyzja organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2013r., należała do "prawnie skomplikowanych z dość obszernym uzasadnieniem", to ustanowienie, na jeden dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania od tej decyzji, kolejnego pełnomocnika, wraz z powierzeniem mu sporządzenia i wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] sierpnia 2013r., w sytuacji gdy spółka była już wcześniej reprezentowana przez innych pełnomocników, których umocowanie nie wygasło, w ocenie SKO, wiązało się właśnie z ryzykiem, że termin do złożenia odwołania nie zostanie zachowany. Z kolei stanowisko, że spółka nie była w stanie w ostatnim dniu terminu zaangażować pozostałych pełnomocników, aby sporządzili oni odwołanie od skomplikowanej prawnie decyzji, z obszernym jej uzasadnieniem, której wcześniej nie analizowali, wiedząc, że odwołanie sporządzić ma inny pełnomocnik, także nie zasługuje, w ocenie Kolegium, na uwzględnienie, ponieważ pełnomocnik w osobie radcy prawnego K. P., ustanowiony został w dniu [...] września 2013r., czyli, co wcześniej wskazano, na jeden dzień przed upływem terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2013r. Oznacza to zatem, że do dnia [...] sierpnia 2013r. pozostali pełnomocnicy w ogóle nie posiadali wiedzy o ustanowieniu kolejnego pełnomocnika, stąd też argument o swego rodzaju "podziale" pomiędzy pełnomocników obowiązków związanych z reprezentowaniem Spółki z o.o. T., nie jest, zdaniem Kolegium Odwoławczego, trafny.
Na to postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła T. sp. z o.o., reprezentowana przez pełnomocnika r.pr. K. P., domagając się jego uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania i zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niezasadne zastosowanie art. 58 K.p.a. wobec braku przywrócenia terminu.
W uzasadnieniu wyjaśniono, że przywrócenie terminu musi nastąpić jeżeli spełnione zostaną wszystkie przesłanki wynikające z art. 58 K.p.a., co w tej sprawie powinno być uznane za mające miejsce. Podniesiono, że strona zadecydowała bowiem całkowicie zgodnie z przepisami prawa, że odwołanie od decyzji z dnia [...] sierpnia 2013 r. sporządzi radca prawny K. P. (nie zaś pozostali pełnomocnicy) i udzieliła temu pełnomocnikowi w tym celu stosownego pełnomocnictwa w dniu [...] września 2013r. Z uwagi na fakt, iż pełnomocnik ten w dniu [...] września 2013r. zachorował, nie mógł on wywiązać się z powierzonego mu zlecenia w terminie. W tej sytuacji, zdaniem strony skarżącej nie można skutecznie twierdzić, tak jak czyni to organ, że odwołanie powinien sporządzić inny pełnomocnik, ponieważ byłoby to sprzeczne z wolą strony i stanowiłoby niedopuszczalną ingerencję w stosunek cywilnoprawny pełnomocnictwa. Na marginesie pozostawić należy oczywisty w sprawie fakt, iż spółka nie była w stanie w ostatnim dniu upływu terminu zaangażować pozostałych pełnomocników, aby sporządzili oni odwołanie od skomplikowanej prawnie decyzji z dość obszernym uzasadnieniem, której wcześniej nie analizowali wiedząc, iż odwołanie ma sporządzić inny pełnomocnik. Tak samo na marginesie, skarżąca spółka podniosła, że sporządzenie odwołania wymagało przeprowadzenia analizy przepisów prawa, komentarzy i orzecznictwa oraz, że wybrany przez spółkę do tej czynności pełnomocnik analizował sprawę i przygotowywał odwołanie przez co najmniej 2 dni. Podkreślono, iż, wbrew całkowicie mylnemu stanowisku SKO w K., z punktu widzenia spółki nie jest wszystko jedno który z pełnomocników sporządzi odwołanie od decyzji, ponieważ spółka ma prawo oceniać na podstawie własnych przesłanek, że dany pełnomocnik najlepiej wywiąże się z powierzonego mu zadania i przedstawi korzystną dla niej argumentację w sposób najbardziej przekonujący dla organu. Jak wskazano we wniosku o przywrócenie terminu, choroba pełnomocnika trwała do dnia [...] września 2013r., na dowód czego spółka przedłożyła organowi stosowne zwolnienie lekarskie wystawione pełnomocnikowi przez lekarza internistę.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o jej oddalenie, w całości podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył wyrokiem z dnia 13 marca 2014 r. oddalił skargę.
W ocenie Sądu I instancji instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentuje argumentację uprawdopodobniającą brak swojej winy w niedochowaniu terminu, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna niedochowania terminu istniała przez cały czas aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że warunki te nie zostały spełnione w sprawie.
Analizując treść wniosku strony skarżącej Sąd I instancji wskazał, że podaje ona zasadniczo jeden argument wskazujący na nie dochowanie terminu: choroba jednego z trzech profesjonalnych pełnomocników, który w związku z tym nie był w stanie sporządzić odwołania w terminie. Sama przy tym strona skarżąca, jak i jej pełnomocnik przyznają, że doręczenie decyzji miało miejsce, również wobec dwóch pozostałych pełnomocników, jednakże z uwagi na podział obowiązków, nie zostali oni wyznaczeni do sporządzenia środka odwoławczego od rozstrzygnięcia organu I instancji.
Nie jest zadaniem Sądu, ani organów administracji publicznej narzucać stronie kierunków, sposobów działań, ani wpływać na podejmowane przez nią decyzje, ale już konsekwencje tych działań, także pod kątem ich racjonalności w odniesieniu do skutków jaki wywołują, podlegają ocenie. W ocenie Sądu I instancji trudno w okolicznościach przedmiotowej sprawy mówić o racjonalności działań strony, która na dwa dni przed końcem terminu do wniesienia powołuje nowego pełnomocnika w sprawie, który jej nie zna i nie występował w niej. Sam pełnomocnik wskazuje, że sprawa była dla niego nader skomplikowana i zaznajomienie się z nią zajęło co najmniej 2 dni, gdy tymczasem nadal występowali w sprawie dotychczasowi pełnomocnicy (pełnomocnictwa nie zostały odwołane), którzy znali ją bardzo dobrze.
W takiej jednak sytuacji, w ocenie Sądu, nie można mówić o dochowaniu po stronie skarżącej spółki należytej staranności w zachowaniu terminu do wniesienia środka zaskarżenia.
W przedmiotowej sprawie termin do wniesienia odwołania dla skarżącej, uwzględniając późniejszą datę doręczenia przesyłki jednemu z pełnomocników strony skarżącej (A. M.) upływał w dniu [...] września 2013r.
W ocenie Sądu I instancji, strona skarżąca miała pełną możliwość sporządzenia odwołania od decyzji z zachowaniem 14 dniowego terminu, licząc od dnia doręczenia, bowiem była reprezentowana przez dwóch ustanowionych wcześniej pełnomocników, skutecznie umocowanych do dokonania tego typu czynności.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy nieuprawnione jest powoływanie się na przesłankę uprawdopodobnionego braku winy w zachowaniu terminu z powodu zaistnienia po stronie trzeciego z pełnomocników strony skarżącej, ustanowionego w dodatku na dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania, nieprzewidzianych zdarzeń (choroba) uniemożliwiających dokonanie czynności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że przywołane w skardze, dla poparcia stanowiska strony skarżącej, orzecznictwo sądów administracyjnych, zapadło na gruncie zupełnie odmiennych stanów faktycznych i nie ma zupełnie żadnego przełożenia do sytuacji zaistniałej w niniejszym postępowaniu administracyjnym. Zacytowany przez stronę skarżącą fragment uzasadnienia do wyroku WSA w Krakowie z dnia 19.04.2011r., sygn. akt III SA/Kr 963/2010 dotyczy bowiem sytuacji, w której, w przeciwieństwie do strony skarżącej, reprezentowanej przez trzech pełnomocników (w tym dwóch profesjonalnych) strona działała w sprawie sama i chciała wnieść odwołanie w ostatnim dniu terminu. W przedmiotowym postępowaniu nie zostało nawet zasygnalizowane by po stronie skutecznie reprezentujących stronę pełnomocników – A. M. i r.pr. S. K. nastąpiły nieprzewidziane okoliczności uniemożliwiające terminowe dokonanie czynności.
Podsumowując, Wojewódzki Sąd Administracyjny odkreślił, że nie ulega wątpliwości, iż strona postępowania może być reprezentowana przez kilku pełnomocników, jak również ma prawo ustanawiać kolejnych, na co zresztą Kolegium Odwoławcze wskazywało w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, jednak swego rodzaju ryzyko związane z ustanowieniem wielu pełnomocników oraz zaistnieniem określonych nieprzewidzianych zdarzeń, ponosi w takiej sytuacji strona skarżąca, zwłaszcza, na co wskazuje sama spółka, decyzja organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2013r., należała do "prawnie skomplikowanych z dość obszernym uzasadnieniem". Zatem, w ocenie Sądu I instancji ustanowienie, na jeden dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania od tej decyzji, kolejnego, trzeciego pełnomocnika, wraz z powierzeniem mu sporządzenia i wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] sierpnia 2013r. w sytuacji, gdy Spółka była już wcześniej reprezentowana przez innych pełnomocników, których umocowanie nie wygasło, wiązało się właśnie z ryzykiem, że termin do złożenia odwołania może nie zostać zachowany.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że w sytuacji, w której stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, należy wymagać wyższego miernika dbałości o prowadzone sprawy niż od osób niezajmujących się zawodowo prawem. Taki pełnomocnik powinien wiedzieć, jakie są skutki niedochowania terminu od decyzji organu I instancji i czy zdoła on ten termin dochować. Wiedza ta z pewnością była i jest znana pełnomocnikowi strony skarżącej. Pełnomocnik strony skarżącej – r.pr. K. P. przyznała w skardze, że "sporządzenie odwołania wymagało przeprowadzenia analizy przepisów prawa, komentarzy i orzecznictwa oraz, że wybrany przez Spółkę do tej czynności pełnomocnik analizował sprawę i przygotowywał odwołanie przez co najmniej 2 dni". Z tego wynika zatem, że pełnomocnik r.p.r. K. P. podejmując się reprezentowania spółki na dzień przed końcem terminu do złożenia odwołania – jak sama podnosi - w tak skomplikowanej dla niej prawnie sprawie, miała świadomość, że mogłaby nie zdążyć z przygotowaniem ww. środka zaskarżenia w terminie tzn. do dnia [...] września 2013r., na który de facto miała jeden dzień.
Kryterium "uprawdopodobnienia braku winy", jakie nakłada ustawodawca, polega na dopełnieniu przez pełnomocnika (stronę działającą osobiście) obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności. W orzecznictwie sądowym wyrażono pogląd, że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa stanowi przesłankę wyłączającą przywrócenie terminu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2002 r., II SA/Wr 1329/01, niepubl.).
W ocenie Sądu I instancji mając na uwadze obiektywny miernik staranności, który wymaga od każdego należytego dbania o swoje interesy zasadnym jest przyjęcie, że pełnomocnik strony skarżącej nie dochowała staranności w prowadzeniu sprawy administracyjnej, bowiem podjęła się sporządzenia odwołania na dzień przed końcem terminu do jego oddania, a potrzebowała do tego - jak sama wskazuje w skardze - co najmniej 2 dni. Nie zostało również wykazane, że pełnomocnik w dniu [...] września 2013r. nie była się w stanie skontaktować z mocodawcą czy pozostałymi pełnomocnikami strony w celu poinformowania, że nie jest w stanie sporządzić odwołania osobiście. Przy tym, mając na uwadze odformalizowany tryb postępowania przed organem odwoławczym, wystarczyło wnieść pismo zatytułowane odwołanie od decyzji. Zgodnie bowiem z art.128 K.p.a. odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Ponadto, SKO i tak zobligowane było rozpoznać przedmiotową sprawę od nowa.
Nie jest również przekonujący dla Sądu I instancji argument pełnomocnika r.pr. K. W., że pozostali pełnomocnicy nie poradziliby sobie ze sporządzeniem odwołania w tak krótkim czasie, biorąc pod uwagę to, iż to oni od kilku lat reprezentowali stronę skarżącą w tym postępowaniu oraz to, że reprezentujący stronę pełnomocnik r.pr. S. K. jest cenionym specjalistą w zakresie planowania i zagospodarowania przestrzennego, często występującym przed tut. Sądem w sprawach tego typu jak niniejsza. Całkowicie bezpodstawne jest twierdzenie r.pr. K. P., a wręcz ubliżające pozostałym pełnomocnikom dotychczas uczestniczącym w sprawie (ich profesjonalizmowi i etyce wykonywania zawodu radcy prawnego), że po otrzymaniu decyzji od organu administracyjnego jej nie analizowali. Otóż niewątpliwie każdy pełnomocnik otrzymując akt administracyjny zapoznaje się z nim i analizuje. A trudno twierdzić, że pełnomocnicy już w chwili otrzymania decyzji organu I instancji (odpowiednio [...].08.2013r. i [...].08.2013r.) wiedzieli, że nie będą sporządzać odwołania, skoro nowy pełnomocnik został ustanowiony dopiero [...].09.2013r., a ich pełnomocnictwa w tej sprawie nie zostały odwołane. Nie budzi zatem wątpliwości Sądu, że dotychczasowy udział dwóch pełnomocników strony skarżącej w sprawie, jej znajomość oraz ich profesjonalizm, pozwalają przyjąć, także w kontekście art.128 k.p.a., pozwalał na wniesienie w terminie odwołania od niezbyt skomplikowanej decyzji, jaką jest decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego i mającej łącznie 3 strony maszynopisu.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego prowadzi to do konstatacji, że przy dołożeniu nawet zwykłego miernika staranności wymaganego od pełnomocnika - r.pr. K. P. strona skarżąca mogła wnieść odwołanie w terminie – np. za pośrednictwem pozostałych, umocowanych w sprawie, pełnomocników. Niewątpliwie bowiem pełnomocnik r.pr. K. P., spełniając minimalne standardy wykonywania zawodu radcy prawnego, poinformowała niezwłocznie mocodawcę o swojej chorobie, aby ten mógł podjąć stosowne działania pozwalające na uniknięcie negatywnych konsekwencji po jego stronie i np. zawiadomić o powstałej sytuacji pozostałych pełnomocników.
Sąd I instancji zauważył, że z przedstawionego przez r.pr. K. P. nie wynika (we wskazaniach lekarskich), iż chora powinna leżeć, a tym samym nie mogła podejmować żadnych działań. Wprawdzie z zaświadczenia ma wynikać, że pełnomocnik od [...].09.2013r. do [...].09.2013r. był niezdolny do pracy, to inne fakty temu przeczą. Jak pisze sam pełnomocnik w treści skargi przygotowanie odwołania od tej "skomplikowanej prawnie decyzji" wymagało "przeprowadzenia analizy przepisów prawa, komentarzy i orzecznictwa" oraz analizy sprawy – co wymagało co najmniej 2 dni. Samo odwołanie i wniosek o przywrócenie terminu zostały przygotowane w dniu [...].09.2013r. (daty dzienne na tych pismach) a inne pisma poświadczone za zgodność z oryginałem również z dniem [...].09.2013r. Zatem, opierając się konsekwentnie na samych informacjach przekazanych przez pełnomocnika, już co najmniej od [...].09.2013. pełnomocnik skarżącej był zdolny do podejmowania pracy zawodowej. Potwierdza to zresztą sam pełnomocnik w treści swojego wniosku o przywrócenie terminu, gdzie wskazał, że choroba trwała do [...].09.2013r. Informacje zawarte w zaświadczeniu lekarskim są więc nie tylko niejasne, ale i wątpliwe – podważane przez samą pełnomocnik.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła T. Spółka z.o.o w K. zarzucając naruszenie art. 151 oraz 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w wyniku pominięcia naruszenia przepisu proceduralnego, jakiego w toku postępowania administracyjnego dopuścił się organ, to jest naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. Z ostrożności procesowej postawiono także zarzut naruszenia prawa materialnego, a to art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie przez nią terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r. nastąpiło bez jej winy. Zarzucono także naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w wyniku pominięcia naruszenia prawa materialnego, jakiego w toku postępowania administracyjnego dopuścił się organ, to jest naruszenia przepisu art. 58 § 1 k.p.a.
Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, z ostrożności procesowej zaś o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i merytoryczne rozpoznanie skargi, w ten sposób, że zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] października 2013 r. zostaje uchylone zgodnie z żądaniem skargi. Wniesiono także o zasądzenie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz strony skarżącej kasacyjnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywodzono, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydając zaskarżone postanowienie dopuściło się oczywistego naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. Spółka zwróciła uwagę, że przygotowanie i złożenie odwołania od decyzji powierzyła radcy prawnemu K. P. do czego miała pełne prawo i co nie wymagało odwołania poprzednio udzielonych pełnomocnictw. Strona może bowiem mieć w postępowaniu administracyjnym kilku pełnomocników i decyzja w tej mierze należy tylko do strony, zatem ani organ ani Sąd nie może ingerować w tę sferę jej uprawnień. Tym bardziej, w ocenie skarżącej, nie można ingerować w stosunek pomiędzy mocodawcą a poszczególnymi pełnomocnikami, a w konsekwencji orzekać na temat tego, który pełnomocnik powinien wykonać daną czynność.
Podkreślono, że skarżąca kasacyjnie nie miała możliwości powierzenia sporządzenia odwołania innej osobie w tak szybkim trybie. Pełnomocnik powiadomił stronę o chorobie po południu, kiedy to nie było już możliwości skontaktowania się z innymi pełnomocnikami. Podkreślono, ze choroba w ostatnim dniu terminu nie może być przesłanką do odmowy jego przywrócenia.
Zdaniem strony skarżącej okoliczności powołane we wniosku przemawiające za brakiem winy strony w uchybieniu terminu zostały nie tylko uprawdopodobnione, ale wręcz udowodnione. Pełnomocnik przedstawił bowiem zwolnienie lekarskie z którego wynika, że między [...] a [...] września 2013 r. był niezdolny do pracy, co z kolei oznacza, że nie był w stanie przygotować i złożyć odwołania od decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Przypomnieć też należy, iż naruszenie przepisów postępowania, podobnie jak naruszenie prawa materialnego, może przejawiać się w dwóch różnych formach tj. w postaci błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu określonego przepisu. Błędna wykładnia prawa polega na nieprawidłowym odczytaniu treści prawa, bądź na zastosowaniu prawa uchylonego. Niewłaściwe zastosowanie prawa może polegać na błędnej subsumcji tj. podciągnięciu stanu faktycznego pod niewłaściwy przepis. W niniejszej sprawie strona nie postawiła należycie zarzutów skargi kasacyjnej, albowiem nie sprecyzowała, czy naruszenia przepisów postępowania upatruje w błędnej wykładni przepisów postępowania, czy też w niewłaściwym zastosowaniu określonych przepisów prawa.
Ponadto podkreślić należy, że zarzut dotyczący naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. został przedstawiony w skardze dwojako, i jako zarzut naruszenia prawa materialnego, i jako zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania. Niezależnie od sposobu sformułowania zarzutu skargi kasacyjnej należy stwierdzić, iż skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw zaskarżenia. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadny uznał zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2).
W skardze kasacyjnej pełnomocnik skarżącej przyczynę uprawdopodabniającą brak winy po stronie skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia upatruje w przebywaniu na zwolnieniu lekarskim spowodowanym chorobą, która wystąpiła w ostatnim dniu do wniesienia odwołania oraz w prawie strony do wyboru pełnomocnika, który ją reprezentuje.
Naczelny Sąd Administracyjny nie kwestionując wystąpienia powołanych wyżej okoliczność, uznał że w rozpatrywanej sprawie nie mogły one stanowić podstawy do skutecznego domagania się przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zasadnie zatem Sąd I instancji ocenił, że postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. odpowiada prawu.
Rację ma strona skarżąca kasacyjnie, że prawo wyboru pełnomocnika uprawnionego do podjęcia określonych czynności procesowych, a w tym przypadku sporządzenia odwołania przysługuje jedynie stronie, która takiego pełnomocnictwa udziela. Zasadnie jednak wywiódł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, że skutki takiego wyboru obciążają stronę, a co za tym idzie strona postępowania ponosi konsekwencje uchybienia terminu przez jej pełnomocnika. Wniosek o przywrócenie terminu powinien przywoływać okoliczności dotyczące pełnomocnika i uzasadniające brak jego winy w uchybieniu terminowi (patrz wyrok NSA z 18 lipca 2001 r., I SA 431/00, LEX nr 54736).
Podkreślić należy, że w orzecznictwie sądowym wskazuje się, iż przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar czy nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą (por. wyroki NSA: z 28 lipca 2011 r., II OSK 1096/11; z 7 września 2010 r., I OSK 1459/09; z 30 listopada 2006 r., II OSK 1397/05).
Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnie Sąd I instancji nie kwestionował uprawnień strony do wyboru pełnomocnika, ale podkreślił, że nie wniesienie odwołania w terminie nie było spowodowane niemożliwymi do przezwyciężenia przeszkodami, wskazując miedzy innymi, że Spółka udzieliła w sprawie jeszcze dwóch pełnomocnictw. Okoliczności te wskazują, że twierdzenia skargi kasacyjnej o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie są uzasadnione.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywiedziono, że pełnomocnik K. P. już w dniu [...] września 2013 r. wiedziała, że będzie sporządzać w sprawie odwołanie, a co za tym idzie zlecenie sporządzenia tego odwołania nie nastąpiło w ostatnim dniu upływu terminu do niego wniesienia. Okoliczność ta nie może jednak przemawiać na korzyść strony.
Podkreślić należy, że oczekiwanie do końca upływu terminu do wniesienia środka zaskarżenia nie może być uznane jako brak zawinienia pełnomocnika z punktu widzenia obiektywnego miernika staranności jaki należy przykładać do działań podejmowanych przez pełnomocników profesjonalnych. Z akt sprawy nie wynika też aby pełnomocnik nie mógł posłużyć się w sprawie osobą trzecią. Ponadto zasadnie podkreślono, w zaskarżonym wyroku, że odwołanie nie musi spełniać szczególnych wymogów merytorycznych., wystarczy samo zakwestionowanie rozstrzygnięcia podjętego przez organ.
Zauważyć należy, że przeszkoda wykluczająca dokonanie przez radcę prawnego czynności procesowej samodzielnie nie jest okolicznością oznaczającą brak winy w uchybieniu terminu. W myśl art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2015 r. Nr 50), radca prawny może udzielić dalszego pełnomocnictwa (substytucji) innemu radcy prawnemu. Nadto, radcowie prawni są zrzeszeni w samorządzie radcowskim, który ma za zadanie między innymi dbanie o wywiązywanie się radców z obowiązku świadczenia pomocy prawnej. Zgodnie z art. 21 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, w razie potrzeby dziekan rady okręgowej izby radców prawnych wyznacza z urzędu zastępcę radcy prawnego, który nie może czasowo wykonywać czynności zawodowych. W konsekwencji, radca prawny powinien uprawdopodobnić, że nie było możliwe udzielenie dalszego pełnomocnictwa lub wyznaczenie z urzędu zastępcy radcy prawnego. W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżących, będąca radcą prawnym, nie uprawdopodobniła, że nie mogła złożyć odwołania w terminie, a także nie uprawdopodobniła, że podjęła próbę udzielenia dalszego pełnomocnictwa , nie świadczy o tym fakt zaostrzenia się objawów choroby po południu w dniu [...] września 2013 r., skoro o konieczności sporządzenia odwołania było już pełnomocnikowi wiadome [...] września 2013r. Pełnomocnik powinien zorganizować bowiem prace kancelarii tak, aby w razie choroby miał kto wykonywać niezbędne czynności.
Powyższe okoliczności przesadziły o niezasadności zarzutu skargi kasacyjnej sprowadzającego się do naruszenia art. 58 § 1 k.pa.
Mając na względzie powyższe w oparciu o art. 184 p.p.s.a. skarga kasacyjna została oddalona.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło